Przedszkola

1
Data: 18 styczeń 2012, 21:11
Temat:

Przedszkola

Autor: glob

A teraz rozumiem dlaczego znikaj=B1 przedszkola..........




- Szcz=EA=B6=E6 Bo=BFe, dzwoni=EA z fundacji Mama na Fali - zaczynam rozmow=
=EA w
jednej z toru=F1skich parafii. - Organizujemy akcj=EA zbierania podpis=F3w
pod petycj=B1 do pos=B3=F3w, =BFeby w Polsce by=B3o wi=EAcej przedszkoli, b=
o dzi=B6
dla wielu dzieci brakuje miejsc. Chodzi o to, =BFeby by=B3o je =B3atwiej
zak=B3ada=E6 i =BFeby powstawa=B3y ma=B3e przedszkola domowe takie jak we
Francji. Wspomnia=B3by ksi=B1dz na mszy o naszej kampanii?
- Przedszkola nie zdaj=B1 egzaminu - wyrokuje duchowny. - Rozbijaj=B1
rodzin=EA. Dziecko my=B6li: "Mama i tato mnie nie kochaj=B1, bo mnie
oddaj=B1". Jak si=EA dziecko do przedszkola budzi o sz=F3stej rano - zima,
ciemno, to to jest tortura. Potem si=EA dziwimy, =BFe dzieci s=B1 nerwowe.
- Ale takie s=B1 czasy, =BFe kobiety pracuj=B1, rodzice sp=B3acaj=B1 kredyt=
y,
dwie pensje s=B1 potrzebne - t=B3umacz=EA.
Ksi=B1dz: - To te 2 tys. miesi=EAcznie, co id=B1 na dziecko w przedszkolu,
trzeba da=E6 mamie. I nie b=EAdzie chcia=B3a i=B6=E6 do pracy.


http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,7144119,W_oblezonej_twierdzy.html

2
Data: 18 styczeń 2012, 21:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 12:11:48 -0800 (PST), glob napisał(a):


Ksiądz: - To te 2 tys. miesięcznie, co idą na dziecko w przedszkolu,
trzeba dać mamie. I nie będzie chciała iść do pracy.



No ale co chcesz?
--
XL

3
Data: 18 styczeń 2012, 21:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: pamana



Ksiądz: - To te 2 tys. miesięcznie, co idą na dziecko w przedszkolu,
trzeba dać mamie. I nie będzie chciała iść do pracy.




A to teraz tyle kosztuje przedszkole ?
czemu nie tacie ?
dlaczego tak mało?
itd itd nie ma to jak o rodzinie ,dzieciach i realiach życia wypowiada
się facet w sukience.
p.

4
Data: 18 styczeń 2012, 22:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



- Przedszkola nie zdają egzaminu ....Dziecko myśli:
"Mama i tato mnie nie kochają, bo mnie
oddają". Jak się dziecko do przedszkola budzi o szóstej rano - zima,
ciemno, to to jest tortura. Potem się dziwimy, że dzieci są nerwowe.



Ja nie jestem ortodoksyjna, ale z tym się zgadzam.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


5
Data: 18 styczeń 2012, 22:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka

A jak długo ty byłeś posyłany/prowadzony do pszedszkola?

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


6
Data: 18 styczeń 2012, 22:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: glob



XL napisa=B3(a):


Dnia Wed, 18 Jan 2012 12:11:48 -0800 (PST), glob napisa=EF=BF=BD(a):

> Ksi=EF=BF=BDdz: - To te 2 tys. miesi=EF=BF=BDcznie, co id=EF=BF=BD na d=


ziecko w przedszkolu,


> trzeba da=EF=BF=BD mamie. I nie b=EF=BF=BDdzie chcia=EF=BF=BDa i=EF=BF=


=BD=EF=BF=BD do pracy.



No ale co chcesz?
--
XL



Co chc=EA.? Moja siostra cioteczna ma synka w odpowiednim wieku no i
przedszkola nie ma, wi=EAc ciotka zrezygnowa=B3a z pracy i siedzi z
dzieckiem. Mirek dosta=B3 wypowiedzenie w Coca- coli, robi=B1 zbiorowe
zwolnienia i szuka pracy. Tak wi=EAc siostra teraz utrzymuje
rodzin=EA...Strzy=BFe psy i w=B3a=B6nie gdyby nie ona to rodzina by pad=B3a=


z


g=B3odu. A tu si=EA robi wszystko aby kobiety rezygnowa=B3y z pracy, k=B3ad=
zie
celowo k=B3ody pod nogi. Musz=EA to pokaza=E6 siostrze , ciekawe jak
zareaguje....mo=BFe ogoli =B3eb na foksteriera jakiemu=B6 ksi=EAdzu?

7
Data: 18 styczeń 2012, 22:18
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: glob



Stokrotka napisa=B3(a):


A jak d=EF=BF=BDugo ty by=EF=BF=BDe=EF=BF=BD posy=EF=BF=BDany/prowadzony =


do pszedszkola?



--
(tekst w nowej ortografi: =EF=BF=BD->u, ch->h, rz->=EF=BF=BD lub sz, -ii =


-> -i)


Ortografia to NAWYK, cz=EF=BF=BDsto nielogiczny, ktury ludzie oci=EF=BF=


=BDali umys=EF=BF=BDowo,


na=EF=BF=BDucaj=EF=BF=BD bezmy=EF=BF=BDlnie nast=EF=BF=BDpnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/



To s=B1 bzdury, kt=F3re wypowiada ksi=B1dz byleby kobiety siedzia=B3y w dom=
u,
bo tak chce dogmatyzm. A jeszcze dzisiaj na stronie charakter=F3w
czyta=B3em =BFe kobieta zostaj=B1ca w domu zapada na depresj=EA.
Ja chodzi=B3em do przedszkola, mia=B3em przyjaci=F3=B3 i razem si=EA bawili=
=B6my ,
to tam wykryto u mnie talent do plastyki. Nie odczuwa=B3em przykro
przedszkola raczej lubi=B3em tam chodzi=E6.

8
Data: 18 styczeń 2012, 22:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: glob



pamana napisa=B3(a):


> Ksi=EF=BF=BDdz: - To te 2 tys. miesi=EF=BF=BDcznie, co id=EF=BF=BD na d=


ziecko w przedszkolu,


> trzeba da=EF=BF=BD mamie. I nie b=EF=BF=BDdzie chcia=EF=BF=BDa i=EF=BF=


=BD=EF=BF=BD do pracy.




A to teraz tyle kosztuje przedszkole ?
czemu nie tacie ?
dlaczego tak ma=EF=BF=BDo?
itd itd nie ma to jak o rodzinie ,dzieciach i realiach =EF=BF=BDycia wypo=


wiada


si=EF=BF=BD facet w sukience.
p.



Nierealne krzywdz=B1ce dogmaty,ale moja rodzina ju=BF czuje na swojej
sk=F3rze.

9
Data: 18 styczeń 2012, 22:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-18 21:11, niebożę glob wylazło do ludzi i marudzi:



- Przedszkola nie zdają egzaminu - wyrokuje duchowny. - Rozbijają
rodzinę. Dziecko myśli: "Mama i tato mnie nie kochają, bo mnie
oddają". Jak się dziecko do przedszkola budzi o szóstej rano - zima,
ciemno, to to jest tortura. Potem się dziwimy, że dzieci są nerwowe.



Dorośli też.


- Ale takie są czasy, że kobiety pracują, rodzice spłacają kredyty,
dwie pensje są potrzebne - tłumaczę.
Ksiądz: - To te 2 tys. miesięcznie, co idą na dziecko w przedszkolu,
trzeba dać mamie. I nie będzie chciała iść do pracy.



Dlatego dajta mojej matce te 2 tys miesięcznie i se chętnie posiedzimy w
domu.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

10
Data: 18 styczeń 2012, 22:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: glob



Qrczak napisa=B3(a):


Dnia 2012-01-18 21:11, niebo=EF=BF=BD=EF=BF=BD glob wylaz=EF=BF=BDo do lu=


dzi i marudzi:


>
> - Przedszkola nie zdaj=EF=BF=BD egzaminu - wyrokuje duchowny. - Rozbija=


j=EF=BF=BD


> rodzin=EF=BF=BD. Dziecko my=EF=BF=BDli: "Mama i tato mnie nie kochaj=EF=


=BF=BD, bo mnie


> oddaj=EF=BF=BD". Jak si=EF=BF=BD dziecko do przedszkola budzi o sz=EF=


=BF=BDstej rano - zima,


> ciemno, to to jest tortura. Potem si=EF=BF=BD dziwimy, =EF=BF=BDe dziec=


i s=EF=BF=BD nerwowe.



Doro=EF=BF=BDli te=EF=BF=BD.

> - Ale takie s=EF=BF=BD czasy, =EF=BF=BDe kobiety pracuj=EF=BF=BD, rodzi=


ce sp=EF=BF=BDacaj=EF=BF=BD kredyty,


> dwie pensje s=EF=BF=BD potrzebne - t=EF=BF=BDumacz=EF=BF=BD.
> Ksi=EF=BF=BDdz: - To te 2 tys. miesi=EF=BF=BDcznie, co id=EF=BF=BD na d=


ziecko w przedszkolu,


> trzeba da=EF=BF=BD mamie. I nie b=EF=BF=BDdzie chcia=EF=BF=BDa i=EF=BF=


=BD=EF=BF=BD do pracy.



Dlatego dajta mojej matce te 2 tys miesi=EF=BF=BDcznie i se ch=EF=BF=BDtn=


ie posiedzimy w


domu.

Qra
--
M=EF=BF=BDodo=EF=BF=BD=EF=BF=BD musi si=EF=BF=BD wyszumie=EF=BF=BD, staro=


=EF=BF=BD=EF=BF=BD musi si=EF=BF=BD wypali=EF=BF=BD.

Ale czy ja m=F3wi=EA =BFe On gada realne rzeczy?

11
Data: 18 styczeń 2012, 22:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-18 22:13, niebożę glob wylazło do ludzi i marudzi:



XL napisał(a):



No ale co chcesz?
--
XL



Co chcę.? Moja siostra cioteczna ma synka w odpowiednim wieku no i
przedszkola nie ma, więc ciotka zrezygnowała z pracy i siedzi z
dzieckiem. Mirek dostał wypowiedzenie w Coca- coli, robią zbiorowe
zwolnienia i szuka pracy. Tak więc siostra teraz utrzymuje
rodzinę...Strzyże psy i właśnie gdyby nie ona to rodzina by padła z
głodu. A tu się robi wszystko aby kobiety rezygnowały z pracy, kładzie
celowo kłody pod nogi. Muszę to pokazać siostrze , ciekawe jak
zareaguje....może ogoli łeb na foksteriera jakiemuś księdzu?



Naprawdę fajnie, że już wróciłeś.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

12
Data: 18 styczeń 2012, 22:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-18 22:13, glob pisze:




XL napisał(a):


Dnia Wed, 18 Jan 2012 12:11:48 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


Ksi�dz: - To te 2 tys. miesi�cznie, co id� na dziecko w przedszkolu,
trzeba da� mamie. I nie b�dzie chcia�a i�� do pracy.



No ale co chcesz?
--
XL



Co chcę.? Moja siostra cioteczna ma synka w odpowiednim wieku no i
przedszkola nie ma...



Uffff... myślałem, że glob znalazł w końcu jakąś globinkę i małe globiki
będą

Stalker

13
Data: 18 styczeń 2012, 22:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 22:05:44 +0100, Stokrotka napisał(a):


- Przedszkola nie zdają egzaminu ....Dziecko myśli:
"Mama i tato mnie nie kochają, bo mnie
oddają". Jak się dziecko do przedszkola budzi o szóstej rano - zima,
ciemno, to to jest tortura. Potem się dziwimy, że dzieci są nerwowe.



Ja nie jestem ortodoksyjna, ale z tym się zgadzam.



Ja też.
--
XL

14
Data: 18 styczeń 2012, 22:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 13:13:09 -0800 (PST), glob napisał(a):


Mirek dostał wypowiedzenie w Coca- coli, robią zbiorowe
zwolnienia i szuka pracy. Tak więc siostra teraz utrzymuje
rodzinę...Strzyże psy i właśnie gdyby nie ona to rodzina by padła z
głodu. A tu się robi wszystko aby kobiety rezygnowały z pracy, kładzie
celowo kłody pod nogi. Muszę to pokazać siostrze , ciekawe jak
zareaguje....może ogoli łeb na foksteriera jakiemuś księdzu?



Niech jej mąż strzyże te psy. Dlaczego ona ma.
--
XL

15
Data: 18 styczeń 2012, 23:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 13:59:38 -0800 (PST), glob napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Wed, 18 Jan 2012 13:13:09 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


Mirek dostaďż˝ wypowiedzenie w Coca- coli, robiďż˝ zbiorowe
zwolnienia i szuka pracy. Tak wi�c siostra teraz utrzymuje
rodzin�...Strzy�e psy i w�a�nie gdyby nie ona to rodzina by pad�a z
g�odu. A tu si� robi wszystko aby kobiety rezygnowa�y z pracy, k�adzie
celowo k�ody pod nogi. Musz� to pokaza� siostrze , ciekawe jak
zareaguje....mo�e ogoli �eb na foksteriera jakiemu� ksi�dzu?



Niech jej m�� strzy�e te psy. Dlaczego ona ma.
--
XL



Bo ona umie to robić, a Mirek raczej pociąłby psa i trza mieć
pozwolenie. To nie jest takie proste. Tu nie ma problemu, problem jest
w tym że polityka manipulowana przez kk robi wszystko aby przedszkoli
nie było. A ludzie np samotne matki....co kościół coś da?



A dlaczego ma dawać?
--
XL

16
Data: 18 styczeń 2012, 23:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 14:02:58 -0800 (PST), glob napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Wed, 18 Jan 2012 22:05:44 +0100, Stokrotka napisaďż˝(a):


- Przedszkola nie zdaj� egzaminu ....Dziecko my�li:
"Mama i tato mnie nie kochajďż˝, bo mnie
oddaj�". Jak si� dziecko do przedszkola budzi o sz�stej rano - zima,
ciemno, to to jest tortura. Potem si� dziwimy, �e dzieci s� nerwowe.



Ja nie jestem ortodoksyjna, ale z tym siďż˝ zgadzam.



Ja teďż˝.
--
XL



To są bzdury które ten ksiądz gada. Co ty jesteś narcystyczna mamusia
i będziesz dziecko w piwnicy do 40 trzymała.? Ja to wkleiłem dla
myślących, bo odrazu z tej rozmowy widać, że sobie księżulek wyssał z
palca swoje tezy.



Nie, nie wyssał.
--
XL

17
Data: 18 styczeń 2012, 23:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 14:06:18 -0800 (PST), glob napisał(a):


Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-18 22:13, niebo�� glob wylaz�o do ludzi i marudzi:



XL napisaďż˝(a):



No ale co chcesz?
--
XL



Co chcďż˝.? Moja siostra cioteczna ma synka w odpowiednim wieku no i
przedszkola nie ma, wi�c ciotka zrezygnowa�a z pracy i siedzi z
dzieckiem. Mirek dostaďż˝ wypowiedzenie w Coca- coli, robiďż˝ zbiorowe
zwolnienia i szuka pracy. Tak wi�c siostra teraz utrzymuje
rodzin�...Strzy�e psy i w�a�nie gdyby nie ona to rodzina by pad�a z
g�odu. A tu si� robi wszystko aby kobiety rezygnowa�y z pracy, k�adzie
celowo k�ody pod nogi. Musz� to pokaza� siostrze , ciekawe jak
zareaguje....mo�e ogoli �eb na foksteriera jakiemu� ksi�dzu?



Naprawd� fajnie, �e ju� wr�ci�e�.

Qra
--
M�odo�� musi si� wyszumie�, staro�� musi si� wypali�.



Też się ciesze :))



Wszyscy tacy ucieszeni, a jak co do czego to tylko ja Cię tu wspominałam
333-)
--
XL

18
Data: 18 styczeń 2012, 23:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 23:23:17 +0100, XL napisał(a):


Wszyscy tacy ucieszeni, a jak co do czego to tylko ja Cię tu wspominałam
333-)



Tzn na psp :-)
--
XL

19
Data: 18 styczeń 2012, 23:48
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-18 23:40, glob pisze:


Ale ty jesteś tępa,



A ja głupia myślałam, że Wy się z XL kochacie.

N.


20
Data: 18 styczeń 2012, 23:56
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 14:36:27 -0800 (PST), glob napisał(a):


A dlatego że jeśli matka ma siedzieć w domu z dzieckiem, to nich kk je
utrzymuje, jeśli doprowadza do tego, że państwo blokuje powstawanie
przedszkoli...



:-O
--
XL

21
Data: 18 styczeń 2012, 23:56
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-18 23:48, Nixe pisze:


Ale ty jesteś tępa,



A ja głupia myślałam, że Wy się z XL kochacie.



To taka masochistyczna miłość do "odmieńca". Warta przełknięcia
wszelkich bluzgów w swoją stronę ;)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

22
Data: 18 styczeń 2012, 23:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 14:40:47 -0800 (PST), glob napisał(a):


To do szkoły też dzieciaka nie puszczaj. Rany ,w przedszkolu masz
zajęcia edukacyjne, zabawy, muzykę, plastykę, dziecko się rozwija. Ale
ty jesteś tępa, gdyby ateista zabronił twojemu dziecku iść do
przedszkola to byś go z karabinem po ulicach ganiała. Jak ty wszystko
bezmyśle przyjmujesz. Zamknij dzieciaka w piwnicy najlepiej bo ksiądz
tak powiedział.



Na pewno marzę o tym, żeby moje wnuki nie musiały chodzić do szkoły - i
jeśli tylko będą warunki, to nie będą.
--
XL

23
Data: 18 styczeń 2012, 23:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 23:48:00 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-18 23:40, glob pisze:


Ale ty jesteś tępa,



A ja głupia myślałam, że Wy się z XL kochacie.



Ba - uwielbiamy się.
Widzisz, jak mało wiesz o miłości ;-PPP



--
XL

24
Data: 19 styczeń 2012, 00:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 23:56:51 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-18 23:48, Nixe pisze:


Ale ty jesteś tępa,



A ja głupia myślałam, że Wy się z XL kochacie.



To taka masochistyczna miłość do "odmieńca". Warta przełknięcia
wszelkich bluzgów w swoją stronę ;)



Jeśli już, to my jesteśmy dla siebie wzajemnie odmieńcami - ludzi mądrych
to potrafi bardzo mocno ŁĄCZYĆ, głupich tylko dzielić 33333-)
--
XL

25
Data: 19 styczeń 2012, 00:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 00:01, XL pisze:


Ale ty jesteś tępa,



A ja głupia myślałam, że Wy się z XL kochacie.



To taka masochistyczna miłość do "odmieńca". Warta przełknięcia
wszelkich bluzgów w swoją stronę ;)



Jeśli już, to my jesteśmy dla siebie wzajemnie odmieńcami - ludzi mądrych
to potrafi bardzo mocno ŁĄCZYĆ, głupich tylko dzielić 33333-)



No ja piszę tak, jak to widać po Tobie. Z globem jest trudniej o
interpretację, bo jego kreacja jest znacznie bardziej wielowymiarowa :P

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu.
/Oskar Kokoschka/

26
Data: 19 styczeń 2012, 00:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 00:21, Nemezis pisze:


Na pewno marz� o tym, �eby moje wnuki nie musia�y chodzi� do szko�y - i
je�li tylko b�d� warunki, to nie b�d�.



Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.



Ale za to będą znały na pamięć Pana Tadeusza w wieku 5 lat :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

27
Data: 19 styczeń 2012, 01:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 14:58:48 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


On 18 Sty, 23:48, Nixe wrote:


W dniu 2012-01-18 23:40, glob pisze:


Ale ty jesteś tępa,



A ja głupia myślałam, że Wy się z XL kochacie.

N.



Wcale nie żyje Ikselka według konserwatyzmu , raczej żyje jak
liberałka .Tylko moje małe maleństwo, jak w niedzielę pójdzie do kk i
tam naiwnie się nasłucha ,to zaraz ją nosi i potrafi popierać poglądy
sprzeczne z tym jak żyje. Jak można jej nie kochać?:)



Aleś Ty gupi, globuś ;-)
--
XL

28
Data: 19 styczeń 2012, 01:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 15:21:51 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Wed, 18 Jan 2012 14:40:47 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


To do szko�y te� dzieciaka nie puszczaj. Rany ,w przedszkolu masz
zaj�cia edukacyjne, zabawy, muzyk�, plastyk�, dziecko si� rozwija. Ale
ty jeste� t�pa, gdyby ateista zabroni� twojemu dziecku i�� do
przedszkola to by� go z karabinem po ulicach gania�a. Jak ty wszystko
bezmy�le przyjmujesz. Zamknij dzieciaka w piwnicy najlepiej bo ksi�dz
tak powiedziaďż˝.



Na pewno marz� o tym, �eby moje wnuki nie musia�y chodzi� do szko�y - i
je�li tylko b�d� warunki, to nie b�d�.
--
XL



Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.



Będą się kształtować interpersonalnie na zajęciach dodatkowych i na
studiach.
--
XL

29
Data: 19 styczeń 2012, 01:15
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 00:24:29 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-19 00:21, Nemezis pisze:


Na pewno marz� o tym, �eby moje wnuki nie musia�y chodzi� do szko�y - i
je�li tylko b�d� warunki, to nie b�d�.



Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.



Ale za to będą znały na pamięć Pana Tadeusza w wieku 5 lat :)



Ich pradziadek znał, to i one mogą 3-)
--
XL

30
Data: 19 styczeń 2012, 01:16
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 15:26:34 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Wed, 18 Jan 2012 14:36:27 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


A dlatego �e je�li matka ma siedzie� w domu z dzieckiem, to nich kk je
utrzymuje, je�li doprowadza do tego, �e pa�stwo blokuje powstawanie
przedszkoli...



:-O
--
XL



No wychodzi na to że są utrudnienia prawne odnośnie przedszkoli i
dlatego nasza reporterka dzwoni do księdza aby pomógł walczyć o
przedszkola, ale księdzu nie leży to na sercu, jemu zależy aby
przedszkoli nie było, uzasadnia to wyzsanymi z palca bzdurami. Kościół
ma teraz ogromny wpływ na państwo, więc podejrzewam że nieprzejmowanie
się przedszkolami nie wzieło się tak przez przypadek.



Co Ty tam pleciesz - co ma ksiądz do przedszkoli.
--
XL

31
Data: 19 styczeń 2012, 01:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 15:28:19 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-19 00:21, Nemezis pisze:


Na pewno marz� o tym, �eby moje wnuki nie musia�y chodzi� do szko�y - i
je�li tylko b�d� warunki, to nie b�d�.



B�d� wyalienowane, dzieci powinny przebywa� w�r�d r�wie�nik�w by
kszta�towa� si� interpersonalnie.



Ale za to b�d� zna�y na pami�� Pana Tadeusza w wieku 5 lat :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szko�y zosta�y mi tylko luki w wykszta�ceniu
/Oskar Kokoschka/



I co to im da w życiu?



Nie "to". Używanie mózgu. Im da. W życiu.

--
XL

32
Data: 19 styczeń 2012, 01:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 01:16:01 +0100, XL napisał(a):


Dnia Wed, 18 Jan 2012 15:26:34 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Wed, 18 Jan 2012 14:36:27 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


A dlatego �e je�li matka ma siedzie� w domu z dzieckiem, to nich kk je
utrzymuje, je�li doprowadza do tego, �e pa�stwo blokuje powstawanie
przedszkoli...



:-O
--
XL



No wychodzi na to że są utrudnienia prawne odnośnie przedszkoli i
dlatego nasza reporterka dzwoni do księdza aby pomógł walczyć o
przedszkola, ale księdzu nie leży to na sercu, jemu zależy aby
przedszkoli nie było, uzasadnia to wyzsanymi z palca bzdurami. Kościół
ma teraz ogromny wpływ na państwo, więc podejrzewam że nieprzejmowanie
się przedszkolami nie wzieło się tak przez przypadek.



Co Ty tam pleciesz - co ma ksiądz do przedszkoli.



...oraz o tych "utrudnieniach prawnych":
http://tiny.pl/hjl3g
--
XL

33
Data: 19 styczeń 2012, 10:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lukasz Koz

W dniu 2012-01-18 21:11, glob pisze:


A teraz rozumiem dlaczego znikają przedszkola..........



Wybacz, zel z tego co piszesz, wynika ze raczej niewiele rozumiesz.


http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,7144119,W_oblezonej_twierdzy.html



Aaa. Wyborcza. To wszystko jasne.

Dla Twojej informacji: poglądy jednego księdza nie przekładają się na
poglądy całego Kościoła. Instytucje kościelne prowadzą w Polsce około
370 przedszkoli (nie mówiąc o innych placówkach wychowawczych). Wśród
tych przedszkoli jest to zorganizowane przez mojego Proboszcza i inne
w moim mieście, prowadzone przez siostry zakonne - oba należą do
najlepszych przedszkoli w mieście (do tego prowadzonego przez siostry
dzieci są zapisywane z 4 letnim wyprzedzeniem, tj. jak matka jest już
w ciąży).

Dalej, zamykanie przedszkoli spowodowały decyzje rządu, który zrzucał
z państwa na samorządy odpowiedzialność za prowadzenie przedszkoli na
samorządy, ale nie przekazywał na to pieniędzy - więc samorządy coraz
więcej przedszkoli zamykały. Pierwsza fala zamknięć przedszkoli miała
miejsce po reformie edukacji z r. 1991, czyli za rządu KLD-ZChN-PC-SD
- liczba przedszkoli zmalała wtedy z 26,3 (1991) tys. do 16,9 tys.
(2008). Druga fala likwidacji przedszkoli miała miejsce za rządów PO.
Odrób pracę domowa i sam znajdź odpowiednie ustawy. (A jeśli tego nie
pamiętasz, to skład osobowy tej poprzedniej koalicji dość dokładnie
pokrywa się ze składem osobowym PO).

Po trzecie, jaki jest wpływ Kościoła na Państwo, widać po losach
ustawy antyaborcyjnej (pod która podpisało się 600 tys. obywateli),
czy po aktualnej sprawie koncesji dla TV Trwam...

Ukłony
--
ŁK

34
Data: 19 styczeń 2012, 10:07
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lukasz Koz

W dniu 2012-01-18 22:18, glob pisze:


To są bzdury, które wypowiada ksiądz byleby kobiety siedziały w domu,
bo tak chce dogmatyzm.



"Tak chce dogmatyzm"? Bredzisz. Albo za dużo czytasz Wyborczej.

Ukłony
--
ŁK


35
Data: 19 styczeń 2012, 10:18
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-18 23:23, XL pisze:


Wszyscy tacy ucieszeni, a jak co do czego to tylko ja Cię tu wspominałam
333-)



W gębie zawsze byłaś mocna :)

36
Data: 19 styczeń 2012, 10:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-18 22:36, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-18 22:13, glob pisze:




XL napisał(a):


Dnia Wed, 18 Jan 2012 12:11:48 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


Ksi�dz: - To te 2 tys. miesi�cznie, co id� na dziecko w
przedszkolu,
trzeba da� mamie. I nie b�dzie chcia�a i�� do pracy.



No ale co chcesz?
--
XL



Co chcę.? Moja siostra cioteczna ma synka w odpowiednim wieku no i
przedszkola nie ma...



Uffff... myślałem, że glob znalazł w końcu jakąś globinkę i małe globiki
będą



Przyszedł mi na myśl Shrek i osłosmoczęta, które rozrabiały
gorzej niż kocięta (właśnie przeżywam kociaka w domu).

Teraz takie stado globokociat w internecie ... Byłaby
nowa data końca świata :)

37
Data: 19 styczeń 2012, 10:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 01:23, Nemezis pisze:


Czy ty czytasz linki? To ma do przedszkoli że one dziwnym trafem
znikają i nikt się tym nie interesuje by można je tworzyć. A
kościołowi wybitnie nie zależy na przedszkolach, bo wtenczas matka
będzie w domu. A wcale nie będzie bo kk niedostrzega
rzeczywistości.Tak więc dzieciaki będą pozostawiane same sobie.
Zamiast zdobywać podstawy w przedszkolu. A nie łudź się że kiedyś
matka siedziała z dziećmi, bo wynajmowano nianie do dzieci. Znowuż
wśród prostych ludzi matka z ojcem pracowali w polu i często dzieci
też.



śmieszne jest też to, że ta kościelna polityka jak zwykle - uderza
w najuboższych, którzy nie mają możliwości manewru (jak ta Twoja
krewna). Bogaci wynajmują opiekunkę do dziecka i problem
przedszkoli spływa po nich, jak po kaczce.

38
Data: 19 styczeń 2012, 10:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-18 22:05, Stokrotka pisze:




- Przedszkola nie zdają egzaminu ....Dziecko myśli:
"Mama i tato mnie nie kochają, bo mnie
oddają". Jak się dziecko do przedszkola budzi o szóstej rano - zima,
ciemno, to to jest tortura. Potem się dziwimy, że dzieci są nerwowe.



Ja nie jestem ortodoksyjna, ale z tym się zgadzam.



Stokrotka nie-ortodoksyjna. Niezłe :)


39
Data: 19 styczeń 2012, 10:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-18 23:57, XL pisze:


Dnia Wed, 18 Jan 2012 14:40:47 -0800 (PST), glob napisał(a):


To do szkoły też dzieciaka nie puszczaj. Rany ,w przedszkolu masz
zajęcia edukacyjne, zabawy, muzykę, plastykę, dziecko się rozwija. Ale
ty jesteś tępa, gdyby ateista zabronił twojemu dziecku iść do
przedszkola to byś go z karabinem po ulicach ganiała. Jak ty wszystko
bezmyśle przyjmujesz. Zamknij dzieciaka w piwnicy najlepiej bo ksiądz
tak powiedział.



Na pewno marzę o tym, żeby moje wnuki nie musiały chodzić do szkoły - i
jeśli tylko będą warunki, to nie będą.



Warunki - czyli ... ?
Jak z Twojego punktu widzenia muszą wyglądać
takie sprzyjające warunki ?

40
Data: 19 styczeń 2012, 10:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 10:06, Lukasz Kozicki pisze:


czy po aktualnej sprawie koncesji dla TV Trwam...


... pod którą podpisało się 90% obywateli Polskich,
którzy, jak powszechnie wiadomo, są katolikami ?

41
Data: 19 styczeń 2012, 10:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lukasz Koz

W dniu 2012-01-19 10:34, zażółcony pisze:


W dniu 2012-01-19 10:06, Lukasz Kozicki pisze:


czy po aktualnej sprawie koncesji dla TV Trwam...


... pod którą podpisało się 90% obywateli Polskich,



Yk?
--
ŁK


42
Data: 19 styczeń 2012, 10:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-18 23:23, XL pisze:


Wszyscy tacy ucieszeni, a jak co do czego to tylko ja Cię tu wspominałam
333-)



W gębie zawsze byłaś mocna :)



Ring wolny. Zapraszamy.

Qra


43
Data: 19 styczeń 2012, 10:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lukasz Koz

W dniu 2012-01-19 00:21, Nemezis pisze:


XL napisał(a):




Na pewno marzę o tym, żeby moje wnuki nie musiały chodzić do szkoły -
i jeśli tylko będą warunki, to nie będą.



Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.



Raczej doświadczenia z nauczaniem domowym wskazują raczej, że dzieci
uczone w domu osiągają na dalszych etapach nauczania znacznie lepsze
wyniki niż ich rówieśnicy uczący się w szkołach powszechnych.

Pozdr,
--
ŁK

P.S. Twój czytnik coś psuje kodowanie.

44
Data: 19 styczeń 2012, 10:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-18 22:36, Stalker pisze:



Uffff... myślałem, że glob znalazł w końcu jakąś globinkę i małe globiki
będą



Przyszedł mi na myśl Shrek i osłosmoczęta, które rozrabiały
gorzej niż kocięta (właśnie przeżywam kociaka w domu).

Teraz takie stado globokociat w internecie ... Byłaby
nowa data końca świata :)



Co brałeś? Się podziel!

Qra, potrzebująca


45
Data: 19 styczeń 2012, 10:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 01:23, Nemezis pisze:


Czy ty czytasz linki? To ma do przedszkoli że one dziwnym trafem
znikają i nikt się tym nie interesuje by można je tworzyć. A
kościołowi wybitnie nie zależy na przedszkolach, bo wtenczas matka
będzie w domu. A wcale nie będzie bo kk niedostrzega
rzeczywistości.Tak więc dzieciaki będą pozostawiane same sobie.
Zamiast zdobywać podstawy w przedszkolu. A nie łudź się że kiedyś
matka siedziała z dziećmi, bo wynajmowano nianie do dzieci. Znowuż
wśród prostych ludzi matka z ojcem pracowali w polu i często dzieci
też.



śmieszne jest też to, że ta kościelna polityka jak zwykle - uderza
w najuboższych, którzy nie mają możliwości manewru (jak ta Twoja
krewna). Bogaci wynajmują opiekunkę do dziecka i problem
przedszkoli spływa po nich, jak po kaczce.



I są dodatkowo na tyle zazdrośni o swój elitarny stan, że zatrudniają
opiekunki na czarno.

Qra


46
Data: 19 styczeń 2012, 11:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 10:52, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-18 22:36, Stalker pisze:



Uffff... myślałem, że glob znalazł w końcu jakąś globinkę i małe globiki
będą



Przyszedł mi na myśl Shrek i osłosmoczęta, które rozrabiały
gorzej niż kocięta (właśnie przeżywam kociaka w domu).

Teraz takie stado globokociat w internecie ... Byłaby
nowa data końca świata :)



Co brałeś? Się podziel!



Brałem żwirek, kuwetę i whiskas.
Qrze bym nie dał z dobroci serca.
Może trochę żwirku - rozumiejąc ptasie braki
w uzębieniu.

47
Data: 19 styczeń 2012, 11:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 10:54, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 01:23, Nemezis pisze:


Czy ty czytasz linki? To ma do przedszkoli że one dziwnym trafem
znikają i nikt się tym nie interesuje by można je tworzyć. A
kościołowi wybitnie nie zależy na przedszkolach, bo wtenczas matka
będzie w domu. A wcale nie będzie bo kk niedostrzega
rzeczywistości.Tak więc dzieciaki będą pozostawiane same sobie.
Zamiast zdobywać podstawy w przedszkolu. A nie łudź się że kiedyś
matka siedziała z dziećmi, bo wynajmowano nianie do dzieci. Znowuż
wśród prostych ludzi matka z ojcem pracowali w polu i często dzieci
też.



śmieszne jest też to, że ta kościelna polityka jak zwykle - uderza
w najuboższych, którzy nie mają możliwości manewru (jak ta Twoja
krewna). Bogaci wynajmują opiekunkę do dziecka i problem
przedszkoli spływa po nich, jak po kaczce.



I są dodatkowo na tyle zazdrośni o swój elitarny stan, że zatrudniają
opiekunki na czarno.



To wszystko ta zazdrość ...
"spływa jak po kaczce" to może źle powiedziane. Pieniądze prawie
nigdy nie spływają tak samo jak woda.
No ale ...
Moja żona nie pracuje a syn do przedszkola nie chodzi.
Chwalę sobie ten stan rzeczy. Przedszkole to jednak
problem - dojazdy, chorowanie. Siostry w tym przedszkolu
też niekoniecznie najlepszymi pedagogami były. Uczyli
mi dzieciaka 'Szczęść Boże' zamiast 'Dzień Dobry'.
Trochę jakby w jakimś kosmosie. Chwyciłem pierwszą
okazję 'rodzinną', by dzieciaka wypisać. Bo po prawdzie
bardziej mnie teraz stać na brak tego przedszkola,
niż na przedszkole i żonę dopiero szukającą pracy.
I nie jest najgorzej.
Żyję w mieście marynarzy, gdzie wielu dookoła stać
na taki model. Ale to są marynarze czy ludzie jakoś
inaczej mobilni, którzy np. pracują 'o rzut beretem'
w Skandynawii i mają nie-polskie zarobki, takie, że
stać ich na przeloty samolotem cztery albo nawet 8 razy
w miesiącu, a pracują na niepełny etat, tak, że przebywanie
w domu wychodzi im jakieś 40% a poza - 60%.
I tak tu co niektórzy ludzie w okolicy rzeźbią.
Ale jak mi ktoś powie, że to jest ten pożądany,
katolicki model dla wszystkich to nic, tylko wyśmiać.

48
Data: 19 styczeń 2012, 11:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 10:52, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-18 22:36, Stalker pisze:



Uffff... myślałem, że glob znalazł w końcu jakąś globinkę i małe
globiki będą



Przyszedł mi na myśl Shrek i osłosmoczęta, które rozrabiały
gorzej niż kocięta (właśnie przeżywam kociaka w domu).

Teraz takie stado globokociat w internecie ... Byłaby
nowa data końca świata :)



Co brałeś? Się podziel!



Brałem żwirek, kuwetę i whiskas.
Qrze bym nie dał z dobroci serca.
Może trochę żwirku - rozumiejąc ptasie braki
w uzębieniu.



Po żwirek to i ja dziś idę. Ale powiem, że ta informacja o whiskasie
inspirującą jest, jakby go potem podawać w kuwecie... To jest myśl!

Qra


49
Data: 19 styczeń 2012, 11:33
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 10:54, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



śmieszne jest też to, że ta kościelna polityka jak zwykle - uderza
w najuboższych, którzy nie mają możliwości manewru (jak ta Twoja
krewna). Bogaci wynajmują opiekunkę do dziecka i problem
przedszkoli spływa po nich, jak po kaczce.



I są dodatkowo na tyle zazdrośni o swój elitarny stan, że zatrudniają
opiekunki na czarno.



To wszystko ta zazdrość ...
"spływa jak po kaczce" to może źle powiedziane. Pieniądze prawie
nigdy nie spływają tak samo jak woda.
No ale ...
Moja żona nie pracuje a syn do przedszkola nie chodzi.
Chwalę sobie ten stan rzeczy. Przedszkole to jednak
problem - dojazdy, chorowanie.



Pójdzie do szkoły - swoje odchoruje i tak.
Dlatego m.in. Młodego wysłałam, jak skończył 3 lata. Bo w sumie przymusu nie
było, ale jakby teraz miał zacząć się dopiero społecznie integrować, to
pewnie do II klasy byłby nieklasyfikowany z powodu absencji.


Bo po prawdzie
bardziej mnie teraz stać na brak tego przedszkola,
niż na przedszkole i żonę dopiero szukającą pracy.
I nie jest najgorzej.



Ale czy na opiekunkę też?
Chyba że żonie płacisz jakoś specjalnie za siedzenie z dzieckiem, to nie ma
jakby pytania.


Żyję w mieście marynarzy, gdzie wielu dookoła stać
na taki model. Ale to są marynarze czy ludzie jakoś
inaczej mobilni, którzy np. pracują 'o rzut beretem'
w Skandynawii i mają nie-polskie zarobki, takie, że
stać ich na przeloty samolotem cztery albo nawet 8 razy
w miesiącu, a pracują na niepełny etat, tak, że przebywanie
w domu wychodzi im jakieś 40% a poza - 60%.
I tak tu co niektórzy ludzie w okolicy rzeźbią.
Ale jak mi ktoś powie, że to jest ten pożądany,
katolicki model dla wszystkich to nic, tylko wyśmiać.



Zwłaszcza w kontekście zarabiania u Szwedów... hehe

Qra


50
Data: 19 styczeń 2012, 14:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"glob" wrote in message
news:665d70bf-a0f9-450b-89e0-cda68d98efcd@k8g2000yqk.googlegroups.com...


A teraz rozumiem dlaczego znikają przedszkola..........




- Szczęść Boże, dzwonię z fundacji Mama na Fali - zaczynam rozmowę w
jednej z toruńskich parafii. - Organizujemy akcję zbierania podpisów
pod petycją do posłów, żeby w Polsce było więcej przedszkoli, bo dziś
dla wielu dzieci brakuje miejsc. Chodzi o to, żeby było je łatwiej
zakładać i żeby powstawały małe przedszkola domowe takie jak we
Francji. Wspomniałby ksiądz na mszy o naszej kampanii?
- Przedszkola nie zdają egzaminu - wyrokuje duchowny. - Rozbijają
rodzinę. Dziecko myśli: "Mama i tato mnie nie kochają, bo mnie
oddają". Jak się dziecko do przedszkola budzi o szóstej rano - zima,
ciemno, to to jest tortura. Potem się dziwimy, że dzieci są nerwowe.
- Ale takie są czasy, że kobiety pracują, rodzice spłacają kredyty,
dwie pensje są potrzebne - tłumaczę.
Ksiądz: - To te 2 tys. miesięcznie, co idą na dziecko w przedszkolu,
trzeba dać mamie. I nie będzie chciała iść do pracy.



na szczescie Polacy coraz mniej sobie robia z tego co ksiadz mowi.

i.






51
Data: 19 styczeń 2012, 14:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lukasz Koz

W dniu 2012-01-19 13:40, Nemezis pisze:


Tą telewizję powinni zamknąć za mowę nienawiści



O, ho ho. Wszystko co nie pasuje do Twojego światopoglądu to mowa
nienawiści?


a nie jakieś tam sprawy finansowebo prawie nikt tego nieogląda.



No to w końcu za co, bo się chyba pogubiłaś - za brak widowni,
za "mowę nienawiści", czy za "jakieś tam" (?) sprawy finansowe?
I dlaczego ktoś inny niż właściciel albo klienci firmy mieliby
decydować o jej zamknięciu? Bo tak chce konkurencja tej firmy?

BTW, wg badania CEBOS-u r. 2011 TV Trwam ogląda regularnie
jakieś 1,5 miliona Polaków, a kilka razy w miesiącu jeszcze
połowa tego. Rzeczywiście, prawie nikt.

Ukłony
--
ŁK

52
Data: 19 styczeń 2012, 14:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 11:33, Qrczak pisze:


Pójdzie do szkoły - swoje odchoruje i tak.
Dlatego m.in. Młodego wysłałam, jak skończył 3 lata. Bo w sumie przymusu
nie było, ale jakby teraz miał zacząć się dopiero społecznie integrować,
to pewnie do II klasy byłby nieklasyfikowany z powodu absencji.



I z synem i wcześniej z córką był model 'w kratkę', trochę chodzili
do przedszkola, pochorowali, więcej jednak w domu. Córa chodzi
do szkoły normalnie, trochę pochorują, koleżanki są, koledzy się
zdarzają, społeczne problemy (= kto jest czyją najlepszą przyjaciółką a
kto komu wyjawia czyje tajemnice, a co jest fajniejsze świnka morska czy
pies czy brat) w normie.
Czasem wystarczy, że dzieciaki spędzą latem dużo czasu na zatłoczonych
placach zabaw i już jest chyba wystarczająco społecznie, jak na
czterolatka, który ma na co dzień starszą siostrę, mamę, tatę,
i babcię, dziadka, do tego na kilka weekendów wskoczy jakaś znajoma
ze swoimi szkrabem czy coś. itp.


Ale czy na opiekunkę też?
Chyba że żonie płacisz jakoś specjalnie za siedzenie z dzieckiem, to nie
ma jakby pytania.



Wiesz, mam trudność z definicją terminu 'płacić żonie'.
Jakich kryteriów bym nie przyjął, to mi wychodzi, że płacę jej
więcej, niż sobie. Rachunek trochę prostszy jest, jak
potraktuję nas razem. Wtedy miesiąc w miesiąc
jesteśmy równo i konsekwentnie leciutko pod kreską, co na koniec
roku wychodzi jak zwykle mniej leciutko ...


Zwłaszcza w kontekście zarabiania u Szwedów... hehe



Taki trochę cięższy beret powinien być, coby doleciał do Norwegii.
Ropa, żelazo, żyć nie umierać.

53
Data: 19 styczeń 2012, 14:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"zażółcony" wrote in message
news:jf8nhn$g6f$1@news.task.gda.pl...


W dniu 2012-01-19 01:23, Nemezis pisze:


Czy ty czytasz linki? To ma do przedszkoli że one dziwnym trafem
znikają i nikt się tym nie interesuje by można je tworzyć. A
kościołowi wybitnie nie zależy na przedszkolach, bo wtenczas matka
będzie w domu. A wcale nie będzie bo kk niedostrzega
rzeczywistości.Tak więc dzieciaki będą pozostawiane same sobie.
Zamiast zdobywać podstawy w przedszkolu. A nie łudź się że kiedyś
matka siedziała z dziećmi, bo wynajmowano nianie do dzieci. Znowuż
wśród prostych ludzi matka z ojcem pracowali w polu i często dzieci
też.



śmieszne jest też to, że ta kościelna polityka jak zwykle - uderza
w najuboższych, którzy nie mają możliwości manewru (jak ta Twoja
krewna).




bo zwykle w krajach/warstwach najubozszych kk ma szanse przezycia.


Bogaci wynajmują opiekunkę do dziecka i problem
przedszkoli spływa po nich, jak po kaczce.



i.


54
Data: 19 styczeń 2012, 14:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 10:38, Lukasz Kozicki pisze:


Yk?



Quork ?

55
Data: 19 styczeń 2012, 14:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: glob



Iwon(K)a napisa=B3(a):


"glob" wrote in message
news:665d70bf-a0f9-450b-89e0-cda68d98efcd@k8g2000yqk.googlegroups.com...
> A teraz rozumiem dlaczego znikaj=EF=BF=BD przedszkola..........
>
>
>
>
> - Szcz=EF=BF=BD=EF=BF=BD Bo=EF=BF=BDe, dzwoni=EF=BF=BD z fundacji Mama =


na Fali - zaczynam rozmow=EF=BF=BD w


> jednej z toru=EF=BF=BDskich parafii. - Organizujemy akcj=EF=BF=BD zbier=


ania podpis=EF=BF=BDw


> pod petycj=EF=BF=BD do pos=EF=BF=BD=EF=BF=BDw, =EF=BF=BDeby w Polsce by=


=EF=BF=BDo wi=EF=BF=BDcej przedszkoli, bo dzi=EF=BF=BD


> dla wielu dzieci brakuje miejsc. Chodzi o to, =EF=BF=BDeby by=EF=BF=BDo=
je =EF=BF=BDatwiej
> zak=EF=BF=BDada=EF=BF=BD i =EF=BF=BDeby powstawa=EF=BF=BDy ma=EF=BF=BDe=
przedszkola domowe takie jak we
> Francji. Wspomnia=EF=BF=BDby ksi=EF=BF=BDdz na mszy o naszej kampanii?
> - Przedszkola nie zdaj=EF=BF=BD egzaminu - wyrokuje duchowny. - Rozbija=


j=EF=BF=BD


> rodzin=EF=BF=BD. Dziecko my=EF=BF=BDli: "Mama i tato mnie nie kochaj=EF=


=BF=BD, bo mnie


> oddaj=EF=BF=BD". Jak si=EF=BF=BD dziecko do przedszkola budzi o sz=EF=


=BF=BDstej rano - zima,


> ciemno, to to jest tortura. Potem si=EF=BF=BD dziwimy, =EF=BF=BDe dziec=


i s=EF=BF=BD nerwowe.


> - Ale takie s=EF=BF=BD czasy, =EF=BF=BDe kobiety pracuj=EF=BF=BD, rodzi=


ce sp=EF=BF=BDacaj=EF=BF=BD kredyty,


> dwie pensje s=EF=BF=BD potrzebne - t=EF=BF=BDumacz=EF=BF=BD.
> Ksi=EF=BF=BDdz: - To te 2 tys. miesi=EF=BF=BDcznie, co id=EF=BF=BD na d=


ziecko w przedszkolu,


> trzeba da=EF=BF=BD mamie. I nie b=EF=BF=BDdzie chcia=EF=BF=BDa i=EF=BF=


=BD=EF=BF=BD do pracy.



na szczescie Polacy coraz mniej sobie robia z tego co ksiadz mowi.

i.



Ale mamy zchorowanych polityk=F3w co nie potrafi=B1 bez lizania zboczonego
ty=B3ka biskupa prze=BFy=E6 jednego dnia. A oni ustalaj=B1 nam szkodliwe na
lata prawa.

56
Data: 19 styczeń 2012, 14:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: glob



Iwon(K)a napisa=B3(a):


"glob" wrote in message
news:665d70bf-a0f9-450b-89e0-cda68d98efcd@k8g2000yqk.googlegroups.com...
> A teraz rozumiem dlaczego znikaj=EF=BF=BD przedszkola..........
>
>
>
>
> - Szcz=EF=BF=BD=EF=BF=BD Bo=EF=BF=BDe, dzwoni=EF=BF=BD z fundacji Mama =


na Fali - zaczynam rozmow=EF=BF=BD w


> jednej z toru=EF=BF=BDskich parafii. - Organizujemy akcj=EF=BF=BD zbier=


ania podpis=EF=BF=BDw


> pod petycj=EF=BF=BD do pos=EF=BF=BD=EF=BF=BDw, =EF=BF=BDeby w Polsce by=


=EF=BF=BDo wi=EF=BF=BDcej przedszkoli, bo dzi=EF=BF=BD


> dla wielu dzieci brakuje miejsc. Chodzi o to, =EF=BF=BDeby by=EF=BF=BDo=
je =EF=BF=BDatwiej
> zak=EF=BF=BDada=EF=BF=BD i =EF=BF=BDeby powstawa=EF=BF=BDy ma=EF=BF=BDe=
przedszkola domowe takie jak we
> Francji. Wspomnia=EF=BF=BDby ksi=EF=BF=BDdz na mszy o naszej kampanii?
> - Przedszkola nie zdaj=EF=BF=BD egzaminu - wyrokuje duchowny. - Rozbija=


j=EF=BF=BD


> rodzin=EF=BF=BD. Dziecko my=EF=BF=BDli: "Mama i tato mnie nie kochaj=EF=


=BF=BD, bo mnie


> oddaj=EF=BF=BD". Jak si=EF=BF=BD dziecko do przedszkola budzi o sz=EF=


=BF=BDstej rano - zima,


> ciemno, to to jest tortura. Potem si=EF=BF=BD dziwimy, =EF=BF=BDe dziec=


i s=EF=BF=BD nerwowe.


> - Ale takie s=EF=BF=BD czasy, =EF=BF=BDe kobiety pracuj=EF=BF=BD, rodzi=


ce sp=EF=BF=BDacaj=EF=BF=BD kredyty,


> dwie pensje s=EF=BF=BD potrzebne - t=EF=BF=BDumacz=EF=BF=BD.
> Ksi=EF=BF=BDdz: - To te 2 tys. miesi=EF=BF=BDcznie, co id=EF=BF=BD na d=


ziecko w przedszkolu,


> trzeba da=EF=BF=BD mamie. I nie b=EF=BF=BDdzie chcia=EF=BF=BDa i=EF=BF=


=BD=EF=BF=BD do pracy.



na szczescie Polacy coraz mniej sobie robia z tego co ksiadz mowi.

i.



Ale mamy zchorowanych polityk=F3w co nie potrafi=B1 bez lizania zboczonego
ty=B3ka biskupa prze=BFy=E6 jednego dnia. A oni ustalaj=B1 nam szkodliwe na
lata prawa.

57
Data: 19 styczeń 2012, 14:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "zażółcony" napisał w wiadomości
news:jf96di$6us$1@news.task.gda.pl...


Taki trochę cięższy beret powinien być, coby doleciał do Norwegii.
Ropa, żelazo, żyć nie umierać.



Jasne - do tego półroczna ciemność w śniegu i mrozie, a lato głównie w
strugach deszczu i murowana deprecha ;-)
A praca niestety jest głównie na samej północy.
Gdyby nie możliwość spłacenia kredytu na dom w ciągu pół roku pobytu, to
praktycznie wszyscy moi znajomi, którzy zdecydowali się na "saksy" w
Norwegii, uciekliby stamtąd już na drugi dzień. Przynajmniej tak wynika z
ich relacji.

N.


58
Data: 19 styczeń 2012, 14:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Qrczak" wrote in message
news:4f17f15b$0$26685$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 10:54, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



śmieszne jest też to, że ta kościelna polityka jak zwykle - uderza
w najuboższych, którzy nie mają możliwości manewru (jak ta Twoja
krewna). Bogaci wynajmują opiekunkę do dziecka i problem
przedszkoli spływa po nich, jak po kaczce.



I są dodatkowo na tyle zazdrośni o swój elitarny stan, że zatrudniają
opiekunki na czarno.



To wszystko ta zazdrość ...
"spływa jak po kaczce" to może źle powiedziane. Pieniądze prawie
nigdy nie spływają tak samo jak woda.
No ale ...
Moja żona nie pracuje a syn do przedszkola nie chodzi.
Chwalę sobie ten stan rzeczy. Przedszkole to jednak
problem - dojazdy, chorowanie.



Pójdzie do szkoły - swoje odchoruje i tak.




nie jest to prawda. Ma juz wtedy odpornosc doroslego. Moze nie chorowac
wcale
ani wiecej niz by sie spodziewalo.


Dlatego m.in. Młodego wysłałam, jak skończył 3 lata. Bo w sumie przymusu
nie było, ale jakby teraz miał zacząć się dopiero społecznie integrować,
to pewnie do II klasy byłby nieklasyfikowany z powodu absencji.




e tam..;)




i.


59
Data: 19 styczeń 2012, 14:56
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lukasz Koz

W dniu 2012-01-19 14:43, glob pisze:


Ty to oglądasz czy przewalasz obłudnie ślepiami? Non stop widzą gdzieś
żydów,



Nie zauważyłem. Wiesz o tym z relacji w Wyborczej?


których nie ma i wszelkie odbieganie od klapek na oczach
wywołuje wierzganie i pianę na mordach tych koni.



Koni też za wielu tam nie ma.


Za same wałki w wyłudzaniu pieniędzy powinno się to skończyć wyrokami.
Tylko że biskupi popierają to państwo rozkłada ręce przed przestępcą.



Widzę, ze rozmawiam z mitomanem.


A dlatego zamykają bo prawie nikt tego nieogląda, więc jest nieopłacalna.



Zdecydowanie. BTW, poszukaj wyników badań oglądalności.

Ukłony, EOT.
--
ŁK


60
Data: 19 styczeń 2012, 15:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 10:30, zażółcony pisze:


Na pewno marzę o tym, żeby moje wnuki nie musiały chodzić do szkoły - i
jeśli tylko będą warunki, to nie będą.



Warunki - czyli ... ?
Jak z Twojego punktu widzenia muszą wyglądać
takie sprzyjające warunki ?



Że za niechodzenie nie będzie odpowiedzialności karnej :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

61
Data: 19 styczeń 2012, 20:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 16:23:38 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Czy ty czytasz linki? To ma do przedszkoli że one dziwnym trafem
znikają i nikt się tym nie interesuje by można je tworzyć. A
kościołowi wybitnie nie zależy na przedszkolach, bo wtenczas matka
będzie w domu. A wcale nie będzie bo kk niedostrzega
rzeczywistości.Tak więc dzieciaki będą pozostawiane same sobie.
Zamiast zdobywać podstawy w przedszkolu. A nie łudź się że kiedyś
matka siedziała z dziećmi, bo wynajmowano nianie do dzieci. Znowuż
wśród prostych ludzi matka z ojcem pracowali w polu i często dzieci
też.



Rency mi opadajom 33333-)
--
XL

62
Data: 19 styczeń 2012, 20:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 16:27:35 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


To widać że dopuki na własnej skórze nie poczujesz że kk odbiera ci to
w czym żyje ci się dobrze, to niedotrze do ciebie. Narazie jesteś
obłudna, ale przyjdzie czas że będziesz musiała zrezygnować z pewnych
świeckich dóbr i wtenczas może dotrze że zrobiono ci krzywdę.



Póki co KK mi tylko DAJE, mało tego, jest dla mnie jedynym gwarantem mojej
godności jako człowieka - władza ma mnie gdzieś, lekarze mają mnie gdzieś,
urzędnicy też. Więc sorry, ale spadaj z tymi bzdetami, Globuś :-)
--
XL

63
Data: 19 styczeń 2012, 20:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 16:38:20 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


A jak widzę wypowiedzi
księdza...po co przedszkola... i jego śnienie na jawie o dogmatach, to
rozumiem dlaczego tego co potrzebne nie ma. Bo politykę mamy aby
rodzić dzieci, co za tym idzie muszą budować przedszkola....a one
znikają.



I to wina KK!
:-DDDDDDD
--
XL

64
Data: 19 styczeń 2012, 20:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 16:39:35 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Wed, 18 Jan 2012 15:28:19 -0800 (PST), Nemezis napisaďż˝(a):


Aicha napisaďż˝(a):


W dniu 2012-01-19 00:21, Nemezis pisze:


Na pewno marz� o tym, �eby moje wnuki nie musia�y chodzi� do szko�y - i
je�li tylko b�d� warunki, to nie b�d�.



B�d� wyalienowane, dzieci powinny przebywa� w�r�d r�wie�nik�w by
kszta�towa� si� interpersonalnie.



Ale za to b�d� zna�y na pami�� Pana Tadeusza w wieku 5 lat :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szko�y zosta�y mi tylko luki w wykszta�ceniu
/Oskar Kokoschka/



I co to im da w �yciu?



Nie "to". U�ywanie m�zgu. Im da. W �yciu.

--
XL



Dla mnie One będą skrzywdzone.



No wiem 33333-)
Na szczęście Ty nie masz dzieci.
--
XL

65
Data: 19 styczeń 2012, 20:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 10:06:01 +0100, Lukasz Kozicki napisał(a):


W dniu 2012-01-18 21:11, glob pisze:


A teraz rozumiem dlaczego znikają przedszkola..........



Wybacz, zel z tego co piszesz, wynika ze raczej niewiele rozumiesz.


http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,7144119,W_oblezonej_twierdzy.html



Aaa. Wyborcza. To wszystko jasne.

Dla Twojej informacji: poglądy jednego księdza nie przekładają się na
poglądy całego Kościoła. Instytucje kościelne prowadzą w Polsce około
370 przedszkoli (nie mówiąc o innych placówkach wychowawczych). Wśród
tych przedszkoli jest to zorganizowane przez mojego Proboszcza i inne
w moim mieście, prowadzone przez siostry zakonne - oba należą do
najlepszych przedszkoli w mieście (do tego prowadzonego przez siostry
dzieci są zapisywane z 4 letnim wyprzedzeniem, tj. jak matka jest już
w ciąży).

Dalej, zamykanie przedszkoli spowodowały decyzje rządu, który zrzucał
z państwa na samorządy odpowiedzialność za prowadzenie przedszkoli na
samorządy, ale nie przekazywał na to pieniędzy - więc samorządy coraz
więcej przedszkoli zamykały. Pierwsza fala zamknięć przedszkoli miała
miejsce po reformie edukacji z r. 1991, czyli za rządu KLD-ZChN-PC-SD
- liczba przedszkoli zmalała wtedy z 26,3 (1991) tys. do 16,9 tys.
(2008). Druga fala likwidacji przedszkoli miała miejsce za rządów PO.
Odrób pracę domowa i sam znajdź odpowiednie ustawy. (A jeśli tego nie
pamiętasz, to skład osobowy tej poprzedniej koalicji dość dokładnie
pokrywa się ze składem osobowym PO).

Po trzecie, jaki jest wpływ Kościoła na Państwo, widać po losach
ustawy antyaborcyjnej (pod która podpisało się 600 tys. obywateli),
czy po aktualnej sprawie koncesji dla TV Trwam...

Ukłony



Howgh :-)
--
XL

66
Data: 19 styczeń 2012, 20:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 10:18:07 +0100, zażółcony napisał(a):


W dniu 2012-01-18 23:23, XL pisze:


Wszyscy tacy ucieszeni, a jak co do czego to tylko ja Cię tu wspominałam
333-)



W gębie zawsze byłaś mocna :)



A dziękuję, to też. Co do reszty - na pewno TY się o tym nie przekonasz.
--
XL

67
Data: 19 styczeń 2012, 20:15
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 10:25:13 +0100, zażółcony napisał(a):


ta kościelna polityka jak zwykle - uderza
w najuboższych, którzy nie mają możliwości manewru (jak ta Twoja
krewna).



Jesteś po prostu śmieszny.
--
XL

68
Data: 19 styczeń 2012, 20:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 10:30:40 +0100, zażółcony napisał(a):


W dniu 2012-01-18 23:57, XL pisze:


Dnia Wed, 18 Jan 2012 14:40:47 -0800 (PST), glob napisał(a):


To do szkoły też dzieciaka nie puszczaj. Rany ,w przedszkolu masz
zajęcia edukacyjne, zabawy, muzykę, plastykę, dziecko się rozwija. Ale
ty jesteś tępa, gdyby ateista zabronił twojemu dziecku iść do
przedszkola to byś go z karabinem po ulicach ganiała. Jak ty wszystko
bezmyśle przyjmujesz. Zamknij dzieciaka w piwnicy najlepiej bo ksiądz
tak powiedział.



Na pewno marzę o tym, żeby moje wnuki nie musiały chodzić do szkoły - i
jeśli tylko będą warunki, to nie będą.



Warunki - czyli ... ?
Jak z Twojego punktu widzenia muszą wyglądać
takie sprzyjające warunki ?



Trzy:
Odpowiednie uregulowania prawne i proceduralne w Polsce dot. kształcenia
domowego.
Niezbyt wielka odległość - moja od moich wnuków.
Moje zdrowie. //nie mówiąc już o zdrowiu wnuków
--
XL

69
Data: 19 styczeń 2012, 20:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 10:51:55 +0100, Lukasz Kozicki napisał(a):


W dniu 2012-01-19 00:21, Nemezis pisze:


XL napisał(a):




Na pewno marzę o tym, żeby moje wnuki nie musiały chodzić do szkoły -
i jeśli tylko będą warunki, to nie będą.



Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.



Raczej doświadczenia z nauczaniem domowym wskazują raczej, że dzieci
uczone w domu osiągają na dalszych etapach nauczania znacznie lepsze
wyniki niż ich rówieśnicy uczący się w szkołach powszechnych.



Oczywiście.
A rodzina wielopokoleniowa, dostatecznie liczna, zapewnia najlepsze
ukształtowanie umiejętności społecznych dziecka.


--
XL

70
Data: 19 styczeń 2012, 20:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 11:00:30 +0100, zażółcony napisał(a):


Może trochę żwirku - rozumiejąc ptasie braki
w uzębieniu.



Stricte wymogi trawienne - kury połykają zwir żeby go mieć w żołądku dla
lepszego rozdrobnienia ziaren.
Tyle ze ten zbrylający to Qrze raczej tylko zatka... :-P
--
XL

71
Data: 19 styczeń 2012, 20:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 04:16:48 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Nie bredzę, ale przeczytaj artykuł ,ten ksiądz nie jest wyjątkiem.




No, wszędzie są popaprańcy, niby czemu nie wśród ksieży 3-)



A
nierealne dogmaciki by kobieta po katolicku w domu siedziała to jest
oficjalne stanowisko kk.



Brednie.


Pozatym ja wolę płacić na przedszkola niż na
uczelnie katolickie



A na co płacisz?
:->
--
XL

72
Data: 19 styczeń 2012, 20:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 04:37:14 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


No właśnie, państwo zwala na obywateli coś takiego jak organizowanie
przedszkoli, więc prywatne są bardzo drogie. Tak więc nasze podatki
zamiast iść na placówki by państwo budowało przedszkola



Państwo DOTUJE prywatne przedszkola.
--
XL

73
Data: 19 styczeń 2012, 20:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 07:29:03 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


na szczescie Polacy coraz mniej sobie robia z tego co ksiadz mowi.



I słusznie - bo i kogóż w większosci przypadków mamy za księży? - jakieś
społeczne popłuczyny i niedojdy. Polacy słuchają mądrych księży.
--
XL

74
Data: 19 styczeń 2012, 20:27
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 14:39:00 +0100, zażółcony napisał(a):


I z synem i wcześniej z córką był model 'w kratkę', trochę chodzili
do przedszkola, pochorowali, więcej jednak w domu. Córa chodzi
do szkoły normalnie, trochę pochorują, koleżanki są, koledzy się
zdarzają, społeczne problemy (= kto jest czyją najlepszą przyjaciółką a
kto komu wyjawia czyje tajemnice, a co jest fajniejsze świnka morska czy
pies czy brat) w normie.
Czasem wystarczy, że dzieciaki spędzą latem dużo czasu na zatłoczonych
placach zabaw i już jest chyba wystarczająco społecznie, jak na
czterolatka, który ma na co dzień starszą siostrę, mamę, tatę,
i babcię, dziadka, do tego na kilka weekendów wskoczy jakaś znajoma
ze swoimi szkrabem czy coś. itp.



Nie pisz tyle o prywacie, bo wszystkie Iwonki nam tu zejdą ze zdziwienia
33333-)
--
XL

75
Data: 19 styczeń 2012, 20:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 05:43:06 -0800 (PST), glob napisał(a):


Ty to oglądasz czy przewalasz obłudnie ślepiami? Non stop widzą gdzieś
żydów ,których nie ma



A KTÓRYCH konkretnie nie ma?
333333333333333-)
--
XL

76
Data: 19 styczeń 2012, 20:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 05:46:12 -0800 (PST), glob napisał(a):


Ale mamy zchorowanych polityków co nie potrafią bez lizania zboczonego
tyłka biskupa przeżyć jednego dnia. A oni ustalają nam szkodliwe na
lata prawa.



Globuś, idź na posła! Jesteś brakującą trzecią opcją oprócz Biedronia i
tej, no, tego... ;-PPP
--
XL

77
Data: 19 styczeń 2012, 20:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



Ja chodziłem do przedszkola...


Ja się nie pytałam czy chodziłeś, ja się pytam jak długo (ile lat, ile
godzin dziennie),
moje rodzeństwo też łaziło, tydzień.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


78
Data: 19 styczeń 2012, 20:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 08:23:21 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Wed, 18 Jan 2012 14:58:48 -0800 (PST), Nemezis napisaďż˝(a):


On 18 Sty, 23:48, Nixe wrote:


W dniu 2012-01-18 23:40, glob pisze:


Ale ty jeste� t�pa,



A ja g�upia my�la�am, �e Wy si� z XL kochacie.

N.



Wcale nie �yje Ikselka wed�ug konserwatyzmu , raczej �yje jak
libera�ka .Tylko moje ma�e male�stwo, jak w niedziel� p�jdzie do kk i
tam naiwnie si� nas�ucha ,to zaraz j� nosi i potrafi popiera� pogl�dy
sprzeczne z tym jak �yje. Jak mo�na jej nie kocha�?:)



Aleďż˝ Ty gupi, globuďż˝ ;-)
--
XL



Włściwie to nie wiem za co ciebie lubię, może mnie przyciągają złe
kobiety, myślisz?:)



NA RAZIE nie wiesz, za co mnie lubisz - ja od początku wiedziałam, że
polubisz i w dodatku wiedziałam, za co 3-)

--
XL

79
Data: 19 styczeń 2012, 20:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



..... bzdury, które wypowiada ksiądz byleby kobiety siedziały w domu,


Tatuś też może posiedzieć z malcem,
teraz nawet nie musi być bez pracy takie jest obecnie prawo pracy.


--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


80
Data: 19 styczeń 2012, 20:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka




- Przedszkola nie zdają egzaminu - wyrokuje duchowny. - Rozbijają
rodzinę. ...


To nie prawda, w mojej ocenie, ale nie znam statystyki rozwodowej w
odniesieniu do uczęszczania dzieci do pszedszkola.
Wydaje mi się, że pszedszkole ułatwia życie dorosłym kosztem dzieci.
Rodzice pracują, mają więc więcej pieniędzy, czasu, mają ubezpieczenie itp.
Dla nich życie jest łatwiejsze, a wtedy jest mniej konfliktów pomiędzy
małżonkami.
Wszystko kosztem zdrowia i rozwoju dziecka.


--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/





81
Data: 19 styczeń 2012, 20:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 13:37, Nemezis pisze:


No właśnie, państwo zwala na obywateli coś takiego jak organizowanie
przedszkoli, więc prywatne są bardzo drogie. Tak więc nasze podatki
zamiast iść na placówki by państwo budowało przedszkola idą na
rozpasany kler.



Jakie NASZE podatki? Glob ty jesteś przecież od lat wielu bezrobotny,
a cały rok zeszły spędziłeś w pełni na utrzymaniu z NASZYCH (bynajmniej
nie twoich) podatków...

Stalker

82
Data: 19 styczeń 2012, 20:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



....w przedszkolu masz
zajęcia edukacyjne, zabawy, muzykę, plastykę, dziecko się rozwija.


Bzdura. W pszedszkolu masz 4 ściany, teren ograniczony, w istocie poznany
pszez dziecko po tygodniu, najwyżej po miesiącu. Dalej to już tylko
ograniczenia. Getto, świat tak dopasowany do dziecka, że wirtualny, a więc
nieprawdziwy, czyli daleki od pożądanego rozwoju = poznawania świata.

Wygodnym jest wyżywienie, inne niż dla dorosłego, dopasowane do wieku.

Według mnie pszedszkole mogło by być obowiązkowe nawet dla 4 latka, pod
warunkiem, że było by to np conjwyżej 2 godziny 2 razy w tygodniu, zabawa w
piaskownicy pod kierunkiem dorosłego (te rozwojowe zajęcia edukacyjne).
Dla 5 latka 3 razy w tygodnu, a dla 6 latka 4 razy i koniec.


--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


83
Data: 19 styczeń 2012, 20:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.


Bzdura. Do rozwoju stosunkuw między dziećmi wystarczy zabawa w pisakownicy,
matka może patszeć na dzieciaki z okna, a pszedszkole nie ma nic do tego.


--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


84
Data: 19 styczeń 2012, 20:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 20:32, XL pisze:


Włściwie to nie wiem za co ciebie lubię, może mnie przyciągają złe
kobiety, myślisz?:)



NA RAZIE nie wiesz, za co mnie lubisz - ja od początku wiedziałam, że
polubisz i w dodatku wiedziałam, za co 3-)



Wy się lubicie, bo dzięki sobie macie pełną możliwość wyrażenia i
przeżycia swoich przeciwstawnych poglądów :-)

I w dodatku każde z was jest zadowolone, że ma takiego dyskutanta, na
tle którego własne poglądy tak "błyszczą"

Stalker, a oboje macie dokładnie taki sam odjazd, tyle że właśnie po
przeciwnych stronach barykady :-)


85
Data: 19 styczeń 2012, 21:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 20:55, Stokrotka pisze:




Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.




Bzdura. Do rozwoju stosunkuw między dziećmi wystarczy zabawa w
pisakownicy, matka może patszeć na dzieciaki z okna, a pszedszkole nie
ma nic do tego.



Dokładnie. Teraz dzieci siedzą po przedszkolach, w innej sytuacji
siedziałyby na placu zabaw, pod okiem opiekunów, którzy również mogliby
wtedy rozwijać się interpersonalnie. Nie trzeba by w biurze siedzieć,
żeby z kimś pogadać ;-)

86
Data: 19 styczeń 2012, 21:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nemezis



Stokrotka napisa=B3(a):


>- Przedszkola nie zdaj=EF=BF=BD egzaminu - wyrokuje duchowny. - Rozbijaj=


=EF=BF=BD


>rodzin=EF=BF=BD. ...
To nie prawda, w mojej ocenie, ale nie znam statystyki rozwodowej w
odniesieniu do ucz=EF=BF=BDszczania dzieci do pszedszkola.
Wydaje mi si=EF=BF=BD, =EF=BF=BDe pszedszkole u=EF=BF=BDatwia =EF=BF=BDyc=


ie doros=EF=BF=BDym kosztem dzieci.


Rodzice pracuj=EF=BF=BD, maj=EF=BF=BD wi=EF=BF=BDc wi=EF=BF=BDcej pieni=


=EF=BF=BDdzy, czasu, maj=EF=BF=BD ubezpieczenie itp.


Dla nich =EF=BF=BDycie jest =EF=BF=BDatwiejsze, a wtedy jest mniej konfli=


kt=EF=BF=BDw pomi=EF=BF=BDdzy


ma=EF=BF=BD=EF=BF=BDonkami.
Wszystko kosztem zdrowia i rozwoju dziecka.


--
(tekst w nowej ortografi: =EF=BF=BD->u, ch->h, rz->=EF=BF=BD lub sz, -ii =


-> -i)


Ortografia to NAWYK, cz=EF=BF=BDsto nielogiczny, ktury ludzie oci=EF=BF=


=BDali umys=EF=BF=BDowo,


na=EF=BF=BDucaj=EF=BF=BD bezmy=EF=BF=BDlnie nast=EF=BF=BDpnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/



Dziecko si=EA rozwija w przedszkolu ma zaj=EAcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z r=F3wie=B6nikami. Samej trudno ci b=EAdzie to zapewni=E6.

87
Data: 19 styczeń 2012, 21:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jf9sfe$lh4$1@inews.gazeta.pl...




Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.


Bzdura. Do rozwoju stosunkuw między dziećmi wystarczy zabawa w
pisakownicy,



Tak, szczególnie przez kilka zimowych miesięcy.


matka może patszeć na dzieciaki z okna, a pszedszkole nie ma nic do tego.



A jak matka ma okno z innej strony niż plac zabaw?
Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?

Sylwia



88
Data: 19 styczeń 2012, 21:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.


Bzdura. Do rozwoju stosunkuw między dziećmi wystarczy zabawa w
pisakownicy,



Tak, szczególnie przez kilka zimowych miesięcy.


Pszez kilka zimowyh miesięcy w piskownicy budowało sie bałwana na zmianę z
fortecą.
Fakt, jak jesienią leje, bywa smutno.


matka może patszeć na dzieciaki z okna, a pszedszkole nie ma nic do tego.



A jak matka ma okno z innej strony niż plac zabaw?


To posiedzi w piaskownicy.


Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.


--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


89
Data: 19 styczeń 2012, 21:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka


.... są ludzie którzy nie mają możliwości komuś dać dziecko do opieki
i dlatego idą dzieci do żłobka a i następnie do przedszkola.
Poza tym obecnie z pracą jest na tyle trudno że można wylecieć jeśli
się przedłuża urlop macierzyński.


Nie jestem ortodoksyjna, i nie zmuszam nikogo do zamykania pszedszkoli,
ale jest to zło, dlatego, ponieważ pszedszkole całodniowe jest instytucją
naruszającą podstawowe potszeby dziecka
nie powinno być dofinansowywana pszez państwo.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


90
Data: 19 styczeń 2012, 21:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania,


Wystarczy TV


malowania,


Wystarczą kredki + książeczka do malowania+ blok rysukowy+ ewentualnie
czasem farby


muzyki,


Ja nie miałam i żyję, ale adapter był w domu, z płytami.
Teraz odpowiednik tego spszętu jest w każdym domu.


zabawy z rówieśnikami.


Wystarczy zbiorcza blokowa pisakownica / miejski ogrudek dziecięcy.


Samej trudno ci będzie to zapewnić.


????????????

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


91
Data: 19 styczeń 2012, 21:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



Oboje rodziców pracuje, a jak ksiądz usłyszy coś takiego to masz
wieczne potępienie.


Jakoś nie słyszałm żeby kler krytykował kodeks pracy,
aczkolwiek też nie słyszałm by kodeks pracy popierali.



Jak nie rozumiesz wątku to się nieodzywaj.


Tylko ty masz rację.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


92
Data: 19 styczeń 2012, 21:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



Nie jestem ortodoksyjna, i nie zmuszam nikogo do zamykania przedszkoli,
ale jest to zło, dlatego, ponieważ pszedszkole całodniowe jest instytucją
naruszającą podstawowe potszeby dziecka
nie powinno być dofinansowywana pszez państwo.




Jesteś raczej nienormalna, twój opis przedszkola nie ma nic do
rzeczywistości więc właśnie tak głupio jak powyżej ci odpisuje.



Jesteś bahorem, w dorosłej kiecce,
nie szanującym ludzi (dzieci, i ludzi dorosłyh).
Depczącym każdego kto stanie ci na drodze, właśnie jak 3 letni bahor.


--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


93
Data: 19 styczeń 2012, 21:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-19 21:04, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jf9sfe$lh4$1@inews.gazeta.pl...




Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.


Bzdura. Do rozwoju stosunkuw między dziećmi wystarczy zabawa w
pisakownicy,



Tak, szczególnie przez kilka zimowych miesięcy.



Malediwy.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

94
Data: 19 styczeń 2012, 21:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-19 21:15, niebożę Nemezis wylazło do ludzi i marudzi:



Lepiej nie , piasek jest posikany przez pijaków i zażygany przez koty.
Lepiej zamknij dzieciaka w piwnicy.



Lepiej nie, piwnice bywają zasikane przez koty i zarzygane przez pijaków.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

95
Data: 19 styczeń 2012, 21:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jf9tga$otf$1@inews.gazeta.pl...




Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.


Bzdura. Do rozwoju stosunkuw między dziećmi wystarczy zabawa w
pisakownicy,



Tak, szczególnie przez kilka zimowych miesięcy.


Pszez kilka zimowyh miesięcy w piskownicy budowało sie bałwana na zmianę z
fortecą.



Pokaż mi śnieg to pójdę z dzieckiem zbudować bałwanka.



Fakt, jak jesienią leje, bywa smutno.



Teraz leje i jest smutno przez rok cały.




matka może patszeć na dzieciaki z okna, a pszedszkole nie ma nic do
tego.



A jak matka ma okno z innej strony niż plac zabaw?


To posiedzi w piaskownicy.



I wziąć ze sobą wiadro oraz szuflę.





Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.



W jakich to było latach?
Ja też sama latałam juz jako 5 latka.
Ale to były inne czasy.

Sylwia


96
Data: 19 styczeń 2012, 21:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jf9ug9$s8a$1@inews.gazeta.pl...




Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania,


Wystarczy TV


malowania,


Wystarczą kredki + książeczka do malowania+ blok rysukowy+ ewentualnie
czasem farby


muzyki,


Ja nie miałam i żyję, ale adapter był w domu, z płytami.
Teraz odpowiednik tego spszętu jest w każdym domu.


zabawy z rówieśnikami.


Wystarczy zbiorcza blokowa pisakownica / miejski ogrudek dziecięcy.



Ale ta zbiorcza piaskownica jest w tygodniu pusta bo wszystkie dzieci są w
przedszkolu.


Sylwia


97
Data: 19 styczeń 2012, 21:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jf9v3r$f7$1@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-19 21:04, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jf9sfe$lh4$1@inews.gazeta.pl...




Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.


Bzdura. Do rozwoju stosunkuw między dziećmi wystarczy zabawa w
pisakownicy,



Tak, szczególnie przez kilka zimowych miesięcy.



Malediwy.



No w sumie. I języka się nauczy.

Sylwia


98
Data: 19 styczeń 2012, 21:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-19 21:04, niebożę Nemezis wylazło do ludzi i marudzi:



Stokrotka napisał(a):



Wszystko kosztem zdrowia i rozwoju dziecka.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/



Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Atam. A i ortografii nauczy tej najlepszej.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

99
Data: 19 styczeń 2012, 21:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



Pokaż mi śnieg to pójdę z dzieckiem zbudować bałwanka.


Ja wczoraj widziałam bałwana, a śnieg 2 h temu, teraz nie hce mi się
wyłazić.
A jak nie ma śniegu można iść na spacerek karmić ptaszki.



Teraz leje i jest smutno przez rok cały.


Bzdury, ostatnio media wołały, że jest susza.



To posiedzi w piaskownicy.



I wziąć ze sobą wiadro oraz szuflę.


Albo zadzwonić do zażądcy pisakownicy i upomnieć się o świeży piasek,
za mojej pamięci pszywozili wywrotkę raz na rok, wiosną,
fakt, jesienią piskownica była pusta.




Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.



W jakich to było latach?
Ja też sama latałam juz jako 5 latka.
Ale to były inne czasy.



Piersza połowa lat 70 , gierkowskie czasy bezpieczeństwa na ulicy,
pełnyh pułek, ciastek wtedy wiecznie za 2zł, hleba za 4 i masła za 17,50.


--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


100
Data: 19 styczeń 2012, 21:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



Lepiej nie , piasek jest posikany przez pijaków i zażygany przez koty.
Lepiej zamknij dzieciaka w piwnicy.



Lepiej nie, piwnice bywają zasikane przez koty i zarzygane przez pijaków.


Do piwnicy, to normalny dzieciak w wieku pszedszkolnym sam włazi,
z duszą na ramieniu, psującą się latarką, pod okiem 2 lata starszego kolegi.
Piwnice też należy poznać, i piwniczne koty też.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


101
Data: 19 styczeń 2012, 21:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 21:06, Nemezis pisze:




Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 13:37, Nemezis pisze:


No w�a�nie, pa�stwo zwala na obywateli co� takiego jak organizowanie
przedszkoli, wi�c prywatne s� bardzo drogie. Tak wi�c nasze podatki
zamiast i�� na plac�wki by pa�stwo budowa�o przedszkola id� na
rozpasany kler.



Jakie NASZE podatki? Glob ty jesteďż˝ przecieďż˝ od lat wielu bezrobotny,
a ca�y rok zesz�y sp�dzi�e� w pe�ni na utrzymaniu z NASZYCH (bynajmniej
nie twoich) podatk�w...

Stalker



Jaki bezrobotny , a nawet tam pracowałem. A jeśli nawet to mam tak czy
inaczej prawo stwierdzać że kk to złodziejstwo przez które znikają
dobra społeczne...głąbie.



Brak Ci glob wyobraźni co do liczb. W państwie wielkości Polski istnieją
tysiące potrzeb i tysiące celów, na które idą pieniądze.
I każda z tych potrzeb jest potzrebą JAKIEJŚ grupy społecznej. I na
każdą taką potrzebę jest w społeczeństwie miejsce. Ten twój "ogrom"
złodziejstwa kleru to są ułamki procentów wszystkich "transferów
społecznych" jakie mają miejsce w 40-milionowym kraju. A ich "ogrom"
bierze się tylko i wyłącznie z prostego chwytu: Podania liczby bez
kontekstu...

Stalker

102
Data: 19 styczeń 2012, 21:56
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka




Ale ta zbiorcza piaskownica jest w tygodniu pusta bo _____wszystkie dzieci
są w przedszkolu._____



Bzdura.
Po prostu jest mniej dzieci, bo kryzys.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


103
Data: 19 styczeń 2012, 21:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jf9vmr$2s0$1@inews.gazeta.pl...




Pokaż mi śnieg to pójdę z dzieckiem zbudować bałwanka.


Ja wczoraj widziałam bałwana, a śnieg 2 h temu, teraz nie hce mi się
wyłazić.
A jak nie ma śniegu można iść na spacerek karmić ptaszki.



I z tymi ptaszkami ma mi się dziecko integrować?



Teraz leje i jest smutno przez rok cały.


Bzdury, ostatnio media wołały, że jest susza.



A latem mieliśmy 40 st i bahama.



To posiedzi w piaskownicy.



I wziąć ze sobą wiadro oraz szuflę.


Albo zadzwonić do zażądcy pisakownicy i upomnieć się o świeży piasek,
za mojej pamięci pszywozili wywrotkę raz na rok, wiosną,
fakt, jesienią piskownica była pusta.



Ale to wiadro i szufla to dla mamusi by się nie nudziła w piaskownicy.




Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.



W jakich to było latach?
Ja też sama latałam juz jako 5 latka.
Ale to były inne czasy.



Piersza połowa lat 70 , gierkowskie czasy bezpieczeństwa na ulicy,
pełnyh pułek, ciastek wtedy wiecznie za 2zł, hleba za 4 i masła za 17,50.



Ja latałłam na przełomie lat 70 i 80. I wtedy wszystkie dzieciaki latały
samops. Bo i czasy były inne. Bezpieczniejsze jakby.
Teraz nie za często mozna spotkać biegających samotnie kilkulatków.

Sylwia


104
Data: 19 styczeń 2012, 21:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa028$43s$1@inews.gazeta.pl...





Ale ta zbiorcza piaskownica jest w tygodniu pusta bo _____wszystkie
dzieci są w przedszkolu._____



Bzdura.
Po prostu jest mniej dzieci, bo kryzys.



Nie. Właśnie jest duzo dzieci. Rodzą się rodzicom z wyżu. Nawet widać po
ilości chętnych do przedszkoli. I do szkół.

Sylwia


105
Data: 19 styczeń 2012, 21:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 21:51, Nemezis pisze:


To straszne, ale ten wątek jest taką moją walką o dzieciaki i matki, z
osobami pozbawionymi skrupułów.



Zobacz glob: ty jesteś dokładnie jak ksiądz.

Nie masz własnych dzieci, całe życie na garnuszku innych, ale doskonale
wiesz co potrzebne jest wszystkim matkom (ojcom) i dzieciom w Polsce :-)
(I jak walczysz o te potrzeby!)

No i jak Cię Ikselka ma nie kochać jak ty taki ksiądz (tyle że z partii
antyklerykalnej) jesteś? :-)

Stalker

106
Data: 19 styczeń 2012, 22:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 21:59, Szpilka pisze:



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa028$43s$1@inews.gazeta.pl...





Ale ta zbiorcza piaskownica jest w tygodniu pusta bo _____wszystkie
dzieci są w przedszkolu._____



Bzdura.
Po prostu jest mniej dzieci, bo kryzys.



Nie. Właśnie jest duzo dzieci. Rodzą się rodzicom z wyżu. Nawet widać po
ilości chętnych do przedszkoli. I do szkół.



Bo się powoli ostatni malejący trend zmienia...

A to co ty piszesz na temat pustej piaskownicy, top jest najpiękniejsze
pokręcenie skutku z przyczyną jakie do tej pory widziałem ;-)

Stalker




107
Data: 19 styczeń 2012, 22:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka


Teraz leje i jest smutno przez rok cały.


Bzdury, ostatnio media wołały, że jest susza.



A latem mieliśmy 40 st i bahama.


Ostatniego lata był ___jeden___ naprawdę gorący dzień.




Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.



W jakich to było latach?
Ja też sama latałam juz jako 5 latka.
Ale to były inne czasy.



Piersza połowa lat 70 , gierkowskie czasy bezpieczeństwa na ulicy,
pełnyh pułek, ciastek wtedy wiecznie za 2zł, hleba za 4 i masła za 17,50.



Ja latałłam na przełomie lat 70 i 80. I wtedy wszystkie dzieciaki latały
samops. Bo i czasy były inne. Bezpieczniejsze jakby.
Teraz nie za często mozna spotkać biegających samotnie kilkulatków.



Zwłaszcza, że to nielegalne.
To się nazywa POSTĘP.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


108
Data: 19 styczeń 2012, 22:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 21:15, Nemezis pisze:


Lepiej nie , piasek jest posikany przez pijaków i zażygany przez koty.



Raczej zasrany.


Lepiej zamknij dzieciaka w piwnicy.



Na szczęście ona nie ma dzieci.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

109
Data: 19 styczeń 2012, 22:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 21:52, Stokrotka pisze:




Lepiej nie , piasek jest posikany przez pijaków i zażygany przez koty.
Lepiej zamknij dzieciaka w piwnicy.



Lepiej nie, piwnice bywają zasikane przez koty i zarzygane przez pijaków.


Do piwnicy, to normalny dzieciak w wieku pszedszkolnym sam włazi,
z duszą na ramieniu, psującą się latarką, pod okiem 2 lata starszego
kolegi.



Chyba kuźwa psz...przez okno.


Piwnice też należy poznać, i piwniczne koty też.



I szczury, najlepiej w trakcie karmienia ich trutką wybieraną z kupki w
kącie.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

110
Data: 19 styczeń 2012, 22:15
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka


Do piwnicy, to normalny dzieciak w wieku pszedszkolnym sam włazi,
z duszą na ramieniu, psującą się latarką, pod okiem 2 lata starszego
kolegi.
Piwnice też należy poznać, i piwniczne koty też.






No to niezła edukacja, zamiast angielskiego w przedszkolu dziecko ma
możliwość poświecić latarką na zasikanego pijaka w piwnicy, na którego
żygają koty. Ja cię kręce, napewno będzie wzruszone tym nowo poznamym
światem i upodabniało, tylko nie wiem czy do pijaka czy kociąt.?



Angielskiego użyje albo nie. Ja łaziłam na angielski rok w wieku 8 lat, i w
pirwszej klasie liceum, gdy zaczynałam uczyć się angielskiego na nowo,
znałam liczebniki do 10 i może 3 do 5 słuw, oraz zero gramatyki (tego samego
15 latek nauczy się pszez 1 dzień).
Nauka języka obcego dzieci w wieku 3-8 lat uważam, że jest totalnie bez
sensu.
Za to po zabawie z kocim miotem dzieciak może zostać weterynażem,
a to wcale nie zły zawud.


--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/




111
Data: 19 styczeń 2012, 22:15
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jfa0cg$8kf$3@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 21:59, Szpilka pisze:



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa028$43s$1@inews.gazeta.pl...





Ale ta zbiorcza piaskownica jest w tygodniu pusta bo _____wszystkie
dzieci są w przedszkolu._____



Bzdura.
Po prostu jest mniej dzieci, bo kryzys.



Nie. Właśnie jest duzo dzieci. Rodzą się rodzicom z wyżu. Nawet widać po
ilości chętnych do przedszkoli. I do szkół.



Bo się powoli ostatni malejący trend zmienia...

A to co ty piszesz na temat pustej piaskownicy, top jest najpiękniejsze
pokręcenie skutku z przyczyną jakie do tej pory widziałem ;-)



Że niby jak tak dużo dzieci a mało przedszkoli to place zabaw powinny w godz
8-16 pękać w szwach?

Rodzice sobie radza jak mogą. Bo niestety musza pracować.
Wiele moich koleżanek z braku miejsc w przedszkolach państwowych posłało
dzieci do prywatnych. A te rosna jak grzyby po deszczu.
I place puste.


Sylwia


112
Data: 19 styczeń 2012, 22:16
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 20:46:11 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 13:37, Nemezis pisze:


No właśnie, państwo zwala na obywateli coś takiego jak organizowanie
przedszkoli, więc prywatne są bardzo drogie. Tak więc nasze podatki
zamiast iść na placówki by państwo budowało przedszkola idą na
rozpasany kler.



Jakie NASZE podatki? Glob ty jesteś przecież od lat wielu bezrobotny,
a cały rok zeszły spędziłeś w pełni na utrzymaniu z NASZYCH (bynajmniej
nie twoich) podatków...

Stalker



Nic dodać, nic ująć.
--
XL

113
Data: 19 styczeń 2012, 22:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka




Nie. Właśnie jest duzo dzieci. Rodzą się rodzicom z wyżu. Nawet widać po
ilości chętnych do przedszkoli. I do szkół.


Nie pisz bzdur, zamykają masowo szkoły bo jest mało dzieci,
ciągną 6 latki by nauczyciele mieli kogo uczyć.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


114
Data: 19 styczeń 2012, 22:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 21:04, Nemezis pisze:


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...

Tak naprawdę praktycznie do końca wychowania początkowego (ok. III
klasy) praca z rodzicem załatwi 98.76% potrzeb rozwojowych dziecka.

Stalker, chyba że ktoś zajmowanie się dzieckiem uzna za dopust - nomen
omen - boży

115
Data: 19 styczeń 2012, 22:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa19a$89v$1@inews.gazeta.pl...





Nie. Właśnie jest duzo dzieci. Rodzą się rodzicom z wyżu. Nawet widać po
ilości chętnych do przedszkoli. I do szkół.


Nie pisz bzdur, zamykają masowo szkoły bo jest mało dzieci,



Chyba na wsiach.
U mnie (W-wa) co rok jest coraz większy problem bo dzieci przybywa, a szkoła
z gumy nie jest. Juz kombinują jak mogą, co chwila zmieniają rejonizajcę, by
równomiernie porozmieszczać dzieci w szkołach.



ciągną 6 latki by nauczyciele mieli kogo uczyć.



Reforma reformą. Nie dlatego ją zrobili bo dzieci mało i nie ma kogo uczyć.

Sylwia



116
Data: 19 styczeń 2012, 22:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 22:12, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 21:52, Stokrotka pisze:




Lepiej nie , piasek jest posikany przez pijaków i zażygany przez koty.
Lepiej zamknij dzieciaka w piwnicy.



Lepiej nie, piwnice bywają zasikane przez koty i zarzygane przez
pijaków.


Do piwnicy, to normalny dzieciak w wieku pszedszkolnym sam włazi,
z duszą na ramieniu, psującą się latarką, pod okiem 2 lata starszego
kolegi.



Chyba kuźwa psz...przez okno.

> Piwnice też należy poznać, i piwniczne koty też.

I szczury, najlepiej w trakcie karmienia ich trutką wybieraną z kupki w
kącie.



Aicha SAMI SOBIE zgotowaliśmy takie warunki i dokładnie tak samo sami
możemy je zmienić.

Ty przecież nie piszesz o czymś co się pojawiło z kosmosu

Stalker


117
Data: 19 styczeń 2012, 22:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 20:50:12 +0100, Stokrotka napisał(a):


Bzdura. W pszedszkolu masz 4 ściany, teren ograniczony, w istocie poznany
pszez dziecko po tygodniu, najwyżej po miesiącu. Dalej to już tylko
ograniczenia. Getto, świat tak dopasowany do dziecka, że wirtualny, a więc
nieprawdziwy, czyli daleki od pożądanego rozwoju = poznawania świata.




Bardzo celne.



Wygodnym jest wyżywienie, inne niż dla dorosłego, dopasowane do wieku.

Według mnie pszedszkole mogło by być obowiązkowe nawet dla 4 latka, pod
warunkiem, że było by to np conjwyżej 2 godziny 2 razy w tygodniu, zabawa w
piaskownicy pod kierunkiem dorosłego (te rozwojowe zajęcia edukacyjne).
Dla 5 latka 3 razy w tygodnu, a dla 6 latka 4 razy i koniec.



Stokrotko, bingo!
--
XL

118
Data: 19 styczeń 2012, 22:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 21:57, Szpilka pisze:


Pokaż mi śnieg to pójdę z dzieckiem zbudować bałwanka.


Ja wczoraj widziałam bałwana, a śnieg 2 h temu, teraz nie hce mi się
wyłazić.
A jak nie ma śniegu można iść na spacerek karmić ptaszki.



I z tymi ptaszkami ma mi się dziecko integrować?



Hehehe. Moje się integrowało w wieku 1,5 roku :)))
Na spacerze, siedząc w wózku wyciągnęło w górę łapkę z kukurydzianym
chrupkiem. Kiedy spytałam, komu daje chrupka, odpowiedziało: "ptakum" :D

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

119
Data: 19 styczeń 2012, 22:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa0r8$6mc$1@inews.gazeta.pl...


Teraz leje i jest smutno przez rok cały.


Bzdury, ostatnio media wołały, że jest susza.



A latem mieliśmy 40 st i bahama.


Ostatniego lata był ___jeden___ naprawdę gorący dzień.



Coś Ty? Serio?
;->


Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.



W jakich to było latach?
Ja też sama latałam juz jako 5 latka.
Ale to były inne czasy.



Piersza połowa lat 70 , gierkowskie czasy bezpieczeństwa na ulicy,
pełnyh pułek, ciastek wtedy wiecznie za 2zł, hleba za 4 i masła za
17,50.



Ja latałłam na przełomie lat 70 i 80. I wtedy wszystkie dzieciaki latały
samops. Bo i czasy były inne. Bezpieczniejsze jakby.
Teraz nie za często mozna spotkać biegających samotnie kilkulatków.



Zwłaszcza, że to nielegalne.
To się nazywa POSTĘP.



No to czemu każesz matkom dzieci same puszczac na placyki?

Sylwia


120
Data: 19 styczeń 2012, 22:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 11:54:18 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Thu, 19 Jan 2012 08:23:21 -0800 (PST), Nemezis napisaďż˝(a):


XL napisaďż˝(a):


Dnia Wed, 18 Jan 2012 14:58:48 -0800 (PST), Nemezis napisaďż˝(a):


On 18 Sty, 23:48, Nixe wrote:


W dniu 2012-01-18 23:40, glob pisze:


Ale ty jeste� t�pa,



A ja g�upia my�la�am, �e Wy si� z XL kochacie.

N.



Wcale nie �yje Ikselka wed�ug konserwatyzmu , raczej �yje jak
libera�ka .Tylko moje ma�e male�stwo, jak w niedziel� p�jdzie do kk i
tam naiwnie si� nas�ucha ,to zaraz j� nosi i potrafi popiera� pogl�dy
sprzeczne z tym jak �yje. Jak mo�na jej nie kocha�?:)



Aleďż˝ Ty gupi, globuďż˝ ;-)
--
XL



W��ciwie to nie wiem za co ciebie lubi�, mo�e mnie przyci�gaj� z�e
kobiety, my�lisz?:)



NA RAZIE nie wiesz, za co mnie lubisz - ja od pocz�tku wiedzia�am, �e
polubisz i w dodatku wiedzia�am, za co 3-)

--
XL



Dobra, natrzaskałaś tych postów więc odpowiem w jednym{ jeśli wszystko
pamiętam} . Kościół z państwa wyciąga ogromne pieniądze z naszych
podatków, tak więc z tego powodu np nie buduje się cholernego
przedszkola ,które jest państwowe tak jak szkoła. Prywatne są bardzo
drogie i większości ludzi nie stać na takie przedszkole. Tak więc
państwa nie interesują przedszkola bo zwala ten problem na rodziców i
powstaje stagnacja. Państwo nie ma bo kk wyciągnął ogromną kasę z kasy
państwa i samorządów, a kk ci powie że to jest niepotrzebne. I teraz
dzieje się tak że ludzie szukają przedszkola lub kogoś z rodziny, robi
się potworny zamęt w życiu ich i dziecka. Tak wygląda sytułacja.
Dlaczego mam płacić podatki na kk czyli zbrodniarzy, jak ja chcę te
pieniądze przeznaczyć na przedszkola.




To ile dasz?


Po prostu kk zajebał przedszkola
i jeszcze kurwa się śmieje że matka ma być w domu.
Tak U Rydzyka nie ma nienawiści , raczej na palcach można wyliczyć
kiedy wyłączyli na chwilę nienawiść i mi się nie chce szukać spraw
sądowych, które Rydzyk dostał za Owsiaka, czy też zalewać grupy
chorobą zażydzania w adycjach Rydzyka. To jest doskonale wiadome
powszechnie...ale katol zawsze obłudnie stwierdzi że nie widzi.



Katol nie może widzieć tego, czego nie ma.
Ale TY tak 3333-)
--
XL

121
Data: 19 styczeń 2012, 22:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 22:15, Szpilka pisze:



Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jfa0cg$8kf$3@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 21:59, Szpilka pisze:



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa028$43s$1@inews.gazeta.pl...





Ale ta zbiorcza piaskownica jest w tygodniu pusta bo _____wszystkie
dzieci są w przedszkolu._____



Bzdura.
Po prostu jest mniej dzieci, bo kryzys.



Nie. Właśnie jest duzo dzieci. Rodzą się rodzicom z wyżu. Nawet widać po
ilości chętnych do przedszkoli. I do szkół.



Bo się powoli ostatni malejący trend zmienia...

A to co ty piszesz na temat pustej piaskownicy, top jest
najpiękniejsze pokręcenie skutku z przyczyną jakie do tej pory
widziałem ;-)



Że niby jak tak dużo dzieci a mało przedszkoli to place zabaw powinny w
godz 8-16 pękać w szwach?



Nie. Chodzi o "kolistość" na zasadzie:

- czemu nie zabierzesz dziecka z przedszkola do parku?
- bo w parku nikogo nie ma
- a gdzie są wszyscy?
- w przedszkolu

To jest klasyczne błędne koło :-)


Rodzice sobie radza jak mogą. Bo niestety musza pracować.
Wiele moich koleżanek z braku miejsc w przedszkolach państwowych posłało
dzieci do prywatnych. A te rosna jak grzyby po deszczu.
I place puste.



Ale IMO to jest dokładnie takie samo błędne koło jak powyżej.
I ja się wcale nie dziwię, że jak się tak ludzie w kółko kręcą to już
nie wiedzą gdzie skutek, gdzie przyczyna...

Stalker


122
Data: 19 styczeń 2012, 22:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 22:21, Szpilka pisze:



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa19a$89v$1@inews.gazeta.pl...





Nie. Właśnie jest duzo dzieci. Rodzą się rodzicom z wyżu. Nawet widać
po ilości chętnych do przedszkoli. I do szkół.


Nie pisz bzdur, zamykają masowo szkoły bo jest mało dzieci,



Chyba na wsiach.
U mnie (W-wa) co rok jest coraz większy problem bo dzieci przybywa, a
szkoła z gumy nie jest. Juz kombinują jak mogą, co chwila zmieniają
rejonizajcę, by równomiernie porozmieszczać dzieci w szkołach.



Polska to zarówno te wsie jak i Warszawa. Nie wszędzie trend musi być
taki sam


ciągną 6 latki by nauczyciele mieli kogo uczyć.



Reforma reformą. Nie dlatego ją zrobili bo dzieci mało i nie ma kogo uczyć.



Reforma miała tylko jeden warunek powodzenia: że zostanie przeprowadzona
rok-dwa lata temu, kiedy we wszystkich szkołach dojdzie do apogeum niżu
demograficznego...

Ale oczywiście reformę przeciągnięto i teraz to ona psu na budę.

Stalker


123
Data: 19 styczeń 2012, 22:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 20:55:44 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 20:32, XL pisze:


Włściwie to nie wiem za co ciebie lubię, może mnie przyciągają złe
kobiety, myślisz?:)



NA RAZIE nie wiesz, za co mnie lubisz - ja od początku wiedziałam, że
polubisz i w dodatku wiedziałam, za co 3-)



Wy się lubicie, bo dzięki sobie macie pełną możliwość wyrażenia i
przeżycia swoich przeciwstawnych poglądów :-)

I w dodatku każde z was jest zadowolone, że ma takiego dyskutanta, na
tle którego własne poglądy tak "błyszczą"

Stalker, a oboje macie dokładnie taki sam odjazd, tyle że właśnie po
przeciwnych stronach barykady :-)



Powiedziałeś mniej więcej to, co ja określę inaczej.
No dobra, a tam, cóż, odkrywam karty: moja postawa względem Globka jest
analogiczna do diabła, który chce opanowac duszę zbłąkanej owieczki. Tyle
że... jestem po przeciwnej stronie barykady, niż ów diabeł - ja opanowuję
dusze już przez niego opanowane ;-P

--
XL

124
Data: 19 styczeń 2012, 22:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka


U mnie (W-wa) co rok jest coraz większy problem bo dzieci przybywa, a
szkoła z gumy nie jest.


Dzieci pszybywa , bo zamykają inne , mniejsze szkoły.
Tak jest ____taniej____.


Reforma reformą. Nie dlatego ją zrobili bo dzieci mało i nie ma kogo
uczyć.


Dlatego własnie, bo tak jest taniej.
Takie czasy , że dzieci są niczym, każdemu pszeszkadzają, połowa Polski by
wystaszelała po urodzeniu, zlikwidowała wszystkie pisakownice i ławki obok,
zakazała używania rowerka do 18 roku życia, zakazała poruszania się po
ulicy, a do szkoły, jak komuś uda się uciec pszed rozstszelaniem, to na
sznurku.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


125
Data: 19 styczeń 2012, 22:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 22:24, Szpilka pisze:


No to czemu każesz matkom dzieci same puszczac na placyki?



A dlaczego te dzieci same puszczać? Mamom też się należy trochę
interpersonalności z innymi mamami na świeżym powietrzu :-)

Stalker


126
Data: 19 styczeń 2012, 22:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka


Użytkownik "Szpilka" napisał w wiadomości
news:jfa1mm$9i6$1@inews.gazeta.pl...



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa0r8$6mc$1@inews.gazeta.pl...


Teraz leje i jest smutno przez rok cały.


Bzdury, ostatnio media wołały, że jest susza.



A latem mieliśmy 40 st i bahama.


Ostatniego lata był ___jeden___ naprawdę gorący dzień.



Coś Ty? Serio?
;->


Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.



W jakich to było latach?
Ja też sama latałam juz jako 5 latka.
Ale to były inne czasy.



Piersza połowa lat 70 , gierkowskie czasy bezpieczeństwa na ulicy,
pełnyh pułek, ciastek wtedy wiecznie za 2zł, hleba za 4 i masła za
17,50.



Ja latałłam na przełomie lat 70 i 80. I wtedy wszystkie dzieciaki latały
samops. Bo i czasy były inne. Bezpieczniejsze jakby.
Teraz nie za często mozna spotkać biegających samotnie kilkulatków.



Zwłaszcza, że to nielegalne.
To się nazywa POSTĘP.



No to czemu każesz matkom dzieci same puszczac na placyki?



Nie każę same, powinny być pod okiem z kuhni, albo z ławki,
albo z okna pokoju, w końcu ziemniaki można obierać nie tylko w kuhni.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


127
Data: 19 styczeń 2012, 22:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jfa1q2$9lq$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 22:15, Szpilka pisze:



Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jfa0cg$8kf$3@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 21:59, Szpilka pisze:



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa028$43s$1@inews.gazeta.pl...





Ale ta zbiorcza piaskownica jest w tygodniu pusta bo _____wszystkie
dzieci są w przedszkolu._____



Bzdura.
Po prostu jest mniej dzieci, bo kryzys.



Nie. Właśnie jest duzo dzieci. Rodzą się rodzicom z wyżu. Nawet widać
po
ilości chętnych do przedszkoli. I do szkół.



Bo się powoli ostatni malejący trend zmienia...

A to co ty piszesz na temat pustej piaskownicy, top jest
najpiękniejsze pokręcenie skutku z przyczyną jakie do tej pory
widziałem ;-)



Że niby jak tak dużo dzieci a mało przedszkoli to place zabaw powinny w
godz 8-16 pękać w szwach?



Nie. Chodzi o "kolistość" na zasadzie:

- czemu nie zabierzesz dziecka z przedszkola do parku?
- bo w parku nikogo nie ma
- a gdzie są wszyscy?
- w przedszkolu

To jest klasyczne błędne koło :-)


Rodzice sobie radza jak mogą. Bo niestety musza pracować.
Wiele moich koleżanek z braku miejsc w przedszkolach państwowych posłało
dzieci do prywatnych. A te rosna jak grzyby po deszczu.
I place puste.



Ale IMO to jest dokładnie takie samo błędne koło jak powyżej.
I ja się wcale nie dziwię, że jak się tak ludzie w kółko kręcą to już nie
wiedzą gdzie skutek, gdzie przyczyna...



Wszystko to by było rzeczywiście błędnym kołem, gdyby rodzice nie pracowali,
i przedszkola traktowaliby jako dodatek do życia. Niestety jest inaczej.

Sylwia


128
Data: 19 styczeń 2012, 22:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 22:30, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 20:55:44 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 20:32, XL pisze:


Włściwie to nie wiem za co ciebie lubię, może mnie przyciągają złe
kobiety, myślisz?:)



NA RAZIE nie wiesz, za co mnie lubisz - ja od początku wiedziałam, że
polubisz i w dodatku wiedziałam, za co 3-)



Wy się lubicie, bo dzięki sobie macie pełną możliwość wyrażenia i
przeżycia swoich przeciwstawnych poglądów :-)

I w dodatku każde z was jest zadowolone, że ma takiego dyskutanta, na
tle którego własne poglądy tak "błyszczą"

Stalker, a oboje macie dokładnie taki sam odjazd, tyle że właśnie po
przeciwnych stronach barykady :-)



Powiedziałeś mniej więcej to, co ja określę inaczej.
No dobra, a tam, cóż, odkrywam karty: moja postawa względem Globka jest
analogiczna do diabła, który chce opanowac duszę zbłąkanej owieczki. Tyle
że... jestem po przeciwnej stronie barykady, niż ów diabeł - ja opanowuję
dusze już przez niego opanowane ;-P



Istnienie tego drugiego to dla każdego z was uzasadnienie konieczności
własnych poglądów

Stalker, Bóg bez szatana jest bez sensu i vice versa :-)


129
Data: 19 styczeń 2012, 22:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 22:34, Szpilka pisze:


Rodzice sobie radza jak mogą. Bo niestety musza pracować.
Wiele moich koleżanek z braku miejsc w przedszkolach państwowych posłało
dzieci do prywatnych. A te rosna jak grzyby po deszczu.
I place puste.



Ale IMO to jest dokładnie takie samo błędne koło jak powyżej.
I ja się wcale nie dziwię, że jak się tak ludzie w kółko kręcą to już
nie wiedzą gdzie skutek, gdzie przyczyna...



Wszystko to by było rzeczywiście błędnym kołem, gdyby rodzice nie
pracowali, i przedszkola traktowaliby jako dodatek do życia. Niestety
jest inaczej.



Teraz to ja już też się zgubiłem :-)

Stalker


130
Data: 19 styczeń 2012, 22:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 22:15, Stokrotka pisze:


Za to po zabawie z kocim miotem dzieciak może zostać



... zarażony toksoplazmozą i złapać pchły :)))

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

131
Data: 19 styczeń 2012, 22:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jfa1v1$9lq$2@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 22:21, Szpilka pisze:



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa19a$89v$1@inews.gazeta.pl...





Nie. Właśnie jest duzo dzieci. Rodzą się rodzicom z wyżu. Nawet widać
po ilości chętnych do przedszkoli. I do szkół.


Nie pisz bzdur, zamykają masowo szkoły bo jest mało dzieci,



Chyba na wsiach.
U mnie (W-wa) co rok jest coraz większy problem bo dzieci przybywa, a
szkoła z gumy nie jest. Juz kombinują jak mogą, co chwila zmieniają
rejonizajcę, by równomiernie porozmieszczać dzieci w szkołach.



Polska to zarówno te wsie jak i Warszawa. Nie wszędzie trend musi być taki
sam



Oczywiście. Stokrotka generalizuje, ja jej pokazałam że jest inaczej.




ciągną 6 latki by nauczyciele mieli kogo uczyć.



Reforma reformą. Nie dlatego ją zrobili bo dzieci mało i nie ma kogo
uczyć.



Reforma miała tylko jeden warunek powodzenia: że zostanie przeprowadzona
rok-dwa lata temu, kiedy we wszystkich szkołach dojdzie do apogeum niżu
demograficznego...



A wyszło jak zwykle.



Ale oczywiście reformę przeciągnięto i teraz to ona psu na budę.



Ja tam się cieszę, bo to apogeum ominie rocznik mojego młodszego syna.

Sylwia


132
Data: 19 styczeń 2012, 22:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 22:34, Stokrotka pisze:


Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.



W jakich to było latach?
Ja też sama latałam juz jako 5 latka.
Ale to były inne czasy.



Piersza połowa lat 70 , gierkowskie czasy bezpieczeństwa na ulicy,
pełnyh pułek, ciastek wtedy wiecznie za 2zł, hleba za 4 i masła za
17,50.



Ja latałłam na przełomie lat 70 i 80. I wtedy wszystkie dzieciaki
latały samops. Bo i czasy były inne. Bezpieczniejsze jakby.
Teraz nie za często mozna spotkać biegających samotnie kilkulatków.



Zwłaszcza, że to nielegalne.
To się nazywa POSTĘP.



No to czemu każesz matkom dzieci same puszczac na placyki?



Nie każę same, powinny być pod okiem z kuhni, albo z ławki,
albo z okna pokoju, w końcu ziemniaki można obierać nie tylko w kuhni.



Najlepiej się obiera w cebrzyku na dworze :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

133
Data: 19 styczeń 2012, 22:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka




Za to po zabawie z kocim miotem dzieciak może zostać



... zarażony toksoplazmozą i złapać pchły :)))



Po zabawie z pszedszkolakami z grupy może zostać zarażony:
owsikami, grypą, ospą , żułtaczką, ......

Horoby dd.kocie są mniej liczne.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


134
Data: 19 styczeń 2012, 22:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 22:22, Stalker pisze:


Do piwnicy, to normalny dzieciak w wieku pszedszkolnym sam włazi,
z duszą na ramieniu, psującą się latarką, pod okiem 2 lata starszego
kolegi.



Chyba kuźwa psz...przez okno.

> Piwnice też należy poznać, i piwniczne koty też.

I szczury, najlepiej w trakcie karmienia ich trutką wybieraną z kupki w
kącie.



Aicha SAMI SOBIE zgotowaliśmy takie warunki i dokładnie tak samo sami
możemy je zmienić.

Ty przecież nie piszesz o czymś co się pojawiło z kosmosu



Na szczęście moje dziecko nawet ze mną nie lubi do piwnicy chodzić :P

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

135
Data: 19 styczeń 2012, 22:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 22:40, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 22:34, Stokrotka pisze:


Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.



W jakich to było latach?
Ja też sama latałam juz jako 5 latka.
Ale to były inne czasy.



Piersza połowa lat 70 , gierkowskie czasy bezpieczeństwa na ulicy,
pełnyh pułek, ciastek wtedy wiecznie za 2zł, hleba za 4 i masła za
17,50.



Ja latałłam na przełomie lat 70 i 80. I wtedy wszystkie dzieciaki
latały samops. Bo i czasy były inne. Bezpieczniejsze jakby.
Teraz nie za często mozna spotkać biegających samotnie kilkulatków.



Zwłaszcza, że to nielegalne.
To się nazywa POSTĘP.



No to czemu każesz matkom dzieci same puszczac na placyki?



Nie każę same, powinny być pod okiem z kuhni, albo z ławki,
albo z okna pokoju, w końcu ziemniaki można obierać nie tylko w kuhni.



Najlepiej się obiera w cebrzyku na dworze :)



A ja wierzę w zdolności człeczej samoorganizacji.
Umiejętności życia stadnego mamy w naszych małpich genach,
ino smog ostatnich zmian cywilizacyjnych je lekko przytępił.

Stalker, wystarczy ino tego smoga pokonać! :-)

136
Data: 19 styczeń 2012, 22:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jfa2c2$9r1$2@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 22:34, Szpilka pisze:


Rodzice sobie radza jak mogą. Bo niestety musza pracować.
Wiele moich koleżanek z braku miejsc w przedszkolach państwowych
posłało
dzieci do prywatnych. A te rosna jak grzyby po deszczu.
I place puste.



Ale IMO to jest dokładnie takie samo błędne koło jak powyżej.
I ja się wcale nie dziwię, że jak się tak ludzie w kółko kręcą to już
nie wiedzą gdzie skutek, gdzie przyczyna...



Wszystko to by było rzeczywiście błędnym kołem, gdyby rodzice nie
pracowali, i przedszkola traktowaliby jako dodatek do życia. Niestety
jest inaczej.



Teraz to ja już też się zgubiłem :-)



No skoro zamiast do przedszkola matka może iść z dzieckiem na placyk, tzn że
ma na to czas, tzn że nie jest w pracy.
Rodzice pracują więc nie mają wyboru placyk czy przedszkole, tylko maja mus
przedszkole. No ewentualnie babcia/niania.

Sylwia


137
Data: 19 styczeń 2012, 22:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 22:23, XL pisze:


Bardzo celne.
Stokrotko, bingo!



To idźcie i załóżcie sobie własne getto.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

138
Data: 19 styczeń 2012, 22:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa2ln$cor$1@inews.gazeta.pl...





Za to po zabawie z kocim miotem dzieciak może zostać



... zarażony toksoplazmozą i złapać pchły :)))



Po zabawie z pszedszkolakami z grupy może zostać zarażony:
owsikami, grypą, ospą , żułtaczką, ......



To samo może złapac od dzieci w piaskownicy.

Sylwia


139
Data: 19 styczeń 2012, 22:48
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 12:04:17 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Kiedyś malowanie, muzyka, zabawa - były w szkole. Rodzice zatem ze szkoły
to umieli przez całe pokolenia i mieli dzięki temu co robić z własnymi
dziećmi w domu.
Dziś w szkole niczego twórczego się nie uczy, oprócz nieużytecznego
balastu, wiedzy biernej i zwykłej automatycznej pamięciówy, w ogóle nie
rozwija się intelektu - rodzice musza oboje pracować, a dzieci są
wychowywane przez państwo.


Kiedyś jako wychowawczyni zorganizowałam miejskim dzieciom mojej miejskiej
szkoły kulig, tu u nas na wsi. 30 dzieci z 5 klasy.
Sań konnych było dwie pary, na każdej mieściło się 7 dzieci plus
nauczycielka/rodzic.
Podczas pierwszej tury reszta dzieci musiala czekać na swoją kolej. Było
niezbyt mroźno i pięknie, słońce, śniegu pełno. Dzieci stały bezmyślnie,
bez ruchu, nie wiedząc, co ze sobą zrobić w tym czasie. Niektóre usilowały
się "ganiać" - to szczyt fantazji był.
Patrzę tak na nie i widzę siebie, sprzed lat, z moimi koleżankami i
kolegami - jak mysmy się bawili! Były to wspaniałe zabawy. Dużo możnaby
opowiadać - wymienię tylko budowanie igloo, twierdzy, śniegowe rzeźby,
wojna na śnieżki, śnieżne tunele w zaspach drążone, labirynty całe... A te
dzieciaki stoją i marzną, zdegustowane i niemrawe, niezdolne i niechętne do
jakiejkolwiek inicjatywy i inwencji.
Mówię: "Bawimy się! - zrobimy wojnę."
A te oczy na mnie zwróciły i nic nie kapują, w ogóle nie wiedzą, o czym ta
pani do nich rozmawia! jaka wojna, o co chodzi??? Musiałam im tlumaczyć
krok po kroku - kazac utoczyć każdemu po kilka śnieżnych kul jak na
bałwana, z tych kul zbudować dwa łukowate mury naprzeciw siebie w obu
końcach podwórka, podzielić się na drużyny, narobić "amunicji"...
Spytałam: "Nigdy z rodzicami/kolegami nie bawiliście się w śniegu
???'
Nigdy.


A jak mieli się bawić, skoro ich rodzice umieją TYLKO pracować??? Gdzie
jest rodzina? Bo szkoła owszem, jest - uczy bierności i OGRANICZA intelekt.
--
XL

140
Data: 19 styczeń 2012, 22:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:04:40 +0100, Szpilka napisał(a):


Tak, szczególnie przez kilka zimowych miesięcy.



Czytaj mój post sprzed chwili.
:-/
--
XL

141
Data: 19 styczeń 2012, 22:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka




Po zabawie z pszedszkolakami z grupy może zostać zarażony:
owsikami, grypą, ospą , żułtaczką, ......



To samo może złapac od dzieci w piaskownicy.



Na świeżym powietszu lepiej działa układ odpornościowy.
W piaskownicy dziecko jest w mniejszym stresie niż w pszedszkolu więc jw.
Nie łażacy do pszedszkola dzieciak jest zwykle lepiej wyspany , więc znowu
jw.

--
Nie jestem medykiem. (tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub
sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


142
Data: 19 styczeń 2012, 22:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 22:44, Szpilka pisze:



Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jfa2c2$9r1$2@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 22:34, Szpilka pisze:


Rodzice sobie radza jak mogą. Bo niestety musza pracować.
Wiele moich koleżanek z braku miejsc w przedszkolach państwowych
posłało
dzieci do prywatnych. A te rosna jak grzyby po deszczu.
I place puste.



Ale IMO to jest dokładnie takie samo błędne koło jak powyżej.
I ja się wcale nie dziwię, że jak się tak ludzie w kółko kręcą to już
nie wiedzą gdzie skutek, gdzie przyczyna...



Wszystko to by było rzeczywiście błędnym kołem, gdyby rodzice nie
pracowali, i przedszkola traktowaliby jako dodatek do życia. Niestety
jest inaczej.



Teraz to ja już też się zgubiłem :-)



No skoro zamiast do przedszkola matka może iść z dzieckiem na placyk,
tzn że ma na to czas, tzn że nie jest w pracy.
Rodzice pracują więc nie mają wyboru placyk czy przedszkole, tylko maja
mus przedszkole. No ewentualnie babcia/niania.



Ale właśnie to co kto może , a co kto musi i dlaczego jest integralnym
elementem tego błędnego koła!

Stalker, ale nie umiem tego dzisiaj wytłumaczyć - spróbuję kiedy indziej


143
Data: 19 styczeń 2012, 22:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 12:15:11 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Lepiej nie , piasek jest posikany przez pijaków i zażygany przez koty.



Odwrotnie.
Ale wiesz, dlaczego? - bo nikomu z rodziców się nie chce tym zająć, wolą
posadzić dziecko przed kompem, puścić bajkę i miec czas dla siebie.
--
XL

144
Data: 19 styczeń 2012, 22:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 22:47, Szpilka pisze:



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa2ln$cor$1@inews.gazeta.pl...





Za to po zabawie z kocim miotem dzieciak może zostać



... zarażony toksoplazmozą i złapać pchły :)))



Po zabawie z pszedszkolakami z grupy może zostać zarażony:
owsikami, grypą, ospą , żułtaczką, ......



To samo może złapac od dzieci w piaskownicy.



Obie macie rację! :-)

Stalker


145
Data: 19 styczeń 2012, 22:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:17:03 +0100, Stokrotka napisał(a):


Nie jestem ortodoksyjna, i nie zmuszam nikogo do zamykania pszedszkoli,
ale jest to zło, dlatego, ponieważ pszedszkole całodniowe jest instytucją
naruszającą podstawowe potszeby dziecka




Stwierdzam wszem i wobec, ze chociaż drażni mnie Twoja ortografia, to
jesteś madrą kobietą.
--
XL

146
Data: 19 styczeń 2012, 22:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 10:06, Lukasz Kozicki pisze:


Po trzecie, jaki jest wpływ Kościoła na Państwo, widać po losach
ustawy antyaborcyjnej (pod która podpisało się 600 tys. obywateli),



600 tysięcy. No, no, całkiem nieźle jak na 38 milionów. I 1045 lat
indoktrynacji :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

147
Data: 19 styczeń 2012, 22:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:29:55 +0100, Stokrotka napisał(a):


Jakoś nie słyszałm żeby kler krytykował kodeks pracy,
aczkolwiek też nie słyszałm by kodeks pracy popierali.



Bo nic im do niego.
--
XL

148
Data: 19 styczeń 2012, 22:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



Nie jestem ortodoksyjna, i nie zmuszam nikogo do zamykania pszedszkoli,
ale jest to zło, dlatego, ponieważ pszedszkole całodniowe jest
instytucją
naruszającą podstawowe potszeby dziecka




Stwierdzam wszem i wobec, ze chociaż drażni mnie Twoja ortografia, to
jesteś madrą kobietą.



W zasadzie to tu są tylko 2 odstępstwa od tradycyjnego zapisu, dlatego
pszełknęłaś.:)

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


149
Data: 19 styczeń 2012, 22:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:12m58glihyq4e.10qqpb7b4q773$.dlg@40tude.net...


Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:29:55 +0100, Stokrotka napisał(a):


Jakoś nie słyszałm żeby kler krytykował kodeks pracy,
aczkolwiek też nie słyszałm by kodeks pracy popierali.



Bo nic im do niego.


No, nie całkiem.
Pamiętam kazanie z lat 80 ątych w dniu czynu społecznego o święceniu dnia
świętego.
A to już bardzo blisko.
Podobnie z kradzieżą i wypłatą.


--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


150
Data: 19 styczeń 2012, 22:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:40:30 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-19 21:04, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jf9sfe$lh4$1@inews.gazeta.pl...




Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.


Bzdura. Do rozwoju stosunkuw między dziećmi wystarczy zabawa w
pisakownicy,



Tak, szczególnie przez kilka zimowych miesięcy.



Malediwy.

Qra



Bałwany, fortece, sanki, bitwy na śnieżki...
MY (moje pokolenie) jako dzieci zimą wracaliśmy do domu cali w śniegu i
lodzie, szczęśliwi, wybawieni, uspołecznieni po czubki zaśnieżonych czapek
i po końce zamarzłych mokrych rękawiczek...
--
XL

151
Data: 19 styczeń 2012, 22:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:41:42 +0100, Szpilka napisał(a):


Pokaż mi śnieg to pójdę z dzieckiem zbudować bałwanka.



Idź na spacer, pokaż przyrodę.
--
XL

152
Data: 19 styczeń 2012, 22:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:43:53 +0100, Szpilka napisał(a):


Ale ta zbiorcza piaskownica jest w tygodniu pusta bo wszystkie dzieci są w
przedszkolu.



NO WŁAŚNIE :-(
--
XL

153
Data: 19 styczeń 2012, 23:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:50:30 +0100, Stokrotka napisał(a):


Pokaż mi śnieg to pójdę z dzieckiem zbudować bałwanka.


Ja wczoraj widziałam bałwana, a śnieg 2 h temu, teraz nie hce mi się
wyłazić.
A jak nie ma śniegu można iść na spacerek karmić ptaszki.



Teraz leje i jest smutno przez rok cały.


Bzdury, ostatnio media wołały, że jest susza.



To posiedzi w piaskownicy.



I wziąć ze sobą wiadro oraz szuflę.


Albo zadzwonić do zażądcy pisakownicy i upomnieć się o świeży piasek,
za mojej pamięci pszywozili wywrotkę raz na rok, wiosną,
fakt, jesienią piskownica była pusta.




Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.



W jakich to było latach?
Ja też sama latałam juz jako 5 latka.
Ale to były inne czasy.



Piersza połowa lat 70 , gierkowskie czasy bezpieczeństwa na ulicy,
pełnyh pułek, ciastek wtedy wiecznie za 2zł, hleba za 4 i masła za 17,50.



Stokrotko, masz rację. Ale wiesz - robisz sobie spore kuku tutaj, pisząc że
rodzice mają COŚ robić, COŚ wymyślić 3333-)
--
XL

154
Data: 19 styczeń 2012, 23:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:52:33 +0100, Stokrotka napisał(a):


Lepiej nie , piasek jest posikany przez pijaków i zażygany przez koty.
Lepiej zamknij dzieciaka w piwnicy.



Lepiej nie, piwnice bywają zasikane przez koty i zarzygane przez pijaków.


Do piwnicy, to normalny dzieciak w wieku pszedszkolnym sam włazi,
z duszą na ramieniu, psującą się latarką, pod okiem 2 lata starszego kolegi.
Piwnice też należy poznać, i piwniczne koty też.



:-*
:-)
--
XL

155
Data: 19 styczeń 2012, 23:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka




Bałwany, fortece, sanki, bitwy na śnieżki...
MY (moje pokolenie) jako dzieci zimą wracaliśmy do domu cali w śniegu i
lodzie, szczęśliwi, wybawieni, uspołecznieni po czubki zaśnieżonych czapek
i po końce zamarzłych mokrych rękawiczek...


Druga połowa całej pszyjemności to powolne, bo na szybciej nie było siły,
rozbieranie się pszebieranie w suhe ciuhy.
No wieszanie wszystkiego na kaloryferku.


--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


156
Data: 19 styczeń 2012, 23:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:55:37 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 21:06, Nemezis pisze:




Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 13:37, Nemezis pisze:


No w�a�nie, pa�stwo zwala na obywateli co� takiego jak organizowanie
przedszkoli, wi�c prywatne s� bardzo drogie. Tak wi�c nasze podatki
zamiast i�� na plac�wki by pa�stwo budowa�o przedszkola id� na
rozpasany kler.



Jakie NASZE podatki? Glob ty jesteďż˝ przecieďż˝ od lat wielu bezrobotny,
a ca�y rok zesz�y sp�dzi�e� w pe�ni na utrzymaniu z NASZYCH (bynajmniej
nie twoich) podatk�w...

Stalker



Jaki bezrobotny , a nawet tam pracowałem. A jeśli nawet to mam tak czy
inaczej prawo stwierdzać że kk to złodziejstwo przez które znikają
dobra społeczne...głąbie.



Brak Ci glob wyobraźni co do liczb. W państwie wielkości Polski istnieją
tysiące potrzeb i tysiące celów, na które idą pieniądze.
I każda z tych potrzeb jest potzrebą JAKIEJŚ grupy społecznej. I na
każdą taką potrzebę jest w społeczeństwie miejsce. Ten twój "ogrom"
złodziejstwa kleru to są ułamki procentów wszystkich "transferów
społecznych" jakie mają miejsce w 40-milionowym kraju. A ich "ogrom"
bierze się tylko i wyłącznie z prostego chwytu: Podania liczby bez
kontekstu...




...albo jego STWORZENIA "na nowo" ;-P
--
XL

157
Data: 19 styczeń 2012, 23:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:56:33 +0100, Stokrotka napisał(a):


Ale ta zbiorcza piaskownica jest w tygodniu pusta bo _____wszystkie dzieci
są w przedszkolu._____



Bzdura.
Po prostu jest mniej dzieci, bo kryzys.



Tak. Ale to kryzys rodziny i wartości jest przyczyną, nie ten ekonomiczny.
--
XL

158
Data: 19 styczeń 2012, 23:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:59:35 +0100, Stalker napisał(a):


No i jak Cię Ikselka ma nie kochać jak ty taki ksiądz (tyle że z partii
antyklerykalnej) jesteś? :-)



Tu akurat jak kulą w płot :-)
--
XL

159
Data: 19 styczeń 2012, 23:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...



A kto utrzyma taką radosną, niepracującą rodzinkę?

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

160
Data: 19 styczeń 2012, 23:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:12:15 +0100, Aicha napisał(a):


I szczury, najlepiej w trakcie karmienia ich trutką wybieraną z kupki w
kącie.



Nauczyć, że je się tylko w domu albo w MC Donaldzie.
:->
--
XL

161
Data: 19 styczeń 2012, 23:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka




A jak nie ma śniegu można iść na spacerek karmić ptaszki.
................
Albo zadzwonić do zażądcy pisakownicy i upomnieć się o świeży piasek,
za mojej pamięci pszywozili wywrotkę raz na rok, wiosną,
fakt, jesienią piskownica była pusta.


Stokrotko, masz rację. Ale wiesz - robisz sobie spore kuku tutaj, pisząc
że
rodzice mają COŚ robić, COŚ wymyślić 3333-)


Ja piszę, że mogą nie muszą.
I idę spać.
11 jest niepszekraczalna , a już minęła, dawniej była 22, ale .....idę spać.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


162
Data: 19 styczeń 2012, 23:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 22:58, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:40:30 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-19 21:04, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jf9sfe$lh4$1@inews.gazeta.pl...




Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.


Bzdura. Do rozwoju stosunkuw między dziećmi wystarczy zabawa w
pisakownicy,



Tak, szczególnie przez kilka zimowych miesięcy.



Malediwy.

Qra



Bałwany, fortece, sanki, bitwy na śnieżki...
MY (moje pokolenie) jako dzieci zimą wracaliśmy do domu cali w śniegu i
lodzie, szczęśliwi, wybawieni, uspołecznieni po czubki zaśnieżonych czapek
i po końce zamarzłych mokrych rękawiczek...



Ale tego śniegu teraz po prostu fizycznie nie ma :-)

Stalker, za oknem właśnie wieje i leje

163
Data: 19 styczeń 2012, 23:08
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:17:24 +0100, Stokrotka napisał(a):


Nie. Właśnie jest duzo dzieci. Rodzą się rodzicom z wyżu. Nawet widać po
ilości chętnych do przedszkoli. I do szkół.


Nie pisz bzdur, zamykają masowo szkoły bo jest mało dzieci,
ciągną 6 latki by nauczyciele mieli kogo uczyć.



I 5-latki też by już chcieli.
--
XL

164
Data: 19 styczeń 2012, 23:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 23:01, Nemezis pisze:




Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 21:04, Nemezis pisze:


Dziecko si� rozwija w przedszkolu ma zaj�cia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z r�wie�nikami. Samej trudno ci b�dzie to zapewni�.



Nie r�b glob z ludzi idiot�w. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na prac� zawodow� ka�dy rodzic b�dzie w stanie zaj�� si�
dzieckiem na poziomie r�wnym, a cz�sto znacznie przewy�szaj�cym zaj�cia
przedszkolne...

Tak naprawd� praktycznie do ko�ca wychowania pocz�tkowego (ok. III
klasy) praca z rodzicem za�atwi 98.76% potrzeb rozwojowych dziecka.

Stalker, chyba �e kto� zajmowanie si� dzieckiem uzna za dopust - nomen
omen - bo�y



Masz pianino w domu, umiesz malować.? Nauczysz dziecko malowania?
Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.



Glob ty pojęcia nie masz o tym czego dziecko się uczy w wieku
przedszkolnym i jakie umiejętności są mu do tego potrzebne :-)

NIKT NIE UCZY dziecka malować w przedszkolu. Tak jak NIKT w przedszkolu
nie uczy dziecka grać na pianinie :-)

Matko boska, perspektywa w przedszkolu? :-DDDD

No i jakaż to straszliwa zagadka tkwi za nauką perspektywy np. we
wczesnym okresie szkolnym?

Stalker





165
Data: 19 styczeń 2012, 23:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 21:50, Stokrotka pisze:


Piersza połowa lat 70 , gierkowskie czasy bezpieczeństwa na ulicy,
pełnyh pułek, ciastek wtedy wiecznie za 2zł, hleba za 4 i masła za 17,50.



I pensji 2500, jak teraz, tez wiecznej (do czasu).

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

166
Data: 19 styczeń 2012, 23:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 23:04, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...



A kto utrzyma taką radosną, niepracującą rodzinkę?



A gdzieś napisałem że OBOJE rodziców nie pracuje zawodowo? :-)

Stalker


167
Data: 19 styczeń 2012, 23:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:21:35 +0100, Szpilka napisał(a):


U mnie (W-wa) co rok jest coraz większy problem bo dzieci przybywa, a szkoła
z gumy nie jest



Warszawa i jej rejon to ośrodek szybkiej urbanizacji, kultury, przemysłu,
edukacji itp - więc i ZATRUDNIENIA, wszyscy tam ciągną, liczba mieszkańców
się zwiększa, bo PRZYJEŻDŻAJĄ tam z powodów ekonomicznych. Więc nie truj,
ze jest tak cudownie z tym przyrostem naturalnym.
OGÓLNA liczba mieszkańców szybko rośnie, to i liczba dzieci. I tak jest we
wszystkich wielkich miastach.
W Polsce przyrost naturalny mamy od lat ujemny. Może ostatnie kilka lat
jest lepsze, ale TREND jest spadkowy i to bardzo. Wiesz, co to jest trend?

--
XL

168
Data: 19 styczeń 2012, 23:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 23:09, Nemezis pisze:


Ja nie znam dobrze Angielskiego, więc dzieciaka nie nauczę a w
przedszkolu jest, więc może ty chcesz aby dziecko nie było mądrzejsze
od ciebie co?



Glob twoja ignorancja w zakresie potrzeb i umiejętności dzieci w wieku
przedszkolnym jest rozbrajająca :-)

Stalker


169
Data: 19 styczeń 2012, 23:15
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 23:05, XL pisze:


I szczury, najlepiej w trakcie karmienia ich trutką wybieraną z kupki w
kącie.



Nauczyć, że je się tylko w domu albo w MC Donaldzie.
:->



Szczury - tak. Najlepsze są w McD.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

170
Data: 19 styczeń 2012, 23:15
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:24:31 +0100, Szpilka napisał(a):


Ostatniego lata był ___jeden___ naprawdę gorący dzień.



Coś Ty? Serio?
;->



Złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy.
jakby Wam zapewnić 365 dni słoneczka i śnieżną zimę, to też byście
narzekali, że coś jest nieteges - za gorąco i za dużo sniegu!
:-/
--
XL

171
Data: 19 styczeń 2012, 23:16
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:26:34 +0100, Stalker napisał(a):


To jest klasyczne błędne koło :-)



TO jest lenistwo i wymigiwanie się, a nie błędne koło.
--
XL

172
Data: 19 styczeń 2012, 23:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:31:22 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 22:24, Szpilka pisze:


No to czemu każesz matkom dzieci same puszczac na placyki?



A dlaczego te dzieci same puszczać? Mamom też się należy trochę
interpersonalności z innymi mamami na świeżym powietrzu :-)

Stalker



No, howgh, no, Stalkie :-)
--
XL

173
Data: 19 styczeń 2012, 23:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:34:20 +0100, Stokrotka napisał(a):


Użytkownik "Szpilka" napisał w wiadomości
news:jfa1mm$9i6$1@inews.gazeta.pl...



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa0r8$6mc$1@inews.gazeta.pl...


Teraz leje i jest smutno przez rok cały.


Bzdury, ostatnio media wołały, że jest susza.



A latem mieliśmy 40 st i bahama.


Ostatniego lata był ___jeden___ naprawdę gorący dzień.



Coś Ty? Serio?
;->


Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.



W jakich to było latach?
Ja też sama latałam juz jako 5 latka.
Ale to były inne czasy.



Piersza połowa lat 70 , gierkowskie czasy bezpieczeństwa na ulicy,
pełnyh pułek, ciastek wtedy wiecznie za 2zł, hleba za 4 i masła za
17,50.



Ja latałłam na przełomie lat 70 i 80. I wtedy wszystkie dzieciaki latały
samops. Bo i czasy były inne. Bezpieczniejsze jakby.
Teraz nie za często mozna spotkać biegających samotnie kilkulatków.



Zwłaszcza, że to nielegalne.
To się nazywa POSTĘP.



No to czemu każesz matkom dzieci same puszczac na placyki?



Nie każę same, powinny być pod okiem z kuhni, albo z ławki,
albo z okna pokoju, w końcu ziemniaki można obierać nie tylko w kuhni.



Sa też mamy-koleżanki chyba jeszcze?
:-)
--
XL

174
Data: 19 styczeń 2012, 23:18
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:34:48 +0100, Szpilka napisał(a):


Wszystko to by było rzeczywiście błędnym kołem, gdyby rodzice nie pracowali,
i przedszkola traktowaliby jako dodatek do życia. Niestety jest inaczej.



ZAWSZE pracowali. Ojciec poza domem, matka w domu - potem oboje poza domem.
Piszesz, jakby ludzie PRACOWALI dopiero za Twej "kadencji" :->
--
XL

175
Data: 19 styczeń 2012, 23:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 22:58, Stokrotka pisze:


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:12m58glihyq4e.10qqpb7b4q773$.dlg@40tude.net...


Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:29:55 +0100, Stokrotka napisał(a):


Jakoś nie słyszałm żeby kler krytykował kodeks pracy,
aczkolwiek też nie słyszałm by kodeks pracy popierali.



Bo nic im do niego.


No, nie całkiem.
Pamiętam kazanie z lat 80 ątych w dniu czynu społecznego o święceniu
dnia świętego.
A to już bardzo blisko.
Podobnie z kradzieżą i wypłatą.



Może by tak księża jeszcze uświadomili swoje owieczki, że praca na
czarno jest grzechem :>

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

176
Data: 19 styczeń 2012, 23:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:36:10 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 22:34, Szpilka pisze:


Rodzice sobie radza jak mogą. Bo niestety musza pracować.
Wiele moich koleżanek z braku miejsc w przedszkolach państwowych posłało
dzieci do prywatnych. A te rosna jak grzyby po deszczu.
I place puste.



Ale IMO to jest dokładnie takie samo błędne koło jak powyżej.
I ja się wcale nie dziwię, że jak się tak ludzie w kółko kręcą to już
nie wiedzą gdzie skutek, gdzie przyczyna...



Wszystko to by było rzeczywiście błędnym kołem, gdyby rodzice nie
pracowali, i przedszkola traktowaliby jako dodatek do życia. Niestety
jest inaczej.



Teraz to ja już też się zgubiłem :-)



A ja nie.


--
XL

177
Data: 19 styczeń 2012, 23:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:41:06 +0100, Stokrotka napisał(a):


Za to po zabawie z kocim miotem dzieciak może zostać



... zarażony toksoplazmozą i złapać pchły :)))



Po zabawie z pszedszkolakami z grupy może zostać zarażony:
owsikami, grypą, ospą , żułtaczką, ......




i fszami 3333-)




Horoby dd.kocie są mniej liczne.



Oczywiście.
--
XL

178
Data: 19 styczeń 2012, 23:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 23:01, XL pisze:


Stokrotko, masz rację. Ale wiesz - robisz sobie spore kuku tutaj, pisząc że
rodzice mają COŚ robić, COŚ wymyślić 3333-)



Bzdury pani, proszę pani wypisuje...

Stalker, ale przyzwyczaiłem się że ty rzadko wiesz co do kogo mówisz na
grupach ;-)

179
Data: 19 styczeń 2012, 23:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:42:24 +0100, Aicha napisał(a):


Na szczęście moje dziecko nawet ze mną nie lubi do piwnicy chodzić :P



A moje lubiły - takze z ojcem w ciemny las. To to chyba najbardziej 3-)
--
XL

180
Data: 19 styczeń 2012, 23:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:43:56 +0100, Stalker napisał(a):


A ja wierzę w zdolności człeczej samoorganizacji.
Umiejętności życia stadnego mamy w naszych małpich genach,
ino smog ostatnich zmian cywilizacyjnych je lekko przytępił.



