Rukola...

1
Data: 2 czerwiec 2013, 17:31
Temat:

Rukola...

Autor: Anai

Mam jej całe mnóstwo, rośnie nadal jak szalona, co niektóre już kwitną
a ja nie nadążam już z jedzeniem.
Da się ją jakoś przetworzyć, coby mieć na zaś?
Wiem, że można pesto, ale to mi za bardzo tyłka nie ratuje, bo dość
krótką datę przydatności do spożycia ma :/
Coś jeszcze?
--
Pozdrówki
Anai
***** MóJ SŁitAśNy TofFanY BloGasEk *****


http://kuchniaanai.blogspot.com/


"...dla mnie dobroczyńcy zwierząt są jak jacyś chrześcijanie. Wszyscy
tak radośni i pełni dobrych intencji, aż po pewnym czasie człowieka
korci, żeby pójść w świat i odrobinę sobie pogwałcić i poplądrować. Albo
kopnąć kota..." J.M. Coetzee Hańba

2
Data: 2 czerwiec 2013, 17:57
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Ikselka

Dnia Sun, 02 Jun 2013 17:31:45 +0200, Anai napisał(a):


Mam jej całe mnóstwo, rośnie nadal jak szalona, co niektóre już kwitną
a ja nie nadążam już z jedzeniem.
Da się ją jakoś przetworzyć, coby mieć na zaś?
Wiem, że można pesto, ale to mi za bardzo tyłka nie ratuje, bo dość
krótką datę przydatności do spożycia ma :/
Coś jeszcze?



Ja bym zamroziła do wykorzystania zimą - przykładowo jak poniżej:
http://www.tesco.pl/kulinarni-lowcy-smakow/lekka-zupa-z-rukoli-i-ziemniakow/
Mrożenie jak najbardziej, przecież skoro mrożony szpinak, to niby czemu nie
rukola. Pesto może z mrożonej nie zrobisz, ale różne ciepłe potrawy
(nadzienia) i owszem :-)

PS. Mam odmianę trwałą (liście grubsze, sztywniejsze, bardziej chrupiące i
bardziej ostre w smaku, czosnkowe) - pesto z niej wychodzi wyraziste,
boskie. W tym roku przesadziłam i chuchałam i dmuchałam, bo mi podmarzła i
bałam się że zginie. Uratowałam 6 karp i żyją - mają już znowu piękne
liście. Moja ulubiona potrawa z niej to penne albo farfalle z czosnkiem,
boczkiem wędzonym i szynką parmeńską w śmietanowym sosie - z łyżką pesto z
rukoli. Pychota.


--
XL
"Pierwszy łyk ze szklanki nauk przyrodniczych zmieni ciebie w ateistę,


zaś na dnie szklanki czeka na ciebie Bóg."


Werner Heisenberg, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki

3
Data: 2 czerwiec 2013, 18:38
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Anai

W dniu 02.06.2013 17:57, Ikselka pisze:


Ja bym zamroziła do wykorzystania zimą...



Mrożenie powiadasz?
...ale, że jak? Surową, zblanszowaną?

Jaką odmianę mam ja, to nie wiem - liście ma spore - tak ze 5-6 razy
większe od tej ze sklepu i baaardzo wyrazista w smaku :D
Nie chuchałam na nią wcale i rośnie jak dzika - w przeciwieństwie do
roszponki na którą chuchałam i mimo to mizerna jest :/

Za to zwykłą sałatę (masłową) pożera mi jakiś pożeracz :(
Podejrzewam ślimaki, ale 100%-ej pewności nie mam...

Jak robisz swoje pesto?

--
Pozdrówki
Anai
***** MóJ SŁitAśNy TofFanY BloGasEk *****


http://kuchniaanai.blogspot.com/


"...dla mnie dobroczyńcy zwierząt są jak jacyś chrześcijanie. Wszyscy
tak radośni i pełni dobrych intencji, aż po pewnym czasie człowieka
korci, żeby pójść w świat i odrobinę sobie pogwałcić i poplądrować. Albo
kopnąć kota..." J.M. Coetzee Hańba

4
Data: 2 czerwiec 2013, 19:43
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Ikselka

Dnia Sun, 02 Jun 2013 18:38:35 +0200, Anai napisał(a):


Mrożenie powiadasz?
...ale, że jak? Surową, zblanszowaną?(...)



Hmmm, zblanszowałabym, ale dosłownie 3 sekundy - na sito i do wrzątku, zeby
przerwać procesy enzymatyczne w komórkach, potem migiem do zimnej wody żeby
szybko wystudzić.



Za to zwykłą sałatę (masłową) pożera mi jakiś pożeracz :(
Podejrzewam ślimaki, ale 100%-ej pewności nie mam...



