róże

1
Data: 12 wrzesień 2004, 23:00
Temat:

róże

Autor: jk

kiedy można przesadzac róże
kiedy mozna przycinać róze i jak



2
Data: 15 wrzesień 2004, 12:13
Temat:

Re: róże

Autor: Dirko

W wiadomości news:4144b8ea$1@news.home.net.pl jk
napisał(a):


kiedy można przesadzac róże
kiedy mozna przycinać róze i jak




Hejka. Ja się nie znam na różach, ale obiło mi sie o uszy, że


przesadza się je na wiosnę albo jesienią. Przycina się na wiosnę ostrym
sekatorem wycinając uschłe pędy a zdrowe pędy skracamy zostawiając co
najmniej trzy zdrowe oczka. :-) Gdy tylko zamarznie ziemia w ogrodzie
należy pamiętać o zrobieniu dość sporego kopczyka, w którym przezimuje
krzew róży.


Pozdrawiam różowo Ja...cki




3
Data: 15 wrzesień 2004, 12:18
Temat:

Re: róże?

Autor: Krystyna C

Dirko wrote:


W wiadomości news:4144b8ea$1@news.home.net.pl jk
napisał(a):



kiedy można przesadzac róże
kiedy mozna przycinać róze i jak




Hejka. Ja się nie znam na różach, ale obiło mi sie o uszy, że
przesadza się je na wiosnę albo jesienią. Przycina się na wiosnę ostrym
sekatorem wycinając uschłe pędy a zdrowe pędy skracamy zostawiając co
najmniej trzy zdrowe oczka. :-)



Pnących się nie skraca.


Gdy tylko zamarznie ziemia w ogrodzie
należy pamiętać o zrobieniu dość sporego kopczyka, w którym przezimuje
krzew róży.



Chyba raczej przed zamarznięciem ziemi?

--
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,


choć nie będzie to pewnie myśl złota:
Najpiękniejszą muzyką przed snem
jest mruczenie szczęśliwego kota. (F.Klimek)

4
Data: 15 wrzesień 2004, 12:30
Temat:

Re: róże

Autor: Dirko

W wiadomości news:41481710$1@news.home.net.pl Krystyna Chiger
napisał(a):



Pnących się nie skraca.


Hejka. To oczywiste.




Gdy tylko zamarznie ziemia w ogrodzie
należy pamiętać o zrobieniu dość sporego kopczyka, w którym
przezimuje krzew róży.



Chyba raczej przed zamarznięciem ziemi?




I w tym miejscu się różnimy. :-)


Pozdrawiam dyferencyjnie Ja...cki




5
Data: 15 wrzesień 2004, 12:34
Temat:

Re: róże

Autor: JerzyN

Użytkownik "Krystyna Chiger"


Dirko wrote:


[...]


> Gdy tylko zamarznie ziemia w ogrodzie
> należy pamiętać o zrobieniu dość sporego kopczyka, w którym


przezimuje


> krzew róży.

Chyba raczej przed zamarznięciem ziemi?



Nie, Dirko dobrze mówi dlatego ziemię/torf do okrywania trzymamy
zgromadzona gdzies na boku. Zbyt wcześnie okryte róże potrafią rosnąć
pod kołderką.
;-)
--
Pozdrawiam, Jerzy


---
List wolny od wirusów.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.762 / Virus Database: 510 - Release Date: 04-09-13



6
Data: 15 wrzesień 2004, 12:58
Temat:

Re: róże?

Autor: Krystyna C

JerzyN wrote:


Gdy tylko zamarznie ziemia w ogrodzie
należy pamiętać o zrobieniu dość sporego kopczyka, w którym
przezimuje krzew róży.



Chyba raczej przed zamarznięciem ziemi?



Nie, Dirko dobrze mówi dlatego ziemię/torf do okrywania trzymamy
zgromadzona gdzies na boku. Zbyt wcześnie okryte róże potrafią rosnąć
pod kołderką.
;-)



Zaraz, przecież nie zasypuję całej róży. Podsypuję kopczyk torfu
tak na ok. 20 - 30 cm, a góra niech sobie rośnie - i tak ja wiosną
obetnę. Zwykłe róże mam dopiero pierwszy rok, ale piennej też
"ogacam" tylko pień i to już ze 6 lat tak zimuje.

