otopr.pl Grupy dyskusyjne piła łańcuchowa elektryczna

piła łańcuchowa elektryczna

1
Data: 10 styczeń 2009, 12:57
Temat:

piła łańcuchowa elektryczna

Autor: kris

Moze ktos z szanownych grupowiczów pomoże.3
Jaką kupić piłe łańcuchowa elektryczna? Wykorzystywana bedzie głównie do
ciecia wałków brzozowych do kominka a czasami do czegoś grubszego- klocki
itp.
Chodzi mi o jakiś przyzwoity tani model. Nie interesują mnie narzedzia dla
profesjonalistów ze wzgledu na ich cenę.

--
Pozdrawiam

Krzysiek



2
Data: 10 styczeń 2009, 14:11
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: rrr.

Użytkownik kris napisał:


Moze ktos z szanownych grupowiczów pomoże.3
Jaką kupić piłe łańcuchowa elektryczna? Wykorzystywana bedzie głównie do
ciecia wałków brzozowych do kominka a czasami do czegoś grubszego- klocki
itp.
Chodzi mi o jakiś przyzwoity tani model. Nie interesują mnie narzedzia dla
profesjonalistów ze wzgledu na ich cenę.


Żadną elektryczną :) kup spalinową. Jak kupisz tanią, chińską, to możesz
mieć problemy z odpalaniem i będziesz się musiał tego nauczyć, jak
kupisz droższą markową, to takich problemów być nie powinno. A brak
plączącego się pod nogami kabla zasilającego - bezcenny :)
pzdr,
rafał

3
Data: 10 styczeń 2009, 14:54
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: mis


Żadną elektryczną :) kup spalinową. Jak kupisz tanią, chińską, to możesz



Tańsza, lżejsza, cichsza, bez problemów "silnikowo spalinowych" - kupiłem
elektryczną :) Model nieznany (z marketu), silnik 2,5 KW, ostrze ok 30 cm -
używana okazjonalnie (opał, jakieś drobne prace itp.) działa OK od kilku
lat.
Jeden raz wymieniałem łańcuch - po iluś tam ostrzeniach nie nadawał się już
do użytku.


4
Data: 10 styczeń 2009, 15:14
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: sok march

rrr. napisał(a):


Użytkownik kris napisał:
> Moze ktos z szanownych grupowiczów pomoże.3
> Jaką kupić piłe łańcuchowa elektryczna? Wykorzystywana bedzie głównie do
> ciecia wałków brzozowych do kominka a czasami do czegoś grubszego- klocki
> itp.
> Chodzi mi o jakiś przyzwoity tani model. Nie interesują mnie narzedzia dla
> profesjonalistów ze wzgledu na ich cenę.
>
Żadną elektryczną :) kup spalinową. Jak kupisz tanią, chińską, to możesz
mieć problemy z odpalaniem i będziesz się musiał tego nauczyć, jak
kupisz droższą markową, to takich problemów być nie powinno. A brak
plączącego się pod nogami kabla zasilającego - bezcenny :)
pzdr,
rafał


Ja wałki grubości kubka od herbaty przecinam zwykła piłą ręczną.
Zainwestowałem kilka lat temu w dobrą piłę ręczną. Jak jest ostra, a ostrzenie
proste, to nie wiem czy czasami przecinanie nie idzie szybciej niż spalinową.
Bezpieczniejsza też jest. Nie słyszałem żeby ktoś sobie sam obciął coś ręczną
piłą. I jest dużo cichsza w czasie pracy.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

5
Data: 10 styczeń 2009, 15:28
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Jacek

O ile da się to sprawdzić, to wybierz piłę z metalowymi zębatkami
przekładni (przekładnia silnik - gwiazda napędowa). Ja miałem Alpinę Garden
Range i wszystko super z wyjątkiem jednej plastikowej zębatki, która
wytrzymywała jakiś czas a potem trzeba było kupic nową za jedyne 90 zł i tak
kilka razy. W końcu wywaliłem w diabły tę "skarbonkę" i kupiłem w OBI
spalinówkę za 399 ;-)
Jacek



6
Data: 10 styczeń 2009, 16:37
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Maniek4


Użytkownik "kris" napisał w wiadomości
news:gka2es$3pr$1@news3.onet...


Moze ktos z szanownych grupowiczów pomoże.3
Jaką kupić piłe łańcuchowa elektryczna? Wykorzystywana bedzie głównie do
ciecia wałków brzozowych do kominka a czasami do czegoś grubszego- klocki
itp.
Chodzi mi o jakiś przyzwoity tani model. Nie interesują mnie narzedzia dla
profesjonalistów ze wzgledu na ich cenę.



Sprzedalem kilkadziesiat pil Flo spalinowych. Do reklamacji wrocily ze trzy,
gwarancja 2 lata. Ogolnie polecam po przyjacielsku te pily, rowniez
elektryczna. Cena spalinowej na dzis w sklepie po ostatnich podwyzkach to
480,-, elektryczna nie pamietam, ale jak wiadomo tansza. Byc moze jak sie
pokrecisz to kupisz cos w starej cenie, byc moze ponizej 400,- spalinowa
oczywiscie. Moc tego to 1800W, a wiec ~2,5KM

Pozdro.. TK



7
Data: 10 styczeń 2009, 20:45
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: aliali

Mam STIHLa elektryczną od wielu lat. Do lasu nie chodzę więc elektryczna
starczy. A trochę już tego drewna naciąłem oraz kilka drzew w ogrodzie. W
ciągu jakiś 10 latach eksploatacji wymieniłem 2 lub 3 łańcuchy, prowadnicę i
zębatkę napędzającą. Żadnych problemów ale ta firma to czołówka w tym temacie.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

8
Data: 10 styczeń 2009, 20:48
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Jacek \Plu


Ja wałki grubości kubka od herbaty przecinam zwykła piłą ręczną.
Zainwestowałem kilka lat temu w dobrą piłę ręczną. Jak jest ostra, a
ostrzenie
proste, to nie wiem czy czasami przecinanie nie idzie szybciej niż
spalinową.
Bezpieczniejsza też jest. Nie słyszałem żeby ktoś sobie sam obciął coś
ręczną
piłą. I jest dużo cichsza w czasie pracy.



A słyszałeś żeby ktoś coś sobie obciął piłą łańcuchową ? Bo ja nie. :)))
Co zaś do samej piły to zdecydowanie piłą łąńcuchową idzie szybciej ?



9
Data: 10 styczeń 2009, 21:23
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Jacek \Plu


Żadną elektryczną :) kup spalinową. Jak kupisz tanią, chińską, to możesz
mieć problemy z odpalaniem i będziesz się musiał tego nauczyć, jak kupisz
droższą markową, to takich problemów być nie powinno. A brak plączącego
się pod nogami kabla zasilającego - bezcenny :)



Chyba, że będzie używał w jakimś pomieszczeniu np. w kotłowni, wtedy
spalinowa się w ogóle nie nadaje.

Co do firmowych i odpalania. Ja mam Stihla, za cenę którego mogłem kupić
prawiew 4 chińskie. Niestety odpalenie tej piły to cały rytuał. Najmniejsze
odstępstwo od tego powoduje, że trzeba wykręcić świecę, przedmuchać komorę
silnika, wkręcić świecę i zacząć od nowa. CZasami, aby uruchomić piłę trzeba
ze 2-3 razy dokonać całej ceremonii odpalania :)))
W porównaniu do tego Stihla, aż nie chce się wierzyć, że jakieś "badziewne"
castoramowe chińszczyzny odpalają od pierwszego pociągnięcia :))))



10
Data: 10 styczeń 2009, 22:00
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Maniek4


Użytkownik "Jacek "Plumpi"" napisał w wiadomości
news:gkb049$fmr$1@inews.gazeta.pl...