Są różne szkodniki, co dziury wyżerają w sałacie, niestety. Nie muszą to
być ślimaki, sprawczyniami mogą być gąsienice.



Jak robisz swoje pesto?



Rukola, parmezan, podprażone orzeszki pini, oliwa, czosnek, sól, szczypta
cukru. Czasem dodaję pieprz zielony.
--
XL
"Pierwszy łyk ze szklanki nauk przyrodniczych zmieni ciebie w ateistę,


zaś na dnie szklanki czeka na ciebie Bóg."


Werner Heisenberg, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki

5
Data: 2 czerwiec 2013, 19:49
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Anai

W dniu 02.06.2013 19:43, Ikselka pisze:


Dnia Sun, 02 Jun 2013 18:38:35 +0200, Anai napisał(a):


Mrożenie powiadasz?
...ale, że jak? Surową, zblanszowaną?(...)



Hmmm, zblanszowałabym, ale dosłownie 3 sekundy - na sito i do wrzątku, zeby
przerwać procesy enzymatyczne w komórkach, potem migiem do zimnej wody żeby
szybko wystudzić.



OK - część pewnie zamrożę, bo jak wspomniałam mam jej od groma :)




Za to zwykłą sałatę (masłową) pożera mi jakiś pożeracz :(
Podejrzewam ślimaki, ale 100%-ej pewności nie mam...



Są różne szkodniki, co dziury wyżerają w sałacie, niestety. Nie muszą to
być ślimaki, sprawczyniami mogą być gąsienice.



Ślimaki widziałam - gąsienice nie rzuciły mi się w oczy, choć...
ślimaki wyżerałyby dziury raczej od brzegu a nie od środka... hmmm :/



Jak robisz swoje pesto?



Rukola, parmezan, podprażone orzeszki pini, oliwa, czosnek, sól, szczypta
cukru. Czasem dodaję pieprz zielony.



Wielkie dzięki - pesto też zrobię ;)
Tylko te orzechy piniowe nie wiem skąd wezmę O_o
ale widziałam, że niektórzy zastępują migdałami, pistacjami a nawet
ziarnem słonecznika... Coś się wymyśli :D
--
Pozdrówki
Anai
***** MóJ SŁitAśNy TofFanY BloGasEk *****


http://kuchniaanai.blogspot.com/


"...dla mnie dobroczyńcy zwierząt są jak jacyś chrześcijanie. Wszyscy
tak radośni i pełni dobrych intencji, aż po pewnym czasie człowieka
korci, żeby pójść w świat i odrobinę sobie pogwałcić i poplądrować. Albo
kopnąć kota..." J.M. Coetzee Hańba

6
Data: 2 czerwiec 2013, 22:04
Temat:

Re: Rukola...

Autor: LeonKame <

W dniu 2013-06-02 17:31, Anai pisze:


Mam jej całe mnóstwo, rośnie nadal jak szalona, co niektóre już kwitną a
ja nie nadążam już z jedzeniem.
Da się ją jakoś przetworzyć, coby mieć na zaś?
Wiem, że można pesto, ale to mi za bardzo tyłka nie ratuje, bo dość
krótką datę przydatności do spożycia ma :/
Coś jeszcze?


Ty to jesz ? przeciez to smierdzi jak stare sklarpety.


7
Data: 2 czerwiec 2013, 22:07
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Anai

W dniu 02.06.2013 22:04, LeonKame pisze:


Ty to jesz ? przeciez to smierdzi jak stare sklarpety.



De gustibus non est disputandum... ;)
--
Pozdrówki
Anai
***** MóJ SŁitAśNy TofFanY BloGasEk *****


http://kuchniaanai.blogspot.com/


"...dla mnie dobroczyńcy zwierząt są jak jacyś chrześcijanie. Wszyscy
tak radośni i pełni dobrych intencji, aż po pewnym czasie człowieka
korci, żeby pójść w świat i odrobinę sobie pogwałcić i poplądrować. Albo
kopnąć kota..." J.M. Coetzee Hańba

8
Data: 2 czerwiec 2013, 22:43
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Ikselka

Dnia Sun, 02 Jun 2013 19:49:04 +0200, Anai napisał(a):


Wielkie dzięki - pesto też zrobię ;)
Tylko te orzechy piniowe nie wiem skąd wezmę



Azymut Allegro :-)
http://allegro.pl/listing/listing.php?string=piniowe&search_scope=category-112641

Nie daje się tego dużo - łyżkę orzeszków na jakieś 20 dag rukoli.
--
XL
"Pierwszy łyk ze szklanki nauk przyrodniczych zmieni ciebie w ateistę,


zaś na dnie szklanki czeka na ciebie Bóg."


