otopr.pl Grupy dyskusyjne Pytanie trawnikowe.

Pytanie trawnikowe.

1
Data: 29 marzec 1999, 15:09
Temat:

Pytanie trawnikowe.

Autor: MB

Czesc.

Liste czytam od jakiegos czasu. Zachecony waszymi dyskusjami zdecydowalem
samodzielnie zalozyc trawnik (ok. 200m2 - czy wytrwam?). Wielkie dzieki dla
autorow poradnikow na ten temat na stronach www - jak na razie nieoceniona
pomoc. Mam jednak kilka pytan, na ktore mam nadzieje tu uzyskac odpowiedz.
Bede wdzieczny za pomoc.

Ze wzgledu na slaba gliniasta glebe postanowilem nawiezc troche dobrej ziemi
(ok. 10cm warstwe). Chce najpierw zrobic oprysk Roundupem, potem przekopac,
nawiesc ziemi, ubic, odczekac 2-3 tygodnie i spryskac przeciw chwastom
jeszcze raz. Nastepnie wysiac trawe. Oto moje pytania do szanownych
grupowiczow:
1. Aby zdazyc z siewem do maja, musialbym zrezygnowac z powtornego oprysku -
pytanie czy z nowa ziemia nie nawioza mi nowych chwastow? Jesli powtornie
opryskam nie zdaze na majowy siew. Czy wiec lepiej zdecydowac sie na siew w
sierpniu - ale wtedy cale lato bez trawy...:-(
2. Czy podniesienie terenu 10 centymetrowa warstwa ziemi nie utrudni
utrzymywania w niej wilgoci? Czy to bedzie dobre dla trawy?

Dziekuje.
MB



--
Dostęp dodzwaniany do usług DARMO !- http://rubikon.pl

2
Data: 29 marzec 1999, 23:15
Temat:

Re: Pytanie trawnikowe.

Autor: Piotr Sici


Ze wzgledu na slaba gliniasta glebe postanowilem nawiezc troche dobrej


ziemi


(ok. 10cm warstwe). Chce najpierw zrobic oprysk Roundupem, potem przekopac,
nawiesc ziemi, ubic, odczekac 2-3 tygodnie i spryskac przeciw chwastom
jeszcze raz. Nastepnie wysiac trawe. Oto moje pytania do szanownych
grupowiczow:



Coś mi tu nie pasuje: po co pryskać gołą ziemię Roundopem a potem
przekopywać ? a potem znowu praskać gołą ziemię?
Trochę to bez sensu.
Przeczytaj poprzednie posty - Roundop "działa" na dobrze rozwinięte chwasty,
a nasion chwastów w ziemi i przylatujących od sąsiada, czy osiadające z
deszczem i tak się nie pozbędziesz - walka z chwastami na "gołej" glebie
przypomina pracę Syzyfa.


Ja bym po prostu przekopał "starą" ziemię z "nową", a przy okazji powyciągał
co większe korzenie chwastów, zagrabił, przydeptał i posiał trawę. Trawa
szybko się teraz rozrośnie i zagłuszy kiełkujące chwasty (ew. pojedyncze
wyrwiesz), a jesienią jeżeli pojawią się chwasty (dwuliścienne) - popryskasz
Starane-m i z głowy.


2. Czy podniesienie terenu 10 centymetrowa warstwa ziemi nie utrudni
utrzymywania w niej wilgoci? Czy to bedzie dobre dla trawy?




Jeżeli dobrą ziemię wymieszasz z gliną to o wilgoć się nie martw.

Pozdrowienia
piotrs@radix.pl




--
Dostęp dodzwaniany do usług DARMO !- http://rubikon.pl

3
Data: 30 marzec 1999, 08:09
Temat:

Re: Pytanie trawnikowe.

Autor: MB


Piotr Siciarski napisał(a) w wiadomości:
<7doqnd$e9c$7@gemini.webcorp.com.pl>...


Coś mi tu nie pasuje: po co pryskać gołą ziemię Roundopem a potem
przekopywać ? a potem znowu praskać gołą ziemię?
Trochę to bez sensu.
Przeczytaj poprzednie posty - Roundop "działa" na dobrze rozwinięte


chwasty,


a nasion chwastów w ziemi i przylatujących od sąsiada, czy osiadające z
deszczem i tak się nie pozbędziesz - walka z chwastami na "gołej" glebie
przypomina pracę Syzyfa.



Moze nie do konca jasno sie wyrazilem, ale ziemia w moim ogrodzie nie jest
juz gola, a za dwa, trzy tygodnie chwasty beda pewnie dosc bujne. To samo po
nawiezieniu nowej ziemi - chcialem odczekac powiedzmy 3 tygodnie - wiosną to
chyba sporo czasu dla chwastow, by sie zazielenily. Przemysle to od nowa. W
ogrodzie jest troche perzu i tego sie boje najbardziej. Czy napewno trawa
go zagluszy? Co rok perz przy kopaniu jest dokladnie wybierany a rosnie
sobie wciaz (juz wschodzi).
I drugie: czy mieszanie ziemi nowej i starej jest konieczne, czy moze lepiej
zostawic urodzajna warstwe na wierzchu? Dzieki.

MB



--
Dostęp dodzwaniany do usług DARMO !- http://rubikon.pl

4
Data: 30 marzec 1999, 11:00
Temat:

Re: Pytanie trawnikowe.

