otopr.pl Grupy dyskusyjne podcięcie wędzidełka u 2 latka-pytania

podcięcie wędzidełka u 2 latka-pytania

1
Data: 16 grudzień 2002, 13:54
Temat:

podcięcie wędzidełka u 2 latka-pytania

Autor: JoannaRT <

Cześć,


dzisiaj podczas wizyty u pediatry związku z przeziębieniem lekarka wykryła


że moja Zosia ma za krótkie wędzidełko i koniecznie należy je przyciąć.
Rozumiecie że się denerwuję. Tzn. słyszałam, że takie zabiegi czasem się
wykonuje ale nikt z moich znajomych tego nie przechodził. Może ktoś z Was
może mi to lepiej opisać. Czy robi się to w znieczuleniu? Nie wyobrażam
sobie podania znieczulenia mojej 2-latce bo ona ma problem żeby u lekarza
otworzyć buzię. Czasem musimy używać siły podczas zwykłego badania gardła.
A może znacie laryngologa w Poznaniu który jest dobry i wykonuje takie
zabiegi z uśmiechem (waszego dziecka) na twarzy?
Pozdrawiam
Joannart



2
Data: 16 grudzień 2002, 18:54
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_podci=EAcie_w=EAdzide=B3ka_u_2_latka-pytania?=

Autor: Iwon(k)a <

"JoannaRT" wrote in message news:atkida$6vm$1@news.tpi.pl...


Cześć,
dzisiaj podczas wizyty u pediatry związku z przeziębieniem lekarka wykryła
że moja Zosia ma za krótkie wędzidełko i koniecznie należy je przyciąć.



wedzidleko czego, wargi czy jezyka???
skonsultuj to tez ze stomatologiem bo jesli za krotkie
wargi niekiedy mozna poczekac to samo w zasadzie dotyczy jezyka.
juz teraz odchodzi sie razcej od podcinania jesli funkcjonalnie
taka dlugosc wedzidelka nie przeszkadza.
iwon(k)a


3
Data: 16 grudzień 2002, 21:02
Temat:

Re: podcięcie wędzidełka u 2 latka-pytania

Autor: JoannaRT <


Użytkownik "JoannaRT" napisał w wiadomości
news:atkida$6vm$1@news.tpi.pl...


Cześć,
dzisiaj podczas wizyty u pediatry związku z przeziębieniem lekarka


wykryła


że moja Zosia ma za krótkie wędzidełko i koniecznie należy je przyciąć.
Rozumiecie że się denerwuję. Tzn. słyszałam, że takie zabiegi czasem się
wykonuje ale nikt z moich znajomych tego nie przechodził. Może ktoś z Was
może mi to lepiej opisać. Czy robi się to w znieczuleniu? Nie wyobrażam
sobie podania znieczulenia mojej 2-latce bo ona ma problem żeby u lekarza
otworzyć buzię. Czasem musimy używać siły podczas zwykłego badania gardła.
A może znacie laryngologa w Poznaniu który jest dobry i wykonuje takie
zabiegi z uśmiechem (waszego dziecka) na twarzy?
Pozdrawiam
Joannart


ps. chodzi o wędzidełko języka >



4
Data: 12 lut 2003, 18:41
Temat:

Re: =?ISO-8859-2?Q?podci=EAcie_w=EAdzide=B3ka_u_2_latka-?= =?ISO-8859-2?Q?pytania?=

Autor: Anka

Użytkownik JoannaRT napisał:


Cześć,
dzisiaj podczas wizyty u pediatry związku z przeziębieniem lekarka wykryła
że moja Zosia ma za krótkie wędzidełko i koniecznie należy je przyciąć.
Rozumiecie że się denerwuję. Tzn. słyszałam, że takie zabiegi czasem się
wykonuje ale nikt z moich znajomych tego nie przechodził. Może ktoś z Was
może mi to lepiej opisać. Czy robi się to w znieczuleniu? Nie wyobrażam
sobie podania znieczulenia mojej 2-latce bo ona ma problem żeby u lekarza
otworzyć buzię. Czasem musimy używać siły podczas zwykłego badania gardła.
A może znacie laryngologa w Poznaniu który jest dobry i wykonuje takie
zabiegi z uśmiechem (waszego dziecka) na twarzy?
Pozdrawiam
Joannart




