otopr.pl Grupy dyskusyjne Rosół z kury?

Rosół z kury?

1
Data: 19 marzec 2005, 11:11
Temat:

Rosół z kury?

Autor: ewa

Będę zaraz gotować rosł z kury na jutro. Poradźcie, co zrobić, żeby był
smaczny? Aha, jeszcze jedno: mięso wrzucić do zimnej czy do wrzącej wody?


2
Data: 19 marzec 2005, 11:35
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: batory


Użytkownik "ewa" napisał w wiadomości
news:d1gu4j$s5$1@nemesis.news.tpi.pl...


Będę zaraz gotować rosł z kury na jutro. Poradźcie, co zrobić, żeby był
smaczny? Aha, jeszcze jedno: mięso wrzucić do zimnej czy do wrzącej wody?


Mięso do zimnej. I ogrzewać powolutku. Po zagotowaniu zszumować, posolić,
dodać jakieś przyprawy jeśli dodajesz (ja do kury oprócz soli nie daję nic z
przypraw) i gotować z godzinkę, po czym dodać warzywa. Ja do kury daję tylko
korzeniowe (pietruszka, marchew i seler) ale niezbyt wiele coby sie za
słodkie nie zrobiło. Pogotować do miękkości.
Pozdrówka - Agnieszka



3
Data: 19 marzec 2005, 11:37
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: ewa


Użytkownik "batory" napisał w wiadomości
news:d1gv9h$5u3$1@nemesis.news.tpi.pl...



Mięso do zimnej. I ogrzewać powolutku.




Bardzo dziękuję za odpowiedź. e.




4
Data: 19 marzec 2005, 11:53
Temat:

Re: Rosół?= z kury

Autor: Maciek

Dnia Sat, 19 Mar 2005 11:35:38 +0100, batory napisał(a):


Mięso do zimnej. I ogrzewać powolutku. Po zagotowaniu zszumować,



Po co szumujesz rosol?

--
Pozdrawiam

Maciek
"Everyone needs to believe in something.
I believe I'll have another beer."

5
Data: 19 marzec 2005, 12:12
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: Waldemar <

Maciek wrote:


Dnia Sat, 19 Mar 2005 11:35:38 +0100, batory napisał(a):



Mięso do zimnej. I ogrzewać powolutku. Po zagotowaniu zszumować,




Po co szumujesz rosol?



pewnie po to, by ładniej wyglądało. Te szare frendzle nie są trujące,
ale wyglądają szalenie nieapetycznie.

Waldek

6
Data: 19 marzec 2005, 12:31
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: batory


Użytkownik "Waldemar" napisał w wiadomości
news:d1h1eu$g74$01$2@news.t-online.com...


Maciek wrote:
> Dnia Sat, 19 Mar 2005 11:35:38 +0100, batory napisał(a):
>
>
>>Mięso do zimnej. I ogrzewać powolutku. Po zagotowaniu zszumować,
>
>
> Po co szumujesz rosol?
>

pewnie po to, by ładniej wyglądało. Te szare frendzle nie są trujące,
ale wyglądają szalenie nieapetycznie.


No właśnie
Pozdr. - A.



7
Data: 19 marzec 2005, 12:36
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: cherokee <


Użytkownik "batory" napisał w wiadomości
news:d1gv9h$5u3$1@nemesis.news.tpi.pl...


słodkie nie zrobiło. Pogotować do miękkości.



Więcej niz 3 godziny nie nalezy gotowac rosołu. Zresztą gotować, to za duzo
powiedziane - ma leciutko bulgotać, prawie wcale,zeby nie zmętniał.
Ja dodaję opaloną na gazie cebulę dodatkowo oraz lubczyku, jeśli mam świeży
pod ręką.

pozdr

cherokee



8
Data: 19 marzec 2005, 12:37
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: Marcin E.

Waldemar napisal(a):


Mięso do zimnej. I ogrzewać powolutku. Po zagotowaniu zszumować,



Po co szumujesz rosol?



pewnie po to, by ładniej wyglądało. Te szare frendzle nie są trujące,
ale wyglądają szalenie nieapetycznie.



Ale jak troche dluzej gotujesz, to fredzle znikaja, nieprawdaz?

--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla

"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."

9
Data: 19 marzec 2005, 12:53
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: batory


Użytkownik "Marcin E. Hamerla"
napisał w wiadomości news:vl3o31p5fji7q3ohbo6c2mbtu9pfgsnvn0@4ax.com...


Waldemar napisal(a):

>>>Mięso do zimnej. I ogrzewać powolutku. Po zagotowaniu zszumować,
>>
>> Po co szumujesz rosol?
>>
>
>pewnie po to, by ładniej wyglądało. Te szare frendzle nie są trujące,
>ale wyglądają szalenie nieapetycznie.

Ale jak troche dluzej gotujesz, to fredzle znikaja, nieprawdaz?


Taa, ale rosól się robi mętny
Pozdrawiam - Agnieszka
A tak a propos to w ubiegłym tygodniu robiłam rosół z kury wiejskiej i mięso
ku mojemu wielkiemu ździwieniu też się dało zjeść. Było miękkie, soczyste i
baardzo smaczne.



10
Data: 19 marzec 2005, 12:55
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: batory


Użytkownik "cherokee" napisał w wiadomości
news:d1h35b$qni$1@nemesis.news.tpi.pl...