Nie geny porzytępił, tylko korę wygładził... Mózgową.
--
XL

181
Data: 19 styczeń 2012, 23:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:45:56 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-19 22:23, XL pisze:


Bardzo celne.
Stokrotko, bingo!



To idźcie i załóżcie sobie własne getto.



Póki co obserwujemy WASZE...
--
XL

182
Data: 19 styczeń 2012, 23:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 23:19, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:36:10 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 22:34, Szpilka pisze:


Rodzice sobie radza jak mogą. Bo niestety musza pracować.
Wiele moich koleżanek z braku miejsc w przedszkolach państwowych posłało
dzieci do prywatnych. A te rosna jak grzyby po deszczu.
I place puste.



Ale IMO to jest dokładnie takie samo błędne koło jak powyżej.
I ja się wcale nie dziwię, że jak się tak ludzie w kółko kręcą to już
nie wiedzą gdzie skutek, gdzie przyczyna...



Wszystko to by było rzeczywiście błędnym kołem, gdyby rodzice nie
pracowali, i przedszkola traktowaliby jako dodatek do życia. Niestety
jest inaczej.



Teraz to ja już też się zgubiłem :-)



A ja nie.



Bo też nie może się zgubić ktoś, kto i tak nie wie gdzie jest :-)

Stalker, pijąc do innego komentarza...


183
Data: 19 styczeń 2012, 23:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:55:26 +0100, Stokrotka napisał(a):


Nie jestem ortodoksyjna, i nie zmuszam nikogo do zamykania pszedszkoli,
ale jest to zło, dlatego, ponieważ pszedszkole całodniowe jest
instytucją
naruszającą podstawowe potszeby dziecka




Stwierdzam wszem i wobec, ze chociaż drażni mnie Twoja ortografia, to
jesteś madrą kobietą.



W zasadzie to tu są tylko 2 odstępstwa od tradycyjnego zapisu, dlatego
pszełknęłaś.:)



Po tym, co tutaj napisałaś na temat przedszkoli i w ogóle dzieci, odkryłam
Cię na nowo - pisz samymi odstępstwami, przełknę, spoko :-)
--
XL

184
Data: 19 styczeń 2012, 23:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 23:20, XL pisze:


Za to po zabawie z kocim miotem dzieciak może zostać



... zarażony toksoplazmozą i złapać pchły :)))



Po zabawie z pszedszkolakami z grupy może zostać zarażony:
owsikami, grypą, ospą , żułtaczką, ......



i fszami 3333-)



W szkole też. Podobnie jak świerzbem (!). Mojej szwagierce-
bibliotekarce dyrektorka na początku pracy w szkole poradziła, żeby broń
Boże nie brała nic od dzieci do rąk... Ot, taka zwykła szkoła w drugim
co do wysokości bezrobocia powiecie w dolnośląskim województwie.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

185
Data: 19 styczeń 2012, 23:33
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 23:25, Nemezis pisze:


Przed chwilą machnąłeś spokoją ręką milard i parę tam milonów które
państwo wydaje na kk, bo jesteś debilem. Oddaj swoje.



Proszę bardzo... płacę podatki, więc oddaję


I po raz kolejny
z przedszkolem też jesteś debilem, ponieważ mi pokazywała plastyczka
sztuczki plastyczne aby było łatwiej namalować to co chciałem.



Jakież to tajemnicze i magiczne sztuczki plastyczne pokazywała Ci w
przedszkolu plastyczka, a które byłyby nie do opanowania przez
normalnego rodzica? :-)


Przedszkole przygotowuje do szkoły a ty nie jesteś pedagogiem z
różnych dziedzin aby to zapewnić. Tylko jesteś głupim gnojem
bezmyślnym.



O matko iluż to tych pedagogów i z jak wielu dziedzin potrzeba w
przedszkolu, żeby to zapewnić? :-)

Stalker, dawaj glob, wstąp na szczyty ignorancji...



186
Data: 19 styczeń 2012, 23:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 23:20, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:42:24 +0100, Aicha napisał(a):


Na szczęście moje dziecko nawet ze mną nie lubi do piwnicy chodzić :P



A moje lubiły - takze z ojcem w ciemny las. To to chyba najbardziej 3-)



U dziadków sama chodzi. Blokowej nie lubi, zresztą ja też idę tam tylko
jak już bardzo muszę.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

187
Data: 19 styczeń 2012, 23:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:58:35 +0100, Stokrotka napisał(a):


No, nie całkiem.
Pamiętam kazanie z lat 80 ątych w dniu czynu społecznego o święceniu dnia
świętego.
A to już bardzo blisko.
Podobnie z kradzieżą i wypłatą.



Blisko, ale jednak nie sensu stricte.
--
XL

188
Data: 19 styczeń 2012, 23:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 23:05:45 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 22:58, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:40:30 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-19 21:04, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jf9sfe$lh4$1@inews.gazeta.pl...




Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.


Bzdura. Do rozwoju stosunkuw między dziećmi wystarczy zabawa w
pisakownicy,



Tak, szczególnie przez kilka zimowych miesięcy.



Malediwy.

Qra



Bałwany, fortece, sanki, bitwy na śnieżki...
MY (moje pokolenie) jako dzieci zimą wracaliśmy do domu cali w śniegu i
lodzie, szczęśliwi, wybawieni, uspołecznieni po czubki zaśnieżonych czapek
i po końce zamarzłych mokrych rękawiczek...



Ale tego śniegu teraz po prostu fizycznie nie ma :-)

Stalker, za oknem właśnie wieje i leje



U nas jest.
A bez śniegu to co, nie ma co robić z dzieckiem na dworze?
--
XL

189
Data: 19 styczeń 2012, 23:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 14:09:03 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Thu, 19 Jan 2012 12:04:17 -0800 (PST), Nemezis napisaďż˝(a):


Dziecko si� rozwija w przedszkolu ma zaj�cia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z r�wie�nikami. Samej trudno ci b�dzie to zapewni�.



Kiedy� malowanie, muzyka, zabawa - by�y w szkole. Rodzice zatem ze szko�y
to umieli przez ca�e pokolenia i mieli dzi�ki temu co robi� z w�asnymi
dzie�mi w domu.
Dzi� w szkole niczego tw�rczego si� nie uczy, opr�cz nieu�ytecznego
balastu, wiedzy biernej i zwyk�ej automatycznej pami�ci�wy, w og�le nie
rozwija siďż˝ intelektu - rodzice musza oboje pracowaďż˝, a dzieci sďż˝
wychowywane przez pa�stwo.


Kiedy� jako wychowawczyni zorganizowa�am miejskim dzieciom mojej miejskiej
szko�y kulig, tu u nas na wsi. 30 dzieci z 5 klasy.
Sa� konnych by�o dwie pary, na ka�dej mie�ci�o si� 7 dzieci plus
nauczycielka/rodzic.
Podczas pierwszej tury reszta dzieci musiala czeka� na swoj� kolej. By�o
niezbyt mro�no i pi�knie, s�o�ce, �niegu pe�no. Dzieci sta�y bezmy�lnie,
bez ruchu, nie wiedz�c, co ze sob� zrobi� w tym czasie. Niekt�re usilowa�y
siďż˝ "ganiaďż˝" - to szczyt fantazji byďż˝.
Patrz� tak na nie i widz� siebie, sprzed lat, z moimi kole�ankami i
kolegami - jak mysmy si� bawili! By�y to wspania�e zabawy. Du�o mo�naby
opowiada� - wymieni� tylko budowanie igloo, twierdzy, �niegowe rze�by,
wojna na �nie�ki, �nie�ne tunele w zaspach dr��one, labirynty ca�e... A te
dzieciaki stoj� i marzn�, zdegustowane i niemrawe, niezdolne i niech�tne do
jakiejkolwiek inicjatywy i inwencji.
M�wi�: "Bawimy si�! - zrobimy wojn�."
A te oczy na mnie zwr�ci�y i nic nie kapuj�, w og�le nie wiedz�, o czym ta
pani do nich rozmawia! jaka wojna, o co chodzi??? Musia�am im tlumaczy�
krok po kroku - kazac utoczy� ka�demu po kilka �nie�nych kul jak na
ba�wana, z tych kul zbudowa� dwa �ukowate mury naprzeciw siebie w obu
ko�cach podw�rka, podzieli� si� na dru�yny, narobi� "amunicji"...
Spyta�am: "Nigdy z rodzicami/kolegami nie bawili�cie si� w �niegu
???'
Nigdy.


A jak mieli siďż˝ bawiďż˝, skoro ich rodzice umiejďż˝ TYLKO pracowaďż˝??? Gdzie
jest rodzina? Bo szko�a owszem, jest - uczy bierno�ci i OGRANICZA intelekt.
--
XL



Ja nie znam dobrze Angielskiego, więc dzieciaka nie nauczę a w
przedszkolu jest, więc może ty chcesz aby dziecko nie było mądrzejsze
od ciebie co?



Moje to akurat w genach mają - same się wyrywają do wiedzy, wygrzebią spod
podłogi wiedzę :->
--
XL

190
Data: 19 styczeń 2012, 23:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 23:38, XL pisze:


Ale tego śniegu teraz po prostu fizycznie nie ma :-)

Stalker, za oknem właśnie wieje i leje



U nas jest.
A bez śniegu to co, nie ma co robić z dzieckiem na dworze?



No raczej trudno, kiedy wiatr łamie gałęzie i zrywa dachy :>

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

191
Data: 19 styczeń 2012, 23:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 14:01:42 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Masz pianino w domu,



Mam fortepian. I skrzypce. I umiem grać.
I grałam z moimi dziećmi. tak wyćwiczyłyśmy z córką swego czasu, ze dostała
wyróżnienie na przeglądzie.


umiesz malować.? Nauczysz dziecko malowania?



Tak.


Nauczysz perspektywy?



Tak.


Ty nauczysz tylko ignorancji.



Ty nie nauczysz literatury?

--
XL

192
Data: 19 styczeń 2012, 23:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 23:38, XL pisze:


Ale tego śniegu teraz po prostu fizycznie nie ma :-)

Stalker, za oknem właśnie wieje i leje



U nas jest.
A bez śniegu to co, nie ma co robić z dzieckiem na dworze?



Jak leje i wieje przy takiej temperaturze to jednak trochę nie bardzo...

Stalker, co innego jak np. leje w lecie :-)

193
Data: 19 styczeń 2012, 23:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 23:20:13 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 23:01, XL pisze:


Stokrotko, masz rację. Ale wiesz - robisz sobie spore kuku tutaj, pisząc że
rodzice mają COŚ robić, COŚ wymyślić 3333-)



Bzdury pani, proszę pani wypisuje...

Stalker, ale przyzwyczaiłem się że ty rzadko wiesz co do kogo mówisz na
grupach ;-)



No na pewno to nie było do CIEBIE :-)
--
XL

194
Data: 19 styczeń 2012, 23:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 23:32:58 +0100, Aicha napisał(a):


W szkole też. Podobnie jak świerzbem (!). Mojej szwagierce-
bibliotekarce dyrektorka na początku pracy w szkole poradziła, żeby broń
Boże nie brała nic od dzieci do rąk... Ot, taka zwykła szkoła w drugim
co do wysokości bezrobocia powiecie w dolnośląskim województwie.



Kiedyś w sprawdzanym zeszycie znalazłam wesz - w miejscu zszycia zeszytu.
--
XL

195
Data: 19 styczeń 2012, 23:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 23:42, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 14:01:42 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Masz pianino w domu,



Mam fortepian. I skrzypce. I umiem grać.
I grałam z moimi dziećmi. tak wyćwiczyłyśmy z córką swego czasu, ze dostała
wyróżnienie na przeglądzie.



Pochwaliłaś się, to miłe, ale nie ma potrzeby aż tak bardzo przeginać z
argumentami w drugą stronę, bo żeby zapewnić dziecku prawidłowy rozwój w
okresie przedszkolnym (a nawet wczesnoszkolnym) nie jest potrzebny ani
fortepian, ani skrzypce, ani malarz abstrakcjonista, ani płynna
znajomość angielskiego, ani tym bardziej greki czy łaciny.

Wystarczą podstawowe umiejętności i narzędzia, które posiada (bądź
powinien posiadać) praktycznie każdy rodzic...

Stalker


196
Data: 19 styczeń 2012, 23:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 23:41:50 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-19 23:38, XL pisze:


Ale tego śniegu teraz po prostu fizycznie nie ma :-)

Stalker, za oknem właśnie wieje i leje



U nas jest.
A bez śniegu to co, nie ma co robić z dzieckiem na dworze?



No raczej trudno, kiedy wiatr łamie gałęzie i zrywa dachy :>



To spiewaj i rysuj - w domu.
--
XL

197
Data: 19 styczeń 2012, 23:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Stalker" wrote in message
news:jfa1bt$9cm$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 21:04, Nemezis pisze:


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...

Tak naprawdę praktycznie do końca wychowania początkowego (ok. III klasy)
praca z rodzicem załatwi 98.76% potrzeb rozwojowych dziecka.

Stalker, chyba że ktoś zajmowanie się dzieckiem uzna za dopust - nomen
omen - boży



albo prace jako zlo konieczne. Moze i tata i mama chca pracowac, nie tylko w
celach zarobkowych.

i,


198
Data: 19 styczeń 2012, 23:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 23:44:37 +0100, Stalker napisał(a):


Jak leje i wieje przy takiej temperaturze to jednak trochę nie bardzo...



To rób w domu.
--
XL

199
Data: 19 styczeń 2012, 23:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 14:45:31 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Ze mną chodziła o rok młodsza dziewczynka, która malowała
już impresjonistycznie, bo miała rodziców plastyków



To znaczy JAK malowała?
3-)
--
XL

200
Data: 19 styczeń 2012, 23:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 14:48:20 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Thu, 19 Jan 2012 14:01:42 -0800 (PST), Nemezis napisaďż˝(a):


Masz pianino w domu,



Mam fortepian. I skrzypce. I umiem graďż˝.
I gra�am z moimi dzie�mi. tak wy�wiczy�y�my z c�rk� swego czasu, ze dosta�a
wyr�nienie na przegl�dzie.


umiesz malowaďż˝.? Nauczysz dziecko malowania?



Tak.


Nauczysz perspektywy?



Tak.


Ty nauczysz tylko ignorancji.



Ty nie nauczysz literatury?

--
XL



Ile osób nie ma pianina.? Ja w wieku 6 lat rysowałem lepiej niż
ojciec.



Można cymbałki kupić.

--
XL

201
Data: 19 styczeń 2012, 23:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 23:52, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 23:44:37 +0100, Stalker napisał(a):


Jak leje i wieje przy takiej temperaturze to jednak trochę nie bardzo...



To rób w domu.



Zrobiłem :-)

Stalker


202
Data: 19 styczeń 2012, 23:56
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 23:53, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 14:45:31 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Ze mną chodziła o rok młodsza dziewczynka, która malowała
już impresjonistycznie, bo miała rodziców plastyków



To znaczy JAK malowała?
3-)



Nie wspomnę już, że mocno niepolitycznie było wspomnieć o tym, że tak
rysowała, bo rodzice...

Stalker



203
Data: 19 styczeń 2012, 23:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 16:52:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


Moze i tata i mama chca pracowac, nie tylko w
celach zarobkowych.



Chcą pracować? Czyli mają w d... dziecko?
3-)
No i zapamiętaj sobie, kobieto, że "chcenie pracy" to zwykłą obłuda - gdyby
człowiek był stworzony do pracy, toby się nie męczył 3-)
--
XL

204
Data: 19 styczeń 2012, 23:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 23:45, Nemezis pisze:




Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 23:25, Nemezis pisze:


Przed chwil� machn��e� spokoj� r�k� milard i par� tam milon�w kt�re
pa�stwo wydaje na kk, bo jeste� debilem. Oddaj swoje.



Prosz� bardzo... p�ac� podatki, wi�c oddaj�


I po raz kolejny
z przedszkolem te� jeste� debilem, poniewa� mi pokazywa�a plastyczka
sztuczki plastyczne aby by�o �atwiej namalowa� to co chcia�em.



Jakie� to tajemnicze i magiczne sztuczki plastyczne pokazywa�a Ci w
przedszkolu plastyczka, a kt�re by�yby nie do opanowania przez
normalnego rodzica? :-)


Przedszkole przygotowuje do szko�y a ty nie jeste� pedagogiem z
r�nych dziedzin aby to zapewni�. Tylko jeste� g�upim gnojem
bezmy�lnym.



O matko ilu� to tych pedagog�w i z jak wielu dziedzin potrzeba w
przedszkolu, �eby to zapewni�? :-)

Stalker, dawaj glob, wst�p na szczyty ignorancji...



Miałem trudności z namalowaniem niektórych rzeczy, więc mi wyjaśniła
jak to można zrobić i później malowałem np ptaka pokoju w
perspektywie. To skłoniło by powiadomić moich rodziców o tym że mam
talent plastyczny. Moi rodzice za cholerę nic z tej dziedziny nie
rozumieli ale posłuchali i chodziłem na widzewie na dodatkowe zajęcia
z rysowania. Ze mną chodziła o rok młodsza dziewczynka, która malowała
już impresjonistycznie, bo miała rodziców plastyków itd.




205
Data: 19 styczeń 2012, 23:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 23:54, XL pisze:


Ile osób nie ma pianina.? Ja w wieku 6 lat rysowałem lepiej niż
ojciec.



Można cymbałki kupić.



Szczególnie, kiedy starcza tylko na kartoflankę i chleb.
I ile ludzi jest wszechstronnie artystycznie utalentowanych? 5? 10%? A
co z resztą dzieci? Mają być upośledzone już na starcie?

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

206
Data: 20 styczeń 2012, 00:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-19 23:57, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 23:54, XL pisze:


Ile osób nie ma pianina.? Ja w wieku 6 lat rysowałem lepiej niż
ojciec.



Można cymbałki kupić.



Szczególnie, kiedy starcza tylko na kartoflankę i chleb.



Bez cymbałków też można paru rzeczy dziecko nauczyć...


I ile ludzi jest wszechstronnie artystycznie utalentowanych? 5? 10%?



A muszą być? Ja przypominam, że mówimy o rozwoju w wieku przedszkolnym.
Jeśli maluch nie rysuje w tym wieku jak Picasso i nie śpiewa ja Caruso,
to mu nic od tego nie będzie.


A co z resztą dzieci? Mają być upośledzone już na starcie?



A od kiedy to przedszkola są taką wylęgarnią talentów i rozwoju sztuk
wszelakich?

Stalker




207
Data: 20 styczeń 2012, 00:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 23:51:28 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 23:42, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 14:01:42 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Masz pianino w domu,



Mam fortepian. I skrzypce. I umiem grać.
I grałam z moimi dziećmi. tak wyćwiczyłyśmy z córką swego czasu, ze dostała
wyróżnienie na przeglądzie.



Pochwaliłaś się, to miłe, ale nie ma potrzeby aż tak bardzo przeginać z
argumentami w drugą stronę, bo żeby zapewnić dziecku prawidłowy rozwój w
okresie przedszkolnym (a nawet wczesnoszkolnym) nie jest potrzebny ani
fortepian, ani skrzypce, ani malarz abstrakcjonista, ani płynna
znajomość angielskiego, ani tym bardziej greki czy łaciny.

Wystarczą podstawowe umiejętności i narzędzia, które posiada (bądź
powinien posiadać) praktycznie każdy rodzic...

Stalker



Nie o chwalenie chodziło.

--
XL

208
Data: 20 styczeń 2012, 00:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 23:54:17 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 23:52, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 23:44:37 +0100, Stalker napisał(a):


Jak leje i wieje przy takiej temperaturze to jednak trochę nie bardzo...



To rób w domu.



Zrobiłem :-)



No wiem - nie chwal się tak 3-D


--
XL

209
Data: 20 styczeń 2012, 00:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 23:56:41 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 23:53, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 14:45:31 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Ze mną chodziła o rok młodsza dziewczynka, która malowała
już impresjonistycznie, bo miała rodziców plastyków



To znaczy JAK malowała?
3-)



Nie wspomnę już, że mocno niepolitycznie było wspomnieć o tym, że tak
rysowała, bo rodzice...



Bingo :-D


--
XL

210
Data: 20 styczeń 2012, 00:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 23:57:31 +0100, Aicha napisał(a):


Szczególnie, kiedy starcza tylko na kartoflankę i chleb.



Ja kiedyś moim dzieciom robiłam muzykę z butelek - szklanych, nalewajac do
nich odpowiednią ilosc wody. I z kieliszków.
Oraz "gitary" im robiłam z pudełek i gumek.
To tylko mała porcja tytułem przykładowego zastosowania "rodzicowego" mózgu
oraz roli INWENCJI.

--
XL

211
Data: 20 styczeń 2012, 00:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 00:02, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 23:51:28 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 23:42, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 14:01:42 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Masz pianino w domu,



Mam fortepian. I skrzypce. I umiem grać.
I grałam z moimi dziećmi. tak wyćwiczyłyśmy z córką swego czasu, ze dostała
wyróżnienie na przeglądzie.



Pochwaliłaś się, to miłe, ale nie ma potrzeby aż tak bardzo przeginać z
argumentami w drugą stronę, bo żeby zapewnić dziecku prawidłowy rozwój w
okresie przedszkolnym (a nawet wczesnoszkolnym) nie jest potrzebny ani
fortepian, ani skrzypce, ani malarz abstrakcjonista, ani płynna
znajomość angielskiego, ani tym bardziej greki czy łaciny.

Wystarczą podstawowe umiejętności i narzędzia, które posiada (bądź
powinien posiadać) praktycznie każdy rodzic...

Stalker



Nie o chwalenie chodziło.



No to po co ludzi stresujesz fortepianami, skrzypcami, sztalugami, jak
wystarczą kredki, nożyczki, papier, piłka i kawałek sznurka? :-)

Stalker


212
Data: 20 styczeń 2012, 00:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 00:09:26 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-20 00:02, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 23:51:28 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 23:42, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 14:01:42 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Masz pianino w domu,



Mam fortepian. I skrzypce. I umiem grać.
I grałam z moimi dziećmi. tak wyćwiczyłyśmy z córką swego czasu, ze dostała
wyróżnienie na przeglądzie.



Pochwaliłaś się, to miłe, ale nie ma potrzeby aż tak bardzo przeginać z
argumentami w drugą stronę, bo żeby zapewnić dziecku prawidłowy rozwój w
okresie przedszkolnym (a nawet wczesnoszkolnym) nie jest potrzebny ani
fortepian, ani skrzypce, ani malarz abstrakcjonista, ani płynna
znajomość angielskiego, ani tym bardziej greki czy łaciny.

Wystarczą podstawowe umiejętności i narzędzia, które posiada (bądź
powinien posiadać) praktycznie każdy rodzic...

Stalker



Nie o chwalenie chodziło.



No to po co ludzi stresujesz fortepianami, skrzypcami, sztalugami, jak
wystarczą kredki, nożyczki, papier, piłka i kawałek sznurka? :-)

Stalker



Przed chwilą pisałam i o sznurkach.
--
XL

213
Data: 20 styczeń 2012, 00:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 15:21:41 -0800 (PST), glob napisał(a):


Nakładała farbę takimi klapśnięciami. To technika impresjonistów.



No nie ograniczaj impresjonizmu tylko do pointylizmu :-)
--
XL

214
Data: 20 styczeń 2012, 00:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-20 00:01, Stalker pisze:


Ile osób nie ma pianina.? Ja w wieku 6 lat rysowałem lepiej niż
ojciec.



Można cymbałki kupić.



Szczególnie, kiedy starcza tylko na kartoflankę i chleb.



Bez cymbałków też można paru rzeczy dziecko nauczyć...



No tak, z butelek też można zrobić orkiestrę ;/


I ile ludzi jest wszechstronnie artystycznie utalentowanych? 5? 10%?



A muszą być? Ja przypominam, że mówimy o rozwoju w wieku przedszkolnym.
Jeśli maluch nie rysuje w tym wieku jak Picasso i nie śpiewa ja Caruso,
to mu nic od tego nie będzie.



Chodzi o rodziców.


A co z resztą dzieci? Mają być upośledzone już na starcie?



A od kiedy to przedszkola są taką wylęgarnią talentów i rozwoju sztuk
wszelakich?



Nie wiem od kiedy, ale kilka teczek pełnych prac z przedszkola dalej
trzymamy w domowym archiwum.
Laurkę z młodszaków "dla Bapci" też :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

215
Data: 20 styczeń 2012, 00:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-20 00:35, Aicha pisze:


Ile osób nie ma pianina.? Ja w wieku 6 lat rysowałem lepiej niż
ojciec.



Można cymbałki kupić.



Szczególnie, kiedy starcza tylko na kartoflankę i chleb.



Bez cymbałków też można paru rzeczy dziecko nauczyć...



No tak, z butelek też można zrobić orkiestrę ;/



Nie doczytałam, że Ixi już o butelkach...

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

216
Data: 20 styczeń 2012, 00:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-20 00:06, XL pisze:


Szczególnie, kiedy starcza tylko na kartoflankę i chleb.



Ja kiedyś moim dzieciom robiłam muzykę z butelek - szklanych, nalewajac do
nich odpowiednią ilosc wody. I z kieliszków.
Oraz "gitary" im robiłam z pudełek i gumek.
To tylko mała porcja tytułem przykładowego zastosowania "rodzicowego" mózgu
oraz roli INWENCJI.



Jak widzę ludzi, którzy pasą dwulatki drożdżówkami, czipsami i frytkami
ze smażalni, to mam chyba podstawy podejrzewać, że równie "kreatywni" są
w innych aspektach hodowania potomstwa.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

217
Data: 20 styczeń 2012, 07:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lebowski <

W dniu 2012-01-19 23:32, było cicho i spokojnie, aż tu Aicha jak pierdolnie:


W dniu 2012-01-19 23:20, XL pisze:


Za to po zabawie z kocim miotem dzieciak może zostać



... zarażony toksoplazmozą i złapać pchły :)))



Po zabawie z pszedszkolakami z grupy może zostać zarażony:
owsikami, grypą, ospą , żułtaczką, ......



i fszami 3333-)



W szkole też. Podobnie jak świerzbem (!). Mojej szwagierce-
bibliotekarce dyrektorka na początku pracy w szkole poradziła, żeby broń
Boże nie brała nic od dzieci do rąk... Ot, taka zwykła szkoła w drugim
co do wysokości bezrobocia powiecie w dolnośląskim województwie.



Jak widze, rodzice tez sa narazeni, zwlaszcza na kretynizm :>

218
Data: 20 styczeń 2012, 07:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:vinksc9nngco$.az92vj1tx6c4.dlg@40tude.net...


Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:50:30 +0100, Stokrotka napisał(a):


Pokaż mi śnieg to pójdę z dzieckiem zbudować bałwanka.


Ja wczoraj widziałam bałwana, a śnieg 2 h temu, teraz nie hce mi się
wyłazić.
A jak nie ma śniegu można iść na spacerek karmić ptaszki.



Teraz leje i jest smutno przez rok cały.


Bzdury, ostatnio media wołały, że jest susza.



To posiedzi w piaskownicy.



I wziąć ze sobą wiadro oraz szuflę.


Albo zadzwonić do zażądcy pisakownicy i upomnieć się o świeży piasek,
za mojej pamięci pszywozili wywrotkę raz na rok, wiosną,
fakt, jesienią piskownica była pusta.




Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.



W jakich to było latach?
Ja też sama latałam juz jako 5 latka.
Ale to były inne czasy.



Piersza połowa lat 70 , gierkowskie czasy bezpieczeństwa na ulicy,
pełnyh pułek, ciastek wtedy wiecznie za 2zł, hleba za 4 i masła za 17,50.



Stokrotko, masz rację. Ale wiesz - robisz sobie spore kuku tutaj, pisząc
że
rodzice mają COŚ robić, COŚ wymyślić 3333-)



Tak, bo tu piszą tylko rodzice co nic w domu z dziećmi nie robia tylko
wszystko zwalają na szkołę czy przedszkole. :-/

Sylwia


219
Data: 20 styczeń 2012, 08:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:zpxj9bb7p4rp.1e1bbmbnpvqrt$.dlg@40tude.net...


Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:41:42 +0100, Szpilka napisał(a):


Pokaż mi śnieg to pójdę z dzieckiem zbudować bałwanka.



Idź na spacer, pokaż przyrodę.



Nocośty. Moje dzieci trzymam zamknięte w domu i wypuszczam tylko do szkoły i
przedszkola. Nic poza tym nie znają. :-/

Sylwia


220
Data: 20 styczeń 2012, 08:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jfa43l$akd$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 22:58, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:40:30 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-19 21:04, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jf9sfe$lh4$1@inews.gazeta.pl...




Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.


Bzdura. Do rozwoju stosunkuw między dziećmi wystarczy zabawa w
pisakownicy,



Tak, szczególnie przez kilka zimowych miesięcy.



Malediwy.

Qra



Bałwany, fortece, sanki, bitwy na śnieżki...
MY (moje pokolenie) jako dzieci zimą wracaliśmy do domu cali w śniegu i
lodzie, szczęśliwi, wybawieni, uspołecznieni po czubki zaśnieżonych
czapek
i po końce zamarzłych mokrych rękawiczek...



Ale tego śniegu teraz po prostu fizycznie nie ma :-)

Stalker, za oknem właśnie wieje i leje



Ano. Wczoraj wieczorem za oknem piękna śnieżyca, wielkie płaty, aż miło.
Myślę sobie, no to dzisiaj będę miała z nimi używanie. Wstaję i co widzę?
Mokro, chlapa, dupa blada.

Sylwia


221
Data: 20 styczeń 2012, 08:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 21:12, Stokrotka pisze:


Bzdura. Do rozwoju stosunkuw między dziećmi wystarczy zabawa w
pisakownicy,



O ile taka istnieje.


Pszez kilka zimowyh miesięcy w piskownicy budowało sie bałwana na zmianę
z fortecą.



Super. A teraz z czego budować? Z błota?


Fakt, jak jesienią leje, bywa smutno.



Tak po prawdzie, to jesień mamy teraz od września do kwietnia.


N.

222
Data: 20 styczeń 2012, 08:16
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa35j$e9l$1@inews.gazeta.pl...





Po zabawie z pszedszkolakami z grupy może zostać zarażony:
owsikami, grypą, ospą , żułtaczką, ......



To samo może złapac od dzieci w piaskownicy.



Na świeżym powietszu lepiej działa układ odpornościowy.
W piaskownicy dziecko jest w mniejszym stresie niż w pszedszkolu więc jw.



W stresie zazwyczaj są dzieci w 1 gr, przez jakiś okres czasu, aż się nie
zaadaptują. I to tez nie wszystkie.
Mój młodszy teraz chory, dzień w dzień się mnie pyta, czy jutro pójdzie do
przedszkola. I ma bardzo zawiedzioną minę jak mu mówię, że nie.


Nie łażacy do pszedszkola dzieciak jest zwykle lepiej wyspany , więc znowu
jw.



A to tez zależy. Nie każde dziecko to śpioch. Mój starszy potrafi obudzic
się przed nami, cały zwarty i gotowy. Młodszy może trochę bardziej lubi
pospać, ale budzony wstaje bez żadnego problemu. Uśmiechnięty, zwarty i
gotowy.

Sylwia


223
Data: 20 styczeń 2012, 08:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 21:50, Stokrotka pisze:


za mojej pamięci ...



A Ty w ogóle masz świadomość jak_dziś_wygląda świat w realu?
Bo chyba nie do końca.

N.


224
Data: 20 styczeń 2012, 08:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 21:52, Stokrotka pisze:


Do piwnicy, to normalny dzieciak w wieku pszedszkolnym sam włazi,
z duszą na ramieniu, psującą się latarką, pod okiem 2 lata starszego
kolegi.
Piwnice też należy poznać, i piwniczne koty też.



Odhibernuj się kobieto. Jest już 40 lat później!

N.


225
Data: 20 styczeń 2012, 08:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1tb1cu579ww8.egd8k8ukmn8v.dlg@40tude.net...


Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:34:48 +0100, Szpilka napisał(a):


Wszystko to by było rzeczywiście błędnym kołem, gdyby rodzice nie
pracowali,
i przedszkola traktowaliby jako dodatek do życia. Niestety jest inaczej.



ZAWSZE pracowali. Ojciec poza domem, matka w domu - potem oboje poza
domem.
Piszesz, jakby ludzie PRACOWALI dopiero za Twej "kadencji" :->



Wiem, że zawsze pracowali. Ale kiedyś częściej mozna było spotkać model
rodziny gdzie mama jest w domu, pracuje tylko tata. A jak nie to dzieckiem
opiekowała się babcia. A teraz to i to rzadkość. Babcie pracują, wszyscy
pracują. Kredyty spłacają.

Sylwia


226
Data: 20 styczeń 2012, 08:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa22b$ap9$1@inews.gazeta.pl...


Reforma reformą. Nie dlatego ją zrobili bo dzieci mało i nie ma kogo
uczyć.


Dlatego własnie, bo tak jest taniej.
Takie czasy , że dzieci są niczym, każdemu pszeszkadzają, połowa Polski by
wystaszelała po urodzeniu, zlikwidowała wszystkie pisakownice i ławki
obok,
zakazała używania rowerka do 18 roku życia, zakazała poruszania się po
ulicy, a do szkoły, jak komuś uda się uciec pszed rozstszelaniem, to na
sznurku.



Radzę odstawić to co bierzesz.

Sylwia


227
Data: 20 styczeń 2012, 08:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 21:59, Stalker pisze:


Nie masz własnych dzieci, całe życie na garnuszku innych, ale doskonale
wiesz co potrzebne jest wszystkim matkom (ojcom) i dzieciom w Polsce :-)
(I jak walczysz o te potrzeby!)



Ale bezdzietnej Stokrotki jakoś nie obsobaczasz za to, że też wie lepiej :P

N.

228
Data: 20 styczeń 2012, 08:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 22:24, Szpilka pisze:


No to czemu każesz matkom dzieci same puszczac na placyki?



A dlaczego te dzieci same puszczać? Mamom też się należy trochę
interpersonalności z innymi mamami na świeżym powietrzu :-)




Nie wszędzie hotspoty są przy każdej piaskownicy.

Qra


229
Data: 20 styczeń 2012, 08:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Aicha wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 22:34, Stokrotka pisze:


Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.



W jakich to było latach?
Ja też sama latałam juz jako 5 latka.
Ale to były inne czasy.



Piersza połowa lat 70 , gierkowskie czasy bezpieczeństwa na ulicy,
pełnyh pułek, ciastek wtedy wiecznie za 2zł, hleba za 4 i masła za
17,50.



Ja latałłam na przełomie lat 70 i 80. I wtedy wszystkie dzieciaki
latały samops. Bo i czasy były inne. Bezpieczniejsze jakby.
Teraz nie za często mozna spotkać biegających samotnie kilkulatków.



Zwłaszcza, że to nielegalne.
To się nazywa POSTĘP.



No to czemu każesz matkom dzieci same puszczac na placyki?



Nie każę same, powinny być pod okiem z kuhni, albo z ławki,
albo z okna pokoju, w końcu ziemniaki można obierać nie tylko w kuhni.



Najlepiej się obiera w cebrzyku na dworze :)




A po co obierać, kiedy można w ramach tzw. kontaktów społecznych po fryty do
MacDonaldsa iść.

Qra


230
Data: 20 styczeń 2012, 08:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1c5eiekln7zr4$.pfb7158fkrtw.dlg@40tude.net...


Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:21:35 +0100, Szpilka napisał(a):


U mnie (W-wa) co rok jest coraz większy problem bo dzieci przybywa, a
szkoła
z gumy nie jest



Warszawa i jej rejon to ośrodek szybkiej urbanizacji, kultury, przemysłu,
edukacji itp - więc i ZATRUDNIENIA, wszyscy tam ciągną, liczba mieszkańców
się zwiększa, bo PRZYJEŻDŻAJĄ tam z powodów ekonomicznych. Więc nie truj,
ze jest tak cudownie z tym przyrostem naturalnym.
OGÓLNA liczba mieszkańców szybko rośnie, to i liczba dzieci. I tak jest we
wszystkich wielkich miastach.
W Polsce przyrost naturalny mamy od lat ujemny. Może ostatnie kilka lat
jest lepsze,



http://www.egospodarka.pl/61651,Rozwoj-demograficzny-Polski-2000-2010,1,39,1.html

idzie ku lepszemu :-)



ale TREND jest spadkowy i to bardzo. Wiesz, co to jest trend?



Nie, nie wiem. Wiem za to co to TREN.

Sylwia


231
Data: 20 styczeń 2012, 08:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Stokrotka wylazło do ludzi i marudzi:




A jak nie ma śniegu można iść na spacerek karmić ptaszki.
................
Albo zadzwonić do zażądcy pisakownicy i upomnieć się o świeży piasek,
za mojej pamięci pszywozili wywrotkę raz na rok, wiosną,
fakt, jesienią piskownica była pusta.


Stokrotko, masz rację. Ale wiesz - robisz sobie spore kuku tutaj, pisząc
że
rodzice mają COŚ robić, COŚ wymyślić 3333-)


Ja piszę, że mogą nie muszą.
I idę spać.
11 jest niepszekraczalna , a już minęła, dawniej była 22, ale .....idę
spać.



Starzejesz się Stokroć, skoro Ci już 23. nie przeszkadza.

Qra


232
Data: 20 styczeń 2012, 08:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:zpxj9bb7p4rp.1e1bbmbnpvqrt$.dlg@40tude.net...


Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:41:42 +0100, Szpilka napisał(a):


Pokaż mi śnieg to pójdę z dzieckiem zbudować bałwanka.



Idź na spacer, pokaż przyrodę.



Nocośty. Moje dzieci trzymam zamknięte w domu i wypuszczam tylko do
szkoły i przedszkola. Nic poza tym nie znają. :-/



Piwnicy nie znają???!!! Jak Ty dzieci wychowujesz!!! Wstydź się!!!!

Qra


233
Data: 20 styczeń 2012, 08:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f191acb$0$1260$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:zpxj9bb7p4rp.1e1bbmbnpvqrt$.dlg@40tude.net...


Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:41:42 +0100, Szpilka napisał(a):


Pokaż mi śnieg to pójdę z dzieckiem zbudować bałwanka.



Idź na spacer, pokaż przyrodę.



Nocośty. Moje dzieci trzymam zamknięte w domu i wypuszczam tylko do
szkoły i przedszkola. Nic poza tym nie znają. :-/



Piwnicy nie znają???!!! Jak Ty dzieci wychowujesz!!! Wstydź się!!!!



Pójdę poszukac piwnicy po innych blokach bo w moim jest tylko garaż.

Sylwia


234
Data: 20 styczeń 2012, 08:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 21:12, Stokrotka pisze:


Pszez kilka zimowyh miesięcy w piskownicy budowało sie bałwana na zmianę
z fortecą.



Super. A teraz z czego budować? Z błota?



Mam taką książkę, gdzie dzieci z braku śniegu lepiły z białego sera. Tyle że
musielibyscie nawiązać kontakty z jakąś mleczarnią czy inną hurtownią
nabiałową, żeby zapewnić ilość zapełniającą piaskownicę.

Qra


235
Data: 20 styczeń 2012, 08:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1wbvk0tfkljz3.1v4n4h4qhkpqg$.dlg@40tude.net...


Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:43:53 +0100, Szpilka napisał(a):


Ale ta zbiorcza piaskownica jest w tygodniu pusta bo wszystkie dzieci są
w
przedszkolu.



NO WŁAŚNIE :-(



Może jednak większość rodziców jest zdania, że więcej się ich dzieci naucza
w przedszkolu niż pod blokiem.

Sylwia


236
Data: 20 styczeń 2012, 08:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 22:26, Stalker pisze:


To jest klasyczne błędne koło :-)



Czyli Twoim zdaniem należy zapełnić piaskownicę dziećmi z przedszkola,
przedszkole zamknąć i wszyscy będą szczęśliwi? Zapominasz jednak, że PO
COŚ te przedszkola powstały i bynajmniej nie po to, żeby mamusie mogły
bez stresu produkować się na psd czy siedzieć u kosmetyczki :)


Rodzice sobie radza jak mogą. Bo niestety musza pracować.




Ale IMO to jest dokładnie takie samo błędne koło jak powyżej.



Ale jakie błędne koło? Szpilka napisała, że ludzie muszą pracować i to
jest baza. Pozostanie rodzica w domu nie przyniesie kilku tysięcy
złotych do domowego budżetu. Z kolei utrzymanie kilkuosobowej rodziny z
jednej pensji nie zawsze wchodzi w grę, bo ta pensja może nie
wystarczyć. U Was - jak sądzę - to się udało, ale nie każdy ma takie
możliwości i nie zawsze jest to kwestia "dla chcącego nic trudnego".

N.

237
Data: 20 styczeń 2012, 08:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 22:34, Szpilka pisze:


Wszystko to by było rzeczywiście błędnym kołem, gdyby rodzice nie
pracowali, i przedszkola traktowaliby jako dodatek do życia. Niestety
jest inaczej.



Ja się dziwię, że takie rzeczy trzeba w ogóle tłumaczyć.

N.


238
Data: 20 styczeń 2012, 08:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 22:41, Stokrotka pisze:





Za to po zabawie z kocim miotem dzieciak może zostać



... zarażony toksoplazmozą i złapać pchły :)))



Po zabawie z pszedszkolakami z grupy może zostać zarażony:
owsikami, grypą, ospą , żułtaczką, ......



No fakt, bo piaskownica stanowi tarczę ochronną i te same dzieciaki
przeniesione tu z przedszkola już nie zarażają się wzajemnie.

N.

239
Data: 20 styczeń 2012, 09:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 22:58, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:40:30 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-19 21:04, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jf9sfe$lh4$1@inews.gazeta.pl...




Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.


Bzdura. Do rozwoju stosunkuw między dziećmi wystarczy zabawa w
pisakownicy,



Tak, szczególnie przez kilka zimowych miesięcy.



Malediwy.

Qra



Bałwany, fortece, sanki, bitwy na śnieżki...
MY (moje pokolenie) jako dzieci zimą wracaliśmy do domu cali w śniegu i
lodzie, szczęśliwi, wybawieni, uspołecznieni po czubki zaśnieżonych
czapek i po końce zamarzłych mokrych rękawiczek...



Ale tego śniegu teraz po prostu fizycznie nie ma :-)

Stalker, za oknem właśnie wieje i leje



No jeszcze nie przywiozłeś z Bieguna? Co z Ciebie za ojciec dzieciom???!!

Qra


240
Data: 20 styczeń 2012, 09:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Aicha wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 23:38, XL pisze:


Ale tego śniegu teraz po prostu fizycznie nie ma :-)

Stalker, za oknem właśnie wieje i leje



U nas jest.
A bez śniegu to co, nie ma co robić z dzieckiem na dworze?



No raczej trudno, kiedy wiatr łamie gałęzie i zrywa dachy :>




Z niedożywionego da się zrobić latawca. I sruuuu...

Qra


241
Data: 20 styczeń 2012, 09:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Aicha wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 22:15, Stokrotka pisze:


Za to po zabawie z kocim miotem dzieciak może zostać



... zarażony toksoplazmozą i złapać pchły :)))




O ile przeżyje. Bo też się może uroczo jakże wziąć i udusić.
Ale wtedy można zrobić nowe, może nawet lepsze. To jest myśl!!

Qra


242
Data: 20 styczeń 2012, 09:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Aicha wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 21:52, Stokrotka pisze:




Lepiej nie , piasek jest posikany przez pijaków i zażygany przez koty.
Lepiej zamknij dzieciaka w piwnicy.



Lepiej nie, piwnice bywają zasikane przez koty i zarzygane przez
pijaków.


Do piwnicy, to normalny dzieciak w wieku pszedszkolnym sam włazi,
z duszą na ramieniu, psującą się latarką, pod okiem 2 lata starszego
kolegi.



Chyba kuźwa psz...przez okno.



No... im młodszy (więc i mniejszy) dzieciak, tym większa szansa, że się
przez okratowanie przeciśnie.


Piwnice też należy poznać, i piwniczne koty też.



I szczury, najlepiej w trakcie karmienia ich trutką wybieraną z kupki w
kącie.



My to akurat ze szczurami jesteśmy mocno zaprzyjaźnieni. Włażą nam na
kolana, łaszą się, jak psiaki za nami łażą. Ale fakt, nie karmimy ich trutką
z kąta.

Qra


243
Data: 20 styczeń 2012, 09:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 10:51, Lukasz Kozicki pisze:


W dniu 2012-01-19 00:21, Nemezis pisze:


XL napisał(a):




Na pewno marzę o tym, żeby moje wnuki nie musiały chodzić do szkoły -
i jeśli tylko będą warunki, to nie będą.



Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.



Raczej doświadczenia z nauczaniem domowym wskazują raczej, że dzieci
uczone w domu osiągają na dalszych etapach nauczania znacznie lepsze
wyniki niż ich rówieśnicy uczący się w szkołach powszechnych.



Ktoś w Polsce robił jakieś badania na ten temat?
Chętnie bym się zapoznała.

N.


244
Data: 20 styczeń 2012, 09:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 20:17, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 10:30:40 +0100, zażółcony napisał(a):


W dniu 2012-01-18 23:57, XL pisze:


Dnia Wed, 18 Jan 2012 14:40:47 -0800 (PST), glob napisał(a):


To do szkoły też dzieciaka nie puszczaj. Rany ,w przedszkolu masz
zajęcia edukacyjne, zabawy, muzykę, plastykę, dziecko się rozwija. Ale
ty jesteś tępa, gdyby ateista zabronił twojemu dziecku iść do
przedszkola to byś go z karabinem po ulicach ganiała. Jak ty wszystko
bezmyśle przyjmujesz. Zamknij dzieciaka w piwnicy najlepiej bo ksiądz
tak powiedział.



Na pewno marzę o tym, żeby moje wnuki nie musiały chodzić do szkoły - i
jeśli tylko będą warunki, to nie będą.



Warunki - czyli ... ?
Jak z Twojego punktu widzenia muszą wyglądać
takie sprzyjające warunki ?



Trzy:
Odpowiednie uregulowania prawne i proceduralne w Polsce dot. kształcenia
domowego.
Niezbyt wielka odległość - moja od moich wnuków.



A co ma Twoja obecność do nauczania wnuków w domu?


Moje zdrowie. //nie mówiąc już o zdrowiu wnuków



Jak wyżej.
Co to rodziców nie będą mieli, żeby się dziećmi zająć?

N.

245
Data: 20 styczeń 2012, 09:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 20:50, Stokrotka pisze:


Bzdura. W pszedszkolu masz 4 ściany, teren ograniczony, w istocie
poznany pszez dziecko po tygodniu, najwyżej po miesiącu. Dalej to już
tylko ograniczenia. Getto, świat tak dopasowany do dziecka, że
wirtualny, a więc nieprawdziwy, czyli daleki od pożądanego rozwoju =
poznawania świata.



Porąbana jesteś zdrowo.

N.


246
Data: 20 styczeń 2012, 09:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 22:15, Szpilka pisze:


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jfa0cg$8kf$3@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 21:59, Szpilka pisze:


Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa028$43s$1@inews.gazeta.pl...




Ale ta zbiorcza piaskownica jest w tygodniu pusta bo _____wszystkie
dzieci są w przedszkolu._____



Bzdura.
Po prostu jest mniej dzieci, bo kryzys.



Nie. Właśnie jest duzo dzieci. Rodzą się rodzicom z wyżu. Nawet
widać po ilości chętnych do przedszkoli. I do szkół.



Bo się powoli ostatni malejący trend zmienia...

A to co ty piszesz na temat pustej piaskownicy, top jest
najpiękniejsze pokręcenie skutku z przyczyną jakie do tej pory
widziałem ;-)



Że niby jak tak dużo dzieci a mało przedszkoli to place zabaw powinny w
godz 8-16 pękać w szwach?



Nie. Chodzi o "kolistość" na zasadzie:

- czemu nie zabierzesz dziecka z przedszkola do parku?
- bo w parku nikogo nie ma
- a gdzie są wszyscy?
- w przedszkolu

To jest klasyczne błędne koło :-)


Rodzice sobie radza jak mogą. Bo niestety musza pracować.
Wiele moich koleżanek z braku miejsc w przedszkolach państwowych posłało
dzieci do prywatnych. A te rosna jak grzyby po deszczu.
I place puste.



Ale IMO to jest dokładnie takie samo błędne koło jak powyżej.
I ja się wcale nie dziwię, że jak się tak ludzie w kółko kręcą to już nie
wiedzą gdzie skutek, gdzie przyczyna...



Mnie też się wydaje, że zamknięcie przedszkoli by zwiększyło liczbę dzieci w
piaskownicach. A jakby do tego dodać szkoły, to hoho! Zdecydowana większość
pań nauczycielek jest matkami przecież. No i cóż miałyby robić, jakby nie
pracowały? Jak nic, na pewno chodziłyby do piaskownicy. Z czasem to i nawet
jakieś kółka czy komplety edukacyjne mogłyby się stworzyć. Była biologica
pokazywałaby na żywej dżdżownicy jej budowę i sposób działania. Była
matematyczka uczyła liczyć na patyczkach i kamyczkach.
Gorzej tylko, jakby zaczęły się zrzeszać. Całą reformę szlag by trafił.

Qra, rozmarzona


247
Data: 20 styczeń 2012, 09:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 23:01, Nemezis pisze:



Masz pianino w domu, umiesz malować.? Nauczysz dziecko malowania?
Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.



Glob ty pojęcia nie masz o tym czego dziecko się uczy w wieku
przedszkolnym i jakie umiejętności są mu do tego potrzebne :-)

NIKT NIE UCZY dziecka malować w przedszkolu. Tak jak NIKT w przedszkolu
nie uczy dziecka grać na pianinie :-)



Zmieńcie przedszkole. Skoro nie realizuje takich podstawowych potrzeb.

Qra


248
Data: 20 styczeń 2012, 09:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:



Dnia Thu, 19 Jan 2012 14:48:20 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):



Ile osób nie ma pianina.? Ja w wieku 6 lat rysowałem lepiej niż
ojciec.



Można cymbałki kupić.



Co kupić?

Qra


249
Data: 20 styczeń 2012, 09:48
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 23:42, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 14:01:42 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Masz pianino w domu,



Mam fortepian. I skrzypce. I umiem grać.
I grałam z moimi dziećmi. tak wyćwiczyłyśmy z córką swego czasu, ze
dostała wyróżnienie na przeglądzie.



Pochwaliłaś się, to miłe, ale nie ma potrzeby aż tak bardzo przeginać z
argumentami w drugą stronę, bo żeby zapewnić dziecku prawidłowy rozwój w
okresie przedszkolnym (a nawet wczesnoszkolnym) nie jest potrzebny ani
fortepian, ani skrzypce, ani malarz abstrakcjonista, ani płynna znajomość
angielskiego, ani tym bardziej greki czy łaciny.

Wystarczą podstawowe umiejętności i narzędzia, które posiada (bądź
powinien posiadać) praktycznie każdy rodzic...




Patrz, a czasem a nawet często rozmnażają się tacy ignoranci i
dwuleworęczni. Powinno się im tego kategorycznie zabronić.

Qra


250
Data: 20 styczeń 2012, 09:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Aicha wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...



A kto utrzyma taką radosną, niepracującą rodzinkę?




Myślę, że jak ładnie poprosisz, to Stalkie utrzyma i Ciebie z córką.

Qra


251
Data: 20 styczeń 2012, 09:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:



"Stalker" wrote in message
news:jfa1bt$9cm$1@news.dialog.net.pl...


Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...

Tak naprawdę praktycznie do końca wychowania początkowego (ok. III
klasy) praca z rodzicem załatwi 98.76% potrzeb rozwojowych dziecka.

Stalker, chyba że ktoś zajmowanie się dzieckiem uzna za dopust - nomen
omen - boży



albo prace jako zlo konieczne. Moze i tata i mama chca pracowac, nie
tylko w celach zarobkowych.




Jak śmią??!!!
Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego przebywania z
dzieckiem.

Qra


252
Data: 20 styczeń 2012, 09:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:



Mówię: "Bawimy się! - zrobimy wojnę."
A te oczy na mnie zwróciły i nic nie kapują, w ogóle nie wiedzą, o czym ta
pani do nich rozmawia! jaka wojna, o co chodzi??? Musiałam im tlumaczyć
krok po kroku - kazac utoczyć każdemu po kilka śnieżnych kul jak na
bałwana, z tych kul zbudować dwa łukowate mury naprzeciw siebie w obu
końcach podwórka, podzielić się na drużyny, narobić "amunicji"...
Spytałam: "Nigdy z rodzicami/kolegami nie bawiliście się w śniegu
???'
Nigdy.



A trzeba było dać po karabinie.

Qra


253
Data: 20 styczeń 2012, 09:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 21:59, Stalker pisze:


Nie masz własnych dzieci, całe życie na garnuszku innych, ale doskonale
wiesz co potrzebne jest wszystkim matkom (ojcom) i dzieciom w Polsce :-)
(I jak walczysz o te potrzeby!)



Ale bezdzietnej Stokrotki jakoś nie obsobaczasz za to, że też wie lepiej
:P



Ciii... Można przeprowadzić adopcję na odległość. I jest się wtedy rodzicem
pełną gębą.

Qra




254
Data: 20 styczeń 2012, 10:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę glob wylazło do ludzi i marudzi:



Chociaż wy się dobrze bawicie, bo mnie już nerwy trochę zjedli, bo
rzeczywiście jak można ludziom tłumaczyć po co są przedszkola i to
przez jednego księdza co sobie z palca wyzsał taka zajadłość. Ale
rzeczywiście ktoś kiedyś powiedział że jakie społeczeństwo tak władza,
tylko szkoda że przyjdzie za to płacić .



Ależ my się bardzo cieszymy za tak poruszający temat.
TŻ może sobie teraz różne ciekawe strony pooglądać, a syn wycinać ażurek w
prześcieradle.

Qra, w imieniu własnym i rodziny


255
Data: 20 styczeń 2012, 10:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-20 09:47, glob pisze:


Chociaż wy się dobrze bawicie, bo mnie już nerwy trochę zjedli, bo
rzeczywiście jak można ludziom tłumaczyć po co są przedszkola i to
przez jednego księdza co sobie z palca wyzsał taka zajadłość.



Faktycznie, przejrzałam, zabawa przednia, te szczury z kotami, żal za
niegdysiejszymi śniegami i ogólne zrzędzenie na "dzisiejsze czasy".
Oraz liczne teorie młodzieży chowania (np. w piwnicy).


rzeczywiście ktoś kiedyś powiedział że jakie społeczeństwo tak władza,
tylko szkoda że przyjdzie za to płacić .



Ale jakaż władza? Piszesz o księdzu/księżach, kogo to władza, niech ten
się martwi.
--
B.

256
Data: 20 styczeń 2012, 11:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 22:48, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 12:04:17 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Kiedyś malowanie, muzyka, zabawa - były w szkole. Rodzice zatem ze szkoły
to umieli przez całe pokolenia i mieli dzięki temu co robić z własnymi
dziećmi w domu.
Dziś w szkole niczego twórczego się nie uczy, oprócz nieużytecznego
balastu, wiedzy biernej i zwykłej automatycznej pamięciówy, w ogóle nie
rozwija się intelektu - rodzice musza oboje pracować, a dzieci są
wychowywane przez państwo.


Kiedyś jako wychowawczyni zorganizowałam miejskim dzieciom mojej miejskiej
szkoły kulig, tu u nas na wsi. 30 dzieci z 5 klasy.
Sań konnych było dwie pary, na każdej mieściło się 7 dzieci plus
nauczycielka/rodzic.
Podczas pierwszej tury reszta dzieci musiala czekać na swoją kolej. Było
niezbyt mroźno i pięknie, słońce, śniegu pełno. Dzieci stały bezmyślnie,
bez ruchu, nie wiedząc, co ze sobą zrobić w tym czasie. Niektóre usilowały
się "ganiać" - to szczyt fantazji był.
Patrzę tak na nie i widzę siebie, sprzed lat, z moimi koleżankami i
kolegami - jak mysmy się bawili! Były to wspaniałe zabawy. Dużo możnaby
opowiadać - wymienię tylko budowanie igloo, twierdzy, śniegowe rzeźby,
wojna na śnieżki, śnieżne tunele w zaspach drążone, labirynty całe... A te
dzieciaki stoją i marzną, zdegustowane i niemrawe, niezdolne i niechętne do
jakiejkolwiek inicjatywy i inwencji.
Mówię: "Bawimy się! - zrobimy wojnę."
A te oczy na mnie zwróciły i nic nie kapują, w ogóle nie wiedzą, o czym ta
pani do nich rozmawia! jaka wojna, o co chodzi??? Musiałam im tlumaczyć
krok po kroku - kazac utoczyć każdemu po kilka śnieżnych kul jak na
bałwana, z tych kul zbudować dwa łukowate mury naprzeciw siebie w obu
końcach podwórka, podzielić się na drużyny, narobić "amunicji"...
Spytałam: "Nigdy z rodzicami/kolegami nie bawiliście się w śniegu
???'
Nigdy.



U nas jak [czasem] spadnie śnieg, to bachorów nie można do domu zagonić.
I nie tylko zresztą naszych. Po szkole regularnie urządzane są
nielegalne (z punktu widzenia szkoły oczywiście ;-) bitwy śnieżne,
lepienie bałwanów, ślizganie się na boisku czy chodniku czy z bardziej
prymitywnych zabaw - "mycie dziewczyn" lub najprostsze tarzanie się po
glebie.
Więc to, co opisujesz to jakiś ewenement. Albo dzieci zmarznięte albo
sikać im się chciało ;-)


A jak mieli się bawić, skoro ich rodzice umieją TYLKO pracować???



Szczegoś żyć czeba.

N.

257
Data: 20 styczeń 2012, 11:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 23:04, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...



A kto utrzyma taką radosną, niepracującą rodzinkę?



Złośliwie się tak czepiasz nieistotnych szczegółów?

N.


258
Data: 20 styczeń 2012, 11:08
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 23:09, Nemezis pisze:


Ja nie znam dobrze Angielskiego, więc dzieciaka nie nauczę a w
przedszkolu jest, więc może ty chcesz aby dziecko nie było mądrzejsze
od ciebie co?



To akurat słaby argument, bo angielski w przedszkolu to z reguły porażka.

N.

259
Data: 20 styczeń 2012, 11:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 23:16, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:26:34 +0100, Stalker napisał(a):


To jest klasyczne błędne koło :-)



TO jest lenistwo i wymigiwanie się.



Bredzisz Iksi. Uogólniasz bez sensu.

N.

260
Data: 20 styczeń 2012, 11:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 23:21, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:45:56 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-19 22:23, XL pisze:


Bardzo celne.
Stokrotko, bingo!



To idźcie i załóżcie sobie własne getto.



Póki co obserwujemy WASZE...



Toście się obie dogadały w temacie przedszkoli i potrzeb obecnych matek
i dzieci - jedna bezdzietna, druga z dorosłą progeniturą ;-)

N.

261
Data: 20 styczeń 2012, 11:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-19 23:57, XL pisze:


No i zapamiętaj sobie, kobieto, że "chcenie pracy" to zwykłą obłuda - gdyby
człowiek był stworzony do pracy, toby się nie męczył 3-)



Ja pierdziulę, wydawało mi się, że trochę znormalniałaś ostatnimi czasy,
a tu znów złote myśli lecą ...

N.

262
Data: 20 styczeń 2012, 11:27
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 08:03, Szpilka pisze:


Ano. Wczoraj wieczorem za oknem piękna śnieżyca, wielkie płaty, aż miło.
Myślę sobie, no to dzisiaj będę miała z nimi używanie. Wstaję i co
widzę? Mokro, chlapa, dupa blada.



U nas nawet dupy bladej nie ma :(

N.


263
Data: 20 styczeń 2012, 11:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-19 23:57, XL pisze:


Chcą pracować? Czyli mają w d... dziecko?
3-)



Albo-albo?
Mając małe dziecko chciałam pracować. Chciałam też być dużo z dzieckiem,
dlatego znalazłam sposób, by to pogodzić. Ale nie zawsze się da, nie
każdy, kto chce pracować "ma w d... dziecko". Wiele osób, w tym kobiet
lubi swoją pracę, ma satysfakcję i radość z niej. Z dziecka też.
Dlaczego uważasz, ze to się wyklucza?


No i zapamiętaj sobie, kobieto, że "chcenie pracy" to zwykłą obłuda - gdyby
człowiek był stworzony do pracy, toby się nie męczył 3-)



A co powiesz na sytuację, gdy praca jest równocześnie zamiłowaniem?
Robisz, co lubisz, co jest Twoja pasją i przyjemnością, i jeszcze za to
Ci płacą? Słyszałaś o takich przypadkach? :)
--
B.

264
Data: 20 styczeń 2012, 11:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lukasz Koz

W dniu 2012-01-19 22:54, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 10:06, Lukasz Kozicki pisze:


Po trzecie, jaki jest wpływ Kościoła na Państwo, widać po losach
ustawy antyaborcyjnej (pod która podpisało się 600 tys. obywateli),



600 tysięcy. No, no, całkiem nieźle jak na 38 milionów. I 1045 lat
indoktrynacji :)



Feministki pod projektem ustawy wprowadzającej aborcję na życzenie
zebrały 30 tys. podpisów. Mes compliments.

Ukłony
--
ŁK

265
Data: 20 styczeń 2012, 11:33
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 23:57, XL pisze:


No i zapamiętaj sobie, kobieto, że "chcenie pracy" to zwykłą obłuda -
gdyby człowiek był stworzony do pracy, toby się nie męczył 3-)



Ja pierdziulę, wydawało mi się, że trochę znormalniałaś ostatnimi czasy, a
tu znów złote myśli lecą ...




Fajne te myśli!
Ciekawa tylko jestem, jak bardzo się Ixi (nie)męczy w domu i zagrodzie, że
jeszcze ma siły na kaznodziejstwo w Usenecie.

Qra, którą najbardziej męczy brak pracy


266
Data: 20 styczeń 2012, 11:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Bbjk wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 23:57, XL pisze:


Chcą pracować? Czyli mają w d... dziecko?
3-)



Albo-albo?
Mając małe dziecko chciałam pracować. Chciałam też być dużo z dzieckiem,
dlatego znalazłam sposób, by to pogodzić. Ale nie zawsze się da, nie
każdy, kto chce pracować "ma w d... dziecko". Wiele osób, w tym kobiet
lubi swoją pracę, ma satysfakcję i radość z niej. Z dziecka też. Dlaczego
uważasz, ze to się wyklucza?



Bo nie dotyczy przypadka idealnego?
Pracy zawodowej lubić nie należy. I już!!!


No i zapamiętaj sobie, kobieto, że "chcenie pracy" to zwykłą obłuda -
gdyby człowiek był stworzony do pracy, toby się nie męczył 3-)



A co powiesz na sytuację, gdy praca jest równocześnie zamiłowaniem?
Robisz, co lubisz, co jest Twoja pasją i przyjemnością, i jeszcze za to Ci
płacą? Słyszałaś o takich przypadkach? :)



A zajęcie nieodpłatne, a wykonywane - czyż ono też jest taką męczarnią, że
się aż należy zmuszać?
Bo jeśli tak, to ogromnie współczuję wszystkim kobietom siedzącym w domu,
gotującym, piorącym, ba! wychowującym dzieci.

Qra


267
Data: 20 styczeń 2012, 11:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 20:21, XL pisze:


Stricte wymogi trawienne - kury połykają zwir żeby go mieć w żołądku dla
lepszego rozdrobnienia ziaren.



Przecież wiem. Na wsi się rodziłem a rodziców mam z wykształceniem
pokrewnym biologicznym.

268
Data: 20 styczeń 2012, 11:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lukasz Koz

W dniu 2012-01-19 14:42, zażółcony pisze:


W dniu 2012-01-19 10:38, Lukasz Kozicki pisze:


Yk?



Quork ?



Rozumiem, że skończyły Ci się argumenty. Naści pożywkę:
http://www.youtube.com/watch?v=91yDdPXAPwo&feature=player_embedded#!

Ukłony,
--
ŁK


269
Data: 20 styczeń 2012, 11:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 21:55, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-19 21:06, Nemezis pisze:




Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-19 13:37, Nemezis pisze:


No w�a�nie, pa�stwo zwala na obywateli co� takiego jak
organizowanie
przedszkoli, wi�c prywatne s� bardzo drogie. Tak wi�c nasze
podatki
zamiast i�� na plac�wki by pa�stwo budowa�o przedszkola
idďż˝ na
rozpasany kler.



Jakie NASZE podatki? Glob ty jesteďż˝ przecieďż˝ od lat wielu
bezrobotny,
a ca�y rok zesz�y sp�dzi�e� w pe�ni na utrzymaniu z
NASZYCH (bynajmniej
nie twoich) podatk�w...

Stalker



Jaki bezrobotny , a nawet tam pracowałem. A jeśli nawet to mam tak czy
inaczej prawo stwierdzać że kk to złodziejstwo przez które znikają
dobra społeczne...głąbie.



Brak Ci glob wyobraźni co do liczb. W państwie wielkości Polski istnieją
tysiące potrzeb i tysiące celów, na które idą pieniądze.
I każda z tych potrzeb jest potzrebą JAKIEJŚ grupy społecznej. I na
każdą taką potrzebę jest w społeczeństwie miejsce. Ten twój "ogrom"
złodziejstwa kleru to są ułamki procentów wszystkich "transferów
społecznych" jakie mają miejsce w 40-milionowym kraju. A ich "ogrom"
bierze się tylko i wyłącznie z prostego chwytu: Podania liczby bez
kontekstu...



Akurat liczb to brakuje, jak na lekarstwo. Ale może coś się zmieniło ?
Jesteś w stanie określić w jakikolwiek sposób wielkość transferów
państwo->kk, które wynikają z konkordatu ? Weź pod uwagę też potencjalne
transfery, które powinny płynąć a nie płyną (np. ze wzgl. na zwolnienie
z podatków od gruntów itp). Zostawmy już transfery wynikające z,
powiedzmy, jednorazowych, kradzieży wykonanych przez komisję majątkową,
bo powiedzmy, że ta komisja już nie żyje (uff ...).

Zdaje się rok temu próbowałem temat ugryźć od innej strony - porównując
sprawozdania z działalności Owsiaka i Caritasu. U Owsiaka widać
co, skąd i dokąd, u Caritasa widać właściwie tylko, że liczby są duże ...

270
Data: 20 styczeń 2012, 11:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-20 11:40, Qrczak pisze:


Pracy zawodowej lubić nie należy. I już!!!



Ale zawsze, czy tylko gdy się jest kobietą?
--
B.


271
Data: 20 styczeń 2012, 11:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: krys

Nixe wrote:



Ktoś w Polsce robił jakieś badania na ten temat?
Chętnie bym się zapoznała.



Jak Ci się chce i masz czas, to posłuchaj:


http://www.kontestacja.com/?p=episode&e=1149



"Rozmawiamy z Markiem Budajczakiem, szefem Stowarzyszenia Edukacji Domowej o
tym, kto uczy swoje dzieci w domu i dlaczego ostatnie 3 lata to boom w tej
sferze w Polsce."

--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

272
Data: 20 styczeń 2012, 11:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 20:55, Stokrotka pisze:




Będą wyalienowane, dzieci powinny przebywać wśród rówieśników by
kształtować się interpersonalnie.


Bzdura. Do rozwoju stosunkuw między dziećmi wystarczy zabawa w
pisakownicy, matka może patszeć na dzieciaki z okna, a pszedszkole nie
ma nic do tego.



A Twoją ortografię to szkoła tak zepsuła ? Jakby Cię rodzice
tokiem domowym prowadzili, to byłoby lepiej z tym ?

273
Data: 20 styczeń 2012, 11:56
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: olo

Użytkownik "Bbjk"


Pracy zawodowej lubić nie należy. I już!!!



Ale zawsze, czy tylko gdy się jest kobietą?


Kurka bładzi :) Należy starać się robić w życiu tylko takie rzeczy które się
lubi. Należy więc wybierać taką pracę która daje największe zadowolenie lub
w wersji pesymistycznej sprawia najmniejszy dyskomfort.

pzdr
olo


274
Data: 20 styczeń 2012, 12:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-20 11:56, olo pisze:


Kurka bładzi :)



raczy ajronizuje.

275
Data: 20 styczeń 2012, 12:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 21:57, Szpilka pisze:


Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.



W jakich to było latach?
Ja też sama latałam juz jako 5 latka.
Ale to były inne czasy.



Piersza połowa lat 70 , gierkowskie czasy bezpieczeństwa na ulicy,
pełnyh pułek, ciastek wtedy wiecznie za 2zł, hleba za 4 i masła za 17,50.



Ja latałłam na przełomie lat 70 i 80. I wtedy wszystkie dzieciaki latały
samops. Bo i czasy były inne. Bezpieczniejsze jakby.
Teraz nie za często mozna spotkać biegających samotnie kilkulatków.



Tak mnie zastanawia to składanie wszystkiego na 'bezpieczeństwo'.
Na pewno jest problem mentalny. A 'bezpieczeństwo' to zdaje mi się
jest niestety w dużym stopniu jakaś racjonalizacja. Racjonalizacja dla
braku czasu, zapracowania, atrakcyjnego telewizora i komputera.

Obserwuję sobie podwórka wybudowanych niedaleko tzw. TBSów, czyli
w przybliżeniu domów wybudowanych dla ludzi ubogich. I z placami
zabaw. O dziwo - wygląda na to, że tam to działa podobnie jak
za moim młodych lat (początek osiemdziesiątych). Latem na podwórkach
pełno dzieciaków. Zupełnie inaczej, niż w moim bloku, czy bloku
obok, gdzie dzieciaków jakby nie było.

A może to po prostu kwestia wysokich rachunków za prąd ? Może
niektórych nie stać na to, żeby dzieciak siedział przy kopie, TV,
nie mówiąc o chodzeniu do prywatnej szkoły z masą zajęć dodatkowych ?

276
Data: 20 styczeń 2012, 12:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-20 08:36, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 22:24, Szpilka pisze:


No to czemu każesz matkom dzieci same puszczac na placyki?



A dlaczego te dzieci same puszczać? Mamom też się należy trochę
interpersonalności z innymi mamami na świeżym powietrzu :-)




Nie wszędzie hotspoty są przy każdej piaskownicy.


:)


277
Data: 20 styczeń 2012, 12:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 22:51, XL pisze:


Ale wiesz, dlaczego? - bo nikomu z rodziców się nie chce tym zająć, wolą
posadzić dziecko przed kompem, puścić bajkę i miec czas dla siebie.



No pacz, jak się ludzie zmienili przez jedno pokolenie ...
Naszym rodzicom się chciało, a nam się już nie chce ...

278
Data: 20 styczeń 2012, 12:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 22:15, Stokrotka pisze:


Nauka języka obcego dzieci w wieku 3-8 lat uważam, że jest totalnie bez
sensu.


To akurat nie jest bez sensu, tylko trzeba to robić z sensem, a nie na siłę.

279
Data: 20 styczeń 2012, 12:15
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-19 22:51, XL pisze:


nikomu z rodziców się nie chce tym zająć, wolą
posadzić dziecko przed kompem, puścić bajkę i miec czas dla siebie.



...żeby posiedzieć przed kompem?
--
B.


280
Data: 20 styczeń 2012, 12:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 20:17, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 10:30:40 +0100, zażółcony napisał(a):


W dniu 2012-01-18 23:57, XL pisze:


Dnia Wed, 18 Jan 2012 14:40:47 -0800 (PST), glob napisał(a):


To do szkoły też dzieciaka nie puszczaj. Rany ,w przedszkolu masz
zajęcia edukacyjne, zabawy, muzykę, plastykę, dziecko się rozwija. Ale
ty jesteś tępa, gdyby ateista zabronił twojemu dziecku iść do
przedszkola to byś go z karabinem po ulicach ganiała. Jak ty wszystko
bezmyśle przyjmujesz. Zamknij dzieciaka w piwnicy najlepiej bo ksiądz
tak powiedział.



Na pewno marzę o tym, żeby moje wnuki nie musiały chodzić do szkoły - i
jeśli tylko będą warunki, to nie będą.



Warunki - czyli ... ?
Jak z Twojego punktu widzenia muszą wyglądać
takie sprzyjające warunki ?



Trzy:
Odpowiednie uregulowania prawne i proceduralne w Polsce dot. kształcenia
domowego.
Niezbyt wielka odległość - moja od moich wnuków.
Moje zdrowie. //nie mówiąc już o zdrowiu wnuków


I to wszystko ?
A wola Twoich dzieci to pies ?
One marzą o tym tak samo jak Ty ? Mówią: "jak będą tylko warunki
proceduralne, to pślemy nasze dzieci do babci a nie do szkoły" ?

281
Data: 20 styczeń 2012, 12:18
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 20:50, Stokrotka pisze:




....w przedszkolu masz
zajęcia edukacyjne, zabawy, muzykę, plastykę, dziecko się rozwija.


Bzdura. W pszedszkolu masz 4 ściany, teren ograniczony, w istocie
poznany pszez dziecko po tygodniu, najwyżej po miesiącu. Dalej to już



... nie to co w domu globalne simsy ...

282
Data: 20 styczeń 2012, 12:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: krys

Nixe wrote:


W dniu 2012-01-19 23:21, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:45:56 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-19 22:23, XL pisze:


Bardzo celne.
Stokrotko, bingo!



To idźcie i załóżcie sobie własne getto.



Póki co obserwujemy WASZE...



Toście się obie dogadały w temacie przedszkoli i potrzeb obecnych matek
i dzieci - jedna bezdzietna, druga z dorosłą progeniturą ;-)



A ja Wam powiem, jakie potrzeby miały moje dziecka. Starsze do przedszkola
rwało się w podskokach. To sobie chodziło na integrację, na 5 godzin, od 4
rż. Młodszego wołami by nie zaciągnął, nawet w zerówce był nieszczęśliwy. No
to sobie siedział w domu z mamą, albo latał po wsi z innymi niedostosowanymi
do przedszkola;-)
Ani jedno, ani drugie nie ma deficytów społecznych, za to każde dostało
wedle potrzeb.

--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

283
Data: 20 styczeń 2012, 12:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-19 22:15, Stokrotka pisze:


Nauka języka obcego dzieci w wieku 3-8 lat uważam, że jest totalnie bez
sensu.



Niekoniecznie.
Nie będę pisać przykładów z własnego podwórka, ale uwierz na słowo, to
jest dobre i bardzo procentuje.
--
B.

284
Data: 20 styczeń 2012, 12:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 23:25, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 22:55:26 +0100, Stokrotka napisał(a):


Nie jestem ortodoksyjna, i nie zmuszam nikogo do zamykania pszedszkoli,
ale jest to zło, dlatego, ponieważ pszedszkole całodniowe jest
instytucją
naruszającą podstawowe potszeby dziecka




Stwierdzam wszem i wobec, ze chociaż drażni mnie Twoja ortografia, to
jesteś madrą kobietą.



W zasadzie to tu są tylko 2 odstępstwa od tradycyjnego zapisu, dlatego
pszełknęłaś.:)



Po tym, co tutaj napisałaś na temat przedszkoli i w ogóle dzieci, odkryłam
Cię na nowo - pisz samymi odstępstwami, przełknę, spoko :-)



Bop też i się dobrze dobieracie. Iksi - nadmiar matczynych,
wysokoenergetycznych instynktów, które trochę straciły kanały ujścia.
Taka prawdziwa Wielka Matka, do której ostatnio rzadziej przychodzą
się poprzytulać.
I Stokrotka - pełna dziecięco-szkolnych traum, zalękniona,
niedpieszczona, niedoprzytulana, zawieszona w pustce na progu decyzji
o założeniu własnej rodziny (którą chciałaby uczynić zdrową, tylko
jak, wszystko przeszkadza, wszystkiego brakuje ...)

285
Data: 20 styczeń 2012, 12:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-20 11:32, Lukasz Kozicki pisze:


W dniu 2012-01-19 22:54, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 10:06, Lukasz Kozicki pisze:


Po trzecie, jaki jest wpływ Kościoła na Państwo, widać po losach
ustawy antyaborcyjnej (pod która podpisało się 600 tys. obywateli),



600 tysięcy. No, no, całkiem nieźle jak na 38 milionów. I 1045 lat
indoktrynacji :)



Feministki pod projektem ustawy wprowadzającej aborcję na życzenie
zebrały 30 tys. podpisów. Mes compliments.



Zawsze było wiadomo, że prawica pod sztandarami PiS / KK organizacyjnie
nie należy do słabych. Np. u mnie w miejscu pracy pojawiły się przed
wyborami listy PiSu. Sam podpisałem się pod Lechem K., chociaż na PiS
jeszcze nigdy głosu w wyborach nie oddałem.

A gdyby tak wziąć policzyć wyborców Palikota kontra wyborcy PiS
to chyba już tak dramatycznie ta dysproporcja nie wygląda ?

286
Data: 20 styczeń 2012, 12:48
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-19 21:04, Nemezis pisze:


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...

Tak naprawdę praktycznie do końca wychowania początkowego (ok. III
klasy) praca z rodzicem załatwi 98.76% potrzeb rozwojowych dziecka.

Stalker, chyba że ktoś zajmowanie się dzieckiem uzna za dopust - nomen
omen - boży


No właśnie ... jak szacujesz, jaki procent dzieci budziłby się po
domowej edukacji w czwartej klasie bez umiejętności czytania i pisania ?

287
Data: 20 styczeń 2012, 12:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-20 11:33, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 23:57, XL pisze:


No i zapamiętaj sobie, kobieto, że "chcenie pracy" to zwykłą obłuda -
gdyby człowiek był stworzony do pracy, toby się nie męczył 3-)



Ja pierdziulę, wydawało mi się, że trochę znormalniałaś ostatnimi
czasy, a tu znów złote myśli lecą ...




Fajne te myśli!
Ciekawa tylko jestem, jak bardzo się Ixi (nie)męczy w domu i zagrodzie,
że jeszcze ma siły na kaznodziejstwo w Usenecie.

Qra, którą najbardziej męczy brak pracy



w łóżku.
w łóżku też się nie zamęcza.

288
Data: 20 styczeń 2012, 13:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



Obserwuję sobie podwórka wybudowanych niedaleko tzw. TBSów, czyli
w przybliżeniu domów wybudowanych dla ludzi ubogich.



Raczej z mglistych dawno dawno temu czynionych założeń. Czynsz w nowo
wybudowanych TBSach jest taki, że łeb urywa. Zwłaszcza ten bezzębny.

Qra


289
Data: 20 styczeń 2012, 13:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-20 13:12, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



Obserwuję sobie podwórka wybudowanych niedaleko tzw. TBSów, czyli
w przybliżeniu domów wybudowanych dla ludzi ubogich.



Raczej z mglistych dawno dawno temu czynionych założeń. Czynsz w nowo
wybudowanych TBSach jest taki, że łeb urywa. Zwłaszcza ten bezzębny.



jaki ?
mi łeb urywa mój własny, nie TBS'owy.
Chociaż uff, zima mniejsza i ju żprzysłąli korekty obniżajace
koszty ogrzewania gazem.

290
Data: 20 styczeń 2012, 13:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 20:17, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 10:30:40 +0100, zażółcony napisał(a):


W dniu 2012-01-18 23:57, XL pisze:



Na pewno marzę o tym, żeby moje wnuki nie musiały chodzić do szkoły - i
jeśli tylko będą warunki, to nie będą.



Warunki - czyli ... ?
Jak z Twojego punktu widzenia muszą wyglądać
takie sprzyjające warunki ?



Trzy:
Odpowiednie uregulowania prawne i proceduralne w Polsce dot. kształcenia
domowego.
Niezbyt wielka odległość - moja od moich wnuków.
Moje zdrowie. //nie mówiąc już o zdrowiu wnuków


I to wszystko ?
A wola Twoich dzieci to pies ?
One marzą o tym tak samo jak Ty ? Mówią: "jak będą tylko warunki
proceduralne, to pślemy nasze dzieci do babci a nie do szkoły" ?



Ale już przecież Ikselka wyłożyła na konkretnych przykładach, że jej córki
są krwią z jej krwi, kością z kości. Klonami charakterologicznie-moralnymi.
A zięciów wybierają przykładając do szablonu wiciętego z JKŚ.

Qra


291
Data: 20 styczeń 2012, 13:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Lukasz Kozicki wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 22:54, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 10:06, Lukasz Kozicki pisze:


Po trzecie, jaki jest wpływ Kościoła na Państwo, widać po losach
ustawy antyaborcyjnej (pod która podpisało się 600 tys. obywateli),



600 tysięcy. No, no, całkiem nieźle jak na 38 milionów. I 1045 lat
indoktrynacji :)



Feministki pod projektem ustawy wprowadzającej aborcję na życzenie zebrały
30 tys. podpisów. Mes compliments.




Ich własna wina. Nie chodziły "po kolędzie".

Qra


292
Data: 20 styczeń 2012, 13:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-20 13:17, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 20:17, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 10:30:40 +0100, zażółcony napisał(a):


W dniu 2012-01-18 23:57, XL pisze:



Na pewno marzę o tym, żeby moje wnuki nie musiały chodzić do szkoły
- i
jeśli tylko będą warunki, to nie będą.



Warunki - czyli ... ?
Jak z Twojego punktu widzenia muszą wyglądać
takie sprzyjające warunki ?



Trzy:
Odpowiednie uregulowania prawne i proceduralne w Polsce dot. kształcenia
domowego.
Niezbyt wielka odległość - moja od moich wnuków.
Moje zdrowie. //nie mówiąc już o zdrowiu wnuków


I to wszystko ?
A wola Twoich dzieci to pies ?
One marzą o tym tak samo jak Ty ? Mówią: "jak będą tylko warunki
proceduralne, to pślemy nasze dzieci do babci a nie do szkoły" ?



Ale już przecież Ikselka wyłożyła na konkretnych przykładach, że jej
córki są krwią z jej krwi, kością z kości. Klonami
charakterologicznie-moralnymi.
A zięciów wybierają przykładając do szablonu wiciętego z JKŚ.



To się tak mówi, ale jednak nie ma to jak pytanie wprost.
Ludzie lubią sobie pofantazjować, a potem nagle, jak się
pojawiają sprzyjające warunki, to udają, że nie bylo tematu ...

Mógłbym spytać inaczej, jakby już te wnuki były: Iksi, źle im
w tych szkołach ? Problemy mają ? Źle się uczą ?
I co by wyszło ? - Ależ absolutnie !

293
Data: 20 styczeń 2012, 13:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę olo wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Bbjk"


Pracy zawodowej lubić nie należy. I już!!!



Ale zawsze, czy tylko gdy się jest kobietą?


Kurka bładzi :)



Kurka jest kobietą. Ma prawo do błądzenia.

Qra


294
Data: 20 styczeń 2012, 13:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-19 21:04, Nemezis pisze:


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...

Tak naprawdę praktycznie do końca wychowania początkowego (ok. III
klasy) praca z rodzicem załatwi 98.76% potrzeb rozwojowych dziecka.

Stalker, chyba że ktoś zajmowanie się dzieckiem uzna za dopust - nomen
omen - boży


No właśnie ... jak szacujesz, jaki procent dzieci budziłby się po domowej
edukacji w czwartej klasie bez umiejętności czytania i pisania ?



Machać łopatą można i bez takich widzimisiów. A jakby było potrzebne poznać
instrukcję obsługi łopaty? Wystarczy, że jakiś lepiej w domu zaopiekowany
zrobi z niej audiobooka.

Qra


295
Data: 20 styczeń 2012, 13:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-20 13:25, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-19 21:04, Nemezis pisze:


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...

Tak naprawdę praktycznie do końca wychowania początkowego (ok. III
klasy) praca z rodzicem załatwi 98.76% potrzeb rozwojowych dziecka.

Stalker, chyba że ktoś zajmowanie się dzieckiem uzna za dopust - nomen
omen - boży


No właśnie ... jak szacujesz, jaki procent dzieci budziłby się po
domowej edukacji w czwartej klasie bez umiejętności czytania i pisania ?



Machać łopatą można i bez takich widzimisiów. A jakby było potrzebne
poznać instrukcję obsługi łopaty?


A jak w hipermarkecie pomyli czystą z octem ? Będzie za każdym razem
prosił o poradę ludzi z wyższych sfer ?

296
Data: 20 styczeń 2012, 13:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-20 13:30, zażółcony pisze:


Machać łopatą można i bez takich widzimisiów. A jakby było potrzebne
poznać instrukcję obsługi łopaty?


A jak w hipermarkecie pomyli czystą z octem ? Będzie za każdym razem
prosił o poradę ludzi z wyższych sfer ?



Z drugiej zaś strony, widzę niezłe perspektywy dla nowych gałęzi
biznesu, nawet dla Nowych Technologi.
Zacząłbym od organizowania kursów edukacyjnych (dofinansowywanych
z UE) z podstaw czytania. W programie:
1. jak wygląda litera W
2. jak wygląda litera O
3. zalety litery W
4. niebezpieczeństwa litery O
5. powtórzenie materiału
6. warsztaty praktyczne w hipermarkecie

A dla tych, których wiedza by się nie trzymała:
aplikacje na telefony komórkowe: robisz zdjęcie
etykiety, komóra odpytuje centralny serwer, on dokonuje
zaawansowanej obróbki przetwarzania obrazów,
odróżnia literę W od O i odsyła wynik:

:)))

lub


8/



Wysyłka SMS'a do serwera - gratis. Płacimy tylko
za SMS wracający z odpowiedzią.

297
Data: 20 styczeń 2012, 13:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-20 13:12, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



Obserwuję sobie podwórka wybudowanych niedaleko tzw. TBSów, czyli
w przybliżeniu domów wybudowanych dla ludzi ubogich.



Raczej z mglistych dawno dawno temu czynionych założeń. Czynsz w nowo
wybudowanych TBSach jest taki, że łeb urywa. Zwłaszcza ten bezzębny.



jaki ?



11,05 zł/m2. Bez mediów, bez śmieci. Gołe parkietowe.
Czyli dla przeciętnego dwupokojowego 45m2 mieszkanka, które zasiedla
szczęśliwie uboga rodzinka 2+2... a sam se policz...


mi łeb urywa mój własny, nie TBS'owy.
Chociaż uff, zima mniejsza i ju żprzysłąli korekty obniżajace
koszty ogrzewania gazem.




Już? A co jak się jednak zacznie?
Osobiście wolę rozliczenia za grzanie w czerwcu, zawsze coś na wakacjowanie
jest

Qra


298
Data: 20 styczeń 2012, 13:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-20 13:30, zażółcony pisze:


Machać łopatą można i bez takich widzimisiów. A jakby było potrzebne
poznać instrukcję obsługi łopaty?


A jak w hipermarkecie pomyli czystą z octem ?



Cusz... błądzić jest podobno rzeczą ludzką. Nawet jeśli tylko operatora
łopaty.


Będzie za każdym razem


prosił o poradę ludzi z wyższych sfer ?



Z drugiej zaś strony, widzę niezłe perspektywy dla nowych gałęzi
biznesu, nawet dla Nowych Technologi.
Zacząłbym od organizowania kursów edukacyjnych (dofinansowywanych
z UE) z podstaw czytania. W programie:
1. jak wygląda litera W
2. jak wygląda litera O
3. zalety litery W
4. niebezpieczeństwa litery O
5. powtórzenie materiału
6. warsztaty praktyczne w hipermarkecie

A dla tych, których wiedza by się nie trzymała:
aplikacje na telefony komórkowe: robisz zdjęcie
etykiety, komóra odpytuje centralny serwer, on dokonuje
zaawansowanej obróbki przetwarzania obrazów,
odróżnia literę W od O i odsyła wynik:

:)))

lub


8/



Wysyłka SMS'a do serwera - gratis. Płacimy tylko
za SMS wracający z odpowiedzią.



W sumie element pierwszy (szkolenia z odróżniania liter) bym pominęła.
Lepiej przeszkolić w zakresie obsługi telefonów.

Qra


299
Data: 20 styczeń 2012, 14:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-20 13:44, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-20 13:12, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



Obserwuję sobie podwórka wybudowanych niedaleko tzw. TBSów, czyli
w przybliżeniu domów wybudowanych dla ludzi ubogich.



Raczej z mglistych dawno dawno temu czynionych założeń. Czynsz w nowo
wybudowanych TBSach jest taki, że łeb urywa. Zwłaszcza ten bezzębny.



jaki ?



11,05 zł/m2. Bez mediów, bez śmieci. Gołe parkietowe.
Czyli dla przeciętnego dwupokojowego 45m2 mieszkanka, które zasiedla
szczęśliwie uboga rodzinka 2+2... a sam se policz...


Uuu ... No to rzeczywiście jatka. Się zastanawiam, czy wynajem
nieraz czasem taniej nie wyjdzie ...
Ale mieszkania są chyba w dość wysokim standardzie, jak
tak patrzę na te u nas w pobliżu.

300
Data: 20 styczeń 2012, 15:15
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-20 13:44, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 13:12, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



Obserwuję sobie podwórka wybudowanych niedaleko tzw. TBSów, czyli
w przybliżeniu domów wybudowanych dla ludzi ubogich.


Raczej z mglistych dawno dawno temu czynionych założeń. Czynsz w nowo
wybudowanych TBSach jest taki, że łeb urywa. Zwłaszcza ten bezzębny.


jaki ?


11,05 zł/m2. Bez mediów, bez śmieci. Gołe parkietowe.
Czyli dla przeciętnego dwupokojowego 45m2 mieszkanka, które zasiedla
szczęśliwie uboga rodzinka 2+2... a sam se policz...


Uuu ... No to rzeczywiście jatka. Się zastanawiam, czy wynajem
nieraz czasem taniej nie wyjdzie ...
Ale mieszkania są chyba w dość wysokim standardzie, jak
tak patrzę na te u nas w pobliżu.



"Dość" jest tu bardzo dobrym określeniem.

Qra


301
Data: 20 styczeń 2012, 15:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:b3flkambuq05$.m1o9fwyfe70v.dlg@40tude.net...


Dnia Thu, 19 Jan 2012 16:52:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


Moze i tata i mama chca pracowac, nie tylko w
celach zarobkowych.



Chcą pracować? Czyli mają w d... dziecko?




nie ma takiej zaleznosci. Mozna pracowac, a dziecka w d..nie miec.


3-)
No i zapamiętaj sobie, kobieto, że "chcenie pracy" to zwykłą obłuda -
gdyby
człowiek był stworzony do pracy, toby się nie męczył 3-)



czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.
Biologia. (jesli cie to nie przekonuje, to odsylam do wypowiedzi JP2).

i.






302
Data: 20 styczeń 2012, 15:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Bbjk" wrote in message
news:jfbfrf$gkh$4@inews.gazeta.pl...


Chcą pracować? Czyli mają w d... dziecko?
3-)



Albo-albo?
Mając małe dziecko chciałam pracować. Chciałam też być dużo z dzieckiem,
dlatego znalazłam sposób, by to pogodzić. Ale nie zawsze się da, nie
każdy, kto chce pracować "ma w d... dziecko". Wiele osób, w tym kobiet
lubi swoją pracę, ma satysfakcję i radość z niej. Z dziecka też. Dlaczego
uważasz, ze to się wyklucza?




tez pytanie ;))) bo to XL.




No i zapamiętaj sobie, kobieto, że "chcenie pracy" to zwykłą obłuda -
gdyby
człowiek był stworzony do pracy, toby się nie męczył 3-)



A co powiesz na sytuację, gdy praca jest równocześnie zamiłowaniem?
Robisz, co lubisz, co jest Twoja pasją i przyjemnością, i jeszcze za to Ci
płacą? Słyszałaś o takich przypadkach? :)




ixi nie slyszala. Szkoda tylko tych dzieci, ktore uczyla. Miec taka
nauczycielke, ktora
odwalala panszczyzne .....

i.






303
Data: 20 styczeń 2012, 15:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Qrczak" wrote in message
news:4f192aca$0$26703$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:



"Stalker" wrote in message
news:jfa1bt$9cm$1@news.dialog.net.pl...


Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...

Tak naprawdę praktycznie do końca wychowania początkowego (ok. III
klasy) praca z rodzicem załatwi 98.76% potrzeb rozwojowych dziecka.

Stalker, chyba że ktoś zajmowanie się dzieckiem uzna za dopust - nomen
omen - boży



albo prace jako zlo konieczne. Moze i tata i mama chca pracowac, nie
tylko w celach zarobkowych.




Jak śmią??!!!
Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego przebywania z
dzieckiem.




nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...

i.






304
Data: 20 styczeń 2012, 15:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Stalker" wrote in message
news:jfa4fv$b1l$2@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 23:04, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...



A kto utrzyma taką radosną, niepracującą rodzinkę?



A gdzieś napisałem że OBOJE rodziców nie pracuje zawodowo? :-)




z tego co Ty piszesz, to Twoja zona nie pracuje zawodowo ale dzieci do
przedszkola
posylacie??

i.






305
Data: 20 styczeń 2012, 15:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w wiadomości
news:jfbtta$9a5$1@inews.gazeta.pl...


"Qrczak" wrote in message
news:4f192aca$0$26703$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:



"Stalker" wrote in message
news:jfa1bt$9cm$1@news.dialog.net.pl...


Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...

Tak naprawdę praktycznie do końca wychowania początkowego (ok. III
klasy) praca z rodzicem załatwi 98.76% potrzeb rozwojowych dziecka.

Stalker, chyba że ktoś zajmowanie się dzieckiem uzna za dopust - nomen
omen - boży



albo prace jako zlo konieczne. Moze i tata i mama chca pracowac, nie
tylko w celach zarobkowych.




Jak śmią??!!!
Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego przebywania z
dzieckiem.




nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)

Sylwia


306
Data: 20 styczeń 2012, 15:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfa16d$7t9$1@inews.gazeta.pl...


Do piwnicy, to normalny dzieciak w wieku pszedszkolnym sam włazi,
z duszą na ramieniu, psującą się latarką, pod okiem 2 lata starszego
kolegi.
Piwnice też należy poznać, i piwniczne koty też.






No to niezła edukacja, zamiast angielskiego w przedszkolu dziecko ma
możliwość poświecić latarką na zasikanego pijaka w piwnicy, na którego
żygają koty. Ja cię kręce, napewno będzie wzruszone tym nowo poznamym
światem i upodabniało, tylko nie wiem czy do pijaka czy kociąt.?



Angielskiego użyje albo nie. Ja łaziłam na angielski rok w wieku 8 lat, i
w pirwszej klasie liceum, gdy zaczynałam uczyć się angielskiego na nowo,
znałam liczebniki do 10 i może 3 do 5 słuw, oraz zero gramatyki (tego
samego 15 latek nauczy się pszez 1 dzień).
Nauka języka obcego dzieci w wieku 3-8 lat uważam, że jest totalnie bez
sensu.



Nie totalnie. Dużo zależy od samego dziecka, na ile jest chłonne i załapie.
Mój starszy w przedszkolu nie chodził, a i w szkole ma trudności. Za to
młodszy w przedszkolu chodzi i łapie wszystko w mig. Uczą się wielu
wierszyków, piosenek no i sporą bazę słówek już ma.

Sylwia


307
Data: 20 styczeń 2012, 16:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Szpilka pisze:


albo prace jako zlo konieczne. Moze i tata i mama chca pracowac, nie
tylko w celach zarobkowych.




Jak śmią??!!!
Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego
przebywania z dzieckiem.




nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



Wyrodna matka!


--

Paulinka

308
Data: 20 styczeń 2012, 16:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


On 20 Sty, 15:37, "Iwon\(K\)a" wrote:


"Stalker" wrote in message

news:jfa4fv$b1l$2@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 23:04, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.


Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...


A kto utrzyma taką radosną, niepracującą rodzinkę?


A gdzieś napisałem że OBOJE rodziców nie pracuje zawodowo? :-)


z tego co Ty piszesz, to Twoja zona nie pracuje zawodowo ale dzieci do
przedszkola
posylacie??



Oczywiście! A czemu mielibyśmy nie posyłać? :-)



I jeszcze powiedz, że do państwówki?


--

Paulinka

309
Data: 20 styczeń 2012, 16:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-19 22:12, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 21:52, Stokrotka pisze:




Lepiej nie , piasek jest posikany przez pijaków i zażygany przez koty.
Lepiej zamknij dzieciaka w piwnicy.



Lepiej nie, piwnice bywają zasikane przez koty i zarzygane przez
pijaków.


Do piwnicy, to normalny dzieciak w wieku pszedszkolnym sam włazi,
z duszą na ramieniu, psującą się latarką, pod okiem 2 lata starszego
kolegi.



Chyba kuźwa psz...przez okno.

> Piwnice też należy poznać, i piwniczne koty też.

I szczury, najlepiej w trakcie karmienia ich trutką wybieraną z kupki w
kącie.



Aicha SAMI SOBIE zgotowaliśmy takie warunki i dokładnie tak samo sami
możemy je zmienić.



Sądzisz na podstawie wskaźników makroekonomicznych na przestrzeni
ostatnich 30 lat?

--

Paulinka

310
Data: 20 styczeń 2012, 16:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-19 22:24, Szpilka pisze:


No to czemu każesz matkom dzieci same puszczac na placyki?



A dlaczego te dzieci same puszczać? Mamom też się należy trochę
interpersonalności z innymi mamami na świeżym powietrzu :-)



A to było akurat mocno szowinistyczne, chociaż wiem, ze to jest napisane
w formie żartu.
BTW ja np jako młoda matka prawie biegiem odbywałam spacer po parku z
młodym w wózku, żeby mnie tylko nie dorwała jakaś mamuśka nawijająca jak
zdarta płyta o dzieciach.


--

Paulinka

311
Data: 20 styczeń 2012, 16:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Nixe pisze:


W dniu 2012-01-19 22:26, Stalker pisze:


To jest klasyczne błędne koło :-)



Czyli Twoim zdaniem należy zapełnić piaskownicę dziećmi z przedszkola,
przedszkole zamknąć i wszyscy będą szczęśliwi? Zapominasz jednak, że PO
COŚ te przedszkola powstały i bynajmniej nie po to, żeby mamusie mogły
bez stresu produkować się na psd czy siedzieć u kosmetyczki :)


Rodzice sobie radza jak mogą. Bo niestety musza pracować.




Ale IMO to jest dokładnie takie samo błędne koło jak powyżej.



Ale jakie błędne koło? Szpilka napisała, że ludzie muszą pracować i to
jest baza. Pozostanie rodzica w domu nie przyniesie kilku tysięcy
złotych do domowego budżetu. Z kolei utrzymanie kilkuosobowej rodziny z
jednej pensji nie zawsze wchodzi w grę, bo ta pensja może nie
wystarczyć. U Was - jak sądzę - to się udało, ale nie każdy ma takie
możliwości i nie zawsze jest to kwestia "dla chcącego nic trudnego".



IMO Stalker krytykuje betonową postawę XL i globa, a sam okopał się na
swojej pozycji i zdaje się nie przyjmować żadnych argumentów.


--

Paulinka

312
Data: 20 styczeń 2012, 16:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Stalker" wrote in message
news:afbfb2a5-94a1-4df4-bbd3-75ec6d53f637@c20g2000vbb.googlegroups.com...


On 20 Sty, 15:37, "Iwon\(K\)a" wrote:


"Stalker" wrote in message

news:jfa4fv$b1l$2@news.dialog.net.pl...

> W dniu 2012-01-19 23:04, Aicha pisze:
>> W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:

>>>> Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
>>>> muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.

>>> Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
>>> przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć
>>> się
>>> dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym
>>> zajęcia
>>> przedszkolne...

>> A kto utrzyma taką radosną, niepracującą rodzinkę?

> A gdzieś napisałem że OBOJE rodziców nie pracuje zawodowo? :-)

z tego co Ty piszesz, to Twoja zona nie pracuje zawodowo ale dzieci do
przedszkola
posylacie??



Oczywiście! A czemu mielibyśmy nie posyłać? :-)




z powodow tutaj dyskutowanych. Znaczy mama w domu nie wystarcza ;)

i.


313
Data: 20 styczeń 2012, 16:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


On 20 Sty, 16:35, Paulinka wrote:


Stalker pisze:




On 20 Sty, 15:37, "Iwon\(K\)a" wrote:


"Stalker" wrote in message
news:jfa4fv$b1l$2@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 23:04, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:


Dziecko si rozwija w przedszkolu ma zaj cia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z r wie nikami. Samej trudno ci b dzie to zapewni .


Nie r b glob z ludzi idiot w. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na prac zawodow ka dy rodzic b dzie w stanie zaj si
dzieckiem na poziomie r wnym, a cz sto znacznie przewy szaj cym zaj cia
przedszkolne...


A kto utrzyma tak radosn , niepracuj c rodzink ?


A gdzie napisa em e OBOJE rodzic w nie pracuje zawodowo? :-)


z tego co Ty piszesz, to Twoja zona nie pracuje zawodowo ale dzieci do
przedszkola
posylacie??


Oczywi cie! A czemu mieliby my nie posy a ? :-)


I jeszcze powiedz, e do pa stw wki?



Do państwówki :-)



Czekaj, czekaj w lubuskim jest największy przyrost naturalny w Polsce,
niepracująca żona odbiera składowe punkty przy rekrutacji, jak Wam się
udało u licha to przedszkole załatwić?!

--

Paulinka

314
Data: 20 styczeń 2012, 16:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Szpilka" wrote in message
news:jfbunq$c0t$1@inews.gazeta.pl...



Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w wiadomości
news:jfbtta$9a5$1@inews.gazeta.pl...


"Qrczak" wrote in message
news:4f192aca$0$26703$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:



"Stalker" wrote in message
news:jfa1bt$9cm$1@news.dialog.net.pl...


Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć
się dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym
zajęcia przedszkolne...

Tak naprawdę praktycznie do końca wychowania początkowego (ok. III
klasy) praca z rodzicem załatwi 98.76% potrzeb rozwojowych dziecka.

Stalker, chyba że ktoś zajmowanie się dzieckiem uzna za dopust - nomen
omen - boży



albo prace jako zlo konieczne. Moze i tata i mama chca pracowac, nie
tylko w celach zarobkowych.




Jak śmią??!!!
Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego przebywania
z dzieckiem.




nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)




a fuj! jak mozesz....

i.






315
Data: 20 styczeń 2012, 16:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Paulinka" wrote in message
news:jfc254$n8p$6@node2.news.atman.pl...


Stalker pisze:


On 20 Sty, 16:35, Paulinka wrote:


Stalker pisze:




On 20 Sty, 15:37, "Iwon\(K\)a" wrote:


"Stalker" wrote in message
news:jfa4fv$b1l$2@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 23:04, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:


Dziecko si rozwija w przedszkolu ma zaj cia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z r wie nikami. Samej trudno ci b dzie to zapewni .


Nie r b glob z ludzi idiot w. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na prac zawodow ka dy rodzic b dzie w stanie zaj si
dzieckiem na poziomie r wnym, a cz sto znacznie przewy szaj cym zaj
cia
przedszkolne...


A kto utrzyma tak radosn , niepracuj c rodzink ?


A gdzie napisa em e OBOJE rodzic w nie pracuje zawodowo? :-)


z tego co Ty piszesz, to Twoja zona nie pracuje zawodowo ale dzieci do
przedszkola
posylacie??


Oczywi cie! A czemu mieliby my nie posy a ? :-)


I jeszcze powiedz, e do pa stw wki?



Do państwówki :-)



Czekaj, czekaj w lubuskim jest największy przyrost naturalny w Polsce,
niepracująca żona odbiera składowe punkty przy rekrutacji, jak Wam się
udało u licha to przedszkole załatwić?!




rodzina wielodzietna? dotacje??

i.



--

Paulinka




316
Data: 20 styczeń 2012, 16:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Iwon(K)a pisze:


A kto utrzyma tak radosn , niepracuj c rodzink ?


A gdzie napisa em e OBOJE rodzic w nie pracuje zawodowo? :-)


z tego co Ty piszesz, to Twoja zona nie pracuje zawodowo ale
dzieci do
przedszkola
posylacie??


Oczywi cie! A czemu mieliby my nie posy a ? :-)


I jeszcze powiedz, e do pa stw wki?



Do państwówki :-)



Czekaj, czekaj w lubuskim jest największy przyrost naturalny w Polsce,
niepracująca żona odbiera składowe punkty przy rekrutacji, jak Wam się
udało u licha to przedszkole załatwić?!




rodzina wielodzietna? dotacje??



Wtedy jeszcze Jaśka na świecie nie było, a przedszkola i tak są
dotowane, nie żebym węszyła jakiś spisek, ale ;)

--

Paulinka

317
Data: 20 styczeń 2012, 16:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-19 22:26, Stalker pisze:


To jest klasyczne b dne ko o :-)


Czyli Twoim zdaniem nale y zape ni piaskownic dzie mi z przedszkola,
przedszkole zamkn i wszyscy b d szcz liwi? Zapominasz jednak, e PO
CO te przedszkola powsta y i bynajmniej nie po to, eby mamusie mog y
bez stresu produkowa si na psd czy siedzie u kosmetyczki :)


Rodzice sobie radza jak mog . Bo niestety musza pracowa .


Ale IMO to jest dok adnie takie samo b dne ko o jak powy ej.


Ale jakie b dne ko o? Szpilka napisa a, e ludzie musz pracowa i to
jest baza. Pozostanie rodzica w domu nie przyniesie kilku tysi cy
z otych do domowego bud etu. Z kolei utrzymanie kilkuosobowej rodziny z
jednej pensji nie zawsze wchodzi w gr , bo ta pensja mo e nie
wystarczy . U Was - jak s dz - to si uda o, ale nie ka dy ma takie
mo liwo ci i nie zawsze jest to kwestia "dla chc cego nic trudnego".


IMO Stalker krytykuje betonow postaw XL i globa, a sam okopa si na
swojej pozycji i zdaje si nie przyjmowa adnych argument w.



To taka komisja trójstronna. Na skrzydłach XL z Globem, w środku ja i
się obrzucamy granatami :-)



I jeszcze bezczelnie z gugla nadaje sygnał!
A poważnie mam prośbę, nie prowadź rozmowy o poważnych sprawach poważnie
tylko wtedy, kiedy masz na to ochotę, bo się czuję mało poważnie przez
Ciebie traktowana :)
Możesz się odnieść do meritum?


--

Paulinka

318
Data: 20 styczeń 2012, 16:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


A kto utrzyma tak radosn , niepracuj c rodzink ?


A gdzie napisa em e OBOJE rodzic w nie pracuje zawodowo? :-)


z tego co Ty piszesz, to Twoja zona nie pracuje zawodowo ale dzieci do
przedszkola
posylacie??


Oczywi cie! A czemu mieliby my nie posy a ? :-)


I jeszcze powiedz, e do pa stw wki?


Do pa stw wki :-)


Czekaj, czekaj w lubuskim jest najwi kszy przyrost naturalny w Polsce,
niepracuj ca ona odbiera sk adowe punkty przy rekrutacji, jak Wam si
uda o u licha to przedszkole za atwi ?!



Normalnie. Złożyliśmy zwykłe podanie i czekaliśmy na wynik (Faktem
jest że nastawieni byliśmy,
że będą kłopoty z tymi punktami, ale wystarczyło)



:)

--

Paulinka

319
Data: 20 styczeń 2012, 17:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Szpilka" wrote in message
news:jfb5vo$q56$1@inews.gazeta.pl...



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f191acb$0$1260$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:zpxj9bb7p4rp.1e1bbmbnpvqrt$.dlg@40tude.net...


Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:41:42 +0100, Szpilka napisał(a):


Pokaż mi śnieg to pójdę z dzieckiem zbudować bałwanka.



Idź na spacer, pokaż przyrodę.



Nocośty. Moje dzieci trzymam zamknięte w domu i wypuszczam tylko do
szkoły i przedszkola. Nic poza tym nie znają. :-/



Piwnicy nie znają???!!! Jak Ty dzieci wychowujesz!!! Wstydź się!!!!



Pójdę poszukac piwnicy po innych blokach bo w moim jest tylko garaż.



a co z ciemnym lasem??

i.




320
Data: 20 styczeń 2012, 17:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)
--
XL

321
Data: 20 styczeń 2012, 17:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:30:20 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


(...)


A co powiesz na sytuację, gdy praca jest równocześnie zamiłowaniem?
Robisz, co lubisz, co jest Twoja pasją i przyjemnością, i jeszcze za to Ci
płacą? Słyszałaś o takich przypadkach? :)




ixi nie slyszala. Szkoda tylko tych dzieci, ktore uczyla. Miec taka
nauczycielke, ktora
odwalala panszczyzne .....




Ani przez chwilę.
W momencie, kiedy już nie chciałam pracować w szkole, przestałam. Ci, co
strajkowali - pozostali i odwalają pańszczyznę tak, jak odwalali przed
strajkiem.
:-)

--
XL

322
Data: 20 styczeń 2012, 17:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Paulinka" napisał w
wiadomości news:jfc1j4$n8p$1@node2.news.atman.pl...


Szpilka pisze:


albo prace jako zlo konieczne. Moze i tata i mama chca pracowac, nie
tylko w celach zarobkowych.




Jak śmią??!!!
Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego przebywania
z dzieckiem.




nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



Wyrodna matka!



Staram się jak mogę. ;-)

Sylwia


323
Data: 20 styczeń 2012, 17:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w wiadomości
news:jfc258$lrd$1@inews.gazeta.pl...


"Szpilka" wrote in message
news:jfbunq$c0t$1@inews.gazeta.pl...



Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w wiadomości
news:jfbtta$9a5$1@inews.gazeta.pl...


"Qrczak" wrote in message
news:4f192aca$0$26703$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:



"Stalker" wrote in message
news:jfa1bt$9cm$1@news.dialog.net.pl...


Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć
się dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym
zajęcia przedszkolne...

Tak naprawdę praktycznie do końca wychowania początkowego (ok. III
klasy) praca z rodzicem załatwi 98.76% potrzeb rozwojowych dziecka.

Stalker, chyba że ktoś zajmowanie się dzieckiem uzna za dopust -
nomen omen - boży



albo prace jako zlo konieczne. Moze i tata i mama chca pracowac, nie
tylko w celach zarobkowych.




Jak śmią??!!!
Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego przebywania
z dzieckiem.




nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)




a fuj! jak mozesz....



Nie mogę. Samo jakoś tak ;-)

Sylwia


324
Data: 20 styczeń 2012, 17:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w wiadomości
news:jfc33c$ono$1@inews.gazeta.pl...


"Szpilka" wrote in message
news:jfb5vo$q56$1@inews.gazeta.pl...



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f191acb$0$1260$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:zpxj9bb7p4rp.1e1bbmbnpvqrt$.dlg@40tude.net...


Dnia Thu, 19 Jan 2012 21:41:42 +0100, Szpilka napisał(a):


Pokaż mi śnieg to pójdę z dzieckiem zbudować bałwanka.



Idź na spacer, pokaż przyrodę.



Nocośty. Moje dzieci trzymam zamknięte w domu i wypuszczam tylko do
szkoły i przedszkola. Nic poza tym nie znają. :-/



Piwnicy nie znają???!!! Jak Ty dzieci wychowujesz!!! Wstydź się!!!!



Pójdę poszukac piwnicy po innych blokach bo w moim jest tylko garaż.



a co z ciemnym lasem??



Też nie mam w bloku.

Sylwia


325
Data: 20 styczeń 2012, 17:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: olo

Użytkownik "Qrczak"


Użytkownik "Bbjk"


Pracy zawodowej lubić nie należy. I już!!!



Ale zawsze, czy tylko gdy się jest kobietą?


Kurka bładzi :)



Kurka jest kobietą. Ma prawo do błądzenia.


Ależ każdy ma takie niezbywalne prawo. Jako facet poczułem się
dyskryminowany.
"Z tylu różnych dróg przez życie, każdy ma prawo wybrać źle"
Podobno dopiero trwanie w błędzie jest przewiną, a nie samo popełnianie
tychże błędów.
Co prawda niejaki Bismarck zalecał aby uczyć się nie na swoich ale na
cudzych błędach.

pzdr
olo


326
Data: 20 styczeń 2012, 17:48
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 16:45, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


On 20 Sty, 16:42, Paulinka wrote:



IMO Stalker krytykuje betonow postaw XL i globa, a sam okopa si na
swojej pozycji i zdaje si nie przyjmowa adnych argument w.



To taka komisja trójstronna. Na skrzydłach XL z Globem, w środku ja i
się obrzucamy granatami :-)



Nie się, resztę.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

327
Data: 20 styczeń 2012, 17:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 16:44, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Stalker pisze:


On 20 Sty, 16:35, Paulinka wrote:


Stalker pisze:


A gdzie napisa em e OBOJE rodzic w nie pracuje zawodowo? :-)


z tego co Ty piszesz, to Twoja zona nie pracuje zawodowo ale dzieci do
przedszkola
posylacie??


Oczywi cie! A czemu mieliby my nie posy a ? :-)


I jeszcze powiedz, e do pa stw wki?



Do państwówki :-)



Czekaj, czekaj w lubuskim jest największy przyrost naturalny w Polsce,
niepracująca żona odbiera składowe punkty przy rekrutacji, jak Wam się
udało u licha to przedszkole załatwić?!



Nie takie hehe się daje rzeczy hehe załatwiać.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

328
Data: 20 styczeń 2012, 17:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 16:53, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


On 20 Sty, 16:49, Stalker wrote:


On 20 Sty, 16:44, Paulinka wrote:


Czekaj, czekaj w lubuskim jest najwi kszy przyrost naturalny w Polsce,
niepracuj ca ona odbiera sk adowe punkty przy rekrutacji, jak Wam si
uda o u licha to przedszkole za atwi ?!



Normalnie. Złożyliśmy zwykłe podanie i czekaliśmy na wynik (Faktem
jest że nastawieni byliśmy,
że będą kłopoty z tymi punktami, ale wystarczyło)



No i jak Antek szedł do pierwszej grupy to żona jeszcze pracowała.



Hania chodziła do tego przedszkola wcześniej?

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

329
Data: 20 styczeń 2012, 17:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 07:45:19 -0800 (PST), Stalker napisał(a):



To taka komisja trójstronna. Na skrzydłach XL z Globem, w środku ja i
się obrzucamy granatami :-)




:-D
--
XL

330
Data: 20 styczeń 2012, 17:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 07:49:28 -0800 (PST), Stalker napisał(a):


On 20 Sty, 16:44, Paulinka wrote:


Stalker pisze:










On 20 Sty, 16:35, Paulinka wrote:


Stalker pisze:


On 20 Sty, 15:37, "Iwon\(K\)a" wrote:


"Stalker" wrote in message
news:jfa4fv$b1l$2@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-19 23:04, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:


Dziecko si rozwija w przedszkolu ma zaj cia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z r wie nikami. Samej trudno ci b dzie to zapewni .


Nie r b glob z ludzi idiot w. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na prac zawodow ka dy rodzic b dzie w stanie zaj si
dzieckiem na poziomie r wnym, a cz sto znacznie przewy szaj cym zaj cia
przedszkolne...


A kto utrzyma tak radosn , niepracuj c rodzink ?


A gdzie napisa em e OBOJE rodzic w nie pracuje zawodowo? :-)


z tego co Ty piszesz, to Twoja zona nie pracuje zawodowo ale dzieci do
przedszkola
posylacie??


Oczywi cie! A czemu mieliby my nie posy a ? :-)


I jeszcze powiedz, e do pa stw wki?




Do pa stw wki :-)



Czekaj, czekaj w lubuskim jest najwi kszy przyrost naturalny w Polsce,
niepracuj ca ona odbiera sk adowe punkty przy rekrutacji, jak Wam si
uda o u licha to przedszkole za atwi ?!



Normalnie. Złożyliśmy zwykłe podanie i czekaliśmy na wynik (Faktem
jest że nastawieni byliśmy,
że będą kłopoty z tymi punktami, ale wystarczyło)

Stalker



A poza tym rodziny wielodzietne mają chyba jakieś fory, a przynajmniej
powinny :-)
--
XL

331
Data: 20 styczeń 2012, 17:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 16:44, niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:


"Stalker" wrote in message
news:afbfb2a5-94a1-4df4-bbd3-75ec6d53f637@c20g2000vbb.googlegroups.com...


On 20 Sty, 15:37, "Iwon\(K\)a" wrote:


"Stalker" wrote in message
news:jfa4fv$b1l$2@news.dialog.net.pl...


A gdzieś napisałem że OBOJE rodziców nie pracuje zawodowo? :-)



z tego co Ty piszesz, to Twoja zona nie pracuje zawodowo ale dzieci do
przedszkola
posylacie??



Oczywiście! A czemu mielibyśmy nie posyłać? :-)



z powodow tutaj dyskutowanych. Znaczy mama w domu nie wystarcza ;)



Ojtam, po prostu się musi skupić na najmłodszym.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

332
Data: 20 styczeń 2012, 17:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:23:27 +0100, olo napisał(a):


Podobno dopiero trwanie w błędzie jest przewiną, a nie samo popełnianie
tychże błędów.
Co prawda niejaki Bismarck zalecał aby uczyć się nie na swoich ale na
cudzych błędach.



Dlatego wprowadził emerytury pracownicze ;-PPP
--
XL

333
Data: 20 styczeń 2012, 17:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 16:44, niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:


"Stalker" wrote in message
news:afbfb2a5-94a1-4df4-bbd3-75ec6d53f637@c20g2000vbb.googlegroups.com...


On 20 Sty, 15:37, "Iwon\(K\)a" wrote:


"Stalker" wrote in message
news:jfa4fv$b1l$2@news.dialog.net.pl...


A gdzieś napisałem że OBOJE rodziców nie pracuje zawodowo? :-)



z tego co Ty piszesz, to Twoja zona nie pracuje zawodowo ale dzieci do
przedszkola
posylacie??



Oczywiście! A czemu mielibyśmy nie posyłać? :-)



z powodow tutaj dyskutowanych. Znaczy mama w domu nie wystarcza ;)



Ojtam, po prostu się musi skupić na najmłodszym.



Ma kobita klawe życie ;)

--

Paulinka

334
Data: 20 styczeń 2012, 17:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:36:12 -0800 (PST), glob napisał(a):


Lukasz Kozicki napisał(a):


W dniu 2012-01-19 22:54, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 10:06, Lukasz Kozicki pisze:


Po trzecie, jaki jest wp�yw Ko�cio�a na Pa�stwo, wida� po losach
ustawy antyaborcyjnej (pod kt�ra podpisa�o si� 600 tys. obywateli),



600 tysi�cy. No, no, ca�kiem nie�le jak na 38 milion�w. I 1045 lat
indoktrynacji :)



Feministki pod projektem ustawy wprowadzaj�cej aborcj� na �yczenie
zebra�y 30 tys. podpis�w. Mes compliments.

Uk�ony
--
�K



I 200 tysięcy aborcji rocznie w podziemiu, ludzie boją się rozmawiać o
aborcji bo boją się prześladowania przez katolickich fundamentalistów,
którzy kilka lat temu zgotowali piekło czternastoletniej dziewczynie
czy Alicji tysiąc.



Alicja Tysiac zgotowała to "piekło" wspólnie ze swoim mężem, nikt im w tym
nie pomagał :->
--
XL

335
Data: 20 styczeń 2012, 17:56
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 17:23, niebożę olo wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak"


Użytkownik "Bbjk"


Pracy zawodowej lubić nie należy. I już!!!



Ale zawsze, czy tylko gdy się jest kobietą?


Kurka bładzi :)



Kurka jest kobietą. Ma prawo do błądzenia.


Ależ każdy ma takie niezbywalne prawo. Jako facet poczułem się
dyskryminowany.



Przepraszam, poniekąd zaczerpnęłam inspirację z pytania Bbjki.


"Z tylu różnych dróg przez życie, każdy ma prawo wybrać źle"



I to jest bardzo dobre prawo.


Podobno dopiero trwanie w błędzie jest przewiną, a nie samo popełnianie
tychże błędów.



Takoż trwanie w uporze. Chociaż upartym lekko być czasem bardzo warto.


Co prawda niejaki Bismarck zalecał aby uczyć się nie na swoich ale na
cudzych błędach.



Niejakiego Bismarcka najbardziej smakują mi śledzie. On sam, przez fakt
już nieżycia, bezpośredniego wpływu na moje życie nie ma. Tak - w każdym
razie - odczuwalnego, jak te śledzie,

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

336
Data: 20 styczeń 2012, 17:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

337
Data: 20 styczeń 2012, 18:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Nie pasował w tym kontekście.

--

Paulinka

338
Data: 20 styczeń 2012, 18:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w wiadomości
news:jfbtta$9a5$1@inews.gazeta.pl...


"Qrczak" wrote in message
news:4f192aca$0$26703$65785112@news.neostrada.pl...



Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego
przebywania z dzieckiem.



nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i bezboleśnie.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

339
Data: 20 styczeń 2012, 18:15
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

glob pisze:






Nie widzę w domaganiu się zwykłego przedszkola niczego radykalnego i
betonowego, jak ktoś jest idiota to idiotycznie widzi.



Jakbyś jeszcze czytał kontekst, to byłbyś z marmuru, a nie betonu.

--

Paulinka

340
Data: 20 styczeń 2012, 18:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

glob pisze:



Paulinka napisał(a):


glob pisze:


Nie widz� w domaganiu si� zwyk�ego przedszkola niczego radykalnego i
betonowego, jak ktoďż˝ jest idiota to idiotycznie widzi.


Jakby� jeszcze czyta� kontekst, to by�by� z marmuru, a nie betonu.




To już mi pomniki budują, bo się pogubiłem?:)



Wybuduję pomnik twardszy niż ze spiżu...

--

Paulinka

341
Data: 20 styczeń 2012, 18:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 17:51, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 16:53, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


On 20 Sty, 16:49, Stalker wrote:


On 20 Sty, 16:44, Paulinka wrote:


Czekaj, czekaj w lubuskim jest najwi kszy przyrost naturalny w Polsce,
niepracuj ca ona odbiera sk adowe punkty przy rekrutacji, jak Wam si
uda o u licha to przedszkole za atwi ?!



Normalnie. Złożyliśmy zwykłe podanie i czekaliśmy na wynik (Faktem
jest że nastawieni byliśmy,
że będą kłopoty z tymi punktami, ale wystarczyło)



No i jak Antek szedł do pierwszej grupy to żona jeszcze pracowała.



Hania chodziła do tego przedszkola wcześniej?



Tak jest

Stalker


342
Data: 20 styczeń 2012, 18:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 17:48, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 16:45, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


On 20 Sty, 16:42, Paulinka wrote:



IMO Stalker krytykuje betonow postaw XL i globa, a sam okopa si na
swojej pozycji i zdaje si nie przyjmowa adnych argument w.



To taka komisja trójstronna. Na skrzydłach XL z Globem, w środku ja i
się obrzucamy granatami :-)



Nie się, resztę.



Gdzie granaty rąbią, tam odłamki lecą...

Stalker




343
Data: 20 styczeń 2012, 18:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 08:36, Nixe pisze:


W dniu 2012-01-19 21:59, Stalker pisze:


Nie masz własnych dzieci, całe życie na garnuszku innych, ale doskonale
wiesz co potrzebne jest wszystkim matkom (ojcom) i dzieciom w Polsce :-)
(I jak walczysz o te potrzeby!)



Ale bezdzietnej Stokrotki jakoś nie obsobaczasz za to, że też wie lepiej :P



Bo nie zdążyłem...

Stalker, ciężko się rzuca granatami na wszystkie strony naraz :-)


344
Data: 20 styczeń 2012, 18:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 18:22, niebożę glob wylazło do ludzi i marudzi:


Paulinka napisał(a):



Jakbyś jeszcze czytał kontekst, to byłbyś z marmuru, a nie betonu.

--

Paulinka



To już mi pomniki budują, bo się pogubiłem?:)



Śpiżowe.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

345
Data: 20 styczeń 2012, 18:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 17:53, Qrczak pisze:


Ojtam, po prostu się musi skupić na najmłodszym.



Znaczy się leniwa i wygodna ;-)

N.


346
Data: 20 styczeń 2012, 18:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 09:50, glob pisze:




Qrczak napisał(a):


Dnia dzisiejszego niebo�� Stalker wylaz�o do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-19 23:01, Nemezis pisze:



Masz pianino w domu, umiesz malowaďż˝.? Nauczysz dziecko malowania?
Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.



Glob ty poj�cia nie masz o tym czego dziecko si� uczy w wieku
przedszkolnym i jakie umiej�tno�ci s� mu do tego potrzebne :-)

NIKT NIE UCZY dziecka malowaďż˝ w przedszkolu. Tak jak NIKT w przedszkolu
nie uczy dziecka graďż˝ na pianinie :-)



Zmie�cie przedszkole. Skoro nie realizuje takich podstawowych potrzeb.

Qra



To chyba tatuś co nie ma pojęcia co jego dzieci wogóle robią, nie
tylko w przedszkolu.



Ja nawet nie pamiętam jak mają na imię, a co dopiero żebym wiedział co
robią :-D

Stalker



347
Data: 20 styczeń 2012, 18:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

glob pisze:


Paulinka napisał(a):


glob pisze:


Paulinka napisaďż˝(a):


glob pisze:


Nie widz� w domaganiu si� zwyk�ego przedszkola niczego radykalnego i
betonowego, jak ktoďż˝ jest idiota to idiotycznie widzi.


Jakby� jeszcze czyta� kontekst, to by�by� z marmuru, a nie betonu.


To ju� mi pomniki buduj�, bo si� pogubi�em?:)


Wybuduj� pomnik twardszy ni� ze spi�u...




Chodziło mi o to że S. widzi jakieś sprzeczne radykalizmy w moim
wykonaniu, a to z przedszkolem jest zwykle myślenie społeczne. Mu
dolega po prostu jakiś uwiąd myślowy, Bo nazywać kobiety, które proszą
o przedszkola radykałkami.? Czyli przyjdzie do niego gdzieś kobieta na
ulicy z puszką na wspomożenie budowy przedszkola to będzię się darł że
go zażynają? A nie ma też nic nowego w tym że są wypływy z państwa na
kk i to państwo na inne rzeczy nie ma. Co teraz trzeba drugiego
Owsiaka organizować, co będzie zbierał na przedszkola?



Gmatwasz rożne rzeczy. Stalker argumentuje, że jesteście radykałami
odmiennokierunkowymi, a sam nie jest lepszy, bo też ma dość radykalne
poglądy w tym względzie typu przyczyna i skutek i żadnego tła obok.
Czekam na stalkerowskie bardzo cenne skądinąd wyłuszczenie tematu, ale
to jak mu się zachce.

--

Paulinka

348
Data: 20 styczeń 2012, 18:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 12:54, niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 11:33, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-19 23:57, XL pisze:


No i zapamiętaj sobie, kobieto, że "chcenie pracy" to zwykłą obłuda -
gdyby człowiek był stworzony do pracy, toby się nie męczył 3-)



Ja pierdziulę, wydawało mi się, że trochę znormalniałaś ostatnimi
czasy, a tu znów złote myśli lecą ...



Fajne te myśli!
Ciekawa tylko jestem, jak bardzo się Ixi (nie)męczy w domu i zagrodzie,
że jeszcze ma siły na kaznodziejstwo w Usenecie.

Qra, którą najbardziej męczy brak pracy



w łóżku.
w łóżku też się nie zamęcza.



Wodne jest pono fajne. Samo się giba.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

349
Data: 20 styczeń 2012, 18:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 08:36, Nixe pisze:


W dniu 2012-01-19 21:59, Stalker pisze:


Nie masz własnych dzieci, całe życie na garnuszku innych, ale doskonale
wiesz co potrzebne jest wszystkim matkom (ojcom) i dzieciom w Polsce :-)
(I jak walczysz o te potrzeby!)



Ale bezdzietnej Stokrotki jakoś nie obsobaczasz za to, że też wie
lepiej :P



Bo nie zdążyłem...

Stalker, ciężko się rzuca granatami na wszystkie strony naraz :-)



Zakup Nerfa z wyrzutnią ;P


--

Paulinka

350
Data: 20 styczeń 2012, 18:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 18:00, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Nie pasował w tym kontekście.



No. Bo pracował i - wstyd przyznać - lubił to.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

351
Data: 20 styczeń 2012, 18:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 18:40, Paulinka pisze:


Stalker argumentuje, że jesteście radykałami
odmiennokierunkowymi, a sam nie jest lepszy, bo też ma dość radykalne
poglądy w tym względzie



Ostatnie takie radykalne to jeszcze za FeLicji były ;-)

N.



352
Data: 20 styczeń 2012, 18:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:00, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Nie pasował w tym kontekście.



No. Bo pracował i - wstyd przyznać - lubił to.



Czekaj, czekaj on to robił za darmo, znaczy za wikt i opierunek. Tu jest
haczyk.
Kobiety mogą się wyłącznie non-profit oddawać pracy wg XL.

--

Paulinka

353
Data: 20 styczeń 2012, 18:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 11:51, zażółcony pisze:


Akurat liczb to brakuje, jak na lekarstwo. Ale może coś się zmieniło ?
Jesteś w stanie określić w jakikolwiek sposób wielkość transferów
państwo->kk, które wynikają z konkordatu ? Weź pod uwagę też potencjalne
transfery, które powinny płynąć a nie płyną (np. ze wzgl. na zwolnienie
z podatków od gruntów itp). Zostawmy już transfery wynikające z,
powiedzmy, jednorazowych, kradzieży wykonanych przez komisję majątkową,
bo powiedzmy, że ta komisja już nie żyje (uff ...).

Zdaje się rok temu próbowałem temat ugryźć od innej strony - porównując
sprawozdania z działalności Owsiaka i Caritasu. U Owsiaka widać
co, skąd i dokąd, u Caritasa widać właściwie tylko, że liczby są duże ...



Też oczywiście jestem za przejrzystością, etc., też się temu
przyglądałem i IMO temat jest równie nośny co bezsensowny...

Stalker, nie chce mi się w niego wikłać :-)

P.>S Co nie zmienia faktu, że nadal uważam, że temat jest rozdymany

354
Data: 20 styczeń 2012, 18:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Nixe pisze:


W dniu 2012-01-20 18:40, Paulinka pisze:


Stalker argumentuje, że jesteście radykałami
odmiennokierunkowymi, a sam nie jest lepszy, bo też ma dość radykalne
poglądy w tym względzie



Ostatnie takie radykalne to jeszcze za FeLicji były ;-)



A to nie pamiętam, ja wtedy pewnie walczyłam o przetrwanie na p.s.d. ;)
A co Fela była Matką Amerykańsko-polską?

--

Paulinka

355
Data: 20 styczeń 2012, 18:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 18:37, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 08:36, Nixe pisze:


W dniu 2012-01-19 21:59, Stalker pisze:


Nie masz własnych dzieci, całe życie na garnuszku innych, ale doskonale
wiesz co potrzebne jest wszystkim matkom (ojcom) i dzieciom w Polsce :-)
(I jak walczysz o te potrzeby!)



Ale bezdzietnej Stokrotki jakoś nie obsobaczasz za to, że też wie
lepiej :P




Bo nie zdążyłem...



Tak to jest, jak się człowiek dzieckami zajmuje, zamiast braki na
grupach nadrabiać :/

N.



356
Data: 20 styczeń 2012, 18:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

glob pisze:


Nie widz� w domaganiu si� zwyk�ego przedszkola niczego radykalnego i
betonowego, jak ktoďż˝ jest idiota to idiotycznie widzi.


Jakby� jeszcze czyta� kontekst, to by�by� z marmuru, a nie betonu.


To ju� mi pomniki buduj�, bo si� pogubi�em?:)


Wybuduj� pomnik twardszy ni� ze spi�u...


Chodzi�o mi o to �e S. widzi jakie� sprzeczne radykalizmy w moim
wykonaniu, a to z przedszkolem jest zwykle my�lenie spo�eczne. Mu
dolega po prostu jaki� uwi�d my�lowy, Bo nazywa� kobiety, kt�re prosz�
o przedszkola radyka�kami.? Czyli przyjdzie do niego gdzie� kobieta na
ulicy z puszk� na wspomo�enie budowy przedszkola to b�dzi� si� dar� �e
go za�ynaj�? A nie ma te� nic nowego w tym �e s� wyp�ywy z pa�stwa na
kk i to pa�stwo na inne rzeczy nie ma. Co teraz trzeba drugiego
Owsiaka organizowa�, co b�dzie zbiera� na przedszkola?


Gmatwasz ro�ne rzeczy. Stalker argumentuje, �e jeste�cie radyka�ami
odmiennokierunkowymi, a sam nie jest lepszy, bo te� ma do�� radykalne
pogl�dy w tym wzgl�dzie typu przyczyna i skutek i �adnego t�a obok.
Czekam na stalkerowskie bardzo cenne sk�din�d wy�uszczenie tematu, ale
to jak mu siďż˝ zachce.


Dla mnie problem przedszkoli jest problemem społecznym a nie żadnym
radykalizmem. Te zarzuty jego są głupie, bo mówimy o problemie
społecznym i jego powodach. Mam wrażenie że jakbym mu abecadło pokazał
to zamiast myśleć do czego to służy, darłby się że się pali bo literki
czerwone.:)



No to mnie już więcej glob nie uświadamiaj, bo ja korzystam regularnie z
tego przybytku ;)

--

Paulinka

357
Data: 20 styczeń 2012, 18:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 18:34, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 17:51, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 16:53, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


On 20 Sty, 16:49, Stalker wrote:


On 20 Sty, 16:44, Paulinka wrote:


Czekaj, czekaj w lubuskim jest najwi kszy przyrost naturalny w Polsce,
niepracuj ca ona odbiera sk adowe punkty przy rekrutacji, jak Wam si
uda o u licha to przedszkole za atwi ?!



Normalnie. Złożyliśmy zwykłe podanie i czekaliśmy na wynik (Faktem
jest że nastawieni byliśmy,
że będą kłopoty z tymi punktami, ale wystarczyło)



No i jak Antek szedł do pierwszej grupy to żona jeszcze pracowała.



Hania chodziła do tego przedszkola wcześniej?



Tak jest



Ha! Alles klar!

Qra, ja miałam za długie spacje, więc z tego udogodnienia nie skorzystałam

358
Data: 20 styczeń 2012, 18:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 18:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 17:53, Qrczak pisze:


Ojtam, po prostu się musi skupić na najmłodszym.



Znaczy się leniwa i wygodna ;-)



Nie. Skupiona. Na indywiduumie.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

359
Data: 20 styczeń 2012, 18:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 18:47, Paulinka pisze:


Nixe pisze:


W dniu 2012-01-20 18:40, Paulinka pisze:


Stalker argumentuje, że jesteście radykałami
odmiennokierunkowymi, a sam nie jest lepszy, bo też ma dość radykalne
poglądy w tym względzie



Ostatnie takie radykalne to jeszcze za FeLicji były ;-)




A to nie pamiętam, ja wtedy pewnie walczyłam o przetrwanie na p.s.d. ;)



Pamiętna bitwa z Molnarką o PZU czy coś takiego? ;-)
Swoją drogą w którym roku Ty się pojawiłaś na psd? Bo Fela produkowała
się głównie na przełomie lat 90/00, jeśli nie wcześniej.


A co Fela była Matką Amerykańsko-polską?



Fela (później Lozen) była żarliwą zwolenniczką pozostawania mam w domu z
dzieckiem jak najdłużej, co samo w sobie nie jest wcale głupią ideą, ale
ona nie przyjmowała kompletnie żadnych argumentów strony przeciwnej.
Innymi słowy wg niej wszystkie mamy, które wróciły do pracy (bez względu
na przyczynę tego powrotu) i zostawiły malucha w żłobku, u opiekunki, u
babci, w przedszkolu wreszcie, były oględnie mówiąc zwykłymi egoistkami
(naprawdę bardzo oględnie mówiąc ;-)

N.


360
Data: 20 styczeń 2012, 18:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 18:45, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:00, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Nie pasował w tym kontekście.



No. Bo pracował i - wstyd przyznać - lubił to.



Czekaj, czekaj on to robił za darmo, znaczy za wikt i opierunek. Tu jest
haczyk.
Kobiety mogą się wyłącznie non-profit oddawać pracy wg XL.



Dobra... czy jak się oddaję non-profit 16/24h, to wystarczy? Czy warunek
koniecznie musi oznaczać 24/24?

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

361
Data: 20 styczeń 2012, 18:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 12:48, zażółcony pisze:


W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-19 21:04, Nemezis pisze:


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...

Tak naprawdę praktycznie do końca wychowania początkowego (ok. III
klasy) praca z rodzicem załatwi 98.76% potrzeb rozwojowych dziecka.

Stalker, chyba że ktoś zajmowanie się dzieckiem uzna za dopust - nomen
omen - boży




No właśnie ... jak szacujesz, jaki procent dzieci budziłby się po
domowej edukacji w czwartej klasie bez umiejętności czytania i pisania ?



Ale przenosisz ciężar dyskusji na zupełnie inny tor.

Ja mówię, że zakres materiału do przerobienia w tym okresie jest w
zasięgu praktycznie każdego rodzica. To nie jest wiedza tajemna,
ale wiele osób racjonalizuje sobie własne zachowania właśnie takim
podejściem: To jest niemożliwe, żeby dziecko mógł przygotować rodzic.

To co ty piszesz, czyli fakt czy rodzice wywiązaliby się z obowiązku
przygotowania dziecka to jest inna kategoria problemu.

I tak naprawdę w kontekście dyskusji twoje pytanie (sugerujące
odpowiedź: nie możemy pozwolić, żeby dzieci innych rodziców nie
potrafiły czytać) właśnie taką postawę wzmacnia...

I w dodatku jest leczeniem objawów, a nie przyczyny. W takim przypadku
trzeba by owszem wspomóc rodziców, ale ich nie wyręczać.

Stalker, nie wspomnę już faktu istnienia całkiem pokaźnej grupy
"wtórnych analfabetów" i to nawet pomimo istnienia szkoły

362
Data: 20 styczeń 2012, 18:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 18:40, Stalker pisze:


Ja nawet nie pamiętam jak mają na imię, a co dopiero żebym wiedział co
robią :-D



A powiedziałbyś z pamięci (tylko nie przeliczaj teraz!) ile ich masz czy
tutaj też kiepsko? ;-)

N.


363
Data: 20 styczeń 2012, 18:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:45, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:00, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Nie pasował w tym kontekście.



No. Bo pracował i - wstyd przyznać - lubił to.



Czekaj, czekaj on to robił za darmo, znaczy za wikt i opierunek. Tu jest
haczyk.
Kobiety mogą się wyłącznie non-profit oddawać pracy wg XL.



Dobra... czy jak się oddaję non-profit 16/24h, to wystarczy? Czy warunek
koniecznie musi oznaczać 24/24?



Konieczne musi być przyjemne robienie tego co się chce i czynne
nicnierobienie (by) XL.

--

Paulinka

364
Data: 20 styczeń 2012, 18:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 18:45, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:40, Paulinka pisze:


Stalker argumentuje, że jesteście radykałami
odmiennokierunkowymi, a sam nie jest lepszy, bo też ma dość radykalne
poglądy w tym względzie



Ostatnie takie radykalne to jeszcze za FeLicji były ;-)



FeLa, ach!... to były piękne dni, po prostu piękne dni [na znaną melodię
ludową]

Qra
--
ale pacz, jak ożyło to, co zdychało

365
Data: 20 styczeń 2012, 18:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 18:53, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 17:53, Qrczak pisze:


Ojtam, po prostu się musi skupić na najmłodszym.



Znaczy się leniwa i wygodna ;-)



Nie. Skupiona. Na indywiduumie.



Ta, każde wytłumaczenie jest dobre, żeby się bachorząt z domu pozbyć.

N.


366
Data: 20 styczeń 2012, 19:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Nixe pisze:


W dniu 2012-01-20 18:47, Paulinka pisze:


Nixe pisze:


W dniu 2012-01-20 18:40, Paulinka pisze:


Stalker argumentuje, że jesteście radykałami
odmiennokierunkowymi, a sam nie jest lepszy, bo też ma dość radykalne
poglądy w tym względzie



Ostatnie takie radykalne to jeszcze za FeLicji były ;-)




A to nie pamiętam, ja wtedy pewnie walczyłam o przetrwanie na p.s.d. ;)



Pamiętna bitwa z Molnarką o PZU czy coś takiego? ;-)
Swoją drogą w którym roku Ty się pojawiłaś na psd? Bo Fela produkowała
się głównie na przełomie lat 90/00, jeśli nie wcześniej.



I z dyskrecji o sobie znowu nici ;) 2003 rok.
PZU to było hartowanie stali :)


A co Fela była Matką Amerykańsko-polską?



