otopr.pl Grupy dyskusyjne Plukanie zatok

Plukanie zatok

1
Data: 22 październik 2002, 13:39
Temat:

Plukanie zatok

Autor: Wojciech I

Szanowni Panstwo,


Mam pytanie - Czy zatoki mozna plukac samym plynem fizjologicznym,


czy ew. mozna z jakims antyseptykiem. Na razie plucze samym plynem. W
archiwum akurat nic nie znalazlem o antyseptykach. Moze ktos cos wie na
ten temat.
Z powazaniem
Wojtek


2
Data: 22 październik 2002, 14:12
Temat:

Re: Plukanie zatok

Autor: big mama <


Mam pytanie - Czy zatoki mozna plukac samym plynem fizjologicznym,
czy ew. mozna z jakims antyseptykiem. Na razie plucze samym plynem. W
archiwum akurat nic nie znalazlem o antyseptykach. Moze ktos cos wie na
ten temat.



Lekarzem co prawda nie jestem ale w sprawach zatok mam pewne doswiadczenie.
Moje zatoki plukala pielegniarka - codziennie przez 12 dni litr soli
fizjologicznej z antybiotykiem. Robila to przy pomocy dziwnego urzadzenia
ssacego i chocby z tego powodu wydaje mi siie, ze domowe plukanie niewiele
pomoze.
Pozdrawiam
big mama




3
Data: 22 październik 2002, 14:17
Temat:

Re: Plukanie zatok

Autor: Marek Bien

Użytkownik "Wojciech Iwaniak" napisał w
wiadomości news:3DB538FB.D21444D7@piwet.pulawy.pl


Szanowni Panstwo,
Mam pytanie - Czy zatoki mozna plukac samym plynem fizjologicznym,
czy ew. mozna z jakims antyseptykiem. Na razie plucze samym plynem.



???
Z tego co mnie uczuli na laryngologii i z tego co sam przeżyłem - płukanie
zatok można przeprowadzać albo drogą nakłucia ściany (i bardzo wątpię, czy
był byś w stanie sam sobie to zrobić), albo metodą Proetza - i o ile mnie
pamięć nie myli (a płukali mi tak zatoki nie raz) choćbym nie wiem jak się
gimnastykował nie zrobił bym tego sam...


W
archiwum akurat nic nie znalazlem o antyseptykach. Moze ktos cos wie
na ten temat.



Wie na ten temat laryngolog i podręczniki laryngologii. Do płynu używanego
do płukania zatok z reguły dodaje się coś. Ale ponieważ z forny zapytania
wnioskuję, że rozmawiam z laikiem, który prawdopodobnie nie wie co robi -
powstrzymam się od dalszych wypowiedzi. Radzę wizytę u lekarza.

Bez urazy i pozdrawiam...

m.

--
Pozdrawiam,
Marek Bieniek (mbieniek (at) poczta.onet.pl)
"Rozmiary guza sa niewielkie, zas polozenie parszywe,..."
(dr D. J.)

4
Data: 22 październik 2002, 14:49
Temat:

Re: Plukanie zatok

Autor: Wojciech I

Witam,


Laikiem jestem o tyle, ze nie jestem medykiem a tylko lek wet. Pragnalem


zasiegnac porady a nie komentarza. A tak na marginesie mysle ze wiem co robie.


Jak napisalem plucze sobie moje zatoki strzykawka odchylajac glowe max do


tylu. Idzie pieknie i jest poprawa ale moze cos molbym dodac do plynu.


A tak swoja droga - czy wy medycy czesto nie okazujecie sie równiez


medycznymi laikami (bez urazy)- niestety zycie pokazuje czesto takie sytuacje.
Doswiadczylem tego równiez na wlasnej skórze.
Pozdrawiam Wojtek

Marek Bieniek napisa³(a):


U¿ytkownik "Wojciech Iwaniak" napisa³ w
wiadomo¶ci news:3DB538FB.D21444D7@piwet.pulawy.pl
> Szanowni Panstwo,
> Mam pytanie - Czy zatoki mozna plukac samym plynem fizjologicznym,
> czy ew. mozna z jakims antyseptykiem. Na razie plucze samym plynem.

???
Z tego co mnie uczuli na laryngologii i z tego co sam prze¿y³em - p³ukanie
zatok mo¿na przeprowadzaæ albo drog± nak³ucia ¶ciany (i bardzo w±tpiê, czy
by³ by¶ w stanie sam sobie to zrobiæ), albo metod± Proetza - i o ile mnie
pamiêæ nie myli (a p³ukali mi tak zatoki nie raz) choæbym nie wiem jak siê
gimnastykowa³ nie zrobi³ bym tego sam...

