otopr.pl Grupy dyskusyjne Rożek czy becik?

Rożek czy becik?

1
Data: 19 czerwiec 2003, 09:52
Temat:

Rożek czy becik?

Autor: Marcin Jac

Co mam kupić-dylemat??
Rożek w formie kocyka, nie usztywniony, czy becik w formie "kołderki" usztywniony. Co będzie bardziej przydatne w przyszłości??

Pozdrawiam
M.J.



2
Data: 19 czerwiec 2003, 10:09
Temat:

Re: Rożek czy becik?

Autor: Monika

Córkę, jako że była drobniutka, zawijaliśmy w rożek, syn, jako że jest dużym
bobaskiem czasem wkładany jest w lekki becik-śpiworek, ale tylko na
spacerkach.
Na codzień otulam go kocykiem.
Sztywne beciki nie dają możliwości takiego prawdziwego przytulenia
dzidziusia, ale to moje subiektywne odczucie.
Pozdrawiam
Monika, mama Kasi8l. i Wojtusia 44 dni.

--
Wojciech Sowa

awos@alpha.pl
Użytkownik "Marcin Jackowski" napisał w wiadomości
news:bcrq5k$86q$1@nemesis.news.tpi.pl...


Co mam kupić-dylemat??
Rożek w formie kocyka, nie usztywniony, czy becik w formie "kołderki"


usztywniony. Co będzie bardziej przydatne w przyszłości??



Pozdrawiam
M.J.






3
Data: 19 czerwiec 2003, 10:41
Temat:

Re: Rożek czy becik?

Autor: Habeck


> Co mam kupić-dylemat??
> Rożek w formie kocyka, nie usztywniony, czy becik w formie "kołderki"


usztywniony. Co będzie bardziej przydatne w przyszłości??




Córkę, jako że była drobniutka, zawijaliśmy w rożek, syn, jako że jest


dużym


bobaskiem czasem wkładany jest w lekki becik-śpiworek, ale tylko na
spacerkach.
Na codzień otulam go kocykiem.




Sztywne beciki nie dają możliwości takiego prawdziwego przytulenia
dzidziusia, ale to moje subiektywne odczucie.



Dają, czy nie dają możliwości przytulenia, to nieważne. Przecież dzicko nie
siedzi cały dzień w beciku, a i przytulania nie potrzebuje na okrągło.

Sztywne beciki mają jedną ważną zaletę. Niedoświadczona mamusia (czy tatuś),
nie będzie się martwiła, że źle trzyma, czy że zrobi krzywdę maleństwu. My
używaliśmy sztywnego i jeżeli nie czujesz się na siłach, to też taki
proponuję. Poza tym często się zdarza, że dzidzia trafia w ręce babci,
dziadka, wujka, cioci, przyjaciela, przyjaciółki... a oni nie zawsze wiedzą
jak chwycić taką kruszynkę. Becik naprawdę wtedy pomaga i nie pozwala zrobić
krzywdy dzidzi.
Poza tym z usztywnieniem nie ma potem problemu, bo można je po prostu wyjąć.
Polecam z własnego doświadczenia. Aha... do tego i tak przydałby się zwykły
kocyk. Nasze wyposażenie (i nic innego nie potrzebowaliśmy, oczywiście poza
pieluchami, pampersami, kosmetykami, buteleczkami, chusteczkami itp :) ) to:
usztywniany becik + kocyk. Fakt, faktem, że przydają się 2 kocyki, bo
dzidzia lubiła je często brudzić. Zresztą z becikiem podobnie, ale i z
jednym można sobie poradzić :).
Kocyki używamy do dzisiaj.

Pozdrawiam,
Habeck + Asia(28.02.2003), nad której główką przez pierwszy miesiąc trudno
było zapanować :).




Tematy powiązane z Rożek czy becik?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24