Co do firmowych i odpalania. Ja mam Stihla, za cenę którego mogłem kupić
prawiew 4 chińskie. Niestety odpalenie tej piły to cały rytuał.
Najmniejsze odstępstwo od tego powoduje, że trzeba wykręcić świecę,
przedmuchać komorę silnika, wkręcić świecę i zacząć od nowa. CZasami, aby
uruchomić piłę trzeba ze 2-3 razy dokonać całej ceremonii odpalania :)))



Mysle, ze zle ja odpalasz. Odpalania powinno wygladac tak: wlacznik do
samego dolu w pozycji ssania. Ciagniesz za sznurek do momentu, az silnik
zaskoczy, nie zapali w tej pozycji, ale zaskoczy raz i zgasnie. Ciaganie
dalej powoduje zalanie swiecy, co jak sadze sadze odbywa sie w Twoim
przypadku. Teraz trzeba przestawic wlacznik o jedna pozycje wyzej przy
zablokowanym hamulcem lancuchu. Ciagniesz za sznurek az zapali i bedzie
normalnie pracowac, ale na podwyzszonych obrotach, bo przepustnica
zablokowana na pelnym otwarciu. Chwile tak "pochodzi" i wciskasz "pedal
gazu", wlacznik przeskakuje do normalnej pozycji pracy. Odblokowujesz
hamulec i pila pracuje normalnie.
Jezeli wszystkie te czynnosci wykonujesz jak opisalem i masz problemy z
zapaleniem, to oddaj pile do poprawczaka, bo Twoj rytual jest co najmniej
nie potrzebny.

Pozdro.. TK



11
Data: 10 styczeń 2009, 22:17
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Jacek \Plu


Co do firmowych i odpalania. Ja mam Stihla, za cenę którego mogłem kupić
prawiew 4 chińskie. Niestety odpalenie tej piły to cały rytuał.
Najmniejsze odstępstwo od tego powoduje, że trzeba wykręcić świecę,
przedmuchać komorę silnika, wkręcić świecę i zacząć od nowa. CZasami, aby
uruchomić piłę trzeba ze 2-3 razy dokonać całej ceremonii odpalania :)))



Mysle, ze zle ja odpalasz. Odpalania powinno wygladac tak: wlacznik do
samego dolu w pozycji ssania. Ciagniesz za sznurek do momentu, az silnik
zaskoczy, nie zapali w tej pozycji, ale zaskoczy raz i zgasnie. Ciaganie
dalej powoduje zalanie swiecy, co jak sadze sadze odbywa sie w Twoim
przypadku. Teraz trzeba przestawic wlacznik o jedna pozycje wyzej przy
zablokowanym hamulcem lancuchu. Ciagniesz za sznurek az zapali i bedzie
normalnie pracowac, ale na podwyzszonych obrotach, bo przepustnica
zablokowana na pelnym otwarciu. Chwile tak "pochodzi" i wciskasz "pedal
gazu", wlacznik przeskakuje do normalnej pozycji pracy. Odblokowujesz
hamulec i pila pracuje normalnie.



Własnie o tym pisałem :)


Jezeli wszystkie te czynnosci wykonujesz jak opisalem i masz problemy z
zapaleniem, to oddaj pile do poprawczaka, bo Twoj rytual jest co najmniej
nie potrzebny.



Była już w poprawczaku i tam właśnie poznałem największą tajemnicę Stihla,
czyli "rytuał inicjacyjny" ;))))



12
Data: 10 styczeń 2009, 22:27
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Maniek4


Użytkownik "Jacek "Plumpi"" napisał w wiadomości
news:gkb3a9$4g8$1@inews.gazeta.pl...


Jezeli wszystkie te czynnosci wykonujesz jak opisalem i masz problemy z
zapaleniem, to oddaj pile do poprawczaka, bo Twoj rytual jest co najmniej
nie potrzebny.



Była już w poprawczaku i tam właśnie poznałem największą tajemnicę Stihla,
czyli "rytuał inicjacyjny" ;))))



Zdecydowana wiekszosc pil tak sie odpala, w kazdym razie nie znam pily,
ktora odpalalo by sie inaczej. Roznica to tylko uklad wlacznikow i innych
cyckow. :-))
Ja mam Stihla 025 juz ponad 10 lat, uzywana raczej okazjonalnie w miare
potrzeb, to dobre pily, ale lancuchy te mniejsze to pomylka. Ostatnio
pozyczylem tesciowi i niestety pilke mi zatarl. Nic mu nie powiedzialem, ale
szczesliwy nie bylem.:-))

Pozdro.. TK



13
Data: 10 styczeń 2009, 23:06
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Jacek \Plu


Zdecydowana wiekszosc pil tak sie odpala, w kazdym razie nie znam pily,
ktora odpalalo by sie inaczej. Roznica to tylko uklad wlacznikow i innych
cyckow. :-))



Ale dwie pozycje ssania to chyba tylko u Stihla ?


Ja mam Stihla 025 juz ponad 10 lat, uzywana raczej okazjonalnie w miare
potrzeb, to dobre pily, ale lancuchy te mniejsze to pomylka.



Ja mam model MS250
Jednak sposób odpalania po prostu mnie denerwuje.
Miałem w rękach 2 piły innych marek (teraz już nie pamiętam jakich firm i
jakie modele), ale nie było tam podwójnego ssania, a odpalanie nie sprawiało
tylu problemów.



14
Data: 10 styczeń 2009, 23:14
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Maniek4


Użytkownik "Jacek "Plumpi"" napisał w wiadomości
news:gkb65a$kcc$1@inews.gazeta.pl...


Zdecydowana wiekszosc pil tak sie odpala, w kazdym razie nie znam pily,
ktora odpalalo by sie inaczej. Roznica to tylko uklad wlacznikow i innych
cyckow. :-))



Ale dwie pozycje ssania to chyba tylko u Stihla ?



Ssanie to tylko ta pozycja na samym dole. Druga pozycja powoduje
zablokowanie otwartej przepustnicy, zeby wlasnie mozna bylo ja latwo odpalic
i nie zalac przy tym. W innych pilach robi sie dokladnie to samo, tylko
innymi dzwigniami.


Ja mam Stihla 025 juz ponad 10 lat, uzywana raczej okazjonalnie w miare
potrzeb, to dobre pily, ale lancuchy te mniejsze to pomylka.



Ja mam model MS250



To ten sam model, tylko 0 dali na koniec, a na poczatek dolozyli MS :-))
Obie maja po 3KM, tylko MS ma podobno cichszy tlumik. Ja tego nie
zauwazylem. :-)


Jednak sposób odpalania po prostu mnie denerwuje.
Miałem w rękach 2 piły innych marek (teraz już nie pamiętam jakich firm i
jakie modele), ale nie było tam podwójnego ssania, a odpalanie nie
sprawiało tylu problemów.



Wlasnie w Stihlu wszystko robi sie tym jednym wlacznikiem. Nie trzeba
wyciagac dodatkowego ssania i oddzielnie blokowac pedal gazu. Po prostu
wszystko masz w jednym. Moim zdaniem to dobry patent i dobre pily, wymaga
tylko przyzwyczajenia, pozniej idzie intuicyjnie. :-))

Pozdro.. TK



15
Data: 10 styczeń 2009, 23:45
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: sok march

Jacek \Plumpi\ napisał(a):


> Ja wałki grubości kubka od herbaty przecinam zwykła piłą ręczną.
> Zainwestowałem kilka lat temu w dobrą piłę ręczną. Jak jest ostra, a
> ostrzenie
> proste, to nie wiem czy czasami przecinanie nie idzie szybciej niż
> spalinową.
> Bezpieczniejsza też jest. Nie słyszałem żeby ktoś sobie sam obciął coś
> ręczną
> piłą. I jest dużo cichsza w czasie pracy.

A słyszałeś żeby ktoś coś sobie obciął piłą łańcuchową ? Bo ja nie. :)))
Co zaś do samej piły to zdecydowanie piłą łąńcuchową idzie szybciej ?



A widziałeś kiedyś zawody drwali. Przy cięciu piłą napędzaną 2 ludźmi czasy
przecięcia bala o średnicy metra liczone są w dziesiątkach sekund.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

16
Data: 11 styczeń 2009, 00:15
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Jacek \Plu


A widziałeś kiedyś zawody drwali. Przy cięciu piłą napędzaną 2 ludźmi
czasy
przecięcia bala o średnicy metra liczone są w dziesiątkach sekund.



Jesteś drwalem ?
Zawsze masz pod ręką drugiego drwala ?
;)))



17
Data: 11 styczeń 2009, 00:41
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: adam.szen@

On 10 Sty, 12:57, "kris" wrote:


Moze ktos z szanownych grupowicz=F3w pomo=BFe.3
Jak=B1 kupi=E6 pi=B3e =B3a=F1cuchowa elektryczna? Wykorzystywana bedzie g=


=B3=F3wnie do


ciecia wa=B3k=F3w brzozowych do kominka a czasami do czego=B6 grubszego- =


klocki


itp.
Chodzi mi o jaki=B6 przyzwoity tani model. Nie interesuj=B1 mnie narzedzi=


a dla


profesjonalist=F3w ze wzgledu na ich cen=EA.



