otopr.pl Grupy dyskusyjne [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

[PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

1
Data: 6 sierpień 2003, 07:10
Temat:

[PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: blonDIE

Kiedy pies dojrzewa (ile ma tygodni) i hormony robia mu wode z mozgu ?
Bo wczoraj na spacerze byl pies a nie bylo mnie...

--
-------------------------------
blonDIE (one & only) @ work




2
Data: 6 sierpień 2003, 10:53
Temat:

Re: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: Natalia


Użytkownik "blonDIE" napisał w
wiadomości news:bgq2ds$oqd$1@nemesis.news.tpi.pl...


Kiedy pies dojrzewa (ile ma tygodni) i hormony robia mu wode z mozgu ?
Bo wczoraj na spacerze byl pies a nie bylo mnie...



U większości psów trudny okres dojrzewania przypada na wiek pomiędzy 12 a 15
miesiącem. U dużych i późno dojrzewających ras później, u małych i wcześnie
dojrzewających - wcześnij, nawet od 8 miesiąca. Wtedy znacząco zwiększa się
chęć do ucieczek. Jeśli chodzi o zainteresowanie sukami w cieczce, pojawia
się zwykle nie wcześniej niż ok. 6-7 miesiąca życia, u niektórych psów nawet
dopiero powyżej roku.

Ntalia


3
Data: 6 sierpień 2003, 13:01
Temat:

Re: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: blonDIE

Ok, brne dalej z pytaniami do Ciebie (bo nie poerwszy raz mi odpowiadasz :)
To jesli szczeniak ma ok. 5 m-cy to za wczesnie dla niego nauka aportowania
?

Probowalem postepowac wedlug ksiazki Fisher'a "Okiem psa" (czy jakos tak).

O ile stuczke z siadaniem zalapal piesek w ciagu 30 minut (efekt : na 90%
siada kiedy jak chce, na 60% gdy on cos chce i przez dluzszy czas tego nie
dostaje :P), to aportowanie polegalo na olaniu pana i piłki i zajadaniu
kamykow...

--
-------------------------------
blonDIE (one & only) @ work




4
Data: 6 sierpień 2003, 13:56
Temat:

Re: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: Ola


Użytkownik "blonDIE" napisał w
wiadomości news:bgqmvo$c5p$1@nemesis.news.tpi.pl...


Ok, brne dalej z pytaniami do Ciebie (bo nie poerwszy raz mi odpowiadasz


:)


To jesli szczeniak ma ok. 5 m-cy to za wczesnie dla niego nauka


aportowania


?

Probowalem postepowac wedlug ksiazki Fisher'a "Okiem psa" (czy jakos tak).

O ile stuczke z siadaniem zalapal piesek w ciagu 30 minut (efekt : na 90%
siada kiedy jak chce, na 60% gdy on cos chce i przez dluzszy czas tego nie
dostaje :P), to aportowanie polegalo na olaniu pana i piłki i zajadaniu
kamykow...


witam
heh he , z moim jest tak samo, "siad i podaj lape " opanowal bardzo szybko
teraz jak widzi ze mam jakis smakolyk to sam siada i od razu daje lape :))),
jeszcze za bardzo nie wie
co znaczy "lezec " :)

pozdrawiam
ola



5
Data: 6 sierpień 2003, 15:38
Temat:

Re: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: Joanna Kon


Witam


Ola wrote:
witam
heh he , z moim jest tak samo, "siad i podaj lape " opanowal bardzo szybko
teraz jak widzi ze mam jakis smakolyk to sam siada i od razu daje lape :))),
jeszcze za bardzo nie wie
co znaczy "lezec " :)