Ja dodaję opaloną na gazie cebulę dodatkowo oraz lubczyku, jeśli mam


świeży


pod ręką.


Lubczyk - tak, jak kto lubi (ja nie bardzo), ale opaloną cebulę do rosołu z
kury? Nigdy w życiu. Do wołowego owszem tak jak najbardziej. Ale rosół z
kury ma (powienien) być jasny, a ta cebula niewątpliwie go przyciemni.
Pozdrówka - Agnieszka



11
Data: 19 marzec 2005, 13:01
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: Bozena

"batory" wrote in message news:d1h3qv$150$1@nemesis.news.tpi.pl...
|
| Użytkownik "Marcin E. Hamerla"
| napisał w wiadomości news:vl3o31p5fji7q3ohbo6c2mbtu9pfgsnvn0@4ax.com...
| > Waldemar napisal(a):
| >
| > >>>Mięso do zimnej. I ogrzewać powolutku. Po zagotowaniu zszumować,
| > >>
| > >> Po co szumujesz rosol?
| > >>
| > >
| > >pewnie po to, by ładniej wyglądało. Te szare frendzle nie są trujące,
| > >ale wyglądają szalenie nieapetycznie.
| >
| > Ale jak troche dluzej gotujesz, to fredzle znikaja, nieprawdaz?
| >
| Taa, ale rosól się robi mętny
| Pozdrawiam - Agnieszka
| A tak a propos to w ubiegłym tygodniu robiłam rosół z kury wiejskiej i
mięso
| ku mojemu wielkiemu ździwieniu też się dało zjeść. Było miękkie, soczyste
i
| baardzo smaczne.


Mój się nie robi... no ale on właściwie się nie gotuję, a tylko leeeedwo
mryga przez ok. 4-6 godzin...

Bożenka z Wilna :-)
słoneczna miodzio dziewczyna
http://kuchenna.host.sk



12
Data: 19 marzec 2005, 13:02
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: Bozena

"cherokee" wrote in message news:d1h35b$qni$1@nemesis.news.tpi.pl...
|
| Więcej niz 3 godziny nie nalezy gotowac rosołu.
<...>

Dlaczego ???

Bożenka z Wilna :-)
słoneczna miodzio dziewczyna
http://kuchenna.host.sk



13
Data: 19 marzec 2005, 19:42
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: waldek

Bozena wrote:


"cherokee" wrote in message news:d1h35b$qni$1@nemesis.news.tpi.pl...



Więcej niz 3 godziny nie nalezy gotowac rosołu.


<...>

Dlaczego ???


===
Ćwierczakiweiczowa pisze o 3 do 4,5 godziny, w zależności od rodzaju mięsa.
Tu jest jej przepis:
http://tinylink.com/?CbUlm7TUDr

A dlaczego tak długo? Tu jest wyjaśnione prawie dokładnie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gotowanie

waldek
===


14
Data: 19 marzec 2005, 19:54
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: Bozena

"waldek" wrote in message news:d1hrrj$1ce$1@inews.gazeta.pl...
| Bozena wrote:
| > "cherokee" wrote in message...
| >> Więcej niz 3 godziny nie nalezy gotowac rosołu.
| > <...>
| >
| > Dlaczego ???
| ===
| Ćwierczakiweiczowa pisze o 3 do 4,5 godziny, w zależności od rodzaju
mięsa.
| Tu jest jej przepis:
| http://tinylink.com/?CbUlm7TUDr
|
| A dlaczego tak długo? Tu jest wyjaśnione prawie dokładnie:
| http://pl.wikipedia.org/wiki/Gotowanie
|
| waldek
| ===



Waldku, przeczytaj posta, na który odpowiadasz, jeszcze raz i ze
zrozumieniem ;))))

Bożenka z Wilna :-)
słoneczna miodzio dziewczyna
http://kuchenna.host.sk



15
Data: 19 marzec 2005, 20:55
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: cherokee <


Użytkownik "Bozena" napisał w
wiadomości news:d1h4c6$qsk$1@news.onet.pl...


Dlaczego ???



Podobnie jak Waldek powołam się na Ćwierczakiewiczową (365 obiadów), która
mówi o 3-3,5 godzin przy miękkim mięsie oraz 4 -4,5 przy twardszym i pisze
wyraźnie "nigdy dłużej". Niestety nie wyjaśnia dlaczego.


Przy rosole z kury mówi o 2-2,5 godziny. Tu jako powód podaje m.in


unikniecie rozpadniecia mięsa, które zużywa się do drugiego dania.

pozdr

cherokee



16
Data: 19 marzec 2005, 21:01
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: Maciej Mur

Użytkownik "cherokee"


Przy rosole z kury mówi o 2-2,5 godziny. Tu
jako powód podaje m.in unikniecie rozpadniecia mięsa, które zużywa
się do drugiego dania.



A jeśli mięsa się nie zużywa do drugiego dania...? :)

--
Maciek.


17
Data: 19 marzec 2005, 21:13
Temat:

Re: Rosół?= z kury

Autor: Maciek

Dnia Sat, 19 Mar 2005 12:31:44 +0100, batory napisał(a):


No właśnie




No tak, to kwestia priorytetow. U mnie rosol ma smakowac, a jak wyglada to
juz jego prywatna sprawa... :)

--
Pozdrawiam

Maciek
"Everyone needs to believe in something.
I believe I'll have another beer."

