otopr.pl Grupy dyskusyjne psie kupki (serio)

psie kupki (serio)

1
Data: 20 kwiecień 2004, 12:39
Temat:

psie kupki (serio)

Autor: Don

Witam grupowiczów

Mam pytanie czy psie kupki dadza sie jakos wykorzystac jako nawoz?
Sa biale, zeszloroczne. Nie dam ich pod warzywa (he he) ale czy mozna dac je
pod kwiatki, krzewy drzewka???
Wala sie tego troche przy budzie pieska i nieestetycznie wyglada.
Pomozecie? :-)
Pozdrawiam
Michail



2
Data: 20 kwiecień 2004, 18:45
Temat:

Re: psie kupki (serio)

Autor: Gusiek


Użytkownik "Don" napisał w
wiadomości news:c62uif$edd$1@nemesis.news.tpi.pl...


Witam grupowiczów

Mam pytanie czy psie kupki dadza sie jakos wykorzystac jako nawoz?
Sa biale, zeszloroczne. Nie dam ich pod warzywa (he he) ale czy mozna dac


je


pod kwiatki, krzewy drzewka???
Wala sie tego troche przy budzie pieska i nieestetycznie wyglada.



Przepraszam, że nie na temat, ale czy to oznacza, że piesek jest uwiązany na
łańcuchu??? I nie chodzi na spacery???
...Agata



3
Data: 20 kwiecień 2004, 22:26
Temat:

Re: psie kupki (serio)

Autor: Ewa


Użytkownik "Don" napisał w
wiadomości news:c62uif$edd$1@nemesis.news.tpi.pl...


Witam grupowiczów

Mam pytanie czy psie kupki dadza sie jakos wykorzystac jako nawoz?
Sa biale, zeszloroczne. Nie dam ich pod warzywa (he he) ale czy mozna dac


je


pod kwiatki, krzewy drzewka???
Wala sie tego troche przy budzie pieska i nieestetycznie wyglada.
Pomozecie? :-)
Pozdrawiam
Michail



Bardzo ciekawe!!! Gdyby to był żyzny nawóz to może nie latalibyśmy za
naszymi jamnikami i nie zbieralibyśmy kupek do plastikowych torebek i do
kosza? Niestety nasze jamniki robią kupki na działce! Czekam niecierpliwie
na wypowiedzi Znawców psich kupek.



4
Data: 21 kwiecień 2004, 08:23
Temat:

Re: psie kupki (serio)

Autor: Dugi


Przepraszam, że nie na temat,


... to normalne, przyzwyczaiłem się


ale czy to oznacza, że piesek jest uwiązany na
łańcuchu???



dokładnie to oznacza


I nie chodzi na spacery???



gdy jesteśmy na podwórku to jest spuszczana (bo to jest suczka)
jest bardzo grzeczna gdy jestem w pobliżu.

Niestety znalazła sobie tysiące miejs którymi potrafi opuścić podwórko.
A poza podwórkiem.... no cóż, nim trafiła na łańcuch pogryzła 3 bogu
ducha winnych przechodniów (a może więcej ale tylko tych trzech przyszło sie
poskarżyć i grozili sądami i takie tam).
Co ciekawe, jest całkiem małym kundelkiem...




5
Data: 21 kwiecień 2004, 08:45
Temat:

Re: psie kupki (serio)

Autor: Basia Kule


Użytkownik "Ewa" napisał w wiadomości
news:c6411v$sf3$1@atlantis.news.tpi.pl...
|
| Użytkownik "Don" napisał w
| wiadomości news:c62uif$edd$1@nemesis.news.tpi.pl...
| > Witam grupowiczów
| >
| > Mam pytanie czy psie kupki dadza sie jakos wykorzystac jako nawoz?
| > Sa biale, zeszloroczne. Wala sie tego troche przy budzie pieska i
nieestetycznie wyglada.
|
| Bardzo ciekawe!!! Gdyby to był żyzny nawóz to może nie latalibyśmy za
| naszymi jamnikami i nie zbieralibyśmy kupek do plastikowych torebek i do
| kosza? Niestety nasze jamniki robią kupki na działce! Czekam niecierpliwie
| na wypowiedzi Znawców psich kupek.