Jak chodziłam na szkolenie z psem, to mówili nam, że uczenie podawania
łapy samo w sobie jest błędem. A jeśli już ktoś się uprze, to powinno
sie zostawic to na koniec, kiedy pies zna już większość komend.
Chodzi o to, że dla psa "pracowanie łapą" od najwcześniejszych dni życia
przynosi jakąś korzyść i dawanie łapy w jego rozumieniu będzie oznaczać
np.: otrzymanie jakiegoś smakołyka. Maleńki, jeszcze ślepy szczeniak
wie, że żeby napić sie mleka, to musi pougniatać swoją mamę, czyli
inaczej mówiąc musi poruszać łapką. Dlatego w tej chwili każda komenda
będzie się mu kojarzyła z podawaniem łapy, bo to przynosi korzyści.
Będzie widział cos dobrego w Twoich rękach - poda łapę, będziesz mu
kazała się położyć - poda łapę, bo to przynosi korzyść. Da się to
ominąć, tylko wymaga to trochę więcej cierpliwości:)
Powodzenia:)

Joasia


6
Data: 6 sierpień 2003, 19:21
Temat:

Re: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: Natalia


Użytkownik "Joanna Konopka" napisał w wiadomości
news:bgr02c$7nm$1@atlantis.news.tpi.pl...



Witam

> Ola wrote:
> witam
> heh he , z moim jest tak samo, "siad i podaj lape " opanowal bardzo


szybko


> teraz jak widzi ze mam jakis smakolyk to sam siada i od razu daje lape


:))),


> jeszcze za bardzo nie wie
> co znaczy "lezec " :)

Jak chodziłam na szkolenie z psem, to mówili nam, że uczenie podawania
łapy samo w sobie jest błędem. A jeśli już ktoś się uprze, to powinno
sie zostawic to na koniec, kiedy pies zna już większość komend.
Chodzi o to, że dla psa "pracowanie łapą" od najwcześniejszych dni życia
przynosi jakąś korzyść i dawanie łapy w jego rozumieniu będzie oznaczać
np.: otrzymanie jakiegoś smakołyka. Maleńki, jeszcze ślepy szczeniak
wie, że żeby napić sie mleka, to musi pougniatać swoją mamę, czyli
inaczej mówiąc musi poruszać łapką.



Przekombinowane. Równie dobrze można udawadniać, że leżenie od
najwcześniejszych dni życia przynosi korzyści, bo przecież szczenięta leżą,
gdy ssą...

Dlatego w tej chwili każda komenda


będzie się mu kojarzyła z podawaniem łapy, bo to przynosi korzyści.
Będzie widział cos dobrego w Twoich rękach - poda łapę, będziesz mu
kazała się położyć - poda łapę, bo to przynosi korzyść. Da się to
ominąć, tylko wymaga to trochę więcej cierpliwości:)



E, tam :-) Dokładnie te same efekty daje polecenie "siad" - niewytrenowany
pies oferuje je zawsze, gdy czegoś chce. Zresztą, moje dorosłe już od dawna
psy przy każdej sesji z klikerem, albo nawet bez klikera, gdy tylko widzą,
że szykuję nagrody, są gotowe zaoferować mi cały repertuar wyuczonych
zachowań - może coś przyniesie efekt ? Im bardziej doświadczony pies, tym
rzadsze są sytuacje, że oferuje inne zachowanie zamiast wymaganego.
A dla szczeniak każde wyuczone zachowanie powinno przynosic korzyści -
przecież ucząc dokładnie wszystkiego nagradzasz malucha.

Pozdrowienia
Natalia



7
Data: 6 sierpień 2003, 19:25
Temat:

Re: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: Natalia


Użytkownik "blonDIE" napisał w
wiadomości news:bgqmvo$c5p$1@nemesis.news.tpi.pl...


Ok, brne dalej z pytaniami do Ciebie (bo nie poerwszy raz mi odpowiadasz


:)

Proszę Cię bardzo :-)


To jesli szczeniak ma ok. 5 m-cy to za wczesnie dla niego nauka


aportowania


?

Probowalem postepowac wedlug ksiazki Fisher'a "Okiem psa" (czy jakos tak).

