otopr.pl Grupy dyskusyjne Piski w uszach - ???

Piski w uszach - ???

1
Data: 9 kwiecień 2001, 00:39
Temat:

Piski w uszach - ???

Autor: JaroMi

Witam
Pozwoliłem sobie napisać na grupę ponieważ od pewnego czasu (z rok)
doskwierają mi piski w uszach.
Ostatnio stały się aż nadto natrętne i przeszkadzające - uprzednio nie
wzbudzały u mnie żadnych niepokojów.
Gdzie mogę zdobyć jakieś informacje na ten temat?
Wybrać się do laryngologa? Pomoże?
Dodam, że nie narzekam na zdrowie ( zwłaszcza brak dolegliwości laryng:),
właściwie jak riba - ale te piski...
Z góry dziękuję za wskazówkę
Jaro



2
Data: 9 kwiecień 2001, 08:29
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: smuggler <





Hm, ja nie tyle pomoge co sie tez zapytam - mnie z kolei od jakiegos czasu
nieustannie dzwoni w uszach. Wszelkie badania niczego nie wykazaly. Zalecono
ten milorzab japonski w tabletkach na minimum 3 miechy. na razie biore
miesiac i nie widze zeby cos dawalo.
Jakies sugestie (panow/panie dowcipnisiow prosze o powstrzymanie sie od
komentarzy).


--


Smuggler


***


Zeby tak mi sie chcialo, jak mi sie nie chce...


***






--
Serwer dedykowany w godzinę, http://www.wdc.pl

3
Data: 9 kwiecień 2001, 10:07
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: Dariusz

smuggler wrote:



>

Hm, ja nie tyle pomoge co sie tez zapytam - mnie z kolei od jakiegos czasu
nieustannie dzwoni w uszach. Wszelkie badania niczego nie wykazaly. Zalecono
ten milorzab japonski w tabletkach na minimum 3 miechy. na razie biore
miesiac i nie widze zeby cos dawalo.


Moze zmiany cisnieniowe, wiencowe, miazdzycowe ?

4
Data: 9 kwiecień 2001, 10:24
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: Kaja



smuggler napisał(a):



Hm, ja nie tyle pomoge co sie tez zapytam - mnie z kolei od jakiegos czasu
nieustannie dzwoni w uszach. Wszelkie badania niczego nie wykazaly. Zalecono
ten milorzab japonski w tabletkach na minimum 3 miechy. na razie biore
miesiac i nie widze zeby cos dawalo.
Jakies sugestie (panow/panie dowcipnisiow prosze o powstrzymanie sie od
komentarzy).



Ciekawe, że o przepłukaniu uszu żaden laryngolog nie pomyślał...ale oni nie
lubią tego robić :-(

--
Pozdrawiam, Kaja
fatum@friend.pl


"Ćwiczenie czyni mistrzem; wprawa prowadzi


do doskonałości"







5
Data: 9 kwiecień 2001, 14:31
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: smuggler <



Kaja wrote:



Ciekawe, że o przepłukaniu uszu żaden laryngolog nie pomyślał...ale oni nie
lubiš tego robić :-(



To nie to, uszka mam czyste i drozne...




--
Pozdrawiam, Kaja
fatum@friend.pl
"Ćwiczenie czyni mistrzem; wprawa prowadzi
do doskonałości"



--


Smuggler


***


Zeby tak mi sie chcialo, jak mi sie nie chce...


***






--
Skalowalny, bezpieczny, serwer dedykowany, http://www.wdc.pl

6
Data: 9 kwiecień 2001, 14:32
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: smuggler <



Dariusz wrote:


smuggler wrote:
>
> >
>
> Hm, ja nie tyle pomoge co sie tez zapytam - mnie z kolei od jakiegos czasu
> nieustannie dzwoni w uszach. Wszelkie badania niczego nie wykazaly. Zalecono
> ten milorzab japonski w tabletkach na minimum 3 miechy. na razie biore
> miesiac i nie widze zeby cos dawalo.





Moze zmiany cisnieniowe, wiencowe, miazdzycowe ?



Jak toto wykryc? Jakim badaniem. W sumie mi to swistanie tak bardzo juz nie
przeszkadza ale po prostu jest to jakis sygnal od organizmu, wiec wole sprawdzic
co mi mowi :)



--


Smuggler


***


Zeby tak mi sie chcialo, jak mi sie nie chce...