Jakich znawców, przecież wiadomo, że wartościowy nawóz jest tylko od
roślinożerców. Psi nie nadaje się do niczego.
I też chciałabym wiedzieć, czemu te kupy walają się koło budy.

Pozdrawiam, Basia.



6
Data: 21 kwiecień 2004, 09:45
Temat:

Re: psie kupki (serio)

Autor: Zosia


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:c656b7$i8j$3@atlantis.news.tpi.pl...


Jakich znawców, przecież wiadomo, że wartościowy nawóz jest tylko od
roślinożerców. Psi nie nadaje się do niczego.
I też chciałabym wiedzieć, czemu te kupy walają się koło budy.

Pozdrawiam, Basia.


Popieram zdanie przedpiścy. Ja u swoich psów robię
"odśnieżanie" co ok. dwa tygodnie. Wszystko wędruje
do kubła. Pies też lubi mieć czysto, a sam przecież
nie posprząta.

Pozdrawiam - Zosia

Ps. Psy oczywiście nie są uwiązane !!!



7
Data: 21 kwiecień 2004, 13:03
Temat:

Re: psie kupki (serio)

Autor: Rafal Wols


Ps. Psy oczywiście nie są uwiązane !!!



To na szczęście jest grupa ogrodnicza i rozważania na temat uwiązania psa
wykraczają poza jej tematykę.

Nie słyszałem nigdy o wykorzystywaniu psich kup jako nawóz. Nie wierzę
jednak, by były całkowicie bezwartościowe. Na pewno nie sa tak dobre jak
kupy roslinożerców, bo ci mają z reguły dośc nieefetywne systemy pokarmowe,
jednak spotkałem sie z wykorzystywaniem ludzich kup jako nawów. Myslę, że
można spróbować je wrzucić na kompost. w stanie nie przerobionym raczej bym
nie używał.


--
Pozdrawiam, Rafał Wolski.
http://ogrody.agrosan.pl/ - strona pl.rec.ogrody
http://www.wolski.com.pl/sklep/ - z wrzosami



8
Data: 21 kwiecień 2004, 17:18
Temat:

Re: psie kupki (serio)

Autor: Gusiek


Użytkownik "Rafal Wolski" napisał w
wiadomości news:c65kc4$9pb$1@news.onet.pl...


> Ps. Psy oczywiście nie są uwiązane !!!

To na szczęście jest grupa ogrodnicza i rozważania na temat uwiązania psa
wykraczają poza jej tematykę.



Rzeczywiście..., bo wszystkie tutejsze rozważania są ścisle na temat :-P
Pozdrawiam, Agata - obrońca psów uwiązanych.



9
Data: 21 kwiecień 2004, 21:35
Temat:

Re: psie kupki (serio)

Autor: Don



Pozdrawiam, Agata - obrońca psów uwiązanych.



Jeśli Ci jej tak szkoda - chętnie ci ją oddam razem z małym szczeniaczkiem
gratis.
Pozostałym dziękuję za rady.
Pozdrawiam,
Michail



10
Data: 21 kwiecień 2004, 22:22
Temat:

Re: psie kupki (serio)

Autor: Gusiek


Użytkownik "Don" napisał w
wiadomości news:c66i8e$lfs$1@atlantis.news.tpi.pl...



> Pozdrawiam, Agata - obrońca psów uwiązanych.

Jeśli Ci jej tak szkoda - chętnie ci ją oddam razem z małym szczeniaczkiem
gratis.



A co się będziesz trudził, nie lepiej szczeniaczka utopić?



11
Data: 21 kwiecień 2004, 23:04
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: Basia Kule


Użytkownik "Gusiek" napisał w wiadomości
news:c66l7f$7rl$1@atlantis.news.tpi.pl...
|
| Użytkownik "Don" napisał w
| wiadomości news:c66i8e$lfs$1@atlantis.news.tpi.pl...
| >
| > > Pozdrawiam, Agata - obrońca psów uwiązanych.
| >
| > Jeśli Ci jej tak szkoda - chętnie ci ją oddam razem z małym
szczeniaczkiem
| > gratis.
|
| A co się będziesz trudził, nie lepiej szczeniaczka utopić?

Agato, daj spokój, niektórzy nie dorośli do posiadania psów. Tylko
zwierzaków żal.

Pozdrawiam (Ciebie), Basia.