Moj ciesla od stropu, ktory pily uzywa na codzien od ~20 lat kupuje
najtansze badziewy z marketu ;) Jak widzialem ten jego rozwalajacy sie
zlom z przecietymi i poskrecanymi + "oszkotowanymi" kablami to mi sie
go zal zrobilo. Zagadalem wtedy czemu nie kupi czegos lepszego to
powiedzial, ze sie zwyczajnie nie oplaci, bo markowy sprzet przezyje
tyle, co ten marketowy badziew ;) Zachwycal sie tylko jedna pila - nie
pamietam marki ale jakis stary ruski sprzet - znalazl ja gdzies u
kogos na robocie i odkupil. Ponoc chodzila pare lat. Zero dbania o
smarowanie, zero poszanowania, mowi ze takie to tylko ruskie mogli
zrobic :-)

Ja sam kupilem Alpine za >1k pln i troche zaluje, bo mialbym za to z
3-4 marketowe badziewy, a rzeczywiscie czasem rytual odpalania (mimo,
ze rzadko uzywam) jest wkurzajacy :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

18
Data: 11 styczeń 2009, 09:50
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: kris


Użytkownik "rrr." napisał w wiadomości
news:gka6r0$2t0$1@inews.gazeta.pl...


Żadną elektryczną :) kup spalinową. Jak kupisz tanią, chińską, to możesz
mieć problemy z odpalaniem i będziesz się musiał tego nauczyć, jak kupisz
droższą markową, to takich problemów być nie powinno. A brak plączącego
się pod nogami kabla zasilającego - bezcenny :)



Spalinową mam;)))
Ale teraz zimą chcę piłować w garażu a spalinowa to nie bardzo

--
Pozdrawiam
Krzysiek



19
Data: 11 styczeń 2009, 12:39
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Jackare






Kup sobie cokolwiek markowanego przez markety:
- w Obi będzie to marka CMI - teść ma taką piłę, pocieliśmy nią kilka drzew
w ogródku i mnóstwo opału i jest OK cena ok 200 zł
- w praktikerze będzie to zapewne budget
gwaracja jest więc nie ma się co przejmować- jak w 2 lata zajedziesz -
dostaniesz nową.
Kupowanie profecjonalnych narzędzi do użytku domowego to pomyłka lub
conajmniej brak ekonomicznego uzasadnienia.
--
Jackare


20
Data: 11 styczeń 2009, 15:30
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: sok march

Jacek \Plumpi\ napisał(a):


> A widziałeś kiedyś zawody drwali. Przy cięciu piłą napędzaną 2 ludźmi
> czasy
> przecięcia bala o średnicy metra liczone są w dziesiątkach sekund.

Jesteś drwalem ?
Zawsze masz pod ręką drugiego drwala ?
;)))



Nie jestem drwalem ale mam ostrą piłę co ma z 70cm długości. Przecięcie walka
grubości kubka od herbaty to jakieś 10 pełnych ruchów piłą. Daleko mi do
mistrzów ale i tak trwa to tylko z 20 sekund. Więcej czasu zajmuje
przygotowanie do cięcia niż samo cięcie. Bala co miał z 80cm średnicy też tą
piłą ciąłem. Potrzebowałem podstawkę pod kowadło i musiało być równo obcięte.
Żadna łańcuchowa takiej dokładność nie zapewni. Fajne są te wszystkie
narzędzia z motorkami. Jak by ktoś pytał czy trawę kosić kosą czy kosiarką to
na pewno bym odpowiedział że kosiarką. Chociaż rolnik co umie kosić kosą już
by tak wcale nie musiał odpowiedzieć. To ze jakieś narzędzie warczy wcale nie
znaczy że jest dobre tylko że warczy. Jak bym miał odpalać piłę mechaniczną
żeby pociąć sobie drewna na kilka paleń w kominku to bym wolał kupować
pocięte. Bo nie wykluczone że jak doliczyć do ceny piły mechanicznej wszystkie
koszty związane z jej używaniem to pocięte wyjdzie taniej. Oczywiście ktoś
inny może mieć inne zdanie na temat cięcia piłą. Ja swojej metody będę bronił
bo według mnie jest dobra, szybka, bezpieczna, nie wymagająca większych
nakładów finansowych. Mam swoją pilę już kilka ładnych lat. Nie widzę żeby z
wyjątkiem sporadycznego ostrzenia jakoś specjalnie się zużyła. Jak jej
specjalnie nie popsuję to wystarczy mi do końca życia. Ktoś może napisać że z
taka mechaniczną pilą jest lżejsza praca, bo sama coś tam robi. Ale jest dużo
cięższa i co za różnica czy się zmęczę targając ciężką piłę czy tnąc nic nie
ważącą ręczną. Myślisz że nigdy nie miałem w ręku piły spalinowej. Miałem. Ale
do tego co ja i wielu innych potrzebuje ciąć ręczna według mnie jest lepsza.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

21
Data: 11 styczeń 2009, 16:15
Temat:

Re: piła łańcuchowa?= elektryczna

Autor: TomekB



Jaką kupić piłe łańcuchowa elektryczna?
Chodzi mi o jakiś przyzwoity tani model. Nie interesują mnie narzedzia dla
profesjonalistów ze wzgledu na ich cenę.


Kupiłem za ok. 300 PLN Partnera (czyli marketowa Husqwarna), moc 2200W,
prowadnica niecałe 40 cm, mogę ją polecić z czystym sumieniem.
W 2 dni pocięła 5 m3 borzozy, drewno zmrożone tak jak przyjechało z lasu.
Cięcie bez najmniejszych kłopotów, cicho, czysto, zawsze gotowa do użytku,
z kupnem łańcucha czy prowadnicy nie ma problemu.
Natomiast dziwią mnie opowiści o kłopotach z markowymi spalinówkami. Czasem
korzystam z spalinowej Husqwarny, ma już parę lat i godziny pracy, ale
ciągle zapala "na dotyk" i cicie to przyjemnośc. Tyle, że jest głośna no i
ten smród spalin.

22
Data: 11 styczeń 2009, 19:03
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Bartek

"kris" wrote:


Moze ktos z szanownych grupowiczów pomoże.3
Jaką kupić piłe łańcuchowa elektryczna? Wykorzystywana bedzie głównie do
ciecia wałków brzozowych do kominka a czasami do czegoś grubszego- klocki
itp.
Chodzi mi o jakiś przyzwoity tani model. Nie interesują mnie narzedzia dla
profesjonalistów ze wzgledu na ich cenę.



Ja kupiłem Einhella 2000W (czyli ok. 3KM) za jakieś 200zł. Potrzebowałem
piłę do szalowania, spalinówka się do tego oczywiście nie nadaje. Piła tnie
bardzo szybko deski, kantówki, stemple... Nie zacina się, nie jest zbyt
ciężka. Przewód mi jakoś nie przeszkadza.
Jedyny mankament to regulacja naciągu łańcucha - jest beznarzędziowa, jednak
plastikowa nakrętka, którą dociska się prowadnicę jakoś nie wygląda zbyt
porządnie. Wydaje mi się, że prowadnica wciąż się przesuwa i piłę muszę
często regulować (ale wczoraj okazało się, że właśnie regulacja się
skończyła, więc być może to łańcuch się naciągnął).

--
Bartek



23
Data: 11 styczeń 2009, 22:25
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: kris



A czy moc 2000W bedzie wystarczajaca do domowych zastosowań?


--
Pozdrawiam
Krzysiek



24
Data: 11 styczeń 2009, 23:25
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Maniek4


Użytkownik " sok marchwiowy" napisał w
wiadomości news:gkcvpq$9fj$1@inews.gazeta.pl...


Jacek \Plumpi\ napisał(a):


> A widziałeś kiedyś zawody drwali. Przy cięciu piłą napędzaną 2 ludźmi
> czasy
> przecięcia bala o średnicy metra liczone są w dziesiątkach sekund.

Jesteś drwalem ?
Zawsze masz pod ręką drugiego drwala ?
;)))



Nie jestem drwalem ale mam ostrą piłę co ma z 70cm długości. Przecięcie
walka
grubości kubka od herbaty to jakieś 10 pełnych ruchów piłą. Daleko mi do
mistrzów ale i tak trwa to tylko z 20 sekund. Więcej czasu zajmuje



To idz i zerznij ta swoja pila z hektar lasu, okrzesaj wszystkie galezie i
odetnij czuby. Jak starczy ci zapalu, to potnij to na knowki, najlepiej
kilkanascie z kazdego drzewa o srednicy 70cm.


przygotowanie do cięcia niż samo cięcie. Bala co miał z 80cm średnicy też

piłą ciąłem. Potrzebowałem podstawkę pod kowadło i musiało być równo
obcięte.
Żadna łańcuchowa takiej dokładność nie zapewni.