Fela (później Lozen) była żarliwą zwolenniczką pozostawania mam w domu z
dzieckiem jak najdłużej, co samo w sobie nie jest wcale głupią ideą, ale
ona nie przyjmowała kompletnie żadnych argumentów strony przeciwnej.
Innymi słowy wg niej wszystkie mamy, które wróciły do pracy (bez względu
na przyczynę tego powrotu) i zostawiły malucha w żłobku, u opiekunki, u
babci, w przedszkolu wreszcie, były oględnie mówiąc zwykłymi egoistkami
(naprawdę bardzo oględnie mówiąc ;-)



OMG :-)

--

Paulinka

367
Data: 20 styczeń 2012, 19:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 12:48, zażółcony pisze:


W dniu 2012-01-19 22:19, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-19 21:04, Nemezis pisze:


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...

Tak naprawdę praktycznie do końca wychowania początkowego (ok. III
klasy) praca z rodzicem załatwi 98.76% potrzeb rozwojowych dziecka.

Stalker, chyba że ktoś zajmowanie się dzieckiem uzna za dopust - nomen
omen - boży




No właśnie ... jak szacujesz, jaki procent dzieci budziłby się po
domowej edukacji w czwartej klasie bez umiejętności czytania i pisania ?



Ale przenosisz ciężar dyskusji na zupełnie inny tor.

Ja mówię, że zakres materiału do przerobienia w tym okresie jest w
zasięgu praktycznie każdego rodzica. To nie jest wiedza tajemna,
ale wiele osób racjonalizuje sobie własne zachowania właśnie takim
podejściem: To jest niemożliwe, żeby dziecko mógł przygotować rodzic.



Nie każdy rodzic ma zdolności pedagogiczne nawet w zakresie podstawówki.


To co ty piszesz, czyli fakt czy rodzice wywiązaliby się z obowiązku
przygotowania dziecka to jest inna kategoria problemu.

I tak naprawdę w kontekście dyskusji twoje pytanie (sugerujące
odpowiedź: nie możemy pozwolić, żeby dzieci innych rodziców nie
potrafiły czytać) właśnie taką postawę wzmacnia...

I w dodatku jest leczeniem objawów, a nie przyczyny. W takim przypadku
trzeba by owszem wspomóc rodziców, ale ich nie wyręczać.



A w jaki sposób?


Stalker, nie wspomnę już faktu istnienia całkiem pokaźnej grupy
"wtórnych analfabetów" i to nawet pomimo istnienia szkoły



O tych też się właśnie boimy, jeśli jakaś wyedukowana grupa społeczna
przeforsowała możliwość nauki dzieci w domu dla wszystkich.



--

Paulinka

368
Data: 20 styczeń 2012, 19:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 18:55, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:47, Paulinka pisze:


Nixe pisze:


W dniu 2012-01-20 18:40, Paulinka pisze:


Stalker argumentuje, że jesteście radykałami
odmiennokierunkowymi, a sam nie jest lepszy, bo też ma dość radykalne
poglądy w tym względzie



Ostatnie takie radykalne to jeszcze za FeLicji były ;-)




A to nie pamiętam, ja wtedy pewnie walczyłam o przetrwanie na p.s.d. ;)



Pamiętna bitwa z Molnarką o PZU czy coś takiego? ;-)
Swoją drogą w którym roku Ty się pojawiłaś na psd? Bo Fela produkowała
się głównie na przełomie lat 90/00, jeśli nie wcześniej.



Fela vel. Lozen dziergała i później. A co do wcześniej to nie analizowałam.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

369
Data: 20 styczeń 2012, 19:07
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 18:58, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:40, Stalker pisze:


Ja nawet nie pamiętam jak mają na imię, a co dopiero żebym wiedział co
robią :-D



A powiedziałbyś z pamięci (tylko nie przeliczaj teraz!) ile ich masz czy
tutaj też kiepsko? ;-)



To bardzo podchwytliwe pytanie.
Bo a dziś widzę jedno, a jutro już będę widziała troje.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

370
Data: 20 styczeń 2012, 19:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 18:58, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:45, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:00, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Nie pasował w tym kontekście.



No. Bo pracował i - wstyd przyznać - lubił to.



Czekaj, czekaj on to robił za darmo, znaczy za wikt i opierunek. Tu jest
haczyk.
Kobiety mogą się wyłącznie non-profit oddawać pracy wg XL.



Dobra... czy jak się oddaję non-profit 16/24h, to wystarczy? Czy
warunek koniecznie musi oznaczać 24/24?



Konieczne musi być przyjemne robienie tego co się chce i czynne
nicnierobienie (by) XL.



Myślę, że pojęcie pracy właśnie zakrzywiło czasoprzestrzeń. I to nie moją.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

371
Data: 20 styczeń 2012, 19:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:58, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:45, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:00, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Nie pasował w tym kontekście.



No. Bo pracował i - wstyd przyznać - lubił to.



Czekaj, czekaj on to robił za darmo, znaczy za wikt i opierunek. Tu
jest
haczyk.
Kobiety mogą się wyłącznie non-profit oddawać pracy wg XL.



Dobra... czy jak się oddaję non-profit 16/24h, to wystarczy? Czy
warunek koniecznie musi oznaczać 24/24?



Konieczne musi być przyjemne robienie tego co się chce i czynne
nicnierobienie (by) XL.



Myślę, że pojęcie pracy właśnie zakrzywiło czasoprzestrzeń. I to nie moją.



I weź to zmieć w szeroko dość pojemnym ostatnio etacie.

--

Paulinka

372
Data: 20 styczeń 2012, 19:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 18:59, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:53, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 17:53, Qrczak pisze:


Ojtam, po prostu się musi skupić na najmłodszym.



Znaczy się leniwa i wygodna ;-)



Nie. Skupiona. Na indywiduumie.



Ta, każde wytłumaczenie jest dobre, żeby się bachorząt z domu pozbyć.



Każde. Byle działało.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

373
Data: 20 styczeń 2012, 19:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 19:13, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:58, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:45, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:00, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Nie pasował w tym kontekście.



No. Bo pracował i - wstyd przyznać - lubił to.



Czekaj, czekaj on to robił za darmo, znaczy za wikt i opierunek. Tu
jest
haczyk.
Kobiety mogą się wyłącznie non-profit oddawać pracy wg XL.



Dobra... czy jak się oddaję non-profit 16/24h, to wystarczy? Czy
warunek koniecznie musi oznaczać 24/24?



Konieczne musi być przyjemne robienie tego co się chce i czynne
nicnierobienie (by) XL.



Myślę, że pojęcie pracy właśnie zakrzywiło czasoprzestrzeń. I to nie
moją.



I weź to zmieć w szeroko dość pojemnym ostatnio etacie.



Ja? Już od dawna robię bokami. Dzieci mówią na mnie Mikołaj. I śpiewają
"Sto lat, niech żyje nam"

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

374
Data: 20 styczeń 2012, 19:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 18:59, Nixe pisze:


W dniu 2012-01-20 18:53, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 17:53, Qrczak pisze:


Ojtam, po prostu się musi skupić na najmłodszym.



Znaczy się leniwa i wygodna ;-)



Nie. Skupiona. Na indywiduumie.



Ta, każde wytłumaczenie jest dobre, żeby się bachorząt z domu pozbyć.



Moje drogie Panie, przypominam, że ja mam po jednej sztuce takich
niewielkich stworzeń w najbardziej interesujących etapach ich życia: od
wczesnoszkolnego, poprzez przedszkolne, na żłobkowym kończąc :-)

I moje poglądy (a także o zgrozo poglądy mojej żony) są oparte o
praktykę dnia codziennego, a nie teoretyczne rozważania księdza globa,
czy też księżniczki stokrotki

I te poglady to są wnioski, jakie wyciągnęli z życia rodzice, którzy
pracowali zawodowo oboje i "otwierali" przedszkole o 6:30 :-)

To co nas w tej chwili dzieli to niepo(z)rozumienie w poziomie
ogólności, o którym rozmawiamy. Ja doskonale rozumiem co oznacza, że
ktoś MUSI pracować, albo że ktoś CHCE pracować i daleki jestem od
osądzania kto na tej grupie jest leniwy i wygodny oraz dlaczego. Każda z
waszych historii na poziomie "psychologicznym" jest jak najbardziej
prawdziwa (choćby były nawet i sprzeczne). Po prostu poziom
"socjologiczny" zawiera całe mnóstwo indywidualnych spraw, dodając
jednak ogląd ogólny.

A na poziomie ogólnym tak już jest, że uwierzyliśmy, że przedszkole jest
koniecznością, nie zadając sobie pytania czy tak faktycznie jest, a
jeśli nie to dlaczego?

Cała ta dyskusja pełna jest IMO źle postawionych pytań. Ktoś pyta
retorycznie: przecież trzeba utrzymywać rodzinę, nie? I to pytanie jest
zasadne, ale prowadzi w ślepy zaułek, bo pytanie brzmi: dlaczego jest
tak że jedna osoba nie może utrzymać rodziny? I odpowiedź na to pytanie
może być dla wielu zaskakująca.

W uproszczeniu powiedziałbym tak: wiele osób sądzi, że przedszkola są
potrzebne bo ludzie słabo zarabiają. A prawda może być taka, że ludzie
słabo zarabiają bo są przedszkola :-)

To jest kwestia dla tych, którzy MUSZĄ pracować.

Natomiast ci, którzy CHCĄ pracować (i mówię tu o osobach, które nie tyle
chcą pracować, co chodzić do pracy) racjonalizują sobie to często:
Przedszkole zapewnia taki poziom rozwoju, którego rodzic nigdy nie
osiągnie... co jest zwykłą nieprawdą.

Cały wątek pełen jest przykładów typu: "moje dziecko po przedszkolu ma
pełen album prac", jakby to było coś wyjątkowego. A dlaczego dziecko nie
miałoby mieć pełnego albumu prac wykonanych w domu pod opieką rodzica?

Stalker



375
Data: 20 styczeń 2012, 19:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: olo

Użytkownik "Qrczak"


Ależ każdy ma takie niezbywalne prawo. Jako facet poczułem się
dyskryminowany.



Przepraszam, poniekąd zaczerpnęłam inspirację z pytania Bbjki.


Przyjęte :) wszelkim formom rasizmu mówimy stanowcze NIE :)


"Z tylu różnych dróg przez życie, każdy ma prawo wybrać źle"



I to jest bardzo dobre prawo.


Podobno dopiero trwanie w błędzie jest przewiną, a nie samo popełnianie
tychże błędów.



Takoż trwanie w uporze. Chociaż upartym lekko być czasem bardzo warto.


Upartym w "mylnym błędzie" upartym w racji czy upartym w ogóle?


Co prawda niejaki Bismarck zalecał aby uczyć się nie na swoich ale na
cudzych błędach.



Niejakiego Bismarcka najbardziej smakują mi śledzie. On sam, przez fakt
już nieżycia, bezpośredniego wpływu na moje życie nie ma. Tak - w każdym
razie - odczuwalnego, jak te śledzie,


Śledzie są szczególnie odczuwalne przyrządzone z cebulą.

pzdr
olo


376
Data: 20 styczeń 2012, 19:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 19:03, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Stalker pisze:



Ja mówię, że zakres materiału do przerobienia w tym okresie jest w
zasięgu praktycznie każdego rodzica. To nie jest wiedza tajemna,
ale wiele osób racjonalizuje sobie własne zachowania właśnie takim
podejściem: To jest niemożliwe, żeby dziecko mógł przygotować rodzic.



Nie każdy rodzic ma zdolności pedagogiczne nawet w zakresie podstawówki.



Żeby to aż/tylko pedagogiczne (bo na upartego i bacikiem wiedzę można
wciskać)...
Kiedyś taki temat się przewinął w tak zwanych kuluarach. Że nie każdy ma
wiedzę w zakresie różnych dziedzin. Że niewielu jest omnibusami (vide
ścisło-przyrodniczo-filologiczna XL).
To było dobre w momencie kształcenia zawodowego: "ojciec był
zegarmistrzem i mnie ma zegarmistrza wyuczył", ale teraz młodzież
najchętniej robi wszystko to, co nie jest zasugerowane przez rodziców.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

377
Data: 20 styczeń 2012, 19:33
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 19:03, Paulinka pisze:


I w dodatku jest leczeniem objawów, a nie przyczyny. W takim przypadku
trzeba by owszem wspomóc rodziców, ale ich nie wyręczać.



A w jaki sposób?



W taki sam sposób w jaki funkcjonuje przekonanie, żeby dawać ludziom
wędkę, a nie rybę...

Jak już pisałem cały ten wątek pełen jest niewiary we własne (i cudze -
nie wiedzieć dlaczego) rodzicielskie umiejętności (a dopiero co
rozmawialiśmy na temat tego jak dużo oddaliśmy specjalistom)


Stalker, nie wspomnę już faktu istnienia całkiem pokaźnej grupy
"wtórnych analfabetów" i to nawet pomimo istnienia szkoły



O tych też się właśnie boimy, jeśli jakaś wyedukowana grupa społeczna
przeforsowała możliwość nauki dzieci w domu dla wszystkich.



Najpierw bój się o swoje, nic nie poradzisz w sytuacji kiedy ktoś inny
nie boi się o te inne swoje...

Stalker


378
Data: 20 styczeń 2012, 19:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 19:07, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:58, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:40, Stalker pisze:


Ja nawet nie pamiętam jak mają na imię, a co dopiero żebym wiedział co
robią :-D



A powiedziałbyś z pamięci (tylko nie przeliczaj teraz!) ile ich masz czy
tutaj też kiepsko? ;-)



To bardzo podchwytliwe pytanie.
Bo a dziś widzę jedno, a jutro już będę widziała troje.



No właśnie! Łatwiej tak jakoś na kilogramy: będzie ich już ponad 50 kilo

Stalker


379
Data: 20 styczeń 2012, 19:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 18:59, Nixe pisze:


W dniu 2012-01-20 18:53, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 17:53, Qrczak pisze:


Ojtam, po prostu się musi skupić na najmłodszym.



Znaczy się leniwa i wygodna ;-)



Nie. Skupiona. Na indywiduumie.



Ta, każde wytłumaczenie jest dobre, żeby się bachorząt z domu pozbyć.



Moje drogie Panie, przypominam, że ja mam po jednej sztuce takich
niewielkich stworzeń w najbardziej interesujących etapach ich życia: od
wczesnoszkolnego, poprzez przedszkolne, na żłobkowym kończąc :-)



I nie Ty jeden :)


I moje poglądy (a także o zgrozo poglądy mojej żony) są oparte o
praktykę dnia codziennego, a nie teoretyczne rozważania księdza globa,
czy też księżniczki stokrotki

I te poglady to są wnioski, jakie wyciągnęli z życia rodzice, którzy
pracowali zawodowo oboje i "otwierali" przedszkole o 6:30 :-)

To co nas w tej chwili dzieli to niepo(z)rozumienie w poziomie
ogólności, o którym rozmawiamy. Ja doskonale rozumiem co oznacza, że
ktoś MUSI pracować, albo że ktoś CHCE pracować i daleki jestem od
osądzania kto na tej grupie jest leniwy i wygodny oraz dlaczego. Każda z
waszych historii na poziomie "psychologicznym" jest jak najbardziej
prawdziwa (choćby były nawet i sprzeczne). Po prostu poziom
"socjologiczny" zawiera całe mnóstwo indywidualnych spraw, dodając
jednak ogląd ogólny.
A na poziomie ogólnym tak już jest, że uwierzyliśmy, że przedszkole jest
koniecznością, nie zadając sobie pytania czy tak faktycznie jest, a
jeśli nie to dlaczego?



A jakiż to jest ten stan inny od ogólności, bo rozumiem, ze
jednostkowych przypadków się nie ocenia.


Cała ta dyskusja pełna jest IMO źle postawionych pytań. Ktoś pyta
retorycznie: przecież trzeba utrzymywać rodzinę, nie? I to pytanie jest
zasadne, ale prowadzi w ślepy zaułek, bo pytanie brzmi: dlaczego jest
tak że jedna osoba nie może utrzymać rodziny? I odpowiedź na to pytanie
może być dla wielu zaskakująca.



Zaskocz mnie, błagam tą odpowiedzią.


W uproszczeniu powiedziałbym tak: wiele osób sądzi, że przedszkola są
potrzebne bo ludzie słabo zarabiają. A prawda może być taka, że ludzie
słabo zarabiają bo są przedszkola :-)

To jest kwestia dla tych, którzy MUSZĄ pracować.



Stalker i spuściłeś z balonika powietrze. Wierzyłam w Ciebie.



Natomiast ci, którzy CHCĄ pracować (i mówię tu o osobach, które nie tyle
chcą pracować, co chodzić do pracy) racjonalizują sobie to często:
Przedszkole zapewnia taki poziom rozwoju, którego rodzic nigdy nie
osiągnie... co jest zwykłą nieprawdą.

Cały wątek pełen jest przykładów typu: "moje dziecko po przedszkolu ma
pełen album prac", jakby to było coś wyjątkowego. A dlaczego dziecko nie
miałoby mieć pełnego albumu prac wykonanych w domu pod opieką rodzica?



Po powyższym pominę milczeniem.

--

Paulinka

380
Data: 20 styczeń 2012, 19:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 19:03, Paulinka pisze:


I w dodatku jest leczeniem objawów, a nie przyczyny. W takim przypadku
trzeba by owszem wspomóc rodziców, ale ich nie wyręczać.



A w jaki sposób?



W taki sam sposób w jaki funkcjonuje przekonanie, żeby dawać ludziom
wędkę, a nie rybę...

Jak już pisałem cały ten wątek pełen jest niewiary we własne (i cudze -
nie wiedzieć dlaczego) rodzicielskie umiejętności (a dopiero co
rozmawialiśmy na temat tego jak dużo oddaliśmy specjalistom)



Ja mówię o konkretach, a nie kiełbasie wyborczej.


Stalker, nie wspomnę już faktu istnienia całkiem pokaźnej grupy
"wtórnych analfabetów" i to nawet pomimo istnienia szkoły



O tych też się właśnie boimy, jeśli jakaś wyedukowana grupa społeczna
przeforsowała możliwość nauki dzieci w domu dla wszystkich.



Najpierw bój się o swoje, nic nie poradzisz w sytuacji kiedy ktoś inny
nie boi się o te inne swoje...



Te inne też w społeczeństwie będą ze mną kooperować.
--

Paulinka

381
Data: 20 styczeń 2012, 19:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 19:26, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:59, Nixe pisze:


W dniu 2012-01-20 18:53, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 17:53, Qrczak pisze:


Ojtam, po prostu się musi skupić na najmłodszym.



Znaczy się leniwa i wygodna ;-)



Nie. Skupiona. Na indywiduumie.



Ta, każde wytłumaczenie jest dobre, żeby się bachorząt z domu pozbyć.



Moje drogie Panie, przypominam, że ja mam po jednej sztuce takich
niewielkich stworzeń w najbardziej interesujących etapach ich życia: od
wczesnoszkolnego, poprzez przedszkolne, na żłobkowym kończąc :-)



Phi. Później są _jeszcze_ bardziej interesujące.


I moje poglądy (a także o zgrozo poglądy mojej żony) są oparte o
praktykę dnia codziennego, a nie teoretyczne rozważania księdza globa,
czy też księżniczki stokrotki



A babcia XL gdzie? Nie wymieniłeś byłeś? Wstydź się!


I te poglady to są wnioski, jakie wyciągnęli z życia rodzice, którzy
pracowali zawodowo oboje i "otwierali" przedszkole o 6:30 :-)



Phi. U nas przedszkole od 5:30. Nie zaimponujesz mi.


To co nas w tej chwili dzieli to niepo(z)rozumienie w poziomie
ogólności, o którym rozmawiamy. Ja doskonale rozumiem co oznacza, że
ktoś MUSI pracować, albo że ktoś CHCE pracować i daleki jestem od
osądzania kto na tej grupie jest leniwy i wygodny oraz dlaczego. Każda z
waszych historii na poziomie "psychologicznym" jest jak najbardziej
prawdziwa (choćby były nawet i sprzeczne). Po prostu poziom
"socjologiczny" zawiera całe mnóstwo indywidualnych spraw, dodając
jednak ogląd ogólny.



Wierz mi brat, my wszystkie chciałyby mieć zapewniony ten poziom
ogólności, który pozwala swobodnie żyć w szczególności. Z tą klasą i
gestem, co to można leżeć i pachnieć.


A na poziomie ogólnym tak już jest, że uwierzyliśmy, że przedszkole jest
koniecznością, nie zadając sobie pytania czy tak faktycznie jest, a
jeśli nie to dlaczego?



I można to nazwać jakkolwiek, nawet domkiem dla szpaków, ale są tacy, co
im jest potrzebne/przydatne/łotewer i że się jakiś wypowie, że nie, nie
oznacza od razu, że to jest beee/nieważne/niepotrzebne/łotewer.


Cała ta dyskusja pełna jest IMO źle postawionych pytań. Ktoś pyta
retorycznie: przecież trzeba utrzymywać rodzinę, nie? I to pytanie jest
zasadne, ale prowadzi w ślepy zaułek, bo pytanie brzmi: dlaczego jest
tak że jedna osoba nie może utrzymać rodziny? I odpowiedź na to pytanie
może być dla wielu zaskakująca.



W najbliższych będziesz kandydował wyborach? A jak już, to na jakim
szczeblu?


W uproszczeniu powiedziałbym tak: wiele osób sądzi, że przedszkola są
potrzebne bo ludzie słabo zarabiają. A prawda może być taka, że ludzie
słabo zarabiają bo są przedszkola :-)



No... najbardziej po dupie to chyba teraz dostają panie "przedszkolanki"
i same przedszkola. Oraz szkoły na poziomie podstawówki i gimnazjum. A
wszystko to dlatego, że tak ludzie słabo zarabiają.


To jest kwestia dla tych, którzy MUSZĄ pracować.

Natomiast ci, którzy CHCĄ pracować (i mówię tu o osobach, które nie tyle
chcą pracować, co chodzić do pracy)



Znaczy Ty nawet NIE CHCESZ pracować, Ty po prostu tylko MUSISZ?


racjonalizują sobie to często:
Przedszkole zapewnia taki poziom rozwoju, którego rodzic nigdy nie
osiągnie... co jest zwykłą nieprawdą.

Cały wątek pełen jest przykładów typu: "moje dziecko po przedszkolu ma
pełen album prac", jakby to było coś wyjątkowego. A dlaczego dziecko nie
miałoby mieć pełnego albumu prac wykonanych w domu pod opieką rodzica?



Ależ oczywiście, wcale nie posłałam swoich dzieci do przedszkoli
dlatego, że chciałam, by rozwijało im się cokolwiek. Się ich chciałam
pozbyć, by móc pofedrować wyngiel. I one byli z tego powodu też szczęśliwe.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

382
Data: 20 styczeń 2012, 19:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 19:28, niebożę olo wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak"


Ależ każdy ma takie niezbywalne prawo. Jako facet poczułem się
dyskryminowany.



Przepraszam, poniekąd zaczerpnęłam inspirację z pytania Bbjki.


Przyjęte :) wszelkim formom rasizmu mówimy stanowcze NIE :)



My też nie lubimy -izmów.


"Z tylu różnych dróg przez życie, każdy ma prawo wybrać źle"



I to jest bardzo dobre prawo.


Podobno dopiero trwanie w błędzie jest przewiną, a nie samo popełnianie
tychże błędów.



Takoż trwanie w uporze. Chociaż upartym lekko być czasem bardzo warto.


Upartym w "mylnym błędzie" upartym w racji czy upartym w ogóle?



To drugie w sumie warte jest mszy, to pierwsze to potem uwiera w buty.


Co prawda niejaki Bismarck zalecał aby uczyć się nie na swoich ale na
cudzych błędach.



Niejakiego Bismarcka najbardziej smakują mi śledzie. On sam, przez
fakt już nieżycia, bezpośredniego wpływu na moje życie nie ma. Tak - w
każdym razie - odczuwalnego, jak te śledzie,


Śledzie są szczególnie odczuwalne przyrządzone z cebulą.



I dobrze naoctowane.
A ja lubię Bismarcka jeszcze posmarować musztardą.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

383
Data: 20 styczeń 2012, 19:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 19:35, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:07, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:58, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:40, Stalker pisze:


Ja nawet nie pamiętam jak mają na imię, a co dopiero żebym wiedział co
robią :-D



A powiedziałbyś z pamięci (tylko nie przeliczaj teraz!) ile ich masz czy
tutaj też kiepsko? ;-)



To bardzo podchwytliwe pytanie.
Bo a dziś widzę jedno, a jutro już będę widziała troje.



No właśnie! Łatwiej tak jakoś na kilogramy: będzie ich już ponad 50 kilo



Bez kozery powiem pińcet.

Qra
--
z niezłego maila piszesz

384
Data: 20 styczeń 2012, 19:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 19:33, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:03, Paulinka pisze:

Jak już pisałem cały ten wątek pełen jest niewiary we własne (i cudze -
nie wiedzieć dlaczego) rodzicielskie umiejętności (a dopiero co
rozmawialiśmy na temat tego jak dużo oddaliśmy specjalistom)



Projekcja.

Qra
--
ja jusz nie musze wierzyć

385
Data: 20 styczeń 2012, 20:16
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka


No fakt, bo piaskownica stanowi tarczę ochronną i te same dzieciaki
przeniesione tu z przedszkola już nie zarażają się wzajemnie.



W pszedszkolu w grupie jest 30 dzieci, a w piaskownicy 10.
W piaskownicy układ odpornościowy licząc liniowo walczyłby z 10 zarazkami,
w pszedszkolu z 30.

Co znaczy liniowo? Liniowo, że każdy ma swój zarazek , ale na prawdę jest
ich mniej , a w pszedszkolu więcej, bo każde dziecko ma kontakt z innymi
(zarazkami i dziećmi) nie tylko w pszedszkolu.
Jeśli więc, co jest bardziej prawdopodobne, ilości te rosną z kwadratem, a
nie liniowo,
to jeśli dziecko z piaskownicy pszyniesie 100 (=10 x 10) zarazków, z czego
80% zna z młodszego wieku, więc 20 sztuk nierozpoznanych= zarażających,


to dziecko z pszedszkola pszyniesie 900(=30 x 30) zarazków , z czego 80%


zna z młodszego wieku, czyli 900- 900 x 0,8 = 180 zarazków nierozpoznanych.


--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


386
Data: 20 styczeń 2012, 20:18
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka




A Twoją ortografię to szkoła tak zepsuła ?



Mojej ortografi szkoła __jeszcze__ nie zepsuła.
Moją ortografię szkoła dopiero będzie psuć,
gdy ta ortografia będzie wprowadzana.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


387
Data: 20 styczeń 2012, 20:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem, tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


--
XL

388
Data: 20 styczeń 2012, 20:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka


...Stokrotka - pełna dziecięco-szkolnych traum, zalękniona, niedpieszczona,
niedoprzytulana,


Nie pełna traum, ja byłam pszez szkołę demoralizowana, pszyjmowałam oglądany
świat jako normę lub pszypadek,
dopiero na starość, może dzięki takim grupom dyskusyjnym jak ta, zdałam
sobie sprawę, że dla mnie był pszeznaczony gorszy kawałek szkoły i pracy
itp, i że to co mi się zdaża w życiu nie jest normalne, jest
psześladowaniem.



....zawieszona w pustce na progu decyzji
o założeniu własnej rodziny ....


Skąd te dziwne pszypuszczenia?
Wiesz, najpierw się tszeba zakohać.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


389
Data: 20 styczeń 2012, 20:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem, tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.



??!!


--

Paulinka

390
Data: 20 styczeń 2012, 20:27
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.
--
XL

391
Data: 20 styczeń 2012, 20:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 19:43, Paulinka pisze:


A jakiż to jest ten stan inny od ogólności, bo rozumiem, ze
jednostkowych przypadków się nie ocenia.


Cała ta dyskusja pełna jest IMO źle postawionych pytań. Ktoś pyta
retorycznie: przecież trzeba utrzymywać rodzinę, nie? I to pytanie
jest zasadne, ale prowadzi w ślepy zaułek, bo pytanie brzmi: dlaczego
jest tak że jedna osoba nie może utrzymać rodziny? I odpowiedź na to
pytanie może być dla wielu zaskakująca.



Zaskocz mnie, błagam tą odpowiedzią.


W uproszczeniu powiedziałbym tak: wiele osób sądzi, że przedszkola są
potrzebne bo ludzie słabo zarabiają. A prawda może być taka, że ludzie
słabo zarabiają bo są przedszkola :-)

To jest kwestia dla tych, którzy MUSZĄ pracować.



Stalker i spuściłeś z balonika powietrze. Wierzyłam w Ciebie.



I co ja teraz biedny pocznę?...

Paulinka, ty chcesz, żebym ja ci książkę pisał, a ja mam inne ciekawsze
zajęcia :-) W skrócie warto poczytać Korwina-Mikke w temacie gospodarki
(ale paru innych trzeba dołożyć, żeby nie zwariować)

Nixe pisze: przecież te przedszkola po coś są. No właśnie po co?

Przedszkola to przecież jest "wyrób" pewnego konkretnego modelu
społeczeństwa. Społeczeństwa produkcyjnego z dużą ilością socjalizmu.

Społeczeństwo produkcyjne (gdzie przeważają zajęcia "fabryczne")
charakteryzuje się dużym ssaniem na TANIĄ siłę roboczą... Wrzucenie na
rynek pracy (w fabrykach np.) dużej ilości kobiet taką TANIĄ siłę
roboczą zapewnia. Tutaj jest istotna sprzeczność pomiędzy interesem
pracodawcy (nawet jeśli jest nim państwo), a pracownika (czyli nas).
Pojawienie się ogromnej grupy konkurencyjnej pozwoliło znacznie obniżyć
płace (kobiety pracują za mniej, a mężczyźni nie mogą więcej wymagać)

IMO takim radosnym dodatkiem socjalizmu było stworzenie całej rzeszy
kompletnie niepotrzebnych stanowisk urzędniczych, kontrolujących, etc.,
które nie dość, że nie wytwarzają dochodu, to jeszcze powodują kolejne
obniżenie płac w sektorze np. wytwórczym (wyższe podatki).

Teraz dodatkowo trzeba było utworzyć miejsca, w których pracujący
rodzice mogliby "przechować" swoje dzieci (za które to miejsca płacą
oczywiście znowu rodzice)...

I teraz wyjścia są dwa:

1. Można oczywiście "dynamizować gospodarkę" budując nowe przedszkola,
które pozwolą wejść na rynek kolejnej fali taniej siły roboczej, znowu
obniżającej płace. To jest dokładnie takie samo rozumowanie jak to
dotyczące podatków: Mamy duże bezrobocie, więc trzeba zwiększyć podatki,
żeby je ograniczyć. A tu nieoczekiwanie im wyższe podatki tym bezrobocie
większe... Ki czort?

2. Można promować inny model, w którym przedszkola są NIEPOTRZEBNE

To oczywiście jest tylko wycinek problemu, bo ona nakłada się na ogólny
kryzys społeczeństw produkcyjnych związany np. z automatyzacją...

Niemniej to błędne koło, o którym pisałem to jest właśnie promowanie
pierwszego modelu, to jest błędne koło tego samego typu kiedy trzeba
wziąć kolejny kredyt, żeby spłacić poprzedni i jesteśmy zadłużeni
jeszcze więcej

Stalker




392
Data: 20 styczeń 2012, 20:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.

--

Paulinka

393
Data: 20 styczeń 2012, 20:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



Może jednak większość rodziców jest zdania, że więcej się ich dzieci
naucza
w przedszkolu niż pod blokiem.



Kiedyś większość ludzi uważało , że Słońce kręci się wokoło Ziemi.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


394
Data: 20 styczeń 2012, 20:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcdbj$qdd$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 19:35, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:07, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:58, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:40, Stalker pisze:


Ja nawet nie pamiętam jak mają na imię, a co dopiero żebym wiedział co
robią :-D



A powiedziałbyś z pamięci (tylko nie przeliczaj teraz!) ile ich masz
czy
tutaj też kiepsko? ;-)



To bardzo podchwytliwe pytanie.
Bo a dziś widzę jedno, a jutro już będę widziała troje.



No właśnie! Łatwiej tak jakoś na kilogramy: będzie ich już ponad 50 kilo



Bez kozery powiem pińcet.



To chyba po lodach.

Sylwia


395
Data: 20 styczeń 2012, 20:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 09:05:05 -0800 (PST), glob napisał(a):


Alicja Tysiac zgotowa�a to "piek�o" wsp�lnie ze swoim m�em, nikt im w tym
nie pomagaďż˝ :->
--
XL



Była poniżana przez dokładnie taki sam fanatyzm jak Alkaida.(...)



Ja tam widzę tylko JEDNĄ poniżaną osobę - dziecko, jako (de facto, uwaga
wrażliwi, za chwilę będzie dosłownie więc boleśnie ale prawdziwie)
niedoszłego wyskrobka - bowiem tylko tym jest ono dla swej "matki" i
większego upodlenia nie ma na tym świecie dla człowieka.
:-/
--
XL

396
Data: 20 styczeń 2012, 20:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 20:24, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.



Aha.


To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem, tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.



Właśnie.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

397
Data: 20 styczeń 2012, 20:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować proste linię,
i tak kszywą jak mu się podoba.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


398
Data: 20 styczeń 2012, 20:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 20:16, Stokrotka pisze:


No fakt, bo piaskownica stanowi tarczę ochronną i te same dzieciaki
przeniesione tu z przedszkola już nie zarażają się wzajemnie.



W pszedszkolu w grupie jest 30 dzieci, a w piaskownicy 10.
W piaskownicy układ odpornościowy licząc liniowo walczyłby z 10
zarazkami, w pszedszkolu z 30.

Co znaczy liniowo? Liniowo, że każdy ma swój zarazek , ale na prawdę
jest ich mniej , a w pszedszkolu więcej, bo każde dziecko ma kontakt z
innymi (zarazkami i dziećmi) nie tylko w pszedszkolu.
Jeśli więc, co jest bardziej prawdopodobne, ilości te rosną z kwadratem,
a nie liniowo,
to jeśli dziecko z piaskownicy pszyniesie 100 (=10 x 10) zarazków, z
czego 80% zna z młodszego wieku, więc 20 sztuk nierozpoznanych=
zarażających,
to dziecko z pszedszkola pszyniesie 900(=30 x 30) zarazków , z czego 80%
zna z młodszego wieku, czyli 900- 900 x 0,8 = 180 zarazków nierozpoznanych.



Czy jest na sali lekasz??

N.


399
Data: 20 styczeń 2012, 20:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:41:18 +0100, Qrczak napisał(a):


Wodne jest pono fajne. Samo się giba.



Jak się nie ma skłonności do choroby morskiej, to może i fajne...
--
XL

400
Data: 20 styczeń 2012, 20:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:42:48 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 18:00, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Nie pasował w tym kontekście.



No. Bo pracował i - wstyd przyznać - lubił to.

Qra



Zwłaszcza nosic cegły za Niemca :->
--
XL

401
Data: 20 styczeń 2012, 20:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 20:16, niebożę Stokrotka wylazło do ludzi i marudzi:


No fakt, bo piaskownica stanowi tarczę ochronną i te same dzieciaki
przeniesione tu z przedszkola już nie zarażają się wzajemnie.



W pszedszkolu w grupie jest 30 dzieci,



Aha. A szczegółów to może Paulinka dostarczy, bo ja (już) nie jestem w
temacie.


a w piaskownicy 10.



Aha. Circa 30-40. Ale dokładnie, jak chcesz, policzę Ci bachory pod
oknem wiosną, bo teraz pewnie lepią wirtualne bałwany z wirtualnego śniegu.

[Resztę pierdów wycięłam, ach sory]

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

402
Data: 20 styczeń 2012, 20:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 19:48, glob pisze:


A ja myślę że to bufonada, gdzie chcesz w internecie pokazać jaki
jesteś taki wykształcony i dzieci nauczysz, a w rzeczywistości zasuwa
twoja żona do przedszkola z dzieciakami.



Moje dzieci chodziły do przedszkola i dlatego dokładnie WIEM co im może
dać i daje przedszkole, a co im mogą dać i dają rodzice.

Zdziwiłbyś się co moje dzieci potrafią i czego nie musiały się uczyć w
przedszkolu :-)


Poza tym ,oprócz zadętych na
próżności umysłowej ludzi jak ty.Mamy w społeczeństwie dorosłych i
to dużo tych dorosłych, którzy sami nie radzą sobie z materiałami ze
szkoły podstawowej i napewno nie stać ich na przekazanie dziecku
czegokolwiek pedagogicznego lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać. To
jest dopiero radykalizm, skazać dzieci na niewykształconych
rodziców,bo jednemu z drugim dupcia odleciała do księżyca z głupoty po
prostu.



Tobie tego nie uda mi się wytłumaczyć, ale może inni zrozumieją posta
jakiego napisałem Paulince.

Nie rozumiesz, że im więcej chcesz scedować w nauce na przedszkole, tym,
bardziej rodzice będą niezaradni w stosunku do własnych dzieci. Im
bardziej będą niezaradni tym więcej trzeba będzie scedować na
przedszkole... I koła się zamyka.

Stalker, Błędne koło trudno jest zrozumieć, a co dopiero je przerwać

403
Data: 20 styczeń 2012, 20:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 20:31, Stokrotka pisze:




Może jednak większość rodziców jest zdania, że więcej się ich dzieci
naucza
w przedszkolu niż pod blokiem.



Kiedyś większość ludzi uważało , że Słońce kręci się wokoło Ziemi.



Dobre :-)

Stalker, choć muszę cię połajać, bo dzieci nie masz...


404
Data: 20 styczeń 2012, 20:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 09:58:53 -0800 (PST), glob napisał(a):


A państwo coraz głębiej sięga do naszej kieszeni. Jak
taki rozrzutny jesteś to przepisz na mnie swoje dobra.Wtenczas
zrozumiem że ci nie zależy.



Nienieni, tak to nie działa.
Ja założę przedszkole, a Ty podaruj na nie swoje dobra - zrozumiem, ze Ci
zalezy :-]
--
XL

405
Data: 20 styczeń 2012, 20:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 20:37, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:42:48 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 18:00, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Nie pasował w tym kontekście.



No. Bo pracował i - wstyd przyznać - lubił to.

Qra



Zwłaszcza nosic cegły za Niemca :->



Patrz, a Stalkie "nosi cegły" u Niemca i nie wydziwia.

Qra
--
znaczy właśnie wydziwia ale z zupełnie innego powodu

406
Data: 20 styczeń 2012, 20:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 20:35, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 20:16, Stokrotka pisze:


No fakt, bo piaskownica stanowi tarczę ochronną i te same dzieciaki
przeniesione tu z przedszkola już nie zarażają się wzajemnie.



W pszedszkolu w grupie jest 30 dzieci, a w piaskownicy 10.
W piaskownicy układ odpornościowy licząc liniowo walczyłby z 10
zarazkami, w pszedszkolu z 30.

Co znaczy liniowo? Liniowo, że każdy ma swój zarazek , ale na prawdę
jest ich mniej , a w pszedszkolu więcej, bo każde dziecko ma kontakt z
innymi (zarazkami i dziećmi) nie tylko w pszedszkolu.
Jeśli więc, co jest bardziej prawdopodobne, ilości te rosną z kwadratem,
a nie liniowo,
to jeśli dziecko z piaskownicy pszyniesie 100 (=10 x 10) zarazków, z
czego 80% zna z młodszego wieku, więc 20 sztuk nierozpoznanych=
zarażających,
to dziecko z pszedszkola pszyniesie 900(=30 x 30) zarazków , z czego 80%
zna z młodszego wieku, czyli 900- 900 x 0,8 = 180 zarazków
nierozpoznanych.



Czy jest na sali lekasz??



Neurochirurg? A nieeeee, wystarczy anestezjolog...

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

407
Data: 20 styczeń 2012, 20:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 20:31, niebożę Stokrotka wylazło do ludzi i marudzi:




Może jednak większość rodziców jest zdania, że więcej się ich dzieci
naucza
w przedszkolu niż pod blokiem.



Kiedyś większość ludzi uważało , że Słońce kręci się wokoło Ziemi.



A ilu uważa, że ortografia to nawyk nielogiczny?

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

408
Data: 20 styczeń 2012, 20:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:26:31 +0100, Stalker napisał(a):


(...)A na poziomie ogólnym tak już jest, że uwierzyliśmy, że przedszkole jest
koniecznością, nie zadając sobie pytania czy tak faktycznie jest, a
jeśli nie to dlaczego?(...)
Cały wątek pełen jest przykładów typu: "moje dziecko po przedszkolu ma
pełen album prac", jakby to było coś wyjątkowego. A dlaczego dziecko nie
miałoby mieć pełnego albumu prac wykonanych w domu pod opieką rodzica?



Howgh. I pod wszystkim, co wycięłam.
--
XL

409
Data: 20 styczeń 2012, 20:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 20:32, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcdbj$qdd$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 19:35, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:07, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:58, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:40, Stalker pisze:


Ja nawet nie pamiętam jak mają na imię, a co dopiero żebym
wiedział co
robią :-D



A powiedziałbyś z pamięci (tylko nie przeliczaj teraz!) ile ich
masz czy
tutaj też kiepsko? ;-)



To bardzo podchwytliwe pytanie.
Bo a dziś widzę jedno, a jutro już będę widziała troje.



No właśnie! Łatwiej tak jakoś na kilogramy: będzie ich już ponad 50 kilo



Bez kozery powiem pińcet.



To chyba po lodach.



Lody? Tylko na zdjęciach.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

410
Data: 20 styczeń 2012, 20:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 19:43, Paulinka pisze:


A jakiż to jest ten stan inny od ogólności, bo rozumiem, ze
jednostkowych przypadków się nie ocenia.


Cała ta dyskusja pełna jest IMO źle postawionych pytań. Ktoś pyta
retorycznie: przecież trzeba utrzymywać rodzinę, nie? I to pytanie
jest zasadne, ale prowadzi w ślepy zaułek, bo pytanie brzmi: dlaczego
jest tak że jedna osoba nie może utrzymać rodziny? I odpowiedź na to
pytanie może być dla wielu zaskakująca.



Zaskocz mnie, błagam tą odpowiedzią.


W uproszczeniu powiedziałbym tak: wiele osób sądzi, że przedszkola są
potrzebne bo ludzie słabo zarabiają. A prawda może być taka, że ludzie
słabo zarabiają bo są przedszkola :-)

To jest kwestia dla tych, którzy MUSZĄ pracować.



Stalker i spuściłeś z balonika powietrze. Wierzyłam w Ciebie.



I co ja teraz biedny pocznę?...

Paulinka, ty chcesz, żebym ja ci książkę pisał, a ja mam inne ciekawsze
zajęcia :-) W skrócie warto poczytać Korwina-Mikke w temacie gospodarki
(ale paru innych trzeba dołożyć, żeby nie zwariować)



Czytam namiętnie, bo bardzo go lubię, chociaż mam inny ogląd na ekonomię.


Nixe pisze: przecież te przedszkola po coś są. No właśnie po co?

Przedszkola to przecież jest "wyrób" pewnego konkretnego modelu
społeczeństwa. Społeczeństwa produkcyjnego z dużą ilością socjalizmu.



I jak to się ma do społeczeństw wysoce kapitalistycznych, gdzie wskaźnik
dzieci uczęszczających do przedszkoli bije Polskę na głowę?



Społeczeństwo produkcyjne (gdzie przeważają zajęcia "fabryczne")
charakteryzuje się dużym ssaniem na TANIĄ siłę roboczą... Wrzucenie na
rynek pracy (w fabrykach np.) dużej ilości kobiet taką TANIĄ siłę
roboczą zapewnia. Tutaj jest istotna sprzeczność pomiędzy interesem
pracodawcy (nawet jeśli jest nim państwo), a pracownika (czyli nas).
Pojawienie się ogromnej grupy konkurencyjnej pozwoliło znacznie obniżyć
płace (kobiety pracują za mniej, a mężczyźni nie mogą więcej wymagać)



Bzdura moce przerobowe i fabryczne mają mężczyźni, bo takie są z reguły
prace fizyczne. Nie porównuj Polski do Chin. W Polsce różnica w
wynagrodzeniach nie równa się różnicy w sposobie pracy. Kobiety
zarabiają mniej nie dlatego, że są tanią siłą roboczą.


IMO takim radosnym dodatkiem socjalizmu było stworzenie całej rzeszy
kompletnie niepotrzebnych stanowisk urzędniczych, kontrolujących, etc.,
które nie dość, że nie wytwarzają dochodu, to jeszcze powodują kolejne
obniżenie płac w sektorze np. wytwórczym (wyższe podatki).



Stalker to jest zjawisko, które ma miejsce od kilkudziesięciu lat, a Ty
za dobre praktyki podajesz własnych rodziców.


Teraz dodatkowo trzeba było utworzyć miejsca, w których pracujący
rodzice mogliby "przechować" swoje dzieci (za które to miejsca płacą
oczywiście znowu rodzice)...




Gdyby tylko zyski pozostania przez matkę w domu, nie przewyższały
kosztów to ok.


I teraz wyjścia są dwa:

1. Można oczywiście "dynamizować gospodarkę" budując nowe przedszkola,
które pozwolą wejść na rynek kolejnej fali taniej siły roboczej, znowu
obniżającej płace. To jest dokładnie takie samo rozumowanie jak to
dotyczące podatków: Mamy duże bezrobocie, więc trzeba zwiększyć podatki,
żeby je ograniczyć. A tu nieoczekiwanie im wyższe podatki tym bezrobocie
większe... Ki czort?



Bezrobotni podatków nie płacą, najlepiej zarabiający nie utrzymają ludzi
niepracujących. Wystarczy nie marnotrawić tego, co nam się wszystkim
zabiera.


2. Można promować inny model, w którym przedszkola są NIEPOTRZEBNE

To oczywiście jest tylko wycinek problemu, bo ona nakłada się na ogólny
kryzys społeczeństw produkcyjnych związany np. z automatyzacją...

Niemniej to błędne koło, o którym pisałem to jest właśnie promowanie
pierwszego modelu, to jest błędne koło tego samego typu kiedy trzeba
wziąć kolejny kredyt, żeby spłacić poprzedni i jesteśmy zadłużeni
jeszcze więcej



Zapominasz chyba tylko, ze społeczeństwo nie składa się li tylko z ludzi
zdrowych, przedsiębiorczych i świadomych. JKM proponuje, żeby resztą
zajęły się organizacje pozarządowe, a co zrobić, kiedy w Polsce ta
reszta stanowi dośc duży procent społeczeństwa?


--

Paulinka

411
Data: 20 styczeń 2012, 20:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:32:28 +0100, Qrczak napisał(a):


ale teraz młodzież
najchętniej robi wszystko to, co nie jest zasugerowane przez rodziców.



Bardzo proszę bez generalizacji. Tzw bunt (dziecięco-młodzieżowy) też jest
legendą.
--
XL

412
Data: 20 styczeń 2012, 20:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka


..jaki procent dzieci budziłby się po domowej edukacji w czwartej klasie
bez umiejętności czytania i pisania ?


Mały procent. Dzieci nauczane w domu są poddawane zwykle corocznemu
egzaminowi, jak nie zda , nie ma dalszego nauczania domowego.
Tak więc co najwyżej jest to problem drugiej klasy.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


413
Data: 20 styczeń 2012, 20:48
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:43:59 +0100, Paulinka napisał(a):


Cały w±tek pełen jest przykładów typu: "moje dziecko po przedszkolu ma
pełen album prac", jakby to było co¶ wyj±tkowego. A dlaczego dziecko nie
miałoby mieć pełnego albumu prac wykonanych w domu pod opiek± rodzica?



Po powyższym pominę milczeniem.



Sfotografować domowe teki prac moich dzieci? - mam do dziś.
3-)
--
XL

414
Data: 20 styczeń 2012, 20:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 20:38, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:48, glob pisze:


A ja myślę że to bufonada, gdzie chcesz w internecie pokazać jaki
jesteś taki wykształcony i dzieci nauczysz, a w rzeczywistości zasuwa
twoja żona do przedszkola z dzieciakami.



Moje dzieci chodziły do przedszkola i dlatego dokładnie WIEM co im może
dać i daje przedszkole, a co im mogą dać i dają rodzice.

Zdziwiłbyś się co moje dzieci potrafią i czego nie musiały się uczyć w
przedszkolu :-)



Dobra Stalkie, rozumiem intencję Twą.
Czy Jaśka, jak nabędzie lata trzy, zdecydujecie się posłać do
przedszkola, ochronki, klubu malucha czy jak zwą tak zwą? Wy, czyli Ty i
małżonka Twoja wspólną świadomą decyzją swą?

Qra, której gnojki uczyły się czytać i pisać i żyć w domu

415
Data: 20 styczeń 2012, 20:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 20:46, niebożę Stokrotka wylazło do ludzi i marudzi:


..jaki procent dzieci budziłby się po domowej edukacji w czwartej
klasie bez umiejętności czytania i pisania ?


Mały procent. Dzieci nauczane w domu są poddawane zwykle corocznemu
egzaminowi, jak nie zda , nie ma dalszego nauczania domowego.
Tak więc co najwyżej jest to problem drugiej klasy.



A jak nie zda, to?

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

416
Data: 20 styczeń 2012, 20:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka


za mojej pamięci pszywozili wywrotkę raz na rok, wiosną, [do
piaskownicy]




A Ty w ogóle masz świadomość jak_dziś_wygląda świat w realu?
Bo chyba nie do końca.



Nie rozumiem, teraz też pszywożą, sama widziałam tego lata.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


417
Data: 20 styczeń 2012, 20:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


Mamy w społeczeństwie dorosłych i
to dużo tych dorosłych, którzy sami nie radzą sobie z materiałami ze
szkoły podstawowej
i napewno nie stać ich na przekazanie dziecku
czegokolwiek pedagogicznego



Jakoś jednak wiedzą, jak się dzieci robi.



lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.

PS. ALT mi wariuje, dalej bedzie bez.
--
XL

418
Data: 20 styczeń 2012, 20:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:50:30 +0100, Qrczak napisał(a):


A babcia XL gdzie? Nie wymieniłeś byłeś? Wstydź się!



Widze, ze Ty naprawde lubisz pracowac i to za darmo :->
--
XL

419
Data: 20 styczeń 2012, 20:56
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 20:49, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 20:38, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:48, glob pisze:


A ja myślę że to bufonada, gdzie chcesz w internecie pokazać jaki
jesteś taki wykształcony i dzieci nauczysz, a w rzeczywistości zasuwa
twoja żona do przedszkola z dzieciakami.



Moje dzieci chodziły do przedszkola i dlatego dokładnie WIEM co im może
dać i daje przedszkole, a co im mogą dać i dają rodzice.

Zdziwiłbyś się co moje dzieci potrafią i czego nie musiały się uczyć w
przedszkolu :-)



Dobra Stalkie, rozumiem intencję Twą.
Czy Jaśka, jak nabędzie lata trzy, zdecydujecie się posłać do
przedszkola, ochronki, klubu malucha czy jak zwą tak zwą? Wy, czyli Ty i
małżonka Twoja wspólną świadomą decyzją swą?



Nie wiem co będzie za trzy lata.

Wiem, że przedszkole nie jest konieczne, żeby się czegoś nauczył i nie
musi iść, ale z drugiej strony jesteśmy tacy leniwi i wygodni ;-)

Stalker

420
Data: 20 styczeń 2012, 20:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka




a w piaskownicy 10.



Aha. Circa 30-40.



Pszed momentem ktoś pisał, że piskownica jest pusta.
Faktycznie licze dzieci razem bawiące się, nie każdy bawi się z każdym pod
blokiem ,
w pszedszkolu, np. ze względu na powieżhnię i organizację zabawy pszez
dorosłego jest zmuszany do zabawy i kontaktu w dużej grupie.


--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


421
Data: 20 styczeń 2012, 20:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem, tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.



??!!



To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.
--
XL

422
Data: 20 styczeń 2012, 20:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



Kiedyś większość ludzi uważało , że Słońce kręci się wokoło Ziemi.



A ilu uważa, że ortografia to nawyk nielogiczny?



Na szczęście mało, jest szansa,
że ruszy się ta Ziemia by kręcić się wkoło Słońca.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


423
Data: 20 styczeń 2012, 20:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:02 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-20 19:43, Paulinka pisze:


A jakiż to jest ten stan inny od ogólności, bo rozumiem, ze
jednostkowych przypadków się nie ocenia.


Cała ta dyskusja pełna jest IMO źle postawionych pytań. Ktoś pyta
retorycznie: przecież trzeba utrzymywać rodzinę, nie? I to pytanie
jest zasadne, ale prowadzi w ślepy zaułek, bo pytanie brzmi: dlaczego
jest tak że jedna osoba nie może utrzymać rodziny? I odpowiedź na to
pytanie może być dla wielu zaskakująca.



Zaskocz mnie, błagam tą odpowiedzią.


W uproszczeniu powiedziałbym tak: wiele osób sądzi, że przedszkola są
potrzebne bo ludzie słabo zarabiają. A prawda może być taka, że ludzie
słabo zarabiają bo są przedszkola :-)

To jest kwestia dla tych, którzy MUSZĄ pracować.



Stalker i spuściłeś z balonika powietrze. Wierzyłam w Ciebie.



I co ja teraz biedny pocznę?...

Paulinka, ty chcesz, żebym ja ci książkę pisał, a ja mam inne ciekawsze
zajęcia :-) W skrócie warto poczytać Korwina-Mikke w temacie gospodarki
(ale paru innych trzeba dołożyć, żeby nie zwariować)

Nixe pisze: przecież te przedszkola po coś są. No właśnie po co?

Przedszkola to przecież jest "wyrób" pewnego konkretnego modelu
społeczeństwa. Społeczeństwa produkcyjnego z dużą ilością socjalizmu.

Społeczeństwo produkcyjne (gdzie przeważają zajęcia "fabryczne")
charakteryzuje się dużym ssaniem na TANIĄ siłę roboczą... Wrzucenie na
rynek pracy (w fabrykach np.) dużej ilości kobiet taką TANIĄ siłę
roboczą zapewnia. Tutaj jest istotna sprzeczność pomiędzy interesem
pracodawcy (nawet jeśli jest nim państwo), a pracownika (czyli nas).
Pojawienie się ogromnej grupy konkurencyjnej pozwoliło znacznie obniżyć
płace (kobiety pracują za mniej, a mężczyźni nie mogą więcej wymagać)

IMO takim radosnym dodatkiem socjalizmu było stworzenie całej rzeszy
kompletnie niepotrzebnych stanowisk urzędniczych, kontrolujących, etc.,
które nie dość, że nie wytwarzają dochodu, to jeszcze powodują kolejne
obniżenie płac w sektorze np. wytwórczym (wyższe podatki).

Teraz dodatkowo trzeba było utworzyć miejsca, w których pracujący
rodzice mogliby "przechować" swoje dzieci (za które to miejsca płacą
oczywiście znowu rodzice)...

I teraz wyjścia są dwa:

1. Można oczywiście "dynamizować gospodarkę" budując nowe przedszkola,
które pozwolą wejść na rynek kolejnej fali taniej siły roboczej, znowu
obniżającej płace. To jest dokładnie takie samo rozumowanie jak to
dotyczące podatków: Mamy duże bezrobocie, więc trzeba zwiększyć podatki,
żeby je ograniczyć. A tu nieoczekiwanie im wyższe podatki tym bezrobocie
większe... Ki czort?

2. Można promować inny model, w którym przedszkola są NIEPOTRZEBNE

To oczywiście jest tylko wycinek problemu, bo ona nakłada się na ogólny
kryzys społeczeństw produkcyjnych związany np. z automatyzacją...

Niemniej to błędne koło, o którym pisałem to jest właśnie promowanie
pierwszego modelu, to jest błędne koło tego samego typu kiedy trzeba
wziąć kolejny kredyt, żeby spłacić poprzedni i jesteśmy zadłużeni
jeszcze więcej

Stalker



Howgh^2
--
XL

424
Data: 20 styczeń 2012, 21:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 20:56, Nemezis pisze:


Ja też wiem czego uczą w przedszkolu bo chodziłem i sam otarłem się o
to teraz osobiście i wiem również że 50% społeczeństwa to wtórni
analfabeci i jest niewielu rodziców którzy zastąpią cały personel
przedszkola.



Glob, jeśli 50% ludzi to wtórni analfabeci, to te przedszkola się
baaaardzo słabo spisują :-)


Mignął mi twój post na temat socjalizmu. To już zaczynasz
bujać koło Saturna, bo na zachodzie nie było komunizmu i nie ma, a
przedszkola państwo buduje.



Byś się mógł bardzo zdziwić :-)


Ponieważ jest to niezbędny składnik społeczny. Po za tym w
dwudziestoleciu też były przedszkola. Tego nie przyniósł komunizm,
tylko rozwiązania cywilizacyjne.



No widzę, że ci mignął tylko ten mój post, bo nic z niego nie
zrozumiałeś. Chyba że dla ciebie "społeczeństwo produkcyjne" =
socjalistyczne

Stalker




425
Data: 20 styczeń 2012, 21:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.
--
XL

426
Data: 20 styczeń 2012, 21:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem, tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!



To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.



Nie rozumiem tego.

--

Paulinka

427
Data: 20 styczeń 2012, 21:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 20:59, XL pisze:


Stalker



Howgh^2



Jasny gwint, świat się kończy :-)

Stalker

428
Data: 20 styczeń 2012, 21:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:38:28 +0100, Stalker napisał(a):


Moje dzieci chodziły do przedszkola i dlatego dokładnie WIEM co im może
dać i daje przedszkole, a co im mogą dać i dają rodzice.

Zdziwiłbyś się co moje dzieci potrafią i czego nie musiały się uczyć w
przedszkolu :-)



Ano!
--
XL

429
Data: 20 styczeń 2012, 21:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.


Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.


Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.



Chyba nie tędy droga. Albo coś Ci się od ostatnich kilku miesięcy odmieniło.

--

Paulinka

430
Data: 20 styczeń 2012, 21:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:41:49 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:37, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:42:48 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 18:00, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Nie pasował w tym kontekście.



No. Bo pracował i - wstyd przyznać - lubił to.

Qra



Zwłaszcza nosic cegły za Niemca :->



Patrz, a Stalkie "nosi cegły" u Niemca i nie wydziwia.

Qra



U Niemca to nie to samo, co za Niemca.
--
XL

431
Data: 20 styczeń 2012, 21:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 20:30, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:



Paulinka, ty chcesz, żebym ja ci książkę pisał, a ja mam inne ciekawsze
zajęcia :-) W skrócie warto poczytać Korwina-Mikke w temacie gospodarki
(ale paru innych trzeba dołożyć, żeby nie zwariować)



Ta... Jasiu mądry jest, dzieci ma jak śrubek a sobie tak znakomicie (hm)
radzi.


Nixe pisze: przecież te przedszkola po coś są. No właśnie po co?

Przedszkola to przecież jest "wyrób" pewnego konkretnego modelu
społeczeństwa. Społeczeństwa produkcyjnego z dużą ilością socjalizmu.



Ależ oczywiście. Socjalizmu. jak najbardziej. Oraz wieku emerytalnego
65+, co oznacza, że młoda kobieta może brać pod uwagę rozmnażanie, kiedy
jej matka tej 65-tki w jakim takim dociągnie zdrowiu (miłosierna jestem,
zakładam, że dożyje w ogóle). Oczywiście wiek emerytalny dotyczy tylko
etatowo-zusowo zatrudnionych, więc najlepiej mieć babcię, co się nigdy
zusem nie skalała. Taka babcia z uśmiechem na ustach z dzieciakiem
posiedzi, no chyba że wredna jakaś jest.
Ale jakby babcia nie chciała, to przecież może sama matka. Stworzona do
rodzenia, Biodra szerokie, macica, ach. Macica tworzy matkę. Wystarczy,
że z niej co wyjdzie, a już się w mózgu układa po kolei. Karmić.
Przewijać. Literki. Malować. Przytulić. Karmić.
Przy swoim szacunku dla ciekawych (nierzadko) pomysłów Januszka, zawsze
ciekawa jestem, jak by mu się mózg zlasował, jakby musiał co dwie-trzy
godziny karmić pasożyta, Oczywiście piersią.


Społeczeństwo produkcyjne (gdzie przeważają zajęcia "fabryczne")
charakteryzuje się dużym ssaniem na TANIĄ siłę roboczą... Wrzucenie na
rynek pracy (w fabrykach np.) dużej ilości kobiet taką TANIĄ siłę
roboczą zapewnia. Tutaj jest istotna sprzeczność pomiędzy interesem
pracodawcy (nawet jeśli jest nim państwo), a pracownika (czyli nas).
Pojawienie się ogromnej grupy konkurencyjnej pozwoliło znacznie obniżyć
płace (kobiety pracują za mniej, a mężczyźni nie mogą więcej wymagać)



Zmień to. Nie da się? Ale jakże fajnie poteoretyzować. A 80 milionów lat
temu dinozaury gibały się i też im było dobrze.


I teraz wyjścia są dwa:

1. Można oczywiście "dynamizować gospodarkę" budując nowe przedszkola,
które pozwolą wejść na rynek kolejnej fali taniej siły roboczej, znowu
obniżającej płace. To jest dokładnie takie samo rozumowanie jak to
dotyczące podatków: Mamy duże bezrobocie, więc trzeba zwiększyć podatki,
żeby je ograniczyć. A tu nieoczekiwanie im wyższe podatki tym bezrobocie
większe... Ki czort?

2. Można promować inny model, w którym przedszkola są NIEPOTRZEBNE



Przedszkola oczywiście są niepotrzebne. U nas się to we wsi akcentuje
(ochnaście bachorów na jedno miejsce). Ale weź, przyjedź, wytłumacz to
rodzicom zasuwającym na jednej, tej samej zmianie w fabryce.


Niemniej to błędne koło, o którym pisałem to jest właśnie promowanie
pierwszego modelu, to jest błędne koło tego samego typu kiedy trzeba
wziąć kolejny kredyt, żeby spłacić poprzedni i jesteśmy zadłużeni
jeszcze więcej



Nie wiem, nie rozumiem. Ale mnie akurat problem ten już nie dotyczy, a
szkoła jest obowiązkowa, a za resztę rozrywek płacę, bo mam taki kaprys.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

432
Data: 20 styczeń 2012, 21:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 20:38, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 19:48, glob pisze:


A ja myślę że to bufonada, gdzie chcesz w internecie pokazać jaki
jesteś taki wykształcony i dzieci nauczysz, a w rzeczywistości zasuwa
twoja żona do przedszkola z dzieciakami.



Moje dzieci chodziły do przedszkola i dlatego dokładnie WIEM co im może
dać i daje przedszkole, a co im mogą dać i dają rodzice.

Zdziwiłbyś się co moje dzieci potrafią i czego nie musiały się uczyć w
przedszkolu :-)


Poza tym ,oprócz zadętych na
próżności umysłowej ludzi jak ty.Mamy w społeczeństwie dorosłych i
to dużo tych dorosłych, którzy sami nie radzą sobie z materiałami ze
szkoły podstawowej i napewno nie stać ich na przekazanie dziecku
czegokolwiek pedagogicznego lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać. To
jest dopiero radykalizm, skazać dzieci na niewykształconych
rodziców,bo jednemu z drugim dupcia odleciała do księżyca z głupoty po
prostu.



Tobie tego nie uda mi się wytłumaczyć, ale może inni zrozumieją posta
jakiego napisałem Paulince.

Nie rozumiesz, że im więcej chcesz scedować w nauce na przedszkole, tym,
bardziej rodzice będą niezaradni w stosunku do własnych dzieci. Im
bardziej będą niezaradni tym więcej trzeba będzie scedować na
przedszkole... I koła się zamyka.

Stalker, Błędne koło trudno jest zrozumieć, a co dopiero je przerwać.



A Jaśka do przedszkola poślecie czy nie? :D

N.


433
Data: 20 styczeń 2012, 21:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 20:48, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:43:59 +0100, Paulinka napisał(a):


Cały w±tek pełen jest przykładów typu: "moje dziecko po przedszkolu ma
pełen album prac", jakby to było co¶ wyj±tkowego. A dlaczego dziecko nie
miałoby mieć pełnego albumu prac wykonanych w domu pod opiek± rodzica?



Po powyższym pominę milczeniem.



Sfotografować domowe teki prac moich dzieci? - mam do dziś.
3-)



Dawaj. Ileż można ten pęczak z grzybami oglądać.

N.

434
Data: 20 styczeń 2012, 21:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 20:49, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 20:38, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:48, glob pisze:


A ja myślę że to bufonada, gdzie chcesz w internecie pokazać jaki
jesteś taki wykształcony i dzieci nauczysz, a w rzeczywistości zasuwa
twoja żona do przedszkola z dzieciakami.



Moje dzieci chodziły do przedszkola i dlatego dokładnie WIEM co im może
dać i daje przedszkole, a co im mogą dać i dają rodzice.

Zdziwiłbyś się co moje dzieci potrafią i czego nie musiały się uczyć w
przedszkolu :-)



Dobra Stalkie, rozumiem intencję Twą.
Czy Jaśka, jak nabędzie lata trzy, zdecydujecie się posłać do
przedszkola, ochronki, klubu malucha czy jak zwą tak zwą?



A toś mnie Qro jedna ubiegła z pytaniem.

N.

435
Data: 20 styczeń 2012, 21:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 20:57, niebożę Stokrotka wylazło do ludzi i marudzi:




a w piaskownicy 10.



Aha. Circa 30-40.



Pszed momentem ktoś pisał, że piskownica jest pusta.



Ale Ty w swej wielkiem mądrości bierzesz pod uwagę drobiazg, że my się
tu z różnych regionów Polski produkujemy?

wersja w polski wariant dla nowych ortografów:

Bieżeż pod uwagę drobiazg, że my siem tu z rużnyh regionuf polski
produkujemy?


Faktycznie licze dzieci razem bawiące się, nie każdy bawi się z każdym
pod blokiem ,
w pszedszkolu, np. ze względu na powieżhnię i organizację zabawy pszez
dorosłego jest zmuszany do zabawy i kontaktu w dużej grupie.



Ile lat już uczysz w pszedszkolu, a ile badasz ich pod blokiem, że wiesz?

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

436
Data: 20 styczeń 2012, 21:15
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 20:52, Stokrotka pisze:


za mojej pamięci pszywozili wywrotkę raz na rok, wiosną, [do
piaskownicy]




A Ty w ogóle masz świadomość jak_dziś_wygląda świat w realu?
Bo chyba nie do końca.



Nie rozumiem, teraz też pszywożą, sama widziałam tego lata.



Ja tak ogólnie pytam, nie tylko w kontekście piasku.

N.



437
Data: 20 styczeń 2012, 21:15
Temat:

Odp: Przedszkola

Autor: JoAsienka

Użytkownik "glob" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:adc699a6-6ceb-4bc5-a30a-fd6f646546a4@1g2000yqv.googlegroups.com...


A ludzie np samotne matki....co kościół coś da?




Według kk nie ma takiej opcji jak samotne macierzyństwo - bo niby
dlaczego miałoby być ? rozwodów nie ma, seksu przedmałżeńskiego też
nie, a wdów aż tak dużo to nie ma ;)

--
Pozdrawiam JoAsienka
gg 1489928


438
Data: 20 styczeń 2012, 21:15
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 20:56, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 20:49, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 20:38, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:48, glob pisze:


A ja myślę że to bufonada, gdzie chcesz w internecie pokazać jaki
jesteś taki wykształcony i dzieci nauczysz, a w rzeczywistości zasuwa
twoja żona do przedszkola z dzieciakami.



Moje dzieci chodziły do przedszkola i dlatego dokładnie WIEM co im może
dać i daje przedszkole, a co im mogą dać i dają rodzice.

Zdziwiłbyś się co moje dzieci potrafią i czego nie musiały się uczyć w
przedszkolu :-)



Dobra Stalkie, rozumiem intencję Twą.
Czy Jaśka, jak nabędzie lata trzy, zdecydujecie się posłać do
przedszkola, ochronki, klubu malucha czy jak zwą tak zwą? Wy, czyli Ty i
małżonka Twoja wspólną świadomą decyzją swą?



Nie wiem co będzie za trzy lata.

Wiem, że przedszkole nie jest konieczne, żeby się czegoś nauczył i nie
musi iść, ale z drugiej strony jesteśmy tacy leniwi i wygodni ;-)



No nie mów tak, bo się Ixi odkocha.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

439
Data: 20 styczeń 2012, 21:16
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:02:33 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem, tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!



To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.



Nie rozumiem tego.



Mam prawo do traktowania wypowiedzi/interpretacji kleru (w tym papiezy) na
temat zagadnien zyciowych (A NIE WIARY) jako niezobowiazujace mnie do
bezwzglednego posluszenstwa - MOIM wyborem jest, co uznam za wiazace dla
mnie.
Zakaz aborcji, nakaz wiernosci, zakaz zwiazkow pozamalzenskich itp w tych
wypowiedziach uznaje - sa one bowiem w zgodzie z czyms "wyzej", tj
przykazaniami. Itd.
NA TEMATY ZYCIOWE mam prawo dyskutowac z ksiedzem, nawet z papiezem. jezeli
oczywiscie bedzie mi to dane. Z madrym ksiedzem dyskutowalam nie raz.
ksieza sa tez tylko ludzmi - i maja prawo do wadliwych osadow i
interpretacji.

--
XL

440
Data: 20 styczeń 2012, 21:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.



To uny strasznie zmęczeni musi byli.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

441
Data: 20 styczeń 2012, 21:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości
news:jfcffg$4r5$1@inews.gazeta.pl...




Może jednak większość rodziców jest zdania, że więcej się ich dzieci
naucza
w przedszkolu niż pod blokiem.



Kiedyś większość ludzi uważało , że Słońce kręci się wokoło Ziemi.



A jeszcze wcześniej, że Ziemia jest płaska.
To gdzie pójdziemy z tej piaskownicy?

Sylwia


442
Data: 20 styczeń 2012, 21:18
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 20:54, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:50:30 +0100, Qrczak napisał(a):


A babcia XL gdzie? Nie wymieniłeś byłeś? Wstydź się!



Widze, ze Ty naprawde lubisz pracowac i to za darmo :->



Nienienie. Nie miarkuj po sobie. Mię płacą. Słono czasem.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

443
Data: 20 styczeń 2012, 21:18
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcg7n$5r4$5@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 20:32, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcdbj$qdd$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 19:35, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:07, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:58, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:40, Stalker pisze:


Ja nawet nie pamiętam jak mają na imię, a co dopiero żebym
wiedział co
robią :-D



A powiedziałbyś z pamięci (tylko nie przeliczaj teraz!) ile ich
masz czy
tutaj też kiepsko? ;-)



To bardzo podchwytliwe pytanie.
Bo a dziś widzę jedno, a jutro już będę widziała troje.



No właśnie! Łatwiej tak jakoś na kilogramy: będzie ich już ponad 50
kilo



Bez kozery powiem pińcet.



To chyba po lodach.



Lody? Tylko na zdjęciach.



Tylko nie przesadź z kolorami

Sylwia


444
Data: 20 styczeń 2012, 21:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 21:10, Qrczak pisze:


Zmień to. Nie da się? Ale jakże fajnie poteoretyzować. A 80 milionów lat
temu dinozaury gibały się i też im było dobrze.



Ale aktualny model też nie istnieje przecież "od zarania dziejów".
On też się pojawił i zmienił ten bezpośrednio go poprzedzający.

Więc nie mów, że się nie da, bo właśnie choćby ten jest dowodem że się
da :-)

Przyjdzie taki co nie wie, że się nie da i zmieni...


2. Można promować inny model, w którym przedszkola są NIEPOTRZEBNE



Przedszkola oczywiście są niepotrzebne. U nas się to we wsi akcentuje
(ochnaście bachorów na jedno miejsce). Ale weź, przyjedź, wytłumacz to
rodzicom zasuwającym na jednej, tej samej zmianie w fabryce.



Ale ja nie zaprzeczam w żadnym razie, że to jest trudne.
I że żyć trzeba w takich warunkach w jakich przyszło. Co nie znaczy, że
się tych warunków w końcu jednak zmienić nie da...

Stalker, w końcu ktoś mądry powiedział, że kropla drąży skałę, czy jakoś
tak...



445
Data: 20 styczeń 2012, 21:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 21:04, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:41:49 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:37, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:42:48 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 18:00, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Nie pasował w tym kontekście.



No. Bo pracował i - wstyd przyznać - lubił to.

Qra



Zwłaszcza nosic cegły za Niemca :->



Patrz, a Stalkie "nosi cegły" u Niemca i nie wydziwia.

Qra



U Niemca to nie to samo, co za Niemca.



Skądinąd cieszę się, że opcja się zmieniła.

Qra
--
z dedykacją wiadomo gdzie

446
Data: 20 styczeń 2012, 21:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 21:02, Paulinka pisze:


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego
co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!



To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.



Nie rozumiem tego.



Toż napisała, że bierze z KK tylko to, co jej pasuje :)
Bardzo wygodne w sumie.
Może też się nawrócę ;-)

N.


447
Data: 20 styczeń 2012, 21:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 21:04, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.


Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.


Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.



Chyba nie tędy droga. Albo coś Ci się od ostatnich kilku miesięcy
odmieniło.



Może rzeczywiście przeszliśmy niepostrzeżenie na islam.

Qra
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

448
Data: 20 styczeń 2012, 21:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 21:02, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 20:59, XL pisze:


Stalker



Howgh^2



Jasny gwint, świat się kończy :-)



Jeszcze se fortepian kup do kompletu ;-)

N.


449
Data: 20 styczeń 2012, 21:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:02:33 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem, tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!


To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.


Nie rozumiem tego.



Mam prawo do traktowania wypowiedzi/interpretacji kleru (w tym papiezy) na
temat zagadnien zyciowych (A NIE WIARY) jako niezobowiazujace mnie do
bezwzglednego posluszenstwa - MOIM wyborem jest, co uznam za wiazace dla
mnie.
Zakaz aborcji, nakaz wiernosci, zakaz zwiazkow pozamalzenskich itp w tych
wypowiedziach uznaje - sa one bowiem w zgodzie z czyms "wyzej", tj
przykazaniami. Itd.
NA TEMATY ZYCIOWE mam prawo dyskutowac z ksiedzem, nawet z papiezem. jezeli
oczywiscie bedzie mi to dane. Z madrym ksiedzem dyskutowalam nie raz.
ksieza sa tez tylko ludzmi - i maja prawo do wadliwych osadow i
interpretacji.



Zdajesz sobie sprawę z tego, że o 180 stopni zmieniłaś swoje poprzednie
poglądy?

--

Paulinka

450
Data: 20 styczeń 2012, 21:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w wiadomości
news:jfbtta$9a5$1@inews.gazeta.pl...


"Qrczak" wrote in message
news:4f192aca$0$26703$65785112@news.neostrada.pl...



Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego
przebywania z dzieckiem.



nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i bezboleśnie.



Kompot z maku.

Sylwia


451
Data: 20 styczeń 2012, 21:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 21:20, Nixe pisze:


W dniu 2012-01-20 21:02, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 20:59, XL pisze:


Stalker



Howgh^2



Jasny gwint, świat się kończy :-)



Jeszcze se fortepian kup do kompletu ;-)



I będzie Ikselka musiała do mnie przyjechać, bo ja z muzyki to tylko
"sto lat o mój rozmarynie" :-)

Stalker

452
Data: 20 styczeń 2012, 21:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 21:10, Qrczak pisze:


Zmień to. Nie da się? Ale jakże fajnie poteoretyzować. A 80 milionów lat
temu dinozaury gibały się i też im było dobrze.



Ale aktualny model też nie istnieje przecież "od zarania dziejów".
On też się pojawił i zmienił ten bezpośrednio go poprzedzający.

Więc nie mów, że się nie da, bo właśnie choćby ten jest dowodem że się
da :-)

Przyjdzie taki co nie wie, że się nie da i zmieni...


2. Można promować inny model, w którym przedszkola są NIEPOTRZEBNE



Przedszkola oczywiście są niepotrzebne. U nas się to we wsi akcentuje
(ochnaście bachorów na jedno miejsce). Ale weź, przyjedź, wytłumacz to
rodzicom zasuwającym na jednej, tej samej zmianie w fabryce.



Ale ja nie zaprzeczam w żadnym razie, że to jest trudne.
I że żyć trzeba w takich warunkach w jakich przyszło. Co nie znaczy, że
się tych warunków w końcu jednak zmienić nie da...

Stalker, w końcu ktoś mądry powiedział, że kropla drąży skałę, czy jakoś
tak...



Ona ją drąży trochę dłużej niż ludzkie życie.


--

Paulinka

453
Data: 20 styczeń 2012, 21:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 21:02, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!



To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.



Nie rozumiem tego.



Wytłumaczyć?
Są zasady, Czasem nawet zapisane. Czytelnik czyta. Jak mu się coś
spodoba, to dawaj na sztandar. Co się nie spodoba, można puścić
kleksa/bąka/szumu narobić/udać, że to nie o to chodziło.
A, i najważniejsze: książki czytać tylko niektórym warto jest, tym, co
naznaczeni zrozumiałością, albowiem prości zostaną bardziej wyprostowani
tymi.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

454
Data: 20 styczeń 2012, 21:27
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 21:02, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!



To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam
prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.



Nie rozumiem tego.



Wytłumaczyć?
Są zasady, Czasem nawet zapisane. Czytelnik czyta. Jak mu się coś
spodoba, to dawaj na sztandar. Co się nie spodoba, można puścić
kleksa/bąka/szumu narobić/udać, że to nie o to chodziło.
A, i najważniejsze: książki czytać tylko niektórym warto jest, tym, co
naznaczeni zrozumiałością, albowiem prości zostaną bardziej wyprostowani
tymi.



Chcesz mi Qra tu i teraz powiedzieć, ze zawsze miałam rację?

--

Paulinka

455
Data: 20 styczeń 2012, 21:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 21:23, Paulinka pisze:


Ale ja nie zaprzeczam w żadnym razie, że to jest trudne.
I że żyć trzeba w takich warunkach w jakich przyszło. Co nie znaczy,
że się tych warunków w końcu jednak zmienić nie da...

Stalker, w końcu ktoś mądry powiedział, że kropla drąży skałę, czy
jakoś tak...



Ona ją drąży trochę dłużej niż ludzkie życie.



Co nie znaczy że nie można dołożyć swojego ziarnka do ziarnka :-)

Stalker

456
Data: 20 styczeń 2012, 21:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w wiadomości
news:jfbtta$9a5$1@inews.gazeta.pl...


"Qrczak" wrote in message
news:4f192aca$0$26703$65785112@news.neostrada.pl...



Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego
przebywania z dzieckiem.



nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i bezboleśnie.



Kompot z maku.



I koniaczek!

Qra
--
jak ja tęskniłam za starą dobrą peesdją

457
Data: 20 styczeń 2012, 21:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 21:18, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcg7n$5r4$5@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 20:32, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcdbj$qdd$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 19:35, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:07, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:58, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:40, Stalker pisze:


Ja nawet nie pamiętam jak mają na imię, a co dopiero żebym
wiedział co
robią :-D



A powiedziałbyś z pamięci (tylko nie przeliczaj teraz!) ile ich
masz czy
tutaj też kiepsko? ;-)



To bardzo podchwytliwe pytanie.
Bo a dziś widzę jedno, a jutro już będę widziała troje.



No właśnie! Łatwiej tak jakoś na kilogramy: będzie ich już ponad 50
kilo



Bez kozery powiem pińcet.



To chyba po lodach.



Lody? Tylko na zdjęciach.



Tylko nie przesadź z kolorami



Kolar... wr... Koral...
Ależ to przecież konkurencja!!!!

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

458
Data: 20 styczeń 2012, 21:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 21:23, Paulinka pisze:


Ale ja nie zaprzeczam w żadnym razie, że to jest trudne.
I że żyć trzeba w takich warunkach w jakich przyszło. Co nie znaczy,
że się tych warunków w końcu jednak zmienić nie da...

Stalker, w końcu ktoś mądry powiedział, że kropla drąży skałę, czy
jakoś tak...



Ona ją drąży trochę dłużej niż ludzkie życie.



Co nie znaczy że nie można dołożyć swojego ziarnka do ziarnka :-)



I na co ta mąka, jak już dla Ciebie chleba nie będzie? ;) (tak wiem
ziarno do ziarnka i zbierze się...)

--

Paulinka

459
Data: 20 styczeń 2012, 21:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



Faktycznie licze dzieci razem bawiące się, nie każdy bawi się z każdym
pod blokiem ,
w pszedszkolu, np. ze względu na powieżhnię i organizację zabawy pszez
dorosłego jest zmuszany do zabawy i kontaktu w dużej grupie.



Ile lat już uczysz w pszedszkolu, a ile badasz ich pod blokiem, że wiesz?



Sama łaziłam do pszedszkola, i bawiłąm się w piaskownicy.
Pamiętam wielkość grup w pszedszkolu i zgraję z pod bloku.


--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


460
Data: 20 styczeń 2012, 21:33
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 12:03:07 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


A ja widzę osobę która zniszczy żywego człowieka bo jej kościółek
naopowiadał że komórki to życie.



Jest gorzej - wedlug pewnego KSIEDZA zycie zaczyna sie na znacznie nizszym
etapie skomplikowania niz komorka :->
Ks. prof. W.Sedlak - "Homo electronicus" polecam.
Dla przykladu - kawalek tej publikacji:
http://patrz.pl/mp3/6-analiza-elementarnego-ukladu-bioelektronicznego
Reszta tu - nalezaloby sluchac poszczegolnych czesci wg numeracji:
http://patrz.pl/wiesium/galeria/2501-1/Sedlak

--
XL ale lepiej sobie po prostu przeczytac egzemplarz papierowy, polecam!
Bedziesz mial pojecie, co znaczy dla mnie MADRY KSIADZ 3-)

461
Data: 20 styczeń 2012, 21:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:04:04 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.


Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.


Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.



Chyba nie tędy droga. Albo coś Ci się od ostatnich kilku miesięcy odmieniło.



Nic mi sie nie odmienilo. Niogdy nie klepalam w KK pacierzy bez
ZROZUMIENIA.
--
XL

462
Data: 20 styczeń 2012, 21:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:02:35 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-20 20:59, XL pisze:


Stalker



Howgh^2



Jasny gwint, świat się kończy :-)



Koniec swiata juz byl 3-)


--
XL

463
Data: 20 styczeń 2012, 21:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 21:19, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 21:10, Qrczak pisze:


Zmień to. Nie da się? Ale jakże fajnie poteoretyzować. A 80 milionów lat
temu dinozaury gibały się i też im było dobrze.



Ale aktualny model też nie istnieje przecież "od zarania dziejów".
On też się pojawił i zmienił ten bezpośrednio go poprzedzający.

Więc nie mów, że się nie da, bo właśnie choćby ten jest dowodem że się
da :-)



Ja to nie chcę. Bo jak się Stara rozmnoży, to sory winetu, ale mi
zostanie parę lat do emeryturki, a nawet i bez tego nie po to chowałam
własne osobiste, żeby teraz życie marnować na jakieś popłuczki z genów.
Wolę Malediwy.


Przyjdzie taki co nie wie, że się nie da i zmieni...


2. Można promować inny model, w którym przedszkola są NIEPOTRZEBNE



Przedszkola oczywiście są niepotrzebne. U nas się to we wsi akcentuje
(ochnaście bachorów na jedno miejsce). Ale weź, przyjedź, wytłumacz to
rodzicom zasuwającym na jednej, tej samej zmianie w fabryce.



Ale ja nie zaprzeczam w żadnym razie, że to jest trudne.
I że żyć trzeba w takich warunkach w jakich przyszło. Co nie znaczy, że
się tych warunków w końcu jednak zmienić nie da...

Stalker, w końcu ktoś mądry powiedział, że kropla drąży skałę, czy jakoś
tak...



Zmień. Zmień. Zmień.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

464
Data: 20 styczeń 2012, 21:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:04:04 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.


Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.


Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.


Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.


Chyba nie tędy droga. Albo coś Ci się od ostatnich kilku miesięcy odmieniło.



Nic mi sie nie odmienilo. Niogdy nie klepalam w KK pacierzy bez
ZROZUMIENIA.



Jak to do mnie przytyk to jak kulą w płot.

--

Paulinka

465
Data: 20 styczeń 2012, 21:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 21:10, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 20:38, Stalker pisze:



Nie rozumiesz, że im więcej chcesz scedować w nauce na przedszkole, tym,
bardziej rodzice będą niezaradni w stosunku do własnych dzieci. Im
bardziej będą niezaradni tym więcej trzeba będzie scedować na
przedszkole... I koła się zamyka.

Stalker, Błędne koło trudno jest zrozumieć, a co dopiero je przerwać.



A Jaśka do przedszkola poślecie czy nie? :D



Myślę, że dużo zależy od samego Stalkiego.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

466
Data: 20 styczeń 2012, 21:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 20:46, Paulinka pisze:


Przedszkola to przecież jest "wyrób" pewnego konkretnego modelu
społeczeństwa. Społeczeństwa produkcyjnego z dużą ilością socjalizmu.



I jak to się ma do społeczeństw wysoce kapitalistycznych, gdzie wskaźnik
dzieci uczęszczających do przedszkoli bije Polskę na głowę?



A które to są te wysoce kapitalistyczne?

Podaj jakieś dane, to przeanalizujemy sprawę. Powyższe stwierdzenie jest
mocno za ogólne...


Gdyby tylko zyski pozostania przez matkę w domu, nie przewyższały
kosztów to ok.



To nie musi być matka. Przypomnę, że ja jestem za podziałem obowiązków,
bez względu na to jak się je podzieli :-)


Zapominasz chyba tylko, ze społeczeństwo nie składa się li tylko z ludzi
zdrowych, przedsiębiorczych i świadomych. JKM proponuje, żeby resztą
zajęły się organizacje pozarządowe, a co zrobić, kiedy w Polsce ta
reszta stanowi dośc duży procent społeczeństwa?



Chorych jak najbardziej wspierać (chociaż chorych na własne życzenie
piętnować)...

A niezaradnym poradzić, a nieświadomych uświadomić :-)

Stalker, tylko tyle i aż tyle



467
Data: 20 styczeń 2012, 21:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:12:28 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 20:48, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:43:59 +0100, Paulinka napisał(a):


Cały w±tek pełen jest przykładów typu: "moje dziecko po przedszkolu ma
pełen album prac", jakby to było co¶ wyj±tkowego. A dlaczego dziecko nie
miałoby mieć pełnego albumu prac wykonanych w domu pod opiek± rodzica?



Po powyższym pominę milczeniem.



Sfotografować domowe teki prac moich dzieci? - mam do dziś.
3-)



Dawaj. Ileż można ten pęczak z grzybami



Poezji smaku ujac sie nie dalo - a na niej sie zasadza moja sztuka
gotowania 3-)


oglądać.



A ktos kazal?
3333-)

PS. Zara, to nie tak szybko, prac jest pare kilo 3-)
--
XL

468
Data: 20 styczeń 2012, 21:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 12:13:17 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


Mamy w spo�ecze�stwie doros�ych i
to du�o tych doros�ych, kt�rzy sami nie radz� sobie z materia�ami ze
szko�y podstawowej
i napewno nie staďż˝ ich na przekazanie dziecku
czegokolwiek pedagogicznego



Jakoďż˝ jednak wiedzďż˝, jak siďż˝ dzieci robi.



lub pracuj� i naprawd� s� tak zm�czeni, bo
teraz tak jest, �e ledwo co do ��ka si� s� w stanie doczo�ga�.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.

PS. ALT mi wariuje, dalej bedzie bez.
--
XL



Ludzie bardzo ciężko obecnie pracują, ale ty nie masz o tym zielonego
pojęcia przecież.



No nie, bo nam kasza manna z nieba spada :->
--
XL

469
Data: 20 styczeń 2012, 21:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 21:31, Paulinka pisze:


Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 21:23, Paulinka pisze:


Ale ja nie zaprzeczam w żadnym razie, że to jest trudne.
I że żyć trzeba w takich warunkach w jakich przyszło. Co nie znaczy,
że się tych warunków w końcu jednak zmienić nie da...

Stalker, w końcu ktoś mądry powiedział, że kropla drąży skałę, czy
jakoś tak...



Ona ją drąży trochę dłużej niż ludzkie życie.



Co nie znaczy że nie można dołożyć swojego ziarnka do ziarnka :-)



I na co ta mąka, jak już dla Ciebie chleba nie będzie? ;) (tak wiem
ziarno do ziarnka i zbierze się...)



Ale my Paulinka mamy komu tę mąkę zostawić, coby sobie niebożęta chlebu
upiekły...

Stalker


470
Data: 20 styczeń 2012, 21:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 21:27, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 21:02, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w
nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!



To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie
kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam
prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.



Nie rozumiem tego.



Wytłumaczyć?
Są zasady, Czasem nawet zapisane. Czytelnik czyta. Jak mu się coś
spodoba, to dawaj na sztandar. Co się nie spodoba, można puścić
kleksa/bąka/szumu narobić/udać, że to nie o to chodziło.
A, i najważniejsze: książki czytać tylko niektórym warto jest, tym, co
naznaczeni zrozumiałością, albowiem prości zostaną bardziej
wyprostowani tymi.



Chcesz mi Qra tu i teraz powiedzieć, ze zawsze miałam rację?



Osz.q.!
Ja?kby co nic nie mówiłam.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

471
Data: 20 styczeń 2012, 21:40
Temat:

Re: Odp: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:15:49 +0100, JoAsienka napisał(a):


Użytkownik "glob" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:adc699a6-6ceb-4bc5-a30a-fd6f646546a4@1g2000yqv.googlegroups.com...


A ludzie np samotne matki....co kościół coś da?




Według kk nie ma takiej opcji jak samotne macierzyństwo - bo niby
dlaczego miałoby być ? rozwodów nie ma, seksu przedmałżeńskiego też
nie, a wdów aż tak dużo to nie ma ;)



W KK owszem, nie ma tej opcji - ale jest w nim miejsce dla LUDZI z tej
opcji.
--
XL

472
Data: 20 styczeń 2012, 21:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 21:36, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 21:10, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 20:38, Stalker pisze:



Nie rozumiesz, że im więcej chcesz scedować w nauce na przedszkole, tym,
bardziej rodzice będą niezaradni w stosunku do własnych dzieci. Im
bardziej będą niezaradni tym więcej trzeba będzie scedować na
przedszkole... I koła się zamyka.

Stalker, Błędne koło trudno jest zrozumieć, a co dopiero je przerwać.



A Jaśka do przedszkola poślecie czy nie? :D



Myślę, że dużo zależy od samego Stalkiego.



A czemu?

Stalker


473
Data: 20 styczeń 2012, 21:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:15:51 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:56, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 20:49, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 20:38, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:48, glob pisze:


A ja myślę że to bufonada, gdzie chcesz w internecie pokazać jaki
jesteś taki wykształcony i dzieci nauczysz, a w rzeczywistości zasuwa
twoja żona do przedszkola z dzieciakami.



Moje dzieci chodziły do przedszkola i dlatego dokładnie WIEM co im może
dać i daje przedszkole, a co im mogą dać i dają rodzice.

Zdziwiłbyś się co moje dzieci potrafią i czego nie musiały się uczyć w
przedszkolu :-)



Dobra Stalkie, rozumiem intencję Twą.
Czy Jaśka, jak nabędzie lata trzy, zdecydujecie się posłać do
przedszkola, ochronki, klubu malucha czy jak zwą tak zwą? Wy, czyli Ty i
małżonka Twoja wspólną świadomą decyzją swą?



Nie wiem co będzie za trzy lata.

Wiem, że przedszkole nie jest konieczne, żeby się czegoś nauczył i nie
musi iść, ale z drugiej strony jesteśmy tacy leniwi i wygodni ;-)



No nie mów tak, bo się Ixi odkocha.



Dlaczego? Przeciez sama twierdze, ze rodzice sa leniwi i wygodni.


--
XL

474
Data: 20 styczeń 2012, 21:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 21:32, niebożę Stokrotka wylazło do ludzi i marudzi:




Faktycznie licze dzieci razem bawiące się, nie każdy bawi się z każdym
pod blokiem ,
w pszedszkolu, np. ze względu na powieżhnię i organizację zabawy pszez
dorosłego jest zmuszany do zabawy i kontaktu w dużej grupie.



Ile lat już uczysz w pszedszkolu, a ile badasz ich pod blokiem, że wiesz?



Sama łaziłam do pszedszkola, i bawiłąm się w piaskownicy.
Pamiętam wielkość grup w pszedszkolu i zgraję z pod bloku.



To by wiele tłumaczyło, pięcio-w porywach do-dziesięciolatko!

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

475
Data: 20 styczeń 2012, 21:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.



To uny strasznie zmęczeni musi byli.



Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8 wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.


--
XL

476
Data: 20 styczeń 2012, 21:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:18:20 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:54, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:50:30 +0100, Qrczak napisał(a):


A babcia XL gdzie? Nie wymieniłeś byłeś? Wstydź się!



Widze, ze Ty naprawde lubisz pracowac i to za darmo :->



Nienienie. Nie miarkuj po sobie. Mię płacą. Słono czasem.



Mnie tez - za slodkie niecnierobienie.
--
XL

477
Data: 20 styczeń 2012, 21:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:19:20 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 21:04, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:41:49 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:37, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:42:48 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 18:00, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Nie pasował w tym kontekście.



No. Bo pracował i - wstyd przyznać - lubił to.

Qra



Zwłaszcza nosic cegły za Niemca :->



Patrz, a Stalkie "nosi cegły" u Niemca i nie wydziwia.

Qra



U Niemca to nie to samo, co za Niemca.



Skądinąd cieszę się, że opcja się zmieniła.



Znowu sie zmienia.


--
XL

478
Data: 20 styczeń 2012, 21:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:19:34 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 21:02, Paulinka pisze:


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego
co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!



To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.



Nie rozumiem tego.



Toż napisała, że bierze z KK tylko to, co jej pasuje :)
Bardzo wygodne w sumie.
Może też się nawrócę ;-)



Tyle ze moje TYLKO niekoniecznie Ci sie spodoba - moze byc dla Ciebie za
duze.


--
XL

479
Data: 20 styczeń 2012, 21:48
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:20:46 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 21:02, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 20:59, XL pisze:


Stalker



Howgh^2



Jasny gwint, świat się kończy :-)



Jeszcze se fortepian kup do kompletu ;-)



Mozna dostac - jak ja. Ale do tego to trzeba miec tradycje rodzinne w
zakresie gry na nim. Zamiast sie snobowac na fortepiany.


--
XL

480
Data: 20 styczeń 2012, 21:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:21:24 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:02:33 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem, tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!


To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.


Nie rozumiem tego.



Mam prawo do traktowania wypowiedzi/interpretacji kleru (w tym papiezy) na
temat zagadnien zyciowych (A NIE WIARY) jako niezobowiazujace mnie do
bezwzglednego posluszenstwa - MOIM wyborem jest, co uznam za wiazace dla
mnie.
Zakaz aborcji, nakaz wiernosci, zakaz zwiazkow pozamalzenskich itp w tych
wypowiedziach uznaje - sa one bowiem w zgodzie z czyms "wyzej", tj
przykazaniami. Itd.
NA TEMATY ZYCIOWE mam prawo dyskutowac z ksiedzem, nawet z papiezem. jezeli
oczywiscie bedzie mi to dane. Z madrym ksiedzem dyskutowalam nie raz.
ksieza sa tez tylko ludzmi - i maja prawo do wadliwych osadow i
interpretacji.



Zdajesz sobie sprawę z tego, że o 180 stopni zmieniłaś swoje poprzednie
poglądy?



Niczego nie zmienilam, zawsze mowilam o swej autonomii w KK. Zawsze
pisalam, ze jestem w nim, bo mi PASUJE.
--
XL

481
Data: 20 styczeń 2012, 21:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:i641r9ujxumh.1h9n0v0l4twz5$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.



To uny strasznie zmęczeni musi byli.



Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani kaloryferow.



Moja babcia tez tak robiła


Po czym szla do PRACY.



Po czym szła w pole.



To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



A Ty byś dała radę?

Sylwia


482
Data: 20 styczeń 2012, 21:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 20:46, Paulinka pisze:


Przedszkola to przecież jest "wyrób" pewnego konkretnego modelu
społeczeństwa. Społeczeństwa produkcyjnego z dużą ilością socjalizmu.



I jak to się ma do społeczeństw wysoce kapitalistycznych, gdzie wskaźnik
dzieci uczęszczających do przedszkoli bije Polskę na głowę?



A które to są te wysoce kapitalistyczne?

Podaj jakieś dane, to przeanalizujemy sprawę. Powyższe stwierdzenie jest
mocno za ogólne...



http://eacea.ec.europa.eu/education/eurydice/documents/thematic_reports/098PL.pdf

To Europa, nie znam angielskiego na takim poziomie, żebym znalazła
statystyki światowe.


Gdyby tylko zyski pozostania przez matkę w domu, nie przewyższały
kosztów to ok.



To nie musi być matka. Przypomnę, że ja jestem za podziałem obowiązków,
bez względu na to jak się je podzieli :-)



Jasne. Ostatnio miałeś coś do powiedzenia o odpoczynku matek wśród matek
na świeżym powietrzu.


Zapominasz chyba tylko, ze społeczeństwo nie składa się li tylko z ludzi
zdrowych, przedsiębiorczych i świadomych. JKM proponuje, żeby resztą
zajęły się organizacje pozarządowe, a co zrobić, kiedy w Polsce ta
reszta stanowi dośc duży procent społeczeństwa?



Chorych jak najbardziej wspierać (chociaż chorych na własne życzenie
piętnować)...

A niezaradnym poradzić, a nieświadomych uświadomić :-)

Stalker, tylko tyle i aż tyle



Powiedział zdrowy człowiek ze zdrowymi dziećmi.

--

Paulinka

483
Data: 20 styczeń 2012, 21:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcirv$ffe$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:18, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcg7n$5r4$5@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 20:32, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcdbj$qdd$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 19:35, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:07, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:58, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:40, Stalker pisze:


Ja nawet nie pamiętam jak mają na imię, a co dopiero żebym
wiedział co
robią :-D



A powiedziałbyś z pamięci (tylko nie przeliczaj teraz!) ile ich
masz czy
tutaj też kiepsko? ;-)



To bardzo podchwytliwe pytanie.
Bo a dziś widzę jedno, a jutro już będę widziała troje.



No właśnie! Łatwiej tak jakoś na kilogramy: będzie ich już ponad 50
kilo



Bez kozery powiem pińcet.



To chyba po lodach.



Lody? Tylko na zdjęciach.



Tylko nie przesadź z kolorami



Kolar... wr... Koral...
Ależ to przecież konkurencja!!!!



I taka chuda jakoś.

Sylwia


484
Data: 20 styczeń 2012, 21:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:23:33 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-20 21:20, Nixe pisze:


W dniu 2012-01-20 21:02, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 20:59, XL pisze:


Stalker



Howgh^2



Jasny gwint, świat się kończy :-)



Jeszcze se fortepian kup do kompletu ;-)



I będzie Ikselka musiała do mnie przyjechać, bo ja z muzyki to tylko
"sto lat o mój rozmarynie" :-)



Ja tylko na skrzypcach gram i na mandolinie (a, zapomnialam, tez mam -
wloska, stara), corki Ci przysle - naucza Ci dzieciaki ;-)


--
XL

485
Data: 20 styczeń 2012, 21:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 21:31, Paulinka pisze:


Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 21:23, Paulinka pisze:


Ale ja nie zaprzeczam w żadnym razie, że to jest trudne.
I że żyć trzeba w takich warunkach w jakich przyszło. Co nie znaczy,
że się tych warunków w końcu jednak zmienić nie da...

Stalker, w końcu ktoś mądry powiedział, że kropla drąży skałę, czy
jakoś tak...



Ona ją drąży trochę dłużej niż ludzkie życie.



Co nie znaczy że nie można dołożyć swojego ziarnka do ziarnka :-)



I na co ta mąka, jak już dla Ciebie chleba nie będzie? ;) (tak wiem
ziarno do ziarnka i zbierze się...)



Ale my Paulinka mamy komu tę mąkę zostawić, coby sobie niebożęta chlebu
upiekły...



One sobie wg receptury upieką, jak im się da nie tylko młyn i kasę, ale
i jeszcze coś więcej.


--

Paulinka

486
Data: 20 styczeń 2012, 21:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:36:26 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:04:04 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.


Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.


Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.


Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.


Chyba nie tędy droga. Albo coś Ci się od ostatnich kilku miesięcy odmieniło.



Nic mi sie nie odmienilo. Niogdy nie klepalam w KK pacierzy bez
ZROZUMIENIA.



Jak to do mnie przytyk to jak kulą w płot.



Nic nie wiem o Twych pacierzach.

--
XL

487
Data: 20 styczeń 2012, 21:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 12:41:26 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


A życie się zaczyna od rozwoju mózgu i jego śmierci kończy, czyli po
drugim miesiącu ciąży i to jest stanowisko medycyny, a nie cwaniaczków
z kościółka na których tanią propagandę ty się nabierasz.



Pozwolisz, ze mam wlasne zdanie, kto i na co jest nabierany.
--
XL

488
Data: 20 styczeń 2012, 21:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 21:50, Paulinka pisze:


To nie musi być matka. Przypomnę, że ja jestem za podziałem
obowiązków, bez względu na to jak się je podzieli :-)



Jasne. Ostatnio miałeś coś do powiedzenia o odpoczynku matek wśród matek
na świeżym powietrzu.



Bo odpowiadałem na post o matkach :-)

Można powiedzieć, że kontekst mnie wystawił...


Zapominasz chyba tylko, ze społeczeństwo nie składa się li tylko z ludzi
zdrowych, przedsiębiorczych i świadomych. JKM proponuje, żeby resztą
zajęły się organizacje pozarządowe, a co zrobić, kiedy w Polsce ta
reszta stanowi dośc duży procent społeczeństwa?



Chorych jak najbardziej wspierać (chociaż chorych na własne życzenie
piętnować)...

A niezaradnym poradzić, a nieświadomych uświadomić :-)

Stalker, tylko tyle i aż tyle



Powiedział zdrowy człowiek ze zdrowymi dziećmi.



O przepraszam! Wyraźnie napisałem, że chorych wspierać.
I to zarówno z podatków, jak i osobiście...

Stalker, nie wrzucaj do jednego worka sytuacji, które muszą być
traktowane odmiennie.


489
Data: 20 styczeń 2012, 21:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcion$ffe$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w wiadomości
news:jfbtta$9a5$1@inews.gazeta.pl...


"Qrczak" wrote in message
news:4f192aca$0$26703$65785112@news.neostrada.pl...



Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego
przebywania z dzieckiem.



nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i bezboleśnie.



Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.


jak ja tęskniłam za starą dobrą peesdją



Odwilż.

Sylwia


490
Data: 20 styczeń 2012, 21:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.


Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.


To uny strasznie zmęczeni musi byli.



Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8 wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



LOL babcia była wdowa (dziadek zmarł jak mama miała 2 latka) z 2 dzieci
w tym ciężko chora siostra mojej mamy.
20 metrów kwadratowych mieszkania, do studni kilometr, ogródek, kury,
indyki, świnie.
I pracowała, a one chodziły do przedszkola.
Także weź się kobieto...



--

Paulinka

491
Data: 20 styczeń 2012, 21:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:44:25 +0100, XL napisał(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.



To uny strasznie zmęczeni musi byli.



Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8 wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



Mialo byc: o 100.
--
XL

492
Data: 20 styczeń 2012, 21:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:49:21 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:i641r9ujxumh.1h9n0v0l4twz5$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.



To uny strasznie zmęczeni musi byli.



Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani kaloryferow.



Moja babcia tez tak robiła


Po czym szla do PRACY.



Po czym szła w pole.



To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



A Ty byś dała radę?




Nie gardluje o tym, czego nie robilam lub nie wiem.
Pokaze Ci zdjecie - kiedys.
--
XL

493
Data: 20 styczeń 2012, 22:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:55:28 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.


Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.


To uny strasznie zmęczeni musi byli.



Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8 wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



LOL babcia była wdowa (dziadek zmarł jak mama miała 2 latka) z 2 dzieci
w tym ciężko chora siostra mojej mamy.
20 metrów kwadratowych mieszkania, do studni kilometr, ogródek, kury,
indyki, świnie.
I pracowała, a one chodziły do przedszkola.
Także weź się kobieto...



Czy Ty rozumiesz, o czym u mowa i dlaczego?
--
XL

494
Data: 20 styczeń 2012, 22:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 21:55, Paulinka pisze:


Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



LOL babcia była wdowa (dziadek zmarł jak mama miała 2 latka) z 2 dzieci
w tym ciężko chora siostra mojej mamy.
20 metrów kwadratowych mieszkania, do studni kilometr, ogródek, kury,
indyki, świnie.
I pracowała, a one chodziły do przedszkola.
Także weź się kobieto...



Przecież obie napisałyście to samo.

Stalker, ja swoją babcią i jej odpornością też służę


495
Data: 20 styczeń 2012, 22:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "zażółcony" napisał w wiadomości
news:jfbhk0$4pd$1@news.task.gda.pl...


W dniu 2012-01-19 21:57, Szpilka pisze:


Zresztą czy puściłabyś na plac zabaw kilkulatka?


Ja sama wyłaziłam od 4 roku życia.



W jakich to było latach?
Ja też sama latałam juz jako 5 latka.
Ale to były inne czasy.



Piersza połowa lat 70 , gierkowskie czasy bezpieczeństwa na ulicy,
pełnyh pułek, ciastek wtedy wiecznie za 2zł, hleba za 4 i masła za
17,50.



Ja latałłam na przełomie lat 70 i 80. I wtedy wszystkie dzieciaki latały
samops. Bo i czasy były inne. Bezpieczniejsze jakby.
Teraz nie za często mozna spotkać biegających samotnie kilkulatków.



Tak mnie zastanawia to składanie wszystkiego na 'bezpieczeństwo'.



Ale to oczywista oczywistość. Kiedyś było bezpieczniej.


Na pewno jest problem mentalny. A 'bezpieczeństwo' to zdaje mi się
jest niestety w dużym stopniu jakaś racjonalizacja. Racjonalizacja dla
braku czasu, zapracowania, atrakcyjnego telewizora i komputera.



Myślisz, że jak w domu nie ma kompa czy TV to dzieci więcej po podwórku same
biegają?



Obserwuję sobie podwórka wybudowanych niedaleko tzw. TBSów, czyli
w przybliżeniu domów wybudowanych dla ludzi ubogich.



Sama mieszkałam w takim TBSie ok 5 lat. Nie powiem że to dla ubogich.
Wystaczyło spojrzeć po autach pod blokiem.


I z placami
zabaw.



U nas musieliśmy wywalczyc palc zabaw, bo budując osiedle nikt o tym nie
pomyślał. Plac zrobili, na placu pusto.


O dziwo - wygląda na to, że tam to działa podobnie jak
za moim młodych lat (początek osiemdziesiątych). Latem na podwórkach
pełno dzieciaków. Zupełnie inaczej, niż w moim bloku, czy bloku
obok, gdzie dzieciaków jakby nie było.



W lato owszem, wszędzie jest pełno dzieciaków. Czy to pod TBSami czy na
innych osiedlach.
Ale chyba mowa o roku szkolnym.

Sylwia


496
Data: 20 styczeń 2012, 22:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1961a8$0$1278$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-20 13:12, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



Obserwuję sobie podwórka wybudowanych niedaleko tzw. TBSów, czyli
w przybliżeniu domów wybudowanych dla ludzi ubogich.



Raczej z mglistych dawno dawno temu czynionych założeń. Czynsz w nowo
wybudowanych TBSach jest taki, że łeb urywa. Zwłaszcza ten bezzębny.



jaki ?



11,05 zł/m2. Bez mediów, bez śmieci. Gołe parkietowe.
Czyli dla przeciętnego dwupokojowego 45m2 mieszkanka, które zasiedla
szczęśliwie uboga rodzinka 2+2... a sam se policz...



Mnie wychodzi za moje 47m2 700 zł. Teraz jak nikt tam nie mieszka, i na
mediach nam spadło.


Sylwia




497
Data: 20 styczeń 2012, 22:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1976de$0$1217$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-20 13:44, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 13:12, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



Obserwuję sobie podwórka wybudowanych niedaleko tzw. TBSów, czyli
w przybliżeniu domów wybudowanych dla ludzi ubogich.


Raczej z mglistych dawno dawno temu czynionych założeń. Czynsz w nowo
wybudowanych TBSach jest taki, że łeb urywa. Zwłaszcza ten bezzębny.


jaki ?


11,05 zł/m2. Bez mediów, bez śmieci. Gołe parkietowe.
Czyli dla przeciętnego dwupokojowego 45m2 mieszkanka, które zasiedla
szczęśliwie uboga rodzinka 2+2... a sam se policz...


Uuu ... No to rzeczywiście jatka. Się zastanawiam, czy wynajem
nieraz czasem taniej nie wyjdzie ...
Ale mieszkania są chyba w dość wysokim standardzie, jak
tak patrzę na te u nas w pobliżu.



"Dość" jest tu bardzo dobrym określeniem.



Zależy. Bloki oddane później niż mój całkiem wypasione.
Chociaz ja tez miałam wszystko zrobione, tylko z meblami wchodzić.


Sylwia


498
Data: 20 styczeń 2012, 22:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 21:50, Paulinka pisze:


To nie musi być matka. Przypomnę, że ja jestem za podziałem
obowiązków, bez względu na to jak się je podzieli :-)



Jasne. Ostatnio miałeś coś do powiedzenia o odpoczynku matek wśród matek
na świeżym powietrzu.



Bo odpowiadałem na post o matkach :-)

Można powiedzieć, że kontekst mnie wystawił...



Tak to my a nie Ty nas ;)


Zapominasz chyba tylko, ze społeczeństwo nie składa się li tylko z
ludzi
zdrowych, przedsiębiorczych i świadomych. JKM proponuje, żeby resztą
zajęły się organizacje pozarządowe, a co zrobić, kiedy w Polsce ta
reszta stanowi dośc duży procent społeczeństwa?



Chorych jak najbardziej wspierać (chociaż chorych na własne życzenie
piętnować)...

A niezaradnym poradzić, a nieświadomych uświadomić :-)

Stalker, tylko tyle i aż tyle



Powiedział zdrowy człowiek ze zdrowymi dziećmi.



O przepraszam! Wyraźnie napisałem, że chorych wspierać.
I to zarówno z podatków, jak i osobiście...

Stalker, nie wrzucaj do jednego worka sytuacji, które muszą być
traktowane odmiennie.



Wrzucam, bo i JKM wrzuca. A on wrzuca, bo go najwidoczniej nigdy nic w
dupsko nie ugryzło i nie widział biedy, tragedii i innych rzeczy. I nie
gloryfikuję tutaj wrodzonej bezradności i sięgania po pomoc, chociaż
samemu można sobie poradzić.
BTW ludzie biedni i uczciwi z reguły biedę klepią bez pomocy państwa.


--

Paulinka

499
Data: 20 styczeń 2012, 22:08
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:55:28 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.


Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.


To uny strasznie zmęczeni musi byli.


Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8 wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.


LOL babcia była wdowa (dziadek zmarł jak mama miała 2 latka) z 2 dzieci
w tym ciężko chora siostra mojej mamy.
20 metrów kwadratowych mieszkania, do studni kilometr, ogródek, kury,
indyki, świnie.
I pracowała, a one chodziły do przedszkola.
Także weź się kobieto...



Czy Ty rozumiesz, o czym u mowa i dlaczego?



Rozumiem li tylko tyle, że takich czasów jak babcia na szczęście nie ma
i pojęcie biedy się zmieniło.

--

Paulinka

500
Data: 20 styczeń 2012, 22:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 21:50, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcirv$ffe$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:18, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcg7n$5r4$5@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 20:32, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcdbj$qdd$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 19:35, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:07, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:58, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:40, Stalker pisze:


Ja nawet nie pamiętam jak mają na imię, a co dopiero żebym
wiedział co
robią :-D



A powiedziałbyś z pamięci (tylko nie przeliczaj teraz!) ile ich
masz czy
tutaj też kiepsko? ;-)



To bardzo podchwytliwe pytanie.
Bo a dziś widzę jedno, a jutro już będę widziała troje.



No właśnie! Łatwiej tak jakoś na kilogramy: będzie ich już ponad 50
kilo



Bez kozery powiem pińcet.



To chyba po lodach.



Lody? Tylko na zdjęciach.



Tylko nie przesadź z kolorami



Kolar... wr... Koral...
Ależ to przecież konkurencja!!!!



I taka chuda jakoś.



A my to przecież promujemy klasykę. Takie na przykład czterdzieści i cztery.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

501
Data: 20 styczeń 2012, 22:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stokrotka



Sama łaziłam do pszedszkola, i bawiłąm się w piaskownicy.
Pamiętam wielkość grup w pszedszkolu i zgraję z pod bloku.



To by wiele tłumaczyło, pięcio-w porywach do-dziesięciolatko!



Ty zaś opierasz się tylko na statystyce i tv.
Własne zmysły zakrywasz, żeby się nie pszestraszyć w łasną niewiedzą.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


502
Data: 20 styczeń 2012, 22:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 21:55, Paulinka pisze:


Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i
wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani
kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



LOL babcia była wdowa (dziadek zmarł jak mama miała 2 latka) z 2 dzieci
w tym ciężko chora siostra mojej mamy.
20 metrów kwadratowych mieszkania, do studni kilometr, ogródek, kury,
indyki, świnie.
I pracowała, a one chodziły do przedszkola.
Także weź się kobieto...



Przecież obie napisałyście to samo.

Stalker, ja swoją babcią i jej odpornością też służę



A dawaj jedyna chyba im laurka w necie się pojawi ku potomnym.

--

Paulinka

503
Data: 20 styczeń 2012, 22:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 21:40, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 21:36, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 21:10, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 20:38, Stalker pisze:



Nie rozumiesz, że im więcej chcesz scedować w nauce na przedszkole,
tym,
bardziej rodzice będą niezaradni w stosunku do własnych dzieci. Im
bardziej będą niezaradni tym więcej trzeba będzie scedować na
przedszkole... I koła się zamyka.

Stalker, Błędne koło trudno jest zrozumieć, a co dopiero je przerwać.



A Jaśka do przedszkola poślecie czy nie? :D



Myślę, że dużo zależy od samego Stalkiego.



A czemu?



A skup się.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

504
Data: 20 styczeń 2012, 22:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 21:37, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:12:28 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 20:48, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:43:59 +0100, Paulinka napisał(a):


Cały w±tek pełen jest przykładów typu: "moje dziecko po przedszkolu ma
pełen album prac", jakby to było co¶ wyj±tkowego. A dlaczego dziecko nie
miałoby mieć pełnego albumu prac wykonanych w domu pod opiek± rodzica?



Po powyższym pominę milczeniem.



Sfotografować domowe teki prac moich dzieci? - mam do dziś.
3-)



Dawaj. Ileż można ten pęczak z grzybami



Poezji smaku ujac sie nie dalo - a na niej sie zasadza moja sztuka
gotowania 3-)



Wierzę.
Natomiast samo zdjęcie początkowo mnie przeraziło, bo myślałam, że to -
wybacz skojarzenie - hodowla dzikunów ;-)

N.



505
Data: 20 styczeń 2012, 22:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 21:44, XL pisze:


Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani kaloryferow.




Po czym szla do PRACY.



A po grzyba?

N.

506
Data: 20 styczeń 2012, 22:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 22:02, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 21:55, Paulinka pisze:


Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i
wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani
kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



LOL babcia była wdowa (dziadek zmarł jak mama miała 2 latka) z 2 dzieci
w tym ciężko chora siostra mojej mamy.
20 metrów kwadratowych mieszkania, do studni kilometr, ogródek, kury,
indyki, świnie.
I pracowała, a one chodziły do przedszkola.
Także weź się kobieto...



Przecież obie napisałyście to samo.

Stalker, ja swoją babcią i jej odpornością też służę



Jasna cholera... ja mogę tylko sobą posłużyć się być.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

507
Data: 20 styczeń 2012, 22:27
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 21:47, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:19:34 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 21:02, Paulinka pisze:


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego
co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!



To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.



Nie rozumiem tego.



Toż napisała, że bierze z KK tylko to, co jej pasuje :)
Bardzo wygodne w sumie.
Może też się nawrócę ;-)



Tyle ze moje TYLKO niekoniecznie Ci sie spodoba - moze byc dla Ciebie za
duze.



A kto powiedział, że musimy mieć identyczne "tylka" ("tylki"?) :)

N.


508
Data: 20 styczeń 2012, 22:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 21:55, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcion$ffe$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i
bezboleśnie.



Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.


jak ja tęskniłam za starą dobrą peesdją



Odwilż.



A wszystko dzięku zrzutowi z konkurencji.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

509
Data: 20 styczeń 2012, 22:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfcm8i$qet$3@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-20 21:47, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:19:34 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 21:02, Paulinka pisze:


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego
co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił
JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w
nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego
potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!



To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie
kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam
prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.



Nie rozumiem tego.



Toż napisała, że bierze z KK tylko to, co jej pasuje :)
Bardzo wygodne w sumie.
Może też się nawrócę ;-)



Tyle ze moje TYLKO niekoniecznie Ci sie spodoba - moze byc dla Ciebie za
duze.



A kto powiedział, że musimy mieć identyczne "tylka" ("tylki"?) :)



Się okazuje, że można wziąć każdy z innego końca i się nawet w pół drogi nie
spotkać. ;-)

Sylwia


510
Data: 20 styczeń 2012, 22:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcmbo$qm5$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:55, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcion$ffe$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i
bezboleśnie.



Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.


jak ja tęskniłam za starą dobrą peesdją



Odwilż.



A wszystko dzięku zrzutowi z konkurencji.



Wychodzi mi, że Stalker to jakiś jasnowidz ;-)

Sylwia


511
Data: 20 styczeń 2012, 22:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1acu75gh2re2k$.31x93ciwgwta.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:49:21 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:i641r9ujxumh.1h9n0v0l4twz5$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle
wysilek
ich rozklada na lopatki.



To uny strasznie zmęczeni musi byli.



Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i
wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani
kaloryferow.



Moja babcia tez tak robiła


Po czym szla do PRACY.



Po czym szła w pole.



To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



A Ty byś dała radę?




Nie gardluje o tym, czego nie robilam lub nie wiem.



No Ty nie. Podpierasz się rodziną.



Pokaze Ci zdjecie - kiedys.



Jak wiaderka nosisz?

Sylwia


512
Data: 20 styczeń 2012, 22:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 21:55, Szpilka pisze:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcion$ffe$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w wiadomości
news:jfbtta$9a5$1@inews.gazeta.pl...


"Qrczak" wrote in message
news:4f192aca$0$26703$65785112@news.neostrada.pl...



Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego
przebywania z dzieckiem.



nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i
bezboleśnie.



Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.



Przypomnijcie o co biega z laptopem, bo coś mi dzwoni, ale nie mogę
sobie szczegółów skojarzyć.

N.


513
Data: 20 styczeń 2012, 22:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcl76$o7k$1@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:50, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcirv$ffe$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:18, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcg7n$5r4$5@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 20:32, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcdbj$qdd$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 19:35, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:07, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:58, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:40, Stalker pisze:


Ja nawet nie pamiętam jak mają na imię, a co dopiero żebym
wiedział co
robią :-D



A powiedziałbyś z pamięci (tylko nie przeliczaj teraz!) ile ich
masz czy
tutaj też kiepsko? ;-)



To bardzo podchwytliwe pytanie.
Bo a dziś widzę jedno, a jutro już będę widziała troje.



No właśnie! Łatwiej tak jakoś na kilogramy: będzie ich już ponad 50
kilo



Bez kozery powiem pińcet.



To chyba po lodach.



Lody? Tylko na zdjęciach.



Tylko nie przesadź z kolorami



Kolar... wr... Koral...
Ależ to przecież konkurencja!!!!



I taka chuda jakoś.



A my to przecież promujemy klasykę. Takie na przykład czterdzieści i
cztery.



Już za chwileczkę, już za momencik...

Sylwia


514
Data: 20 styczeń 2012, 22:33
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfcmg6$qet$4@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-20 21:55, Szpilka pisze:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcion$ffe$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w wiadomości
news:jfbtta$9a5$1@inews.gazeta.pl...


"Qrczak" wrote in message
news:4f192aca$0$26703$65785112@news.neostrada.pl...



Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego
przebywania z dzieckiem.



nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i
bezboleśnie.



Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.



Przypomnijcie o co biega z laptopem, bo coś mi dzwoni, ale nie mogę sobie
szczegółów skojarzyć.



Jeszcze szachy były do kompletu - jako antidotum na wszystko ;-)

Sylwia


515
Data: 20 styczeń 2012, 22:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 22:31, Nixe pisze:


Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.



Przypomnijcie o co biega z laptopem, bo coś mi dzwoni, ale nie mogę
sobie szczegółów skojarzyć.



Najlepszy prezent...

Stalker


516
Data: 20 styczeń 2012, 22:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 16:47, Paulinka pisze:


Iwon(K)a pisze:


A kto utrzyma tak radosn , niepracuj c rodzink ?


A gdzie napisa em e OBOJE rodzic w nie pracuje zawodowo? :-)


z tego co Ty piszesz, to Twoja zona nie pracuje zawodowo ale
dzieci do
przedszkola
posylacie??


Oczywi cie! A czemu mieliby my nie posy a ? :-)


I jeszcze powiedz, e do pa stw wki?



Do państwówki :-)



Czekaj, czekaj w lubuskim jest największy przyrost naturalny w
Polsce, niepracująca żona odbiera składowe punkty przy rekrutacji,
jak Wam się udało u licha to przedszkole załatwić?!




rodzina wielodzietna? dotacje??



Wtedy jeszcze Jaśka na świecie nie było, a przedszkola i tak są
dotowane, nie żebym węszyła jakiś spisek, ale ;)



A w czym problem? Ja nie pracowałam, miałam jedno dziecko, a przyjęli mi
je do przedszkola bez najmniejszego kłopotu. :)

Ewa


517
Data: 20 styczeń 2012, 22:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 16:49, Stalker pisze:


Normalnie. Złożyliśmy zwykłe podanie i czekaliśmy na wynik (Faktem
jest że nastawieni byliśmy, że będą kłopoty z tymi punktami, ale
wystarczyło)



Podobnie było u nas. Ale fakt, w czasach kiedy Maja szła do
przedszkola, chyba jakoś mniej dzieci było.

Ewa


518
Data: 20 styczeń 2012, 22:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

medea pisze:


W dniu 2012-01-20 16:47, Paulinka pisze:


Iwon(K)a pisze:


A kto utrzyma tak radosn , niepracuj c rodzink ?


A gdzie napisa em e OBOJE rodzic w nie pracuje zawodowo? :-)


z tego co Ty piszesz, to Twoja zona nie pracuje zawodowo ale
dzieci do
przedszkola
posylacie??


Oczywi cie! A czemu mieliby my nie posy a ? :-)


I jeszcze powiedz, e do pa stw wki?



Do państwówki :-)



Czekaj, czekaj w lubuskim jest największy przyrost naturalny w
Polsce, niepracująca żona odbiera składowe punkty przy rekrutacji,
jak Wam się udało u licha to przedszkole załatwić?!




rodzina wielodzietna? dotacje??



Wtedy jeszcze Jaśka na świecie nie było, a przedszkola i tak są
dotowane, nie żebym węszyła jakiś spisek, ale ;)



A w czym problem? Ja nie pracowałam, miałam jedno dziecko, a przyjęli mi
je do przedszkola bez najmniejszego kłopotu. :)



Maciek się ledwo dostał na listę. Miał starszego brata i rodziców
pracujących na cały etat. Mo ale to było trochę później niż Twoja Maja.

--

Paulinka

519
Data: 20 styczeń 2012, 22:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:02:01 +0100, Stalker napisał(a):


Stalker, ja swoją babcią i jej odpornością też służę



No i teraz wyobraź sobie swoją żonę na miejscu babci :-)
--
XL hurra Alt żyje!

520
Data: 20 styczeń 2012, 22:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 22:02, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "zażółcony" napisał w wiadomości
news:jfbhk0$4pd$1@news.task.gda.pl...


Obserwuję sobie podwórka wybudowanych niedaleko tzw. TBSów, czyli
w przybliżeniu domów wybudowanych dla ludzi ubogich.



Sama mieszkałam w takim TBSie ok 5 lat. Nie powiem że to dla ubogich.
Wystaczyło spojrzeć po autach pod blokiem.


I z placami
zabaw.



U nas musieliśmy wywalczyc palc zabaw, bo budując osiedle nikt o tym nie
pomyślał. Plac zrobili, na placu pusto.



U nas to akurat plac jest. Ale że dla ubogich, to mnie też TBS zachwyca.
Przy obecnej stawce, przy obecnej najniższej krajowej. Ci z TBSów nawet
o place walczyć nie muszą, widać to w biedactwo wpisali.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

521
Data: 20 styczeń 2012, 22:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-20 22:53, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:02:01 +0100, Stalker napisał(a):


Stalker, ja swoją babcią i jej odpornością też służę



No i teraz wyobraź sobie swoją żonę na miejscu babci :-)



Myślę, że zaniosła by babcię do tej studni (razem z wiadrami)...

Stalker, Potem zaniosła mnie do pracy, a dzieci do szkoły, wróciła do
obejścia, przeniosła dom na pole, a pole do lasu i to wszystko przed
śniadaniem :-)

522
Data: 20 styczeń 2012, 23:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 22:10, niebożę Stokrotka wylazło do ludzi i marudzi:




Sama łaziłam do pszedszkola, i bawiłąm się w piaskownicy.
Pamiętam wielkość grup w pszedszkolu i zgraję z pod bloku.



To by wiele tłumaczyło, pięcio-w porywach do-dziesięciolatko!



Ty zaś opierasz się tylko na statystyce i tv.
Własne zmysły zakrywasz, żeby się nie pszestraszyć w łasną niewiedzą.



Siem tak nie skupiaj na czemkolwiek. A i tę własną projektorkę wyłącz sę.
Bo mi w zmysły idzie.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

523
Data: 20 styczeń 2012, 23:07
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "medea" napisał w wiadomości
news:jfcn3a$cln$2@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-01-20 16:49, Stalker pisze:


Normalnie. Złożyliśmy zwykłe podanie i czekaliśmy na wynik (Faktem jest
że nastawieni byliśmy, że będą kłopoty z tymi punktami, ale wystarczyło)



Podobnie było u nas. Ale fakt, w czasach kiedy Maja szła do przedszkola,
chyba jakoś mniej dzieci było.



Ja mojego starszego zapisałam do żłobka bez problemu. Miałam rozpocząć pracę
(to jakoś luty był), poszłam zapytać do żłobka (jedno jedyne na całe
osiedle) czy jest miejsce, pani powiedziała, że za 2 tyg się zwolni, i mój
za te 2 tyg zaczął chodzić.
A raptem za jakies 2-3 lata już był koszmar z zapisem dziecka do żłobka.
Lista na 100 dzieci małe szanse na dostanie się.
Za to jak zapisywałam młodszego do przedszkola to myslałam, że się nie
dostanie. Wymyślili wtedy z tym ogranieczeniem wieku 3 lat we wrześniu. Mój
z końca listopada więc juz połozyłam krzyzyk. A tu w dzień wyników zmienili
zasady i te ograniczenia wiekowe, i się mój dostał. I też jakoś luźno w tym
przedszkolu. Tylko jedno dziecko się nie dostało. Ale to ponoc był wyjątek
na osiedlu, bo przedszkole prawie na krańcu, małe zainteresowanie. W innych
było oblężenie.

Sylwia


524
Data: 20 styczeń 2012, 23:07
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:08:08 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:55:28 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.


Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.


To uny strasznie zmęczeni musi byli.


Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8 wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.


LOL babcia była wdowa (dziadek zmarł jak mama miała 2 latka) z 2 dzieci
w tym ciężko chora siostra mojej mamy.
20 metrów kwadratowych mieszkania, do studni kilometr, ogródek, kury,
indyki, świnie.
I pracowała, a one chodziły do przedszkola.
Także weź się kobieto...



Czy Ty rozumiesz, o czym u mowa i dlaczego?



Rozumiem li tylko tyle, że takich czasów jak babcia na szczęście nie ma
i pojęcie biedy się zmieniło.



Jakiej znowu BIEDY???
WARUNKÓW pracy i życia.
No widzisz, absolutnie nie kapujesz.
O HART hodzi.

O to, co glob napisał, ze dziś ludzie PO PRACY nie mają siły, zeby dojść do
łóżka 3-)
A ja - że są rozbestwieni i rozleniwieni dobrymi warunkami życia i pracy, i
dlatego nic więcej im się nie chce, uważają, ze jak pracują, to już wielkie
osiągnięcie i jakze mieliby robić coś więcej, skoprobtak starsznie są
wyeksploatowani fizycznie.
I się uważa za zmęczoną urzędniczka, nauczycielka, pani przy kasie - jak
tamta Twoja babcia czy moja mama. A one (babcia, mama) to dopiero szły do
pracy po tych (albo przed) wiadrach wody i tym tam praniu pieluch czy
wiazaniu snopków lub paleniu w piecu i noszeniu węgla. Pani z kasy i z
innego okienka ma w domu pralkę i wodę w rurach, a ciepło w kaloryferach. I
pieluch nie pierze, bo są pampersy. Jakby której kazano prać, tobu chyba do
feministek uderzyła jak Alicja Tysiac.
Nie mówiąc już o facetach dzisiejszych, którzy po pracy uważają, że na nic
innego ich nie stać już, niż tylko na zwalenie się z gazetą na kanapie,
niezależnie od tego, czy pracują w biurze, czy w kopalni - przy czym
oczywiscie pierwszym do drugich jak stąd do nieba.

Generalnie: ludzie g... robią, bo pracy jest mniej. A uwazają, że robią nie
wiadomo ile.

--
XL bez męża, bo właśnie był poszedl na parę godzin do PRACY po rozrywkach
- całodziennym paleniu w piecu, grzaniu dla mnie wody, wynoszeniu popiołu,
wyładowywaniu dłużyzny, jej cięciu, rąbaniu i układaniu w stos, na opał.

525
Data: 20 styczeń 2012, 23:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 22:32, Szpilka pisze:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcl76$o7k$1@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:50, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcirv$ffe$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:18, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcg7n$5r4$5@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 20:32, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcdbj$qdd$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 19:35, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 19:07, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 18:58, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 18:40, Stalker pisze:


Ja nawet nie pamiętam jak mają na imię, a co dopiero żebym
wiedział co
robią :-D



A powiedziałbyś z pamięci (tylko nie przeliczaj teraz!) ile ich
masz czy
tutaj też kiepsko? ;-)



To bardzo podchwytliwe pytanie.
Bo a dziś widzę jedno, a jutro już będę widziała troje.



No właśnie! Łatwiej tak jakoś na kilogramy: będzie ich już
ponad 50
kilo



Bez kozery powiem pińcet.



To chyba po lodach.



Lody? Tylko na zdjęciach.



Tylko nie przesadź z kolorami



Kolar... wr... Koral...
Ależ to przecież konkurencja!!!!



I taka chuda jakoś.



A my to przecież promujemy klasykę. Takie na przykład czterdzieści i
cztery.



Już za chwileczkę, już za momencik...



Poczekajcie! Nie nadanżam!

Ewa


526
Data: 20 styczeń 2012, 23:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 23:07, Szpilka pisze:



był wyjątek na osiedlu, bo przedszkole prawie na krańcu, małe
zainteresowanie. W innych było oblężenie.



Nasze przedszkole też mało oblegane było. A potem w rankingach zajęło 1
miejsce w mieście.

Ewa


527
Data: 20 styczeń 2012, 23:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:22:58 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 21:37, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:12:28 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 20:48, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:43:59 +0100, Paulinka napisał(a):


Cały w±tek pełen jest przykładów typu: "moje dziecko po przedszkolu ma
pełen album prac", jakby to było co¶ wyj±tkowego. A dlaczego dziecko nie
miałoby mieć pełnego albumu prac wykonanych w domu pod opiek± rodzica?



Po powyższym pominę milczeniem.



Sfotografować domowe teki prac moich dzieci? - mam do dziś.
3-)



Dawaj. Ileż można ten pęczak z grzybami



Poezji smaku ujac sie nie dalo - a na niej sie zasadza moja sztuka
gotowania 3-)



Wierzę.




No, na widok tego dania wszyscy u nas sięgają równocześnie po łyżkę do
nakładania :-)


Natomiast samo zdjęcie początkowo mnie przeraziło, bo myślałam, że to -
wybacz skojarzenie - hodowla dzikunów ;-)

N.



Rzeczego???
--
XL

528
Data: 20 styczeń 2012, 23:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 22:34, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 22:31, Nixe pisze:


Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.



Przypomnijcie o co biega z laptopem, bo coś mi dzwoni, ale nie mogę
sobie szczegółów skojarzyć.



Najlepszy prezent...



... na komunię.

Qra
--
wzruszona

529
Data: 20 styczeń 2012, 23:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 21:49, Szpilka pisze:



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:i641r9ujxumh.1h9n0v0l4twz5$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa
po prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle
wysilek
ich rozklada na lopatki.



To uny strasznie zmęczeni musi byli.



Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i
wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani
kaloryferow.



Moja babcia tez tak robiła


Po czym szla do PRACY.



Po czym szła w pole.



To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



A Ty byś dała radę?



Ba! Śmiesz wątpić?

Ewa


530
Data: 20 styczeń 2012, 23:16
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 22:26, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 22:02, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 21:55, Paulinka pisze:


Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i
wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na
tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani
kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



LOL babcia była wdowa (dziadek zmarł jak mama miała 2 latka) z 2 dzieci
w tym ciężko chora siostra mojej mamy.
20 metrów kwadratowych mieszkania, do studni kilometr, ogródek, kury,
indyki, świnie.
I pracowała, a one chodziły do przedszkola.
Także weź się kobieto...



Przecież obie napisałyście to samo.

Stalker, ja swoją babcią i jej odpornością też służę



Jasna cholera... ja mogę tylko sobą posłużyć się być.



Też nosisz wiaderka?

Ewa


531
Data: 20 styczeń 2012, 23:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 22:58, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-20 22:53, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:02:01 +0100, Stalker napisał(a):


Stalker, ja swoją babcią i jej odpornością też służę



No i teraz wyobraź sobie swoją żonę na miejscu babci :-)



Myślę, że zaniosła by babcię do tej studni (razem z wiadrami)...

Stalker, Potem zaniosła mnie do pracy, a dzieci do szkoły, wróciła do
obejścia, przeniosła dom na pole, a pole do lasu i to wszystko przed
śniadaniem :-)



Zapomniałeś, że to wszystko w pełnym makijażu i oszałamiającym wyglądzie.

Ewa


532
Data: 20 styczeń 2012, 23:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:26:06 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 21:44, XL pisze:


Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani kaloryferow.




Po czym szla do PRACY.



A po grzyba?



Ponieważ dla nierolników był OBOWIĄZEK pracy.
Mamę po studiach wysłano NAKAZEM do pierwszej pracy z okolic Kielc w
koszalińskie. Potem wróciła w rodzinne strony i poznała ojca, znalazła
pracę i pracowali w jednej szkole, potem przenieśli się do miejsca, gdzie
mieszkali już do końca - przywieźli mnie tam jak to mówili "w poduszce".




Jeszcze MŚK po studiach, już jako mojego męża, świeżo dzieciatego!!!
"włądza" chciała wysłać do robót ziemnych na Żuławy, oczywiscie beze mnie i
dziecka, a co ich obchodziło - wezwano go zapytowywując, dlaczego
dotychczas (raptem dwa miesiace po studiach, albo trzy) nie podjął pracy -
a chciał wtedy już zacząć DG wspólnie z ojcem... No więc poszedł pracowac
do szkoły, żeby się odczepili i żeby jednocześnie mieć czas na WŁAŚCIWĄ
pracę.

Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".

--
XL

533
Data: 20 styczeń 2012, 23:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 20:41, Qrczak pisze:



Patrz, a Stalkie "nosi cegły" u Niemca i nie wydziwia.



Niewykluczone, że najbardziej zadowoleni ci, którzy Niemcom cegły noszą.

Ewa


534
Data: 20 styczeń 2012, 23:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:27:51 +0100, Nixe napisał(a):


(...)


Toż napisała, że bierze z KK tylko to, co jej pasuje :)
Bardzo wygodne w sumie.
Może też się nawrócę ;-)



Tyle ze moje TYLKO niekoniecznie Ci sie spodoba - moze byc dla Ciebie za
duze.



A kto powiedział, że musimy mieć identyczne "tylka" ("tylki"?) :)



No wiesz, trzeba mieć jednak spore "tylko", żeby się jakoś uczciwie w
Kościele odnaleźć. A Ty byś chciała z malutkim, jak sądzę.


--
XL

535
Data: 20 styczeń 2012, 23:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:31:31 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1acu75gh2re2k$.31x93ciwgwta.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:49:21 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:i641r9ujxumh.1h9n0v0l4twz5$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle
wysilek
ich rozklada na lopatki.



To uny strasznie zmęczeni musi byli.



Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i
wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani
kaloryferow.



Moja babcia tez tak robiła


Po czym szla do PRACY.



Po czym szła w pole.



To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



A Ty byś dała radę?




Nie gardluje o tym, czego nie robilam lub nie wiem.



No Ty nie. Podpierasz się rodziną.



Pokaze Ci zdjecie - kiedys.



Jak wiaderka nosisz?



Jak JUŻ nanosiłam i piorę w pralce-frani pieluchy, w dodatku na dworze :->


--
XL

536
Data: 20 styczeń 2012, 23:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 20:24, XL pisze:


To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.



No proszę, jak ładnie!

Trzeba w kajeciku odnotować.
Ewa


537
Data: 20 styczeń 2012, 23:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 13:31:48 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


On 20 Sty, 21:54, XL wrote:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 12:41:26 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


A życie się zaczyna od rozwoju mózgu i jego śmierci kończy, czyli po
drugim miesiącu ciąży i to jest stanowisko medycyny, a nie cwaniaczków
z kościółka na których tanią propagandę ty się nabierasz.



Pozwolisz, ze mam wlasne zdanie, kto i na co jest nabierany.
--
XL



Ale ty jesteś nabierana



Raczysz żartować.


a ludzie cierpią przez oszołomstwo



To niech sami wiedzą, co jest prawdą - a nie dają się nabierać.
--
XL

538
Data: 20 styczeń 2012, 23:27
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 21:21, Paulinka pisze:



Zdajesz sobie sprawę z tego, że o 180 stopni zmieniłaś swoje
poprzednie poglądy?



Nie sądzę żeby.

Ewa


539
Data: 20 styczeń 2012, 23:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 21:26, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 21:02, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w
nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!



To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie
kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam
prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.



Nie rozumiem tego.



Wytłumaczyć?
Są zasady, Czasem nawet zapisane. Czytelnik czyta. Jak mu się coś
spodoba, to dawaj na sztandar. Co się nie spodoba, można puścić
kleksa/bąka/szumu narobić/udać, że to nie o to chodziło.
A, i najważniejsze: książki czytać tylko niektórym warto jest, tym, co
naznaczeni zrozumiałością, albowiem prości zostaną bardziej
wyprostowani tymi.



No nie każdy przeca ma prawo wyborcze, żeby sobie tak wybierać, co mu
pasuje.

Ewa


540
Data: 20 styczeń 2012, 23:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:58:39 +0100, Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-20 22:53, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:02:01 +0100, Stalker napisał(a):


Stalker, ja swoją babcią i jej odpornością też służę



No i teraz wyobraź sobie swoją żonę na miejscu babci :-)



Myślę, że zaniosła by babcię do tej studni (razem z wiadrami)...

Stalker, Potem zaniosła mnie do pracy, a dzieci do szkoły, wróciła do
obejścia, przeniosła dom na pole, a pole do lasu i to wszystko przed
śniadaniem :-)



Wiem 3-)
Ale NIE MUSI 3-)
--
XL

541
Data: 20 styczeń 2012, 23:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 22:33, Szpilka pisze:



Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfcmg6$qet$4@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-20 21:55, Szpilka pisze:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcion$ffe$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w
wiadomości
news:jfbtta$9a5$1@inews.gazeta.pl...


"Qrczak" wrote in message
news:4f192aca$0$26703$65785112@news.neostrada.pl...



Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego
przebywania z dzieckiem.



nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i
bezboleśnie.



Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.



Przypomnijcie o co biega z laptopem, bo coś mi dzwoni, ale nie mogę
sobie szczegółów skojarzyć.



