otopr.pl Grupy dyskusyjne poród przy pomocy próżnociągu

poród przy pomocy próżnociągu

1
Data: 11 styczeń 2002, 14:01
Temat:

poród przy pomocy próżnociągu

Autor: GabrielaLe

Witam,
właśnie wróciłam ze szpitala, gdzie byłam na tzw. dożywianiu maluszka i w
tym czasie odbywał się poród próżniowy, przy pomocy tzw. vacum. Dzidziuś
miał okropnego krwiaka. Moja koleżanka twierdzi, że takie praktyki powinny
być zakazane. Czy Wy może mieliście podobne doświadczenia, co o tym
sądzicie, napiszcie, proszę.

gabcia i maleństwo ~9.03.02



2
Data: 11 styczeń 2002, 15:10
Temat:

Re: poród przy pomocy próżnocišgu

Autor: ciechan




Witam,
właśnie wróciłam ze szpitala, gdzie byłam na tzw. dożywianiu maluszka i w
tym czasie odbywał się poród próżniowy, przy pomocy tzw. vacum. Dzidziuś
miał okropnego krwiaka. Moja koleżanka twierdzi, że takie praktyki powinny
być zakazane. Czy Wy może mieliście podobne doświadczenia, co o tym
sądzicie, napiszcie, proszę.



Witaj!
Czasami takie "urzadzenia" ratuja zycie dziecku. Tak bylo w przypadku
mojego Huberta. W ostatniej chwili ustawil sie twarzyczkowo, zanikalo
tetno i gdyby nie szybka interwencja lekarzy, Huberta dzis by nie bylo.
Urodzil sie w zamartwicy i wygladal jakby stoczyl ciezka walke - siny,
spuchniety nosek, krwiaki na glowce. Jest to jednak okropne przezycie
dla kobiety, w moim przypadku nawet nie bylo czasy na znieczulenie,
pozniej przez miesiac nie moglam sie sprawnie poruszac. Bardzo
chcialabym miec drugie dziecko ale nie potrafie zapomniec o bardzo
ciezkim porodzie i ciezkich chwilach pozniej.

Pozdrawiam
Renata i Hubert 01.06.1999

3
Data: 11 styczeń 2002, 15:13
Temat:

Re: poród przy pomocy próżnociągu

Autor: gocha

Próżnociąg i kleszcze - porody zabiegowe, odbywają się w ostateczności,
kiedy na cesarskie cięcie jest już za późno, np. wtedy, gdy główka dziecka
jest już daleko w kanale rodnym. Tak było w moim przypadku. Co prawda nie
miałam vacum, tylko kleszcze, ale to działa na podobnej zasadzie - pomagają
wydostać się główce.
Nie jest to przyjemne ani dla matki ani dla dziecka, ale u mnie był to
jedyny sposób, by nie przedłużać porodu i pomóc głównie malenstwu. Moja
córcia co prawda krwiaka nie miała, ale główka była nieco wydłużona, jednak
już następnego dnia wszystko wróciło do normy.
Jest to stres dla maleństwa, dla matki ogomne przeżycia związane z bólem i
lękiem o siebie i dziecko, ale gdy nie można inaczej, to co.....

Pozdrawiam
Gocha, Julia (8.04.2000)



Użytkownik "GabrielaLedwoch" napisał w wiadomości
news:a1mnch$q55$1@news.tpi.pl...


Witam,
właśnie wróciłam ze szpitala, gdzie byłam na tzw. dożywianiu maluszka i w
tym czasie odbywał się poród próżniowy, przy pomocy tzw. vacum. Dzidziuś
miał okropnego krwiaka. Moja koleżanka twierdzi, że takie praktyki powinny
być zakazane. Czy Wy może mieliście podobne doświadczenia, co o tym
sądzicie, napiszcie, proszę.

gabcia i maleństwo ~9.03.02






4
Data: 11 styczeń 2002, 15:22
Temat:

Re: poród przy pomocy próżnociągu

Autor: polenta

z tego, co słyszałam od mojego lekarza, kiedy rodziłam na polnej w poznaniu,
odchodzi się od używania próżnociągu ze względu na możliwe powikłania w
obrębie czaszki i mózgu.

na szczęście była to tylko ciekawa informacja i nie musiałam bliżej
zaznajamiać się z tą problematyką.

pozdrawiam

pauli



5
Data: 11 styczeń 2002, 18:29
Temat:

Re: poród przy pomocy próżnociągu

Autor: Anyia


właśnie wróciłam ze szpitala, gdzie byłam na tzw. dożywianiu maluszka i w
tym czasie odbywał się poród próżniowy, przy pomocy tzw. vacum. Dzidziuś
miał okropnego krwiaka. Moja koleżanka twierdzi, że takie praktyki powinny
być zakazane. Czy Wy może mieliście podobne doświadczenia, co o tym
sądzicie, napiszcie, proszę.