18
Data: 19 marzec 2005, 21:17
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: Maciek

Dnia Sat, 19 Mar 2005 12:12:35 +0100, Waldemar napisał(a):


pewnie po to, by ładniej wyglądało. Te szare frendzle nie są trujące,
ale wyglądają szalenie nieapetycznie.



Szumujac rosol wywalasz do scieku spora czesc jego wartosci odzywczej.Ale
to oczywiscie sprawa indywidualnych preferencji.

--
Pozdrawiam

Maciek
"Everyone needs to believe in something.
I believe I'll have another beer."

19
Data: 19 marzec 2005, 21:22
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: cherokee <


Użytkownik "Maciej Muran" napisał w wiadomości
news:423c8527$1@news.home.net.pl...


A jeśli mięsa się nie zużywa do drugiego dania...? :)



To i tak musisz pilnować, bo będziesz miał zawiesinę rosołowo-mięsną, jak ci
się rozpadnie.:)

pozdr

cherokee



20
Data: 19 marzec 2005, 21:24
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: Marcin E.

Maciej Muran napisal(a):


Użytkownik "cherokee"


Przy rosole z kury mówi o 2-2,5 godziny. Tu
jako powód podaje m.in unikniecie rozpadniecia mięsa, które zużywa
się do drugiego dania.



A jeśli mięsa się nie zużywa do drugiego dania...? :)



Sprobuj - kotelciki z takiego miesa sa calkiem smaczne: poszatkowac
mieso i cebule, dorzucic jajko i troche bulki tartej, usmazyc.

--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla

"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."

21
Data: 19 marzec 2005, 21:30
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: cherokee <


Użytkownik "Marcin E. Hamerla"
napisał w wiadomości news:bi2p31h39c8atdtvp4urq5j5qni2t8gjvl@4ax.com...


Sprobuj - kotelciki z takiego miesa sa calkiem smaczne: poszatkowac
mieso i cebule, dorzucic jajko i troche bulki tartej, usmazyc.


Moja ulubiona wersja - potrawka z kury warzywami - warzywa poddusic na
masle, doprawić, wrzucić mięso obrane z kości, wlac śmietankę, jak
zgęstnieje wrzucic zieleninę. Pycha!

pozdr

cherokee



22
Data: 19 marzec 2005, 21:38
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: Bozena

"cherokee" wrote in message news:d1i0b4$nn8$1@nemesis.news.tpi.pl...
|
| Podobnie jak Waldek powołam się na Ćwierczakiewiczową (365 obiadów), która
| mówi o 3-3,5 godzin przy miękkim mięsie oraz 4 -4,5 przy twardszym i pisze
| wyraźnie "nigdy dłużej". Niestety nie wyjaśnia dlaczego.
| Przy rosole z kury mówi o 2-2,5 godziny. Tu jako powód podaje m.in
| unikniecie rozpadniecia mięsa, które zużywa się do drugiego dania.


No właśnie szkoda, że nie wyjaśnia... ja gotuję dłużej, bo mi tak smakuje...

Co do rozpadania się mięsa, to moim zdaniem nie ma to żadnego znaczenia...
Jak ktoś chce mieć czysty rosół, to i tak go przecedzi, a jak komuś zalezy
na rosole z mięsem, a raczej chyba to już zupa rosołowa, (jak np. mi w
przypadku drobiowego, bo nie lubie pustego rosolu), to tylko części
niejadalne wyjmie ;-) jeśli kto chce używać do farszu to i tak mięso będzie
mielił, więc dalej jest wszytsko jedno...
Mój ulubiony rosół to indyk + kurczak i zauwazyłam, że drogą indyk sie nie
rozpada po ok. 5-6 godz, kurczak może delikatnie, ale jeśli z nim ostrożnie,
to tez trzyma kształt...
Takie mam doświadczenia rosołowe.. ;)

Bożenka z Wilna :-)
słoneczna miodzio dziewczyna
http://kuchenna.host.sk



23
Data: 19 marzec 2005, 22:23
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: cherokee <


Użytkownik "Bozena" napisał w
wiadomości news:d1i2l6$ec$1@news.onet.pl...
...


Jak ktoś chce mieć czysty rosół, to i tak go przecedzi, a jak komuś zalezy
na rosole z mięsem, a raczej chyba to już zupa rosołowa, (jak np. mi w
przypadku drobiowego, bo nie lubie pustego rosolu),



Pewnie chodzi o klarowność właśnie. BTW autorka "365 obiadów " pisze
również, iż nie nalezy myć mięsa przed włożeniem do garnka, gdyz to
"wypłukuje jego smak". Powołuje się tutaj na "dzieło profesora chemii wydane
w Poznaniu".
Ja nie odwazyłabym się:) I podobno nalezy rosół gotować w garnku kamiennym
polewanym, gdyż glina równomiernie nagrzewa się, co powoduje równomierne
ogrzewanie się rosołu.
Poza tym i tak nie lubię rosołu, więc gotuję cały gar dla mojego męża, który
za rosołem przepada.
Swoją droga, jakbym tutaj napisała, jak gotował rosół w czasach zanim się
spotkaliśmy, to byście się załamali. Dlatego został raz na zawsze
przepędzony z kuchni, no chyba, ze trzeba pozmywac.

pozdr

cherokee



24
Data: 20 marzec 2005, 00:16
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: Wojti


Poradźcie, co zrobić, żeby był
smaczny?



