otopr.pl Grupy dyskusyjne relanium w ciąży

relanium w ciąży

1
Data: 13 lut 2003, 22:25
Temat:

relanium w ciąży

Autor: Patrycja <

Dzisiaj mi lekarz przepisał Relanium 0,002 3xdziennie, ponieważ mam twardą
macicę i ten lek ma działać rozkurczowo *jestem w 19 tyg. ciąży i
zastanawiam się bardzo czy nie zaszkodzi to mojemu dzidziusiowi. Czy ktoś
miał już doświadczenie w tej sprawie?

Patrycja (~ 12.07.2003)



2
Data: 13 lut 2003, 22:53
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Patrycja zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


Dzisiaj mi lekarz przepisał Relanium 0,002 3xdziennie, ponieważ mam
twardą macicę i ten lek ma działać rozkurczowo *jestem w 19 tyg.
ciąży i zastanawiam się bardzo czy nie zaszkodzi to mojemu
dzidziusiowi. Czy ktoś miał już doświadczenie w tej sprawie?



Ginekolodzy prawie zawsze przepisują relenium kobietom w ciązy, bo nie
ma dowiedzionego negatywnego działania na kobietę i zazwyczaj donasza
ciążę. Ale o tym , że takie relanium powoduje "niedorozwój oskrzeli" to
nie spomną. Dzieci po relanium zwykle dużo częściej chorują na górne
drogi oddechowe.

--
Pozdrawiam
Tatiana
Maja 31.07.1997 http://www.babyboom.pl/temat.asp?id=147
Ania 25.03.1999 http://www.babyboom.pl/temat.asp?id=146


3
Data: 14 lut 2003, 00:28
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Iwon(k)a <

"Xena" wrote in message news:b2h5l6$imp$1@nemesis.news.tpi.pl...



Ginekolodzy prawie zawsze przepisują relenium kobietom w ciązy, bo nie
ma dowiedzionego negatywnego działania na kobietę i zazwyczaj donasza
ciążę. Ale o tym , że takie relanium powoduje "niedorozwój oskrzeli" to
nie spomną. Dzieci po relanium zwykle dużo częściej chorują na górne
drogi oddechowe.



jak zwykle w zyciu tak i w medycynie wybiera sie
mniejsze zlo. Mozna by bylo sie pokusic, skoro tacy ci lekarze
strasznie oszukujacy, o Spartanskie podejscie do sprawy i nie
dac kobietom w ciazy relanium, i wtedy jesli sie juz urodzi
o czasie, to wieksze bedzie prawdopodobienstwo urodzenia
potomka nie zapadajacego na choroby drog oddechowych.
iwon(k)a


4
Data: 14 lut 2003, 00:36
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Iwon(k)a zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten deseń:




"Xena" wrote in message
news:b2h5l6$imp$1@nemesis.news.tpi.pl...



Ginekolodzy prawie zawsze przepisują relenium kobietom w ciązy, bo
nie ma dowiedzionego negatywnego działania na kobietę i zazwyczaj
donasza ciążę. Ale o tym , że takie relanium powoduje "niedorozwój
oskrzeli" to nie spomną. Dzieci po relanium zwykle dużo częściej
chorują na górne drogi oddechowe.



jak zwykle w zyciu tak i w medycynie wybiera sie
mniejsze zlo.



Nie odbierałabym tego w kategoriach mniejsze czy większe zło. Po prostu
ginekolog odnosi sukces bo kobieta urodziła i dziecko jest na pierwszy
rzut oka całe i zdrowe. A pediatrzy załamują ręcę, rodzice też. Zresztą
podawanie relanium jak dla mnie jest bardzo takie sobie - znajoma
dostawała i właśnie dzięki relanium, bo liczyła na to, że jej przejdzie
wylądowała z pękniętą od dłuższego czasu macicą w siódmym miesiącu
ciąży. Dzieciaczek walczy o życie.


Mozna by bylo sie pokusic, skoro tacy ci lekarze
strasznie oszukujacy, o Spartanskie podejscie do sprawy i nie
dac kobietom w ciazy relanium, i wtedy jesli sie juz urodzi
o czasie, to wieksze bedzie prawdopodobienstwo urodzenia
potomka nie zapadajacego na choroby drog oddechowych.



Są inne leki, na świecie istnieje jeszcze cos poza relanium - wiesz?

--
Pozdrawiam
Tatiana


5
Data: 14 lut 2003, 00:39
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Iwon(k)a <

"Xena" wrote in message news:b2ha4p$1ga$1@nemesis.news.tpi.pl...



Nie odbierałabym tego w kategoriach mniejsze czy większe zło. Po prostu
ginekolog odnosi sukces bo kobieta urodziła i dziecko jest na pierwszy
rzut oka całe i zdrowe. A pediatrzy załamują ręcę, rodzice też.



czyzby? nie przypuszcam, ze istnieje masa rodzicow, ktorzy odwaza sie zadecydowac
urodzenie dziecka na zasadzie "zdrowe to rodze, chore nie",
moge zaryzykowac stwierdzeinie ze sa w mniejszosci liczebnej.



Są inne leki, na świecie istnieje jeszcze cos poza relanium - wiesz?



wiem, podejrzewam, iz bardziej niz ty :-)) i wiem nawet, ze
nie daje sie lekow na zlosc pocjentowi, w zakamarkach chowajac lepsze.
iwon(k)a


6
Data: 14 lut 2003, 01:04
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Iwon(k)a zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten deseń:




"Xena" wrote in message
news:b2ha4p$1ga$1@nemesis.news.tpi.pl...



Nie odbierałabym tego w kategoriach mniejsze czy większe zło. Po
prostu ginekolog odnosi sukces bo kobieta urodziła i dziecko jest na
pierwszy rzut oka całe i zdrowe. A pediatrzy załamują ręcę, rodzice
też.



czyzby? nie przypuszcam, ze istnieje masa rodzicow, ktorzy odwaza sie
zadecydowac urodzenie dziecka na zasadzie "zdrowe to rodze, chore
nie", moge zaryzykowac stwierdzeinie ze sa w mniejszosci liczebnej.



Naprawde nie rozumiesz, czy koniecznie chcesz mi usiłować udowodnic
głupote przekręcając to co piszę?
Tak, rodzice załamują ręce, że ich pociecha ciągle choruje ale jakoś
tego nie kojarza z relanium. A pediatrzy kojarzą.




Są inne leki, na świecie istnieje jeszcze cos poza relanium - wiesz?



wiem, podejrzewam, iz bardziej niz ty :-)) i wiem nawet, ze
nie daje sie lekow na zlosc pocjentowi, w zakamarkach chowajac lepsze.



A wiesz o niedouczonych lekarzach? Bo ja wiem i podejrzewam, że bardziej
niż Ty ;-).

--
Tatiana




7
Data: 14 lut 2003, 01:43
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Iwon(k)a <

"Xena" wrote in message news:b2hc08$6i6$1@nemesis.news.tpi.pl...


Naprawde nie rozumiesz, czy koniecznie chcesz mi usiłować udowodnic
głupote przekręcając to co piszę?
Tak, rodzice załamują ręce, że ich pociecha ciągle choruje ale jakoś
tego nie kojarza z relanium. A pediatrzy kojarzą.



no ale co tym chcesz udowodnic? chyba logiczne jest, i lekarze o tym wiedza,
ze medyczne ingerencje niosa roznego rodzaju konsekwencje, a piszac
o jakims "zalamywaniu rak" sugerujesz brak komunikacji i uniwersalnosci
wiedzy medycznej miedzy lekarzami, co nie ma miejsca.


>> Są inne leki, na świecie istnieje jeszcze cos poza relanium - wiesz?
>
> wiem, podejrzewam, iz bardziej niz ty :-)) i wiem nawet, ze
> nie daje sie lekow na zlosc pocjentowi, w zakamarkach chowajac lepsze.

A wiesz o niedouczonych lekarzach? Bo ja wiem i podejrzewam, że bardziej
niż Ty ;-).



obawiam sie, ze twoja wiedza ma gliniane podstawy i bazuje tylko na
podejrzeniach, bo wiedziec o kims, ze wie mniej trzeba wiedziec WIECEJ.
iwon(k)a


8
Data: 14 lut 2003, 02:07
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Iwon(k)a zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten deseń:



[...]


no ale co tym chcesz udowodnic?



[...]


obawiam sie, ze twoja wiedza ma gliniane podstawy i bazuje tylko na
podejrzeniach, bo wiedziec o kims, ze wie mniej trzeba wiedziec
WIECEJ.



Będe asertywna - nie chce mi się z tobą gadać.
Za każdym razem daję sie jak głupia wciagnąc w głupawa peusdodyskusje z
tobą, a potem widze, że to znowu nie ma sensu. Zatem dziękuję i żegnam
panią, pani i tak zawsze wszystko wie lepiej. O wszystkim. I niech tak
pozostanie. papa!

--
Tatiana



9
Data: 14 lut 2003, 02:27
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Iwon(k)a <

"Xena" wrote in message news:b2hfgl$f7k$1@nemesis.news.tpi.pl...


Będe asertywna - nie chce mi się z tobą gadać.
Za każdym razem daję sie jak głupia wciagnąc w głupawa peusdodyskusje z
tobą, a potem widze, że to znowu nie ma sensu. Zatem dziękuję i żegnam
panią, pani i tak zawsze wszystko wie lepiej. O wszystkim. I niech tak
pozostanie. papa!



to ja sobie tez pozwole na "asertywnosc" - zawsze kiedy sie pani
koncza logiczne argumenty, zaczyna sie dyskusja z uzyciem licznych przymiotnikow,
i innych czesci mowy, zakonczonych teatralnym odejsciem i glosnym spadkiem
kurtyny. Poniewaz sztuka taka jest jak zwykle nudnawa, mysle ze i tym razem
oklaskow nie dostanie, za to owacje na stojaco dostana sie aktorowi, za ktorym
posypal sie kurz z kurtyny, ale tylko za to, iz juz skonczyl sie wyglupiac.
pozdrawiam
iwon(k)a


10
Data: 14 lut 2003, 08:19
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: wojus


Użytkownik "Patrycja" napisał w wiadomości
news:b2h2fj$m4n$1@zeus.polsl.gliwice.pl...


Dzisiaj mi lekarz przepisał Relanium 0,002 3xdziennie, ponieważ mam twardą
macicę i ten lek ma działać rozkurczowo *jestem w 19 tyg. ciąży i
zastanawiam się bardzo czy nie zaszkodzi to mojemu dzidziusiowi. Czy ktoś
miał już doświadczenie w tej sprawie?

Patrycja (~ 12.07.2003)



ja również mniej więcej w tym okresie ciąży dostałam lekarstwa rozkurczowe -
ale była to NO-SPA 80 (ta najmocniejsza)
później, dostałam 40, a teraz znów po rozmowe z lekarzem i swoich
niepokojach związanych z "twardym" brzuszkiem biorę 80
zapytaj lekarza, czemu właśnie relannium

pozdr.
Paulina O.
(~16.06.2003)



11
Data: 14 lut 2003, 09:05
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Ania B-J <

wojus wrote:


po rozmowe z lekarzem i swoich
niepokojach związanych z "twardym" brzuszkiem biorę no-spę 80



Ja brałam oprócz no-spy także pre-par. Niestety ten drugi lek jest b. drogi
(wówczas ok. 100 zł za 20 tabl.), ale moim zdaniem warto w niego
zainwestować. Nie miałam po nim żadnych skutków ubocznych.


zapytaj lekarza, czemu właśnie relannium



Właśnie, dlaczego własnie ten lek, mi źle się on kojarzy, ale może
faktycznie w tym przypadku nie ma innego wyjścia.


