otopr.pl Grupy dyskusyjne pytanie o malego jeza

pytanie o malego jeza

1
Data: 12 wrzesień 2002, 18:23
Temat:

pytanie o malego jeza

Autor: mariusz-pa

dzieci na podwuzu znalazly malego jeza z 2 dni temu , prykaz byl taki ze
maja go zaniesc tam skad go wziely , mialy to zrobic, a dzis po poludniu
stojac na tarasie i palac papierosa znalazlam tego jeza w rynnie, po
calodziennym przebywaniu na sloncu , wogule sie niekurczy i jest bardzo
niemrawy, umylam go i dalam mu ze szczykawki troche mleka, teraz spi, co mu
jeszcze dac , jak mu pomoc, moze mieso? dobrzy ludzie pomozcie mi bo w tym
temacie to ja jestem lewus mam 2 owczarki i baniak z trofciami i papuge ,
ale o jezach niewiem nic:(( HELP!!! dla jeza.
pozdrawiam Patrycja
szczecin



2
Data: 12 wrzesień 2002, 21:44
Temat:

Re: pytanie o malego jeza

Autor: Madzia

Użytkownik "mariusz-paca" napisał w wiadomości
news:alqf4s$qfv$1@news2.tpi.pl...


dzieci na podwuzu znalazly malego jeza z 2 dni temu , prykaz byl taki ze
maja go zaniesc tam skad go wziely , mialy to zrobic, a dzis po poludniu
stojac na tarasie i palac papierosa znalazlam tego jeza w rynnie, po
calodziennym przebywaniu na sloncu , wogule sie niekurczy i jest bardzo
niemrawy, umylam go i dalam mu ze szczykawki troche mleka, teraz spi, co


mu


jeszcze dac , jak mu pomoc, moze mieso? dobrzy ludzie pomozcie mi bo w tym
temacie to ja jestem lewus mam 2 owczarki i baniak z trofciami i papuge ,
ale o jezach niewiem nic:(( HELP!!! dla jeza.
pozdrawiam Patrycja
szczecin


Do nas (szczecin) tez w wakacje przylazl jez (wprawdzuie nie malutki) i
jedynym rozwiazaniem bylo zaniesc go moze nie tam, skad przyszedl, ale tam,
gdzie mu bedzie dobrze, czyli do parku czy najblizszego lasku. Powinien
sobie poradzic. jakby co - jablek nie je :)

Madzia



3
Data: 12 wrzesień 2002, 23:11
Temat:

Re: pytanie o malego jeza

Autor: mariusz-pa

rano pojade na dzialke inakopie mu dzdzownic



Użytkownik "Madzia" napisał w wiadomości
news:alqqum$ido$1@news.tpi.pl...


Użytkownik "mariusz-paca" napisał w wiadomości
news:alqf4s$qfv$1@news2.tpi.pl...
> dzieci na podwuzu znalazly malego jeza z 2 dni temu , prykaz byl taki ze
> maja go zaniesc tam skad go wziely , mialy to zrobic, a dzis po poludniu
> stojac na tarasie i palac papierosa znalazlam tego jeza w rynnie, po
> calodziennym przebywaniu na sloncu , wogule sie niekurczy i jest bardzo
> niemrawy, umylam go i dalam mu ze szczykawki troche mleka, teraz spi, co
mu
> jeszcze dac , jak mu pomoc, moze mieso? dobrzy ludzie pomozcie mi bo w


tym


> temacie to ja jestem lewus mam 2 owczarki i baniak z trofciami i papuge


,


> ale o jezach niewiem nic:(( HELP!!! dla jeza.
> pozdrawiam Patrycja
> szczecin
Do nas (szczecin) tez w wakacje przylazl jez (wprawdzuie nie malutki) i
jedynym rozwiazaniem bylo zaniesc go moze nie tam, skad przyszedl, ale


tam,


gdzie mu bedzie dobrze, czyli do parku czy najblizszego lasku. Powinien
sobie poradzic. jakby co - jablek nie je :)

Madzia






4
Data: 12 wrzesień 2002, 23:25
Temat:

Re: pytanie o malego jeza

Autor: mariusz-pa




Do nas (szczecin) tez w wakacje przylazl jez (wprawdzuie nie malutki) i
jedynym rozwiazaniem bylo zaniesc go moze nie tam, skad przyszedl, ale


tam,


gdzie mu bedzie dobrze, czyli do parku czy najblizszego lasku. Powinien
sobie poradzic. jakby co - jablek nie je :)




wiem ale on jest malutki ma z 10 cm i niema sily na nic umylam go i dalam mu
mleka ze strzykawki, i teraz caly czas spi w reczniku schowany, niema sily








5
Data: 12 wrzesień 2002, 23:34
Temat:

Re: pytanie o malego jeza

Autor: Dorota Orz

Użytkownik "mariusz-paca" napisał w wiadomości
news:alqf4s$qfv$1@news2.tpi.pl...