--
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,


choć nie będzie to pewnie myśl złota:
Najpiękniejszą muzyką przed snem
jest mruczenie szczęśliwego kota. (F.Klimek)

7
Data: 15 wrzesień 2004, 15:08
Temat:

Re: róże

Autor: Dirko

W wiadomości news:41482067$1@news.home.net.pl Krystyna Chiger
napisał(a):



Zaraz, przecież nie zasypuję całej róży. Podsypuję kopczyk torfu
tak na ok. 20 - 30 cm, a góra niech sobie rośnie - i tak ja wiosną
obetnę.


Hejka. Taki mały kopczyk? Ja to do każdego krzaka róży tyłuję


Kamazem i wysypuję całą wywrotkę ziemi ogrodniczej. ;-) Całe szczęście,
że mam tylko dwie róże nie licząc rabatowej. :-)


Pozdrawiam przewrotnie Ja...cki




8
Data: 15 wrzesień 2004, 16:21
Temat:

Re: róże?

Autor: Marta Góra

Użytkownik jk napisał:


kiedy można przesadzac róże




Późną jesienią, w okresie bezlistnym.
Tak podaje literatura.
Ja wolę drugą połowę października, pogoda bywa u nas kapryśna.
Wolę mieć pewność, zę sie porządnie ukorzenią przed zimą.
Moim zdaniem to najlepszy termin, ale to tylko moje subiektywne odczucie
i skromne doświadczenie tak podpowiada.
Przesadź, przytnij pędy i korzenie, oberwij liście.
Podlać na "ryż" czyli obficie.
Te przycięte pędy warto okryć chociaż stroiszem by nie wymarzły.
No i najwżniejsze, na zimę zabezpieczyć miejsce szczepienia - to
najwrażliwsza część krzewu.




kiedy mozna przycinać róze i jak




U nas wiosną, ale jak to juz inna historia, zależy jakie masz róże.


Pozdrawiam
Marta

9
Data: 15 wrzesień 2004, 17:14
Temat:

Re: róże?

Autor: Freesia

Dnia 15.09.2004, o godzinie 12.30.35, na pl.rec.ogrody, Dirko napisał(a):


W wiadomości news:41481710$1@news.home.net.pl Krystyna Chiger
napisał(a):



Pnących się nie skraca.


Hejka. To oczywiste.






Nie zgadzam sie z tym.
Róże pnące tniemy w zależności od grupy, a rozróżnia się dwie: róże wiotkie
(klimbingi) i róże sztywne (ramblersy). Przy czym rozpoznanie do jakiej
grupy należy dany okaz (jeśli nie znamy odmiany rośliny) jest troche
trudne. Dlatego przez pierwsze 3-4 lata nie należy ciąć.
Ramblersy zwykle kwitną latem (i tylko raz ale za to bardzo obficie) a ich
pędy są elastyczne. Łatwo się je prowadzi przy podporze. Tu kwiaty
pojawiają się na krótkich pędach bocznych wyrastających z długich pędów
dwuletnich. I te tniemy latem, gdy tylko przekwitną. Tniemy u samej
podstawy. Usuwamy od 1/4 do 1/3 pędów kwitnących w damym sezonie. To po to
by ładniej kwitły w następnym roku.
Klimbingi mają silny wzrost i wyprostowany pokrój a kwiaty pojawiają się od
późnej wiosny do jesieni i mogą powtarzać kwitnienie. Ramblersy zwykle
kwitnienia nie powtarzają. Klimbingi tniemy wczasną wiosną (w marcu).
Zeszłoroczne pędy tniemy o 2/3.

Różnica miedzy tymi gupami jest obecnie dosyć płynna, gdyz krzyżowano je
między sobą. Najlepiej to obserwować swoje rośliny (jak wypuszcza pędy i
kiedy kwitnie). Po dwóch trzech latach można już "poznać" swoją roślinę. I
wiadomo jak ciąć.

Najlepiej przez trzy do czterech lat nie ciąć róż pnących.


--
Pozdrawiam,
*Freesia*
/Krytykować może każdy głupiec i wielu z nich to robi/
- Winston Churchil

10
Data: 15 wrzesień 2004, 17:48
Temat:

Re: róże?