Ania i Monika (3,3 l)
Płock




12
Data: 14 lut 2003, 09:20
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: asikus

ja też leżąc kiedyś w szpitalu... na początku ciąży brałam relanium.- ale to
chyba m.in.dlatego że im kobieta sie mniej stresuje to lepiej dla
utrzymania ciązy..w tak wczesnym okresie.........niestety ciąża okazała sie
pozamaciczną ;(((
--
asia i madzia (7.12.2000)
kraków



13
Data: 14 lut 2003, 09:39
Temat:

Odp: relanium w ciąży

Autor: Asia

Wydaje mi się, że branie relanium 3 razy dziennie to za dużo.Moja siostra
tyle razy zażywała i była cały czas ospała, dziecko jej się wolniej ruszało,
a nie wiem czy to ma związek akurat z relanium, ale istnieją takie
przypuszczenia, że to właśnie od tego nastapiło pod koniec ciazy zatrzymanie
serca maluszka. Dobrze, że siostra była akurat w szpitalu i w porę wykonano
cesarskie ciecie i reanimację . Nie chcę Cię straszyć, ale zapytaj dlaczego
akurat relanium.Z tego co siostra się orientowała już po fakcie to
standardowy środek zapisywany kobietom przebywajacym w szpitalu dla
uspokojenia nerwów i co jest z tym związane ponoć lekkich bóli brzucha. Tak
od siebie ja bym uważała.
pozdrawiam ,
Joanna Sosnowska



14
Data: 14 lut 2003, 09:58
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859



Są inne leki, na świecie istnieje jeszcze cos poza relanium - wiesz?



Ja donosiłam ciążę dzięki relanium - maksymalna dopuszczalna dawka
fenoterolu, no-spy nie działała bez włączenia relanium właśnie. Próby
odstawienia tegoż specyfiku kończyły się nasileniem skurczy.

Tatiano, czy masz taką wiedzę medyczną, żeby wypowiadać się aż tak
kategorycznie?
Ola



--
Pozdrawiam
Tatiana




15
Data: 14 lut 2003, 10:01
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859




Dzisiaj mi lekarz przepisał Relanium 0,002 3xdziennie, ponieważ mam twardą
macicę i ten lek ma działać rozkurczowo *jestem w 19 tyg. ciąży i
zastanawiam się bardzo czy nie zaszkodzi to mojemu dzidziusiowi. Czy ktoś
miał już doświadczenie w tej sprawie?



Ja mam:)
Brałam relanium dość długo i w znacznie większych dawkach.
Był to jedyny lek rozkurczowy, który na mnie doskonale działał (brałam też
jednocześnie fenoterol, no-spę, kroplówki z magnezu i inne leki).
Dzieciak biega po domu i nie wygląda na uzależnionego od relanium. Ja też
się nie uzależniłam ;-)
Ola (po ciężkiej ciąży)



16
Data: 14 lut 2003, 10:07
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: AsiaS

Użytkownik "Oleńka"


> standardowy środek zapisywany kobietom przebywajacym w szpitalu dla
> uspokojenia nerwów.




Relanium to środek rozkurczowy.



Żadna z was się nie myli ;)
"wywiera silne działanie przeciwdrgawkowe, uspokajające, przeciwlękowe, nasenne,
zmniejszające napięcie mięśniowe"
"Wskazania: Jako lek uspokajający pomocniczo w leczeniu psychoz z niepokojem i
pobudzeniem. Leczenie stanów lękowych, zwłaszcza z towarzyszącymi zaburzeniami
wegetatywnymi lub z pobudzeniem ruchowym, stosowany jest także w zaburzeniach
snu (np. towarzyszących padaczce, w sennowłóctwie), w drażliwości, agresywności,
dysforii towarzyszących padaczce, w zaburzeniach psychosomatycznych, w
alkoholowych zespołach abstynencyjnych, w leczeniu majaczenia alkoholowego, w
wymiotach u ciężarnych (i kilka innych).
Serwis podaje także ryzyko uzależnienia przy długim stosowaniu.
A jednak podanie leku lub nie powinno być decyzją zaufanego lekarza.
--
Pozdrawiamy
Asia z Emilką 27 miesięcy


17
Data: 14 lut 2003, 10:07
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859

Nie odbierałabym tego w kategoriach mniejsze czy większe zło. Po


>> prostu ginekolog odnosi sukces bo kobieta urodziła i dziecko jest na
>> pierwszy rzut oka całe i zdrowe.



Rozumiem, ze lekarze 2,5 miesiąca trzymali mnie w szpitalu na tych
wszystkich pigułach i kroplówkach, żeby odnieść sukces?
Ze lepiej byłoby, gdybym urodziła w 29. tygodniu, tak? Wtedy dzieciak byłby
na pewno "zdrowiuteńki".

Gratuluję lekkości podejścia do tematu. Proponuję

Ola (z "wywalczonym" Andrzejkiem, którego wg Xeny powinna była spokojnie
poronić, zeby nie dawać satysfakcji wrednym lekarzom, co to tylko są żadni
"sukcesu")


18
Data: 14 lut 2003, 10:08
Temat:

Odp: relanium w ciąży

Autor: Asia

To prawda relanium to środek rozkurczowy, ale warto się dowiedziec dlaczego
akurat on. Moja siostra miała po nim problemy stąd moje obawy, a brała go
też 3 razy dziennie i w takiej samej dawce. Ja nie jestem przeciwna, ale po
tym wypadku z moja siostra raczej byłabym ostrożna.
pozdrawiam,

Joanna Sosnowska









19
Data: 14 lut 2003, 10:11
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859



Wydaje mi się, że branie relanium 3 razy dziennie to za dużo.



Rozumiem, ze badałaś pacjentkę i mówisz z całą odpowiedzialnością, że nie
powinna zażywać leku przepisanego przez lekarza?

.Z tego co siostra się orientowała już po fakcie to


standardowy środek zapisywany kobietom przebywajacym w szpitalu dla
uspokojenia nerwów.



Relanium to środek rozkurczowy.

Ola





20
Data: 14 lut 2003, 10:19
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Ania B-J <

Oleńka wrote:


Ola (z "wywalczonym" Andrzejkiem, którego wg Xeny powinna była
spokojnie poronić, zeby nie dawać satysfakcji wrednym lekarzom, co to
tylko są żadni "sukcesu")



To nie do mnie, ale nie mogą nie zareagować. Przecież Xena nie miała na
myśli tego co piszesz powyżej. Relanium to powazna sprawa i należy upewnic
sie nawet i u innego lekarza czy rzeczywiscie jego przyjmowanie jest
niezbedne. W Twoim przypadku decyzja o tym została podjęta zapewne w
szpitalu, czyli nie tylko przez 1 osobę.

Ania



21
Data: 14 lut 2003, 10:44
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Hata

Użytkownik "Patrycja" napisał w wiadomości
news:b2h2fj$m4n$1@zeus.polsl.gliwice.pl...


Dzisiaj mi lekarz przepisał Relanium 0,002 3xdziennie, ponieważ mam twardą
macicę i ten lek ma działać rozkurczowo *jestem w 19 tyg. ciąży i
zastanawiam się bardzo czy nie zaszkodzi to mojemu dzidziusiowi. Czy ktoś
miał już doświadczenie w tej sprawie?

Patrycja (~ 12.07.2003)



W drugiej ciązy miałam problemy i w 9 tyg. trafiłam z plamieniem do
szpitala. Wtedy przepisano mi Turinal i Relanium 2 x 0.002, brałam relanium
przez tydzień. Po tygodniu na wizycie u mój gin odradził Relanium i
przepisał No-Spa. Gdy w 16 tyg. ciąży dostałam strasznego krwotoku,
podejrzewano krwiak. Spędziłam w szpitalu 6 dni, sytuacja została opanowana.
Ale wtedy dostałam bardzo tragiczną wiadomość i mój gin sam przepisał mi
Relanium, które brałam 3 x 0,002 od 17 do 32 tygodnia. Po Relanium czułam
się bardzo dobrze, nie byłam "otumaniona", ani senna. Nie odczułam na sobie
jakichś negatywnych skutków zażywania, a Miki całkiem nieźle kopał, mimo
brania Relanium.
Ciążę donosiłam do 32 tygodnia i wtedy urodził się Miki. Na przedwczesny
poród wpływ miały różne czynniki, o których nie będę tutaj pisać.
Mimo tego, że Miki urodził się w 32 tyg. spędził w szptalu tylko 4 tyg., a
to dlatego, że nie utrzymywał temperatury ciała. Od urodzenia jest idealnym
dzieckiem. Początkowo sporo spał, ale nie wiem czy to wina Relanium czy
wcześniactwa, ale na karmienie budził się co 2-5 godzin. Nigdy nie miał
kolek, nie był nigdy chory, ani przeziębiony. IMO zdaniem związek Relanium z
chorobami oskrzeli jest żaden.
Wcześniaki są bardziej narażone na różne infekcje, a Miki jest zdrowy jak
tur.
Ogólnie moje otoczenie było zbulwersowane faktem brania Relanium w ciąży,
ale ja ufałam w pełni mojemu lekarzowi (co mi się rzadko zdarza) i jestem
szczęśliwa, że donosiłam ciążę tak długo jak się dało.
Pozdrawiam

--
Hata (Mat 10.11.00. & Miki 11.01.02.)

"Szczęśliwy jest człowiek, który nie tylko cieszy się,
ale też ma z czego się cieszyć." W. Tatarkiewicz





22
Data: 14 lut 2003, 11:35
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Oleńka zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


Są inne leki, na świecie istnieje jeszcze cos poza relanium - wiesz?



Ja donosiłam ciążę dzięki relanium - maksymalna dopuszczalna dawka
fenoterolu, no-spy nie działała bez włączenia relanium właśnie. Próby
odstawienia tegoż specyfiku kończyły się nasileniem skurczy.

Tatiano, czy masz taką wiedzę medyczną, żeby wypowiadać się aż tak
kategorycznie?
Ola





Czy dla Ciebie informacja o istnieniu innych leków poza relanium jest
wypowiedzia kategoryczną? Jeśłi tak, to nie mam pytań.

--
Pozdrawiam
Tatiana


23
Data: 14 lut 2003, 11:38
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Oleńka zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


Relanium to środek rozkurczowy.



Masz jakąs wiedze medyczną, żeby się tak wypowiadac? Jezcze powiedz, że
relanium nie ma żadnychskutków ubocznych i wcale po nim nie jest się
sennym itp. Taka tableteczka na bóle miesiączkowe na przykład - tak?

Ech, grupy dyskusyjne i ich wykwalifikowani doradcy...

--
Pozdrawiam
Tatiana


24
Data: 14 lut 2003, 11:38
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Ania B-J zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten deseń:




Oleńka wrote:


Ola (z "wywalczonym" Andrzejkiem, którego wg Xeny powinna była
spokojnie poronić, zeby nie dawać satysfakcji wrednym lekarzom, co to
tylko są żadni "sukcesu")



To nie do mnie, ale nie mogą nie zareagować. Przecież Xena nie miała
na myśli tego co piszesz powyżej. Relanium to powazna sprawa i należy
upewnic sie nawet i u innego lekarza czy rzeczywiscie jego
przyjmowanie jest niezbedne. W Twoim przypadku decyzja o tym została
podjęta zapewne w szpitalu, czyli nie tylko przez 1 osobę.



Dzięki. Wreszcie ktoś kto zrozumiał co piszę. A nie czepia się
bezprzedmiotowo i rozpaczliwie jak frau iwon(k)a.

--
Pozdrawiam
Tatiana


25
Data: 14 lut 2003, 12:21
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Mysz_a

A ja własnie znalazłam coś takiego:

Relanium - jest lekiem uspokajającym, przeciwlękowym i rozluźniającym
mięśnie.
Stosuje się go w przypadku niezbyt długich okresach lęku wywołanych zwykle
sytuacją stresową. Bywa również stosowany jako lek ułatwiający zasypianie. W
niektórych przypadkach wykorzystywana jest zdolność tego leku do
zmniejszania napięcia mięśni (przykurcze pourazowe, kręgosłupowe i inne). W
przypadkach nagłych Relanium może przerywać napad drgawek np. gorączkowych
lub w przebiegu padaczki.