To ja Wam jeszcze napisze, że mama mojej TŻ po pierwszym zabulganiu wywaru z
mięsa i krótkim pogotowaniu wylewa go:), potem opłukuje mięsko pod bieżącą
wodą i ponownie zagotowuje w czystej wodzie. A potem jarzynki i cała
reszta... Ponoć ma mniej niezdrowego cholesterolu, nie ma nieestetycznych
farfocli,nie jest jakiś mętny a w smaku nie ma różnicy. Jak ktoś nie wierzy,
to jeszcze napisze, ze i oka tłuszczu pływają. O ! :)

Pozdrawiam



25
Data: 20 marzec 2005, 00:46
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: Bozena

"Wojti" wrote in message news:d1icc3$5op$1@nemesis.news.tpi.pl...
|
| To ja Wam jeszcze napisze, że mama mojej TŻ po pierwszym zabulganiu wywaru
z
| mięsa i krótkim pogotowaniu wylewa go:), potem opłukuje mięsko pod bieżącą
| wodą i ponownie zagotowuje w czystej wodzie. A potem jarzynki i cała
| reszta... Ponoć ma mniej niezdrowego cholesterolu, nie ma nieestetycznych
| farfocli,nie jest jakiś mętny a w smaku nie ma różnicy. Jak ktoś nie
wierzy,
| to jeszcze napisze, ze i oka tłuszczu pływają. O ! :)

Takie instrukcje kiedyś dostalam od Babci, ale chodziło wyłącznie o
cielęcinę... ponoć jak się tak nie zrobi, to zmętnieję i zbieleje... nigdy
tego nie przetestowałam, ponieważ nie zdażyło mi się dodawać cielęciny do
rosołu... przy innych mięsach takiego procederu nie stosuję... farfocli i
mętności jak nie było tak nie ma, a o "wypłukiwaniu" cholesterolu nic mi ani
bliżej, ani dalej nie wiadomo... ;))))

Bożenka z Wilna :-)
słoneczna miodzio dziewczyna
http://kuchenna.host.sk



26
Data: 20 marzec 2005, 00:53
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: Bozena

"cherokee" wrote in message news:d1i5hq$quh$1@nemesis.news.tpi.pl...
|
| Użytkownik "Bozena" napisał w
| ...
| > Jak ktoś chce mieć czysty rosół, to i tak go przecedzi, a jak komuś
zalezy
| > na rosole z mięsem, a raczej chyba to już zupa rosołowa, (jak np. mi w
| > przypadku drobiowego, bo nie lubie pustego rosolu),
|
| Pewnie chodzi o klarowność właśnie.


Niestety chyba nie... mój rosół zawsze jest klarowny i piękny... może jakiś
chemik albo technik zywności się odezwie i na nam naukowo wytłumaczy,
dlaczego nie wolno długo gotować... :)


BTW autorka "365 obiadów " pisze
| również, iż nie nalezy myć mięsa przed włożeniem do garnka, gdyz to
| "wypłukuje jego smak". Powołuje się tutaj na "dzieło profesora chemii
wydane
| w Poznaniu".
| Ja nie odwazyłabym się:)

Hmmm... tego "niemycia" nierozumiem nieco... przecież po zabiciu
zwiężęcia/ptaka i tak mięso było napewno myte... więc jak się go umyło raz
jeszcze, to chyba już nic nie zmienia... ciekawe są te stare pomysły :)))


I podobno nalezy rosół gotować w garnku kamiennym
| polewanym, gdyż glina równomiernie nagrzewa się, co powoduje równomierne
| ogrzewanie się rosołu.
| Poza tym i tak nie lubię rosołu, więc gotuję cały gar dla mojego męża,
który
| za rosołem przepada.
| Swoją droga, jakbym tutaj napisała, jak gotował rosół w czasach zanim się
| spotkaliśmy, to byście się załamali. Dlatego został raz na zawsze
| przepędzony z kuchni, no chyba, ze trzeba pozmywac.

A może to tylko sprytny myk był, żeby już samemu nie gotować... ;-))))

Bożenka z Wilna :-)
słoneczna miodzio dziewczyna
http://kuchenna.host.sk



27
Data: 20 marzec 2005, 01:18
Temat:

Re: Rosół?= z kury

Autor: Maciek

Dnia Sun, 20 Mar 2005 00:16:02 +0100, Wojti napisał(a):


Ponoć ma mniej niezdrowego cholesterolu



Cholesterol, przyjacielu, to sie rozciencza w zupelnie inny sposob, i to
raczej dopiero przy drugim daniu, nie przy zupie :)

--
Pozdrawiam

Maciek
"Everyone needs to believe in something.
I believe I'll have another beer."

28
Data: 20 marzec 2005, 02:03
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: ladzk@waw.

On Sat, 19 Mar 2005 22:23:54 +0100, "cherokee"
wrote:



Użytkownik "Bozena" napisał w
wiadomości news:d1i2l6$ec$1@news.onet.pl...
...