witam
co do podcinania wędzidełka podjęzykowego to generalnie jeżeli ma to
wpływ na mowę twojego dziecka to wtedy można nad tym się zastanawiać
jeśli dziecko mówi poprawnie to nie widzę powodu żeby stresować dziecko

jeżeli dziecko nie mówi r, l ś lub sz na przykład to radzę do logopedy a
on powinien zdecydować - czy podcięcie i ćwiczenia czy same ćwiczenia

a co do samego zabiegu to trwa chwilę i nie boli a tylko tak groźnie się
nazywa

pozdrawiam
Anka


5
Data: 12 lut 2003, 22:51
Temat:

Odp: podcięcie wędzidełka u 2 latka-pytania

Autor: mm


Użytkownik Anka w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3E4A874D.4080803@interia.pl...


Użytkownik JoannaRT napisał:
> Cześć,
> dzisiaj podczas wizyty u pediatry związku z przeziębieniem lekarka


wykryła


> że moja Zosia ma za krótkie wędzidełko i koniecznie należy je przyciąć.


Nam zalecono zaczekac do ok.4 lat, i tutaj zaczynaja sie schodki wg
jednych lekarzy trzeba isc do chirurga, wg innych do laryngologa, lub
ortodonty a po drodze jeszcze powinien sie wypowiedziec logopeda.
Podobno nie jest to taki sobie zabieg i nalezy go wykonac tylko rzeczywiscie
jak to jest konieczne poniewaz dochodzi do podciecia jakis tam nerwow.
mm



6
Data: 13 lut 2003, 12:49
Temat:

Re: podcięcie wędzidełka u 2 latka-pytania

Autor: Nieradek <


Użytkownik "mm" napisał w wiadomości
news:b2efq1$cnr$1@atlantis.news.tpi.pl...


Nam zalecono zaczekac do ok.4 lat, i tutaj zaczynaja sie schodki wg
jednych lekarzy trzeba isc do chirurga, wg innych do laryngologa, lub
ortodonty a po drodze jeszcze powinien sie wypowiedziec logopeda.
Podobno nie jest to taki sobie zabieg i nalezy go wykonac tylko


rzeczywiscie


jak to jest konieczne poniewaz dochodzi do podciecia jakis tam nerwow.
mm



To super, ze na ten watek sie wlasnie natknelam. Akurat nas czeka
w niedalekiej przyszlosci podobny zabieg u naszej corki Marty. Ma lat
pięc. Jesli chodzi o specjalnosc lekarza, ktory powinien ten zabieg
wykonac - Marty dentystka mowila o lekarzu chirurgu ze specjalnoscia
ortodonta.
Mam nadzieje, ze odezwa sie tu osoby, ktore mialy taki "problem"
u swoich dzieci - jak to sie podcina i czy w gre wchodzi jakas dluzsza
rekonwalescencja?


Pozdrawiamy serdecznie,
Kasia i Marta 01.10.1997.
http://www.babyboom.pl/temat.asp?id=386
http://www.babyboom.pl/temat.asp?id=384
Gdynia #GG 386316



7
Data: 13 lut 2003, 14:34
Temat:

Re: podcięcie wędzidełka u 2 latka-pytania

Autor: Sylwek


"Anka" wrote in message
news:3E4A874D.4080803@interia.pl...


Użytkownik JoannaRT napisał:
> Cześć,
> dzisiaj podczas wizyty u pediatry związku z przeziębieniem lekarka


wykryła


> że moja Zosia ma za krótkie wędzidełko i koniecznie należy je przyciąć.
>> >

witam
co do podcinania wędzidełka podjęzykowego to generalnie jeżeli ma to
wpływ na mowę twojego dziecka to wtedy można nad tym się zastanawiać
jeśli dziecko mówi poprawnie to nie widzę powodu żeby stresować dziecko

jeżeli dziecko nie mówi r, l ś lub sz na przykład to radzę do logopedy a
on powinien zdecydować - czy podcięcie i ćwiczenia czy same ćwiczenia




pozdrawiam
Anka



Bardzo ceniona przeze mnie pani logopeda J. Cieszyńska twierdzi, że
podcinania wędzidełka należy unikać. Lepiej jest wyćwiczyć język, niż
podcinać wędzidełko i i tak ćwiczyć, żeby go usprawnić. Wydaje mi się to
rozsądne. Osobiście nigdy nie spotkałam się z osobą, która miała podcinane
wędzidełko, ale doradzałabym wizytę u logopedy.
Sylwia