***






--
Skalowalny, bezpieczny, serwer dedykowany, http://www.wdc.pl

7
Data: 10 kwiecień 2001, 07:30
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: Jadarek


> Ciekawe, że o przepłukaniu uszu żaden laryngolog nie pomyślał...ale oni


nie


> lubiš tego robić :-(

To nie to, uszka mam czyste i drozne...



Też mi się tak wydawało do kiedy masażystka coto miała mi tylko prostować
kręgosłup "wzięła się" za całego człowieka i po masażu
za/przed/obok/niedaleko uszu po ok. godzinie wyszedł mi (z lewego ucha) taki
"korek", że zbaraniałem !

"Jadarek" - Dariusz Kral




8
Data: 10 kwiecień 2001, 23:53
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: Kaja



Jadarek napisał(a):


>
> To nie to, uszka mam czyste i drozne...
>

Też mi się tak wydawało do kiedy masażystka coto miała mi tylko prostować
kręgosłup "wzięła się" za całego człowieka i po masażu
za/przed/obok/niedaleko uszu po ok. godzinie wyszedł mi (z lewego ucha) taki
"korek", że zbaraniałem !



No właśnie...Mnie laryngolog też powiedział, ze mam czyste uszka i nie chciał
przepłukać.. Ciągle mnie pobolewało i swędziało lewe ucho i na dodatek gorzej
slyszałam.
W odruchu nerwowym kupiłam sobie gruszkę do lewatywy dla dzieci i nią zrobiłam
sobie płukanie ucha..Nic co prawda z ucha nie wyszło, ale nastąpiła poprawa.

--
Pozdrawiam, Kaja
fatum@friend.pl


"Ćwiczenie czyni mistrzem; wprawa prowadzi


do doskonałości"






9
Data: 12 kwiecień 2001, 12:11
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: hary

Jak się robi płukanie uszu ?



10
Data: 12 kwiecień 2001, 12:16
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: smuggler <


m !

No właśnie...Mnie laryngolog też powiedział, ze mam czyste uszka i nie chciał
przepłukać.. Cišgle mnie pobolewało i swędziało lewe ucho i na dodatek gorzej
slyszałam.
W odruchu nerwowym kupiłam sobie gruszkę do lewatywy dla dzieci i niš zrobiłam
sobie płukanie ucha..Nic co prawda z ucha nie wyszło, ale nastšpiła poprawa.



Tja ale mnie NIC nie boli itp. Po prostu nieustannie dzwoni w obu uszach, nie za
glosno ale jednak. Czasem (nie za czesto) w jednym z nich na ok. 30-40 s. to sie
mocno nasila po czym wraca do pierwotnego. poziomu





Smuggler


***


Zeby tak mi sie chcialo, jak mi sie nie chce...


***






--
Skalowalny, bezpieczny, serwer dedykowany, http://www.wdc.pl

11
Data: 12 kwiecień 2001, 18:00
Temat:

Odp: Piski w uszach - ???

Autor: JaroMi

No właśnie! Mi też! I co, nikt nic nie wie? Schorzenie? Złudzenie? Magia?
Objawy starzenia się?
Qrde, laryngolog też nic nie powiedział, przepłukać nie chciał...
Narazie traktuję to, jak tik mięśniowy-tyle, że gdzieś "w słyszeniu".
Ale nawet nie wiem, minie? Nasili się ? Dotychczas się nasiliło (przez ten
rok...)
Pozdrówka
Piiiiiii........( w lewym:)
Jaro



12
Data: 12 kwiecień 2001, 19:48
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: Birma


Użytkownik "JaroMi"


napisał w wiadomości




No właśnie! Mi też! I co, nikt nic nie wie? Schorzenie?


Złudzenie? Magia?


Objawy starzenia się?
Qrde, laryngolog też nic nie powiedział, przepłukać nie


chciał...


Narazie traktuję to, jak tik mięśniowy-tyle, że gdzieś "w


słyszeniu".