Werner Heisenberg, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki

9
Data: 2 czerwiec 2013, 22:44
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Ikselka

Dnia Sun, 02 Jun 2013 22:04:11 +0200, LeonKame napisał(a):


W dniu 2013-06-02 17:31, Anai pisze:


Mam jej całe mnóstwo, rośnie nadal jak szalona, co niektóre już kwitną a
ja nie nadążam już z jedzeniem.
Da się ją jakoś przetworzyć, coby mieć na zaś?
Wiem, że można pesto, ale to mi za bardzo tyłka nie ratuje, bo dość
krótką datę przydatności do spożycia ma :/
Coś jeszcze?


Ty to jesz ? przeciez to smierdzi jak stare sklarpety.



Rukola śmierdzi??? - moze zjełczałego sera użyłeś, to Ci śmierdział.
--
XL
"Pierwszy łyk ze szklanki nauk przyrodniczych zmieni ciebie w ateistę,


zaś na dnie szklanki czeka na ciebie Bóg."


Werner Heisenberg, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki

10
Data: 2 czerwiec 2013, 23:25
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Anai

W dniu 02.06.2013 22:44, Ikselka pisze:


Dnia Sun, 02 Jun 2013 22:04:11 +0200, LeonKame napisał(a):




Ty to jesz ? przeciez to smierdzi jak stare sklarpety.



Rukola śmierdzi??? - moze zjełczałego sera użyłeś, to Ci śmierdział.


Nie denerwuj się Iksi, złość piękności szkodzi ;)
Ja mam taką teorię, że męski naród tak jak inaczej rozróżnia kolory tak
samo również inaczej postrzega smaki i zapachy :D
Dla mnie smak i zapach rukoli są O.K a TŻ też twierdzi, że mu śmierdzi O_o
Nie wspominał wprawdzie o skarpetach, ale... ;)

--
Pozdrówki
Anai
***** MóJ SŁitAśNy TofFanY BloGasEk *****


http://kuchniaanai.blogspot.com/


"...dla mnie dobroczyńcy zwierząt są jak jacyś chrześcijanie. Wszyscy
tak radośni i pełni dobrych intencji, aż po pewnym czasie człowieka
korci, żeby pójść w świat i odrobinę sobie pogwałcić i poplądrować. Albo
kopnąć kota..." J.M. Coetzee Hańba

11
Data: 2 czerwiec 2013, 23:52
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Ikselka

Dnia Sun, 02 Jun 2013 23:25:14 +0200, Anai napisał(a):


W dniu 02.06.2013 22:44, Ikselka pisze:


Dnia Sun, 02 Jun 2013 22:04:11 +0200, LeonKame napisał(a):




Ty to jesz ? przeciez to smierdzi jak stare sklarpety.



Rukola śmierdzi??? - moze zjełczałego sera użyłeś, to Ci śmierdział.


Nie denerwuj się Iksi, złość piękności szkodzi ;)
Ja mam taką teorię, że męski naród tak jak inaczej rozróżnia kolory tak
samo również inaczej postrzega smaki i zapachy :D
Dla mnie smak i zapach rukoli są O.K a TŻ też twierdzi, że mu śmierdzi O_o
Nie wspominał wprawdzie o skarpetach, ale... ;)



No doooooobra, mojemu też śmierdzi :-DDD
--
XL
"Pierwszy łyk ze szklanki nauk przyrodniczych zmieni ciebie w ateistę,


zaś na dnie szklanki czeka na ciebie Bóg."


Werner Heisenberg, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki

12
Data: 3 czerwiec 2013, 00:13
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Ikselka

Dnia Sun, 2 Jun 2013 23:52:23 +0200, Ikselka napisał(a):


No doooooobra, mojemu też śmierdzi :-DDD



...ale moim dziewczynom wcale nie, obżeramy się pesto we trzy. MŚK też je,
ale zawsze trochę nosem kręci. No ale jakoś nie odmawia jedzenia, kiedy
widzi jak my z lubością wciągamy. Szczególnie właśnie to "drugie danie" z
makaronem i boczkiem oraz szynką... O dziwo jest to jedyne danie z
makaronem, jakie lubi, więc (pomimo mężowskiego kręcenia nosem) jednak
stwierdzam, że to zasługa rukoli :-)
--
XL
"Pierwszy łyk ze szklanki nauk przyrodniczych zmieni ciebie w ateistę,


zaś na dnie szklanki czeka na ciebie Bóg."