A to ciekawe, czemu uwazasz, ze zadna pila nie zapewnisz takiej
dokladnosci??


specjalnie nie popsuję to wystarczy mi do końca życia. Ktoś może napisać
że z
taka mechaniczną pilą jest lżejsza praca, bo sama coś tam robi. Ale jest
dużo
cięższa i co za różnica czy się zmęczę targając ciężką piłę czy tnąc nic
nie
ważącą ręczną. Myślisz że nigdy nie miałem w ręku piły spalinowej. Miałem.
Ale
do tego co ja i wielu innych potrzebuje ciąć ręczna według mnie jest
lepsza.



To bardzo ciekawa i odosobniona na calym swiecie teoria. Ja rozumiem, ze
rekreacyjnie mozna sobie pociac troche drzewa recznie, ale przeczysz
ewolucji. Pila spalinowa jak jej nie popsujesz to tez starczy Ci do konca
zycia, a wydajnosc jednej i drugiej jest tak rozna, ze trzeba byc dzieckiem
zeby nie widziec roznicy na korzysc wiadomo ktorej. Pila spalinowa tniesz
bez wysilku kazde drzewo i w zasadzie nie ma znaczenia ile wazy, bo jej
ciezar opiera sie o ciete drzewo. Roznica jest przy drobnych pracach, tam
ciezar ma znaczenie, ale tez nikt nie uzywa ciezkich pil do takich rzeczy,
no chyba ze ktos sobie kupi pile taka ze 6KM do wszystkiego, no wtedy to
wspolczuje. Mozna sobie pilowac recznie co dzien po dwa pienki, ale tez
mozna pol malego lasu jednego dnia i w ciagu roku tylko korzystac. Zajmuje w
ten sposob mniej miejsca i lepiej wysycha.

Pozdro.. TK



25
Data: 11 styczeń 2009, 23:28
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Maniek4


Użytkownik "TomekB" napisał w wiadomości
news:7wjbzvo9cltf.f1svo77ya2hz$.dlg@40tude.net...




Jaką kupić piłe łańcuchowa elektryczna?
Chodzi mi o jakiś przyzwoity tani model. Nie interesują mnie narzedzia
dla
profesjonalistów ze wzgledu na ich cenę.


Kupiłem za ok. 300 PLN Partnera (czyli marketowa Husqwarna),



Partner to Prtner ma tyle wspolnego z husqvarna, ze jest sprzedawany rowniez
w jej sieci sprzedazy.


Natomiast dziwią mnie opowiści o kłopotach z markowymi spalinówkami.
Czasem
korzystam z spalinowej Husqwarny, ma już parę lat i godziny pracy, ale
ciągle zapala "na dotyk" i cicie to przyjemnośc.



Problemy z zapalaniem to glownie brak odpowiedniej wiedzy na poczatku.

Pozdro.. TK



26
Data: 11 styczeń 2009, 23:30
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Maniek4


Użytkownik "kris" napisał w wiadomości
news:gkdo4b$jii$1@news3.onet...




A czy moc 2000W bedzie wystarczajaca do domowych zastosowań?



Wystarczajaca w 100%

Pozdro.. TK



27
Data: 11 styczeń 2009, 23:49
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: sok march

Maniek4 napisał(a):



Użytkownik " sok marchwiowy" napisał w
wiadomości news:gkcvpq$9fj$1@inews.gazeta.pl...
> Jacek \Plumpi\ napisał(a):
>
>> > A widziałeś kiedyś zawody drwali. Przy cięciu piłą napędzaną 2 ludźmi
>> > czasy
>> > przecięcia bala o średnicy metra liczone są w dziesiątkach sekund.
>>
>> Jesteś drwalem ?
>> Zawsze masz pod ręką drugiego drwala ?
>> ;)))
>>
>>
> Nie jestem drwalem ale mam ostrą piłę co ma z 70cm długości. Przecięcie
> walka
> grubości kubka od herbaty to jakieś 10 pełnych ruchów piłą. Daleko mi do
> mistrzów ale i tak trwa to tylko z 20 sekund. Więcej czasu zajmuje

To idz i zerznij ta swoja pila z hektar lasu, okrzesaj wszystkie galezie i
odetnij czuby. Jak starczy ci zapalu, to potnij to na knowki, najlepiej
kilkanascie z kazdego drzewa o srednicy 70cm.

> przygotowanie do cięcia niż samo cięcie. Bala co miał z 80cm średnicy też
> tą
> piłą ciąłem. Potrzebowałem podstawkę pod kowadło i musiało być równo
> obcięte.
> Żadna łańcuchowa takiej dokładność nie zapewni.

A to ciekawe, czemu uwazasz, ze zadna pila nie zapewnisz takiej
dokladnosci??

> specjalnie nie popsuję to wystarczy mi do końca życia. Ktoś może napisać
> że z
> taka mechaniczną pilą jest lżejsza praca, bo sama coś tam robi. Ale jest
> dużo
> cięższa i co za różnica czy się zmęczę targając ciężką piłę czy tnąc nic
> nie
> ważącą ręczną. Myślisz że nigdy nie miałem w ręku piły spalinowej. Miałem.
> Ale
> do tego co ja i wielu innych potrzebuje ciąć ręczna według mnie jest
> lepsza.

To bardzo ciekawa i odosobniona na calym swiecie teoria. Ja rozumiem, ze
rekreacyjnie mozna sobie pociac troche drzewa recznie, ale przeczysz
ewolucji. Pila spalinowa jak jej nie popsujesz to tez starczy Ci do konca
zycia, a wydajnosc jednej i drugiej jest tak rozna, ze trzeba byc dzieckiem
zeby nie widziec roznicy na korzysc wiadomo ktorej. Pila spalinowa tniesz
bez wysilku kazde drzewo i w zasadzie nie ma znaczenia ile wazy, bo jej
ciezar opiera sie o ciete drzewo. Roznica jest przy drobnych pracach, tam
ciezar ma znaczenie, ale tez nikt nie uzywa ciezkich pil do takich rzeczy,
no chyba ze ktos sobie kupi pile taka ze 6KM do wszystkiego, no wtedy to
wspolczuje. Mozna sobie pilowac recznie co dzien po dwa pienki, ale tez
mozna pol malego lasu jednego dnia i w ciagu roku tylko korzystac. Zajmuje w
ten sposob mniej miejsca i lepiej wysycha.

Pozdro.. TK



Nie dość ze jesteś niepotrzebnie agresywny to dajesz głupie przykłady. Żadna z
opisywanych w tym temacie pił nie nadaje się żeby nią ściąć hektar lasu. A jak
poczytać o sposobie odpalania niektórych to wychodzi że jak mechaniczna
zacznie działać to ja będę już zamiatał wióry. Chcesz udowodnić że mechaniczna
jest lepsza. To udowadniaj. Jak na razie czytam tylko o problemach z
uruchomieniem, pociętym kablu, wyrobionych prowadnicach i zużytych łańcuchach.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

28
Data: 12 styczeń 2009, 00:00
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Maniek4


Użytkownik " sok marchwiowy" napisał w
wiadomości news:gkdt1p$r46


Nie dość ze jesteś niepotrzebnie agresywny to dajesz głupie przykłady.
Żadna z



Daj spokoj, masz jakies kompleksy?? Gdzie ja bylem agresywny??
Jesli chodzi o mnie to tylko rozmawiam, by najmniej, bez agresji i staram
sie tak w kazdym watku, bo agresji i glupoty mamy dosyc na co dzien.


opisywanych w tym temacie pił nie nadaje się żeby nią ściąć hektar lasu. A
jak



Ja pisalem o swojej pile i nadaje sie jak najbardziej do sciecia hektara
lasu, malo tego, sam to zrobilem a pila nadal by chodzila, gdyby tesc lal
olej do paliwa.


poczytać o sposobie odpalania niektórych to wychodzi że jak mechaniczna
zacznie działać to ja będę już zamiatał wióry. Chcesz udowodnić że
mechaniczna
jest lepsza. To udowadniaj. Jak na razie czytam tylko o problemach z
uruchomieniem, pociętym kablu, wyrobionych prowadnicach i zużytych
łańcuchach.