> W
> archiwum akurat nic nie znalazlem o antyseptykach. Moze ktos cos wie
> na ten temat.

Wie na ten temat laryngolog i podrêczniki laryngologii. Do p³ynu u¿ywanego
do p³ukania zatok z regu³y dodaje siê co¶. Ale poniewa¿ z forny zapytania
wnioskujê, ¿e rozmawiam z laikiem, który prawdopodobnie nie wie co robi -
powstrzymam siê od dalszych wypowiedzi. Radzê wizytê u lekarza.

Bez urazy i pozdrawiam...

m.

--
Pozdrawiam,
Marek Bieniek (mbieniek (at) poczta.onet.pl)
"Rozmiary guza sa niewielkie, zas polozenie parszywe,..."
(dr D. J.)




5
Data: 22 październik 2002, 15:12
Temat:

Re: Plukanie zatok

Autor: Marek Bien

Użytkownik "Wojciech Iwaniak" napisał w
wiadomości news:3DB54974.AA5D9182@piwet.pulawy.pl


Laikiem jestem o tyle, ze nie jestem medykiem a tylko lek wet.
Pragnalem zasiegnac porady a nie komentarza. A tak na marginesie
mysle ze wiem co robie.



MOgę Cię zatem odesłać do podęcznika Latkowskiego - całkiem przyjaźnie
napisany.


Jak napisalem plucze sobie moje zatoki strzykawka odchylajac
glowe max do tylu.



Metodą Proetza (opisaną w Latkowskim) robi się to właśnie w maksymalnym
odchyleniu do tyłu - ale u pacjenta leżącego na plecach (narysowane jest
dokładnie). Z anatomii człowieka wynika, że niespecjalnie można płukać w
innej pozycji.
Ponadto koniecznej jest naprzemienne wytwarzanie zmiennego ciśnienia w
jamie nosowej - bo tylko wtedy do zatoki ma szanse coś wpłynąć / z niej
wypłynąć. Masz ssak w domu?... ;)


Idzie pieknie i jest poprawa ale moze cos molbym
dodac do plynu.



Jeśli jest poprawa - to tak trzymaj... ;) Najważniejsze, że jest poprawa.
IMVVHO wlewając sobie wodę / sól do nosa bez calego tego laryngologicznego
sztafażu (pozycja, balon Politzera, ssak) możesz sobie co najwyżej
przewody nosowe przepłukać - co być może może dać jakąś poprawę, czemu
nie...
Do płukanki do zatok dodaje się z reguły gentamycynę, efedrynę,
mucosolvan, ale nie myślę, żeby miało to sens bez tego, co wyżej.


A tak swoja droga - czy wy medycy czesto nie
okazujecie sie równiez medycznymi laikami (bez urazy)- niestety zycie
pokazuje czesto takie sytuacje. Doswiadczylem tego równiez na wlasnej
skórze.



My, medycy, też jesteśmy ludźmi. Niektórzy z nas się mylą, bo błądzić jest
rzeczą ludzką.

Najlepszego,

m.

PS Na przyszłość mógłbyś ciąć cytaty i odpisywać POD cytatami. :) Własnie
taki sposób redagowania postów uważa się za poprawny:)

--
Pozdrawiam,
Marek Bieniek (mbieniek (at) poczta.onet.pl)
"Mialem juz chorego przyjac na OINK, ale odpi*****il neurologicznie."
(dr S. T.)

6
Data: 22 październik 2002, 20:04
Temat:

Re: Plukanie zatok

Autor: Kropelka*


Użytkownik "Marek Bieniek"
napisał w wiadomości news:ap3im1$9u8$1@news.onet.pl...


Użytkownik "Wojciech Iwaniak" napisał w
wiadomości news:3DB54974.AA5D9182@piwet.pulawy.pl


Moze kolega po prostu pluka nosek a nie zatoki tak fizycznie. Ja teraz
ostatnio (pisalam o tym ) przy zapchanych zatokach plukalam tak sola
fizjologiczna nos. Pewnie troche do zatok tez gdzies tam przypadkiem sie
dostalo ale plukaniem samych zatok chyba nazwac tego nie mozna. W kazdym
badz razie to wystarczylo by pozbyc sie wszystkiego i z noska i z zatok bo
teraz spokojnie moge oddychac.
A czy takie prawdziwe plukanie zatok to nie punkcja? Mialam to robione wiele
razy ale przez laryngologa. Tylko ze wtedy ona igla taka gruuuba przekluwala
sie do zatoki a nastepnie wlewala tam sol fizjologiczna ktora ja w tym samym
czasie sama dziurka od nosa wydmuchiwalam. Na koniec oczywiscie podawala
bezposrednio do zatoki antybiotyk. Ale w domu nie ma szans na zrobienie
tego. Kilka razy sama pani laryngolog miala problemy z trafieniem w zatoke i
kilka razy sie wklowala wiec nie wyobrazam sobie tego w warunkach domowych.
Kropelka