Werner Heisenberg, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki

13
Data: 3 czerwiec 2013, 07:30
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Anai

W dniu 03.06.2013 00:13, Ikselka pisze:


Dnia Sun, 2 Jun 2013 23:52:23 +0200, Ikselka napisał(a):


No doooooobra, mojemu też śmierdzi :-DDD



...ale moim dziewczynom wcale nie, obżeramy się pesto we trzy. MŚK też je,
ale zawsze trochę nosem kręci. No ale jakoś nie odmawia jedzenia, kiedy
widzi jak my z lubością wciągamy. Szczególnie właśnie to "drugie danie" z
makaronem i boczkiem oraz szynką... O dziwo jest to jedyne danie z
makaronem, jakie lubi, więc (pomimo mężowskiego kręcenia nosem) jednak
stwierdzam, że to zasługa rukoli :-)


O to mi właśnie chodzi - moje dziewczyny też wciągają razem ze mną -
musi to być jakaś charakterystyczna męska cecha :D


--
Pozdrówki
Anai
***** MóJ SŁitAśNy TofFanY BloGasEk *****


http://kuchniaanai.blogspot.com/


"...dla mnie dobroczyńcy zwierząt są jak jacyś chrześcijanie. Wszyscy
tak radośni i pełni dobrych intencji, aż po pewnym czasie człowieka
korci, żeby pójść w świat i odrobinę sobie pogwałcić i poplądrować. Albo
kopnąć kota..." J.M. Coetzee Hańba

14
Data: 3 czerwiec 2013, 10:07
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Feniks z p

W dniu 2013-06-02 19:49, Anai pisze:



Tylko te orzechy piniowe nie wiem skąd wezmę O_o



Masz gdzieś Aldiego w pobliżu? W niemieckim lubią mieć pinie i to w
dobrej cenie.
Ja niestety nie mam, ale jak tylko mam okazję być w Niemczech (albo mąż,
który jest tam zwykle raz w miesiącu), kupuję w Aldim. Tam za 50g płaci
się równowartość ok. 6zł. Cena w polskich sklepach potrafi być
koszmarna, widziałam nawet 18zł za 30g.

Ewa


15
Data: 3 czerwiec 2013, 14:52
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Anai

W dniu 03.06.2013 10:07, Feniks z popiołów pisze:


Masz gdzieś Aldiego w pobliżu?




Mam :D
--
Pozdrówki
Anai
***** MóJ SŁitAśNy TofFanY BloGasEk *****


http://kuchniaanai.blogspot.com/


"...dla mnie dobroczyńcy zwierząt są jak jacyś chrześcijanie. Wszyscy
tak radośni i pełni dobrych intencji, aż po pewnym czasie człowieka
korci, żeby pójść w świat i odrobinę sobie pogwałcić i poplądrować. Albo
kopnąć kota..." J.M. Coetzee Hańba

16
Data: 4 czerwiec 2013, 13:18
Temat:

Re: Rukola...

Autor: khanula@ga

W dniu poniedzia=B3ek, 3 czerwca 2013 07:30:24 UTC+2 u=BFytkownik Anai napi=
sa=B3:


W dniu 03.06.2013 00:13, Ikselka pisze:
=20
> Dnia Sun, 2 Jun 2013 23:52:23 +0200, Ikselka napisa=B3(a):
=20
>
=20
>> No doooooobra, mojemu te=BF =B6mierdzi :-DDD
=20
>
=20
> ...ale moim dziewczynom wcale nie, ob=BFeramy si=EA pesto we trzy. M=A6=


K te=BF je,


=20
> ale zawsze troch=EA nosem kr=EAci. No ale jako=B6 nie odmawia jedzenia,=
kiedy
=20
> widzi jak my z lubo=B6ci=B1 wci=B1gamy. Szczeg=F3lnie w=B3a=B6nie to "d=


rugie danie" z


=20
> makaronem i boczkiem oraz szynk=B1... O dziwo jest to jedyne danie z
=20
> makaronem, jakie lubi, wi=EAc (pomimo m=EA=BFowskiego kr=EAcenia nosem)=
jednak
=20
> stwierdzam, =BFe to zas=B3uga rukoli :-)
=20
>
=20
O to mi w=B3a=B6nie chodzi - moje dziewczyny te=BF wci=B1gaj=B1 razem ze =
mn=B1 -=20
=20
musi to by=E6 jaka=B6 charakterystyczna m=EAska cecha :D
=20
=20
=20
=20
=20
--=20
=20
Pozdr=F3wki
=20
Anai
=20
***** M=F3J S=A3itA=B6Ny TofFanY BloGasEk *****
=20