Jeszcze szachy były do kompletu - jako antidotum na wszystko ;-)



A quady już wyszły z mody?

Ewa


542
Data: 20 styczeń 2012, 23:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 23:12, XL pisze:


No, na widok tego dania wszyscy u nas sięgają równocześnie po łyżkę do
nakładania :-)



Pęczak to i ja bym mogła jeść na okrągło, nawet bez niczego.


Natomiast samo zdjęcie początkowo mnie przeraziło, bo myślałam, że to -
wybacz skojarzenie - hodowla dzikunów ;-)

N.



Rzeczego???



Męża wędkarza podpytaj ;-)

N.

543
Data: 20 styczeń 2012, 23:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".



Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z pocałowaniem ręki
pojechałby do kopania rowów, byleby tylko była taka możliwość.
W sumie nie wiem, co gorsze - nakaz pracy czy jej brak.

N.


544
Data: 20 styczeń 2012, 23:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:14:47 +0100, medea napisał(a):


W dniu 2012-01-20 21:49, Szpilka pisze:



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:i641r9ujxumh.1h9n0v0l4twz5$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa
po prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle
wysilek
ich rozklada na lopatki.



To uny strasznie zmęczeni musi byli.



Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i
wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani
kaloryferow.



Moja babcia tez tak robiła


Po czym szla do PRACY.



Po czym szła w pole.



To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



A Ty byś dała radę?



Ba! Śmiesz wątpić?



Moja droga, JA dawałam radę może i więcej, niż one.
Mieszkajac w szopie bez wc i wodociągu (przy budowie domu trzeba było być i
gdzieś spać na pustej działce) i nie mając samochodu zaopatrywałam nas w
mieście (via PKS) we wszelkie produkty (o ile w ogóle coś było w sklepie),
piorąc w pralce wirnikowej typu frania, niosząc i grzejac do niej wodę na
ognisku (parę pustaków i kocioł), uprawiając warzywa, pieląc pół ha
truskawek, gotując i karmiąc tez 4 murarzy - będac w ciąży a potem mając
małe dziecko.
I to jest tylko jakaś 1/5 tego, co wtedy robiłam jako kobieta pracująca.
Już przy 1/5 z tej 1/5 Ty byś padła i nie mogłą wyjść do pracy albo po
przyjścoiu z niej dojść do łózka.
:-]

--
XL

545
Data: 20 styczeń 2012, 23:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 23:25, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:27:51 +0100, Nixe napisał(a):


(...)


Toż napisała, że bierze z KK tylko to, co jej pasuje :)
Bardzo wygodne w sumie.
Może też się nawrócę ;-)



Tyle ze moje TYLKO niekoniecznie Ci sie spodoba - moze byc dla Ciebie za
duze.



A kto powiedział, że musimy mieć identyczne "tylka" ("tylki"?) :)



No wiesz, trzeba mieć jednak spore "tylko", żeby się jakoś uczciwie w
Kościele odnaleźć. A Ty byś chciała z malutkim, jak sądzę.



Aż tak tego nie analizowałam.

N.


546
Data: 20 styczeń 2012, 23:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 23:30, medea pisze:


W dniu 2012-01-20 22:33, Szpilka pisze:



Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfcmg6$qet$4@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-20 21:55, Szpilka pisze:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcion$ffe$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w
wiadomości
news:jfbtta$9a5$1@inews.gazeta.pl...


"Qrczak" wrote in message
news:4f192aca$0$26703$65785112@news.neostrada.pl...



Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego
przebywania z dzieckiem.



nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i
bezboleśnie.



Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.



Przypomnijcie o co biega z laptopem, bo coś mi dzwoni, ale nie mogę
sobie szczegółów skojarzyć.



Jeszcze szachy były do kompletu - jako antidotum na wszystko ;-)



A quady już wyszły z mody?

Ewa



A właśnie - co będzie hitem w tym roku? Co obstawiacie?

N.


547
Data: 20 styczeń 2012, 23:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:26:21 +0100, medea napisał(a):


W dniu 2012-01-20 20:24, XL pisze:


To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.



No proszę, jak ładnie!

Trzeba w kajeciku odnotować.
Ewa



Tylko nie wycinaj! Zanotuj wszystko, co do tej pory o KK mówiłam. Bo
inaczej "umknie" właściwy sens, jak to masz w zwyczaju.
--
XL

548
Data: 20 styczeń 2012, 23:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 23:16, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 22:26, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 22:02, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 21:55, Paulinka pisze:


Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i
wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na
tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani
kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



LOL babcia była wdowa (dziadek zmarł jak mama miała 2 latka) z 2 dzieci
w tym ciężko chora siostra mojej mamy.
20 metrów kwadratowych mieszkania, do studni kilometr, ogródek, kury,
indyki, świnie.
I pracowała, a one chodziły do przedszkola.
Także weź się kobieto...



Przecież obie napisałyście to samo.

Stalker, ja swoją babcią i jej odpornością też służę



Jasna cholera... ja mogę tylko sobą posłużyć się być.



Też nosisz wiaderka?



Jeno nie wiem, czy zaliczą z wodą letnią a nie wrzącą

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

549
Data: 20 styczeń 2012, 23:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:30:58 +0100, medea napisał(a):



A quady już wyszły z mody?



Tak, po tym, jak się paru zabiło nazajutrz po komunii.


--
XL

550
Data: 20 styczeń 2012, 23:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 23:39, XL pisze:


I to jest tylko jakaś 1/5 tego, co wtedy robiłam jako kobieta pracująca.
Już przy 1/5 z tej 1/5 Ty byś padła i nie mogłą wyjść do pracy albo po
przyjścoiu z niej dojść do łózka.
:-]



A skąd ta pewność? Myślę, że każda z nas spokojnie dałaby sobie z tym
wszystkim radę, gdyby była do tego zmuszona.
To nie jest przecież kwestia talentu, tylko konieczności przystosowania
się do zastanych warunków.

N.


551
Data: 20 styczeń 2012, 23:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 23:24, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 20:41, Qrczak pisze:



Patrz, a Stalkie "nosi cegły" u Niemca i nie wydziwia.



Niewykluczone, że najbardziej zadowoleni ci, którzy Niemcom cegły noszą.



Wyłaź Hans, wykryli nas...

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

552
Data: 20 styczeń 2012, 23:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:35:57 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 23:12, XL pisze:


No, na widok tego dania wszyscy u nas sięgają równocześnie po łyżkę do
nakładania :-)



Pęczak to i ja bym mogła jeść na okrągło, nawet bez niczego.


Natomiast samo zdjęcie początkowo mnie przeraziło, bo myślałam, że to -
wybacz skojarzenie - hodowla dzikunów ;-)

N.



Rzeczego???



Męża wędkarza podpytaj ;-)



Nie mogę, bo jest W PRACY :-)
Ale domyślam się, że chodzi o białe robaki albo pinkę.


--
XL

553
Data: 20 styczeń 2012, 23:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-19 23:50, XL pisze:


Dnia Thu, 19 Jan 2012 23:32:58 +0100, Aicha napisał(a):


W szkole też. Podobnie jak świerzbem (!). Mojej szwagierce-
bibliotekarce dyrektorka na początku pracy w szkole poradziła, żeby broń
Boże nie brała nic od dzieci do rąk... Ot, taka zwykła szkoła w drugim
co do wysokości bezrobocia powiecie w dolnośląskim województwie.


Kiedyś w sprawdzanym zeszycie znalazłam wesz - w miejscu zszycia zeszytu.



Phii! Babcia nie byłaby tym przerażona.

Ewa

554
Data: 20 styczeń 2012, 23:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 23:44, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 23:16, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 22:26, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 22:02, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 21:55, Paulinka pisze:


Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i
wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na
tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani
kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



LOL babcia była wdowa (dziadek zmarł jak mama miała 2 latka) z 2
dzieci
w tym ciężko chora siostra mojej mamy.
20 metrów kwadratowych mieszkania, do studni kilometr, ogródek, kury,
indyki, świnie.
I pracowała, a one chodziły do przedszkola.
Także weź się kobieto...



Przecież obie napisałyście to samo.

Stalker, ja swoją babcią i jej odpornością też służę



Jasna cholera... ja mogę tylko sobą posłużyć się być.



Też nosisz wiaderka?



Jeno nie wiem, czy zaliczą z wodą letnią a nie wrzącą



Z wrzącą się nie liczy. Musi być zimna i dopiero na piecu ją grzejesz.
Chociaż z drugiej strony za noszenie wrzącej można Ci "szkodliwe"
doliczyć (ryzyko poparzenia), więc chyba na jedno wyjdzie.

N.


555
Data: 20 styczeń 2012, 23:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 23:26, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 20:24, XL pisze:


To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.



No proszę, jak ładnie!

Trzeba w kajeciku odnotować.



A to już-że wzięte i odnotownięte zostało było.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

556
Data: 20 styczeń 2012, 23:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 20:57, Stokrotka pisze:





a w piaskownicy 10.



Aha. Circa 30-40.



Pszed momentem ktoś pisał, że piskownica jest pusta.



Ale pszeciesz hodzi o to, żeby była pełna! Zaraskuf!

Ewa


557
Data: 20 styczeń 2012, 23:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:39:13 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".



Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z pocałowaniem ręki
pojechałby do kopania rowów, byleby tylko była taka możliwość.



Zwłaszcza po studiach, już to widzę, jak się rwą :-]


W sumie nie wiem, co gorsze - nakaz pracy czy jej brak.



Dla nas wtedy nakaz to byłaby katastrofa. Żylibyśmy osobno i za grosze do
dziś - bo jakoś mieszkania róznocześnie z wysłaniem na drugi koniec Polski
nie dawali - tylko mężowi miejsce w hotelu robotniczym, we wspólnym pokoju
z kilkoma innymi....


--
XL

558
Data: 20 styczeń 2012, 23:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 12:22, Bbjk pisze:


W dniu 2012-01-19 22:15, Stokrotka pisze:


Nauka języka obcego dzieci w wieku 3-8 lat uważam, że jest totalnie bez
sensu.



Niekoniecznie.
Nie będę pisać przykładów z własnego podwórka, ale uwierz na słowo, to
jest dobre i bardzo procentuje.



Wszystko zależy od sposobu nauczania/uczenia się. Jeżeli dziecko ma
stały kontakt z drugim językiem, to jest doskonale.

Ewa


559
Data: 20 styczeń 2012, 23:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 23:46, XL pisze:


Nie mogę, bo jest W PRACY :-)



Z nakazu? ;-)


Ale domyślam się, że chodzi o białe robaki



Dokładnie.
"U nas" dzikunami nazywa się larwy muchy czy ogólnie białe robactwo.
Myślałam, że to powszechna nazwa, ale jak wrzuciłam w gugiel, to jakieś
cuda-wianki wyskakują.


albo pinkę.



A tego to ja nie znałam, ale już znalazłam.
http://www.kolo63.tnb.pl/viewpage.php?page_id=13
Najlepszy jest ten fragment:

Aby jednak jak najdłużej nasze robaczki były w dobrej kondycji powinny
być przechowywane w lodówce.
PS. Kobiety nie rozumieją, że robaki w pudełku i worku foliowym na
prawdę są czyste i nieszkodliwe. Jest jednak na to sposób. Natchnąłem
się kiedyś na doskonały pomysł: Pomalować słoik od środka farbą, a
następnie napełnić go robakami. Żonie wytłumaczył, że jest to specjalny
rodzaj farby, który musi być przechowywany w niskiej temperaturze. Żona
nie spodziewając się podstępu bez problemu powinna się zgodzić.

N.


560
Data: 20 styczeń 2012, 23:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:44:48 +0100, Qrczak napisał(a):


Też nosisz wiaderka?



Jeno nie wiem, czy zaliczą z wodą letnią a nie wrzącą



A nie, najpierw to ze studni wyciągane, takiej na korbę, z zimną wodą,
potem dopiero drugi raz nesione z wrzącą.
--
XL

561
Data: 20 styczeń 2012, 23:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:45:33 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 23:39, XL pisze:


I to jest tylko jakaś 1/5 tego, co wtedy robiłam jako kobieta pracująca.
Już przy 1/5 z tej 1/5 Ty byś padła i nie mogłą wyjść do pracy albo po
przyjścoiu z niej dojść do łózka.
:-]



A skąd ta pewność? Myślę, że każda z nas spokojnie dałaby sobie z tym
wszystkim radę, gdyby była do tego zmuszona.



Oczywiście, zapewne.


To nie jest przecież kwestia talentu, tylko konieczności przystosowania
się do zastanych warunków.



Owszem, dlatego denerwuje mnie globkowe "ajajaj, ile to ludzie DZIŚ
pracują". Ludzie DZIŚ nic takiego nie robią, żeby nie móc do łożka dojść.
No moze górnicy, hutnicy...


--
XL

562
Data: 20 styczeń 2012, 23:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 23:39, XL pisze:


I to jest tylko jakaś 1/5 tego, co wtedy robiłam jako kobieta
pracująca. Już przy 1/5 z tej 1/5 Ty byś padła i nie mogłą wyjść do
pracy albo po przyjścoiu z niej dojść do łózka. :-]



Zgadzam się. Bo ja jestem kobietą subtelną i delikatną, a nie
kołchoźniczką jakąś. :-P

Ewa



563
Data: 20 styczeń 2012, 23:56
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 23:50, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:39:13 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".



Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z pocałowaniem ręki
pojechałby do kopania rowów, byleby tylko była taka możliwość.



Zwłaszcza po studiach, już to widzę, jak się rwą :-]



Uuu, żeby Ty wiedziała do jakiej pracy rwą się ludzie po studiach*, to
by się zdziwiła.

* nie wszyscy i nie po każdych, ale teraz ukończenie studiów to
właściwie tak jak kiedyś ukończenie ogólniaka - niby ma się papierek
tylko co z tego.


Dla nas wtedy nakaz to byłaby katastrofa. Żylibyśmy osobno i za grosze do
dziś - bo jakoś mieszkania róznocześnie z wysłaniem na drugi koniec Polski
nie dawali - tylko mężowi miejsce w hotelu robotniczym, we wspólnym pokoju
z kilkoma innymi....



W takim systemie to oczywiste, że byłaby to masakra.

N.


564
Data: 20 styczeń 2012, 23:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 22:58, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 22:53, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:02:01 +0100, Stalker napisał(a):


Stalker, ja swoją babcią i jej odpornością też służę



No i teraz wyobraź sobie swoją żonę na miejscu babci :-)



Myślę, że zaniosła by babcię do tej studni (razem z wiadrami)...

Stalker, Potem zaniosła mnie do pracy, a dzieci do szkoły, wróciła do
obejścia, przeniosła dom na pole, a pole do lasu i to wszystko przed
śniadaniem :-)



Idź spać. Bo za potem to za ciężko będzie zanieść.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

565
Data: 20 styczeń 2012, 23:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 23:41, Nixe pisze:


W dniu 2012-01-20 23:30, medea pisze:


W dniu 2012-01-20 22:33, Szpilka pisze:



Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfcmg6$qet$4@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-20 21:55, Szpilka pisze:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcion$ffe$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w
wiadomości
news:jfbtta$9a5$1@inews.gazeta.pl...


"Qrczak" wrote in message
news:4f192aca$0$26703$65785112@news.neostrada.pl...



Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego
przebywania z dzieckiem.



nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i
bezboleśnie.



Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.



Przypomnijcie o co biega z laptopem, bo coś mi dzwoni, ale nie mogę
sobie szczegółów skojarzyć.



Jeszcze szachy były do kompletu - jako antidotum na wszystko ;-)



A quady już wyszły z mody?

Ewa



A właśnie - co będzie hitem w tym roku? Co obstawiacie?



Nie mam pojęcia. Podejrzewam, że u nas będzie bez fajerwerków.

Ewa


566
Data: 20 styczeń 2012, 23:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 23:55, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:45:33 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 23:39, XL pisze:


I to jest tylko jakaś 1/5 tego, co wtedy robiłam jako kobieta pracująca.
Już przy 1/5 z tej 1/5 Ty byś padła i nie mogłą wyjść do pracy albo po
przyjścoiu z niej dojść do łózka.
:-]



A skąd ta pewność? Myślę, że każda z nas spokojnie dałaby sobie z tym
wszystkim radę, gdyby była do tego zmuszona.



Oczywiście, zapewne.


To nie jest przecież kwestia talentu, tylko konieczności przystosowania
się do zastanych warunków.



Owszem, dlatego denerwuje mnie globkowe "ajajaj, ile to ludzie DZIŚ
pracują". Ludzie DZIŚ nic takiego nie robią, żeby nie móc do łożka dojść.
No moze górnicy, hutnicy...



Męczy nie tylko praca fizyczna.
Praca umysłowa, zwłaszcza intensywna i obarczona problemami i stresami
(a o te dziś nietrudno) męczy tym bardziej, że nie można od niej
odpocząć zapadając po prostu w sen.

N.


567
Data: 21 styczeń 2012, 00:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 23:43, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:26:21 +0100, medea napisał(a):


W dniu 2012-01-20 20:24, XL pisze:


To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


No proszę, jak ładnie!

Trzeba w kajeciku odnotować.
Ewa


Tylko nie wycinaj! Zanotuj wszystko, co do tej pory o KK mówiłam. Bo
inaczej "umknie" właściwy sens, jak to masz w zwyczaju.




Nic mi nie ma w zwyczaju umykać. I tego najbardziej nie lubisz.

Ewa


568
Data: 21 styczeń 2012, 00:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-20 23:59, medea pisze:


W dniu 2012-01-20 23:41, Nixe pisze:


W dniu 2012-01-20 23:30, medea pisze:


W dniu 2012-01-20 22:33, Szpilka pisze:



Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfcmg6$qet$4@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-20 21:55, Szpilka pisze:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcion$ffe$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w
wiadomości
news:jfbtta$9a5$1@inews.gazeta.pl...


"Qrczak" wrote in message
news:4f192aca$0$26703$65785112@news.neostrada.pl...



Od momentu rozmnożenia najważniejsza jest chęć nieustannego
przebywania z dzieckiem.



nawet jak zasnie nalezy go obudzic, i sie nim zajmowac...



LOL

Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i
bezboleśnie.



Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.



Przypomnijcie o co biega z laptopem, bo coś mi dzwoni, ale nie mogę
sobie szczegółów skojarzyć.



Jeszcze szachy były do kompletu - jako antidotum na wszystko ;-)



A quady już wyszły z mody?

Ewa



A właśnie - co będzie hitem w tym roku? Co obstawiacie?



Nie mam pojęcia. Podejrzewam, że u nas będzie bez fajerwerków.



Znaczy się kryzys nawet w "branży" komunijnej ;-)

N.


569
Data: 21 styczeń 2012, 00:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 23:49, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 23:26, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 20:24, XL pisze:


To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.



No proszę, jak ładnie!

Trzeba w kajeciku odnotować.



A to już-że wzięte i odnotownięte zostało było.



Więcej kopii nie zaszkodzi.

Ewa

570
Data: 21 styczeń 2012, 00:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 23:40, Nixe pisze:


W dniu 2012-01-20 23:25, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:27:51 +0100, Nixe napisał(a):


(...)


Toż napisała, że bierze z KK tylko to, co jej pasuje :)
Bardzo wygodne w sumie.
Może też się nawrócę ;-)



Tyle ze moje TYLKO niekoniecznie Ci sie spodoba - moze byc dla
Ciebie za
duze.



A kto powiedział, że musimy mieć identyczne "tylka" ("tylki"?) :)



No wiesz, trzeba mieć jednak spore "tylko", żeby się jakoś uczciwie w
Kościele odnaleźć. A Ty byś chciała z malutkim, jak sądzę.



Aż tak tego nie analizowałam.



Musisz koniecznie zważyć swoje tylki.

Ewa


571
Data: 21 styczeń 2012, 00:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 23:46, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 23:24, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 20:41, Qrczak pisze:



Patrz, a Stalkie "nosi cegły" u Niemca i nie wydziwia.



Niewykluczone, że najbardziej zadowoleni ci, którzy Niemcom cegły noszą.



Wyłaź Hans, wykryli nas...



Poczekaj, stoły muszę poodsuwać.

Ewa

572
Data: 21 styczeń 2012, 00:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:53:15 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 23:46, XL pisze:


Nie mogę, bo jest W PRACY :-)



Z nakazu? ;-)


Ale domyślam się, że chodzi o białe robaki



Dokładnie.
"U nas" dzikunami nazywa się larwy muchy czy ogólnie białe robactwo.
Myślałam, że to powszechna nazwa, ale jak wrzuciłam w gugiel, to jakieś
cuda-wianki wyskakują.

> albo pinkę.

A tego to ja nie znałam, ale już znalazłam.
http://www.kolo63.tnb.pl/viewpage.php?page_id=13
Najlepszy jest ten fragment:

Aby jednak jak najdłużej nasze robaczki były w dobrej kondycji powinny
być przechowywane w lodówce.
PS. Kobiety nie rozumieją, że robaki w pudełku i worku foliowym na
prawdę są czyste i nieszkodliwe. Jest jednak na to sposób. Natchnąłem
się kiedyś na doskonały pomysł: Pomalować słoik od środka farbą, a
następnie napełnić go robakami. Żonie wytłumaczył, że jest to specjalny
rodzaj farby, który musi być przechowywany w niskiej temperaturze. Żona
nie spodziewając się podstępu bez problemu powinna się zgodzić.

N.



Mąż niedawno się przyznał, że razu pewnego wylazły mu w lodówce - słoik był
tylko przykryty wieczkiem i wieczko się przesunęło jakoś widocznie, gdy
zamykał lodówkę. Zobaczył rano po wstaniu z łożka, ze z lodówki rządkiem
wychodzą robaczki i maszerują przez kuchnię, widocznie wyszły przez jakąś
nieszczelnosć w drzwiach - kiedy otworzył lodówkę, robaki były wszędzie, a
ja już własnie się zaczynałam budzić na górze w sypialni. W potwornym
stresie wyłapał te robaki, a ja niczego potem się nie domyśliłąm - bobym
padła chyba na miejscu :-D
--
XL

573
Data: 21 styczeń 2012, 00:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-20 23:44, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 23:16, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 22:26, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 22:02, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 21:55, Paulinka pisze:


Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i
wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na
tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani
kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



LOL babcia była wdowa (dziadek zmarł jak mama miała 2 latka) z 2
dzieci
w tym ciężko chora siostra mojej mamy.
20 metrów kwadratowych mieszkania, do studni kilometr, ogródek, kury,
indyki, świnie.
I pracowała, a one chodziły do przedszkola.
Także weź się kobieto...



Przecież obie napisałyście to samo.

Stalker, ja swoją babcią i jej odpornością też służę



Jasna cholera... ja mogę tylko sobą posłużyć się być.



Też nosisz wiaderka?



Jeno nie wiem, czy zaliczą z wodą letnią a nie wrzącą



To idź podgrzej. Niech robota się nie marnuje.

Ewa


574
Data: 21 styczeń 2012, 00:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:56:26 +0100, Nixe napisał(a):


W takim systemie to oczywiste, że byłaby to masakra.



I była - dla mnóstwa rodzin.
--
XL

575
Data: 21 styczeń 2012, 00:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:59:56 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 23:55, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:45:33 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 23:39, XL pisze:


I to jest tylko jakaś 1/5 tego, co wtedy robiłam jako kobieta pracująca.
Już przy 1/5 z tej 1/5 Ty byś padła i nie mogłą wyjść do pracy albo po
przyjścoiu z niej dojść do łózka.
:-]



A skąd ta pewność? Myślę, że każda z nas spokojnie dałaby sobie z tym
wszystkim radę, gdyby była do tego zmuszona.



Oczywiście, zapewne.


To nie jest przecież kwestia talentu, tylko konieczności przystosowania
się do zastanych warunków.



Owszem, dlatego denerwuje mnie globkowe "ajajaj, ile to ludzie DZIŚ
pracują". Ludzie DZIŚ nic takiego nie robią, żeby nie móc do łożka dojść.
No moze górnicy, hutnicy...



Męczy nie tylko praca fizyczna.
Praca umysłowa, zwłaszcza intensywna i obarczona problemami i stresami
(a o te dziś nietrudno) męczy tym bardziej, że nie można od niej
odpocząć zapadając po prostu w sen.



Zawsze tak było.
Masz inne stresy dziś, niż ja kiedyś.
Ale masz mniej ROBOTY oprócz pracy.


--
XL

576
Data: 21 styczeń 2012, 00:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 00:00:04 +0100, medea napisał(a):


Path: news.neostrada.pl!unt-num.news.neostrada.pl!unt-spo-a-01.news.neostrada.pl!newsfeed.neostrada.pl!unt-exc-02.news.neostrada.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.icm.edu.pl!.POSTED!not-for-mail
From: medea
Newsgroups: pl.sci.psychologia,pl.soc.dzieci
Subject: Re: Przedszkola
Date: Sat, 21 Jan 2012 00:00:04 +0100
Organization: ICM, Uniwersytet Warszawski
Lines: 18
Message-ID:
References: <665d70bf-a0f9-450b-89e0-cda68d98efcd@k8g2000yqk.googlegroups.com> <59355dcc-0068-43d7-98fb-b33ae17c5773@r16g2000yqi.googlegroups.com> <1m6kuf6hbh38u$.1alwyub3sbhf6$.dlg@40tude.net>
NNTP-Posting-Host: aecu21.neoplus.adsl.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2; format=flowed
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Trace: news.icm.edu.pl 1327100400 16781 79.186.72.21 (20 Jan 2012 23:00:00 GMT)
X-Complaints-To: usenet@news.icm.edu.pl
NNTP-Posting-Date: Fri, 20 Jan 2012 23:00:00 +0000 (UTC)
User-Agent: Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; rv:9.0) Gecko/20111222 Thunderbird/9.0.1
In-Reply-To:
Xref: news.neostrada.pl pl.sci.psychologia:282664 pl.soc.dzieci:66056

W dniu 2012-01-20 23:43, XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:26:21 +0100, medea napisał(a):


W dniu 2012-01-20 20:24, XL pisze:


To nie JPII (KK zreszt± też nie) mnie stworzył tak±, jak± jestem,
tylko ja sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


No proszę, jak ładnie!

Trzeba w kajeciku odnotować.
Ewa


Tylko nie wycinaj! Zanotuj wszystko, co do tej pory o KK mówiłam. Bo
inaczej "umknie" wła¶ciwy sens, jak to masz w zwyczaju.




Nic mi nie ma w zwyczaju umykać.



No to masz dużo pisania, a nie tylko te dwie wyciete z kontekstu linijki.


I tego najbardziej nie lubisz.



Zwisa mi.
--
XL

577
Data: 21 styczeń 2012, 00:16
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 15:09:33 -0800 (PST), glob napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:45:33 +0100, Nixe napisaďż˝(a):


W dniu 2012-01-20 23:39, XL pisze:


I to jest tylko jaka� 1/5 tego, co wtedy robi�am jako kobieta pracuj�ca.
Ju� przy 1/5 z tej 1/5 Ty by� pad�a i nie mog�� wyj�� do pracy albo po
przyj�coiu z niej doj�� do ��zka.
:-]



A sk�d ta pewno��? My�l�, �e ka�da z nas spokojnie da�aby sobie z tym
wszystkim rad�, gdyby by�a do tego zmuszona.



Oczywi�cie, zapewne.


To nie jest przecie� kwestia talentu, tylko konieczno�ci przystosowania
si� do zastanych warunk�w.



Owszem, dlatego denerwuje mnie globkowe "ajajaj, ile to ludzie DZIďż˝
pracuj�". Ludzie DZI� nic takiego nie robi�, �eby nie m�c do �o�ka doj��.
No moze g�rnicy, hutnicy...


--
XL



Za komunizmu leżeliście i jesteście pokoleniem, które nie zna ciężkiej
pracy.



Globuś, co Ty wiesz o komunizmie 33333-)
Bo o ciężkiej pracy też nic.
--
XL

578
Data: 21 styczeń 2012, 01:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Qrczak" wrote in message
news:jfc65i$3jo$4@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 16:44, niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:


"Stalker" wrote in message
news:afbfb2a5-94a1-4df4-bbd3-75ec6d53f637@c20g2000vbb.googlegroups.com...


On 20 Sty, 15:37, "Iwon\(K\)a" wrote:


"Stalker" wrote in message
news:jfa4fv$b1l$2@news.dialog.net.pl...


A gdzieś napisałem że OBOJE rodziców nie pracuje zawodowo? :-)



z tego co Ty piszesz, to Twoja zona nie pracuje zawodowo ale dzieci do
przedszkola
posylacie??



Oczywiście! A czemu mielibyśmy nie posyłać? :-)



z powodow tutaj dyskutowanych. Znaczy mama w domu nie wystarcza ;)



Ojtam, po prostu się musi skupić na najmłodszym.




takie to pieskie zycie w rodzinie wielodzietnej. Same zaniedbania....

i.



Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.




579
Data: 21 styczeń 2012, 01:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a


"Stalker" wrote in message
news:jfcbke$d7c$1@news.dialog.net.pl...


A na poziomie ogólnym tak już jest, że uwierzyliśmy, że przedszkole jest
koniecznością, nie zadając sobie pytania czy tak faktycznie jest, a jeśli
nie to dlaczego?

Cała ta dyskusja pełna jest IMO źle postawionych pytań. Ktoś pyta
retorycznie: przecież trzeba utrzymywać rodzinę, nie? I to pytanie jest
zasadne, ale prowadzi w ślepy zaułek, bo pytanie brzmi: dlaczego jest tak
że jedna osoba nie może utrzymać rodziny? I odpowiedź na to pytanie może
być dla wielu zaskakująca.




no wlasnie- rozumiem, ze jestes w stanie utrzymac rodzine. A jednak posylasz
dzieci
do przedszkola. Korzystasz wiec z przedszkola, ktore nie jest koniecznoscia?
to co- leniwa zona? wygoda? chce sobie odpoczac? jak to jest....



W uproszczeniu powiedziałbym tak: wiele osób sądzi, że przedszkola są
potrzebne bo ludzie słabo zarabiają. A prawda może być taka, że ludzie
słabo zarabiają bo są przedszkola :-)




to zrob eksperyment, zabieraj dzieci z przedszkola (znaczy chyba teraz to
juz jedno
dziecko) i pokaz jak Ci sie dochod poprawi.



Natomiast ci, którzy CHCĄ pracować (i mówię tu o osobach, które nie tyle
chcą pracować, co chodzić do pracy)




moglbys roziwnac- ktos chce "chodzic" do pracy przede wszystkim, a potem
dopiero pracowac?
bo chciec pracowac znaczy- chciec pracowac. Bo dla niektorych szczesliwcow
praca to pasja.
A nie tylko "chodzenie" do pracy.


racjonalizują sobie to często:
Przedszkole zapewnia taki poziom rozwoju, którego rodzic nigdy nie
osiągnie... co jest zwykłą nieprawdą.



moze racjolnalizuja sobie, ze beda po prostu bardziej szczesliwi, kiedy beda
swoje pasje
realizowac bez szkody dla dziecka. Bo te godziny spedzone z dzieckiem
wykorzystaja
lepiej, i szczesliwiej bo beda spelnieni w zyciu. Bo spelnienie to nie tylko
posiadanie potomstwa.
A przedszkole zapewni dobra opieke. Nie patrza na to, jako zastepstwo
swojego udzialu. Ale jako
czesc.



Cały wątek pełen jest przykładów typu: "moje dziecko po przedszkolu ma
pełen album prac", jakby to było coś wyjątkowego. A dlaczego dziecko nie
miałoby mieć pełnego albumu prac wykonanych w domu pod opieką rodzica?



bo rodzic bedac w domu wciaz dziecko wysyla do przedszkola......(zona ponoc
ma te same poglady)
Po co wiec takie wywody, skoro sam korzystasz z czegos gorszego niz Twoje
dzieci mogly by dostac- Wasza obecnosc, i pelne zainteresowanie.
Zona jest w domu, Ty tyrasz bo zarabiasz malo, a mimo wszystko dzieci
paletaja sie po przedszkolach.

i.


i.



Stalker



580
Data: 21 styczeń 2012, 01:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Stalker" wrote in message
news:jfcfra$fjl$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-20 19:48, glob pisze:


A ja myślę że to bufonada, gdzie chcesz w internecie pokazać jaki
jesteś taki wykształcony i dzieci nauczysz, a w rzeczywistości zasuwa
twoja żona do przedszkola z dzieciakami.



Moje dzieci chodziły do przedszkola i dlatego dokładnie WIEM co im może
dać i daje przedszkole, a co im mogą dać i dają rodzice.



ale mimo wszystko je TAM wysylales. Jakas dziwna niekonsekwencja kosztem
dziecka.
Posylac do gorszego??

i.






581
Data: 21 styczeń 2012, 01:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1ukdtt4nt8vk1.1pvyupijekp92.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 12:13:17 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


Mamy w spo�ecze�stwie doros�ych i
to du�o tych doros�ych, kt�rzy sami nie radz� sobie z
materia�ami ze
szko�y podstawowej
i napewno nie staďż˝ ich na przekazanie dziecku
czegokolwiek pedagogicznego



Jakoďż˝ jednak wiedzďż˝, jak siďż˝ dzieci robi.



lub pracuj� i naprawd� s� tak zm�czeni, bo
teraz tak jest, �e ledwo co do ��ka si� s� w stanie
doczo�ga�.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.

PS. ALT mi wariuje, dalej bedzie bez.
--
XL



Ludzie bardzo ciężko obecnie pracują, ale ty nie masz o tym zielonego
pojęcia przecież.



No nie, bo nam kasza manna z nieba spada :->




a pewnie, ze tak. Nie mow mi, ze musialas tak zapylac majac tate w
komunistycznej partii.
Tam sie zapisywali wlasnie leniwi,ktorzy chcieli miec "znajomosci i plecki"
wiec, kasza
wam plynela. A to, ze paluszkiem troche popracowalas- to kazdy ruszal, tyle
tylko, ze co poniektorzy
nie mieli pleckow i musieli ciezka zapylac zeby miec to, co Tobie partia
zalatwiala.

i.


--
XL




582
Data: 21 styczeń 2012, 01:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:i641r9ujxumh.1h9n0v0l4twz5$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.



To uny strasznie zmęczeni musi byli.



Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



i babcia potem zasiadala do stolu i robila figurki z masy solnej z
dzieciakami?
uczyla ich na skrzypcach grac? malowac farbami olejnymi, czy czytac
ksiazki??

dzieciaki sie paletaly same, jedne drugie wychowywaly. Ty to po prostu
gadasz od rzeczy.

i.




--
XL




583
Data: 21 styczeń 2012, 01:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a


"XL" wrote in message
news:ozihcrjzg64g$.1r3hs199ows93.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)




obawiam sie, ze ty niewiele widzisz.

i.


584
Data: 21 styczeń 2012, 01:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1m6kuf6hbh38u$.1alwyub3sbhf6$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem, tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.




polski katol.

i.




--
XL




585
Data: 21 styczeń 2012, 01:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1crw2gdxs4f8r.17wh6zw4k2q1q.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:21:24 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:02:33 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego
co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił
JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w
nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego
potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!


To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie
kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam
prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.


Nie rozumiem tego.



Mam prawo do traktowania wypowiedzi/interpretacji kleru (w tym papiezy)
na
temat zagadnien zyciowych (A NIE WIARY) jako niezobowiazujace mnie do
bezwzglednego posluszenstwa - MOIM wyborem jest, co uznam za wiazace dla
mnie.
Zakaz aborcji, nakaz wiernosci, zakaz zwiazkow pozamalzenskich itp w
tych
wypowiedziach uznaje - sa one bowiem w zgodzie z czyms "wyzej", tj
przykazaniami. Itd.
NA TEMATY ZYCIOWE mam prawo dyskutowac z ksiedzem, nawet z papiezem.
jezeli
oczywiscie bedzie mi to dane. Z madrym ksiedzem dyskutowalam nie raz.
ksieza sa tez tylko ludzmi - i maja prawo do wadliwych osadow i
interpretacji.



Zdajesz sobie sprawę z tego, że o 180 stopni zmieniłaś swoje poprzednie
poglądy?



Niczego nie zmienilam, zawsze mowilam o swej autonomii w KK. Zawsze
pisalam, ze jestem w nim, bo mi PASUJE.




lol- kazdemu by pasowal, jesli sie robi co sie chce i interpretuje wg
swojego widzimisie.


W tym momencie mozna napisac- wszyscy jestesmy Katolikami!!!!



i.


--
XL




586
Data: 21 styczeń 2012, 01:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1d6ezh5m9vi11$.bj7fuz1bbr2l$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:30:20 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


(...)


A co powiesz na sytuację, gdy praca jest równocześnie zamiłowaniem?
Robisz, co lubisz, co jest Twoja pasją i przyjemnością, i jeszcze za to
Ci
płacą? Słyszałaś o takich przypadkach? :)




ixi nie slyszala. Szkoda tylko tych dzieci, ktore uczyla. Miec taka
nauczycielke, ktora
odwalala panszczyzne .....




Ani przez chwilę.
W momencie, kiedy już nie chciałam pracować w szkole, przestałam. Ci, co
strajkowali - pozostali i odwalają pańszczyznę tak, jak odwalali przed
strajkiem.
:-)




czyli mialas swoje dzieci w d...
i.


587
Data: 21 styczeń 2012, 02:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL




588
Data: 21 styczeń 2012, 02:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:f3gz1t4gg0l7$.192kpmesc80rw$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:04:04 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego
co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.


Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.


Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.



Chyba nie tędy droga. Albo coś Ci się od ostatnich kilku miesięcy
odmieniło.



Nic mi sie nie odmienilo. Niogdy nie klepalam w KK pacierzy bez
ZROZUMIENIA.




ty nie rozumiesz zasad KK, wiec mozesz pisac, ze rozumiesz nawet
nieprzeczytana Biblie.
Swiadectwo juz dalas.

i.


--
XL




589
Data: 21 styczeń 2012, 02:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"glob" wrote in message
news:d15230b0-e209-4d15-8f3b-1f34a30902d9@l19g2000yqj.googlegroups.com...




Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:f3gz1t4gg0l7$.192kpmesc80rw$.dlg@40tude.net...
> Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:04:04 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>
>> XL pisze:
>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>>>
>>>> XL pisze:
>>>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>>>>>
>>>>>> Qrczak pisze:
>>>>>>> Dnia 2012-01-20 17:03, niebo�� XL wylaz�o do ludzi i
>>>>>>> marudzi:
>>>>>>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisaďż˝(a):
>>>>>>>>
>>>>>>>>> czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
>>>>>>>>> robic
>>>>>>>>> umarlby
>>>>>>>>> szybciej niz ci sie wydaje.
>>>>>>>> Taka czarno-bia�a jeste�. Ja widz� jeszcze przyjemne
>>>>>>>> robienie tego
>>>>>>>> co siďż˝
>>>>>>>> chce, czynne nicnierobienie, wegetacj� i sporo innych stan�w
>>>>>>>> 3-)
>>>>>>> Ale czemu� wyci�a� Jana Paw�a?
>>>>>> Nie pasowa� w tym kontek�cie.
>>>>> Nie wiem, czy pasowaďż˝, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
>>>>> chodzi.
>>>>> Reszta ad vocem - w po�cie sprzed chwili.
>>>> Przecie� to Ty skandujesz, �e wiara to nie to, co nam si�
>>>> wybi�rczo
>>>> podoba, to ca�a struktura, z kt�r� je�li nie chcesz w
>>>> ca�o�ci si�
>>>> uto�samia�, nie masz czego tam szuka�.
>>>
>>> Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one
>>> sie
>>> zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.
>>
>> Chyba nie t�dy droga. Albo co� Ci si� od ostatnich kilku
>> miesi�cy
>> odmieni�o.
>
> Nic mi sie nie odmienilo. Niogdy nie klepalam w KK pacierzy bez
> ZROZUMIENIA.


ty nie rozumiesz zasad KK, wiec mozesz pisac, ze rozumiesz nawet
nieprzeczytana Biblie.
Swiadectwo juz dalas.

i.
> --
> XL



To jest właśnie polski katolicyzm.



XL jak idzie na max we wszystkim, tak i w obludzie poszla na calosc .

i.


590
Data: 21 styczeń 2012, 04:07
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-20 09:13, Qrczak pisze:


Ale tego śniegu teraz po prostu fizycznie nie ma :-)

Stalker, za oknem właśnie wieje i leje



U nas jest.
A bez śniegu to co, nie ma co robić z dzieckiem na dworze?



No raczej trudno, kiedy wiatr łamie gałęzie i zrywa dachy :>



Z niedożywionego da się zrobić latawca. I sruuuu...



A sznurek jak się przerwie, to się zwali na złą jakość chińszczyzny.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

591
Data: 21 styczeń 2012, 04:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-20 09:24, Qrczak pisze:


Lepiej nie , piasek jest posikany przez pijaków i zażygany przez koty.
Lepiej zamknij dzieciaka w piwnicy.



Lepiej nie, piwnice bywają zasikane przez koty i zarzygane przez
pijaków.


Do piwnicy, to normalny dzieciak w wieku pszedszkolnym sam włazi,
z duszą na ramieniu, psującą się latarką, pod okiem 2 lata starszego
kolegi.



Chyba kuźwa psz...przez okno.



No... im młodszy (więc i mniejszy) dzieciak, tym większa szansa, że się
przez okratowanie przeciśnie.



Oczyma wyobraźni zobaczyłam poszatkowane dziecię... ale przeszło.


Piwnice też należy poznać, i piwniczne koty też.



I szczury, najlepiej w trakcie karmienia ich trutką wybieraną z kupki
w kącie.



My to akurat ze szczurami jesteśmy mocno zaprzyjaźnieni. Włażą nam na
kolana, łaszą się, jak psiaki za nami łażą. Ale fakt, nie karmimy ich
trutką z kąta.



A wyprowadzacie je na spacery do piwnicy? :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

592
Data: 21 styczeń 2012, 04:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-19 23:21, XL pisze:


Bardzo celne.
Stokrotko, bingo!



To idźcie i załóżcie sobie własne getto.



Póki co obserwujemy WASZE...



Masz ciekawą koncepcję getta - cały otaczający świat :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

593
Data: 21 styczeń 2012, 04:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-20 08:36, Szpilka pisze:


Takie czasy , że dzieci są niczym, każdemu pszeszkadzają, połowa
Polski by wystaszelała po urodzeniu, zlikwidowała wszystkie
pisakownice i ławki obok,
zakazała używania rowerka do 18 roku życia, zakazała poruszania się po
ulicy, a do szkoły, jak komuś uda się uciec pszed rozstszelaniem, to
na sznurku.



Radzę odstawić to co bierzesz.



Stokrotce się wydaje,ze jak do niej stszeleli, to już do wszystkich chcą.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

594
Data: 21 styczeń 2012, 04:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-20 20:34, Stokrotka pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

595
Data: 21 styczeń 2012, 04:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-20 19:26, Stalker pisze:


Cały wątek pełen jest przykładów typu: "moje dziecko po przedszkolu ma
pełen album prac", jakby to było coś wyjątkowego. A dlaczego dziecko nie
miałoby mieć pełnego albumu prac wykonanych w domu pod opieką rodzica?



Bo twierdzisz, że w przedszkolu nie uczą plastyki :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

596
Data: 21 styczeń 2012, 04:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-20 21:50, XL pisze:


Stalker



Howgh^2



Jasny gwint, świat się kończy :-)



Jeszcze se fortepian kup do kompletu ;-)



I będzie Ikselka musiała do mnie przyjechać, bo ja z muzyki to tylko
"sto lat o mój rozmarynie" :-)



Ja tylko na skrzypcach gram i na mandolinie (a, zapomnialam, tez mam -
wloska, stara), corki Ci przysle - naucza Ci dzieciaki ;-)



Czyli jednak nie wszyscy mogom (nie poprawiać) wszystkiego sami nauczyć? :>

--
Pozdrawiam - Aicha (z pianinem u babci i prywatnymi lekcjami tegoż dla
młodej w przedszkolu)

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

597
Data: 21 styczeń 2012, 05:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-20 21:10, Qrczak pisze:


Ale jakby babcia nie chciała, to przecież może sama matka. Stworzona do
rodzenia, Biodra szerokie, macica, ach. Macica tworzy matkę. Wystarczy,
że z niej co wyjdzie, a już się w mózgu układa po kolei. Karmić.
Przewijać. Literki. Malować. Przytulić. Karmić.
Przy swoim szacunku dla ciekawych (nierzadko) pomysłów Januszka, zawsze
ciekawa jestem, jak by mu się mózg zlasował, jakby musiał co dwie-trzy
godziny karmić pasożyta, Oczywiście piersią.



Hehe. Ja wtedy czytałam wyborczą od deski do deski, jak nigdy przedtem i
potem, coby mi się nie zlasował od podziwiania kupek i ulań.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

598
Data: 21 styczeń 2012, 05:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-21 00:32, glob pisze:


Czy się stoi ci się leży....a panie na kawkę do pracy przychodziły.
Teraz tak nie ma albo zapierdalsz albo wylatujesz często po 15 h.



Teraz też, Globie, teraz też. I na ciasteczka. I na lody.
Całe szczęście, że te panienki z gołymi brzuchami i kolczykami w pępkach
z urzędów pracy rozgonią na cztery wiatry.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

599
Data: 21 styczeń 2012, 05:18
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-20 08:36, Szpilka pisze:


Takie czasy , że dzieci są niczym, każdemu pszeszkadzają, połowa
Polski by wystaszelała po urodzeniu, zlikwidowała wszystkie
pisakownice i ławki obok,
zakazała używania rowerka do 18 roku życia, zakazała poruszania się po
ulicy, a do szkoły, jak komuś uda się uciec pszed rozstszelaniem, to
na sznurku.



Radzę odstawić to co bierzesz.



Stokrotce się wydaje, że jak do niej stszelali, to już do wszystkich chcą.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

600
Data: 21 styczeń 2012, 05:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-20 09:49, Qrczak pisze:


Dziecko się rozwija w przedszkolu ma zajęcia z pisania, malowania,
muzyki, zabawy z rówieśnikami. Samej trudno ci będzie to zapewnić.



Nie rób glob z ludzi idiotów. Po odzyskaniu tych ~9 godzin dnia
przeznaczonych na pracę zawodową każdy rodzic będzie w stanie zająć się
dzieckiem na poziomie równym, a często znacznie przewyższającym zajęcia
przedszkolne...



A kto utrzyma taką radosną, niepracującą rodzinkę?



Myślę, że jak ładnie poprosisz, to Stalkie utrzyma i Ciebie z córką.



Ale ja nie chcę. Nie znam się na tych nowych ekologiach i recyklingach.
i reklamówki w sklepie kupuję. Zły przykład dla dziecków to.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

601
Data: 21 styczeń 2012, 05:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-20 21:01, XL pisze:


Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.



Odrzyj dogmaty wiary z "dywagacji". Niewiele zostanie :)
Ot, choćby ostatnio... czyściec wzięli i zniknęli. I gdzie te wszystkie
duszyczki teraz się podziewają? :P

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

602
Data: 21 styczeń 2012, 05:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-20 18:09, glob pisze:


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-bia�a jeste�. Ja widz� jeszcze przyjemne robienie tego co si�
chce, czynne nicnierobienie, wegetacj� i sporo innych stan�w 3-)



Ale czemu� wyci�a� Jana Paw�a?



Z tym Janem Pawłem to jest akurat tak że mu pomniki budują a nie
słuchają, że Papież wydawał encykliki przepraszające za zachowanie kk
do kobiet i popierał wychodzenie kobiet z domu , jak również chwalił
za to jak się realizują w społeczeństwie. Poważnie.



Nie będzie jakiś-tam papież pluł Ikselce w twarz.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

603
Data: 21 styczeń 2012, 08:08
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 23:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".



Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z pocałowaniem ręki
pojechałby do kopania rowów, byleby tylko była taka możliwość.
W sumie nie wiem, co gorsze - nakaz pracy czy jej brak.



I to najchętniej na jakieś szwedzkie Żuławy.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

604
Data: 21 styczeń 2012, 08:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-21 02:20, niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:


"glob" wrote in message
news:d15230b0-e209-4d15-8f3b-1f34a30902d9@l19g2000yqj.googlegroups.com...


Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:f3gz1t4gg0l7$.192kpmesc80rw$.dlg@40tude.net...


Nic mi sie nie odmienilo. Niogdy nie klepalam w KK pacierzy bez
ZROZUMIENIA.



ty nie rozumiesz zasad KK, wiec mozesz pisac, ze rozumiesz nawet
nieprzeczytana Biblie.
Swiadectwo juz dalas.



To jest właśnie polski katolicyzm.



XL jak idzie na max we wszystkim, tak i w obludzie poszla na calosc .



Pseudonim artystyczny zobowiązuje.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

605
Data: 21 styczeń 2012, 08:18
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-21 01:54, niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:


"XL" wrote in message
news:1crw2gdxs4f8r.17wh6zw4k2q1q.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:21:24 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:



Mam prawo do traktowania wypowiedzi/interpretacji kleru (w tym
papiezy) na
temat zagadnien zyciowych (A NIE WIARY) jako niezobowiazujace mnie do
bezwzglednego posluszenstwa - MOIM wyborem jest, co uznam za wiazace
dla
mnie.
Zakaz aborcji, nakaz wiernosci, zakaz zwiazkow pozamalzenskich itp w
tych
wypowiedziach uznaje - sa one bowiem w zgodzie z czyms "wyzej", tj
przykazaniami. Itd.
NA TEMATY ZYCIOWE mam prawo dyskutowac z ksiedzem, nawet z papiezem.
jezeli
oczywiscie bedzie mi to dane. Z madrym ksiedzem dyskutowalam nie raz.
ksieza sa tez tylko ludzmi - i maja prawo do wadliwych osadow i
interpretacji.



Zdajesz sobie sprawę z tego, że o 180 stopni zmieniłaś swoje poprzednie
poglądy?



Niczego nie zmienilam, zawsze mowilam o swej autonomii w KK. Zawsze
pisalam, ze jestem w nim, bo mi PASUJE.



lol- kazdemu by pasowal, jesli sie robi co sie chce i interpretuje wg
swojego widzimisie.
W tym momencie mozna napisac- wszyscy jestesmy Katolikami!!!!



Tyle że niektórzy tutaj Mikołajowymi, a nie Aniełkowymi.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

606
Data: 21 styczeń 2012, 08:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 23:25, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:27:51 +0100, Nixe napisał(a):


(...)


Toż napisała, że bierze z KK tylko to, co jej pasuje :)
Bardzo wygodne w sumie.
Może też się nawrócę ;-)



Tyle ze moje TYLKO niekoniecznie Ci sie spodoba - moze byc dla Ciebie za
duze.



A kto powiedział, że musimy mieć identyczne "tylka" ("tylki"?) :)



No wiesz, trzeba mieć jednak spore "tylko", żeby się jakoś uczciwie w
Kościele odnaleźć. A Ty byś chciała z malutkim, jak sądzę.



Nie każdy jest taki XL, żeby tyle tylków pomieścić.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

607
Data: 21 styczeń 2012, 08:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-21 00:12, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 00:00:04 +0100, medea napisał(a):



Nic mi nie ma w zwyczaju umykać.



No to masz dużo pisania, a nie tylko te dwie wyciete z kontekstu linijki.


I tego najbardziej nie lubisz.



Zwisa mi.



Pogadaj z chirurgiem. Może da się naciągnąć.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

608
Data: 21 styczeń 2012, 08:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-21 01:52, niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:


"XL" wrote in message
news:1m6kuf6hbh38u$.1alwyub3sbhf6$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.



polski katol.



Zapomniałaś dodać: prawdziwy.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

609
Data: 21 styczeń 2012, 08:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 23:41, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:30, medea pisze:


W dniu 2012-01-20 22:33, Szpilka pisze:


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfcmg6$qet$4@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-20 21:55, Szpilka pisze:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcion$ffe$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i
bezboleśnie.



Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.



Przypomnijcie o co biega z laptopem, bo coś mi dzwoni, ale nie mogę
sobie szczegółów skojarzyć.



Jeszcze szachy były do kompletu - jako antidotum na wszystko ;-)



A quady już wyszły z mody?


A właśnie - co będzie hitem w tym roku? Co obstawiacie?



Też jestem zainteresowana.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

610
Data: 21 styczeń 2012, 08:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-20 23:30, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 22:33, Szpilka pisze:


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfcmg6$qet$4@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-20 21:55, Szpilka pisze:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcion$ffe$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.



Przypomnijcie o co biega z laptopem, bo coś mi dzwoni, ale nie mogę
sobie szczegółów skojarzyć.



Jeszcze szachy były do kompletu - jako antidotum na wszystko ;-)



A quady już wyszły z mody?



A na co komu quad, jak nie można jeździć po koniaczku?

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

611
Data: 21 styczeń 2012, 14:16
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Aicha" wrote in message
news:jfdcbg$n4c$3@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-01-20 20:34, Stokrotka pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.




za duzo czasu spedzaja w piaskownicy?

i.






612
Data: 21 styczeń 2012, 14:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"glob" wrote in message
news:1a2c3356-4184-43b4-bf85-d949f61a57b5@o9g2000yqa.googlegroups.com...




XL napisał(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 13:31:48 -0800 (PST), Nemezis napisaďż˝(a):

> On 20 Sty, 21:54, XL wrote:
>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 12:41:26 -0800 (PST), Nemezis napisaďż˝(a):
>>
>>> A �ycie si� zaczyna od rozwoju m�zgu i jego �mierci ko�czy,
>>> czyli po
>>> drugim miesi�cu ci��y i to jest stanowisko medycyny, a nie
>>> cwaniaczk�w
>>> z ko�ci�ka na kt�rych tani� propagand� ty si� nabierasz.
>>
>> Pozwolisz, ze mam wlasne zdanie, kto i na co jest nabierany.
>> --
>> XL
>
> Ale ty jesteďż˝ nabierana

Raczysz �artowa�.

> a ludzie cierpi� przez oszo�omstwo

To niech sami wiedzďż˝, co jest prawdďż˝ - a nie dajďż˝ siďż˝ nabieraďż˝.
--
XL



Tak wiem, w tym praniu mózgu zgwałcona jest sama winna gwałtu.




nie tylko w praciu. Wg XL w zyciu tez.

i.


613
Data: 21 styczeń 2012, 14:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w wiadomości
news:jfee53$68m$1@inews.gazeta.pl...


"Aicha" wrote in message
news:jfdcbg$n4c$3@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-01-20 20:34, Stokrotka pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.




za duzo czasu spedzaja w piaskownicy?



LOL

Sylwia


614
Data: 21 styczeń 2012, 14:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Aicha" napisał w wiadomości
news:jfdebj$s9j$3@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-01-20 08:36, Szpilka pisze:


Takie czasy , że dzieci są niczym, każdemu pszeszkadzają, połowa
Polski by wystaszelała po urodzeniu, zlikwidowała wszystkie
pisakownice i ławki obok,
zakazała używania rowerka do 18 roku życia, zakazała poruszania się po
ulicy, a do szkoły, jak komuś uda się uciec pszed rozstszelaniem, to
na sznurku.



Radzę odstawić to co bierzesz.



Stokrotce się wydaje, że jak do niej stszelali, to już do wszystkich chcą.



Chyba dlatego tak ją dobrze XLka rozumie.

Sylwia


615
Data: 21 styczeń 2012, 14:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:150dregbpzjyj$.km1nhwyryxn$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 22:31:31 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1acu75gh2re2k$.31x93ciwgwta.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:49:21 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:i641r9ujxumh.1h9n0v0l4twz5$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle
wysilek
ich rozklada na lopatki.



To uny strasznie zmęczeni musi byli.



Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i
wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na
tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani
kaloryferow.



Moja babcia tez tak robiła


Po czym szla do PRACY.



Po czym szła w pole.



To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



A Ty byś dała radę?




Nie gardluje o tym, czego nie robilam lub nie wiem.



No Ty nie. Podpierasz się rodziną.



Pokaze Ci zdjecie - kiedys.



Jak wiaderka nosisz?



Jak JUŻ nanosiłam i piorę w pralce-frani pieluchy, w dodatku na dworze :->



Wiesz co, takie rzeczy to w tamtych czasach robiły prawie wszystkie kobiety.
Żaden wyczn. To tak jakby ktoś sprzed 200 lat mądrzył się, że wszędzie
biegał na piechotę, tyle kilometrów pokonywał by załatwić sprawę, a teraz
panie jakie wygody, samochody i inne wehikuły.
Teraz też nosisz wiaderka i pierzesz we frani na dworze?

Sylwia


616
Data: 21 styczeń 2012, 14:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1sq94ucusnz2s.id9jt3vsh8ge.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:45:33 +0100, Nixe napisał(a):


W dniu 2012-01-20 23:39, XL pisze:


I to jest tylko jakaś 1/5 tego, co wtedy robiłam jako kobieta pracująca.
Już przy 1/5 z tej 1/5 Ty byś padła i nie mogłą wyjść do pracy albo po
przyjścoiu z niej dojść do łózka.
:-]



A skąd ta pewność? Myślę, że każda z nas spokojnie dałaby sobie z tym
wszystkim radę, gdyby była do tego zmuszona.



Oczywiście, zapewne.



Tak, zapewne tylko Ty jedyna na całym świecie dałaś radę, a reszta kobiet by
zapewne przysiadła na progu i się rozpłakała. Plissss.




To nie jest przecież kwestia talentu, tylko konieczności przystosowania
się do zastanych warunków.



Owszem, dlatego denerwuje mnie globkowe "ajajaj, ile to ludzie DZIŚ
pracują". Ludzie DZIŚ nic takiego nie robią, żeby nie móc do łożka dojść.
No moze górnicy, hutnicy...



Ale kiedyś też jedni pracowali ciężko a inni nie. I tak jest teraz.

Sylwia


617
Data: 21 styczeń 2012, 14:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-18 21:11, glob pisze:


http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,7144119,W_oblezonej_twierdzy.htm=


l

A ja proponuj=EA przeczyta=E6 caly tekst a nie wyrywkowo wyjmowa=E6 jedn=B1=
=20
wypowied=BC z ca=B3o=B6ci wzorem wsp=F3=B3czesnego dziennikarstwa.


--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


618
Data: 21 styczeń 2012, 14:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-18 22:51, XL pisze:


- Przedszkola nie zdaj=B1 egzaminu ....Dziecko my=B6li:
"Mama i tato mnie nie kochaj=B1, bo mnie
oddaj=B1". Jak si=EA dziecko do przedszkola budzi o sz=F3stej rano - =


zima,


ciemno, to to jest tortura. Potem si=EA dziwimy, =BFe dzieci s=B1 ner=


wowe.



Ja nie jestem ortodoksyjna, ale z tym si=EA zgadzam.



Ja te=BF.



Nie znam =BFadnego szczeg=F3lnie nerwowego. Natomiast znam par=EA bardzo =

znerwicowanych siedzeniem w domu mamu=B6, co z kolei nerwicuje posiadany =

przez nie narybek (nie upraszczaj, napisa=B3am KILKA a nie, =BFe wszystki=
e=20
mamusie domowe s=B1 znerwicowane).


--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


619
Data: 21 styczeń 2012, 15:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: glob



Lolalny Lemur napisa=B3(a):


W dniu 2012-01-18 21:11, glob pisze:

> http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,7144119,W_oblezonej_twierdzy.htm=


l



A ja proponuj=EA przeczyta=E6 caly tekst a nie wyrywkowo wyjmowa=E6 jedn=


=B1


wypowied=BC z ca=B3o=B6ci wzorem wsp=F3=B3czesnego dziennikarstwa.


--
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl



Ale=BF czyta=B3em, ale mnie g=B3=F3wnie zainteresowa=B3o przedszkole...dale=
j np
jest =BFe =BFaden ksi=B1dz nie przyszed=B3 na spotkanie po=B6wi=EAcone prze=
mocy
dokonywanej na kobietach itd.

620
Data: 21 styczeń 2012, 16:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-21 15:42, glob pisze:


Ale=BF czyta=B3em, ale mnie g=B3=F3wnie zainteresowa=B3o przedszkole...=


dalej np


jest =BFe =BFaden ksi=B1dz nie przyszed=B3 na spotkanie po=B6wi=EAcone =


przemocy


dokonywanej na kobietach itd.



Nie =BFaden tylko ten konkretny zaproszony. I =BFe inni oferowali pomoc w=
=20
parafiach. Jeden nawet olewaj=B1c kuri=EA, co teoretycznie nie powinno mi=
e=E6=20
miejsca.

--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


621
Data: 21 styczeń 2012, 16:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-21 14:49, Lolalny Lemur pisze:


http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,7144119,W_oblezonej_twierdzy.html



A ja proponuję przeczytać caly tekst a nie wyrywkowo wyjmować jedną
wypowiedź z całości wzorem współczesnego dziennikarstwa.



A ja sobie wyjmę inną. Smakowitość.
"To zresztą niejedyny raz, kiedy nam Kościół odmówił. Naszym działaczkom
zdarzało się usłyszeć, że kobieta sama jest sobie winna, jak mąż ją
bije, bo to znaczy, że się nim źle opiekuje."

No jakbym czytała Ikselkę w odniesieniu do mojej sytuacji :>

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

622
Data: 21 styczeń 2012, 18:16
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-21 16:26, Aicha pisze:


A ja sobie wyjm=EA inn=B1. Smakowito=B6=E6.
"To zreszt=B1 niejedyny raz, kiedy nam Ko=B6ci=F3=B3 odm=F3wi=B3. Naszy=


m dzia=B3aczkom


zdarza=B3o si=EA us=B3ysze=E6, =BFe kobieta sama jest sobie winna, jak =


m=B1=BF j=B1


bije, bo to znaczy, =BFe si=EA nim =BCle opiekuje."

No jakbym czyta=B3a Ikselk=EA w odniesieniu do mojej sytuacji :>



Nie wiem co tam xl wymodzi=B3a i nie wiem a'propos jakiej sytuacji -=20
ostatnio nie =B6ledz=EA. Ale prawda jest taka, =BFe ksi=EA=BFa dziel=B1 s=
i=EA na tych=20
normalnych i tych normalnych inaczej i to wcale nie jest tak =BFe=20
oszo=B3om=F3w jest wi=EAcej. O normalnych ksi=EA=BFach nikt nie pisze bo =
nie ma=20
sensacji - o wiele rentowniej jest wyci=B1gn=B1=E6 takiego Natanka na=20
przyk=B3ad. Szczerze m=F3wi=B1c nie znam ani jednego (a paru znam) duchow=
nego,=20
kt=F3ry podpisa=B3 by si=EA zacytowanym przez Ciebie stwierdzeniem. Znam =

natomiast dw=F3ch facet=F3w kt=F3rzy by si=EA podpisali. Czy to znaczy =BF=
e=20
wszystkie ch=B3opy maj=B1 popieprzone w g=B3owach? No a przynajmniej wi=EA=
kszo=B6=E6?

--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


623
Data: 21 styczeń 2012, 20:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-21 18:39, glob pisze:


To znaczy =BFe zwi=EAksza si=EA przemoc do kobiet w spo=B3ecze=F1stwie,=
gdy=BF
istytucja kk dowodzi w bardzo wielu wypowiedziach swojej pogardy do
kobiet, tak wi=EAc jak masz przyzwolenie to =B3atwiej si=EA bije.



A je=B6li Polak i Katolik to na pewno alkoholik :)
Prosz=EA Grup=EA o u=B6wiadomienie: czy z tym panem si=EA rozmawia czy ol=
ewa bo=20
nic rozs=B1dnego nie ma szansy napisa=E6?


--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


624
Data: 21 styczeń 2012, 21:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-21 20:25, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


On 21 Sty, 20:12, Lolalny Lemur wrote:


W dniu 2012-01-21 18:39, glob pisze:


To znaczy że zwiększa się przemoc do kobiet w społeczeństwie, gdyż
istytucja kk dowodzi w bardzo wielu wypowiedziach swojej pogardy do
kobiet, tak więc jak masz przyzwolenie to łatwiej się bije.



A jeśli Polak i Katolik to na pewno alkoholik :)
Proszę Grupę o uświadomienie: czy z tym panem się rozmawia czy olewa bo
nic rozsądnego nie ma szansy napisać?



Z tym panem się rozmawia. Ale konsekwencje też się ponosi.


Glob to legenda :-)



No i dotyka się legendy. To też się chyba wlicza.


Rozmowa tylko i wyłącznie na własne ryzyko (chociaż podobno plastyk -
może ci przypasuje:-)



Jednakoż to w dużej mierze zależy od techniki, którą uprawia ten czy ów.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

625
Data: 21 styczeń 2012, 21:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-21 01:38, Iwon(K)a pisze:


"Stalker" wrote in message
news:jfcfra$fjl$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-20 19:48, glob pisze:


A ja myślę że to bufonada, gdzie chcesz w internecie pokazać jaki
jesteś taki wykształcony i dzieci nauczysz, a w rzeczywistości zasuwa
twoja żona do przedszkola z dzieciakami.



Moje dzieci chodziły do przedszkola i dlatego dokładnie WIEM co im
może dać i daje przedszkole, a co im mogą dać i dają rodzice.



ale mimo wszystko je TAM wysylales. Jakas dziwna niekonsekwencja kosztem
dziecka. Posylac do gorszego??



Postaram Ci się wyjaśnić pewien niuans, może zrozumiesz o czym piszę w
kontekście przedszkoli

My traktujemy przedszkole jako UZUPEŁNIENIE tego co dzieci mają w domu.
One (chociaż teraz właściwie tylko Antek) w przedszkolu utrwalają i
wykorzystują to czego się uczą w domu, a nie na odwrót...

A to jest coś co się bardzo zmienia. Rodzice przyprowadzają dzieci do
przedszkola, żeby właśnie tam się czegoś nauczyły. I takie postawy
umacniają tacy teoretycy jak glob, który jak sam uważa, wszystkiego co
umie w życiu nauczył się w przedszkolu :-) I jest przekonany, że
przedszkole to miejsce gdzie dzieci uczą się grać na fortepianie,
malować z perspektywą i mówić po angielsku

Tymczasem przedszkole to jest normalna przechowalnia, pozwalająca w
możliwie przyjemny sposób przetrwać dziecku rozłąkę z rodzicami...

Nawet płatności odzwierciedlają taką, a nie inną funkcję przedszkola.
W przedszkolu dziecko ma zjeść posiłek, przejść się na spacer, pobiegać
z kolegami po pilnowanym podwórku. A na zajęciach powinien przede
wszystkim utrwalić i wykorzystać umiejętności nabyte w domu.

Wszelkiego rodzaju plastyki, muzyki, angielskie są najnormalniej w
świecie PŁATNE i najnormalniej w świecie niedostępne dla tych, którym
glob obiecuje, że przedszkole nauczy ich dzieci...

Oczywiście wiele w wielu przedszkolach pracują ludzie z pasją i często
wykraczają poza samą funkcję "przechowalniczą", co nie zmienia jednak
podstawowego założenia: to RODZICE uczą dzieci, a przedszkole z tych
umiejętności KORZYSTA.

A to się właśnie diametralnie zmienia. Z rozmów "około przedszkolnych"
wiem, że wiele przedszkolanek jest zaskoczonych tym jak mało dzieci
umieją i jak wiele rodzice starają się na nie przerzucić. One teraz
często od początku muszą uczyć dzieci PODSTAWOWYCH umiejętności, co
całkowicie dezorganizuje coś co na chwilę obecną jest tą prawdziwą siła
przedszkola: pracę w grupie.

Bo praca w grupie, to jest teraz to w czym przedszkole jest
bezkonkurencyjne (zwłaszcza dlatego, że osiągnęło tu pozycję monopolisty
- jak zauważyła Nixe, "place zabaw są puste")

Cenimy sobie możliwość przebywania i zdobywania doświadczeń w grupie
rówieśniczej i TEŻ DLATEGO nasze dzieci tam chodziły i chodzą.

Piszę "też", bo wykorzystujemy przedszkole przede wszystkim właśnie ze
względu na jego podstawową funkcję: sympatycznej przechowalni na krótki
czas. I nie trzymamy tam Antka "normalne" 9 godzin dziennie, tylko 4-5,
akurat tyle, żeby zapewnić "optymalny przepływ procesów domowych" i
wykorzystać z przedszkola tylko to co najlepsze.

I dlatego nie jest to żadna niekonsekwencja, bo nadal to MY, RODZICE
uczymy dzieci tego co powinien umieć mały człowiek (i jeszcze więcej)

I dlatego właśnie nie dorabiam do przedszkola ideologii jego
"konieczności" i nie wmawiam sobie, że jest tym czym nie jest i zrobi za
mnie to czego nie zrobi


Stalker, nie wspomnę już że Jasiek nie chodzi do żłobka, tylko jest z
mamą w domu :-)













626
Data: 21 styczeń 2012, 22:08
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


I dlatego właśnie nie dorabiam do przedszkola ideologii jego
"konieczności" i nie wmawiam sobie, że jest tym czym nie jest i zrobi za
mnie to czego nie zrobi




Stalker, nie wspomnę już że Jasiek nie chodzi do żłobka, tylko jest z
mamą w domu :-)



Ależ nikt nie mówił, że przedszkole to nie jest przechowalnia. Jest jak
najbardziej. Z tą różnica, ze gwarantuje a przynajmniej powinno
gwarantować dzieciom jakieś rówieśnicze kontakty, co też ma wpływ na
rozwój dziecka. Nie wszystkie dzieci mają przecież rodzeństwo.
Jeżeli jest tylko dodatkiem do życia to super, jeśli jest koniecznością,
to trudno trzeba się starać brać z tego miejsca co najlepsze dla dziecka.
Z kariery przedszkolnej moich dzieci wiem np., ze Miśkowi przedszkole
dało sporo (poszedł jak miał 4,5 roku), miał fenomenalną przedszkolankę,
bardzo zgraną grupę. Maćkowi przedszkole raczej zaszkodziło,
przynajmniej to drugie, do którego go posłałam.
Oboje chodzili do przedszkola w niepełnym wymiarze, a przynajmniej jeśli
tylko była taka możliwość, to nie przebywali tam dłużej niż 5 godzin.
Ja mam na szczęście dziadków gotowych do pomocy o każdej porze dnia i
nocy. Maja też będzie pod opieką dziadków przez 5h dziennie, ale ja mam
taką możliwość i tak sobie wszystko poukładałam, niektórzy nie mają
takiego wyboru. A jeszcze inni mogą dziecka nie posyłać do przedszkola,
bo nie pracują, a posyłają już niespełna 3-latki ciesząc się, ze nie
trzeba np. gotować, bo w przedszkolu jest wyżywienie.
Ludzie są różni, mają różne powody, dla których wybierają opiekę
przedszkolną dla swoich maluchów.
I zgadzam się, że przedszkole nie jest od tego, żeby dzieci uczyć
podstawowych rzeczy, których powinny nauczyć się w domu. Decyzja o
posiadaniu dziecku, to wzięcie na siebie obowiązków na całe życie.


--

Paulinka

627
Data: 21 styczeń 2012, 22:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-21 04:44, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-20 20:34, Stokrotka pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.



Bo myszkę trzyma się w zupełnie inny sposób.

Ewa


628
Data: 21 styczeń 2012, 22:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-21 22:08, Paulinka pisze:


Ludzie są różni, mają różne powody, dla których wybierają opiekę
przedszkolną dla swoich maluchów.



Tak ale wątkiem przewodnim wątku jest "produkowanie" powodów konieczności...

Ja mówię, że rodzice bez problemu dadzą sobie radę z nauczeniem swoich
dzieci w wieku przedszkolnym, a rodzice na mnie krzyczą, bo mówią że nie
dadzą i potrzebują do tego pedagogów :-)

Ja mówię, że rodzice nie uczą swoich dzieci i powinni zacząć to znowu
robić...

A ty mówisz,nie uczą swoich dzieci, więc tym bardziej potrzebne są
przedszkola... Żeby rodzice jeszcze bardziej mogli nie uczyć swoich
dzieci? :-)

No i jeśli ktoś ma powody, to niech one nie będą tak odjechane jak
powody globa ;-)

Stalker

629
Data: 21 styczeń 2012, 22:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-21 08:24, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-21 00:12, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 00:00:04 +0100, medea napisał(a):



Nic mi nie ma w zwyczaju umykać.



No to masz dużo pisania, a nie tylko te dwie wyciete z kontekstu
linijki.


I tego najbardziej nie lubisz.



Zwisa mi.



Pogadaj z chirurgiem. Może da się naciągnąć.



Raczej wyciąć.

Ewa


630
Data: 21 styczeń 2012, 22:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-21 04:26, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-19 23:21, XL pisze:


Bardzo celne.
Stokrotko, bingo!



To idźcie i załóżcie sobie własne getto.



Póki co obserwujemy WASZE...



Masz ciekawą koncepcję getta - cały otaczający świat :)



Taki punkt widzenia poprawia samopoczucie.

Ewa


631
Data: 21 styczeń 2012, 22:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-21 20:25, Stalker pisze:


Rozmowa tylko i wy=B3=B1cznie na w=B3asne ryzyko



A to dzi=EAkuj=EA, postoj=EA :)


(chocia=BF podobno plastyk -
mo=BFe ci przypasuje:-)



Mo=BFe by=E6, =BFe taki plastyk jak Kolina lotnik... ale to NTG. :)


--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


632
Data: 21 styczeń 2012, 22:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-21 21:02, Qrczak pisze:


Z tym panem si=EA rozmawia. Ale konsekwencje te=BF si=EA ponosi.



Nio. To sobie go olej=EA :)

--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


633
Data: 21 styczeń 2012, 23:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-21 22:56, glob pisze:


Wklejam jedno z zajęć w przedszkolu......,.

Złość piękności szkodzi- rozwijanie empatii i umiejętności radzenia
sobie z emocjami w grupie 6 - latków.



Już pal diabli, że to jest ROZWIJANIE (czyli praca na bazie tego co
dziecko powinno wynieść z domu) :-)

Dlaczego uważasz, że do rozwoju empatii u dziecka potrzebne jest
przedszkole, a nie rodzice?

Bo ja uważam, że takie zajęcia to jest ABC domowej pracy z dziećmi...

Stalker


634
Data: 21 styczeń 2012, 23:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: kiwiko


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jffdus$s06$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-21 22:56, glob pisze:


Wklejam jedno z zajęć w przedszkolu......,.

Złość piękności szkodzi- rozwijanie empatii i umiejętności radzenia
sobie z emocjami w grupie 6 - latków.



Już pal diabli, że to jest ROZWIJANIE (czyli praca na bazie tego co
dziecko powinno wynieść z domu) :-)

Dlaczego uważasz, że do rozwoju empatii u dziecka potrzebne jest
przedszkole, a nie rodzice?

Bo ja uważam, że takie zajęcia to jest ABC domowej pracy z dziećmi...

Stalker


bo nie wszyscy rodzice są tacy jak Ty ;)
są zapracowani, zmęczeni i lubią oglądać telewizję

kiwiko



635
Data: 22 styczeń 2012, 00:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-21 23:44, glob pisze:




Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-21 22:56, glob pisze:


Wklejam jedno z zaj�� w przedszkolu......,.

Z�o�� pi�kno�ci szkodzi- rozwijanie empatii i umiej�tno�ci radzenia
sobie z emocjami w grupie 6 - latk�w.



Ju� pal diabli, �e to jest ROZWIJANIE (czyli praca na bazie tego co
dziecko powinno wynie�� z domu) :-)

Dlaczego uwa�asz, �e do rozwoju empatii u dziecka potrzebne jest
przedszkole, a nie rodzice?

Bo ja uwa�am, �e takie zaj�cia to jest ABC domowej pracy z dzie�mi...

Stalker



Dlatego że większość ludzi nie ma kontaktu z własnymi emocjami i to
dorosłych ludzi ,i jedynie czego nauczą to właśnie wypierania i nie
przyznawania się do tego co czują, a w przedszkolu dzieci mają
możliwość nawiązywania z emocjami, rozpoznawania emocji i u siebie i
innych.



Większość dorosłych ludzi to obecnie ludzie, którzy w okresie socjalizmu
masowo chodziło do przedszkola. Skoro więc nie maja oni "kontaktu z
własnymi emocjami", to twój wniosek na temat tego , że teraz dzieci tych
rodziców nawiążą w przedszkolu "kontakt z własnymi emocjami" jest co
najnormalniej w świecie nieuprawniony...

Poza tym próbujesz leczyć skutek jego przyczyną.

Rodzice nie radzą sobie z dziećmi? To zróbmy wszystko za tych
rodziców... będą sobie jeszcze bardziej nie radzić.

Poza tym skąd wniosek, że panie przedszkolanki, obce dorosłe osoby nie
mają takich samych problemów z własnymi emocjami? Dlaczego chcesz
obowiązki rodzica przerzucać na obce osoby?


A poza tym wyjście dziecka z domu to jest nabywanie nowych
sytułacji gdzie w domu często pozostaje telewizor. Wogóle ja na twoim
miejscu bym się zastanowił czy ktoś z opieki tego nie czyta, bo jak
narazie ma się wrażenie wyrodnego ojca, któremu trzeba zabrać dzieci.
Potwora po prostu.



:-))))

Stalker, Ikselka pan do ciebie... i punkt dla ciebie ;-)

636
Data: 22 styczeń 2012, 01:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-21 22:20, medea pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.



Bo myszkę trzyma się w zupełnie inny sposób.



Bingo!

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

637
Data: 22 styczeń 2012, 09:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: kiwiko


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jffg6l$t3l$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-21 23:44, glob pisze:




Stalker napisał(a):


W dniu 2012-01-21 22:56, glob pisze:


Wklejam jedno z zaj�� w przedszkolu......,.

Z�o�� pi�kno�ci szkodzi- rozwijanie empatii i
umiej�tno�ci radzenia
sobie z emocjami w grupie 6 - latk�w.



Ju� pal diabli, �e to jest ROZWIJANIE (czyli praca na bazie tego co
dziecko powinno wynie�� z domu) :-)

Dlaczego uwa�asz, �e do rozwoju empatii u dziecka potrzebne jest
przedszkole, a nie rodzice?

Bo ja uwa�am, �e takie zaj�cia to jest ABC domowej pracy z
dzie�mi...

Stalker



Dlatego że większość ludzi nie ma kontaktu z własnymi emocjami i to
dorosłych ludzi ,i jedynie czego nauczą to właśnie wypierania i nie
przyznawania się do tego co czują, a w przedszkolu dzieci mają
możliwość nawiązywania z emocjami, rozpoznawania emocji i u siebie i
innych.



Większość dorosłych ludzi to obecnie ludzie, którzy w okresie socjalizmu
masowo chodziło do przedszkola. Skoro więc nie maja oni "kontaktu z
własnymi emocjami", to twój wniosek na temat tego , że teraz dzieci tych
rodziców nawiążą w przedszkolu "kontakt z własnymi emocjami" jest co
najnormalniej w świecie nieuprawniony...

Poza tym próbujesz leczyć skutek jego przyczyną.

Rodzice nie radzą sobie z dziećmi? To zróbmy wszystko za tych rodziców...
będą sobie jeszcze bardziej nie radzić.

Poza tym skąd wniosek, że panie przedszkolanki, obce dorosłe osoby nie
mają takich samych problemów z własnymi emocjami? Dlaczego chcesz
obowiązki rodzica przerzucać na obce osoby?



bo nauczycielki to takie wspaniałe są ;)

kiwiko



638
Data: 22 styczeń 2012, 14:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-22 01:06, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-21 22:20, medea pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.



Bo myszkę trzyma się w zupełnie inny sposób.



Bingo!



Pytanie tylko, czy umiejętność trzymania kredki w ręce będzie tym
dzieciakom w ogóle w życiu potrzebna? A w każdym razie - czy bardziej
niż umiejętność trzymania myszki? ;)

Ewa


639
Data: 22 styczeń 2012, 14:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-22 14:19, medea pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.



Bo myszkę trzyma się w zupełnie inny sposób.



Bingo!



Pytanie tylko, czy umiejętność trzymania kredki w ręce będzie tym
dzieciakom w ogóle w życiu potrzebna? A w każdym razie - czy bardziej
niż umiejętność trzymania myszki? ;)



Może niekoniecznie kredką, ale czasem trzeba się podpisać ręcznie - w
banku np. albo na umowie o pracę ;)
No i do 5 klasy jest plastyka, a wcześniej, w młodszych klasach, bez
kredek ani rusz przez cały czas.
Jak potem to będziemy rozgryzać za 9 miesięcy ;)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

640
Data: 22 styczeń 2012, 15:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-22 14:43, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-22 14:19, medea pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować
proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.



Bo myszkę trzyma się w zupełnie inny sposób.



Bingo!



Pytanie tylko, czy umiejętność trzymania kredki w ręce będzie tym
dzieciakom w ogóle w życiu potrzebna? A w każdym razie - czy bardziej
niż umiejętność trzymania myszki? ;)



Może niekoniecznie kredką, ale czasem trzeba się podpisać ręcznie - w
banku np. albo na umowie o pracę ;)



Podpis elektroniczny załatwi sprawę. ;)


No i do 5 klasy jest plastyka, a wcześniej, w młodszych klasach, bez
kredek ani rusz przez cały czas.



Z plastyki można w szkołach zrezygnować, ewentualnie zostawić tylko dla
specjalnie zainteresowanych. ;)

Ewa


641
Data: 22 styczeń 2012, 15:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-22 14:43, Aicha pisze:


Może niekoniecznie kredką, ale czasem trzeba się podpisać ręcznie - w
banku



W przyszłości wystarczy pewnie przyłożenie kciuka ;-)
Albo wbicie PIN.


np. albo na umowie o pracę ;)
No i do 5 klasy jest plastyka,



Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)

N.

642
Data: 22 styczeń 2012, 15:15
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-22 15:12, Nixe pisze:


Może niekoniecznie kredką, ale czasem trzeba się podpisać ręcznie - w
banku



W przyszłości wystarczy pewnie przyłożenie kciuka ;-)
Albo wbicie PIN.



No tak, postęp... ;>


np. albo na umowie o pracę ;)
No i do 5 klasy jest plastyka,



Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)



Jak tak podchodzimy do sprawy, to nic nie musi być :) Głąbami łatwiej
rządzić i manipulować :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

643
Data: 22 styczeń 2012, 15:16
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-22 15:12, Nixe pisze:



Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)



Uważam, że z zajęć fizycznych (tzw. w-f) też się powinno powoli
odchodzić. ;)

Ewa


644
Data: 22 styczeń 2012, 15:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-22 15:11, medea pisze:


Pytanie tylko, czy umiejętność trzymania kredki w ręce będzie tym
dzieciakom w ogóle w życiu potrzebna? A w każdym razie - czy bardziej
niż umiejętność trzymania myszki? ;)



Może niekoniecznie kredką, ale czasem trzeba się podpisać ręcznie - w
banku np. albo na umowie o pracę ;)



Podpis elektroniczny załatwi sprawę. ;)



Albo chip. Ten wszczepiany ;)


No i do 5 klasy jest plastyka, a wcześniej, w młodszych klasach, bez
kredek ani rusz przez cały czas.



Z plastyki można w szkołach zrezygnować, ewentualnie zostawić tylko dla
specjalnie zainteresowanych. ;)



Nooo... a reszta bez mrugnięcia okiem zaakceptuje np. na zburzenie
XIX-wiecznych kamienic. Bo to przecież takie stare i brzydkie. I zawadza :D
BTW, jakiś czas temu wypatrzyłam głowy Meduz na jednej z kamienic na Sępa :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

645
Data: 22 styczeń 2012, 15:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-22 15:15, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-22 15:12, Nixe pisze:


Może niekoniecznie kredką, ale czasem trzeba się podpisać ręcznie - w
banku



W przyszłości wystarczy pewnie przyłożenie kciuka ;-)
Albo wbicie PIN.



No tak, postęp... ;>



A chciałabyś piórem gęsim podpisywać, jaki drzewiej bywało? :)


Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)



Jak tak podchodzimy do sprawy, to nic nie musi być :) Głąbami łatwiej
rządzić i manipulować :)



Z ręką na sercu - do czego przydała Ci się w życiu plastyka? :)
Albo muzyka?
Ja nie mówię, że ze szkół mają wychodzić tumany kształcone tylko z
pisania, czytania i liczenia, ale z drugiej strony niechże te dzieci w
ramach plastyki czy muzyki poznają raczej to, czego dokonali artyści (w
ramach wycieczek do galerii, muzeów, na wystawy, koncerty itp), a nie na
siłę i wbrew własnym zainteresowaniom i co więcej umiejętnościom tworzą
własne "dzieła". Co gorsza na ocenę. Czy celem tych zajęć naprawdę musi
być nauczenie dziecka artystycznego malowania, śpiewania czy gry na
instrumencie?
O WFie na ocenę już nie wspomnę ;-) Mój syn, skądinąd zapalony
sportowiec (pływak i żeglarz) nie cierpi WFu, ponieważ pani w IV klasie
ubzdurała sobie, że stworzy drużynę piłki nożnej. On piłki nożnej nie
trawi (tak, są tacy faceci ;-) i jest rozgoryczony, bo obrywa uwagi za
to, że coś robi nie tak albo czegoś tam nie potrafi, jakichś zagrywek
czy innych ćwiczeń. Nieważne, że jest ogólnie bardzo wysportowany,
sprawny fizycznie i dobry w innych dziedzinach. Z WF ma słabą ocenę, bo
taki jest program nauczania :)
Chore i tyle. Chociaż w sumie i tak dobrze, że pani nie uparła się na
np. zapasy ;-)

N.


646
Data: 22 styczeń 2012, 15:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-22 15:16, medea pisze:


W dniu 2012-01-22 15:12, Nixe pisze:



Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)



Uważam, że z zajęć fizycznych (tzw. w-f) też się powinno powoli
odchodzić. ;)



Ewa, Ty się podłączyłaś dzisiaj do mojego mózgu? ;-)
Wysyłam post, ściągam kolejne, a Ty piszesz niemal dokładnie to samo ;-)

N.


647
Data: 22 styczeń 2012, 16:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-22 15:22, Aicha pisze:


BTW, jakiś czas temu wypatrzyłam głowy Meduz na jednej z kamienic na
Sępa :)



Wysoko są, a ulice wąskie, to ciężko zauważyć. A w tych okolicach dużo
ładnych, ale zaniedbanych kamienic.

Ewa

648
Data: 22 styczeń 2012, 16:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-22 15:35, Nixe pisze:


W dniu 2012-01-22 15:16, medea pisze:


W dniu 2012-01-22 15:12, Nixe pisze:



Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)



Uważam, że z zajęć fizycznych (tzw. w-f) też się powinno powoli
odchodzić. ;)



Ewa, Ty się podłączyłaś dzisiaj do mojego mózgu? ;-)



Tak, tylko trochę fale zmieniam na ironiczne. ;)


Wysyłam post, ściągam kolejne, a Ty piszesz niemal dokładnie to samo ;-)



Częściowo się z Tobą zgadzam - prace plastyczne oraz wykonywanie ćwiczeń
na wuefie nie powinny być IMO oceniane. Ocenę nauczyciel powinien
wystawiać za przygotowanie do lekcji.

Ewa


649
Data: 22 styczeń 2012, 18:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"glob" wrote in message
news:8c33add8-f1e6-4570-b59d-56e4d4345f95@c21g2000yqi.googlegroups.com...




Iwon(K)a napisał(a):


"glob" wrote in message
news:1a2c3356-4184-43b4-bf85-d949f61a57b5@o9g2000yqa.googlegroups.com...
>
>
> XL napisaďż˝(a):
>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 13:31:48 -0800 (PST), Nemezis napisaďż˝(a):
>>
>> > On 20 Sty, 21:54, XL wrote:
>> >> Dnia Fri, 20 Jan 2012 12:41:26 -0800 (PST), Nemezis napisaďż˝(a):
>> >>
>> >>> A �ycie si� zaczyna od rozwoju m�zgu i jego �mierci
>> >>> ko�czy,
>> >>> czyli po
>> >>> drugim miesi�cu ci��y i to jest stanowisko medycyny, a nie
>> >>> cwaniaczk�w
>> >>> z ko�ci�ka na kt�rych tani� propagand� ty si�
>> >>> nabierasz.
>> >>
>> >> Pozwolisz, ze mam wlasne zdanie, kto i na co jest nabierany.
>> >> --
>> >> XL
>> >
>> > Ale ty jesteďż˝ nabierana
>>
>> Raczysz �artowa�.
>>
>> > a ludzie cierpi� przez oszo�omstwo
>>
>> To niech sami wiedzďż˝, co jest prawdďż˝ - a nie dajďż˝ siďż˝
>> nabieraďż˝.
>> --
>> XL
>
> Tak wiem, w tym praniu m�zgu zgwa�cona jest sama winna gwa�tu.


nie tylko w praciu. Wg XL w zyciu tez.

i.



Znaczy jak zgwałcą Ikselcie to będzie myślała że to jej wina i
domagała się kary dla siebie?




nie wiem jak wtedy. Grunt, ze XL w temacie molestowania dzieci i mlodziezy
przez starszyzne, uznala,
ze jak sie czlowiek sam "prosi" - to ma co ma. Znaczy ofiara jest ofiara, bo
sama tak chce.


i.


650
Data: 22 styczeń 2012, 18:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Stalker" wrote in message
news:jff7s7$ou0$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-21 01:38, Iwon(K)a pisze:


"Stalker" wrote in message
news:jfcfra$fjl$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-20 19:48, glob pisze:


A ja myślę że to bufonada, gdzie chcesz w internecie pokazać jaki
jesteś taki wykształcony i dzieci nauczysz, a w rzeczywistości zasuwa
twoja żona do przedszkola z dzieciakami.



Moje dzieci chodziły do przedszkola i dlatego dokładnie WIEM co im
może dać i daje przedszkole, a co im mogą dać i dają rodzice.



ale mimo wszystko je TAM wysylales. Jakas dziwna niekonsekwencja kosztem
dziecka. Posylac do gorszego??



Postaram Ci się wyjaśnić pewien niuans, może zrozumiesz o czym piszę w
kontekście przedszkoli

My traktujemy przedszkole jako UZUPEŁNIENIE tego co dzieci mają w domu.




jesli uzupelniasz, znaczy wszystkiego co potrzeba w domu nie ma. Tak jak z
witaminkami.
Brakuje w diecie- uzupelniasz tabletkami. Uzupelnia sie puste. Nawet jesli
malo.



One (chociaż teraz właściwie tylko Antek) w przedszkolu utrwalają i
wykorzystują to czego się uczą w domu, a nie na odwrót...




lol - slabo cos ida podstawy w domu, skoro musi byc utrwalanie w innym
miejscu.
Ale to akurat tlumaczy to "uzupelnianie".



A to jest coś co się bardzo zmienia. Rodzice przyprowadzają dzieci do
przedszkola, żeby właśnie tam się czegoś nauczyły. I takie postawy
umacniają tacy teoretycy jak glob, który jak sam uważa, wszystkiego co
umie w życiu nauczył się w przedszkolu :-) I jest przekonany, że
przedszkole to miejsce gdzie dzieci uczą się grać na fortepianie, malować
z perspektywą i mówić po angielsku



tyle tylko, ze Ty wtedu uznales iz dom jest tym miejscem. Nie przedszkole.
Po czym teraz napisales, ze jednak cos tam uzupelnia.....



Tymczasem przedszkole to jest normalna przechowalnia, pozwalająca w
możliwie przyjemny sposób przetrwać dziecku rozłąkę z rodzicami...




sie zdecyduj- przechowalnia, czy uzupelnienie.



Nawet płatności odzwierciedlają taką, a nie inną funkcję przedszkola.
W przedszkolu dziecko ma zjeść posiłek, przejść się na spacer, pobiegać z
kolegami po pilnowanym podwórku. A na zajęciach powinien przede wszystkim
utrwalić i wykorzystać umiejętności nabyte w domu.



przedszkole ma swoje zasady progrmowe, nie domowe zasaday programowe.
Wiec ten argument strasznie naciagany jest. Utrwalac i wykorzystywac to wg
tego co wczesniej
napisales, dom powinien zapewnic. Nie inne zrodlo wychowawcze. Bo jesli
uznajesz to
za pomocnicze i uzupelniajce, to to pierwotne nie jest wystarczajace.



Wszelkiego rodzaju plastyki, muzyki, angielskie są najnormalniej w świecie
PŁATNE i najnormalniej w świecie niedostępne dla tych, którym glob
obiecuje, że przedszkole nauczy ich dzieci...



akurat detali nie znam. To jednak nie zmienia tego, ze w domu gdybys uczyl
dziecko
prywatnie (nie kazdy rodzic to anglista np) tez musialbys placic....



Oczywiście wiele w wielu przedszkolach pracują ludzie z pasją i często
wykraczają poza samą funkcję "przechowalniczą", co nie zmienia jednak
podstawowego założenia: to RODZICE uczą dzieci, a przedszkole z tych
umiejętności KORZYSTA.



ja akurat uwazam, ze zawsze dom to bedzie podstawa. Jednak nie twierdze, ze
jedyna.
Co starales sie globowi uzasadnic w teorii, podczas gdy praktyka w Twoim
domu jest inna.



A to się właśnie diametralnie zmienia. Z rozmów "około przedszkolnych"
wiem, że wiele przedszkolanek jest zaskoczonych tym jak mało dzieci umieją
i jak wiele rodzice starają się na nie przerzucić. One teraz często od
początku muszą uczyć dzieci PODSTAWOWYCH umiejętności, co całkowicie
dezorganizuje coś co na chwilę obecną jest tą prawdziwą siła przedszkola:
pracę w grupie.



Byc moze dynamika rodzinna sie zmienia. Jednakze nie dyskutujemy o innych.
Ja akurat
czytam twoje argumenty, i Twoje podejscie do sprawy. Nie idzie to w parze.



Bo praca w grupie, to jest teraz to w czym przedszkole jest
bezkonkurencyjne (zwłaszcza dlatego, że osiągnęło tu pozycję monopolisty -
jak zauważyła Nixe, "place zabaw są puste")



raczej od dawna nie ma rodziny z 20 dzieci w domu.



Cenimy sobie możliwość przebywania i zdobywania doświadczeń w grupie
rówieśniczej i TEŻ DLATEGO nasze dzieci tam chodziły i chodzą.



ano wlasnie. Przedszkole jednak daje cos , czego dom ZAPEWNIC nie moze. I to
wlasnie uzupelniasz. Dlatego przedszkola sa potrzebne, nie tylko dla
zapylajacych do pracy rodzicow.



Piszę "też", bo wykorzystujemy przedszkole przede wszystkim właśnie ze
względu na jego podstawową funkcję: sympatycznej przechowalni na krótki
czas. I nie trzymamy tam Antka "normalne" 9 godzin dziennie, tylko 4-5,
akurat tyle, żeby zapewnić "optymalny przepływ procesów domowych" i
wykorzystać z przedszkola tylko to co najlepsze.



przechowujesz Antka mimo, ze mama w domu jest. I fakt tym faktem pozostaje.
Czy 9 czy 4- obojetnie. Roznie ludziska maja. Ci co pracuja maja pewnie na
9, Twoja zona
jednak nie musi nawet na 1 a daje go na 4-5. Sympatycznie przechowuje Ci
dziecko.
Dom okazuje sie nie musi byc wychowawczy i wyjatkowy, i jedyny12/24
(zakladam, ze dziecko reszte spi).
Dodatkowo jak sam piszesz Antkowi potrzeba uzupelnienia, i dania tego co dom
zapewnic nie moze- pracy w grupie.



I dlatego nie jest to żadna niekonsekwencja, bo nadal to MY, RODZICE
uczymy dzieci tego co powinien umieć mały człowiek (i jeszcze więcej)



raczej nikt z tym nie dyskutowal. Nawet glob nie traktowal tego (imo) jako
wylacznosc.
A tylko przesunal srodek. Bo roznie jest.


I dlatego właśnie nie dorabiam do przedszkola ideologii jego
"konieczności" i nie wmawiam sobie, że jest tym czym nie jest i zrobi za
mnie to czego nie zrobi




koniecznosc- hm. No w zasadzie umiejetnosc pracy w grupie koniecznoscia nie
jest.
Uzupelniac i utrwalac- tez sie obedzie do jako takiego funkcjonowania. Takze
koniecznosc?
zbyt kategoryczne stwierdzenie szczegolnie jesli chodzi o wychowanie
dziecka. Tutaj raczej byla
koniecznosc edukacyjnego, utrwalajacego, uzupelniajacego przechowania (z
roznorakich przyczyn- lenistwo/wygoda
Twojej zony, praca obojga rodzicow itp) . Tak jak Twojego syna, corki,
i pewnie najmlodszego syna rozniez. Koniecznie chodzic nie musza, a jednak
dobrze ze jest to przedszkole.




Stalker, nie wspomnę już że Jasiek nie chodzi do żłobka, tylko jest z mamą
w domu :-)



pewnie gdyby sobie zona chciala odpoczac bardziej niz teraz, tez zlobek na 2
godziny nie bylby taki zly.

i.


651
Data: 22 styczeń 2012, 19:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-22 18:30, Iwon(K)a pisze:

[ciach cała reszta]

Cały twój wywód przypomniał mi sytuacje, którą kiedyś sprowokował Rafał
Ziemkiewicz.

RAZ jest znany jako zdecydowany przeciwnik KRUSu, czemu wyraz
niejednokrotnie dawał do zrozumienia w swoich felietonach.

On widzi i wie, że KRUS jest instytucją psującą państwo i... zapisał się
do KRUSu :-)

Z jaką niekrytą satysfakcją jego "dyskutanci" "odkryli" ten fakt.
No jakże to tak, jakaż niekonsekwencja! Ha, ha, ha, mówi, że KRUS psuje
państwo, a sam się do niego zapisał...

Żaden z nich nie był w stanie zrozumieć jak to jest, że RAZ z jednej
strony krytykuje, a z drugiej strony przecież korzysta!

Stalker, i nie przypuszczam, żebyś ty była w stanie zrozumieć :-)





652
Data: 22 styczeń 2012, 19:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-21 23:44, glob pisze:

[ciach]


Wogóle ja na twoim
miejscu bym się zastanowił czy ktoś z opieki tego nie czyta, bo jak
narazie ma się wrażenie wyrodnego ojca, któremu trzeba zabrać dzieci.
Potwora po prostu.



Wrócę na chwilę do tego postu, bo miała dzisiaj miejsce taka sytuacja,
która uświadomiła mi w pełnej rozciągłości groteskowość dyskusji z Tobą:

Siedzę sobie przy stole, na kolanach najmłodszy przychówek. Karmię go
kaszką z jabłkami, ale ciężko idzie, bo obok najstarsza uczy grać w
szachy średniego i najmłodszy za wszelką cenę próbuje się dostać do
szachownicy, żeby zjeść pionki...

Na to wszystko najstarsza, matczynym tonem do najmłodszego:
- Jasiu przestań, przecież jak nam poprzewracasz wszystko, to nam będzie
smutno...

I tak sobie pomyślałem, kurde mam żonę, trójkę świetnych dzieciaków,
przedszkolne problemy znam na wylot, bo byliśmy z żoną w różnych
"radach", pomagaliśmy organizować nie raz i nie dwa różne przedszkolne
imprezy, ba, na wizytacje na zajęcia chodziłem...

A na grupach ubliża mi i grozi odebraniem dzieci jakiś facecik, który
dopiero co wyszedł z więzienia (i to po raz drugi w życiu z przerwą na
epizod w psychiatryku), nie ma żony (za to ma mnóstwo dziwacznych
seksualnych fantazji), nie ma dzieci, żadnych stałych źródeł dochodu od
nie wiadomo jakiego czasu, prawie całe życie na utrzymaniu innych (w tym
moim)...

Absurdalność tej sytuacji tak mnie rozbawiła i w sumie rozbroiła, że
teraz to bym Ci nawet już w mordę nie dał za to co napisałeś :-)

Stalker

653
Data: 22 styczeń 2012, 19:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Stalker" wrote in message
news:jfhk7b$s7k$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-22 18:30, Iwon(K)a pisze:

[ciach cała reszta]

Cały twój wywód przypomniał mi sytuacje, którą kiedyś sprowokował Rafał
Ziemkiewicz.

RAZ jest znany jako zdecydowany przeciwnik KRUSu, czemu wyraz
niejednokrotnie dawał do zrozumienia w swoich felietonach.

On widzi i wie, że KRUS jest instytucją psującą państwo i... zapisał się
do KRUSu :-)

Z jaką niekrytą satysfakcją jego "dyskutanci" "odkryli" ten fakt.
No jakże to tak, jakaż niekonsekwencja! Ha, ha, ha, mówi, że KRUS psuje
państwo, a sam się do niego zapisał...

Żaden z nich nie był w stanie zrozumieć jak to jest, że RAZ z jednej
strony krytykuje, a z drugiej strony przecież korzysta!

Stalker, i nie przypuszczam, żebyś ty była w stanie zrozumieć :-)



nawet wiem, ze nie jestes w stanie cos uzasadnic

i.


654
Data: 22 styczeń 2012, 19:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-22 19:45, Stalker pisze:


W dniu 2012-01-21 23:44, glob pisze:

[ciach]


Wogóle ja na twoim
miejscu bym się zastanowił czy ktoś z opieki tego nie czyta, bo jak
narazie ma się wrażenie wyrodnego ojca, któremu trzeba zabrać dzieci.
Potwora po prostu.



Wrócę na chwilę do tego postu, bo miała dzisiaj miejsce taka sytuacja,
która uświadomiła mi w pełnej rozciągłości groteskowość dyskusji z Tobą:

Siedzę sobie przy stole, na kolanach najmłodszy przychówek. Karmię go
kaszką z jabłkami, ale ciężko idzie, bo obok najstarsza uczy grać w
szachy średniego i najmłodszy za wszelką cenę próbuje się dostać do
szachownicy, żeby zjeść pionki...



I ty mnie chłopie chcesz o empatii z jakichś wycinków programu
przedszkolnego uczyć :-)

Stalker


655
Data: 22 styczeń 2012, 20:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-21 22:08, Paulinka pisze:


Ludzie są różni, mają różne powody, dla których wybierają opiekę
przedszkolną dla swoich maluchów.



Tak ale wątkiem przewodnim wątku jest "produkowanie" powodów
konieczności...



Produkowanie wzięte w cudzysłów, no tak. Ideologię dorabiają ci, którym
ten stan w jakiś sposób uwiera, a nie chcą się do tego przyznać.
Rodzina, która posyła dziecko do przedszkola, bo musi mu zapewnić opiekę
w czasie, kiedy pracuje zawodowo, nie bardzo ma powód, żeby produkować
jakiekolwiek wyjaśnienia. Posyła, bo musi, jeśli nie ma w obwodzie
innych rozwiązań. Co by zresztą nie gadać dziadkowie i opiekunka to też
forma przechowalni, tylko bardziej przypominająca dom.



Ja mówię, że rodzice bez problemu dadzą sobie radę z nauczeniem swoich
dzieci w wieku przedszkolnym, a rodzice na mnie krzyczą, bo mówią że nie
dadzą i potrzebują do tego pedagogów :-)



Mieszasz różne rzeczy. Mowa była o nauczaniu dzieci w domu, a nie
posyłaniu dzieci do przedszkola.
To dwa różne tematy, które połączyłeś w całość. Oprócz globa, ale to
inna bajka, chyba nikt tutaj nie twierdzi, że przedszkole jest
niezbędnym elementem w wychowaniu dziecka.


Ja mówię, że rodzice nie uczą swoich dzieci i powinni zacząć to znowu
robić...



Pobyt dziecka w domu niczego nie zmieni, jeśli rodzice nie mają chęci
tego robić.


A ty mówisz,nie uczą swoich dzieci, więc tym bardziej potrzebne są
przedszkola... Żeby rodzice jeszcze bardziej mogli nie uczyć swoich
dzieci? :-)



J.w.


No i jeśli ktoś ma powody, to niech one nie będą tak odjechane jak
powody globa ;-)



Może inaczej, niech przedszkole nie będzie powodem do tego, żeby oceniać
zdolności wychowawcze rodziców przez innych rodziców.



Chociaż de facto to właśnie przedszkole często weryfikuje, sposób w


jaki rodzice zaangażowali się w naukę podstawowych umiejętności u
dziecka. Bowiem okazuje się, że dzieci przychodzą do najmłodszej grupy i
np. nie potrafią samodzielnie jeść albo nie potrafią założyć butów, albo...

--

Paulinka

656
Data: 22 styczeń 2012, 20:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Nixe pisze:


W dniu 2012-01-22 15:15, Aicha pisze:




Jak tak podchodzimy do sprawy, to nic nie musi być :) Głąbami łatwiej
rządzić i manipulować :)



Z ręką na sercu - do czego przydała Ci się w życiu plastyka? :)
Albo muzyka?
Ja nie mówię, że ze szkół mają wychodzić tumany kształcone tylko z
pisania, czytania i liczenia, ale z drugiej strony niechże te dzieci w
ramach plastyki czy muzyki poznają raczej to, czego dokonali artyści (w
ramach wycieczek do galerii, muzeów, na wystawy, koncerty itp), a nie na
siłę i wbrew własnym zainteresowaniom i co więcej umiejętnościom tworzą
własne "dzieła". Co gorsza na ocenę. Czy celem tych zajęć naprawdę musi
być nauczenie dziecka artystycznego malowania, śpiewania czy gry na
instrumencie?



A ja uważam, że dobrze, że są takie zajęcia. Niedobrze tylko, że ocenia
się na nich umiejętności raczej wrodzone a nie wypracowane.
Celem jest zapoznanie się z kulturą i sztuką, przynajmniej takie jest
założenie.


O WFie na ocenę już nie wspomnę ;-) Mój syn, skądinąd zapalony
sportowiec (pływak i żeglarz) nie cierpi WFu, ponieważ pani w IV klasie
ubzdurała sobie, że stworzy drużynę piłki nożnej. On piłki nożnej nie
trawi (tak, są tacy faceci ;-) i jest rozgoryczony, bo obrywa uwagi za
to, że coś robi nie tak albo czegoś tam nie potrafi, jakichś zagrywek
czy innych ćwiczeń. Nieważne, że jest ogólnie bardzo wysportowany,
sprawny fizycznie i dobry w innych dziedzinach. Z WF ma słabą ocenę, bo
taki jest program nauczania :)
Chore i tyle. Chociaż w sumie i tak dobrze, że pani nie uparła się na
np. zapasy ;-)



Daj spokój dzieci są teraz tak nieruchawe, że WF jest dla niektórych
jedyną formą aktywności fizycznej.

--

Paulinka

657
Data: 22 styczeń 2012, 20:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 15:32:14 -0800 (PST), glob napisał(a):


Czy się stoi ci się leży....a panie na kawkę do pracy przychodziły.



NADAL przychodzą do pracy na kawkę, a dodatkowo siedzą w pracy przy kompie
i gadają oraz załatwiają prywatną korespondencję itp - to powszechne.


Teraz tak nie ma albo zapierdalsz albo wylatujesz często po 15 h.



Zależy jak kto i gdzie.


Nawet są sądaże że Polacy na seks czasu nie mają, bo są zbyt zmęczeni.



O tym już pisałam - jak już ogóle coś robią w pracy, to są ZBYT zmęczeni.
Wymówka goni wymówkę. Seks po prostu został zastąpiony innymi podnietami.


A komunizm to dobro wspólne, więc ludzie nie pracowali bo nie mieli
nic dla siebie.



Kto nie miał, to nie miał - kto miał, to pracował.
--
XL

658
Data: 22 styczeń 2012, 21:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 16:17:19 -0800 (PST), glob napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 15:09:33 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


XL napisaďż˝(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:45:33 +0100, Nixe napisaďż˝(a):


W dniu 2012-01-20 23:39, XL pisze:


I to jest tylko jaka� 1/5 tego, co wtedy robi�am jako kobieta pracuj�ca.
Ju� przy 1/5 z tej 1/5 Ty by� pad�a i nie mog�� wyj�� do pracy albo po
przyj�coiu z niej doj�� do ��zka.
:-]



A sk�d ta pewno��? My�l�, �e ka�da z nas spokojnie da�aby sobie z tym
wszystkim rad�, gdyby by�a do tego zmuszona.



Oczywi�cie, zapewne.


To nie jest przecie� kwestia talentu, tylko konieczno�ci przystosowania
si� do zastanych warunk�w.



Owszem, dlatego denerwuje mnie globkowe "ajajaj, ile to ludzie DZIďż˝
pracuj�". Ludzie DZI� nic takiego nie robi�, �eby nie m�c do �o�ka doj��.
No moze g�rnicy, hutnicy...


--
XL



Za komunizmu le�eli�cie i jeste�cie pokoleniem, kt�re nie zna ci�kiej
pracy.



Globuďż˝, co Ty wiesz o komunizmie 33333-)
Bo o ci�kiej pracy te� nic.
--
XL





Czy się stoi czy się leży...
Rynek pracy w naszym kraju zmienia się z roku na rok. Pojęcie stałej
pensji powoli odchodzi do lamusa. Większość pracodawców preferuje
wynagradzanie swoich pracowników za konkretną wykonaną pracę, a nie za
tzw. "bycie w pracy". Wynagrodzenie prowizyjne lub akordowe to dzisiaj
standard w wielu przedsiębiorstwach i korporacjach. Śmiem twierdzić,
że czasy gdzie maksymą dnia było "czy się stoi czy się leży trzy
patyki się należy" nigdy już do nas nie wrócą.
Czy to dobrze?
Jasne, że tak. Idziemy po prostu w kierunku normalności.
Człowiek powinien być wynagradzany za to, co faktycznie zrobił, a
wysokość jego wypłaty powinna zależeć od ilości i jakości jego pracy.
Wszelkie inne metody wynagradzania prowadzą do jednego, prowadzą do
NIERÓBSTWA.


Rynek pracy w Polsce dopiero wchodzi w etap zmian, które wymuszają na
tzw. etatowcach indywidualną inicjatywę i pobudzają do własnej
przedsiębiorczości. Przebiega to dosyć opornie, bo większość
poszukujących pracy zaczyna spotkanie z przyszłym pracodawco od
zadania pytanie - A ile dajecie na miesiąc? W chwili, gdy otrzymuje
odpowiedź - to zależy od ciebie ile dla nas
zarobisz - kończy się jego entuzjazm i chęć do pracy. Wraca on do domu
i zasiada przed monitorem komputera wertując kolejne internetowe
ogłoszenia o pracę, licząc, że następnym razem nie trafi już na
"oszusta", który nie chce płacić mu tylko za przychodzenie do pracy...,
ale każe również zakasać rękawy.



Dużo mogłabym Ci opowiedzieć od strony pracodawcy - nie dalej jak wczoraj
nasłuchałam się od znajomych po kokardkę, co potrafi pracownik.
Między innymi - przychodzi pracownik, pracodawca finansuje mu komplet
badań, po czym pracownik znika, idąc tam, gdzie miał upatrzoną "lepszą"
pracę, tyle ze tam wymagają posiadania kompletu badań "na wejściu"...
I tak dalej, podobne kwiatki.
--
XL

659
Data: 22 styczeń 2012, 21:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:43:08 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1ukdtt4nt8vk1.1pvyupijekp92.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 12:13:17 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


Mamy w spo�ecze�stwie doros�ych i
to du�o tych doros�ych, kt�rzy sami nie radz� sobie z
materia�ami ze
szko�y podstawowej
i napewno nie staďż˝ ich na przekazanie dziecku
czegokolwiek pedagogicznego



Jakoďż˝ jednak wiedzďż˝, jak siďż˝ dzieci robi.



lub pracuj� i naprawd� s� tak zm�czeni, bo
teraz tak jest, �e ledwo co do ��ka si� s� w stanie
doczo�ga�.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.

PS. ALT mi wariuje, dalej bedzie bez.
--
XL



Ludzie bardzo ciężko obecnie pracują, ale ty nie masz o tym zielonego
pojęcia przecież.



No nie, bo nam kasza manna z nieba spada :->




a pewnie, ze tak. Nie mow mi, ze musialas tak zapylac majac tate w
komunistycznej partii.
Tam sie zapisywali wlasnie leniwi,ktorzy chcieli miec "znajomosci i plecki"
wiec, kasza
wam plynela. A to, ze paluszkiem troche popracowalas- to kazdy ruszal, tyle
tylko, ze co poniektorzy
nie mieli pleckow i musieli ciezka zapylac zeby miec to, co Tobie partia
zalatwiala.



Ty masz uraz dziejowy.


--
XL

660
Data: 22 styczeń 2012, 21:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:47:46 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:i641r9ujxumh.1h9n0v0l4twz5$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle wysilek
ich rozklada na lopatki.



To uny strasznie zmęczeni musi byli.



Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



i babcia potem zasiadala do stolu i robila figurki z masy solnej z
dzieciakami?
uczyla ich na skrzypcach grac? malowac farbami olejnymi, czy czytac
ksiazki??

dzieciaki sie paletaly same, jedne drugie wychowywaly. Ty to po prostu
gadasz od rzeczy.



jak znowu babcia?



--
XL

661
Data: 22 styczeń 2012, 21:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:50:42 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:ozihcrjzg64g$.1r3hs199ows93.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)




obawiam sie, ze ty niewiele widzisz.



Szczerze?
3-)


--
XL

662
Data: 22 styczeń 2012, 21:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:52:33 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1m6kuf6hbh38u$.1alwyub3sbhf6$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem, tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.




polski katol.



Masz kompleks.


--
XL

663
Data: 22 styczeń 2012, 21:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:54:02 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1crw2gdxs4f8r.17wh6zw4k2q1q.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:21:24 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:02:33 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego
co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił
JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w
nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego
potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!


To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc - polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie
kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam
prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.


Nie rozumiem tego.



Mam prawo do traktowania wypowiedzi/interpretacji kleru (w tym papiezy)
na
temat zagadnien zyciowych (A NIE WIARY) jako niezobowiazujace mnie do
bezwzglednego posluszenstwa - MOIM wyborem jest, co uznam za wiazace dla
mnie.
Zakaz aborcji, nakaz wiernosci, zakaz zwiazkow pozamalzenskich itp w
tych
wypowiedziach uznaje - sa one bowiem w zgodzie z czyms "wyzej", tj
przykazaniami. Itd.
NA TEMATY ZYCIOWE mam prawo dyskutowac z ksiedzem, nawet z papiezem.
jezeli
oczywiscie bedzie mi to dane. Z madrym ksiedzem dyskutowalam nie raz.
ksieza sa tez tylko ludzmi - i maja prawo do wadliwych osadow i
interpretacji.



Zdajesz sobie sprawę z tego, że o 180 stopni zmieniłaś swoje poprzednie
poglądy?



Niczego nie zmienilam, zawsze mowilam o swej autonomii w KK. Zawsze
pisalam, ze jestem w nim, bo mi PASUJE.




lol- kazdemu by pasowal, jesli sie robi co sie chce i interpretuje wg
swojego widzimisie.
W tym momencie mozna napisac- wszyscy jestesmy Katolikami!!!!



Skoro tak, to CO Cię hamuje przed wstąpieniem do KK?
3-)
--
XL

664
Data: 22 styczeń 2012, 21:07
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:59:59 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1d6ezh5m9vi11$.bj7fuz1bbr2l$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:30:20 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


(...)


A co powiesz na sytuację, gdy praca jest równocześnie zamiłowaniem?
Robisz, co lubisz, co jest Twoja pasją i przyjemnością, i jeszcze za to
Ci
płacą? Słyszałaś o takich przypadkach? :)




ixi nie slyszala. Szkoda tylko tych dzieci, ktore uczyla. Miec taka
nauczycielke, ktora
odwalala panszczyzne .....




Ani przez chwilę.
W momencie, kiedy już nie chciałam pracować w szkole, przestałam. Ci, co
strajkowali - pozostali i odwalają pańszczyznę tak, jak odwalali przed
strajkiem.
:-)




czyli mialas swoje dzieci w d...
i.



Z Twej żabiej perspetywy tylko.
--
XL

665
Data: 22 styczeń 2012, 21:08
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.
--
XL

666
Data: 22 styczeń 2012, 21:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:03:52 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:f3gz1t4gg0l7$.192kpmesc80rw$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:04:04 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego
co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.


Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.


Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.



Chyba nie tędy droga. Albo coś Ci się od ostatnich kilku miesięcy
odmieniło.



Nic mi sie nie odmienilo. Niogdy nie klepalam w KK pacierzy bez
ZROZUMIENIA.




ty nie rozumiesz zasad KK, wiec mozesz pisac, ze rozumiesz nawet
nieprzeczytana Biblie.



Niczego takiego nie pisałam - ani ze rozumiem, ani że nie czytałam 3-)


Swiadectwo juz dalas.



Tobie?
3-)


--
XL

667
Data: 22 styczeń 2012, 21:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:20:13 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"glob" wrote in message
news:d15230b0-e209-4d15-8f3b-1f34a30902d9@l19g2000yqj.googlegroups.com...




Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:f3gz1t4gg0l7$.192kpmesc80rw$.dlg@40tude.net...
> Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:04:04 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>
>> XL pisze:
>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>>>
>>>> XL pisze:
>>>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>>>>>
>>>>>> Qrczak pisze:
>>>>>>> Dnia 2012-01-20 17:03, niebo�� XL wylaz�o do ludzi i
>>>>>>> marudzi:
>>>>>>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisaďż˝(a):
>>>>>>>>
>>>>>>>>> czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
>>>>>>>>> robic
>>>>>>>>> umarlby
>>>>>>>>> szybciej niz ci sie wydaje.
>>>>>>>> Taka czarno-bia�a jeste�. Ja widz� jeszcze przyjemne
>>>>>>>> robienie tego
>>>>>>>> co siďż˝
>>>>>>>> chce, czynne nicnierobienie, wegetacj� i sporo innych stan�w
>>>>>>>> 3-)
>>>>>>> Ale czemu� wyci�a� Jana Paw�a?
>>>>>> Nie pasowa� w tym kontek�cie.
>>>>> Nie wiem, czy pasowaďż˝, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
>>>>> chodzi.
>>>>> Reszta ad vocem - w po�cie sprzed chwili.
>>>> Przecie� to Ty skandujesz, �e wiara to nie to, co nam si�
>>>> wybi�rczo
>>>> podoba, to ca�a struktura, z kt�r� je�li nie chcesz w
>>>> ca�o�ci si�
>>>> uto�samia�, nie masz czego tam szuka�.
>>>
>>> Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one
>>> sie
>>> zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.
>>
>> Chyba nie t�dy droga. Albo co� Ci si� od ostatnich kilku
>> miesi�cy
>> odmieni�o.
>
> Nic mi sie nie odmienilo. Niogdy nie klepalam w KK pacierzy bez
> ZROZUMIENIA.


ty nie rozumiesz zasad KK, wiec mozesz pisac, ze rozumiesz nawet
nieprzeczytana Biblie.
Swiadectwo juz dalas.

i.
> --
> XL



To jest właśnie polski katolicyzm.



XL jak idzie na max we wszystkim, tak i w obludzie poszla na calosc .



Jak Ci się w główce nie mieszczę, to znaczy, żem obłudna?
3-)
Tobie się już na mózg rzucam, jak widzę.


--
XL

668
Data: 22 styczeń 2012, 21:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 04:26:13 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-19 23:21, XL pisze:


Bardzo celne.
Stokrotko, bingo!



To idźcie i załóżcie sobie własne getto.



Póki co obserwujemy WASZE...



Masz ciekawą koncepcję getta - cały otaczający świat :)



Cały? - pochlebiasz sobie.
--
XL

669
Data: 22 styczeń 2012, 21:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 04:44:48 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-20 20:34, Stokrotka pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.



Ich rodzice nie umieją, to i dzieci.

--
XL

670
Data: 22 styczeń 2012, 21:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 04:57:02 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-20 21:50, XL pisze:


Stalker



Howgh^2



Jasny gwint, świat się kończy :-)



Jeszcze se fortepian kup do kompletu ;-)



I będzie Ikselka musiała do mnie przyjechać, bo ja z muzyki to tylko
"sto lat o mój rozmarynie" :-)



Ja tylko na skrzypcach gram i na mandolinie (a, zapomnialam, tez mam -
wloska, stara), corki Ci przysle - naucza Ci dzieciaki ;-)



Czyli jednak nie wszyscy mogom (nie poprawiać) wszystkiego sami nauczyć? :>



Ostatnio lubisz słowo "cały" i "wszystko".
A ja uważam, ze i Ty COŚ umiesz.
--
XL

671
Data: 22 styczeń 2012, 21:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 05:14:13 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-21 00:32, glob pisze:


Czy się stoi ci się leży....a panie na kawkę do pracy przychodziły.
Teraz tak nie ma albo zapierdalsz albo wylatujesz często po 15 h.



Teraz też, Globie, teraz też. I na ciasteczka. I na lody.
Całe szczęście, że te panienki z gołymi brzuchami i kolczykami w pępkach
z urzędów pracy rozgonią na cztery wiatry.



Powinni. Miałam styczność z nimi, to wiem, jaki jest z nich pożytek. Jak i
z całej tej instytucji.
--
XL

672
Data: 22 styczeń 2012, 21:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 05:39:49 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-20 21:01, XL pisze:


Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.



Odrzyj dogmaty wiary z "dywagacji". Niewiele zostanie :)
Ot, choćby ostatnio... czyściec wzięli i zniknęli.



Kto zniknął?


I gdzie te wszystkie
duszyczki teraz się podziewają? :P



Znowu coś "wszystkiego"? Zaczynasz gonić w piętkę.

--
XL

673
Data: 22 styczeń 2012, 21:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 05:42:17 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-20 18:09, glob pisze:


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-bia�a jeste�. Ja widz� jeszcze przyjemne robienie tego co si�
chce, czynne nicnierobienie, wegetacj� i sporo innych stan�w 3-)



Ale czemu� wyci�a� Jana Paw�a?



Z tym Janem Pawłem to jest akurat tak że mu pomniki budują a nie
słuchają, że Papież wydawał encykliki przepraszające za zachowanie kk
do kobiet i popierał wychodzenie kobiet z domu , jak również chwalił
za to jak się realizują w społeczeństwie. Poważnie.



Nie będzie jakiś-tam papież pluł Ikselce w twarz.



Pluł? - przecież mnie pochwalił za to, jak się realizuję w społeczeństwie.
--
XL

674
Data: 22 styczeń 2012, 21:18
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:08:10 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 23:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".



Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z pocałowaniem ręki
pojechałby do kopania rowów, byleby tylko była taka możliwość.
W sumie nie wiem, co gorsze - nakaz pracy czy jej brak.



I to najchętniej na jakieś szwedzkie Żuławy.

Qra



Nie wiecie, o czym gadacie - ale to nie Wasza wina.
--
XL

675
Data: 22 styczeń 2012, 21:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:24:55 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-21 00:12, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 00:00:04 +0100, medea napisał(a):



Nic mi nie ma w zwyczaju umykać.



No to masz dużo pisania, a nie tylko te dwie wyciete z kontekstu linijki.


I tego najbardziej nie lubisz.



Zwisa mi.






Naciągnięty chirurg? - sobie zartujesz.
:->
--
XL

676
Data: 22 styczeń 2012, 21:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 05:42:17 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-20 18:09, glob pisze:


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-bia�a jeste�. Ja widz� jeszcze przyjemne robienie tego co si�
chce, czynne nicnierobienie, wegetacj� i sporo innych stan�w 3-)


Ale czemu� wyci�a� Jana Paw�a?


Z tym Janem Pawłem to jest akurat tak że mu pomniki budują a nie
słuchają, że Papież wydawał encykliki przepraszające za zachowanie kk
do kobiet i popierał wychodzenie kobiet z domu , jak również chwalił
za to jak się realizują w społeczeństwie. Poważnie.


Nie będzie jakiś-tam papież pluł Ikselce w twarz.



Pluł? - przecież mnie pochwalił za to, jak się realizuję w społeczeństwie.



Miałaś prywatną audiencję?

--

Paulinka

677
Data: 22 styczeń 2012, 21:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-22 20:31, Paulinka pisze:


A ja uważam, że dobrze, że są takie zajęcia. Niedobrze tylko, że ocenia
się na nich umiejętności raczej wrodzone a nie wypracowane.
Celem jest zapoznanie się z kulturą i sztuką, przynajmniej takie jest
założenie.



No więc o tym piszę. Nie mam nic przeciwko temu, by dzieci zapoznawały
się z kulturą i sztuką, choć niekoniecznie muszą ją tworzyć same. A już
bez sensu na ocenę.


O WFie na ocenę już nie wspomnę ;-) Mój syn, skądinąd zapalony
sportowiec (pływak i żeglarz) nie cierpi WFu, ponieważ pani w IV
klasie ubzdurała sobie, że stworzy drużynę piłki nożnej. On piłki
nożnej nie trawi (tak, są tacy faceci ;-) i jest rozgoryczony, bo
obrywa uwagi za to, że coś robi nie tak albo czegoś tam nie potrafi,
jakichś zagrywek czy innych ćwiczeń. Nieważne, że jest ogólnie bardzo
wysportowany, sprawny fizycznie i dobry w innych dziedzinach. Z WF ma
słabą ocenę, bo taki jest program nauczania :)
Chore i tyle. Chociaż w sumie i tak dobrze, że pani nie uparła się na
np. zapasy ;-)




Daj spokój dzieci są teraz tak nieruchawe, że WF jest dla niektórych
jedyną formą aktywności fizycznej.



Ale mi nie chodzi o to, że nie ma być WFu, tylko że nie widzę żadnych
zalet w ocenach z tego przedmiotu. To ma być aktywność, zabawa,
przyjemność, a nie katorga i żal, gdy dostanie się mierny za nieudany
rzut piłką lekarską.

N.



678
Data: 22 styczeń 2012, 21:20
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:28:27 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 23:41, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:30, medea pisze:


W dniu 2012-01-20 22:33, Szpilka pisze:


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfcmg6$qet$4@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-20 21:55, Szpilka pisze:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcion$ffe$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i
bezboleśnie.



Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.



Przypomnijcie o co biega z laptopem, bo coś mi dzwoni, ale nie mogę
sobie szczegółów skojarzyć.



Jeszcze szachy były do kompletu - jako antidotum na wszystko ;-)



A quady już wyszły z mody?


A właśnie - co będzie hitem w tym roku? Co obstawiacie?



Też jestem zainteresowana.





DOubezpieczenie zdrowotne.
--
XL

679
Data: 22 styczeń 2012, 21:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:08:10 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 23:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".


Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z pocałowaniem ręki
pojechałby do kopania rowów, byleby tylko była taka możliwość.
W sumie nie wiem, co gorsze - nakaz pracy czy jej brak.


I to najchętniej na jakieś szwedzkie Żuławy.

Qra



Nie wiecie, o czym gadacie - ale to nie Wasza wina.



To może opisz swoje osobiste doświadczenia z bezrobociem. Będzie łatwiej
wiedzieć, o czym gadasz.

--

Paulinka

680
Data: 22 styczeń 2012, 21:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 14:53:25 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


W dniu 2012-01-18 22:51, XL pisze:


- Przedszkola nie zdają egzaminu ....Dziecko myśli:
"Mama i tato mnie nie kochają, bo mnie
oddają". Jak się dziecko do przedszkola budzi o szóstej rano - zima,
ciemno, to to jest tortura. Potem się dziwimy, że dzieci są nerwowe.



Ja nie jestem ortodoksyjna, ale z tym się zgadzam.



Ja też.



Nie znam żadnego szczególnie nerwowego. Natomiast znam parę bardzo
znerwicowanych siedzeniem w domu mamuś, co z kolei nerwicuje posiadany
przez nie narybek (nie upraszczaj, napisałam KILKA a nie, że wszystkie
mamusie domowe są znerwicowane).



Widocznie nie wiedziały, że decyzja o dziecku to nie jest wybór cienia do
powiek...
--
XL

681
Data: 22 styczeń 2012, 21:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Nixe pisze:


W dniu 2012-01-22 20:31, Paulinka pisze:


A ja uważam, że dobrze, że są takie zajęcia. Niedobrze tylko, że ocenia
się na nich umiejętności raczej wrodzone a nie wypracowane.
Celem jest zapoznanie się z kulturą i sztuką, przynajmniej takie jest
założenie.



No więc o tym piszę. Nie mam nic przeciwko temu, by dzieci zapoznawały
się z kulturą i sztuką, choć niekoniecznie muszą ją tworzyć same. A już
bez sensu na ocenę.



Wiesz religia też może być na świadectwie, to dopiero przedmiot trudny
do oceniania. Chyba tak się nie da zrobić, że jest przedmiot bez ocen
albo wszystkim wlepić 6 za frekwencję na zajęciach.
To są niestety takie przedmioty-zapchajdziury. Z drugiej strony
chciałabym, żeby dzieciak wiedział, ze Picasso to był malarz, a nie
pisarz ;)


O WFie na ocenę już nie wspomnę ;-) Mój syn, skądinąd zapalony
sportowiec (pływak i żeglarz) nie cierpi WFu, ponieważ pani w IV
klasie ubzdurała sobie, że stworzy drużynę piłki nożnej. On piłki
nożnej nie trawi (tak, są tacy faceci ;-) i jest rozgoryczony, bo
obrywa uwagi za to, że coś robi nie tak albo czegoś tam nie potrafi,
jakichś zagrywek czy innych ćwiczeń. Nieważne, że jest ogólnie bardzo
wysportowany, sprawny fizycznie i dobry w innych dziedzinach. Z WF ma
słabą ocenę, bo taki jest program nauczania :)
Chore i tyle. Chociaż w sumie i tak dobrze, że pani nie uparła się na
np. zapasy ;-)




Daj spokój dzieci są teraz tak nieruchawe, że WF jest dla niektórych
jedyną formą aktywności fizycznej.



Ale mi nie chodzi o to, że nie ma być WFu, tylko że nie widzę żadnych
zalet w ocenach z tego przedmiotu. To ma być aktywność, zabawa,
przyjemność, a nie katorga i żal, gdy dostanie się mierny za nieudany
rzut piłką lekarską.



Ja chodziłam do klasy sportowej w podstawówce, w LO do sportowego
liceum. Nie było zmiłuj, zaliczaliśmy wszystko na ocenę i było to często
mocno niesprawiedliwe.
Jest to przedmiot, który również utrwala wśród dzieci nierówności i jest
powodem do szykan, złośliwości i do zbierania słabych ocen. Wiem o tym,
ale na wizję, że nawet w szkole się dzieci nie będą ruszać, to mi jakoś
słabo.
Zresztą WF to też powinna być lekcja zdrowej sportowej rywalizacji, a to
akurat cenna lekcja.


--

Paulinka

682
Data: 22 styczeń 2012, 21:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 16:26:53 +0100, Aicha napisał(a):


A ja sobie wyjmę inną. Smakowitość.
"To zresztą niejedyny raz, kiedy nam Kościół odmówił. Naszym działaczkom
zdarzało się usłyszeć, że kobieta sama jest sobie winna, jak mąż ją
bije, bo to znaczy, że się nim źle opiekuje."

No jakbym czytała Ikselkę w odniesieniu do mojej sytuacji :>




Stosunkowo niedawno opisywałam z empatią, jak to moja stryjeczna siostra
była bita przez męża-psychola i jaka była pokrzywdzona itp. Pisłąam to
naprawde szczerze.
I wiesz co? - po długi i codziennym z nią przebywaniu stwierdzam, że... on
naprawdę miał za co ją bić. Kłamczucha, skrzywiona psychicznie, z
k...wskimi zapędami, kłótliwa, zaczepna, płytka, materialistka dla któej
liczy się tylko forsa, nieumiejąca kochać kobieta, robiąca wielką różnicę
nawet między swymi dwoma synami - jeden ubóstwiany bo robiący co ona chce
i potępiający tatusia zgodnie z jej życzeniem, a drugi, lgnący do ojca,
więc na straty.
Ja mam ten luksus, że po naprawde bliskim wniknięciu w sprawę po prostu
dałam sobie z nią spokój, bo poprzez manipulacje zaczeła zatruwać moje
życie i mojej rodziny. Jej mąż reagował, jak potrafił i ja go poniekąd
rozumiem, sama miałam parę razy ochotę dac jej po gębie, ale oczywiście
wybrałam tzw zdecydowane odstawienie. Bo mam ten luksus. On nie miał, byli
zbyt zwiazani - dziećmi, majątkiem - bo niczym innym. Ona go nigdy nie
kochała, sama mi to powiedziała.
--
XL

683
Data: 22 styczeń 2012, 21:33
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 18:16:09 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


Ale prawda jest taka, że księża dzielą się na tych
normalnych i tych normalnych inaczej i to wcale nie jest tak że
oszołomów jest więcej.



Jak ludzie, po prpstu. Bo to po prostu ludzie.


O normalnych księżach nikt nie pisze bo nie ma
sensacji - o wiele rentowniej jest wyciągnąć takiego Natanka na
przykład.



Otóż to!
--
XL

684
Data: 22 styczeń 2012, 21:33
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 09:39:20 -0800 (PST), glob napisał(a):


To znaczy że zwiększa się przemoc do kobiet w społeczeństwie, gdyż
istytucja kk dowodzi w bardzo wielu wypowiedziach swojej pogardy do
kobiet, tak więc jak masz przyzwolenie to łatwiej się bije.



Pieprzysz, globuś :-)
--
XL

685
Data: 22 styczeń 2012, 21:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 20:12:59 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


A jeśli Polak i Katolik to na pewno alkoholik :)
Proszę Grupę o uświadomienie: czy z tym panem się rozmawia czy olewa bo
nic rozsądnego nie ma szansy napisać?



Tego pana można lubić - i wtedy daje się go czytać ;-)
--
XL

686
Data: 22 styczeń 2012, 21:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 11:25:29 -0800 (PST), Stalker napisał(a):


(chociaż podobno plastyk -
może ci przypasuje:-)



Jaki tam plastyk :-)
--
XL

687
Data: 22 styczeń 2012, 21:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-22 15:34, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-22 15:15, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-22 15:12, Nixe pisze:


Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)



Jak tak podchodzimy do sprawy, to nic nie musi być :) Głąbami łatwiej
rządzić i manipulować :)



Z ręką na sercu - do czego przydała Ci się w życiu plastyka? :)
Albo muzyka?



Nie znasz dnia ni godziny.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

688
Data: 22 styczeń 2012, 21:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 21:40:53 +0100, Stalker napisał(a):


My traktujemy przedszkole jako UZUPEŁNIENIE tego co dzieci mają w domu.
One (chociaż teraz właściwie tylko Antek) w przedszkolu utrwalają i
wykorzystują to czego się uczą w domu, a nie na odwrót...



Ło to to!
:-)
--
XL

689
Data: 22 styczeń 2012, 21:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 16:26:53 +0100, Aicha napisał(a):


A ja sobie wyjmę inną. Smakowitość.
"To zresztą niejedyny raz, kiedy nam Kościół odmówił. Naszym działaczkom
zdarzało się usłyszeć, że kobieta sama jest sobie winna, jak mąż ją
bije, bo to znaczy, że się nim źle opiekuje."

No jakbym czytała Ikselkę w odniesieniu do mojej sytuacji :>




Stosunkowo niedawno opisywałam z empatią, jak to moja stryjeczna siostra
była bita przez męża-psychola i jaka była pokrzywdzona itp. Pisłąam to
naprawde szczerze.
I wiesz co? - po długi i codziennym z nią przebywaniu stwierdzam, że... on
naprawdę miał za co ją bić. Kłamczucha, skrzywiona psychicznie, z
k...wskimi zapędami, kłótliwa, zaczepna, płytka, materialistka dla któej
liczy się tylko forsa, nieumiejąca kochać kobieta, robiąca wielką różnicę
nawet między swymi dwoma synami - jeden ubóstwiany bo robiący co ona chce
i potępiający tatusia zgodnie z jej życzeniem, a drugi, lgnący do ojca,
więc na straty.
Ja mam ten luksus, że po naprawde bliskim wniknięciu w sprawę po prostu
dałam sobie z nią spokój, bo poprzez manipulacje zaczeła zatruwać moje
życie i mojej rodziny. Jej mąż reagował, jak potrafił i ja go poniekąd
rozumiem, sama miałam parę razy ochotę dac jej po gębie, ale oczywiście
wybrałam tzw zdecydowane odstawienie. Bo mam ten luksus. On nie miał, byli
zbyt zwiazani - dziećmi, majątkiem - bo niczym innym. Ona go nigdy nie
kochała, sama mi to powiedziała.



Na szczęście są bardziej normalne sposoby, żeby się rozstać, niż danie
komuś w czapę, ubliżanie mu etc... Chyba, ze ktoś nie jest normalny i
swój sprzeciw wobec sytuacji realizuje fizycznym krzywdzeniem drugiej osoby.


--

Paulinka

690
Data: 22 styczeń 2012, 21:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 22:30:38 +0100, medea napisał(a):


W dniu 2012-01-21 04:26, Aicha pisze:




Masz ciekawą koncepcję getta - cały otaczający świat :)



Taki punkt widzenia poprawia samopoczucie.



Też myślę, że jej poprawia 3-)
--
XL

691
Data: 22 styczeń 2012, 21:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 13:56:22 -0800 (PST), glob napisał(a):


Dzieci mówiąc o swoich emocjach pokazują
buzię, jaką narysowały.



Co za pieprzona bzdura.
--
XL

692
Data: 22 styczeń 2012, 21:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 23:43:37 +0100, kiwiko napisał(a):



bo nie wszyscy rodzice są tacy jak Ty ;)
są zapracowani, zmęczeni i lubią oglądać telewizję




A generalnie to trzecie.
--
XL

693
Data: 22 styczeń 2012, 21:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 21 Jan 2012 14:44:21 -0800 (PST), glob napisał(a):


Dlatego że większość ludzi nie ma kontaktu z własnymi emocjami i to
dorosłych ludzi ,i jedynie czego nauczą to właśnie wypierania i nie
przyznawania się do tego co czują, a w przedszkolu dzieci mają
możliwość nawiązywania z emocjami, rozpoznawania emocji i u siebie i
innych.



Po buzi?
:->
--
XL

694
Data: 22 styczeń 2012, 21:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 00:02:56 +0100, Stalker napisał(a):


Poza tym skąd wniosek, że panie przedszkolanki, obce dorosłe osoby nie
mają takich samych problemów z własnymi emocjami?



I dziećmi...
--
XL

695
Data: 22 styczeń 2012, 21:48
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-22 21:39, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 23:43:37 +0100, kiwiko napisał(a):


bo nie wszyscy rodzice są tacy jak Ty ;)
są zapracowani, zmęczeni i lubią oglądać telewizję



A generalnie to trzecie.



Tak. Wszystkie rodzice oglądają telewizję. Bo ma misję.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

696
Data: 22 styczeń 2012, 21:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:19:51 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 05:42:17 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-20 18:09, glob pisze:


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-bia�a jeste�. Ja widz� jeszcze przyjemne robienie tego co si�
chce, czynne nicnierobienie, wegetacj� i sporo innych stan�w 3-)


Ale czemu� wyci�a� Jana Paw�a?


Z tym Janem Pawłem to jest akurat tak że mu pomniki budują a nie
słuchają, że Papież wydawał encykliki przepraszające za zachowanie kk
do kobiet i popierał wychodzenie kobiet z domu , jak również chwalił
za to jak się realizują w społeczeństwie. Poważnie.


Nie będzie jakiś-tam papież pluł Ikselce w twarz.



Pluł? - przecież mnie pochwalił za to, jak się realizuję w społeczeństwie.



Miałaś prywatną audiencję?



Nie, ale zaliczam się do kobiet :-)
--
XL

697
Data: 22 styczeń 2012, 21:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:21:39 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:08:10 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 23:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".


Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z pocałowaniem ręki
pojechałby do kopania rowów, byleby tylko była taka możliwość.
W sumie nie wiem, co gorsze - nakaz pracy czy jej brak.


I to najchętniej na jakieś szwedzkie Żuławy.

Qra



Nie wiecie, o czym gadacie - ale to nie Wasza wina.



To może opisz swoje osobiste doświadczenia z bezrobociem. Będzie łatwiej
wiedzieć, o czym gadasz.



Z Żuławami - opisałam.
--
XL

698
Data: 22 styczeń 2012, 21:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-22 21:21, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:08:10 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 23:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na
Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".


Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z pocałowaniem
ręki
pojechałby do kopania rowów, byleby tylko była taka możliwość.
W sumie nie wiem, co gorsze - nakaz pracy czy jej brak.


I to najchętniej na jakieś szwedzkie Żuławy.

Qra



Nie wiecie, o czym gadacie - ale to nie Wasza wina.



To może opisz swoje osobiste doświadczenia z bezrobociem. Będzie łatwiej
wiedzieć, o czym gadasz.