Jak ktoś chce mieć czysty rosół, to i tak go przecedzi, a jak komuś zalezy
na rosole z mięsem, a raczej chyba to już zupa rosołowa, (jak np. mi w
przypadku drobiowego, bo nie lubie pustego rosolu),



Pewnie chodzi o klarowność właśnie. BTW autorka "365 obiadów " pisze
również, iż nie nalezy myć mięsa przed włożeniem do garnka, gdyz to
"wypłukuje jego smak". Powołuje się tutaj na "dzieło profesora chemii wydane
w Poznaniu".
Ja nie odwazyłabym się:)



Cwierczakiewiczowa pod pojeciem "mycia miesa" najwyrazniej rozumiala
jego mozolne moczenie - faktycznie to moze tylko popsuc smak 9i
wartosc odzywcza). jasne jest ze jak sie ze sklepu mieso przyniesie i
papier sie przyklei to woda mozna po wierzchu szybko splukac.


I podobno nalezy rosół gotować w garnku kamiennym
polewanym, gdyż glina równomiernie nagrzewa się, co powoduje równomierne
ogrzewanie się rosołu.



Zgadza sie - alternatywa jest ciezki sagan zeliwny emaliowany -
wlasciwosci ma podobne. Wszelkie cienkie blachy powoduja zmiany smaku
zwiazane z lokalnymi przegrzaniami, wszelki metal reagujacy z
roztworem tez smak zmienia - trzecim rozwiazaniem jest garnek z
pieciomilimetrowa scianka kuta ze stali kwasoodpornej. Wszystko inne
smak zepsuje mniej lub wiecej. No. może kociolek miedziany przz Cygana
godnie pobielony...

--
Darek

29
Data: 20 marzec 2005, 10:27
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: batory


Użytkownik "Maciek" napisał w wiadomości
news:s0ium0mq1mni$.t7imyag5fuss.dlg@40tude.net...


Dnia Sat, 19 Mar 2005 12:12:35 +0100, Waldemar napisał(a):

> pewnie po to, by ładniej wyglądało. Te szare frendzle nie są trujące,
> ale wyglądają szalenie nieapetycznie.

Szumujac rosol wywalasz do scieku spora czesc jego wartosci odzywczej.Ale
to oczywiscie sprawa indywidualnych preferencji.


E, tam, to było takie komunistyczne bredzenie w czasach ogólnego niedoboru
wszystkiego. Rosół tak czy inaczej ma niewielkie wartości odżywcze. Ma tylko
smak i wygląd. Nawet najsmaczniejszą szarą breję gorzej się jednak je niż
piękny złocisty, przjrzysty płyn.
Pozdrówka - Agnieszka
P.S. - za komuny radzono te szare farfocle (czyli szumy) dodawać do sosu do
mięsa, coby się nie zmarnowały.



30
Data: 20 marzec 2005, 10:29
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: batory


Użytkownik "cherokee" napisał w wiadomości
news:d1i2eh$6d0$1@nemesis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Marcin E. Hamerla"
napisał w wiadomości news:bi2p31h39c8atdtvp4urq5j5qni2t8gjvl@4ax.com...
> Sprobuj - kotelciki z takiego miesa sa calkiem smaczne: poszatkowac
> mieso i cebule, dorzucic jajko i troche bulki tartej, usmazyc.
Moja ulubiona wersja - potrawka z kury warzywami - warzywa poddusic na
masle, doprawić, wrzucić mięso obrane z kości, wlac śmietankę, jak
zgęstnieje wrzucic zieleninę. Pycha!


Ale to nie jest potrawka
Pozdr. - A.



31
Data: 20 marzec 2005, 10:31
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: Marcin E.

batory napisal(a):


Użytkownik "Marcin E. Hamerla"
napisał w wiadomości news:bi2p31h39c8atdtvp4urq5j5qni2t8gjvl@4ax.com...
> Sprobuj - kotelciki z takiego miesa sa calkiem smaczne: poszatkowac
> mieso i cebule, dorzucic jajko i troche bulki tartej, usmazyc.
Moja ulubiona wersja - potrawka z kury warzywami - warzywa poddusic na
masle, doprawić, wrzucić mięso obrane z kości, wlac śmietankę, jak
zgęstnieje wrzucic zieleninę. Pycha!


Ale to nie jest potrawka



Ale nie mowimy o duzych ilosciach ! Jak sa duze ilosci, to potrawa.
Jak male to potrawka.

--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla

"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."

32
Data: 20 marzec 2005, 11:03
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: jacek


Użytkownik "Wojti" napisał w wiadomości
news:d1icc3$5op$1@nemesis.news.tpi.pl...


>Poradźcie, co zrobić, żeby był
smaczny?

To ja Wam jeszcze napisze, że mama mojej TŻ po pierwszym zabulganiu wywaru


z


mięsa i krótkim pogotowaniu wylewa go:), potem opłukuje mięsko pod bieżącą
wodą i ponownie zagotowuje w czystej wodzie. A potem jarzynki i cała
reszta... Ponoć ma mniej niezdrowego cholesterolu, nie ma nieestetycznych
farfocli,nie jest jakiś mętny a w smaku nie ma różnicy. Jak ktoś nie


wierzy,


to jeszcze napisze, ze i oka tłuszczu pływają. O ! :)