Nie należy stoswać Relanium w przypadku :

uczulenia na lek
```````ciąży i karmienia piersią`````` !!!
jaskry
miastenii
zatrucie lekami mogącymi nasilić działanie Relanium
zaburzeniach oddychania

Należy zachować ostrożność w przypadku stosowania :

leków psychotropowych
leków nasennych
przeciwpadaczkowych
preparatów Losec,Helicid,Prazol,Polprazol,Ortanol
doustnych środków antykoncepcyjnych
niektórych leków przeciwgruźliczych

I wiecie co, ja bym tego nie zażywała, w ciąży czy bez :(

--
Serdeczności :) Mysz_A



26
Data: 14 lut 2003, 12:26
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Mysz_a

I jeszcze to:

Ostrzeżenie:


Lek wywołuje uzależnienie. Pacjenci cierpiący na na niewydolność nerek lub


wątroby powinni powiadomić o tym lekarza przed rozpoczęciem kuracji
Relanium. Po dłuższym czasie stosowania Relanium może pojawić się
uzależnienie, aby tego uniknąć należy stopniowo wycofywać lek, zmniejszając
sukcesywnie dawkę. Nagłe przerwanie stosowania leku może spowodować objawy
abstynencji.

Działania niepożądane:

Działania uboczne zależą od wielkości dawki i od wrażliwości pacjenta.
Pacjenci starsi wykazują dużo większą wrażliwość na lek aniżeli młodsi.


1/100- Na początku leczenia ospałość, która zanika w miarę kontynuowania


kuracji. 1/1000- Zaburzenia w koordynacji ruchów. Bóle głowy i zawroty
głowy. Trudność koncentrowania uwagi. Słabość mięśni.
<1/1000- Reakcje alergiczne skóry. Żółtaczka. Agresja. Halucynacje. Luki w
pamięci. Bezsenność. Koszmarne sny. Przygnębienie.

Ciąża i karmienie:


Istnieje prawdopodobieństwo, że preparat oddziałuje na płód. Nie wolno


zażywać leku w okresie ciąży. Istnieje prawdopodobieństwo, że preparat
oddziałuje na karmione dziecko. Nie wolno zażywać leku w okresie karmienia.

Jak dla mnie to paskudztwo :(, no i staroć okropna ... jeszcze dzieckiem w
kolebce chyba byłam jak było Relanium :)
Czy naprawdę nie ma innych, zastępczych leków przeciwskurczowych ?
Poza No-spą, oczywiście.
Nie wierzę, że nie :(

--
Serdeczności :) Mysz_A



27
Data: 14 lut 2003, 12:28
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859


> Relanium to środek rozkurczowy.

Masz jakąs wiedze medyczną, żeby się tak wypowiadac? Jezcze powiedz, że
relanium nie ma żadnychskutków ubocznych i wcale po nim nie jest się
sennym itp. Taka tableteczka na bóle miesiączkowe na przykład - tak?

Ech, grupy dyskusyjne i ich wykwalifikowani doradcy...



Relanium jest podawane kobietom w ciąży jako środek rozkurczowy. Lekarz
podejmuje decyzję, dlaczego akurat ten, a nie inny......
Pewnie, ze ma skutki uboczne, ale no-spa, fenoterol i inne też mają. Lekarz
bada pacjentkę i dobiera jej lek. Jeśli kobieta ma wątpliwości - powinna
zapytać go dlaczego akurat ten, a nie inny. Jeżeli dalej ma wątpliwości -
niech zmieni lekarza na takiego, któremu zaufa.

Nie słyszałam o stosowaniu relanium na bóle miesiączkowe (!).
Ja nie byłam akurat po nim wcale senna, ale widziałam ,że inne pacjentki
były lekko otumanione.

A wracając do Twoich wypowiedzi - czemu się uczepiłaś akurat relanium a nie
innych leków rozkurczowych podawanych w ciąży?
I skąd wiesz, że od realnium może pęknąć macica? (!!!!!!)
Ola



28
Data: 14 lut 2003, 12:30
Temat:

Re: relanium w ciąży a no-spa

Autor: Mysz_a

A co do No-spy ... takie sobie porównanie - z tego samego źródła (Enc.
Leków):

Sposób działania:

NO-spa działa silnie rozkurczowo na mięśnie gładkie. Rozszerza naczynia
krwionośne oraz rozluęnia mięśnie przewodu pokarmowego, dróg żółciowych.

Zastosowanie:

Stany bolesnego skurczu mięśni w przewodzie pokarmowym. Ostre stany skuczu
mięśni naczyń krwionośnych, np. w zakrzepach krwi, w dławicy piersiowej, w
bolesnej menstruacji

Ostrzeżenie:


Leku nie wolno podawać pacjentom uczulonym na drotaverinę. Lek należy


podawać ostrożnie w niewydolności wątroby. Oczekiwany skutek leczenia może
ulec zmianie, jeśli No-spa stosuje się jednocześnie z innymi lekami. Zamiar
stosowania innych leków jednocześnie z preparatem należy omówić z lekarzem.

Działania niepożądane:


1/100- Zmiany w pracy wątroby.


1/1000- <1/1000- Nieregularna akcja serca (zwłaszcza po zastrzykach).

Ciąża i karmienie:

Nie stwierdzono jakiegokolwiek szkodliwego wpływu preparatu na płód.
Nie wiadomo czy lek przenika do mleka matki, należy zatem zasięgnąć opinii
lekarza w razie zamiaru stosowania leku w okresie karmienia dziecka piersią.

--
Serdeczności :) Mysz_A



29
Data: 14 lut 2003, 12:31
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859



--
. Po Relanium czułam


się bardzo dobrze, nie byłam "otumaniona", ani senna. Nie odczułam na


sobie


jakichś negatywnych skutków zażywania, a Miki całkiem nieźle kopał, mimo
brania Relanium.



No właśnie - moje dziecko też żwawo się ruszało po tym specyfiku. Mogę to
powiedzieć z całą odpowiedzialnością, bo w pierwszej ciąży nie brałam
żadnych leków i mam porównanie. Dzieci były tak samo ruchliwe, a ja nie
byłam otumaniona.
O.



30
Data: 14 lut 2003, 12:35
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Jojo


Użytkownik "Mysz_a" napisał w wiadomości
news:b2ijn6$sop$1@atlantis.news.tpi.pl...


I wiecie co, ja bym tego nie zażywała, w ciąży czy bez :(


jak mi powiedzieli, że właściwie to mam początek przedwczesnego porodu to
wierz mi, brałam co dali i nie zastanawiałam się nad skutkami ubocznymi
relanium, fenoterolu i wielu innych specyfików, zdecydowanie ważniejsze dla
mnie było utrzymanie ciąży i donoszenie dziecka i to powinno byc sednem
sprawy a nie rozwazania o skutkach ubocznych leków wspomagajacych utrzymanie
ciąży
jeśli natomiast pacjentka uważa, ze zostały zaaplikowane złe leki, które
szkodza jej i dziecku to powinna zmienic lekarza a nie zmieniać samodzielnie
zaordynowane leki bo mają skutki uboczne
a jeśli nie ma zagrożenia to i potrzeby nie ma żeby faszerowac sie
czymkolwiek, chyba ze tu mowa jest o lekarzach co w książkowe ciąże walą
relanium i inne specyfiki i dlatego tak wszyscy się zżymają

pozdr.Joanna



31
Data: 14 lut 2003, 12:41
Temat:

Re: relanium w ciąży a no-spa

Autor: Jojo


Użytkownik "Mysz_a" napisał w wiadomości
news:b2ik85$24n$1@atlantis.news.tpi.pl...


A co do No-spy ... takie sobie porównanie - z tego samego źródła (Enc.
Leków):


Rany Mysz a, to naprawde nie są cukierki! Nie mozna wyrokowac o tym co
lepsze dla danego przypadku bedąc laikiem i czytając ulotki z opakowania!
Raz jeszcze powtórzę: to lekarz prowadzący powinien decydować co i jak a nie
pacjentka czy ludzie z internetu, a lekarza najlepiej dobrać przed ciążą i
jeśli nam odpowiada to prowadzić ciążę u niego i ufać mu.

pozdr.Joanna



32
Data: 14 lut 2003, 12:44
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Jojo


Użytkownik "Oleńka" napisał w wiadomości
news:b2ikg5$puh$1@opat.biskupin.wroc.pl...


Jeżeli Patrycja nie chce brać Realnium, powinna powiedzieć to lekarzowi i
posłuchać uzasadnienia jego wyboru - może lek jest niezbędny? A może


trzeba


zmienić lekarza, który szafuje tym Relanium bez zastanowienia?

Na pewno nie wolno zaprzestać jego brania przed konsultacją i nie brać


nic,


lub podejmować jakiekolwiek decyzje na własną rękę (np. kupić sobie


no-spę


w aptece - w końcu to bez recepty).



Dokładnie! w końcu czy któraś z nas weźmie na siebie odpowiedzialność za
"skutki uboczne" tej dyskusji jak jakaś ciężarna odstawi zaordynowane leki i
przejdzie na No-spę bo dostepna bez recepty?

pozdr.Joanna



33
Data: 14 lut 2003, 12:46
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Mysz_a


Użytkownik "Oleńka" napisał w wiadomości
news:b2ikg5$puh$1@opat.biskupin.wroc.pl...


>
> I wiecie co, ja bym tego nie zażywała, w ciąży czy bez :(
>

Ja to też zażywałam jedynie w ciąży i dopiero gdy max. dawki leków
rozkurczowych nie działały.




Jak byś przeczytała informację o papawerynie, to dopiero włoś żjeżyłby Ci
się na głowie.....toż to narkotyk jest najprawdziwszy! ;-)
IMO w kilnikach akademii medycznych nie pracuje banda idiotów, którzy nie
wiedzą, co robią.



Mam nadzieję, że tak jest .... bo inaczej strach znowu być w ciąży .... :((


Jeżeli Patrycja nie chce brać Realnium, powinna powiedzieć to lekarzowi i
posłuchać uzasadnienia jego wyboru - może lek jest niezbędny? A może


trzeba


zmienić lekarza, który szafuje tym Relanium bez zastanowienia?



A może skonsultować to z innym ?
U mnie to działało :)


Na pewno nie wolno zaprzestać jego brania przed konsultacją i nie brać


nic,


lub podejmować jakiekolwiek decyzje na własną rękę (np. kupić sobie


no-spę


w aptece - w końcu to bez recepty).



Zgadza się.
Chociaż ... gdyby nie no-spa, to nie wiem jak bym prztrzymała ostatnimi
czasy moje miesiączki ...
W ciąży też ją brałam, ale króciutko, na samym początku.
Za to Utrogestan prawie do końca ... więc też wyszło kilkanaście garści :)),
a w porywach jeszcze zastrzyki z Kaprogestu ... ech ... ;)

--
Serdeczności :)
M czyli Mysz_A & Maksymilian (lat prawie 4)
-----------------------------------------------------------------
Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji
"Nasz Bocian" http://www.nasz-bocian.pl/




34
Data: 14 lut 2003, 12:51
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859



I wiecie co, ja bym tego nie zażywała, w ciąży czy bez :(



Ja to też zażywałam jedynie w ciąży i dopiero gdy max. dawki leków
rozkurczowych nie działały. A Relanium działało. Jadłam wszelkie pigułki po
prostu garściami i to kikla razy na dobę. Dostawałam też papawerynę w
zastrzykach, kiedy to wszystko nie pomagało.
Jak byś przeczytała informację o papawerynie, to dopiero włoś żjeżyłby Ci
się na głowie.....toż to narkotyk jest najprawdziwszy! ;-)
IMO w kilnikach akademii medycznych nie pracuje banda idiotów, którzy nie
wiedzą, co robią.

Jeżeli Patrycja nie chce brać Realnium, powinna powiedzieć to lekarzowi i
posłuchać uzasadnienia jego wyboru - może lek jest niezbędny? A może trzeba
zmienić lekarza, który szafuje tym Relanium bez zastanowienia?

Na pewno nie wolno zaprzestać jego brania przed konsultacją i nie brać nic,
lub podejmować jakiekolwiek decyzje na własną rękę (np. kupić sobie no-spę
w aptece - w końcu to bez recepty).

O.


35
Data: 14 lut 2003, 12:52
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Mysz_a


Użytkownik "Jojo" napisał w wiadomości
news:b2ik6s$91o$1@absinth.dialog.net.pl...



Użytkownik "Mysz_a" napisał w wiadomości
news:b2ijn6$sop$1@atlantis.news.tpi.pl...