Ja jestem po porodzie VE.

Po 2 godzinach od osiagniecia pelnego rozwarcia, przy znieczuleniu z.o. i po
kilkunastu sporych dawkach oxytocyny (nie pamietam nazwy.., tego srodka na
skurcze), lekarze podjeli decyzje o pomozeniu mi wlasnie proznociagiem.
Glowka byla wyczuwalna na glebokosci pol palca, dziecku juz raz spadlo tetno
(caly zcas bylam pod ktg, teno Michala bylo 130-150, i nagle spadlo ponizej
90, powiedzieli ze jeszcze raz i bedzie cc), a ja w ogole nie mialam
skurczy.
Stwierdzili, ze ostatnia proba pchania - po ktorej omal nie zemdlalam z
wysilku i (chyba?) niedotlenienia, i pomogli wyjsc dziecku.
Mial Misio lekko wydluzona glowke, ktora wrocila do ksztaltu w 2 dobie, mial
dwa razy robione usg czaszki, czy wszystko OK, jakies dodatkowe badania
krwi - wszystko gralo.
Krwiakow nie bylo.

pzodrawiam
magda



6
Data: 11 styczeń 2002, 19:03
Temat:

Re: poród przy pomocy próżnociągu

Autor: Alphie


GabrielaLedwoch wrote in message
news:a1mnch$q55$1@news.tpi.pl...


Witam,
właśnie wróciłam ze szpitala, gdzie byłam na tzw. dożywianiu maluszka i w
tym czasie odbywał się poród próżniowy, przy pomocy tzw. vacum. Dzidziuś
miał okropnego krwiaka. Moja koleżanka twierdzi, że takie praktyki powinny
być zakazane. Czy Wy może mieliście podobne doświadczenia, co o tym
sądzicie, napiszcie, proszę.

gabcia i maleństwo ~9.03.02



Tadzio urodzil sie przy pomocy prozniociagu... Ulozony byl twarzyczkowo i
utknal tak, ze polozna widziala czubek glowki, ja parlam i nic :-( To bylo
juz po prawie dwoch godzinach parcia. Polozna wezwala lekarza i ten
przekrecil prozniociagiem Tadzia w odpowiednia strone i wtedy popchnelam
jeszcze raz i Tadzio wyskoczyl na swiat. Mial po tej przygodzie maly
siniaczek na glowie. Jego stan byl bardzo dobry jak na tak dlugi porod.
Dostal 9 pkt. Apgar. Nie 10 pkt. bo jego skora dosc dlugo nie mogla sie
ogrzac do odpowiedniej temperatury. Poza tym wszystko jest z nim OK. Ale co
sie nacierpialam to moje.

Kasia i Tadzio 19 mcy. (Kalifornia)



7
Data: 12 styczeń 2002, 02:00
Temat:

Re: poród przy pomocy próżnociągu

Autor: Magdalena


"GabrielaLedwoch" skrev i meddelandet
news:a1mnch$q55$1@news.tpi.pl...


Witam,
właśnie wróciłam ze szpitala, gdzie byłam na tzw. dożywianiu maluszka


i w


tym czasie odbywał się poród próżniowy, przy pomocy tzw. vacum.


Dzidziuś


miał okropnego krwiaka. Moja koleżanka twierdzi, że takie praktyki


powinny


być zakazane.



W Szwecji kleszczy w ogole sie nie stosuje. Tylko vacuum i to dosc
czesto, w kazdym razie czesciej niz w PL. Dobrze wykonane vacuum nie
daje zadnych powiklan.

W swoim zyciu mialam okazje kilka razy asystowac do tego zabiegu. Nie
jest taki straszny. Kleszcze chyba sa gorsze (dla pacjentki oczywiscie).
Wskazania tez sa rozne.

Nie wiem, czy to kolezanka rodzila, czy tylko widziala owe dziecko z
krwiakiem... Radzilabym sie nie sugerowac ta opinia.

magda



8
Data: 12 styczeń 2002, 10:38
Temat:

Re: OT ciekawoś

Autor: MOLNARka <

Polento .... czy zdecydowałaś się w końcu na imie dla malutkiej ???

Przyznam szczerze ciekawość mnie zżera po tak długim wątku na ten temat ...
a nie dopisujesz dziecka w sygnaturce i stąd moje pytanie.

