otopr.pl Grupy dyskusyjne podłoga sosnowa

podłoga sosnowa

1
Data: 12 czerwiec 2003, 11:46
Temat:

podłoga sosnowa

Autor: MadziaRa <

Witam Was,
Jestem na Waszej grupie już od dawna, ale dopiero dzisiaj przyciśnięta
sytuacją się odzywam. Przyznaje, że jesteście fantastycznym wsparciem
podczas remontów, budowy. Nawet za to, że mam dostęp do Waszych listów Wam
wielkie dzięki, że takie rzetelne odpowiedzi na nurtujące pytania mogę
znaleźć.

Zwracam się do Was z wielką prośbą i zależy mi na dokładny wytłumaczeniu.
Dostałam deski na parkiet/podłogę sosnowe (tak wiem nie najlepsze, ale z
braku...rozumiecie). Sezonowane dwa lata, teraz są po prawie dwutygodniowym
suszeniu i obróbce. I tu zaczynają się problemy. Deski są krzywe. Po
położeniu na prostym widocznie są wygięte w łódkę. Odchylenie sięga nawet
0,5 cm, przy wymiarze desek 100x7x2,3 cm (dł x szer x gr). Planowałam,
również po konsultacji z fachowcem jeszcze przed odbiorem, że deski będą
klejone na klej do podłogi, a nie na legarach w tzw. cegiełkę. W sumie to
mnie na tym zależało, ponieważ mam już przygotowaną podłogę równiuteńko na
całym mieszkaniu, a deski mają być w kontakcie z glazurą, a schodki (wysokie
progi) raczej odpadają. Bardzo Was proszę o wszelkie podpowiedzi. Planowane
położenie desek miało być na lipiec, teraz zupełnie nie wiem co i jak z nimi
zrobić. Czy w ogóle da się je położyć, czy jeszcze jakoś przygotować. Proszę
Was o wszelkie sugestie, proszę dajcie mi nadzieję, że jeszcze mogę się
cieszyć podłogą z desek. Proszę.
Pozdrawiam ciepło.
Magda



2
Data: 12 czerwiec 2003, 12:04
Temat:

Re: podłoga sosnowa

Autor: Boni Sulko

"MadziaRa" wrote in message


suszeniu i obróbce. I tu zaczynają się problemy. Deski są krzywe. Po
położeniu na prostym widocznie są wygięte w łódkę. Odchylenie sięga


nawet


0,5 cm, przy wymiarze desek 100x7x2,3 cm (dł x szer x gr).



IMHO dosychają krzywo. Nie wiem czy to coś da, ale zróbcie tak - złóżcie
je w 'słupek' w tym pomieszczeniu gdzie będą układane, idealnie poziomo,
najbardziej krzywe na spód, z dużą ilością dużych przekładek (żeby nie
poodciskały się!), i coś ciężkiego na wierzch. Niech poleżą i jeszcze
dosychają pod obciążęniem, może je wyprostuje, trzeba przekładać kupkę
co dwa tygodnie i sprawdzać czy coś się zmienia, czy już nic. Nie wiem
jak były sezonowane i suszone, ale twój opis sugeruje że
niewystarczająco. Nie bez powodu mało kto próbuje kleić tak duże deski.


Magda


--
Boni


3
Data: 12 czerwiec 2003, 12:05
Temat:

Re: podłoga sosnowa

Autor: Tomasz

Jak moga byc krzywe tak male deseczki w kilka dni po obrobce?
Dodatkowo twierdzisz ze byly sezonowane przez dwa lata.
Mysle ze zasadniczym bledem bylo dwutygodniowe suszenie ich tuz przed
obrobką.
Suszenie wypaczylo deski w jednym kierunku, obrobiono je jak byly bardzo
suche ,
teraz powróciły do normy i sie wyprostowaly.
Miej pretensje do tego kto Ci tak deski spieprzył.
Ja robilem podloge z desek modrzewiowych, prawie mokrych bo obrabianych po
lezakowaniu na dworze przez tylko dwa miesiace. Ulozylem je na pioro i wpust
bez zadnego klejenia ani gwożdi.
Po roku nie ma zadnych szczelin

Użytkownik "MadziaRa" napisał w wiadomości
news:bc9i1o$46i$1@nemesis.news.tpi.pl...