Wolałabym opowieść o osobistych doświadczeniach ze Szwecją. te z
bezrobociem mogą być mało elektryzujące.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

699
Data: 22 styczeń 2012, 21:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 12:26:12 -0800 (PST), glob napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 15:32:14 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


Czy si� stoi ci si� le�y....a panie na kawk� do pracy przychodzi�y.



NADAL przychodzďż˝ do pracy na kawkďż˝, a dodatkowo siedzďż˝ w pracy przy kompie
i gadaj� oraz za�atwiaj� prywatn� korespondencj� itp - to powszechne.


Teraz tak nie ma albo zapierdalsz albo wylatujesz cz�sto po 15 h.



Zale�y jak kto i gdzie.


Nawet s� s�da�e �e Polacy na seks czasu nie maj�, bo s� zbyt zm�czeni.



O tym ju� pisa�am - jak ju� og�le co� robi� w pracy, to s� ZBYT zm�czeni.
Wym�wka goni wym�wk�. Seks po prostu zosta� zast�piony innymi podnietami.


A komunizm to dobro wsp�lne, wi�c ludzie nie pracowali bo nie mieli
nic dla siebie.



Kto nie miaďż˝, to nie miaďż˝ - kto miaďż˝, to pracowaďż˝.
--
XL



Niestety to już nie te czasy.



NIESTETY?
--
XL

700
Data: 22 styczeń 2012, 21:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 12:28:28 -0800 (PST), glob napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 16:17:19 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


XL napisaďż˝(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 15:09:33 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


XL napisaďż˝(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 23:45:33 +0100, Nixe napisaďż˝(a):


W dniu 2012-01-20 23:39, XL pisze:


I to jest tylko jaka� 1/5 tego, co wtedy robi�am jako kobieta pracuj�ca.
Ju� przy 1/5 z tej 1/5 Ty by� pad�a i nie mog�� wyj�� do pracy albo po
przyj�coiu z niej doj�� do ��zka.
:-]



A sk�d ta pewno��? My�l�, �e ka�da z nas spokojnie da�aby sobie z tym
wszystkim rad�, gdyby by�a do tego zmuszona.



Oczywi�cie, zapewne.


To nie jest przecie� kwestia talentu, tylko konieczno�ci przystosowania
si� do zastanych warunk�w.



Owszem, dlatego denerwuje mnie globkowe "ajajaj, ile to ludzie DZIďż˝
pracuj�". Ludzie DZI� nic takiego nie robi�, �eby nie m�c do �o�ka doj��.
No moze g�rnicy, hutnicy...


--
XL



Za komunizmu le�eli�cie i jeste�cie pokoleniem, kt�re nie zna ci�kiej
pracy.



Globuďż˝, co Ty wiesz o komunizmie 33333-)
Bo o ci�kiej pracy te� nic.
--
XL





Czy si� stoi czy si� le�y...
Rynek pracy w naszym kraju zmienia si� z roku na rok. Poj�cie sta�ej
pensji powoli odchodzi do lamusa. Wi�kszo�� pracodawc�w preferuje
wynagradzanie swoich pracownik�w za konkretn� wykonan� prac�, a nie za
tzw. "bycie w pracy". Wynagrodzenie prowizyjne lub akordowe to dzisiaj
standard w wielu przedsi�biorstwach i korporacjach. �miem twierdzi�,
�e czasy gdzie maksym� dnia by�o "czy si� stoi czy si� le�y trzy
patyki si� nale�y" nigdy ju� do nas nie wr�c�.
Czy to dobrze?
Jasne, �e tak. Idziemy po prostu w kierunku normalno�ci.
Cz�owiek powinien by� wynagradzany za to, co faktycznie zrobi�, a
wysoko�� jego wyp�aty powinna zale�e� od ilo�ci i jako�ci jego pracy.
Wszelkie inne metody wynagradzania prowadzďż˝ do jednego, prowadzďż˝ do
NIER�BSTWA.


Rynek pracy w Polsce dopiero wchodzi w etap zmian, kt�re wymuszaj� na
tzw. etatowcach indywidualn� inicjatyw� i pobudzaj� do w�asnej
przedsi�biorczo�ci. Przebiega to dosy� opornie, bo wi�kszo��
poszukuj�cych pracy zaczyna spotkanie z przysz�ym pracodawco od
zadania pytanie - A ile dajecie na miesi�c? W chwili, gdy otrzymuje
odpowied� - to zale�y od ciebie ile dla nas
zarobisz - ko�czy si� jego entuzjazm i ch�� do pracy. Wraca on do domu
i zasiada przed monitorem komputera wertuj�c kolejne internetowe
og�oszenia o prac�, licz�c, �e nast�pnym razem nie trafi ju� na
"oszusta", kt�ry nie chce p�aci� mu tylko za przychodzenie do pracy...,
ale ka�e r�wnie� zakasa� r�kawy.



Du�o mog�abym Ci opowiedzie� od strony pracodawcy - nie dalej jak wczoraj
nas�ucha�am si� od znajomych po kokardk�, co potrafi pracownik.
Mi�dzy innymi - przychodzi pracownik, pracodawca finansuje mu komplet
bada�, po czym pracownik znika, id�c tam, gdzie mia� upatrzon� "lepsz�"
prac�, tyle ze tam wymagaj� posiadania kompletu bada� "na wej�ciu"...
I tak dalej, podobne kwiatki.
--
XL



No nie jest dziwne że ci pracownicy z pracy uciekają:)))



Ci tak, bo to tacy pracownicy - 75 procent to właśnie tacy, oszuści.

--
XL

701
Data: 22 styczeń 2012, 21:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-22 21:21, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:08:10 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 23:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na
Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".


Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z pocałowaniem
ręki
pojechałby do kopania rowów, byleby tylko była taka możliwość.
W sumie nie wiem, co gorsze - nakaz pracy czy jej brak.


I to najchętniej na jakieś szwedzkie Żuławy.

Qra



Nie wiecie, o czym gadacie - ale to nie Wasza wina.



To może opisz swoje osobiste doświadczenia z bezrobociem. Będzie łatwiej
wiedzieć, o czym gadasz.



Wolałabym opowieść o osobistych doświadczeniach ze Szwecją. te z
bezrobociem mogą być mało elektryzujące.



Szwedzi na ten przykład naturalizują polskie dzieci. Potem je Rutkowski
odbija. No i nie zapominajmy nigdy o Potopie szwedzkim.


--

Paulinka

702
Data: 22 styczeń 2012, 21:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:35:13 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-22 15:34, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-22 15:15, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-22 15:12, Nixe pisze:


Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)



Jak tak podchodzimy do sprawy, to nic nie musi być :) Głąbami łatwiej
rządzić i manipulować :)



Z ręką na sercu - do czego przydała Ci się w życiu plastyka? :)
Albo muzyka?



Nie znasz dnia ni godziny.



I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



--
XL

703
Data: 22 styczeń 2012, 21:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-22 21:20, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:28:27 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 23:41, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:30, medea pisze:


W dniu 2012-01-20 22:33, Szpilka pisze:


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfcmg6$qet$4@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-20 21:55, Szpilka pisze:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcion$ffe$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i
bezboleśnie.



Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.



Przypomnijcie o co biega z laptopem, bo coś mi dzwoni, ale nie mogę
sobie szczegółów skojarzyć.



Jeszcze szachy były do kompletu - jako antidotum na wszystko ;-)



A quady już wyszły z mody?


A właśnie - co będzie hitem w tym roku? Co obstawiacie?



Też jestem zainteresowana.



DOubezpieczenie zdrowotne.



Konkretnie jak to zrobić? I jak to zakomunikować "komuniście"?

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

704
Data: 22 styczeń 2012, 21:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:19:51 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 05:42:17 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-20 18:09, glob pisze:


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-bia�a jeste�. Ja widz� jeszcze przyjemne robienie tego co si�
chce, czynne nicnierobienie, wegetacj� i sporo innych stan�w 3-)


Ale czemu� wyci�a� Jana Paw�a?


Z tym Janem Pawłem to jest akurat tak że mu pomniki budują a nie
słuchają, że Papież wydawał encykliki przepraszające za zachowanie kk
do kobiet i popierał wychodzenie kobiet z domu , jak również chwalił
za to jak się realizują w społeczeństwie. Poważnie.


Nie będzie jakiś-tam papież pluł Ikselce w twarz.


Pluł? - przecież mnie pochwalił za to, jak się realizuję w społeczeństwie.


Miałaś prywatną audiencję?



Nie, ale zaliczam się do kobiet :-)



Myślałam, że te encykliki przerobiłaś w realu z ich twórcą.

--

Paulinka

705
Data: 22 styczeń 2012, 21:56
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:21:39 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:08:10 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 23:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".


Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z pocałowaniem ręki
pojechałby do kopania rowów, byleby tylko była taka możliwość.
W sumie nie wiem, co gorsze - nakaz pracy czy jej brak.


I to najchętniej na jakieś szwedzkie Żuławy.

Qra


Nie wiecie, o czym gadacie - ale to nie Wasza wina.


To może opisz swoje osobiste doświadczenia z bezrobociem. Będzie łatwiej
wiedzieć, o czym gadasz.



Z Żuławami - opisałam.



Jakaś podpowiedź, bo nie kojarzę?

--

Paulinka

706
Data: 22 styczeń 2012, 21:56
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:36:59 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 16:26:53 +0100, Aicha napisał(a):


A ja sobie wyjmę inną. Smakowitość.
"To zresztą niejedyny raz, kiedy nam Kościół odmówił. Naszym działaczkom
zdarzało się usłyszeć, że kobieta sama jest sobie winna, jak mąż ją
bije, bo to znaczy, że się nim źle opiekuje."

No jakbym czytała Ikselkę w odniesieniu do mojej sytuacji :>




Stosunkowo niedawno opisywałam z empatią, jak to moja stryjeczna siostra
była bita przez męża-psychola i jaka była pokrzywdzona itp. Pisłąam to
naprawde szczerze.
I wiesz co? - po długi i codziennym z nią przebywaniu stwierdzam, że... on
naprawdę miał za co ją bić. Kłamczucha, skrzywiona psychicznie, z
k...wskimi zapędami, kłótliwa, zaczepna, płytka, materialistka dla któej
liczy się tylko forsa, nieumiejąca kochać kobieta, robiąca wielką różnicę
nawet między swymi dwoma synami - jeden ubóstwiany bo robiący co ona chce
i potępiający tatusia zgodnie z jej życzeniem, a drugi, lgnący do ojca,
więc na straty.
Ja mam ten luksus, że po naprawde bliskim wniknięciu w sprawę po prostu
dałam sobie z nią spokój, bo poprzez manipulacje zaczeła zatruwać moje
życie i mojej rodziny. Jej mąż reagował, jak potrafił i ja go poniekąd
rozumiem, sama miałam parę razy ochotę dac jej po gębie, ale oczywiście
wybrałam tzw zdecydowane odstawienie. Bo mam ten luksus. On nie miał, byli
zbyt zwiazani - dziećmi, majątkiem - bo niczym innym. Ona go nigdy nie
kochała, sama mi to powiedziała.



Na szczęście są bardziej normalne sposoby, żeby się rozstać, niż danie
komuś w czapę, ubliżanie mu etc... Chyba, ze ktoś nie jest normalny i
swój sprzeciw wobec sytuacji realizuje fizycznym krzywdzeniem drugiej osoby.



Nie o tym piszę.
--
XL

707
Data: 22 styczeń 2012, 21:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


No nie jest dziwne że ci pracownicy z pracy uciekają:)))



Ci tak, bo to tacy pracownicy - 75 procent to właśnie tacy, oszuści.



Dlaczego 75% procent? Idź na całość 99,99%!

--

Paulinka

708
Data: 22 styczeń 2012, 21:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:35:13 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-22 15:34, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-22 15:15, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-22 15:12, Nixe pisze:


Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)


Jak tak podchodzimy do sprawy, to nic nie musi być :) Głąbami łatwiej
rządzić i manipulować :)


Z ręką na sercu - do czego przydała Ci się w życiu plastyka? :)
Albo muzyka?


Nie znasz dnia ni godziny.



I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



A to ponoć li tylko od wykształcenia i ułożenia zależy.

--

Paulinka

709
Data: 22 styczeń 2012, 21:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:55:49 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-22 21:20, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:28:27 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 23:41, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:30, medea pisze:


W dniu 2012-01-20 22:33, Szpilka pisze:


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfcmg6$qet$4@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-20 21:55, Szpilka pisze:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfcion$ffe$2@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 21:23, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:jfc6l9$5j1$3@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-20 15:46, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Ja to czekam kiedy posną by miec chwilę dla się :-)



A po co czekać? Przeca są środki, co usypiają. Skutecznie i
bezboleśnie.



Kompot z maku.



I koniaczek!



I laptop.



Przypomnijcie o co biega z laptopem, bo coś mi dzwoni, ale nie mogę
sobie szczegółów skojarzyć.



Jeszcze szachy były do kompletu - jako antidotum na wszystko ;-)



A quady już wyszły z mody?


A właśnie - co będzie hitem w tym roku? Co obstawiacie?



Też jestem zainteresowana.



DOubezpieczenie zdrowotne.



Konkretnie jak to zrobić?



Wykupić.


I jak to zakomunikować "komuniście"?



Dołączyć do symbolicznego prezentu.

--
XL

710
Data: 22 styczeń 2012, 22:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:56:32 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:21:39 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:08:10 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 23:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".


Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z pocałowaniem ręki
pojechałby do kopania rowów, byleby tylko była taka możliwość.
W sumie nie wiem, co gorsze - nakaz pracy czy jej brak.


I to najchętniej na jakieś szwedzkie Żuławy.

Qra


Nie wiecie, o czym gadacie - ale to nie Wasza wina.


To może opisz swoje osobiste doświadczenia z bezrobociem. Będzie łatwiej
wiedzieć, o czym gadasz.



Z Żuławami - opisałam.



Jakaś podpowiedź, bo nie kojarzę?



Słowa kluczowe: rozłąka, hotel robotniczy, doły, grosze.
--
XL

711
Data: 22 styczeń 2012, 22:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:36:59 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 16:26:53 +0100, Aicha napisał(a):


A ja sobie wyjmę inną. Smakowitość.
"To zresztą niejedyny raz, kiedy nam Kościół odmówił. Naszym działaczkom
zdarzało się usłyszeć, że kobieta sama jest sobie winna, jak mąż ją
bije, bo to znaczy, że się nim źle opiekuje."

No jakbym czytała Ikselkę w odniesieniu do mojej sytuacji :>



Stosunkowo niedawno opisywałam z empatią, jak to moja stryjeczna siostra
była bita przez męża-psychola i jaka była pokrzywdzona itp. Pisłąam to
naprawde szczerze.
I wiesz co? - po długi i codziennym z nią przebywaniu stwierdzam, że... on
naprawdę miał za co ją bić. Kłamczucha, skrzywiona psychicznie, z
k...wskimi zapędami, kłótliwa, zaczepna, płytka, materialistka dla któej
liczy się tylko forsa, nieumiejąca kochać kobieta, robiąca wielką różnicę
nawet między swymi dwoma synami - jeden ubóstwiany bo robiący co ona chce
i potępiający tatusia zgodnie z jej życzeniem, a drugi, lgnący do ojca,
więc na straty.
Ja mam ten luksus, że po naprawde bliskim wniknięciu w sprawę po prostu
dałam sobie z nią spokój, bo poprzez manipulacje zaczeła zatruwać moje
życie i mojej rodziny. Jej mąż reagował, jak potrafił i ja go poniekąd
rozumiem, sama miałam parę razy ochotę dac jej po gębie, ale oczywiście
wybrałam tzw zdecydowane odstawienie. Bo mam ten luksus. On nie miał, byli
zbyt zwiazani - dziećmi, majątkiem - bo niczym innym. Ona go nigdy nie
kochała, sama mi to powiedziała.


Na szczęście są bardziej normalne sposoby, żeby się rozstać, niż danie
komuś w czapę, ubliżanie mu etc... Chyba, ze ktoś nie jest normalny i
swój sprzeciw wobec sytuacji realizuje fizycznym krzywdzeniem drugiej osoby.



Nie o tym piszę.



Piszesz o biciu mniej lub bardziej zasłużonym. NIKT nie powinien nikogo
bić, są inne metody rozwiązywania problemów.

--

Paulinka

712
Data: 22 styczeń 2012, 22:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-22 21:31, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 16:26:53 +0100, Aicha napisał(a):


A ja sobie wyjmę inną. Smakowitość.
"To zresztą niejedyny raz, kiedy nam Kościół odmówił. Naszym działaczkom
zdarzało się usłyszeć, że kobieta sama jest sobie winna, jak mąż ją
bije, bo to znaczy, że się nim źle opiekuje."

No jakbym czytała Ikselkę w odniesieniu do mojej sytuacji :>




Stosunkowo niedawno opisywałam z empatią, jak to moja stryjeczna siostra
była bita przez męża-psychola i jaka była pokrzywdzona itp. Pisłąam to
naprawde szczerze.
I wiesz co? - po długi i codziennym z nią przebywaniu stwierdzam, że... on
naprawdę miał za co ją bić. Kłamczucha, skrzywiona psychicznie, z
k...wskimi zapędami, kłótliwa, zaczepna, płytka, materialistka dla któej
liczy się tylko forsa, nieumiejąca kochać kobieta, robiąca wielką różnicę
nawet między swymi dwoma synami - jeden ubóstwiany bo robiący co ona chce
i potępiający tatusia zgodnie z jej życzeniem, a drugi, lgnący do ojca,
więc na straty.
Ja mam ten luksus, że po naprawde bliskim wniknięciu w sprawę po prostu
dałam sobie z nią spokój, bo poprzez manipulacje zaczeła zatruwać moje
życie i mojej rodziny. Jej mąż reagował, jak potrafił i ja go poniekąd
rozumiem, sama miałam parę razy ochotę dac jej po gębie, ale oczywiście
wybrałam tzw zdecydowane odstawienie. Bo mam ten luksus. On nie miał, byli
zbyt zwiazani - dziećmi, majątkiem - bo niczym innym. Ona go nigdy nie
kochała, sama mi to powiedziała.



Bo to zła kobieta była.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

713
Data: 22 styczeń 2012, 22:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:57:23 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


No nie jest dziwne że ci pracownicy z pracy uciekają:)))



Ci tak, bo to tacy pracownicy - 75 procent to właśnie tacy, oszuści.



Dlaczego 75% procent? Idź na całość 99,99%!



No nie - te 25 procent dostaje pracę i ją utrzymuje bez większych
perturbacji.
--
XL

714
Data: 22 styczeń 2012, 22:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:56:32 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:21:39 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:08:10 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 23:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".


Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z pocałowaniem ręki
pojechałby do kopania rowów, byleby tylko była taka możliwość.
W sumie nie wiem, co gorsze - nakaz pracy czy jej brak.


I to najchętniej na jakieś szwedzkie Żuławy.

Qra


Nie wiecie, o czym gadacie - ale to nie Wasza wina.


To może opisz swoje osobiste doświadczenia z bezrobociem. Będzie łatwiej
wiedzieć, o czym gadasz.


Z Żuławami - opisałam.


Jakaś podpowiedź, bo nie kojarzę?



Słowa kluczowe: rozłąka, hotel robotniczy, doły, grosze.



Ano tak, a coś o bezrobociu?

--

Paulinka

715
Data: 22 styczeń 2012, 22:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:57:23 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


No nie jest dziwne że ci pracownicy z pracy uciekają:)))


Ci tak, bo to tacy pracownicy - 75 procent to właśnie tacy, oszuści.


Dlaczego 75% procent? Idź na całość 99,99%!



No nie - te 25 procent dostaje pracę i ją utrzymuje bez większych
perturbacji.



I może jeszcze powiedz, że nie kradną.

--

Paulinka

716
Data: 22 styczeń 2012, 22:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-22 21:13, XL pisze:


Stalker



Howgh^2



Jasny gwint, świat się kończy :-)



Jeszcze se fortepian kup do kompletu ;-)



I będzie Ikselka musiała do mnie przyjechać, bo ja z muzyki to tylko
"sto lat o mój rozmarynie" :-)



Ja tylko na skrzypcach gram i na mandolinie (a, zapomnialam, tez mam -
wloska, stara), corki Ci przysle - naucza Ci dzieciaki ;-)



Czyli jednak nie wszyscy mogom (nie poprawiać) wszystkiego sami nauczyć? :>



Ostatnio lubisz słowo "cały" i "wszystko".



Idę w Twoje ślady :P


A ja uważam, ze i Ty COŚ umiesz.



Tylko jeszcze trzeba mieć metody - odrzekł Cyryl.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

717
Data: 22 styczeń 2012, 22:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-22 21:58, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:35:13 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-22 15:34, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-22 15:15, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-22 15:12, Nixe pisze:


Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)


Jak tak podchodzimy do sprawy, to nic nie musi być :) Głąbami łatwiej
rządzić i manipulować :)


Z ręką na sercu - do czego przydała Ci się w życiu plastyka? :)
Albo muzyka?


Nie znasz dnia ni godziny.



I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



A to ponoć li tylko od wykształcenia i ułożenia zależy.



A czasem i wżenki.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

718
Data: 22 styczeń 2012, 22:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-22 15:34, Nixe pisze:


Może niekoniecznie kredką, ale czasem trzeba się podpisać ręcznie - w
banku



W przyszłości wystarczy pewnie przyłożenie kciuka ;-)
Albo wbicie PIN.



No tak, postęp... ;>



A chciałabyś piórem gęsim podpisywać, jaki drzewiej bywało? :)



Wystarczy mi wieczne - ale nie na wkłady, tylko na prawdziwy atrament :)
A miałam na myśli raczej uwstecznianie się tych "piszących".


Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)



Jak tak podchodzimy do sprawy, to nic nie musi być :) Głąbami łatwiej
rządzić i manipulować :)



Z ręką na sercu - do czego przydała Ci się w życiu plastyka? :)
Albo muzyka?
Ja nie mówię, że ze szkół mają wychodzić tumany kształcone tylko z
pisania, czytania i liczenia, ale z drugiej strony niechże te dzieci w
ramach plastyki czy muzyki poznają raczej to, czego dokonali artyści (w
ramach wycieczek do galerii, muzeów, na wystawy, koncerty itp), a nie na
siłę i wbrew własnym zainteresowaniom i co więcej umiejętnościom tworzą
własne "dzieła". Co gorsza na ocenę. Czy celem tych zajęć naprawdę musi
być nauczenie dziecka artystycznego malowania, śpiewania czy gry na
instrumencie?



Ależ właśnie się uczą o stylach, technikach i tym podobnych. Sama czasem
do podręcznika młodej zaglądam. I zawsze jadąc po mieście torturuję ją
pytaniem, w jakim stylu są kolumny w mijanych budynkach :D


O WFie na ocenę już nie wspomnę ;-) Mój syn, skądinąd zapalony
sportowiec (pływak i żeglarz) nie cierpi WFu, ponieważ pani w IV klasie
ubzdurała sobie, że stworzy drużynę piłki nożnej. On piłki nożnej nie
trawi (tak, są tacy faceci ;-) i jest rozgoryczony, bo obrywa uwagi za
to, że coś robi nie tak albo czegoś tam nie potrafi, jakichś zagrywek
czy innych ćwiczeń. Nieważne, że jest ogólnie bardzo wysportowany,
sprawny fizycznie i dobry w innych dziedzinach. Z WF ma słabą ocenę, bo
taki jest program nauczania :)
Chore i tyle. Chociaż w sumie i tak dobrze, że pani nie uparła się na
np. zapasy ;-)



Dziwna jakaś. U młodej różnych sportów się uczą. A oceny dostają np. za
prowadzenie rozgrzewki, nie tylko za elementy techniczne.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

719
Data: 22 styczeń 2012, 22:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-22 21:13, XL pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.



Ich rodzice nie umieją, to i dzieci.



Powiedziała co wiedziała.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

720
Data: 22 styczeń 2012, 23:27
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-22 21:30, Paulinka pisze:



Jest to przedmiot, który również utrwala wśród dzieci nierówności i
jest powodem do szykan, złośliwości i do zbierania słabych ocen.



Z drugiej strony - tak sobie myślę - gdyby na wuefie nie oceniać, to
podobnie dlaczego uczeń, który nie ma zdolności matematycznych miałby
być gorzej oceniany z matematyki od tego zdolnego?
Może w ogóle nie oceniać?

Ewa

721
Data: 22 styczeń 2012, 23:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

medea pisze:


W dniu 2012-01-22 21:30, Paulinka pisze:



Jest to przedmiot, który również utrwala wśród dzieci nierówności i
jest powodem do szykan, złośliwości i do zbierania słabych ocen.



Z drugiej strony - tak sobie myślę - gdyby na wuefie nie oceniać, to
podobnie dlaczego uczeń, który nie ma zdolności matematycznych miałby
być gorzej oceniany z matematyki od tego zdolnego?
Może w ogóle nie oceniać?



Ja to napisałam przede wszystkim dlatego, ze miałam taki osobisty
przykład nierówności.
Moja koleżanka z klasy bardzo otyła dziewczyna, chodziła na każda lekcję
WF-u. Każdą, na każdej lekcji angażowała się tak, jak mogła ze swoimi
ograniczeniami. Ba! Na zaliczenie biegu na 100 metrów biegała zawsze ze
mną, bo sądziła, ze mobilizuję ją do lepszych wyników, jak tak sobie
lecę przed nią ;) I co na koniec czwartej klasy nauczycielka chciała jej
dać dostateczny. Nie mogłam tego zdzierżyć i zaproponowałam, żeby mi
obniżyła ocenę, a jej dała wyższa, i o dziwo nauczycielka się zgodziła.
Też mi pedagog z bożej łaski.


--

Paulinka

722
Data: 22 styczeń 2012, 23:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 22:00:45 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:36:59 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 16:26:53 +0100, Aicha napisał(a):


A ja sobie wyjmę inną. Smakowitość.
"To zresztą niejedyny raz, kiedy nam Kościół odmówił. Naszym działaczkom
zdarzało się usłyszeć, że kobieta sama jest sobie winna, jak mąż ją
bije, bo to znaczy, że się nim źle opiekuje."

No jakbym czytała Ikselkę w odniesieniu do mojej sytuacji :>



Stosunkowo niedawno opisywałam z empatią, jak to moja stryjeczna siostra
była bita przez męża-psychola i jaka była pokrzywdzona itp. Pisłąam to
naprawde szczerze.
I wiesz co? - po długi i codziennym z nią przebywaniu stwierdzam, że... on
naprawdę miał za co ją bić. Kłamczucha, skrzywiona psychicznie, z
k...wskimi zapędami, kłótliwa, zaczepna, płytka, materialistka dla któej
liczy się tylko forsa, nieumiejąca kochać kobieta, robiąca wielką różnicę
nawet między swymi dwoma synami - jeden ubóstwiany bo robiący co ona chce
i potępiający tatusia zgodnie z jej życzeniem, a drugi, lgnący do ojca,
więc na straty.
Ja mam ten luksus, że po naprawde bliskim wniknięciu w sprawę po prostu
dałam sobie z nią spokój, bo poprzez manipulacje zaczeła zatruwać moje
życie i mojej rodziny. Jej mąż reagował, jak potrafił i ja go poniekąd
rozumiem, sama miałam parę razy ochotę dac jej po gębie, ale oczywiście
wybrałam tzw zdecydowane odstawienie. Bo mam ten luksus. On nie miał, byli
zbyt zwiazani - dziećmi, majątkiem - bo niczym innym. Ona go nigdy nie
kochała, sama mi to powiedziała.


Na szczęście są bardziej normalne sposoby, żeby się rozstać, niż danie
komuś w czapę, ubliżanie mu etc... Chyba, ze ktoś nie jest normalny i
swój sprzeciw wobec sytuacji realizuje fizycznym krzywdzeniem drugiej osoby.



Nie o tym piszę.



Piszesz o biciu mniej lub bardziej zasłużonym.



Piszę o POZORACH, które mylą.


NIKT nie powinien nikogo
bić, są inne metody rozwiązywania problemów.



Tym się tutaj nie zajmuję, jako oczywistym.
--
XL

723
Data: 22 styczeń 2012, 23:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 22:00:59 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-22 21:31, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 16:26:53 +0100, Aicha napisał(a):


A ja sobie wyjmę inną. Smakowitość.
"To zresztą niejedyny raz, kiedy nam Kościół odmówił. Naszym działaczkom
zdarzało się usłyszeć, że kobieta sama jest sobie winna, jak mąż ją
bije, bo to znaczy, że się nim źle opiekuje."

No jakbym czytała Ikselkę w odniesieniu do mojej sytuacji :>




Stosunkowo niedawno opisywałam z empatią, jak to moja stryjeczna siostra
była bita przez męża-psychola i jaka była pokrzywdzona itp. Pisłąam to
naprawde szczerze.
I wiesz co? - po długi i codziennym z nią przebywaniu stwierdzam, że... on
naprawdę miał za co ją bić. Kłamczucha, skrzywiona psychicznie, z
k...wskimi zapędami, kłótliwa, zaczepna, płytka, materialistka dla któej
liczy się tylko forsa, nieumiejąca kochać kobieta, robiąca wielką różnicę
nawet między swymi dwoma synami - jeden ubóstwiany bo robiący co ona chce
i potępiający tatusia zgodnie z jej życzeniem, a drugi, lgnący do ojca,
więc na straty.
Ja mam ten luksus, że po naprawde bliskim wniknięciu w sprawę po prostu
dałam sobie z nią spokój, bo poprzez manipulacje zaczeła zatruwać moje
życie i mojej rodziny. Jej mąż reagował, jak potrafił i ja go poniekąd
rozumiem, sama miałam parę razy ochotę dac jej po gębie, ale oczywiście
wybrałam tzw zdecydowane odstawienie. Bo mam ten luksus. On nie miał, byli
zbyt zwiazani - dziećmi, majątkiem - bo niczym innym. Ona go nigdy nie
kochała, sama mi to powiedziała.



Bo to zła kobieta była.

Qra



I trafiła na "swego".
--
XL

724
Data: 22 styczeń 2012, 23:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 22:03:33 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:56:32 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:21:39 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:08:10 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 23:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".


Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z pocałowaniem ręki
pojechałby do kopania rowów, byleby tylko była taka możliwość.
W sumie nie wiem, co gorsze - nakaz pracy czy jej brak.


I to najchętniej na jakieś szwedzkie Żuławy.

Qra


Nie wiecie, o czym gadacie - ale to nie Wasza wina.


To może opisz swoje osobiste doświadczenia z bezrobociem. Będzie łatwiej
wiedzieć, o czym gadasz.


Z Żuławami - opisałam.


Jakaś podpowiedź, bo nie kojarzę?



Słowa kluczowe: rozłąka, hotel robotniczy, doły, grosze.



Ano tak, a coś o bezrobociu?



O moich doświadczeniach z UP też już wspominałam, nie mam ochoty na
powtarzanie się.
--
XL

725
Data: 22 styczeń 2012, 23:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 22:05:53 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:57:23 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


No nie jest dziwne że ci pracownicy z pracy uciekają:)))


Ci tak, bo to tacy pracownicy - 75 procent to właśnie tacy, oszuści.


Dlaczego 75% procent? Idź na całość 99,99%!



No nie - te 25 procent dostaje pracę i ją utrzymuje bez większych
perturbacji.



I może jeszcze powiedz, że nie kradną.



Oczywiście, ze kradną.
--
XL

726
Data: 22 styczeń 2012, 23:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 22:10:46 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-22 21:13, XL pisze:


Stalker



Howgh^2



Jasny gwint, świat się kończy :-)



Jeszcze se fortepian kup do kompletu ;-)



I będzie Ikselka musiała do mnie przyjechać, bo ja z muzyki to tylko
"sto lat o mój rozmarynie" :-)



Ja tylko na skrzypcach gram i na mandolinie (a, zapomnialam, tez mam -
wloska, stara), corki Ci przysle - naucza Ci dzieciaki ;-)



Czyli jednak nie wszyscy mogom (nie poprawiać) wszystkiego sami nauczyć? :>



Ostatnio lubisz słowo "cały" i "wszystko".



Idę w Twoje ślady :P



Chyba zbyt gorliwie.




A ja uważam, ze i Ty COŚ umiesz.



Tylko jeszcze trzeba mieć metody - odrzekł Cyryl.



Złej baletnicy... itd.
--
XL

727
Data: 22 styczeń 2012, 23:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 13:20:01 -0800 (PST), glob napisał(a):


Kopia:
Temat: Re: Przedszkola
Wiadomość: XL napisał(a):


Dnia Sun, 22 Jan 2012 12:28:28 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


XL napisaďż˝(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 16:17:19 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


XL napisaďż˝(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 15:09:33 -0800 (PST),


Ci tak, bo to tacy pracownicy - 75 procent to w�a�nie tacy, oszu�ci.

--
XL



To jest inny problem szef-pracownik, ale przy twoich nieralistycznych
wizjach i wymaganiach, niedoszukiwałbym się winy pracowników.



Co Ty mi tu - rzeczy, o których piszę, dzieją się codziennie, w firmach
moich znajomych. Wszyscy mamy nierealistyczne wizje, tylko pracownik jest
bez winy :->
--
XL

728
Data: 22 styczeń 2012, 23:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 22:38:11 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-22 21:13, XL pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.



Ich rodzice nie umieją, to i dzieci.



Powiedziała co wiedziała.



Ano wiem.
--
XL

729
Data: 22 styczeń 2012, 23:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:27:14 +0100, medea napisał(a):


W dniu 2012-01-22 21:30, Paulinka pisze:



Jest to przedmiot, który również utrwala wśród dzieci nierówności i
jest powodem do szykan, złośliwości i do zbierania słabych ocen.



Z drugiej strony - tak sobie myślę - gdyby na wuefie nie oceniać, to
podobnie dlaczego uczeń, który nie ma zdolności matematycznych miałby
być gorzej oceniany z matematyki od tego zdolnego?
Może w ogóle nie oceniać?

Ewa



I w ogóle po co szkoła. Zgadzam się!

--
XL

730
Data: 22 styczeń 2012, 23:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 22:05:53 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:57:23 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


No nie jest dziwne że ci pracownicy z pracy uciekają:)))


Ci tak, bo to tacy pracownicy - 75 procent to właśnie tacy, oszuści.


Dlaczego 75% procent? Idź na całość 99,99%!


No nie - te 25 procent dostaje pracę i ją utrzymuje bez większych
perturbacji.


I może jeszcze powiedz, że nie kradną.



Oczywiście, ze kradną.



No bo już myślałam, ze Ci się coś odmieniło, jak z tym KK.

--

Paulinka

731
Data: 22 styczeń 2012, 23:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:34:39 +0100, Paulinka napisał(a):


Nie mogłam tego zdzierżyć i zaproponowałam, żeby mi
obniżyła ocenę, a jej dała wyższa, i o dziwo nauczycielka się zgodziła.
Też mi pedagog z bożej łaski.



Jednak?
3-)
--
XL

732
Data: 22 styczeń 2012, 23:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:41:21 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 22:05:53 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:57:23 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


No nie jest dziwne że ci pracownicy z pracy uciekają:)))


Ci tak, bo to tacy pracownicy - 75 procent to właśnie tacy, oszuści.


Dlaczego 75% procent? Idź na całość 99,99%!


No nie - te 25 procent dostaje pracę i ją utrzymuje bez większych
perturbacji.


I może jeszcze powiedz, że nie kradną.



Oczywiście, ze kradną.



No bo już myślałam, ze Ci się coś odmieniło, jak z tym KK.



I tu, i tam - źle myślałaś.
--
XL

733
Data: 22 styczeń 2012, 23:48
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:34:39 +0100, Paulinka napisał(a):


Nie mogłam tego zdzierżyć i zaproponowałam, żeby mi
obniżyła ocenę, a jej dała wyższa, i o dziwo nauczycielka się zgodziła.
Też mi pedagog z bożej łaski.



Jednak?
3-)



Jednak. Ona mnie nie lubiła, bo dogadałam się z wychowawcą i na WF
chodziłam z kolegami z klasy (oni jednak w coś potrafili grać...), a na
zaliczenia chodziłam do dziewczyn.
Zresztą nigdy nie twierdziłam, ze nauczyciele to nieskazitelne i
nieomylne jednostki. Pani wuefistce się kłaniałam zawsze i wszędzie ;)

--

Paulinka

734
Data: 22 styczeń 2012, 23:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-22 23:34, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-22 21:30, Paulinka pisze:



Jest to przedmiot, który również utrwala wśród dzieci nierówności i
jest powodem do szykan, złośliwości i do zbierania słabych ocen.



Z drugiej strony - tak sobie myślę - gdyby na wuefie nie oceniać, to
podobnie dlaczego uczeń, który nie ma zdolności matematycznych miałby
być gorzej oceniany z matematyki od tego zdolnego?
Może w ogóle nie oceniać?



Ja to napisałam przede wszystkim dlatego, ze miałam taki osobisty
przykład nierówności.



No tak, rozumiem Cię, ale popatrzmy na to inaczej. Jeden ma zdolności z
matematyki, więc dostaje same piątki z matmy, inny jest lepszy w gębie,
więc dostaje piątki z polskiego i języków. Jakoś nikt się temu nie dziwi
i jest to naturalne. To dlaczego taką niesprawiedliwością wydaje się, że
sprawny fizycznie ma lepsze oceny z wuefu? W końcu dla takiego dziecka,
które poza sprawnością fizyczną być może nie ma zbyt wielu talentów, to
jedyna okazja do wykazania się. A na tym też można zbudować coś
sensownego - vide Kowalczyk i inni nasi sportowcy (zaznaczam, że nie
wnikałam, czy oprócz sprawności mają jakieś inne zdolności).

Ewa


735
Data: 23 styczeń 2012, 00:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

medea pisze:


W dniu 2012-01-22 23:34, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-22 21:30, Paulinka pisze:



Jest to przedmiot, który również utrwala wśród dzieci nierówności i
jest powodem do szykan, złośliwości i do zbierania słabych ocen.



Z drugiej strony - tak sobie myślę - gdyby na wuefie nie oceniać, to
podobnie dlaczego uczeń, który nie ma zdolności matematycznych miałby
być gorzej oceniany z matematyki od tego zdolnego?
Może w ogóle nie oceniać?



Ja to napisałam przede wszystkim dlatego, ze miałam taki osobisty
przykład nierówności.



No tak, rozumiem Cię, ale popatrzmy na to inaczej. Jeden ma zdolności z
matematyki, więc dostaje same piątki z matmy, inny jest lepszy w gębie,
więc dostaje piątki z polskiego i języków. Jakoś nikt się temu nie dziwi
i jest to naturalne. To dlaczego taką niesprawiedliwością wydaje się, że
sprawny fizycznie ma lepsze oceny z wuefu? W końcu dla takiego dziecka,
które poza sprawnością fizyczną być może nie ma zbyt wielu talentów, to
jedyna okazja do wykazania się. A na tym też można zbudować coś
sensownego - vide Kowalczyk i inni nasi sportowcy (zaznaczam, że nie
wnikałam, czy oprócz sprawności mają jakieś inne zdolności).



Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii da
się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku zdolności. Jak się ma
ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to tego nie przeskoczysz. Możesz
tylko swoją postawą pokazać walkę, ale na pewno nie pokażesz tej walki i
wkładu wynikami.


--

Paulinka

736
Data: 23 styczeń 2012, 00:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 00:00, Paulinka pisze:



Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii
da się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku zdolności. Jak
się ma ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to tego nie przeskoczysz.
Możesz tylko swoją postawą pokazać walkę, ale na pewno nie pokażesz
tej walki i wkładu wynikami.



Pomijając przypadki naprawdę chorobowe (obciążające zarówno jedną, jak i
drugą dziedzinę), to sądzę, że w podobnym stopniu można wyuczyć rzutu
piłką, co rozwiązywania zadań.

Ewa


737
Data: 23 styczeń 2012, 00:07
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

medea pisze:


W dniu 2012-01-22 23:34, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-22 21:30, Paulinka pisze:



Jest to przedmiot, który również utrwala wśród dzieci nierówności i
jest powodem do szykan, złośliwości i do zbierania słabych ocen.



Z drugiej strony - tak sobie myślę - gdyby na wuefie nie oceniać, to
podobnie dlaczego uczeń, który nie ma zdolności matematycznych miałby
być gorzej oceniany z matematyki od tego zdolnego?
Może w ogóle nie oceniać?



Ja to napisałam przede wszystkim dlatego, ze miałam taki osobisty
przykład nierówności.



No tak, rozumiem Cię, ale popatrzmy na to inaczej. Jeden ma zdolności z
matematyki, więc dostaje same piątki z matmy, inny jest lepszy w gębie,
więc dostaje piątki z polskiego i języków. Jakoś nikt się temu nie dziwi
i jest to naturalne. To dlaczego taką niesprawiedliwością wydaje się, że
sprawny fizycznie ma lepsze oceny z wuefu? W końcu dla takiego dziecka,
które poza sprawnością fizyczną być może nie ma zbyt wielu talentów, to
jedyna okazja do wykazania się. A na tym też można zbudować coś
sensownego - vide Kowalczyk i inni nasi sportowcy (zaznaczam, że nie
wnikałam, czy oprócz sprawności mają jakieś inne zdolności).



BTW ja w klasie sportowej miałam zupełnie inny system oceniania
umiejętności sportowych niż w innych klasach. U nas 5 to był naprawdę
wysoki poziom, 6 to były już zdobyte konkretne tytuły na mistrzostwach.
I jak to się miało do średniej na świadectwie wobec dzieci z innych
klas/szkół?

--

Paulinka

738
Data: 23 styczeń 2012, 00:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 00:07, Paulinka pisze:



BTW ja w klasie sportowej miałam zupełnie inny system oceniania
umiejętności sportowych niż w innych klasach. U nas 5 to był naprawdę
wysoki poziom, 6 to były już zdobyte konkretne tytuły na
mistrzostwach. I jak to się miało do średniej na świadectwie wobec
dzieci z innych klas/szkół?



No ale chyba fakt, że chodziłaś do szkoły sportowej (czy klasy) jakoś
rekompensował niższy stopień? Czy nie? Bo takie zróżnicowanie jest
zawsze. Ja chodziłam w liceum do klasy humanistycznej i przypuszczam, że
moja 4 z matematyki i fizyki na świadectwie ma się nijak do takich
samych ocen w klasach mat-fiz.

Ewa

739
Data: 23 styczeń 2012, 00:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:00, Paulinka pisze:



Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii
da się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku zdolności. Jak
się ma ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to tego nie przeskoczysz.
Możesz tylko swoją postawą pokazać walkę, ale na pewno nie pokażesz
tej walki i wkładu wynikami.



Pomijając przypadki naprawdę chorobowe (obciążające zarówno jedną, jak i
drugą dziedzinę), to sądzę, że w podobnym stopniu można wyuczyć rzutu
piłką, co rozwiązywania zadań.



To co postulujesz zatem? Żeby oceniać umiejętności i wyniki tylko?

--

Paulinka

740
Data: 23 styczeń 2012, 00:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:07, Paulinka pisze:



BTW ja w klasie sportowej miałam zupełnie inny system oceniania
umiejętności sportowych niż w innych klasach. U nas 5 to był naprawdę
wysoki poziom, 6 to były już zdobyte konkretne tytuły na
mistrzostwach. I jak to się miało do średniej na świadectwie wobec
dzieci z innych klas/szkół?



No ale chyba fakt, że chodziłaś do szkoły sportowej (czy klasy) jakoś
rekompensował niższy stopień? Czy nie? Bo takie zróżnicowanie jest
zawsze. Ja chodziłam w liceum do klasy humanistycznej i przypuszczam, że
moja 4 z matematyki i fizyki na świadectwie ma się nijak do takich
samych ocen w klasach mat-fiz.



Nie miało to żadnego znaczenia, chyba, żebym startowała do klasy
sportowej do LO albo na AWF, a pięknie mogło obniżyć średnią.

--

Paulinka

741
Data: 23 styczeń 2012, 00:16
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 00:12, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:00, Paulinka pisze:



Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i
historii da się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku
zdolności. Jak się ma ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to tego
nie przeskoczysz. Możesz tylko swoją postawą pokazać walkę, ale na
pewno nie pokażesz tej walki i wkładu wynikami.



Pomijając przypadki naprawdę chorobowe (obciążające zarówno jedną,
jak i drugą dziedzinę), to sądzę, że w podobnym stopniu można wyuczyć
rzutu piłką, co rozwiązywania zadań.



To co postulujesz zatem? Żeby oceniać umiejętności i wyniki tylko?



Nie wiem. Idealnych rozwiązań nie ma. Może niech zostanie tak jak jest,
teoretycznie każde dziecko ma szansę się wykazać tym, w czym jest dobre.

Ewa


742
Data: 23 styczeń 2012, 00:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 00:14, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:07, Paulinka pisze:



BTW ja w klasie sportowej miałam zupełnie inny system oceniania
umiejętności sportowych niż w innych klasach. U nas 5 to był
naprawdę wysoki poziom, 6 to były już zdobyte konkretne tytuły na
mistrzostwach. I jak to się miało do średniej na świadectwie wobec
dzieci z innych klas/szkół?



No ale chyba fakt, że chodziłaś do szkoły sportowej (czy klasy) jakoś
rekompensował niższy stopień? Czy nie? Bo takie zróżnicowanie jest
zawsze. Ja chodziłam w liceum do klasy humanistycznej i przypuszczam,
że moja 4 z matematyki i fizyki na świadectwie ma się nijak do takich
samych ocen w klasach mat-fiz.



Nie miało to żadnego znaczenia, chyba, żebym startowała do klasy
sportowej do LO albo na AWF, a pięknie mogło obniżyć średnią.



Ale przecież obecnie przy rekrutacji na studia biorą pod uwagę oceny z
przedmiotów kierunkowych. I chyba podobnie jest przy rekrutacji do
liceum. Ogólna średnia nie ma aż tak istotnego znaczenia. Chyba że się mylę.

Ewa


743
Data: 23 styczeń 2012, 00:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:12, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:00, Paulinka pisze:



Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i
historii da się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku
zdolności. Jak się ma ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to tego
nie przeskoczysz. Możesz tylko swoją postawą pokazać walkę, ale na
pewno nie pokażesz tej walki i wkładu wynikami.



Pomijając przypadki naprawdę chorobowe (obciążające zarówno jedną,
jak i drugą dziedzinę), to sądzę, że w podobnym stopniu można wyuczyć
rzutu piłką, co rozwiązywania zadań.



To co postulujesz zatem? Żeby oceniać umiejętności i wyniki tylko?



Nie wiem. Idealnych rozwiązań nie ma. Może niech zostanie tak jak jest,
teoretycznie każde dziecko ma szansę się wykazać tym, w czym jest dobre.



Weź, bo się zaraz amerykańscy futboliści przypominają. Z tymi swoimi
stypendiami dla osiłków ;)

--

Paulinka

744
Data: 23 styczeń 2012, 00:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:14, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:07, Paulinka pisze:



BTW ja w klasie sportowej miałam zupełnie inny system oceniania
umiejętności sportowych niż w innych klasach. U nas 5 to był
naprawdę wysoki poziom, 6 to były już zdobyte konkretne tytuły na
mistrzostwach. I jak to się miało do średniej na świadectwie wobec
dzieci z innych klas/szkół?



No ale chyba fakt, że chodziłaś do szkoły sportowej (czy klasy) jakoś
rekompensował niższy stopień? Czy nie? Bo takie zróżnicowanie jest
zawsze. Ja chodziłam w liceum do klasy humanistycznej i przypuszczam,
że moja 4 z matematyki i fizyki na świadectwie ma się nijak do takich
samych ocen w klasach mat-fiz.



Nie miało to żadnego znaczenia, chyba, żebym startowała do klasy
sportowej do LO albo na AWF, a pięknie mogło obniżyć średnią.



Ale przecież obecnie przy rekrutacji na studia biorą pod uwagę oceny z
przedmiotów kierunkowych. I chyba podobnie jest przy rekrutacji do
liceum. Ogólna średnia nie ma aż tak istotnego znaczenia. Chyba że się
mylę.



Nie mam pojęcia, jak jest obecnie, kiedyś był egzamin i finito. A
średnia to tak jak napisałam wynika z różnych rzeczy, w słabej szkole
też możesz mieć świetną średnią.

--

Paulinka

745
Data: 23 styczeń 2012, 00:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:48:51 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:34:39 +0100, Paulinka napisał(a):


Nie mogłam tego zdzierżyć i zaproponowałam, żeby mi
obniżyła ocenę, a jej dała wyższa, i o dziwo nauczycielka się zgodziła.
Też mi pedagog z bożej łaski.



Jednak?
3-)



Jednak. Ona mnie nie lubiła, bo dogadałam się z wychowawcą i na WF
chodziłam z kolegami z klasy (oni jednak w coś potrafili grać...), a na
zaliczenia chodziłam do dziewczyn.
Zresztą nigdy nie twierdziłam, ze nauczyciele to nieskazitelne i
nieomylne jednostki. Pani wuefistce się kłaniałam zawsze i wszędzie ;)



Oto i obłuda ;-PPP
--
XL

746
Data: 23 styczeń 2012, 00:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 14:49:18 -0800 (PST), glob napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Sun, 22 Jan 2012 13:20:01 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


Kopia:
Temat: Re: Przedszkola
Wiadomo��: XL napisa�(a):


Dnia Sun, 22 Jan 2012 12:28:28 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


XL napisaďż˝(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 16:17:19 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


XL napisaďż˝(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 15:09:33 -0800 (PST),


Ci tak, bo to tacy pracownicy - 75 procent to w�a�nie tacy, oszu�ci.

--
XL



To jest inny problem szef-pracownik, ale przy twoich nieralistycznych
wizjach i wymaganiach, niedoszukiwa�bym si� winy pracownik�w.



Co Ty mi tu - rzeczy, o kt�rych pisz�, dziej� si� codziennie, w firmach
moich znajomych. Wszyscy mamy nierealistyczne wizje, tylko pracownik jest
bez winy :->
--
XL



Rzeczy o których piszesz nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, a
Polacy jako naróc najwięcej pracują w Europie i są totalnie
przepracowani. Może na tej twojej wsi buraczki z zachlanymi ryjami się
tak jeszcze zachowują, bo na wieś zmiany wolno przychodzą.



Opisany przykład jest wzięty z MIEJSKIEJ firmy, wiec te Twoje impertynencje
jak kulą w płot.
--
XL

747
Data: 23 styczeń 2012, 00:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:51:03 +0100, medea napisał(a):


inny jest lepszy w gębie,
więc dostaje piątki z polskiego i języków.



Nie wiedziałam, że to od gęby zalezy.
--
XL

748
Data: 23 styczeń 2012, 00:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:48:51 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:34:39 +0100, Paulinka napisał(a):


Nie mogłam tego zdzierżyć i zaproponowałam, żeby mi
obniżyła ocenę, a jej dała wyższa, i o dziwo nauczycielka się zgodziła.
Też mi pedagog z bożej łaski.


Jednak?
3-)


Jednak. Ona mnie nie lubiła, bo dogadałam się z wychowawcą i na WF
chodziłam z kolegami z klasy (oni jednak w coś potrafili grać...), a na
zaliczenia chodziłam do dziewczyn.
Zresztą nigdy nie twierdziłam, ze nauczyciele to nieskazitelne i
nieomylne jednostki. Pani wuefistce się kłaniałam zawsze i wszędzie ;)



Oto i obłuda ;-PPP



A to czemuż? Nauczono mnie mówić dzień dobry mijanym znanym sobie ludziom.

--

Paulinka

749
Data: 23 styczeń 2012, 00:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:51:03 +0100, medea napisał(a):


A na tym też można zbudować coś
sensownego - vide Kowalczyk i inni nasi sportowcy (zaznaczam, że nie
wnikałam, czy oprócz sprawności mają jakieś inne zdolności).



Justysia siem angielskiego nauczyła - dziś sprawnie się wypowiadała!
3-)
--
XL

750
Data: 23 styczeń 2012, 00:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:00:34 +0100, Paulinka napisał(a):


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii da
się nauczyć



Tak! - trzeba TYLKO chcieć 33333333-)
--
XL

751
Data: 23 styczeń 2012, 00:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 00:19, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:12, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:00, Paulinka pisze:



Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i
historii da się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku
zdolności. Jak się ma ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to
tego nie przeskoczysz. Możesz tylko swoją postawą pokazać walkę,
ale na pewno nie pokażesz tej walki i wkładu wynikami.



Pomijając przypadki naprawdę chorobowe (obciążające zarówno jedną,
jak i drugą dziedzinę), to sądzę, że w podobnym stopniu można
wyuczyć rzutu piłką, co rozwiązywania zadań.



To co postulujesz zatem? Żeby oceniać umiejętności i wyniki tylko?



Nie wiem. Idealnych rozwiązań nie ma. Może niech zostanie tak jak
jest, teoretycznie każde dziecko ma szansę się wykazać tym, w czym
jest dobre.



Weź, bo się zaraz amerykańscy futboliści przypominają. Z tymi swoimi
stypendiami dla osiłków ;)



Nie wiem, co to takiego, ale wierzę na słowo. ;)

A serio - miało nie być w ogóle oceniania w klasach 1-3, tylko opisowe,
ale nauczyciele nie potrafią od tego odejść. Nawet nowa młoda
nauczycielka, która dopiero co przyszła do szkoły i "odgrażała się" na
pierwszym zebraniu, że ona nie stosuje już takich przestarzałych metod,
stawia oceny dzieciakom po całości.

IMO lepsze by było określanie wyników, jeśli już. Ale i to nie jest
doskonała metoda. Sprawdzi się w sporcie, ale w innych przedmiotach już
nie zawsze i nie wszystko.

Ewa




752
Data: 23 styczeń 2012, 00:27
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 15:12:03 -0800 (PST), glob napisał(a):


I w og�le po co szko�a. Zgadzam si�!

--
XL



Szkoła też ci przeszkadza i pewnie też nauczysz, a jak wkleiłem
przypadkową jedną lekcję z przedszkola to zupełnie nie miałaś pojęcia
co to jest,



Ależ miałam.


nie mówiąc już o nauczeniu i odrazu stwierdziłaś że
zbędne.



Że bzdurne!
Buźki pokazujace emocje. Też mi coś.


No przy takim podejściu, gdyby było zaraźliwe to naród debili
wyrośnie. Ta twoja górnolotność zaczyna działać mi na nerwy. Bo tracą
czas gadając z babą która skacze z chmurki na chmurkę.



Bo Cię po nich ganiam i nie zostaję w tyle?
3-)

--
XL

753
Data: 23 styczeń 2012, 00:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:51:03 +0100, medea napisał(a):


A na tym też można zbudować coś
sensownego - vide Kowalczyk i inni nasi sportowcy (zaznaczam, że nie
wnikałam, czy oprócz sprawności mają jakieś inne zdolności).



Justysia siem angielskiego nauczyła - dziś sprawnie się wypowiadała!
3-)




Kowalczyk Ci też czymś zaszkodziła? Czy może sportowcy, to idioci ta wogle?
--

Paulinka

754
Data: 23 styczeń 2012, 00:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:12:18 +0100, Paulinka napisał(a):


medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:00, Paulinka pisze:



Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii
da się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku zdolności. Jak
się ma ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to tego nie przeskoczysz.
Możesz tylko swoją postawą pokazać walkę, ale na pewno nie pokażesz
tej walki i wkładu wynikami.



Pomijając przypadki naprawdę chorobowe (obciążające zarówno jedną, jak i
drugą dziedzinę), to sądzę, że w podobnym stopniu można wyuczyć rzutu
piłką, co rozwiązywania zadań.



To co postulujesz zatem? Żeby oceniać umiejętności i wyniki tylko?



A Ty byś postulowała ocenianie... intencji?
--
XL

755
Data: 23 styczeń 2012, 00:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:19:19 +0100, Paulinka napisał(a):


Nie wiem. Idealnych rozwiązań nie ma. Może niech zostanie tak jak jest,
teoretycznie każde dziecko ma szansę się wykazać tym, w czym jest dobre.



Weź, bo się zaraz amerykańscy futboliści przypominają. Z tymi swoimi
stypendiami dla osiłków ;)



Osiołków.
--
XL

756
Data: 23 styczeń 2012, 00:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:19, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:12, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:00, Paulinka pisze:



Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i
historii da się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku
zdolności. Jak się ma ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to
tego nie przeskoczysz. Możesz tylko swoją postawą pokazać walkę,
ale na pewno nie pokażesz tej walki i wkładu wynikami.



Pomijając przypadki naprawdę chorobowe (obciążające zarówno jedną,
jak i drugą dziedzinę), to sądzę, że w podobnym stopniu można
wyuczyć rzutu piłką, co rozwiązywania zadań.



To co postulujesz zatem? Żeby oceniać umiejętności i wyniki tylko?



Nie wiem. Idealnych rozwiązań nie ma. Może niech zostanie tak jak
jest, teoretycznie każde dziecko ma szansę się wykazać tym, w czym
jest dobre.



Weź, bo się zaraz amerykańscy futboliści przypominają. Z tymi swoimi
stypendiami dla osiłków ;)



Nie wiem, co to takiego, ale wierzę na słowo. ;)

A serio - miało nie być w ogóle oceniania w klasach 1-3, tylko opisowe,
ale nauczyciele nie potrafią od tego odejść. Nawet nowa młoda
nauczycielka, która dopiero co przyszła do szkoły i "odgrażała się" na
pierwszym zebraniu, że ona nie stosuje już takich przestarzałych metod,
stawia oceny dzieciakom po całości.



Widzisz Michała nauczycielka stawiała mu 4 (te słoneczka z 4 palcami),
na pierwszej lekcji po zmianie nauczyciela pani dyrektor walnęła mu
cztery 6 w jednym dniu(!).
Pani Maria stawiała mu te 4 nie dlatego, ze on czegoś nie umiał, ale że
nie robił tego na 100%, bo mu się nie chciało.
Przeczytałam ocenę półroczną opisową oczywiście (sporządzoną jeszcze
przez panią Marię) składnie napisany tekst, bez achów i ochów, same
konkrety, co dziecko umie wg podstawy programowej.


IMO lepsze by było określanie wyników, jeśli już. Ale i to nie jest
doskonała metoda. Sprawdzi się w sporcie, ale w innych przedmiotach już
nie zawsze i nie wszystko.



Wyniki to jednak nie wszystko j.w. liczy się tez zaangażowanie etc.
IMO to jest całokształt uczniowskiej pracy.


--

Paulinka

757
Data: 23 styczeń 2012, 00:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:12:18 +0100, Paulinka napisał(a):


medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:00, Paulinka pisze:


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii
da się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku zdolności. Jak
się ma ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to tego nie przeskoczysz.
Możesz tylko swoją postawą pokazać walkę, ale na pewno nie pokażesz
tej walki i wkładu wynikami.


Pomijając przypadki naprawdę chorobowe (obciążające zarówno jedną, jak i
drugą dziedzinę), to sądzę, że w podobnym stopniu można wyuczyć rzutu
piłką, co rozwiązywania zadań.


To co postulujesz zatem? Żeby oceniać umiejętności i wyniki tylko?



A Ty byś postulowała ocenianie... intencji?



Pracy i zaangażowania w przedmiotach, w których nie wszystko zależy od
wrodzonych umiejętności (muzyka, plastyka, wf).

--

Paulinka

758
Data: 23 styczeń 2012, 00:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1fsczqt634i37$.k3ytm78ddvv1.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:43:08 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1ukdtt4nt8vk1.1pvyupijekp92.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 12:13:17 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


Mamy w spo�ecze�stwie doros�ych i
to du�o tych doros�ych, kt�rzy sami nie radz� sobie z
materia�ami ze
szko�y podstawowej
i napewno nie staďż˝ ich na przekazanie dziecku
czegokolwiek pedagogicznego



Jakoďż˝ jednak wiedzďż˝, jak siďż˝ dzieci robi.



lub pracuj� i naprawd� s� tak zm�czeni, bo
teraz tak jest, �e ledwo co do ��ka si� s� w stanie
doczo�ga�.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle
wysilek
ich rozklada na lopatki.

PS. ALT mi wariuje, dalej bedzie bez.
--
XL



Ludzie bardzo ciężko obecnie pracują, ale ty nie masz o tym zielonego
pojęcia przecież.



No nie, bo nam kasza manna z nieba spada :->




a pewnie, ze tak. Nie mow mi, ze musialas tak zapylac majac tate w
komunistycznej partii.
Tam sie zapisywali wlasnie leniwi,ktorzy chcieli miec "znajomosci i
plecki"
wiec, kasza
wam plynela. A to, ze paluszkiem troche popracowalas- to kazdy ruszal,
tyle
tylko, ze co poniektorzy
nie mieli pleckow i musieli ciezka zapylac zeby miec to, co Tobie partia
zalatwiala.



Ty masz uraz dziejowy.




wlasnie pisze, ze ty nie masz. Ty mialas korzysc dziejowa.

i.




--
XL




759
Data: 23 styczeń 2012, 00:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:xi6fobubos0c$.n1mjqtvprtxx.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:47:46 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:i641r9ujxumh.1h9n0v0l4twz5$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:17:19 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 20:53, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisał(a):


lub pracują i naprawdę są tak zmęczeni, bo
teraz tak jest, że ledwo co do łóżka się są w stanie doczołgać.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle
wysilek
ich rozklada na lopatki.



To uny strasznie zmęczeni musi byli.



Na pewno przyzwyczajeni do wysilku.
Moja mama w moim dziecinstwoie nosila wode, grzala ja na kuchni i
wlewala
do pralki, aby wyprac moje pieluchy. Potem je GOTOWALA w kotle na tejze
kuchni. I wynosila na sznur, na lake - nie miala balkonu ani
kaloryferow.
Po czym szla do PRACY.
To taki maly przyklad.
Ty padlabys dzis na jej miejscu juz po przyniesieniu wody - jakies 8
wiader
ze studni oddalonej o 10 metrow.



i babcia potem zasiadala do stolu i robila figurki z masy solnej z
dzieciakami?
uczyla ich na skrzypcach grac? malowac farbami olejnymi, czy czytac
ksiazki??

dzieciaki sie paletaly same, jedne drugie wychowywaly. Ty to po prostu
gadasz od rzeczy.



jak znowu babcia?




ktokolwiek kto biegal do studni po wode. Kazde pokolenie wstecz mialo wiecej
do
roboty w zyciu codziennym. Ameryki nie odkrylas. jednakze sie mniej dziecmi
zajmowano.
Zwykly brak czasu.

i.




--
XL




760
Data: 23 styczeń 2012, 01:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:mayilg2rmnff$.1lj66secb4t5b$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:59:59 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1d6ezh5m9vi11$.bj7fuz1bbr2l$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:30:20 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


(...)


A co powiesz na sytuację, gdy praca jest równocześnie zamiłowaniem?
Robisz, co lubisz, co jest Twoja pasją i przyjemnością, i jeszcze za
to
Ci
płacą? Słyszałaś o takich przypadkach? :)




ixi nie slyszala. Szkoda tylko tych dzieci, ktore uczyla. Miec taka
nauczycielke, ktora
odwalala panszczyzne .....




Ani przez chwilę.
W momencie, kiedy już nie chciałam pracować w szkole, przestałam. Ci, co
strajkowali - pozostali i odwalają pańszczyznę tak, jak odwalali przed
strajkiem.
:-)




czyli mialas swoje dzieci w d...
i.



Z Twej żabiej perspetywy tylko.



nie tylko. Zapominasz o takiej jednej XL.



i.


--
XL




761
Data: 23 styczeń 2012, 01:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:tx75ea2qwwbj.uqok16vjisrw.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:20:13 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"glob" wrote in message
news:d15230b0-e209-4d15-8f3b-1f34a30902d9@l19g2000yqj.googlegroups.com...




Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:f3gz1t4gg0l7$.192kpmesc80rw$.dlg@40tude.net...
> Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:04:04 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>
>> XL pisze:
>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>>>
>>>> XL pisze:
>>>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>>>>>
>>>>>> Qrczak pisze:
>>>>>>> Dnia 2012-01-20 17:03, niebo�� XL wylaz�o do ludzi i
>>>>>>> marudzi:
>>>>>>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisaďż˝(a):
>>>>>>>>
>>>>>>>>> czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
>>>>>>>>> robic
>>>>>>>>> umarlby
>>>>>>>>> szybciej niz ci sie wydaje.
>>>>>>>> Taka czarno-bia�a jeste�. Ja widz� jeszcze przyjemne
>>>>>>>> robienie tego
>>>>>>>> co siďż˝
>>>>>>>> chce, czynne nicnierobienie, wegetacjďż˝ i sporo innych
>>>>>>>> stan�w
>>>>>>>> 3-)
>>>>>>> Ale czemu� wyci�a� Jana Paw�a?
>>>>>> Nie pasowa� w tym kontek�cie.
>>>>> Nie wiem, czy pasowaďż˝, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
>>>>> chodzi.
>>>>> Reszta ad vocem - w po�cie sprzed chwili.
>>>> Przecie� to Ty skandujesz, �e wiara to nie to, co nam si�
>>>> wybi�rczo
>>>> podoba, to ca�a struktura, z kt�r� je�li nie chcesz w
>>>> ca�o�ci si�
>>>> uto�samia�, nie masz czego tam szuka�.
>>>
>>> Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje -
>>> one
>>> sie
>>> zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.
>>
>> Chyba nie t�dy droga. Albo co� Ci si� od ostatnich kilku
>> miesi�cy
>> odmieni�o.
>
> Nic mi sie nie odmienilo. Niogdy nie klepalam w KK pacierzy bez
> ZROZUMIENIA.


ty nie rozumiesz zasad KK, wiec mozesz pisac, ze rozumiesz nawet
nieprzeczytana Biblie.
Swiadectwo juz dalas.

i.
> --
> XL



To jest właśnie polski katolicyzm.



XL jak idzie na max we wszystkim, tak i w obludzie poszla na calosc .



Jak Ci się w główce nie mieszczę, to znaczy, żem obłudna?
3-)
Tobie się już na mózg rzucam, jak widzę.




problem, ze tobie sie w glowce nie miesci, zes obludna.

i.






762
Data: 23 styczeń 2012, 01:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1tm9jjdotqqtc$.16uh95uyna03g.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:03:52 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:f3gz1t4gg0l7$.192kpmesc80rw$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:04:04 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego
co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.


Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.


Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.



Chyba nie tędy droga. Albo coś Ci się od ostatnich kilku miesięcy
odmieniło.



Nic mi sie nie odmienilo. Niogdy nie klepalam w KK pacierzy bez
ZROZUMIENIA.




ty nie rozumiesz zasad KK, wiec mozesz pisac, ze rozumiesz nawet
nieprzeczytana Biblie.



Niczego takiego nie pisałam - ani ze rozumiem, ani że nie czytałam 3-)



co napisalas do przeczytania jest.





Swiadectwo juz dalas.



Tobie?




miedzy innymi. Wszystkim, ktorzy cie teraz tutaj czytaja. I czytac beda.


i.


763
Data: 23 styczeń 2012, 01:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:zrtqou56h9xa$.1tyxjmemf4bsv$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:54:02 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1crw2gdxs4f8r.17wh6zw4k2q1q.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:21:24 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:02:33 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego
co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił
JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w
nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego
potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!


To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc -
polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie
kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam
prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.


Nie rozumiem tego.



Mam prawo do traktowania wypowiedzi/interpretacji kleru (w tym
papiezy)
na
temat zagadnien zyciowych (A NIE WIARY) jako niezobowiazujace mnie do
bezwzglednego posluszenstwa - MOIM wyborem jest, co uznam za wiazace
dla
mnie.
Zakaz aborcji, nakaz wiernosci, zakaz zwiazkow pozamalzenskich itp w
tych
wypowiedziach uznaje - sa one bowiem w zgodzie z czyms "wyzej", tj
przykazaniami. Itd.
NA TEMATY ZYCIOWE mam prawo dyskutowac z ksiedzem, nawet z papiezem.
jezeli
oczywiscie bedzie mi to dane. Z madrym ksiedzem dyskutowalam nie raz.
ksieza sa tez tylko ludzmi - i maja prawo do wadliwych osadow i
interpretacji.



Zdajesz sobie sprawę z tego, że o 180 stopni zmieniłaś swoje poprzednie
poglądy?



Niczego nie zmienilam, zawsze mowilam o swej autonomii w KK. Zawsze
pisalam, ze jestem w nim, bo mi PASUJE.




lol- kazdemu by pasowal, jesli sie robi co sie chce i interpretuje wg
swojego widzimisie.
W tym momencie mozna napisac- wszyscy jestesmy Katolikami!!!!



Skoro tak, to CO Cię hamuje przed wstąpieniem do KK?




nic. Juz jestem Katolikiem.

i.






764
Data: 23 styczeń 2012, 01:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1fzmsc4qlz1s7.o2we6u2rh0gz.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:52:33 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1m6kuf6hbh38u$.1alwyub3sbhf6$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem, tylko
ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.




polski katol.



Masz kompleks.




:DDD

i.




--
XL




765
Data: 23 styczeń 2012, 01:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:nsjtc0nq84ex.1brq4csknbrcs$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:50:42 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:ozihcrjzg64g$.1r3hs199ows93.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)




obawiam sie, ze ty niewiele widzisz.



Szczerze?




na niby.

i.


3-)


--
XL




766
Data: 23 styczeń 2012, 01:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Qrczak" wrote in message
news:jfhtea$kr3$6@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-22 21:31, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 16:26:53 +0100, Aicha napisał(a):


A ja sobie wyjmę inną. Smakowitość.
"To zresztą niejedyny raz, kiedy nam Kościół odmówił. Naszym działaczkom
zdarzało się usłyszeć, że kobieta sama jest sobie winna, jak mąż ją
bije, bo to znaczy, że się nim źle opiekuje."

No jakbym czytała Ikselkę w odniesieniu do mojej sytuacji :>




Stosunkowo niedawno opisywałam z empatią, jak to moja stryjeczna siostra
była bita przez męża-psychola i jaka była pokrzywdzona itp. Pisłąam to
naprawde szczerze.
I wiesz co? - po długi i codziennym z nią przebywaniu stwierdzam, że...
on
naprawdę miał za co ją bić. Kłamczucha, skrzywiona psychicznie, z
k...wskimi zapędami, kłótliwa, zaczepna, płytka, materialistka dla któej
liczy się tylko forsa, nieumiejąca kochać kobieta, robiąca wielką różnicę
nawet między swymi dwoma synami - jeden ubóstwiany bo robiący co ona
chce
i potępiający tatusia zgodnie z jej życzeniem, a drugi, lgnący do ojca,
więc na straty.
Ja mam ten luksus, że po naprawde bliskim wniknięciu w sprawę po prostu
dałam sobie z nią spokój, bo poprzez manipulacje zaczeła zatruwać moje
życie i mojej rodziny. Jej mąż reagował, jak potrafił i ja go poniekąd
rozumiem, sama miałam parę razy ochotę dac jej po gębie, ale oczywiście
wybrałam tzw zdecydowane odstawienie. Bo mam ten luksus. On nie miał,
byli
zbyt zwiazani - dziećmi, majątkiem - bo niczym innym. Ona go nigdy nie
kochała, sama mi to powiedziała.



Bo to zła kobieta była.




i nie zapominaj, ze w sumie to jej sie nalezalo. Nie byla taka biedna jak


ja maluja.

i.






767
Data: 23 styczeń 2012, 01:15
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??
i.


--
XL




768
Data: 23 styczeń 2012, 02:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:24:50 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:48:51 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:34:39 +0100, Paulinka napisał(a):


Nie mogłam tego zdzierżyć i zaproponowałam, żeby mi
obniżyła ocenę, a jej dała wyższa, i o dziwo nauczycielka się zgodziła.
Też mi pedagog z bożej łaski.


Jednak?
3-)


Jednak. Ona mnie nie lubiła, bo dogadałam się z wychowawcą i na WF
chodziłam z kolegami z klasy (oni jednak w coś potrafili grać...), a na
zaliczenia chodziłam do dziewczyn.
Zresztą nigdy nie twierdziłam, ze nauczyciele to nieskazitelne i
nieomylne jednostki. Pani wuefistce się kłaniałam zawsze i wszędzie ;)



Oto i obłuda ;-PPP



A to czemuż? Nauczono mnie mówić dzień dobry mijanym znanym sobie ludziom.



Pisałaś o KŁANIANIU 333-)
--
XL

769
Data: 23 styczeń 2012, 02:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:28:12 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:51:03 +0100, medea napisał(a):


A na tym też można zbudować coś
sensownego - vide Kowalczyk i inni nasi sportowcy (zaznaczam, że nie
wnikałam, czy oprócz sprawności mają jakieś inne zdolności).



Justysia siem angielskiego nauczyła - dziś sprawnie się wypowiadała!
3-)




Kowalczyk Ci też czymś zaszkodziła?



Moja pochwała o tym świadczy? Jak na to wpadłaś?


Czy może sportowcy, to idioci ta wogle?



Przeważnie mało kumaci. Poza wyjątkami nie czyniacymi reguły przeciwnej.
--
XL

770
Data: 23 styczeń 2012, 02:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 15:35:40 -0800 (PST), glob napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Sun, 22 Jan 2012 14:49:18 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


XL napisaďż˝(a):


Dnia Sun, 22 Jan 2012 13:20:01 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


Kopia:
Temat: Re: Przedszkola
Wiadomo��: XL napisa�(a):


Dnia Sun, 22 Jan 2012 12:28:28 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


XL napisaďż˝(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 16:17:19 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


XL napisaďż˝(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 15:09:33 -0800 (PST),


Ci tak, bo to tacy pracownicy - 75 procent to w�a�nie tacy, oszu�ci.

--
XL



To jest inny problem szef-pracownik, ale przy twoich nieralistycznych
wizjach i wymaganiach, niedoszukiwa�bym si� winy pracownik�w.



Co Ty mi tu - rzeczy, o kt�rych pisz�, dziej� si� codziennie, w firmach
moich znajomych. Wszyscy mamy nierealistyczne wizje, tylko pracownik jest
bez winy :->
--
XL



Rzeczy o kt�rych piszesz nie maj� nic wsp�lnego z rzeczywisto�ci�, a
Polacy jako nar�c najwi�cej pracuj� w Europie i s� totalnie
przepracowani. Mo�e na tej twojej wsi buraczki z zachlanymi ryjami si�
tak jeszcze zachowujďż˝, bo na wieďż˝ zmiany wolno przychodzďż˝.



Opisany przyk�ad jest wzi�ty z MIEJSKIEJ firmy, wiec te Twoje impertynencje
jak kul� w p�ot.
--
XL



Kulą w płot to są twoje stwierdzenia, bo siedzisz z dupskiem na dupie
i śnisz o bzdurach. Podaje ci dokładnie dane że naród obecnie pracuje
najwięcej w sensie ogólnym i ludzie już są wykończeni . Zamiast
chociaż sprawdzić ten temat, to ty mi wciskasz jakieś jednostkowe
przypadki




Jednostkowe, więc KONKRETNE i wiele mówiące, w przeciwieństwie do twych
rozwleczonych nicnieznaczących ogólników.


byleby uzasadnić lot w chmurach...Uważaj potłuczesz się o
ptaki przelatujące.



Siebie masz na myśli?
3333-)
--
XL

771
Data: 23 styczeń 2012, 02:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:39:51 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:12:18 +0100, Paulinka napisał(a):


medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:00, Paulinka pisze:


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii
da się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku zdolności. Jak
się ma ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to tego nie przeskoczysz.
Możesz tylko swoją postawą pokazać walkę, ale na pewno nie pokażesz
tej walki i wkładu wynikami.


Pomijając przypadki naprawdę chorobowe (obciążające zarówno jedną, jak i
drugą dziedzinę), to sądzę, że w podobnym stopniu można wyuczyć rzutu
piłką, co rozwiązywania zadań.


To co postulujesz zatem? Żeby oceniać umiejętności i wyniki tylko?



A Ty byś postulowała ocenianie... intencji?



Pracy i zaangażowania w przedmiotach, w których nie wszystko zależy od
wrodzonych umiejętności (muzyka, plastyka, wf).



Nawet te przedmioty mają coś do nauczenia.
--
XL

772
Data: 23 styczeń 2012, 02:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 15:40:32 -0800 (PST), glob napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Sun, 22 Jan 2012 15:12:03 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


I w og�le po co szko�a. Zgadzam si�!

--
XL



Szko�a te� ci przeszkadza i pewnie te� nauczysz, a jak wklei�em
przypadkow� jedn� lekcj� z przedszkola to zupe�nie nie mia�a� poj�cia
co to jest,



Ale� mia�am.


nie m�wi�c ju� o nauczeniu i odrazu stwierdzi�a� �e
zb�dne.



�e bzdurne!
Bu�ki pokazujace emocje. Te� mi co�.


No przy takim podej�ciu, gdyby by�o zara�liwe to nar�d debili
wyro�nie. Ta twoja g�rnolotno�� zaczyna dzia�a� mi na nerwy. Bo trac�
czas gadaj�c z bab� kt�ra skacze z chmurki na chmurk�.



Bo Ciďż˝ po nich ganiam i nie zostajďż˝ w tyle?
3-)

--
XL



Ach to ludzie nie mają twarzy na których pokazują emocję.....trzeba
było tak odrazu wyjechać z nowej Ikselkowej anatomi. Jest to bardzo
potrzebne, gdzyż pozwala rozpoznawać świat emocji innych ludzi i
swoje. No nieźle, narazie to kalekę przez wychowanie w domu z
normalnego dziecka byś zrobiła.



Emocje sa pokazywane całym ciałem, gestykulacją - twarz może pokazywać
emocje zupełnie przeciwne - np radość może objawiać się łzami :->
--
XL

773
Data: 23 styczeń 2012, 02:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 17:49:13 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1fsczqt634i37$.k3ytm78ddvv1.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:43:08 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1ukdtt4nt8vk1.1pvyupijekp92.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 12:13:17 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


Mamy w spo�ecze�stwie doros�ych i
to du�o tych doros�ych, kt�rzy sami nie radz� sobie z
materia�ami ze
szko�y podstawowej
i napewno nie staďż˝ ich na przekazanie dziecku
czegokolwiek pedagogicznego



Jakoďż˝ jednak wiedzďż˝, jak siďż˝ dzieci robi.



lub pracuj� i naprawd� s� tak zm�czeni, bo
teraz tak jest, �e ledwo co do ��ka si� s� w stanie
doczo�ga�.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle
wysilek
ich rozklada na lopatki.

PS. ALT mi wariuje, dalej bedzie bez.
--
XL



Ludzie bardzo ciężko obecnie pracują, ale ty nie masz o tym zielonego
pojęcia przecież.



No nie, bo nam kasza manna z nieba spada :->




a pewnie, ze tak. Nie mow mi, ze musialas tak zapylac majac tate w
komunistycznej partii.
Tam sie zapisywali wlasnie leniwi,ktorzy chcieli miec "znajomosci i
plecki"
wiec, kasza
wam plynela. A to, ze paluszkiem troche popracowalas- to kazdy ruszal,
tyle
tylko, ze co poniektorzy
nie mieli pleckow i musieli ciezka zapylac zeby miec to, co Tobie partia
zalatwiala.



Ty masz uraz dziejowy.




wlasnie pisze, ze ty nie masz. Ty mialas korzysc dziejowa.



A konkretnie? Co wiesz na temat MOJEJ korzyści dziejowej? Blizej proszę.


--
XL

774
Data: 23 styczeń 2012, 02:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:04:12 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:tx75ea2qwwbj.uqok16vjisrw.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:20:13 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"glob" wrote in message
news:d15230b0-e209-4d15-8f3b-1f34a30902d9@l19g2000yqj.googlegroups.com...




Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:f3gz1t4gg0l7$.192kpmesc80rw$.dlg@40tude.net...
> Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:04:04 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>
>> XL pisze:
>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>>>
>>>> XL pisze:
>>>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>>>>>
>>>>>> Qrczak pisze:
>>>>>>> Dnia 2012-01-20 17:03, niebo�� XL wylaz�o do ludzi i
>>>>>>> marudzi:
>>>>>>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisaďż˝(a):
>>>>>>>>
>>>>>>>>> czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
>>>>>>>>> robic
>>>>>>>>> umarlby
>>>>>>>>> szybciej niz ci sie wydaje.
>>>>>>>> Taka czarno-bia�a jeste�. Ja widz� jeszcze przyjemne
>>>>>>>> robienie tego
>>>>>>>> co siďż˝
>>>>>>>> chce, czynne nicnierobienie, wegetacjďż˝ i sporo innych
>>>>>>>> stan�w
>>>>>>>> 3-)
>>>>>>> Ale czemu� wyci�a� Jana Paw�a?
>>>>>> Nie pasowa� w tym kontek�cie.
>>>>> Nie wiem, czy pasowaďż˝, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
>>>>> chodzi.
>>>>> Reszta ad vocem - w po�cie sprzed chwili.
>>>> Przecie� to Ty skandujesz, �e wiara to nie to, co nam si�
>>>> wybi�rczo
>>>> podoba, to ca�a struktura, z kt�r� je�li nie chcesz w
>>>> ca�o�ci si�
>>>> uto�samia�, nie masz czego tam szuka�.
>>>
>>> Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje -
>>> one
>>> sie
>>> zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.
>>
>> Chyba nie t�dy droga. Albo co� Ci si� od ostatnich kilku
>> miesi�cy
>> odmieni�o.
>
> Nic mi sie nie odmienilo. Niogdy nie klepalam w KK pacierzy bez
> ZROZUMIENIA.


ty nie rozumiesz zasad KK, wiec mozesz pisac, ze rozumiesz nawet
nieprzeczytana Biblie.
Swiadectwo juz dalas.

i.
> --
> XL



To jest właśnie polski katolicyzm.



XL jak idzie na max we wszystkim, tak i w obludzie poszla na calosc .



Jak Ci się w główce nie mieszczę, to znaczy, żem obłudna?
3-)
Tobie się już na mózg rzucam, jak widzę.




problem, ze tobie sie w glowce nie miesci, zes obludna.



A Tobie w Twojej, żeś paskudna?
3-)


--
XL

775
Data: 23 styczeń 2012, 02:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:05:42 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:zrtqou56h9xa$.1tyxjmemf4bsv$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:54:02 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1crw2gdxs4f8r.17wh6zw4k2q1q.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:21:24 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:02:33 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego
co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił
JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w
nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego
potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!


To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc -
polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie
kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast mam
prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co mi
chodzilo.


Nie rozumiem tego.



Mam prawo do traktowania wypowiedzi/interpretacji kleru (w tym
papiezy)
na
temat zagadnien zyciowych (A NIE WIARY) jako niezobowiazujace mnie do
bezwzglednego posluszenstwa - MOIM wyborem jest, co uznam za wiazace
dla
mnie.
Zakaz aborcji, nakaz wiernosci, zakaz zwiazkow pozamalzenskich itp w
tych
wypowiedziach uznaje - sa one bowiem w zgodzie z czyms "wyzej", tj
przykazaniami. Itd.
NA TEMATY ZYCIOWE mam prawo dyskutowac z ksiedzem, nawet z papiezem.
jezeli
oczywiscie bedzie mi to dane. Z madrym ksiedzem dyskutowalam nie raz.
ksieza sa tez tylko ludzmi - i maja prawo do wadliwych osadow i
interpretacji.



Zdajesz sobie sprawę z tego, że o 180 stopni zmieniłaś swoje poprzednie
poglądy?



Niczego nie zmienilam, zawsze mowilam o swej autonomii w KK. Zawsze
pisalam, ze jestem w nim, bo mi PASUJE.




lol- kazdemu by pasowal, jesli sie robi co sie chce i interpretuje wg
swojego widzimisie.
W tym momencie mozna napisac- wszyscy jestesmy Katolikami!!!!



Skoro tak, to CO Cię hamuje przed wstąpieniem do KK?




nic. Juz jestem Katolikiem.



O, w życiu bym na to nie wpadła :-)
To idź się za mnie pomódl :-)


--
XL

776
Data: 23 styczeń 2012, 02:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:06:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1fzmsc4qlz1s7.o2we6u2rh0gz.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:52:33 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1m6kuf6hbh38u$.1alwyub3sbhf6$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.



Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)



Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?



Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi w nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką jestem, tylko
ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.




polski katol.



Masz kompleks.




:DDD




Nieuświadomiony, co gorsza.


--
XL

777
Data: 23 styczeń 2012, 02:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:09:20 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


Bo to zła kobieta była.



i nie zapominaj, ze w sumie to jej sie nalezalo. Nie byla taka biedna jak
ja maluja.



Jak SAMA siebie przedstawiala. I takich jest ogromna część.
--
XL

778
Data: 23 styczeń 2012, 02:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:15:34 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??



No co pisał o pracy w tej encyklice.

779
Data: 23 styczeń 2012, 03:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:17v29nqywj1ik$.195zknrfahfbs$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:04:12 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:tx75ea2qwwbj.uqok16vjisrw.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:20:13 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"glob" wrote in message
news:d15230b0-e209-4d15-8f3b-1f34a30902d9@l19g2000yqj.googlegroups.com...




Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:f3gz1t4gg0l7$.192kpmesc80rw$.dlg@40tude.net...
> Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:04:04 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>
>> XL pisze:
>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>>>
>>>> XL pisze:
>>>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisaďż˝(a):
>>>>>
>>>>>> Qrczak pisze:
>>>>>>> Dnia 2012-01-20 17:03, niebo�� XL wylaz�o do ludzi i
>>>>>>> marudzi:
>>>>>>>> Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisaďż˝(a):
>>>>>>>>
>>>>>>>>> czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic
>>>>>>>>> nie
>>>>>>>>> robic
>>>>>>>>> umarlby
>>>>>>>>> szybciej niz ci sie wydaje.
>>>>>>>> Taka czarno-bia�a jeste�. Ja widz� jeszcze przyjemne
>>>>>>>> robienie tego
>>>>>>>> co siďż˝
>>>>>>>> chce, czynne nicnierobienie, wegetacjďż˝ i sporo innych
>>>>>>>> stan�w
>>>>>>>> 3-)
>>>>>>> Ale czemu� wyci�a� Jana Paw�a?
>>>>>> Nie pasowa� w tym kontek�cie.
>>>>> Nie wiem, czy pasowaďż˝, czy nie, bo nie wiem, o jakie
>>>>> wypowiedzi
>>>>> chodzi.
>>>>> Reszta ad vocem - w po�cie sprzed chwili.
>>>> Przecie� to Ty skandujesz, �e wiara to nie to, co nam si�
>>>> wybi�rczo
>>>> podoba, to ca�a struktura, z kt�r� je�li nie chcesz w
>>>> ca�o�ci si�
>>>> uto�samia�, nie masz czego tam szuka�.
>>>
>>> Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje -
>>> one
>>> sie
>>> zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.
>>
>> Chyba nie t�dy droga. Albo co� Ci si� od ostatnich kilku
>> miesi�cy
>> odmieni�o.
>
> Nic mi sie nie odmienilo. Niogdy nie klepalam w KK pacierzy bez
> ZROZUMIENIA.


ty nie rozumiesz zasad KK, wiec mozesz pisac, ze rozumiesz nawet
nieprzeczytana Biblie.
Swiadectwo juz dalas.

i.
> --
> XL



To jest właśnie polski katolicyzm.



XL jak idzie na max we wszystkim, tak i w obludzie poszla na calosc .



Jak Ci się w główce nie mieszczę, to znaczy, żem obłudna?
3-)
Tobie się już na mózg rzucam, jak widzę.




problem, ze tobie sie w glowce nie miesci, zes obludna.



A Tobie w Twojej, żeś paskudna?




mnie sie pytasz?? lol

i.


780
Data: 23 styczeń 2012, 03:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:4lp0mupa9bb7.10xulc880ky48$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:15:34 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??



No co pisał o pracy w tej encyklice.




cala Encyklike mam Ci tu zacytowac, bo Co google wylaczyli?? zapoznaj sie
Katoliku
z Encyklikami.....

i.


781
Data: 23 styczeń 2012, 03:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1lrwjh4rhmky6$.1q9lpuinbg1gl$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:05:42 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:zrtqou56h9xa$.1tyxjmemf4bsv$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:54:02 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1crw2gdxs4f8r.17wh6zw4k2q1q.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:21:24 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:02:33 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego
co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów
3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił
JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi
w
nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego
potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką
jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!


To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc -
polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie
kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast
mam
prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co
mi
chodzilo.


Nie rozumiem tego.



Mam prawo do traktowania wypowiedzi/interpretacji kleru (w tym
papiezy)
na
temat zagadnien zyciowych (A NIE WIARY) jako niezobowiazujace mnie
do
bezwzglednego posluszenstwa - MOIM wyborem jest, co uznam za wiazace
dla
mnie.
Zakaz aborcji, nakaz wiernosci, zakaz zwiazkow pozamalzenskich itp w
tych
wypowiedziach uznaje - sa one bowiem w zgodzie z czyms "wyzej", tj
przykazaniami. Itd.
NA TEMATY ZYCIOWE mam prawo dyskutowac z ksiedzem, nawet z papiezem.
jezeli
oczywiscie bedzie mi to dane. Z madrym ksiedzem dyskutowalam nie
raz.
ksieza sa tez tylko ludzmi - i maja prawo do wadliwych osadow i
interpretacji.



Zdajesz sobie sprawę z tego, że o 180 stopni zmieniłaś swoje
poprzednie
poglądy?



Niczego nie zmienilam, zawsze mowilam o swej autonomii w KK. Zawsze
pisalam, ze jestem w nim, bo mi PASUJE.




lol- kazdemu by pasowal, jesli sie robi co sie chce i interpretuje wg
swojego widzimisie.
W tym momencie mozna napisac- wszyscy jestesmy Katolikami!!!!



Skoro tak, to CO Cię hamuje przed wstąpieniem do KK?




nic. Juz jestem Katolikiem.



O, w życiu bym na to nie wpadła :-)



co jak co ale ty powinnas byc pierwsza domyslna....


To idź się za mnie pomódl :-)




alez skad. Moja interpretacja katolicyzmu zabrania mi cos takiego robic.

i.




--
XL




782
Data: 23 styczeń 2012, 03:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:16:03 +0100, XL napisał(a):


Mam prawo do traktowania wypowiedzi/interpretacji kleru (w tym papiezy) na
temat zagadnien zyciowych (A NIE WIARY) jako niezobowiazujace mnie do
bezwzglednego posluszenstwa - MOIM wyborem jest, co uznam za wiazace dla
mnie.
Zakaz aborcji, nakaz wiernosci, zakaz zwiazkow pozamalzenskich itp w tych
wypowiedziach uznaje - sa one bowiem w zgodzie z czyms "wyzej", tj
przykazaniami. Itd.
NA TEMATY ZYCIOWE mam prawo dyskutowac z ksiedzem, nawet z papiezem. jezeli
oczywiscie bedzie mi to dane. Z madrym ksiedzem dyskutowalam nie raz.
ksieza sa tez tylko ludzmi - i maja prawo do wadliwych osadow i
interpretacji.



...a ja mam prawo do dociekania, co jest prawdą i w co mam wierzyć:

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html
--
XL

783
Data: 23 styczeń 2012, 03:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 20:24:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:4lp0mupa9bb7.10xulc880ky48$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:15:34 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów 3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje - one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??



No co pisał o pracy w tej encyklice.




cala Encyklike mam Ci tu zacytowac, bo Co google wylaczyli?? zapoznaj sie
Katoliku
z Encyklikami.....



Jest ich dużo, ja je znam - a Tobie (w zwiazku z moim "wybieraniem, co mi
pasuje w KK") polecam jedną, bo jak widzę w sprawie o którą ja Ciebie pytam
nie operujesz żadnym konkretem:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html


--
XL

784
Data: 23 styczeń 2012, 03:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 20:25:51 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1lrwjh4rhmky6$.1q9lpuinbg1gl$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:05:42 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:zrtqou56h9xa$.1tyxjmemf4bsv$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:54:02 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1crw2gdxs4f8r.17wh6zw4k2q1q.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:21:24 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:02:33 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego
co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów
3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co mówił
JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są mi
w
nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego
potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką
jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!


To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc -
polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie
kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast
mam
prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co
mi
chodzilo.


Nie rozumiem tego.



Mam prawo do traktowania wypowiedzi/interpretacji kleru (w tym
papiezy)
na
temat zagadnien zyciowych (A NIE WIARY) jako niezobowiazujace mnie
do
bezwzglednego posluszenstwa - MOIM wyborem jest, co uznam za wiazace
dla
mnie.
Zakaz aborcji, nakaz wiernosci, zakaz zwiazkow pozamalzenskich itp w
tych
wypowiedziach uznaje - sa one bowiem w zgodzie z czyms "wyzej", tj
przykazaniami. Itd.
NA TEMATY ZYCIOWE mam prawo dyskutowac z ksiedzem, nawet z papiezem.
jezeli
oczywiscie bedzie mi to dane. Z madrym ksiedzem dyskutowalam nie
raz.
ksieza sa tez tylko ludzmi - i maja prawo do wadliwych osadow i
interpretacji.



Zdajesz sobie sprawę z tego, że o 180 stopni zmieniłaś swoje
poprzednie
poglądy?



Niczego nie zmienilam, zawsze mowilam o swej autonomii w KK. Zawsze
pisalam, ze jestem w nim, bo mi PASUJE.




lol- kazdemu by pasowal, jesli sie robi co sie chce i interpretuje wg
swojego widzimisie.
W tym momencie mozna napisac- wszyscy jestesmy Katolikami!!!!



Skoro tak, to CO Cię hamuje przed wstąpieniem do KK?




nic. Juz jestem Katolikiem.



O, w życiu bym na to nie wpadła :-)



co jak co ale ty powinnas byc pierwsza domyslna....


To idź się za mnie pomódl :-)




alez skad. Moja interpretacja katolicyzmu zabrania mi cos takiego robic.



No widzisz, a moja nakazuje.


--
XL

785
Data: 23 styczeń 2012, 04:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:q6g02zt1yxo4$.1f1ns4i3w1hr3$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:09:20 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


Bo to zła kobieta była.



i nie zapominaj, ze w sumie to jej sie nalezalo. Nie byla taka biedna
jak
ja maluja.



Jak SAMA siebie przedstawiala. I takich jest ogromna część.



to NIC nie zmienia jesli chodzi o PRZEMOC w rodzinie.

i.






786
Data: 23 styczeń 2012, 04:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:hsh2n6b96pj4.x9n9n36i11u1$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 20:25:51 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1lrwjh4rhmky6$.1q9lpuinbg1gl$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:05:42 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:zrtqou56h9xa$.1tyxjmemf4bsv$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:54:02 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1crw2gdxs4f8r.17wh6zw4k2q1q.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:21:24 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 21:02:33 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:26:17 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 17:59:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic
nie
robic umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne
robienie
tego
co się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów
3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Ponieważ nie kieruję się w życiu tylko i wyłącznie tym, co
mówił
JP -
najbardziej polegam na WŁASNYCH przemyśleniach. KK i JPII są
mi
w
nich
pomocni - i od tego są, mają być mi pomocni kiedy JA tego
potrzebuję.
Inaczej byłabym FANATYCZKĄ.
To nie JPII (KK zresztą też nie) mnie stworzył taką, jaką
jestem,
tylko ja
sama. Biorę od nich to, co mi pasuje.


??!!


To JA do nich przyszlam. Nie oni do mnie. I mam tutaj wolnosc -
polega
ona
na prawie do wlasnego zdania i zachowaniu autonomii myslenia.
Nie kloce sie z KK, ale mam prawo do wlasnego zdania. Oczywiscie
kwestie
zasadnicze, fundamentalne w KK sa dla mnie bezsporne, natomiast
mam
prawo
do dyskusji o pomniejszych. I dlatego KK jest dla mnie tym, o co
mi
chodzilo.


Nie rozumiem tego.



Mam prawo do traktowania wypowiedzi/interpretacji kleru (w tym
papiezy)
na
temat zagadnien zyciowych (A NIE WIARY) jako niezobowiazujace mnie
do
bezwzglednego posluszenstwa - MOIM wyborem jest, co uznam za
wiazace
dla
mnie.
Zakaz aborcji, nakaz wiernosci, zakaz zwiazkow pozamalzenskich itp
w
tych
wypowiedziach uznaje - sa one bowiem w zgodzie z czyms "wyzej", tj
przykazaniami. Itd.
NA TEMATY ZYCIOWE mam prawo dyskutowac z ksiedzem, nawet z
papiezem.
jezeli
oczywiscie bedzie mi to dane. Z madrym ksiedzem dyskutowalam nie
raz.
ksieza sa tez tylko ludzmi - i maja prawo do wadliwych osadow i
interpretacji.



Zdajesz sobie sprawę z tego, że o 180 stopni zmieniłaś swoje
poprzednie
poglądy?



Niczego nie zmienilam, zawsze mowilam o swej autonomii w KK. Zawsze
pisalam, ze jestem w nim, bo mi PASUJE.




lol- kazdemu by pasowal, jesli sie robi co sie chce i interpretuje wg
swojego widzimisie.
W tym momencie mozna napisac- wszyscy jestesmy Katolikami!!!!



Skoro tak, to CO Cię hamuje przed wstąpieniem do KK?




nic. Juz jestem Katolikiem.



O, w życiu bym na to nie wpadła :-)



co jak co ale ty powinnas byc pierwsza domyslna....


To idź się za mnie pomódl :-)




alez skad. Moja interpretacja katolicyzmu zabrania mi cos takiego robic.



No widzisz, a moja nakazuje.




absolutnie mnie to nie zaskakuje. Wachlarz interpretacji jest nieskonczony.

i.






787
Data: 23 styczeń 2012, 04:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1c3h7havsyye5$.rr7mnnqwcspo$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 20:24:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:4lp0mupa9bb7.10xulc880ky48$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:15:34 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów
3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje -
one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??



No co pisał o pracy w tej encyklice.




cala Encyklike mam Ci tu zacytowac, bo Co google wylaczyli?? zapoznaj sie
Katoliku
z Encyklikami.....



Jest ich dużo, ja je znam - a Tobie (w zwiazku z moim "wybieraniem, co mi
pasuje w KK") polecam jedną, bo jak widzę w sprawie o którą ja Ciebie
pytam
nie operujesz żadnym konkretem:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html




nie kumasz nic.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/laborem.html




doucz sie i poczytaj encyklike, ktora sama polecasz.
i.






788
Data: 23 styczeń 2012, 04:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:ea4h2i9xh523.z146783oqqjf$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:00:34 +0100, Paulinka napisał(a):


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii da
się nauczyć



Tak! - trzeba TYLKO chcieć 33333333-)




malo ci sie chcialo zatem...

i.






789
Data: 23 styczeń 2012, 04:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1sp4mi3gkkvfu$.wr9tpqjqbpwz.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 17:49:13 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1fsczqt634i37$.k3ytm78ddvv1.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:43:08 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1ukdtt4nt8vk1.1pvyupijekp92.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 12:13:17 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


Mamy w spo�ecze�stwie doros�ych i
to du�o tych doros�ych, kt�rzy sami nie radz� sobie z
materia�ami ze
szko�y podstawowej
i napewno nie staďż˝ ich na przekazanie dziecku
czegokolwiek pedagogicznego



Jakoďż˝ jednak wiedzďż˝, jak siďż˝ dzieci robi.



lub pracuj� i naprawd� s� tak zm�czeni, bo
teraz tak jest, �e ledwo co do ��ka si� s� w stanie
doczo�ga�.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle
wysilek
ich rozklada na lopatki.

PS. ALT mi wariuje, dalej bedzie bez.
--
XL



Ludzie bardzo ciężko obecnie pracują, ale ty nie masz o tym zielonego
pojęcia przecież.



No nie, bo nam kasza manna z nieba spada :->




a pewnie, ze tak. Nie mow mi, ze musialas tak zapylac majac tate w
komunistycznej partii.
Tam sie zapisywali wlasnie leniwi,ktorzy chcieli miec "znajomosci i
plecki"
wiec, kasza
wam plynela. A to, ze paluszkiem troche popracowalas- to kazdy ruszal,
tyle
tylko, ze co poniektorzy
nie mieli pleckow i musieli ciezka zapylac zeby miec to, co Tobie
partia
zalatwiala.



Ty masz uraz dziejowy.




wlasnie pisze, ze ty nie masz. Ty mialas korzysc dziejowa.



A konkretnie? Co wiesz na temat MOJEJ korzyści dziejowej? Blizej proszę.




to co napisalam pare postow wyzej. Przeczytaj raz jeszcze. Wciaz w cytacie
jest.

i.






790
Data: 23 styczeń 2012, 05:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-22 23:38, XL pisze:


Ja tylko na skrzypcach gram i na mandolinie (a, zapomnialam, tez mam -
wloska, stara), corki Ci przysle - naucza Ci dzieciaki ;-)



Czyli jednak nie wszyscy mogom (nie poprawiać) wszystkiego sami nauczyć? :>



Ostatnio lubisz słowo "cały" i "wszystko".



Idę w Twoje ślady :P



Chyba zbyt gorliwie.



Bo w dwóch postach na 50? :D


A ja uważam, ze i Ty COŚ umiesz.



Tylko jeszcze trzeba mieć metody - odrzekł Cyryl.



Złej baletnicy... itd.



Ojtam. Dostanie parę jedynek we wrześniu w nowej szkole, to samo do mamy
po pomoc przyleci :>

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

791
Data: 23 styczeń 2012, 05:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 04:28, glob pisze:


Kul� w p�ot to s� twoje stwierdzenia, bo siedzisz z dupskiem na dupie
i �nisz o bzdurach. Podaje ci dok�adnie dane �e nar�d obecnie pracuje
najwi�cej w sensie og�lnym i ludzie ju� s� wyko�czeni . Zamiast
chociaďż˝ sprawdziďż˝ ten temat, to ty mi wciskasz jakieďż˝ jednostkowe
przypadki


Jednostkowe, wi�c KONKRETNE i wiele m�wi�ce, w przeciwie�stwie do twych
rozwleczonych nicnieznacz�cych og�lnik�w.


byleby uzasadni� lot w chmurach...Uwa�aj pot�uczesz si� o
ptaki przelatuj�ce.



Siebie masz na my�li?
3333-)



Wiesz jest taka choroba nazywa się chorobą drgających nóg, widziałem
przypadek i teraz z tego jednego przypadka mam wnosić że wszystkim w
nocy latają mimowolnie nogi, bo to jest twoja metoda.?



Heh, dwa piękne niebieskie ptaki dyskutują w środku nocy. A inni muszą w
nocy spać, żeby w dzień być w stanie na chleb zarobić ;)))))

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

792
Data: 23 styczeń 2012, 06:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 03:32, XL pisze:


Jest ich dużo, ja je znam - a Tobie (w zwiazku z moim "wybieraniem, co mi
pasuje w KK") polecam jedną, bo jak widzę w sprawie o którą ja Ciebie pytam
nie operujesz żadnym konkretem:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html



"jeśli chcemy znaleźć Boga, który ukazał się jako dziecko, to musimy
zstąpić z konia naszego oświeconego rozumu. Musimy porzucić nasze
fałszywe pewności, naszą intelektualną pychę, która uniemożliwia nam
dostrzeżenie bliskości Boga- dodał papież."

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

793
Data: 23 styczeń 2012, 06:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-22 23:40, XL pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.



Ich rodzice nie umieją, to i dzieci.



Powiedziała co wiedziała.



Ano wiem.



Robiłaś rodzicom sprawdziany z używalności kredek na wywiadówkach? 333-)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

794
Data: 23 styczeń 2012, 06:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-22 16:34, medea pisze:


BTW, jakiś czas temu wypatrzyłam głowy Meduz na jednej z kamienic na
Sępa :)



Wysoko są, a ulice wąskie, to ciężko zauważyć. A w tych okolicach dużo
ładnych, ale zaniedbanych kamienic.



:) Ja od dawna z głową w chmurach. Odkąd z okazji zakonnic,
odzyskujących majątek przy Piwnej, zburzono kamienicę i gzymsy się po
ulicy poniewierały.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

795
Data: 23 styczeń 2012, 09:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:



medea pisze:


W dniu 2012-01-22 23:34, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-22 21:30, Paulinka pisze:



Jest to przedmiot, który również utrwala wśród dzieci nierówności i
jest powodem do szykan, złośliwości i do zbierania słabych ocen.



Z drugiej strony - tak sobie myślę - gdyby na wuefie nie oceniać, to
podobnie dlaczego uczeń, który nie ma zdolności matematycznych miałby
być gorzej oceniany z matematyki od tego zdolnego?
Może w ogóle nie oceniać?



Ja to napisałam przede wszystkim dlatego, ze miałam taki osobisty
przykład nierówności.



No tak, rozumiem Cię, ale popatrzmy na to inaczej. Jeden ma zdolności z
matematyki, więc dostaje same piątki z matmy, inny jest lepszy w gębie,
więc dostaje piątki z polskiego i języków. Jakoś nikt się temu nie dziwi
i jest to naturalne. To dlaczego taką niesprawiedliwością wydaje się, że
sprawny fizycznie ma lepsze oceny z wuefu? W końcu dla takiego dziecka,
które poza sprawnością fizyczną być może nie ma zbyt wielu talentów, to
jedyna okazja do wykazania się. A na tym też można zbudować coś
sensownego - vide Kowalczyk i inni nasi sportowcy (zaznaczam, że nie
wnikałam, czy oprócz sprawności mają jakieś inne zdolności).



Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii da
się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku zdolności. Jak się ma
ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to tego nie przeskoczysz. Możesz
tylko swoją postawą pokazać walkę, ale na pewno nie pokażesz tej walki i
wkładu wynikami.




Ale, jak pamiętam, to wyniki szczególnie wyśrubowane nie były. Na tróję to
trzeba by było chyba tyłem i na czworaka biec.

Qra


796
Data: 23 styczeń 2012, 09:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-23 00:14, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:07, Paulinka pisze:



BTW ja w klasie sportowej miałam zupełnie inny system oceniania
umiejętności sportowych niż w innych klasach. U nas 5 to był naprawdę
wysoki poziom, 6 to były już zdobyte konkretne tytuły na mistrzostwach.
I jak to się miało do średniej na świadectwie wobec dzieci z innych
klas/szkół?



No ale chyba fakt, że chodziłaś do szkoły sportowej (czy klasy) jakoś
rekompensował niższy stopień? Czy nie? Bo takie zróżnicowanie jest
zawsze. Ja chodziłam w liceum do klasy humanistycznej i przypuszczam, że
moja 4 z matematyki i fizyki na świadectwie ma się nijak do takich
samych ocen w klasach mat-fiz.



Nie miało to żadnego znaczenia, chyba, żebym startowała do klasy
sportowej do LO albo na AWF, a pięknie mogło obniżyć średnią.



Ale przecież obecnie przy rekrutacji na studia biorą pod uwagę oceny z
przedmiotów kierunkowych. I chyba podobnie jest przy rekrutacji do liceum.
Ogólna średnia nie ma aż tak istotnego znaczenia. Chyba że się
mylę.



Największy ma wpływ na samopoczucie.

Qra


797
Data: 23 styczeń 2012, 09:08
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-22 15:35, Nixe pisze:


W dniu 2012-01-22 15:16, medea pisze:


W dniu 2012-01-22 15:12, Nixe pisze:



Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)



Uważam, że z zajęć fizycznych (tzw. w-f) też się powinno powoli
odchodzić. ;)



Ewa, Ty się podłączyłaś dzisiaj do mojego mózgu? ;-)



Tak, tylko trochę fale zmieniam na ironiczne. ;)


Wysyłam post, ściągam kolejne, a Ty piszesz niemal dokładnie to samo ;-)



Częściowo się z Tobą zgadzam - prace plastyczne oraz wykonywanie ćwiczeń
na wuefie nie powinny być IMO oceniane. Ocenę nauczyciel powinien
wystawiać za przygotowanie do lekcji.




Czy kredki dobrze zatemperowane znaczy się?

Qra


798
Data: 23 styczeń 2012, 09:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-20 20:25, Stokrotka pisze:


....zawieszona w pustce na progu decyzji
o założeniu własnej rodziny ....


Skąd te dziwne pszypuszczenia?
Wiesz, najpierw się tszeba zakohać.



Kiedy uczeń jest gotowy, pojawia się mistrz.

799
Data: 23 styczeń 2012, 09:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Aicha wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-23 04:28, glob pisze:


Siebie masz na myśli?
3333-)



Wiesz jest taka choroba nazywa się chorobą drgających nóg, widziałem
przypadek i teraz z tego jednego przypadka mam wnosić że wszystkim w
nocy latają mimowolnie nogi, bo to jest twoja metoda.?



Heh, dwa piękne niebieskie ptaki dyskutują w środku nocy. A inni muszą w
nocy spać, żeby w dzień być w stanie na chleb zarobić ;)))))



Godzina Twojego posta może sugerować, że mleko roznosisz.

Qra


800
Data: 23 styczeń 2012, 09:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:



Dnia Sun, 22 Jan 2012 22:03:33 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:56:32 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:21:39 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:08:10 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 23:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej,
nikt Ci męża na Żuławy do kopania dołow nie wyśle,
jeśli mu się nie spodoba pracować na "państwowym".


Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z
pocałowaniem ręki pojechałby do kopania rowów, byleby
tylko była taka możliwość. W sumie nie wiem, co gorsze -
nakaz pracy czy jej brak.


I to najchętniej na jakieś szwedzkie Żuławy.


Nie wiecie, o czym gadacie - ale to nie Wasza wina.


To może opisz swoje osobiste doświadczenia z bezrobociem.
Będzie łatwiej wiedzieć, o czym gadasz.


Z Żuławami - opisałam.


Jakaś podpowiedź, bo nie kojarzę?


Słowa kluczowe: rozłąka, hotel robotniczy, doły, grosze.


Ano tak, a coś o bezrobociu?


O moich doświadczeniach z UP też już wspominałam, nie mam ochoty na
powtarzanie się.



Oj, udałaś się bezpośrednio do ula, żeby pszczółki policzyć?

Qra


801
Data: 23 styczeń 2012, 09:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-22 23:51, medea pisze:


No tak, rozumiem Cię, ale popatrzmy na to inaczej. Jeden ma zdolności z
matematyki, więc dostaje same piątki z matmy, inny jest lepszy w gębie,
więc dostaje piątki z polskiego i języków. Jakoś nikt się temu nie dziwi
i jest to naturalne. To dlaczego taką niesprawiedliwością wydaje się, że
sprawny fizycznie ma lepsze oceny z wuefu? W końcu dla takiego dziecka,
które poza sprawnością fizyczną być może nie ma zbyt wielu talentów, to
jedyna okazja do wykazania się. A na tym też można zbudować coś
sensownego - vide Kowalczyk i inni nasi sportowcy (zaznaczam, że nie
wnikałam, czy oprócz sprawności mają jakieś inne zdolności).



To wszystko wymyślili dorośli, żeby gnębić dzieci.
A jakby tak zrobić szkołę dla czterdziestolatków i np.
na półrocze oceniać fryzury ...

--
Redart
co z WFu, matmy, plastyki piątki/szóstki miał
a dziś łysieje nierówno

802
Data: 23 styczeń 2012, 09:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "Paulinka" napisał w
wiadomości


Wiesz religia też może być na świadectwie,



O tym mi nawet nie mów, bo mnie nosi ;-)
Już drugie moje dziecię markotne z powodu braku dodatkowej oceny do średniej
(tłumaczę, że ma się nie przejmować, że to nie jest istotne, ale wiadomo jak
to jest - reszta klasy ma dodatkową szóstkę, on nie może jej w żaden sposób
zdobyć). Starsza w gimnazjum ma etykę, więc tutaj już problemu nie ma.


Chyba tak się nie da zrobić, że jest przedmiot bez ocen albo wszystkim
wlepić 6 za frekwencję na zajęciach.
To są niestety takie przedmioty-zapchajdziury. Z drugiej strony
chciałabym, żeby dzieciak wiedział, ze Picasso to był malarz, a nie pisarz
;)



Toż O TYM właśnie piszę :) Żeby dzieciaki uczyły się_O_kulturze i sztuce
(także o teatrze, o filmie), a niekoniecznie same ją tworzyły (a jeśli
nawet, to nie na ocenę). Bo nie każdy jest do tego stopnia uzdolniony i nie
każdy pała chęcią do takiej twórczości. Natomiast wiedza powinna być
przekazywana jak najbardziej. Można by to jednak spokojnie połączyć w jeden
przedmiot.


Ja chodziłam do klasy sportowej w podstawówce, w LO do sportowego liceum.
Nie było zmiłuj, zaliczaliśmy wszystko na ocenę i było to często mocno
niesprawiedliwe.



Sportowa szkoła to co innego - idziesz tam z własnego wyboru :)


Jest to przedmiot, który również utrwala wśród dzieci nierówności i jest
powodem do szykan, złośliwości i do zbierania słabych ocen. Wiem o tym,
ale na wizję, że nawet w szkole się dzieci nie będą ruszać, to mi jakoś
słabo.



Mają się ruszać jak najbardziej :) Tutaj nie ma dyskusji. Chociaż niestety
jestem w mniejszości osób w naszej klasie cieszących się z tego, że
dzieciaki mają 4 godziny WF w tygodniu. Inni rodzice ubolewają, że to za
dużo.


Zresztą WF to też powinna być lekcja zdrowej sportowej rywalizacji, a to
akurat cenna lekcja.



Zdrowa rywalizacja jak najbardziej.
Ale to nie powinno być oceniane w sposób tradycyjny, tylko jak na zawodach -
trzy pierwsze miejsca nagrody główne, reszta nagrody pocieszenia. I
najlepiej, żeby wszelkie zawody, mecz itp. odbywały się z podziałem na grupy
dzieci o zbliżonych możliwościach. Wiadomo, że niski grubasek jest mniej
sprawny w skokach w dal, niż wysoki szczupak :)

N.


803
Data: 23 styczeń 2012, 09:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.

N.


804
Data: 23 styczeń 2012, 10:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "Aicha" napisał


Ależ właśnie się uczą o stylach, technikach i tym podobnych.



Później tak, ale i to za mało moim zdaniem.
Za mało "organoleptycznie".
Czyli zamiast zabrać dzieciaki na wystawę czy koncert, to się tłucze temat z
książki, ogląda parę zdjęć i wsio.


Dziwna jakaś.



Mało powiedziane ;-) Miałam z nią już spiny za czasów córki, więc jestem
zahartowana.
Prywatnie fajna babka. Jako nauczycielka - koszmar z przerostem ambicji.
Ale to chyba domena WFistów, że wydaje im się, że to najważniejszy przedmiot
w szkole :)

N.


805
Data: 23 styczeń 2012, 10:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

"medea" napisał


Z drugiej strony - tak sobie myślę - gdyby na wuefie nie oceniać, to
podobnie dlaczego uczeń, który nie ma zdolności matematycznych miałby być
gorzej oceniany z matematyki od tego zdolnego?
Może w ogóle nie oceniać?



Ocena z matematyki (przykładowo) jest po to, żeby dzieciak wiedział czego
się jeszcze ma douczyć, co poprawić, nad czym posiedzieć. To jest informacja
o stopniu nauczenia i z tego punktu widzenia imho jest potrzebna.
Natomiast po co dziecku taka informacja w postaci oceny, że za słabo skacze
w dal czy za wolno biega?
Co mu da poprawienie tego wyniku (o ile w ogóle będzie w stanie temu
podołać)? Czy nie chodzi o to, żeby w ciągu tej godziny WFu po prostu
skakał, biegał, pływał, grał w piłkę, jednym słowem zażywał ruchu? Zamiast
ocen można przyznawać nagrody w wyścigach czy zawodach. Myślę, że byłoby to
znacznie bardziej sensowne.

N.


806
Data: 23 styczeń 2012, 10:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:zb7dbuib1c4t$.1xytdr1t2ywi0.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:27:14 +0100, medea napisał(a):


W dniu 2012-01-22 21:30, Paulinka pisze:



Jest to przedmiot, który również utrwala wśród dzieci nierówności i
jest powodem do szykan, złośliwości i do zbierania słabych ocen.



Z drugiej strony - tak sobie myślę - gdyby na wuefie nie oceniać, to
podobnie dlaczego uczeń, który nie ma zdolności matematycznych miałby
być gorzej oceniany z matematyki od tego zdolnego?
Może w ogóle nie oceniać?

Ewa



I w ogóle po co szkoła. Zgadzam się!



To idźmy dalej w tym tempie - po co w ogóle żyć?

N.


807
Data: 23 styczeń 2012, 10:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 09:08, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-22 15:35, Nixe pisze:


W dniu 2012-01-22 15:16, medea pisze:


W dniu 2012-01-22 15:12, Nixe pisze:



Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)



Uważam, że z zajęć fizycznych (tzw. w-f) też się powinno powoli
odchodzić. ;)



Ewa, Ty się podłączyłaś dzisiaj do mojego mózgu? ;-)



Tak, tylko trochę fale zmieniam na ironiczne. ;)


Wysyłam post, ściągam kolejne, a Ty piszesz niemal dokładnie to samo
;-)



Częściowo się z Tobą zgadzam - prace plastyczne oraz wykonywanie
ćwiczeń na wuefie nie powinny być IMO oceniane. Ocenę nauczyciel
powinien wystawiać za przygotowanie do lekcji.




Czy kredki dobrze zatemperowane znaczy się?



Tak to możemy symbolicznie ująć.

Ewa


808
Data: 23 styczeń 2012, 10:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 10:11, Nixe pisze:


słowem zażywał ruchu? Zamiast ocen można przyznawać nagrody w
wyścigach czy zawodach. Myślę, że byłoby to znacznie bardziej sensowne.



Byliby tacy, którzy ciągle przegrywają.

Ewa


809
Data: 23 styczeń 2012, 10:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 09:43, zażółcony pisze:


Redart
co z WFu, matmy, plastyki piątki/szóstki miał
a dziś łysieje nierówno



Geniuszami się tu nie zajmujemy. ;)

Ewa

810
Data: 23 styczeń 2012, 10:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 09:04, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-23 00:14, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:07, Paulinka pisze:



BTW ja w klasie sportowej miałam zupełnie inny system oceniania
umiejętności sportowych niż w innych klasach. U nas 5 to był
naprawdę wysoki poziom, 6 to były już zdobyte konkretne tytuły na
mistrzostwach. I jak to się miało do średniej na świadectwie wobec
dzieci z innych klas/szkół?



No ale chyba fakt, że chodziłaś do szkoły sportowej (czy klasy)
jakoś rekompensował niższy stopień? Czy nie? Bo takie zróżnicowanie
jest zawsze. Ja chodziłam w liceum do klasy humanistycznej i
przypuszczam, że moja 4 z matematyki i fizyki na świadectwie ma się
nijak do takich samych ocen w klasach mat-fiz.



Nie miało to żadnego znaczenia, chyba, żebym startowała do klasy
sportowej do LO albo na AWF, a pięknie mogło obniżyć średnią.



Ale przecież obecnie przy rekrutacji na studia biorą pod uwagę oceny
z przedmiotów kierunkowych. I chyba podobnie jest przy rekrutacji do
liceum. Ogólna średnia nie ma aż tak istotnego znaczenia. Chyba że się
mylę.



Największy ma wpływ na samopoczucie.



Ano właśnie.
Samopoczucie najlepiej poprawiać czymś innym.

Ewa


811
Data: 23 styczeń 2012, 10:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 00:24, XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:51:03 +0100, medea napisał(a):


inny jest lepszy w gębie,
więc dostaje piątki z polskiego i języków.


Nie wiedziałam, że to od gęby zalezy.



No to się czegoś dowiedziałaś.

Ewa

812
Data: 23 styczeń 2012, 10:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

"Paulinka" napisał w wiadomości


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii da
się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku zdolności.



To jedno. A drugie - to o czym pisałam wcześniej. Oceny z przedmiotu powinno
się traktować jako informację o stopniu przyswojonej wiedzy, a nie jako
ocenę ogólnych umiejętności czy zdolności. I w przypadku przedmiotów takich
jak wyżej, taka informacja jest przydatna, ponieważ te przedmioty są bazą do
dalszej nauki innych przedmiotów, zdobywania szerszej wiedzy z innych
dziedzin. WF taką bazą nie jest. Będąc perfekcyjnym sportowcem (tylko i
wyłącznie) nie będzie się w przyszłości nikim innym, tylko ... perfekcyjnym
sportowcem.


Jak się ma ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to tego nie
przeskoczysz. Możesz tylko swoją postawą pokazać walkę, ale na pewno nie
pokażesz tej walki i wkładu wynikami.



Dokładnie o to chodzi.

N.


813
Data: 23 styczeń 2012, 10:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 00:37, Paulinka pisze:



Widzisz Michała nauczycielka stawiała mu 4 (te słoneczka z 4 palcami),
na pierwszej lekcji po zmianie nauczyciela pani dyrektor walnęła mu
cztery 6 w jednym dniu(!).
Pani Maria stawiała mu te 4 nie dlatego, ze on czegoś nie umiał, ale
że nie robił tego na 100%, bo mu się nie chciało.
Przeczytałam ocenę półroczną opisową oczywiście (sporządzoną jeszcze
przez panią Marię) składnie napisany tekst, bez achów i ochów, same
konkrety, co dziecko umie wg podstawy programowej.



A jak jest teraz? Dostają oceny?


IMO lepsze by było określanie wyników, jeśli już. Ale i to nie jest
doskonała metoda. Sprawdzi się w sporcie, ale w innych przedmiotach
już nie zawsze i nie wszystko.



Wyniki to jednak nie wszystko j.w. liczy się tez zaangażowanie etc.
IMO to jest całokształt uczniowskiej pracy.



Zgadzam się. Ocenianie to na pewno ciężka sprawa, zwłaszcza w młodszych
klasach, bo oceną można bardzo wpłynąć na stosunek dziecka do szkoły.
Dlatego nie ma chyba jednej idealnej metody. Na pewno ocena opisowa jest
najmniej krzywdząca.

Ewa

814
Data: 23 styczeń 2012, 10:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 00:25, XL pisze:


Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:00:34 +0100, Paulinka napisał(a):


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii da
się nauczyć


Tak! - trzeba TYLKO chcieć 33333333-)



No i - bez zdolności - na pewno nie na 5 czy 6.

Ewa

815
Data: 23 styczeń 2012, 10:33
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

"medea" napisał w wiadomości
news:jfi5bs$o8m$2@news.icm.edu.pl...


Nie wiem. Idealnych rozwiązań nie ma. Może niech zostanie tak jak jest,
teoretycznie każde dziecko ma szansę się wykazać tym, w czym jest dobre.



Dla mnie ocena z WF to trochę tak jak ocena za urodę :)
Nawet nie za wygląd (bo na ten składa się uroda+ makijaż, ubiór itp), tylko
właśnie za samą urodę, na którą nie ma się żadnego wpływu.

N.


816
Data: 23 styczeń 2012, 10:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "medea" napisał w wiadomości
news:jfi5hc$o8m$3@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-01-23 00:14, Paulinka pisze:


medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:07, Paulinka pisze:



BTW ja w klasie sportowej miałam zupełnie inny system oceniania
umiejętności sportowych niż w innych klasach. U nas 5 to był naprawdę
wysoki poziom, 6 to były już zdobyte konkretne tytuły na mistrzostwach.
I jak to się miało do średniej na świadectwie wobec dzieci z innych
klas/szkół?



No ale chyba fakt, że chodziłaś do szkoły sportowej (czy klasy) jakoś
rekompensował niższy stopień? Czy nie? Bo takie zróżnicowanie jest
zawsze. Ja chodziłam w liceum do klasy humanistycznej i przypuszczam, że
moja 4 z matematyki i fizyki na świadectwie ma się nijak do takich
samych ocen w klasach mat-fiz.



Nie miało to żadnego znaczenia, chyba, żebym startowała do klasy
sportowej do LO albo na AWF, a pięknie mogło obniżyć średnią.



Ale przecież obecnie przy rekrutacji na studia biorą pod uwagę oceny z
przedmiotów kierunkowych. I chyba podobnie jest przy rekrutacji do liceum.
Ogólna średnia nie ma aż tak istotnego znaczenia. Chyba że się mylę.



Różnie to bywa. Czasem biorą tylko przedmioty kierunkowe, czasem punkty
dostaje się za pełną średnią.
A w podstawówce często jest wewnętrzny ranking średnich ocen rocznych i
dzieci z najwyższymi średnimi dostają nagrody, wyróżnienia. Wówczas liczy
się nawet drugie miejsce po przecinku ;-)

N.


817
Data: 23 styczeń 2012, 10:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1i1r6prdqx9aq$.7ldzcgz3weje$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:51:03 +0100, medea napisał(a):


A na tym też można zbudować coś
sensownego - vide Kowalczyk i inni nasi sportowcy (zaznaczam, że nie
wnikałam, czy oprócz sprawności mają jakieś inne zdolności).



Justysia siem angielskiego nauczyła - dziś sprawnie się wypowiadała!
3-)



Ale po polsku nadal średnio ;-P
Przy czym jak na sportowca to i tak jest bardzo elokwentna i inteligentna.

N.


818
Data: 23 styczeń 2012, 10:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 10:33, Nixe pisze:


"medea" napisał w wiadomości
news:jfi5bs$o8m$2@news.icm.edu.pl...


Nie wiem. Idealnych rozwiązań nie ma. Może niech zostanie tak jak
jest, teoretycznie każde dziecko ma szansę się wykazać tym, w czym
jest dobre.



Dla mnie ocena z WF to trochę tak jak ocena za urodę :)
Nawet nie za wygląd (bo na ten składa się uroda+ makijaż, ubiór itp),
tylko właśnie za samą urodę, na którą nie ma się żadnego wpływu.



Zależy jakie się przyjmie kryteria z tego wuefu. Już wcześniej pisałam -
można też oceniać przygotowanie do lekcji i zaangażowanie, postępy itd.

Ewa


819
Data: 23 styczeń 2012, 10:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:ea4h2i9xh523.z146783oqqjf$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:00:34 +0100, Paulinka napisał(a):


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii da
się nauczyć



Tak! - trzeba TYLKO chcieć 33333333-)



Na poziomie podstawowym? A i owszem.
To naprawdę nie są rzeczy niewyuczalne.
Zwłaszcza w obecnym programie tak uproszczonym, że strach się bać, co z tych
dzieci w przyszłości powyrasta.

N.


820
Data: 23 styczeń 2012, 10:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

"Paulinka" napisał w wiadomości


Kowalczyk Ci też czymś zaszkodziła? Czy może sportowcy, to idioci ta
wogle?



Wszyscy nie, ale nie da się ukryć, że czasem jak człowiek tak posłucha
jednego z drugim, to się trochę żenująco robi. Wyjątkiem są dla mnie
Kusznierewicz, Hołowczyc i Włoszczowska.

N.


821
Data: 23 styczeń 2012, 10:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 03:29, XL pisze:


...a ja mam prawo do dociekania, co jest prawdą i w co mam wierzyć:



A innych osądzać w tej kwestii też masz prawo?

Ewa


822
Data: 23 styczeń 2012, 10:48
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

"Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d1397$0$1264$65785112@news.neostrada.pl...


Ale, jak pamiętam, to wyniki szczególnie wyśrubowane nie były. Na tróję to
trzeba by było chyba tyłem i na czworaka biec.



Że co? Moje dziewczę w gim jako pierwszy stopień z WF dostało pałę (sic!),
bo nie zmieściło się w jakimś tam określonym limicie czasowym w biegu na 60
m. Inna sprawa, że pały dostały wszystkie dziewczyny poza dwiema, które
dostały dwóje, bo się już zmieściły. Innych ocen nie było ;-)

N.


823
Data: 23 styczeń 2012, 10:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"Paulinka" napisał w wiadomości


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii da
się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku zdolności.



To jedno. A drugie - to o czym pisałam wcześniej. Oceny z przedmiotu
powinno się traktować jako informację o stopniu przyswojonej wiedzy, a
nie jako ocenę ogólnych umiejętności czy zdolności.



A czy zasady gry w dajmy na to piłkę ręczną, wymiary boiska i samej piłki,
to jeszcze wiedza czy już zdolności?
Bo ja to jednak wolałam ganiać za piłką, aniżeli uczyć się, z ilu łatek
zeszyta.

Qra


824
Data: 23 styczeń 2012, 10:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



A jakby tak zrobić szkołę dla czterdziestolatków i np.
na półrocze oceniać fryzury ...



Też se wymyśliłeś kategorię. Wiadomo, kto wygra. Ikselka. Jak zawsze.


Redart
co z WFu, matmy, plastyki piątki/szóstki miał
a dziś łysieje nierówno



Widzisz, niepotrzebnie się przepracowywałeś.

Qra


825
Data: 23 styczeń 2012, 10:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "medea" napisał w wiadomości
news:jfj8s4$1hq$2@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-01-23 10:11, Nixe pisze:


słowem zażywał ruchu? Zamiast ocen można przyznawać nagrody w wyścigach
czy zawodach. Myślę, że byłoby to znacznie bardziej sensowne.



Byliby tacy, którzy ciągle przegrywają.



Ale oni przegrywaliby tak czy siak - czy robiliby to na ocenę czy na
nagrodę.
Jednak przy braku ocen, nie mieliby miernych z WF na świadectwie, a to
bardziej istotne dla takich dzieciaków :)

N.


826
Data: 23 styczeń 2012, 10:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.




A jak chcesz znaleźć porządnego męża, jak nie umisz na klawikordzie Roty
zagrać czy fresku w świątymi dumania malnąć?

Qra


827
Data: 23 styczeń 2012, 10:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d1397$0$1264$65785112@news.neostrada.pl...


Ale, jak pamiętam, to wyniki szczególnie wyśrubowane nie były. Na
tróję to trzeba by było chyba tyłem i na czworaka biec.



Że co? Moje dziewczę w gim jako pierwszy stopień z WF dostało pałę
(sic!), bo nie zmieściło się w jakimś tam określonym limicie czasowym w
biegu na 60 m. Inna sprawa, że pały dostały wszystkie dziewczyny poza
dwiema, które dostały dwóje, bo się już zmieściły. Innych ocen nie było
;-)




Widać nie dostosowali norm do postępującej degeneracji organizmu.
Albo laski bały się, że powiew wiatru sztuczne rzęsy poodkleja.

Qra


828
Data: 23 styczeń 2012, 11:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-23 10:53, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



A jakby tak zrobić szkołę dla czterdziestolatków i np.
na półrocze oceniać fryzury ...



Też se wymyśliłeś kategorię. Wiadomo, kto wygra. Ikselka. Jak zawsze.


Redart
co z WFu, matmy, plastyki piątki/szóstki miał
a dziś łysieje nierówno



Widzisz, niepotrzebnie się przepracowywałeś.



... ech ... normalnie aż zatęskniłem ...
... najbardziej chyba za matą i judo w liceum ...
Kurna, trza się zapisać na siłkę albo coś, bo mnie
szlag trafi.
To pomaga na nierówne łysienie ?

829
Data: 23 styczeń 2012, 11:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d2d15$0$1258$65785112@news.neostrada.pl...


A czy zasady gry w dajmy na to piłkę ręczną, wymiary boiska i samej piłki,
to jeszcze wiedza czy już zdolności?



Dla mnie to wiedza i taką wiedzę można by oceniać w sposób tradycyjny, jeśli
już ktoś naprawdę musi te oceny z WF wystawiać :)


Bo ja to jednak wolałam ganiać za piłką, aniżeli uczyć się, z ilu łatek
zeszyta.



Toż dlatego mówię - dać dzieciakom święty spokój z ocenami, a dbać o to, by
ganiały za piłką.

N.


830
Data: 23 styczeń 2012, 11:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d2e5b$0$1256$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.




A jak chcesz znaleźć porządnego męża, jak nie umisz na klawikordzie Roty
zagrać czy fresku w świątymi dumania malnąć?



Cholera. I szpagatu tyż ni :(
Chyba, że jednorazowo - na śliskiej podłodze w skarpetkach.
Ale to za duże poświęcenie.

N.


831
Data: 23 styczeń 2012, 11:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-23 11:06, Nixe pisze:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d2e5b$0$1256$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.




A jak chcesz znaleźć porządnego męża, jak nie umisz na klawikordzie
Roty zagrać czy fresku w świątymi dumania malnąć?



Cholera. I szpagatu tyż ni :(
Chyba, że jednorazowo - na śliskiej podłodze w skarpetkach.



Na fresku z wbitym klawikordem.


832
Data: 23 styczeń 2012, 11:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-23 11:12, Nixe pisze:


Albo laski bały się, że powiew wiatru sztuczne rzęsy poodkleja.



A nienie. Takie to od razu pozałatwiały sobie całoroczne zwolnienia z WF :)



Zwolnienie z powodu złamania rzęsy :)

Ja w liceum miałem pół roku przerwy z WFu z powodu operacji.
To nie było szczęśliwe pół roku.

833
Data: 23 styczeń 2012, 11:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d2ef5$0$1228$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d1397$0$1264$65785112@news.neostrada.pl...


Ale, jak pamiętam, to wyniki szczególnie wyśrubowane nie były. Na
tróję to trzeba by było chyba tyłem i na czworaka biec.



Że co? Moje dziewczę w gim jako pierwszy stopień z WF dostało pałę
(sic!), bo nie zmieściło się w jakimś tam określonym limicie czasowym w
biegu na 60 m. Inna sprawa, że pały dostały wszystkie dziewczyny poza
dwiema, które dostały dwóje, bo się już zmieściły. Innych ocen nie było
;-)






Widać nie dostosowali norm do postępującej degeneracji organizmu.



Pani (nowa w tej szkole) najwyraźniej myślała, że dostała pod opiekę
doświadczoną kadrę siatkarek i pewnie dlatego poczyniła złe założenia przy
ustalaniu limitów czasowych. A to przecież tylko zwykłe dziewcza po
podstawówce, co z tego, że rozrośnięte tu i ówdzie ;-) Pani po pierwszym
opadzie rąk i szczęk limity na szczęście pozmieniała i nawet się czwórki i
piątki pojawiły. Młoda na początku była lekko załamana, bo z kondycją
fizyczną nie ma najmniejszych problemów, a wręcz przeciwnie, ale teraz jest
już ok.


Albo laski bały się, że powiew wiatru sztuczne rzęsy poodkleja.



A nienie. Takie to od razu pozałatwiały sobie całoroczne zwolnienia z WF :)

N.


834
Data: 23 styczeń 2012, 12:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 11:02, zażółcony pisze:


W dniu 2012-01-23 10:53, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



A jakby tak zrobić szkołę dla czterdziestolatków i np.
na półrocze oceniać fryzury ...



Też se wymyśliłeś kategorię. Wiadomo, kto wygra. Ikselka. Jak zawsze.


Redart
co z WFu, matmy, plastyki piątki/szóstki miał
a dziś łysieje nierówno



Widzisz, niepotrzebnie się przepracowywałeś.



... ech ... normalnie aż zatęskniłem ...
... najbardziej chyba za matą i judo w liceum ...
Kurna, trza się zapisać na siłkę albo coś, bo mnie
szlag trafi.
To pomaga na nierówne łysienie ?



Wyrównałoby się, ale raczej w jakimś wrestlingu kobiet. ;)

Ewa


835
Data: 23 styczeń 2012, 13:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:01:41 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:q6g02zt1yxo4$.1f1ns4i3w1hr3$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:09:20 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


Bo to zła kobieta była.



i nie zapominaj, ze w sumie to jej sie nalezalo. Nie byla taka biedna
jak
ja maluja.



Jak SAMA siebie przedstawiala. I takich jest ogromna część.



to NIC nie zmienia jesli chodzi o PRZEMOC w rodzinie.



Gadał dziad do obrazu, a obraz do niego ni razu.
Ja o gruszce, ta o pietruszce.


--
XL

836
Data: 23 styczeń 2012, 13:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:02:32 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


No widzisz, a moja nakazuje.




absolutnie mnie to nie zaskakuje. Wachlarz interpretacji jest nieskonczony.



Nie w podstawach, pseudokatoliczko.
--
XL

837
Data: 23 styczeń 2012, 13:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:05:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1c3h7havsyye5$.rr7mnnqwcspo$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 20:24:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:4lp0mupa9bb7.10xulc880ky48$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:15:34 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów
3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje -
one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??



No co pisał o pracy w tej encyklice.




cala Encyklike mam Ci tu zacytowac, bo Co google wylaczyli?? zapoznaj sie
Katoliku
z Encyklikami.....



Jest ich dużo, ja je znam - a Tobie (w zwiazku z moim "wybieraniem, co mi
pasuje w KK") polecam jedną, bo jak widzę w sprawie o którą ja Ciebie
pytam
nie operujesz żadnym konkretem:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html




nie kumasz nic.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/laborem.html




I tutaj jest o tym, ze kobieta powinna pracować zawodowo :->




"Doświadczenie potwierdza, że należy starać się o społeczne
dowartościowanie zadań macierzyńskich, trudu, jaki jest z nimi związany,
troski, miłości i uczucia, których dzieci nieodzownie potrzebują, aby mogły
się rozwijać jako osoby odpowiedzialne, moralnie i religijnie dojrzałe oraz
psychicznie zrównoważone. Przyniesie to chlubę społeczeństwu, jeśli — nie
ograniczając wolności matki, nie dyskryminując jej psychologicznie lub
praktycznie, nie pogarszając jej sytuacji w zestawieniu z innymi kobietami
— umożliwi kobiecie-matce oddanie się trosce o wychowanie dzieci,
odpowiednio do zróżnicowanych potrzeb ich wieku. Zaniedbanie tych
obowiązków spowodowane koniecznością podjęcia pracy zarobkowej poza domem
jest niewłaściwe z punktu widzenia dobra społeczeństwa i rodziny, skoro
uniemożliwia lub utrudnia wypełnienie pierwszorzędnych celów posłannictwa
macierzyńskiego11.

W tym kontekście należy w sposób zasadniczy podkreślić, że cały system
pracy trzeba tak organizować i dostosowywać, aby uszanowane były wymogi
osoby i formy jej życia, przede wszystkim życia domowego, z uwzględnieniem
wieku i płci. Faktem jest, że w wielu społeczeństwach kobiety pracują
niemal we wszystkich dziedzinach życia. Winny one jednak mieć możliwość
wykonywania w pełni swoich zadań zgodnie z właściwą im naturą, bez
dyskryminacji i bez pozbawienia możności podjęcia takiego zatrudnienia, do
jakiego są zdolne; nie pomniejszając poszanowania dla ich aspiracji
rodzinnych, jak też i dla ich szczególnego wkładu, jaki wraz z mężczyznami
wnoszą w dobro społeczeństwa. Prawdziwy awans społeczny kobiet wymaga
takiej struktury pracy, aby kobieta nie musiała zań płacić rezygnacją ze
swojej specyficznej odrębności ze szkodą dla rodziny, w której jako matka
posiada rolę niezastąpioną."



doucz sie i poczytaj encyklike, ktora sama polecasz.



Przeczytałaś?

--
XL

838
Data: 23 styczeń 2012, 13:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:12:18 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1sp4mi3gkkvfu$.wr9tpqjqbpwz.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 17:49:13 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1fsczqt634i37$.k3ytm78ddvv1.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:43:08 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1ukdtt4nt8vk1.1pvyupijekp92.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 12:13:17 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


Mamy w spo�ecze�stwie doros�ych i
to du�o tych doros�ych, kt�rzy sami nie radz� sobie z
materia�ami ze
szko�y podstawowej
i napewno nie staďż˝ ich na przekazanie dziecku
czegokolwiek pedagogicznego



Jakoďż˝ jednak wiedzďż˝, jak siďż˝ dzieci robi.



lub pracuj� i naprawd� s� tak zm�czeni, bo
teraz tak jest, �e ledwo co do ��ka si� s� w stanie
doczo�ga�.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle
wysilek
ich rozklada na lopatki.

PS. ALT mi wariuje, dalej bedzie bez.
--
XL



Ludzie bardzo ciężko obecnie pracują, ale ty nie masz o tym zielonego
pojęcia przecież.



No nie, bo nam kasza manna z nieba spada :->




a pewnie, ze tak. Nie mow mi, ze musialas tak zapylac majac tate w
komunistycznej partii.
Tam sie zapisywali wlasnie leniwi,ktorzy chcieli miec "znajomosci i
plecki"
wiec, kasza
wam plynela. A to, ze paluszkiem troche popracowalas- to kazdy ruszal,
tyle
tylko, ze co poniektorzy
nie mieli pleckow i musieli ciezka zapylac zeby miec to, co Tobie
partia
zalatwiala.



Ty masz uraz dziejowy.




wlasnie pisze, ze ty nie masz. Ty mialas korzysc dziejowa.