O ile stuczke z siadaniem zalapal piesek w ciagu 30 minut (efekt : na 90%
siada kiedy jak chce, na 60% gdy on cos chce i przez dluzszy czas tego nie
dostaje :P), to aportowanie polegalo na olaniu pana i piłki i zajadaniu
kamykow...



Jakbyś mogła - który to typ:

- w ogóle nie interesuje się rzucanymi rzeczami, nie lubi gonić piłki, wśród
ulubionych zabaw nie ma ganiania z czyś w zębach ?

- lubi takie zabawy, tylko nie jest zainteresowany w momencie, gdy Ty mu
rzucasz ?

- interesuje się tym, co mu rzucasz, tylko nie jest zainteresowany
przynoszeniem tego Tobie ?

Od tego zależy, jak postępować, a nie chce mi się pisać trzech elaboratów
:-)

Natalia


8
Data: 6 sierpień 2003, 23:45
Temat:

Odp: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: Mal

Kazdego psa da się zainteresować aportem na tyle, że jednak przyniesie :)
tylko zależnie od psa to różnie trwa :) No i pracy trzeba różna ilość włożyc
:))) Ale się opłaca.
Pozdrawiam
Mal



9
Data: 7 sierpień 2003, 06:47
Temat:

Re: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: blonDIE


Proszę Cię bardzo :-)


Dziekuje :D


Jakbyś mogła - który to typ:


E... no i ten tego. Dziadowski Inet - jeszcze slabo rozwiniety
technicznie, ze dyskutuje sie bez kamer :). Jestem ON.

A wiec :
- w domu lubi bawic sie pilkami, skacze za nimi, nawet je przynosi,
chociaz nie zawsze oddaje (gryzie i czeka az mu zabrac na sile)
- tego dnia na spacerze, reagowala (bo to w sumie tez Ona) na pilke tylko
jak ja kapnalem z calej sily i przeleciala bardzo szybko kolo niej, tak ze
odwrocilo to uwage od kamykow
- tego dnia poszlismy na boisko - w sumie tam jeszcze nie byla i moze tu
jest przyczyna, ze nowy teren...

Najbardziej interesuje mnie fakt, od kiedy mozna uczyc psa bardziej
skomplikowanych komend, ktorymi dla mnie sa aport/przynies, zostan,
szukaj. Bo byc moze niepotrzebnie sie denerwuje gdyz pies jest zbyt
mlody...
--
-------------------------------
blonDIE (one & only) @ work



10
Data: 7 sierpień 2003, 06:54
Temat:

Re: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: Joanna Kon



Przekombinowane. Równie dobrze można udawadniać, że leżenie od
najwcześniejszych dni życia przynosi korzyści, bo przecież szczenięta leżą,
gdy ssą...



Ale od samego leżenia mleczko nie poplynie, dopiero jak się łapką porusza:))



E, tam :-) Dokładnie te same efekty daje polecenie "siad" - niewytrenowany
pies oferuje je zawsze, gdy czegoś chce.



Ja sie zgadzam z tą teorią choćby dlatego, że drugi pies (12-letni
kundelek) właśnie tak się zachowuje. Perełka nie była nigdy szkolona tak
profesjonalnie, po prostu zna najpotrzebniejsze komendy. Jeśli czegoś
chce, zawsze podaje łapę, a nie np. kładzie się.
Pozdrawiam

Joasia


11
Data: 7 sierpień 2003, 10:14
Temat:

Re: Re: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: Mateusz 'W

Hear ye! Hear ye! Hear ye! What Joanna Konopka
said:


E, tam :-) Dokładnie te same efekty daje polecenie "siad" - niewytrenowany
pies oferuje je zawsze, gdy czegoś chce.