12
Data: 22 kwiecień 2004, 09:01
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: Rafal Wols


zwierzaków żal.



Idźcie na pl.rec.zwierzaki się handryczyć. To na prawdę nie jest miejsce na
takie kłótnie!


Pozdrawiam (Ciebie), Basia.



A ja pozdrawiam wszystkich, bo to spokojna i porządna grupa ogrodnicza!

--
Rafał Wolski
http://ogrody.agrosan.pl/ - strona grupy pl.rec.ogrody
http://www.wolski.com.pl/sklep/ - z wrzosami



13
Data: 22 kwiecień 2004, 12:03
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: boletus


Idźcie na pl.rec.zwierzaki się handryczyć. To na prawdę nie jest miejsce


na


takie kłótnie!

> Pozdrawiam (Ciebie), Basia.

A ja pozdrawiam wszystkich, bo to spokojna i porządna grupa ogrodnicza!

--
Rafał Wolski




Przy okazji ja pozdrawiam Ciebie.
To cieszy, że ktoś z branży jest na grupie.




Pozdrawia gościnnie boletus









14
Data: 22 kwiecień 2004, 15:05
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: Gusiek


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:c66nrf$kir$1@atlantis.news.tpi.pl...


Agato, daj spokój, niektórzy nie dorośli do posiadania psów. Tylko
zwierzaków żal.

Pozdrawiam (Ciebie), Basia.



Aj, bo mi się zawsze scyzoryk sam w kieszeni otwiera na taką znieczulicę.
Ale dość o tym, widzę, że temat niepopularny... może niewygodny. To że ktoś
jest uwrażliwiony ogrodniczo nie musi jak widać oznaczać, że kocha przyrodę
oraz jej czworonożnych przedstawicieli. Z mojej strony EOT.
Pozdrawiam, Agata



15
Data: 22 kwiecień 2004, 17:07
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: Don


Aj, bo mi się zawsze scyzoryk sam w kieszeni otwiera na taką znieczulicę.
Ale dość o tym, widzę, że temat niepopularny... może niewygodny. To że


ktoś


jest uwrażliwiony ogrodniczo nie musi jak widać oznaczać, że kocha


przyrodę


oraz jej czworonożnych przedstawicieli. Z mojej strony EOT.
Pozdrawiam, Agata



Lubię swoje pieski, ale na tą suczkę nie mam innego sposobu.
Chyba że oddać komuś kto umiałby sobie z nią poradzić. Dlatego wolałbym ją
oddać w lepsze ręce niż utopić. Nie chce jej nikt wziąć, więc musi zostać na
tym łańcuchu. Może kiedyś będę miał czas zająć się jej wychowywaniem.
Narazie nie mam.
A jeśli otwiera Ci się scyzoryk w kieszeni na widok psa na łańcuchu... śmiać
mi się chce. Są większe problemy ...

Dziękowałem za rady co zrobić z psismi kupkami.
Dziękuję i Wam waleczne kobiety za udzielenie mi jedynie słusznych wskazówek
na temat postępowania z psami, za udowodnienie mi jakim to ja jestem
napradę.

Pytałem o kupki dostałem za łańcuch - ale się nie dziwię bo to wszak tylko
grupa dyskusyjna, gdzie 90% wypowiedzie jest nie na temat.

No cóż człowiek uczy się na błędach.
Pozdrawiam wszystkich (bez wyjątków)



16
Data: 22 kwiecień 2004, 19:13
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: Gusiek


Użytkownik "Don" napisał w
wiadomości news:c68n13$lq0$1@nemesis.news.tpi.pl...

Boże, jak ci mężczyźni niczego nie rozumieją...


A jeśli otwiera Ci się scyzoryk w kieszeni na widok psa na łańcuchu...


śmiać


mi się chce. Są większe problemy ...



To się śmiej, ale z siebie, bo nie umiesz czytać. Nie napisałam, że na widok
psa na łańcuchu. Na widok psa na łańcuchu robi mi się zazwyczaj przykro -
taka już jestem. Scyzoryk otwiera mi się na ludzką znieczulicę.



Dziękowałem za rady co zrobić z psismi kupkami.
Dziękuję i Wam waleczne kobiety za udzielenie mi jedynie słusznych


wskazówek


na temat postępowania z psami, za udowodnienie mi jakim to ja jestem
napradę.