Autor: Freesia

Dnia 15.09.2004, o godzinie 17.14.32, na pl.rec.ogrody, Freesia napisał(a):


Dnia 15.09.2004, o godzinie 12.30.35, na pl.rec.ogrody, Dirko napisał(a):


W wiadomości news:41481710$1@news.home.net.pl Krystyna Chiger
napisał(a):



Pnących się nie skraca.


Hejka. To oczywiste.








Klimbingi mają silny wzrost i wyprostowany pokrój a kwiaty pojawiają się od
późnej wiosny do jesieni i mogą powtarzać kwitnienie. Ramblersy zwykle
kwitnienia nie powtarzają. Klimbingi tniemy wczasną wiosną (w marcu).
Zeszłoroczne pędy tniemy o 2/3.




Zeszłoroczne pędy BOCZNE tniemy o 2/3 - u klimbingów.





--
Pozdrawiam,
*Freesia*
/Krytykować może każdy głupiec i wielu z nich to robi/
- Winston Churchil

11
Data: 15 wrzesień 2004, 19:21
Temat:

Re: róże

Autor: Dirko

W wiadomości news:1pv93oc4ugju7$.dlg@freesia.pl Freesia
napisał(a):



Zeszłoroczne pędy BOCZNE tniemy o 2/3 - u klimbingów.


Hejka. Dziekuję za doprecyzowanie, bo już myślałem, że róże pnące


tniemy na 3 oczka od ziemi. ;-)


Pozdrawiam szczegółowo Ja...cki




12
Data: 15 wrzesień 2004, 22:46
Temat:

Re: róże?

Autor: Freesia

Dnia 15.09.2004, o godzinie 19.21.46, na pl.rec.ogrody, Dirko napisał(a):


W wiadomości news:1pv93oc4ugju7$.dlg@freesia.pl Freesia
napisał(a):



Zeszłoroczne pędy BOCZNE tniemy o 2/3 - u klimbingów.


Hejka. Dziekuję za doprecyzowanie, bo już myślałem, że róże pnące
tniemy na 3 oczka od ziemi. ;-)
Pozdrawiam szczegółowo Ja...cki



Zgadza się - od 3-5 oczek od ziemi (lub 30 cm od ziemi), tak aby oczka były
skierowane na zewnątrz krzewu. Właśnie tak tniemy jak napisałeś, :))))))
gdy cięcie wykonujemy w przypadku ramblersów (bo tę grupę róż tniemy
nisko).

2/3 długości - odnosi się do klimbingów i ich zeszłorocznych pędów. Tu nie
tniemy nisko. :P)

Pamiętać trzeba, że róże nie lubią krzyżowania się pędów. Trzeba je tak
prowadzić przy podporze, by się nie krzyżowały. A jak się zbytnio zagęszczą
przy ziemi, to wycinamy zbędne gałęzie i te które się krzyżują.

Stanowczo i bez sentymentów wycinamy pędy pięcioletnie, te nie dają już
kwiatów.

U remblersów można jeszcze uszczykiwać wierzchołki długich pędów. To po to
żeby pobudzić do silniejszego kwitnienia w następnym sezonie.

--
Pozdrawiam,
*Freesia*
/Krytykować może każdy głupiec i wielu z nich to robi/
- Winston Churchil

13
Data: 16 wrzesień 2004, 07:46
Temat:

Re: róże

Autor: Basia Kule


Użytkownik "Freesia" napisał w wiadomości
news:92ruzl7y2ajb$.dlg@freesia.pl...
| Dnia 15.09.2004, o godzinie 19.21.46, na pl.rec.ogrody, Dirko napisał(a):
|
| > W wiadomości news:1pv93oc4ugju7$.dlg@freesia.pl Freesia
| > napisał(a):
| >>
| >> Zeszłoroczne pędy BOCZNE tniemy o 2/3 - u klimbingów.

| > Hejka. Dziekuję za doprecyzowanie, bo już myślałem, że róże pnące
| > tniemy na 3 oczka od ziemi. ;-)

| Zgadza się - od 3-5 oczek od ziemi (lub 30 cm od ziemi), tak aby oczka
były
| skierowane na zewnątrz krzewu. |
| 2/3 długości - odnosi się do klimbingów i ich zeszłorocznych pędów. Tu
nie
| tniemy nisko. :P)
| Pamiętać trzeba, że róże nie lubią krzyżowania się pędów. |
| Stanowczo i bez sentymentów wycinamy pędy pięcioletnie, te nie dają już
| kwiatów.
| U remblersów można jeszcze uszczykiwać wierzchołki długich pędów.