Ja sie zgadzam z tą teorią choćby dlatego, że drugi pies (12-letni
kundelek) właśnie tak się zachowuje. Perełka nie była nigdy szkolona tak
profesjonalnie, po prostu zna najpotrzebniejsze komendy. Jeśli czegoś
chce, zawsze podaje łapę, a nie np. kładzie się.



a dla jamniki ta 'pierwotna' komenda, ktorej nie byla uczona, to chyba
'popros' =]
staje toto na tylnych lapach, ogonem sie podpiera jak kangur, na gorze
sie chwieje, bo tak wysoko to wiatr jest i patrzy tymi orzechowymi
slipkami zeby cos z nia zrobic ;]

pozdrawiamy - watman z jamnika...
--


Hail True Metal | ,,, Beer is beer, |


Mateusz "Watman" Wata | (_)] everything else |
watman interia.pl | is simply NOT beer... |


http://warriorsassembly.prv.pl |"The worst sin is not to drink beer..."|

12
Data: 7 sierpień 2003, 10:20
Temat:

Re: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: blonDIE


psy przy każdej sesji z klikerem, albo nawet bez klikera, gdy tylko widzą,


^^^^^^^^^^^^^^^



A co to jest ? Cos na ksztalt tych metalowcyh dyskow Pana Fisher'a ?

--
-------------------------------
blonDIE (one & only) @ work




13
Data: 7 sierpień 2003, 10:26
Temat:

Re: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: blonDIE

Juz wiem : http://kliker.pieski.eu.org/Teoria/metoda_kliker.html
A sluchajac odglosu : http://kliker.pieski.eu.org/Teoria/Images/clicker.wav
doszedlem do wnioku, ze kiedys byly sprzedawane takei zabawki na odpustach,
wiec moze gdzies znajde cos takiego w sklepie z zabawkami, w ostatecznosci
wystarczy nakretka od FRUGO :D

--
-------------------------------
blonDIE (one & only) @ work




14
Data: 7 sierpień 2003, 22:02
Temat:

Re: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: Natalia


Użytkownik "blonDIE" napisał w
wiadomości news:bgt27o$5hh$1@atlantis.news.tpi.pl...


Juz wiem : http://kliker.pieski.eu.org/Teoria/metoda_kliker.html
A sluchajac odglosu :


http://kliker.pieski.eu.org/Teoria/Images/clicker.wav


doszedlem do wnioku, ze kiedys byly sprzedawane takei zabawki na


odpustach,


wiec moze gdzies znajde cos takiego w sklepie z zabawkami, w ostatecznosci
wystarczy nakretka od FRUGO :D



Te zabawki z odpustów są idealne, ale nie wiem, czy jeszcze bywają w
sprzedaży. A Frugo nie jest dobre, bo trudnio precycyjnie kliknąć, tzw.
timing (czyli kliknicie w dokładnie określonym momencie) jest BARDZO ważne w
tej metodzie.

Natalia


15
Data: 7 sierpień 2003, 22:29
Temat:

Odp: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: Mal

Popieram, Frugo się nie nadaje

Na razie szukam zastępnika i nic, jak coś wykombinuję to się pochwalę :D
Pozdrawiam
Mal



16
Data: 7 sierpień 2003, 23:34
Temat:

Re: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: Natalia


Użytkownik "Joanna Konopka" napisał w wiadomości
news:bgslnq$bik$1@nemesis.news.tpi.pl...



> Przekombinowane. Równie dobrze można udawadniać, że leżenie od
> najwcześniejszych dni życia przynosi korzyści, bo przecież szczenięta


leżą,


> gdy ssą...

Ale od samego leżenia mleczko nie poplynie, dopiero jak się łapką


porusza:))


Od asamej łapki też nie, trzeba possać ;-)



> E, tam :-) Dokładnie te same efekty daje polecenie "siad" -


niewytrenowany


> pies oferuje je zawsze, gdy czegoś chce.

Ja sie zgadzam z tą teorią choćby dlatego, że drugi pies (12-letni
kundelek) właśnie tak się zachowuje. Perełka nie była nigdy szkolona tak
profesjonalnie, po prostu zna najpotrzebniejsze komendy. Jeśli czegoś
chce, zawsze podaje łapę, a nie np. kładzie się.