Na pewno jest do bardzo dobry sposob, jak sie gotuje galarete z nozek.
Zawsze tak robię. Pierwsze silne zagotowanie, czapa szumowin, wszystko do
zlewu, pod mocno goraca woda plucze obgotowane nozki, zalewam wrzatkiem i
dalej w drogę... pyrga sobie galareta powoli w czystym wywarze.
Wymysliłem to z lenistwa, bo nigdy mi sie nie chcialo lapac szumowin lyzka
cedzakowa.
jacek


33
Data: 20 marzec 2005, 12:06
Temat:

Re: Rosół?= z kury

Autor: Maciek

Dnia Sun, 20 Mar 2005 10:27:52 +0100, batory napisał(a):


E, tam, to było takie komunistyczne bredzenie w czasach ogólnego niedoboru
wszystkiego. Rosół tak czy inaczej ma niewielkie wartości odżywcze. Ma tylko
smak i wygląd. Nawet najsmaczniejszą szarą breję gorzej się jednak je niż
piękny złocisty, przjrzysty płyn.




P.S. - za komuny radzono te szare farfocle (czyli szumy) dodawać do sosu do
mięsa, coby się nie zmarnowały.



Wiem co raczono za komuny. Moze sie zdziwisz, ale nie wszystko co wtedy
mowiono, bylo nieprawda - niektorzy to do dzis praktykuja. Zareczam, ze z
dobrym skutkiem.

Co wartosci odzywczych rosolu - wcale nie sa takie male, zwlaszcza jesli
jest starannie przygotowany i odpowiednio dlugo, powoli gotowany.
Nieodszumowany smakuje przy tym o wiele lepiej.


--
Pozdrawiam

Maciek
"Everyone needs to believe in something.
I believe I'll have another beer."

34
Data: 20 marzec 2005, 12:23
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: Marcin E.

Maciek napisal(a):


P.S. - za komuny radzono te szare farfocle (czyli szumy) dodawać do sosu do
mięsa, coby się nie zmarnowały.



Wiem co raczono za komuny. Moze sie zdziwisz, ale nie wszystko co wtedy
mowiono, bylo nieprawda - niektorzy to do dzis praktykuja.



Miller i spolka?


Zareczam, ze z dobrym skutkiem.



Tutaj zdania sa podzielone.

--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla

"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."

35
Data: 20 marzec 2005, 12:39
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: batory



Nieodszumowany smakuje przy tym o wiele lepiej.


De gustibus non est disputandum
P. - A.



36
Data: 20 marzec 2005, 13:01
Temat:

Re: Rosół?= z kury

Autor: Maciek

Dnia Sun, 20 Mar 2005 12:39:33 +0100, batory napisał(a):


De gustibus non est disputandum



O, to, to!


--
Pozdrawiam

Maciek
"Everyone needs to believe in something.
I believe I'll have another beer."

37
Data: 20 marzec 2005, 13:03
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: Maciek

Dnia Sun, 20 Mar 2005 12:23:09 +0100, Marcin E. Hamerla napisał(a):


Miller i spolka?



Uprasza sie nie onecic.




Zareczam, ze z dobrym skutkiem.



Tutaj zdania sa podzielone.



Byloby nudno, gdyby wszystkim smakowalo to samo, nie uwazasz?

--
Pozdrawiam

Maciek
"Everyone needs to believe in something.
I believe I'll have another beer."

38
Data: 20 marzec 2005, 21:27
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: waldek

Bozena wrote:


"waldek" wrote in message news:d1hrrj$1ce$1@inews.gazeta.pl...


Bozena wrote:


"cherokee" wrote in message...


Więcej niz 3 godziny nie nalezy gotowac rosołu.


<...>

Dlaczego ???


===
Ćwierczakiweiczowa pisze o 3 do 4,5 godziny, w zależności od rodzaju
mięsa. Tu jest jej przepis:
http://tinylink.com/?CbUlm7TUDr

A dlaczego tak długo? Tu jest wyjaśnione prawie dokładnie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gotowanie

waldek
===





Waldku, przeczytaj posta, na który odpowiadasz, jeszcze raz i ze
zrozumieniem ;))))


===
Oburzyło cię to, że z powodu mojej odpowiedzi ktoś może niechcący pomyśleć,
iż to ty nie wiesz, jak długo gotuje się rosół? To przeprzaszam, będę
staranniej odpowiadał. :-)

walek
===


39
Data: 20 marzec 2005, 21:58
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: Piotr Gasi

Witam,

Maciek, dnia Sun, 20 Mar 2005 12:06:12 +0100
w wiadomości napisał(a):


> P.S. - za komuny radzono te szare farfocle (czyli szumy) dodawać do sosu do
> mięsa, coby się nie zmarnowały.

Wiem co raczono za komuny. Moze sie zdziwisz, ale nie wszystko co wtedy
mowiono, bylo nieprawda - niektorzy to do dzis praktykuja. Zareczam, ze z
dobrym skutkiem.



Mnnie, tylo czytelnikowi Waszej grupy, przypomniał się teraz (musiał
utkwić w pamięci głeboko) post pewnej Pani Zaradnej, która zzieleniałą z
lekka wędlinę radziła pod bieżącą wodą przemywać i jako świerzą
swobodnie konsumować.