A konkretnie? Co wiesz na temat MOJEJ korzyści dziejowej? Blizej proszę.




to co napisalam pare postow wyzej. Przeczytaj raz jeszcze. Wciaz w cytacie



Konkrety poproszę:
- CO nam płynęło
- CO mi partia załatwiła
Konkretnie.



--
XL

839
Data: 23 styczeń 2012, 13:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 05:57:30 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-23 04:28, glob pisze:


Kul� w p�ot to s� twoje stwierdzenia, bo siedzisz z dupskiem na dupie
i �nisz o bzdurach. Podaje ci dok�adnie dane �e nar�d obecnie pracuje
najwi�cej w sensie og�lnym i ludzie ju� s� wyko�czeni . Zamiast
chociaďż˝ sprawdziďż˝ ten temat, to ty mi wciskasz jakieďż˝ jednostkowe
przypadki


>>


Jednostkowe, wi�c KONKRETNE i wiele m�wi�ce, w przeciwie�stwie do twych
rozwleczonych nicnieznacz�cych og�lnik�w.


byleby uzasadni� lot w chmurach...Uwa�aj pot�uczesz si� o
ptaki przelatuj�ce.



Siebie masz na my�li?
3333-)



Wiesz jest taka choroba nazywa się chorobą drgających nóg, widziałem
przypadek i teraz z tego jednego przypadka mam wnosić że wszystkim w
nocy latają mimowolnie nogi, bo to jest twoja metoda.?



Heh, dwa piękne niebieskie ptaki dyskutują w środku nocy. A inni muszą w
nocy spać, żeby w dzień być w stanie na chleb zarobić ;)))))



Skoro "inni" mogą tylko w dzień, to zaraz reszta niebieska?
--
XL

840
Data: 23 styczeń 2012, 13:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 06:06:15 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-22 23:40, XL pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.



Ich rodzice nie umieją, to i dzieci.



Powiedziała co wiedziała.



Ano wiem.



Robiłaś rodzicom sprawdziany z używalności kredek na wywiadówkach? 333-)



Znałam rodziców, bywałam w domach, widziałam.
--
XL

841
Data: 23 styczeń 2012, 13:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfh5gc$3gp$1@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-22 14:43, Aicha pisze:


Może niekoniecznie kredką, ale czasem trzeba się podpisać ręcznie - w
banku



W przyszłości wystarczy pewnie przyłożenie kciuka ;-)
Albo wbicie PIN.



Ewentualnie skan tęczówki.


np. albo na umowie o pracę ;)
No i do 5 klasy jest plastyka,



Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)



A jak fajnie by było gdyby dzieci mogły sobie wybierać na które przedmioty
chcą chodzić. I jak komuś np słoń na ucho nadepnął, to wcale na muzykę nie
musiałby chodzić, a inny z krótsza nogą i garbem - na wf.


Sylwia


842
Data: 23 styczeń 2012, 13:48
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:58:37 +0100, Nixe napisał(a):


"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.



Jak tak patrzę czasem na debilne pytania w teleturniejach, na które ludzie
nie umieją udzielić odpowiedzi... to nie tylko na tych przedmiotach...


--
XL

843
Data: 23 styczeń 2012, 13:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:14:28 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:zb7dbuib1c4t$.1xytdr1t2ywi0.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:27:14 +0100, medea napisał(a):


W dniu 2012-01-22 21:30, Paulinka pisze:



Jest to przedmiot, który również utrwala wśród dzieci nierówności i
jest powodem do szykan, złośliwości i do zbierania słabych ocen.



Z drugiej strony - tak sobie myślę - gdyby na wuefie nie oceniać, to
podobnie dlaczego uczeń, który nie ma zdolności matematycznych miałby
być gorzej oceniany z matematyki od tego zdolnego?
Może w ogóle nie oceniać?

Ewa



I w ogóle po co szkoła. Zgadzam się!



To idźmy dalej w tym tempie - po co w ogóle żyć?




Owszem, przeludnienie jest.


--
XL

844
Data: 23 styczeń 2012, 13:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:23:40 +0100, medea napisał(a):


W dniu 2012-01-23 00:24, XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:51:03 +0100, medea napisał(a):


inny jest lepszy w gębie,
więc dostaje piątki z polskiego i języków.


Nie wiedziałam, że to od gęby zalezy.



No to się czegoś dowiedziałaś.



No tak, wyjaśniłaś mi, dlaczego moje dziewczyny np dostawały 3-)
Bo były mocne w gębie. Powiem im to, też będą zaciekawione :-]


--
XL

845
Data: 23 styczeń 2012, 13:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfh6pf$7s1$1@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-22 15:15, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-22 15:12, Nixe pisze:


Może niekoniecznie kredką, ale czasem trzeba się podpisać ręcznie - w
banku



W przyszłości wystarczy pewnie przyłożenie kciuka ;-)
Albo wbicie PIN.



No tak, postęp... ;>



A chciałabyś piórem gęsim podpisywać, jaki drzewiej bywało? :)



Ale jak wtedy pięknie pisali. :-)




Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)



Jak tak podchodzimy do sprawy, to nic nie musi być :) Głąbami łatwiej
rządzić i manipulować :)



Z ręką na sercu - do czego przydała Ci się w życiu plastyka? :)
Albo muzyka?
Ja nie mówię, że ze szkół mają wychodzić tumany kształcone tylko z
pisania, czytania i liczenia, ale z drugiej strony niechże te dzieci w
ramach plastyki czy muzyki poznają raczej to, czego dokonali artyści (w
ramach wycieczek do galerii, muzeów, na wystawy, koncerty itp), a nie na
siłę i wbrew własnym zainteresowaniom i co więcej umiejętnościom tworzą
własne "dzieła". Co gorsza na ocenę. Czy celem tych zajęć naprawdę musi
być nauczenie dziecka artystycznego malowania, śpiewania czy gry na
instrumencie?
O WFie na ocenę już nie wspomnę ;-) Mój syn, skądinąd zapalony sportowiec
(pływak i żeglarz) nie cierpi WFu, ponieważ pani w IV klasie ubzdurała
sobie, że stworzy drużynę piłki nożnej.



U mojego też jakieś dziwne kategorie oceniania są. Mój do kulawych nie
należy a z wfu 3.


On piłki nożnej nie trawi (tak, są tacy faceci ;-)



No qrcze, kolejne podobieństwo :-)



i jest rozgoryczony, bo obrywa uwagi za to, że coś robi nie tak albo
czegoś tam nie potrafi, jakichś zagrywek czy innych ćwiczeń. Nieważne, że
jest ogólnie bardzo wysportowany, sprawny fizycznie i dobry w innych
dziedzinach. Z WF ma słabą ocenę, bo taki jest program nauczania :)
Chore i tyle. Chociaż w sumie i tak dobrze, że pani nie uparła się na np.
zapasy ;-)



U mojego np była ocena z wiszenia na drabinkach. Im dłużej tym lepiej. I
taki jeden chłopiec co trochę grubszy, więc i cięższy dostał kiepską ocenę,
bo najkrócej wisiał.

Sylwia


846
Data: 23 styczeń 2012, 13:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:33:34 +0100, Nixe napisał(a):


"medea" napisał w wiadomości
news:jfi5bs$o8m$2@news.icm.edu.pl...


Nie wiem. Idealnych rozwiązań nie ma. Może niech zostanie tak jak jest,
teoretycznie każde dziecko ma szansę się wykazać tym, w czym jest dobre.



Dla mnie ocena z WF to trochę tak jak ocena za urodę :)
Nawet nie za wygląd (bo na ten składa się uroda+ makijaż, ubiór itp), tylko
właśnie za samą urodę, na którą nie ma się żadnego wpływu.

N.



Nie ma się wpływu na BUDOWĘ ciała, ale na wydolność i sprawnośc i owszem,
ma się ogromny wpływ.
--
XL

847
Data: 23 styczeń 2012, 13:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:4szu6r2p80ve$.1frw4naqmrmu.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:33:34 +0100, Nixe napisał(a):


"medea" napisał w wiadomości
news:jfi5bs$o8m$2@news.icm.edu.pl...


Nie wiem. Idealnych rozwiązań nie ma. Może niech zostanie tak jak jest,
teoretycznie każde dziecko ma szansę się wykazać tym, w czym jest dobre.



Dla mnie ocena z WF to trochę tak jak ocena za urodę :)
Nawet nie za wygląd (bo na ten składa się uroda+ makijaż, ubiór itp),
tylko
właśnie za samą urodę, na którą nie ma się żadnego wpływu.

N.



Nie ma się wpływu na BUDOWĘ ciała, ale na wydolność i sprawnośc i owszem,
ma się ogromny wpływ.



I właśnie dzięki budowie w jednej dziedzinie można być mistrzem, a w drugiej
najgorszym. Szczupłe wysokie dziecko najdalej skoczy w dal, najwyżej skoczy
w zwyż, ale np nie udźwignie piłki lekarskiej. A taki klasowy grubasek nie
odbije się w zwyż nawet głową do poprzeczki ale za to piłką lekarską rzuci
na długość sali gimnastycznej.

Sylwie


848
Data: 23 styczeń 2012, 14:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:37:43 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1i1r6prdqx9aq$.7ldzcgz3weje$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:51:03 +0100, medea napisał(a):


A na tym też można zbudować coś
sensownego - vide Kowalczyk i inni nasi sportowcy (zaznaczam, że nie
wnikałam, czy oprócz sprawności mają jakieś inne zdolności).



Justysia siem angielskiego nauczyła - dziś sprawnie się wypowiadała!
3-)



Ale po polsku nadal średnio ;-P



Owszem, ale i tak lepiej, niż Małysz, którego słuchac się nie dało...


Przy czym jak na sportowca to i tak jest bardzo elokwentna i inteligentna.



Myślę, że niektórzy (jak własnie ona) jednak potrafią coś więcej "wynieść"
ze sportu, niż tylko pieniądze i medale.


--
XL

849
Data: 23 styczeń 2012, 14:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:39:23 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:ea4h2i9xh523.z146783oqqjf$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:00:34 +0100, Paulinka napisał(a):


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii da
się nauczyć



Tak! - trzeba TYLKO chcieć 33333333-)



Na poziomie podstawowym? A i owszem.
To naprawdę nie są rzeczy niewyuczalne.
Zwłaszcza w obecnym programie tak uproszczonym, że strach się bać, co z tych
dzieci w przyszłości powyrasta.



Ano... Będą jak Amerykanie i Włosi...


--
XL

850
Data: 23 styczeń 2012, 14:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:41:59 +0100, Nixe napisał(a):


"Paulinka" napisał w wiadomości


Kowalczyk Ci też czymś zaszkodziła? Czy może sportowcy, to idioci ta
wogle?



Wszyscy nie, ale nie da się ukryć, że czasem jak człowiek tak posłucha
jednego z drugim, to się trochę żenująco robi. Wyjątkiem są dla mnie
Kusznierewicz, Hołowczyc i Włoszczowska.

N.



Owszem, dla mnie także Boniek, ale to nie Twoje czasy.
--
XL

851
Data: 23 styczeń 2012, 14:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfj7u0$704$1@inews.gazeta.pl...


"medea" napisał


Z drugiej strony - tak sobie myślę - gdyby na wuefie nie oceniać, to
podobnie dlaczego uczeń, który nie ma zdolności matematycznych miałby być
gorzej oceniany z matematyki od tego zdolnego?
Może w ogóle nie oceniać?



Ocena z matematyki (przykładowo) jest po to, żeby dzieciak wiedział czego
się jeszcze ma douczyć, co poprawić, nad czym posiedzieć. To jest
informacja o stopniu nauczenia i z tego punktu widzenia imho jest
potrzebna.
Natomiast po co dziecku taka informacja w postaci oceny, że za słabo
skacze w dal czy za wolno biega?
Co mu da poprawienie tego wyniku (o ile w ogóle będzie w stanie temu
podołać)? Czy nie chodzi o to, żeby w ciągu tej godziny WFu po prostu
skakał, biegał, pływał, grał w piłkę, jednym słowem zażywał ruchu? Zamiast
ocen można przyznawać nagrody w wyścigach czy zawodach. Myślę, że byłoby
to znacznie bardziej sensowne.



Najprościej byłoby wpisać - zaliczone
:-)

Sylwia


852
Data: 23 styczeń 2012, 14:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:45:50 +0100, medea napisał(a):


W dniu 2012-01-23 03:29, XL pisze:


...a ja mam prawo do dociekania, co jest prawdą i w co mam wierzyć:



A innych osądzać w tej kwestii też masz prawo?



Inni mnie nie pasjonują aż tak.


--
XL

853
Data: 23 styczeń 2012, 14:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:54:57 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.




A jak chcesz znaleźć porządnego męża, jak nie umisz na klawikordzie Roty
zagrać czy fresku w świątymi dumania malnąć?



No, bez znajomosci Roty to na pewno nie.


--
XL

854
Data: 23 styczeń 2012, 14:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:57:30 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d1397$0$1264$65785112@news.neostrada.pl...


Ale, jak pamiętam, to wyniki szczególnie wyśrubowane nie były. Na
tróję to trzeba by było chyba tyłem i na czworaka biec.



Że co? Moje dziewczę w gim jako pierwszy stopień z WF dostało pałę
(sic!), bo nie zmieściło się w jakimś tam określonym limicie czasowym w
biegu na 60 m. Inna sprawa, że pały dostały wszystkie dziewczyny poza
dwiema, które dostały dwóje, bo się już zmieściły. Innych ocen nie było
;-)




Widać nie dostosowali norm do postępującej degeneracji organizmu.
Albo laski bały się, że powiew wiatru sztuczne rzęsy poodkleja.

Qra



Ja sie dziwię, ze w ogóle ten powiew mógłby dotrzeć do rzęs - ponad
garbatymi plecami...
--
XL

855
Data: 23 styczeń 2012, 14:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 11:03:54 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d2d15$0$1258$65785112@news.neostrada.pl...


A czy zasady gry w dajmy na to piłkę ręczną, wymiary boiska i samej piłki,
to jeszcze wiedza czy już zdolności?



Dla mnie to wiedza i taką wiedzę można by oceniać w sposób tradycyjny, jeśli
już ktoś naprawdę musi te oceny z WF wystawiać :)


Bo ja to jednak wolałam ganiać za piłką, aniżeli uczyć się, z ilu łatek
zeszyta.



Toż dlatego mówię - dać dzieciakom święty spokój z ocenami, a dbać o to, by
ganiały za piłką.



I na sankach jeździły, i na rowerze.


--
XL

856
Data: 23 styczeń 2012, 14:08
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 11:12:25 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d2ef5$0$1228$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d1397$0$1264$65785112@news.neostrada.pl...


Ale, jak pamiętam, to wyniki szczególnie wyśrubowane nie były. Na
tróję to trzeba by było chyba tyłem i na czworaka biec.



Że co? Moje dziewczę w gim jako pierwszy stopień z WF dostało pałę
(sic!), bo nie zmieściło się w jakimś tam określonym limicie czasowym w
biegu na 60 m. Inna sprawa, że pały dostały wszystkie dziewczyny poza
dwiema, które dostały dwóje, bo się już zmieściły. Innych ocen nie było
;-)






Widać nie dostosowali norm do postępującej degeneracji organizmu.



Pani (nowa w tej szkole) najwyraźniej myślała, że dostała pod opiekę
doświadczoną kadrę siatkarek i pewnie dlatego poczyniła złe założenia przy
ustalaniu limitów czasowych. A to przecież tylko zwykłe dziewcza po
podstawówce, co z tego, że rozrośnięte tu i ówdzie ;-) Pani po pierwszym
opadzie rąk i szczęk limity na szczęście pozmieniała i nawet się czwórki i
piątki pojawiły. Młoda na początku była lekko załamana, bo z kondycją
fizyczną nie ma najmniejszych problemów, a wręcz przeciwnie, ale teraz jest
już ok.


Albo laski bały się, że powiew wiatru sztuczne rzęsy poodkleja.



A nienie. Takie to od razu pozałatwiały sobie całoroczne zwolnienia z WF :)

N.



I zaświadczenia o dysleksji... Tak hurtem, na przyszłość.
--
XL

857
Data: 23 styczeń 2012, 14:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:47:27 +0100, Szpilka napisał(a):


I jak komuś np słoń na ucho nadepnął, to wcale na muzykę nie
musiałby chodzić, a inny z krótsza nogą i garbem - na wf.



Uważam przeciwnie, ze właśnie POWINIEN.
--
XL

858
Data: 23 styczeń 2012, 14:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:52:27 +0100, Szpilka napisał(a):


U mojego też jakieś dziwne kategorie oceniania są. Mój do kulawych nie
należy a z wfu 3.



Może oceniają stosunek możliwości do zaangażowania?
:-)
--
XL

859
Data: 23 styczeń 2012, 14:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:58:17 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:4szu6r2p80ve$.1frw4naqmrmu.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:33:34 +0100, Nixe napisał(a):


"medea" napisał w wiadomości
news:jfi5bs$o8m$2@news.icm.edu.pl...


Nie wiem. Idealnych rozwiązań nie ma. Może niech zostanie tak jak jest,
teoretycznie każde dziecko ma szansę się wykazać tym, w czym jest dobre.



Dla mnie ocena z WF to trochę tak jak ocena za urodę :)
Nawet nie za wygląd (bo na ten składa się uroda+ makijaż, ubiór itp),
tylko
właśnie za samą urodę, na którą nie ma się żadnego wpływu.

N.



Nie ma się wpływu na BUDOWĘ ciała, ale na wydolność i sprawnośc i owszem,
ma się ogromny wpływ.



I właśnie dzięki budowie w jednej dziedzinie można być mistrzem, a w drugiej
najgorszym. Szczupłe wysokie dziecko najdalej skoczy w dal, najwyżej skoczy
w zwyż, ale np nie udźwignie piłki lekarskiej. A taki klasowy grubasek nie
odbije się w zwyż nawet głową do poprzeczki ale za to piłką lekarską rzuci
na długość sali gimnastycznej.



Każdy powinien próbować wszystkiego, żeby wszelkie partie ciała miały
szansę pracowac.


--
XL

860
Data: 23 styczeń 2012, 14:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:e0nvwhdlbdj7$.10j6oo1me0kxh.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 11:12:25 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d2ef5$0$1228$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d1397$0$1264$65785112@news.neostrada.pl...


Ale, jak pamiętam, to wyniki szczególnie wyśrubowane nie były. Na
tróję to trzeba by było chyba tyłem i na czworaka biec.



Że co? Moje dziewczę w gim jako pierwszy stopień z WF dostało pałę
(sic!), bo nie zmieściło się w jakimś tam określonym limicie czasowym
w
biegu na 60 m. Inna sprawa, że pały dostały wszystkie dziewczyny poza
dwiema, które dostały dwóje, bo się już zmieściły. Innych ocen nie
było
;-)






Widać nie dostosowali norm do postępującej degeneracji organizmu.



Pani (nowa w tej szkole) najwyraźniej myślała, że dostała pod opiekę
doświadczoną kadrę siatkarek i pewnie dlatego poczyniła złe założenia
przy
ustalaniu limitów czasowych. A to przecież tylko zwykłe dziewcza po
podstawówce, co z tego, że rozrośnięte tu i ówdzie ;-) Pani po pierwszym
opadzie rąk i szczęk limity na szczęście pozmieniała i nawet się czwórki
i
piątki pojawiły. Młoda na początku była lekko załamana, bo z kondycją
fizyczną nie ma najmniejszych problemów, a wręcz przeciwnie, ale teraz
jest
już ok.


Albo laski bały się, że powiew wiatru sztuczne rzęsy poodkleja.



A nienie. Takie to od razu pozałatwiały sobie całoroczne zwolnienia z WF
:)

N.



I zaświadczenia o dysleksji...



Ojej, ale śmieszne :-/

Sylwia


861
Data: 23 styczeń 2012, 14:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "Szpilka" napisał w wiadomości
news:jfjkt3$ien$1@inews.gazeta.pl...



Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfh5gc$3gp$1@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-22 14:43, Aicha pisze:


Może niekoniecznie kredką, ale czasem trzeba się podpisać ręcznie - w
banku



W przyszłości wystarczy pewnie przyłożenie kciuka ;-)
Albo wbicie PIN.



Ewentualnie skan tęczówki.


np. albo na umowie o pracę ;)
No i do 5 klasy jest plastyka,



Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)



A jak fajnie by było gdyby dzieci mogły sobie wybierać na które przedmioty
chcą chodzić. I jak komuś np słoń na ucho nadepnął, to wcale na muzykę nie
musiałby chodzić, a inny z krótsza nogą i garbem - na wf.



To też nie jest głupi pomysł.
Zresztą są szkoły (ale to już ponadpodstawowe), gdzie system nauczania jest
taki, że wybiera się pojedyncze przedmioty z różnych bloków przedmiotowych i
tylko niektóre są obowiązkowe dla wszystkich.

N.


862
Data: 23 styczeń 2012, 14:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfjm5b$mhb$1@inews.gazeta.pl...



Użytkownik "Szpilka" napisał w wiadomości
news:jfjkt3$ien$1@inews.gazeta.pl...



Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfh5gc$3gp$1@inews.gazeta.pl...


W dniu 2012-01-22 14:43, Aicha pisze:


Może niekoniecznie kredką, ale czasem trzeba się podpisać ręcznie - w
banku



W przyszłości wystarczy pewnie przyłożenie kciuka ;-)
Albo wbicie PIN.



Ewentualnie skan tęczówki.


np. albo na umowie o pracę ;)
No i do 5 klasy jest plastyka,



Pytanie, czy ta plastyka musi być (dla wszystkich)? :)



A jak fajnie by było gdyby dzieci mogły sobie wybierać na które
przedmioty chcą chodzić. I jak komuś np słoń na ucho nadepnął, to wcale
na muzykę nie musiałby chodzić, a inny z krótsza nogą i garbem - na wf.



To też nie jest głupi pomysł.
Zresztą są szkoły (ale to już ponadpodstawowe), gdzie system nauczania
jest taki, że wybiera się pojedyncze przedmioty z różnych bloków
przedmiotowych i tylko niektóre są obowiązkowe dla wszystkich.



I takie coś mi się bardzo podoba. Bo w pewnym wieku dzieci już mają
ukierunkowane zainteresowania, i mogą wtedy je rozwiajc, a nie marnowac czas
na uczenie się czegoś, co im się w życiu nie przyda.

Sylwia


863
Data: 23 styczeń 2012, 14:15
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:sgoz4fgxty0s.6gwc45uddryd.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:47:27 +0100, Szpilka napisał(a):


I jak komuś np słoń na ucho nadepnął, to wcale na muzykę nie
musiałby chodzić, a inny z krótsza nogą i garbem - na wf.



Uważam przeciwnie, ze właśnie POWINIEN.



Po co? By mieć dodatkową 2 na świadectwie?
Skoro mógłby przez ten czas np uczyc się przedmiotu który go interesuje.

Sylwia


864
Data: 23 styczeń 2012, 14:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:37daddxpdpzi$.l2twup01m83f.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:58:37 +0100, Nixe napisał(a):


"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.



Jak tak patrzę czasem na debilne pytania w teleturniejach, na które ludzie
nie umieją udzielić odpowiedzi... to nie tylko na tych przedmiotach...



Chodzi mi o to, czy bębniąc w szkole na cymbałkach "Wlazł kotek na płotek"
albo wyklejając bałwanka z waty nabrałaś takich umiejętności, że dzięki nim
teraz "wygrywasz życie"?

N.


865
Data: 23 styczeń 2012, 14:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1d4t0vuk6sbrj.12ftsukd87ivg.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:52:27 +0100, Szpilka napisał(a):


U mojego też jakieś dziwne kategorie oceniania są. Mój do kulawych nie
należy a z wfu 3.



Może oceniają stosunek możliwości do zaangażowania?
:-)



Wiesz, z moim to w ogóle inna historia. Nie może np pojąć zasad jakiejś gry.
I stoi jak gapa i nie wie co zrobić. I co? Najlepiej walnąć 1 nie?
A np w biegach najlepszy jest.

Sylwia


866
Data: 23 styczeń 2012, 14:18
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:17:34 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:37daddxpdpzi$.l2twup01m83f.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:58:37 +0100, Nixe napisał(a):


"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.



Jak tak patrzę czasem na debilne pytania w teleturniejach, na które ludzie
nie umieją udzielić odpowiedzi... to nie tylko na tych przedmiotach...



Chodzi mi o to, czy bębniąc w szkole na cymbałkach "Wlazł kotek na płotek"
albo wyklejając bałwanka z waty nabrałaś takich umiejętności, że dzięki nim
teraz "wygrywasz życie"?



Owszem - to w WIEJSKIEJ szkole podstawowej m.in. zaczęłam gotować, w ramach
zajęć pr.-tech. dziewcząt, bo były tam wspaniałe warunki i wyposażenie,
nawet "miejskie" szkoły tego nie miały. Zamiłowanie do gotowania bierze tam
początek. Także w szkole podst. miałam do dyspozycji świetną bibliotekę, od
której zaczęło się moje czytanie, więc i rozwój powiązanych z nim
sprawności intelektualnych. Ponadto w szkole podstawowej zaczęłam uczyć się
gry na skrzypcach i innych instrumentach - były one "na stanie", więc
oprócz zastosowania na zwykłych lekacjach muzyki szkoła organizowała
najzdolniejszym muzycznie indywidualne lekcje gry, aby funkcjonował szkolny
instrumentalny zespół muyzyczny. Itd - dłuuuugo mogę wyliczać...


--
XL

867
Data: 23 styczeń 2012, 14:18
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:13:03 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:e0nvwhdlbdj7$.10j6oo1me0kxh.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 11:12:25 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d2ef5$0$1228$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d1397$0$1264$65785112@news.neostrada.pl...


Ale, jak pamiętam, to wyniki szczególnie wyśrubowane nie były. Na
tróję to trzeba by było chyba tyłem i na czworaka biec.



Że co? Moje dziewczę w gim jako pierwszy stopień z WF dostało pałę
(sic!), bo nie zmieściło się w jakimś tam określonym limicie czasowym
w
biegu na 60 m. Inna sprawa, że pały dostały wszystkie dziewczyny poza
dwiema, które dostały dwóje, bo się już zmieściły. Innych ocen nie
było
;-)






Widać nie dostosowali norm do postępującej degeneracji organizmu.



Pani (nowa w tej szkole) najwyraźniej myślała, że dostała pod opiekę
doświadczoną kadrę siatkarek i pewnie dlatego poczyniła złe założenia
przy
ustalaniu limitów czasowych. A to przecież tylko zwykłe dziewcza po
podstawówce, co z tego, że rozrośnięte tu i ówdzie ;-) Pani po pierwszym
opadzie rąk i szczęk limity na szczęście pozmieniała i nawet się czwórki
i
piątki pojawiły. Młoda na początku była lekko załamana, bo z kondycją
fizyczną nie ma najmniejszych problemów, a wręcz przeciwnie, ale teraz
jest
już ok.


Albo laski bały się, że powiew wiatru sztuczne rzęsy poodkleja.



A nienie. Takie to od razu pozałatwiały sobie całoroczne zwolnienia z WF
:)

N.



I zaświadczenia o dysleksji...



Ojej, ale śmieszne :-/



To dziwne, bo nie miało być.


--
XL

868
Data: 23 styczeń 2012, 14:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfjmc4$ndd$1@inews.gazeta.pl...



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:37daddxpdpzi$.l2twup01m83f.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:58:37 +0100, Nixe napisał(a):


"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.



Jak tak patrzę czasem na debilne pytania w teleturniejach, na które
ludzie
nie umieją udzielić odpowiedzi... to nie tylko na tych przedmiotach...



Chodzi mi o to, czy bębniąc w szkole na cymbałkach "Wlazł kotek na płotek"



No wiesz, może w Milionerach paść pytanie: co zrobił kotek jak wlazł na
płotek?
I jak nie wiesz to dupa.



albo wyklejając bałwanka z waty nabrałaś takich umiejętności, że dzięki
nim teraz "wygrywasz życie"?



Nigdy nie wiadomo z czego będziesz musiała zbudowac helikopter.

Sylwia


869
Data: 23 styczeń 2012, 14:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:14:58 +0100, Szpilka napisał(a):


i mogą wtedy je rozwiajc, a nie marnowac czas
na uczenie się czegoś, co im się w życiu nie przyda.



Zawsze o tego typu opiniach myslę z rozbawieniem, kiedy np w teleturnieju
ktoś nie wie czegoś z zakresu szk.podst. czy średniej - nie wygywając
duuużej kwoty. Więc wiesz, co i kiedy się w życiu przydaje, nie jesteś w
stanie ocenić pre facto...
3-)
--
XL

870
Data: 23 styczeń 2012, 14:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:15:55 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:sgoz4fgxty0s.6gwc45uddryd.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:47:27 +0100, Szpilka napisał(a):


I jak komuś np słoń na ucho nadepnął, to wcale na muzykę nie
musiałby chodzić, a inny z krótsza nogą i garbem - na wf.



Uważam przeciwnie, ze właśnie POWINIEN.



Po co? By mieć dodatkową 2 na świadectwie?
Skoro mógłby przez ten czas np uczyc się przedmiotu który go interesuje.



Zeby poszerzyć zasoby intelektualne.


--
XL

871
Data: 23 styczeń 2012, 14:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1qlnffg5rzw64$.ten0p05qg67e.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:58:17 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:4szu6r2p80ve$.1frw4naqmrmu.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:33:34 +0100, Nixe napisał(a):


"medea" napisał w wiadomości
news:jfi5bs$o8m$2@news.icm.edu.pl...


Nie wiem. Idealnych rozwiązań nie ma. Może niech zostanie tak jak
jest,
teoretycznie każde dziecko ma szansę się wykazać tym, w czym jest
dobre.



Dla mnie ocena z WF to trochę tak jak ocena za urodę :)
Nawet nie za wygląd (bo na ten składa się uroda+ makijaż, ubiór itp),
tylko
właśnie za samą urodę, na którą nie ma się żadnego wpływu.

N.



Nie ma się wpływu na BUDOWĘ ciała, ale na wydolność i sprawnośc i
owszem,
ma się ogromny wpływ.



I właśnie dzięki budowie w jednej dziedzinie można być mistrzem, a w
drugiej
najgorszym. Szczupłe wysokie dziecko najdalej skoczy w dal, najwyżej
skoczy
w zwyż, ale np nie udźwignie piłki lekarskiej. A taki klasowy grubasek
nie
odbije się w zwyż nawet głową do poprzeczki ale za to piłką lekarską
rzuci
na długość sali gimnastycznej.



Każdy powinien próbować wszystkiego, żeby wszelkie partie ciała miały
szansę pracowac.



Owszem, ale dlaczego ma być oceniany z wyniku?

Sylwia


872
Data: 23 styczeń 2012, 14:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:bpsoy7t31ztp.1701xfi7jb60k$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:13:03 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:e0nvwhdlbdj7$.10j6oo1me0kxh.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 11:12:25 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d2ef5$0$1228$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d1397$0$1264$65785112@news.neostrada.pl...


Ale, jak pamiętam, to wyniki szczególnie wyśrubowane nie były. Na
tróję to trzeba by było chyba tyłem i na czworaka biec.



Że co? Moje dziewczę w gim jako pierwszy stopień z WF dostało pałę
(sic!), bo nie zmieściło się w jakimś tam określonym limicie
czasowym
w
biegu na 60 m. Inna sprawa, że pały dostały wszystkie dziewczyny
poza
dwiema, które dostały dwóje, bo się już zmieściły. Innych ocen nie
było
;-)






Widać nie dostosowali norm do postępującej degeneracji organizmu.



Pani (nowa w tej szkole) najwyraźniej myślała, że dostała pod opiekę
doświadczoną kadrę siatkarek i pewnie dlatego poczyniła złe założenia
przy
ustalaniu limitów czasowych. A to przecież tylko zwykłe dziewcza po
podstawówce, co z tego, że rozrośnięte tu i ówdzie ;-) Pani po
pierwszym
opadzie rąk i szczęk limity na szczęście pozmieniała i nawet się
czwórki
i
piątki pojawiły. Młoda na początku była lekko załamana, bo z kondycją
fizyczną nie ma najmniejszych problemów, a wręcz przeciwnie, ale teraz
jest
już ok.


Albo laski bały się, że powiew wiatru sztuczne rzęsy poodkleja.



A nienie. Takie to od razu pozałatwiały sobie całoroczne zwolnienia z
WF
:)

N.



I zaświadczenia o dysleksji...



Ojej, ale śmieszne :-/



To dziwne, bo nie miało być.



Tia...

Sylwia


873
Data: 23 styczeń 2012, 14:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 05:16:49 -0800 (PST), glob napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:05:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1c3h7havsyye5$.rr7mnnqwcspo$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 20:24:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:4lp0mupa9bb7.10xulc880ky48$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:15:34 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów
3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje -
one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??



No co pisał o pracy w tej encyklice.




cala Encyklike mam Ci tu zacytowac, bo Co google wylaczyli?? zapoznaj sie
Katoliku
z Encyklikami.....



Jest ich dużo, ja je znam - a Tobie (w zwiazku z moim "wybieraniem, co mi
pasuje w KK") polecam jedną, bo jak widzę w sprawie o którą ja Ciebie
pytam
nie operujesz żadnym konkretem:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html




nie kumasz nic.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/laborem.html




I tutaj jest o tym, ze kobieta powinna pracować zawodowo :->

"Doświadczenie potwierdza, że należy starać się o społeczne
dowartościowanie zadań macierzyńskich, trudu, jaki jest z nimi związany,
troski, miłości i uczucia, których dzieci nieodzownie potrzebują, aby mogły
się rozwijać jako osoby odpowiedzialne, moralnie i religijnie dojrzałe oraz
psychicznie zrównoważone. Przyniesie to chlubę społeczeństwu, jeśli -- nie
ograniczając wolności matki, nie dyskryminując jej psychologicznie lub
praktycznie, nie pogarszając jej sytuacji w zestawieniu z innymi kobietami
-- umożliwi kobiecie-matce oddanie się trosce o wychowanie dzieci,
odpowiednio do zróżnicowanych potrzeb ich wieku. Zaniedbanie tych
obowiązków spowodowane koniecznością podjęcia pracy zarobkowej poza domem
jest niewłaściwe z punktu widzenia dobra społeczeństwa i rodziny, skoro
uniemożliwia lub utrudnia wypełnienie pierwszorzędnych celów posłannictwa
macierzyńskiego11.

W tym kontekście należy w sposób zasadniczy podkreślić, że cały system
pracy trzeba tak organizować i dostosowywać, aby uszanowane były wymogi
osoby i formy jej życia, przede wszystkim życia domowego, z uwzględnieniem
wieku i płci. Faktem jest, że w wielu społeczeństwach kobiety pracują
niemal we wszystkich dziedzinach życia. Winny one jednak mieć możliwość
wykonywania w pełni swoich zadań zgodnie z właściwą im naturą, bez
dyskryminacji i bez pozbawienia możności podjęcia takiego zatrudnienia, do
jakiego są zdolne; nie pomniejszając poszanowania dla ich aspiracji
rodzinnych, jak też i dla ich szczególnego wkładu, jaki wraz z mężczyznami
wnoszą w dobro społeczeństwa. Prawdziwy awans społeczny kobiet wymaga
takiej struktury pracy, aby kobieta nie musiała zań płacić rezygnacją ze
swojej specyficznej odrębności ze szkodą dla rodziny, w której jako matka
posiada rolę niezastąpioną."



doucz sie i poczytaj encyklike, ktora sama polecasz.



Przeczytałaś?

--
XL



To jest na temat macierzyństwa idiotko, a nie o pracy.




To?


"W tym kontekście należy w sposób zasadniczy podkreślić, że cały system
pracy trzeba tak organizować i dostosowywać, aby uszanowane były wymogi
osoby i formy jej życia, przede wszystkim życia domowego, z uwzględnieniem
wieku i płci. Faktem jest, że w wielu społeczeństwach kobiety pracują
niemal we wszystkich dziedzinach życia. Winny one jednak mieć możliwość
wykonywania w pełni swoich zadań zgodnie z właściwą im naturą, bez
dyskryminacji i bez pozbawienia możności podjęcia takiego zatrudnienia, do
jakiego są zdolne; nie pomniejszając poszanowania dla ich aspiracji
rodzinnych, jak też i dla ich szczególnego wkładu, jaki wraz z mężczyznami
wnoszą w dobro społeczeństwa. Prawdziwy awans społeczny kobiet wymaga
takiej struktury pracy, aby kobieta nie musiała zań płacić rezygnacją ze
swojej specyficznej odrębności ze szkodą dla rodziny, w której jako matka
posiada rolę niezastąpioną.""



Idioto.
--
XL

874
Data: 23 styczeń 2012, 14:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1t5kfmt2adzeo$.4ee6tlk95ueq.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:39:23 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:ea4h2i9xh523.z146783oqqjf$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:00:34 +0100, Paulinka napisał(a):


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii
da
się nauczyć



Tak! - trzeba TYLKO chcieć 33333333-)



Na poziomie podstawowym? A i owszem.
To naprawdę nie są rzeczy niewyuczalne.
Zwłaszcza w obecnym programie tak uproszczonym, że strach się bać, co z
tych
dzieci w przyszłości powyrasta.




Ano... Będą jak Amerykanie i Włosi...



A żebyś wiedziała, że dokładnie takie same miałam skojarzenia.

N.


875
Data: 23 styczeń 2012, 14:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:17:34 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:37daddxpdpzi$.l2twup01m83f.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:58:37 +0100, Nixe napisał(a):


"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.



Jak tak patrzę czasem na debilne pytania w teleturniejach, na które ludzie
nie umieją udzielić odpowiedzi... to nie tylko na tych przedmiotach...



Chodzi mi o to, czy bębniąc w szkole na cymbałkach "Wlazł kotek na płotek"
albo wyklejając bałwanka z waty nabrałaś takich umiejętności, że dzięki nim
teraz "wygrywasz życie"?

N.



Przed chwilą Ci odpowiedziałam, przeczytaj.
Dopowiem tylko, że skoro Twoje dziecko w szkole ma sznse TYLKO pobębnić na
cymbałkach - walcz o więcej.
--
XL

876
Data: 23 styczeń 2012, 14:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:19s2h3tg2h6zt.10egoppkpgxx2.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:15:55 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:sgoz4fgxty0s.6gwc45uddryd.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:47:27 +0100, Szpilka napisał(a):


I jak komuś np słoń na ucho nadepnął, to wcale na muzykę nie
musiałby chodzić, a inny z krótsza nogą i garbem - na wf.



Uważam przeciwnie, ze właśnie POWINIEN.



Po co? By mieć dodatkową 2 na świadectwie?
Skoro mógłby przez ten czas np uczyc się przedmiotu który go interesuje.



Zeby poszerzyć zasoby intelektualne.



Poszerzaliby te zasowby do pewnego momentu (np do którejś klasy) a potem
wybór - co kto lubi.
Idąc tym tokiem to nie powinno być szkół/klas profilowanych, nie wspominająć
o stiudiach. No bo przecież każdy powienien uczyc się wszystkiego.

Sylwia


877
Data: 23 styczeń 2012, 14:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:17:47 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1d4t0vuk6sbrj.12ftsukd87ivg.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:52:27 +0100, Szpilka napisał(a):


U mojego też jakieś dziwne kategorie oceniania są. Mój do kulawych nie
należy a z wfu 3.



Może oceniają stosunek możliwości do zaangażowania?
:-)



Wiesz, z moim to w ogóle inna historia. Nie może np pojąć zasad jakiejś gry.
I stoi jak gapa i nie wie co zrobić. I co? Najlepiej walnąć 1 nie?



Czyli wina nauczyciela.
Bez żartów piszę
Bo co to jest, zeby nie mógł pojąć zasad gry.


A np w biegach najlepszy jest.




Pewnie okaże się niezły teżw innych sprawnościach, po co więc mu ograniczać
na "zaś"...

--
XL

878
Data: 23 styczeń 2012, 14:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:e0nvwhdlbdj7$.10j6oo1me0kxh.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 11:12:25 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d2ef5$0$1228$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d1397$0$1264$65785112@news.neostrada.pl...


Ale, jak pamiętam, to wyniki szczególnie wyśrubowane nie były. Na
tróję to trzeba by było chyba tyłem i na czworaka biec.



Że co? Moje dziewczę w gim jako pierwszy stopień z WF dostało pałę
(sic!), bo nie zmieściło się w jakimś tam określonym limicie czasowym
w
biegu na 60 m. Inna sprawa, że pały dostały wszystkie dziewczyny poza
dwiema, które dostały dwóje, bo się już zmieściły. Innych ocen nie
było
;-)






Widać nie dostosowali norm do postępującej degeneracji organizmu.



Pani (nowa w tej szkole) najwyraźniej myślała, że dostała pod opiekę
doświadczoną kadrę siatkarek i pewnie dlatego poczyniła złe założenia
przy
ustalaniu limitów czasowych. A to przecież tylko zwykłe dziewcza po
podstawówce, co z tego, że rozrośnięte tu i ówdzie ;-) Pani po pierwszym
opadzie rąk i szczęk limity na szczęście pozmieniała i nawet się czwórki
i
piątki pojawiły. Młoda na początku była lekko załamana, bo z kondycją
fizyczną nie ma najmniejszych problemów, a wręcz przeciwnie, ale teraz
jest
już ok.


Albo laski bały się, że powiew wiatru sztuczne rzęsy poodkleja.



A nienie. Takie to od razu pozałatwiały sobie całoroczne zwolnienia z WF
:)

N.



I zaświadczenia o dysleksji... Tak hurtem, na przyszłość.



To już inna grupa osób, ale faktycznie - chyba pięcioro dzieci na klasę
dwudziestoosobową.

N.


879
Data: 23 styczeń 2012, 14:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:22:26 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1qlnffg5rzw64$.ten0p05qg67e.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:58:17 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:4szu6r2p80ve$.1frw4naqmrmu.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:33:34 +0100, Nixe napisał(a):


"medea" napisał w wiadomości
news:jfi5bs$o8m$2@news.icm.edu.pl...


Nie wiem. Idealnych rozwiązań nie ma. Może niech zostanie tak jak
jest,
teoretycznie każde dziecko ma szansę się wykazać tym, w czym jest
dobre.



Dla mnie ocena z WF to trochę tak jak ocena za urodę :)
Nawet nie za wygląd (bo na ten składa się uroda+ makijaż, ubiór itp),
tylko
właśnie za samą urodę, na którą nie ma się żadnego wpływu.

N.



Nie ma się wpływu na BUDOWĘ ciała, ale na wydolność i sprawnośc i
owszem,
ma się ogromny wpływ.



I właśnie dzięki budowie w jednej dziedzinie można być mistrzem, a w
drugiej
najgorszym. Szczupłe wysokie dziecko najdalej skoczy w dal, najwyżej
skoczy
w zwyż, ale np nie udźwignie piłki lekarskiej. A taki klasowy grubasek
nie
odbije się w zwyż nawet głową do poprzeczki ale za to piłką lekarską
rzuci
na długość sali gimnastycznej.



Każdy powinien próbować wszystkiego, żeby wszelkie partie ciała miały
szansę pracowac.



Owszem, ale dlaczego ma być oceniany z wyniku?



Widocznie takie są kryteria w pewnych dziedzinach.


--
XL

880
Data: 23 styczeń 2012, 14:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1nyawgc5dsw7m$.1xkyekka20jxr.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:14:58 +0100, Szpilka napisał(a):


i mogą wtedy je rozwiajc, a nie marnowac czas
na uczenie się czegoś, co im się w życiu nie przyda.



Zawsze o tego typu opiniach myslę z rozbawieniem, kiedy np w teleturnieju
ktoś nie wie czegoś z zakresu szk.podst. czy średniej - nie wygywając
duuużej kwoty. Więc wiesz, co i kiedy się w życiu przydaje, nie jesteś w
stanie ocenić pre facto...
3-)



Ale coś się tak uaprła na ten teleturniej. Ile % ludzi idzie grać do tego
typu programów?
Może czują się na siłach, mają wiedzę,a w danym momencie stres odbiera im
logiczne myślenie, albo zapominają coś co na pewno wiedzieli.

To tak jak kiedy zdawałam na PJ, egzaminator mi tłuamczył, po co tak
dokładnie trzeba się mieścić w tych liniach i wogle. Żeby pod hipermarketem
zaparkować itp. To ja mu tłumaczę, że nikt nie każe się pchać autem pod same
wejście, można zaparkować dalej, gdzie jest pusto. Spojrzał na mnie,
usmiechnął się i przyznał mi rację. :-)

Sylwia


881
Data: 23 styczeń 2012, 14:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:2t00zo2bpby.1e5drgr626iqj$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:12:18 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1sp4mi3gkkvfu$.wr9tpqjqbpwz.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 17:49:13 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1fsczqt634i37$.k3ytm78ddvv1.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:43:08 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1ukdtt4nt8vk1.1pvyupijekp92.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 12:13:17 -0800 (PST), Nemezis napisał(a):


XL napisał(a):


Dnia Fri, 20 Jan 2012 10:48:37 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):


Mamy w spo�ecze�stwie doros�ych i
to du�o tych doros�ych, kt�rzy sami nie radz� sobie z
materia�ami ze
szko�y podstawowej
i napewno nie staďż˝ ich na przekazanie dziecku
czegokolwiek pedagogicznego



Jakoďż˝ jednak wiedzďż˝, jak siďż˝ dzieci robi.



lub pracuj� i naprawd� s� tak zm�czeni, bo
teraz tak jest, �e ledwo co do ��ka si� s� w stanie
doczo�ga�.



Ludzie ZAWSZE pracowali - i to znacznie ciezej, niz dzis. Dzis sa
po
prostu
ROZBESTWIENI. Maja lepsze warunki zycia i sa rozleniwieni - byle
wysilek
ich rozklada na lopatki.

PS. ALT mi wariuje, dalej bedzie bez.
--
XL



Ludzie bardzo ciężko obecnie pracują, ale ty nie masz o tym
zielonego
pojęcia przecież.



No nie, bo nam kasza manna z nieba spada :->




a pewnie, ze tak. Nie mow mi, ze musialas tak zapylac majac tate w
komunistycznej partii.
Tam sie zapisywali wlasnie leniwi,ktorzy chcieli miec "znajomosci i
plecki"
wiec, kasza
wam plynela. A to, ze paluszkiem troche popracowalas- to kazdy
ruszal,
tyle
tylko, ze co poniektorzy
nie mieli pleckow i musieli ciezka zapylac zeby miec to, co Tobie
partia
zalatwiala.



Ty masz uraz dziejowy.




wlasnie pisze, ze ty nie masz. Ty mialas korzysc dziejowa.



A konkretnie? Co wiesz na temat MOJEJ korzyści dziejowej? Blizej proszę.




to co napisalam pare postow wyzej. Przeczytaj raz jeszcze. Wciaz w
cytacie



Konkrety poproszę:
- CO nam płynęło
- CO mi partia załatwiła
Konkretnie.




konkrety znasz ty. I naiwnych nie znajdziesz.

i.





--
XL




882
Data: 23 styczeń 2012, 14:33
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:cwj36ynl48lc.1oc56w9oc8brv.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:05:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1c3h7havsyye5$.rr7mnnqwcspo$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 20:24:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:4lp0mupa9bb7.10xulc880ky48$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:15:34 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów
3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się
wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje -
one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??



No co pisał o pracy w tej encyklice.




cala Encyklike mam Ci tu zacytowac, bo Co google wylaczyli?? zapoznaj
sie
Katoliku
z Encyklikami.....



Jest ich dużo, ja je znam - a Tobie (w zwiazku z moim "wybieraniem, co
mi
pasuje w KK") polecam jedną, bo jak widzę w sprawie o którą ja Ciebie
pytam
nie operujesz żadnym konkretem:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html




nie kumasz nic.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/laborem.html




I tutaj jest o tym, ze kobieta powinna pracować zawodowo :->

"Doświadczenie potwierdza, że należy starać się o społeczne
dowartościowanie zadań macierzyńskich, trudu, jaki jest z nimi związany,
troski, miłości i uczucia, których dzieci nieodzownie potrzebują, aby
mogły
się rozwijać jako osoby odpowiedzialne, moralnie i religijnie dojrzałe
oraz
psychicznie zrównoważone. Przyniesie to chlubę społeczeństwu, jeśli — nie
ograniczając wolności matki, nie dyskryminując jej psychologicznie lub
praktycznie, nie pogarszając jej sytuacji w zestawieniu z innymi kobietami
— umożliwi kobiecie-matce oddanie się trosce o wychowanie dzieci,
odpowiednio do zróżnicowanych potrzeb ich wieku. Zaniedbanie tych
obowiązków spowodowane koniecznością podjęcia pracy zarobkowej poza domem
jest niewłaściwe z punktu widzenia dobra społeczeństwa i rodziny, skoro
uniemożliwia lub utrudnia wypełnienie pierwszorzędnych celów posłannictwa
macierzyńskiego11.

W tym kontekście należy w sposób zasadniczy podkreślić, że cały system
pracy trzeba tak organizować i dostosowywać, aby uszanowane były wymogi
osoby i formy jej życia, przede wszystkim życia domowego, z uwzględnieniem
wieku i płci. Faktem jest, że w wielu społeczeństwach kobiety pracują
niemal we wszystkich dziedzinach życia. Winny one jednak mieć możliwość
wykonywania w pełni swoich zadań zgodnie z właściwą im naturą, bez
dyskryminacji i bez pozbawienia możności podjęcia takiego zatrudnienia, do
jakiego są zdolne; nie pomniejszając poszanowania dla ich aspiracji
rodzinnych, jak też i dla ich szczególnego wkładu, jaki wraz z mężczyznami
wnoszą w dobro społeczeństwa. Prawdziwy awans społeczny kobiet wymaga
takiej struktury pracy, aby kobieta nie musiała zań płacić rezygnacją ze
swojej specyficznej odrębności ze szkodą dla rodziny, w której jako matka
posiada rolę niezastąpioną."



jak to sie mowi..."nie rzucaj perel przed wieprze...."





doucz sie i poczytaj encyklike, ktora sama polecasz.



Przeczytałaś?



tak.






883
Data: 23 styczeń 2012, 14:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:23:33 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1t5kfmt2adzeo$.4ee6tlk95ueq.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:39:23 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:ea4h2i9xh523.z146783oqqjf$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:00:34 +0100, Paulinka napisał(a):


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii
da
się nauczyć



Tak! - trzeba TYLKO chcieć 33333333-)



Na poziomie podstawowym? A i owszem.
To naprawdę nie są rzeczy niewyuczalne.
Zwłaszcza w obecnym programie tak uproszczonym, że strach się bać, co z
tych
dzieci w przyszłości powyrasta.




Ano... Będą jak Amerykanie i Włosi...



A żebyś wiedziała, że dokładnie takie same miałam skojarzenia.

N.



Moje dziewczyny po wyjazdach młodzieżowych, gdzoe miały okazję spotykać na
raz mnóstwo ludzi ze wszystkich krajów (np Taize) nabrały opinii o ww jak
najgorszej i nie było to tylko ich wrażenie... Ogólnie Amerykanie i Włosi
byli tam raczej wykpiwani - za nieznajomość języków, geografii, za brak
podstawowej orientacji i wiedzy.
Sama byłam świadkiem, jak do sąsiadów przyjechali zimą znajomi z Włoch. On
owszem wykształcony itp, ale ona - tragedia na szynach, jej pytania typu
(zima była, mróz i śnieg): "A gdzie się teraz podziewają te kwiaty, które
są na zdjęciach u was w ogrodzie? albo "U was to już za granicą ta Syberia,
dlatego macie tyle śniegu i zimno"... No nie, po prostu co się odezwała, to
trzeba było się czymś pilnie zajać, zeby nie wybuchnać śmiechem.
--
XL

884
Data: 23 styczeń 2012, 14:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:28:00 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:e0nvwhdlbdj7$.10j6oo1me0kxh.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 11:12:25 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d2ef5$0$1228$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d1397$0$1264$65785112@news.neostrada.pl...


Ale, jak pamiętam, to wyniki szczególnie wyśrubowane nie były. Na
tróję to trzeba by było chyba tyłem i na czworaka biec.



Że co? Moje dziewczę w gim jako pierwszy stopień z WF dostało pałę
(sic!), bo nie zmieściło się w jakimś tam określonym limicie czasowym
w
biegu na 60 m. Inna sprawa, że pały dostały wszystkie dziewczyny poza
dwiema, które dostały dwóje, bo się już zmieściły. Innych ocen nie
było
;-)






Widać nie dostosowali norm do postępującej degeneracji organizmu.



Pani (nowa w tej szkole) najwyraźniej myślała, że dostała pod opiekę
doświadczoną kadrę siatkarek i pewnie dlatego poczyniła złe założenia
przy
ustalaniu limitów czasowych. A to przecież tylko zwykłe dziewcza po
podstawówce, co z tego, że rozrośnięte tu i ówdzie ;-) Pani po pierwszym
opadzie rąk i szczęk limity na szczęście pozmieniała i nawet się czwórki
i
piątki pojawiły. Młoda na początku była lekko załamana, bo z kondycją
fizyczną nie ma najmniejszych problemów, a wręcz przeciwnie, ale teraz
jest
już ok.


Albo laski bały się, że powiew wiatru sztuczne rzęsy poodkleja.



A nienie. Takie to od razu pozałatwiały sobie całoroczne zwolnienia z WF
:)

N.



I zaświadczenia o dysleksji... Tak hurtem, na przyszłość.



To już inna grupa osób, ale faktycznie - chyba pięcioro dzieci na klasę
dwudziestoosobową.

N.



Czyli 1/4 !!!
--
XL

885
Data: 23 styczeń 2012, 14:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:q2693r42ga5x$.x50qn4o6d3kz$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:02:32 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


No widzisz, a moja nakazuje.




absolutnie mnie to nie zaskakuje. Wachlarz interpretacji jest
nieskonczony.



Nie w podstawach, pseudokatoliczko.




nie znasz sie.

i.- Katolik.


--
XL




886
Data: 23 styczeń 2012, 14:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1syaj9txqn7ya$.10v8go7ojzt6a.dlg@40tude.net...


Owszem - to w WIEJSKIEJ szkole podstawowej m.in. zaczęłam gotować, w
ramach
zajęć pr.-tech. dziewcząt, bo były tam wspaniałe warunki i wyposażenie,
nawet "miejskie" szkoły tego nie miały.



Aaaale, to zupełnie inna para kaloszy. ZPT w starej formie uważam za
naprawdę fajną sprawę i szczerze ubolewam, że tego teraz nie ma. Fakt, że
może niekoniecznie przydała mi się umiejętność cerowania skarpet czy
robienia kapciuszków z wiskozy albo "zerówki" (a moim kolegom popielniczek z
blachy miedzianej), ale sporo rzeczy było faktycznie przydatnych.


Ponadto w szkole podstawowej zaczęłam uczyć się
gry na skrzypcach i innych instrumentach



Ale chyba nie na takich standardowych lekcjach muzyki?

N.


887
Data: 23 styczeń 2012, 14:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:26:02 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:19s2h3tg2h6zt.10egoppkpgxx2.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:15:55 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:sgoz4fgxty0s.6gwc45uddryd.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:47:27 +0100, Szpilka napisał(a):


I jak komuś np słoń na ucho nadepnął, to wcale na muzykę nie
musiałby chodzić, a inny z krótsza nogą i garbem - na wf.



Uważam przeciwnie, ze właśnie POWINIEN.



Po co? By mieć dodatkową 2 na świadectwie?
Skoro mógłby przez ten czas np uczyc się przedmiotu który go interesuje.



Zeby poszerzyć zasoby intelektualne.



Poszerzaliby te zasowby do pewnego momentu (np do którejś klasy) a potem
wybór - co kto lubi.
Idąc tym tokiem to nie powinno być szkół/klas profilowanych, nie wspominająć
o stiudiach. No bo przecież każdy powienien uczyc się wszystkiego.

Sylwia



SPRÓBOWAĆ wszystkiego, zeby wiedzieć, czego nie chce.
--
XL

888
Data: 23 styczeń 2012, 14:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1f5vtq08zxe6j$.14ou1vyady5e9$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:17:47 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1d4t0vuk6sbrj.12ftsukd87ivg.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:52:27 +0100, Szpilka napisał(a):


U mojego też jakieś dziwne kategorie oceniania są. Mój do kulawych nie
należy a z wfu 3.



Może oceniają stosunek możliwości do zaangażowania?
:-)



Wiesz, z moim to w ogóle inna historia. Nie może np pojąć zasad jakiejś
gry.
I stoi jak gapa i nie wie co zrobić. I co? Najlepiej walnąć 1 nie?



Czyli wina nauczyciela.
Bez żartów piszę
Bo co to jest, zeby nie mógł pojąć zasad gry.



Nie wina nauczyciela.
On nie potrafi pojąć zasad (nie tylko gier) ze względu na specyfikę swoich
zaburzeń (ZA)




A np w biegach najlepszy jest.




Pewnie okaże się niezły teżw innych sprawnościach, po co więc mu
ograniczać
na "zaś"...



No raczej to co nie ma zasad, a np wiąże się z rywalizacją 1 na 1


Sylwia


889
Data: 23 styczeń 2012, 14:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:4xdy2xtzsoxn$.ntkzbzjspjvv$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:01:41 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:q6g02zt1yxo4$.1f1ns4i3w1hr3$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:09:20 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


Bo to zła kobieta była.



i nie zapominaj, ze w sumie to jej sie nalezalo. Nie byla taka biedna
jak
ja maluja.



Jak SAMA siebie przedstawiala. I takich jest ogromna część.



to NIC nie zmienia jesli chodzi o PRZEMOC w rodzinie.



Gadał dziad do obrazu, a obraz do niego ni razu.
Ja o gruszce, ta o pietruszce.




dokladnie. Twoja argumentacja pasuje jak piesc do obrazu.

i.


890
Data: 23 styczeń 2012, 14:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:26:20 +0100, XL napisał(a):


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:17:47 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1d4t0vuk6sbrj.12ftsukd87ivg.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:52:27 +0100, Szpilka napisał(a):


U mojego też jakieś dziwne kategorie oceniania są. Mój do kulawych nie
należy a z wfu 3.



Może oceniają stosunek możliwości do zaangażowania?
:-)



Wiesz, z moim to w ogóle inna historia. Nie może np pojąć zasad jakiejś gry.
I stoi jak gapa i nie wie co zrobić. I co? Najlepiej walnąć 1 nie?



Czyli wina nauczyciela.
Bez żartów piszę
Bo co to jest, zeby



uczeń


nie mógł pojąć zasad gry.


A np w biegach najlepszy jest.




Pewnie okaże się niezły teżw innych sprawnościach, po co więc mu ograniczać
na "zaś"...



j.p.
--
XL

891
Data: 23 styczeń 2012, 14:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1nyawgc5dsw7m$.1xkyekka20jxr.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:14:58 +0100, Szpilka napisał(a):


i mogą wtedy je rozwiajc, a nie marnowac czas
na uczenie się czegoś, co im się w życiu nie przyda.



Zawsze o tego typu opiniach myslę z rozbawieniem, kiedy np w teleturnieju
ktoś nie wie czegoś z zakresu szk.podst. czy średniej - nie wygywając
duuużej kwoty. Więc wiesz, co i kiedy się w życiu przydaje, nie jesteś w
stanie ocenić pre facto...



Moje z kolei zdanie na temat uczestników teleturniejów jest takie, że ten
kto wie wszystko, nie wie nic :)

N.


892
Data: 23 styczeń 2012, 14:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:29:35 +0100, Szpilka napisał(a):


Ale coś się tak uaprła na ten teleturniej.



To TYLKO przykład. Może ich być więcej w życiu.
--
XL

893
Data: 23 styczeń 2012, 14:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1xjgxijy6y73t$.kdnfew1p9woh.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:17:34 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:37daddxpdpzi$.l2twup01m83f.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:58:37 +0100, Nixe napisał(a):


"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.



Jak tak patrzę czasem na debilne pytania w teleturniejach, na które
ludzie
nie umieją udzielić odpowiedzi... to nie tylko na tych przedmiotach...



Chodzi mi o to, czy bębniąc w szkole na cymbałkach "Wlazł kotek na
płotek"
albo wyklejając bałwanka z waty nabrałaś takich umiejętności, że dzięki
nim
teraz "wygrywasz życie"?

N.



Przed chwilą Ci odpowiedziałam, przeczytaj.
Dopowiem tylko, że skoro Twoje dziecko w szkole ma sznse TYLKO pobębnić na
cymbałkach - walcz o więcej.



Walczyć w szkole? Bez szans.
Swoje pasje rozwijają poza szkołą. Na szczęście nikt ich za to nie ocenia :D

N.


894
Data: 23 styczeń 2012, 14:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:30:49 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


Konkrety poproszę:
- CO nam płynęło
- CO mi partia załatwiła
Konkretnie.




konkrety znasz ty. I naiwnych nie znajdziesz.



No własnie nie znam, ale liczę, ze Ty mi je uświadomisz. To dawaj, nie
odpuszczę Ci tak łatwo, skoro imputujesz. Musisz poprzeć argumentami.
Albo - okreslę Cię adekwatnie.
--
XL

895
Data: 23 styczeń 2012, 14:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:33:48 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:cwj36ynl48lc.1oc56w9oc8brv.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:05:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1c3h7havsyye5$.rr7mnnqwcspo$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 20:24:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:4lp0mupa9bb7.10xulc880ky48$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:15:34 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne robienie
tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych stanów
3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się
wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie dywagacje -
one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??



No co pisał o pracy w tej encyklice.




cala Encyklike mam Ci tu zacytowac, bo Co google wylaczyli?? zapoznaj
sie
Katoliku
z Encyklikami.....



Jest ich dużo, ja je znam - a Tobie (w zwiazku z moim "wybieraniem, co
mi
pasuje w KK") polecam jedną, bo jak widzę w sprawie o którą ja Ciebie
pytam
nie operujesz żadnym konkretem:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html




nie kumasz nic.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/laborem.html




I tutaj jest o tym, ze kobieta powinna pracować zawodowo :->

"Doświadczenie potwierdza, że należy starać się o społeczne
dowartościowanie zadań macierzyńskich, trudu, jaki jest z nimi związany,
troski, miłości i uczucia, których dzieci nieodzownie potrzebują, aby
mogły
się rozwijać jako osoby odpowiedzialne, moralnie i religijnie dojrzałe
oraz
psychicznie zrównoważone. Przyniesie to chlubę społeczeństwu, jeśli — nie
ograniczając wolności matki, nie dyskryminując jej psychologicznie lub
praktycznie, nie pogarszając jej sytuacji w zestawieniu z innymi kobietami
— umożliwi kobiecie-matce oddanie się trosce o wychowanie dzieci,
odpowiednio do zróżnicowanych potrzeb ich wieku. Zaniedbanie tych
obowiązków spowodowane koniecznością podjęcia pracy zarobkowej poza domem
jest niewłaściwe z punktu widzenia dobra społeczeństwa i rodziny, skoro
uniemożliwia lub utrudnia wypełnienie pierwszorzędnych celów posłannictwa
macierzyńskiego11.

W tym kontekście należy w sposób zasadniczy podkreślić, że cały system
pracy trzeba tak organizować i dostosowywać, aby uszanowane były wymogi
osoby i formy jej życia, przede wszystkim życia domowego, z uwzględnieniem
wieku i płci. Faktem jest, że w wielu społeczeństwach kobiety pracują
niemal we wszystkich dziedzinach życia. Winny one jednak mieć możliwość
wykonywania w pełni swoich zadań zgodnie z właściwą im naturą, bez
dyskryminacji i bez pozbawienia możności podjęcia takiego zatrudnienia, do
jakiego są zdolne; nie pomniejszając poszanowania dla ich aspiracji
rodzinnych, jak też i dla ich szczególnego wkładu, jaki wraz z mężczyznami
wnoszą w dobro społeczeństwa. Prawdziwy awans społeczny kobiet wymaga
takiej struktury pracy, aby kobieta nie musiała zań płacić rezygnacją ze
swojej specyficznej odrębności ze szkodą dla rodziny, w której jako matka
posiada rolę niezastąpioną."



jak to sie mowi..."nie rzucaj perel przed wieprze...."





doucz sie i poczytaj encyklike, ktora sama polecasz.



Przeczytałaś?



tak.



Spuszczasz z tonu, jak widzę. I słusznie.
--
XL

896
Data: 23 styczeń 2012, 14:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "Szpilka" napisał w wiadomości
news:jfjnc3$qhg$1@inews.gazeta.pl...



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1nyawgc5dsw7m$.1xkyekka20jxr.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:14:58 +0100, Szpilka napisał(a):


i mogą wtedy je rozwiajc, a nie marnowac czas
na uczenie się czegoś, co im się w życiu nie przyda.



Zawsze o tego typu opiniach myslę z rozbawieniem, kiedy np w teleturnieju
ktoś nie wie czegoś z zakresu szk.podst. czy średniej - nie wygywając
duuużej kwoty. Więc wiesz, co i kiedy się w życiu przydaje, nie jesteś w
stanie ocenić pre facto...
3-)



Ale coś się tak uaprła na ten teleturniej. Ile % ludzi idzie grać do tego
typu programów?
Może czują się na siłach, mają wiedzę,a w danym momencie stres odbiera im
logiczne myślenie, albo zapominają coś co na pewno wiedzieli.

To tak jak kiedy zdawałam na PJ, egzaminator mi tłuamczył, po co tak
dokładnie trzeba się mieścić w tych liniach i wogle. Żeby pod
hipermarketem zaparkować itp. To ja mu tłumaczę, że nikt nie każe się
pchać autem pod same wejście, można zaparkować dalej, gdzie jest pusto.
Spojrzał na mnie, usmiechnął się i przyznał mi rację. :-)



Bo on pomyślał jak typowy facet. Po co sobie ułatwiać życie, jeśli można
sobie utrudnić? ;-)

N.


897
Data: 23 styczeń 2012, 14:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:34:54 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:q2693r42ga5x$.x50qn4o6d3kz$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:02:32 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


No widzisz, a moja nakazuje.




absolutnie mnie to nie zaskakuje. Wachlarz interpretacji jest
nieskonczony.



Nie w podstawach, pseudokatoliczko.




nie znasz sie.



To jest Twój argument?


--
XL

898
Data: 23 styczeń 2012, 14:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:wt9t2evrub9.17j7h4wj8u0d4$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:22:26 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1qlnffg5rzw64$.ten0p05qg67e.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:58:17 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:4szu6r2p80ve$.1frw4naqmrmu.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:33:34 +0100, Nixe napisał(a):


"medea" napisał w wiadomości
news:jfi5bs$o8m$2@news.icm.edu.pl...


Nie wiem. Idealnych rozwiązań nie ma. Może niech zostanie tak jak
jest,
teoretycznie każde dziecko ma szansę się wykazać tym, w czym jest
dobre.



Dla mnie ocena z WF to trochę tak jak ocena za urodę :)
Nawet nie za wygląd (bo na ten składa się uroda+ makijaż, ubiór itp),
tylko
właśnie za samą urodę, na którą nie ma się żadnego wpływu.

N.



Nie ma się wpływu na BUDOWĘ ciała, ale na wydolność i sprawnośc i
owszem,
ma się ogromny wpływ.



I właśnie dzięki budowie w jednej dziedzinie można być mistrzem, a w
drugiej
najgorszym. Szczupłe wysokie dziecko najdalej skoczy w dal, najwyżej
skoczy
w zwyż, ale np nie udźwignie piłki lekarskiej. A taki klasowy grubasek
nie
odbije się w zwyż nawet głową do poprzeczki ale za to piłką lekarską
rzuci
na długość sali gimnastycznej.



Każdy powinien próbować wszystkiego, żeby wszelkie partie ciała miały
szansę pracowac.



Owszem, ale dlaczego ma być oceniany z wyniku?



Widocznie takie są kryteria w pewnych dziedzinach.



No tak. Ale my tu o tym, że fajnie by było jakby te kryteria zmienili. :-)

Sylwia


899
Data: 23 styczeń 2012, 14:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:35:02 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1syaj9txqn7ya$.10v8go7ojzt6a.dlg@40tude.net...


Owszem - to w WIEJSKIEJ szkole podstawowej m.in. zaczęłam gotować, w
ramach
zajęć pr.-tech. dziewcząt, bo były tam wspaniałe warunki i wyposażenie,
nawet "miejskie" szkoły tego nie miały.



Aaaale, to zupełnie inna para kaloszy. ZPT w starej formie uważam za
naprawdę fajną sprawę i szczerze ubolewam, że tego teraz nie ma. Fakt, że
może niekoniecznie przydała mi się umiejętność cerowania skarpet czy
robienia kapciuszków z wiskozy albo "zerówki" (a moim kolegom popielniczek z
blachy miedzianej), ale sporo rzeczy było faktycznie przydatnych.



Bo ne chodziło o te konkretne dziełobzdurki, ale o rozwijanie zdolności
MANUALNYCH. To się przydaje.




Ponadto w szkole podstawowej zaczęłam uczyć się
gry na skrzypcach i innych instrumentach



Ale chyba nie na takich standardowych lekcjach muzyki?



Na "standardowych" to ja miałam nauczycela, który tak pięknie grał, ze sama
zapragnęłam. To mało?


--
XL

900
Data: 23 styczeń 2012, 14:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1a52v6e6br8j9$.yglfjck0h1jw.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:30:49 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


Konkrety poproszę:
- CO nam płynęło
- CO mi partia załatwiła
Konkretnie.




konkrety znasz ty. I naiwnych nie znajdziesz.



No własnie nie znam, ale liczę, ze Ty mi je uświadomisz. To dawaj, nie
odpuszczę Ci tak łatwo, skoro imputujesz. Musisz poprzeć argumentami.
Albo - okreslę Cię adekwatnie.



okreslaj jak chcesz. Jak napisalam- naiwnych nie znajdziesz.


i.


901
Data: 23 styczeń 2012, 14:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:36:11 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1nyawgc5dsw7m$.1xkyekka20jxr.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:14:58 +0100, Szpilka napisał(a):


i mogą wtedy je rozwiajc, a nie marnowac czas
na uczenie się czegoś, co im się w życiu nie przyda.



Zawsze o tego typu opiniach myslę z rozbawieniem, kiedy np w teleturnieju
ktoś nie wie czegoś z zakresu szk.podst. czy średniej - nie wygywając
duuużej kwoty. Więc wiesz, co i kiedy się w życiu przydaje, nie jesteś w
stanie ocenić pre facto...



Moje z kolei zdanie na temat uczestników teleturniejów jest takie, że ten
kto wie wszystko, nie wie nic :)

N.



Ale jakie "wszystko"? - wymienić najwyższy szczyt w Andach czy innym
Pamirze to zaledwie... czubek wszystkiego 333-)

--
XL

902
Data: 23 styczeń 2012, 14:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:37:55 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1xjgxijy6y73t$.kdnfew1p9woh.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:17:34 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:37daddxpdpzi$.l2twup01m83f.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:58:37 +0100, Nixe napisał(a):


"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.



Jak tak patrzę czasem na debilne pytania w teleturniejach, na które
ludzie
nie umieją udzielić odpowiedzi... to nie tylko na tych przedmiotach...



Chodzi mi o to, czy bębniąc w szkole na cymbałkach "Wlazł kotek na
płotek"
albo wyklejając bałwanka z waty nabrałaś takich umiejętności, że dzięki
nim
teraz "wygrywasz życie"?

N.



Przed chwilą Ci odpowiedziałam, przeczytaj.
Dopowiem tylko, że skoro Twoje dziecko w szkole ma sznse TYLKO pobębnić na
cymbałkach - walcz o więcej.



Walczyć w szkole? Bez szans.
Swoje pasje rozwijają poza szkołą. Na szczęście nikt ich za to nie ocenia :D




W szkole muzycznej nie ocenia?
--
XL

903
Data: 23 styczeń 2012, 14:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1hue7rrybf9we.gnhykszla8ek$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:33:48 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:cwj36ynl48lc.1oc56w9oc8brv.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:05:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1c3h7havsyye5$.rr7mnnqwcspo$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 20:24:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:4lp0mupa9bb7.10xulc880ky48$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:15:34 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i
marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic
nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne
robienie
tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych
stanów
3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie
wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się
wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości
się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie
dywagacje -
one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje
jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??



No co pisał o pracy w tej encyklice.




cala Encyklike mam Ci tu zacytowac, bo Co google wylaczyli?? zapoznaj
sie
Katoliku
z Encyklikami.....



Jest ich dużo, ja je znam - a Tobie (w zwiazku z moim "wybieraniem, co
mi
pasuje w KK") polecam jedną, bo jak widzę w sprawie o którą ja Ciebie
pytam
nie operujesz żadnym konkretem:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html




nie kumasz nic.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/laborem.html




I tutaj jest o tym, ze kobieta powinna pracować zawodowo :->

"Doświadczenie potwierdza, że należy starać się o społeczne
dowartościowanie zadań macierzyńskich, trudu, jaki jest z nimi związany,
troski, miłości i uczucia, których dzieci nieodzownie potrzebują, aby
mogły
się rozwijać jako osoby odpowiedzialne, moralnie i religijnie dojrzałe
oraz
psychicznie zrównoważone. Przyniesie to chlubę społeczeństwu, jeśli —
nie
ograniczając wolności matki, nie dyskryminując jej psychologicznie lub
praktycznie, nie pogarszając jej sytuacji w zestawieniu z innymi
kobietami
— umożliwi kobiecie-matce oddanie się trosce o wychowanie dzieci,
odpowiednio do zróżnicowanych potrzeb ich wieku. Zaniedbanie tych
obowiązków spowodowane koniecznością podjęcia pracy zarobkowej poza
domem
jest niewłaściwe z punktu widzenia dobra społeczeństwa i rodziny, skoro
uniemożliwia lub utrudnia wypełnienie pierwszorzędnych celów
posłannictwa
macierzyńskiego11.

W tym kontekście należy w sposób zasadniczy podkreślić, że cały system
pracy trzeba tak organizować i dostosowywać, aby uszanowane były wymogi
osoby i formy jej życia, przede wszystkim życia domowego, z
uwzględnieniem
wieku i płci. Faktem jest, że w wielu społeczeństwach kobiety pracują
niemal we wszystkich dziedzinach życia. Winny one jednak mieć możliwość
wykonywania w pełni swoich zadań zgodnie z właściwą im naturą, bez
dyskryminacji i bez pozbawienia możności podjęcia takiego zatrudnienia,
do
jakiego są zdolne; nie pomniejszając poszanowania dla ich aspiracji
rodzinnych, jak też i dla ich szczególnego wkładu, jaki wraz z
mężczyznami
wnoszą w dobro społeczeństwa. Prawdziwy awans społeczny kobiet wymaga
takiej struktury pracy, aby kobieta nie musiała zań płacić rezygnacją ze
swojej specyficznej odrębności ze szkodą dla rodziny, w której jako
matka
posiada rolę niezastąpioną."



jak to sie mowi..."nie rzucaj perel przed wieprze...."





doucz sie i poczytaj encyklike, ktora sama polecasz.



Przeczytałaś?



tak.



Spuszczasz z tonu, jak widzę. I słusznie.




nie wiem jak widzisz. Ale jesli chodzi o wnioski, trzymasz forme.
Jak zwykle glupie.

i.


--
XL




904
Data: 23 styczeń 2012, 14:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:16lhgr09kcu5x$.12dxdyr019p20.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:34:54 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:q2693r42ga5x$.x50qn4o6d3kz$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:02:32 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


No widzisz, a moja nakazuje.




absolutnie mnie to nie zaskakuje. Wachlarz interpretacji jest
nieskonczony.



Nie w podstawach, pseudokatoliczko.




nie znasz sie.



To jest Twój argument?




w twoim przyadku - dogmat.

i.


905
Data: 23 styczeń 2012, 14:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:43:03 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a52v6e6br8j9$.yglfjck0h1jw.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:30:49 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


Konkrety poproszę:
- CO nam płynęło
- CO mi partia załatwiła
Konkretnie.




konkrety znasz ty. I naiwnych nie znajdziesz.



No własnie nie znam, ale liczę, ze Ty mi je uświadomisz. To dawaj, nie
odpuszczę Ci tak łatwo, skoro imputujesz. Musisz poprzeć argumentami.
Albo - okreslę Cię adekwatnie.



okreslaj jak chcesz. Jak napisalam- naiwnych nie znajdziesz.



Własnie znalazłam.


--
XL

906
Data: 23 styczeń 2012, 14:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:i49vjjk9zlb1$.1ecr7d38al4u6$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:26:02 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:19s2h3tg2h6zt.10egoppkpgxx2.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:15:55 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:sgoz4fgxty0s.6gwc45uddryd.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:47:27 +0100, Szpilka napisał(a):


I jak komuś np słoń na ucho nadepnął, to wcale na muzykę nie
musiałby chodzić, a inny z krótsza nogą i garbem - na wf.



Uważam przeciwnie, ze właśnie POWINIEN.



Po co? By mieć dodatkową 2 na świadectwie?
Skoro mógłby przez ten czas np uczyc się przedmiotu który go
interesuje.



Zeby poszerzyć zasoby intelektualne.



Poszerzaliby te zasowby do pewnego momentu (np do którejś klasy) a potem
wybór - co kto lubi.
Idąc tym tokiem to nie powinno być szkół/klas profilowanych, nie
wspominająć
o stiudiach. No bo przecież każdy powienien uczyc się wszystkiego.

Sylwia



SPRÓBOWAĆ wszystkiego, zeby wiedzieć, czego nie chce.



No tak. Dzieci próbują wszystkiego do pewnego momentu a potem rozwiają
zdolności w konkretnych kierunkach.
W tej chwili ta granicą jest liceum? (może gimnazja tez już sa profilowane,
nie wiem). A czemu nie obniżyć tego wieku np do 5 kl SP?

Sylwia


907
Data: 23 styczeń 2012, 14:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:43:58 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1hue7rrybf9we.gnhykszla8ek$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:33:48 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:cwj36ynl48lc.1oc56w9oc8brv.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:05:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1c3h7havsyye5$.rr7mnnqwcspo$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 20:24:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:4lp0mupa9bb7.10xulc880ky48$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:15:34 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i
marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic
nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne
robienie
tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych
stanów
3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie
wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się
wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości
się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie
dywagacje -
one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje
jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??



No co pisał o pracy w tej encyklice.




cala Encyklike mam Ci tu zacytowac, bo Co google wylaczyli?? zapoznaj
sie
Katoliku
z Encyklikami.....



Jest ich dużo, ja je znam - a Tobie (w zwiazku z moim "wybieraniem, co
mi
pasuje w KK") polecam jedną, bo jak widzę w sprawie o którą ja Ciebie
pytam
nie operujesz żadnym konkretem:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html




nie kumasz nic.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/laborem.html




I tutaj jest o tym, ze kobieta powinna pracować zawodowo :->

"Doświadczenie potwierdza, że należy starać się o społeczne
dowartościowanie zadań macierzyńskich, trudu, jaki jest z nimi związany,
troski, miłości i uczucia, których dzieci nieodzownie potrzebują, aby
mogły
się rozwijać jako osoby odpowiedzialne, moralnie i religijnie dojrzałe
oraz
psychicznie zrównoważone. Przyniesie to chlubę społeczeństwu, jeśli —
nie
ograniczając wolności matki, nie dyskryminując jej psychologicznie lub
praktycznie, nie pogarszając jej sytuacji w zestawieniu z innymi
kobietami
— umożliwi kobiecie-matce oddanie się trosce o wychowanie dzieci,
odpowiednio do zróżnicowanych potrzeb ich wieku. Zaniedbanie tych
obowiązków spowodowane koniecznością podjęcia pracy zarobkowej poza
domem
jest niewłaściwe z punktu widzenia dobra społeczeństwa i rodziny, skoro
uniemożliwia lub utrudnia wypełnienie pierwszorzędnych celów
posłannictwa
macierzyńskiego11.

W tym kontekście należy w sposób zasadniczy podkreślić, że cały system
pracy trzeba tak organizować i dostosowywać, aby uszanowane były wymogi
osoby i formy jej życia, przede wszystkim życia domowego, z
uwzględnieniem
wieku i płci. Faktem jest, że w wielu społeczeństwach kobiety pracują
niemal we wszystkich dziedzinach życia. Winny one jednak mieć możliwość
wykonywania w pełni swoich zadań zgodnie z właściwą im naturą, bez
dyskryminacji i bez pozbawienia możności podjęcia takiego zatrudnienia,
do
jakiego są zdolne; nie pomniejszając poszanowania dla ich aspiracji
rodzinnych, jak też i dla ich szczególnego wkładu, jaki wraz z
mężczyznami
wnoszą w dobro społeczeństwa. Prawdziwy awans społeczny kobiet wymaga
takiej struktury pracy, aby kobieta nie musiała zań płacić rezygnacją ze
swojej specyficznej odrębności ze szkodą dla rodziny, w której jako
matka
posiada rolę niezastąpioną."



jak to sie mowi..."nie rzucaj perel przed wieprze...."





doucz sie i poczytaj encyklike, ktora sama polecasz.



Przeczytałaś?



tak.



Spuszczasz z tonu, jak widzę. I słusznie.




nie wiem jak widzisz. Ale jesli chodzi o wnioski, trzymasz forme.



Coraz ogólniej. Dobry objaw - znaczy wiesz, żeś głupia.
:-]


--
XL

908
Data: 23 styczeń 2012, 14:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1vf1it9c9023o.3d2ug2p220jt.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:29:35 +0100, Szpilka napisał(a):


Ale coś się tak uaprła na ten teleturniej.



To TYLKO przykład. Może ich być więcej w życiu.



E tam. Takich o walki o życie? Wątpię.

Sylwia


909
Data: 23 styczeń 2012, 14:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:44:30 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:16lhgr09kcu5x$.12dxdyr019p20.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:34:54 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:q2693r42ga5x$.x50qn4o6d3kz$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:02:32 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


No widzisz, a moja nakazuje.




absolutnie mnie to nie zaskakuje. Wachlarz interpretacji jest
nieskonczony.



Nie w podstawach, pseudokatoliczko.




nie znasz sie.



To jest Twój argument?




w twoim przyadku - dogmat.

i.



Ale wiesz, że bzdurne dogmaty swiadczą o ich autorze?
--
XL

910
Data: 23 styczeń 2012, 14:48
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:46:19 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1vf1it9c9023o.3d2ug2p220jt.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:29:35 +0100, Szpilka napisał(a):


Ale coś się tak uaprła na ten teleturniej.



To TYLKO przykład. Może ich być więcej w życiu.



E tam. Takich o walki o życie? Wątpię.



Obuś mogła zawsze.


--
XL

911
Data: 23 styczeń 2012, 14:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1dkba49jcfuo2$.yfk82tm27po5.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:36:11 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1nyawgc5dsw7m$.1xkyekka20jxr.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:14:58 +0100, Szpilka napisał(a):


i mogą wtedy je rozwiajc, a nie marnowac czas
na uczenie się czegoś, co im się w życiu nie przyda.



Zawsze o tego typu opiniach myslę z rozbawieniem, kiedy np w
teleturnieju
ktoś nie wie czegoś z zakresu szk.podst. czy średniej - nie wygywając
duuużej kwoty. Więc wiesz, co i kiedy się w życiu przydaje, nie jesteś w
stanie ocenić pre facto...



Moje z kolei zdanie na temat uczestników teleturniejów jest takie, że ten
kto wie wszystko, nie wie nic :)

N.



Ale jakie "wszystko"? - wymienić najwyższy szczyt w Andach czy innym
Pamirze to zaledwie... czubek wszystkiego 333-)



A ile razy w takich TV szołach były pytania nie ze SP czy LO tylko np z
jakiejśc książki czy filmu. I ten co przeczytał/obejrzał i o zgrozo
zapamietał jakiś szczegół mógł wygrać, a ten co się uczył pilnie całe
wieczory i ranki, no ale zapomniał - zonk.

Sylwia


912
Data: 23 styczeń 2012, 14:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:13q5npt4t593s$.17tqt4nk5el3k$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 06:06:15 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-22 23:40, XL pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować
proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.



Ich rodzice nie umieją, to i dzieci.



Powiedziała co wiedziała.



Ano wiem.



Robiłaś rodzicom sprawdziany z używalności kredek na wywiadówkach? 333-)



Znałam rodziców, bywałam w domach, widziałam.



Jak rysowali kredkami? ;->

Sylwia


913
Data: 23 styczeń 2012, 14:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:51:36 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:13q5npt4t593s$.17tqt4nk5el3k$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 06:06:15 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-22 23:40, XL pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować
proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij dlaczego.



Ich rodzice nie umieją, to i dzieci.



Powiedziała co wiedziała.



Ano wiem.



Robiłaś rodzicom sprawdziany z używalności kredek na wywiadówkach? 333-)



Znałam rodziców, bywałam w domach, widziałam.



Jak rysowali kredkami? ;->



Jak NIE rysowali. Ponadto dzieci same opowiadały, że np "mama/tata nie
umie"...


--
XL

914
Data: 23 styczeń 2012, 15:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:



Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:17:34 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:37daddxpdpzi$.l2twup01m83f.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:58:37 +0100, Nixe napisał(a):


"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.



Jak tak patrzę czasem na debilne pytania w teleturniejach, na które
ludzie nie umieją udzielić odpowiedzi... to nie tylko na tych
przedmiotach...



Chodzi mi o to, czy bębniąc w szkole na cymbałkach "Wlazł kotek na
płotek" albo wyklejając bałwanka z waty nabrałaś takich
umiejętności, że dzięki nim teraz "wygrywasz życie"?



Owszem - to w WIEJSKIEJ szkole podstawowej m.in. zaczęłam gotować, w
ramach zajęć pr.-tech. dziewcząt, bo były tam wspaniałe warunki i
wyposażenie, nawet "miejskie" szkoły tego nie miały. Zamiłowanie do
gotowania bierze tam początek. Także w szkole podst. miałam do
dyspozycji świetną bibliotekę, od której zaczęło się moje czytanie, więc
i rozwój powiązanych z nim sprawności intelektualnych. Ponadto w szkole
podstawowej zaczęłam uczyć się gry na skrzypcach i innych instrumentach
- były one "na stanie", więc oprócz zastosowania na zwykłych lekacjach
muzyki szkoła organizowała najzdolniejszym muzycznie indywidualne lekcje
gry, aby funkcjonował szkolny instrumentalny zespół muyzyczny. Itd -
dłuuuugo mogę wyliczać...



A "na cymbałkach" też?

Qra


915
Data: 23 styczeń 2012, 15:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: krys

Nixe wrote:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d2d15$0$1258$65785112@news.neostrada.pl...


A czy zasady gry w dajmy na to piłkę ręczną, wymiary boiska i samej
piłki, to jeszcze wiedza czy już zdolności?



Dla mnie to wiedza i taką wiedzę można by oceniać w sposób tradycyjny,
jeśli już ktoś naprawdę musi te oceny z WF wystawiać :)



Znane jest cos takiego, jak kartkówka z WF. serio, serio:-)

--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

916
Data: 23 styczeń 2012, 15:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1dkba49jcfuo2$.yfk82tm27po5.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:36:11 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1nyawgc5dsw7m$.1xkyekka20jxr.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:14:58 +0100, Szpilka napisał(a):


i mogą wtedy je rozwiajc, a nie marnowac czas
na uczenie się czegoś, co im się w życiu nie przyda.



Zawsze o tego typu opiniach myslę z rozbawieniem, kiedy np w
teleturnieju
ktoś nie wie czegoś z zakresu szk.podst. czy średniej - nie wygywając
duuużej kwoty. Więc wiesz, co i kiedy się w życiu przydaje, nie jesteś w
stanie ocenić pre facto...



Moje z kolei zdanie na temat uczestników teleturniejów jest takie, że ten
kto wie wszystko, nie wie nic :)

N.



Ale jakie "wszystko"? - wymienić najwyższy szczyt w Andach czy innym
Pamirze to zaledwie... czubek wszystkiego 333-)



No właśnie, sam czubek. To jest tylko wiedza encyklopedyczna. Nic poza tym.
Teleturniej może i wygrasz, mostu już nie zaprojektujesz i człowieka nie
wyleczysz.

N.


917
Data: 23 styczeń 2012, 15:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:i49vjjk9zlb1$.1ecr7d38al4u6$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:26:02 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:19s2h3tg2h6zt.10egoppkpgxx2.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:15:55 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:sgoz4fgxty0s.6gwc45uddryd.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:47:27 +0100, Szpilka napisał(a):


I jak komuś np słoń na ucho nadepnął, to wcale na muzykę nie
musiałby chodzić, a inny z krótsza nogą i garbem - na wf.



Uważam przeciwnie, ze właśnie POWINIEN.



Po co? By mieć dodatkową 2 na świadectwie?
Skoro mógłby przez ten czas np uczyc się przedmiotu który go
interesuje.



Zeby poszerzyć zasoby intelektualne.



Poszerzaliby te zasowby do pewnego momentu (np do którejś klasy) a potem
wybór - co kto lubi.
Idąc tym tokiem to nie powinno być szkół/klas profilowanych, nie
wspominająć
o stiudiach. No bo przecież każdy powienien uczyc się wszystkiego.

Sylwia



SPRÓBOWAĆ wszystkiego, zeby wiedzieć, czego nie chce.



No tak. Dzieci próbują wszystkiego do pewnego momentu a potem rozwiają
zdolności w konkretnych kierunkach.
W tej chwili ta granicą jest liceum? (może gimnazja tez już sa
profilowane, nie wiem). A czemu nie obniżyć tego wieku np do 5 kl SP?



Mogą nie zdążyć nauczyć się dodawać w zakresie do 100 oraz poznać wszystkich
literek.

Qra


918
Data: 23 styczeń 2012, 15:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:ldpbhzijcols$.kc7n469a1bk0$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:37:55 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1xjgxijy6y73t$.kdnfew1p9woh.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:17:34 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:37daddxpdpzi$.l2twup01m83f.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:58:37 +0100, Nixe napisał(a):


"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.



Jak tak patrzę czasem na debilne pytania w teleturniejach, na które
ludzie
nie umieją udzielić odpowiedzi... to nie tylko na tych przedmiotach...



Chodzi mi o to, czy bębniąc w szkole na cymbałkach "Wlazł kotek na
płotek"
albo wyklejając bałwanka z waty nabrałaś takich umiejętności, że
dzięki
nim
teraz "wygrywasz życie"?

N.



Przed chwilą Ci odpowiedziałam, przeczytaj.
Dopowiem tylko, że skoro Twoje dziecko w szkole ma sznse TYLKO pobębnić
na
cymbałkach - walcz o więcej.



Walczyć w szkole? Bez szans.
Swoje pasje rozwijają poza szkołą. Na szczęście nikt ich za to nie ocenia
:D




W szkole muzycznej nie ocenia?



Ja tu już pisałam ogólnie o pasjach.
Akurat w muzyce jako takiej się nie produkują.

N.


919
Data: 23 styczeń 2012, 15:07
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:



Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:51:36 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:13q5npt4t593s$.17tqt4nk5el3k$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 06:06:15 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-22 23:40, XL pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować
proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą
od razu do szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku
kredek. Zgadnij dlaczego.



Ich rodzice nie umieją, to i dzieci.



Powiedziała co wiedziała.



Ano wiem.



Robiłaś rodzicom sprawdziany z używalności kredek na wywiadówkach?
333-)



Znałam rodziców, bywałam w domach, widziałam.



Jak rysowali kredkami? ;->



Jak NIE rysowali. Ponadto dzieci same opowiadały, że np "mama/tata nie
umie"...



Może sami w szkole dostawali pały z rysunków.

Qra


920
Data: 23 styczeń 2012, 15:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:37daddxpdpzi$.l2twup01m83f.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:58:37 +0100, Nixe napisał(a):


"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.



Jak tak patrzę czasem na debilne pytania w teleturniejach, na które
ludzie nie umieją udzielić odpowiedzi... to nie tylko na tych
przedmiotach...



Chodzi mi o to, czy bębniąc w szkole na cymbałkach "Wlazł kotek na
płotek" albo wyklejając bałwanka z waty nabrałaś takich umiejętności,
że dzięki nim teraz "wygrywasz życie"?



Co Wy z tymi cymbałkami? Same żeśta jesteśta cymbałki!

Qra


921
Data: 23 styczeń 2012, 15:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d6912$0$26705$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:i49vjjk9zlb1$.1ecr7d38al4u6$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:26:02 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:19s2h3tg2h6zt.10egoppkpgxx2.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:15:55 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:sgoz4fgxty0s.6gwc45uddryd.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 13:47:27 +0100, Szpilka napisał(a):


I jak komuś np słoń na ucho nadepnął, to wcale na muzykę nie
musiałby chodzić, a inny z krótsza nogą i garbem - na wf.



Uważam przeciwnie, ze właśnie POWINIEN.



Po co? By mieć dodatkową 2 na świadectwie?
Skoro mógłby przez ten czas np uczyc się przedmiotu który go
interesuje.



Zeby poszerzyć zasoby intelektualne.



Poszerzaliby te zasowby do pewnego momentu (np do którejś klasy) a
potem
wybór - co kto lubi.
Idąc tym tokiem to nie powinno być szkół/klas profilowanych, nie
wspominająć
o stiudiach. No bo przecież każdy powienien uczyc się wszystkiego.

Sylwia



SPRÓBOWAĆ wszystkiego, zeby wiedzieć, czego nie chce.



No tak. Dzieci próbują wszystkiego do pewnego momentu a potem rozwiają
zdolności w konkretnych kierunkach.
W tej chwili ta granicą jest liceum? (może gimnazja tez już sa
profilowane, nie wiem). A czemu nie obniżyć tego wieku np do 5 kl SP?



Mogą nie zdążyć nauczyć się dodawać w zakresie do 100 oraz poznać
wszystkich literek.



Polski i matematyka zostałyby jako przedmioty obowiązkowe.
Zresztą - takie rzeczy to już w zerówce.

Sylwia


922
Data: 23 styczeń 2012, 15:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:w1nspe1cewbt.qn0yyb2b51vu$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:51:36 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:13q5npt4t593s$.17tqt4nk5el3k$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 06:06:15 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-22 23:40, XL pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować
proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą od razu
do
szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku kredek. Zgadnij
dlaczego.



Ich rodzice nie umieją, to i dzieci.



Powiedziała co wiedziała.



Ano wiem.



Robiłaś rodzicom sprawdziany z używalności kredek na wywiadówkach?
333-)



Znałam rodziców, bywałam w domach, widziałam.



Jak rysowali kredkami? ;->



Jak NIE rysowali.



A jak przy Tobie nie pisali tzn że nie umieli pisać. A jak na stole nie
stały liczydła tzn że nie umieli liczyć?



Ponadto dzieci same opowiadały, że np "mama/tata nie
umie"...



Ale czekaj, zaraz zaraz. Zaczęło się od poprawnego chwytu kredki chyba?

Sylwia


923
Data: 23 styczeń 2012, 15:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d69ff$0$1263$65785112@news.neostrada.pl...


Co Wy z tymi cymbałkami? Same żeśta jesteśta cymbałki!



Alerzeco?
http://pl.wiktionary.org/wiki/cymba%C5%82ki
Nawet w przykładzie jest o szkole ;-)

A tutaj za SJP
http://sjp.pwn.pl/slownik/2449940/cymbałki

N.
[kuna, straszą mnie tu za plecyma, że niedługo nie będzie można żadnych
linków podawać, bo wsadzą do więzienia ;-]


924
Data: 23 styczeń 2012, 15:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1f75u85zinvvm$.rbeoz8ajenfy.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:44:30 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:16lhgr09kcu5x$.12dxdyr019p20.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:34:54 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:q2693r42ga5x$.x50qn4o6d3kz$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:02:32 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


No widzisz, a moja nakazuje.




absolutnie mnie to nie zaskakuje. Wachlarz interpretacji jest
nieskonczony.



Nie w podstawach, pseudokatoliczko.




nie znasz sie.



To jest Twój argument?




w twoim przyadku - dogmat.

i.



Ale wiesz, że bzdurne dogmaty swiadczą o ich autorze?




a wiesz, ze dziala to w dwie strony? lol

i.


--
XL




925
Data: 23 styczeń 2012, 15:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:yzfvx5uaovyi$.9rbv258xp1zd.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:43:58 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1hue7rrybf9we.gnhykszla8ek$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:33:48 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:cwj36ynl48lc.1oc56w9oc8brv.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:05:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1c3h7havsyye5$.rr7mnnqwcspo$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 20:24:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:4lp0mupa9bb7.10xulc880ky48$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:15:34 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i
marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a
napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i nic
nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne
robienie
tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych
stanów
3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie
wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się
wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w całości
się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie
dywagacje -
one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje
jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??



No co pisał o pracy w tej encyklice.




cala Encyklike mam Ci tu zacytowac, bo Co google wylaczyli??
zapoznaj
sie
Katoliku
z Encyklikami.....



Jest ich dużo, ja je znam - a Tobie (w zwiazku z moim "wybieraniem,
co
mi
pasuje w KK") polecam jedną, bo jak widzę w sprawie o którą ja
Ciebie
pytam
nie operujesz żadnym konkretem:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html




nie kumasz nic.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/laborem.html




I tutaj jest o tym, ze kobieta powinna pracować zawodowo :->

"Doświadczenie potwierdza, że należy starać się o społeczne
dowartościowanie zadań macierzyńskich, trudu, jaki jest z nimi
związany,
troski, miłości i uczucia, których dzieci nieodzownie potrzebują, aby
mogły
się rozwijać jako osoby odpowiedzialne, moralnie i religijnie dojrzałe
oraz
psychicznie zrównoważone. Przyniesie to chlubę społeczeństwu, jeśli —
nie
ograniczając wolności matki, nie dyskryminując jej psychologicznie lub
praktycznie, nie pogarszając jej sytuacji w zestawieniu z innymi
kobietami
— umożliwi kobiecie-matce oddanie się trosce o wychowanie dzieci,
odpowiednio do zróżnicowanych potrzeb ich wieku. Zaniedbanie tych
obowiązków spowodowane koniecznością podjęcia pracy zarobkowej poza
domem
jest niewłaściwe z punktu widzenia dobra społeczeństwa i rodziny,
skoro
uniemożliwia lub utrudnia wypełnienie pierwszorzędnych celów
posłannictwa
macierzyńskiego11.

W tym kontekście należy w sposób zasadniczy podkreślić, że cały system
pracy trzeba tak organizować i dostosowywać, aby uszanowane były
wymogi
osoby i formy jej życia, przede wszystkim życia domowego, z
uwzględnieniem
wieku i płci. Faktem jest, że w wielu społeczeństwach kobiety pracują
niemal we wszystkich dziedzinach życia. Winny one jednak mieć
możliwość
wykonywania w pełni swoich zadań zgodnie z właściwą im naturą, bez
dyskryminacji i bez pozbawienia możności podjęcia takiego
zatrudnienia,
do
jakiego są zdolne; nie pomniejszając poszanowania dla ich aspiracji
rodzinnych, jak też i dla ich szczególnego wkładu, jaki wraz z
mężczyznami
wnoszą w dobro społeczeństwa. Prawdziwy awans społeczny kobiet wymaga
takiej struktury pracy, aby kobieta nie musiała zań płacić rezygnacją
ze
swojej specyficznej odrębności ze szkodą dla rodziny, w której jako
matka
posiada rolę niezastąpioną."



jak to sie mowi..."nie rzucaj perel przed wieprze...."





doucz sie i poczytaj encyklike, ktora sama polecasz.



Przeczytałaś?



tak.



Spuszczasz z tonu, jak widzę. I słusznie.




nie wiem jak widzisz. Ale jesli chodzi o wnioski, trzymasz forme.



Coraz ogólniej. Dobry objaw - znaczy wiesz, żeś głupia.
:-]




myslisz, ze szczegolowiej zaczelabys rozumiec? watpie. Nawet sie juz
pogubilas
po co byla ta encyklika przytoczona.

i.


926
Data: 23 styczeń 2012, 15:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Iwon(K)a" wrote in message
news:jfjqsm$9i2$2@inews.gazeta.pl...


"XL" wrote in message
news:yzfvx5uaovyi$.9rbv258xp1zd.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:43:58 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1hue7rrybf9we.gnhykszla8ek$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:33:48 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:cwj36ynl48lc.1oc56w9oc8brv.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:05:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1c3h7havsyye5$.rr7mnnqwcspo$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 20:24:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:4lp0mupa9bb7.10xulc880ky48$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:15:34 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i
marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a
napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i
nic
nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne
robienie
tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych
stanów
3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie
wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się
wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w
całości
się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie
dywagacje -
one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje
jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??



No co pisał o pracy w tej encyklice.




cala Encyklike mam Ci tu zacytowac, bo Co google wylaczyli??
zapoznaj
sie
Katoliku
z Encyklikami.....



Jest ich dużo, ja je znam - a Tobie (w zwiazku z moim "wybieraniem,
co
mi
pasuje w KK") polecam jedną, bo jak widzę w sprawie o którą ja
Ciebie
pytam
nie operujesz żadnym konkretem:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html




nie kumasz nic.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/laborem.html




I tutaj jest o tym, ze kobieta powinna pracować zawodowo :->

"Doświadczenie potwierdza, że należy starać się o społeczne
dowartościowanie zadań macierzyńskich, trudu, jaki jest z nimi
związany,
troski, miłości i uczucia, których dzieci nieodzownie potrzebują, aby
mogły
się rozwijać jako osoby odpowiedzialne, moralnie i religijnie
dojrzałe
oraz
psychicznie zrównoważone. Przyniesie to chlubę społeczeństwu, jeśli —
nie
ograniczając wolności matki, nie dyskryminując jej psychologicznie
lub
praktycznie, nie pogarszając jej sytuacji w zestawieniu z innymi
kobietami
— umożliwi kobiecie-matce oddanie się trosce o wychowanie dzieci,
odpowiednio do zróżnicowanych potrzeb ich wieku. Zaniedbanie tych
obowiązków spowodowane koniecznością podjęcia pracy zarobkowej poza
domem
jest niewłaściwe z punktu widzenia dobra społeczeństwa i rodziny,
skoro
uniemożliwia lub utrudnia wypełnienie pierwszorzędnych celów
posłannictwa
macierzyńskiego11.

W tym kontekście należy w sposób zasadniczy podkreślić, że cały
system
pracy trzeba tak organizować i dostosowywać, aby uszanowane były
wymogi
osoby i formy jej życia, przede wszystkim życia domowego, z
uwzględnieniem
wieku i płci. Faktem jest, że w wielu społeczeństwach kobiety pracują
niemal we wszystkich dziedzinach życia. Winny one jednak mieć
możliwość
wykonywania w pełni swoich zadań zgodnie z właściwą im naturą, bez
dyskryminacji i bez pozbawienia możności podjęcia takiego
zatrudnienia,
do
jakiego są zdolne; nie pomniejszając poszanowania dla ich aspiracji
rodzinnych, jak też i dla ich szczególnego wkładu, jaki wraz z
mężczyznami
wnoszą w dobro społeczeństwa. Prawdziwy awans społeczny kobiet wymaga
takiej struktury pracy, aby kobieta nie musiała zań płacić rezygnacją
ze
swojej specyficznej odrębności ze szkodą dla rodziny, w której jako
matka
posiada rolę niezastąpioną."



jak to sie mowi..."nie rzucaj perel przed wieprze...."





doucz sie i poczytaj encyklike, ktora sama polecasz.



Przeczytałaś?



tak.



Spuszczasz z tonu, jak widzę. I słusznie.




nie wiem jak widzisz. Ale jesli chodzi o wnioski, trzymasz forme.



Coraz ogólniej. Dobry objaw - znaczy wiesz, żeś głupia.
:-]




myslisz, ze szczegolowiej zaczelabys rozumiec? watpie. Nawet sie juz
pogubilas
po co byla ta encyklika przytoczona.




zacytuje

"""> No i zapamiętaj sobie, kobieto, że "chcenie pracy" to zwykłą obłuda -


gdyby
człowiek był stworzony do pracy, toby się nie męczył 3-)"""



i.


927
Data: 23 styczeń 2012, 15:33
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:jhlgi97w762f$.1mo6xzrspsrfp.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:43:03 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a52v6e6br8j9$.yglfjck0h1jw.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:30:49 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


Konkrety poproszę:
- CO nam płynęło
- CO mi partia załatwiła
Konkretnie.




konkrety znasz ty. I naiwnych nie znajdziesz.



No własnie nie znam, ale liczę, ze Ty mi je uświadomisz. To dawaj, nie
odpuszczę Ci tak łatwo, skoro imputujesz. Musisz poprzeć argumentami.
Albo - okreslę Cię adekwatnie.



okreslaj jak chcesz. Jak napisalam- naiwnych nie znajdziesz.



Własnie znalazłam.




ja tez.

i.


928
Data: 23 styczeń 2012, 15:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Fragile

Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:27:14 +0100, medea napisał(a):


W dniu 2012-01-22 21:30, Paulinka pisze:



Jest to przedmiot, który również utrwala wśród dzieci nierówności i
jest powodem do szykan, złośliwości i do zbierania słabych ocen.



Z drugiej strony - tak sobie myślę - gdyby na wuefie nie oceniać, to
podobnie dlaczego uczeń, który nie ma zdolności matematycznych miałby
być gorzej oceniany z matematyki od tego zdolnego?
Może w ogóle nie oceniać?


Bardzo sensowny był sposób oceniania w mojej szkole (szkoła angielska w
Danii). Z danego przedmiotu były dwie oceny - jedna za wysiłek/starania,
druga za osiągnięcia/efekty. Oceny były poparte opisowym
uzasadnieniem/wytłumaczeniem, by uczeń i rodzice wiedzieli, czym kierował
się nauczyciel oceniając. Z wf-u ocen nie było, chyba że mnie skleroza
dopadła. Jak odgrzebię w piwnicy karton ze świadectwami, to się upewnię.
Ale i zajęcia nie były jakieś trudne - zazwyczaj gry w baseball, siatkówka,
koszykówka. Wysiłek fizyczny był, i to niezły, i przyjemność :) Nie wiem,
jak wyglądały zajęcia u najmłodszych, ale już u dwunastolatków właśnie
tak :)




Pozdrawiam,
M.

929
Data: 23 styczeń 2012, 15:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: krys

Nixe wrote:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d69ff$0$1263$65785112@news.neostrada.pl...


Co Wy z tymi cymbałkami? Same żeśta jesteśta cymbałki!



Alerzeco?
http://pl.wiktionary.org/wiki/cymba%C5%82ki
Nawet w przykładzie jest o szkole ;-)

A tutaj za SJP
http://sjp.pwn.pl/slownik/2449940/cymbałki

N.
[kuna, straszą mnie tu za plecyma, że niedługo nie będzie można żadnych
linków podawać, bo wsadzą do więzienia ;-]




Moje chłopaki jutro jadą do stolicy w tej sprawie protestować.
--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

930
Data: 23 styczeń 2012, 16:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:00:28 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia dzisiejszego niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:



Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:17:34 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:37daddxpdpzi$.l2twup01m83f.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:58:37 +0100, Nixe napisał(a):


"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.



Jak tak patrzę czasem na debilne pytania w teleturniejach, na które
ludzie nie umieją udzielić odpowiedzi... to nie tylko na tych
przedmiotach...



Chodzi mi o to, czy bębniąc w szkole na cymbałkach "Wlazł kotek na
płotek" albo wyklejając bałwanka z waty nabrałaś takich
umiejętności, że dzięki nim teraz "wygrywasz życie"?



Owszem - to w WIEJSKIEJ szkole podstawowej m.in. zaczęłam gotować, w
ramach zajęć pr.-tech. dziewcząt, bo były tam wspaniałe warunki i
wyposażenie, nawet "miejskie" szkoły tego nie miały. Zamiłowanie do
gotowania bierze tam początek. Także w szkole podst. miałam do
dyspozycji świetną bibliotekę, od której zaczęło się moje czytanie, więc
i rozwój powiązanych z nim sprawności intelektualnych. Ponadto w szkole
podstawowej zaczęłam uczyć się gry na skrzypcach i innych instrumentach
- były one "na stanie", więc oprócz zastosowania na zwykłych lekacjach
muzyki szkoła organizowała najzdolniejszym muzycznie indywidualne lekcje
gry, aby funkcjonował szkolny instrumentalny zespół muyzyczny. Itd -
dłuuuugo mogę wyliczać...



A "na cymbałkach" też?



Też.
Było cymbalistów wielu (ale żaden nie śmiał zagrać przy.... - pamiętasz?) -
zespół liczył coś z 50 uczniów. Cymbałki - cały pierwszy rząd, za nim
mandoliny, trąbki, skrzypce, z boku akordeony, perkusja, bandżo, organy
elektryczne, gitary i co tam jeszcze...


--
XL

931
Data: 23 styczeń 2012, 16:07
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:04:41 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1dkba49jcfuo2$.yfk82tm27po5.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:36:11 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1nyawgc5dsw7m$.1xkyekka20jxr.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:14:58 +0100, Szpilka napisał(a):


i mogą wtedy je rozwiajc, a nie marnowac czas
na uczenie się czegoś, co im się w życiu nie przyda.



Zawsze o tego typu opiniach myslę z rozbawieniem, kiedy np w
teleturnieju
ktoś nie wie czegoś z zakresu szk.podst. czy średniej - nie wygywając
duuużej kwoty. Więc wiesz, co i kiedy się w życiu przydaje, nie jesteś w
stanie ocenić pre facto...



Moje z kolei zdanie na temat uczestników teleturniejów jest takie, że ten
kto wie wszystko, nie wie nic :)

N.



Ale jakie "wszystko"? - wymienić najwyższy szczyt w Andach czy innym
Pamirze to zaledwie... czubek wszystkiego 333-)



No właśnie, sam czubek. To jest tylko wiedza encyklopedyczna. Nic poza tym.
Teleturniej może i wygrasz, mostu już nie zaprojektujesz i człowieka nie
wyleczysz.



Tego się uczy na studiach.


--
XL

932
Data: 23 styczeń 2012, 16:08
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:05:29 +0100, Qrczak napisał(a):


Mogą nie zdążyć nauczyć się dodawać w zakresie do 100 oraz poznać wszystkich
literek.



Ważne, aby na tym nie poprzestały... A jak widzę, komuś we wladzach bardzo
o to chodzi, żeby tak było. Jak w okupacyjnych szkołach - liczenie do stu i
deutsche Sprache...
--
XL

933
Data: 23 styczeń 2012, 16:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:07:32 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia dzisiejszego niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:



Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:51:36 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:13q5npt4t593s$.17tqt4nk5el3k$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 06:06:15 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-22 23:40, XL pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować
proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą
od razu do szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku
kredek. Zgadnij dlaczego.



Ich rodzice nie umieją, to i dzieci.



Powiedziała co wiedziała.



Ano wiem.



Robiłaś rodzicom sprawdziany z używalności kredek na wywiadówkach?
333-)



Znałam rodziców, bywałam w domach, widziałam.



Jak rysowali kredkami? ;->



Jak NIE rysowali. Ponadto dzieci same opowiadały, że np "mama/tata nie
umie"...



Może sami w szkole dostawali pały z rysunków.



Tego nie wiem, wiem natomiast, ze w tych domach nikt się dziećmi nie
zajmował.


--
XL

934
Data: 23 styczeń 2012, 16:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:11:52 +0100, Szpilka napisał(a):


Polski i matematyka zostałyby jako przedmioty obowiązkowe.



A po co? - na maturze się przecież nie przydadzą... ;-PPP
--
XL

935
Data: 23 styczeń 2012, 16:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:oytnlpbwa72n$.bey4ka8dy2j8.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:04:41 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1dkba49jcfuo2$.yfk82tm27po5.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:36:11 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1nyawgc5dsw7m$.1xkyekka20jxr.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:14:58 +0100, Szpilka napisał(a):


i mogą wtedy je rozwiajc, a nie marnowac czas
na uczenie się czegoś, co im się w życiu nie przyda.



Zawsze o tego typu opiniach myslę z rozbawieniem, kiedy np w
teleturnieju
ktoś nie wie czegoś z zakresu szk.podst. czy średniej - nie wygywając
duuużej kwoty. Więc wiesz, co i kiedy się w życiu przydaje, nie jesteś
w
stanie ocenić pre facto...



Moje z kolei zdanie na temat uczestników teleturniejów jest takie, że
ten
kto wie wszystko, nie wie nic :)

N.



Ale jakie "wszystko"? - wymienić najwyższy szczyt w Andach czy innym
Pamirze to zaledwie... czubek wszystkiego 333-)



No właśnie, sam czubek. To jest tylko wiedza encyklopedyczna. Nic poza
tym.
Teleturniej może i wygrasz, mostu już nie zaprojektujesz i człowieka nie
wyleczysz.



Tego się uczy na studiach.




chyba dla nauczycielek....

i.




--
XL




936
Data: 23 styczeń 2012, 16:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:24:48 +0100, Nixe napisał(a):



[kuna, straszą mnie tu za plecyma, że niedługo nie będzie można żadnych
linków podawać, bo wsadzą do więzienia ;-]



Fajnie, byle jeść dawali, no i manikiur oraz fryzjer raz w tygodniu się
należy!
;-)
--
XL

937
Data: 23 styczeń 2012, 16:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 08:28:45 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1f75u85zinvvm$.rbeoz8ajenfy.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:44:30 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:16lhgr09kcu5x$.12dxdyr019p20.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:34:54 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:q2693r42ga5x$.x50qn4o6d3kz$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:02:32 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


No widzisz, a moja nakazuje.




absolutnie mnie to nie zaskakuje. Wachlarz interpretacji jest
nieskonczony.



Nie w podstawach, pseudokatoliczko.




nie znasz sie.



To jest Twój argument?




w twoim przyadku - dogmat.

i.



Ale wiesz, że bzdurne dogmaty swiadczą o ich autorze?




a wiesz, ze dziala to w dwie strony? lol



Nie ogłaszam dogmatów, jak na razie, ale Ty sobie pozwalasz.


--
XL

938
Data: 23 styczeń 2012, 16:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 08:31:03 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"Iwon(K)a" wrote in message
news:jfjqsm$9i2$2@inews.gazeta.pl...


"XL" wrote in message
news:yzfvx5uaovyi$.9rbv258xp1zd.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:43:58 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1hue7rrybf9we.gnhykszla8ek$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:33:48 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:cwj36ynl48lc.1oc56w9oc8brv.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:05:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1c3h7havsyye5$.rr7mnnqwcspo$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 20:24:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:4lp0mupa9bb7.10xulc880ky48$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:15:34 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i
marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a
napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i
nic
nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne
robienie
tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych
stanów
3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie
wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się
wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w
całości
się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie
dywagacje -
one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie dywaguje
jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??



No co pisał o pracy w tej encyklice.




cala Encyklike mam Ci tu zacytowac, bo Co google wylaczyli??
zapoznaj
sie
Katoliku
z Encyklikami.....



Jest ich dużo, ja je znam - a Tobie (w zwiazku z moim "wybieraniem,
co
mi
pasuje w KK") polecam jedną, bo jak widzę w sprawie o którą ja
Ciebie
pytam
nie operujesz żadnym konkretem:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html




nie kumasz nic.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/laborem.html




I tutaj jest o tym, ze kobieta powinna pracować zawodowo :->

"Doświadczenie potwierdza, że należy starać się o społeczne
dowartościowanie zadań macierzyńskich, trudu, jaki jest z nimi
związany,
troski, miłości i uczucia, których dzieci nieodzownie potrzebują, aby
mogły
się rozwijać jako osoby odpowiedzialne, moralnie i religijnie
dojrzałe
oraz
psychicznie zrównoważone. Przyniesie to chlubę społeczeństwu, jeśli —
nie
ograniczając wolności matki, nie dyskryminując jej psychologicznie
lub
praktycznie, nie pogarszając jej sytuacji w zestawieniu z innymi
kobietami
— umożliwi kobiecie-matce oddanie się trosce o wychowanie dzieci,
odpowiednio do zróżnicowanych potrzeb ich wieku. Zaniedbanie tych
obowiązków spowodowane koniecznością podjęcia pracy zarobkowej poza
domem
jest niewłaściwe z punktu widzenia dobra społeczeństwa i rodziny,
skoro
uniemożliwia lub utrudnia wypełnienie pierwszorzędnych celów
posłannictwa
macierzyńskiego11.

W tym kontekście należy w sposób zasadniczy podkreślić, że cały
system
pracy trzeba tak organizować i dostosowywać, aby uszanowane były
wymogi
osoby i formy jej życia, przede wszystkim życia domowego, z
uwzględnieniem
wieku i płci. Faktem jest, że w wielu społeczeństwach kobiety pracują
niemal we wszystkich dziedzinach życia. Winny one jednak mieć
możliwość
wykonywania w pełni swoich zadań zgodnie z właściwą im naturą, bez
dyskryminacji i bez pozbawienia możności podjęcia takiego
zatrudnienia,
do
jakiego są zdolne; nie pomniejszając poszanowania dla ich aspiracji
rodzinnych, jak też i dla ich szczególnego wkładu, jaki wraz z
mężczyznami
wnoszą w dobro społeczeństwa. Prawdziwy awans społeczny kobiet wymaga
takiej struktury pracy, aby kobieta nie musiała zań płacić rezygnacją
ze
swojej specyficznej odrębności ze szkodą dla rodziny, w której jako
matka
posiada rolę niezastąpioną."



jak to sie mowi..."nie rzucaj perel przed wieprze...."





doucz sie i poczytaj encyklike, ktora sama polecasz.



Przeczytałaś?



tak.



Spuszczasz z tonu, jak widzę. I słusznie.




nie wiem jak widzisz. Ale jesli chodzi o wnioski, trzymasz forme.



Coraz ogólniej. Dobry objaw - znaczy wiesz, żeś głupia.
:-]




myslisz, ze szczegolowiej zaczelabys rozumiec? watpie. Nawet sie juz
pogubilas
po co byla ta encyklika przytoczona.




zacytuje

"""> No i zapamiętaj sobie, kobieto, że "chcenie pracy" to zwykłą obłuda -


gdyby
człowiek był stworzony do pracy, toby się nie męczył 3-)"""



i.



No a JEST stworzony do pracy???
Poczytaj.
--
XL

939
Data: 23 styczeń 2012, 16:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1wy5s5dhtt0g6$.e69kkw0i1mcr.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:11:52 +0100, Szpilka napisał(a):


Polski i matematyka zostałyby jako przedmioty obowiązkowe.



A po co? - na maturze się przecież nie przydadzą... ;-PPP



A to już nie ma tych przedmiotów na maturze?

Sylwia


940
Data: 23 styczeń 2012, 16:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:11yhmxfccg1ch$.bcyhqwu5vcyx.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 08:31:03 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"Iwon(K)a" wrote in message
news:jfjqsm$9i2$2@inews.gazeta.pl...


"XL" wrote in message
news:yzfvx5uaovyi$.9rbv258xp1zd.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:43:58 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1hue7rrybf9we.gnhykszla8ek$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:33:48 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:cwj36ynl48lc.1oc56w9oc8brv.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:05:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1c3h7havsyye5$.rr7mnnqwcspo$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 20:24:44 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:4lp0mupa9bb7.10xulc880ky48$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 18:15:34 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1a9sejul9pasc$.l8hxlv346na2$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 19:02:05 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1keprsi4p6fcc.1cxctbgmqlr4x$.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 20 Jan 2012 20:30:58 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 18:00:48 +0100, Paulinka
napisał(a):


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-20 17:03, niebożę XL wylazło do ludzi i
marudzi:


Dnia Fri, 20 Jan 2012 08:28:31 -0600, Iwon(K)a
napisał(a):


czlowiek jest stworzony do pracy. Gdyby mial lezec i
nic
nie
robic
umarlby
szybciej niz ci sie wydaje.


Taka czarno-biała jesteś. Ja widzę jeszcze przyjemne
robienie
tego
co
się
chce, czynne nicnierobienie, wegetację i sporo innych
stanów
3-)


Ale czemuż wycięłaś Jana Pawła?


Nie pasował w tym kontekście.



Nie wiem, czy pasował, czy nie, bo nie wiem, o jakie
wypowiedzi
chodzi.
Reszta ad vocem - w poście sprzed chwili.



Przecież to Ty skandujesz, że wiara to nie to, co nam się
wybiórczo
podoba, to cała struktura, z którą jeśli nie chcesz w
całości
się
utożsamiać, nie masz czego tam szukać.



Wiara to wiara, a dywagacje papiezy to zwykle ludzkie
dywagacje -
one
sie
zmieniaja wraz z papiezami, zasady wiary nie.




co ty wygadujesz- papiez jest pod wlywem Ducha Sw nie
dywaguje
jako
zwykly czlowiek. Pisal o pracy w Encyklice.
Pseudokatoliku- doucz sie.

i.


--
XL



Zacytuj.




a co konkretnie??



No co pisał o pracy w tej encyklice.




cala Encyklike mam Ci tu zacytowac, bo Co google wylaczyli??
zapoznaj
sie
Katoliku
z Encyklikami.....



Jest ich dużo, ja je znam - a Tobie (w zwiazku z moim
"wybieraniem,
co
mi
pasuje w KK") polecam jedną, bo jak widzę w sprawie o którą ja
Ciebie
pytam
nie operujesz żadnym konkretem:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html




nie kumasz nic.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/laborem.html




I tutaj jest o tym, ze kobieta powinna pracować zawodowo :->

"Doświadczenie potwierdza, że należy starać się o społeczne
dowartościowanie zadań macierzyńskich, trudu, jaki jest z nimi
związany,
troski, miłości i uczucia, których dzieci nieodzownie potrzebują,
aby
mogły
się rozwijać jako osoby odpowiedzialne, moralnie i religijnie
dojrzałe
oraz
psychicznie zrównoważone. Przyniesie to chlubę społeczeństwu,
jeśli —
nie
ograniczając wolności matki, nie dyskryminując jej psychologicznie
lub
praktycznie, nie pogarszając jej sytuacji w zestawieniu z innymi
kobietami
— umożliwi kobiecie-matce oddanie się trosce o wychowanie dzieci,
odpowiednio do zróżnicowanych potrzeb ich wieku. Zaniedbanie tych
obowiązków spowodowane koniecznością podjęcia pracy zarobkowej poza
domem
jest niewłaściwe z punktu widzenia dobra społeczeństwa i rodziny,
skoro
uniemożliwia lub utrudnia wypełnienie pierwszorzędnych celów
posłannictwa
macierzyńskiego11.

W tym kontekście należy w sposób zasadniczy podkreślić, że cały
system
pracy trzeba tak organizować i dostosowywać, aby uszanowane były
wymogi
osoby i formy jej życia, przede wszystkim życia domowego, z
uwzględnieniem
wieku i płci. Faktem jest, że w wielu społeczeństwach kobiety
pracują
niemal we wszystkich dziedzinach życia. Winny one jednak mieć
możliwość
wykonywania w pełni swoich zadań zgodnie z właściwą im naturą, bez
dyskryminacji i bez pozbawienia możności podjęcia takiego
zatrudnienia,
do
jakiego są zdolne; nie pomniejszając poszanowania dla ich aspiracji
rodzinnych, jak też i dla ich szczególnego wkładu, jaki wraz z
mężczyznami
wnoszą w dobro społeczeństwa. Prawdziwy awans społeczny kobiet
wymaga
takiej struktury pracy, aby kobieta nie musiała zań płacić
rezygnacją
ze
swojej specyficznej odrębności ze szkodą dla rodziny, w której jako
matka
posiada rolę niezastąpioną."



jak to sie mowi..."nie rzucaj perel przed wieprze...."





doucz sie i poczytaj encyklike, ktora sama polecasz.



Przeczytałaś?



tak.



Spuszczasz z tonu, jak widzę. I słusznie.




nie wiem jak widzisz. Ale jesli chodzi o wnioski, trzymasz forme.



Coraz ogólniej. Dobry objaw - znaczy wiesz, żeś głupia.
:-]




myslisz, ze szczegolowiej zaczelabys rozumiec? watpie. Nawet sie juz
pogubilas
po co byla ta encyklika przytoczona.




zacytuje

"""> No i zapamiętaj sobie, kobieto, że "chcenie pracy" to zwykłą
obłuda -


gdyby
człowiek był stworzony do pracy, toby się nie męczył 3-)"""



i.



No a JEST stworzony do pracy???
Poczytaj.




dokladnie poczytaj. Bo zalamka bierze....

i.


941
Data: 23 styczeń 2012, 16:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:1dysjs4jzkupe.6eh0p8vcsjjk.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 08:28:45 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:1f75u85zinvvm$.rbeoz8ajenfy.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:44:30 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:16lhgr09kcu5x$.12dxdyr019p20.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 07:34:54 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:q2693r42ga5x$.x50qn4o6d3kz$.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 22 Jan 2012 21:02:32 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


No widzisz, a moja nakazuje.




absolutnie mnie to nie zaskakuje. Wachlarz interpretacji jest
nieskonczony.



Nie w podstawach, pseudokatoliczko.




nie znasz sie.



To jest Twój argument?




w twoim przyadku - dogmat.

i.



Ale wiesz, że bzdurne dogmaty swiadczą o ich autorze?




a wiesz, ze dziala to w dwie strony? lol



Nie ogłaszam dogmatów, jak na razie, ale Ty sobie pozwalasz.



oglaszasz interpretacje. Twoja natomiast glupota znajduje sie w innym
wymiarze.

i.


942
Data: 23 styczeń 2012, 16:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:10:37 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:oytnlpbwa72n$.bey4ka8dy2j8.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:04:41 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1dkba49jcfuo2$.yfk82tm27po5.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:36:11 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1nyawgc5dsw7m$.1xkyekka20jxr.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:14:58 +0100, Szpilka napisał(a):


i mogą wtedy je rozwiajc, a nie marnowac czas
na uczenie się czegoś, co im się w życiu nie przyda.



Zawsze o tego typu opiniach myslę z rozbawieniem, kiedy np w
teleturnieju
ktoś nie wie czegoś z zakresu szk.podst. czy średniej - nie wygywając
duuużej kwoty. Więc wiesz, co i kiedy się w życiu przydaje, nie jesteś
w
stanie ocenić pre facto...



Moje z kolei zdanie na temat uczestników teleturniejów jest takie, że
ten
kto wie wszystko, nie wie nic :)

N.



Ale jakie "wszystko"? - wymienić najwyższy szczyt w Andach czy innym
Pamirze to zaledwie... czubek wszystkiego 333-)



No właśnie, sam czubek. To jest tylko wiedza encyklopedyczna. Nic poza
tym.
Teleturniej może i wygrasz, mostu już nie zaprojektujesz i człowieka nie
wyleczysz.



Tego się uczy na studiach.




chyba dla nauczycielek....



No i nie mówiłam, ześ durna? A ja tu próbuję rozmawiać. Nie ma z kim -
spadaj.


--
XL

943
Data: 23 styczeń 2012, 16:56
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-23 15:24, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1d69ff$0$1263$65785112@news.neostrada.pl...


Co Wy z tymi cymbałkami? Same żeśta jesteśta cymbałki!



Alerzeco?
http://pl.wiktionary.org/wiki/cymba%C5%82ki
Nawet w przykładzie jest o szkole ;-)

A tutaj za SJP
http://sjp.pwn.pl/slownik/2449940/cymbałki



U mnie w szkole za cymbałki to od nauczyciela muzyki bez łeb można było
zarobić. Stąd dość wyczulona jestem.


N.
[kuna, straszą mnie tu za plecyma, że niedługo nie będzie można żadnych
linków podawać, bo wsadzą do więzienia ;-]



Odwiedzę, jak podasz miejsce posiedzenia.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

944
Data: 23 styczeń 2012, 16:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:d3693cjtb3ay.r4icpayi5in4.dlg@40tude.net...


Dnia Sat, 21 Jan 2012 14:53:25 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


W dniu 2012-01-18 22:51, XL pisze:


- Przedszkola nie zdają egzaminu ....Dziecko myśli:
"Mama i tato mnie nie kochają, bo mnie
oddają". Jak się dziecko do przedszkola budzi o szóstej rano - zima,
ciemno, to to jest tortura. Potem się dziwimy, że dzieci są nerwowe.



Ja nie jestem ortodoksyjna, ale z tym się zgadzam.



Ja też.



Nie znam żadnego szczególnie nerwowego. Natomiast znam parę bardzo
znerwicowanych siedzeniem w domu mamuś, co z kolei nerwicuje posiadany
przez nie narybek (nie upraszczaj, napisałam KILKA a nie, że wszystkie
mamusie domowe są znerwicowane).



Widocznie nie wiedziały, że decyzja o dziecku to nie jest wybór cienia do
powiek...




bo kiedy sie dziecko rodzi to nalezy zrezygnowac ze wszystkich swoich pasji,
marzen,
i prywatnego zycia....

i.


--
XL




945
Data: 23 styczeń 2012, 16:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-23 16:40, niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1wy5s5dhtt0g6$.e69kkw0i1mcr.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:11:52 +0100, Szpilka napisał(a):


Polski i matematyka zostałyby jako przedmioty obowiązkowe.



A po co? - na maturze się przecież nie przydadzą... ;-PPP



A to już nie ma tych przedmiotów na maturze?



Jeszcze ze dwa lata takich rezultatów i się MEN zdecyduje zreformować
maturę na jeszcze lepszą.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

946
Data: 23 styczeń 2012, 17:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-22 21:54, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-22 21:21, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:


XL pisze:


Dnia Sat, 21 Jan 2012 08:08:10 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-20 23:39, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-20 23:22, XL pisze:


Więc nie bądź taka zaczepna, bo masz/macie lepiej, nikt Ci męża na
Żuławy
do kopania dołow nie wyśle, jeśli mu się nie spodoba pracować na
"państwowym".


Teraz jest do tego stopnia "lepiej", że niejeden mąż z pocałowaniem
ręki
pojechałby do kopania rowów, byleby tylko była taka możliwość.
W sumie nie wiem, co gorsze - nakaz pracy czy jej brak.


I to najchętniej na jakieś szwedzkie Żuławy.

Qra



Nie wiecie, o czym gadacie - ale to nie Wasza wina.



To może opisz swoje osobiste doświadczenia z bezrobociem. Będzie łatwiej
wiedzieć, o czym gadasz.



Wolałabym opowieść o osobistych doświadczeniach ze Szwecją. te z
bezrobociem mogą być mało elektryzujące.



Szwedzi na ten przykład naturalizują polskie dzieci.



Oj, nie tylko dzieci.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

947
Data: 23 styczeń 2012, 17:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 16:40:07 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1wy5s5dhtt0g6$.e69kkw0i1mcr.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:11:52 +0100, Szpilka napisał(a):


Polski i matematyka zostałyby jako przedmioty obowiązkowe.



A po co? - na maturze się przecież nie przydadzą... ;-PPP



A to już nie ma tych przedmiotów na maturze?



A co tam jest na tej maturze... Kawałek tekstu do analizy. Nawet czytać
lektur nie trzeba. Do tego dołóżmy zaświadczenie o dysleksji i - nie matura
lecz chęć szczera. :-(


--
XL

948
Data: 23 styczeń 2012, 17:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"XL" wrote in message
news:mhzof8365o1m.srtudkf7vh9k$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:10:37 -0600, Iwon(K)a napisał(a):


"XL" wrote in message
news:oytnlpbwa72n$.bey4ka8dy2j8.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:04:41 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1dkba49jcfuo2$.yfk82tm27po5.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:36:11 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1nyawgc5dsw7m$.1xkyekka20jxr.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:14:58 +0100, Szpilka napisał(a):


i mogą wtedy je rozwiajc, a nie marnowac czas
na uczenie się czegoś, co im się w życiu nie przyda.



Zawsze o tego typu opiniach myslę z rozbawieniem, kiedy np w
teleturnieju
ktoś nie wie czegoś z zakresu szk.podst. czy średniej - nie
wygywając
duuużej kwoty. Więc wiesz, co i kiedy się w życiu przydaje, nie
jesteś
w
stanie ocenić pre facto...



Moje z kolei zdanie na temat uczestników teleturniejów jest takie, że
ten
kto wie wszystko, nie wie nic :)

N.



Ale jakie "wszystko"? - wymienić najwyższy szczyt w Andach czy innym
Pamirze to zaledwie... czubek wszystkiego 333-)



No właśnie, sam czubek. To jest tylko wiedza encyklopedyczna. Nic poza
tym.
Teleturniej może i wygrasz, mostu już nie zaprojektujesz i człowieka
nie
wyleczysz.



Tego się uczy na studiach.




chyba dla nauczycielek....



No i nie mówiłam, ześ durna? A ja tu próbuję rozmawiać. Nie ma z kim -
spadaj.




spadaj sobie sama.
i.


949
Data: 23 styczeń 2012, 17:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 16:06, XL pisze:


Też. Było cymbalistów wielu (ale żaden nie śmiał zagrać przy.... -
pamiętasz?)



Sądzę, że Qrze może chodzić o nazwę. Zdaje się, że oficjalnie to są
"dzwonki", ale u nas też się przyjęły "cymbałki".
Jankiel natomiast grał na cymbałach, czyli czymś takim:

http://www.youtube.com/watch?v=aw3UxzUPmFE


- zespół liczył coś z 50 uczniów. Cymbałki - cały pierwszy rząd, za
nim mandoliny, trąbki, skrzypce, z boku akordeony, perkusja, bandżo,
organy elektryczne, gitary i co tam jeszcze...



A tak na marginesie - wiesz, jak podejść do nauczania gry na
"cymbałkach"? Moja córka próbuje co nieco pogrywać, ale bez podpowiedzi
nie zrobi postępów.

Ewa


950
Data: 23 styczeń 2012, 19:03
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 09:22, Qrczak pisze:


Heh, dwa piękne niebieskie ptaki dyskutują w środku nocy. A inni muszą
w nocy spać, żeby w dzień być w stanie na chleb zarobić ;)))))



Godzina Twojego posta może sugerować, że mleko roznosisz.



Eeee... wreszcie poszłam spać jak pan bóg przykazał i zbudziłam się za
wcześnie. A teraz padam. Dobranoc ;)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

951
Data: 23 styczeń 2012, 19:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Madoniowie

W dniu i godzinie 2012-01-23 00:00, *Paulinka* napisał(a):


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii da
się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku zdolności. Jak się ma
ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to tego nie przeskoczysz. Możesz
tylko swoją postawą pokazać walkę, ale na pewno nie pokażesz tej walki i
wkładu wynikami.



Dziecko poświęca na naukę matematyki przeciętnie trzy razy więcej czasu,
niż jego zdolny kolega. Dużo pracuje z rodzicami, rozwiązuje zadania.
Niemniej wyniki ma wyraźnie słabsze. Na WF jest odwrotnie. Na koniec
zdolniacha dostaje z WF bdb. Bo kto to widział, żeby świadectwo wuefem
psuć? Sportowiec dostaje z matmy tróję, bo "do czwórki jednak brakuje",
albo góra "dobrą". Jak dać dziecku poczucie sprawiedliwości?
To nie jest wyssany z palca przykład. I wcale nie odosobniony.
Nie to, żebym był zwolennikiem uwalania prymusów wuefem. Może po prostu
zmienić "wagę" tej oceny w wynikach? Albo zrezygnować z ocen w ogóle? Bo
po co oceniany wf? Po co ta szopka?

--
Pozdrawiam, Przemek
http://dag-pol.republika.pl

952
Data: 23 styczeń 2012, 19:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:24:50 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:48:51 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:34:39 +0100, Paulinka napisał(a):


Nie mogłam tego zdzierżyć i zaproponowałam, żeby mi
obniżyła ocenę, a jej dała wyższa, i o dziwo nauczycielka się zgodziła.
Też mi pedagog z bożej łaski.


Jednak?
3-)


Jednak. Ona mnie nie lubiła, bo dogadałam się z wychowawcą i na WF
chodziłam z kolegami z klasy (oni jednak w coś potrafili grać...), a na
zaliczenia chodziłam do dziewczyn.
Zresztą nigdy nie twierdziłam, ze nauczyciele to nieskazitelne i
nieomylne jednostki. Pani wuefistce się kłaniałam zawsze i wszędzie ;)


Oto i obłuda ;-PPP


A to czemuż? Nauczono mnie mówić dzień dobry mijanym znanym sobie ludziom.



Pisałaś o KŁANIANIU 333-)



Zauważyłaś emotkę czy niekoniecznie? Mówiłam jej normalnie dzień dobry,
obie się nie lubiłyśmy i nie było to żadną tajemnicą.

--

Paulinka

953
Data: 23 styczeń 2012, 20:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:28:12 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sun, 22 Jan 2012 23:51:03 +0100, medea napisał(a):


A na tym też można zbudować coś
sensownego - vide Kowalczyk i inni nasi sportowcy (zaznaczam, że nie
wnikałam, czy oprócz sprawności mają jakieś inne zdolności).


Justysia siem angielskiego nauczyła - dziś sprawnie się wypowiadała!
3-)



Kowalczyk Ci też czymś zaszkodziła?



Moja pochwała o tym świadczy? Jak na to wpadłaś?



Słwowo kluczowe "Justysia".


Czy może sportowcy, to idioci ta wogle?



Przeważnie mało kumaci. Poza wyjątkami nie czyniacymi reguły przeciwnej.



Czyli idioci tak wogle.

--

Paulinka

954
Data: 23 styczeń 2012, 20:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

medea pisze:


W dniu 2012-01-23 00:37, Paulinka pisze:



Widzisz Michała nauczycielka stawiała mu 4 (te słoneczka z 4 palcami),
na pierwszej lekcji po zmianie nauczyciela pani dyrektor walnęła mu
cztery 6 w jednym dniu(!).
Pani Maria stawiała mu te 4 nie dlatego, ze on czegoś nie umiał, ale
że nie robił tego na 100%, bo mu się nie chciało.
Przeczytałam ocenę półroczną opisową oczywiście (sporządzoną jeszcze
przez panią Marię) składnie napisany tekst, bez achów i ochów, same
konkrety, co dziecko umie wg podstawy programowej.



A jak jest teraz? Dostają oceny?



Dostają te słoneczka, które mają określoną wartość, więc to tak naprawdę
są zwykłe oceny.


IMO lepsze by było określanie wyników, jeśli już. Ale i to nie jest
doskonała metoda. Sprawdzi się w sporcie, ale w innych przedmiotach
już nie zawsze i nie wszystko.



Wyniki to jednak nie wszystko j.w. liczy się tez zaangażowanie etc.
IMO to jest całokształt uczniowskiej pracy.



Zgadzam się. Ocenianie to na pewno ciężka sprawa, zwłaszcza w młodszych
klasach, bo oceną można bardzo wpłynąć na stosunek dziecka do szkoły.
Dlatego nie ma chyba jednej idealnej metody. Na pewno ocena opisowa jest
najmniej krzywdząca.



Też tak uważam.

--

Paulinka

955
Data: 23 styczeń 2012, 20:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Madoniowie pisze:


W dniu i godzinie 2012-01-23 00:00, *Paulinka* napisał(a):


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii da
się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku zdolności. Jak się ma
ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to tego nie przeskoczysz. Możesz
tylko swoją postawą pokazać walkę, ale na pewno nie pokażesz tej walki i
wkładu wynikami.



Dziecko poświęca na naukę matematyki przeciętnie trzy razy więcej czasu,
niż jego zdolny kolega. Dużo pracuje z rodzicami, rozwiązuje zadania.
Niemniej wyniki ma wyraźnie słabsze. Na WF jest odwrotnie. Na koniec
zdolniacha dostaje z WF bdb. Bo kto to widział, żeby świadectwo wuefem
psuć? Sportowiec dostaje z matmy tróję, bo "do czwórki jednak brakuje",
albo góra "dobrą". Jak dać dziecku poczucie sprawiedliwości?
To nie jest wyssany z palca przykład. I wcale nie odosobniony.
Nie to, żebym był zwolennikiem uwalania prymusów wuefem. Może po prostu
zmienić "wagę" tej oceny w wynikach? Albo zrezygnować z ocen w ogóle? Bo
po co oceniany wf? Po co ta szopka?



Sortowcom się też zawsze sporo naciągało i odpuszczało różne rzeczy.

--

Paulinka

956
Data: 23 styczeń 2012, 20:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Madoniowie

W dniu i godzinie 2012-01-23 20:09, *Paulinka* napisał(a):


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i historii da
się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku zdolności. Jak się ma
ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to tego nie przeskoczysz. Możesz
tylko swoją postawą pokazać walkę, ale na pewno nie pokażesz tej walki i
wkładu wynikami.



