otopr.pl Grupy dyskusyjne rajstopy przeciwzylakowe

rajstopy przeciwzylakowe

1
Data: 9 grudzień 2005, 00:10
Temat:

rajstopy przeciwzylakowe

Autor: Sabina Red

Witam.

Mam pytanie w sprawie przeciwzylakowych rajstop i ponczoch.

Moja mama zamowila sobie ponczochy (przepisane przez lekarza).
Liczyla, ze w koncu troche lzej jej bedzie zyc z zylakami.
Niestety po prostu nie daje rady ich zalozyc.
Ja probowalam sobie zalozyc i zrezygnowalam - ciezka robota. A mama ma
dodatkowo chore serce i nie moze sie meczyc, a na zylakach na stopach ma
rany, na ktore musialaby naciskac przy nakladaniu, co spowodowaloby ich
krwawienie.

Mam wrazenie, ze ten sprzet jest stworzony dla osob mlodych i zdrowych.
Czy nie ma jakiejs alternatywy? Czegos latwiejszego w zakladaniu?

Niestety nie ma kto mojej mamie pomoc przy zakladaniu tych ponczoch.

--
Sabina

2
Data: 9 grudzień 2005, 02:01
Temat:

Re: rajstopy przeciwzylakowe

Autor: Marek Li <

Uzytkownik "Sabina Redlarska"
napisal w wiadomosci



Moja mama zamowila sobie ponczochy (przepisane przez lekarza).
Liczyla, ze w koncu troche lzej jej bedzie zyc z zylakami.
Niestety po prostu nie daje rady ich zalozyc.



Powinny byc zakladane po nocy, zanim wstanie sie z lózka (nie nalezy
nawet spuszczac nóg z lózka). Dobrze jest poprzedzic zakladanie ich
przetrzymaniem nóg w uniesieniu. Jesli nie wchodza mimo to, to albo
zostaly dobrane za ciasne, albo maja zbyt duzy ucisk.(?)
--
Marek Li


3
Data: 9 grudzień 2005, 03:24
Temat:

Re: rajstopy przeciwzylakowe

Autor: Iwon(k)a <

"Sabina Redlarska" wrote in message
news:1xwq029vdjx6g$.j34qg4fte5oe$.dlg@40tude.net...


Witam.

Mam pytanie w sprawie przeciwzylakowych rajstop i ponczoch.


(...)

sa rozne rozmiary takich ponczoch, moze mamie zle dobrali?

iwon(k)a


4
Data: 9 grudzień 2005, 03:41
Temat:

Re: rajstopy przeciwzylakowe

Autor: Sabina Red

Dnia Thu, 8 Dec 2005 20:24:37 -0600, Iwon(k)a napisał(a):


sa rozne rozmiary takich ponczoch, moze mamie zle dobrali?



Mierzyli ja tam w gabinecie i na tej podstawie sa zamowione.
Ale czy moze slyszal ktos o czyms co by takie rajstopy zastepowalo?
Zastanawialismy sie czy moze cos na zamek, zwykly zamek by pewnie hamowal
krazenie, ale moze sa jakies wynalazki w ta strone?
U mamy jest przede wszystkim problem przez te rany na stopach.

--
Sabina

5
Data: 9 grudzień 2005, 03:46
Temat:

Re: rajstopy przeciwzylakowe

Autor: Sabina Red

Dnia Fri, 9 Dec 2005 02:01:23 +0100, Marek Li napisał(a):


Powinny byc zakladane po nocy, zanim wstanie sie z lózka (nie nalezy
nawet spuszczac nóg z lózka). Dobrze jest poprzedzic zakladanie ich
przetrzymaniem nóg w uniesieniu.



OIMW nogi powinny byc uniesione przy zakladaniu rajstop.


Jesli nie wchodza mimo to, to albo
zostaly dobrane za ciasne, albo maja zbyt duzy ucisk.(?)