Tniesz tak róże pnące - własne znaczy? Bo ja w życiu tego nie zapamiętam:-)

A róże i tak kwitną - mimo zeszłorocznego odmłodzenia na wysokości paru cm
od ziemi.

Pozdrawiam, Basia.


14
Data: 16 wrzesień 2004, 08:53
Temat:

Re: róże?

Autor: Krystyna C

Dirko wrote:


Zaraz, przecież nie zasypuję całej róży. Podsypuję kopczyk torfu
tak na ok. 20 - 30 cm, a góra niech sobie rośnie - i tak ja wiosną
obetnę.



Hejka. Taki mały kopczyk? Ja to do każdego krzaka róży tyłuję
Kamazem i wysypuję całą wywrotkę ziemi ogrodniczej. ;-) Całe szczęście,
że mam tylko dwie róże nie licząc rabatowej. :-)
Pozdrawiam przewrotnie Ja...cki



Chyba rzeczywiscie szczęście :-)) A jak potem na wiosnę odkopujesz
te róże?
Oczy mojej wyobraźni zobaczyły całą rodzinę, z jamnikiem w roli
głównej, szukającą róży w górze ziemi ;-)

--
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,


choć nie będzie to pewnie myśl złota:
Najpiękniejszą muzyką przed snem
jest mruczenie szczęśliwego kota. (F.Klimek)

15
Data: 16 wrzesień 2004, 09:01
Temat:

Re: róże

Autor: Dirko

W wiadomości news:4149385d$1@news.home.net.pl Krystyna Chiger
napisał(a):



... :-)) A jak potem na wiosnę odkopujesz
te róże?
Oczy mojej wyobraźni zobaczyły całą rodzinę, z jamnikiem w roli
głównej, szukającą róży w górze ziemi ;-)




Hejka. Mam zaprzyjaźnionych ratowników lawinowych, którym


oczywiście pomaga Gwidonek z baryłeczką rumu na szyi. :-)


Pozdrawiam odkrywczo Ja...cki




16
Data: 16 wrzesień 2004, 09:29
Temat:

Re: róże?

Autor: Beata Mate



Basia Kulesz wrote:


Tniesz tak róże pnące - własne znaczy? Bo ja w życiu tego nie zapamiętam:-)
A róże i tak kwitną - mimo zeszłorocznego odmłodzenia na wysokości paru cm
od ziemi.



Ja też pnących nie tnę. Co najwyżej gałęzie uszkodzone przez mróż. I
kwitną pięknie.

Pozdrawiam


Bea





17
Data: 16 wrzesień 2004, 09:35
Temat:

Re: róże

Autor: JerzyN

Użytkownik "Beata Mateuszczyk"


Ja też pnących nie tnę. Co najwyżej gałęzie uszkodzone przez mróż. I
kwitną pięknie.



Bo są dwie szkoły, W... i O...
;-)
--
Pozdrawiam, Jerzy


---
List wolny od wirusów.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.762 / Virus Database: 510 - Release Date: 04-09-13



18
Data: 16 wrzesień 2004, 10:11
Temat:

Re: róże?

Autor: Krystyna C

Dirko wrote:


... :-)) A jak potem na wiosnę odkopujesz
te róże?
Oczy mojej wyobraźni zobaczyły całą rodzinę, z jamnikiem w roli
głównej, szukającą róży w górze ziemi ;-)




Hejka. Mam zaprzyjaźnionych ratowników lawinowych, którym
oczywiście pomaga Gwidonek z baryłeczką rumu na szyi. :-)



Uratowana róża wdzięcznym gestem sięga po baryłeczkę
i wypija zdrowie ratowników.