> I wiecie co, ja bym tego nie zażywała, w ciąży czy bez :(
>
jak mi powiedzieli, że właściwie to mam początek przedwczesnego porodu to
wierz mi, brałam co dali i nie zastanawiałam się nad skutkami ubocznymi
relanium, fenoterolu i wielu innych specyfików, zdecydowanie ważniejsze


dla


mnie było utrzymanie ciąży i donoszenie dziecka i to powinno byc sednem
sprawy a nie rozwazania o skutkach ubocznych leków wspomagajacych


utrzymanie


ciąży



Zgadzam się w całości, też bym się nie zastanawiała, ale z drugiej strony,
jeżeli mozna by tak podać "mniejsze zło", to może warto to skonsultować ? :)
To jak z antybiotykami podawanymi maluchom ... też się raczej nie
zastanawiasz i dajesz jak trzeba, choć skutkiem ubocznym jest na przykład
rozstrój zołądka u dziecka ;)

--
Serdeczności :) Mysz_A




36
Data: 14 lut 2003, 13:04
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Ania B-J <

Oleńka wrote:


Dlatego ja bym się dokładnie wypytała i ew. poszła do innego
położnika. [CIACH]



Właśnie o to chodzi, nie kłóćcie się już, bo jakoś sama zainteresowana nie
bierze udziału w tej dyskusji. Jeżeli czyta i może się odezwać czekam na
wypowiedź w tym wątku.

Ania



37
Data: 14 lut 2003, 13:05
Temat:

Re: relanium w ciąży a no-spa

Autor: Mysz_a


Użytkownik "Jojo" napisał w wiadomości
news:b2ikiq$bt3$1@absinth.dialog.net.pl...


Rany Mysz a, to naprawde nie są cukierki! Nie mozna wyrokowac o tym co
lepsze dla danego przypadku bedąc laikiem i czytając ulotki z opakowania!
Raz jeszcze powtórzę: to lekarz prowadzący powinien decydować co i jak a


nie


pacjentka czy ludzie z internetu, a lekarza najlepiej dobrać przed ciążą i
jeśli nam odpowiada to prowadzić ciążę u niego i ufać mu.



No co Ty, mnie to mówisz ... nabrałam się różnych paskudztw jeszcze zanim w
ogóle moja ciąża zaistniała ... :)), a potem też trochę tego było ...
Ja tylko chciałam porównać skutki uboczne + obostrzenia co do ciąży i
karmienia, bez sugerowania czegokolwiek i doradzania. Daaaaaleka jestem od
tego. Słowo.
--
Serdeczności :) Mysz_A



38
Data: 14 lut 2003, 13:08
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Jojo


Użytkownik "Mysz_a" napisał w wiadomości
news:b2ilh1$aes$1@atlantis.news.tpi.pl...



Zgadzam się w całości, też bym się nie zastanawiała, ale z drugiej strony,
jeżeli mozna by tak podać "mniejsze zło", to może warto to skonsultować ?


:)


To jak z antybiotykami podawanymi maluchom ... też się raczej nie
zastanawiasz i dajesz jak trzeba, choć skutkiem ubocznym jest na przykład
rozstrój zołądka u dziecka ;)




to nie tak- nie porównywałabym leków podawanych w zagrozonej ciąży z
antybiotykami podawanymi maluchom
w obu przypadkach podstawą jest znalezienie kompetentnego lekarza , któremu
ufamy i który wyjasni nam wszystkie nasze watpliwości, jednak ryzyko jest
niewspółmierne - ciężarna kwestionująca leki moze nie zdążyć dojechać do
szpitala, z dzieckiem nie bedziemy wyczekiwac do ostatniej chwili bo jest
ona na ogół sygnalizowana duzo wcześniej i mozna temu zaradzić duzo
wczesniej
i w ogóle to temat rzeka- pielęgnacji dziecka uczymy sie codziennie i co
dzień jesteśmy mądzrzejsi a te wiedze wykorzystujemy w przyszłości,
natomiast postepowania w zagrozonej ciąży mozemy nie mieć się kiedy nauczyć
i wykorzystac tego bo po prostu tej ciąży już moze nie być więc lepiej
polegać na lekarzu, któremu sie ufa
no i oczywiście niestety nie wiesz, który lek dla danego przypadku będzie
mniejszym złem

pozdr.Joanna



39
Data: 14 lut 2003, 13:09
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Mysz_a


Użytkownik "Jojo" napisał w wiadomości
news:b2iknd$cu2$1@absinth.dialog.net.pl...



Dokładnie! w końcu czy któraś z nas weźmie na siebie odpowiedzialność za
"skutki uboczne" tej dyskusji jak jakaś ciężarna odstawi zaordynowane leki


i


przejdzie na No-spę bo dostepna bez recepty?



A czy ja sugeruję gdziekolwiek: dziewczyno, rzuć w diabły to Relanium i
wsuwaj No-spę, bo taka fajna jest ??? :(
Nie.
Tylko PORÓWNUJĘ ... że to rozkurczowe, i tamto też, a tak rózne są za i
przeciw stosowania, zwłaszcza dotyczące ciąży. A podaje się obydwa.

Najleepiej byłoby żadnych leków nie brać, ot co.

--
Serdeczności :) Mysz_A ... zdziwiona, ze coś polecała :(((((



40
Data: 14 lut 2003, 13:12
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859



> Jeżeli Patrycja nie chce brać Realnium, powinna powiedzieć to lekarzowi


i


> posłuchać uzasadnienia jego wyboru - może lek jest niezbędny? A może
trzeba
> zmienić lekarza, który szafuje tym Relanium bez zastanowienia?

A może skonsultować to z innym ?



To mam na myśli. Przecież jeśli relanium jest pierwszym lekiem rozkurczowym,
jak dostała Patrycja, to jest to nieco dziwne, przeważnie zaczyna się od
tych "łagodnych", a jak nie skutkują, to zmienia na inne. Więc czemu akurat
relanium?
a) jest jakieś uzasadnienie i trzeba brać akurat to - w końcu laekarz bada
pacjentkę, robi wywaid itp.
b) trzeba trzymać się z daleka od tego lekarza, jeżeli daje realnium kiedy
nie ma takiej konieczności.

Dlatego ja bym się dokładnie wypytała i ew. poszła do innego położnika.
Ale na razie trzeba bra to, co jest zapisane - prznajmniej do czasu
konsultacji.

Ola



41
Data: 14 lut 2003, 13:13
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Mysz_a


Użytkownik "Jojo" napisał w wiadomości
news:b2im59$q66$1@absinth.dialog.net.pl...



to nie tak- nie porównywałabym leków podawanych w zagrozonej ciąży z
antybiotykami podawanymi maluchom
w obu przypadkach podstawą jest znalezienie kompetentnego lekarza ,


któremu


ufamy i który wyjasni nam wszystkie nasze watpliwości, jednak ryzyko jest
niewspółmierne - ciężarna kwestionująca leki moze nie zdążyć dojechać do
szpitala, z dzieckiem nie bedziemy wyczekiwac do ostatniej chwili bo jest
ona na ogół sygnalizowana duzo wcześniej i mozna temu zaradzić duzo
wczesniej



Zgoda.
Przepraszam, ale to pierwsze co mi się nasunęło ... bo i tu i tu jest to
odpowiedzialność za dziecko.

--
Serdeczności. Mysz_A



42
Data: 14 lut 2003, 13:13
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Hata

Użytkownik "Mysz_a" napisał w wiadomości
news:b2ijvg$ob$1@atlantis.news.tpi.pl...


I jeszcze to:

Ostrzeżenie:

Lek wywołuje uzależnienie. Pacjenci cierpiący na na niewydolność nerek


lub


wątroby powinni powiadomić o tym lekarza przed rozpoczęciem kuracji
Relanium. Po dłuższym czasie stosowania Relanium może pojawić się
uzależnienie, aby tego uniknąć należy stopniowo wycofywać lek,


zmniejszając


sukcesywnie dawkę. Nagłe przerwanie stosowania leku może spowodować objawy
abstynencji.

Działania niepożądane:

Działania uboczne zależą od wielkości dawki i od wrażliwości pacjenta.
Pacjenci starsi wykazują dużo większą wrażliwość na lek aniżeli młodsi.
> 1/100- Na początku leczenia ospałość, która zanika w miarę kontynuowania
kuracji. 1/1000- Zaburzenia w koordynacji ruchów. Bóle głowy i zawroty
głowy. Trudność koncentrowania uwagi. Słabość mięśni.
<1/1000- Reakcje alergiczne skóry. Żółtaczka. Agresja. Halucynacje. Luki w
pamięci. Bezsenność. Koszmarne sny. Przygnębienie.

Ciąża i karmienie:

Istnieje prawdopodobieństwo, że preparat oddziałuje na płód. Nie wolno
zażywać leku w okresie ciąży. Istnieje prawdopodobieństwo, że preparat
oddziałuje na karmione dziecko. Nie wolno zażywać leku w okresie


karmienia.



Jak dla mnie to paskudztwo :(, no i staroć okropna ... jeszcze dzieckiem w
kolebce chyba byłam jak było Relanium :)
Czy naprawdę nie ma innych, zastępczych leków przeciwskurczowych ?
Poza No-spą, oczywiście.
Nie wierzę, że nie :(

--
Serdeczności :) Mysz_A



Witam!

Ja się nie uzależniłam mimo brania Relanium 3 x 0,002 przez 15 tygodni.
Oprócz relanium brałam No-Spa, Turinal, potem Fenoterol i Isoptin.
IMO Relanium wiele mi pomogło, donosiłam ciążę. A nie brałam by go, gdyby
nie fakt, że w 17 tyg. mojej drugiej ciązy dowiedziałam się, że Mat
prawdopodobnie ma chorobę genetyczną (dystrofia mięśniowa, czyli wózek
inwalidzki w wieku ok.7-10 lat i odejście między 18-20 lat) ) i jest
prawdobopdobieństwo 50%, że drugi syn Miki, też jest chory. Mogłam zrobić
badania gnetyczne i jeżeli byłyby nie pomyślne, to wtedy, co...? Nie
potrafiłabym zadecydować o czyimś życiu. Relanium pomogło mi się częściowo
uporać z moimi problemami.
Gdy w 9 tyg. nie chciałam brać Relanium mój gin nie miał żadnych zastrzeżen,
więc jeśli Patrycja ma jakieś "ale" powinna ze swoim lekarzem porozmawiać.
Naprawdę czasami tzw. "mniejsze zło" nas dotyczy i bardzo ciężko się z tym
uporać, a Relaniu naprawdę nie jest trucizną.

Pozdrawiam

--
Hata (Mat 10.11.00. & Miki 11.01.02.)

"Szczęśliwy jest człowiek, który nie tylko cieszy się,
ale też ma z czego się cieszyć." W. Tatarkiewicz






43
Data: 14 lut 2003, 13:14
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Jojo


Użytkownik "Ania B-J" napisał w wiadomości
news:b2im06$gfs$1@nemesis.news.tpi.pl...


Właśnie o to chodzi, nie kłóćcie się już, bo jakoś sama zainteresowana nie
bierze udziału w tej dyskusji. Jeżeli czyta i może się odezwać czekam na
wypowiedź w tym wątku.


my sie nie kłócimy , bo sie lubimy :)) my jedynie dyskutujemy i wymieniamy
poglądy :) i to jest szczera prawda

pozdr.Joanna



44
Data: 14 lut 2003, 13:24
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Ania B-J <

Oleńka wrote:


Czy to jest relanium, czy cokolwiek innego - tak nie wolno.
Dawno sie tak nie zdenerwowałam, czytając pl.soc. dzieci :(



Prawda jak zwykle leży pośrodku, ale śledząc i biorąc udział w tej dyskusji
odniosłam wrażenie, że każda z piszących osób co innego miała na myśli
przedstawiając swoje racje. Dla mnie EOT

pzdr. do poniedzi.
Ania i Monika (3,3 l)



45
Data: 14 lut 2003, 13:29
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859



Oleńka wrote:
> Dlatego ja bym się dokładnie wypytała i ew. poszła do innego
> położnika. [CIACH]

Właśnie o to chodzi, nie kłóćcie się już,



We mnie duch bojowy wstąpił, jak przeczytałam BZDURY nawypisaywane przez
Xenę o lekarzach, którzy dają relanium by odnieść sukces(?), ze kobieta
urodzi "na pierwszy rzut oka" zdrowe dziecko (!), że relanium powoduje
"niedorozwój oskrzeli" (!) i potem pediatrzy i rodzice "załamują ręce" nad
takim dzieckiem. Oraz, że od relanium jej znajomej pekła macica (!!!!!)

Oczywiście żadnych źródeł tych rewelacji nie podaje, bo pewnie pochodzą z
magla.

Telepie mnie, jak ktoś w necie odradza branie leku zapisanego przez lekarza.