Dziecko poświęca na naukę matematyki przeciętnie trzy razy więcej
czasu, niż jego zdolny kolega. Dużo pracuje z rodzicami, rozwiązuje
zadania. Niemniej wyniki ma wyraźnie słabsze. Na WF jest odwrotnie. Na
koniec zdolniacha dostaje z WF bdb. Bo kto to widział, żeby świadectwo
wuefem psuć? Sportowiec dostaje z matmy tróję, bo "do czwórki jednak
brakuje", albo góra "dobrą". Jak dać dziecku poczucie sprawiedliwości?
To nie jest wyssany z palca przykład. I wcale nie odosobniony.
Nie to, żebym był zwolennikiem uwalania prymusów wuefem. Może po
prostu zmienić "wagę" tej oceny w wynikach? Albo zrezygnować z ocen w
ogóle? Bo po co oceniany wf? Po co ta szopka?



Sortowcom się też zawsze sporo naciągało i odpuszczało różne rzeczy.



No i? To znaczy, że naciąganie prymusom też jest OK?

--
Pozdrawiam, Przemek
http://dag-pol.republika.pl

957
Data: 23 styczeń 2012, 20:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Madoniowie pisze:


W dniu i godzinie 2012-01-23 20:09, *Paulinka* napisał(a):


Ponieważ matematyki i języka polskiego i biologii i fizyki i
historii da
się nauczyć, nawet jeśli nie ma się w tym kierunku zdolności. Jak
się ma
ograniczenia fizyczne, zdrowotne etc. to tego nie przeskoczysz. Możesz
tylko swoją postawą pokazać walkę, ale na pewno nie pokażesz tej
walki i
wkładu wynikami.



Dziecko poświęca na naukę matematyki przeciętnie trzy razy więcej
czasu, niż jego zdolny kolega. Dużo pracuje z rodzicami, rozwiązuje
zadania. Niemniej wyniki ma wyraźnie słabsze. Na WF jest odwrotnie. Na
koniec zdolniacha dostaje z WF bdb. Bo kto to widział, żeby świadectwo
wuefem psuć? Sportowiec dostaje z matmy tróję, bo "do czwórki jednak
brakuje", albo góra "dobrą". Jak dać dziecku poczucie sprawiedliwości?
To nie jest wyssany z palca przykład. I wcale nie odosobniony.
Nie to, żebym był zwolennikiem uwalania prymusów wuefem. Może po
prostu zmienić "wagę" tej oceny w wynikach? Albo zrezygnować z ocen w
ogóle? Bo po co oceniany wf? Po co ta szopka?



Sortowcom się też zawsze sporo naciągało i odpuszczało różne rzeczy.



No i? To znaczy, że naciąganie prymusom też jest OK?



Nie. Znaczy, że każdy kij ma dwa końce. Nie staję po żadnej ze stron,
chciałabym, żeby oceny były sprawiedliwe, ale wiem też, że to mrzonki.


--

Paulinka

958
Data: 23 styczeń 2012, 20:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 13:45, XL pisze:


Heh, dwa piękne niebieskie ptaki dyskutują w środku nocy. A inni muszą w
nocy spać, żeby w dzień być w stanie na chleb zarobić ;)))))



Skoro "inni" mogą tylko w dzień, to zaraz reszta niebieska?



Nie "reszta" tylko dwie sztuki :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

959
Data: 23 styczeń 2012, 22:17
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 09:19, zażółcony pisze:


....zawieszona w pustce na progu decyzji
o założeniu własnej rodziny ....


Skąd te dziwne pszypuszczenia?
Wiesz, najpierw się tszeba zakohać.



Kiedy uczeń jest gotowy, pojawia się mistrz.



Nawet nie wiesz, jak bardzo to prawda :) Chociaż czasem mistrz musi
poczekać, aż uczeń "dojrzeje"... ;) A dzisiaj właśnie zaczął się nowy
rok. Rok Smoka :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

960
Data: 23 styczeń 2012, 22:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 16:58, Iwon(K)a pisze:



bo kiedy sie dziecko rodzi to nalezy zrezygnowac ze wszystkich swoich
pasji, marzen,
i prywatnego zycia....



Prywatnego życia? To Ci się trochę nie udało.

Ewa


961
Data: 23 styczeń 2012, 22:33
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-22 20:12, Paulinka pisze:


Stalker pisze:




Produkowanie wzięte w cudzysłów, no tak. Ideologię dorabiają ci, którym
ten stan w jakiś sposób uwiera, a nie chcą się do tego przyznać.
Rodzina, która posyła dziecko do przedszkola, bo musi mu zapewnić opiekę
w czasie, kiedy pracuje zawodowo, nie bardzo ma powód, żeby produkować
jakiekolwiek wyjaśnienia. Posyła, bo musi, jeśli nie ma w obwodzie
innych rozwiązań. Co by zresztą nie gadać dziadkowie i opiekunka to też
forma przechowalni, tylko bardziej przypominająca dom.





Chociaż de facto to właśnie przedszkole często weryfikuje, sposób w jaki
rodzice zaangażowali się w naukę podstawowych umiejętności u dziecka.
Bowiem okazuje się, że dzieci przychodzą do najmłodszej grupy i np. nie
potrafią samodzielnie jeść albo nie potrafią założyć butów, albo...



Już wiem, czego mi w tej dyskusji brakowało!

Kurczę, takie miałem wrażenie, że coś mi tu umyka i dzięki twojemu
ostatniemu zdaniu już wiem o co mi chodziło: o żłobek :-)

W dyskusji "zagubiono" 3 długie lata edukacji, kiedy dziecko jest
"żłobkowe". Cała para poszła w przedszkola, a tak naprawdę bycie
rodziców z dziećmi zaczyna się przecież od urodzenia i kwestia podejście
do opieki nad dzieckiem powinien być rozpatrywany od tego momentu.

Iwon(k)a gdzieś tam też w jakimś dosłownie jednym zdaniu napomknęła o
żłobku i mi się to wszystko w głowie poukładało :-):

Bo też nie wiem jak to się stało, że w tej dyskusji nagle dostałem łatkę
"niekonsekwentnego przedszkolożercy" :-) Podczas, kiedy ja widzę problem
zupełnie inaczej:

Żłobek: absolutnie nie
Przedszkole: opcjonalnie
Szkoła: koniecznie (chociaż nadal uważam, że do III klasy większość
materiału są w stanie przepracować z dziećmi rodzice)

Dla nas najważniejsze jest, żeby dzieci miały zapewniona opiekę rodziców
przez wiek "żłobkowy". To wtedy nabywają umiejętności, które tak jak
właśnie zauważyłaś MOŻE ZWERYFIKOWAĆ przedszkole.
I na tym, etapie życia małego człowieka pojawiają się pewne aspekty (np.
właśnie interakcja z rówieśnikami), które zapewnia przedszkole.

ALE. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem budowania monopolu przedszkola
jako jedynego wyboru na tym etapie. I paradoksalnych tłumaczeń roli
przedszkola, bazujących właśnie na tym monopolu :-)

- Prowadzę dziecko do przedszkola, bo tam ma możliwość interakcji z
rówieśnikami
- Ha, widzisz jakie potrzebne jest przedszkole? Nie możesz mówić, że
przedszkole jest niedobre

No kuśfa, a jak ma być niepotrzebne, jak jest jedyną opcją na rynku? :-)

W sprawie przedszkola najnormalniej w świecie jestem zwolennikiem
wyboru. Ale żeby ten wybór był, to trzeba wspierać też inne formy opieki
nad maluchami - bo teraz tego nie ma.
I odmitologizować rolę przedszkola jako koniecznie niezbędnej konieczności

Może się okazać, że w ostateczności te formy organizacyjnie będą nawet
bardzo zbliżone do zajęć przedszkolnych (jak się skrzyknie kilkoro
rodziców na plac zabaw, albo na wożenie dzieci na basen, albo na lekcje
angielskiego) - ale one zbudują zdrową opcję.

Stalker, w sumie nie wiem co wytłumaczyłem, ale czy to ważne? ;-)










962
Data: 23 styczeń 2012, 23:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


W dniu 2012-01-22 20:12, Paulinka pisze:


Stalker pisze:




Produkowanie wzięte w cudzysłów, no tak. Ideologię dorabiają ci, którym
ten stan w jakiś sposób uwiera, a nie chcą się do tego przyznać.
Rodzina, która posyła dziecko do przedszkola, bo musi mu zapewnić opiekę
w czasie, kiedy pracuje zawodowo, nie bardzo ma powód, żeby produkować
jakiekolwiek wyjaśnienia. Posyła, bo musi, jeśli nie ma w obwodzie
innych rozwiązań. Co by zresztą nie gadać dziadkowie i opiekunka to też
forma przechowalni, tylko bardziej przypominająca dom.





Chociaż de facto to właśnie przedszkole często weryfikuje, sposób w jaki
rodzice zaangażowali się w naukę podstawowych umiejętności u dziecka.
Bowiem okazuje się, że dzieci przychodzą do najmłodszej grupy i np. nie
potrafią samodzielnie jeść albo nie potrafią założyć butów, albo...



Już wiem, czego mi w tej dyskusji brakowało!

Kurczę, takie miałem wrażenie, że coś mi tu umyka i dzięki twojemu
ostatniemu zdaniu już wiem o co mi chodziło: o żłobek :-)

W dyskusji "zagubiono" 3 długie lata edukacji, kiedy dziecko jest
"żłobkowe". Cała para poszła w przedszkola, a tak naprawdę bycie
rodziców z dziećmi zaczyna się przecież od urodzenia i kwestia podejście
do opieki nad dzieckiem powinien być rozpatrywany od tego momentu.




Iwon(k)a gdzieś tam też w jakimś dosłownie jednym zdaniu napomknęła o
żłobku i mi się to wszystko w głowie poukładało :-):

Bo też nie wiem jak to się stało, że w tej dyskusji nagle dostałem łatkę
"niekonsekwentnego przedszkolożercy" :-)



Trochę na własne życzenie, bo zanim dokopaliśmy się do faktów, jawiłeś
sie rzeczywiście jako przedszkolożerca z gatunku tych, którzy twierdzą,
że wszystko jest kwestia organizacji i wyboru priorytetów ;)
A że nie jest, to już wiesz.


Podczas, kiedy ja widzę problem
zupełnie inaczej:

Żłobek: absolutnie nie
Przedszkole: opcjonalnie
Szkoła: koniecznie (chociaż nadal uważam, że do III klasy większość
materiału są w stanie przepracować z dziećmi rodzice)



No to jacy my przeciwnicy w dyskusji, jak ja myślę tak samo jak Ty :)


Dla nas najważniejsze jest, żeby dzieci miały zapewniona opiekę rodziców
przez wiek "żłobkowy". To wtedy nabywają umiejętności, które tak jak
właśnie zauważyłaś MOŻE ZWERYFIKOWAĆ przedszkole.
I na tym, etapie życia małego człowieka pojawiają się pewne aspekty (np.
właśnie interakcja z rówieśnikami), które zapewnia przedszkole.

ALE. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem budowania monopolu przedszkola
jako jedynego wyboru na tym etapie. I paradoksalnych tłumaczeń roli
przedszkola, bazujących właśnie na tym monopolu :-)

- Prowadzę dziecko do przedszkola, bo tam ma możliwość interakcji z
rówieśnikami
- Ha, widzisz jakie potrzebne jest przedszkole? Nie możesz mówić, że
przedszkole jest niedobre



Nigdy nie wierzyłam w zbawienną rolę przedszkola. To jest miejsce, gdzie
się dziecko w jakiś sposób socjalizuje, równie dobrze może chodzić do
jakiegoś klubu dziecka, czy na jakieś inne zorganizowane zajęcia, gdzie
będzie miało kolegów w tym samym wieku.


No kuśfa, a jak ma być niepotrzebne, jak jest jedyną opcją na rynku? :-)

W sprawie przedszkola najnormalniej w świecie jestem zwolennikiem
wyboru. Ale żeby ten wybór był, to trzeba wspierać też inne formy opieki
nad maluchami - bo teraz tego nie ma.
I odmitologizować rolę przedszkola jako koniecznie niezbędnej konieczności

Może się okazać, że w ostateczności te formy organizacyjnie będą nawet
bardzo zbliżone do zajęć przedszkolnych (jak się skrzyknie kilkoro
rodziców na plac zabaw, albo na wożenie dzieci na basen, albo na lekcje
angielskiego) - ale one zbudują zdrową opcję.

Stalker, w sumie nie wiem co wytłumaczyłem, ale czy to ważne? ;-)



A ja jak zwykle podam przykład z własnego podwórka, żeby podsumować
Twojego posta.
Mojego brata pierworodny chodzi do żłobka. Chodzi, bo rodzice pracują, a
nie chcieli skorzystać z pomocy dziadków - ich wybór. Chodzi, ale wiem,
że nie jest to dla nich przyjemny temat, woleliby, żeby któreś z nich
nie pracowało, no ale tak się nie da.
Byłam w zeszłym roku na jego pierwszych urodzinach i była tam tez
kuzynka bratowej. Rozmowa zeszła na dzieci, opiekę nad nimi, nabywanie
umiejętności. Jej wtedy 1,5 roczny jedynak chodził do żłobka, a ona nie
pracowała zawodowo.
Zapytałam, czy nie szkoda jej trochę tego malucha, bo żłobek to jednak
forma przechowalni, takie małe dzieci nie nawiązują nawet kontaktów z
rówieśnikami, ten proces ma dopiero miejsce w przedszkolu i to też nie w
najmłodszej grupie. Nie zamierzałam jej ani oceniać ani krytykować.
Zostałam dosłownie zrównana z ziemią za ten komentarz. Dziewczyna
zrobiła się czerwona jak byczek Fernando, puściła parę z nosa i jakimś
gigantycznym słowotokiem chciała mi udowodnić, ze pobyt jej dziecka w
żłobku, to najlepsze, co mu mogła ofiarować na starcie. Cóż. Nie
dyskutowałam, raz że miejsce ku temu nie było odpowiednie, dwa że
nieodpowiedni był dyskutant. Nie minęło 10 minut, dziewczyna wstała,
pożegnała się i z przyjęcia urodzinowego wyszła.
Po dłuugim czasie się bratowa przyznała, że jestem persona non grata w
towarzystwie jej kuzynki.

--

Paulinka

963
Data: 23 styczeń 2012, 23:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-23 23:06, Paulinka pisze:


Po dłuugim czasie się bratowa przyznała, że jestem persona non grata w
towarzystwie jej kuzynki.



I pewnie do dziś nie możesz odżałować tej jakże pięknie zapowiadającej
się nowej przyjaźni ;-)
Ja też miałam okazję spotykać mamy, które usiłowały wepchnąć do
przedszkola dziecko w wieku 2 lat, bo się ... nudzi w domu. A inny
argument - w przedszkolu dziecko szybciej oducza się noszenia pieluch.

N.


964
Data: 23 styczeń 2012, 23:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Nixe pisze:


W dniu 2012-01-23 23:06, Paulinka pisze:


Po dłuugim czasie się bratowa przyznała, że jestem persona non grata w
towarzystwie jej kuzynki.



I pewnie do dziś nie możesz odżałować tej jakże pięknie zapowiadającej
się nowej przyjaźni ;-)



Śni mi się po nocach ta utracona szansa ;)


Ja też miałam okazję spotykać mamy, które usiłowały wepchnąć do
przedszkola dziecko w wieku 2 lat, bo się ... nudzi w domu. A inny
argument - w przedszkolu dziecko szybciej oducza się noszenia pieluch.



Tia i parę jeszcze innych tego typu 'argumentów'.


--

Paulinka

965
Data: 23 styczeń 2012, 23:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 14:34, XL pisze:


Sama byłam świadkiem, jak do sąsiadów przyjechali zimą znajomi z Włoch. On
owszem wykształcony itp, ale ona - tragedia na szynach, jej pytania typu
(zima była, mróz i śnieg): "A gdzie się teraz podziewają te kwiaty, które
są na zdjęciach u was w ogrodzie? albo "U was to już za granicą ta Syberia,
dlatego macie tyle śniegu i zimno"... No nie, po prostu co się odezwała, to
trzeba było się czymś pilnie zajać, zeby nie wybuchnać śmiechem.



Widać nie mają tam pytania na śniadanie i kawy czy herbaty :) Bo
mniemam, że to włoska mamma siedząca w domu?

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

966
Data: 23 styczeń 2012, 23:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 14:01, XL pisze:


Justysia siem angielskiego nauczyła - dziś sprawnie się wypowiadała!
3-)



Ale po polsku nadal średnio ;-P



Owszem, ale i tak lepiej, niż Małysz, którego słuchac się nie dało...



Kobieto, czego Ty chcesz od dekarza po zawoduwie (C) Lebowski (maturę
zdał znacznie później)?
Mieszczanin szlachcicem to tylko w bajkach :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

967
Data: 23 styczeń 2012, 23:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 10:14, Nixe pisze:


Może w ogóle nie oceniać?



I w ogóle po co szkoła. Zgadzam się!



To idźmy dalej w tym tempie - po co w ogóle żyć?



E nie, nie. Można sobie żyć - na bezludnej wyspie, przy rafie koralowej.
Póki jeszcze istnieją...

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

968
Data: 23 styczeń 2012, 23:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 09:52, Nixe pisze:


Wiesz religia też może być na świadectwie,



O tym mi nawet nie mów, bo mnie nosi ;-)
Już drugie moje dziecię markotne z powodu braku dodatkowej oceny do
średniej (tłumaczę, że ma się nie przejmować, że to nie jest istotne, ale wiadomo
jak to jest - reszta klasy ma dodatkową szóstkę, on nie może jej w żaden sposób
zdobyć). Starsza w gimnazjum ma etykę, więc tutaj już problemu nie ma.



Kurczę, o tym, że może panu od religii coś odbije i na koniec 6 klasy
podciągnie do szóstek, a młoda zostanie z piątką z piątej klasy, nie
pomyślałam. Ale zdaje się, że kryteria na szóstkę były jasne - udział w
jakichś konkursach czy cuś :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

969
Data: 23 styczeń 2012, 23:48
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 10:54, Qrczak pisze:


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.



A jak chcesz znaleźć porządnego męża, jak nie umisz na klawikordzie Roty
zagrać czy fresku w świątymi dumania malnąć?



Można na płocie.
http://tvp.info/teleexpress/wideo/22012012-1700/6086941 od 06:19 :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

970
Data: 23 styczeń 2012, 23:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 14:18, XL pisze:


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.



Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.



Jak tak patrzę czasem na debilne pytania w teleturniejach, na które ludzie
nie umieją udzielić odpowiedzi... to nie tylko na tych przedmiotach...



Chodzi mi o to, czy bębniąc w szkole na cymbałkach "Wlazł kotek na płotek"
albo wyklejając bałwanka z waty nabrałaś takich umiejętności, że dzięki nim
teraz "wygrywasz życie"?



Owszem - to w WIEJSKIEJ szkole podstawowej m.in. zaczęłam gotować, w ramach
zajęć pr.-tech. dziewcząt, bo były tam wspaniałe warunki i wyposażenie,
nawet "miejskie" szkoły tego nie miały.



Nieprawfda. W szkole miejskiej też się gotowało (ech, ten ślad po
pierogowym cieście na suficie :D) i wyszywało. Do tej pory się zachowały
moje "dzieła" :)
Ale żebym z tego powodu miała zacięcie do gotowania - o nie. Dopiero po
rozwodzie rozwinęłam skrzydełka, wcześniej kucharzył pan monsz ;)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

971
Data: 23 styczeń 2012, 23:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Nixe pisze:


"Paulinka" napisał w wiadomości


Kowalczyk Ci też czymś zaszkodziła? Czy może sportowcy, to idioci ta
wogle?



Wszyscy nie, ale nie da się ukryć, że czasem jak człowiek tak posłucha
jednego z drugim, to się trochę żenująco robi. Wyjątkiem są dla mnie
Kusznierewicz, Hołowczyc i Włoszczowska.



Nie zapominajmy jednak, że ci ludzie w czasie kiedy inni czytali
Prousta, zapieprzali na treningach, wyjeżdżali na obozy, zgrupowania
etc. Wyczynowy sport to ciężka praca, wymagająca dużej samodyscypliny i
naprawdę trzeba mieć dobrze poukładane w głowie, żeby osiągać najlepsze
wyniki.
A że niektórzy sportowcy są niezbyt gramotni, cóż... mnie do rozpaczy
doprowadzają wypowiedzi Sylwii Gruchały.


--

Paulinka

972
Data: 23 styczeń 2012, 23:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:10n30pz927yv5$.1sohzmpoz87hy.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 16:40:07 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1wy5s5dhtt0g6$.e69kkw0i1mcr.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:11:52 +0100, Szpilka napisał(a):


Polski i matematyka zostałyby jako przedmioty obowiązkowe.



A po co? - na maturze się przecież nie przydadzą... ;-PPP



A to już nie ma tych przedmiotów na maturze?



A co tam jest na tej maturze... Kawałek tekstu do analizy.



Nie wiem. Na razie nie moje klimaty. Swoją miałam dawno, na dzieciową też
jeszcze poczekam.



Nawet czytać
lektur nie trzeba.



Serio, serio? Czy jak zwykle sobie wymyślasz?





Do tego dołóżmy zaświadczenie o dysleksji i - nie matura


lecz chęć szczera. :-(



Ale wiesz co. To całe zaświadczenie ( i to raczej o dysortografię chodzi) to
akurat z wiadomościami na maturze to mało ma wspólnego. Bo jak delikwent
napisze bzdury to mu nawet zaświadczenie nie pomoże. A jak ma wiadomości, a
ortografii nie jest w stanie przeskoczyć, to co? Przekreślać takiego?

Sylwia


973
Data: 24 styczeń 2012, 00:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:mv1dodftgqkh$.1gz9ddw1fmeq7.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:07:32 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia dzisiejszego niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:



Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:51:36 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:13q5npt4t593s$.17tqt4nk5el3k$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 06:06:15 +0100, Aicha napisał(a):


W dniu 2012-01-22 23:40, XL pisze:


...Nauczysz perspektywy? Ty nauczysz tylko ignorancji.


Może najpierw nich dzieciak nauczy się trzymać kredkę, rysować
proste
linię, i tak kszywą jak mu się podoba.



Właśnie tego uczą w przedszkolach. Bo te dzieci, które idą
od razu do szkoły, nie umieją trzymać poprawnie w ręku
kredek. Zgadnij dlaczego.



Ich rodzice nie umieją, to i dzieci.



Powiedziała co wiedziała.



Ano wiem.



Robiłaś rodzicom sprawdziany z używalności kredek na wywiadówkach?
333-)



Znałam rodziców, bywałam w domach, widziałam.



Jak rysowali kredkami? ;->



Jak NIE rysowali. Ponadto dzieci same opowiadały, że np "mama/tata nie
umie"...



Może sami w szkole dostawali pały z rysunków.



Tego nie wiem, wiem natomiast, ze w tych domach nikt się dziećmi nie
zajmował.



A czy w swojej karierze nauczyciela widziałaś chociaż jedno normalne
dziecko, jeden normalny dom? Bo wszędzie opisujesz że a to dzieci nie umiały
śnieżkami rzucać, a to rodziny pijackie i dzieci na klatkach spały, a to
rodzice ich nic nie uczyli i nikt się nimi nie zajmował.

Sylwia


974
Data: 24 styczeń 2012, 00:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 17:09, medea pisze:


Też. Było cymbalistów wielu (ale żaden nie śmiał zagrać przy.... -
pamiętasz?)



Sądzę, że Qrze może chodzić o nazwę. Zdaje się, że oficjalnie to są
"dzwonki", ale u nas też się przyjęły "cymbałki".
Jankiel natomiast grał na cymbałach, czyli czymś takim:

http://www.youtube.com/watch?v=aw3UxzUPmFE



Dzięki Ci, dobra kobieto :)))) Na czymś takim jeden człowiek się
produkował w czasie jarmarku przedświątecznego :)


A tak na marginesie - wiesz, jak podejść do nauczania gry na
"cymbałkach"? Moja córka próbuje co nieco pogrywać, ale bez podpowiedzi
nie zrobi postępów.



Ja wiem, że to bardzo niepedagogiczne, ale...
http://www.barbie.com/activities/fun_games/moregames/piano/
może da się jakoś przetransponować :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

975
Data: 24 styczeń 2012, 00:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Szpilka pisze:


albo wyklejając bałwanka z waty nabrałaś takich umiejętności, że
dzięki nim teraz "wygrywasz życie"?



Nigdy nie wiadomo z czego będziesz musiała zbudowac helikopter.



Tak pewnie mówiła mama McGywer'a ;)

--

Paulinka

976
Data: 24 styczeń 2012, 00:02
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jff7s7$ou0$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-21 01:38, Iwon(K)a pisze:


"Stalker" wrote in message
news:jfcfra$fjl$1@news.dialog.net.pl...




Wszelkiego rodzaju plastyki, muzyki, angielskie są najnormalniej w świecie
PŁATNE i najnormalniej w świecie niedostępne dla tych, którym glob
obiecuje, że przedszkole nauczy ich dzieci...



Angielski owszem, tańce też - płatne.
Ale rysowanie, śpiewanie, wierszyki, teatrzyki itp - wszystko w ramach
ogólnodostępnych godzin.

Sylwia


977
Data: 24 styczeń 2012, 00:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 14:26, XL pisze:


Wiesz, z moim to w ogóle inna historia. Nie może np pojąć zasad jakiejś gry.
I stoi jak gapa i nie wie co zrobić. I co? Najlepiej walnąć 1 nie?



Czyli wina nauczyciela.
Bez żartów piszę
Bo co to jest, zeby nie mógł pojąć zasad gry.



Oj, nie poradziłabyś sobie w dzisiejszej szkole. Pół klasy to dzieci z
różnymi zaburzeniami i opóźnione.

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

978
Data: 24 styczeń 2012, 00:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 09:08, Qrczak pisze:


Częściowo się z Tobą zgadzam - prace plastyczne oraz wykonywanie
ćwiczeń na wuefie nie powinny być IMO oceniane. Ocenę nauczyciel
powinien wystawiać za przygotowanie do lekcji.



Czy kredki dobrze zatemperowane znaczy się?



Też :) I pała za brak cyrkla ;)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

979
Data: 24 styczeń 2012, 00:16
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Aicha pisze:


W dniu 2012-01-23 09:08, Qrczak pisze:


Częściowo się z Tobą zgadzam - prace plastyczne oraz wykonywanie
ćwiczeń na wuefie nie powinny być IMO oceniane. Ocenę nauczyciel
powinien wystawiać za przygotowanie do lekcji.



Czy kredki dobrze zatemperowane znaczy się?



Też :) I pała za brak cyrkla ;)



Oj bywało. Miałam nauczycielkę z matematyki, która odpytywała z regułek.
Wyrwała mnie do odpowiedzi z Twierdzenia Pitagorasa, tak się
zestresowałam tym faktem, ze chociaż miałam na blachę wyryte, to nie
wydusiłam z siebie słowa. Dostałam pałę i za zadanie domowe przepisać
100 razy regułkę.


--

Paulinka

980
Data: 24 styczeń 2012, 00:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Aicha

W dniu 2012-01-23 19:15, glob pisze:


Heh, dwa pi�kne niebieskie ptaki dyskutuj� w �rodku nocy. A inni musz�
w nocy spa�, �eby w dzie� by� w stanie na chleb zarobi� ;)))))



Godzina Twojego posta mo�e sugerowa�, �e mleko roznosisz.



Eeee... wreszcie posz�am spa� jak pan b�g przykaza� i zbudzi�am si� za
wcze�nie. A teraz padam. Dobranoc ;)



Znaczy że idziesz spać i się za wcześnie wybudzasz , to typowe objawy
dla Zespołu Niespokojnych Nóg. Znaczy że nogi same tak się wiercą, że
osoba zostaje wybudzana i ciągle cierpi na bezsenność z tego powodu.
Mam nadzieję że jak będziesz tak brykała w nocy, to nadal obudzisz się
u siebie a nie np; na parkingu.



:D Coś kiedyś na jakiejś konferencji medycznej o tym zespole "restless
legs" słyszałam. Ale u mnie to raczej objawy normalizowania funkcji
życiowych (kabaret Hrabi mi się przypomina:)) - znaczy, pór pracy i
spoczynku po weekendzie.


Dobranoc:)))



Teraz już na serio, przedtem tylko szybka drzemka była :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu
/Oskar Kokoschka/

981
Data: 24 styczeń 2012, 01:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:17:34 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:37daddxpdpzi$.l2twup01m83f.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:58:37 +0100, Nixe napisał(a):


"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.


Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.


Jak tak patrzę czasem na debilne pytania w teleturniejach, na które ludzie
nie umieją udzielić odpowiedzi... to nie tylko na tych przedmiotach...


Chodzi mi o to, czy bębniąc w szkole na cymbałkach "Wlazł kotek na płotek"
albo wyklejając bałwanka z waty nabrałaś takich umiejętności, że dzięki nim
teraz "wygrywasz życie"?



Owszem - to w WIEJSKIEJ szkole podstawowej m.in. zaczęłam gotować, w ramach
zajęć pr.-tech. dziewcząt, bo były tam wspaniałe warunki i wyposażenie,
nawet "miejskie" szkoły tego nie miały. Zamiłowanie do gotowania bierze tam
początek. Także w szkole podst. miałam do dyspozycji świetną bibliotekę, od
której zaczęło się moje czytanie, więc i rozwój powiązanych z nim
sprawności intelektualnych. Ponadto w szkole podstawowej zaczęłam uczyć się
gry na skrzypcach i innych instrumentach - były one "na stanie", więc
oprócz zastosowania na zwykłych lekacjach muzyki szkoła organizowała
najzdolniejszym muzycznie indywidualne lekcje gry, aby funkcjonował szkolny
instrumentalny zespół muyzyczny. Itd - dłuuuugo mogę wyliczać...



I ciekawe jak to się ma do Twoich szkolnych fobii i twierdzenia, że w
szkole
Twoje wnuki sie niczego nie nauczą. I proszę nie używaj argumentów, że
kiedyś było inaczej.


--

Paulinka

982
Data: 24 styczeń 2012, 03:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"medea" wrote in message
news:jfkj2b$sn1$1@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-01-23 16:58, Iwon(K)a pisze:



bo kiedy sie dziecko rodzi to nalezy zrezygnowac ze wszystkich swoich
pasji, marzen,
i prywatnego zycia....



Prywatnego życia? To Ci się trochę nie udało.




bo??

i.


983
Data: 24 styczeń 2012, 03:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Paulinka" wrote in message
news:jfkll8$8bh$10@node2.news.atman.pl...


Stalker pisze:


W dniu 2012-01-22 20:12, Paulinka pisze:


Stalker pisze:




Produkowanie wzięte w cudzysłów, no tak. Ideologię dorabiają ci, którym
ten stan w jakiś sposób uwiera, a nie chcą się do tego przyznać.
Rodzina, która posyła dziecko do przedszkola, bo musi mu zapewnić opiekę
w czasie, kiedy pracuje zawodowo, nie bardzo ma powód, żeby produkować
jakiekolwiek wyjaśnienia. Posyła, bo musi, jeśli nie ma w obwodzie
innych rozwiązań. Co by zresztą nie gadać dziadkowie i opiekunka to też
forma przechowalni, tylko bardziej przypominająca dom.





Chociaż de facto to właśnie przedszkole często weryfikuje, sposób w jaki
rodzice zaangażowali się w naukę podstawowych umiejętności u dziecka.
Bowiem okazuje się, że dzieci przychodzą do najmłodszej grupy i np. nie
potrafią samodzielnie jeść albo nie potrafią założyć butów, albo...



Już wiem, czego mi w tej dyskusji brakowało!

Kurczę, takie miałem wrażenie, że coś mi tu umyka i dzięki twojemu
ostatniemu zdaniu już wiem o co mi chodziło: o żłobek :-)

W dyskusji "zagubiono" 3 długie lata edukacji, kiedy dziecko jest
"żłobkowe". Cała para poszła w przedszkola, a tak naprawdę bycie rodziców
z dziećmi zaczyna się przecież od urodzenia i kwestia podejście do opieki
nad dzieckiem powinien być rozpatrywany od tego momentu.




Iwon(k)a gdzieś tam też w jakimś dosłownie jednym zdaniu napomknęła o
żłobku i mi się to wszystko w głowie poukładało :-):

Bo też nie wiem jak to się stało, że w tej dyskusji nagle dostałem łatkę
"niekonsekwentnego przedszkolożercy" :-)



Trochę na własne życzenie, bo zanim dokopaliśmy się do faktów, jawiłeś sie
rzeczywiście jako przedszkolożerca z gatunku tych, którzy twierdzą, że
wszystko jest kwestia organizacji i wyboru priorytetów ;)
A że nie jest, to już wiesz.


Podczas, kiedy ja widzę problem zupełnie inaczej:

Żłobek: absolutnie nie
Przedszkole: opcjonalnie
Szkoła: koniecznie (chociaż nadal uważam, że do III klasy większość
materiału są w stanie przepracować z dziećmi rodzice)



No to jacy my przeciwnicy w dyskusji, jak ja myślę tak samo jak Ty :)


Dla nas najważniejsze jest, żeby dzieci miały zapewniona opiekę rodziców
przez wiek "żłobkowy". To wtedy nabywają umiejętności, które tak jak
właśnie zauważyłaś MOŻE ZWERYFIKOWAĆ przedszkole.
I na tym, etapie życia małego człowieka pojawiają się pewne aspekty (np.
właśnie interakcja z rówieśnikami), które zapewnia przedszkole.

ALE. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem budowania monopolu przedszkola
jako jedynego wyboru na tym etapie. I paradoksalnych tłumaczeń roli
przedszkola, bazujących właśnie na tym monopolu :-)

- Prowadzę dziecko do przedszkola, bo tam ma możliwość interakcji z
rówieśnikami
- Ha, widzisz jakie potrzebne jest przedszkole? Nie możesz mówić, że
przedszkole jest niedobre



Nigdy nie wierzyłam w zbawienną rolę przedszkola. To jest miejsce, gdzie
się dziecko w jakiś sposób socjalizuje, równie dobrze może chodzić do
jakiegoś klubu dziecka, czy na jakieś inne zorganizowane zajęcia, gdzie
będzie miało kolegów w tym samym wieku.


No kuśfa, a jak ma być niepotrzebne, jak jest jedyną opcją na rynku? :-)

W sprawie przedszkola najnormalniej w świecie jestem zwolennikiem wyboru.
Ale żeby ten wybór był, to trzeba wspierać też inne formy opieki nad
maluchami - bo teraz tego nie ma.
I odmitologizować rolę przedszkola jako koniecznie niezbędnej
konieczności

Może się okazać, że w ostateczności te formy organizacyjnie będą nawet
bardzo zbliżone do zajęć przedszkolnych (jak się skrzyknie kilkoro
rodziców na plac zabaw, albo na wożenie dzieci na basen, albo na lekcje
angielskiego) - ale one zbudują zdrową opcję.

Stalker, w sumie nie wiem co wytłumaczyłem, ale czy to ważne? ;-)



A ja jak zwykle podam przykład z własnego podwórka, żeby podsumować
Twojego posta.
Mojego brata pierworodny chodzi do żłobka. Chodzi, bo rodzice pracują, a
nie chcieli skorzystać z pomocy dziadków - ich wybór. Chodzi, ale wiem, że
nie jest to dla nich przyjemny temat, woleliby, żeby któreś z nich nie
pracowało, no ale tak się nie da.
Byłam w zeszłym roku na jego pierwszych urodzinach i była tam tez kuzynka
bratowej. Rozmowa zeszła na dzieci, opiekę nad nimi, nabywanie
umiejętności. Jej wtedy 1,5 roczny jedynak chodził do żłobka, a ona nie
pracowała zawodowo.
Zapytałam, czy nie szkoda jej trochę tego malucha, bo żłobek to jednak
forma przechowalni, takie małe dzieci nie nawiązują nawet kontaktów z
rówieśnikami, ten proces ma dopiero miejsce w przedszkolu i to też nie w
najmłodszej grupie. Nie zamierzałam jej ani oceniać ani krytykować.
Zostałam dosłownie zrównana z ziemią za ten komentarz. Dziewczyna zrobiła
się czerwona jak byczek Fernando, puściła parę z nosa i jakimś
gigantycznym słowotokiem chciała mi udowodnić, ze pobyt jej dziecka w
żłobku, to najlepsze, co mu mogła ofiarować na starcie. Cóż. Nie
dyskutowałam, raz że miejsce ku temu nie było odpowiednie, dwa że
nieodpowiedni był dyskutant. Nie minęło 10 minut, dziewczyna wstała,
pożegnała się i z przyjęcia urodzinowego wyszła.
Po dłuugim czasie się bratowa przyznała, że jestem persona non grata w
towarzystwie jej kuzynki.




w sumie to ja skrytykowalas. I ocenilas. Mimo, ze nie doslownie i dosadnie.

i.



--

Paulinka




984
Data: 24 styczeń 2012, 04:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Tue, 24 Jan 2012 01:40:47 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:17:34 +0100, Nixe napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:37daddxpdpzi$.l2twup01m83f.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 09:58:37 +0100, Nixe napisał(a):


"XL" napisał w wiadomości
news:r8f9ol60rl35$.1slvskzn9g75e$.dlg@40tude.net...


I owszem. Czasem wygrywa się życie - dzięki umiejętnościom.


Zdobytym na muzyce czy plastyce w szkole_podstawowej_?
Nie dołamuj.


Jak tak patrzę czasem na debilne pytania w teleturniejach, na które ludzie
nie umieją udzielić odpowiedzi... to nie tylko na tych przedmiotach...


Chodzi mi o to, czy bębniąc w szkole na cymbałkach "Wlazł kotek na płotek"
albo wyklejając bałwanka z waty nabrałaś takich umiejętności, że dzięki nim
teraz "wygrywasz życie"?



Owszem - to w WIEJSKIEJ szkole podstawowej m.in. zaczęłam gotować, w ramach
zajęć pr.-tech. dziewcząt, bo były tam wspaniałe warunki i wyposażenie,
nawet "miejskie" szkoły tego nie miały. Zamiłowanie do gotowania bierze tam
początek. Także w szkole podst. miałam do dyspozycji świetną bibliotekę, od
której zaczęło się moje czytanie, więc i rozwój powiązanych z nim
sprawności intelektualnych. Ponadto w szkole podstawowej zaczęłam uczyć się
gry na skrzypcach i innych instrumentach - były one "na stanie", więc
oprócz zastosowania na zwykłych lekacjach muzyki szkoła organizowała
najzdolniejszym muzycznie indywidualne lekcje gry, aby funkcjonował szkolny
instrumentalny zespół muyzyczny. Itd - dłuuuugo mogę wyliczać...



I ciekawe jak to się ma do Twoich szkolnych fobii i twierdzenia, że w



DZISIEJSZEJ


szkole
Twoje wnuki sie niczego nie nauczą.



Bo się tam niczego wartościowego nie uczy. A tego, czego się tam uczy,
jestem w stanie nauczyć je sama (powiedzmy ja i MŚK) oraz o wiele więcej.


I proszę nie używaj argumentów, że
kiedyś było inaczej.



Dlaczego mam nie używać, skoro BYŁO? Szkoła od lat zeszła na psy. Zjawisko
to ma skomplikowane podłoże, nie będę wnikać teraz.
--
XL

985
Data: 24 styczeń 2012, 09:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

"Aicha" napisał w wiadomości
news:jfkn97$6ae$1@news.icm.edu.pl...


Kobieto, czego Ty chcesz od dekarza po zawoduwie



To raczej nie jest kwestia dekarstwa czy szkoły, tylko tego, że jak się
uprawia sport zawodowo i to na najwyższym poziomie, to tak naprawdę nie ma
czasu na nic innego, tylko na ten sport.

N.


986
Data: 24 styczeń 2012, 09:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "Aicha" napisał w wiadomości
news:jfknot$7hs$1@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-01-23 09:52, Nixe pisze:


Wiesz religia też może być na świadectwie,



O tym mi nawet nie mów, bo mnie nosi ;-)
Już drugie moje dziecię markotne z powodu braku dodatkowej oceny do
średniej (tłumaczę, że ma się nie przejmować, że to nie jest istotne, ale
wiadomo
jak to jest - reszta klasy ma dodatkową szóstkę, on nie może jej w żaden
sposób
zdobyć). Starsza w gimnazjum ma etykę, więc tutaj już problemu nie ma.



Kurczę, o tym, że może panu od religii coś odbije i na koniec 6 klasy
podciągnie do szóstek, a młoda zostanie z piątką z piątej klasy, nie
pomyślałam.



Rozumiem, że teraz nie chodzi na religię?
W takim razie, jak sądzę, w ogóle jej nie będzie miała na świadectwie.


Ale zdaje się, że kryteria na szóstkę były jasne - udział w jakichś
konkursach czy cuś :)



Pozornie, pozornie :)
W ogóle wkurza mnie ten indywidualny system oceniania, bo część nauczycieli
w ogóle nie stawia szóstek, "bo taką mają zasadę" albo "bo w IV klasie nie
stawiają" albo po prostu "bo nie". Inni stawiają kierując się właśnie tym,
co wyżej - czyli konkursy, jakieś dodatkowe osiągnięcia, zadania "dla
chętnych" na sprawdzianach. A jeszcze inni traktują szóstkę jako dawną
piątkę czyli szastają tymi szóstkami na prawo i lewo.

N.


987
Data: 24 styczeń 2012, 09:49
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe


Użytkownik "Paulinka" napisał w
wiadomości


Nie zapominajmy jednak, że ci ludzie w czasie kiedy inni czytali Prousta,
zapieprzali na treningach, wyjeżdżali na obozy, zgrupowania etc. Wyczynowy
sport to ciężka praca, wymagająca dużej samodyscypliny i naprawdę trzeba
mieć dobrze poukładane w głowie, żeby osiągać najlepsze wyniki.



Dokładnie i nawet przed chwilą napisałam, że oni po prostu nie mają kiedy
dokształcać się z innych dziedzin.
Inna sprawa, że przykro jest czasem słuchać takiej osoby, która nie potrafi
się poprawnie wysłowić albo nie ma tak naprawdę nic do powiedzenia.


A że niektórzy sportowcy są niezbyt gramotni, cóż... mnie do rozpaczy
doprowadzają wypowiedzi Sylwii Gruchały.



No właśnie.
Ale ładna jest za to :)
Chociaż Kowalczyk bardziej w moim typie ;-)

N.


988
Data: 24 styczeń 2012, 11:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-23 22:17, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-23 09:19, zażółcony pisze:


....zawieszona w pustce na progu decyzji
o założeniu własnej rodziny ....


Skąd te dziwne pszypuszczenia?
Wiesz, najpierw się tszeba zakohać.



Kiedy uczeń jest gotowy, pojawia się mistrz.



Nawet nie wiesz, jak bardzo to prawda :) Chociaż czasem mistrz musi
poczekać, aż uczeń "dojrzeje"... ;) A dzisiaj właśnie zaczął się nowy
rok. Rok Smoka :)



Znak, że zbliżają mi się 3x12 urodziny :)


989
Data: 24 styczeń 2012, 12:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:mv1dodftgqkh$.1gz9ddw1fmeq7.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:07:32 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia dzisiejszego niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:51:36 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:13q5npt4t593s$.17tqt4nk5el3k$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 06:06:15 +0100, Aicha napisał(a):



Robiłaś rodzicom sprawdziany z używalności kredek na wywiadówkach?
333-)



Znałam rodziców, bywałam w domach, widziałam.



Jak rysowali kredkami? ;->



Jak NIE rysowali. Ponadto dzieci same opowiadały, że np "mama/tata nie
umie"...



Może sami w szkole dostawali pały z rysunków.



Tego nie wiem, wiem natomiast, ze w tych domach nikt się dziećmi nie
zajmował.



A czy w swojej karierze nauczyciela widziałaś chociaż jedno normalne
dziecko, jeden normalny dom? Bo wszędzie opisujesz że a to dzieci nie
umiały śnieżkami rzucać, a to rodziny pijackie i dzieci na klatkach
spały, a to rodzice ich nic nie uczyli i nikt się nimi nie zajmował.



Jak wróciła była do domu.

Qra


990
Data: 24 styczeń 2012, 13:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Aicha" napisał w wiadomości
news:jfkioj$qlp$1@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-01-23 09:19, zażółcony pisze:


....zawieszona w pustce na progu decyzji
o założeniu własnej rodziny ....


Skąd te dziwne pszypuszczenia?
Wiesz, najpierw się tszeba zakohać.



Kiedy uczeń jest gotowy, pojawia się mistrz.



Nawet nie wiesz, jak bardzo to prawda :) Chociaż czasem mistrz musi
poczekać, aż uczeń "dojrzeje"... ;) A dzisiaj właśnie zaczął się nowy rok.
Rok Smoka :)



O jak fajnie :-)

Tak sobie zerknęłam w zodiak chiński i mi wyszło że moje starsze młodsze też
smoczątko :-)


Sylwia


991
Data: 24 styczeń 2012, 13:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "zażółcony" napisał w wiadomości
news:jfm2hk$an9$2@news.task.gda.pl...


W dniu 2012-01-23 22:17, Aicha pisze:


W dniu 2012-01-23 09:19, zażółcony pisze:


....zawieszona w pustce na progu decyzji
o założeniu własnej rodziny ....


Skąd te dziwne pszypuszczenia?
Wiesz, najpierw się tszeba zakohać.



Kiedy uczeń jest gotowy, pojawia się mistrz.



Nawet nie wiesz, jak bardzo to prawda :) Chociaż czasem mistrz musi
poczekać, aż uczeń "dojrzeje"... ;) A dzisiaj właśnie zaczął się nowy
rok. Rok Smoka :)



Znak, że zbliżają mi się 3x12 urodziny :)



Znaczy się kolejna osiemnastka ;-)

Sylwia


992
Data: 24 styczeń 2012, 13:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Qrczak" napisał w wiadomości
news:4f1e96de$0$1209$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:mv1dodftgqkh$.1gz9ddw1fmeq7.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:07:32 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia dzisiejszego niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:51:36 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:13q5npt4t593s$.17tqt4nk5el3k$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 06:06:15 +0100, Aicha napisał(a):



Robiłaś rodzicom sprawdziany z używalności kredek na wywiadówkach?
333-)



Znałam rodziców, bywałam w domach, widziałam.



Jak rysowali kredkami? ;->



Jak NIE rysowali. Ponadto dzieci same opowiadały, że np "mama/tata nie
umie"...



Może sami w szkole dostawali pały z rysunków.



Tego nie wiem, wiem natomiast, ze w tych domach nikt się dziećmi nie
zajmował.



A czy w swojej karierze nauczyciela widziałaś chociaż jedno normalne
dziecko, jeden normalny dom? Bo wszędzie opisujesz że a to dzieci nie
umiały śnieżkami rzucać, a to rodziny pijackie i dzieci na klatkach
spały, a to rodzice ich nic nie uczyli i nikt się nimi nie zajmował.



Jak wróciła była do domu.



No właśnie chyba i tylko.

Sylwia


993
Data: 24 styczeń 2012, 13:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

"Szpilka" napisał w wiadomości
news:jfm92g$ki4$1@inews.gazeta.pl...


Tak sobie zerknęłam w zodiak chiński i mi wyszło że moje starsze młodsze
też smoczątko :-)



To starsze czy młodsze? ;-)

Mój się nie załapał.
Rokiem i miesiącem owszem, ale jeśli chodzi o dzień, to wszedł już na Węża
:)

N.
Świnia ;-)


994
Data: 24 styczeń 2012, 13:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfm9hk$m3o$1@inews.gazeta.pl...


"Szpilka" napisał w wiadomości
news:jfm92g$ki4$1@inews.gazeta.pl...


Tak sobie zerknęłam w zodiak chiński i mi wyszło że moje starsze młodsze
też smoczątko :-)



To starsze czy młodsze? ;-)



Starsze.
Piotrek znaczy się :-)



Mój się nie załapał.
Rokiem i miesiącem owszem, ale jeśli chodzi o dzień, to wszedł już na Węża
:)



No mój się załapał, z 3 stycznia.


N.
Świnia ;-)



:-)

S-Smok


995
Data: 24 styczeń 2012, 14:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:



"Szpilka" napisał w wiadomości
news:jfm92g$ki4$1@inews.gazeta.pl...


Tak sobie zerknęłam w zodiak chiński i mi wyszło że moje starsze młodsze
też smoczątko :-)



To starsze czy młodsze? ;-)

Mój się nie załapał.
Rokiem i miesiącem owszem, ale jeśli chodzi o dzień, to wszedł już na
Węża :)

N.
Świnia ;-)




Ty Świnio!

A ja, zupełnie przez przypadek, zrobiłam se dwie Kozuchy-uparciuchy.

Qra


996
Data: 24 styczeń 2012, 15:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-23 23:54, Paulinka pisze:


Nixe pisze:


"Paulinka" napisał w wiadomości


Kowalczyk Ci też czymś zaszkodziła? Czy może sportowcy, to idioci ta
wogle?



Wszyscy nie, ale nie da się ukryć, że czasem jak człowiek tak
posłucha jednego z drugim, to się trochę żenująco robi. Wyjątkiem są
dla mnie Kusznierewicz, Hołowczyc i Włoszczowska.



Nie zapominajmy jednak, że ci ludzie w czasie kiedy inni czytali
Prousta, zapieprzali na treningach, wyjeżdżali na obozy, zgrupowania
etc. Wyczynowy sport to ciężka praca, wymagająca dużej samodyscypliny
i naprawdę trzeba mieć dobrze poukładane w głowie, żeby osiągać
najlepsze wyniki.



Howgh! Tak właśnie. Może nie mają wiedzy encyklopedycznej, ale zazwyczaj
mają wielkie charaktery (oczywiście ci, którzy osiągają wyniki). I
zwykle mają świadomość ludzkiego organizmu i psychiki.


A że niektórzy sportowcy są niezbyt gramotni, cóż... mnie do rozpaczy
doprowadzają wypowiedzi Sylwii Gruchały.



Sylwia Gruchała nie miała lekkiego życia niemal od urodzenia. Ja tam ją
podziwiam. Fakt, też mnie denerwowało kiedyś, jak jej słuchałam, bo
wypowiadała się jak naiwna dziewczynka, ale przeczytałam z nią dłuuugi
wywiad w "WO" i odtąd mam dla niej duży szacunek.

Ewa

997
Data: 24 styczeń 2012, 15:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Tue, 24 Jan 2012 12:32:46 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia dzisiejszego niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:



Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:mv1dodftgqkh$.1gz9ddw1fmeq7.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:07:32 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia dzisiejszego niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:51:36 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:13q5npt4t593s$.17tqt4nk5el3k$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 06:06:15 +0100, Aicha napisał(a):



Robiłaś rodzicom sprawdziany z używalności kredek na wywiadówkach?
333-)



Znałam rodziców, bywałam w domach, widziałam.



Jak rysowali kredkami? ;->



Jak NIE rysowali. Ponadto dzieci same opowiadały, że np "mama/tata nie
umie"...



Może sami w szkole dostawali pały z rysunków.



Tego nie wiem, wiem natomiast, ze w tych domach nikt się dziećmi nie
zajmował.



A czy w swojej karierze nauczyciela widziałaś chociaż jedno normalne
dziecko, jeden normalny dom? Bo wszędzie opisujesz że a to dzieci nie
umiały śnieżkami rzucać, a to rodziny pijackie i dzieci na klatkach
spały, a to rodzice ich nic nie uczyli i nikt się nimi nie zajmował.



Jak wróciła była do domu.



O normalnych domach nie piszę, bo tam z racji piastowania funkcji
pedagogicznej się nie chodziło - tam było normalnie, cóż tu pisać.
Normalnością nie trzeba się zajmować, normalność po prostu jest, pisałam -
jak dach na domu. I póki się nie zepsuje, nie jest przedmiotem sprawy.


--
XL

998
Data: 24 styczeń 2012, 15:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Tue, 24 Jan 2012 13:57:02 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfm9hk$m3o$1@inews.gazeta.pl...


"Szpilka" napisał w wiadomości
news:jfm92g$ki4$1@inews.gazeta.pl...


Tak sobie zerknęłam w zodiak chiński i mi wyszło że moje starsze młodsze
też smoczątko :-)



To starsze czy młodsze? ;-)



Starsze.
Piotrek znaczy się :-)



Mój się nie załapał.
Rokiem i miesiącem owszem, ale jeśli chodzi o dzień, to wszedł już na Węża
:)



No mój się załapał, z 3 stycznia.


N.
Świnia ;-)



:-)

S-Smok



Nie żmija?
3-)
--
XL

999
Data: 24 styczeń 2012, 16:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1u319enb7lvfd$.1fgpixdp58z0s$.dlg@40tude.net...


Dnia Tue, 24 Jan 2012 13:57:02 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:jfm9hk$m3o$1@inews.gazeta.pl...


"Szpilka" napisał w wiadomości
news:jfm92g$ki4$1@inews.gazeta.pl...


Tak sobie zerknęłam w zodiak chiński i mi wyszło że moje starsze
młodsze
też smoczątko :-)



To starsze czy młodsze? ;-)



Starsze.
Piotrek znaczy się :-)



Mój się nie załapał.
Rokiem i miesiącem owszem, ale jeśli chodzi o dzień, to wszedł już na
Węża
:)



No mój się załapał, z 3 stycznia.


N.
Świnia ;-)



:-)

S-Smok



Nie żmija?
3-)



Phi. Żmije to ja na śniadanie.

Sylwia


1000
Data: 24 styczeń 2012, 17:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-24 15:51, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Tue, 24 Jan 2012 12:32:46 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia dzisiejszego niebożę Szpilka wylazło do ludzi i marudzi:


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:mv1dodftgqkh$.1gz9ddw1fmeq7.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:07:32 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia dzisiejszego niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Mon, 23 Jan 2012 14:51:36 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:13q5npt4t593s$.17tqt4nk5el3k$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 23 Jan 2012 06:06:15 +0100, Aicha napisał(a):



Robiłaś rodzicom sprawdziany z używalności kredek na wywiadówkach?
333-)



Znałam rodziców, bywałam w domach, widziałam.



Jak rysowali kredkami? ;->



Jak NIE rysowali. Ponadto dzieci same opowiadały, że np "mama/tata nie
umie"...



Może sami w szkole dostawali pały z rysunków.



Tego nie wiem, wiem natomiast, ze w tych domach nikt się dziećmi nie
zajmował.



A czy w swojej karierze nauczyciela widziałaś chociaż jedno normalne
dziecko, jeden normalny dom? Bo wszędzie opisujesz że a to dzieci nie
umiały śnieżkami rzucać, a to rodziny pijackie i dzieci na klatkach
spały, a to rodzice ich nic nie uczyli i nikt się nimi nie zajmował.



Jak wróciła była do domu.



O normalnych domach nie piszę, bo tam z racji piastowania funkcji
pedagogicznej się nie chodziło - tam było normalnie, cóż tu pisać.
Normalnością nie trzeba się zajmować, normalność po prostu jest, pisałam -
jak dach na domu. I póki się nie zepsuje, nie jest przedmiotem sprawy.



Widać ochnaście lat temu inaczej definiowano normalność w Kieleckiem. Bo
wychowawczyni Starej miała obowiązek odwiedzić dom _każdego_
ucznia-wychowanka.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

1001
Data: 24 styczeń 2012, 17:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Nixe

W dniu 2012-01-24 17:47, Qrczak pisze:


Widać ochnaście lat temu inaczej definiowano normalność w Kieleckiem. Bo
wychowawczyni Starej miała obowiązek odwiedzić dom _każdego_
ucznia-wychowanka.



A z czego ten obowiązek wynikał?

N


1002
Data: 24 styczeń 2012, 19:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-24 17:53, niebożę Nixe wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-24 17:47, Qrczak pisze:


Widać ochnaście lat temu inaczej definiowano normalność w Kieleckiem. Bo
wychowawczyni Starej miała obowiązek odwiedzić dom _każdego_
ucznia-wychowanka.



A z czego ten obowiązek wynikał?



Niestety już nie pamiętam, a nie mam możności zaglądnięcia obecnie w
regulaminy czy zalecenia metodyków nauczania. Jednakoż wydaje mię się,
że nie z powodu jakiegoś niezdrowego zainteresowania. Albo, żeby dzieci
zabrać, aby owe do Szwecji wysłać.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

1003
Data: 24 styczeń 2012, 20:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-24 03:41, Iwon(K)a pisze:


"medea" wrote in message
news:jfkj2b$sn1$1@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-01-23 16:58, Iwon(K)a pisze:



bo kiedy sie dziecko rodzi to nalezy zrezygnowac ze wszystkich
swoich pasji, marzen,
i prywatnego zycia....



Prywatnego życia? To Ci się trochę nie udało.




bo??



Chyba że miałaś na myśli o surogatki...
Bo ja nie urodziłam dziecka zawodowo, ale prywatnie i należy ono do
mojego jak najbardziej prywatnego życia.

Ewa

1004
Data: 24 styczeń 2012, 21:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

medea pisze:


W dniu 2012-01-23 23:54, Paulinka pisze:


Nixe pisze:


"Paulinka" napisał w wiadomości


Kowalczyk Ci też czymś zaszkodziła? Czy może sportowcy, to idioci ta
wogle?



Wszyscy nie, ale nie da się ukryć, że czasem jak człowiek tak
posłucha jednego z drugim, to się trochę żenująco robi. Wyjątkiem są
dla mnie Kusznierewicz, Hołowczyc i Włoszczowska.



Nie zapominajmy jednak, że ci ludzie w czasie kiedy inni czytali
Prousta, zapieprzali na treningach, wyjeżdżali na obozy, zgrupowania
etc. Wyczynowy sport to ciężka praca, wymagająca dużej samodyscypliny
i naprawdę trzeba mieć dobrze poukładane w głowie, żeby osiągać
najlepsze wyniki.



Howgh! Tak właśnie. Może nie mają wiedzy encyklopedycznej, ale zazwyczaj
mają wielkie charaktery (oczywiście ci, którzy osiągają wyniki). I
zwykle mają świadomość ludzkiego organizmu i psychiki.


A że niektórzy sportowcy są niezbyt gramotni, cóż... mnie do rozpaczy
doprowadzają wypowiedzi Sylwii Gruchały.



Sylwia Gruchała nie miała lekkiego życia niemal od urodzenia. Ja tam ją
podziwiam. Fakt, też mnie denerwowało kiedyś, jak jej słuchałam, bo
wypowiadała się jak naiwna dziewczynka, ale przeczytałam z nią dłuuugi
wywiad w "WO" i odtąd mam dla niej duży szacunek.



Znalazłam ten wywiad i rzeczywiście historia jej życia daje sporo do
myślenia.


--

Paulinka

1005
Data: 24 styczeń 2012, 21:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-24 21:13, Paulinka pisze:


medea pisze:



Sylwia Gruchała nie miała lekkiego życia niemal od urodzenia. Ja tam
ją podziwiam. Fakt, też mnie denerwowało kiedyś, jak jej słuchałam,
bo wypowiadała się jak naiwna dziewczynka, ale przeczytałam z nią
dłuuugi wywiad w "WO" i odtąd mam dla niej duży szacunek.



Znalazłam ten wywiad i rzeczywiście historia jej życia daje sporo do
myślenia.



Mnie przede wszystkim to, że często bardzo łatwo nam przychodzi
formułowanie opinii na czyjś temat, chociaż nie mamy bladego pojęcia,
przez co ten człowiek musiał przejść. I ile przeszkód pokonać, żeby
ostatecznie coś osiągnąć. Podziwiam takich ludzi, naprawdę.

Ewa

1006
Data: 24 styczeń 2012, 21:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-24 00:01, Aicha pisze:



Dzięki Ci, dobra kobieto :)))) Na czymś takim jeden człowiek się
produkował w czasie jarmarku przedświątecznego :)



Hm, ciekawe, nie widziałam.

A przy okazji na jutubie trafiłam:

http://www.youtube.com/watch?v=da2qbEKMjss&feature=related

Niesamowite!



Ja wiem, że to bardzo niepedagogiczne, ale...
http://www.barbie.com/activities/fun_games/moregames/piano/
może da się jakoś przetransponować :)



E tam niepedagogiczne. Na pewno się spodoba. ;)

Ewa


1007
Data: 24 styczeń 2012, 22:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: kiwiko


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jfkjm8$a01$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-22 20:12, Paulinka pisze:


Stalker pisze:




Produkowanie wzięte w cudzysłów, no tak. Ideologię dorabiają ci, którym
ten stan w jakiś sposób uwiera, a nie chcą się do tego przyznać.
Rodzina, która posyła dziecko do przedszkola, bo musi mu zapewnić opiekę
w czasie, kiedy pracuje zawodowo, nie bardzo ma powód, żeby produkować
jakiekolwiek wyjaśnienia. Posyła, bo musi, jeśli nie ma w obwodzie
innych rozwiązań. Co by zresztą nie gadać dziadkowie i opiekunka to też
forma przechowalni, tylko bardziej przypominająca dom.





Chociaż de facto to właśnie przedszkole często weryfikuje, sposób w jaki
rodzice zaangażowali się w naukę podstawowych umiejętności u dziecka.
Bowiem okazuje się, że dzieci przychodzą do najmłodszej grupy i np. nie
potrafią samodzielnie jeść albo nie potrafią założyć butów, albo...



Już wiem, czego mi w tej dyskusji brakowało!

Kurczę, takie miałem wrażenie, że coś mi tu umyka i dzięki twojemu
ostatniemu zdaniu już wiem o co mi chodziło: o żłobek :-)

W dyskusji "zagubiono" 3 długie lata edukacji, kiedy dziecko jest
"żłobkowe". Cała para poszła w przedszkola, a tak naprawdę bycie rodziców
z dziećmi zaczyna się przecież od urodzenia i kwestia podejście do opieki
nad dzieckiem powinien być rozpatrywany od tego momentu.

Iwon(k)a gdzieś tam też w jakimś dosłownie jednym zdaniu napomknęła o
żłobku i mi się to wszystko w głowie poukładało :-):

Bo też nie wiem jak to się stało, że w tej dyskusji nagle dostałem łatkę
"niekonsekwentnego przedszkolożercy" :-) Podczas, kiedy ja widzę problem
zupełnie inaczej:

Żłobek: absolutnie nie
Przedszkole: opcjonalnie
Szkoła: koniecznie (chociaż nadal uważam, że do III klasy większość
materiału są w stanie przepracować z dziećmi rodzice)

Dla nas najważniejsze jest, żeby dzieci miały zapewniona opiekę rodziców
przez wiek "żłobkowy". To wtedy nabywają umiejętności, które tak jak
właśnie zauważyłaś MOŻE ZWERYFIKOWAĆ przedszkole.
I na tym, etapie życia małego człowieka pojawiają się pewne aspekty (np.
właśnie interakcja z rówieśnikami), które zapewnia przedszkole.

ALE. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem budowania monopolu przedszkola jako
jedynego wyboru na tym etapie. I paradoksalnych tłumaczeń roli
przedszkola, bazujących właśnie na tym monopolu :-)

- Prowadzę dziecko do przedszkola, bo tam ma możliwość interakcji z
rówieśnikami
- Ha, widzisz jakie potrzebne jest przedszkole? Nie możesz mówić, że
przedszkole jest niedobre

No kuśfa, a jak ma być niepotrzebne, jak jest jedyną opcją na rynku? :-)

W sprawie przedszkola najnormalniej w świecie jestem zwolennikiem wyboru.
Ale żeby ten wybór był, to trzeba wspierać też inne formy opieki nad
maluchami - bo teraz tego nie ma.
I odmitologizować rolę przedszkola jako koniecznie niezbędnej konieczności

Może się okazać, że w ostateczności te formy organizacyjnie będą nawet
bardzo zbliżone do zajęć przedszkolnych (jak się skrzyknie kilkoro
rodziców na plac zabaw, albo na wożenie dzieci na basen, albo na lekcje
angielskiego) - ale one zbudują zdrową opcję.

Stalker, w sumie nie wiem co wytłumaczyłem, ale czy to ważne? ;-)


właśnie, skoro sugerujesz, że dziecko przebywające w żłobku przez brak
opieki rodziców nie nabywa umiejętności, które np. można zweryfikować w
przedszkolu

kiwiko



1008
Data: 24 styczeń 2012, 23:08
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Stalker

W dniu 2012-01-24 00:02, Szpilka pisze:



Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jff7s7$ou0$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-21 01:38, Iwon(K)a pisze:


"Stalker" wrote in message
news:jfcfra$fjl$1@news.dialog.net.pl...




Wszelkiego rodzaju plastyki, muzyki, angielskie są najnormalniej w
świecie PŁATNE i najnormalniej w świecie niedostępne dla tych, którym
glob obiecuje, że przedszkole nauczy ich dzieci...



Angielski owszem, tańce też - płatne.



U nas jeszcze płatne: logopedia, rytmika, ćwiczenia korekcyjne, plastyka
też była płatna (taka ponadnormatywna)


Ale rysowanie, śpiewanie, wierszyki, teatrzyki itp - wszystko w ramach
ogólnodostępnych godzin.



No zgadza się. Ale będę się upierał, że nie potrzeba przedszkola, żeby
mieć coś takiego...

U nas w zielonej np. funkcjonuje "Klub Mam" (z siedzibą w bibliotece
miejskiej). Z tego co się orientuję to jest częścią większej
ogólnopolskiej grupy takich klubów, organizujących zajęcia bardziej na
zasadzie społecznych inicjatyw i to właśnie poza przedszkolem.

www.klubmam.org

U nas np. była to też okazja do "baby szafingu" :-)

http://www.wimbp.zgora.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3015&Itemid=199

Stalker


1009
Data: 24 styczeń 2012, 23:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

kiwiko pisze:


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości




Stalker, w sumie nie wiem co wytłumaczyłem, ale czy to ważne? ;-)


właśnie, skoro sugerujesz, że dziecko przebywające w żłobku przez brak
opieki rodziców nie nabywa umiejętności, które np. można zweryfikować w
przedszkolu



Jesteś pewna, że to właśnie stwierdził?

--

Paulinka

1010
Data: 25 styczeń 2012, 00:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

medea pisze:


W dniu 2012-01-24 21:13, Paulinka pisze:


medea pisze:



Sylwia Gruchała nie miała lekkiego życia niemal od urodzenia. Ja tam
ją podziwiam. Fakt, też mnie denerwowało kiedyś, jak jej słuchałam,
bo wypowiadała się jak naiwna dziewczynka, ale przeczytałam z nią
dłuuugi wywiad w "WO" i odtąd mam dla niej duży szacunek.



Znalazłam ten wywiad i rzeczywiście historia jej życia daje sporo do
myślenia.



Mnie przede wszystkim to, że często bardzo łatwo nam przychodzi
formułowanie opinii na czyjś temat, chociaż nie mamy bladego pojęcia,
przez co ten człowiek musiał przejść. I ile przeszkód pokonać, żeby
ostatecznie coś osiągnąć. Podziwiam takich ludzi, naprawdę.



Widzisz, ja też pojechałam stereotypem. Skoro nie potrafi się w ładny
sposób wypowiadać, na pewno jest głupiutka. A przecież wystarczyło wziąć
pod uwagę prosty fakt, że kamery onieśmielają, nie każdy się rodzi
oratorem. Myślę, ze sporo takich łatek ludziom w życiu rozdajemy.

--

Paulinka

1011
Data: 25 styczeń 2012, 15:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"medea" wrote in message
news:jfn0ic$vtp$1@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-01-24 03:41, Iwon(K)a pisze:


"medea" wrote in message
news:jfkj2b$sn1$1@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-01-23 16:58, Iwon(K)a pisze:



bo kiedy sie dziecko rodzi to nalezy zrezygnowac ze wszystkich swoich
pasji, marzen,
i prywatnego zycia....



Prywatnego życia? To Ci się trochę nie udało.




bo??



Chyba że miałaś na myśli o surogatki...
Bo ja nie urodziłam dziecka zawodowo, ale prywatnie i należy ono do mojego
jak najbardziej prywatnego życia.




nie, Mialam na mysli rodzona matke, a za zycie prywatne uwazalam- spotkania
z kolezankami, wyjscia do kina, i inne takie ktore wykonywalo sie bez
dziecka.


i.


1012
Data: 25 styczeń 2012, 20:29
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-25 15:37, Iwon(K)a pisze:



a za zycie prywatne uwazalam- spotkania
z kolezankami, wyjscia do kina, i inne takie ktore wykonywalo sie bez
dziecka.



Ja to nazywam życiem towarzyskim.

Ewa


1013
Data: 25 styczeń 2012, 21:33
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jfna51$k59$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-24 00:02, Szpilka pisze:



Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:jff7s7$ou0$1@news.dialog.net.pl...


W dniu 2012-01-21 01:38, Iwon(K)a pisze:


"Stalker" wrote in message
news:jfcfra$fjl$1@news.dialog.net.pl...




Wszelkiego rodzaju plastyki, muzyki, angielskie są najnormalniej w
świecie PŁATNE i najnormalniej w świecie niedostępne dla tych, którym
glob obiecuje, że przedszkole nauczy ich dzieci...



Angielski owszem, tańce też - płatne.



U nas jeszcze płatne: logopedia,



Przedszkole państwowe czy prywatne?
Bo u nas w państwowym logopeda, psycholog - za free.
U mojej znajomej dziecka w prywatnym - płatne.



rytmika, ćwiczenia korekcyjne, plastyka też była płatna (taka
ponadnormatywna)



No fakt, rytmika i korektywa platna u nas też.




Ale rysowanie, śpiewanie, wierszyki, teatrzyki itp - wszystko w ramach
ogólnodostępnych godzin.



No zgadza się. Ale będę się upierał, że nie potrzeba przedszkola, żeby
mieć coś takiego...



No nie wiem :-)
Ja np nie mam ani zdolności ani nawet weny aby wymyslać z moimi jakies
plastyczne zabawy. No noga jestem w tym temacie i już.

Sylwia


1014
Data: 25 styczeń 2012, 22:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Madoniowie

W dniu i godzinie 2012-01-25 20:29, *medea* napisał(a):


a za zycie prywatne uwazalam- spotkania
z kolezankami, wyjscia do kina, i inne takie ktore wykonywalo sie bez
dziecka.



Ja to nazywam życiem towarzyskim.



Ała :D

Swoją drogą: dlaczego z dziećmi się nie da? Mi się jakoś udawało. Fakt,
że łatwo nie było, ale to nie mission impossible. Poza tym są np.
specjalne seanse, gdzie chodzi się z dziećmi. Inna sprawa, że od czasu,
jak nam rodzina urosła jakoś wolę w domu siedzieć. I wcale nie uważam,
żeby moje życie "prywatne" (czytak towarzyskie) było na psim poziomie.
Mi starcza.

--
Pozdrawiam, Przemek
http://dag-pol.republika.pl

1015
Data: 25 styczeń 2012, 22:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Madoniowie

W dniu i godzinie 2012-01-25 21:33, *Szpilka* napisał(a):


U nas jeszcze płatne: logopedia,



Przedszkole państwowe czy prywatne?
Bo u nas w państwowym logopeda, psycholog - za free.



"Za darmo", to tak bardziej przysłowiowo. Zapłaciłaś więcej, niż za to
płatne. Tyle, że ci, co płacą ekstra, po prostu płacą dwa razy. Więc
mają drożej.

--
Pozdrawiam, Przemek
http://dag-pol.republika.pl

1016
Data: 26 styczeń 2012, 02:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"medea" wrote in message
news:jfpl76$htk$1@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-01-25 15:37, Iwon(K)a pisze:



a za zycie prywatne uwazalam- spotkania
z kolezankami, wyjscia do kina, i inne takie ktore wykonywalo sie bez
dziecka.



Ja to nazywam życiem towarzyskim.




tyle tylko, ze tu sie zawiera nie tylko zycie towarzyskie- niekoniecznie
musza byc towarzysze.
;)
i.


1017
Data: 26 styczeń 2012, 09:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Madoniowie" napisał w
wiadomości news:jfpsqe$ags$2@mx1.internetia.pl...


W dniu i godzinie 2012-01-25 21:33, *Szpilka* napisał(a):


U nas jeszcze płatne: logopedia,



Przedszkole państwowe czy prywatne?
Bo u nas w państwowym logopeda, psycholog - za free.



"Za darmo", to tak bardziej przysłowiowo. Zapłaciłaś więcej, niż za to
płatne.



Gdzie zapłaciłam?
Opłaty w przedszkolu państwowym to opłaty za żywienie i za godziny. Im mniej
godzin dziecko chodzi tym mniej płacę. Nie ma już opłaty stałej jak do
zeszłego roku. A czy dziecko chodzi do logopedy w przedszkolu czy nie -
opłata wynosi tyle samo. Tak samo z psychologiem. Jak dziecko potrzebuje
opieki psychologa to ją ma - bez dodatkowych opłat.


Tyle, że ci, co płacą ekstra, po prostu płacą dwa razy. Więc mają drożej.



W prywatnym płacą za przedskzole, a jak dziecko chodzi do logopedy to płacą
za każde spotkanie.


Sylwia


1018
Data: 26 styczeń 2012, 12:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: krys

Szpilka wrote:



Użytkownik "Madoniowie" napisał w
wiadomości news:jfpsqe$ags$2@mx1.internetia.pl...


W dniu i godzinie 2012-01-25 21:33, *Szpilka* napisał(a):


U nas jeszcze płatne: logopedia,



Przedszkole państwowe czy prywatne?
Bo u nas w państwowym logopeda, psycholog - za free.



"Za darmo", to tak bardziej przysłowiowo. Zapłaciłaś więcej, niż za to
płatne.



Gdzie zapłaciłam?



Oj, Szpilka... W podatkach zapłaciłaś. Tylko Ci urzedasy wmawiają, że Ci
fundują tego logopedę czy psychologa.


Tyle, że ci, co płacą ekstra, po prostu płacą dwa razy. Więc mają drożej.



W prywatnym płacą za przedskzole, a jak dziecko chodzi do logopedy to
płacą za każde spotkanie.



Dlatego płacą dwa razy.

--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

1019
Data: 26 styczeń 2012, 22:07
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-25 22:31, Madoniowie pisze:



Swoją drogą: dlaczego z dziećmi się nie da? Mi się jakoś udawało.



Nie do mnie to pytanie.


Fakt, że łatwo nie było, ale to nie mission impossible. Poza tym są
np. specjalne seanse, gdzie chodzi się z dziećmi. Inna sprawa, że od
czasu, jak nam rodzina urosła jakoś wolę w domu siedzieć. I wcale nie
uważam, żeby moje życie "prywatne" (czytak towarzyskie) było na psim
poziomie. Mi starcza.



Ja też uważam, że się da i mnie też starcza. Ale ja to wychodzę z
założenia, że moje życie prywatne to przede wszystkim moja rodzina, w
tym dziecko.

Ewa


1020
Data: 26 styczeń 2012, 22:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Madoniowie

W dniu i godzinie 2012-01-26 22:07, *medea* napisał(a):


Swoją drogą: dlaczego z dziećmi się nie da? Mi się jakoś udawało.



Nie do mnie to pytanie.



Nie do Ciebie. Ogólnie


Ja też uważam, że się da i mnie też starcza. Ale ja to wychodzę z
założenia, że moje życie prywatne to przede wszystkim moja rodzina, w
tym dziecko.



Należymy do dinozaurów.

--
Pozdrawiam, Przemek
http://dag-pol.republika.pl

1021
Data: 26 styczeń 2012, 22:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Madoniowie

W dniu i godzinie 2012-01-26 09:35, *Szpilka* napisał(a):


Przedszkole państwowe czy prywatne?
Bo u nas w państwowym logopeda, psycholog - za free.



"Za darmo", to tak bardziej przysłowiowo. Zapłaciłaś więcej, niż za to
płatne.



Gdzie zapłaciłam?



Wybudowanie przedszkola, zatrudnienie kadry, zapłacenie rachunków za
prąd, czy chociażby opłacenie pensji wymienionych wyżej psychologa i
logopedy... Chyba nie myślisz, że to wszystko jest "za free"? To, co
płacisz bezpośrednio, to tylko ułamek kosztów. Niewielki procent. Resztę
"dostajesz od państwa", które najpierw ci te pieniądze zabiera w
podatkach. Po drodze spory procent przejada biurokracja. Dlatego jest
jeszcze drożej.


Opłaty w przedszkolu państwowym to opłaty za żywienie i za godziny. Im
mniej godzin dziecko chodzi tym mniej płacę. Nie ma już opłaty stałej
jak do zeszłego roku. A czy dziecko chodzi do logopedy w przedszkolu czy
nie - opłata wynosi tyle samo. Tak samo z psychologiem. Jak dziecko
potrzebuje opieki psychologa to ją ma - bez dodatkowych opłat.



Bez dodatkowych opłat _bezpośrednich_


Tyle, że ci, co płacą ekstra, po prostu płacą dwa razy. Więc mają drożej.



W prywatnym płacą za przedskzole, a jak dziecko chodzi do logopedy to
płacą za każde spotkanie.



W prywatnym płacą za swoje przedszkole, swojego logopedę, twoje
przedszkole i twojego logopedę.

--
Pozdrawiam, Przemek
http://dag-pol.republika.pl

1022
Data: 27 styczeń 2012, 09:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-22 21:22, XL pisze:


Nie znam =BFadnego szczeg=F3lnie nerwowego. Natomiast znam par=EA bard=


zo


znerwicowanych siedzeniem w domu mamu=B6, co z kolei nerwicuje posiada=


ny


przez nie narybek (nie upraszczaj, napisa=B3am KILKA a nie, =BFe wszys=


tkie


mamusie domowe s=B1 znerwicowane).



Widocznie nie wiedzia=B3y, =BFe decyzja o dziecku to nie jest wyb=F3r c=


ienia do


powiek...



Dzi=EAkuj=EA Ci bardzo. Mi=B3o jest mie=E6 =B6wiadomo=B6=E6 =BFe si=EA ni=
eodpowiedzialnie=20
urodzi=B3o dziecko.

--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


1023
Data: 27 styczeń 2012, 13:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 27 Jan 2012 09:45:10 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


W dniu 2012-01-22 21:22, XL pisze:


Nie znam żadnego szczególnie nerwowego. Natomiast znam parę bardzo
znerwicowanych siedzeniem w domu mamuś, co z kolei nerwicuje posiadany
przez nie narybek (nie upraszczaj, napisałam KILKA a nie, że wszystkie
mamusie domowe są znerwicowane).



Widocznie nie wiedziały, że decyzja o dziecku to nie jest wybór cienia do
powiek...



Dziękuję Ci bardzo. Miło jest mieć świadomość że się nieodpowiedzialnie
urodziło dziecko.



A czy ja Ci każę zaliczać się do tych KILKU (nie moich zresztą)?

PS. czytaj uważnie
--
XL

1024
Data: 27 styczeń 2012, 14:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Madoniowie" napisał w
wiadomości news:jfsh63$det$2@mx1.internetia.pl...


W dniu i godzinie 2012-01-26 09:35, *Szpilka* napisał(a):


Przedszkole państwowe czy prywatne?
Bo u nas w państwowym logopeda, psycholog - za free.



"Za darmo", to tak bardziej przysłowiowo. Zapłaciłaś więcej, niż za to
płatne.



Gdzie zapłaciłam?



Wybudowanie przedszkola, zatrudnienie kadry, zapłacenie rachunków za prąd,
czy chociażby opłacenie pensji wymienionych wyżej psychologa i logopedy...
Chyba nie myślisz, że to wszystko jest "za free"? To, co płacisz
bezpośrednio, to tylko ułamek kosztów. Niewielki procent. Resztę
"dostajesz od państwa", które najpierw ci te pieniądze zabiera w
podatkach. Po drodze spory procent przejada biurokracja. Dlatego jest
jeszcze drożej.



Jakby tak wszystko rozkładac na czynniki pierwsze, to by się człowiek
załamał :-)
Ten co nie ma dzieci też płaci za moje przedszkole i moich logopedów.
Każdy płaci za wszystko. Za lekarzy, za drogi itp.
Ja tego nie odczuwam bezpośrednio więc dla mnie jak za darmo :-)


Sylwia


1025
Data: 27 styczeń 2012, 17:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-27 13:30, XL pisze:


Nie znam =BFadnego szczeg=F3lnie nerwowego. Natomiast znam par=EA ba=


rdzo


znerwicowanych siedzeniem w domu mamu=B6, co z kolei nerwicuje posia=


dany


przez nie narybek (nie upraszczaj, napisa=B3am KILKA a nie, =BFe wsz=


ystkie


mamusie domowe s=B1 znerwicowane).



Widocznie nie wiedzia=B3y, =BFe decyzja o dziecku to nie jest wyb=F3r=


cienia do


powiek...



Dzi=EAkuj=EA Ci bardzo. Mi=B3o jest mie=E6 =B6wiadomo=B6=E6 =BFe si=EA=


nieodpowiedzialnie


urodzi=B3o dziecko.



A czy ja Ci ka=BF=EA zalicza=E6 si=EA do tych KILKU (nie moich zreszt=B1=


)?

Ale ja jestem w tych kilku akurat. Siedzenie w domu mnie nerwicuje a=20
siedzie=E6 niestety chwilowo musz=EA. =A3el?

Poza tym napisa=B3am KILKU bo znam kilka kt=F3re siedz=B1 z musu - reszta=


albo=20


siedzi z W=A3ASNEGO (a nie m=EA=BFa, te=B6ciowej, s=B1siadki albo Korwina=


Mikke)=20


wyboru, wi=EAc si=EA nie nerwicuje, albo nie siedzi, wi=EAc te=BF si=EA n=
ie nerwicuje.

--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


1026
Data: 27 styczeń 2012, 17:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Madoniowie

W dniu i godzinie 2012-01-27 14:10, *Szpilka* napisał(a):


Jakby tak wszystko rozkładac na czynniki pierwsze, to by się człowiek
załamał :-)



Nawet nie trzeba rozkładać. Wystarczy pomyśleć.


Ten co nie ma dzieci też płaci za moje przedszkole i moich logopedów.



Też.


Każdy płaci za wszystko. Za lekarzy, za drogi itp.



Ano. Idiotyzm, prawda?


Ja tego nie odczuwam bezpośrednio więc dla mnie jak za darmo :-)



A ja ciągle widzę różnicę. :-) Tym bardziej, jeśli się tych "darmowych"
zestawi z "płatnymi" logopedami. I nazywanie państwowych "usług"
darmowymi tworzy niebezpieczne zjawiska. Ale dajmy już temu spokój.

--
Pozdrawiam, Przemek
http://dag-pol.republika.pl

1027
Data: 27 styczeń 2012, 19:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-27 17:39, niebożę Madoniowie wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu i godzinie 2012-01-27 14:10, *Szpilka* napisał(a):


Jakby tak wszystko rozkładac na czynniki pierwsze, to by się człowiek
załamał :-)



Nawet nie trzeba rozkładać. Wystarczy pomyśleć.



Nadmiar myślenia szkodzi. W tym na urodę.


Ten co nie ma dzieci też płaci za moje przedszkole i moich logopedów.



Też.



Ale najwyraźniej za mało, skoro w kuluarach przebąkuje się o bykowym.


Każdy płaci za wszystko. Za lekarzy, za drogi itp.



Ano. Idiotyzm, prawda?



Tyle, że takie wybiórcze traktowanie przedpłat rodzi pewne inne
niebezpieczeństwa.


Ja tego nie odczuwam bezpośrednio więc dla mnie jak za darmo :-)



A ja ciągle widzę różnicę. :-) Tym bardziej, jeśli się tych "darmowych"
zestawi z "płatnymi" logopedami. I nazywanie państwowych "usług"
darmowymi tworzy niebezpieczne zjawiska. Ale dajmy już temu spokój.



Bo inna jakość? Widząc żywą gotówkę inaczej się nierzadko człek spręża i
wygina aniżeli przy tej wirtualnej.

Qra
--
ośmieliłam się zdjąć już tego crossa, państwo miszczowie

1028
Data: 27 styczeń 2012, 21:42
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Fri, 27 Jan 2012 17:26:38 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


Ale ja jestem w tych kilku akurat. Siedzenie w domu mnie nerwicuje a
siedzieć niestety chwilowo muszę. Łel?

Poza tym napisałam KILKU bo znam kilka które siedzą z musu - reszta albo
siedzi z WŁASNEGO (a nie męża, teściowej, sąsiadki albo Korwina Mikke)
wyboru, więc się nie nerwicuje, albo nie siedzi, więc też się nie nerwicuje.



Ty się zastanów, tak na spokojnie, CO tak naprawdę Cię nerwicuje, zamiast
trywializować=upraszczać=przyjmować_za_oczywiste, że przyczyną jest
"siedzenie w domu".
--
XL

1029
Data: 27 styczeń 2012, 22:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Madoniowie

W dniu i godzinie 2012-01-27 19:22, *Qrczak* napisał(a):


Jakby tak wszystko rozkładac na czynniki pierwsze, to by się człowiek
załamał :-)



Nawet nie trzeba rozkładać. Wystarczy pomyśleć.



Nadmiar myślenia szkodzi. W tym na urodę.



:D Ja tam piękny być nie muszę.


Ten co nie ma dzieci też płaci za moje przedszkole i moich logopedów.



Też.



Ale najwyraźniej za mało, skoro w kuluarach przebąkuje się o bykowym.



Nie znam rządu w Europie, który by uważał, że wpływy do budżetu są
wystarczające. A i tego, że bykowe na logopedów pójdzie też nie jestem
za bardzo pewien.


Każdy płaci za wszystko. Za lekarzy, za drogi itp.



Ano. Idiotyzm, prawda?



Tyle, że takie wybiórcze traktowanie przedpłat rodzi pewne inne
niebezpieczeństwa.



Wybiórcze traktowanie przedpłat? O co kaman, bo nie czaję?


A ja ciągle widzę różnicę. :-) Tym bardziej, jeśli się tych "darmowych"
zestawi z "płatnymi" logopedami. I nazywanie państwowych "usług"
darmowymi tworzy niebezpieczne zjawiska. Ale dajmy już temu spokój.



Bo inna jakość? Widząc żywą gotówkę inaczej się nierzadko człek spręża i
wygina aniżeli przy tej wirtualnej.



Oj złożone jest to zjawisko.

--
Pozdrawiam, Przemek
http://dag-pol.republika.pl

1030
Data: 27 styczeń 2012, 22:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-27 22:00, niebożę Madoniowie wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu i godzinie 2012-01-27 19:22, *Qrczak* napisał(a):


Nadmiar myślenia szkodzi. W tym na urodę.



:D Ja tam piękny być nie muszę.



Ja w sumie już też. Swoje podstawowe funkcje już odbębniłam.


Każdy płaci za wszystko. Za lekarzy, za drogi itp.



Ano. Idiotyzm, prawda?



Tyle, że takie wybiórcze traktowanie przedpłat rodzi pewne inne
niebezpieczeństwa.



Wybiórcze traktowanie przedpłat? O co kaman, bo nie czaję?



O to, że w skrytości liczysz, że Twoje składki idą na wspomnianych
lekarzy, czy na drogi, czy na cokolwiek tam sobie założysz. Że zasilają
ich kieszonki, przez co staną się cięższe a sami przedstawiciele zawodów
staną się dla nas indywidualnie bardziej "letcy".
Otóż w momencie wpłaty nie wiesz, na co pójdzie Twoja składka. Bo to się
okazuje tak naprawdę po składce.
Stres w sumie niepotrzebny, a i tak zmarszczki się robią i się brzydnie.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

1031
Data: 27 styczeń 2012, 23:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-27 21:42, XL pisze:


Poza tym napisa=B3am KILKU bo znam kilka kt=F3re siedz=B1 z musu - res=


zta albo


siedzi z W=A3ASNEGO (a nie m=EA=BFa, te=B6ciowej, s=B1siadki albo Korw=


ina Mikke)


wyboru, wi=EAc si=EA nie nerwicuje, albo nie siedzi, wi=EAc te=BF si=EA=


nie nerwicuje.

Ty si=EA zastan=F3w, tak na spokojnie, CO tak naprawd=EA Ci=EA nerwicuj=


e, zamiast


trywializowa=E6=3Dupraszcza=E6=3Dprzyjmowa=E6_za_oczywiste, =BFe przycz=


yn=B1 jest


"siedzenie w domu".



No to w=B3a=B6nie to siedzenie w domu. Nie mog=EA p=F3j=B6=E6 na piwo. Ni=
e mog=EA=20
p=F3j=B6=E6 do pracy. Nie mog=EA p=F3j=B6=E6 do kina na film bez dziecka.=


NIe mog=EA=20


p=F3j=B6=E6 do teatru, kt=F3ry nie nazywa si=EA Guliwer. Nie mog=EA p=F3j=
=B6=E6 z kumplem=20
do restauracji, i porozmawia=E6 o powa=BFnych sprawach. NIC nie mog=EA zr=
obi=E6=20
bez dziecka. Tak jakbym sk=B3ada=B3a si=EA TYLKO z dziecka.

Dziecko mam fajne, rezolutne, ciekawe =B6wiata. I lubi=EA z nim by=E6. Al=
e nie=20
24/dob=EA. Zreszt=B1 to nie dotyczy tylko dziecka. Z nikim nie wytrzyma=B3=
abym=20
24/dob=EA przez d=B3u=BFszy czas.

Czuj=EA si=EA szcz=EA=B6liwa, kiedy mog=EA robi=E6 R=D3=AFNE rzeczy i prz=
ebywa=E6 z=20
R=D3=AFNYMI lud=BCmi, w r=F3=BFnych sytuacjach, niekt=F3re z nich wyklucz=
aj=B1=20
obecno=B6=E6 dziecka. Kiedy siedz=EA d=B3u=BFej ni=BF dwa miesi=B1ce w do=
mu skupiam=20
si=EA na tym, =BFeby mi chleb wyr=F3s=B3 a m=F3j =B6wiatopogl=B1d ogranic=
za si=EA do=20
czynno=B6ci =B6ci=B6le domowych. Czynno=B6ci te uwa=BFam za konieczne do =

wykonania, wi=EAc si=EA nad nimi nie roztkliwiam ani w jedn=B1 ani w drug=
=B1=20
stron=EA, po prostu robi=EA i ju=BF.

Po jakim=B6 czasie przestaje mi si=EA chcie=E6 malowa=E6, pisa=E6 piosenk=
i, uczy=E6=20
si=EA czegokolwiek nowego. Wchodz=EA w tryb "do zrobienia" (wiem, =BFe=20
niekt=F3rych uszcz=EA=B6liwia pranie skarpetek - bez ironii - ja nie lubi=
=EA=20
pra=E6, sprz=B1ta=E6, zmywa=E6, serwowa=E6 posi=B3k=F3w, wi=EAc takie czy=
nno=B6ci po=20
prostu wykonuj=EA bez zastanawiania si=EA) i zaczynam dzia=B3a=E6 jak rob=
ot.=20
Potem odzywa si=EA kto=B6, kto nie mia=B3 ze mn=B1 kontaktu od p=F3=B3 ro=
ku i=20
okazuje si=EA, =BFe nie mam o czym z nim rozmawia=E6. Bo jego nie interes=
uje=20
co narysowa=B3 m=F3j syn i =BFe wyszorowa=B3am deski w przedpokoju a dla =
mnie=20
jego relacja z koncertu jest gadaniem o czym=B6 o czym nawet nie s=B3ysza=
=B3am.

S=B1 ludzie (kobiety i m=EA=BFczy=BCni, =BFeby by=B3o jasne), kt=F3rym si=
edzenie w=20
domu nie przeszkadza. Albo maj=B1 tak=B1 natur=EA, =BFe ograniczenie si=EA=


do domu=20


i rodziny im nie przeszkadza, albo siedzenie w domu nie powoduje u nich=20
ograniczenia. Ja do nich nie nale=BF=EA.

I jeszcze jedno: Sta=B6 straszliwie t=EAskni za przedszkolem. Uwielbia=B3=


tam=20


chodzi=E6, przedszkolanki zreszt=B1 do tej pory staraj=B1 si=EA do nas za=
gl=B1da=E6.=20
Uwa=BFam, =BFe pos=B3anie go do przedszkola, w kt=F3rym nawi=B1za=B3 do=B6=
=E6 trwa=B3e=20
(p=F3ki co) znajomo=B6ci a nawet przyja=BCnie, nauczy=B3 si=EA jak reagow=
a=E6 na=20
zachowanie r=F3wie=B6nik=F3w, jak wygrywa=E6 i przegrywa=E6, by=B3a jedn=B1=


z=20


najlepszych decyzji w moim =BFyciu. Gdybym nie sz=B3a wtedy do pracy i mo=
gla=20
go pos=B3a=E6 mimo to, post=B1pi=B3abym dok=B3adnie tak samo.

--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


1032
Data: 28 styczeń 2012, 00:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Lolalny Lemur pisze:


W dniu 2012-01-27 21:42, XL pisze:


Poza tym napisałam KILKU bo znam kilka które siedzą z musu - reszta albo
siedzi z WŁASNEGO (a nie męża, teściowej, sąsiadki albo Korwina Mikke)
wyboru, więc się nie nerwicuje, albo nie siedzi, więc też się nie
nerwicuje.



Ty się zastanów, tak na spokojnie, CO tak naprawdę Cię nerwicuje, zamiast
trywializować=upraszczać=przyjmować_za_oczywiste, że przyczyną jest
"siedzenie w domu".



No to właśnie to siedzenie w domu. Nie mogę pójść na piwo. Nie mogę
pójść do pracy. Nie mogę pójść do kina na film bez dziecka. NIe mogę
pójść do teatru, który nie nazywa się Guliwer. Nie mogę pójść z kumplem
do restauracji, i porozmawiać o poważnych sprawach. NIC nie mogę zrobić
bez dziecka. Tak jakbym składała się TYLKO z dziecka.



No, ale czemu? Ja chodzę. Nawet teraz, kiedy mam dziecko poniżej roku.
Tż jest domatorem (okropne słowo), nie bawią go wypady inne niż rodzinne
i z dzieciakami, ale mi tego nie ogranicza. Kiedy mam się ochotę z kimś
spotkać, to idę i dobrze się bawię.



Po jakimś czasie przestaje mi się chcieć malować, pisać piosenki, uczyć
się czegokolwiek nowego. Wchodzę w tryb "do zrobienia" (wiem, że
niektórych uszczęśliwia pranie skarpetek - bez ironii - ja nie lubię
prać, sprzątać, zmywać, serwować posiłków, więc takie czynności po
prostu wykonuję bez zastanawiania się) i zaczynam działać jak robot.




Ja z tych wszystkich domowych rzeczy lubię tylko i wyłącznie gotować.
Inne rzeczy robię z musu, pewnych rzeczy nie robię w ogóle, robi je tż.
Dlatego pewnie jeszcze nie zwariowałam ;)


Potem odzywa się ktoś, kto nie miał ze mną kontaktu od pół roku i
okazuje się, że nie mam o czym z nim rozmawiać. Bo jego nie interesuje
co narysował mój syn i że wyszorowałam deski w przedpokoju a dla mnie
jego relacja z koncertu jest gadaniem o czymś o czym nawet nie słyszałam.



Niestety te relacje się rozjeżdżają, ale to chyba nie chodzi tylko o
dzieciaci kontra niedzieciaci.


Są ludzie (kobiety i mężczyźni, żeby było jasne), którym siedzenie w
domu nie przeszkadza. Albo mają taką naturę, że ograniczenie się do domu
i rodziny im nie przeszkadza, albo siedzenie w domu nie powoduje u nich
ograniczenia. Ja do nich nie należę.



Ja też. Na szczęście jest tż, który trzyma to wszystko w kupie.


I jeszcze jedno: Staś straszliwie tęskni za przedszkolem. Uwielbiał tam
chodzić, przedszkolanki zresztą do tej pory starają się do nas zaglądać.
Uważam, że posłanie go do przedszkola, w którym nawiązał dość trwałe
(póki co) znajomości a nawet przyjaźnie, nauczył się jak reagować na
zachowanie rówieśników, jak wygrywać i przegrywać, była jedną z
najlepszych decyzji w moim życiu. Gdybym nie szła wtedy do pracy i mogla
go posłać mimo to, postąpiłabym dokładnie tak samo.



Ja tak postrzegam posłanie Michała do przedszkola. To był bardzo cenny
czas w jego życiu, zresztą nadal pamięta różne sytuacje, koleżanki i
kolegów no i Panią Elę :P



--

Paulinka

1033
Data: 28 styczeń 2012, 01:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-28 00:11, Paulinka pisze:


No to w=B3a=B6nie to siedzenie w domu. Nie mog=EA p=F3j=B6=E6 na piwo.=


Nie mog=EA


p=F3j=B6=E6 do pracy. Nie mog=EA p=F3j=B6=E6 do kina na film bez dziec=


ka. NIe mog=EA


p=F3j=B6=E6 do teatru, kt=F3ry nie nazywa si=EA Guliwer. Nie mog=EA p=F3=


j=B6=E6 z


kumplem do restauracji, i porozmawia=E6 o powa=BFnych sprawach. NIC ni=


e


mog=EA zrobi=E6 bez dziecka. Tak jakbym sk=B3ada=B3a si=EA TYLKO z dzi=


ecka.



No, ale czemu? Ja chodz=EA.



Do teatru, kina, na piwo ze znajomymi? Z dzieckiem poni=BFej roku? Dla=20
mnie nierealne - obecno=B6=E6 dziecka zmienia moj=B1 percepcj=EA tego co =
w ok=F3=B3=20
- innymi s=B3owy patrz=EA na wszystko przez pryzmat dziecka, nie sw=F3j.


T=BF jest domatorem (okropne s=B3owo), nie bawi=B1 go wypady inne ni=BF=
rodzinne
i z dzieciakami, ale mi tego nie ogranicza. Kiedy mam si=EA ochot=EA z =


kim=B6


spotka=E6, to id=EA i dobrze si=EA bawi=EA.



M=F3j ma du=BFo roboty, wychodzi rano, wraca ko=B3o 20tej. Zanim ja si=EA=
=20
ogarn=EA, podam kolacjobiad i takie tam jest godzina, o kt=F3rej nie ma z=
a=20
bardzo gdzie i z kim pojecha=E6. Do tego jeszcze przewa=BFnie dochodz=B1 =

jakie=B6 zlecenia, kt=F3re trudno robi=E6 z m=B3odym za plecami, zabieram=


si=EA za=20


to jak ju=BF za=B6nie, wi=EAc tak do 23ej to spokojnie schodzi. A weekend=
y=20
obowi=B1zkowo rodzinne s=B1 - tym razem z mojego wyboru, bo t=BF w tygodn=
iu=20
prawie nie ma - kiedy=B6 ta rodzina musi by=E6 razem.


Ja z tych wszystkich domowych rzeczy lubi=EA tylko i wy=B3=B1cznie goto=


wa=E6.

Ja te=BF. I to te=BF nie zawsze, czasem mi si=EA totalnie nie chce. Ale j=
ak=20
trzeba to trzeba.


Inne rzeczy robi=EA z musu, pewnych rzeczy nie robi=EA w og=F3le, robi =


je t=BF.


Dlatego pewnie jeszcze nie zwariowa=B3am ;)



U mnie to nie dzia=B3a. Jakby mia=B3 robi=E6 t=BF to by by=B3y zrobione o=


22ej a=20


najcz=EA=B6ciej jednak nie mog=B1 czeka=E6 tak d=B3ugo.


Niestety te relacje si=EA rozje=BFd=BFaj=B1, ale to chyba nie chodzi ty=


lko o


dzieciaci kontra niedzieciaci.



Nie pisa=B3am o niedzieciatych. Tylko o nie siedz=B1cych murem w domu.


I jeszcze jedno: Sta=B6 straszliwie t=EAskni za przedszkolem. Uwielbia=


=B3


tam chodzi=E6, przedszkolanki zreszt=B1 do tej pory staraj=B1 si=EA do=


nas


zagl=B1da=E6. Uwa=BFam, =BFe pos=B3anie go do przedszkola, w kt=F3rym =


nawi=B1za=B3


do=B6=E6 trwa=B3e (p=F3ki co) znajomo=B6ci a nawet przyja=BCnie, naucz=


y=B3 si=EA jak


reagowa=E6 na zachowanie r=F3wie=B6nik=F3w, jak wygrywa=E6 i przegrywa=


=E6, by=B3a


jedn=B1 z najlepszych decyzji w moim =BFyciu. Gdybym nie sz=B3a wtedy =


do


pracy i mogla go pos=B3a=E6 mimo to, post=B1pi=B3abym dok=B3adnie tak =


samo.



Ja tak postrzegam pos=B3anie Micha=B3a do przedszkola. To by=B3 bardzo =


cenny


czas w jego =BFyciu, zreszt=B1 nadal pami=EAta r=F3=BFne sytuacje, kole=


=BFanki i


koleg=F3w no i Pani=B1 El=EA :P




--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


1034
Data: 28 styczeń 2012, 09:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Madoniowie

W dniu i godzinie 2012-01-27 22:24, *Qrczak* napisał(a):


Ano. Idiotyzm, prawda?



Tyle, że takie wybiórcze traktowanie przedpłat rodzi pewne inne
niebezpieczeństwa.



Wybiórcze traktowanie przedpłat? O co kaman, bo nie czaję?



O to, że w skrytości liczysz, że Twoje składki idą na wspomnianych
lekarzy, czy na drogi, czy na cokolwiek tam sobie założysz. Że zasilają
ich kieszonki, przez co staną się cięższe a sami przedstawiciele zawodów
staną się dla nas indywidualnie bardziej "letcy".
Otóż w momencie wpłaty nie wiesz, na co pójdzie Twoja składka. Bo to się
okazuje tak naprawdę po składce.



Nie tak. Ja nie liczę na to, że moje pieniądze idą np. na przedszkola,
szkoły itd. Ja to wiem. I wiem, że jest to niezależne od tego, czy mam
dzieci, czy nie. I wiem też, że z każdej wpłaconej przeze mnie złotówki
na dany cel dociera mniej niż połowa wpłaconych środków. Reszta jest
przejadana przez biurokrację. Nie jestem w stanie powiedzieć, na co będą
wydane pieniądze? Otóż jestem. Idą "na wszystko", jak to napisała
Szpilka. Nie znam tylko proporcji. Ale to nic nie zmienia.

Niestety ludzie często wolą na jakiś cel wydać 200zł z podatków niż
100zł z własnej kieszeni. A potem jeszcze mówią, że to jest "darmo".


Stres w sumie niepotrzebny,



Stres? To nie stres. To opór. Sprzeciw. Motywacja do działania.


a i tak zmarszczki się robią i się brzydnie.



Kryzys wieku średniego Cię dopadł, czy co?

--
Pozdrawiam, Przemek
http://dag-pol.republika.pl

1035
Data: 28 styczeń 2012, 15:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 28 Jan 2012 01:00:39 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


Do teatru, kina, na piwo ze znajomymi? Z dzieckiem poniżej roku? Dla
mnie nierealne -



Nie masz kogo poprosić o posiedzenie z dzieckiem dwa razy w tygodniu 2-3
godziny? Nie masz koleżanki, która ma też małe dziecko? Dlaczego nie
skorzystasz z jej pomocy, w ramach wzajemności? Przecież to byłoby zbawcze
dla Was obu. Jedna z Was na zmianę spokojnie da sobie radę z dwojgiem
dzieci przez 2-3 godziny 2 a nawet 3 razy w tygodniu.



obecność dziecka zmienia moją percepcję tego co w okół
- innymi słowy patrzę na wszystko przez pryzmat dziecka, nie swój.



To NORMALNE. Dziecko zmienia nas, zmienia nasz świat, już na zawsze,
bezpowrotnie. Okres wychowywania małego dziecka to poświęcenie, ale
dostajesz od niego i od życia w zamian coś znacznie więcej.
Pomyśl, co by było, gdybyś nigdy nie mogła tego dostać.



Na Twój poprzedni post odpowiem później, bo chcę dokładniej.
--
XL

1036
Data: 28 styczeń 2012, 16:26
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-28 15:06, XL pisze:


Do teatru, kina, na piwo ze znajomymi? Z dzieckiem poni=BFej roku? Dla=




mnie nierealne -



Nie masz kogo poprosi=E6 o posiedzenie z dzieckiem dwa razy w tygodniu =


2-3


godziny?



Nie.


Nie masz kole=BFanki, kt=F3ra ma te=BF ma=B3e dziecko?



Nie. Mam koleg=F3w, ale oni maj=B1 dzieci o wiele m=B3odsze od Stasia. Do=


tego=20


ja nie uchodz=EA za dobr=B1 nia=F1k=EA i s=B3usznie.


obecno=B6=E6 dziecka zmienia moj=B1 percepcj=EA tego co w ok=F3=B3
- innymi s=B3owy patrz=EA na wszystko przez pryzmat dziecka, nie sw=F3=


j.



To NORMALNE. Dziecko zmienia nas, zmienia nasz =B6wiat, ju=BF na zawsze=


,


bezpowrotnie.



To oczywiste, ja nie o tym. Kiedy wychodz=EA z dzieckiem nie zastanawiam =

si=EA, jak du=BFo absyntu wypi=B3 Lautrec zanim namalowa=B3 obraz tylko c=
zy=20
dziecko si=EA za bardzo nie nudzi. Nie my=B6l=EA co bym zjad=B3a tylko co=
=20
dziecko zje a dla siebie bior=EA co=B6, na co nie trzeba b=EAdzie d=B3ugo=
=20
czeka=E6. Nie my=B6l=EA jak wygl=B1dam, tylko czy dziecku nie zmarzn=B1 r=
=EAce.
Kiedy wychodz=EA sama nie mam tego. Potrzebuj=EA tego wi=EAcej ni=BF 2-3 =
godziny=20
tygodniowo. Zw=B3aszcza, =BFe w dwie godziny to ja dojad=EA do Centrum i =
wr=F3c=EA.


Okres wychowywania ma=B3ego dziecka to po=B6wi=EAcenie, ale
dostajesz od niego i od =BFycia w zamian co=B6 znacznie wi=EAcej.



On ju=BF nie jest ma=B3y. Ma sze=B6=E6 lat. Prawie siedem. Poza tym do te=
j pory=20
udawa=B3o mi sie po=B6wi=EAca=E6 w granicach rozs=B1dku: co=B6 dla ciebie=
-co=B6 dla=20
mnie. Teraz niestety jest tylko "co=B6 dla ciebie" a w=B3a=B6ciwie "dla w=
as"=20
bo rodzina zareagowa=B3a prawid=B3owo, czyli przyzwyczai=B3a si=EA, =BFe =
w domu=20
jest s=B3u=BFba. Sorry, wiem, =BFe drastycznie to brzmi, ale jestem zwycz=
ajnie=20
z=B3a. Nie pisa=B3am si=EA na to, w domu na co dzie=F1 opr=F3cz mnie s=B1=


trzy=20


doros=B3e osoby. Ale oni s=B1 zm=EAczeni po pracy/szkole a ja przecie=BF =

siedzia=B3am ca=B3y dzie=F1 w domu, wi=EAc jestem wypocz=EAta. Pewnie - m=
og=EA=20
odzwyczaja=E6. Ale kosztem Stasia niestety a tego bym nie chcia=B3a. Musz=
=EA=20
poczeka=E6 a=BF b=EAdzie m=F3g=B3 wr=F3ci=E6 do szko=B3y, tyle, =BFe nie =
wiem czy wtedy ja=20
b=EAd=EA jeszcze mia=B3a do czego wraca=E6.


Pomy=B6l, co by by=B3o, gdyby=B6 nigdy nie mog=B3a tego dosta=E6.



Szpital oduczy=B3 mnie skutecznie my=B6lenia co by by=B3o gdyby.

--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


1037
Data: 28 styczeń 2012, 19:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 28 Jan 2012 16:26:25 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


W dniu 2012-01-28 15:06, XL pisze:


Do teatru, kina, na piwo ze znajomymi? Z dzieckiem poniżej roku? Dla
mnie nierealne -



Nie masz kogo poprosić o posiedzenie z dzieckiem dwa razy w tygodniu 2-3
godziny?



Nie.




Nie masz koleżanki, która ma też małe dziecko?



Nie. Mam kolegów, ale oni mają dzieci o wiele młodsze od Stasia. Do tego
ja nie uchodzę za dobrą niańkę i słusznie.


obecność dziecka zmienia moją percepcję tego co w okół
- innymi słowy patrzę na wszystko przez pryzmat dziecka, nie swój.



To NORMALNE. Dziecko zmienia nas, zmienia nasz świat, już na zawsze,
bezpowrotnie.



To oczywiste, ja nie o tym. Kiedy wychodzę z dzieckiem nie zastanawiam
się, jak dużo absyntu wypił Lautrec zanim namalował obraz tylko czy
dziecko się za bardzo nie nudzi. Nie myślę co bym zjadła tylko co
dziecko zje a dla siebie biorę coś, na co nie trzeba będzie długo
czekać. Nie myślę jak wyglądam, tylko czy dziecku nie zmarzną ręce.
Kiedy wychodzę sama nie mam tego. Potrzebuję tego więcej niż 2-3 godziny
tygodniowo. Zwłaszcza, że w dwie godziny to ja dojadę do Centrum i wrócę.


Okres wychowywania małego dziecka to poświęcenie, ale
dostajesz od niego i od życia w zamian coś znacznie więcej.



On już nie jest mały. Ma sześć lat. Prawie siedem. Poza tym do tej pory
udawało mi sie poświęcać w granicach rozsądku: coś dla ciebie-coś dla
mnie. Teraz niestety jest tylko "coś dla ciebie" a właściwie "dla was"
bo rodzina zareagowała prawidłowo, czyli przyzwyczaiła się, że w domu
jest służba.




No tak. Do tego każdemu tak łatwo się przyzwyczaić...


Sorry, wiem, że drastycznie to brzmi,



Wcale nie. Brzmi prawdziwie i adekwatnie do tego, na co siłą rzeczy sama
się zgodziłaś. Nie jest to oskarżenie z mojej strony, tylko stwierdzenie
faktu.


ale jestem zwyczajnie
zła.



Masz prawo. Jednocześnie powinnaś być zła na siebie. Zresztą pewnie jesteś.


Nie pisałam się na to, w domu na co dzień oprócz mnie są trzy
dorosłe osoby. Ale oni są zmęczeni po pracy/szkole a ja przecież
siedziałam cały dzień w domu, więc jestem wypoczęta. Pewnie - mogę
odzwyczajać. Ale kosztem Stasia niestety a tego bym nie chciała.



Taka obawa świadczy źle o "pozostałych trzech zmęczonych dorosłych osobach"
albo o tym, że zbyt mało im ufasz jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem na
czas Twej nieobecnosci - może niesłusznie tak czarno to widzisz. Czy jest
coś, co robisz Ty, a czego oni nie potrafią? Czy dziecko wymaga specjalnej
opieki, do której Tylko Ty jesteś przygotowana i nawet 2-3 godziny bez
Ciebie (niech będzie 5) dwa razy w tygodniu uczynią szkodę?


Muszę
poczekać aż będzie mógł wrócić do szkoły, tyle, że nie wiem czy wtedy ja
będę jeszcze miała do czego wracać.



Chodzi o Twoją pracę?




Pomyśl, co by było, gdybyś nigdy nie mogła tego dostać.



Szpital oduczył mnie skutecznie myślenia co by było gdyby.



Masz dziecko, ono JEST. Żyj chwilą. Tzn szanuj każdą z nich. Każdy zresztą
powinien, nikt nie jest pewien, czy za chwilę szczęście nie pryśnie -
widzisz, co się stało w Sosnowcu?
Tego, co wspólnie pięknego przeżyliście, nikt Wam już nie odbierze. Są
ludzie, którzy za kilka takich chwil oddaliby nawet życie. Są kobiety,
które za sam przywilej urodzenia dziecka oddałyby wszystko - a potem choćby
potop...
Ale wróćmy do Twoich/Waszych realiów. Wiem, ile jest w nich bólu. To
dodatkowo pogarsza Twoją sytuację psychiczną/nerwową. Powinnaś iść do
dobrego psychologa, porozmawiać z nim O SOBIE i sposobach rozwiązania
TWOJEJ trudnej sytuacji. To byłby pierwszy krok prowadzący do tego, abys
zaczęła żyć takze dla siebie i mogła nauczyć rodzinę, że masz potrzeby -
potrzebę towarzystwa, potrzebę akceptacji, potrzebę wyjścia do ludzi po
prostu, także potrzebę wyjścia na zewnątrz po pomoc. Żebyś IM (tak, im!)
nie wpadła w depresję przypadkiem.

Boszsz, tylko gdzie znaleźć takiego psychologa (a czemuż i nie psychiatrę?
- ja mogłam kiedyś, to i Ty mozesz, tak jak ja nie musisz być chora
psychicznie, aby szukać pomocy psychiatry, warto się ratować PRZED zupełnym
kryzysem) w Wawce - może Grupa pomoże??? Czekam na podpowiedzi i pomoc w
tej sprawie. Może na (Twój?) priv, bo tak byłoby prościej...




Ode mnie na już: MUSISZ uzmysłowić (rady, jak to zrobić, są tu
bezużyteczne, bo co rodzina, to inne relacje i przeszkody) tym "trzem
zmęczonym dorosłym osobom", że Ty TEŻ pracujesz, w dodatku 24 h na dobę, w
odosobnieniu - od nich i w ogóle oraz pod presją i tak jak oni albo nawet
bardziej potrzebujesz wypoczynku, bo Ty nie masz służącej. Jak każdy
człowiek wymagasz dostępu do rozrywki, czasu dla siebie. Takze Twoje
małżeństwo wymaga tego, abyś SIEBIE dowartościowała i dobrze traktowała
jako kobieta, jako człowiek.
Ja po prostu żądam tego od Ciebie, skoro Ty sama nie chcesz się do tego
zmobilizować. Oczywiscie moje żądanie dla niektórych (bo nie sądzę aby dla
Ciebie) jest śmieszne, ale tu z góry nazwę ich głupcami i nie będę się nimi
w ogóle przejmowała dalej, jak i do tej pory.
Więc:
1. Zacznij od psychologa - jeśli nie masz "dobrego startu" w egzekwowaniu
swoich praw do odpoczynku, niech zaczątkiem będą wizyty u psychologa i jego
zalecenia, z którymi będziesz musiała zaznajomić rodzinę.
2. Zamiast rozmyślac, zaplanuj spotkanie z przyjaciółmi i pójdź na nie.
Rodzinę uprzedź na krótko przed - jak gdyby było to najbardziej oczywistą
rzeczą na świecie! Niech Cię nie zdeprymują wymowne/zdziwione/dezaprobujące
spojrzenia rodziców/męża.
Dziecku w rodzinie nie stanie się krzywda bez Ciebie w ciągu 2-3-4-5
godzin!
Zrób to, proszę. Dla siebie i dla dziecka. Powodzenia.





--
XL pozostaję na priv

1038
Data: 28 styczeń 2012, 20:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 28 Jan 2012 19:44:20 +0100, XL napisał(a):


Ty TEŻ pracujesz, w dodatku 24 h na dobę, w
odosobnieniu - od nich i w ogóle oraz pod presją i tak jak oni albo nawet
bardziej potrzebujesz wypoczynku, bo Ty nie masz służącej. Jak każdy
człowiek wymagasz dostępu do rozrywki, czasu dla siebie.



... i nazwij im to jak chcesz, a choćby "wychodnym" - służące kiedyś takie
miały. Ja też miałam.
Mój mąż jednak to rozumiał, nawet przy drugim dziecku to on był na
"wychowawczym" - dobrze zatem wiedział, co znaczy "siedzenie w domu"...
--
XL

1039
Data: 28 styczeń 2012, 21:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-28 19:44, XL pisze:



ale jestem zwyczajnie
z=B3a.



Masz prawo. Jednocze=B6nie powinna=B6 by=E6 z=B3a na siebie. Zreszt=B1 =


pewnie jeste=B6.

O to =BFe pozwoli=B3am wle=BC=E6 sobie na g=B3ow=EA? Wiesz, troch=EA nie =
mia=B3am=20
wyj=B6cia. My=B6l=EA, =BFe zachowa=B3am si=EA tak jak powinnam si=EA zach=
owa=E6. Po=20
prostu nie mia=B3am czasu pilnowa=E6, =BFeby nie zapomnieli, =BFe pomoc m=
ile=20
widziana. Czy jestem o to na siebie z=B3a? Nie wiem szczerze m=F3wi=B1c. =
My=B6l=EA=20
i my=B6l=EA i z jednej strony wyskakuje mi "to moja wina" a z drugiej "ni=
e=20
obwiniaj si=EA, bo reszta te=BF ma m=F3zgi, oczy i uszy".


Nie pisa=B3am si=EA na to, w domu na co dzie=F1 opr=F3cz mnie s=B1 trz=


y


doros=B3e osoby. Ale oni s=B1 zm=EAczeni po pracy/szkole a ja przecie=BF=




siedzia=B3am ca=B3y dzie=F1 w domu, wi=EAc jestem wypocz=EAta. Pewnie =


- mog=EA


odzwyczaja=E6. Ale kosztem Stasia niestety a tego bym nie chcia=B3a.



Taka obawa =B6wiadczy =BCle o "pozosta=B3ych trzech zm=EAczonych doros=B3=


ych osobach"


albo o tym, =BFe zbyt ma=B3o im ufasz je=B6li chodzi o opiek=EA nad dzi=


eckiem na


czas Twej nieobecnosci - mo=BFe nies=B3usznie tak czarno to widzisz.



Ale nie, nie. To nie o zostawanie chodzi, bo tutaj mam pe=B3ne zaufanie i=
=20
wiem, =BFe ca=B3a tr=F3jka =B6wietnie sobie poradzi - w momencie kiedy b=EA=
d=B1=20
mieli czas i ch=EA=E6 zosta=E6. Chodzi mi o skis=B3=B1 atmosfer=EA, bo "m=
ama znowu=20
strzela focha, nie wiadomo o co jej chodzi" no i takie z przeproszeniem=20
duperele jak nie zrobione pranie, nie ugotowany na czas obiad i tym=20
podobne.


Czy jest
co=B6, co robisz Ty, a czego oni nie potrafi=B1? Czy dziecko wymaga spe=


cjalnej


opieki, do kt=F3rej Tylko Ty jeste=B6 przygotowana i nawet 2-3 godziny =


bez


Ciebie (niech b=EAdzie 5) dwa razy w tygodniu uczyni=B1 szkod=EA?



Teoretycznie nie. I wcze=B6niej to funkcjonowa=B3o. Problem polega na tym=
,=20
=BFe musia=B3abym jako=B6 wymusi=E6 na nich te 5 godzin.


Musz=EA
poczeka=E6 a=BF b=EAdzie m=F3g=B3 wr=F3ci=E6 do szko=B3y, tyle, =BFe n=


ie wiem czy wtedy ja


b=EAd=EA jeszcze mia=B3a do czego wraca=E6.



Chodzi o Twoj=B1 prac=EA?



Prac=EA, zesp=F3=B3.



Pomy=B6l, co by by=B3o, gdyby=B6 nigdy nie mog=B3a tego dosta=E6.



Szpital oduczy=B3 mnie skutecznie my=B6lenia co by by=B3o gdyby.



Masz dziecko, ono JEST. =AFyj chwil=B1. Tzn szanuj ka=BFd=B1 z nich. Ka=


=BFdy zreszt=B1


powinien, nikt nie jest pewien, czy za chwil=EA szcz=EA=B6cie nie pry=B6=


nie -


widzisz, co si=EA sta=B3o w Sosnowcu?



Nie wolno mi my=B6le=E6 w ten spos=F3b, patrz=B1c na dzieci po nietrafnie=
=20
zaaplikowanej chemioterapii i my=B6l=B1c co by by=B3o wp=EAdzi=B3am si=EA=


w stan, w=20


kt=F3rym kierowano mnie na leczenie psychiatryczne. Ba=B3am si=EA poda=E6=
=20
Stasiowi nawet s=F3l fizjologiczn=B1, nie mog=B3am pracowa=E6, kiedy nie =

zajmowa=B3am si=EA dzieckiem patrzy=B3am t=EApo w okno, ka=BFde p=F3j=B6c=
ie do=20
szpitala by=B3o poprzedzone dwudniow=B1 biegunk=B1 i wymiotami (u mnie). =
Teraz=20
my=B6l=EA tydzie=F1 do przodu. Nie potrafi=EA i nie chc=EA my=B6le=E6 dal=
ej. Ma to=20
swoje zalety, ale ma te=BF wady, na przyk=B3ad tak=B1, =BFe nie istnieje =
dla=20
mnie "w lipcu pojedziemy na wakacje" ani "w marcu Sta=B6 p=F3jdzie do=20
szko=B3y" (by=E6 mo=BFe) ani "za jaki=B6 czas b=EAdzie zn=F3w normalnie".=



Ale wr=F3=E6my do Twoich/Waszych reali=F3w. Wiem, ile jest w nich b=F3l=


u. To


dodatkowo pogarsza Twoj=B1 sytuacj=EA psychiczn=B1/nerwow=B1. Powinna=B6=
i=B6=E6 do
dobrego psychologa, porozmawia=E6 z nim O SOBIE i sposobach rozwi=B1zan=


ia


TWOJEJ trudnej sytuacji.To by=B3by pierwszy krok prowadz=B1cy do tego, =


abys


zacz=EA=B3a =BFy=E6 takze dla siebie i mog=B3a nauczy=E6 rodzin=EA, =BF=


e masz potrzeby -


potrzeb=EA towarzystwa, potrzeb=EA akceptacji, potrzeb=EA wyj=B6cia do =


ludzi po


prostu, tak=BFe potrzeb=EA wyj=B6cia na zewn=B1trz po pomoc. =AFeby=B6 =


IM (tak, im!)


nie wpad=B3a w depresj=EA przypadkiem.



To ju=BF chyba mam za sob=B1. Przynajmniej na razie. A na wyj=B6cie do=20
psychologa te=BF niestety trzeba mie=E6... czas. Przecie=BF nikt mnie nie=
=20
przyjmie o 21ej albo w weekend.



Ode mnie na ju=BF: MUSISZ uzmys=B3owi=E6 (rady, jak to zrobi=E6, s=B1 t=


u


bezu=BFyteczne, bo co rodzina, to inne relacje i przeszkody) tym "trzem=




zm=EAczonym doros=B3ym osobom", =BFe Ty TE=AF pracujesz, w dodatku 24 h=
na dob=EA, w
odosobnieniu - od nich i w og=F3le oraz pod presj=B1 i tak jak oni albo=
nawet
bardziej potrzebujesz wypoczynku, bo Ty nie masz s=B3u=BF=B1cej. Jak ka=


=BFdy


cz=B3owiek wymagasz dost=EApu do rozrywki, czasu dla siebie. Takze Twoj=


e


ma=B3=BFe=F1stwo wymaga tego, aby=B6 SIEBIE dowarto=B6ciowa=B3a i dobrz=


e traktowa=B3a


jako kobieta, jako cz=B3owiek.



Widzisz, oni teoretycznie o tym wiedz=B1. Ale kiedy pojawiaj=B1 si=EA kon=
krety=20
to nagle ten nie ma czasu, tamten si=EA um=F3wi=B3 a tamten ma katar i mu=
si=20
natychmiast po=B3o=BFy=E6 si=EA do =B3=F3=BFka.


Ja po prostu =BF=B1dam tego od Ciebie, skoro Ty sama nie chcesz si=EA d=


o tego


zmobilizowa=E6. Oczywiscie moje =BF=B1danie dla niekt=F3rych (bo nie s=B1=


dz=EA aby dla


Ciebie) jest =B6mieszne, ale tu z g=F3ry nazw=EA ich g=B3upcami i nie b=


=EAd=EA si=EA nimi


w og=F3le przejmowa=B3a dalej, jak i do tej pory.
Wi=EAc:
1. Zacznij od psychologa - je=B6li nie masz "dobrego startu" w egzekwow=


aniu


swoich praw do odpoczynku, niech zacz=B1tkiem b=EAd=B1 wizyty u psychol=


oga i jego


zalecenia, z kt=F3rymi b=EAdziesz musia=B3a zaznajomi=E6 rodzin=EA.
2. Zamiast rozmy=B6lac, zaplanuj spotkanie z przyjaci=F3=B3mi i p=F3jd=BC=
na nie.
Rodzin=EA uprzed=BC na kr=F3tko przed - jak gdyby by=B3o to najbardziej=
oczywist=B1
rzecz=B1 na =B6wiecie! Niech Ci=EA nie zdeprymuj=B1 wymowne/zdziwione/d=


ezaprobuj=B1ce


spojrzenia rodzic=F3w/m=EA=BFa.
Dziecku w rodzinie nie stanie si=EA krzywda bez Ciebie w ci=B1gu 2-3-4-=


5


godzin!
Zr=F3b to, prosz=EA. Dla siebie i dla dziecka. Powodzenia.



Pr=F3buj=EA ca=B3y czas. Dzisiaj mia=B3am jecha=E6 do B=EAdzina na spotka=
nie=20
bluesowe, nawet przyjaciel zaoferowa=B3 si=EA, =BFe mnie zawiezie swoim a=
utem.=20
Ale Sta=B6 z=B3apa=B3 przezi=EAbienie, mama wysz=B3a na ca=B3y dzie=F1 do=


brata a t=BF=20


jak si=EA okaza=B3o, wcze=B6niej ustali=B3 sobie spotkanie. Wi=EAc polaz=B3=
am do=20
kuchni i upiek=B3am chleb do tost=F3w i taki drugi pszenno-=BFytni, do kt=
=F3rych=20
(psia ma=E6) zapomnia=B3am doda=E6 soli. Ale i tak lepsze od kupnych ;)

O psychologu te=BF my=B6l=EA, tylko musz=EA to jako=B6 pouk=B3ada=E6 tu, =
=BFebym mog=B3a=20
do niego chodzi=E6. Od jakiego=B6 czasu zdaj=EA sobie spraw=EA, =BFe sama=


sobie=20


nie poradz=EA.

Dzi=EAki za wsparcie.


--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


1040
Data: 28 styczeń 2012, 21:16
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 28 Jan 2012 21:01:45 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


tylko muszę to jakoś poukładać tu, żebym mogła
do niego chodzić.



A masz jakiegoś konkretnego na myśli?
Jesli masz, to nie obchodź tego z daleka, tylko umow się i idź. Pierwszy
raz jest najtrudniejszy - organizacyjnie.
--
XL

1041
Data: 28 styczeń 2012, 21:18
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 28 Jan 2012 12:15:19 -0800 (PST), Stalker napisał(a):


On 28 Sty, 21:01, Lolalny Lemur wrote:


Taka obawa świadczy źle o "pozostałych trzech zmęczonych dorosłych osobach"
albo o tym, że zbyt mało im ufasz jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem na
czas Twej nieobecnosci - może niesłusznie tak czarno to widzisz.



Ale nie, nie. To nie o zostawanie chodzi, bo tutaj mam pełne zaufanie i
wiem, że cała trójka świetnie sobie poradzi - w momencie kiedy będą
mieli czas i chęć zostać. Chodzi mi o skisłą atmosferę, bo "mama znowu
strzela focha, nie wiadomo o co jej chodzi" no i takie z przeproszeniem
duperele jak nie zrobione pranie, nie ugotowany na czas obiad i tym
podobne.


Czy jest
coś, co robisz Ty, a czego oni nie potrafią? Czy dziecko wymaga specjalnej
opieki, do której Tylko Ty jesteś przygotowana i nawet 2-3 godziny bez
Ciebie (niech będzie 5) dwa razy w tygodniu uczynią szkodę?



Teoretycznie nie. I wcześniej to funkcjonowało. Problem polega na tym,
że musiałabym jakoś wymusić na nich te 5 godzin.



Dopiero co chyba na psychologii Veronika z podobnym problemem była.

Stalker, co to się dzieje, że tak trudno zrozumieć, że w domu to też
jest praca, a nie "bycie"...



Ba - SIEDZENIE :-/
--
XL

1042
Data: 28 styczeń 2012, 21:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-28 21:16, XL pisze:


tylko musz=EA to jako=B6 pouk=B3ada=E6 tu, =BFebym mog=B3a
do niego chodzi=E6.



A masz jakiego=B6 konkretnego na my=B6li?
Jesli masz, to nie obchod=BC tego z daleka, tylko umow si=EA i id=BC. P=


ierwszy


raz jest najtrudniejszy - organizacyjnie.



Nie mam. W ok=F3=B3 sami dzieci=EAcy.

--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


1043
Data: 28 styczeń 2012, 21:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 28 Jan 2012 21:30:33 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


W dniu 2012-01-28 21:16, XL pisze:


tylko muszę to jakoś poukładać tu, żebym mogła
do niego chodzić.



A masz jakiegoś konkretnego na myśli?
Jesli masz, to nie obchodź tego z daleka, tylko umow się i idź. Pierwszy
raz jest najtrudniejszy - organizacyjnie.



Nie mam. W okół sami dziecięcy.



No, czyli trza znaleźć.


Ludzie, informacji!
--
XL

1044
Data: 28 styczeń 2012, 22:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: kiwiko


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:spsnaxx88xob$.qcsrh2lvz4vz.dlg@40tude.net...


Dnia Sat, 28 Jan 2012 01:00:39 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


Do teatru, kina, na piwo ze znajomymi? Z dzieckiem poniżej roku? Dla
mnie nierealne -



Nie masz kogo poprosić o posiedzenie z dzieckiem dwa razy w tygodniu 2-3
godziny? Nie masz koleżanki, która ma też małe dziecko? Dlaczego nie
skorzystasz z jej pomocy, w ramach wzajemności? Przecież to byłoby zbawcze
dla Was obu. Jedna z Was na zmianę spokojnie da sobie radę z dwojgiem
dzieci przez 2-3 godziny 2 a nawet 3 razy w tygodniu.



to takie fajne pomysły na odpoczynek dla umęczonej kobiety: zakupy w
markecie albo zająć się jeszcze jakimś dzieckiem ;)

kiwiko



1045
Data: 28 styczeń 2012, 23:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-28 21:15, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


On 28 Sty, 21:01, Lolalny Lemur wrote:


Teoretycznie nie. I wcześniej to funkcjonowało. Problem polega na tym,
że musiałabym jakoś wymusić na nich te 5 godzin.



Dopiero co chyba na psychologii Veronika z podobnym problemem była.

Stalker, co to się dzieje, że tak trudno zrozumieć, że w domu to też
jest praca, a nie "bycie"...



Ta... w dupach się przewraca od tego nieróbstwa

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

1046
Data: 28 styczeń 2012, 23:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 28 Jan 2012 22:54:53 +0100, kiwiko napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:spsnaxx88xob$.qcsrh2lvz4vz.dlg@40tude.net...


Dnia Sat, 28 Jan 2012 01:00:39 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


Do teatru, kina, na piwo ze znajomymi? Z dzieckiem poniżej roku? Dla
mnie nierealne -



Nie masz kogo poprosić o posiedzenie z dzieckiem dwa razy w tygodniu 2-3
godziny? Nie masz koleżanki, która ma też małe dziecko? Dlaczego nie
skorzystasz z jej pomocy, w ramach wzajemności? Przecież to byłoby zbawcze
dla Was obu. Jedna z Was na zmianę spokojnie da sobie radę z dwojgiem
dzieci przez 2-3 godziny 2 a nawet 3 razy w tygodniu.



to takie fajne pomysły na odpoczynek dla umęczonej kobiety: zakupy w
markecie albo zająć się jeszcze jakimś dzieckiem ;)



Gdzie mowa o zakupach?
Może Ty pomożesz?


--
XL

1047
Data: 28 styczeń 2012, 23:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Lolalny Lemur pisze:


W dniu 2012-01-28 00:11, Paulinka pisze:


No to właśnie to siedzenie w domu. Nie mogę pójść na piwo. Nie mogę
pójść do pracy. Nie mogę pójść do kina na film bez dziecka. NIe mogę
pójść do teatru, który nie nazywa się Guliwer. Nie mogę pójść z
kumplem do restauracji, i porozmawiać o poważnych sprawach. NIC nie
mogę zrobić bez dziecka. Tak jakbym składała się TYLKO z dziecka.



No, ale czemu? Ja chodzę.



Do teatru, kina, na piwo ze znajomymi? Z dzieckiem poniżej roku? Dla
mnie nierealne - obecność dziecka zmienia moją percepcję tego co w okół
- innymi słowy patrzę na wszystko przez pryzmat dziecka, nie swój.



Bez dziecka oczywiście. Dziecko zostaje z tatą w domu. Z dzieckiem
średnio sobie wyobrażam jakiekolwiek spotkanie towarzyskie. Wystarczy,
ze małą zabieram czasem ze sobą, jak muszę coś załatwić. Męcząca sprawa.


Tż jest domatorem (okropne słowo), nie bawią go wypady inne niż rodzinne
i z dzieciakami, ale mi tego nie ogranicza. Kiedy mam się ochotę z kimś
spotkać, to idę i dobrze się bawię.



Mój ma dużo roboty, wychodzi rano, wraca koło 20tej. Zanim ja się
ogarnę, podam kolacjobiad i takie tam jest godzina, o której nie ma za
bardzo gdzie i z kim pojechać.



No to na czas, kiedy wychodzisz niech tż sobie sam odgrzeje/przygotuje
jedzenie. Starsze dzieciaki masz już na tyle duże, ze też potrafią się
same obsłużyć, a Staś pewnie je normalnie, czyli śniadanie, obiad,
kolacja. Kolację może mu podać tata albo rodzeństwo.


Do tego jeszcze przeważnie dochodzą
jakieś zlecenia, które trudno robić z młodym za plecami, zabieram się za
to jak już zaśnie, więc tak do 23ej to spokojnie schodzi. A weekendy
obowiązkowo rodzinne są - tym razem z mojego wyboru, bo tż w tygodniu
prawie nie ma - kiedyś ta rodzina musi być razem.



Też ostatnio mam trochę zleceń. Nie lubię pracować w domu. Jeśli muszę
się czymś pilnie zająć, to wysyłam towarzystwo na spacer.


Ja z tych wszystkich domowych rzeczy lubię tylko i wyłącznie gotować.



Ja też. I to też nie zawsze, czasem mi się totalnie nie chce. Ale jak
trzeba to trzeba.



Wtedy włączam tryb błyskawiczny, nic im się nie stanie, jak zjedzą
frytki albo inszego gotowca. Ostatecznie można zadzwonić po pizzę.
Normalnie, kiedy pracuję i wracam ok. 17 do domu, to obiad na mnie już
czeka. Przygotowuję go dzień wcześniej albo robi go samodzielnie tż.


Inne rzeczy robię z musu, pewnych rzeczy nie robię w ogóle, robi je tż.
Dlatego pewnie jeszcze nie zwariowałam ;)



U mnie to nie działa. Jakby miał robić tż to by były zrobione o 22ej a
najczęściej jednak nie mogą czekać tak długo.



Nie robi, ale wymaga, żeby było zrobione?
Trzeba się zdystansować do pewnych rzeczy. Nic się nie stanie, jak
wszystko nie będzie idealnie. Zresztą lepiej włożyć trochę wysiłku w
uświadomienie rodzinie, ze obowiązki domowe mają wszyscy, niż się samemu
zarzynać i na siebie wkurzać.
Pranie, sprzątanie nie wymaga Bóg wie jakich umiejętności. Zrobienie
sobie kanapki również.


Ogólnie uszy do góry! Wyjdź z domu, nie bój się, że towarzystwo będzie
niezadowolone, bo nie zostało w 100% obsłużone. Rączki Bozia dała? Dała.
Moga sami wiele rzeczy zrobić. Stasiowi i reszcie rodziny jest potrzebna
mama/żona zadowolona, uśmiechnięta, a nie styrana i nieszczęśliwa.

--

Paulinka

1048
Data: 28 styczeń 2012, 23:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: kiwiko


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1w8bliks7csi8$.n3z2sqkdwuus$.dlg@40tude.net...


Dnia Sat, 28 Jan 2012 22:54:53 +0100, kiwiko napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:spsnaxx88xob$.qcsrh2lvz4vz.dlg@40tude.net...


Dnia Sat, 28 Jan 2012 01:00:39 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


Do teatru, kina, na piwo ze znajomymi? Z dzieckiem poniżej roku? Dla
mnie nierealne -



Nie masz kogo poprosić o posiedzenie z dzieckiem dwa razy w tygodniu 2-3
godziny? Nie masz koleżanki, która ma też małe dziecko? Dlaczego nie
skorzystasz z jej pomocy, w ramach wzajemności? Przecież to byłoby
zbawcze
dla Was obu. Jedna z Was na zmianę spokojnie da sobie radę z dwojgiem
dzieci przez 2-3 godziny 2 a nawet 3 razy w tygodniu.



to takie fajne pomysły na odpoczynek dla umęczonej kobiety: zakupy w
markecie albo zająć się jeszcze jakimś dzieckiem ;)



Gdzie mowa o zakupach?
Może Ty pomożesz?



jasne, mogę ją pocieszyć, gdy będzie chciała :)

kiwiko



1049
Data: 28 styczeń 2012, 23:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 28 Jan 2012 23:06:01 +0100, Paulinka napisał(a):


Ogólnie uszy do góry! Wyjdź z domu, nie bój się, że towarzystwo będzie
niezadowolone, bo nie zostało w 100% obsłużone. Rączki Bozia dała? Dała.
Moga sami wiele rzeczy zrobić. Stasiowi i reszcie rodziny jest potrzebna
mama/żona zadowolona, uśmiechnięta, a nie styrana i nieszczęśliwa.



No mówię!
:-)
--
XL

1050
Data: 28 styczeń 2012, 23:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 28 Jan 2012 23:10:13 +0100, kiwiko napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1w8bliks7csi8$.n3z2sqkdwuus$.dlg@40tude.net...


Dnia Sat, 28 Jan 2012 22:54:53 +0100, kiwiko napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:spsnaxx88xob$.qcsrh2lvz4vz.dlg@40tude.net...


Dnia Sat, 28 Jan 2012 01:00:39 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


Do teatru, kina, na piwo ze znajomymi? Z dzieckiem poniżej roku? Dla
mnie nierealne -



Nie masz kogo poprosić o posiedzenie z dzieckiem dwa razy w tygodniu 2-3
godziny? Nie masz koleżanki, która ma też małe dziecko? Dlaczego nie
skorzystasz z jej pomocy, w ramach wzajemności? Przecież to byłoby
zbawcze
dla Was obu. Jedna z Was na zmianę spokojnie da sobie radę z dwojgiem
dzieci przez 2-3 godziny 2 a nawet 3 razy w tygodniu.



to takie fajne pomysły na odpoczynek dla umęczonej kobiety: zakupy w
markecie albo zająć się jeszcze jakimś dzieckiem ;)



Gdzie mowa o zakupach?
Może Ty pomożesz?



jasne, mogę ją pocieszyć, gdy będzie chciała :)



A nie mieszkasz przypadkiem w stolicy aby otóż? - mogłabyś sie przydać
może.
--
XL

1051
Data: 28 styczeń 2012, 23:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Lolalny Lemur pisze:


W dniu 2012-01-28 15:06, XL pisze:




- innymi słowy patrzę na wszystko przez pryzmat dziecka, nie swój.



To NORMALNE. Dziecko zmienia nas, zmienia nasz świat, już na zawsze,
bezpowrotnie.



To oczywiste, ja nie o tym. Kiedy wychodzę z dzieckiem nie zastanawiam
się, jak dużo absyntu wypił Lautrec zanim namalował obraz tylko czy
dziecko się za bardzo nie nudzi. Nie myślę co bym zjadła tylko co
dziecko zje a dla siebie biorę coś, na co nie trzeba będzie długo
czekać. Nie myślę jak wyglądam, tylko czy dziecku nie zmarzną ręce.
Kiedy wychodzę sama nie mam tego. Potrzebuję tego więcej niż 2-3 godziny
tygodniowo. Zwłaszcza, że w dwie godziny to ja dojadę do Centrum i wrócę.



Wygospodaruj sobie (wiem łatwo się mówi, ale można) czas dla siebie i
konsekwentnie się tego trzymaj.
NIC się ani młodemu ani reszcie gromadki nie stanie z tego powodu.


Okres wychowywania małego dziecka to poświęcenie, ale
dostajesz od niego i od życia w zamian coś znacznie więcej.