Problemy z odpaleniem mial Jacek Plumpi, ktory nie wiedzial jak to sie
powinno robic. Po prostu sprzedawca chcial tylko kasy i nie poinstruowal
klienta o podstawowych sprawach. To nie wina Jego, a sprzedawcy, w kazdym
razie napewno nie pily.
Lancuch, jak tez i prowadnica to czesci zuzywalne. Twoja pila tez wieczna
nie jest, a jeden lancuch spokojnie hektar lasu zetnie, o ile nie tnie sie
kamieni, czy piachu, co jest dosc powszechne. Jezeli ma sie minimum pojecia
jak powinno sie ciac drzewo, to pila, lancuch i prowadnica zyja dlugo i
szczesliwie.

Pozdro.. TK



29
Data: 12 styczeń 2009, 00:12
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Jacek \Plu


Problemy z odpaleniem mial Jacek Plumpi, ktory nie wiedzial jak to sie
powinno robic. Po prostu sprzedawca chcial tylko kasy i nie poinstruowal
klienta o podstawowych sprawach. To nie wina Jego, a sprzedawcy, w kazdym
razie napewno nie pily.



Dokładnie :)
Choć z tą winą piły to bym jeszcze dysakutował, bo mogli zrobić to prościej
w piłach tej firmy :)


Lancuch, jak tez i prowadnica to czesci zuzywalne. Twoja pila tez wieczna
nie jest, a jeden lancuch spokojnie hektar lasu zetnie, o ile nie tnie sie
kamieni, czy piachu, co jest dosc powszechne. Jezeli ma sie minimum
pojecia jak powinno sie ciac drzewo, to pila, lancuch i prowadnica zyja
dlugo i szczesliwie.



A ostrzenie łzńcucha jest dziecinnie proste czy to pilnikiem ręcznym
zaopatrzonym w specjalną prowadnicę czy też specjalną szlifierką. Ja
najczęściej ostrzę zwykłą szlifierką kontową, bo najszybciej ją zdnajduję w
rupieciarni :)



30
Data: 12 styczeń 2009, 00:48
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Maniek4


Użytkownik "Jacek "Plumpi"" napisał w wiadomości
news:gkducs$4i2$1@inews.gazeta.pl...


Dokładnie :)
Choć z tą winą piły to bym jeszcze dysakutował, bo mogli zrobić to
prościej w piłach tej firmy :)



Przyzwyczaisz sie i docenisz. :-))


Lancuch, jak tez i prowadnica to czesci zuzywalne. Twoja pila tez wieczna
nie jest, a jeden lancuch spokojnie hektar lasu zetnie, o ile nie tnie
sie kamieni, czy piachu, co jest dosc powszechne. Jezeli ma sie minimum
pojecia jak powinno sie ciac drzewo, to pila, lancuch i prowadnica zyja
dlugo i szczesliwie.



A ostrzenie łzńcucha jest dziecinnie proste czy to pilnikiem ręcznym
zaopatrzonym w specjalną prowadnicę czy też specjalną szlifierką. Ja
najczęściej ostrzę zwykłą szlifierką kontową, bo najszybciej ją zdnajduję
w rupieciarni :)



Ja zwolennikiem szlifierek katowych przy okazji ostrzenia lancucha nie
jestem. To raczej przykre zajecie, a tarcze tez nie bardzo do tego
dostosowane. Poza tym nie bardzo wyobrazam sobie precyzje w takim zabiegu.
:-)) Ostrze takie lancuchy mozna by powiedziec zawodowo, no moze zarobkowo
na ostrzarce dedykowanej Oregona. Wazne, by zachowywac te same katy,
dlugosci zebow i nie przegrzewac ich w czasie ostrzenia. Do ostrzenia uzywa
sie specjalnych tarcz, nie majacych wiele wspolnego z tarczami powszechnie
uzywanymi w szlifierkach katowych. Sa oczywiscie odpowiednio drozsze i
kosztuja od 60zl, a sama szybkosc skrawania jest znacznie mniejsza. Waznym
elementem lancucha jest ogranicznik glebokosci wystepujacy przed samym
ostrzem tnacym. Ten cycek powinien byc odpowiedniej wysokosci. Za wysoki
ogranicza wglebianie sie ostrza i wior wyglada jak maka. Samo ciecie,
wlasciwie to go nie ma i szkoda tu sie rozpisywac. Za niski powoduje, ze
ostrze tnie za duzo drzewa, skutkiem jest szarpanie, za gruby wior i ogolnie
same zle rzeczy dla lancucha, prowadnicy i samej pily. Sam ogranicznik
powonno sie w miare zostrzenia lancucha rownomiernie obnizac.
To tyle tytulem prostego instruktarzu, moze komus sie przyda.

Pozdro.. TK



31
Data: 12 styczeń 2009, 01:13
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: sok march

Maniek4 napisał(a):



Użytkownik " sok marchwiowy" napisał w
wiadomości news:gkdt1p$r46

> Nie dość ze jesteś niepotrzebnie agresywny to dajesz głupie przykłady.
> Żadna z

Daj spokoj, masz jakies kompleksy?? Gdzie ja bylem agresywny??
Jesli chodzi o mnie to tylko rozmawiam, by najmniej, bez agresji i staram
sie tak w kazdym watku, bo agresji i glupoty mamy dosyc na co dzien.

> opisywanych w tym temacie pił nie nadaje się żeby nią ściąć hektar lasu. A
> jak

Ja pisalem o swojej pile i nadaje sie jak najbardziej do sciecia hektara
lasu, malo tego, sam to zrobilem a pila nadal by chodzila, gdyby tesc lal
olej do paliwa.

> poczytać o sposobie odpalania niektórych to wychodzi że jak mechaniczna
> zacznie działać to ja będę już zamiatał wióry. Chcesz udowodnić że
> mechaniczna
> jest lepsza. To udowadniaj. Jak na razie czytam tylko o problemach z
> uruchomieniem, pociętym kablu, wyrobionych prowadnicach i zużytych
> łańcuchach.

Problemy z odpaleniem mial Jacek Plumpi, ktory nie wiedzial jak to sie
powinno robic. Po prostu sprzedawca chcial tylko kasy i nie poinstruowal
klienta o podstawowych sprawach. To nie wina Jego, a sprzedawcy, w kazdym
razie napewno nie pily.
Lancuch, jak tez i prowadnica to czesci zuzywalne. Twoja pila tez wieczna
nie jest, a jeden lancuch spokojnie hektar lasu zetnie, o ile nie tnie sie
kamieni, czy piachu, co jest dosc powszechne. Jezeli ma sie minimum pojecia
jak powinno sie ciac drzewo, to pila, lancuch i prowadnica zyja dlugo i
szczesliwie.

Pozdro.. TK



Musisz zrozumieć jedną rzecz. Narzędzie kupuje się do konkretnego
zastosowania. Jak potrzebowałeś ściąć hektar lasu to musiałeś mieć odpowiednie
narzędzie żeby operacja nie trwała latami. Wiele osób posiadających piły
mechaniczne używa ich sporadycznie. Raczej mają je dla szpanu bo sąsiad ma. W
przypadku gdy taką piłę używa się trzy razy do roku to nie ma najmniejszej
idei żeby ją posiadać. Drewno do kominka można pociąć jednego dnia albo ciąć
sukcesywnie. Ja jak nie używam brykietów a akurat drewna to nie tnę
wszystkiego od razu. Najpierw sobie duże bale połupę. Kiedyś ktoś mi pokazał
jak to się robi drewnianymi klinami. A jak już mam połupane metrowe odcinki to
jak wyschną to tnę pilą ręczną tyle ile mi akurat potrzeba. Próbowałem robić
to piłą mechaniczną, ale mi nie odpowiada. Nic krócej nie było a o wiele
niebezpieczniej. To sobie kupiłem dużą markową i drogą ręczną piłę do drewna.
I jestem z niej bardzo zadowolony. Jeśli ktoś nie ciął nigdy ręczną dobrą piłą
z zębami ostrzonymi do konkretnego drewna to faktycznie mechaniczna będzie dla
niego kolejnym cudem Świata. Ale jak chociaż raz będzie miał przyjemność ciąć
taką piłą to przed zakupem mechanicznej się zastanowi czy mu akurat taka jest
potrzebna. Wiesz ile ja razy słyszałem od znajomych że tnę jak za króla
ćwieczka i mógłbym sobie w końcu sprawić coś do cięcia. Każdy z nich dostał w
łapę pilę żeby sobie przeciął kawal drewna. I pełne zaskoczenie. Myśleli że
trzeba dużej siły a okazało się że wystarczy ją przesuwać. Wielu osobom taka
pila by w zupełności wystarczyła, ale nie wiedzą ze istnieje i na dodatek boją
się że trzeba bardzo dużo wysiłku włożyć w piłowanie. A to po prostu
nieprawda. Dobra pila sama tnie.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

32
Data: 12 styczeń 2009, 02:47
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: JarekM


To sobie kupiłem dużą markową i drogą ręczną piłę do drewna.
I jestem z niej bardzo zadowolony.