Czy to jest relanium, czy cokolwiek innego - tak nie wolno.
Dawno sie tak nie zdenerwowałam, czytając pl.soc. dzieci :(

Ola


46
Data: 14 lut 2003, 13:48
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859



--


> Dawno sie tak nie zdenerwowałam, czytając pl.soc. dzieci :(

To wez relanium ;-))))))



Tego się nie powinno brać "na uspokojenie", żaden lekarz chyba nie przepisze
;-)
Poza tym nie mam w domu relanium i nigdy nie miałam.
To już lepiej meliskę sobie zrobić. Ostatnio kupiłam herbatkę
melisowo-mandarynkową. W składzie jest jeszcze hibiscus i jabłko. Rewelacja,
niammmmm......
O.



47
Data: 14 lut 2003, 15:14
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Oleńka zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


A wracając do Twoich wypowiedzi - czemu się uczepiłaś akurat relanium
a nie innych leków rozkurczowych podawanych w ciąży?



Uczepiłam się relanium, bo o nim wiem, że ma niepożądane efekty widoczne
dużo później - jasne? Ciąża kończy się ogólnie prawidłowo i wtedy rola
ginekologa się kończy. a dziecko, na które działało relanium wpada w
ręce pediatry, który nie miał szansy wcześniej zaprotestować.
Może inaczej zadam pytanie - znasz lekarza, który bedzie brał w ciązy
relanium? bo ja znam nie jednego, który nie brał, mimo zaleceń
ginekologa. Dlaczego nie brał? Bo zdawał sobie sprawę z tego co relanium
za sobą niesie potem.
Kiedyś w NRD i okolicznych krajach podawano nagminnie Tiabolid (nigdy
nie jestem pewna tej nazwy). I niby wszystko miało być ok. A potem
zaczęły się rodzić dzieci z niedorozwojem kończyn górnych i dolnych.
Kobiety tez ufały swoim ginekologom, że tiabolid jest super. A potem juz
było za późno. ;-( Relanium nie wywołuje skutków az tak widocznych,
dlatego może pomija się jego późniejsze działania.



I skąd wiesz, że od realnium może pęknąć macica? (!!!!!!)



Nie napisałam, że od relanium peka macica. Ludzie, czytajcie ze
zrozumieniem, pliz.

--
Pozdrawiam
Tatiana



48
Data: 14 lut 2003, 15:18
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Oleńka zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:



Na pewno nie wolno zaprzestać jego brania przed konsultacją i nie
brać nic, lub podejmować jakiekolwiek decyzje na własną rękę (np.
kupić sobie no-spę w aptece - w końcu to bez recepty).



Nikt nie sugeruje Patrycji, że ma sama się leczyć bez żadnej konsultacji
z lekarzem.
A fakt, że no-spa jest bez recepty powoduje duże zbulwersowanie u wielu
lekarzy. A tekst, że jest to lek ziołowy i można sobie brac do woli i na
nic nie szkodzi powoduje jeszcze większe zbulwersowanie.

--
Pozdrawiam
Tatiana


49
Data: 14 lut 2003, 15:29
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Oleńka zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


Oleńka wrote:


Dlatego ja bym się dokładnie wypytała i ew. poszła do innego
położnika. [CIACH]



Właśnie o to chodzi, nie kłóćcie się już,



We mnie duch bojowy wstąpił, jak przeczytałam BZDURY nawypisaywane
przez Xenę o lekarzach, którzy dają relanium by odnieść sukces(?), ze
kobieta urodzi "na pierwszy rzut oka" zdrowe dziecko (!), że relanium
powoduje "niedorozwój oskrzeli" (!) i potem pediatrzy i rodzice
"załamują ręce" nad takim dzieckiem. Oraz, że od relanium jej
znajomej pekła macica (!!!!!)



Po pierwsze nie pękła jej macica od relanium. Nie napisałam tego w
kontekście nie bierz relanium, bo ci pęknie macica. Włóż troche trudu w
zrozumienie pisanych tekstów.


Oczywiście żadnych źródeł tych rewelacji nie podaje, bo pewnie
pochodzą z magla.



Jasne, z magla, w którym tez mielą mak przed Wigilią.
Zrozum, że to, że po relanium urodziłas zdrowe dziecko nie oznacza, że
każdy tak ma mieć.



Telepie mnie, jak ktoś w necie odradza branie leku zapisanego przez
lekarza. Czy to jest relanium, czy cokolwiek innego - tak nie wolno.
Dawno sie tak nie zdenerwowałam, czytając pl.soc. dzieci :(



To lepiej sie uspokój, bo jeszcze wylewu dostaniesz ;-( i też będzie na
mnie.
Uważam, że każdy ma swój rozum i robi co uważa. I nie sądzę aby ktoś po
przeczytaniu czegokolwiek na grupie dyskusyjnej (obojętnie czy tej czy
innej) zaprzestał brac jakies leki bez konsultacji z lekarzami. Ja tylko
przedstawiam niebezpieczeństwa brania niektórych leków w ciązy.
Zadałam pytanie - znasz lekarza, który był w ciązy i jadł relanium? I
dodatkowo nie jest pracownikiem magla? Nie odpowiadasz, tylko sie
rzucasz i wijesz jak węgorz. Co chcesz osiągnąć - obrazić mnie?
Podała Mysz_a środki ostrożności przy relanium. Też zarzucisz jej, że ma
te dane z magla? Wyraźnie piszą - nie podawac w ciąży. Ale to tez pewnie
Twoim zdaniem maglowe wieści...
skoro tak - to podaj, nie maglowyu link, do jakiegoś poważnego źródła,
gdzie napisane jest, że relanium w ciązy nie powoduje żadnych skutków
ubocznych, bo to zdaje się twierdzisz. Jak podasz taki link, to
odszczekam to co pisałam wcześniej. (zaznaczam, to nie ma byc
superexpress;-))

--
Tatiana


50
Data: 14 lut 2003, 15:41
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Oleńka zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


Może inaczej zadam pytanie - znasz lekarza, który bedzie brał w ciązy
relanium? bo ja znam nie jednego, który nie brał, mimo zaleceń
ginekologa. Dlaczego nie brał? Bo zdawał sobie sprawę z tego co
relanium za sobą niesie potem.



Skąd wiesz, co relanium "niesie potem"?
Chciałabym wziąć udział w rzeczowej dyskusji. Proszę o źródła.
Bo historie "a jedna brała i jej się wydaje, ze od tego to......"
mnie nie przekonują.



Podaj link, w którym jest informacja, że nie ma _żadnych_ skutków
ubocznych brania relanium w czasie ciąży. Bo na razie w tym co podała
chociażby Mysz_a jest całkiem inna informacja. Dla mnie Twoje argumenty
sa argumentami typu - jedna brała i jest super.

--
Pozdrawiam
Tatiana


51
Data: 14 lut 2003, 15:51
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859



Może inaczej zadam pytanie - znasz lekarza, który bedzie brał w ciązy
relanium? bo ja znam nie jednego, który nie brał, mimo zaleceń
ginekologa. Dlaczego nie brał? Bo zdawał sobie sprawę z tego co relanium
za sobą niesie potem.



Skąd wiesz, co relanium "niesie potem"?
Chciałabym wziąć udział w rzeczowej dyskusji. Proszę o źródła.
Bo historie "a jedna brała i jej się wydaje, ze od tego to......" mnie nie
przekonują.

O.


52
Data: 14 lut 2003, 16:08
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859



Podaj link, w którym jest informacja, że nie ma _żadnych_ skutków
ubocznych brania relanium w czasie ciąży. Bo na razie w tym co podała
chociażby Mysz_a jest całkiem inna informacja. Dla mnie Twoje argumenty
sa argumentami typu - jedna brała i jest super.



Skąd, w życiu nie twierdzę, ze relanium nie ma skutków ubocznych. Nie jest
chetnie zapisywane przez lekarzy i nie należy brać go pochopnie. Czytałam
też info podane przez Myszę. Wiem, ze może powodowć uzależnienie, ze
przenika do płodu itp.

Ale Ty nie podałaś żródła, z którego wiesz, że R. powoduje spustoszenie w
oskrzelach dziecka i masę innych dolegliwości, których nie ma w
"oficjalnych" przeciwskazaniach. To jakieś tajne, czy co?

W zasadzie należałoby przejść ciążę bez leków, z tymsię chyba każdy zgodzi?
W innej wypowiedzi stwierdziłam, że nie należy sobie nic odstawiać na własną
rękę. Ty zaś piszesz, że tak można (wypowiedź o ciężarnych lekarzach).
Suuuper.
Ola

P.S. Różne leki powodują rózne skutki uboczne. Ja np. mało co nie
przeniosłam się na tamten świat po fenoterolu (zastąpiono go odpowiednikiem,
który też źle znosiłam, dobrze, ze to było w szpitalu, nie w domu). Ale jak
ktoś na grupie pyta o fenoterol, to nie wyjeżdżam z taką informacją, bo to
nie oznacza, że fenoterol ogólnie jest szkodliwy.


53
Data: 14 lut 2003, 16:17
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Patrycja <



więc jeśli Patrycja ma jakieś "ale" powinna ze swoim lekarzem porozmawiać.
Naprawdę czasami tzw. "mniejsze zło" nas dotyczy i bardzo ciężko się z tym
uporać, a Relaniu naprawdę nie jest trucizną.

Pozdrawiam

--
Hata (Mat 10.11.00. & Miki 11.01.02.)



Dzisiaj lekarz zrobił mi usg małego i pochwowe w celu stwierdzenia czy
wszystko w porządku, w miedzy czasie przyszedł jakiś student któremu
tłumaczył co widzi na monitorze (za moją zgodą oczywiście) i przez to
dowiedziałam się że jednak nie jest tak kolorowo - szyjka 1cm. Powiedział
studentowi że w późniejszym okresie trzeba się będzie zastanowić czy mnie
zszyć czy założyć krążek. Właśnie kupiłam Relanium i oprócz tego musze
zażywać No-spa 1 x dziennie. Jeszcze raz zapytałam czy musi to być Relanium
ale lekarz stwierdził że połowa kobiet na patologii zażywa tego rozkurczowo
i jak zaobserwuje że brzuch jest miękki to mam odstawić środkową dawkę. Też
się naczytałam i nasłuchałam dlatego zadałam pytanie na grupie, ale skoro
jest wiele kobiet które stosowały Relanium to nie jest to wymysłem mojego
lekarza, poza tym nie chciałabym przez własny wybór stracić dzieciaczka.
Dziękuję wszystkim!!!
Patrycja



54
Data: 14 lut 2003, 16:17
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Oleńka zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


W innej wypowiedzi stwierdziłam, że nie należy sobie nic
odstawiać na własną rękę. Ty zaś piszesz, że tak można (wypowiedź o
ciężarnych lekarzach). Suuuper.
Ola



Ciężarny lekarz jest nie tylko ciężarnym ale tez lekarzem. I on
konsultuje zo soba (co najmniej) branie jakichkolwiek leków w ciązy.



P.S. Różne leki powodują rózne skutki uboczne. Ja np. mało co nie
przeniosłam się na tamten świat po fenoterolu (zastąpiono go
odpowiednikiem, który też źle znosiłam, dobrze, ze to było w
szpitalu, nie w domu). Ale jak ktoś na grupie pyta o fenoterol, to
nie wyjeżdżam z taką informacją, bo to nie oznacza, że fenoterol
ogólnie jest szkodliwy.



Nie ma leków w ogóle nieszkodliwych. Zgodzisz się z tym? Każdy jakoś na
coś działa.
Fenoterl moze jest mało szkodliwy i jach zachodzi koniecznośc wyboru
czy podac czy nie, to przeciwskazania są widac mniejsze niż potencjalne
korzyści. Czego niestety nie mozna powiedziec o relanium.
A co do wyjeżdżania z informacją, że go źle znosiłaś (fenoterol) to
dlaczego nie masz podzielic się informacją, że może być źle tolerowany u
niektórych ciężarnych? Przecież to nie przestępstwo?
Ja nie mogłam brac kwasu foliowego, ale nie informuję wszystkich wokół,
że nie powinni go jeść, wręcz przeciwnie, zachęcam jak mogę do brania