Ale nawet nie wiem, minie? Nasili się ? Dotychczas się


nasiliło (przez ten


rok...)
Pozdrówka
Piiiiiii........( w lewym:)
Jaro



Sledzilam dyskusje, ale jakos nic nowego sie nie dzieje. Mam
podobny problem od ponad dwoch lat. Zaczelo sie od stanu
zapalnego ucha srodkowego, po usilnym leczeniu przez rok
laryngolog nic nie stwierdzal, a ja ciagle mialam uczucie ze
cos sie w uchu dzieje, piski rowniez odczuwalam. Dodatkowo
nadmiar wydzieliny w gardle. Przeswietlenie zatok nic nie
wykazalo. Trafilam do dobrego laryngologa, ktory mnie
spytal, czy mam tiki twarzy. W tamtym okresie zauwazylam
tiki dolnej powieki. Lekarz stwierdzil, ze jest to na tle
nie tyle nerwowym co nerwu. Zalecil witamine B1 i B6 rowniez
wit. C. Poniewaz od bardzo dawna mam problemy z kregoslupem,
z kregami szyjnymi tez, wiem jakie sa skutki uciskow na
unerwienie narzadow. Po odpowiednim masazu na jakis czas
poprawil sie stan ucha, zanikly piski. Ale ostatnio, znowu
sie pojawily.
Przeanalizuj Swoj stan, szczegolnie kregow szyjnych,
lopatek. Czy mozesz wykonywac skrety glowa bez jakichkolwiek
dolegliwosci?

Pozdrawiam
Ewa



13
Data: 12 kwiecień 2001, 21:14
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: PiotrCF

JaroMi napisał:


Pozwoliłem sobie napisać na grupę ponieważ od pewnego czasu (z rok)
doskwierają mi piski w uszach.
Ostatnio stały się aż nadto natrętne i przeszkadzające - uprzednio nie
wzbudzały u mnie żadnych niepokojów.
Gdzie mogę zdobyć jakieś informacje na ten temat?




Poszukaj czegoś o "tinitis" (po angielsku).

Piotr

--
Zabezpieczenie antyspamowe: w moim adresie nie ma cyfr



14
Data: 13 kwiecień 2001, 00:11
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: Kaja



smuggler napisał(a):



Tja ale mnie NIC nie boli itp. Po prostu nieustannie dzwoni w obu uszach, nie za
glosno ale jednak. Czasem (nie za czesto) w jednym z nich na ok. 30-40 s. to sie
mocno nasila po czym wraca do pierwotnego. poziomu



Moim zdaniem...masz zapchane uszy. :-(

--
Pozdrawiam, Kaja
fatum@friend.pl


"Ćwiczenie czyni mistrzem; wprawa prowadzi


do doskonałości"






15
Data: 13 kwiecień 2001, 08:13
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: smuggler <



Moim zdaniem...masz zapchane uszy. :-(



No coz, to wcale nie byloby najgorsze. OK, pojde dla zasady je wyplukac. A co mi tam.





--
Pozdrawiam, Kaja
fatum@friend.pl
"Ćwiczenie czyni mistrzem; wprawa prowadzi
do doskonałości"



--


Smuggler


***


Zeby tak mi sie chcialo, jak mi sie nie chce...


***






--
Skalowalny, bezpieczny, serwer dedykowany, http://www.wdc.pl

16
Data: 14 kwiecień 2001, 18:35
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: Halina

Czesc! Obserwowalam dyskusje,bo mam piski ,szumy w uszach od conajmniej 20 lat. Przeszlam
serie badan kiedys a dzis juz przyzwyczailam sie do tego. Unikam tylko bycia w idealnej
ciszy,bo slychac je wyrazniej. Odpoczywam przy strumyczku,morzu czy w lesie. Tam szumi i
nie czuje swoich niechcianych odglosow. Mieszkam zawsze w srodmiesciu -wiec o cisze
trudno.


Faktem jest ,ze mam ogromne zwyrodnienia w kregach szyjnych i to tych wysko w glowie I


tu ostrzezenie dla informatykow!!!!. Prawdopodobnie na skutek siedzenia (bez gimnastyk
przerywajacych bezruch) cale zycie przed computertem.A jeszcze do tego jakie bole glowy
ma sie od czasu do czasu z powodu tych zwyrodnien!!! Tak wiec CWICZCIE czesto ale z
umiarem.