-------------------

Witam

Proszę podziel się informacją co to za piła i jakiej firmy.
Stoję przed właśnie takim zakupem i nie bardzo wiem na co się zdecydować.


Pozdrawiam
Jarek



33
Data: 12 styczeń 2009, 08:35
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Krzysiek <


Moze ktos z szanownych grupowiczów pomoże.3
Jaką kupić piłe łańcuchowa elektryczna? Wykorzystywana bedzie głównie do
ciecia wałków brzozowych do kominka a czasami do czegoś grubszego- klocki
itp.
Chodzi mi o jakiś przyzwoity tani model. Nie interesują mnie narzedzia dla
profesjonalistów ze wzgledu na ich cenę.

--



do takich samych zastosowań kupiłem taką
http://www.ksylon.pl/index.php?products=product&prod_id=70 w sklepie
husqvarny
tnie bez problemów bale bukowe grubości całego łańcucha
warunek kup z najmocniejszym silnikiej jaki jest.



34
Data: 12 styczeń 2009, 10:13
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Maniek4


Użytkownik "JarekM" napisał w wiadomości
news:gke7f2$j77$1@achot.icm.edu.pl...


To sobie kupiłem dużą markową i drogą ręczną piłę do drewna.


I jestem z niej bardzo zadowolony.


-------------------

Witam

Proszę podziel się informacją co to za piła i jakiej firmy.
Stoję przed właśnie takim zakupem i nie bardzo wiem na co się zdecydować.



Bardzo dobre pily to pily Jack. Nie wiem czy wystepuja jeszcze pod ta marka,
bo wykupil ich Irwin i teraz byc moze pod nazwa Irwina. Jezeli chcesz ciac
jak Sok, to musiz miec dobra pile, bo to wszystko co napisal to prawda.
Pytanie tylko co kto lubi.

Pozdro.. TK



35
Data: 12 styczeń 2009, 10:40
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: JarekM


Bardzo dobre pily to pily Jack. Nie wiem czy wystepuja jeszcze pod ta
marka, bo wykupil ich Irwin i teraz byc moze pod nazwa Irwina. Jezeli
chcesz ciac jak Sok, to musiz miec dobra pile, bo to wszystko co napisal
to prawda. Pytanie tylko co kto lubi.

Pozdro.. TK


-----------------------------------
Witam
Owszem lubię taką zabawę a cięcia mam niewiele więc też ze względów
ekonomicznych zakup mechanicznej piły mija się z celem.
Prwdą jest że uzbierało się po budowie sporo stempli i innych odpadów
drewnianych ale powoli uporam się z tym ręczną
A co sądzisz o piłach Fiskars, ktoś starał sie mnie przekonać ( nie
sprzedawca) że są super i praca nimi to przyjemność.
Miałem przyjemnosć pracować ich szpadlem i bynajmniej orgzmu nie przezywałem
w czasie pracy ;-)
Moim zdaniem Fiskars to więcej marketingu niż prawdy użytkowej, chyba że ja
sie nie znam.

Pozdrawiam
Jarek



36
Data: 12 styczeń 2009, 11:48
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: JarekM

Witam

Wygooglałem piłe Boscha AKE 35 S o mocy 1,8 kW i prowadnicy 35 cm w cenie
335 zł (brutto).
Może to dobra propozycja, niech wypowiedzą się koledzy którzy są oblatani w
tym temacie.
Myslę że długość cięcia do zastosowań amatorski wystarczy, tylko czy
prędkość wystarczająca.

Pozdrawiam
Jarek



37
Data: 12 styczeń 2009, 16:43
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: Marex


sok marchwiowy napisał(a):




Jacek \Plumpi\ napisał(a):

> > A widziałeś kiedyś zawody drwali. Przy cięciu piłą napędzaną 2 ludźmi
> > czasy
> > przecięcia bala o średnicy metra liczone są w dziesiątkach sekund.
>
> Jesteś drwalem ?
> Zawsze masz pod ręką drugiego drwala ?
> ;)))
>
>
Nie jestem drwalem ale mam ostrą piłę co ma z 70cm długości. Przecięcie


walka


grubości kubka od herbaty to jakieś 10 pełnych ruchów piłą. Daleko mi do
mistrzów ale i tak trwa to tylko z 20 sekund. Więcej czasu zajmuje
przygotowanie do cięcia niż samo cięcie. Bala co miał z 80cm średnicy też




piłą ciąłem. Potrzebowałem podstawkę pod kowadło i musiało być równo


obcięte.


Żadna łańcuchowa takiej dokładność nie zapewni. Fajne są te wszystkie
narzędzia z motorkami. Jak by ktoś pytał czy trawę kosić kosą czy kosiarką


to


na pewno bym odpowiedział że kosiarką. Chociaż rolnik co umie kosić kosą


już


by tak wcale nie musiał odpowiedzieć. To ze jakieś narzędzie warczy wcale


nie


znaczy że jest dobre tylko że warczy. Jak bym miał odpalać piłę mechaniczną
żeby pociąć sobie drewna na kilka paleń w kominku to bym wolał kupować
pocięte. Bo nie wykluczone że jak doliczyć do ceny piły mechanicznej


wszystkie


koszty związane z jej używaniem to pocięte wyjdzie taniej. Oczywiście ktoś
inny może mieć inne zdanie na temat cięcia piłą. Ja swojej metody będę


bronił


bo według mnie jest dobra, szybka, bezpieczna, nie wymagająca większych
nakładów finansowych. Mam swoją pilę już kilka ładnych lat. Nie widzę żeby


z


wyjątkiem sporadycznego ostrzenia jakoś specjalnie się zużyła. Jak jej
specjalnie nie popsuję to wystarczy mi do końca życia. Ktoś może napisać


że z


taka mechaniczną pilą jest lżejsza praca, bo sama coś tam robi. Ale jest


dużo


cięższa i co za różnica czy się zmęczę targając ciężką piłę czy tnąc nic


nie


ważącą ręczną. Myślisz że nigdy nie miałem w ręku piły spalinowej. Miałem.


Ale


do tego co ja i wielu innych potrzebuje ciąć ręczna według mnie jest


lepsza.


A do tego dodam, że ręcznie ciąć to zdrowiej !!


Sam bardzo lubię łupać swieżo pocięte drewno kominkowe.Z przyjemnosci a


nie konieczności. Gdzie te Orły, Sokoły Bazanty...?







--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

38
Data: 12 styczeń 2009, 17:46
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Maniek4


Użytkownik "JarekM" napisał w wiadomości
news:gkf36l$co6$1@achot.icm.edu.pl...


Miałem przyjemnosć pracować ich szpadlem i bynajmniej orgzmu nie
przezywałem w czasie pracy ;-)
Moim zdaniem Fiskars to więcej marketingu niż prawdy użytkowej, chyba że
ja sie nie znam.



Fiskars to najwyzsza polka jakosciowa, mozna kupowac z zamknietymi oczami.
Niestety ich podstawowa wada to cena.

Pozdro.. TK



39
Data: 12 styczeń 2009, 18:04
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Maniek4


Użytkownik "JarekM" napisał w wiadomości
news:gkf75n$hgg$1@achot.icm.edu.pl...


Witam

Wygooglałem piłe Boscha AKE 35 S o mocy 1,8 kW i prowadnicy 35 cm w cenie
335 zł (brutto).
Może to dobra propozycja, niech wypowiedzą się koledzy którzy są oblatani
w tym temacie.
Myslę że długość cięcia do zastosowań amatorski wystarczy, tylko czy
prędkość wystarczająca.



Ja nie znam tej pily i nie chce sie wypowiadac na temat konkretnego modelu.
W kazdym razie 1,8kW to moc w zasadzie wystarczajaca z zapasem do zadan
amatorskich, a dlugosc ciecia to co najmniej 35cm razy dwa. Raczej wiekszych
drzew sie nie tnie. :-))

Pozdro.. TK



40
Data: 12 styczeń 2009, 18:32
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: fafik


Użytkownik "JarekM" napisał w wiadomości
news:gkf75n$hgg$1@achot.icm.edu.pl...