OIMW przy rozwinietych zylakach nosi sie zylaki z wiekszym uciskiem. Czy
nie jest on za duzy albo czy dobrze dobrane to mi trudno stwierdzic.

Czy jesli z takimi jest za ciezko, wolno nosic rajstopy z mniejszym
uciskiem? I czy wogole jest sens kupowac rajstopy przeciwzylakowe nie na
miare? Podobno w aptekach sa rozmiary typu M, L, XL - czy to ma sens? Czy
te rajstopy nie _musza_ byc dokladnie dopasowane?

--
Dzieki za zainteresowanie,
Sabina

6
Data: 9 grudzień 2005, 10:10
Temat:

Re: rajstopy przeciwzylakowe

Autor: Boska

On Fri, 9 Dec 2005 00:10:32 +0100, Sabina Redlarska wrote:


Witam.

Mam pytanie w sprawie przeciwzylakowych rajstop i ponczoch.

Mam wrazenie, ze ten sprzet jest stworzony dla osob mlodych i zdrowych.
Czy nie ma jakiejs alternatywy? Czegos latwiejszego w zakladaniu?

Niestety nie ma kto mojej mamie pomoc przy zakladaniu tych ponczoch.



polecam zakladanie takich ponczoch w gumowych rekawicach. ja jestem dumna
posiadaczka zakrzepicy oraz generlanie krwi krzepnacej w igle przy
pobieraniu, nosze podkolanka z Sevarg.. costam w ten desen. na poczatku
faktycznie ciezko sie je zaklada, stad polecam: zero paznokci - rekawiczki
gumowe cienkie zeby sie nie slizgalo i duzo cierpliwosci. takie rajstopy
sie potem rozchodza, latwiej je zalozyc.

czy mama ma te rajstopy z takiej gumy grubasnej czy z polprzezroczystego
takiego bardziej rajstopowego materialu? jesli ma z gumy to polecam zapytac
o te firme, ktorej podkolanka nosze ja... kurcze, to chyba byl Segvaris
albo cos.

powodzenia

--
Boska

7
Data: 9 grudzień 2005, 14:11
Temat:

Re: rajstopy przeciwzylakowe

Autor: Sabina Red

Dnia Fri, 9 Dec 2005 09:10:58 +0000, Boska napisał(a):


czy mama ma te rajstopy z takiej gumy grubasnej czy z polprzezroczystego
takiego bardziej rajstopowego materialu? jesli ma z gumy to polecam zapytac
o te firme, ktorej podkolanka nosze ja... kurcze, to chyba byl Segvaris
albo cos.



Raczej to rajstopowate bylo, grube ale rajstopowate.
Lepsze rajstopowate czy gumowe?

Masz te podkolanka kupione na oko czy na miare?

--
Sabina

8
Data: 9 grudzień 2005, 15:41
Temat:

Re: rajstopy przeciwzylakowe

Autor: Boska

On Fri, 9 Dec 2005 14:11:21 +0100, Sabina Redlarska wrote:


Dnia Fri, 9 Dec 2005 09:10:58 +0000, Boska napisał(a):


czy mama ma te rajstopy z takiej gumy grubasnej czy z polprzezroczystego
takiego bardziej rajstopowego materialu? jesli ma z gumy to polecam zapytac
o te firme, ktorej podkolanka nosze ja... kurcze, to chyba byl Segvaris
albo cos.



Raczej to rajstopowate bylo, grube ale rajstopowate.
Lepsze rajstopowate czy gumowe?



lepsze rajstopowate. przepuszczaja powietrze i nie mecza tak nog. pamietaj
zeby nie wypuszczac mamy z lozka bez tych rajstop. systematycznosc jak
zwykle jest kluczem do sukcesu.



Masz te podkolanka kupione na oko czy na miare?



na miare, u genialnego profesora Majewskiego w katowicach. on sie zreszta
zajmuje moimi nogami i nosilabym go na rekach. konkretny, potrafi opieprzyc
ale cieszy sie z sukcesow razem z pacjentka.

gdybys byla w okolicy to polecam. drogi, ale wart ceny pod dwakroc.