On już nie jest mały. Ma sześć lat. Prawie siedem. Poza tym do tej pory
udawało mi sie poświęcać w granicach rozsądku: coś dla ciebie-coś dla
mnie. Teraz niestety jest tylko "coś dla ciebie" a właściwie "dla was"
bo rodzina zareagowała prawidłowo, czyli przyzwyczaiła się, że w domu
jest służba. Sorry, wiem, że drastycznie to brzmi, ale jestem zwyczajnie
zła. Nie pisałam się na to, w domu na co dzień oprócz mnie są trzy
dorosłe osoby. Ale oni są zmęczeni po pracy/szkole a ja przecież
siedziałam cały dzień w domu, więc jestem wypoczęta. Pewnie - mogę
odzwyczajać. Ale kosztem Stasia niestety a tego bym nie chciała. Muszę
poczekać aż będzie mógł wrócić do szkoły, tyle, że nie wiem czy wtedy ja
będę jeszcze miała do czego wracać.


Pomyśl, co by było, gdybyś nigdy nie mogła tego dostać.



Szpital oduczył mnie skutecznie myślenia co by było gdyby.



A kiedy Ty masz ładować akumulator, żeby temu wszystkiemu podołać?

--

Paulinka

1052
Data: 28 styczeń 2012, 23:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 28 Jan 2012 23:31:00 +0100, Paulinka napisał(a):


Lolalny Lemur pisze:


W dniu 2012-01-28 15:06, XL pisze:




- innymi słowy patrzę na wszystko przez pryzmat dziecka, nie swój.



To NORMALNE. Dziecko zmienia nas, zmienia nasz świat, już na zawsze,
bezpowrotnie.



To oczywiste, ja nie o tym. Kiedy wychodzę z dzieckiem nie zastanawiam
się, jak dużo absyntu wypił Lautrec zanim namalował obraz tylko czy
dziecko się za bardzo nie nudzi. Nie myślę co bym zjadła tylko co
dziecko zje a dla siebie biorę coś, na co nie trzeba będzie długo
czekać. Nie myślę jak wyglądam, tylko czy dziecku nie zmarzną ręce.
Kiedy wychodzę sama nie mam tego. Potrzebuję tego więcej niż 2-3 godziny
tygodniowo. Zwłaszcza, że w dwie godziny to ja dojadę do Centrum i wrócę.



Wygospodaruj sobie (wiem łatwo się mówi, ale można) czas dla siebie i
konsekwentnie się tego trzymaj.
NIC się ani młodemu ani reszcie gromadki nie stanie z tego powodu.


Okres wychowywania małego dziecka to poświęcenie, ale
dostajesz od niego i od życia w zamian coś znacznie więcej.



On już nie jest mały. Ma sześć lat. Prawie siedem. Poza tym do tej pory
udawało mi sie poświęcać w granicach rozsądku: coś dla ciebie-coś dla
mnie. Teraz niestety jest tylko "coś dla ciebie" a właściwie "dla was"
bo rodzina zareagowała prawidłowo, czyli przyzwyczaiła się, że w domu
jest służba. Sorry, wiem, że drastycznie to brzmi, ale jestem zwyczajnie
zła. Nie pisałam się na to, w domu na co dzień oprócz mnie są trzy
dorosłe osoby. Ale oni są zmęczeni po pracy/szkole a ja przecież
siedziałam cały dzień w domu, więc jestem wypoczęta. Pewnie - mogę
odzwyczajać. Ale kosztem Stasia niestety a tego bym nie chciała. Muszę
poczekać aż będzie mógł wrócić do szkoły, tyle, że nie wiem czy wtedy ja
będę jeszcze miała do czego wracać.


Pomyśl, co by było, gdybyś nigdy nie mogła tego dostać.



Szpital oduczył mnie skutecznie myślenia co by było gdyby.



A kiedy Ty masz ładować akumulator, żeby temu wszystkiemu podołać?



Boszsz, szkoda , że nie mieszkam tam gdzieś bliżej...
--
XL

1053
Data: 28 styczeń 2012, 23:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Lolalny Lemur pisze:


W dniu 2012-01-28 19:44, XL pisze:



ale jestem zwyczajnie
zła.



Masz prawo. Jednocześnie powinnaś być zła na siebie. Zresztą pewnie
jesteś.



O to że pozwoliłam wleźć sobie na głowę? Wiesz, trochę nie miałam
wyjścia. Myślę, że zachowałam się tak jak powinnam się zachować. Po
prostu nie miałam czasu pilnować, żeby nie zapomnieli, że pomoc mile
widziana. Czy jestem o to na siebie zła? Nie wiem szczerze mówiąc. Myślę
i myślę i z jednej strony wyskakuje mi "to moja wina" a z drugiej "nie
obwiniaj się, bo reszta też ma mózgi, oczy i uszy".



Reszta jest wygodna. Zwykle każdy człowiek tak ma, jak nie musi to się
nie wysila. I ok, ale tutaj chyba się niektórym pomyliło coś.
Jesteście w trudnej sytuacji i spinają się wszyscy.


Nie pisałam się na to, w domu na co dzień oprócz mnie są trzy
dorosłe osoby. Ale oni są zmęczeni po pracy/szkole a ja przecież
siedziałam cały dzień w domu, więc jestem wypoczęta. Pewnie - mogę
odzwyczajać. Ale kosztem Stasia niestety a tego bym nie chciała.



Taka obawa świadczy źle o "pozostałych trzech zmęczonych dorosłych
osobach"
albo o tym, że zbyt mało im ufasz jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem na
czas Twej nieobecnosci - może niesłusznie tak czarno to widzisz.



Ale nie, nie. To nie o zostawanie chodzi, bo tutaj mam pełne zaufanie i
wiem, że cała trójka świetnie sobie poradzi - w momencie kiedy będą
mieli czas i chęć zostać. Chodzi mi o skisłą atmosferę, bo "mama znowu
strzela focha, nie wiadomo o co jej chodzi" no i takie z przeproszeniem
duperele jak nie zrobione pranie, nie ugotowany na czas obiad i tym
podobne.



Weź kobieto, bo zwariujesz. Pranie się robi samo, wsadzenie do pralki
ubrań, przy podstawowej wiedzy, ze białego się z czarnym nie pierze,
zajmuje jakieś 5 minut. Rzeczy do swoich szuflad niech każdy wkłada sam.
Obiad? Niech jedzą w szkole, a w domu kolacja. Tż-owi kup mikrofalówkę,
o ile nie macie, odgrzeje sobie wszystko na jednym talerzu. Zmywanie
naczyń? Niech zmywają wszyscy po kolei, a już najlepiej po sobie (kubki,
talerzyki i inne duperele).
Gotuj zupy, bo są przynajmniej dwu albo trzydniowe.
I niech wszyscy po sobie sprzątają, odłożenie na miejsce różnych rzeczy
nie jest gigantycznym wysiłkiem, a sprawia, ze panuje ogólny porządek.


Czy jest
coś, co robisz Ty, a czego oni nie potrafią? Czy dziecko wymaga
specjalnej
opieki, do której Tylko Ty jesteś przygotowana i nawet 2-3 godziny bez
Ciebie (niech będzie 5) dwa razy w tygodniu uczynią szkodę?



Teoretycznie nie. I wcześniej to funkcjonowało. Problem polega na tym,
że musiałabym jakoś wymusić na nich te 5 godzin.




Zaraz tam jakoś. Mówisz : Umówiłam się jutro na 18, wrócę raczej późno.
Macie przygotowane to i to.



Ale wróćmy do Twoich/Waszych realiów. Wiem, ile jest w nich bólu. To
dodatkowo pogarsza Twoją sytuację psychiczną/nerwową. Powinnaś iść do
dobrego psychologa, porozmawiać z nim O SOBIE i sposobach rozwiązania
TWOJEJ trudnej sytuacji.To byłby pierwszy krok prowadzący do tego, abys
zaczęła żyć takze dla siebie i mogła nauczyć rodzinę, że masz potrzeby -
potrzebę towarzystwa, potrzebę akceptacji, potrzebę wyjścia do ludzi po
prostu, także potrzebę wyjścia na zewnątrz po pomoc. Żebyś IM (tak, im!)
nie wpadła w depresję przypadkiem.



To już chyba mam za sobą. Przynajmniej na razie. A na wyjście do
psychologa też niestety trzeba mieć... czas. Przecież nikt mnie nie
przyjmie o 21ej albo w weekend.



Masz w obwodzie duże dzieci. Trudno, jak im umknie jeden dzień w
tygodniu z nicnierobienia to im się nic nie stanie.


Ode mnie na już: MUSISZ uzmysłowić (rady, jak to zrobić, są tu
bezużyteczne, bo co rodzina, to inne relacje i przeszkody) tym "trzem
zmęczonym dorosłym osobom", że Ty TEŻ pracujesz, w dodatku 24 h na
dobę, w
odosobnieniu - od nich i w ogóle oraz pod presją i tak jak oni albo nawet
bardziej potrzebujesz wypoczynku, bo Ty nie masz służącej. Jak każdy
człowiek wymagasz dostępu do rozrywki, czasu dla siebie. Takze Twoje
małżeństwo wymaga tego, abyś SIEBIE dowartościowała i dobrze traktowała
jako kobieta, jako człowiek.



Widzisz, oni teoretycznie o tym wiedzą. Ale kiedy pojawiają się konkrety
to nagle ten nie ma czasu, tamten się umówił a tamten ma katar i musi
natychmiast położyć się do łóżka.



No to się nie certol z nimi. Naprawdę nic im się nie stanie.




Zrób to, proszę. Dla siebie i dla dziecka. Powodzenia.



Próbuję cały czas. Dzisiaj miałam jechać do Będzina na spotkanie
bluesowe, nawet przyjaciel zaoferował się, że mnie zawiezie swoim autem.
Ale Staś złapał przeziębienie, mama wyszła na cały dzień do brata a tż
jak się okazało, wcześniej ustalił sobie spotkanie. Więc polazłam do
kuchni i upiekłam chleb do tostów i taki drugi pszenno-żytni, do których
(psia mać) zapomniałam dodać soli. Ale i tak lepsze od kupnych ;)

O psychologu też myślę, tylko muszę to jakoś poukładać tu, żebym mogła
do niego chodzić. Od jakiegoś czasu zdaję sobie sprawę, że sama sobie
nie poradzę.

Dzięki za wsparcie.



Trzymaj się! I mam nadzieję, że ich trochę rozruszasz, chyba im ten stan
bardziej pasuje, niż Ci się zdaje.

--

Paulinka

1054
Data: 29 styczeń 2012, 00:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sat, 28 Jan 2012 23:51:12 +0100, Paulinka napisał(a):


Trzymaj się! I mam nadzieję, że ich trochę rozruszasz, chyba im ten stan
bardziej pasuje, niż Ci się zdaje.



Ja bym jednak radziła zacząć od psychologa... Nie żebym była tak bardzo
wierząca we wszechmoc porad psychologicznych, bo bez wsparcia rodziny
czasem ciężko bywa z tym, ale po prostu to jest pomocne dla zyskania
dystansu oraz świeżego spojrzenia na siebie i swoje problemy, a i takie
wizyty to jasny i prosty sygnał dla rodzinki, że dopóty dzban wodę... i
takie tam. Niech zacznie (rodzinka) myśleć.
I wstydzić się tutaj nie ma czego!
Chodzi się do dentysty z dziurą w zębie, do lekarza ogólnego z grypą, to i
do psychologa z rozchwianymi nerwami. I do psychiatry też!
Czasem psychiatra jest nawet do tego lepszy... A może po prostu ja trafiłam
na lepszego, bo psycholog przed nim to akurat był do d... Nawet jak zapisze
ten wyśmiewany prozac, to należy wziąć. Pomaga się odepchnać od dna, a
potem już lepiej. Nawet sam fakt czyjejś dobrej opieki i możliwość rozmowy
działa wspomagająco. Warto.
--
XL

1055
Data: 29 styczeń 2012, 00:12
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

XL pisze:


Dnia Sat, 28 Jan 2012 23:51:12 +0100, Paulinka napisał(a):


Trzymaj się! I mam nadzieję, że ich trochę rozruszasz, chyba im ten stan
bardziej pasuje, niż Ci się zdaje.



Ja bym jednak radziła zacząć od psychologa... Nie żebym była tak bardzo
wierząca we wszechmoc porad psychologicznych, bo bez wsparcia rodziny
czasem ciężko bywa z tym, ale po prostu to jest pomocne dla zyskania
dystansu oraz świeżego spojrzenia na siebie i swoje problemy, a i takie
wizyty to jasny i prosty sygnał dla rodzinki, że dopóty dzban wodę... i
takie tam. Niech zacznie (rodzinka) myśleć.
I wstydzić się tutaj nie ma czego!
Chodzi się do dentysty z dziurą w zębie, do lekarza ogólnego z grypą, to i
do psychologa z rozchwianymi nerwami. I do psychiatry też!
Czasem psychiatra jest nawet do tego lepszy... A może po prostu ja trafiłam
na lepszego, bo psycholog przed nim to akurat był do d... Nawet jak zapisze
ten wyśmiewany prozac, to należy wziąć. Pomaga się odepchnać od dna, a
potem już lepiej. Nawet sam fakt czyjejś dobrej opieki i możliwość rozmowy
działa wspomagająco. Warto.



Nie wiem, nigdy nie byłam. Na pewno lepiej robić coś z fachową pomocą i
z góry założonym planem. Konkretnie i z odpowiednią determinacją.
Myślę, że stan LL wymaga sporej reorganizacji, bo prędzej czy później
kończy się to wszystko bardzo słabo.
Starałam się ze swojego doświadczenia podpowiedzieć, jak można sobie
życie uprościć, ale wiem, że to nie jest takie łatwe. Jeśli się nie ma
wsparcia i zrozumienia w postaci rodziny, to trudno cokolwiek wywalczyć.

--

Paulinka

1056
Data: 29 styczeń 2012, 00:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 29 Jan 2012 00:12:27 +0100, Paulinka napisał(a):


XL pisze:


Dnia Sat, 28 Jan 2012 23:51:12 +0100, Paulinka napisał(a):


Trzymaj się! I mam nadzieję, że ich trochę rozruszasz, chyba im ten stan
bardziej pasuje, niż Ci się zdaje.



Ja bym jednak radziła zacząć od psychologa... Nie żebym była tak bardzo
wierząca we wszechmoc porad psychologicznych, bo bez wsparcia rodziny
czasem ciężko bywa z tym, ale po prostu to jest pomocne dla zyskania
dystansu oraz świeżego spojrzenia na siebie i swoje problemy, a i takie
wizyty to jasny i prosty sygnał dla rodzinki, że dopóty dzban wodę... i
takie tam. Niech zacznie (rodzinka) myśleć.
I wstydzić się tutaj nie ma czego!
Chodzi się do dentysty z dziurą w zębie, do lekarza ogólnego z grypą, to i
do psychologa z rozchwianymi nerwami. I do psychiatry też!
Czasem psychiatra jest nawet do tego lepszy... A może po prostu ja trafiłam
na lepszego, bo psycholog przed nim to akurat był do d... Nawet jak zapisze
ten wyśmiewany prozac, to należy wziąć. Pomaga się odepchnać od dna, a
potem już lepiej. Nawet sam fakt czyjejś dobrej opieki i możliwość rozmowy
działa wspomagająco. Warto.



Nie wiem, nigdy nie byłam. Na pewno lepiej robić coś z fachową pomocą i
z góry założonym planem. Konkretnie i z odpowiednią determinacją.
Myślę, że stan LL wymaga sporej reorganizacji, bo prędzej czy później
kończy się to wszystko bardzo słabo.
Starałam się ze swojego doświadczenia podpowiedzieć, jak można sobie
życie uprościć, ale wiem, że to nie jest takie łatwe. Jeśli się nie ma
wsparcia i zrozumienia w postaci rodziny, to trudno cokolwiek wywalczyć.



Myślę, że ten brak zrozumienia nie wynika ze złej woli, tylko z braku
wyobraźni i świadomości trudnej sytuacji LL, jako że w sposób oczywisty
wszyscy skupieni są (bo przygnieceni) chorobą Stasia i ja się nikomu tutaj
nie dziwię. W takiej sytuacji człowiek zaczyna działać jak automat, aby nie
oszaleć. Przestaje się zauważać pomniejsze sprawy, a one potrafią rozwalić
każdy optymalny układ równie skutecznie, jak choroba...


Dlatego dobrze byłoby, gdyby do tego psychologa LL poszła (nie od razu,


lecz na któreś z rzędu spotkanie, kiedy psycholog powie) z mężem, a potem z
mamą... albo w odwrotnej kolejności. W ten sposób otworzą się być może ich
oczy na jej problemy i łatwiej byłoby dograć w rodzinie pewne sprawy. Może
też wyjdą na światło dzienne ICH problemy, o których LL nie ma bladego
pojęcia. Łatwiej się będzie wzajemnie zrozumieć i nawet jeśli niewiele się
zmieni w samym układzie, to przynajmniej zmniejszą się pretensje, a
zwiększy świadomość i zrozumienie...
--
XL

1057
Data: 29 styczeń 2012, 00:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Stalker pisze:


On 28 Sty, 21:01, Lolalny Lemur wrote:


Taka obawa świadczy źle o "pozostałych trzech zmęczonych dorosłych osobach"
albo o tym, że zbyt mało im ufasz jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem na
czas Twej nieobecnosci - może niesłusznie tak czarno to widzisz.


Ale nie, nie. To nie o zostawanie chodzi, bo tutaj mam pełne zaufanie i
wiem, że cała trójka świetnie sobie poradzi - w momencie kiedy będą
mieli czas i chęć zostać. Chodzi mi o skisłą atmosferę, bo "mama znowu
strzela focha, nie wiadomo o co jej chodzi" no i takie z przeproszeniem
duperele jak nie zrobione pranie, nie ugotowany na czas obiad i tym
podobne.


Czy jest
coś, co robisz Ty, a czego oni nie potrafią? Czy dziecko wymaga specjalnej
opieki, do której Tylko Ty jesteś przygotowana i nawet 2-3 godziny bez
Ciebie (niech będzie 5) dwa razy w tygodniu uczynią szkodę?


Teoretycznie nie. I wcześniej to funkcjonowało. Problem polega na tym,
że musiałabym jakoś wymusić na nich te 5 godzin.



Dopiero co chyba na psychologii Veronika z podobnym problemem była.

Stalker, co to się dzieje, że tak trudno zrozumieć, że w domu to też
jest praca, a nie "bycie"...



Za to jakie wygodne dla pracujących. Przychodzisz styrany i masz
wszystko przed nos położone. Masz czystą toaletę, wyprane spodnie, obiad
podany, dzieci mają odpowiednie szczepienia, sprawdzone lekcje, wszyscy
macie wypraną pościel, umyte okna, porządek w pokoju, wyprowadzonego na
spacer psa, wyniesione śmieci, umyte podłogi i ściany, wypucowane buty.
Zrobione zakupy, lodówka przecież musi być pełna, a małe dzieci muszą
spędzić odpowiednią ilość czasu na spacerku. Dochodzi jeszcze czas
odwożenie dzieci na zajęcia pozalekcyjne.
No i trzeba zrobić śniadanie, obiad, podwieczorek (wersji full wypas) i
kolację.
BTW ja na ten przykład lubię odkurzać :)

--

Paulinka

1058
Data: 29 styczeń 2012, 00:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 29 Jan 2012 00:38:48 +0100, Paulinka napisał(a):


Stalker pisze:


On 28 Sty, 21:01, Lolalny Lemur wrote:


Taka obawa świadczy źle o "pozostałych trzech zmęczonych dorosłych osobach"
albo o tym, że zbyt mało im ufasz jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem na
czas Twej nieobecnosci - może niesłusznie tak czarno to widzisz.


Ale nie, nie. To nie o zostawanie chodzi, bo tutaj mam pełne zaufanie i
wiem, że cała trójka świetnie sobie poradzi - w momencie kiedy będą
mieli czas i chęć zostać. Chodzi mi o skisłą atmosferę, bo "mama znowu
strzela focha, nie wiadomo o co jej chodzi" no i takie z przeproszeniem
duperele jak nie zrobione pranie, nie ugotowany na czas obiad i tym
podobne.


Czy jest
coś, co robisz Ty, a czego oni nie potrafią? Czy dziecko wymaga specjalnej
opieki, do której Tylko Ty jesteś przygotowana i nawet 2-3 godziny bez
Ciebie (niech będzie 5) dwa razy w tygodniu uczynią szkodę?


Teoretycznie nie. I wcześniej to funkcjonowało. Problem polega na tym,
że musiałabym jakoś wymusić na nich te 5 godzin.



Dopiero co chyba na psychologii Veronika z podobnym problemem była.

Stalker, co to się dzieje, że tak trudno zrozumieć, że w domu to też
jest praca, a nie "bycie"...



Za to jakie wygodne dla pracujących. Przychodzisz styrany i masz
wszystko przed nos położone. Masz czystą toaletę, wyprane spodnie, obiad
podany, dzieci mają odpowiednie szczepienia, sprawdzone lekcje, wszyscy
macie wypraną pościel, umyte okna, porządek w pokoju, wyprowadzonego na
spacer psa, wyniesione śmieci, umyte podłogi i ściany, wypucowane buty.
Zrobione zakupy, lodówka przecież musi być pełna, a małe dzieci muszą
spędzić odpowiednią ilość czasu na spacerku. Dochodzi jeszcze czas
odwożenie dzieci na zajęcia pozalekcyjne.
No i trzeba zrobić śniadanie, obiad, podwieczorek (wersji full wypas) i
kolację.



A ja pozwalałam sobie w czasie "odosobnienia" po prostu na nicnierobienie -
rodzaj strajku za aprobatą rodziny, co jakiś czas. A niech się dzieje co
chce - obiadu mogło nie być, naczynia mogły parę godzin leżeć niepomyte -
skoro nikomu to nie przeszkadzało i się za to nie wziął, to mnie miało
przeszkadzać?
Wtedy miałam wyjscie do fryzjera, a potem "łażenie" po sklepach (cóż z
tego, ze nic w nich nie było), albo "babski dzień" z koleżankami.

Zresztą MŚK sam wielokrotnie mi wtedy tłumaczył, ze swiat się nie zawali,
jak raz w tygodniu nie będzie tego obiadu albo nie będzie posprzątane, albo
to on zajmie się dziećmi. Bylebym była zdrowa i zadowolona.
No i jestem - póki co nadal. Więc mogę teraz, kiedy on jest już zmęczony,
zrobić coś za niego. Bo mam TERAZ na to siły dzięki temu, że WTEDY nie
wysiadłam.
:-)




BTW ja na ten przykład lubię odkurzać :)



Nienawidzę sprzątać. Robię to tylko dlatego, że lubię, jak jest
posprzątane. Nie wynajmę nikogo do sprzątania po tym, czego się napatrzyłam
u innych.
Uwielbiam gotować.
--
XL

1059
Data: 29 styczeń 2012, 00:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Fragile

Dnia Sat, 28 Jan 2012 21:30:33 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


W dniu 2012-01-28 21:16, XL pisze:


tylko muszę to jakoś poukładać tu, żebym mogła
do niego chodzić.



A masz jakiegoś konkretnego na myśli?
Jesli masz, to nie obchodź tego z daleka, tylko umow się i idź. Pierwszy
raz jest najtrudniejszy - organizacyjnie.



Nie mam. W okół sami dziecięcy.


Jeśli jesteś w Wawy, to mogę polecić dobre (ośmielam się tak napisać,
ponieważ wielu osobom naprawdę pomogli) miejsce. Spory wybór zarówno
psychiatrów, jak i psychoterapeutów. Przyjmują pon-pt od 9-21.


Pozdrawiam,
M.

1060
Data: 29 styczeń 2012, 01:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 29 Jan 2012 00:54:59 +0100, Fragile napisał(a):


Dnia Sat, 28 Jan 2012 21:30:33 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


W dniu 2012-01-28 21:16, XL pisze:


tylko muszę to jakoś poukładać tu, żebym mogła
do niego chodzić.



A masz jakiegoś konkretnego na myśli?
Jesli masz, to nie obchodź tego z daleka, tylko umow się i idź. Pierwszy
raz jest najtrudniejszy - organizacyjnie.



Nie mam. W okół sami dziecięcy.


Jeśli jesteś w Wawy, to mogę polecić dobre (ośmielam się tak napisać,
ponieważ wielu osobom naprawdę pomogli) miejsce. Spory wybór zarówno
psychiatrów, jak i psychoterapeutów. Przyjmują pon-pt od 9-21.




Myślę, że spore ma znaczenie także to, ile kosztuje tam wizyta :-(
Przy chorym dziecku może być trudno finansowo podołać... Może jednak jakoś
się uda LL.
--
XL

1061
Data: 29 styczeń 2012, 01:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lebowski <

W dniu 2012-01-28 23:06, było cicho i spokojnie, aż tu Paulinka jak
pierdolnie:


Lolalny Lemur pisze:


W dniu 2012-01-28 00:11, Paulinka pisze:


No to właśnie to siedzenie w domu. Nie mogę pójść na piwo. Nie mogę
pójść do pracy. Nie mogę pójść do kina na film bez dziecka. NIe mogę
pójść do teatru, który nie nazywa się Guliwer. Nie mogę pójść z
kumplem do restauracji, i porozmawiać o poważnych sprawach. NIC nie
mogę zrobić bez dziecka. Tak jakbym składała się TYLKO z dziecka.



No, ale czemu? Ja chodzę.



Do teatru, kina, na piwo ze znajomymi? Z dzieckiem poniżej roku? Dla
mnie nierealne - obecność dziecka zmienia moją percepcję tego co w
okół - innymi słowy patrzę na wszystko przez pryzmat dziecka, nie swój.



Bez dziecka oczywiście. Dziecko zostaje z tatą w domu. Z dzieckiem
średnio sobie wyobrażam jakiekolwiek spotkanie towarzyskie. Wystarczy,
ze małą zabieram czasem ze sobą, jak muszę coś załatwić. Męcząca sprawa.



Juz sie zmeczylas?
Ciekawe kto ci kazal tyle dzieciakow naklepac.
Moglabys wiec przynajmniej tu nie jeczec.


1062
Data: 29 styczeń 2012, 01:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Fragile

Dnia Sun, 29 Jan 2012 01:01:54 +0100, XL napisał(a):


Dnia Sun, 29 Jan 2012 00:54:59 +0100, Fragile napisał(a):


Dnia Sat, 28 Jan 2012 21:30:33 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


W dniu 2012-01-28 21:16, XL pisze:


tylko muszę to jakoś poukładać tu, żebym mogła
do niego chodzić.



A masz jakiegoś konkretnego na myśli?
Jesli masz, to nie obchodź tego z daleka, tylko umow się i idź. Pierwszy
raz jest najtrudniejszy - organizacyjnie.



Nie mam. W okół sami dziecięcy.


Jeśli jesteś w Wawy, to mogę polecić dobre (ośmielam się tak napisać,
ponieważ wielu osobom naprawdę pomogli) miejsce. Spory wybór zarówno
psychiatrów, jak i psychoterapeutów. Przyjmują pon-pt od 9-21.




Myślę, że spore ma znaczenie także to, ile kosztuje tam wizyta :-(


Zdaję sobie sprawę.
Cennik jest mniej wiecej taki, jak w większości warszawskich prywatnych
lecznic. Czyli niewesoło :(



Przy chorym dziecku może być trudno finansowo podołać... Może jednak jakoś
się uda LL.


Mam taką nadzieję.

Pozdrawiam,
M.

1063
Data: 29 styczeń 2012, 01:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Lolalny Lemur" wrote in message
news:4f2328ad$0$26696$65785112@news.neostrada.pl...


W dniu 2012-01-27 21:42, XL pisze:


Poza tym napisałam KILKU bo znam kilka które siedzą z musu - reszta albo
siedzi z WŁASNEGO (a nie męża, teściowej, sąsiadki albo Korwina Mikke)
wyboru, więc się nie nerwicuje, albo nie siedzi, więc też się nie
nerwicuje.



Ty się zastanów, tak na spokojnie, CO tak naprawdę Cię nerwicuje, zamiast
trywializować=upraszczać=przyjmować_za_oczywiste, że przyczyną jest
"siedzenie w domu".



No to właśnie to siedzenie w domu. Nie mogę pójść na piwo. Nie mogę pójść
do pracy. Nie mogę pójść do kina na film bez dziecka. NIe mogę pójść do
teatru, który nie nazywa się Guliwer. Nie mogę pójść z kumplem do
restauracji, i porozmawiać o poważnych sprawach. NIC nie mogę zrobić bez
dziecka. Tak jakbym składała się TYLKO z dziecka.




o takiej "prywacie" pisalam......

i.

Trzymaj sie LL. !!! W zasadzie lekarz rodzinny tez zapisuje antydepresanty i
inne leki na zszargane nerwy.


1064
Data: 29 styczeń 2012, 08:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-28 23:34, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Sat, 28 Jan 2012 23:31:00 +0100, Paulinka napisał(a):


Lolalny Lemur pisze:



Szpital oduczył mnie skutecznie myślenia co by było gdyby.



A kiedy Ty masz ładować akumulator, żeby temu wszystkiemu podołać?



Boszsz, szkoda , że nie mieszkam tam gdzieś bliżej...



A co, upiekłabyś drożdżowego placka?

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

1065
Data: 29 styczeń 2012, 08:18
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-27 23:44, niebożę Lolalny Lemur wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-27 21:42, XL pisze:


Ty się zastanów, tak na spokojnie, CO tak naprawdę Cię nerwicuje, zamiast
trywializować=upraszczać=przyjmować_za_oczywiste, że przyczyną jest
"siedzenie w domu".



No to właśnie to siedzenie w domu. Nie mogę pójść na piwo. Nie mogę
pójść do pracy. Nie mogę pójść do kina na film bez dziecka. NIe mogę
pójść do teatru, który nie nazywa się Guliwer. Nie mogę pójść z kumplem
do restauracji, i porozmawiać o poważnych sprawach. NIC nie mogę zrobić
bez dziecka. Tak jakbym składała się TYLKO z dziecka.



Dlatego się cieszę, że mieszkam na takim zadupiu, że nawet zakupy w
Tesco są wydarzeniem.


Dziecko mam fajne, rezolutne, ciekawe świata. I lubię z nim być. Ale nie
24/dobę. Zresztą to nie dotyczy tylko dziecka. Z nikim nie wytrzymałabym
24/dobę przez dłuższy czas.



Siostro...

A czy nie jest tak, że te odczucia własnej nieprzydatności najmocniej
dotykają Cię, gdy stan zdrowia Stasia jest stabilny?

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

1066
Data: 29 styczeń 2012, 11:08
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: kiwiko


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:tpchzd8bzlko$.mridt04rfxn1.dlg@40tude.net...


Dnia Sat, 28 Jan 2012 23:10:13 +0100, kiwiko napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1w8bliks7csi8$.n3z2sqkdwuus$.dlg@40tude.net...


Dnia Sat, 28 Jan 2012 22:54:53 +0100, kiwiko napisał(a):


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:spsnaxx88xob$.qcsrh2lvz4vz.dlg@40tude.net...


Dnia Sat, 28 Jan 2012 01:00:39 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


Do teatru, kina, na piwo ze znajomymi? Z dzieckiem poniżej roku? Dla
mnie nierealne -



Nie masz kogo poprosić o posiedzenie z dzieckiem dwa razy w tygodniu
2-3
godziny? Nie masz koleżanki, która ma też małe dziecko? Dlaczego nie
skorzystasz z jej pomocy, w ramach wzajemności? Przecież to byłoby
zbawcze
dla Was obu. Jedna z Was na zmianę spokojnie da sobie radę z dwojgiem
dzieci przez 2-3 godziny 2 a nawet 3 razy w tygodniu.



to takie fajne pomysły na odpoczynek dla umęczonej kobiety: zakupy w
markecie albo zająć się jeszcze jakimś dzieckiem ;)



Gdzie mowa o zakupach?
Może Ty pomożesz?



jasne, mogę ją pocieszyć, gdy będzie chciała :)



A nie mieszkasz przypadkiem w stolicy aby otóż? - mogłabyś sie przydać
może.



napisałam już co mogę :)

kiwiko



1067
Data: 29 styczeń 2012, 18:48
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Sun, 29 Jan 2012 08:06:58 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-28 23:34, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Sat, 28 Jan 2012 23:31:00 +0100, Paulinka napisał(a):


Lolalny Lemur pisze:



Szpital oduczył mnie skutecznie myślenia co by było gdyby.



A kiedy Ty masz ładować akumulator, żeby temu wszystkiemu podołać?



Boszsz, szkoda , że nie mieszkam tam gdzieś bliżej...



A co, upiekłabyś drożdżowego placka?



A wiesz, bawiłam juz dzieci potrzebującym i to bez placka.


--
XL

1068
Data: 30 styczeń 2012, 08:08
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lebowski <

W dniu 2012-01-29 21:56, było cicho i spokojnie, aż tu Stalker jak
pierdolnie:


On 28 Sty, 21:01, Lolalny Lemur wrote:


Widzisz, oni teoretycznie o tym wiedzą. Ale kiedy pojawiają się konkrety
to nagle ten nie ma czasu, tamten się umówił a tamten ma katar i musi
natychmiast położyć się do łóżka.



Wiesz, co? Ty jesteś zmęczona, zestresowana i najnormalniej w świecie
smutna.
W takiej sytuacji łatwo stracić obiektywizm i nietrudno o
niesprawiedliwość...

Może w tym wszystkim trochę za dużo niepotrzebnego rozgoryczenia jest?

Stalker



Spojrzyj lepiej uwaznie w oczy swojej zonie.
Nie kazda kobiete stac na tyle uczciwosci i bezposreniosci co LL w
opinii na temat 'szczescia' z posiadania dziecka, ale z tego co
widzialem do tej pory, to kazda ja podziela.
Nawet tym usmiechnietym od ucha do ucha, ktore malo sie nie zesraja ze
szzczecia ta opinia takze sie sie kladzie cieniem, ktory dobrze widac
wlasnie w ich zmeczonych oczach.


1069
Data: 30 styczeń 2012, 08:39
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lebowski <

W dniu 2012-01-30 08:28, było cicho i spokojnie, aż tu Nemezis jak
pierdolnie:


On 30 Sty, 08:08, Lebowski wrote:


W dniu 2012-01-29 21:56, było cicho i spokojnie, aż tu Stalker jak
pierdolnie:


On 28 Sty, 21:01, Lolalny Lemur wrote:




Widzisz, oni teoretycznie o tym wiedzą. Ale kiedy pojawiają się konkrety
to nagle ten nie ma czasu, tamten się umówił a tamten ma katar i musi
natychmiast położyć się do łóżka.




Wiesz, co? Ty jesteś zmęczona, zestresowana i najnormalniej w świecie
smutna.
W takiej sytuacji łatwo stracić obiektywizm i nietrudno o
niesprawiedliwość...




Może w tym wszystkim trochę za dużo niepotrzebnego rozgoryczenia jest?




Stalker



Spojrzyj lepiej uwaznie w oczy swojej zonie.
Nie kazda kobiete stac na tyle uczciwosci i bezposreniosci co LL w
opinii na temat 'szczescia' z posiadania dziecka, ale z tego co
widzialem do tej pory, to kazda ja podziela.
Nawet tym usmiechnietym od ucha do ucha, ktore malo sie nie zesraja ze
szzczecia ta opinia takze sie sie kladzie cieniem, ktory dobrze widac
wlasnie w ich zmeczonych oczach.



A jak nie ma oczu?



Do rozmowy ze mna jestes o wiele za durny, a nie mam az takiej
kompulsywnej potrzeby trolowania, zeby dialogowac z jakims pojebem po
ogolniaku plastycznym, wiec gon sie cwelu.
Panial, czy nie ogarniasz nawet tak prostego przekazu?

1070
Data: 30 styczeń 2012, 12:40
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-29 00:38, Paulinka pisze:


Za to jakie wygodne dla pracujących. Przychodzisz styrany i masz
wszystko przed nos położone. Masz czystą toaletę, wyprane spodnie, obiad
podany, dzieci mają odpowiednie szczepienia, sprawdzone lekcje, wszyscy
macie wypraną pościel, umyte okna, porządek w pokoju, wyprowadzonego na
spacer psa, wyniesione śmieci, umyte podłogi i ściany, wypucowane buty.
Zrobione zakupy, lodówka przecież musi być pełna, a małe dzieci muszą
spędzić odpowiednią ilość czasu na spacerku. Dochodzi jeszcze czas
odwożenie dzieci na zajęcia pozalekcyjne.
No i trzeba zrobić śniadanie, obiad, podwieczorek (wersji full wypas) i
kolację.
BTW ja na ten przykład lubię odkurzać :)



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu muszę zajrzeć od czasu
do czasu. Pościel wyprana. Okna nie umyte. Porządek
w pokoju, ale nie w mojej szafie (do której automat
przenosi nieporządek z pokoju). Psa nie ma, kot sam
po sobie (z grubsza) sprząta, do świnek trza zajrzeć
i ew. pobudzić córkę, by sprzątnęła, wspomóc.
Śmieci czekają na wyniesienie, podłogi i ściany czekają
na święta, wtedy automat pobudza mnie do kooperacji.
Buty daaawno nie pucowane, tym się automat nie zajmuje.
Zakupy zrobione, lodówka pełna. Ze spacerkiem krucho,
ale przywiezione z kółka plastycznego.
Śniadania - generalnie brak opcji, obiady - 80%, kolacje
- 30% robi automat.

1071
Data: 30 styczeń 2012, 13:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-29 08:18, Qrczak pisze:


Siostro...

A czy nie jest tak, że te odczucia własnej nieprzydatności najmocniej
dotykają Cię, gdy stan zdrowia Stasia jest stabilny?



... o proszę, a takie by się wydawało, niewinne, pytanie :)

Napieraj, qra, napieraj ...

1072
Data: 30 styczeń 2012, 13:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-29 00:38, Paulinka pisze:


Za to jakie wygodne dla pracujących. Przychodzisz styrany i masz
wszystko przed nos położone. Masz czystą toaletę, wyprane spodnie, obiad
podany, dzieci mają odpowiednie szczepienia, sprawdzone lekcje, wszyscy
macie wypraną pościel, umyte okna, porządek w pokoju, wyprowadzonego na
spacer psa, wyniesione śmieci, umyte podłogi i ściany, wypucowane buty.
Zrobione zakupy, lodówka przecież musi być pełna, a małe dzieci muszą
spędzić odpowiednią ilość czasu na spacerku. Dochodzi jeszcze czas
odwożenie dzieci na zajęcia pozalekcyjne.
No i trzeba zrobić śniadanie, obiad, podwieczorek (wersji full wypas) i
kolację.
BTW ja na ten przykład lubię odkurzać :)



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu muszę zajrzeć od czasu
do czasu. Pościel wyprana. Okna nie umyte. Porządek
w pokoju, ale nie w mojej szafie (do której automat
przenosi nieporządek z pokoju). Psa nie ma, kot sam
po sobie (z grubsza) sprząta, do świnek trza zajrzeć
i ew. pobudzić córkę, by sprzątnęła, wspomóc.
Śmieci czekają na wyniesienie, podłogi i ściany czekają
na święta, wtedy automat pobudza mnie do kooperacji.
Buty daaawno nie pucowane, tym się automat nie zajmuje.
Zakupy zrobione, lodówka pełna. Ze spacerkiem krucho,
ale przywiezione z kółka plastycznego.
Śniadania - generalnie brak opcji, obiady - 80%, kolacje
- 30% robi automat.



I co najgorsze, już okres reklamacyjny się skończył.

Qra


1073
Data: 30 styczeń 2012, 13:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-29 08:18, Qrczak pisze:


Siostro...

A czy nie jest tak, że te odczucia własnej nieprzydatności najmocniej
dotykają Cię, gdy stan zdrowia Stasia jest stabilny?



... o proszę, a takie by się wydawało, niewinne, pytanie :)

Napieraj, qra, napieraj ...



Odwal sie!

Qra, automat akurat zadaniowy


1074
Data: 30 styczeń 2012, 13:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-30 13:37, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-29 00:38, Paulinka pisze:


Za to jakie wygodne dla pracujących. Przychodzisz styrany i masz
wszystko przed nos położone. Masz czystą toaletę, wyprane spodnie, obiad
podany, dzieci mają odpowiednie szczepienia, sprawdzone lekcje, wszyscy
macie wypraną pościel, umyte okna, porządek w pokoju, wyprowadzonego na
spacer psa, wyniesione śmieci, umyte podłogi i ściany, wypucowane buty.
Zrobione zakupy, lodówka przecież musi być pełna, a małe dzieci muszą
spędzić odpowiednią ilość czasu na spacerku. Dochodzi jeszcze czas
odwożenie dzieci na zajęcia pozalekcyjne.
No i trzeba zrobić śniadanie, obiad, podwieczorek (wersji full wypas) i
kolację.
BTW ja na ten przykład lubię odkurzać :)



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu muszę zajrzeć od czasu
do czasu. Pościel wyprana. Okna nie umyte. Porządek
w pokoju, ale nie w mojej szafie (do której automat
przenosi nieporządek z pokoju). Psa nie ma, kot sam
po sobie (z grubsza) sprząta, do świnek trza zajrzeć
i ew. pobudzić córkę, by sprzątnęła, wspomóc.
Śmieci czekają na wyniesienie, podłogi i ściany czekają
na święta, wtedy automat pobudza mnie do kooperacji.
Buty daaawno nie pucowane, tym się automat nie zajmuje.
Zakupy zrobione, lodówka pełna. Ze spacerkiem krucho,
ale przywiezione z kółka plastycznego.
Śniadania - generalnie brak opcji, obiady - 80%, kolacje
- 30% robi automat.



I co najgorsze, już okres reklamacyjny się skończył.



Może ja jakiś głupi jestem i niemodny, niewrażliwy
na prawa rynku i nie pasujący do wizji świadomego
konsumenta w tym obszarze ("konsumencie, codziennie
dokonuj wyboru i szukaj nowości a pozytywnie wpłyniesz
na jakość !"), ale uważam ten starzejący się ze mną
model za nadzwyczajny. Te obiady na 80% to jest naprawdę coś,
co ma szansę się przypomnieć człowiekowi jako ostatnie,
kiedy już będzie leżał gotowy do trumny ...

Wczoraj dominował szafran i cytryna.
Uhmmmm ....

Czekam na godzinę 16.00, jak ludzie zaczną
już z pracy uciekać, cobym bez robienia sensacji
mógł sobie wstawić niebiańskie resztki do mikrofali
i pochłonąć ...

1075
Data: 30 styczeń 2012, 14:54
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-30 13:37, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-29 00:38, Paulinka pisze:


Za to jakie wygodne dla pracujących. Przychodzisz styrany i masz
wszystko przed nos położone. Masz czystą toaletę, wyprane spodnie,
obiad podany, dzieci mają odpowiednie szczepienia, sprawdzone
lekcje, wszyscy macie wypraną pościel, umyte okna, porządek w
pokoju, wyprowadzonego na spacer psa, wyniesione śmieci, umyte
podłogi i ściany, wypucowane buty. Zrobione zakupy, lodówka
przecież musi być pełna, a małe dzieci muszą spędzić odpowiednią
ilość czasu na spacerku. Dochodzi jeszcze czas odwożenie dzieci na
zajęcia pozalekcyjne. No i trzeba zrobić śniadanie, obiad,
podwieczorek (wersji full wypas) i kolację.
BTW ja na ten przykład lubię odkurzać :)



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu muszę zajrzeć od czasu
do czasu. Pościel wyprana. Okna nie umyte. Porządek
w pokoju, ale nie w mojej szafie (do której automat
przenosi nieporządek z pokoju). Psa nie ma, kot sam
po sobie (z grubsza) sprząta, do świnek trza zajrzeć
i ew. pobudzić córkę, by sprzątnęła, wspomóc.
Śmieci czekają na wyniesienie, podłogi i ściany czekają
na święta, wtedy automat pobudza mnie do kooperacji.
Buty daaawno nie pucowane, tym się automat nie zajmuje.
Zakupy zrobione, lodówka pełna. Ze spacerkiem krucho,
ale przywiezione z kółka plastycznego.
Śniadania - generalnie brak opcji, obiady - 80%, kolacje
- 30% robi automat.



I co najgorsze, już okres reklamacyjny się skończył.



Może ja jakiś głupi jestem i niemodny, niewrażliwy
na prawa rynku i nie pasujący do wizji świadomego
konsumenta w tym obszarze ("konsumencie, codziennie
dokonuj wyboru i szukaj nowości a pozytywnie wpłyniesz
na jakość !"), ale uważam ten starzejący się ze mną
model za nadzwyczajny. Te obiady na 80% to jest naprawdę coś,
co ma szansę się przypomnieć człowiekowi jako ostatnie,
kiedy już będzie leżał gotowy do trumny ...



Ano pewnie, że im mniej tego, tym bardziej się docenia, co zostało.

Qra, a obiadem to mógłbyś się podzielić jakoś, bo mi automatyka szwankuje
dziś


1076
Data: 30 styczeń 2012, 15:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-30 14:54, Qrczak pisze:


Może ja jakiś głupi jestem i niemodny, niewrażliwy
na prawa rynku i nie pasujący do wizji świadomego
konsumenta w tym obszarze ("konsumencie, codziennie
dokonuj wyboru i szukaj nowości a pozytywnie wpłyniesz
na jakość !"), ale uważam ten starzejący się ze mną
model za nadzwyczajny. Te obiady na 80% to jest naprawdę coś,
co ma szansę się przypomnieć człowiekowi jako ostatnie,
kiedy już będzie leżał gotowy do trumny ...



Ano pewnie, że im mniej tego, tym bardziej się docenia, co zostało.

Qra, a obiadem to mógłbyś się podzielić jakoś, bo mi automatyka
szwankuje dziś



Możemy zrobić tak, że jak już wyciągnę z mikrofali to się
podzielę wrażeniami na grupie. Zapachem, widokiem i
smakiem. A Ty czytając zapchasz się czymkolwiek, coby
żołądek oszukać.

1077
Data: 30 styczeń 2012, 15:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-01-30 14:54, Qrczak pisze:


Może ja jakiś głupi jestem i niemodny, niewrażliwy
na prawa rynku i nie pasujący do wizji świadomego
konsumenta w tym obszarze ("konsumencie, codziennie
dokonuj wyboru i szukaj nowości a pozytywnie wpłyniesz
na jakość !"), ale uważam ten starzejący się ze mną
model za nadzwyczajny. Te obiady na 80% to jest naprawdę coś,
co ma szansę się przypomnieć człowiekowi jako ostatnie,
kiedy już będzie leżał gotowy do trumny ...



Ano pewnie, że im mniej tego, tym bardziej się docenia, co zostało.

Qra, a obiadem to mógłbyś się podzielić jakoś, bo mi automatyka
szwankuje dziś



Możemy zrobić tak, że jak już wyciągnę z mikrofali to się
podzielę wrażeniami na grupie. Zapachem, widokiem i
smakiem. A Ty czytając zapchasz się czymkolwiek, coby
żołądek oszukać.



Oki, wchodzę w ten dil.

Qra, oszukując się


1078
Data: 30 styczeń 2012, 15:38
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Przemysław


Użytkownik "zażółcony" napisał w wiadomości
news:jg685m$923$1@news.task.gda.pl...


W dniu 2012-01-30 14:54, Qrczak pisze:


Może ja jakiś głupi jestem i niemodny, niewrażliwy
na prawa rynku i nie pasujący do wizji świadomego
konsumenta w tym obszarze ("konsumencie, codziennie
dokonuj wyboru i szukaj nowości a pozytywnie wpłyniesz
na jakość !"), ale uważam ten starzejący się ze mną
model za nadzwyczajny. Te obiady na 80% to jest naprawdę coś,
co ma szansę się przypomnieć człowiekowi jako ostatnie,
kiedy już będzie leżał gotowy do trumny ...



Ano pewnie, że im mniej tego, tym bardziej się docenia, co zostało.

Qra, a obiadem to mógłbyś się podzielić jakoś, bo mi automatyka
szwankuje dziś



Możemy zrobić tak, że jak już wyciągnę z mikrofali to się
podzielę wrażeniami na grupie. Zapachem, widokiem i
smakiem. A Ty czytając zapchasz się czymkolwiek, coby
żołądek oszukać.



Pamiętaj - bez względu na wszystko musisz się wciąż uśmiechać. Ewa Wachowicz
tak robi w "Ewa gotuje" - i to działa !

Na post po zbóju zaprosił
P.D.


1079
Data: 30 styczeń 2012, 15:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-30 15:38, Przemysław Dębski pisze:



Użytkownik "zażółcony" napisał w wiadomości
news:jg685m$923$1@news.task.gda.pl...


W dniu 2012-01-30 14:54, Qrczak pisze:


Może ja jakiś głupi jestem i niemodny, niewrażliwy
na prawa rynku i nie pasujący do wizji świadomego
konsumenta w tym obszarze ("konsumencie, codziennie
dokonuj wyboru i szukaj nowości a pozytywnie wpłyniesz
na jakość !"), ale uważam ten starzejący się ze mną
model za nadzwyczajny. Te obiady na 80% to jest naprawdę coś,
co ma szansę się przypomnieć człowiekowi jako ostatnie,
kiedy już będzie leżał gotowy do trumny ...



Ano pewnie, że im mniej tego, tym bardziej się docenia, co zostało.

Qra, a obiadem to mógłbyś się podzielić jakoś, bo mi automatyka
szwankuje dziś



Możemy zrobić tak, że jak już wyciągnę z mikrofali to się
podzielę wrażeniami na grupie. Zapachem, widokiem i
smakiem. A Ty czytając zapchasz się czymkolwiek, coby
żołądek oszukać.



Pamiętaj - bez względu na wszystko musisz się wciąż uśmiechać. Ewa
Wachowicz tak robi w "Ewa gotuje" - i to działa !

Na post po zbóju zaprosił
P.D.



Dam radę, godzina się zbliża, współpracowników ubywa ...

1080
Data: 30 styczeń 2012, 17:25
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Agnieszka

Użytkownik "Lolalny Lemur" napisał w wiadomości
news:4f24541f$0$26710$65785112@news.neostrada.pl...
W dniu 2012-01-28 19:44, XL pisze:



Ale nie, nie. To nie o zostawanie chodzi, bo tutaj mam pełne zaufanie i
wiem, że cała trójka świetnie sobie poradzi - w momencie kiedy będą mieli
czas i chęć zostać. Chodzi mi o skisłą atmosferę, bo "mama znowu strzela
focha, nie wiadomo o co jej chodzi" no i takie z przeproszeniem duperele
jak nie zrobione pranie, nie ugotowany na czas obiad i tym podobne.



Rozumiem dzieci, ale co tż? Też nie rozumie o co mama strzela focha i
dlaczego musi sam gacie do pralki wrzucić? I że jak on sobie umawia
spotkania, to Tobie też się może zdarzyć, a wtedy trzeba usiąść na dupie i
zająć się domem i dzieckiem (czy tam dziećmi, jak akurat nie mają
wychodnego)? No weź, przecież chyba jest dorosły. I jeszcze starsze dzieci
powinien trzepnąć w łab, jakby miały jakieś "ale".

Agnieszka



1081
Data: 30 styczeń 2012, 18:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Qrczak" wrote in message
news:jg1r5t$mae$1@inews.gazeta.pl...


Dnia 2012-01-28 21:15, niebożę Stalker wylazło do ludzi i marudzi:


On 28 Sty, 21:01, Lolalny Lemur wrote:


Teoretycznie nie. I wcześniej to funkcjonowało. Problem polega na tym,
że musiałabym jakoś wymusić na nich te 5 godzin.



Dopiero co chyba na psychologii Veronika z podobnym problemem była.

Stalker, co to się dzieje, że tak trudno zrozumieć, że w domu to też
jest praca, a nie "bycie"...



Ta... w dupach się przewraca od tego nieróbstwa




niektorzy to do studni po wode musieli ganiac, i jeszcze pranie gotowac w
garach.


i.






1082
Data: 30 styczeń 2012, 19:52
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 30 Jan 2012 15:38:49 +0100, Przemysław Dębski napisał(a):


Użytkownik "zażółcony" napisał w wiadomości
news:jg685m$923$1@news.task.gda.pl...


W dniu 2012-01-30 14:54, Qrczak pisze:


Może ja jakiś głupi jestem i niemodny, niewrażliwy
na prawa rynku i nie pasujący do wizji świadomego
konsumenta w tym obszarze ("konsumencie, codziennie
dokonuj wyboru i szukaj nowości a pozytywnie wpłyniesz
na jakość !"), ale uważam ten starzejący się ze mną
model za nadzwyczajny. Te obiady na 80% to jest naprawdę coś,
co ma szansę się przypomnieć człowiekowi jako ostatnie,
kiedy już będzie leżał gotowy do trumny ...



Ano pewnie, że im mniej tego, tym bardziej się docenia, co zostało.

Qra, a obiadem to mógłbyś się podzielić jakoś, bo mi automatyka
szwankuje dziś



Możemy zrobić tak, że jak już wyciągnę z mikrofali to się
podzielę wrażeniami na grupie. Zapachem, widokiem i
smakiem. A Ty czytając zapchasz się czymkolwiek, coby
żołądek oszukać.



Pamiętaj - bez względu na wszystko musisz się wciąż uśmiechać. Ewa Wachowicz
tak robi w "Ewa gotuje" - i to działa !



Bez lizania tipsów nie działa :-(


;-PPP


--
XL

1083
Data: 30 styczeń 2012, 20:08
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: kiwiko


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:03c6a753-6d1d-4fb4-b4a1-a1cb46435be6@b23g2000yqn.googlegroups.com...
On 28 Sty, 21:01, Lolalny Lemur wrote:


Widzisz, oni teoretycznie o tym wiedzą. Ale kiedy pojawiają się konkrety
to nagle ten nie ma czasu, tamten się umówił a tamten ma katar i musi
natychmiast położyć się do łóżka.



Wiesz, co? Ty jesteś zmęczona, zestresowana i najnormalniej w świecie
smutna.
W takiej sytuacji łatwo stracić obiektywizm i nietrudno o
niesprawiedliwość...

Może w tym wszystkim trochę za dużo niepotrzebnego rozgoryczenia jest?

zdecydowanie to rozgoryczenie niepotrzebne jest...

kiwiko



1084
Data: 30 styczeń 2012, 20:11
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 30 Jan 2012 17:25:32 +0100, Agnieszka napisał(a):


Użytkownik "Lolalny Lemur" napisał w wiadomości
news:4f24541f$0$26710$65785112@news.neostrada.pl...
W dniu 2012-01-28 19:44, XL pisze:



Ale nie, nie. To nie o zostawanie chodzi, bo tutaj mam pełne zaufanie i
wiem, że cała trójka świetnie sobie poradzi - w momencie kiedy będą mieli
czas i chęć zostać. Chodzi mi o skisłą atmosferę, bo "mama znowu strzela
focha, nie wiadomo o co jej chodzi" no i takie z przeproszeniem duperele
jak nie zrobione pranie, nie ugotowany na czas obiad i tym podobne.



Rozumiem dzieci, ale co tż? Też nie rozumie o co mama strzela focha i
dlaczego musi sam gacie do pralki wrzucić? I że jak on sobie umawia
spotkania, to Tobie też się może zdarzyć, a wtedy trzeba usiąść na dupie i
zająć się domem i dzieckiem (czy tam dziećmi, jak akurat nie mają
wychodnego)? No weź, przecież chyba jest dorosły. I jeszcze starsze dzieci
powinien trzepnąć w łab, jakby miały jakieś "ale".

Agnieszka



Mniej więcej hołk :-)

PS. ...tylko ja bym to łagodniej ujęła :-)
--
XL

1085
Data: 30 styczeń 2012, 20:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: XL

Dnia Mon, 30 Jan 2012 20:08:56 +0100, kiwiko napisał(a):


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:03c6a753-6d1d-4fb4-b4a1-a1cb46435be6@b23g2000yqn.googlegroups.com...
On 28 Sty, 21:01, Lolalny Lemur wrote:


Widzisz, oni teoretycznie o tym wiedzą. Ale kiedy pojawiają się konkrety
to nagle ten nie ma czasu, tamten się umówił a tamten ma katar i musi
natychmiast położyć się do łóżka.



Wiesz, co? Ty jesteś zmęczona, zestresowana i najnormalniej w świecie
smutna.
W takiej sytuacji łatwo stracić obiektywizm i nietrudno o
niesprawiedliwość...

Może w tym wszystkim trochę za dużo niepotrzebnego rozgoryczenia jest?

zdecydowanie to rozgoryczenie niepotrzebne jest...

kiwiko



A Ty nie bądź taka hop siup. Jakbyś miała TAK chore dziecko (a masz w
ogóle???), to nie byłabyś taka mądra. Ani wesolutka jak wróbelek na wiosnę.
Ani mniej rozgoryczona.

Dziewczyna jest dzielna, ma prawo do doła nawet na całej linii, a go nie
ma. Trzyma się. Chce TYLKO na chwilę do ludzi.
--
XL

1086
Data: 30 styczeń 2012, 20:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: kiwiko


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:hpx18fcm1977$.3q7nrbkwv7fz$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 30 Jan 2012 20:08:56 +0100, kiwiko napisał(a):


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:03c6a753-6d1d-4fb4-b4a1-a1cb46435be6@b23g2000yqn.googlegroups.com...
On 28 Sty, 21:01, Lolalny Lemur wrote:


Widzisz, oni teoretycznie o tym wiedzą. Ale kiedy pojawiają się konkrety
to nagle ten nie ma czasu, tamten się umówił a tamten ma katar i musi
natychmiast położyć się do łóżka.



Wiesz, co? Ty jesteś zmęczona, zestresowana i najnormalniej w świecie
smutna.
W takiej sytuacji łatwo stracić obiektywizm i nietrudno o
niesprawiedliwość...

Może w tym wszystkim trochę za dużo niepotrzebnego rozgoryczenia jest?

zdecydowanie to rozgoryczenie niepotrzebne jest...

kiwiko



A Ty nie bądź taka hop siup. Jakbyś miała TAK chore dziecko (a masz w
ogóle???), to nie byłabyś taka mądra. Ani wesolutka jak wróbelek na
wiosnę.
Ani mniej rozgoryczona.

Dziewczyna jest dzielna, ma prawo do doła nawet na całej linii, a go nie
ma. Trzyma się. Chce TYLKO na chwilę do ludzi.


oczywiście jak zawsze masz rację na całej linii :)

kiwiko



1087
Data: 31 styczeń 2012, 04:21
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Stalker" wrote in message
news:32b8edd5-3ab3-4144-a307-850452d1d66f@14g2000vbw.googlegroups.com...


On 30 Sty, 20:08, "kiwiko" wrote:


Użytkownik "Stalker" napisał w
wiadomościnews:03c6a753-6d1d-4fb4-b4a1-a1cb46435be6@b23g2000yqn.googlegroups.com...
On 28 Sty, 21:01, Lolalny Lemur wrote:

> Widzisz, oni teoretycznie o tym wiedzą. Ale kiedy pojawiają się
> konkrety
> to nagle ten nie ma czasu, tamten się umówił a tamten ma katar i musi
> natychmiast położyć się do łóżka.

Wiesz, co? Ty jesteś zmęczona, zestresowana i najnormalniej w świecie
smutna.
W takiej sytuacji łatwo stracić obiektywizm i nietrudno o
niesprawiedliwość...

Może w tym wszystkim trochę za dużo niepotrzebnego rozgoryczenia jest?


----------


zdecydowanie to rozgoryczenie niepotrzebne jest...

kiwiko



Nie wiem czy rozgoryczenie w pełni oddaje sense tego co chciałem
powiedzieć.

Powiem tak: Czy to smutek, czy stres i zmęczenie wyostrzają zmysły.
Czasami tak bardzo, że widzi się u innych rzeczy, których tak naprawdę
nie ma...




czyli wyszlo na to, ze LL klasycznie sie czepia i strzela fochy.....

i.


1088
Data: 31 styczeń 2012, 08:53
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lebowski <

W dniu 2012-01-30 21:31, było cicho i spokojnie, aż tu Stalker jak
pierdolnie:


On 30 Sty, 20:08, "kiwiko" wrote:


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomościnews:03c6a753-6d1d-4fb4-b4a1-a1cb46435be6@b23g2000yqn.googlegroups.com...
On 28 Sty, 21:01, Lolalny Lemur wrote:


Widzisz, oni teoretycznie o tym wiedzą. Ale kiedy pojawiają się konkrety
to nagle ten nie ma czasu, tamten się umówił a tamten ma katar i musi
natychmiast położyć się do łóżka.



Wiesz, co? Ty jesteś zmęczona, zestresowana i najnormalniej w świecie
smutna.
W takiej sytuacji łatwo stracić obiektywizm i nietrudno o
niesprawiedliwość...

Może w tym wszystkim trochę za dużo niepotrzebnego rozgoryczenia jest?


----------


zdecydowanie to rozgoryczenie niepotrzebne jest...

kiwiko



Nie wiem czy rozgoryczenie w pełni oddaje sense tego co chciałem
powiedzieć.

Powiem tak: Czy to smutek, czy stres i zmęczenie wyostrzają zmysły.
Czasami tak bardzo, że widzi się u innych rzeczy, których tak naprawdę
nie ma...

Stalker



hehe, no jesli LL ma teraz zastrzezenia co do posiadania dziecka, to
wyraznie nie do konca raczej je chciala miec, ale jak juz sie
zdecydowala na dziecko, to ewidentnie bardzo chciala tego dziecko, i nie
wiem czy wczesniej wymienione zastrzezenia w pelni oddaja sens tego co
chcialem powiedziec :)

Lebowski, beltu, beltu... :)


1089
Data: 31 styczeń 2012, 10:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Agnieszka

Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1gml1yzatb9kd.zn86z93bp04m$.dlg@40tude.net...



PS. ...tylko ja bym to łagodniej ujęła :-)



A co tu łagodniej ujmować. Ja rozumiem dzieci, że nie chcą się zajmować
młodszym rodzeństwem, rozumiem dziadków, że nie chcą się zajmować wnukami.
Ale jak facet zapomina, że ma obowiązki, do których się sam przyczynił, to
tu nie ma miejsca na łagodność.

Agnieszka



1090
Data: 31 styczeń 2012, 12:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-30 12:40, zażółcony pisze:



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu muszę zajrzeć od czasu
do czasu. Pościel wyprana. Okna nie umyte. Porządek
w pokoju, ale nie w mojej szafie (do której automat
przenosi nieporządek z pokoju). Psa nie ma, kot sam
po sobie (z grubsza) sprząta, do świnek trza zajrzeć
i ew. pobudzić córkę, by sprzątnęła, wspomóc.
Śmieci czekają na wyniesienie, podłogi i ściany czekają
na święta, wtedy automat pobudza mnie do kooperacji.
Buty daaawno nie pucowane, tym się automat nie zajmuje.
Zakupy zrobione, lodówka pełna. Ze spacerkiem krucho,
ale przywiezione z kółka plastycznego.
Śniadania - generalnie brak opcji, obiady - 80%, kolacje
- 30% robi automat.



Niewiarygodne! Muszę się dokładnie obejrzeć, bo mam chyba ten sam numer
seryjny gdzieś wybity. ;)
No, z tą drobną różnicą, że kolacja na 15%, ale za to obiady na 95%.

Ewa


1091
Data: 31 styczeń 2012, 13:58
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: krys

Agnieszka wrote:


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1gml1yzatb9kd.zn86z93bp04m$.dlg@40tude.net...



PS. ...tylko ja bym to łagodniej ujęła :-)



A co tu łagodniej ujmować. Ja rozumiem dzieci, że nie chcą się zajmować
młodszym rodzeństwem, rozumiem dziadków, że nie chcą się zajmować wnukami.
Ale jak facet zapomina, że ma obowiązki, do których się sam przyczynił, to
tu nie ma miejsca na łagodność.



Ej no, LL chyba pisała, że jego w chałupie od świtu do nocy nie ma.
To może nie zapomina, tylko tyra, żeby było co do gara włożyć, w końcu LL
pensja odpadła, za to doszły wydatki związane z chorobą Stasia.
--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

1092
Data: 31 styczeń 2012, 14:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-29 08:06, Qrczak pisze:


Dnia 2012-01-28 23:34, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Sat, 28 Jan 2012 23:31:00 +0100, Paulinka napisał(a):


Lolalny Lemur pisze:



Szpital oduczył mnie skutecznie myślenia co by było gdyby.



A kiedy Ty masz ładować akumulator, żeby temu wszystkiemu podołać?



Boszsz, szkoda , że nie mieszkam tam gdzieś bliżej...



A co, upiekłabyś drożdżowego placka?



No! Jak zwykle zresztą.

Ewa


1093
Data: 31 styczeń 2012, 15:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Agnieszka" wrote in message
news:jg8d9s$or3$1@inews.gazeta.pl...


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1gml1yzatb9kd.zn86z93bp04m$.dlg@40tude.net...



PS. ...tylko ja bym to łagodniej ujęła :-)



A co tu łagodniej ujmować. Ja rozumiem dzieci, że nie chcą się zajmować
młodszym rodzeństwem, rozumiem dziadków, że nie chcą się zajmować wnukami.



akurat tego zrozumiec, w tej sytuacji, nie mozna.



Ale jak facet zapomina, że ma obowiązki, do których się sam przyczynił, to
tu nie ma miejsca na łagodność.



z tego co zostalo napisane, to pracuje zawodowo i dzien sie wczesniej konczy
niz on wraca z pracy.

i.


1094
Data: 31 styczeń 2012, 15:24
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Agnieszka

Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w wiadomości
news:jg8sm9$fdp$1@inews.gazeta.pl...


"Agnieszka" wrote in message
news:jg8d9s$or3$1@inews.gazeta.pl...


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1gml1yzatb9kd.zn86z93bp04m$.dlg@40tude.net...



PS. ...tylko ja bym to łagodniej ujęła :-)



A co tu łagodniej ujmować. Ja rozumiem dzieci, że nie chcą się zajmować
młodszym rodzeństwem, rozumiem dziadków, że nie chcą się zajmować
wnukami.



akurat tego zrozumiec, w tej sytuacji, nie mozna.



Ja rozumiem. Uważam, że rodzeństwo należy w takich sytuacjach przywołać do
porządku, ale _potrafię_zrozumieć_, że sami z siebie nie chcą. Dziadkowie to
inna sprawa i ich bym do porządku nie przywoływała w żadnej sytuacji.




Ale jak facet zapomina, że ma obowiązki, do których się sam przyczynił,
to tu nie ma miejsca na łagodność.



z tego co zostalo napisane, to pracuje zawodowo i dzien sie wczesniej
konczy niz on wraca z pracy.



Mało który zawód jest związany z pracą po 12 h dzień w dzień, żeby tak w
ogóle nie mieć czasu w domu się pokazać. A i zostało napisane, że on na
spotkania czas ma. Wierzę, że w związku z sytuacją może więcej czasu
poświęcać na pracę i mieć go mniej dla rodziny. Nie wierzę, że nie da się
nic zrobić, żeby czasem miał czas dla rodziny, a LL czas dla siebie. Bo taka
sytuacja nie jest normalna.

Agnieszka



1095
Data: 31 styczeń 2012, 15:45
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: krys

Agnieszka wrote:


Mało który zawód jest związany z pracą po 12 h dzień w dzień, żeby tak w
ogóle nie mieć czasu w domu się pokazać. A i zostało napisane, że on na
spotkania czas ma.



Wiesz, niektórzy twierdzili, że da się pracować na 4 etaty;-). A wystarczy
1,5, żeby mieć 12 godzin z głowy. Spotkania też nie muszą być towarzyskie
przecież, mogą to być umówione po robocie fuchy.


Nie wierzę, że nie da się
nic zrobić, żeby czasem miał czas dla rodziny, a LL czas dla siebie. Bo
taka sytuacja nie jest normalna.




Tylko czasem bywa tak, że nieszczęscia chodza stadami, i ktoś zostaje ich


ofiarą, tu chyba padło na LL. A IMHO, starsze Młode ma tak stare, że
spokojnie mogłyby raz na ruski rok odciążyć matkę i zostać ze Stasiem, tym
bardziej, że muszą wiedzieć, że matkę stadną mają. I tu jest zadanie dla
pana domu - potrząsnąć młodzieżą i ustawić do pionu.


--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

1096
Data: 31 styczeń 2012, 15:56
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-31 15:24, Agnieszka pisze:


Ja rozumiem. Uwa=BFam, =BFe rodze=F1stwo nale=BFy w takich sytuacjach p=


rzywo=B3a=E6 do


porz=B1dku, ale _potrafi=EA_zrozumie=E6_, =BFe sami z siebie nie chc=B1=


=2E Dziadkowie to


inna sprawa i ich bym do porz=B1dku nie przywo=B3ywa=B3a w =BFadnej syt=


uacji.

Ych, to nie takie proste. M=B3oda wyprowadzi=B3a si=EA do swojej babci (m=
amy=20
mojego ex) na Wol=EA, bo stamt=B1d ma bli=BFej do szko=B3y - u nas pokazu=
je si=EA=20
raz w tygodniu wieczorem. Do tego matura za pasem. M=B3ody wraca ze szko=B3=
y=20
p=F3=BCno (18-19), bo ma zaj=EAcia pozalekcyjne. Jak jest to pomaga, ale =
tak=20
do ko=F1ca zaufania do niego nie mam, bo strasznie roztrzepany. No i=20
jednak nie o wszystko mog=EA go poprosi=E6. Dziadek na statku jak zwykle,=
=20
wraca na wiosn=EA. Babcia czynna zawodowo, wraca ko=B3o 16ej i ma dosy=E6=
=2E T=BF=20
pracuje teoretycznie do 18ej, w praktyce w domu jest ko=B3o 19:30, jak=20
jedzie autem to ko=B3o 19ej - prac=EA ma do=B6=E6 m=EAcz=B1c=B1, bo niby =
sklep, ale=20
trzeba du=BFo wysy=B3ek robi=E6, pakowa=E6, nosi=E6 i wraca po prostu zm=EA=
czony. Na=20
spotkania czas faktycznie ma. I w tamach tych spotka=F1 te=BF par=EA rzec=
zy=20
nie halo jest, tutaj ju=BF nie b=EAd=EA wnika=E6, bo zwyczajnie r=EAce mi=


opadaj=B1=20


(nic damsko-m=EAskiego, po prostu t=BF posiada wy=B3=B1cznik, kt=F3ry mu =
si=EA=20
uaktywnia jak wychodzi z domu, co owocuje na przyk=B3ad nie odbieraniem=20
telefonu). Kurde, za du=BFo gadam, zaraz b=EAd=EA p=B3aka=E6 jak Was znam=


;)



--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


1097
Data: 31 styczeń 2012, 15:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Agnieszka

Użytkownik "krys" napisał w wiadomości
news:4f27fe8d$0$26685$65785112@news.neostrada.pl...



I tu jest zadanie dla
pana domu - potrząsnąć młodzieżą i ustawić do pionu.



A co ja napisałam w pierwszym poście? ;-)

Agnieszka



1098
Data: 31 styczeń 2012, 15:57
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Lolalny Le

W dniu 2012-01-29 21:56, Stalker pisze:


Wiesz, co? Ty jeste=B6 zm=EAczona, zestresowana i najnormalniej w =B6wi=


ecie


smutna.
W takiej sytuacji =B3atwo straci=E6 obiektywizm i nietrudno o
niesprawiedliwo=B6=E6...

Mo=BFe w tym wszystkim troch=EA za du=BFo niepotrzebnego rozgoryczenia =


jest?

Wyja=B6nij termin "niepotrzebnego". W kontek=B6cie poprosz=EA.


--=20
Lemuria

http://krotkaseria.blox.pl
http://chmielowce.pl


1099
Data: 31 styczeń 2012, 16:00
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Agnieszka" wrote in message
news:jg8tj1$if2$1@inews.gazeta.pl...


Użytkownik "Iwon(K)a" napisał w wiadomości
news:jg8sm9$fdp$1@inews.gazeta.pl...


"Agnieszka" wrote in message
news:jg8d9s$or3$1@inews.gazeta.pl...


Użytkownik "XL" napisał w wiadomości
news:1gml1yzatb9kd.zn86z93bp04m$.dlg@40tude.net...



PS. ...tylko ja bym to łagodniej ujęła :-)



A co tu łagodniej ujmować. Ja rozumiem dzieci, że nie chcą się zajmować
młodszym rodzeństwem, rozumiem dziadków, że nie chcą się zajmować
wnukami.



akurat tego zrozumiec, w tej sytuacji, nie mozna.



Ja rozumiem. Uważam, że rodzeństwo należy w takich sytuacjach przywołać do
porządku, ale _potrafię_zrozumieć_, że sami z siebie nie chcą. Dziadkowie
to inna sprawa i ich bym do porządku nie przywoływała w żadnej sytuacji.



Lenistwo jest do zrozumienia. Zaden problem.
Dziadkowie to rodzina. Jak rodzenstwo.
I to bliska. I rodzina jest wlasnie do tego, zeby sobie pomagac. Nie zeby
byc obok siebie, poprzez przypadkowe genetyczne
powiazania. I tego zrozumiec nie potrafie, ze nie wykazuja checi chociazby
zrozumienia. Lenia mozna miec, ale
nio jest to cecha stala i nie do zmiany.
Jest to szczegolna sytuacja. Wyjatkowa wrecz. Dlatego rodzina powinna wtedy
spelnic swoje funkcje- o do nich min
nalezy pomoc. To jest brat, to jest wnuk, to jest corka. Do porzadku
nalezaloby przywolac cala bliska rodzine.






Ale jak facet zapomina, że ma obowiązki, do których się sam przyczynił,
to tu nie ma miejsca na łagodność.



z tego co zostalo napisane, to pracuje zawodowo i dzien sie wczesniej
konczy niz on wraca z pracy.



Mało który zawód jest związany z pracą po 12 h dzień w dzień, żeby tak w
ogóle nie mieć czasu w domu się pokazać. A i zostało napisane, że on na
spotkania czas ma. Wierzę, że w związku z sytuacją może więcej czasu
poświęcać na pracę i mieć go mniej dla rodziny. Nie wierzę, że nie da się
nic zrobić, żeby czasem miał czas dla rodziny, a LL czas dla siebie. Bo
taka sytuacja nie jest normalna.



mozliwe, ze jest cos wiecej do zrobienia, I jest jakis inny problem- np
stres, i ucieczka od niego.
Ale to wciaz problem calej rodziny.

i.


1100
Data: 31 styczeń 2012, 16:05
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: krys

Agnieszka wrote:


Użytkownik "krys" napisał w wiadomości
news:4f27fe8d$0$26685$65785112@news.neostrada.pl...



I tu jest zadanie dla
pana domu - potrząsnąć młodzieżą i ustawić do pionu.



A co ja napisałam w pierwszym poście? ;-)



A czy ja z tym polemizuję?:-)

I tak bezprzedmiotowo, bo z pisania LL wychodzi, że ma kwadraturę koła.
--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

1101
Data: 31 styczeń 2012, 16:08
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Agnieszka

Użytkownik "Lolalny Lemur" napisał w wiadomości
news:4f280110$0$1213$65785112@news.neostrada.pl...

Słuchaj, a jakby tak któregoś dnia na 21 do kina we dwójkę pójść? Zostawić
młodego ze Stasiem, Staś pewnie już będzie spał/zasypiał, za dużo przy nim
nie trzeba będzie robić, powinien sobie poradzić. A wy do kina, może na
jakąś szybką pizzę w okolicy. Niby nic, ale uwierz mi, potrafi zdziałać
cuda. Wiem po sobie, też w życiu miewam górki i dołki, jak każdy. Tylko, że
mój mąż to i bez powodu potrafi dzieciom zakomunikować, że rodzice wieczorem
wychodzą i jak wrócą to wszyscy mają spać. Nie żeby codziennie, ale raz na
jakiś czas nam się też od życia coś należy ;-)

Agnieszka



1102
Data: 31 styczeń 2012, 16:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Stalker" wrote in message
news:a99e147e-7811-4829-a38f-a33737761b81@w4g2000vbc.googlegroups.com...


On 31 Sty, 04:21, "Iwon\(K\)a" wrote:


"Stalker" wrote in message

news:32b8edd5-3ab3-4144-a307-850452d1d66f@14g2000vbw.googlegroups.com...









> On 30 Sty, 20:08, "kiwiko" wrote:
>> Użytkownik "Stalker" napisał w
>> wiadomościnews:03c6a753-6d1d-4fb4-b4a1-a1cb46435be6@b23g2000yqn.googlegroups.com...
>> On 28 Sty, 21:01, Lolalny Lemur wrote:

>> > Widzisz, oni teoretycznie o tym wiedzą. Ale kiedy pojawiają się
>> > konkrety
>> > to nagle ten nie ma czasu, tamten się umówił a tamten ma katar i
>> > musi
>> > natychmiast położyć się do łóżka.

>> Wiesz, co? Ty jesteś zmęczona, zestresowana i najnormalniej w świecie
>> smutna.
>> W takiej sytuacji łatwo stracić obiektywizm i nietrudno o
>> niesprawiedliwość...

>> Może w tym wszystkim trochę za dużo niepotrzebnego rozgoryczenia jest?
> ----------
>> zdecydowanie to rozgoryczenie niepotrzebne jest...

>> kiwiko

> Nie wiem czy rozgoryczenie w pełni oddaje sense tego co chciałem
> powiedzieć.

> Powiem tak: Czy to smutek, czy stres i zmęczenie wyostrzają zmysły.
> Czasami tak bardzo, że widzi się u innych rzeczy, których tak naprawdę
> nie ma...

czyli wyszlo na to, ze LL klasycznie sie czepia i strzela fochy.....



Jeśli się do moich słów przyłoży wystarczająco dużo złej woli i dopcha
kolanem głupoty, to oczywiście jak najbardziej.

Stalker, ja to nawet nie zdziwiłbym się gdyby tobie wyszło, że
nazwałem Lemura "zimną niewdzięczną suką"...




tobie zawsze wyjdzie na odwrot. Na potrzebe kolana.

i.




1103
Data: 31 styczeń 2012, 16:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Agnieszka

Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:a99e147e-7811-4829-a38f-a33737761b81@w4g2000vbc.googlegroups.com...



Stalker, ja to nawet nie zdziwiłbym się gdyby tobie wyszło, że
nazwałem Lemura "zimną niewdzięczną suką"...



Nie wiem jak LL, ale mi poprawiłeś humor nieziemsko ;-)

Agnieszka



1104
Data: 31 styczeń 2012, 17:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-01-31 16:00, Iwon(K)a pisze:


nalezy pomoc. To jest brat, to jest wnuk, to jest corka. Do porzadku
nalezaloby przywolac cala bliska rodzine.


Znaczy się co - zagrozić im sądem, czy samosądem ?

Sorry, Iwo - ale pozostań przy konkluzji "ja tego nie mogę zrozumieć",
a nie mów już "co należy zrobić" bo to jedno do drugiego nie pasuje
i generalnie wychodzi na to, że pieprzysz głupoty.


Ale to wciaz problem calej rodziny.


... jawohl ...
a jak nie po dobroci, to o alimenty to wystąpić do sądu,
dziadek z babcią niech mają za swoje .

1105
Data: 31 styczeń 2012, 21:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-31 15:56, Lolalny Lemur pisze:


W dniu 2012-01-31 15:24, Agnieszka pisze:


Ja rozumiem. Uważam, że rodzeństwo należy w takich sytuacjach
przywołać do
porządku, ale _potrafię_zrozumieć_, że sami z siebie nie chcą.
Dziadkowie to
inna sprawa i ich bym do porządku nie przywoływała w żadnej sytuacji.



Ych, to nie takie proste. Młoda wyprowadziła się do swojej babci (mamy
mojego ex) na Wolę, bo stamtąd ma bliżej do szkoły - u nas pokazuje
się raz w tygodniu wieczorem. Do tego matura za pasem. Młody wraca ze
szkoły późno (18-19), bo ma zajęcia pozalekcyjne. Jak jest to pomaga,
ale tak do końca zaufania do niego nie mam, bo strasznie roztrzepany.
No i jednak nie o wszystko mogę go poprosić. Dziadek na statku jak
zwykle, wraca na wiosnę. Babcia czynna zawodowo, wraca koło 16ej i ma
dosyć. Tż pracuje teoretycznie do 18ej, w praktyce w domu jest koło
19:30, jak jedzie autem to koło 19ej - pracę ma dość męczącą, bo niby
sklep, ale trzeba dużo wysyłek robić, pakować, nosić i wraca po prostu
zmęczony. Na spotkania czas faktycznie ma. I w tamach tych spotkań też
parę rzeczy nie halo jest, tutaj już nie będę wnikać, bo zwyczajnie
ręce mi opadają (nic damsko-męskiego, po prostu tż posiada wyłącznik,
który mu się uaktywnia jak wychodzi z domu, co owocuje na przykład nie
odbieraniem telefonu). Kurde, za dużo gadam, zaraz będę płakać jak Was
znam ;)



Tutaj się podepnę tak ogólnie.
Szczerze - podziwiam Cię, że jakoś ogarniasz całą tę sytuację i masz
jeszcze przy tym siłę, żeby twórczo pracować. Tak sobie myślę, że ja w
podobnej sytuacji bym się pewnie kompletnie rozleciała. Chociaż z
drugiej strony - tyle o sobie wiemy... itd.
Pewnie rozmawiałaś już o tym z mężem, ale gdyby jednak nie, to - wybacz
banalną radę - powiedz mu o tym wszystkim co nam tutaj, w miarę
możliwości na spokojnie. Wspólnie na pewno będzie Wam łatwiej znaleźć
rozwiązanie przynajmniej na tę chwilę wolnego czasu dla Ciebie lub
(jeszcze lepiej) dla Was obojga.
No i pomyśl, że ten stan jest chwilowy, to na pewno prędzej czy później
minie - Staś pójdzie do szkoły, usamodzielni się bardziej i będziesz
miała wkrótce już więcej czasu dla siebie. Póki co angażuj rodzinę na
tyle, ile się da. I nie miej o to do siebie wyrzutów, bo Ci się należy.
A Stasiowi życzę dużo zdrowia.

PS: Psycholog/psychiatra też jest dobrym rozwiązaniem. Spróbuj nawet
takiego z poradni NFZ, bywają lepsi od tych płatnych.

Ewa

1106
Data: 31 styczeń 2012, 22:55
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: kiwiko


Użytkownik "Stalker" napisał w wiadomości
news:82a58c88-1fe4-4284-80c5-dfca154845a4@m2g2000vbc.googlegroups.com...
On 31 Sty, 15:57, Lolalny Lemur wrote:


W dniu 2012-01-29 21:56, Stalker pisze:

> Wiesz, co? Ty jesteś zmęczona, zestresowana i najnormalniej w świecie
> smutna.
> W takiej sytuacji łatwo stracić obiektywizm i nietrudno o
> niesprawiedliwość...

> Może w tym wszystkim trochę za dużo niepotrzebnego rozgoryczenia jest?

Wyjaśnij termin "niepotrzebnego". W kontekście poproszę.



Niepotrzebny, bo może sytuacja (np. wg tego co nawet dzisiaj
napisałaś) nie wynika tak naprawdę z niczyjej złej woli, jakiegoś
lenistwa czy opierdzielania się.

Jesteś zmęczona, przewrażliwiona i tak przedstawiłaś na początku
sytuację, na co dostałaś od koleżanek rady, które można sprowadzić do
jednego zdania: "Opier..lić towarzystwo z góry na dół i ustawić do
pionu".

Ja nie wiem czy takie rady, które wynikają tylko i wyłącznie z tego,
ze ktoś bierze twój płynący z rozgoryczenia i jednostronny opis
(jednostronny w sensie - tylko twój) za prawdę obiektywną, mają
sens...

Może jesteś tym typem kobiety, której "opier...nie" i ustawianie
faktycznie pomaga, ale IMO ty masz problem zupełnie gdzie indziej...
Dlatego (chironizując troszeczkę) sama musisz się zastanowić na ile
twój stan psychiczny powoduje, ze widzisz w bliskich co czego tam tak
naprawdę nie ma...

dlatego należy zmrużyć oczy i być jak facet ;)

kiwiko



1107
Data: 31 styczeń 2012, 23:14
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

Lolalny Lemur pisze:


Kurde, za dużo gadam, zaraz będę płakać jak Was znam ;)



Na szczęście czasy zlotu hien minęły bezpowrotnie, więc się nie martw na
zapas ;)
Ja Cię nie zamierzam buntować przeciw bliskim, co w nieco zakamuflowany
sposób próbował dowieść Stalker, ale warto mieć w życiu jakiś margines
zdrowego egoizmu. Pamiętaj o tym.
Nie trzeba stawiać sprawy na ostrzu noża ani robić innych gwałtownych
ruchów, jeżeli jest cień szansy na rozmowę z bliskimi o wolnym czasie
dla siebie i swoich pasji, to trzeba się tej szansy chwycić i probować
ją wykorzystać. Dla ogólnego, ze tak powiem dobra.

BTW za opcję wyłączam telefon, powiesiłabym za jaja na drzewie ;))



--

Paulinka

1108
Data: 31 styczeń 2012, 23:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Paulinka <

medea pisze:


W dniu 2012-01-30 12:40, zażółcony pisze:



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu muszę zajrzeć od czasu
do czasu. Pościel wyprana. Okna nie umyte. Porządek
w pokoju, ale nie w mojej szafie (do której automat
przenosi nieporządek z pokoju). Psa nie ma, kot sam
po sobie (z grubsza) sprząta, do świnek trza zajrzeć
i ew. pobudzić córkę, by sprzątnęła, wspomóc.
Śmieci czekają na wyniesienie, podłogi i ściany czekają
na święta, wtedy automat pobudza mnie do kooperacji.
Buty daaawno nie pucowane, tym się automat nie zajmuje.
Zakupy zrobione, lodówka pełna. Ze spacerkiem krucho,
ale przywiezione z kółka plastycznego.
Śniadania - generalnie brak opcji, obiady - 80%, kolacje
- 30% robi automat.



Niewiarygodne! Muszę się dokładnie obejrzeć, bo mam chyba ten sam numer
seryjny gdzieś wybity. ;)
No, z tą drobną różnicą, że kolacja na 15%, ale za to obiady na 95%.



Ej ja pisałam o takim teoretycznie idealnym modelu domowego automatu :P
Jestem w domu, ale nie robię śniadań, tż robi rano dzieciom do szkoły,
bo przed wyjściem nie jedzą. Obiady robię ja. Kolacje tż, bo ja kąpię
małą w tym czasie. Pranie robimy na przemian. Ja zwykle je składam i
pakuję do szaf, ale nie ruszam ubrań tż-ta, bo to wyjątkowy pedant i
nawet majtki układa w kostkę po swojemu.
Wizyty u lekarzy zawsze razem zaliczamy, chociaż do dentysty i ortodonty


jeździ z dziećmi sam. Sprawdzanie lekcji to moja działka, ale mi to


sprawia przyjemność. Pościel zmieniam ja, okna i toaletę od zawsze myje
tż. Zwierząt domowych nie posiadamy. Śmieci wyrzuca wyłącznie tż. Na
zakupy jeździmy razem, a drobne rzeczy kupuje tż, jak wraca z pracy.
W pokoju dzieci sprzątają same. Podwieczorki są moją domeną.


--

Paulinka

1109
Data: 1 lut 2012, 01:31
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Ikselka

Dnia Tue, 31 Jan 2012 15:56:18 +0100, Lolalny Lemur napisał(a):


Dziadek na statku jak zwykle,
wraca na wiosnę.




Ożeszki!
:-)



Babcia czynna zawodowo, wraca koło 16ej i ma dosyć.



To rozumiem.



pracuje teoretycznie do 18ej, w praktyce w domu jest koło 19:30, jak
jedzie autem to koło 19ej - pracę ma dość męczącą, bo niby sklep, ale
trzeba dużo wysyłek robić, pakować, nosić i wraca po prostu zmęczony. Na
spotkania czas faktycznie ma.



No to - miejcie go na zmianę! Żesz.

1110
Data: 1 lut 2012, 01:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Ikselka

Dnia Tue, 31 Jan 2012 16:08:22 +0100, Agnieszka napisał(a):


Słuchaj, a jakby tak któregoś dnia na 21 do kina we dwójkę pójść?



Można i ze znajomymi - my tak często robimy, bo oni pracują od 6 do 18 albo
i dłużej, a my raczej też niekoniecznie zawsze od 8 do 15 - własna firma
wcale nie pozwala mieć więćej czasu dla bliskich, jak to mówią w tej
durnowatej reklamie...

Tyle że LL ma daleko do centrum, godzina dojazdu, jak pisze.

1111
Data: 1 lut 2012, 01:36
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Ikselka

Dnia Tue, 31 Jan 2012 07:22:55 -0800 (PST), Stalker napisał(a):


Dlatego (chironizując troszeczkę) sama musisz się zastanowić na ile
twój stan psychiczny powoduje, ze widzisz w bliskich co czego tam tak
naprawdę nie ma...



Co Ty, Stalkie, w nich widzisz? Tzn czego NIE widzisz, co LL niby widzi?
Bo ona najzwyczajniej w świecie mówi o realiach czasowych, niby CO miałaby
widzieć, czego nie ma???

1112
Data: 1 lut 2012, 01:37
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Ikselka

Dnia Tue, 31 Jan 2012 07:27:43 -0800 (PST), Stalker napisał(a):


Stalker, ja to nawet nie zdziwiłbym się gdyby tobie wyszło, że
nazwałem Lemura "zimną niewdzięczną suką"...



Z Iwąkom się nie da gadać, więc po co?
3-)

1113
Data: 1 lut 2012, 01:41
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Ikselka

Dnia Tue, 31 Jan 2012 21:19:45 +0100, medea napisał(a):


W dniu 2012-01-31 15:56, Lolalny Lemur pisze:


W dniu 2012-01-31 15:24, Agnieszka pisze:


Ja rozumiem. Uważam, że rodzeństwo należy w takich sytuacjach
przywołać do
porządku, ale _potrafię_zrozumieć_, że sami z siebie nie chcą.
Dziadkowie to
inna sprawa i ich bym do porządku nie przywoływała w żadnej sytuacji.



Ych, to nie takie proste. Młoda wyprowadziła się do swojej babci (mamy
mojego ex) na Wolę, bo stamtąd ma bliżej do szkoły - u nas pokazuje
się raz w tygodniu wieczorem. Do tego matura za pasem. Młody wraca ze
szkoły późno (18-19), bo ma zajęcia pozalekcyjne. Jak jest to pomaga,
ale tak do końca zaufania do niego nie mam, bo strasznie roztrzepany.
No i jednak nie o wszystko mogę go poprosić. Dziadek na statku jak
zwykle, wraca na wiosnę. Babcia czynna zawodowo, wraca koło 16ej i ma
dosyć. Tż pracuje teoretycznie do 18ej, w praktyce w domu jest koło
19:30, jak jedzie autem to koło 19ej - pracę ma dość męczącą, bo niby
sklep, ale trzeba dużo wysyłek robić, pakować, nosić i wraca po prostu
zmęczony. Na spotkania czas faktycznie ma. I w tamach tych spotkań też
parę rzeczy nie halo jest, tutaj już nie będę wnikać, bo zwyczajnie
ręce mi opadają (nic damsko-męskiego, po prostu tż posiada wyłącznik,
który mu się uaktywnia jak wychodzi z domu, co owocuje na przykład nie
odbieraniem telefonu). Kurde, za dużo gadam, zaraz będę płakać jak Was
znam ;)



Tutaj się podepnę tak ogólnie.
Szczerze - podziwiam Cię, że jakoś ogarniasz całą tę sytuację i masz
jeszcze przy tym siłę, żeby twórczo pracować. Tak sobie myślę, że ja w
podobnej sytuacji bym się pewnie kompletnie rozleciała. Chociaż z
drugiej strony - tyle o sobie wiemy... itd.
Pewnie rozmawiałaś już o tym z mężem, ale gdyby jednak nie, to - wybacz
banalną radę - powiedz mu o tym wszystkim co nam tutaj, w miarę
możliwości na spokojnie. Wspólnie na pewno będzie Wam łatwiej znaleźć
rozwiązanie przynajmniej na tę chwilę wolnego czasu dla Ciebie lub
(jeszcze lepiej) dla Was obojga.
No i pomyśl, że ten stan jest chwilowy, to na pewno prędzej czy później
minie - Staś pójdzie do szkoły, usamodzielni się bardziej i będziesz
miała wkrótce już więcej czasu dla siebie. Póki co angażuj rodzinę na
tyle, ile się da. I nie miej o to do siebie wyrzutów, bo Ci się należy.
A Stasiowi życzę dużo zdrowia.

PS: Psycholog/psychiatra też jest dobrym rozwiązaniem. Spróbuj nawet
takiego z poradni NFZ, bywają lepsi od tych płatnych.



Podpisuję się.

1114
Data: 1 lut 2012, 02:19
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Ikselka

Dnia Tue, 31 Jan 2012 23:14:25 +0100, Paulinka napisał(a):


BTW za opcję wyłączam telefon, powiesiłabym za jaja na drzewie ;))



Ja bym powiesiła bez ";))".

1115
Data: 1 lut 2012, 02:34
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Ikselka

Dnia Tue, 31 Jan 2012 23:35:05 +0100, Paulinka napisał(a):


medea pisze:


W dniu 2012-01-30 12:40, zażółcony pisze:



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu muszę zajrzeć od czasu
do czasu. Pościel wyprana. Okna nie umyte. Porządek
w pokoju, ale nie w mojej szafie (do której automat
przenosi nieporządek z pokoju). Psa nie ma, kot sam
po sobie (z grubsza) sprząta, do świnek trza zajrzeć
i ew. pobudzić córkę, by sprzątnęła, wspomóc.
Śmieci czekają na wyniesienie, podłogi i ściany czekają
na święta, wtedy automat pobudza mnie do kooperacji.
Buty daaawno nie pucowane, tym się automat nie zajmuje.
Zakupy zrobione, lodówka pełna. Ze spacerkiem krucho,
ale przywiezione z kółka plastycznego.
Śniadania - generalnie brak opcji, obiady - 80%, kolacje
- 30% robi automat.



Niewiarygodne! Muszę się dokładnie obejrzeć, bo mam chyba ten sam numer
seryjny gdzieś wybity. ;)
No, z tą drobną różnicą, że kolacja na 15%, ale za to obiady na 95%.



Ej ja pisałam o takim teoretycznie idealnym modelu domowego automatu :P
Jestem w domu, ale nie robię śniadań, tż robi rano dzieciom do szkoły,
bo przed wyjściem nie jedzą. Obiady robię ja. Kolacje tż, bo ja kąpię
małą w tym czasie. Pranie robimy na przemian. Ja zwykle je składam i
pakuję do szaf, ale nie ruszam ubrań tż-ta, bo to wyjątkowy pedant i
nawet majtki układa w kostkę po swojemu.
Wizyty u lekarzy zawsze razem zaliczamy, chociaż do dentysty i ortodonty
jeździ z dziećmi sam. Sprawdzanie lekcji to moja działka, ale mi to
sprawia przyjemność. Pościel zmieniam ja, okna i toaletę od zawsze myje
tż. Zwierząt domowych nie posiadamy. Śmieci wyrzuca wyłącznie tż. Na
zakupy jeździmy razem, a drobne rzeczy kupuje tż, jak wraca z pracy.
W pokoju dzieci sprzątają same. Podwieczorki są moją domeną.



MŚK chodzi na mamuta, rąbie i piłuje drwa, wozi i nosi węgiel do piwnicy,
czyści piec c.o., pali w tym piecu i wynosi popiół całą Bożą zimę czyli
tylko pół roku 33333-]
Także obrabia grządki, na których ja sieję i sadzę, kopie doły, betonuje,
naprawia ogrodzenie, wierci dla mnie dziury w ścianach, czasem też w
suficie (a beton mamy w domu przeciwatomowy, sam go przecież robił oraz
wniósł na swoich plecach każdą cegłę), nosi wszelkie ciężary, konserwuje
chałupę na bieżąco, CZASEM myje podłogi, naprawia samochód (o ile umie), po
zakupy jeździmy razem... więc mu starczy.
Lekcjami się dzieliliśmy - ja sprawdzałam matmę i polski, on biologię,
chemię, fizykę, historię, geografię... przy czym historie także wykładał
dzieciom, bo w szkole nie umieli :-)
Woził nas wzystkien trzy na różne godziny i w różne miejsca jakieś 10 lat.

Ja gotuję, piorę, sprzątam i te takie różne.
Na spotkania kiedyś nie jeździliśmy wcale, bo nie było czym, dokąd i po co
jechać, no i dzieci były małe w przesunięciu siedmioletnim.
Dopiero kiedy podrosły i aż do teraz na te spotkania chodzimy razem albo na
zmianę, a i równocześnie na inne :-)

1116
Data: 1 lut 2012, 03:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"zażółcony" wrote in message
news:jg96kl$3cf$1@news.task.gda.pl...


W dniu 2012-01-31 16:00, Iwon(K)a pisze:


nalezy pomoc. To jest brat, to jest wnuk, to jest corka. Do porzadku
nalezaloby przywolac cala bliska rodzine.


Znaczy się co - zagrozić im sądem, czy samosądem ?



pogadac. :)



Sorry, Iwo - ale pozostań przy konkluzji "ja tego nie mogę zrozumieć",
a nie mów już "co należy zrobić" bo to jedno do drugiego nie pasuje
i generalnie wychodzi na to, że pieprzysz głupoty.



przeciez tu wzyscy gadaja co nalezy zrobic. To o co Ci biega. Moze Ci sie
pomerdalo, bo ja
Iwon(K)a jestem a nie Iwo.




Ale to wciaz problem calej rodziny.


... jawohl ...
a jak nie po dobroci, to o alimenty to wystąpić do sądu,
dziadek z babcią niech mają za swoje .



ty tak zawsze z grubej rury??


i.






1117
Data: 1 lut 2012, 03:46
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a


"Ikselka" wrote in message
news:1hv95q0vwjs3d.lc37hpdtbmca.dlg@40tude.net...


Dnia Tue, 31 Jan 2012 23:35:05 +0100, Paulinka napisał(a):


medea pisze:


W dniu 2012-01-30 12:40, zażółcony pisze:



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu muszę zajrzeć od czasu
do czasu. Pościel wyprana. Okna nie umyte. Porządek
w pokoju, ale nie w mojej szafie (do której automat
przenosi nieporządek z pokoju). Psa nie ma, kot sam
po sobie (z grubsza) sprząta, do świnek trza zajrzeć
i ew. pobudzić córkę, by sprzątnęła, wspomóc.
Śmieci czekają na wyniesienie, podłogi i ściany czekają
na święta, wtedy automat pobudza mnie do kooperacji.
Buty daaawno nie pucowane, tym się automat nie zajmuje.
Zakupy zrobione, lodówka pełna. Ze spacerkiem krucho,
ale przywiezione z kółka plastycznego.
Śniadania - generalnie brak opcji, obiady - 80%, kolacje
- 30% robi automat.



Niewiarygodne! Muszę się dokładnie obejrzeć, bo mam chyba ten sam numer
seryjny gdzieś wybity. ;)
No, z tą drobną różnicą, że kolacja na 15%, ale za to obiady na 95%.



Ej ja pisałam o takim teoretycznie idealnym modelu domowego automatu :P
Jestem w domu, ale nie robię śniadań, tż robi rano dzieciom do szkoły,
bo przed wyjściem nie jedzą. Obiady robię ja. Kolacje tż, bo ja kąpię
małą w tym czasie. Pranie robimy na przemian. Ja zwykle je składam i
pakuję do szaf, ale nie ruszam ubrań tż-ta, bo to wyjątkowy pedant i
nawet majtki układa w kostkę po swojemu.
Wizyty u lekarzy zawsze razem zaliczamy, chociaż do dentysty i ortodonty
jeździ z dziećmi sam. Sprawdzanie lekcji to moja działka, ale mi to
sprawia przyjemność. Pościel zmieniam ja, okna i toaletę od zawsze myje
tż. Zwierząt domowych nie posiadamy. Śmieci wyrzuca wyłącznie tż. Na
zakupy jeździmy razem, a drobne rzeczy kupuje tż, jak wraca z pracy.
W pokoju dzieci sprzątają same. Podwieczorki są moją domeną.



MŚK chodzi na mamuta, rąbie i piłuje drwa, wozi i nosi węgiel do piwnicy,
czyści piec c.o., pali w tym piecu i wynosi popiół całą Bożą zimę czyli
tylko pół roku 33333-]
Także obrabia grządki, na których ja sieję i sadzę, kopie doły, betonuje,
naprawia ogrodzenie, wierci dla mnie dziury w ścianach, czasem też w
suficie (a beton mamy w domu przeciwatomowy, sam go przecież robił oraz
wniósł na swoich plecach każdą cegłę), nosi wszelkie ciężary, konserwuje
chałupę na bieżąco, CZASEM myje podłogi, naprawia samochód (o ile umie),
po
zakupy jeździmy razem... więc mu starczy.
Lekcjami się dzieliliśmy - ja sprawdzałam matmę i polski, on biologię,
chemię, fizykę, historię, geografię... przy czym historie także wykładał
dzieciom, bo w szkole nie umieli :-)
Woził nas wzystkien trzy na różne godziny i w różne miejsca jakieś 10 lat.

Ja gotuję, piorę, sprzątam i te takie różne.
Na spotkania kiedyś nie jeździliśmy wcale, bo nie było czym, dokąd i po co
jechać, no i dzieci były małe w przesunięciu siedmioletnim.
Dopiero kiedy podrosły i aż do teraz na te spotkania chodzimy razem albo
na
zmianę, a i równocześnie na inne :-)



Twoj to nawet lepszy od Stalkera jest!


i.






1118
Data: 1 lut 2012, 08:28
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Ikselka wylazło do ludzi i marudzi:



Dnia Tue, 31 Jan 2012 23:35:05 +0100, Paulinka napisał(a):


medea pisze:


W dniu 2012-01-30 12:40, zażółcony pisze:



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu muszę zajrzeć od czasu
do czasu. Pościel wyprana. Okna nie umyte. Porządek
w pokoju, ale nie w mojej szafie (do której automat
przenosi nieporządek z pokoju). Psa nie ma, kot sam
po sobie (z grubsza) sprząta, do świnek trza zajrzeć
i ew. pobudzić córkę, by sprzątnęła, wspomóc.
Śmieci czekają na wyniesienie, podłogi i ściany czekają
na święta, wtedy automat pobudza mnie do kooperacji.
Buty daaawno nie pucowane, tym się automat nie zajmuje.
Zakupy zrobione, lodówka pełna. Ze spacerkiem krucho,
ale przywiezione z kółka plastycznego.
Śniadania - generalnie brak opcji, obiady - 80%, kolacje
- 30% robi automat.



Niewiarygodne! Muszę się dokładnie obejrzeć, bo mam chyba ten sam numer
seryjny gdzieś wybity. ;)
No, z tą drobną różnicą, że kolacja na 15%, ale za to obiady na 95%.



Ej ja pisałam o takim teoretycznie idealnym modelu domowego automatu :P
Jestem w domu, ale nie robię śniadań, tż robi rano dzieciom do szkoły,
bo przed wyjściem nie jedzą. Obiady robię ja. Kolacje tż, bo ja kąpię
małą w tym czasie. Pranie robimy na przemian. Ja zwykle je składam i
pakuję do szaf, ale nie ruszam ubrań tż-ta, bo to wyjątkowy pedant i
nawet majtki układa w kostkę po swojemu.
Wizyty u lekarzy zawsze razem zaliczamy, chociaż do dentysty i ortodonty
jeździ z dziećmi sam. Sprawdzanie lekcji to moja działka, ale mi to
sprawia przyjemność. Pościel zmieniam ja, okna i toaletę od zawsze myje
tż. Zwierząt domowych nie posiadamy. Śmieci wyrzuca wyłącznie tż. Na
zakupy jeździmy razem, a drobne rzeczy kupuje tż, jak wraca z pracy.
W pokoju dzieci sprzątają same. Podwieczorki są moją domeną.



MŚK chodzi na mamuta, rąbie i piłuje drwa, wozi i nosi węgiel do piwnicy,
czyści piec c.o., pali w tym piecu i wynosi popiół całą Bożą zimę czyli
tylko pół roku 33333-]
Także obrabia grządki, na których ja sieję i sadzę, kopie doły, betonuje,
naprawia ogrodzenie, wierci dla mnie dziury w ścianach, czasem też w
suficie (a beton mamy w domu przeciwatomowy, sam go przecież robił oraz
wniósł na swoich plecach każdą cegłę), nosi wszelkie ciężary, konserwuje
chałupę na bieżąco, CZASEM myje podłogi, naprawia samochód (o ile umie),
po zakupy jeździmy razem... więc mu starczy.
Lekcjami się dzieliliśmy - ja sprawdzałam matmę i polski, on biologię,
chemię, fizykę, historię, geografię... przy czym historie także wykładał
dzieciom, bo w szkole nie umieli :-)
Woził nas wzystkien trzy na różne godziny i w różne miejsca jakieś 10 lat.

Ja gotuję, piorę, sprzątam i te takie różne.
Na spotkania kiedyś nie jeździliśmy wcale, bo nie było czym, dokąd i po co
jechać, no i dzieci były małe w przesunięciu siedmioletnim.
Dopiero kiedy podrosły i aż do teraz na te spotkania chodzimy razem albo
na zmianę, a i równocześnie na inne :-)



A teraz o co gramy?

Qra


1119
Data: 1 lut 2012, 08:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:



BTW za opcję wyłączam telefon, powiesiłabym za jaja na drzewie ;))



A jak nie ma jaj?

Qra, też się wyłączam


1120
Data: 1 lut 2012, 08:35
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:



"zażółcony" wrote in message
news:jg96kl$3cf$1@news.task.gda.pl...


W dniu 2012-01-31 16:00, Iwon(K)a pisze:




Sorry, Iwo - ale pozostań przy konkluzji "ja tego nie mogę zrozumieć",
a nie mów już "co należy zrobić" bo to jedno do drugiego nie pasuje
i generalnie wychodzi na to, że pieprzysz głupoty.



przeciez tu wzyscy gadaja co nalezy zrobic. To o co Ci biega. Moze Ci sie
pomerdalo, bo ja
Iwon(K)a jestem a nie Iwo.



No... to niezwyczajna praktyka Żółtego tak streszczać się.

Qra


1121
Data: 1 lut 2012, 11:44
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-31 15:56, Lolalny Lemur pisze:


Dziadek na statku jak zwykle, wraca na wiosnę.



A, i jeszcze - kiedy to przeczytałam, przypomniało mi się, jak pytałaś
kiedyś o radę, czy warto wybrać się na tamten ekskluzywny rejs. Jak
dobrze, że się wtedy zdecydowałaś! Masz teraz pewnie kupę fajnych
wspomnień. To kolejny dowód na to, że warto żyć chwilą i czerpać z
każdego dnia ile się da, bo wszystko tak szybko się zmienia. :)

Ewa


1122
Data: 1 lut 2012, 12:06
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-02-01 03:44, Iwon(K)a pisze:


"zażółcony" wrote in message
news:jg96kl$3cf$1@news.task.gda.pl...


W dniu 2012-01-31 16:00, Iwon(K)a pisze:


nalezy pomoc. To jest brat, to jest wnuk, to jest corka. Do porzadku
nalezaloby przywolac cala bliska rodzine.


Znaczy się co - zagrozić im sądem, czy samosądem ?



pogadac. :)



Sorry, Iwo - ale pozostań przy konkluzji "ja tego nie mogę zrozumieć",
a nie mów już "co należy zrobić" bo to jedno do drugiego nie pasuje
i generalnie wychodzi na to, że pieprzysz głupoty.



przeciez tu wzyscy gadaja co nalezy zrobic. To o co Ci biega. Moze Ci
sie pomerdalo, bo ja
Iwon(K)a jestem a nie Iwo.




Ale to wciaz problem calej rodziny.


... jawohl ...
a jak nie po dobroci, to o alimenty to wystąpić do sądu,
dziadek z babcią niech mają za swoje .



ty tak zawsze z grubej rury??



Tak mnie wzięło, żeby się przypieprzyć do kogoś, do kogo się
jeszcze nie przypieprzałem i padło na Ciebie :)

1123
Data: 1 lut 2012, 12:07
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-02-01 08:35, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:



"zażółcony" wrote in message
news:jg96kl$3cf$1@news.task.gda.pl...


W dniu 2012-01-31 16:00, Iwon(K)a pisze:




Sorry, Iwo - ale pozostań przy konkluzji "ja tego nie mogę zrozumieć",
a nie mów już "co należy zrobić" bo to jedno do drugiego nie pasuje
i generalnie wychodzi na to, że pieprzysz głupoty.



przeciez tu wzyscy gadaja co nalezy zrobic. To o co Ci biega. Moze Ci
sie pomerdalo, bo ja
Iwon(K)a jestem a nie Iwo.



No... to niezwyczajna praktyka Żółtego tak streszczać się.



Zwrócę uwagę na to, że istotny wpływ miała Qra, która
kilka razy onegdaj zauważyła, że się za bardzo rozpisuję.

1124
Data: 1 lut 2012, 13:04
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-02-01 08:35, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:


"zażółcony" wrote in message
news:jg96kl$3cf$1@news.task.gda.pl...



Sorry, Iwo - ale pozostań przy konkluzji "ja tego nie mogę zrozumieć",
a nie mów już "co należy zrobić" bo to jedno do drugiego nie pasuje
i generalnie wychodzi na to, że pieprzysz głupoty.



przeciez tu wzyscy gadaja co nalezy zrobic. To o co Ci biega. Moze Ci
sie pomerdalo, bo ja
Iwon(K)a jestem a nie Iwo.



No... to niezwyczajna praktyka Żółtego tak streszczać się.



Zwrócę uwagę na to, że istotny wpływ miała Qra, która
kilka razy onegdaj zauważyła, że się za bardzo rozpisuję.



Ale dzięki temu stała się ona Twoim jednym z wdzięczniejszych czytelników,
prawdaż?

Qra


1125
Data: 1 lut 2012, 13:10
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: zażółcony?

W dniu 2012-02-01 13:04, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę zażółcony wylazło do ludzi i marudzi:



W dniu 2012-02-01 08:35, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:


"zażółcony" wrote in message
news:jg96kl$3cf$1@news.task.gda.pl...



Sorry, Iwo - ale pozostań przy konkluzji "ja tego nie mogę zrozumieć",
a nie mów już "co należy zrobić" bo to jedno do drugiego nie pasuje
i generalnie wychodzi na to, że pieprzysz głupoty.



przeciez tu wzyscy gadaja co nalezy zrobic. To o co Ci biega. Moze Ci
sie pomerdalo, bo ja
Iwon(K)a jestem a nie Iwo.



No... to niezwyczajna praktyka Żółtego tak streszczać się.



Zwrócę uwagę na to, że istotny wpływ miała Qra, która
kilka razy onegdaj zauważyła, że się za bardzo rozpisuję.



Ale dzięki temu stała się ona Twoim jednym z wdzięczniejszych
czytelników, prawdaż?



Chyba tak ")

;*

1126
Data: 1 lut 2012, 13:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Szpilka


Użytkownik "Paulinka" napisał w
wiadomości news:jg9qau$4vl$3@node2.news.atman.pl...


medea pisze:


W dniu 2012-01-30 12:40, zażółcony pisze:



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu muszę zajrzeć od czasu
do czasu. Pościel wyprana. Okna nie umyte. Porządek
w pokoju, ale nie w mojej szafie (do której automat
przenosi nieporządek z pokoju). Psa nie ma, kot sam
po sobie (z grubsza) sprząta, do świnek trza zajrzeć
i ew. pobudzić córkę, by sprzątnęła, wspomóc.
Śmieci czekają na wyniesienie, podłogi i ściany czekają
na święta, wtedy automat pobudza mnie do kooperacji.
Buty daaawno nie pucowane, tym się automat nie zajmuje.
Zakupy zrobione, lodówka pełna. Ze spacerkiem krucho,
ale przywiezione z kółka plastycznego.
Śniadania - generalnie brak opcji, obiady - 80%, kolacje
- 30% robi automat.



Niewiarygodne! Muszę się dokładnie obejrzeć, bo mam chyba ten sam numer
seryjny gdzieś wybity. ;)
No, z tą drobną różnicą, że kolacja na 15%, ale za to obiady na 95%.



Ej ja pisałam o takim teoretycznie idealnym modelu domowego automatu :P
Jestem w domu, ale nie robię śniadań, tż robi rano dzieciom do szkoły, bo
przed wyjściem nie jedzą.



W tygodniu tż robi sobie sam śniadania bo wychodzi zanim ja wstanę :-)
Ja robię dzieciom.
W weekendy robimy śniadania na zmianę, zależy kto ma wenę.



Obiady robię ja. Kolacje tż,



Obiady i kolację - ja.


bo ja kąpię małą w tym czasie.



Dzieci kapię ja.



Pranie robimy na przemian. Ja zwykle je składam i pakuję do szaf, ale nie
ruszam ubrań tż-ta, bo to wyjątkowy pedant i nawet majtki układa w kostkę
po swojemu.



Pranie, prasowanie, układanie - ja.



Wizyty u lekarzy zawsze razem zaliczamy, chociaż do dentysty i ortodonty
jeździ z dziećmi sam.



Poradnie, lekarze itp - ja.



Sprawdzanie lekcji to moja działka, ale mi to sprawia przyjemność.



Lekcje, sprawdzanie, pilnowanie - ja. I nie sprawia mi to przyjemności. 2
godziny ryku, jęczenia, buntowania - 15 minut odrabiania.



Pościel zmieniam ja, okna i toaletę od zawsze myje tż.



Ja, ja i ja.



Zwierząt domowych nie posiadamy.



Też nie mamy.



Śmieci wyrzuca wyłącznie tż.



Śmieci na zmianę, zależy kto ma po drodze i o której godzinie.



Na zakupy jeździmy razem, a drobne rzeczy kupuje tż, jak wraca z pracy.



Zakupy - ja. Te grubsze i te drobne.



W pokoju dzieci sprzątają same. Podwieczorki są moją domeną.



W pokoiku dzieci mają pierdolnik - chyba że im posprzątam.

Ogólnie nie lubię sprzątać. Dobija mnie jak wysprzątam a za 1h już kurz na
szafkach, podłodze.

Ja niepraująca, tż non stop kolor w pracy.


Sylwia robot


1127
Data: 1 lut 2012, 15:09
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"zażółcony" wrote in message
news:jgb6bs$ja2$2@news.task.gda.pl...


W dniu 2012-02-01 03:44, Iwon(K)a pisze:


"zażółcony" wrote in message
news:jg96kl$3cf$1@news.task.gda.pl...


W dniu 2012-01-31 16:00, Iwon(K)a pisze:


nalezy pomoc. To jest brat, to jest wnuk, to jest corka. Do porzadku
nalezaloby przywolac cala bliska rodzine.


Znaczy się co - zagrozić im sądem, czy samosądem ?



pogadac. :)



Sorry, Iwo - ale pozostań przy konkluzji "ja tego nie mogę zrozumieć",
a nie mów już "co należy zrobić" bo to jedno do drugiego nie pasuje
i generalnie wychodzi na to, że pieprzysz głupoty.



przeciez tu wzyscy gadaja co nalezy zrobic. To o co Ci biega. Moze Ci
sie pomerdalo, bo ja
Iwon(K)a jestem a nie Iwo.




Ale to wciaz problem calej rodziny.


... jawohl ...
a jak nie po dobroci, to o alimenty to wystąpić do sądu,
dziadek z babcią niech mają za swoje .



ty tak zawsze z grubej rury??



Tak mnie wzięło, żeby się przypieprzyć do kogoś, do kogo się
jeszcze nie przypieprzałem i padło na Ciebie :)



sie napij moze - zamiast ;)

i.


1128
Data: 1 lut 2012, 15:13
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Stalker" wrote in message
news:8664a6e7-6565-4714-8a16-d9e5fe321515@e27g2000vbu.googlegroups.com...


On 1 Lut, 03:46, "Iwon\(K\)a" wrote:


Twoj to nawet lepszy od Stalkera jest!

i.



Się nie da porównać, bo my z mężem XL w różnych kategoriach wagowych
chodzimy...
Mąż Ikselki w muszej, a ja w lekkopółciężkiej

Stalker, no i on w oldbojach, a ja w juniorach starszych ciągle
jeszcze :-)




w tym akurat jestes podobny do ixelki....

i.


1129
Data: 1 lut 2012, 15:22
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a


"Paulinka" wrote in message
news:jg9qau$4vl$3@node2.news.atman.pl...


medea pisze:


W dniu 2012-01-30 12:40, zażółcony pisze:



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu muszę zajrzeć od czasu
do czasu. Pościel wyprana. Okna nie umyte. Porządek
w pokoju, ale nie w mojej szafie (do której automat
przenosi nieporządek z pokoju). Psa nie ma, kot sam
po sobie (z grubsza) sprząta, do świnek trza zajrzeć
i ew. pobudzić córkę, by sprzątnęła, wspomóc.
Śmieci czekają na wyniesienie, podłogi i ściany czekają
na święta, wtedy automat pobudza mnie do kooperacji.
Buty daaawno nie pucowane, tym się automat nie zajmuje.
Zakupy zrobione, lodówka pełna. Ze spacerkiem krucho,
ale przywiezione z kółka plastycznego.
Śniadania - generalnie brak opcji, obiady - 80%, kolacje
- 30% robi automat.



Niewiarygodne! Muszę się dokładnie obejrzeć, bo mam chyba ten sam numer
seryjny gdzieś wybity. ;)
No, z tą drobną różnicą, że kolacja na 15%, ale za to obiady na 95%.



Ej ja pisałam o takim teoretycznie idealnym modelu domowego automatu :P
Jestem w domu, ale nie robię śniadań, tż robi rano dzieciom do szkoły, bo
przed wyjściem nie jedzą. Obiady robię ja. Kolacje tż, bo ja kąpię małą w
tym czasie. Pranie robimy na przemian. Ja zwykle je składam i pakuję do
szaf, ale nie ruszam ubrań tż-ta, bo to wyjątkowy pedant i nawet majtki
układa w kostkę po swojemu.
Wizyty u lekarzy zawsze razem zaliczamy, chociaż do dentysty i ortodonty
jeździ z dziećmi sam. Sprawdzanie lekcji to moja działka, ale mi to
sprawia przyjemność. Pościel zmieniam ja, okna i toaletę od zawsze myje
tż. Zwierząt domowych nie posiadamy. Śmieci wyrzuca wyłącznie tż. Na
zakupy jeździmy razem, a drobne rzeczy kupuje tż, jak wraca z pracy.
W pokoju dzieci sprzątają same. Podwieczorki są moją domeną.




czekaj - a kto
- podlewa kwiatki?
- myje naczynia (wzglednie obsluguje zmywarke)?
- kto myje inne pomieszczenia poza toaleta?
- prasuje?



i.



--

Paulinka




1130
Data: 1 lut 2012, 15:23
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Qrczak" wrote in message
news:4f28e99d$0$1274$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Ikselka wylazło do ludzi i marudzi:



Dnia Tue, 31 Jan 2012 23:35:05 +0100, Paulinka napisał(a):


medea pisze:


W dniu 2012-01-30 12:40, zażółcony pisze:



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu muszę zajrzeć od czasu
do czasu. Pościel wyprana. Okna nie umyte. Porządek
w pokoju, ale nie w mojej szafie (do której automat
przenosi nieporządek z pokoju). Psa nie ma, kot sam
po sobie (z grubsza) sprząta, do świnek trza zajrzeć
i ew. pobudzić córkę, by sprzątnęła, wspomóc.
Śmieci czekają na wyniesienie, podłogi i ściany czekają
na święta, wtedy automat pobudza mnie do kooperacji.
Buty daaawno nie pucowane, tym się automat nie zajmuje.
Zakupy zrobione, lodówka pełna. Ze spacerkiem krucho,
ale przywiezione z kółka plastycznego.
Śniadania - generalnie brak opcji, obiady - 80%, kolacje
- 30% robi automat.



Niewiarygodne! Muszę się dokładnie obejrzeć, bo mam chyba ten sam numer
seryjny gdzieś wybity. ;)
No, z tą drobną różnicą, że kolacja na 15%, ale za to obiady na 95%.



Ej ja pisałam o takim teoretycznie idealnym modelu domowego automatu :P
Jestem w domu, ale nie robię śniadań, tż robi rano dzieciom do szkoły,
bo przed wyjściem nie jedzą. Obiady robię ja. Kolacje tż, bo ja kąpię
małą w tym czasie. Pranie robimy na przemian. Ja zwykle je składam i
pakuję do szaf, ale nie ruszam ubrań tż-ta, bo to wyjątkowy pedant i
nawet majtki układa w kostkę po swojemu.
Wizyty u lekarzy zawsze razem zaliczamy, chociaż do dentysty i ortodonty
jeździ z dziećmi sam. Sprawdzanie lekcji to moja działka, ale mi to
sprawia przyjemność. Pościel zmieniam ja, okna i toaletę od zawsze myje
tż. Zwierząt domowych nie posiadamy. Śmieci wyrzuca wyłącznie tż. Na
zakupy jeździmy razem, a drobne rzeczy kupuje tż, jak wraca z pracy.
W pokoju dzieci sprzątają same. Podwieczorki są moją domeną.



MŚK chodzi na mamuta, rąbie i piłuje drwa, wozi i nosi węgiel do piwnicy,
czyści piec c.o., pali w tym piecu i wynosi popiół całą Bożą zimę czyli
tylko pół roku 33333-]
Także obrabia grządki, na których ja sieję i sadzę, kopie doły, betonuje,
naprawia ogrodzenie, wierci dla mnie dziury w ścianach, czasem też w
suficie (a beton mamy w domu przeciwatomowy, sam go przecież robił oraz
wniósł na swoich plecach każdą cegłę), nosi wszelkie ciężary, konserwuje
chałupę na bieżąco, CZASEM myje podłogi, naprawia samochód (o ile umie),
po zakupy jeździmy razem... więc mu starczy.
Lekcjami się dzieliliśmy - ja sprawdzałam matmę i polski, on biologię,
chemię, fizykę, historię, geografię... przy czym historie także wykładał
dzieciom, bo w szkole nie umieli :-)
Woził nas wzystkien trzy na różne godziny i w różne miejsca jakieś 10
lat.

Ja gotuję, piorę, sprzątam i te takie różne.
Na spotkania kiedyś nie jeździliśmy wcale, bo nie było czym, dokąd i po
co
jechać, no i dzieci były małe w przesunięciu siedmioletnim.
Dopiero kiedy podrosły i aż do teraz na te spotkania chodzimy razem albo
na zmianę, a i równocześnie na inne :-)



A teraz o co gramy?




jedna noc z idealem?

i.






1131
Data: 1 lut 2012, 15:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-01-31 23:35, Paulinka pisze:


Ja zwykle je składam i pakuję do szaf, ale nie ruszam ubrań tż-ta, bo
to wyjątkowy pedant i nawet majtki układa w kostkę po swojemu.



A to ciekawe, bo ja też zwykle składam i pakuję do szaf, ale nie ruszam
ubrań tż-ta ze skrajnie przeciwnego powodu - nawet jeśli mu ładnie
poukładam, to za parę dni i tak ma młyn, bo czegoś szuka, więc lepiej
niech sam pakuje i wie, gdzie co ma. ;-P


Wizyty u lekarzy zawsze razem zaliczamy, chociaż do dentysty i
ortodonty jeździ z dziećmi sam. Sprawdzanie lekcji to moja działka,
ale mi to sprawia przyjemność. Pościel zmieniam ja, okna i toaletę od
zawsze myje tż. Zwierząt domowych nie posiadamy. Śmieci wyrzuca
wyłącznie tż. Na zakupy jeździmy razem, a drobne rzeczy kupuje tż, jak
wraca z pracy.
W pokoju dzieci sprzątają same. Podwieczorki są moją domeną.



Podział obowiązków to zupełnie inna para kaloszy. U nas wynika głównie
ze względów praktycznych. Nie jeździmy wszędzie razem, bo po pierwsze:
więcej spraw w tym samym czasie się załatwi osobno, a po drugie: ja mam
więcej czasu w ciągu dnia i mogę załatwiać takie sprawy, które wymagają
pory przedpołudniowej albo wygodniej je wtedy załatwiać (urzędy, sklepy,
lekarz). Poza tym ja zajmuję się kuchnią niemal w 100% (śniadania w dni
powszednie każdy robi sobie, a kolacji prawie nie jadamy), a co za tym
idzie - zwykle robię zakupy spożywcze, ewentualnie przygotowuję listę
zakupową.
TŻ za to jest silniejszy, więc poluje na znacznie większe mamuty.
Porządki robimy zazwyczaj w sobotę i częściowo się dzielimy, aczkolwiek
większość spoczywa na moich barkach, robię też drobne sprzątanie na
bieżąco. Wkładanie/wyjmowanie do i ze zmywarki - komu bliżej (zwykle ja
mam bliżej ;) ).
Ja też zazwyczaj myślę o organizacji wolnego czasu i wakacji, chyba że
zaczynam wpadać w schizofreniczne niezdecydowanie, wtedy wkracza mąż i
wybiera najlepszą ofertę. ;)

Ewa



1132
Data: 1 lut 2012, 15:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: medea

W dniu 2012-02-01 15:22, Iwon(K)a pisze:



czekaj - a kto
- podlewa kwiatki?
- myje naczynia (wzglednie obsluguje zmywarke)?
- kto myje inne pomieszczenia poza toaleta?
- prasuje?



O cholerka! Nie wiedziałam, że z wszystkiego trzeba się wyspowiadać!

Ewa


1133
Data: 1 lut 2012, 15:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"Stalker" wrote in message
news:fc1d3889-67fd-4571-ae1b-396a6a81038e@hs8g2000vbb.googlegroups.com...


On 1 Lut, 15:13, "Iwon\(K\)a" wrote:


"Stalker" wrote in message

news:8664a6e7-6565-4714-8a16-d9e5fe321515@e27g2000vbu.googlegroups.com...

> On 1 Lut, 03:46, "Iwon\(K\)a" wrote:

>> Twoj to nawet lepszy od Stalkera jest!

>> i.

> Się nie da porównać, bo my z mężem XL w różnych kategoriach wagowych
> chodzimy...
> Mąż Ikselki w muszej, a ja w lekkopółciężkiej

> Stalker, no i on w oldbojach, a ja w juniorach starszych ciągle
> jeszcze :-)

w tym akurat jestes podobny do ixelki....



Tyle, że młodszy 3-)




wow!

i.



Stalker


1134
Data: 1 lut 2012, 15:59
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"medea" wrote in message
news:jgbjfh$7sf$1@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-02-01 15:22, Iwon(K)a pisze:



czekaj - a kto
- podlewa kwiatki?
- myje naczynia (wzglednie obsluguje zmywarke)?
- kto myje inne pomieszczenia poza toaleta?
- prasuje?



O cholerka! Nie wiedziałam, że z wszystkiego trzeba się wyspowiadać!




to juz jest dla Ciebie wszystko? o cholerka ;))

i.


1135
Data: 1 lut 2012, 16:01
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Iwon\(K\)a

"medea" wrote in message
news:jgbj38$7al$1@news.icm.edu.pl...


W dniu 2012-01-31 23:35, Paulinka pisze:


Ja zwykle je składam i pakuję do szaf, ale nie ruszam ubrań tż-ta, bo to
wyjątkowy pedant i nawet majtki układa w kostkę po swojemu.



A to ciekawe, bo ja też zwykle składam i pakuję do szaf, ale nie ruszam
ubrań tż-ta ze skrajnie przeciwnego powodu - nawet jeśli mu ładnie
poukładam, to za parę dni i tak ma młyn, bo czegoś szuka, więc lepiej
niech sam pakuje i wie, gdzie co ma. ;-P


Wizyty u lekarzy zawsze razem zaliczamy, chociaż do dentysty i ortodonty
jeździ z dziećmi sam. Sprawdzanie lekcji to moja działka, ale mi to
sprawia przyjemność. Pościel zmieniam ja, okna i toaletę od zawsze myje
tż. Zwierząt domowych nie posiadamy. Śmieci wyrzuca wyłącznie tż. Na
zakupy jeździmy razem, a drobne rzeczy kupuje tż, jak wraca z pracy.
W pokoju dzieci sprzątają same. Podwieczorki są moją domeną.



Podział obowiązków to zupełnie inna para kaloszy. U nas wynika głównie ze
względów praktycznych. Nie jeździmy wszędzie razem, bo po pierwsze: więcej
spraw w tym samym czasie się załatwi osobno, a po drugie: ja mam więcej
czasu w ciągu dnia i mogę załatwiać takie sprawy, które wymagają pory
przedpołudniowej albo wygodniej je wtedy załatwiać (urzędy, sklepy,
lekarz). Poza tym ja zajmuję się kuchnią niemal w 100% (śniadania w dni
powszednie każdy robi sobie, a kolacji prawie nie jadamy), a co za tym
idzie - zwykle robię zakupy spożywcze, ewentualnie przygotowuję listę
zakupową.
TŻ za to jest silniejszy, więc poluje na znacznie większe mamuty. Porządki
robimy zazwyczaj w sobotę i częściowo się dzielimy, aczkolwiek większość
spoczywa na moich barkach, robię też drobne sprzątanie na bieżąco.
Wkładanie/wyjmowanie do i ze zmywarki - komu bliżej (zwykle ja mam bliżej
;) ).
Ja też zazwyczaj myślę o organizacji wolnego czasu i wakacji, chyba że
zaczynam wpadać w schizofreniczne niezdecydowanie, wtedy wkracza mąż i
wybiera najlepszą ofertę. ;)




kiedys czytalam, ze tzw partnerstwo w pojeciu "raz ty wynosisz smieci/razy
ja"
jest zupelnie niepraktyczne z punktu widzenia "ekonomii" pary. Lepiej jest
rozdzial
obowiazkow, a nie podzial.

i.


1136
Data: 1 lut 2012, 17:30
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Ikselka

Dnia Wed, 1 Feb 2012 08:28:38 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia dzisiejszego niebożę Ikselka wylazło do ludzi i marudzi:



Dnia Tue, 31 Jan 2012 23:35:05 +0100, Paulinka napisał(a):


medea pisze:


W dniu 2012-01-30 12:40, zażółcony pisze:



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu muszę zajrzeć od czasu
do czasu. Pościel wyprana. Okna nie umyte. Porządek
w pokoju, ale nie w mojej szafie (do której automat
przenosi nieporządek z pokoju). Psa nie ma, kot sam
po sobie (z grubsza) sprząta, do świnek trza zajrzeć
i ew. pobudzić córkę, by sprzątnęła, wspomóc.
Śmieci czekają na wyniesienie, podłogi i ściany czekają
na święta, wtedy automat pobudza mnie do kooperacji.
Buty daaawno nie pucowane, tym się automat nie zajmuje.
Zakupy zrobione, lodówka pełna. Ze spacerkiem krucho,
ale przywiezione z kółka plastycznego.
Śniadania - generalnie brak opcji, obiady - 80%, kolacje
- 30% robi automat.



Niewiarygodne! Muszę się dokładnie obejrzeć, bo mam chyba ten sam numer
seryjny gdzieś wybity. ;)
No, z tą drobną różnicą, że kolacja na 15%, ale za to obiady na 95%.



Ej ja pisałam o takim teoretycznie idealnym modelu domowego automatu :P
Jestem w domu, ale nie robię śniadań, tż robi rano dzieciom do szkoły,
bo przed wyjściem nie jedzą. Obiady robię ja. Kolacje tż, bo ja kąpię
małą w tym czasie. Pranie robimy na przemian. Ja zwykle je składam i
pakuję do szaf, ale nie ruszam ubrań tż-ta, bo to wyjątkowy pedant i
nawet majtki układa w kostkę po swojemu.
Wizyty u lekarzy zawsze razem zaliczamy, chociaż do dentysty i ortodonty
jeździ z dziećmi sam. Sprawdzanie lekcji to moja działka, ale mi to
sprawia przyjemność. Pościel zmieniam ja, okna i toaletę od zawsze myje
tż. Zwierząt domowych nie posiadamy. Śmieci wyrzuca wyłącznie tż. Na
zakupy jeździmy razem, a drobne rzeczy kupuje tż, jak wraca z pracy.
W pokoju dzieci sprzątają same. Podwieczorki są moją domeną.



MŚK chodzi na mamuta, rąbie i piłuje drwa, wozi i nosi węgiel do piwnicy,
czyści piec c.o., pali w tym piecu i wynosi popiół całą Bożą zimę czyli
tylko pół roku 33333-]
Także obrabia grządki, na których ja sieję i sadzę, kopie doły, betonuje,
naprawia ogrodzenie, wierci dla mnie dziury w ścianach, czasem też w
suficie (a beton mamy w domu przeciwatomowy, sam go przecież robił oraz
wniósł na swoich plecach każdą cegłę), nosi wszelkie ciężary, konserwuje
chałupę na bieżąco, CZASEM myje podłogi, naprawia samochód (o ile umie),
po zakupy jeździmy razem... więc mu starczy.
Lekcjami się dzieliliśmy - ja sprawdzałam matmę i polski, on biologię,
chemię, fizykę, historię, geografię... przy czym historie także wykładał
dzieciom, bo w szkole nie umieli :-)
Woził nas wzystkien trzy na różne godziny i w różne miejsca jakieś 10 lat.

Ja gotuję, piorę, sprzątam i te takie różne.
Na spotkania kiedyś nie jeździliśmy wcale, bo nie było czym, dokąd i po co
jechać, no i dzieci były małe w przesunięciu siedmioletnim.
Dopiero kiedy podrosły i aż do teraz na te spotkania chodzimy razem albo
na zmianę, a i równocześnie na inne :-)



A teraz o co gramy?



W co.
Pocieszamy.

1137
Data: 1 lut 2012, 17:32
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Ikselka

Dnia Wed, 1 Feb 2012 00:44:01 -0800 (PST), Stalker napisał(a):


On 1 Lut, 03:46, "Iwon\(K\)a" wrote:


Twoj to nawet lepszy od Stalkera jest!

i.



Się nie da porównać, bo my z mężem XL w różnych kategoriach wagowych
chodzimy...
Mąż Ikselki w muszej, a ja w lekkopółciężkiej

Stalker, no i on w oldbojach, a ja w juniorach starszych ciągle
jeszcze :-)



A na 30-letnie sosny i świerki (w celu przycięcia, z piłą w ręce) wchodzisz
bez raków?
33333-)

1138
Data: 1 lut 2012, 17:43
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Ikselka

Dnia Wed, 01 Feb 2012 12:07:43 +0100, zażółcony napisał(a):


W dniu 2012-02-01 08:35, Qrczak pisze:


Dnia dzisiejszego niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:



"zażółcony" wrote in message
news:jg96kl$3cf$1@news.task.gda.pl...


W dniu 2012-01-31 16:00, Iwon(K)a pisze:




Sorry, Iwo - ale pozostań przy konkluzji "ja tego nie mogę zrozumieć",
a nie mów już "co należy zrobić" bo to jedno do drugiego nie pasuje
i generalnie wychodzi na to, że pieprzysz głupoty.



przeciez tu wzyscy gadaja co nalezy zrobic. To o co Ci biega. Moze Ci
sie pomerdalo, bo ja
Iwon(K)a jestem a nie Iwo.



No... to niezwyczajna praktyka Żółtego tak streszczać się.



Zwrócę uwagę na to, że istotny wpływ miała Qra, która
kilka razy onegdaj zauważyła, że się za bardzo rozpisuję.



Owszem, z każdej Twej przydługiej wypowiedzi da się wybrać jakieś 2-3
zdania, na które warto odpowiedzieć. I tak robi - skanuję wzrokiem cały
tekst, a jak coś interesujacego znajdę, to się ustosunkowuję.

1139
Data: 1 lut 2012, 17:47
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Ikselka

Dnia Wed, 1 Feb 2012 13:13:33 +0100, Szpilka napisał(a):


Użytkownik "Paulinka" napisał w
wiadomości news:jg9qau$4vl$3@node2.news.atman.pl...


medea pisze:


W dniu 2012-01-30 12:40, zażółcony pisze:



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu muszę zajrzeć od czasu
do czasu. Pościel wyprana. Okna nie umyte. Porządek
w pokoju, ale nie w mojej szafie (do której automat
przenosi nieporządek z pokoju). Psa nie ma, kot sam
po sobie (z grubsza) sprząta, do świnek trza zajrzeć
i ew. pobudzić córkę, by sprzątnęła, wspomóc.
Śmieci czekają na wyniesienie, podłogi i ściany czekają
na święta, wtedy automat pobudza mnie do kooperacji.
Buty daaawno nie pucowane, tym się automat nie zajmuje.
Zakupy zrobione, lodówka pełna. Ze spacerkiem krucho,
ale przywiezione z kółka plastycznego.
Śniadania - generalnie brak opcji, obiady - 80%, kolacje
- 30% robi automat.



Niewiarygodne! Muszę się dokładnie obejrzeć, bo mam chyba ten sam numer
seryjny gdzieś wybity. ;)
No, z tą drobną różnicą, że kolacja na 15%, ale za to obiady na 95%.



Ej ja pisałam o takim teoretycznie idealnym modelu domowego automatu :P
Jestem w domu, ale nie robię śniadań, tż robi rano dzieciom do szkoły, bo
przed wyjściem nie jedzą.



W tygodniu tż robi sobie sam śniadania bo wychodzi zanim ja wstanę :-)
Ja robię dzieciom.
W weekendy robimy śniadania na zmianę, zależy kto ma wenę.



Obiady robię ja. Kolacje tż,



Obiady i kolację - ja.


bo ja kąpię małą w tym czasie.



Dzieci kapię ja.



Pranie robimy na przemian. Ja zwykle je składam i pakuję do szaf, ale nie
ruszam ubrań tż-ta, bo to wyjątkowy pedant i nawet majtki układa w kostkę
po swojemu.



Pranie, prasowanie, układanie - ja.



Wizyty u lekarzy zawsze razem zaliczamy, chociaż do dentysty i ortodonty
jeździ z dziećmi sam.



Poradnie, lekarze itp - ja.



Sprawdzanie lekcji to moja działka, ale mi to sprawia przyjemność.



Lekcje, sprawdzanie, pilnowanie - ja. I nie sprawia mi to przyjemności. 2
godziny ryku, jęczenia, buntowania - 15 minut odrabiania.



Pościel zmieniam ja, okna i toaletę od zawsze myje tż.



Ja, ja i ja.



Zwierząt domowych nie posiadamy.



Też nie mamy.



Śmieci wyrzuca wyłącznie tż.



Śmieci na zmianę, zależy kto ma po drodze i o której godzinie.



Na zakupy jeździmy razem, a drobne rzeczy kupuje tż, jak wraca z pracy.



Zakupy - ja. Te grubsze i te drobne.



W pokoju dzieci sprzątają same. Podwieczorki są moją domeną.



W pokoiku dzieci mają pierdolnik - chyba że im posprzątam.

Ogólnie nie lubię sprzątać. Dobija mnie jak wysprzątam a za 1h już kurz na
szafkach, podłodze.

Ja niepraująca, tż non stop kolor w pracy.


Sylwia robot



Jaki tam robot - kura domowa ;-P

1140
Data: 1 lut 2012, 17:50
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-02-01 17:32, niebożę Ikselka wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Wed, 1 Feb 2012 00:44:01 -0800 (PST), Stalker napisał(a):


On 1 Lut, 03:46, "Iwon\(K\)a" wrote:


Twoj to nawet lepszy od Stalkera jest!



Się nie da porównać, bo my z mężem XL w różnych kategoriach wagowych
chodzimy...
Mąż Ikselki w muszej, a ja w lekkopółciężkiej

Stalker, no i on w oldbojach, a ja w juniorach starszych ciągle
jeszcze :-)



A na 30-letnie sosny i świerki (w celu przycięcia, z piłą w ręce) wchodzisz
bez raków?
33333-)



Robi desant z F16.

Qra
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.

1141
Data: 1 lut 2012, 17:51
Temat:

Re: Przedszkola

Autor: Qrczak

Dnia 2012-02-01 15:23, niebożę Iwon(K)a wylazło do ludzi i marudzi:


"Qrczak" wrote in message
news:4f28e99d$0$1274$65785112@news.neostrada.pl...


Dnia dzisiejszego niebożę Ikselka wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Tue, 31 Jan 2012 23:35:05 +0100, Paulinka napisał(a):


medea pisze:


W dniu 2012-01-30 12:40, zażółcony pisze:



Chyba przegapiłem kiedyś jakąś promocję czy cuś ...

Ja przychodzę i toaleta czysta, ale o spodniach już muszę
sam pomyśleć. Czasem piorą się z automatu, ale częściej
muszę sam wrzucić. Obiad podaje. Dzieci mają szczepienia,
ale lekcje często niekompletne i tu mu