8
Data: 14 lut 2003, 16:33
Temat:

Re: podcięcie wędzidełka całkiem innego i metoda rozwiązywania problemów

Autor: Jola Gryko


Użytkownik Nieradek:


Mam nadzieje, ze odezwa sie tu osoby, ktore mialy taki "problem"
u swoich dzieci - jak to sie podcina i czy w gre wchodzi jakas dluzsza
rekonwalescencja?



Emilka miała całkiem niedawno podcinane wędzidełko wargi górnej - to inne od
tego, który jest tematem wątku, ale może jest podobnie?
Wykonywał to stomatolog - chirurg. Poszło bezboleśnie: najpierw żel
znieczulający, potem zastrzyk (o którym Emilka nawet nie wiedziała :) ),
małe ciach i trzy szwy (kokardki). Jak "odeszło" znieczulenie, to trochę ją
zaczęło boleć (ale może też dlatego, że za szybko rzuciła się na jedzenie
;) ) . Dałam paracetamol i uśpiłam. A na drugi dzień pomknęła na bal
karnawałowy :)

Wydaje mi się też, że dobrze będzie, jak takie duże dziecko za bardzo nie
będzie wiedziało, co ma być wykonane. Emilka wiedziała i nawyobrażała sobie
takich rzeczy, że w gabinecie sparaliżował ją potworny lęk. Mimo, iż
wcześniej ją do tego przygotowywałam :( Mówiła mi, że sama nie wie
dlaczego... Pani doktor po 10 minutach namawiania i uspokajania stwierdziła,
że konwencja genewska zabrania jej stosowania przemocy wobec dzieci ;)

Dopiero jak ponownie znalazłyśmy się w poczekali olśniło mnie i
przypomniałam sobie o metodzie rozwiązywania problemów z książki "Jak mówić,
aby dzieci nas słuchały...". Pisałam na kartce rozmaite powody, dla których
Emilka się boi, nawet te najbardziej bez sensu. Ją też do tego zachęcałam.
Potem wykreślałyśmy te mniej istotne. Potem te najważniejsze Emilka
przepisała (bo nie mogła odczytać mojego pisma ;)) ) i osobiście zapytała o
nie pani doktor. Było to: "jakie znieczulenie" (Emilka nie lubi
zastrzyków). Pani spytała jakie Emilka woli. Ustaliły, że będzie to
truskawkowy żel ;). "czy będzie krew" - pani odpowiedziała dyplomatycznie,
dając do zrozumienia, że ten problem nie wystąpi. No i ostatnie pytanie:
"czy mogę siedzieć u mamy na kolanach" ;)) Mogła. Byłam taka dumna z mojej
córy. Miała poważny problem i poradziła sobie z nim :))) naprawdę w świetnym
stylu.

Pozdrawiam
Jola Emilka (7,5 l) Piotruś (3 l)



9
Data: 14 lut 2003, 19:15
Temat:

Re: podcięcie wędzidełka u 2 latka-pytania

Autor: Eulalka

On Thu, 13 Feb 2003 14:34:41 +0100, "Sylwek"
wrote:



Bardzo ceniona przeze mnie pani logopeda J. Cieszyńska twierdzi, że
podcinania wędzidełka należy unikać. Lepiej jest wyćwiczyć język, niż
podcinać wędzidełko i i tak ćwiczyć, żeby go usprawnić. Wydaje mi się to
rozsądne. Osobiście nigdy nie spotkałam się z osobą, która miała podcinane
wędzidełko, ale doradzałabym wizytę u logopedy.
Sylwia



Zgadzam się z Tobą. Martyna też miała krótkie wędzidełko przy górnej
wardze. Stomatolog zaleciła przyciąć, ale logopeda dała kilka prostych
ćwiczeń. Udało się uniknąć podcinania.

Eulalka



Tematy powiązane z podcięcie wędzidełka u 2 latka-pytania:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24