co jest ta "meska cecha" -kulinarna jak rozumiem? czy jedzenie do upojenia =
ziemniakow, na tzw. drugie danie? jako chlop ponad circa 185 wgore, czyli n=
ie ulomek, unikam pyrkow jak tylko moge. po pierwsze niekorzystny indeks gl=
ikemiczny powyzszych; po drugie strasznie rozpychaja jelita (w efekcie bec =
ponadnormatywny), w niekorzystnych uwarunkowaniach trawi sie je kilka dni; =
po trzecie czesto nieumiejetnie przyrzadzane zawieraja solanine - a tu zart=
ow nie ma.=20
rukola jest najlepsza nieco podgrzana, bo uwalnia wowczas cala game zapacho=
wa.
ja przyrzadzam tak: po umyciu usuwam dosc twarde "ogonki" i odwirowuje by o=
suszyc; do ugotowanego penne lub taglitelle odsaczonego ale goracego dodaje=


dobrej oliwy (ilosc w/g uznania) nestepnie wrzucam garsc-dwie rukoli miesz=


am by sie smaki zmieszaly i uwolnily pod wplywem temp. wykladam na talerze =
i obrzucam cieniutko pokrojonym salami -boczkiem... lub czyms podobnym. nic=
zym wiecej nie paprze bo szkoda zagluszac aromaty. jak ktos soli potrawy, t=
o mozna posolic i popieprzyc na talerzu -tez unikam. serow do tego nie poda=
je, bo sa zbyt intensywne.

17
Data: 4 czerwiec 2013, 13:58
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Anai

W dniu 04.06.2013 13:18, khanula@gazeta.pl pisze:


co jest ta "meska cecha" -kulinarna jak rozumiem? czy jedzenie do upojenia ziemniakow, na tzw. drugie danie? jako chlop ponad circa 185 wgore, czyli nie ulomek, unikam pyrkow jak tylko moge. po pierwsze niekorzystny indeks glikemiczny powyzszych; po drugie strasznie rozpychaja jelita (w efekcie bec ponadnormatywny), w niekorzystnych uwarunkowaniach trawi sie je kilka dni; po trzecie czesto nieumiejetnie przyrzadzane zawieraja solanine - a tu zartow nie ma.
rukola jest najlepsza nieco podgrzana, bo uwalnia wowczas cala game zapachowa.
ja przyrzadzam tak: po umyciu usuwam dosc twarde "ogonki" i odwirowuje by osuszyc; do ugotowanego penne lub taglitelle odsaczonego ale goracego dodaje dobrej oliwy (ilosc w/g uznania) nestepnie wrzucam garsc-dwie rukoli mieszam by sie smaki zmieszaly i uwolnily pod wplywem temp. wykladam na talerze i obrzucam cieniutko pokrojonym salami -boczkiem... lub czyms podobnym. niczym wiecej nie paprze bo szkoda zagluszac aromaty. jak ktos soli potrawy, to mozna posolic i popieprzyc na talerzu -tez unikam. serow do tego nie podaje, bo sa zbyt intensywne.



Dziękuję za pomysł...
...ale czytaj proszę ze zrozumieniem :)
Napisałam, że inny odbiór smaków, zapachów musi być najwyraźniej jakąś
taką charakterystyczną męską cechą jak np. inne postrzeganie kolorów.
O co Ci chodzi z ziemniakami nie mam pojęcia - nic o ziemniakach nie
pisałam O_o.

--
Pozdrówki
Anai
***** MóJ SŁitAśNy TofFanY BloGasEk *****


http://kuchniaanai.blogspot.com/


"...dla mnie dobroczyńcy zwierząt są jak jacyś chrześcijanie. Wszyscy
tak radośni i pełni dobrych intencji, aż po pewnym czasie człowieka
korci, żeby pójść w świat i odrobinę sobie pogwałcić i poplądrować. Albo
kopnąć kota..." J.M. Coetzee Hańba

18
Data: 4 czerwiec 2013, 14:33
Temat:

Re: Rukola...

Autor: khanula@ga

W dniu wtorek, 4 czerwca 2013 13:58:50 UTC+2 u=BFytkownik Anai napisa=B3:


W dniu 04.06.2013 13:18, khanula@gazeta.pl pisze:
=20
=20
=20
> co jest ta "meska cecha" -kulinarna jak rozumiem? czy jedzenie do upoje=


nia ziemniakow, na tzw. drugie danie? jako chlop ponad circa 185 wgore, czy=
li nie ulomek, unikam pyrkow jak tylko moge. po pierwsze niekorzystny indek=
s glikemiczny powyzszych; po drugie strasznie rozpychaja jelita (w efekcie =
bec ponadnormatywny), w niekorzystnych uwarunkowaniach trawi sie je kilka d=
ni; po trzecie czesto nieumiejetnie przyrzadzane zawieraja solanine - a tu =
zartow nie ma.


=20
> rukola jest najlepsza nieco podgrzana, bo uwalnia wowczas cala game zap=


achowa.