Witam Was,
Jestem na Waszej grupie już od dawna, ale dopiero dzisiaj przyciśnięta
sytuacją się odzywam. Przyznaje, że jesteście fantastycznym wsparciem
podczas remontów, budowy. Nawet za to, że mam dostęp do Waszych listów Wam
wielkie dzięki, że takie rzetelne odpowiedzi na nurtujące pytania mogę
znaleźć.

Zwracam się do Was z wielką prośbą i zależy mi na dokładny wytłumaczeniu.
Dostałam deski na parkiet/podłogę sosnowe (tak wiem nie najlepsze, ale z
braku...rozumiecie). Sezonowane dwa lata, teraz są po prawie


dwutygodniowym


suszeniu i obróbce. I tu zaczynają się problemy. Deski są krzywe. Po
położeniu na prostym widocznie są wygięte w łódkę. Odchylenie sięga nawet
0,5 cm, przy wymiarze desek 100x7x2,3 cm (dł x szer x gr). Planowałam,
również po konsultacji z fachowcem jeszcze przed odbiorem, że deski będą
klejone na klej do podłogi, a nie na legarach w tzw. cegiełkę. W sumie to
mnie na tym zależało, ponieważ mam już przygotowaną podłogę równiuteńko na
całym mieszkaniu, a deski mają być w kontakcie z glazurą, a schodki


(wysokie


progi) raczej odpadają. Bardzo Was proszę o wszelkie podpowiedzi.


Planowane


położenie desek miało być na lipiec, teraz zupełnie nie wiem co i jak z


nimi


zrobić. Czy w ogóle da się je położyć, czy jeszcze jakoś przygotować.


Proszę


Was o wszelkie sugestie, proszę dajcie mi nadzieję, że jeszcze mogę się
cieszyć podłogą z desek. Proszę.
Pozdrawiam ciepło.
Magda






4
Data: 12 czerwiec 2003, 12:09
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_pod=B3oga_sosnowa?=

Autor: Adam_Rolbi

Dnia Thursday, June 12, 2003 11:46 AM,
osobnik >> MadziaRa <<, napisał:

[...]


położyć, czy jeszcze jakoś przygotować. Proszę Was o wszelkie
sugestie, proszę dajcie mi nadzieję, że jeszcze mogę się cieszyć
podłogą z desek. Proszę.




A może by tak przepuścić przez grubościówkę? Czyli zestrugać je o te


kilka mm z jednej i drugiej strony, tak żeby "wyprostokącić" przekrój
deski. Stracą oczywiście z grubości, ale będą równe.

--
tymczasem,
* * * * *
A.



--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie


5
Data: 12 czerwiec 2003, 12:25
Temat:

Re: podłoga sosnowa

Autor: MadziaRa <

W takim razie sugerujesz, że to raczej wina suszenia w suszarni, suszone i
obrabiane były przez tego samego stolarza. Polecanego! I nie wiem czy teraz
powinnam się od niego domagać chociaż wyjaśnień, bo z deskami to zupełnie
nie wiem czy da się coś zrobić. One też miały być łączone na pióro i wpust.
A mnie się wydawało, że do malutkich nie należą i nawet żałowałam, że nie są
jeszcze mniejsze, bo wtedy może różnica byłaby inna.
Raczej starcie ich na grubościówce odpada, bo by nadrobić te 0,5 cm w jedną
stronę chyba zahaczyłabym o pióro. Będziemy robić wszystko by dobrze je
teraz układać, przekładać, obciążać, ale nie wiem czy to coś może dać.
Bardzo mi przykro i deski były zawsze moim marzeniem, a teraz...
Dziękuję Wam za dotychczasowe pomysły i podpowiedzi. Proszę i czekam na może
jeszcze jakieś sugestie.


Użytkownik "Tomasz" napisał w wiadomości
news:bc9jad$ame$1@news.onet.pl...


