otopr.pl Grupy dyskusyjne Siniaki na nogach

Siniaki na nogach

1
Data: 11 sierpień 1999, 14:53
Temat:

Siniaki na nogach

Autor: Agnieszka

Zwracam sie do Szanownych Grupowiczow z moim problemem.
Mam 25 lat. Jestem dosyc wysportowana i nie mam zadnych klopotow ze
zdrowiem. Jako ze jestem krwiodawca to co trzy miesiace mam wykonywane
podstawowe badania i wszystkie sa w normie. A moj problem wyglada tak: duzo
jezdze na rowerze, prawie codziennie staram sie przejechac ok. 15 km. I
dopoki pokonuje taki dystans to wszystko jest w porzadku. Jednak dosc czesto
jezdze do 50 km. i wiecej. I po kazdej takiej wyprawie mam nogi cale w
siniakach. Sa to przewaznie krwiaki ok. 2 cm, ale kiedys zrobil mi sie taki
na pol lydki. Pomijajac watpliwy efekt kosmetyczny, to jestem zaniepokojona
nieznana mi przyczyna tego zjawiska. Pokonanie dystansu 50 km. nie jest dla
mnie zadnym problemem i nie robie tego ostatkami sil, nogi same z siebie
wygladaja normalnie - szczuple i bez zylakow.
Moze ktos moglby mi cos doradzic w tej sprawie, lub powiedziec do jakiego
lekarza sie z czyms takim zglosic?

Bardzo dziekuje za wszelkie sugestie
Agnieszka
[ http://www.zwierzeta.w.pl - aga@zwierzeta.w.pl ] --



































2
Data: 13 sierpień 1999, 09:09
Temat:

Odp: Siniaki na nogach

Autor: Agnieszka


Użytkownik Tomasz J. Waszkiewicz w wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:3EFs3.14890$X3.233897@news.tpnet.pl...


Z tego wynika ze po przejechaniu 50 km nastepuje dosc znaczne oslabienie
organizmu i wzrost cisnienia we krwii.



Przejechanie 50 km. zajmuje mi ok. 2 godzin, i nie wystepuje wtedy nadmierne
oslabienie. A wzrost cisnienia krwi moze mi tylko pomoc gdyz jestem raczej
niskocisnieniowcem.


Jednoczesnie powinnismy pamietac o wyproznieniu w trakcie gdyz


zatrzymywany


mocz wplywa negatywnie na nasza kondycje zdrowotna m.in. moze dojsc do
wzrostu cisnienia we krwii a jezeli do tego dojdzie slaba zdolnosc


organizmu


do wydalania potu przez skore to siniaki murowane.



Z wydalaniem potu przez skore takze nie mam problemow, podobnie z
wyproznieniami :-).


Np. u krwiodawcow krew jest produkowana jest w nadmiarze co tez moze byc
niekorzysne.



No dobrze, wszystko moge zrozumiec, ale skad ta teoria?!!
Co prawda, gdy zaczynalam oddawac krew to moi rodzice straszyli mnie ze bede
musiala to pozniej robic nalogowo, tyle krwi mi sie naprodukuje ze nie bede
mogla wytrzymac, a z drugiej strony na pewno dostane anemii i innych
dziwnych chorob. A ja wciaz zyje, mam sie doskonale, a jedyna motywacja do
oddania krwi jest chec pomocy innym (no i te 11 czekolad ;-)). Jak widac w
naszym spoleczenstwie nadal pokutuja takie dziwne teorie, a moze warto by na
przyklad porozmawiac z osoba najbardziej zainteresowana (krwiodawca) i
dowiedziec sie jak to jest naprawde. A tak logicznie myslac, to ciezko mi
sobie wyobrazic zeby utrata raz na trzy miesiace dwoch szklanek krwi
owocowala pozniejszym nadmiarem tejze. I kiedy on sie wytwarza? Bo jesli
jestem dobrze poinformowana, to w ciagu bodajze doby sklad krwi wraca do
normy a przy nastepnym badaniu wszystkie wyniki sa w normie: plytki, krwinki
i inne.
Niestety, wciaz wielu moich znajomych dowiadujac sie o moim oddawaniu krwi
wyglasza podobne teorie :-(. Nie wiem kto je tworzy i w jakim celu, ale
wlasna krwia (;-)) sie podpisuje pod twierdzeniem ze sa absolutnie
falszywe.