--
Boska

9
Data: 9 grudzień 2005, 17:16
Temat:

Re: rajstopy przeciwzylakowe

Autor: Boska

On Fri, 9 Dec 2005 14:11:21 +0100, Sabina Redlarska wrote:



Raczej to rajstopowate bylo, grube ale rajstopowate.
Lepsze rajstopowate czy gumowe?



no to sigvarisu nie powinny byc grube. znaczy powinny wygladac na nodze jak
geste rajstopy normalne, powinna skora lekko przeswitywac.



Masz te podkolanka kupione na oko czy na miare?



oj. znaczy mam zmierzone przez lekarza i wybrane przez niego z dostepnych
rozmiarow.

na samym poczatku w szpitalu uraczono mnie tkanymi na zamowienie rajstopami
gumowatymi takimi bardzo, ale podziekowalam. tego sie nie dalo nosic. ta
guma zwijalaa sie pod kolanami i bolala bardziej niz sam skrzep. w ramach
protestu obwijalam sie bandazami elastycznymi.

jeszcze raz goraco polecam profesora Majewskiego w katowicach.

aa i nie wierz w skarpetki bez palcow. niewygodne to jak jasny gwint.
aha, i takie rajstopy i podkolanka sie rozciagaja, mnie profesor kazal
zmieniac co 4 miesiace, ale to daltego tak czesto ze dal mi mniej
sciagajace.

--
Boska

10
Data: 9 grudzień 2005, 19:42
Temat:

Re: rajstopy przeciwzylakowe

Autor: Sabina Red

Dnia Fri, 9 Dec 2005 14:41:39 +0000, Boska napisał(a):


pamietaj
zeby nie wypuszczac mamy z lozka bez tych rajstop. systematycznosc jak
zwykle jest kluczem do sukcesu.



Niestety mieszkamy w innych miastach :(




na miare, u genialnego profesora Majewskiego w katowicach. on sie zreszta
zajmuje moimi nogami i nosilabym go na rekach. konkretny, potrafi opieprzyc
ale cieszy sie z sukcesow razem z pacjentka.

gdybys byla w okolicy to polecam. drogi, ale wart ceny pod dwakroc.



Troche za daleko :(
Ale chyba ostatnio lekarze mojej mamy sa ok.

--
Sabina

11
Data: 9 grudzień 2005, 19:44
Temat:

Re: rajstopy przeciwzylakowe

Autor: Sabina Red

Dnia Fri, 9 Dec 2005 16:16:40 +0000, Boska napisał(a):


na samym poczatku w szpitalu uraczono mnie tkanymi na zamowienie rajstopami
gumowatymi takimi bardzo, ale podziekowalam. tego sie nie dalo nosic. ta
guma zwijalaa sie pod kolanami i bolala bardziej niz sam skrzep.



Ale one sa faktycznie z gumy?
To co ma moja mama wyglada jak grube rajstopy. Ale jeszcze sie im przyjrze.


w ramach
protestu obwijalam sie bandazami elastycznymi.



To sa specjalne bandaze na zylaki? Duzo roboty zeby to zalozyc? Moze byloby
latwiej niz te rajstopy/podkolanka?

--
Sabina

12
Data: 9 grudzień 2005, 20:45
Temat:

Re: rajstopy przeciwzylakowe

Autor: pestifer <

Użytkownik "Sabina Redlarska" napisał
w wiadomości news:y7ynxx1d6eg.65morvuj5tuw$.dlg@40tude.net...


Dnia Thu, 8 Dec 2005 20:24:37 -0600, Iwon(k)a napisał(a):


sa rozne rozmiary takich ponczoch, moze mamie zle dobrali?