=20
> ja przyrzadzam tak: po umyciu usuwam dosc twarde "ogonki" i odwirowuje =


by osuszyc; do ugotowanego penne lub taglitelle odsaczonego ale goracego do=
daje dobrej oliwy (ilosc w/g uznania) nestepnie wrzucam garsc-dwie rukoli m=
ieszam by sie smaki zmieszaly i uwolnily pod wplywem temp. wykladam na tale=
rze i obrzucam cieniutko pokrojonym salami -boczkiem... lub czyms podobnym.=


niczym wiecej nie paprze bo szkoda zagluszac aromaty. jak ktos soli potraw=


y, to mozna posolic i popieprzyc na talerzu -tez unikam. serow do tego nie =
podaje, bo sa zbyt intensywne.


=20
>
=20
=20
=20
Dzi=EF=BF=BDkuj=EF=BF=BD za pomys=EF=BF=BD...
=20
...ale czytaj prosz=EF=BF=BD ze zrozumieniem :)
=20
Napisa=EF=BF=BDam, =EF=BF=BDe inny odbi=EF=BF=BDr smak=EF=BF=BDw, zapach=


=EF=BF=BDw musi by=EF=BF=BD najwyra=EF=BF=BDniej jak=EF=BF=BD=EF=BF=BD=20


=20
tak=EF=BF=BD charakterystyczn=EF=BF=BD m=EF=BF=BDsk=EF=BF=BD cech=EF=BF=


=BD jak np. inne postrzeganie kolor=EF=BF=BDw.


=20
O co Ci chodzi z ziemniakami nie mam poj=EF=BF=BDcia - nic o ziemniakach =


nie=20


=20
pisa=EF=BF=BDam O_o.
=20
=20
=20
--=20
=20
Pozdr=EF=BF=BDwki
=20
Anai
=20
***** M=EF=BF=BDJ S=EF=BF=BDitA=EF=BF=BDNy TofFanY BloGasEk *****
=20
http://kuchniaanai.blogspot.com/
=20
"...dla mnie dobroczy=EF=BF=BDcy zwierz=EF=BF=BDt s=EF=BF=BD jak jacy=EF=


=BF=BD chrze=EF=BF=BDcijanie. Wszyscy=20

aha nie o pyrkach mowa, a roznice w percepcji i odmienna wrazliwosc chodzi?=


jak wiadomo kobiety stad, a chlopy "som" z zupelnie innej planety. no to p=


rzepraszam!

zapomnialem o winie. moze byc rozowe, delikatne.

PS.lubie zwierzeta i staram sie nie robic im krzywdy. raczej chescjanie nie=


bardzo kochaja zwierzatka, bo jak wiadomo "czyncie sobie ziemie poddana, a=
zwierzeta niech wam sluza". wole buddyzm, ktory cechuje szacunek do wszelk=


iej formy bytu.

19
Data: 4 czerwiec 2013, 17:19
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Ikselka

Dnia Tue, 4 Jun 2013 04:18:16 -0700 (PDT), khanula@gazeta.pl napisał(a):


do ugotowanego penne lub taglitelle odsaczonego ale goracego dodaje dobrej oliwy (ilosc w/g uznania) nestepnie wrzucam garsc-dwie rukoli mieszam by sie smaki zmieszaly i uwolnily pod wplywem temp.



Ten sam efekt osiągam dodając pesto z rukoli do GORĄCEGO dania.
--
XL
"Pierwszy łyk ze szklanki nauk przyrodniczych zmieni ciebie w ateistę,


zaś na dnie szklanki czeka na ciebie Bóg."


Werner Heisenberg, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki

20
Data: 6 czerwiec 2013, 01:30
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Dawid

W dniu 2013-06-04 14:33, khanula@gazeta.pl pisze:


PS.lubie zwierzeta i staram sie nie robic im krzywdy. raczej chescjanie=
nie bardzo kochaja zwierzatka, bo jak wiadomo "czyncie sobie ziemie podd=


ana, a zwierzeta niech wam sluza". wole buddyzm, ktory cechuje szacunek d=
o wszelkiej formy bytu.




Co do rukoli maj=B1 zwierz=EAta, ziemniaki i religia?
To =BFeby je=B6=E6 zielsko trzeba zmieni=E6 religi=EA?
Ciekawe.



21
Data: 6 czerwiec 2013, 06:45
Temat:

Re: Rukola...

Autor: khanula@ga

W dniu czwartek, 6 czerwca 2013 01:30:56 UTC+2 u=BFytkownik Dawid napisa=B3=
:


W dniu 2013-06-04 14:33, khanula@gazeta.pl pisze:
=20
=20
=20
> PS.lubie zwierzeta i staram sie nie robic im krzywdy. raczej chescjanie=
nie bardzo kochaja zwierzatka, bo jak wiadomo "czyncie sobie ziemie poddan=


a, a zwierzeta niech wam sluza". wole buddyzm, ktory cechuje szacunek do ws=
zelkiej formy bytu.