Witam

Wygooglałem piłe Boscha AKE 35 S o mocy 1,8 kW i prowadnicy 35 cm w cenie
335 zł (brutto).
Może to dobra propozycja, niech wypowiedzą się koledzy którzy są oblatani
w tym temacie.
Myslę że długość cięcia do zastosowań amatorski wystarczy, tylko czy
prędkość wystarczająca.

Pozdrawiam
Jarek



Właśnie niedawno kupiłem taką Boscha AKE 35S 1,7 kW do przydomowych
zastosowań. Od kilku lat dosyć intensywnie używam też na gęsto udrzewionej
działce Boscha MS180, do wycinki naprawdę sporych drzew, w tym dębów. Obie
maja prawie tę samą moc (Bosch jest nawet silniejszy bo ma 2.3 kM).
Porównanie więc mam. Powiem tak: jestem zawiedziony szybkościa cięcia
Boscha. Przy tym Boschu mój Stihl to szatan, tytan pracy. Faktem jest że
elektryczny Bosch jest cichy, lekki i na każde zawołanie (nie muszę
uruchamiać zakonserwowanego na zimę Stihla). Mogę też ciąć nawet w niedzielę
elektrycznym Boschem w piwnicy drzewo do kominka. Ale prawdę mówiąc moim
zdaniem te piły nadają się jedynie do niewielkich prac. Przy dużej ilosci
drzewa do cięcia zalecam tylko piłę spalinową lub szybsze piły elektryczne
(np. mój Bosch zielony ma prędkość łańcucha 9 m/s, ale wyższe modele z serii
niebieskiej (dużo droższe) ponad 12 m/s.
f.



41
Data: 12 styczeń 2009, 18:34
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: fafik


Użytkownik "fafik" napisał w wiadomości
news:gkfvba$lrh$1@nemesis.news.neostrada.pl...



Użytkownik "JarekM" napisał w wiadomości
news:gkf75n$hgg$1@achot.icm.edu.pl...


Witam


Właśnie niedawno kupiłem taką Boscha AKE 35S 1,7 kW do przydomowych
zastosowań. Od kilku lat dosyć intensywnie używam też na gęsto
udrzewionej działce Boscha MS180, do wycinki naprawdę sporych drzew, w tym
dębów. Obie maja prawie tę samą moc (Bosch jest nawet silniejszy bo ma
2.3 kM). Porównanie więc mam. Powiem tak: jestem zawiedziony szybkościa
cięcia Boscha. Przy tym Boschu mój Stihl to szatan, tytan pracy. Faktem
jest że elektryczny Bosch jest cichy, lekki i na każde zawołanie (nie
muszę uruchamiać zakonserwowanego na zimę Stihla). Mogę też ciąć nawet w
niedzielę elektrycznym Boschem w piwnicy drzewo do kominka. Ale prawdę
mówiąc moim zdaniem te piły nadają się jedynie do niewielkich prac. Przy
dużej ilosci drzewa do cięcia zalecam tylko piłę spalinową lub szybsze
piły elektryczne (np. mój Bosch zielony ma prędkość łańcucha 9 m/s, ale
wyższe modele z serii niebieskiej (dużo droższe) ponad 12 m/s.
f.



Usciślam że Stihl MS180 ma 2,0 kM a Bosch AKE 1,7kW ma 2,3 kM

f.



42
Data: 12 styczeń 2009, 19:14
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: T.M.F.


Miałem przyjemnosć pracować ich szpadlem i bynajmniej orgzmu nie przezywałem
w czasie pracy ;-)



Daj znac jak znajdziesz szpadel ktory doprowadza cie do orgazmu, to moze
byc ciekawa informacja :)
Jak dla mnie szpadel Fiskars ma podstawowa zalete - mam go juz 3 lata i
ciagle jest ok, wczesniej poszlo kilka innych szpadli, niektore w ciagu
godziny od kupienia. Taki supermarketowy badziew. A kupilem go po tym
jak ktos mi sprezentowal siekiere Fiskars do rabania drewna do kominka.
Wczesniej uzeralem sie ciagle z siekiera, ktora na przemian trzeba bylo
ostrzyc lub naprawiac trzonek. Po tych zakupach zainwestowalismy w
grabki Fiskarsa, grabki jak to grabki, dzialaja :)


Moim zdaniem Fiskars to więcej marketingu niż prawdy użytkowej, chyba że ja
sie nie znam.



Zanim nie dostalem ich siekiery w ogole nie slyszalem o takiej marce,
takze moje zakupy nie byly podyktowane marketingiem, a reszte kupilem po
pozytywnych doswiadczeniach z ich sprzetem. I powiem ci, ze teraz jakbym
mial kupowac jakies narzedzia do ogrodu to nawet bym nie spojrzal w
kierunku innej firmy. Moze sa drodzy, ale co to za roznica, ani szpadla
ani pily nie kupuje sie codziennie (znaczy kupuje sie jesli kupujesz
hipermarketowe badziewie), wiec czy wydam na cos 100 czy 300zl to zadna
roznica, a mam przynajmniej komfort pracy.

43
Data: 12 styczeń 2009, 20:05
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: robert


Jak dla mnie szpadel Fiskars ma podstawowa zalete - mam go juz 3 lata i
ciagle jest ok, wczesniej poszlo kilka innych szpadli, niektore w ciagu
godziny od kupienia.



mój szpadel fiskarsa poległ na gliniastej ziemi, jedno mocniejsze
naciśnięcie nogą i zgiął się :-(, porównałem i zobaczyłem, że blacha jest
cieńsza niż w starym 20 letnim szpadlu z drewnianą rączką


Zanim nie dostalem ich siekiery w ogole nie slyszalem o takiej marce,



za to siekiera do rozłupywania, to po prostu miodzio :-), lekki i dobrze
leżący w rękach trzonek i tak wyprofilowane ostrze, że rozłupywało pieniek
pod własnym ciężarem :-), no i zero problemów z latającym ostrzem :-))

--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl



44
Data: 12 styczeń 2009, 20:11
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: JKK


Użytkownik "robert" napisał w wiadomości
news:gkg499$meo$1@inews.gazeta.pl...


Jak dla mnie szpadel Fiskars ma podstawowa zalete - mam go juz 3 lata i
ciagle jest ok, wczesniej poszlo kilka innych szpadli, niektore w ciagu



mój szpadel fiskarsa poległ na gliniastej ziemi, jedno mocniejsze
naciśnięcie nogą i zgiął się :-(, porównałem i zobaczyłem, że blacha jest
cieńsza niż w starym 20 letnim szpadlu z drewnianą rączką


A przetłoczenia wzdłużne miał ?

Pzdr

JKK


45
Data: 12 styczeń 2009, 20:53
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Maniek4


Użytkownik "JKK" napisał w wiadomości
news:gkg4lj$2s2g$1@news2.ipartners.pl...



Użytkownik "robert" napisał w wiadomości
news:gkg499$meo$1@inews.gazeta.pl...


Jak dla mnie szpadel Fiskars ma podstawowa zalete - mam go juz 3 lata i
ciagle jest ok, wczesniej poszlo kilka innych szpadli, niektore w ciagu



mój szpadel fiskarsa poległ na gliniastej ziemi, jedno mocniejsze
naciśnięcie nogą i zgiął się :-(, porównałem i zobaczyłem, że blacha jest
cieńsza niż w starym 20 letnim szpadlu z drewnianą rączką


A przetłoczenia wzdłużne miał ?



Przetloczenia wzdluzne maja szpadle niehartowane, a takich Fiskars chyba w
ogole nia ma w ofercie. Szpadel nie musi byc gruby, ma byc odpowiedniej
jakosci, a szpadli fiskarsa jest przy najmniej cztery rodzaje, plus tansza
wersja sprzedawana jako Fispo. Zgiety szpadel mozna reklamowac u sprzedawcy
i na przyszlosc do gliny kupic szpadel z czubem.

Pozdro.. TK



46
Data: 12 styczeń 2009, 21:05
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: sok march

JarekM napisał(a):


To sobie kupiłem dużą markową i drogą ręczną piłę do drewna.
> I jestem z niej bardzo zadowolony.
-------------------

Witam

Proszę podziel się informacją co to za piła i jakiej firmy.
Stoję przed właśnie takim zakupem i nie bardzo wiem na co się zdecydować.