tegoż kwasu. Ale jak ktoś zapyta o mozliwe uboczne objawy, to dlaczego
miałabym ukrywać fakt, że miałam po nim za przeproszeniem sraczkę? (Bo
biegunka tego się nie da nazwać)
--
Pozdrawiam
Tatiana


55
Data: 14 lut 2003, 16:20
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Patrycja <



więc jeśli Patrycja ma jakieś "ale" powinna ze swoim lekarzem porozmawiać.
Naprawdę czasami tzw. "mniejsze zło" nas dotyczy i bardzo ciężko się z tym
uporać, a Relanium naprawdę nie jest trucizną.

Pozdrawiam

--
Hata (Mat 10.11.00. & Miki 11.01.02.)



Dzisiaj lekarz zrobił mi usg małego i pochwowe w celu stwierdzenia czy
wszystko w porządku, w miedzy czasie przyszedł jakiś student któremu
tłumaczył co widzi na monitorze (za moją zgodą oczywiście) i przez to
dowiedziałam się że jednak nie jest tak kolorowo - szyjka 1cm. Powiedział
studentowi że w późniejszym okresie trzeba się będzie zastanowić czy mnie
zszyć czy założyć krążek. Właśnie kupiłam Relanium i oprócz tego musze
zażywać No-spa 1 x dziennie. Jeszcze raz zapytałam czy musi to być Relanium
ale lekarz stwierdził że połowa kobiet na patologii zażywa tego rozkurczowo
i jak zaobserwuje że brzuch jest miękki to mam odstawić środkową dawkę. Też
się naczytałam i nasłuchałam dlatego zadałam pytanie na grupie, ale skoro
jest wiele kobiet które stosowały Relanium to nie jest to wymysłem mojego
lekarza, poza tym nie chciałabym przez własny wybór stracić dzieciaczka.
Dziękuję wszystkim!!!
Patrycja





56
Data: 14 lut 2003, 16:29
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: AsiaS

Użytkownik "Oleńka"


Tego się nie powinno brać "na uspokojenie", żaden lekarz chyba nie przepisze



Ciekawe odkąd to środki uspokajająco - nasennę nie powinno się brać na
uspokojenie
i odkąd to lekarze nie przepisują środków na uspokojenie na uspokojenie, hmmmm??
Przedstawiasz dziwna wizje świata.
--
Pozdrawiamy
Asia z Emilką 27 miesięcy


57
Data: 14 lut 2003, 17:45
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Ewa W


Użytkownik "Xena" napisał w wiadomości
news:b2iuic$mlt$1@nemesis.news.tpi.pl...


Zadałam pytanie - znasz lekarza, który był w ciązy i jadł relanium? I
dodatkowo nie jest pracownikiem magla?



Pytanie nie do mnie, ale może pozwolisz, że je trochę odwrócę: czy jesteś
święcie przekonana, że takich osób nie ma? Bo Twoje pytanie sugeruje, że
lekarze posiadają wiedzę, którą nie chcą podzielić się z innymi, a wręcz
ukrywają prawdę przed pacjentkami! Tzn. lekarka - ginekolog z upodobaniem
przepisuje relanium ciężarnym pacjentkom, ale sama broń Boże go nie zażyje,
bo to straszliwie szkodzi...............



Podała Mysz_a środki ostrożności przy relanium. Też zarzucisz jej, że ma
te dane z magla? Wyraźnie piszą - nie podawac w ciąży. Ale to tez pewnie
Twoim zdaniem maglowe wieści...



Wiesz, tak się składa, że na bardzo wielu środkach jest napisane: "nie
podawać w ciąży". To są środki ostrożności, standardowo stosowane przez
producentów jako forma uchronienia się przed potencjalnymi procesami o
odszkodowania. Czy myślisz, że leki testuje się na ciężarnych
pacjentkach??????????????
Można co najwyżej podejrzewać, że nie pozostaną one bez wpływu na zdrowie
matki i dziecka i ostrzec w specjalnej ulotce. Czasem jest konieczne podanie
tych leków i jeśli zleca je doświadczony lekarz - osobiście nie
sugerowałabym się ulotką, lecz jego doświadczeniem i wiedzą.



skoro tak - to podaj, nie maglowyu link, do jakiegoś poważnego źródła,
gdzie napisane jest, że relanium w ciązy nie powoduje żadnych skutków
ubocznych, bo to zdaje się twierdzisz.



Właśnie - zdaje Ci się.
A Ola kilka razy powtarzała już, że nie twierdzi, że jakiekolwiek leki nie
mają skutków ubocznych. Ale Ty wyraźnie dostrzegasz w tekście tylko to, co
pasuje Ci do własnej koncepcji.

Ewa



58
Data: 14 lut 2003, 18:08
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: kameljanda

Użytkownik "Patrycja" napisał w wiadomości
news:b2h2fj$m4n$1@zeus.polsl.gliwice.pl...


Dzisiaj mi lekarz przepisał Relanium 0,002 3xdziennie, ponieważ mam twardą
macicę i ten lek ma działać rozkurczowo *jestem w 19 tyg. ciąży i
zastanawiam się bardzo czy nie zaszkodzi to mojemu dzidziusiowi. Czy ktoś
miał już doświadczenie w tej sprawie?



Brałam Relanium będąc w ciąży z Kamelią, z tychże samych powodów co u
Ciebie. Tę najmocniejszą dawkę-nie pamietam już jej "mocy" ale pamiętam, że
byłam po niej ogłupiała i wiecznie senna. Niestety :-( widocznie tak na mnie
silnie działają wszelkie środki farmakologiczne :-(
Jednakże o Relanium nasłuchałam się głupich rzeczy i nie mam zaufania do
tego leku. W tej chwili nawet nie dysponuję ulotką, więc nie mogę nawet
źródeł mojej nieufności. Ale są chyba leki mające mniej skutków ubocznych
lub będących lepiej przebadanych pod kątem ciążówek ;-)
W każdym razie życzę spokoju :-)
I nie masuj brzucha, nawet jeśli Cię boli. To wzmaga "stawianie się" macicy
z czym miałam nieprzyjemność w obu ciążach a co bardzo mi dokuczało.
--
Małgorzata; Kamelia (5 i 8/12) http://www.babyboom.pl/temat.asp?id=583
Kodi (9/12) http://www.babyboom.pl/temat.asp?id=584
"Kto dowcipu równo z wymową dostaje,
Niech szczepi miedzy ludźmi dobre obyczaje..." J. Kochanowski



59
Data: 14 lut 2003, 18:13
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Ewa W zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


Użytkownik "Xena" napisał w wiadomości
news:b2iuic$mlt$1@nemesis.news.tpi.pl...


Zadałam pytanie - znasz lekarza, który był w ciązy i jadł relanium? I
dodatkowo nie jest pracownikiem magla?



Pytanie nie do mnie, ale może pozwolisz, że je trochę odwrócę: czy
jesteś święcie przekonana, że takich osób nie ma? Bo Twoje pytanie
sugeruje, że lekarze posiadają wiedzę, którą nie chcą podzielić się z
innymi, a wręcz ukrywają prawdę przed pacjentkami! Tzn. lekarka -
ginekolog z upodobaniem przepisuje relanium ciężarnym pacjentkom, ale
sama broń Boże go nie zażyje, bo to straszliwie szkodzi...............



Rzadziej lekarki niz lekarze (mężczyźni) przepisują relanium ciężarnym
kobietom. Ale oczywiście statystyk popartych jakims naukowym linkiem do
tego Ci nie podam.
Ginekolog zajmuje sie kobieta i tym, żeby ciążę doprowadzić do
szczęśliwego rozwiązania. Losy dziecka go potem nie interesują. Dlaczego
nie ustosunkujecie się do przykładu dzieci tiabolidowych?




Podała Mysz_a środki ostrożności przy relanium. Też zarzucisz jej,
że ma te dane z magla? Wyraźnie piszą - nie podawac w ciąży. Ale to
tez pewnie Twoim zdaniem maglowe wieści...



Wiesz, tak się składa, że na bardzo wielu środkach jest napisane: "nie
podawać w ciąży". To są środki ostrożności, standardowo stosowane
przez producentów jako forma uchronienia się przed potencjalnymi
procesami o odszkodowania. Czy myślisz, że leki testuje się na
ciężarnych pacjentkach??????????????



Ale testuje sie na ciężarbych myszach, szczurach itp. Jesli szkodzą im,
to człowiekowi tym bardziej prawda?


Można co najwyżej podejrzewać, że nie pozostaną one bez wpływu na
zdrowie matki i dziecka i ostrzec w specjalnej ulotce. Czasem jest
konieczne podanie tych leków i jeśli zleca je doświadczony lekarz -
osobiście nie sugerowałabym się ulotką, lecz jego doświadczeniem i
wiedzą.



Jesteś z tych co podają nagminnie diphergan dziecku na kaszel?





skoro tak - to podaj, nie maglowyu link, do jakiegoś poważnego
źródła, gdzie napisane jest, że relanium w ciązy nie powoduje
żadnych skutków ubocznych, bo to zdaje się twierdzisz.



Właśnie - zdaje Ci się.
A Ola kilka razy powtarzała już, że nie twierdzi, że jakiekolwiek
leki nie mają skutków ubocznych. Ale Ty wyraźnie dostrzegasz w
tekście tylko to, co pasuje Ci do własnej koncepcji.



Nie, nie tak. Ola chce ode mnie koniecznie linka, w którym będzie
potwierdzenie moich słów. Ignoruje informacje, w których pisze, że
relanium nie nalezy spożywac w ciązy. Więc odpowiadam odwrotnie - niech
ona poda, że można i jest wszystko super. Na raszie jest moje słowo
kontra słowo Oli. Znam dodatkowo lekarki które będąc w ciązy nie brały
relanium, bo zdawały sobie sprawę z możliwych skutków. Ale jakos nie
opisują tego na stronach www po to, abym mogła teraz zapodać linka.
Jeśli relanium byłoby takim super lekiem w ciązy, to producent na pewno
by się tym chwalił a tak nie jest, wręcz przeciwnie - ostrzega, że nie
wolno.

--
Tatiana




60
Data: 14 lut 2003, 18:15
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859



Dzisiaj lekarz zrobił mi usg małego i pochwowe w celu stwierdzenia czy
wszystko w porządku, w miedzy czasie przyszedł jakiś student któremu
tłumaczył co widzi na monitorze (za moją zgodą oczywiście) i przez to
dowiedziałam się że jednak nie jest tak kolorowo - szyjka 1cm.



No to trzymamy za Was kciuki i powodzenia :)
Pewnie wszystko będzie dobrze :)
Ola


61
Data: 14 lut 2003, 18:16
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Xena zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:

Odwrócę jeszcze problem - czy na zachodzie albo też w Hameryce podaja
relanium ciężarnym tak z metra? Możecie na to podac dowody - jakies
linki albo coś?

Będac w ciązy trafiłam raz do innego lekarza, bo mój akurat miał jakis
długi nieprzewidziany zabieg. I tamten lekarz pierwsze co zrobił to po
badaniu przepisał mi relanium właśnie. Nie zdążyłam wyjść z przychodni i
przyszedł mój lekarz, wziął mnie na fotel, przebadał ponownie i kazał
oddac recepte na relanium, żebym Broń Boże tego nie żarła. Tamten, który
przepisał tez ma swoje pacjentki, które mu ufają i pewnie żrą relanium.

Co Wy na takie dictum?
--
Pozdrawiam
Tatiana
Maja 31.07.1997 http://www.babyboom.pl/temat.asp?id=147
Ania 25.03.1999 http://www.babyboom.pl/temat.asp?id=146


62
Data: 14 lut 2003, 18:46
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Ewa W

Xeno ! Twoja wiedza medyczna mnie po prostu powala z nóg.
1. Tiabolid, a może Talidomid ? drobiazg
2. Peknięta macica po Relanium - bzdura roku, sorry wieku !!! a za
grafomanię złota czcionka.
3.Z geografii nie lepiej. NRD w sąsiedztwie USA......od kiedy?

tolo



63
Data: 14 lut 2003, 18:51
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

I jeszcze jedno - a co ;-)
Wpisałam w googlach relanium. Stron znalazło (tylko po polsku) 801. Nie
przjerzałam wszystkich, bo nie miałam na to ani siły ani czasu, ale
przjerzałam pierwsze jakieś 70. Ani słowa o tym, że nalezy podawac
relanium w ciązy i że ma dobre skutki. Za to ostrzeżeń, że nie nalezy