Napisalam ten list, zeby Was pocieszyc ,ze z tym sie zyje i trzeba to polubic.


Ale chetnie dowiedzialabym sie prawdziwej przyczyny tej dolegliwosci a jeszcze bardziej
sposobu jak sie tego pozbyc.
Wesolych Swiat-to byla przerwa w gotowaniu :-)))
H.


17
Data: 15 kwiecień 2001, 12:33
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: Scarab


Uzytkownik "Halina" napisal w wiadomosci
news:3AD87C3E.B6E68DED@sympatico.ca...


Czesc! Obserwowalam dyskusje,bo mam piski ,szumy w uszach od conajmniej 20


lat. Przeszlam


serie badan kiedys a dzis juz przyzwyczailam sie do tego. Unikam tylko


bycia w idealnej


ciszy,bo slychac je wyrazniej. Odpoczywam przy strumyczku,morzu czy w


lesie. Tam szumi i


nie czuje swoich niechcianych odglosow.



Czesc!
Tez slysze dziwne piski ale w przeciwienstwie do kolezanki wlasnie w
zupelnej, gluchej wrecz ciszy; tzn. slysze je prawie ciagle ale w ciszy sa
szczególnie glosne i przez to dokuczliwe. Mam to chyba od urodzenia, w
kazdym razie nie pamietam kiedy sie to zaczelo. Nigdy sie pod tym katem nie
badalem bo uwazalem to za mój wlasny wymysl. Teraz tu sie dowiaduje ze i
inni maja podobny problem. Czy wynika to z uszkodzenia ucha, osrodków
sluchowych w mózgu czy po prostu jestem stukniety? :-))

Pozdrawiam
Scarab





18
Data: 15 kwiecień 2001, 14:52
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: Halina



Scarab wrote:


Unikam tylko
bycia w idealnej
> ciszy,bo slychac je wyrazniej. Odpoczywam przy strumyczku,morzu czy w
lesie. Tam szumi i
> nie czuje swoich niechcianych odglosow.





Czesc!
Tez slysze dziwne piski ale w przeciwienstwie do kolezanki wlasnie w
zupelnej, gluchej wrecz ciszy; tzn. slysze je prawie ciagle ale w ciszy sa
szczególnie glosne i przez to dokuczliwe.



DOKLADNIE to samo napisalam.



Pozdrawiam
Scarab



Pozdrawiam H


19
Data: 15 kwiecień 2001, 15:03
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: Halina



"Sławomir Wolski" wrote:


Aż się dziwię,że tyle jest różnych wypowiedzi,a żadna nie podaje czegoś
konkretnego,czy Ci ludzie nie leczyli się u prawdziwych laryngologów?



Leczyli sie a raczej badali sie(ja) -ale laryngolog(prawdziwy!!!-ale to bylo
parenascie lat temu ;-)) wykluczyl sprawy laryngologiczne.
A swoja droga to nie napisales nam diagnozy. Z tego co wiem -to Cinnarizina nie
jest lekiem typowo laryngologicznym. Pozostalych nie znam. Napisz troche o
przyczynach tej dolegliwosci (wg Twego prawdziwego laryngologa).
Pozdrawiam H.



Jak pomogłem w nakierowaniu na lek -strapionych piszczków,to się cieszę.
" Piszczek "ze Szczecina




20
Data: 15 kwiecień 2001, 15:26
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: Halina



Scarab wrote:
moja wypowiedz z listu:


Unikam tylko
bycia w idealnej
> ciszy,bo slychac je wyrazniej. Odpoczywam przy strumyczku,morzu czy w
lesie. Tam szumi i
> nie czuje swoich niechcianych odglosow.



Twoja :



Czesc!
Tez slysze dziwne piski ale w przeciwienstwie do kolezanki wlasnie w
zupelnej, gluchej wrecz ciszy; tzn. slysze je prawie ciagle ale w ciszy sa
szczególnie glosne i przez to dokuczliwe.



Czyz nie napisalam tego samego ????


Pozdrawiam
Scarab



Pozdrawiam H.


21
Data: 15 kwiecień 2001, 19:25
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: Scarab

Użytkownik "Halina" napisał w wiadomości
news:3AD99A1B.5265EE14@sympatico.ca...