7
Data: 22 październik 2002, 23:52
Temat:

Re: Plukanie zatok

Autor: flamenco@p

Wlewanie płynu do jamy nosowej na pewno nie jest płukaniem zatok. Jest to
płukanie nosogardzieli, ponieważ płyn przelewa się przez nos do gardła. Przy
okazji rzeczywiście może coś skapnąć do zatoki ale nie następuje tu
przelewanie, czyli trudno mówić tutaj o płukaniu.

Pozdrawiam,

http://users.nethit.pl/forum/forum/zdrowie/

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

8
Data: 23 październik 2002, 06:54
Temat:

Re: Plukanie zatok

Autor: Wojciech I

Witam,
Dziekuje wszytstkim serdecznie za cenne uwagi.
Z powazaniem
Wojtek


9
Data: 23 październik 2002, 08:13
Temat:

Re: Plukanie zatok

Autor: max


Użytkownik Wojciech Iwaniak w wiadomooci do grup
dyskusyjnych napisał:3DB62B70.69943940@piwet.pulawy.pl...


Witam,
Dziekuje wszytstkim serdecznie za cenne uwagi.
Z powazaniem
Wojtek


Moze dodam cos z wlasnego doswiadczenia - z zatokami mam niestety cale zycie
problemy, zuwazylem ze regularne chodzenie na basen polaczone z nurkowaniem
sobie na bezdechu znakomicie poprawialo stan moich zatok, oczywiscie nie
nalezalo zaczynac tego robic gdy zatoki byly juz mocno ruszone.
Pozdrawiam,
M



10
Data: 23 październik 2002, 09:17
Temat:

Re: Plukanie zatok

Autor: Marek Bien

Użytkownik "Kropelka*" napisał w
wiadomości news:ap43vo$8uf$1@news.tpi.pl


A czy takie prawdziwe plukanie zatok to nie punkcja?



Pisałem o tym 2 posty wcześniej. Poza płukaniem bezpośrednim - przez
punkcję (ale tylko zatoki szczękowej, a w człowieku jest ich znacznie
więcej (czołowe, klinowa, komórki sitowe)) - można jeszcze płukać metodą
Proetza, podobno wtedy udaje sie troszkę przepłukać wszystkie zatoki. Bez
wątpienia jest to mniej skuteczna metoda, ale i mniej inwazyjna i znacznie
przyjemniejsza dla płukanego (choć sam nie mam porównania, bo miałem
płukanie tylko met. Proetza;) )

m.

--
Pozdrawiam,
Marek Bieniek (mbieniek (at) poczta.onet.pl)
** Life is too complex for oral communication. **

11
Data: 23 październik 2002, 12:08
Temat:

Re: Plukanie zatok

Autor: Kropelka <


Użytkownik "max" napisał w wiadomości
news:ap5g2j$6qe$1@news.tpi.pl...


Moze dodam cos z wlasnego doswiadczenia - z zatokami mam niestety cale


zycie


problemy, zuwazylem ze regularne chodzenie na basen polaczone z


nurkowaniem


sobie na bezdechu znakomicie poprawialo stan moich zatok, oczywiscie nie
nalezalo zaczynac tego robic gdy zatoki byly juz mocno ruszone.



Czy to znaczy ze majac sklonnosci do zatok moge chodzic na basen?????
Mi pani laryngolog powiedziala ze musze sobie darowac calkowicie plywanie
nad czym bardzo ubolewam bo bardzo lubie chodzic na basen.
Czy jesli nie mam teraz stanu zapalnego mam czysty nosek bez kataru to moge
isc troche poplywac???
Kropelka





Pozdrawiam,
M






12
Data: 23 październik 2002, 23:02
Temat:

Re: Plukanie zatok

Autor: Marek Bien

Użytkownik "Marek Bieniek"
napisał w wiadomości news:ap3im1$9u8$1@news.onet.pl


Ponadto koniecznej jest naprzemienne wytwarzanie zmiennego ciśnienia w



Ojej, wstyd mi... Naprzemienne zmienne ciśnienie... Do sygnaturki...
Tylko nie posyłajcie na prhn, co?... ;)

m.

--
Pozdrawiam,
Marek Bieniek (mbieniek (at) poczta.onet.pl)
** Life is too complex for oral communication. **


Tematy powiązane z Plukanie zatok:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24