=20
>
=20
Co do rukoli maj=B1 zwierz=EAta, ziemniaki i religia?
=20
To =BFeby je=B6=E6 zielsko trzeba zmieni=E6 religi=EA?
=20
Ciekawe.



przeczytaj posty Anai, ktora(y) ma taka sygnaturke

"...dla mnie dobroczy=F1cy zwierz=B1t s=B1 jak jacy=B6 chrze=B6cijanie. Wsz=
yscy
tak rado=B6ni i pe=B3ni dobrych intencji, a=BF po pewnym czasie cz=B3owieka
korci, =BFeby p=F3j=B6=E6 w =B6wiat i odrobin=EA sobie pogwa=B3ci=E6 i popl=
=B1drowa=E6. Albo
kopn=B1=E6 kota..." J.M. Coetzee Ha=F1ba

- stad moj komentarz=20


22
Data: 6 czerwiec 2013, 08:36
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Anai

W dniu 06.06.2013 06:45, khanula@gazeta.pl pisze:


W dniu czwartek, 6 czerwca 2013 01:30:56 UTC+2 użytkownik Dawid napisał:




Co do rukoli mają zwierzęta, ziemniaki i religia?

To żeby jeść zielsko trzeba zmienić religię?

Ciekawe.



przeczytaj posty Anai, ktora(y) ma taka sygnaturke

"...dla mnie dobroczyńcy zwierząt są jak jacyś chrześcijanie. Wszyscy
tak radośni i pełni dobrych intencji, aż po pewnym czasie człowieka
korci, żeby pójść w świat i odrobinę sobie pogwałcić i poplądrować. Albo
kopnąć kota..." J.M. Coetzee Hańba

- stad moj komentarz



Khanula to jest tylko cytat z książki (notabene świetnej - bardzo
polecam), który wyjątkowo mi się spodobał ;)
Sygnatura jest stała i raczej nie zmieniam jej w zależności od tego na
co i komu odpowiadam :)

--
Pozdrówki
Anai
***** MóJ SŁitAśNy TofFanY BloGasEk *****


http://kuchniaanai.blogspot.com/


"...dla mnie dobroczyńcy zwierząt są jak jacyś chrześcijanie. Wszyscy
tak radośni i pełni dobrych intencji, aż po pewnym czasie człowieka
korci, żeby pójść w świat i odrobinę sobie pogwałcić i poplądrować. Albo
kopnąć kota..." J.M. Coetzee Hańba

23
Data: 6 czerwiec 2013, 12:13
Temat:

Re: Rukola...

Autor: khanula@ga

W dniu czwartek, 6 czerwca 2013 08:36:21 UTC+2 u=BFytkownik Anai napisa=B3:


W dniu 06.06.2013 06:45, khanula@gazeta.pl pisze:
=20
> W dniu czwartek, 6 czerwca 2013 01:30:56 UTC+2 u=EF=BF=BDytkownik Dawid=
napisa=EF=BF=BD:




=20
Khanula to jest tylko cytat z ksi=EF=BF=BD=EF=BF=BDki (notabene =EF=BF=BD=


wietnej - bardzo=20


=20
polecam), kt=EF=BF=BDry wyj=EF=BF=BDtkowo mi si=EF=BF=BD spodoba=EF=BF=BD=
;)
=20
Sygnatura jest sta=EF=BF=BDa i raczej nie zmieniam jej w zale=EF=BF=BDno=


=EF=BF=BDci od tego na=20


=20
co i komu odpowiadam :)



limeryk

wie to starzec i przedszkolak,
jak grozny jest z natury polak
dla niepolaka. wobec polek
polak jest zas jak cienki bolek

michal rusinek

24
Data: 13 czerwiec 2013, 22:22
Temat:

Re: Rukola...

Autor: yapann

czemu dopiero teraz mówicie!

nadaje się do doniczkowego chowu na balkon ??
jak najlepiej założyć hodowlę?
XL - skąd wziąć taką odmianę? ->

"Ikselka" wrote in message
news:12oohrxotndtp$.1u383maicokpd.dlg@40tude.net...


PS. Mam odmianę trwałą (liście grubsze, sztywniejsze, bardziej chrupiące i
bardziej ostre w smaku, czosnkowe) - pesto z niej wychodzi wyraziste,




25
Data: 14 czerwiec 2013, 11:19
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Ikselka

Dnia Thu, 13 Jun 2013 22:22:14 +0200, yapann napisał(a):


czemu dopiero teraz mówicie!

nadaje się do doniczkowego chowu na balkon ??
jak najlepiej założyć hodowlę?
XL - skąd wziąć taką odmianę? ->

"Ikselka" wrote in message
news:12oohrxotndtp$.1u383maicokpd.dlg@40tude.net...