Pozdrówka
MOLNARka



9
Data: 12 styczeń 2002, 19:59
Temat:

OT do MOLNARki

Autor: polenta

he, he

rejestracja kurczaczka w poniedziałek. myślę, że ze względu na osobiste
fascynacje rodziców będzie nosić imię o lekkich powiązaniach wschodnich. ja
mówię do niej Laila i Mallika, a tata z uporem Dzidka :)

otrzymała również nowego nicka - Bądzisława. wziął się z naszych
nieprzerwanych poszukiwań imienia :)))

pozdrawiam

p.



10
Data: 12 styczeń 2002, 22:04
Temat:

Re: OT do MOLNARki

Autor: Marynatka

Dnia Sat, 12 Jan 2002 19:59:53 +0100, podpisując się jako "polenta"
, napisałeś (aś) :


rejestracja kurczaczka w poniedziałek. myślę, że ze względu na osobiste
fascynacje rodziców będzie nosić imię o lekkich powiązaniach wschodnich. ja
mówię do niej Laila i Mallika, a tata z uporem Dzidka :)



Dzidka to raczej mało wschodnie ;)))))))))))))


otrzymała również nowego nicka - Bądzisława. wziął się z naszych
nieprzerwanych poszukiwań imienia :)))



Mnie to kojarzy sie z puszczaniem bąków :)))))))))))))

Marzena

11
Data: 12 styczeń 2002, 22:08
Temat:

Re: OT do MOLNARki

Autor: polenta



Mnie to kojarzy sie z puszczaniem bąków :)))))))))))))

Marzena



a to jak najbardziej słusznie :)))))))))))

pauli



12
Data: 14 styczeń 2002, 08:54
Temat:

Re: poród przy pomocy próżnociągu

Autor: Artur Wini

Co oznacza termin "Ułożenie twarzyczkowe"?
Pozdrawiam
Artur Wini (przyszły tata ok.10-04-2002)


Użytkownik "Magdalena Busk" napisał w
wiadomości news:a1o3nq$cmu$2@news.onet.pl...



"GabrielaLedwoch" skrev i meddelandet
news:a1mnch$q55$1@news.tpi.pl...
> Witam,
> właśnie wróciłam ze szpitala, gdzie byłam na tzw. dożywianiu maluszka
i w
> tym czasie odbywał się poród próżniowy, przy pomocy tzw. vacum.
Dzidziuś
> miał okropnego krwiaka. Moja koleżanka twierdzi, że takie praktyki
powinny
> być zakazane.

W Szwecji kleszczy w ogole sie nie stosuje. Tylko vacuum i to dosc
czesto, w kazdym razie czesciej niz w PL. Dobrze wykonane vacuum nie
daje zadnych powiklan.

W swoim zyciu mialam okazje kilka razy asystowac do tego zabiegu. Nie
jest taki straszny. Kleszcze chyba sa gorsze (dla pacjentki oczywiscie).
Wskazania tez sa rozne.

Nie wiem, czy to kolezanka rodzila, czy tylko widziala owe dziecko z
krwiakiem... Radzilabym sie nie sugerowac ta opinia.

magda






13
Data: 14 styczeń 2002, 14:33
Temat:

Re: poród przy pomocy próżnocišgu

Autor: ciechan





Co oznacza termin "Ułożenie twarzyczkowe"?



Witam!
To oznacza twarza do wyjscia, a nie czubkiem glowy. Moj Hubert w takiej
pozycji poprostu sie "zaklinowal".

pozdrawiam
Renata i Hubert 01.06.1999

14
Data: 15 styczeń 2002, 08:40
Temat:

Re: poród przy pomocy próżnocišgu

Autor: Artur Wini

Dzięki bardzo
Artur

Użytkownik "ciechan" napisał w wiadomości
news:3C42DE23.FD32D8CC@pro.onet.pl...





> Co oznacza termin "Ułożenie twarzyczkowe"?