Nieuważnie czytasz własny wątek. Przecież po Twojej odpowiedzi na moje
pierwsze pytanie dałam Ci spokój, ponieważ uznałam, że nie ma co dyskutować.
Piesek ma trudny charakter - więc wylądował na uwięzi - słusznie czy nie, to
już temat do zupełnie innej dyskusji np. o tym, czy nie należałoby poświęcać
mu trochę więcej czasu. Nie mnie to oceniać, nie znam sytuacji i raczej nie
zamierzam poznawać.


Pytałem o kupki dostałem za łańcuch - ale się nie dziwię bo to wszak tylko
grupa dyskusyjna, gdzie 90% wypowiedzie jest nie na temat.



Pytałeś o kupki i otrzymałeś chyba dość wyczerpujące odpowiedzi, bo nawet za
nie podziękowałeś. Rzeczywiście sporo jest wypowiedzi nie na temat, dlatego
wtrąciłam się do rozmowy ponownie po kąśliwej wypowiedzi Kolegi Rafała
Wolskiego - zresztą raczej humorystycznie niż równie kąśliwie... i tak dalej
i tak dalej... Cóż - niepotrzebne emocje, niepotrzebne zbyt daleko idące
wnioski...


No cóż człowiek uczy się na błędach.
Pozdrawiam wszystkich (bez wyjątków)



No widzisz, czegoś się jednak nauczyłeś :)
Pozdrawiam również, życzę na przyszłość więcej dystansu i więcej czasu dla
niegrzecznych piesków. I koniec na tym :)
Agata



17
Data: 22 kwiecień 2004, 20:01
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: Don


Pozdrawiam również, życzę na przyszłość więcej dystansu i więcej czasu dla
niegrzecznych piesków. I koniec na tym :)
Agata



Amen :)



18
Data: 23 kwiecień 2004, 00:12
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: boletus


Nie chce jej nikt wziąć, więc musi zostać na tym łańcuchu.
Może kiedyś będę miał czas zająć się jej wychowywaniem.
Narazie nie mam.




Czas niepotrzebny, wystarczy kij.




ale się nie dziwię bo to wszak tylko
grupa dyskusyjna, gdzie 90% wypowiedzie jest nie na temat.




Optymista;-)




Pozdrawia (serio) boletus





19
Data: 23 kwiecień 2004, 10:21
Temat:

Re: Re[2]: psie kupki (serio) - OT

Autor: T.W.


Użytkownik "Krzysztof Marusiński" napisał w
wiadomości news:c69bvd$q0j$3@atlantis.news.tpi.pl...

Kto powiedział, ze miłosnik ogrodow musi mieć amputowane
nerwy? Tylko ten jest pasjonatem, kto z pasją potrafi rozmawiać o
swoich zainteresowaniach.

Masz rację :) . Ja też nie zgadzam się z Rafałem: milczenie w sprawie
złego traktowania zwierząt oznacza przyzwolenie.
Niezależnie od profilu grupy.
W tym samym stopniu dotyczy to również stosunku do człowieka, że
przywołam tu niegdysiejszą dyskusję na temat "roboli", którą pewnie
niektórzy pamiętają.

Pozdrawiam
Ewa



20
Data: 23 kwiecień 2004, 17:28
Temat:

Re: Re[2]: psie kupki (serio) - OT

Autor: boletus


W tym samym stopniu dotyczy to również stosunku do człowieka, że
przywołam tu niegdysiejszą dyskusję na temat "roboli", którą pewnie
niektórzy pamiętają.

Pozdrawiam
Ewa




Janka Kwiatkowska "roboli" głaskała.:-(




Pozdrawia z pamięci boletus





21
Data: 23 kwiecień 2004, 20:47
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: Marta Góra

Użytkownik T.W. napisał:



Masz rację :) . Ja też nie zgadzam się z Rafałem: milczenie w sprawie
złego traktowania zwierząt oznacza przyzwolenie.
Niezależnie od profilu grupy.




Naprawdę wierzysz, że ktoś kto źle traktuje zwierzęta zmieni swoje
postępowanie po kilku postach?
Albo przejmie się twoim steresem, emocjami?
Szkoda nerwów.