PS. Mam odmianę trwałą (liście grubsze, sztywniejsze, bardziej chrupiące i
bardziej ostre w smaku, czosnkowe) - pesto z niej wychodzi wyraziste,



Ja dostałam od sąsiadki, która ją przywiozła z Włoch od kogoś z ogrodu.
Ponieważ w tym roku mi roślinka nieco podmarzła i uratowałam tylko kilka
karp, chętnie się z Tobą podzielę, ale dopiero wiosną, ze 2 karpki mogę Ci
podesłać - chyba że masz kogoś we Włoszech, powinni znać. Nazywa się to
inaczej nieco niż ta zwykła roczna rukola, tu znalazłam (nie moja aukcja,
ale dobrze widać):
http://allegro.pl/rukola-rokietta-dwurzad-rokiettowaty-bylina-i3206615846.html
Dalej szukaj pod hasłem "DWURZĄD ROKIETTOWATY".


:-)


--
XL
"Szczęście jest jak motyl, ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a
spłynie na twoje barki." A. de Mello.

26
Data: 14 czerwiec 2013, 14:22
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Ikselka

Dnia Thu, 13 Jun 2013 22:22:14 +0200, yapann napisał(a):


nadaje się do doniczkowego chowu na balkon ??
jak najlepiej założyć hodowlę?



Myślę że jak najbardziej zdatna do hodowli w doniczkach, lecz dosyć dużych,
bo korzeń jest jakby palowy i dosyć długi, choć z rozgałęzieniami. Z
jednego kozrenia wyrasta duża roślina, bardzo rozłożysta i bogato
ulistniona, zwłaszcza jeśli się nie dopuści do kwitnienia ścinając
sukcesywnie czubki pędów wraz z liśćmi. Te czubki pędów są bardzo delikatne
i mięsiste, używam ich razem z liśćmi. Liście oskubuję też z niższych
partii.
Hodowlę najlepiej założyć z karp, potem już sama się rozsiewa elegancko.
--
XL
"Szczęście jest jak motyl, ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a
spłynie na twoje barki." A. de Mello.

27
Data: 14 czerwiec 2013, 14:34
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Ikselka

Dnia Fri, 14 Jun 2013 11:19:50 +0200, Ikselka napisał(a):


Dalej szukaj pod hasłem "DWURZĄD ROKIETTOWATY".



http://allegro.pl/rukola-rokietta-dwurzad-rokiettowaty-bylina-hp-i3290879687.html
:-)
--
XL
"Szczęście jest jak motyl, ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a
spłynie na twoje barki." A. de Mello.

28
Data: 19 czerwiec 2013, 23:44
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Ikselka

Dnia Fri, 14 Jun 2013 14:34:13 +0200, Ikselka napisał(a):


Dnia Fri, 14 Jun 2013 11:19:50 +0200, Ikselka napisał(a):


Dalej szukaj pod hasłem "DWURZĄD ROKIETTOWATY".



http://allegro.pl/rukola-rokietta-dwurzad-rokiettowaty-bylina-hp-i3290879687.html
:-)



Być może wprowadziłam Was w błąd - tu jest "moja" rukola:
http://it.wikipedia.org/wiki/File:Rucola_selvatica_%28Diplotaxis_tenuifolia%29.jpg
--
XL
"Szczęście jest jak motyl, ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a
spłynie na twoje barki." A. de Mello.

29
Data: 19 czerwiec 2013, 23:48
Temat:

Re: Rukola...

Autor: Ikselka

Dnia Wed, 19 Jun 2013 23:44:17 +0200, Ikselka napisał(a):


Dnia Fri, 14 Jun 2013 14:34:13 +0200, Ikselka napisał(a):


Dnia Fri, 14 Jun 2013 11:19:50 +0200, Ikselka napisał(a):


Dalej szukaj pod hasłem "DWURZĄD ROKIETTOWATY".



http://allegro.pl/rukola-rokietta-dwurzad-rokiettowaty-bylina-hp-i3290879687.html
:-)



Być może wprowadziłam Was w błąd - tu jest "moja" rukola:
http://it.wikipedia.org/wiki/File:Rucola_selvatica_%28Diplotaxis_tenuifolia%29.jpg



http://www.lobelia.pl/rucola-selvatica
--
XL
"Szczęście jest jak motyl, ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a
spłynie na twoje barki." A. de Mello.


Tematy powiązane z Rukola...:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24