Jak moga byc krzywe tak male deseczki w kilka dni po obrobce?
Dodatkowo twierdzisz ze byly sezonowane przez dwa lata.
Mysle ze zasadniczym bledem bylo dwutygodniowe suszenie ich tuz przed
obrobką.
Suszenie wypaczylo deski w jednym kierunku, obrobiono je jak byly bardzo
suche ,
teraz powróciły do normy i sie wyprostowaly.
Miej pretensje do tego kto Ci tak deski spieprzył.
Ja robilem podloge z desek modrzewiowych, prawie mokrych bo obrabianych po
lezakowaniu na dworze przez tylko dwa miesiace. Ulozylem je na pioro i


wpust


bez zadnego klejenia ani gwożdi.
Po roku nie ma zadnych szczelin





6
Data: 12 czerwiec 2003, 12:38
Temat:

Re: podłoga sosnowa

Autor: Boni Sulko

"MadziaRa" wrote in message


Dziękuję Wam za dotychczasowe pomysły i podpowiedzi. Proszę i czekam >


na może


jeszcze jakieś sugestie.



To dorzucę - oczywiście można próbować zwalczyć deski cykliniarką czy
grubościówką, jak starczy grubości ;-) ale najpierw przetrzymaj je
przynajmniej kilka tygodni w warunkach w jakich będą układane, żeby
wiedzieć _na pewno_ że już się nic więcej nie zmienia. Bo jak ci się coś
zacznie robić po ułożeniu i przecyklinowaniu, to płacz i zgrzytanie
zębów.

--
Boni


7
Data: 12 czerwiec 2003, 12:50
Temat:

Re: podloga sosnowa

Autor: MadziaRa <

W sumie to równiez zastanawialam sie nad takim rozwiazaniem, ale teraz nie
wiem czy pomysl z klejeniem jest dobry. Czy takie nierównosci zalapie klej.
Tez bralam pod uwage, ze moze cykliniarka to wyprostuje.
Wygiecia sa tak jak napisalam dla jednej deski dochodza do 0,5 cm (lódka).
Nawet jakbym miala ukladac to jak, która czescia do góry? Tak by tworzyly
lódke czy brzuszek? Nie wiem jak beda przylegac do siebie na wiekszej
plaszczyznie, na koncach desek. Obawiam sie, ze 0,5 cm to jednak sporo. Choc
próbowalismy je przekladac na zmiane, jedna w luk druga w brzuszek i wtedy
deska pracujac sie jakos prostuje, ale powstaje schodek na laczeniu. W tym
momencie nie widze problemu z warstwa wierzchnia, bo tu pomoze szlifierka,
ale czy klej skoryguje takie krzywe powierzchnie.
I jak dlugo ma lezec taka podloga przed szlifowaniem i lakierowaniem. A moze
inny system ukladania, moze jako plywajaca podloge?
Prosze moze mozesz mi cos jeszcze podpowiedziec. W sumie to od rzucania
pomyslami wolalabym pewne rozwiazanie, ale i za to dzieki.




Uzytkownik "Szymon Marjanski" napisal w wiadomosci
news:oilgevg5sjlg1kshc58bai75pm2kf68lbr@4ax.com...
Thu, 12 Jun 2003 11:46:29 +0200 "MadziaRa" wrote:


Witam Was,


Wszyscy rzucaja pomyslami, to ja tez.

Ja bym to rzuil na podloge, zamontowal i potraktowal cylkiniarka.
Oczywiscie jezeli te wygiecia nie sa jakies ekstremalne.

Szymon



8
Data: 12 czerwiec 2003, 12:57
Temat:

Re: podloga sosnowa

Autor: Boni Sulko

"MadziaRa" wrote in message


Nawet jakbym miala ukladac to jak, która czescia do góry? Tak by


tworzyly


lódke czy brzuszek?



IMHO lepiej w brzuszki. Ale i tak przy 0.5cm na 2.3cm desce to ryzyko.


inny system ukladania, moze jako plywajaca podloge?



Można. Będzie łatwiej, bo deski pracując ułożą się jedne do drugich i
zminimalizują się nierówności między nimi. Ale wtedy masz ryzyko szpar.


Prosze moze mozesz mi cos jeszcze podpowiedziec. W sumie to
od rzucania
pomyslami wolalabym pewne rozwiazanie, ale i za to dzieki.