dzieci na podwuzu znalazly malego jeza z 2 dni temu , prykaz byl taki ze
maja go zaniesc tam skad go wziely , mialy to zrobic, a dzis po poludniu
stojac na tarasie i palac papierosa znalazlam tego jeza w rynnie, po
calodziennym przebywaniu na sloncu , wogule sie niekurczy i jest bardzo
niemrawy, umylam go i dalam mu ze szczykawki troche mleka, teraz spi, co


mu


jeszcze dac , jak mu pomoc, moze mieso? dobrzy ludzie pomozcie mi bo w tym
temacie to ja jestem lewus mam 2 owczarki i baniak z trofciami i papuge ,
ale o jezach niewiem nic:(( HELP!!! dla jeza.



Osobiscie zabralabym go do wet'a. Jeze normalnie zazwyczaj sie
kurcza...jedynie jak maja malo sil albo cos im powaznego dolega to wtedy nie
robia tego.
Mozliwa jest takze taka opcja, ze jez z powodu ochlodzenia zapadl w lekka
hipotermie (obnizenie cieploty organizmu) i po prostu sobie spi. Moj tak
robil nawet w czasie lata i pozniej wracal do siebie.

Pamietaj przez caly czas, ze jez jest zwierzatkiem dzikim i ze pewnie ma
mase pchelek oraz mozliwe sa na jego skorze kleszcze :(

Co do zywienia to jesli chcesz mu dac cos do picia to tylko wode - mleka nie
podawaj bo zle na nie reaguja. Do jedzenia obowiazkowo miesko :)

Daj znac co z jezykiem. Sama mialam jezyka na odchowaniu i tego lata
przeniesiony zostal do kojca by sprobowac zycia w pewnym sensie na wolnosci.
Mam nadzieje, ze sobie poradzi :))

--
Pozdrawiam
Valentine
Poznan, Debiec




6
Data: 13 wrzesień 2002, 00:43
Temat:

Re: pytanie o malego jeza

Autor: Bozena Pro

mariusz-paca napisał(a):




wiem ale on jest malutki ma z 10 cm i niema sily na nic umylam go i dalam


mu


mleka ze strzykawki, i teraz caly czas spi w reczniku schowany, niema sily
>



Posluchaj - jez to taki maly ssak - tylko zamiast futerka ma kolce. Jesli
nie dostanie teraz NATYCHMIAST cos na wzmocnienie, to zdechnie! WET ,
zastrzyk - stosownie do wagi! Potem oczywiscie miesko (jakies siekane
wolowe , nie musisz za tymi dzdzownicami latac!) i woda. Obserwuj! W razie
co - drugi zastrzyk! A moze jest ktos ze Szczecina, kto umialby sie zajac (i
chcialby) tym maluchem?
Pozdrawiam
Bozenna + duzo...(kocich ogonow)

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

7
Data: 13 wrzesień 2002, 20:17
Temat:

Re: pytanie o malego jeza

Autor: Cayoki


Użytkownik "mariusz-paca" napisał:


dzieci na podwuzu znalazly malego jeza z 2 dni temu ,


[...]
A Zoo to u was jest ??? Jeżeli tak to go tam zanieś. Opieka weterynaryjna
zapewniona a taki mały jeżyk nie przeżyje zimy na wolności, bo sie za późno
urodził i nie nazbiera wystarczająco dużo tłuszczu żeby przetrwać. Musi u
kogoś przezimować a na wiosnę można go wypuścić. Podpowiedź: jeże lubią ser
i masło, wołowinkę, kurczaczka. Ale nie wiem czy takie malutkie też. Ten,
którego odchowywałam uwielbiał.
Pozdrowienia



8
Data: 13 wrzesień 2002, 23:57
Temat:

Re: pytanie o malego jeza

Autor: mariusz-pa


za późno
placze , bylam rano u weterynaza i zostawilam go bo szlam do pracy ,


prosilam zeby sie nim zajela suka ,przyszlam po niego o 13.30 po pracy i
powiedziala ze wszystko z nim ok i zebym go wypuscila do tego lasku co go
dzieci znalazly, oczywiscie wieczorem, jeszcze go nakarmilam ale miesa
niechcial, ta idiotka dala mu kielbasy weterynarka zakichana, a o 20 jez juz
nieżyje , płacze teraz bo niema dobrych wteterynazy na tym jeb..... swiecie.
sorry wszystkich za słowa ale niemam slów na ta suke, w poniedzialek ide ja
zjebac gorzej niz psa.. pozdrawiam wszystkich i b. dziekuje za pomoc ale juz
..........:((( zapozno ide spac , niechce mi sie pisac i juz paaa wszystkim









Tematy powiązane z pytanie o malego jeza:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24