było około 40. Myślę, że liczby mówią same za siebie. Ktoś chce
sprawdzić - polecam google.

--
Pozdrawiam
Tatiana


64
Data: 14 lut 2003, 19:01
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Ewa W zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:

Ooooo - czyzby Oleńka posiłki wzywała? Dziwnym trafem adres taki podobny
ola@biskupin.wroc.pl i ewunia@biskupin.wroc.pl. Zaraz pojawi sie
zosia@biskupin.wroc.pl i helmut@biskupin.wroc.pl?


Xeno ! Twoja wiedza medyczna mnie po prostu powala z nóg.



To jak wstaniesz z tego powalenia, to przeczytaj (ze zrozumieniem).
Jesli masz z tym problem, to zawołaj kogoś starszego z domowników i
popros o pomoc.


1. Tiabolid, a może Talidomid ? drobiazg



Napisałam - nie potrafię zapamiętec tej nazwy, zresztą wszyscy dokładnie
wiedza o co chodziło.


2. Peknięta macica po Relanium - bzdura roku, sorry wieku !!! a za
grafomanię złota czcionka.



Nastepna z brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem? W Biskupinie
to zaraźliwe?
BTW - poczytaj co to grafomania, bo zdaje się uzywasz słów, których
znaczenia nie rozumiesz.


3.Z geografii nie lepiej. NRD w sąsiedztwie USA......od kiedy?



Nie wiem co było w Ameryce, wiem co było w NRD i okolicy. Dzieci
urodzone w Polsce bez rąk i nóg to twoim zdaniem z Ameryki
przetransportowano?
Rozumiem, że nie masz się juz czego uczepić a na prośbę kolezanki
wpadłaś zrobić zamęt. Udało ci się. Zamęt zrobiłaś. Teraz pani juz
dziękujemy.
--
Tatiana



65
Data: 14 lut 2003, 19:09
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: MJ


Użytkownik "Xena"napisał w wiadomości \
\


żebym Broń Boże tego nie żarła. Tamten, który
przepisał tez ma swoje pacjentki, które mu ufają i pewnie żrą relanium.


dlaczego
miałabym ukrywać fakt, że miałam po nim za przeproszeniem sraczkę? (Bo
biegunka tego się nie da nazwać)

Co Wy na takie dictum?


A my na to .......ze może lepiej milczeć niż dać ponieść się nerwom.....W
chwili gdy brak argumentów......
MJ.....zdegustowana.




66
Data: 14 lut 2003, 19:19
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Odp:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Alasz

Użytkownik "Xena" napisał w wiadomości
news:b2j837$535$1@nemesis.news.tpi.pl...
ciach


Jesteś z tych co podają nagminnie diphergan dziecku na kaszel?


ciach

Ja z innej beczki
To znaczy, ze nie mozna? Jakis bardzo szkodliwy? Czytalam ulotke i
szukalam w sieci i nie wydawal mi sie jakos strasznie trujacy, wrecz
przeciwnie.
Bo wlasnie lekarka przepisala Miskowi na suchy i niewiadomo jakiego
pochodzenia kaszel nocny - NTB nie pomogl i juz nie bierze.:)
--
Pozdrawiam
Ania
Jacuś 20.07.99



67
Data: 14 lut 2003, 19:35
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859




> I skąd wiesz, że od realnium może pęknąć macica? (!!!!!!)

Nie napisałam, że od relanium peka macica. Ludzie, czytajcie ze
zrozumieniem, pliz.



"znajoma
dostawała i właśnie dzięki relanium, bo liczyła na to, że jej przejdzie
wylądowała z pękniętą od dłuższego czasu macicą w siódmym miesiącu
ciąży"

Pomijając zaskakującą składnię.....ze zdania tego wynika, że "dzięki
relanium"(!) koleżanka ma peknięta macicę.
....a w każdym razie podręcznik logiki tak nakazuje odczytać to zdanie.
Chyba że Ty Xeno masz swoją odrębną logikę, jak Witkacy ;-)

ROTFL

O.


68
Data: 14 lut 2003, 19:45
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859


Będac w ciązy trafiłam raz do innego lekarza, bo mój akurat miał jakis
długi nieprzewidziany zabieg. I tamten lekarz pierwsze co zrobił to po
badaniu przepisał mi relanium właśnie. Nie zdążyłam wyjść z przychodni i
przyszedł mój lekarz, wziął mnie na fotel, przebadał ponownie i kazał
oddac recepte na relanium, żebym Broń Boże tego nie żarła. >
Co Wy na takie dictum?



Na dictum Twoje, czy Twojego położnika?

Zdarzyło mi się wielokrotnie, ze jeden lekarz kwestionował sposób leczenia
innego. Dotyczyło to ginekologów (kwestie hormonów, grzybicy i inne),
pediatrów moich dzieci (łącznie z tym, że jednego dnia jeden "wysłuchiwał"
zapalenie płuca drugi twierdził, że to alergiczne "drobiazgi!), laryngologów
(wycinać migdałki./nie wycinać), reumatologów, okulistów i internistów.
Ola



69
Data: 14 lut 2003, 19:49
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: tolo

No coż, jeśli w Twojej głowie nie mieści się, że na dużym osiedlu jest sieć
internetowa prowadzono przez niezależną firmę dzięki czemu każdy jej członek
ma konto mailowe w tej samej domenie za free, to nic dziwnego, że wypisujesz
bzdury o lekach, lekarzach .........
Zadałem sobie trud przeszukania Medline. Niestety nic na poparcie Twoich tez
nie cytują. Wredni Amerykanie. Zawzięli się na Ciebie.
tolo



70
Data: 14 lut 2003, 19:50
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako MJ zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


Użytkownik "Xena"napisał w wiadomości \
\

żebym Broń Boże tego nie żarła. Tamten, który


przepisał tez ma swoje pacjentki, które mu ufają i pewnie żrą
relanium.


dlaczego
miałabym ukrywać fakt, że miałam po nim za przeproszeniem sraczkę? (Bo
biegunka tego się nie da nazwać)

Co Wy na takie dictum?


A my na to .......ze może lepiej milczeć niż dać ponieść się
nerwom.....W chwili gdy brak argumentów......
MJ.....zdegustowana.



Rozumiem, że jestes zdegustowana słowami żrec i sraczka. Ty może tylko
jesz i masz bieguneczki i rozwolnionka, ale ja zarłam i miałam sraczkę.
Pisze o sobie, więc o co chodzi?
Ale jak brak argumentów kaze Ci czepiac sie _takich_ słów, to ja mam
jasność.

--
Tatiana


71
Data: 14 lut 2003, 19:51
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Oleńka zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


Będac w ciązy trafiłam raz do innego lekarza, bo mój akurat miał
jakis długi nieprzewidziany zabieg. I tamten lekarz pierwsze co
zrobił to po badaniu przepisał mi relanium właśnie. Nie zdążyłam
wyjść z przychodni i przyszedł mój lekarz, wziął mnie na fotel,
przebadał ponownie i kazał oddac recepte na relanium, żebym Broń
Boże tego nie żarła. > Co Wy na takie dictum?



Na dictum Twoje, czy Twojego położnika?

Zdarzyło mi się wielokrotnie, ze jeden lekarz kwestionował sposób
leczenia innego. Dotyczyło to ginekologów (kwestie hormonów, grzybicy
i inne), pediatrów moich dzieci (łącznie z tym, że jednego dnia jeden
"wysłuchiwał" zapalenie płuca drugi twierdził, że to alergiczne
"drobiazgi!), laryngologów (wycinać migdałki./nie wycinać),
reumatologów, okulistów i internistów. Ola



No i?
Śmiałaś jednak konsultować z innym lekarzem zalecony przez jednego
sposób leczenia??? To dlaczego się tak oburzasz na fakt, że radzę, żeby
Patrycja dowiedziała się, czy relanium jest konieczne?
Siakaś drobna niekonsekwencja...

--
Pozdrawiam
Tatiana



72
Data: 14 lut 2003, 19:54
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako tolo zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


No coż, jeśli w Twojej głowie nie mieści się, że na dużym osiedlu
jest sieć internetowa prowadzono przez niezależną firmę dzięki czemu
każdy jej członek ma konto mailowe w tej samej domenie za free, to
nic dziwnego, że wypisujesz bzdury o lekach, lekarzach .........



Jakoś dziwnym wydało mi się tylko to, że w jednym wątku, jak komus
brakuje argumentów, to nagle z tej samej sieci, z tego samego osiedla
itd idzie odsiecz. Ale to pewnie moja mania przesladowcza (pomijając, że
nie ma czegoś takiego) i powinnam zażyc relanium. ;-)


Zadałem sobie trud przeszukania Medline. Niestety nic na poparcie
Twoich tez nie cytują. Wredni Amerykanie. Zawzięli się na Ciebie.
tolo



Za to na poparcie Twoich tez cytatów mnóstwo - prawda? Cała Ameryka
pisze, że relanium najlepszym sposobem na udana ciążę i zdrowe dzieci?
Podaj te linki, skoro tak jest.

--
Tatiana


73
Data: 14 lut 2003, 19:55
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Alasz zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten deseń:




Użytkownik "Xena" napisał w wiadomości
news:b2j837$535$1@nemesis.news.tpi.pl...
ciach


Jesteś z tych co podają nagminnie diphergan dziecku na kaszel? ciach



Ja z innej beczki
To znaczy, ze nie mozna? Jakis bardzo szkodliwy? Czytalam ulotke i
szukalam w sieci i nie wydawal mi sie jakos strasznie trujacy, wrecz
przeciwnie.



Na oddziałach psychiatrycznych podawany jest pacjentom nasennie. Poza
tym to psychotrop. Zażyj kiedyś sama i zobaczysz jak działasz po
dipherganie. I tylko tyle.

--
Pozdrawiam
Tatiana


74
Data: 14 lut 2003, 19:59
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: AsiaS

Użytkownik "Oleńka"


dostawała i właśnie dzięki relanium, bo liczyła na to, że jej przejdzie
wylądowała z pękniętą od dłuższego czasu macicą w siódmym miesiącu
ciąży"




Pomijając zaskakującą składnię.....ze zdania tego wynika, że "dzięki
relanium"(!) koleżanka ma peknięta macicę.


Pominęłaś "od dłuższego czasu" co może wskazywać/wskazuje na to(nie wiem ile
ucięłaś),
że stało się przed zazywaniem relanium.


....a w każdym razie podręcznik logiki tak nakazuje odczytać to zdanie.


Który podręcznik logiki nakazuje czytać zdanie na opak i opuszczać ważne
wyrażenia? Autor, tytuł.


Chyba że Ty Xeno masz swoją odrębną logikę, jak Witkacy ;-)


Którego zresztą większość nie rozumiała i wyśmiewała bo był geniuszem
a chłopków- roztropków jest więcej ;) I większość a nie jakość ustala teraz
standardy.
--
Pozdrawiamy
Asia z Emilką 27 miesięcy


75
Data: 14 lut 2003, 20:09
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: tolo

...a znajdź jedno zdanie w moim poście uznające Relanium za cudowny lek dla
ciężarnych.
napisałem jedynie
1. poprawną nazwę leku którą przekręciłaś
2. lek był najpowszechniej stosowany w USA a nie w NRD i krajach ościennych
jak sugerujesz / w polsce nigdy nie był stosowany/
3 no i pęknięta macica po relanium nie położyła na łopatki.

tylko tyle.
A co do relanium, to jest to paskudztwo, którego niestety niekiedy trudno
uniknąć. Daje niestety powikłania ale nie te które eksponujesz.
tolo



76
Data: 14 lut 2003, 20:41
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Ewa W


Użytkownik "Xena" napisał w wiadomości
news:b2j837$535$1@nemesis.news.tpi.pl...


Rzadziej lekarki niz lekarze (mężczyźni) przepisują relanium ciężarnym
kobietom. Ale oczywiście statystyk popartych jakims naukowym linkiem do
tego Ci nie podam.



No właśnie. W związku z tym nie pisz takich rzeczy, bo nie dysponujesz
statystykami. Skąd takie wnioski? Robiłaś badania na reprezentatywnej