Scarab wrote:
> Cześć!
> Tez słyszę dziwne piski ale w przeciwieństwie do koleżanki właśnie w
> zupełnej, głuchej wręcz ciszy; tzn. słyszę je prawie ciągle ale w ciszy
> sa szczególnie głośne i przez to dokuczliwe.

DOKLADNIE to samo napisalam.

Pozdrawiam H



A rzeczywiście. To świąteczne przejedzenie osłabiło mą zdolność rozumienia i
kojarzenia faktów. :-)) Poza wyjazdami w szumiące miejsca nie masz na to
rady? Ja zwyrodnień kręgów szyjnych nie mam więc tu przyczyny nie znajdę.
Fakt faktem, że mozna się do tego przyzwyczić, jak chyba do wszystkiego.
pozdrowienia, szybkiego żołądka wyleczenia
Scarab





22
Data: 17 kwiecień 2001, 08:27
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: smuggler <




I
tu ostrzezenie dla informatykow!!!!. Prawdopodobnie na skutek siedzenia (bez gimnastyk
przerywajacych bezruch) cale zycie przed computertem.



No tak, ja siedze od skormnie liczac 15 lat,,,,,, hmmmm.... srednio mnie w sumie pocieszylac
- 20 lat - ale dobre i to :). Thx.


Smuggler


***


Zeby tak mi sie chcialo, jak mi sie nie chce...


***






--
Serwer dedykowany w godzinę, http://www.wdc.pl

23
Data: 17 kwiecień 2001, 08:29
Temat:

Re: Piski w uszach - ???

Autor: smuggler <



"Sławomir Wolski" wrote:


Aż się dziwię,że tyle jest różnych wypowiedzi,a żadna nie podaje czegoś
konkretnego,czy Ci ludzie nie leczyli się u prawdziwych laryngologów?
Otóz moje piski w uszach leczę Memoplantem(miłorzšb)-bez recepty,3 razy
dziennie i na zmianę ,też bez recepty podobnego składu lek francuski(jest w
aptekach)TANAKAN.(90 tabletek-70.90 zł)



No wiem biore od okolo miesiaca...




Ponadto laryngolog zapisał mi BETASERC-8 mg,100 tabletek.(100 % - 100
tabletek 68,32 zł)firmy Solvay-holenderski .



bralem z miesiac i kazali mi zmienic na to co wuzej.




Ponieważ uważał laryngolog,że może mi zalecić coś tańszego,przepisał mi
CINNARIZINUM-lek polski za 4,94 zł.Ale źle go znosiłem.więc wróciłem na tę
droższš ścieżkę.
Leczę się systematycznie juz 3 miesišce i mi piski ustapiły.N a p r a w d
ę.



O, mi tez to obiecuja, wiec thx za nadzieje :)


--


Smuggler


***


Zeby tak mi sie chcialo, jak mi sie nie chce...


***






--
Skalowalny, bezpieczny, serwer dedykowany, http://www.wdc.pl

24
Data: 21 kwiecień 2001, 13:46
Temat:

Re: SZUMY w uszach - ???

Autor: Tomacz

Polecam artykuł w GW Wysokie Obcasy z 21.04.2001
dostępny pod adresem:

http://www.wyborcza.pl/Iso/Wyborcza/Obcasy/01/040obc.html

TM



25
Data: 14 maj 2001, 20:53
Temat:

Re: Sieci neuronowe

Autor: Wojtek


Uzytkownik "Rafal 'Radon' Deska" napisal w
wiadomosci news:Pine.LNX.4.30.0105141156390.3656-100000@iza.univ.gda.pl...


Poszukuje wszelkich informacji o zastosowaniu sieci neuronowych w
medycynie: do diagnozowania, do systemow eksperckich, czy nawet do
zarzadzania personelem i pacjentami. Moze ktos z Szanownych grupowiczow
zetknal sie z tym zagadnieniem, lub zna polskie szpitale ktore
wykorzystuja sieci neuronowe w swojej pracy.
Bede wdzieczny za wszelkie informacje
Serdecznie pozdrawiam
Rafal



Spróbuj na http://www.phys.uni.torun.pl/~duch/neural.html

Wojtek




Tematy powiązane z Piski w uszach - ???:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24