Pozdrawiam
Jarek


Piła jest z przed reformy Balcerowicza z zakładów VIS. Chyba nie do kupienia w
tej chwili. Czasami sobie popatrzę na współczesne piły do drewna. Na oko przy
tamtej to jednorazowy fajans. Miała i komuna swoje dobre strony. Markowe piły
do drewna były wieczne. Wiertła i gwintowniki też, klucze się nie gięły. Komu
to przeszkadzało :-). Sam musisz zdecydować. Wiem ze jakieś zakłady robiące
pod marką VIS jeszcze są. Może warto poszukać.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

47
Data: 12 styczeń 2009, 21:40
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: JKK


Użytkownik "Maniek4" napisał w wiadomości
news:gkg6cj$m08$1@news.interia.pl...




=>> A przetłoczenia wzdłużne miał ?



Przetloczenia wzdluzne maja szpadle niehartowane, a takich Fiskars chyba w
ogole nia ma w ofercie. Szpadel nie musi byc gruby, ma byc odpowiedniej
jakosci,



No to te moje z promocji a ~10 PLN z przetłoczeniami
są najwyraźniej odpowiedniej jakości, bo w glinie prędzej styl
(drewniany) pęknie, niż się szpadel zegnie :-)
Zresztą nawet nie bardzo sobie wyobrażam jak miał by się zgiąć
posiadając oprócz ww. przetłoczeń również półokrągłe wygięcie poprzeczne.

A co do siekierki za małe pieniądze - bardzo dobrze sobie radzi
taki siekierko-młotek murarski (?) z metalowym trzonkiem.
Tnie jak masło :-)

Pzdr

JKK




48
Data: 12 styczeń 2009, 21:44
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: JKK


Użytkownik " sok marchwiowy" napisał w
wiadomości news:gkg7q9$fc5$1@inews.gazeta.pl...


to przeszkadzało :-). Sam musisz zdecydować. Wiem ze jakieś zakłady
robiące
pod marką VIS jeszcze są.



Zapewne te same - Wapienica Bielsko-Biała.
http://www.globus-wapienica.eu/aktualnosci.html

Nota bene - dalej jednoosobowa spółka Skarbu Państwa.

A co do kluczy - pracujący w Niemczech w latach 90-tych
wozili tam klucze kupione tutaj od ruskich - teraz juz wiadomo dlaczego ;-)

Pzdr

JKK


49
Data: 12 styczeń 2009, 21:49
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: Maniek4


Użytkownik "JKK" napisał w wiadomości
news:gkg9rd$2u78$1@news2.ipartners.pl...


A co do siekierki za małe pieniądze - bardzo dobrze sobie radzi
taki siekierko-młotek murarski (?) z metalowym trzonkiem.
Tnie jak masło :-)



A to sie nazywa chyba mlotek renski o ile dobrze pamietam.:-)

Pozdro.. TK



50
Data: 12 styczeń 2009, 23:11
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: JarekM


Piła jest z przed reformy Balcerowicza z zakładów VIS. Chyba nie do
kupienia w
tej chwili. Czasami sobie popatrzę na współczesne piły do drewna. Na oko
przy
tamtej to jednorazowy fajans. Miała i komuna swoje dobre strony. Markowe
piły
do drewna były wieczne. Wiertła i gwintowniki też, klucze się nie gięły.
Komu
to przeszkadzało :-). Sam musisz zdecydować. Wiem ze jakieś zakłady
robiące
pod marką VIS jeszcze są. Może warto poszukać.
----------------------



Witam
To mnie mile zaskoczyłeś, często przejżdzam koło dawnych zakładów VIS.
Wdepnę i popytam, a gwintowniki (ręczne i maszynowe)owszem mam z tamtych
czasów i są nie do zdarcia.
Faktem jest że używm ich okazjonalnie
Masz rację, komu to przeszkadzało , ehhh..... ;-)

Dzięki za info.

Pozdrawiam
Jarek



51
Data: 12 styczeń 2009, 23:23
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: JarekM


pod marką VIS jeszcze są.



Zapewne te same - Wapienica Bielsko-Biała.
http://www.globus-wapienica.eu/aktualnosci.html

Nota bene - dalej jednoosobowa spółka Skarbu Państwa.
------------------



Ops , miałem na myśli zakłady VIS ( d. Świerczewski) w W-wie.
Jednak nie wpadnę popytać, za daleko :-(

Pozdrawiam
Jarek



52
Data: 12 styczeń 2009, 23:40
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: JarekM


Daj znac jak znajdziesz szpadel ktory doprowadza cie do orgazmu, to moze
byc ciekawa informacja :)
Jak dla mnie szpadel Fiskars ma podstawowa zalete - mam go juz 3 lata i
ciagle jest ok, wczesniej poszlo kilka innych szpadli, niektore w ciagu
godziny od kupienia. Taki supermarketowy badziew. A kupilem go po tym jak
ktos mi sprezentowal siekiere Fiskars do rabania drewna do kominka.
Wczesniej uzeralem sie ciagle z siekiera, ktora na przemian trzeba bylo
ostrzyc lub naprawiac trzonek. Po tych zakupach zainwestowalismy w grabki
Fiskarsa, grabki jak to grabki, dzialaja :)


kupilem po


pozytywnych doswiadczeniach z ich sprzetem. I powiem ci, ze teraz jakbym
mial kupowac jakies narzedzia do ogrodu to nawet bym nie spojrzal w
kierunku innej firmy. Moze sa drodzy, ale co to za roznica, ani szpadla
ani pily nie kupuje sie codziennie (znaczy kupuje sie jesli kupujesz
hipermarketowe badziewie), wiec czy wydam na cos 100 czy 300zl to zadna
roznica, a mam przynajmniej komfort pracy.


----------------------------
Witam
Jak znajdę orgastyczne narzędzie ( nie mylić z narządem) dam znać Grupie :-)

No dobrze, przekonałeś mnie do Fiskarsa, a moje dotychczasowe doświadczenie
uznaje za niebyłe.
Muszę kupić piłę i siekierę głównie do przygotowania drewna do kominka i
pozostałości drewniane po budowie pociąc.
Polegając na Twoich opiniach swoje zainteresowanie skieruję w stronę tej
firmy.
Przyznam że wcześniej wiele dobrego słyszałem o produktach Fiskarsamy, moje
doświadczenie było inne, jesteś kolejną zadowloną osobą , więc większość
chyba ma rację, a ja zwyczajnie nie zajarzyłem że mam super sprzęt w rękach.
Widziałem w supermarkecie (Liroy) te narzędzia ale wybór był baaaardzo
skąpy.
Poszukam specjalistycznego sklepu.

Pozdrawiam
Jarek








53
Data: 13 styczeń 2009, 00:50
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna

Autor: JarekM


Bardzo dobre pily to pily Jack. Nie wiem czy wystepuja jeszcze pod ta
marka, bo wykupil ich Irwin i teraz byc moze pod nazwa Irwina. Jezeli
chcesz ciac jak Sok, to musiz miec dobra pile, bo to wszystko co napisal
to prawda. Pytanie tylko co kto lubi.

Pozdro.. TK


------------------------------------
Witam
Dziekuję za info, bedę szukał wymienionych przez Ciebie.
Kilka postów niżej kolega Fiskarsa chwali,a Ty też potwierdzasz.
Coś w tym musi być ...

Dzięki i pozdrawiam
Jarek




54
Data: 14 styczeń 2009, 11:22
Temat:

Re: piła łańcuchowa elektryczna?

Autor: richo nazc

JarekM pisze:


Przyznam że wcześniej wiele dobrego słyszałem o produktach Fiskarsamy, moje
doświadczenie było inne, jesteś kolejną zadowloną osobą , więc większość
chyba ma rację, a ja zwyczajnie nie zajarzyłem że mam super sprzęt w rękach.
Widziałem w supermarkecie (Liroy) te narzędzia ale wybór był baaaardzo
skąpy.
Poszukam specjalistycznego sklepu.



To i ja się podepnę do chwalących Fiskarsa. Zaczynałem od... nożyczek ;)
Potem mała piłka ogrodowa do przycinania gałązek, duża siekiera - łupacz
i mniejsza do szczapek, szpadle, widły, noże kuchenne i wreszcie...
patelnia. Mogę potwierdzić, że to dobra firma. Wysoka jakość materiałów
(rozwaliło mnie zdjęcie traktora stojącego na zgiętej rękojeści siekiery
;)) i legendarna wręcz ergonomia. Zgiąłem szpadel owszem, przy
wykopywaniu korzeni rokrzaczonej wierzby, ale dwa następne szpadle z
drewnianym trzonkiem pękły. Żałuję, że nie robią samochodów ;)

Siekierą Fiskarsa drewno można łupać nawet trzonkiem ;)
http://nazca.com.pl/pub/smoczysko/fis.jpg

--
richo


Tematy powiązane z piła łańcuchowa elektryczna:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24