--
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,


choć nie będzie to pewnie myśl złota:
Najpiękniejszą muzyką przed snem
jest mruczenie szczęśliwego kota. (F.Klimek)

19
Data: 16 wrzesień 2004, 10:43
Temat:

Re: róże

Autor: Dirko

W wiadomości news:cibfo1$cju$1@atlantis.news.tpi.pl JerzyN
napisał(a):



Bo są dwie szkoły, W... i O...
;-)




Hejka. Ja słyszałem o falenickiej i otwockiej, a Ty jakie szkoły


masz na myśli, Jerzy? :-)


Pozdrawiam edukacyjnie Ja...cki




20
Data: 16 wrzesień 2004, 11:05
Temat:

Re: róże

Autor: JerzyN

Użytkownik "Dirko"


> Bo są dwie szkoły, W... i O...
> ;-)

Hejka. Ja słyszałem o falenickiej i otwockiej, a Ty jakie szkoły
masz na myśli, Jerzy? :-)



Mam wrażenie, ze F. jest już częścią W.
;-)
--
Pozdrawiam, Jerzy


---
List wolny od wirusów.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.762 / Virus Database: 510 - Release Date: 04-09-13



21
Data: 16 wrzesień 2004, 13:56
Temat:

Re: róże?

Autor: Freesia

Dnia 16.09.2004, o godzinie 07.46.00, na pl.rec.ogrody, Basia Kulesz
napisał(a):


Użytkownik "Freesia" napisał w wiadomości
news:92ruzl7y2ajb$.dlg@freesia.pl...
| Dnia 15.09.2004, o godzinie 19.21.46, na pl.rec.ogrody, Dirko napisał(a):
|
|> W wiadomości news:1pv93oc4ugju7$.dlg@freesia.pl Freesia
|> napisał(a):
|>>
|>> Zeszłoroczne pędy BOCZNE tniemy o 2/3 - u klimbingów.

|> Hejka. Dziekuję za doprecyzowanie, bo już myślałem, że róże pnące
|> tniemy na 3 oczka od ziemi. ;-)

| Zgadza się - od 3-5 oczek od ziemi (lub 30 cm od ziemi), tak aby oczka
były
| skierowane na zewnątrz krzewu. |
| 2/3 długości - odnosi się do klimbingów i ich zeszłorocznych pędów. Tu
nie
| tniemy nisko. :P)
| Pamiętać trzeba, że róże nie lubią krzyżowania się pędów. |
| Stanowczo i bez sentymentów wycinamy pędy pięcioletnie, te nie dają już
| kwiatów.
| U remblersów można jeszcze uszczykiwać wierzchołki długich pędów.

Tniesz tak róże pnące - własne znaczy? Bo ja w życiu tego nie zapamiętam:-)






Nieeeee.... ja nie, moja mama :))))). Gaadaaanie: nie zapamiętam..... ;))))
Ja musiałam całą "Dendrologię" Senety zapamiętać i też przy tym mówiłam, że
w życiu tego nie zapamiętam.:))


--
Pozdrawiam,
*Freesia*
/Krytykować może każdy głupiec i wielu z nich to robi/
- Winston Churchil

22
Data: 16 wrzesień 2004, 15:19
Temat:

Re: róże

Autor: Michal Mis

"Freesia" wrote in message news:1obe8prg8vyo0$.dlg@freesia.pl...



Pnących się nie skraca.


Hejka. To oczywiste.



Nie zgadzam sie z tym.
Róże pnące tniemy [...]



Nie zgadzam sie z tym. Roz pnacych nie tniemy.
Wycinamy tylko uschniete pedy.

Pozdrowienia,


Michal



--
Michal Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure


23
Data: 16 wrzesień 2004, 16:58
Temat:

Re: róże

Autor: Basia Kule


Użytkownik "Freesia" napisał w wiadomości
news:rywkoy1ob1mo$.dlg@freesia.pl...
| Dnia 16.09.2004, o godzinie 07.46.00, na pl.rec.ogrody, Basia Kulesz
| napisał(a):
|
| > Użytkownik "Freesia" napisał w wiadomości
| > news:92ruzl7y2ajb$.dlg@freesia.pl...