Bo mnie się wydaje, ze najwyżej pomyśli "głupie baby się czepiają".
Na mojej wsi w co drugim domu jest pies przywiązany łańcuchem do budy,
albo biegajacy po kojcu m x m. co nie znaczy, ze 'miastowi' są w tej
kwestii lepsi.
Trzeba pokoleń by zmienić mentalność ludzi.
I skutecznego egzekwowania prawa.


Przytoczę pewna autentyczną historię:
u mnie na osiedlu w centrum handlowym był sklep zoologiczny, właściciel
nabył doń warana.
Waran karmiony był żywymi chomikami, mało tego na sklepie wisiała kartka
"w każdy piatek karmienie warana o 16-stej". Zbiegały się dzieciaki z
całego osiedla, żeby obejrzeć jak ten waran sie pastwi nad gryzoniami.
Potem jeszcze przez kilka dni walały się zakrwawione resztki po terrarium.
Nie pomogły nawet telefony do Towarystwa Opieki nad Zwierzetami -
bezradnie rozkładali ręce , dopiero
trzecia interwencja policji i groźba sprawy sądowej ucięły ten proceder.
A i według pana Gucwińskiego waran może jeść mięso wołowe lub drobiowe,


w Polsce jest zakaz karmienia żywymi zwięrzętami, również w ogrodach


zoologicznych.


Pozdrawiam
Marta







22
Data: 23 kwiecień 2004, 21:56
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: T.W.


Użytkownik "Marta Góra" napisał w wiadomości
news:c6bobb$8b8$1@korweta.task.gda.pl...


Naprawdę wierzysz, że ktoś kto źle traktuje zwierzęta zmieni swoje
postępowanie po kilku postach?
Albo przejmie się twoim steresem, emocjami?



Nie, nie wierzę. Ale może przynajmniej dotrze do niego, że tym, co
robi, nie wypada się chwalić na forum. A to już jakiś początek. Na
pewno lepiej potępić, niż poklepywać delikwenta po plecach. Albo
udawać, że wszystko jest OK.
A stres? Niech on się stresuje, że jest pod pręgierzem :)

Pozdrawiam
Ewa



23
Data: 24 kwiecień 2004, 00:34
Temat:

Odp: psie kupki (serio) - OT

Autor: Janusz Cza


Użytkownik Marta Góra w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:c6bobb$8b8$1@korweta.task.gda.pl...


w Polsce jest zakaz karmienia żywymi zwięrzętami, również w ogrodach
zoologicznych.



A szkoda.... Bo paru bydlaków na karmę dla lwów bym znalazł.... :-(
Pozdrawiam :-)
Janusz




24
Data: 24 kwiecień 2004, 16:12
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: Michal Mis

"T.W." wrote in message news:c6d1h0$crd$1@nemesis.news.tpi.pl...



Nie, nie wierzę. Ale może przynajmniej dotrze do niego, że tym, co
robi, nie wypada się chwalić na forum. A to już jakiś początek. Na
pewno lepiej potępić, niż poklepywać delikwenta po plecach. Albo
udawać, że wszystko jest OK.
A stres? Niech on się stresuje, że jest pod pręgierzem :)



Widze, ze jednak dyskusja kwitnie. O ludziach zle traktujacych psy.
I jakos w tej dyskusji zgubila sie informacja, ze to rzeczony pies zle
traktowal ludzi. Ze troje z nich pogryzl. Ja w takiej sytuacji wziecia
psa na lancuch nie potepiam. Oprocz tego, ze nie lubie zlego traktowania
zwierzat, nie lubie takze zlego traktowania ludzi.

Pozdrowienia,


Michal



--
Michal Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure


25
Data: 24 kwiecień 2004, 18:32
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: Marta Góra

Użytkownik Krzysztof Marusiński napisał:


Witaj Marta!
W Twoim liście przeczytałem:

MG> w Polsce jest zakaz karmienia żywymi zwięrzętami, również w ogrodach
MG> zoologicznych.

Czy to oznacza, ze abym nie byl przestepcą powinienem wpierw ukręcic
główke dzdżownicy, przed wrzuceniem jej do stawu dla ryb?
Nie lubię ukręcać główek.



To wrzuć ją na komost, a nie do stawu.

Pozdrawiam
Marta

26
Data: 24 kwiecień 2004, 18:37
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: Marta Góra

Użytkownik Michal Misiurewicz napisał:


"T.W." wrote in message news:c6d1h0$crd$1@nemesis.news.tpi.pl...