Pewne rozwiązanie, to zrobić te deski jeszcze raz, bardziej wysezonowane
i wysuszone. ;-)))

--
Boni


9
Data: 12 czerwiec 2003, 13:20
Temat:

Re: podloga sosnowa

Autor: MadziaRa <

Użytkownik "Boni Sulkowski" napisał:


Pewne rozwiązanie, to zrobić te deski jeszcze raz, bardziej wysezonowane
i wysuszone. ;-)))



Jeszcze raz? Czyli nowe drewno? Nowa obróbka? Czy może sugerujesz
przetrzymanie tych jeszcze i poddanie nowej obróbce?

A jeżeli idzie o położenie pływającej to proszę napisz mi jak to wygląda tak
faktycznie i jaka jest szansa na to, że będzie jeszcze z tego dobra podłoga?

I jeszcze pytanie dotyczące klejów do drewna: jak długo schnie taki klej od
momentu załapania podłoża?


Chodzi mi o takie pierwsze zastygnięcie. Czy jest to na tyle szybko by móc


np. przytrzymać, obciążyć deskę i by klej złapał? Czy te kleje są aż tak
mocne. Czy obranie drogi w kierunku klejenia ma w ogóle sens?




10
Data: 12 czerwiec 2003, 13:28
Temat:

Re: podloga sosnowa

Autor: Boni Sulko

"MadziaRa" wrote in message


Użytkownik "Boni Sulkowski" napisał:




Pewne rozwiązanie, to zrobić te deski jeszcze raz,
bardziej wysezonowane
i wysuszone. ;-)))


Jeszcze raz? Czyli nowe drewno? Nowa obróbka?



To jest jedyne 100% pewne rozwiązanie.


Czy może sugerujesz
przetrzymanie tych jeszcze i poddanie nowej obróbce?



Przetrzymanie tak, nową obróbkę to zależy czy materiału starczy.


A jeżeli idzie o położenie pływającej to proszę napisz mi jak to


wygląda tak


faktycznie i jaka jest szansa na to, że będzie jeszcze z tego dobra


podłoga?

Tak jak układanie paneli podłogowych, są instrukcje w Internecie i u
sprzedawców. Tylko przy deskach jest trudniej bo trzeba wszystko
solidniej dociągać itp.


I jeszcze pytanie dotyczące klejów do drewna: jak długo schnie taki


klej od


momentu załapania podłoża?
Chodzi mi o takie pierwsze zastygnięcie. Czy jest to na tyle szybko


by móc


np. przytrzymać, obciążyć deskę i by klej złapał? Czy te kleje są aż


tak


mocne. Czy obranie drogi w kierunku klejenia ma w ogóle sens?



Przy krzywych na 0.5cm nie robiłbym na klej.

--
Boni


11
Data: 12 czerwiec 2003, 14:48
Temat:

Re: podloga sosnowa

Autor: huck

jak zwykle jest 150 możliwuch rozwiazan jedno gorsze od drugiego
nalezy tylko zauwazyc ze klejenie takich długich dech do prostych nie
nalezy a juz klejenie krzywych długich dech wymaga technologii wrecz
kosmicznej drogie kleje itp
nie mówie nie bo samkiedys kleiłem proste dechy na powierzchenie
krzywoliniowe i da sie to zrobic tylko pytanie po co ?
na porzadne przyklejenie tej podłogi (krzywe dechy) porzadne
wycyklinowanie itp wydasz wiecej niz na nowe deski
zaden porzadny parkieciarz nie zronbici tego poninezej 20 zł/m2+klej
pojdzie duzo i drogirgo + lakier
jedynym rozsadnym rozwiazaniem jest zakupienie nowej podłogi
z trym IMHO klejenie podłogi sosnowej i to w jodełke ma mały sens
1. idz do sklepu kup przadne deski i finito (przypuszczam ze
rezultacie wyjdzie taniej, a juz napewno szybciej i wizulanie lepiej)
OBI czy inne leroje 1 m2 deski sosnowej = 35 zyli
huck




12
Data: 12 czerwiec 2003, 15:22
Temat:

Re: podloga sosnowa

Autor: Arek


Użytkownik "Boni Sulkowski" napisał


> Jeszcze raz? Czyli nowe drewno? Nowa obróbka?