--
nie chce mi się góglać, ale coś w tym stylu na 99% tu czytałem.
pq


40
Data: 20 marzec 2005, 22:29
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: Bozena

"waldek" wrote in message news:d1kmdg$gao$1@inews.gazeta.pl...
| Bozena wrote:
| > "waldek" wrote in message news:d1hrrj$1ce$1@inews.gazeta.pl...
| >> Bozena wrote:
| >>> "cherokee" wrote in message...
| >>>> Więcej niz 3 godziny nie nalezy gotowac rosołu.
| >>> <...>
| >>>
| >>> Dlaczego ???
| >> ===
| >> Ćwierczakiweiczowa pisze o 3 do 4,5 godziny, w zależności od rodzaju
| >> mięsa. Tu jest jej przepis:
| >> http://tinylink.com/?CbUlm7TUDr
| >>
| >> A dlaczego tak długo? Tu jest wyjaśnione prawie dokładnie:
| >> http://pl.wikipedia.org/wiki/Gotowanie
| >>
| >> waldek
| >> ===
| >
| >
| > Waldku, przeczytaj posta, na który odpowiadasz, jeszcze raz i ze
| > zrozumieniem ;))))
| ===
| Oburzyło cię to, że z powodu mojej odpowiedzi ktoś może niechcący
pomyśleć,
| iż to ty nie wiesz, jak długo gotuje się rosół? To przeprzaszam, będę
| staranniej odpowiadał. :-)
|
| walek
| ===


Waldku... litości... od kiedy to oburzenie wyrażane jest po przez " ;))) "
???
A przymrużenie oka było właśnie raczej sugestią, że przecyztałeś zbyt szybko
i nie zrozumiałeś, o co pytam cherokee...

W rozwinięciu i pełnym zdaniem moje pytanie do cherokee było proste i
brzmiało tak: "Dlaczego _nie należy_ gotować rosół dłużej niż 3 godziny?"
Ty zaś odpowiedziałeś na pytanie "Dlaczego _należy_ rosół gotować dłużej niż
3 godziny?" - takiego pytania nikt nie zadał... stąd moja sugestia z " ;))))
", żebyś przeczytał poprzedniego posta jeszcze raz... i gdzie tu oburzenie?
;)))

Bożenka z Wilna :-)
słoneczna miodzio dziewczyna
http://kuchenna.host.sk



41
Data: 21 marzec 2005, 00:37
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: waldek

Bozena wrote:


Waldku... litości... od kiedy to oburzenie wyrażane jest po przez "
;))) " ???
A przymrużenie oka było właśnie raczej sugestią, że przecyztałeś zbyt
szybko i nie zrozumiałeś, o co pytam cherokee...

W rozwinięciu i pełnym zdaniem moje pytanie do cherokee było proste i
brzmiało tak: "Dlaczego _nie należy_ gotować rosół dłużej niż 3
godziny?" Ty zaś odpowiedziałeś na pytanie "Dlaczego _należy_ rosół
gotować dłużej niż 3 godziny?" - takiego pytania nikt nie zadał...
stąd moja sugestia z " ;)))) ", żebyś przeczytał poprzedniego posta
jeszcze raz... i gdzie tu oburzenie? ;)))


===
Ach, Bożena, Bożena... Jesteś naprawdę _miodzio_ dziewczyna. rotfl

waldek
===


42
Data: 21 marzec 2005, 01:03
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: Bozena

"waldek" wrote in message news:d1l1gh$4ba$1@inews.gazeta.pl...
| Bozena wrote:
| > Waldku... litości... od kiedy to oburzenie wyrażane jest po przez "
| > ;))) " ???
| > A przymrużenie oka było właśnie raczej sugestią, że przecyztałeś zbyt
| > szybko i nie zrozumiałeś, o co pytam cherokee...
| >
| > W rozwinięciu i pełnym zdaniem moje pytanie do cherokee było proste i
| > brzmiało tak: "Dlaczego _nie należy_ gotować rosół dłużej niż 3
| > godziny?" Ty zaś odpowiedziałeś na pytanie "Dlaczego _należy_ rosół
| > gotować dłużej niż 3 godziny?" - takiego pytania nikt nie zadał...
| > stąd moja sugestia z " ;)))) ", żebyś przeczytał poprzedniego posta
| > jeszcze raz... i gdzie tu oburzenie? ;)))
| ===
| Ach, Bożena, Bożena... Jesteś naprawdę _miodzio_ dziewczyna. rotfl
|
| waldek
| ===


Chyba przez te akta unijne, które wałkuję i wałkuję (żeby nie było OT) mi
się już komorki szare poprzękrecały... no ale za nic Cię nie rozumiem i
przez to czuje się nieco nie swojo... :(

Bożenka z Wilna :-)
słoneczna miodzio dziewczyna
http://kuchenna.host.sk



43
Data: 21 marzec 2005, 11:42
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: A.L.

Piotr Gasiorek napisał(a):



Mnnie, tylo czytelnikowi Waszej grupy, przypomniał się teraz (musiał
utkwić w pamięci głeboko) post pewnej Pani Zaradnej, która zzieleniałą z
lekka wędlinę radziła pod bieżącą wodą przemywać i jako świerzą
swobodnie konsumować.


Nie wiem, czy chodzi Ci o to samo, bo ja pamiętam zalecenia naszej
Koleżanki odnośnie mycia wędlin w Ludwiku :) A skwaśniały rosół jak
znalazł jako baza do ogórkowej :).
--
Ania

44
Data: 21 marzec 2005, 11:50
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: cherokee <


Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
news:d1m8nl$n1s$2@nemesis.news.tpi.pl...