Nie, nie wierzę. Ale może przynajmniej dotrze do niego, że tym, co
robi, nie wypada się chwalić na forum. A to już jakiś początek. Na
pewno lepiej potępić, niż poklepywać delikwenta po plecach. Albo
udawać, że wszystko jest OK.
A stres? Niech on się stresuje, że jest pod pręgierzem :)




Widze, ze jednak dyskusja kwitnie. O ludziach zle traktujacych psy.
I jakos w tej dyskusji zgubila sie informacja, ze to rzeczony pies zle
traktowal ludzi.




A jak myślisz dlaczego? Zdrowy pies nie atakuje bez powodu.
Nie ma złych psów, są bezmyślni właściciele.
Wiem, co mówię, wychowałam sie z psami i wychowałam dwa owczerki
niemeicki, w sumie nie takie małe pieski.
Żaden nikogo nie pogryzł do tej pory - pierwszy dożył 14 lat własciwie
bez smyczy, drugi ma 10 i na kaganiec reaguje hmmm niezbyt chętnie.

Ze troje z nich pogryzl. Ja w takiej sytuacji wziecia


psa na lancuch nie potepiam. Oprocz tego, ze nie lubie zlego traktowania
zwierzat, nie lubie takze zlego traktowania ludzi.



A ja potępiam.
Żle wychowany pies świadczy źle o włascicielu - jeśli kogoś pogryzł
lepiej oddać go do schroniska lub uśpić niż trzymac na łańcuchu przy budzie.
Tak będzie dla niego lepiej.

Pozdrawiam
Marta


27
Data: 24 kwiecień 2004, 19:23
Temat:

Re: Re[2]: o co walczymy, co zwalczamy

Autor: T.W.


Użytkownik "Krzysztof Marusiński" napisał w
wiadomości news:c6d223$9ka$1@atlantis.news.tpi.pl...

Urastasz w moich oczach na symbol bojowniczki wojujacej z kazdym
napotkanym złem.

Jakiej bojowniczki? Przecież nic nie zwalczam? ;-)

Pozdrawiam
Ewa
PS. Psu, zamiast łańcucha, można zbudować wybieg. Ale to trzeba trochę
pracy... A łańcuch prościej :(



28
Data: 24 kwiecień 2004, 19:28
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: Michal Mis

"Marta Góra" wrote in message news:c6e548$1tn$1@korweta.task.gda.pl...



Nie ma złych psów, są bezmyślni właściciele.



Mam inny poglad. Tak jak ludzie maja rozne charaktery i sa wsrod nich
zboczency i modercy, tak psy maja rozne charaktery.


Wiem, co mówię, wychowałam sie z psami i wychowałam dwa owczerki
niemeicki, w sumie nie takie małe pieski.
Żaden nikogo nie pogryzł do tej pory - pierwszy dożył 14 lat własciwie
bez smyczy, drugi ma 10 i na kaganiec reaguje hmmm niezbyt chętnie.



Zeby miec szerokie spojrzenie na sprawe, trzeba wziac probke znacznie
wieksza niz 2 psy.


jeśli kogoś pogryzł
lepiej oddać go do schroniska lub uśpić niż trzymac na łańcuchu przy budzie.



A tu moge sie zgodzic.

Pozdrowienia,


Michal



--
Michal Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure



29
Data: 24 kwiecień 2004, 19:47
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: Marta Góra

Użytkownik Michal Misiurewicz napisał:


"Marta Góra" wrote in message news:c6e548$1tn$1@korweta.task.gda.pl...


Nie ma złych psów, są bezmyślni właściciele.




Mam inny poglad. Tak jak ludzie maja rozne charaktery i sa wsrod nich
zboczency i modercy, tak psy maja rozne charaktery.


To prawda i trzeba to brać pod uwagę zanim zdecydujemy się na psa.
Konkretne rasy mają konkretne cechy charakteru, co nie znaczy że nie ma
odchyleń.




Wiem, co mówię, wychowałam sie z psami i wychowałam dwa owczerki
niemeicki, w sumie nie takie małe pieski.
Żaden nikogo nie pogryzł do tej pory - pierwszy dożył 14 lat własciwie
bez smyczy, drugi ma 10 i na kaganiec reaguje hmmm niezbyt chętnie.