To jest jedyne 100% pewne rozwiązanie.


Ale nie z takim fachowcem jaki zrobil jej te deski.
To ze byl polecany to jeszcze nic nie znaczy.
Ja spotkalem w swym zyciu wielu polecanych fachowcow , ktorzy okazywali sie
zazwyczaj nieco przyuczonymi do zawodu ignorantami. Wiekszosc robot
zrobionych mi przez "fachowcow" bylo tylko zniszczeniem materialów i to na
moj koszt bo taki fachowiec nie poczuwa sie do zadnej odpowiedzialnosci.
Zachowaj nas boże od takich fachowcow jak ten polecany stolarz.

Ale do konkretow , przelicz dokladnie ile desek sposrod wszystkich jest
wypaczona, jaki to procent calosci.
Jesli jest to nie wiecej niz 10 na 100 to moze dorobic te pare desek a te
wypaczone zuzyc do innych celow.
A jesli mialabys juz klasc ta podloge to sugerowalbym jednak technologie
plywajaca.
Na miekkim podlozu (sa specjalne maty) ukladac klejac deski miedzy sobą a
nie do podloza.
Dobijajac deski podczas klejenia na pioro i wpust same sie wzajemnie
poprostuja.
Po prostu musialby to ktos zrobić kto ma praktyke w ukladaniu takich podlug.
Jesli wezmiesz do tego dyletanta to nawet z najlepszych desek zrobia Ci
bubel.



13
Data: 12 czerwiec 2003, 15:27
Temat:

Re: podłoga sosnowa

Autor: Arek


Użytkownik "Boni Sulkowski" napisał
. Nie bez powodu mało kto próbuje kleić tak duże deski.
Metrowe deski nie sa za dlugie a za krotkie.
Ja robilem podloge na pioro i wpust z desek 3m na 10 cm szerokie i one się
wzajemnie prostuja .
Nie mam zadnych problemow z paczeniem czy szczelinami.



14
Data: 12 czerwiec 2003, 15:28
Temat:

Re: podłoga sosnowa

Autor: Boni Sulko

"Arek" wrote in message


Użytkownik "Boni Sulkowski" napisał




Nie bez powodu mało kto próbuje kleić tak duże deski.


Metrowe deski nie sa za dlugie a za krotkie.
Ja robilem podloge na pioro i wpust z desek 3m na 10 cm szerokie i one


się


wzajemnie prostuja .



Na klej? Odważnie.

--
Boni


15
Data: 12 czerwiec 2003, 15:40
Temat:

Re: podłoga sosnowa

Autor: Arek


Użytkownik "Boni Sulkowski" napisał >


Na klej? Odważnie.


Nie, juz pisalem bez kleju i bez gwożdzi.
Działa super.
Takie krotkie (1 m) to prawdopodobnie bez kleju sie nie obeda.



16
Data: 13 czerwiec 2003, 07:49
Temat:

Re: podłoga sosnowa

Autor: MadziaRa <

Dziękuję Wam za tak intensywną dyskusję.
Jeżeli idzie o materiał to jak najbardziej mam na nie fakturę. Chęć
zaoszczędzenia jednak była zupełnie nie na miejscu, bo latanie od fachowca
do fachowca może tylko wykończyć, a jeżeli dojdzie jeszcze takie
zakończenie...

Jednak jeszcze zastanawiam się nad jednym po przeczytaniu wszystkich Waszych
sugestii.
Może lepiej zrobiłabym przerabiając te deski na mozaikę taką gdzieś około:
10x3x1 cm. I klejenie tradycyjne, mozaikę już bez pióra i wpustu. Wtedy
wydaje mi się, że jest szansa na ścięcie wszystkich krzywizn i nadzieja w
prostej podłodze. Proszę napiszcie mi jeszcze co o tym sądzicie. Jeżeli
pomysł byłby trafiony to napiszcie jeszcze jak długo przetrzymać te deski
teraz po suszarni i obróbce (jak je układać?). Czy w ogóle deski sosnowe
nadają się na mozaikę?




Tematy powiązane z podłoga sosnowa:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24