| >| Zgadza się - od 3-5 oczek od ziemi (lub 30 cm od ziemi), [ciach]
| >
| > Tniesz tak róże pnące - własne znaczy? Bo ja w życiu tego nie
zapamiętam:-)
| >
|
|
| Nieeeee.... ja nie, moja mama :))))). Gaadaaanie: nie zapamiętam.....
;))))
| Ja musiałam całą "Dendrologię" Senety zapamiętać i też przy tym mówiłam,
że
| w życiu tego nie zapamiętam.:))

Ba, ale różne wiadomości do głowy wlatują same przez się, a te o cięciu róż
to jakoś tak same wylatują:-)

A na poważnie:
tej wiosny przeprowadziłam eksperyment z wielkokwiatowymi. Są uczone
teorie - mocniejsze pędy na 2-3, słabsze na 4-5 (bądź na odwrót - też nie
pamiętam), a ja wszyskie obcięłam na oko jakieś 15 cm od ziemi. Oraz
oczywiście usunęłam jakieś spróchniałe resztki starych pędów. W kwitnieniu
różnicy nie ma w stosunku do lat, kiedy starałam się naukowo. Niech żyje
praktyka;-)

Nawiasem mówiąc, Seneta w tejże "Dendrologii" podaje, że perukowiec nie lubi
cięcia. Mój lubi:-))))

Pozdrawiam, Basia.


24
Data: 16 wrzesień 2004, 19:35
Temat:

Re: róże

Autor: Dirko

W wiadomości news:rywkoy1ob1mo$.dlg@freesia.pl Freesia
napisał(a):


Dnia 16.09.2004, o godzinie 07.46.00, na pl.rec.ogrody, Basia Kulesz
napisał(a):


Użytkownik "Freesia" napisał w wiadomości
news:92ruzl7y2ajb$.dlg@freesia.pl...


Dnia 15.09.2004, o godzinie 19.21.46, na pl.rec.ogrody, Dirko
napisał(a):


W wiadomości news:1pv93oc4ugju7$.dlg@freesia.pl Freesia
napisał(a):



Zeszłoroczne pędy BOCZNE tniemy o 2/3 - u klimbingów.




Hejka. Dziekuję za doprecyzowanie, bo już myślałem, że róże
pnące tniemy na 3 oczka od ziemi. ;-)




Zgadza się - od 3-5 oczek od ziemi (lub 30 cm od ziemi), tak aby
oczka były skierowane na zewnątrz krzewu. |
2/3 długości - odnosi się do klimbingów i ich zeszłorocznych
pędów. Tu nie tniemy nisko. :P)
Pamiętać trzeba, że róże nie lubią krzyżowania się pędów. |
Stanowczo i bez sentymentów wycinamy pędy pięcioletnie, te nie
dają już kwiatów.
U remblersów można jeszcze uszczykiwać wierzchołki długich pędów.



Tniesz tak róże pnące - własne znaczy? Bo ja w życiu tego nie
zapamiętam:-)




Nieeeee.... ja nie, moja mama :))))). Gaadaaanie: nie
zapamiętam..... ;)))) Ja musiałam całą "Dendrologię" Senety
zapamiętać i też przy tym mówiłam, że w życiu tego nie zapamiętam.:))




Hejka. A czy tak trudno zapamietać, że należy ciąć także posty, a


nie tylko róże?


Pozdrawiam upiornie czyli z uporem Ja...cki


P.S. Czy krytykować mogą tylko głupcy, a mędrcy winni milczeć? Znamy z
literatury bohatera, który ''chranił małczan'je w ważnom sporie''


25
Data: 16 wrzesień 2004, 20:29
Temat:

Re: róże

Autor: Michal Mis

"Dirko" wrote in message news:cicit5$9eu$1@korweta.task.gda.pl...



P.S. Czy krytykować mogą tylko głupcy, a mędrcy winni milczeć? Znamy z
literatury bohatera, który ''chranił małczan'je w ważnom sporie''



Czyzbys podwazal mysl tego wielkiego czlowieka, ktory wslawil sie
takimi wiekopomnymi czynami jak podarowanie Stalinowi Polski
(i jeszcze paru krajow)? Chyba, ze oryginalny cytat nie pochodzi od
Winstona Churchilla, ale od blizej nieznanego Winstona Churchila.