grupie? To ja sobie napiszę tak: ginekolodzy mężczyźni przepisują ciężarnym
głównie Maternę, zaś kobiety ginekolożki wolą Feminatal. Statystyk
oczywiście nie podam...........



Jesteś z tych co podają nagminnie diphergan dziecku na kaszel?



A co ma piernik do wiatraka, za przeproszeniem?
Zbyt daleko posunięte wnioski.

Ewa



77
Data: 14 lut 2003, 21:25
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Odp:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Alasz

Użytkownik "Xena" napisał w wiadomości
news:b2je32$qi8$4@nemesis.news.tpi.pl...
ciach


Na oddziałach psychiatrycznych podawany jest pacjentom nasennie.


Poza


tym to psychotrop. Zażyj kiedyś sama i zobaczysz jak działasz po
dipherganie. I tylko tyle.



Mis bral i zadnych skutkow ubocznych nie bylo. Wrecz przeciwnie -
mial jakby nadmiar energii i wogole nie chcial zasnac. Czasem
kotlowal sie ze2,3 godziny jeszcze:)
Samej mi sie nie chce, bo nie smaczny;)
--
Pozdrawiam
Ania
Jacuś 20.07.99


78
Data: 14 lut 2003, 21:25
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859


Śmiałaś jednak konsultować z innym lekarzem zalecony przez jednego
sposób leczenia??? To dlaczego się tak oburzasz na fakt, że radzę, żeby
Patrycja dowiedziała się, czy relanium jest konieczne?



Ty radzisz, żeby odstawiła.
Skonsultować się z innym lekarzem.....to ja radziłam. W dwóch postach.
Widze, ze zaczynasz się ze mna identyfikować :)
O.



79
Data: 14 lut 2003, 21:42
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: =?iso-8859



Jakoś dziwnym wydało mi się tylko to, że w jednym wątku, jak komus
brakuje argumentów, to nagle z tej samej sieci, z tego samego osiedla
itd idzie odsiecz.



bo to spisek Zjadaczy Relanium :)


Za to na poparcie Twoich tez cytatów mnóstwo - prawda? Cała Ameryka
pisze, że relanium najlepszym sposobem na udana ciążę i zdrowe dzieci?



Tatiano, relanium to syf.....inne leki, które matki biorą w ciązy też maja
masę przciwskazań. Kiedy przyglądam się swojej ciąży z Twojego punktu
widzenia, to odchodze do wniosku, ze powinnam od razu była się wyskrobać
szydełkiem. Nie byłoby kłopotu i skutków ubocznych brania leków.
Nie brałabym relanium,
Nie brałabym tej cholernej, szkodliwej papaweryny,
Nie miałabym kroplówek z magnezu, po których czułam sie fatalnie (i które
nie przynosiły poprawy),
I tego fenoterolu, o którym mówisz, ze taki bezpieczny, po którym nagle
wokól mnie zaroiło się od białych fartuszków i szybciutko mi podawali jakieś
leki tudzież robili EKG.

Pewnie to wszystko dostawałam, żeby Ci cholerni lekarze (faceci) mogli
odnieść, jak napisałaś, "sukces", doprowadzając do urodzenia "pozornie
zdrowego" dziecka. Gdybym trafiła na kobiety-ginekologów, podtrzymałyby
zapewne ciążę swą troska i herbatką rumiankową. Zdrowo i bez skutków
ubocznych.

Chyba EOT.....
O.



80
Data: 14 lut 2003, 21:46
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: tolo

........Diphergan......... lek psychotropowy........
Coraz ciekawiej się robi.
Czym jeszcze nas uraczysz?
tolo



81
Data: 15 lut 2003, 04:10
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako tolo zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


........Diphergan......... lek psychotropowy........
Coraz ciekawiej się robi.
Czym jeszcze nas uraczysz?
tolo




Wystarzy to?
http://wiem.onet.pl/wiem/0109f3.html
http://www.republika.pl/sloma78/rynek.htm

czy jeszcze dodawać?
Pharmindeksu na razie nie otwierałam ,wystarczy mi informacja orynatora
oddziału psychiatrycznego uzyskana ustnie.

--
Pozdrawiam
Tatiana




82
Data: 15 lut 2003, 08:41
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: tolo

Wzruszają mnie opinie ludzi wyrabiane na podstawie fachowych lektur typu
Gala, Viva itp. Encyklopedie internetowe niestety też do nich często należą.
Jeśli masz wątpliwości to weż Leki Współczesnej Terapii czy coś podobnego i
poczytaj.
Diphergan wg klasyfikacji międzynarodowej leków ATC należy do grupy leków
antyhistaminowych. Wywodzi się z grupy leków psychotropowych ale ma odmienną
budowę i w dawkach leczniczych działania takiego nie wywiera / poza
nieznacznym dz.sedatywnym/.
tolo



83
Data: 16 lut 2003, 00:13
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Ewa W zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


Użytkownik "Xena" napisał w wiadomości
news:b2j837$535$1@nemesis.news.tpi.pl...


Rzadziej lekarki niz lekarze (mężczyźni) przepisują relanium
ciężarnym kobietom. Ale oczywiście statystyk popartych jakims
naukowym linkiem do tego Ci nie podam.



No właśnie. W związku z tym nie pisz takich rzeczy, bo nie dysponujesz
statystykami. Skąd takie wnioski? Robiłaś badania na reprezentatywnej
grupie? To ja sobie napiszę tak: ginekolodzy mężczyźni przepisują
ciężarnym głównie Maternę, zaś kobiety ginekolożki wolą Feminatal.
Statystyk oczywiście nie podam...........



Statystyka, to taka nauka, która mówi, że jak masz nogi we wrzątku a
głowe w lodówce, to statystycznie temperaturę ciała masz dobrą. Robiłaś
kiedyś jakieś badania statystyczne? Bo ja brałam udział w robieniu
takowych i potwierdzam, że sa kłamstwa, większe kłamstwa i stytystyka
własnie.




Jesteś z tych co podają nagminnie diphergan dziecku na kaszel?



A co ma piernik do wiatraka, za przeproszeniem?
Zbyt daleko posunięte wnioski.



To Twoje zdanie.


--
Pozdrawiam
Tatiana



84
Data: 16 lut 2003, 00:21
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako siwa zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


Oleńka tako rzecze w
news:b2jc5q$ule$1@opat.biskupin.wroc.pl :


"znajoma
dostawała i właśnie dzięki relanium, bo liczyła na to, że jej
przejdzie wylądowała z pękniętą od dłuższego czasu macicą w siódmym
miesiącu ciąży"



Ja rozumiem to zdanie tak:
Znajoma brała relanium i przez to osłabiły się dolegliwości, jak się
potem okazało, pęknięcia macicy. Nie wykryta odpowiednio wcześnie
patologia spowodowała komplikacje.


Pomijając zaskakującą składnię.....ze zdania tego wynika, że "dzięki
relanium"(!) koleżanka ma peknięta macicę.



Składnia Xeny rzeczywiście dosyć oryginalna, ale nie mam problemów ze
zrozumieniem.



Dokładnie. Dzięki za wyjasnienie. Faktycznie składnię zastosowałam jakąś
taka dziwaczną, ale pisałam to w pośpiechu i pod wpływem emocji i
wydawało mi się jasnym przesłanie.


--
Pozdrawiam
Tatiana


85
Data: 16 lut 2003, 00:22
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako AsiaS zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten deseń:




....a w każdym razie podręcznik logiki tak nakazuje odczytać to
zdanie.


Który podręcznik logiki nakazuje czytać zdanie na opak i opuszczać
ważne wyrażenia? Autor, tytuł.



i link, link koniecznie ;-)




Chyba że Ty Xeno masz swoją odrębną logikę, jak Witkacy ;-)


Którego zresztą większość nie rozumiała i wyśmiewała bo był geniuszem
a chłopków- roztropków jest więcej ;) I większość a nie jakość ustala
teraz standardy.



Dzięki Asiu. Piękne to, co napisałaś.

--
Pozdrawiam
Tatiana


86
Data: 16 lut 2003, 01:18
Temat:

Re: relanium w ciąży

Autor: Ewa W


Użytkownik "Xena" napisał w wiadomości
news:b2mive$lhq$1@nemesis.news.tpi.pl...


>> Rzadziej lekarki niz lekarze (mężczyźni) przepisują relanium
>> ciężarnym kobietom. Ale oczywiście statystyk popartych jakims
>> naukowym linkiem do tego Ci nie podam.




To zapytam prościej, skoro tak się przyczepiłaś tych statystyk. Skąd masz
takie informacje o preferencjach lekarek i lekarzy ginekologów odnośnie
podawania relanium ciężarnym pacjentkom?



Jesteś z tych co podają nagminnie diphergan dziecku na kaszel?


>
> A co ma piernik do wiatraka, za przeproszeniem?
> Zbyt daleko posunięte wnioski.

To Twoje zdanie.




Oczywiście, że moje. Niby czyje miałoby być? Zupełnie nie rozumiem, skąd
nagle Ci przyszedł do głowy ten diphergan i myśl, że być może podaję go
nagminnie mojemu dziecku. Możesz to wytłumaczyć? Bo jakoś nie widzę związku
z moimi wcześniejszymi wypowiedziami, a tym preparatem.

Ewa



87
Data: 16 lut 2003, 01:36
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: Xena

Osoba znana wszem i wobec jako Ewa W zamieszkała pod adresem


w artykule napisała w ten


deseń:


Użytkownik "Xena" napisał w wiadomości
news:b2mive$lhq$1@nemesis.news.tpi.pl...


Rzadziej lekarki niz lekarze (mężczyźni) przepisują relanium
ciężarnym kobietom. Ale oczywiście statystyk popartych jakims
naukowym linkiem do tego Ci nie podam.




To zapytam prościej, skoro tak się przyczepiłaś tych statystyk.



To nie ja przyczepiłam się statystyk. To Wy własnie się na nie
uparłyście.


Skąd
masz takie informacje o preferencjach lekarek i lekarzy ginekologów
odnośnie podawania relanium ciężarnym pacjentkom?



Z magla. Ta, dokładnie z magla. Proponuje EOT, bo ta dyskusja do niczego
nie doprowadzi, skoro prawie każda moja w niej wypowiedź jej
przeinaczana.



>> Jesteś z tych co podają nagminnie diphergan dziecku na kaszel?



A co ma piernik do wiatraka, za przeproszeniem?
Zbyt daleko posunięte wnioski.



To Twoje zdanie.




Oczywiście, że moje. Niby czyje miałoby być? Zupełnie nie rozumiem,
skąd nagle Ci przyszedł do głowy ten diphergan i myśl, że być może
podaję go nagminnie mojemu dziecku. Możesz to wytłumaczyć? Bo jakoś
nie widzę związku z moimi wcześniejszymi wypowiedziami, a tym
preparatem.



Zadałam tylko pytanie. Nie bede tłumaczyć, bo na temat dipherganu
wypowiadałam się równiez niejednokrotnie. Za to dowiedziałam się, że
czerpię wiedze z magla i z jakiejś badziewiastej encyklopedii
internetowej.
Dla mnie wybitnie EOT. Bierzcie relanium w ciązy 4x dziennie, to
najlepszy lek na wszelkie dolegliwości ciążowe i nie szkodzi nikomu.
Takiej chciałyście opinie - proszę - macie ją, mi właściwie wisi, czy
ktoś gdzieś będzie podtruwał swoje dziecko czy nie.
A ja spadam z tego wątku.
Tobranoc Państwu
Tatiana



Ewa






88
Data: 16 lut 2003, 16:45
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_relanium_w_ci=B1=BFy?=

Autor: AsiaS

Użytkownik "Xena" <


i link, link koniecznie ;-)


Jasne że link, przepraszam. Nie raz już dano odczuć że
źródła które istnieją tylko w bibliotekach a nie posiadają
linka nie mają żadnej wartosci dla przeciętnego użytkownika usenetu ;)


Dzięki Asiu. Piękne to, co napisałaś.


Chyba raczej smutne ;)
--
Pozdrawiamy
Asia z Emilką 27 miesięcy



Tematy powiązane z relanium w ciąży:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24