Zeby miec szerokie spojrzenie na sprawe, trzeba wziac probke znacznie
wieksza niz 2 psy.



Dwa owczarki wychowałam mozna powiedzieć jako świadoma już osoba, a
przez dom rodziców przewinęło się wiecej psów.
Zazwyczaj były to mieszańce, jeden wilczur.
Każdy miał inny charakter, ale żaden nigdy nie był na uwięzi i nikogo
nie pogryzł.
Moje poglądy to też obserwacje psów znajomych.
I wiem, ze mój dom byłby smutny bez psa.



jeśli kogoś pogryzł


lepiej oddać go do schroniska lub uśpić niż trzymac na łańcuchu przy
budzie.




A tu moge sie zgodzic.

Tak, wiem na pewno nigdy nie trzymałabym owczarka kaukaskiego gdybym
wiedziała, że nikt z rodziny nie moze nad nim zapanować.
A znam taki przypadek. W końcu kiedyś dojdzie do tragedii.



Pozdrawiam
Marta

30
Data: 24 kwiecień 2004, 19:50
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: Dziadek

W news:Xsxic.5115$Gp.1137@fe1.columbus.rr.com,
Michal Misiurewicz napisał(a):


Zeby miec szerokie spojrzenie na sprawe, trzeba wziac probke znacznie
wieksza niz 2 psy.


jeśli kogoś pogryzł
lepiej oddać go do schroniska lub uśpić niż trzymac na łańcuchu przy
budzie.



A tu moge sie zgodzic.

Pozdrowienia,
Michal



Eeee tam, mam nie tylko 42 lata łańcuch ale i obrączkę, czasem mnie Babcia
nawet usypia i dobrze mi z tym

--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek

31
Data: 24 kwiecień 2004, 21:14
Temat:

Re: Re[2]: o co walczymy, co zwalczamy

Autor: boletus


Pozdrawiam
Ewa
PS. Psu, zamiast łańcucha, można zbudować wybieg. Ale to trzeba trochę
pracy... A łańcuch prościej :(




Jeden z moich sąsiadów postawił kojec (beton i żelazo).
Pies rasy Dalmatyńczyk siedzi w nim przez okrągły rok.
Bardzo rzadko jest wypuszczany:-(((
Zwykle wyłazi na budę i wyje z rozpaczy:-(((((((((((((((




Pozdrawia boletus





32
Data: 24 kwiecień 2004, 21:21
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: ogrodowy s


Użytkownik "Dziadek"


napisał w wiadomości oddać go do schroniska lub uśpić niż trzymac na


łańcuchu przy


>> budzie.
>
> A tu moge sie zgodzic.
>
> Pozdrowienia,
> Michal

Eeee tam, mam nie tylko 42 lata łańcuch ale i obrączkę, czasem mnie Babcia
nawet usypia i dobrze mi z tym

--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek



No i taki jest właśnie egoistyczny homo sapiens.
Roślinki wyrywać lub karczować,
Czworonożne usypiać,
tylko patrzeć Dziadku jak nam zafundują eutanazję z powodu ekonomicznej
sytuacji budżetu ZUS'u i państwa.
Oczywiście wszystko to dla dobra ludzkości.
Dropy już w polsce wyginęły.
To kiedy zaczniecie trwale usypiać dziadków? Biedne wnuczęta. Kto im bajki i
baśnie opowiadać będzie?



33
Data: 25 kwiecień 2004, 00:29
Temat:

Re: psie kupki (serio) - OT

Autor: boletus


> Żaden nikogo nie pogryzł do tej pory - pierwszy dożył 14 lat własciwie
> bez smyczy, drugi ma 10 i na kaganiec reaguje hmmm niezbyt chętnie.

Zeby miec szerokie spojrzenie na sprawe, trzeba wziac probke znacznie
wieksza niz 2 psy.




Dziadek wspominał o spaniu na łańcuchu;-)



> jeśli kogoś pogryzł
> lepiej oddać go do schroniska lub uśpić niż trzymac na łańcuchu przy


budzie.



A tu moge sie zgodzic.




W tej sytuacji pies wybierze łańcuch.



Pozdrowienia,
Michal




Pozdrawia przekonany boletus






Tematy powiązane z psie kupki (serio):



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24