Witam!
To oznacza twarza do wyjscia, a nie czubkiem glowy. Moj Hubert w takiej
pozycji poprostu sie "zaklinowal".

pozdrawiam
Renata i Hubert 01.06.1999





15
Data: 18 styczeń 2002, 02:16
Temat:

Re: poród przy pomocy próżnociągu

Autor:


Witam,
właśnie wróciłam ze szpitala, gdzie byłam na tzw. dożywianiu maluszka i w
tym czasie odbywał się poród próżniowy, przy pomocy tzw. vacum. Dzidziuś
miał okropnego krwiaka. Moja koleżanka twierdzi, że takie praktyki powinny
być zakazane. Czy Wy może mieliście podobne doświadczenia, co o tym
sądzicie, napiszcie, proszę.

gabcia i maleństwo ~9.03.02



Hej!
Moja coreczka tez urodzila sie za pomoca proznociagu i pomimo licznych
naczyniakow na glowce, ciesze sie ze wlasnie tak sie stalo, bo w przeciwnym
razie trzeba byloby zastosowac nagla cesarke badz kleszcze. Wlasciwie nie
mialam wyboru, lekarka zadecydowala za mnie, bo czas naglil. Proznociag
pomogl. Ciagle mam co do tego mieszane uczucia, ale w koncu w niejednym
przypadku ta metoda pomogla ocalic zycie dziecka. Kasia, mama Hani

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

16
Data: 18 styczeń 2002, 13:26
Temat:

Re: poród przy pomocy próżnociągu

Autor: Jacek Pacu

Bartus obecnie 3.5 roku, tez byl urodzony z "odkurzaczem",
zona miala za slabe parcie bo byla na znieczuleniu. Dziecko sie
"przyduszalo" no i mu pomogli.
Bylo USG glowy i potem przez dlugi czas naczyniaki na glowce i karku ale to
wszystko.
Teraz facecik i tak jest najbardziej zywotnym i zywiolowym ludzikem w domu.
Nie umiem powiedziec ze proznociag jest "be". Zuzia 2 miesiace przy porodzie
bez proznociagu
miala naczyniaki przy buzie i "podkrzywiony" nosek ktory sie potem
wyprostowal.

Jacek P


Użytkownik napisał w wiadomości
news:68ee.00000187.3c477764@newsgate.onet.pl...


> Witam,
> właśnie wróciłam ze szpitala, gdzie byłam na tzw. dożywianiu maluszka i


w


> tym czasie odbywał się poród próżniowy, przy pomocy tzw. vacum. Dzidziuś
> miał okropnego krwiaka. Moja koleżanka twierdzi, że takie praktyki


powinny


> być zakazane. Czy Wy może mieliście podobne doświadczenia, co o tym
> sądzicie, napiszcie, proszę.
>
> gabcia i maleństwo ~9.03.02
>
>
Hej!
Moja coreczka tez urodzila sie za pomoca proznociagu i pomimo licznych
naczyniakow na glowce, ciesze sie ze wlasnie tak sie stalo, bo w


przeciwnym


razie trzeba byloby zastosowac nagla cesarke badz kleszcze. Wlasciwie nie
mialam wyboru, lekarka zadecydowala za mnie, bo czas naglil. Proznociag
pomogl. Ciagle mam co do tego mieszane uczucia, ale w koncu w niejednym
przypadku ta metoda pomogla ocalic zycie dziecka. Kasia, mama Hani

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl





17
Data: 18 styczeń 2002, 14:10
Temat:

Re: poród przy pomocy próżnociągu

Autor: Luiza Groe


schreef in bericht
news:68ee.00000187.3c477764@newsgate.onet.pl...


> Witam,
> właśnie wróciłam ze szpitala, gdzie byłam na tzw. dożywianiu maluszka i


w


> tym czasie odbywał się poród próżniowy, przy pomocy tzw. vacum. Dzidziuś
> miał okropnego krwiaka. Moja koleżanka twierdzi, że takie praktyki


powinny


> być zakazane. Czy Wy może mieliście podobne doświadczenia, co o tym
> sądzicie, napiszcie, proszę.
>
> gabcia i maleństwo ~9.03.02
>



Gdyby nie ten proznociag i kleszcze,to nie pisalabym dzisiaj do Was i nie
byloby naszego starszego synka (ogladalibysmy kwiatki od spodu).Mysle,
ze sa sytuacje,gdzie takie rzeczy ratuja zdrowie lub zycie matki i dziecka.
Ten maluch mial krwiaka,ale podejrzewam,ze zniknie.Lepsze to niz ...
Pozdrawiam-Luiza+Jonathan 3-7-96 i Michael 10-3-99


Rockanje NL



P.S. Nathan mial ladna glowke,ale kleszcze "wyprostowaly" mu uszka-


nie mialy tego wygiecia na gorze.Moja mama robila juz przymiarki
do przyklejania plastrow,ale lekarz powiedzial,ze po kilku dniach


beda wygladaly normalnie.Faktycznie-po tygodniu zaczely wracac
do normy.Dzisiaj ma takie uszy,ze od czasu do czasu mam ochote
je ugryzc...






Tematy powiązane z poród przy pomocy próżnociągu:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24