Pozdrowienia,


Michal



--
Michal Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure


26
Data: 16 wrzesień 2004, 21:15
Temat:

Re: róże

Autor: Elfir



kiedy można przesadzac róże



Najlepiej jak juz nie ma lub jeszcze nie ma liści


kiedy mozna przycinać róze i jak



Wiosna, po odslonieciu kopczyka i przekonaniu sie ile pedow przemarzlo.

Elfir



27
Data: 16 wrzesień 2004, 21:29
Temat:

Re: róże

Autor: JerzyN

Użytkownik "Basia Kulesz"
[...]


Nawiasem mówiąc, Seneta w tejże "Dendrologii" podaje, że perukowiec


nie lubi


cięcia. Mój lubi:-))))



Przy "kinie Moskwa" [W-wa] przez dobrych parę minut oglądałem przycięte
perukowce.
Wygląd mają niesamowity.
--
Pozdrawiam, Jerzy


---
List wolny od wirusów.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.764 / Virus Database: 511 - Release Date: 04-09-15



28
Data: 16 wrzesień 2004, 22:16
Temat:

Re: róże?

Autor: Freesia

Dnia 16.09.2004, o godzinie 19.35.33, na pl.rec.ogrody, Dirko napisał(a):




Hejka. A czy tak trudno zapamietać, że należy ciąć także posty, a
nie tylko róże?



Krytykując zapomniałeś uciąć posta... :P
Etykieta powinna obowiązywać także krytykujących, a nie tylko
zapominalskich. :)


Pozdrawiam upiornie czyli z uporem Ja...cki
P.S. Czy krytykować mogą tylko głupcy, a mędrcy winni milczeć? Znamy z
literatury bohatera, który ''chranił małczan'je w ważnom sporie''



Jeżeli z poniższego cytatu wynika, że mędrcy mają milczeć, to zastanawiam
się jaką logiką się kierujesz? ;)

--
Pozdrawiam,
*Freesia*
/Krytykować może każdy głupiec i wielu z nich to robi/
- Winston Churchil

29
Data: 16 wrzesień 2004, 22:31
Temat:

Re: róże?

Autor: Freesia

Dnia 16.09.2004, o godzinie 15.19.07, na pl.rec.ogrody, Michal Misiurewicz
napisał(a):


Nie zgadzam sie z tym.
Róże pnące tniemy [...]



Nie zgadzam sie z tym. Roz pnacych nie tniemy.
Wycinamy tylko uschniete pedy.



Nie zgadzam się z tym "nie tniemy" i "tylko".
Żeby się nie powtarzać: news:92ruzl7y2ajb$.dlg@freesia.pl.

--
Pozdrawiam,
*Freesia*
/Krytykować może każdy głupiec i wielu z nich to robi/
- Winston Churchil

30
Data: 16 wrzesień 2004, 22:40
Temat:

Re: róże - netykieta?

Autor: Dirko

W wiadomości news:gn4tcc32c7ay.dlg@freesia.pl Freesia
napisał(a):



Krytykując zapomniałeś uciąć posta... :P


Hejka. Nie zapomniałem. Zostawiłem celowo, bo myślałem, że może nie


widziałaś, co wysyłasz. :-)



Etykieta powinna obowiązywać także krytykujących, a nie tylko
zapominalskich. :)


Masz rację. Netykieta obowiązuje wszystkich, a kultura nakazuje


przepraszać za postępowanie niezgodne z regułami, nawet nieumyślne.



Jeżeli z poniższego cytatu wynika, że mędrcy mają milczeć, to
zastanawiam się jaką logiką się kierujesz? ;)


Chyba inną, niż Ty. ;-) Zresztą, ja tylko zapytałem. :-)


Pozdrawiam puszkinowsko Ja...cki




31
Data: 16 wrzesień 2004, 22:44
Temat:

Re: róże?