A czy nie było tak, że gdy wzięliście ją jako małego szczeniaka, to właśnie
tę komendę poznała jako pierwszą i całą rodzinę bawiło to, jak ślicznie
podaje łapę ? Więc podawała przy każdej okazji, a inne ćwiczenia były dużo
rzadsze i w dodatku mniej przyjemne dla psa ?

Moje psy generalnie siadają, gdy chcą pokazać, jakie są grzeczne ;-)

Natalia


17
Data: 7 sierpień 2003, 23:46
Temat:

Re: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: Natalia


Użytkownik "blonDIE" napisał w
wiadomości news:bgslbg$a2n$1@nemesis.news.tpi.pl...


> Proszę Cię bardzo :-)
Dziekuje :D

> Jakbyś mogła - który to typ:
E... no i ten tego. Dziadowski Inet - jeszcze slabo rozwiniety
technicznie, ze dyskutuje sie bez kamer :). Jestem ON.

A wiec :
- w domu lubi bawic sie pilkami, skacze za nimi, nawet je przynosi,
chociaz nie zawsze oddaje (gryzie i czeka az mu zabrac na sile)



Ćwicz z nią tak: powiedz "trzymaj", daj złapać zabawkę w zęby, pokaż
smakołyk, powiedz "oddaj" i weź od psa zabawkę, daj nagrodę. Sztuka polega
na zachęceniu psa do zamienienia się z Tobą na smakołyk, dlatego powinien
być atrakcyjny, a pies głodny. Nigdy nie pozwalaj psu na gryzienie ! Jeśli
pies zbytnio się podnieca zabawą, natychmiast ją przerwij. Nie przeciągaj
się z psem siłowo, jeśli widzisz, że pies jest podniecony i może nie chcieć
oddać zabawki na pierwsze Twoje słowo. Dopóki pies nie będzie dobrze znał
komendy "oddaj", w ogóle nie baw się z nim w ten sposób.
Aportowanie to tylko zastosowanie tego ćwiczenia do zabawek, które nie są w
Twojej ręce.


- tego dnia na spacerze, reagowala (bo to w sumie tez Ona) na pilke tylko
jak ja kapnalem z calej sily i przeleciala bardzo szybko kolo niej, tak ze
odwrocilo to uwage od kamykow
- tego dnia poszlismy na boisko - w sumie tam jeszcze nie byla i moze tu
jest przyczyna, ze nowy teren...



Generalna zasada jest taka - jeśli uczysz psa czegoś nowego, to zapewnij mu
warunki do maksymalnego skupienia. Najlepiej we własnym domu lub ogrodzie,
jeśli to niemożliwe - na bardzo dobrze znanym terenie spacerowym, gdy nie ma
ruchu i innych psów. Dopiero, gdy opanuje ćwiczenie w spokojnych warunkach,
wprowadzaj utrudnienia, stopniowo, krok po kroku.


Najbardziej interesuje mnie fakt, od kiedy mozna uczyc psa bardziej
skomplikowanych komend, ktorymi dla mnie sa aport/przynies, zostan,
szukaj. Bo byc moze niepotrzebnie sie denerwuje gdyz pies jest zbyt
mlody...



Spokojnie można zaczynać z dwumiesięcznym szczeniakiem, tylko w czasie
zabawy, z wieloma nagrodami i nie oczekując błyskawicznych postępów.
Pamiętaj, że to możliwości psa decydują, kiedy można przejść na następny
stopień szkolenia, nie Ty.

Natalia


18
Data: 8 sierpień 2003, 14:39
Temat:

Odp: [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?

Autor: Mal

No i jeszcze jedno - sesje króciutkie, tak, by pies się szkoleniem nie
znudził, to ma być frajda i radość a nie przymus. Lepiej poświęcić na to 5
razy po 5 minut niż jednorazowo pół godziny, chyba, ze pies to wytrzyma i
nadal się cieszy.
Przykry jest widok psa, któremu na pierwsza lepszą komednę znika radość z
pysia.
Pozdrawiam
Mal




Tematy powiązane z [PIES] Dojrzewanie... kiedy ?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24