Autor: Krzysztof


MB napisał(a) w wiadomości: <7dppqr$i5f$1@gemini.webcorp.com.pl>...
W


ogrodzie jest trochę perzu i tego sie boje najbardziej. Czy napewno trawa
go zagluszy?


Ja bym się nie martwił perzem na trawniku. Zginie w czasie koszenia.


I drugie: czy mieszanie ziemi nowej i starej jest konieczne, czy moze


lepiej


zostawic urodzajna warstwe na wierzchu?


Zrób tak jak radził Piotr. Lepiej wymieszać na głębokość ok 12 cm.
Mam nieco inne zdanie w kwestii chwastów.
Od posiania do czasu pierwszego koszenia chwasty lepiej wycinać niż wyrywać.
Od wyrywania tworzą się puste placyki. Po rozpoczęciu koszenia kłopot z
chwastami zmniejszy się. Po kilku tygodniach od pierwszego koszenia można
(ostrożnie) podjąć walkę chemiczną.
Zakładać trawnik można także w czerwcu i lipcu :-) (jeżeli masz czas i
wodę). Pewnie zasugerowałeś się terminami optymalnymi.
:-) http://ogrod.to.jest.to





--
Dostęp dodzwaniany do usług DARMO !- http://rubikon.pl

5
Data: 30 marzec 1999, 13:10
Temat:

Re: Pytanie trawnikowe.

Autor: basia

Krzysztof Marusiński wrote:



Ja bym się nie martwił perzem na trawniku. Zginie w czasie koszenia.



Serio? A mniszek i jaskry? Bo mniszka można wykopać, ale jaskry na
pewno w czasie koszenia zostają. A zawsze mi się wydawało, że perz jest
najbardziej uporczywy?!

Basia.

6
Data: 30 marzec 1999, 21:49
Temat:

Re: Pytanie trawnikowe.

Autor: Piotr Sici


Ja bym się nie martwił perzem na trawniku. Zginie w czasie koszenia.


Serio? A mniszek i jaskry? Bo mniszka można wykopać, ale jaskry na
pewno w czasie koszenia zostają. A zawsze mi się wydawało, że perz jest
najbardziej uporczywy?!



Mniszek i jaskry zginą po pierwszym, no może drugim "pryskaniu" bez śladu
(na w miarę młodym trawniku, stary opanowany przez mniszek lepiej założyć od
nowa).
Perz faktycznie jest upierdliwy. Mój trawnik jest założony na dawnym
perzowisku - kiedy przekopywałem glebę (a łopatę trudno było w niego nawet
wbić) starałem się wyciągać kłącza, oczywiście wszystkich się nie wyciągnie.
Trawa faktycznie zagłusza perz i koszenie też go ogranicza, ale jak tylko
trawnik "osłabnie" (tzn. zacznie podsychać, "czarcie kręgi" itp.) od razu
zaczynają się pojawiać pojedyncze źdźbła perzu.
Proste rozwiązanie - nie dopuścić do "osłabienia" darni :-)

Pozdrowienia
piotrs@radix.pl




--
Dostęp dodzwaniany do usług DARMO !- http://rubikon.pl

7
Data: 31 marzec 1999, 10:46
Temat:

Re: Pytanie trawnikowe.

Autor: Krzysztof


basia napisał(a) w wiadomości: <3700B140.914@zeus.polsl.gliwice.pl>...


Krzysztof Marusiński wrote:



Ja bym się nie martwił perzem na trawniku. Zginie w czasie koszenia.



Serio? A mniszek i jaskry?


Na dwuliścienne stosuję Chwastoxy.
:-) http://ogrod.to.jest.to



--
Dostęp dodzwaniany do usług DARMO !- http://rubikon.pl

8
Data: 31 marzec 1999, 10:49
Temat:

Re: Pytanie trawnikowe.

Autor: Krzysztof


Piotr Siciarski napisał(a) w wiadomości:
<7drd7t$a3m$1@gemini.webcorp.com.pl>...


Mniszek i jaskry zginą po pierwszym, no może drugim "pryskaniu" bez śladu
(na w miarę młodym trawniku, stary opanowany przez mniszek lepiej założyć


od


nowa).



Chwastoxy bardzo łatwo niszczą mniszka (mlecze - dla "nowych").
Wystarczy jedno spryskanie.

:-) http://ogrod.to.jest.to



--
Dostęp dodzwaniany do usług DARMO !- http://rubikon.pl

9
Data: 1 kwiecień 1999, 21:46
Temat:

Re: Pytanie trawnikowe.

Autor: Kornik


basia napisał(a) w wiadomości: <3700B140.914@zeus.polsl.gliwice.pl>...


Krzysztof Marusiński wrote:


Ja bym się nie martwił perzem na trawniku. Zginie w czasie koszenia.


Serio? A mniszek i jaskry? Bo mniszka można wykopać, ale jaskry na
pewno w czasie koszenia zostają. A zawsze mi się wydawało, że perz jest
najbardziej uporczywy?!


Ale wygląda tak samo jak trawa a przy czestym koszeniu jest tak


osłabiony że nie wychyla sie ponad "zwykle" trawy. Sprawdzone
doświadczalnie
u mnie jest takie perzowisko że przez 10 lat bym go nie wybrał ręcznie.


Kornik






Tematy powiązane z Pytanie trawnikowe.:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24