Autor: Freesia

Dnia 16.09.2004, o godzinie 16.58.24, na pl.rec.ogrody, Basia Kulesz
napisał(a):


A na poważnie:
tej wiosny przeprowadziłam eksperyment z wielkokwiatowymi. Są uczone
teorie - mocniejsze pędy na 2-3, słabsze na 4-5 (bądź na odwrót - też nie
pamiętam), a ja wszyskie obcięłam na oko jakieś 15 cm od ziemi. Oraz
oczywiście usunęłam jakieś spróchniałe resztki starych pędów. W kwitnieniu
różnicy nie ma w stosunku do lat, kiedy starałam się naukowo. Niech żyje
praktyka;-)

Nawiasem mówiąc, Seneta w tejże "Dendrologii" podaje, że perukowiec nie lubi
cięcia. Mój lubi:-))))



AFAIR Seneta podaje, że perukowiec nie lubi cięcia _grubszych_ gałęzi a nie
w ogóle cięcia. Grunt to doświadczenie i praktyka. Jak Twój lubi cięcie i
mu to nie przeszkadza, to nie pozbawiaj go tej przyjemności ;))))))

--
Pozdrawiam,
*Freesia*
/Krytykować może każdy głupiec i wielu z nich to robi/
- Winston Churchil

32
Data: 16 wrzesień 2004, 22:47
Temat:

Re: róże

Autor: Basia Kule


Użytkownik "Freesia" napisał w wiadomości
news:g31e0ad09ewc.dlg@freesia.pl...
| Dnia 16.09.2004, o godzinie 16.58.24, na pl.rec.ogrody, Basia Kulesz
| napisał(a):

| > Nawiasem mówiąc, Seneta w tejże "Dendrologii" podaje, że perukowiec nie
lubi
| > cięcia. Mój lubi:-))))
|
| AFAIR Seneta podaje, że perukowiec nie lubi cięcia _grubszych_ gałęzi a
nie
| w ogóle cięcia.

Masz świetną pamięć - pozwoliłam sobie sprawdzić:-)

Grunt to doświadczenie i praktyka. Jak Twój lubi cięcie i
| mu to nie przeszkadza, to nie pozbawiaj go tej przyjemności ;))))))

Sekator moim przyjacielem. Nie chciałam wielkiego rozbuchanego krzewu - mam
drzewko;-)

Pozdrawiam, Basia.


33
Data: 16 wrzesień 2004, 23:26
Temat:

Re: róże

Autor: Michal Mis

"Freesia" wrote in message news:vjf3rwldbcg.dlg@freesia.pl...



Nie zgadzam się z tym "nie tniemy" i "tylko".
Żeby się nie powtarzać: news:92ruzl7y2ajb$.dlg@freesia.pl.



To moze wy tniecie. My nie tniemy :-)

Pozdrowienia,


Michal



--
Michal Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure


34
Data: 17 wrzesień 2004, 13:45
Temat:

Re: róże?= - netykieta

Autor: Freesia

Dnia 16.09.2004, o godzinie 22.40.02, na pl.rec.ogrody, Dirko napisał(a):




Hejka. Nie zapomniałem. Zostawiłem celowo, bo myślałem, że może nie
widziałaś, co wysyłasz. :-)




Nie musiałeś zostawiać. Rozumiem treść zdań za pierwszym razem po ich
przeczytaniu (chyba, że są zawile napisane, a to upomnienie takie nie
było).



Masz rację. Netykieta obowiązuje wszystkich, a kultura nakazuje
przepraszać za postępowanie niezgodne z regułami, nawet nieumyślne.




Masz rację. Na przeprosiny (na szczęście) nigdy nie jest za późno. :)))
_Przepraszam_ wszystkich. Nie będę zapominać.



Chyba inną, niż Ty. ;-) Zresztą, ja tylko zapytałem. :-)






No... cóż! ;)))




P.S. Co do pytania, to chyba było retoryczne? ;-)

--
Pozdrawiam,
*Freesia*
/Krytykować może każdy głupiec i wielu z nich to robi/
- Winston Churchil

35
Data: 18 wrzesień 2004, 21:05
Temat:

Re: róże

Autor: Miłka


Nawiasem mówiąc, Seneta w tejże "Dendrologii" podaje, że perukowiec nie


lubi


cięcia. Mój lubi:-))))

Pozdrawiam, Basia.




Mój też lubi i to bardzo. Odrzucam 2/3 pędy zeszłorocznego a on i tak


kwitnie jak szalony :-D


Serdecznie Miłka






Tematy powiązane z róże:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24