A wiec niestety nie te przyczyny sa powodem moich klopotow.
Czekam na dalsze sugestie
Agnieszka
--


- [ http://www.zwierzeta.w.pl - aga@zwierzeta.w.pl ] -






3
Data: 14 sierpień 1999, 09:15
Temat:

Re: Siniaki na nogach

Autor: SP

Mam pytania:

1. Czy "dobrze" się odżywiasz (wymień co i ile jesz )?
2. Od jak dawna zaczęłaś większy wysiłek na rowerze?
3. Czy rozgrzewasz się powoli przed jazdą i jak długo?

A tak w ogóle masz słabe naczynia krwionośne (nieelastyczne).
Powinnaś spożywać dużo owoców, które zawierają flowonoidy i wit. PP.
Dobrze byś od czasu do czasu połykała Venescin.
Myslę, że powinnas najpierw pobiegac ze 2-10 km pare tygodni a później
jeździć
na rowerze. Przy bieganiu zauwazysz co naprawde ci wewnetrznie dolega.


Sławek

4
Data: 15 sierpień 1999, 23:32
Temat:

Re: Siniaki na nogach

Autor: drumil@kli

Witam !

"Tomasz J. Waszkiewicz" rzecze:


Np. u krwiodawcow krew jest produkowana jest w nadmiarze co tez moze byc
niekorzysne.



Kolejne ciekawe stwierdzenie - poprosze moze troche jasniej... (zrodla
mile widziane).

Pozdrawiam,

Kamil Uminski

--
!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!
Informacje zawarte powyzej stanowia wyraz osobistej wiedzy autora
i nie powinny byc inaczej interpretowane, zas za wynikle z ich
zastosowania konskwencje autor nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci.


Kamil Uminski, M.D. drumil@klio.umcs.lublin.pl


http://klio.umcs.lublin.pl/~drumil


!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!^!

5
Data: 17 sierpień 1999, 10:53
Temat:

Odp: Siniaki na nogach

Autor: Agnieszka


Użytkownik SP w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:37B51780.8A1BBB3A@kki.net.pl...


Mam pytania:

1. Czy "dobrze" się odżywiasz (wymień co i ile jesz )?
2. Od jak dawna zaczęłaś większy wysiłek na rowerze?
3. Czy rozgrzewasz się powoli przed jazdą i jak długo?

A tak w ogóle masz słabe naczynia krwionośne (nieelastyczne).
Powinnaś spożywać dużo owoców, które zawierają flowonoidy i wit. PP.
Dobrze byś od czasu do czasu połykała Venescin.



No wiec tak:
1. Jem bardzo duzo owocow i warzyw, miesa czerwonego wogole, a raz lub dwa
razy w tygodniu mam na obiad rybe lub drob. Jem sporo, nie stosuje zadnych
diet czy czegos w tym rodzaju .Przy 168 cm. wzrostu waze 55 kg. Nie pije
alkoholu, kawy, nie pale papierosow. Jestem zdrowa i nie cierpie na zadne
dolegliwosci przewlekle ani alergie.
2. Rower mam od poczatku tego roku, ale wczesniej tez duzo sie ruszalam,
biegalam, spacerowalam, chodzilam po gorach i cwiczylam w domu. Przejechanie
kilkudziesieciu kilometrow nie jest dla mnie wiekszym problemem.
3. Musze sie przyznac ze nie stosuje zadnej rozgrzewki przed jazda :-(.
Jednak pierwsze kilka kilometrow mam przewaznie z gorki wiec sie nie
przemeczam i mam czas na przygotowanie sie do trudniejszego terenu. A jesli
chodzi o bieganie to jestem dosyc dobra na dlugich dystansach i nie mam
zadnych dolegliwosci fizycznych poza normalnymi w takiej sytuacji.

Dodam tylko ze juz kiedys mialam podobne problemy, tyle ze na szyi. Robily
mi sie tam siniaki wygladajace jak popularne "malinki". Po prostu budzilam
sie rano i znajdywalam kolejnego krwiaka. Trwalo to kilka miesiecy a
nastepnie nagle przestalo. Tyle ze tamte siniaki nie byly takie jednolite
jak te na nogach lecz skladaly sie z setek drobnych kropeczek. Lekarze nie
wiedzieli co to moze byc. Bralam wit.K i Rutinoscorbin, ale niewiele to
pomagalo.

To tyle co mi przyszlo do glowy
Dziekuje za wszelka pomoc
Agnieszka

P.S. Co to za lek Venescin? Na co sie go stosuje?




Tematy powiązane z Siniaki na nogach:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24