A skwaśniały rosół jak
znalazł jako baza do ogórkowej :).



Może potraktujmy to jako trollowanie. Wyobrażasz sobie, ze po pierwszym
użyciu skwaśniałego rosołu do jakiejkolwiek zupy ktos zdecydowałby się na
taki eksperyment po raz drugi?
No chyba,ze ktoś lubi ciężkie zatrucia...

pozdr

cherokee




45
Data: 21 marzec 2005, 11:59
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: A.L.

cherokee napisał(a):


Użytkownik "A.L." napisał w wiadomości
news:d1m8nl$n1s$2@nemesis.news.tpi.pl...


A skwaśniały rosół jak
znalazł jako baza do ogórkowej :).




Może potraktujmy to jako trollowanie. Wyobrażasz sobie, ze po pierwszym
użyciu skwaśniałego rosołu do jakiejkolwiek zupy ktos zdecydowałby się na
taki eksperyment po raz drugi?
No chyba,ze ktoś lubi ciężkie zatrucia...


Niektórzy mają tzw. "żołądek z kamienia" i byle skwaśniały rosołek ich
nie rusza...
--
Ania

46
Data: 21 marzec 2005, 12:29
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: Jagna

Bozena napisał(a):


Niestety chyba nie... mój rosół zawsze jest klarowny i piękny... może jakiś
chemik albo technik zywności się odezwie i na nam naukowo wytłumaczy,
dlaczego nie wolno długo gotować... :)



MOze nie dokładnie wyjaśnie ale tu chodzi o to co się z kości wygotowujei to
zdrowe nie jest. Ogólnie rosól zdrowy nie jest dla chorych (kiedyś zalecano
rosolek teraz sie od tego odchodzi). Właśnie chodzi o te kości ale nie umiem
tego sobie przypomnieć a zeszyty u rodziców zostały. Kiedyś ewentualnie jak
nie zapomnę to mogę zerknć.
AgaL, która rosół uwielbia mimo tego co sie wygotowuje:)

Ps> Ja goruję z indyka, kurczaka, i wołowiny. Cebulkę przypiekaną też daję.
Rewelka z ziemniarami:)

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

47
Data: 21 marzec 2005, 22:24
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: waldek

Bozena wrote:


no ale za nic Cię nie
rozumiem i przez to czuje się nieco nie swojo... :(


===
To wszystko nieważne. Nie warto tracić życiowej energii na nieistotne
drobiazgi. Po prostu zauważyłem twoje słuszne zdziwienie tym, że rosołu nie
należy zbyt długo gotować i postanowiłem cię wspomóc odpowiednimi
odnośnikami. Mój błąd polegał na tym, że odpowiedziałem nie na wiadomość
cherokee lecz twoją. I tyle.

Dawno temu poradziłaś mi kisić kapustę z żurawiną. Zrobiłem. Jest miodzio.
Jak Ty. :-)

waldek

ps. złam pióro.
===


48
Data: 21 marzec 2005, 22:30
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: waldek

Wojti wrote:


Poradźcie, co zrobić, żeby był


smaczny?

To ja Wam jeszcze napisze, że mama mojej TŻ po pierwszym zabulganiu
wywaru z mięsa i krótkim pogotowaniu wylewa go:), potem opłukuje
mięsko pod bieżącą wodą i ponownie zagotowuje w czystej wodzie. A
potem jarzynki i cała reszta... Ponoć ma mniej niezdrowego
cholesterolu, nie ma nieestetycznych farfocli,nie jest jakiś mętny a
w smaku nie ma różnicy. Jak ktoś nie wierzy, to jeszcze napisze, ze i
oka tłuszczu pływają. O ! :)


===
Też tak przez wiele lat robiłem, bo... tak robiła moja babcia.
Ale od czasu, kiedy przekonałem się, że długie gotowanie daje znacznie
lepsze efekty smakowe i wizualne (pełna i czysta barwa), zmieniłem wiarę.
:-)

waldek
===


49
Data: 22 marzec 2005, 14:35
Temat:

Re: Rosół z kury?

Autor: waldek

Ewa (siostra Ani) N. wrote:


Le lundi 21 mars 2005 ŕ 22:24:51, dans
vous écriviez :


Bozena wrote:




no ale za nic Cię nie
rozumiem i przez to czuje się nieco nie swojo... :(


===
To wszystko nieważne. Nie warto tracić życiowej energii na nieistotne
drobiazgi.



Dla ciebie.


===
A ty co tak, jak Filip z konopii?

waldek
===


50
Data: 22 marzec 2005, 15:04
Temat:

Re: Rosół z kury

Autor: Bozena

"waldek" wrote in message news:d1ne4c$146$1@inews.gazeta.pl...
| To wszystko nieważne. Nie warto tracić życiowej energii na nieistotne
| drobiazgi.

Swieta prawda :))))))))))
Dlatego juz pominę resztę ;)))


| Dawno temu poradziłaś mi kisić kapustę z żurawiną. Zrobiłem. Jest miodzio.
| Jak Ty. :-)

Cieszę się, że wskazówki przydały się :))))


| waldek
|
| ps. złam pióro.


;))))

Bożenka z Wilna :-)
słoneczna miodzio dziewczyna
http://kuchenna.host.sk




Tematy powiązane z Rosół z kury?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24