Mierzyli ja tam w gabinecie i na tej podstawie sa zamowione.
Ale czy moze slyszal ktos o czyms co by takie rajstopy zastepowalo?
Zastanawialismy sie czy moze cos na zamek, zwykly zamek by pewnie hamowal
krazenie, ale moze sa jakies wynalazki w ta strone?
U mamy jest przede wszystkim problem przez te rany na stopach.



jest jeszcze taki fajny stelaz z pretow na ktory latwo zaklada sie ponczoche
a potem zsuwa juz na noge. niestety trudno bedzie ci to dostac. miala to
jedna z firm produkujacych wyroby uciskowe
jesli macie rajstopy to najwyzej 2 stopien kompresji a to nie jest znowu tak
duzo. jesli nogi byly mierzone to rozmiar na pewno jest dobry. rada-gumowe
rekawiczki i duzo cierpliwosci.



13
Data: 9 grudzień 2005, 21:27
Temat:

Re: rajstopy przeciwzylakowe

Autor: Sabina Red

Dnia Fri, 9 Dec 2005 19:45:32 -0000, pestifer napisał(a):


jest jeszcze taki fajny stelaz z pretow na ktory latwo zaklada sie ponczoche
a potem zsuwa juz na noge. niestety trudno bedzie ci to dostac. miala to
jedna z firm produkujacych wyroby uciskowe



Hm... rozejrze sie. Tylko czy to nie bedzie mamie na te rany naciskac...
no, zobaczymy czy cos takiego znajde wogole i jak to wyglada.
Dzieki, widze ze jednak sa jakies ulatwienia.

--
Sabina

14
Data: 12 grudzień 2005, 11:31
Temat:

Re: rajstopy przeciwzylakowe

Autor: Boska

On Fri, 9 Dec 2005 21:27:38 +0100, Sabina Redlarska wrote:


Dnia Fri, 9 Dec 2005 19:45:32 -0000, pestifer napisał(a):


jest jeszcze taki fajny stelaz z pretow na ktory latwo zaklada sie ponczoche
a potem zsuwa juz na noge. niestety trudno bedzie ci to dostac. miala to
jedna z firm produkujacych wyroby uciskowe



Hm... rozejrze sie. Tylko czy to nie bedzie mamie na te rany naciskac...
no, zobaczymy czy cos takiego znajde wogole i jak to wyglada.
Dzieki, widze ze jednak sa jakies ulatwienia.



tak naprawde to taki wspomocnik moznaby samemu wykonac z abazura na
przyklad... ale nie wiem, nie probowalam, nie chce zle radzic.

--
Boska

15
Data: 12 grudzień 2005, 11:34
Temat:

Re: rajstopy przeciwzylakowe

Autor: Boska

On Fri, 9 Dec 2005 19:44:48 +0100, Sabina Redlarska wrote:


Ale one sa faktycznie z gumy?
To co ma moja mama wyglada jak grube rajstopy. Ale jeszcze sie im przyjrze.



jesli wyglada jak grube gladkie rajstopy to jest w porzadku. nie wiem z
czego one sa, ale te gorszej jakosci co to mi tkali na miare to bylo cos co
przypominalo polaczenie kolczugi z prezerwatywa. to WYGLADA nienaszalnie,
wiec poznalabys pewnie :)




w ramach
protestu obwijalam sie bandazami elastycznymi.



To sa specjalne bandaze na zylaki? Duzo roboty zeby to zalozyc? Moze byloby
latwiej niz te rajstopy/podkolanka?



nie, obwijalam sie normalnymi bandazami elastycznymi. ja nie mam zylakow,
mam zakrzepice, to pewnie troche inaczej... pokazala mi pielegniarka w
szpitalu jaki powinien byc ucisk mniej wiecej wiec to tylko kopiowalam. ale
nie polecam, no chyba ze faktycznie te rany... a moze delikatny i cienki
opatrunek na miejsca z ranami zanim zalozy rajstopy?

--
Boska


Tematy powiązane z rajstopy przeciwzylakowe:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24