Grupy dyskysyjne
- pl.comp.pecet (250902)
- pl.misc.budowanie (73680)
- pl.misc.samochody (276280)
- pl.praca.oferowana (73460)
- pl.rec.dom (23318)
- pl.rec.film (47131)
- pl.rec.foto (170174)
- pl.rec.gry.komputerowe (123896)
- pl.rec.ksiazki (22820)
- pl.rec.kuchnia (42388)
- pl.rec.motocykle (98732)
- pl.rec.muzyka (53092)
- pl.rec.ogrody (25205)
- pl.rec.telewizja (71189)
- pl.rec.uroda (17826)
- pl.rec.zwierzaki (36427)
- pl.sci.medycyna (51916)
- pl.soc.dzieci (43627)
otopr.pl poleca
Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu.
1 Data:
24 styczeń 2012, 05:57
|
Temat:Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Zenek |
|
https://www.youtube.com/watch?v=CRI38f8uUvI&feature=share
|
2 Data:
24 styczeń 2012, 14:23
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Terry Jone |
|
On 24 Sty, 05:57, Zenek |
3 Data:
24 styczeń 2012, 15:16
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: kamil |
|
On 24/01/2012 04:57, Zenek wrote:
Przypomina mi się wrzask kilka miesięcy temu, jak to UE zlikwiduje wszystkie suplementy diety, zioła, a w ogóle to za wszystkim stoją koncerny i żydzi. Wczoraj kupowałem krople ziołowe dla młodej w tej samej sieci sklepów z suplementami diety i naturalnymi lekami, w której kupuję od lat. -- Pozdrawiam, Kamil http://bynajmniej.net |
4 Data:
25 styczeń 2012, 19:28
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Terry Jone |
|
On 24 Sty, 15:16, kamil |
5 Data:
25 styczeń 2012, 20:03
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: qwerty |
|
Użytkownik "Terry Jonesty" napisał w wiadomości grup
Akurat jestem za tym, aby studia dzienne były płatne. |
6 Data:
25 styczeń 2012, 20:29
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: rs |
|
On Wed, 25 Jan 2012 20:03:18 +0100, "qwerty" jeszcze kwestia, w jakiej proporcji do srednich zarobkow. |
7 Data:
25 styczeń 2012, 20:45
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: qwerty |
|
Użytkownik "rs" napisał w wiadomości grup
Może kosztować 2000 zł za semestr. |
8 Data:
25 styczeń 2012, 21:18
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: rs |
|
On Wed, 25 Jan 2012 20:45:39 +0100, "qwerty" to chyba nie jest zbyt wygurowana oplata, choc to moze zalezec od czesci kraju, lokalnych zarobkow, wielodzietnosci rodziny, profilu uczelni i pewnie wielu innych rzeczy. =20 dlaczego jednak ograniczac w ten sposob dostep? co zlego jest w darmowej wyzszej edukacji, np. sponsorowanej przez firmy na potrzeby, ktorych ksztalca sie studenci danej uczelni? |
9 Data:
26 styczeń 2012, 19:04
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
: jeszcze kwestia, w jakiej proporcji do srednich zarobkow. IMO pytanie dobre w komunizmie, gdzie wszystko jest własnością państwa. W wolnorynkowej rzeczywistości jeden człowiek (czy zespół ludzi) jest właścicielem jakiegoś przedsiębiorstwa i płaci pensje swoim pracownikom, zaś inny (zazwyczaj inny -- pomijając daną uczelnię) ktoś pobiera opłaty za dzienne studia. :) Nawet jeśli państwo jest (czy byłoby) właścicielem uczelni z ,,dziennymi studiami'', nie ono ustala średnią pensję. :) -=- Raczej należy zapytać o to, jaką część kosztów studiowania ma pokrywać taka opłata za studia. :) --
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... |
10 Data:
26 styczeń 2012, 19:11
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
: to chyba nie jest zbyt wygurowana oplata, choc to moze zalezec od : czesci kraju, lokalnych zarobkow, wielodzietnosci rodziny, profilu Ponoć sportsmenki lubiły zachodzić w ciążę i ronić, bo we wczesnym okresie ciąży kobieta jest sprawniejsza dzięki tejże ciąży. Może dojść więc do tego, że ludzie będą płodzili dzieci, aby jedno z nich wysłać na studia. :) Reszta dzieci zostanie zjedzona, wysłana na wojnę, do pracy zarobkowej... Na razie trochę podobnie jest z in vitro -- aby jedno dziecko żyło, powołuje się do życia wiele, wybiera najsilniejsze a resztę wywala do śmietnika. :) Oczywiście nie od razu -- wybrane może jakoś nie przeżyć... ;) : uczelni i pewnie wielu innych rzeczy. : dlaczego jednak ograniczac w ten sposob dostep? co zlego jest w : darmowej wyzszej edukacji, np. sponsorowanej przez firmy na potrzeby, Wówczas prawo grawitacji będzie miało kolejne współczynniki -- dyktowane przez darczyńców. ;) Pojawią się nowe siły i nowe prawa... : ktorych ksztalca sie studenci danej uczelni? --
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... |
11 Data:
26 styczeń 2012, 19:16
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: qwerty |
|
Użytkownik "rs" napisał w wiadomości grup
Po to powinna być opłata, aby ograniczyć liczbę przyszłych inż./mgr Co roku kończy studia tysiące studentów, a rynek pracy nie jest przygotowany do tylu z wyższym wykształceniem. Gdyby był płatny nie dość, że wyższy tytuł to byłaby elita, ale dodatkowo mógłby wzrosnąć poziom nauczania. Oczywiście najzdolniejsza (a nie zdolna) część uczniów/studentów z biednych rodzin miałaby sponsorowane przez rząd. Osobiście znam kilka osób, które "ciągną" co najmniej 2 kierunki. |
12 Data:
26 styczeń 2012, 19:23
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: rs |
|
On Thu, 26 Jan 2012 19:11:17 +0100, "Eneuel Leszek Ciszewski" wczesnym
Mo=BFe
jedno
zarobkowej...
=BFy=B3o,
wywala
nie
zeby zrownac sie z poziomem argumentacji, odpowiem moze w ten sposob: "jebnij ty sie w leb, ciezkim przedmiotem zamin odpowiadasz". |
13 Data:
26 styczeń 2012, 19:31
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: rs |
|
On Thu, 26 Jan 2012 19:16:47 +0100, "qwerty" in=BF./mgr
przygotowany do=20
ale nie chodzi o to, kto jest na studia przyjety, ale kto je konczy. nacisk powinien byc polozony na poziom nauczania, a to by bylo wymuszane przez organizacje sponsorujace, bo to one by musialy sie potem uzerac z niedouczonymi inzynierami. ktos sie slabo uczy, odpada i tym samym, srubowaniem poziomu wiedzy ogranicza sie liczne przyszlych absolwentow. jakos taki MIT jest darmowy i nikt na ich nadprodukcje nie narzeka, a wrecz przeciwnie. oplata za studia, biorac pod uwage obecna chora mentalnosc roszczeniowa, moze prowadzic, to zanizenia poziomu, bo profesorowie moga przepychac studentow z roku na rok, ze wzgledu na ich oplaty.=20
elita, ale dodatkowo m=F3g=B3by=20
a czy znasz jakis sposob przelozenia majetnosci na inteligencje, bo ja nie.=20
uczni=F3w/student=F3w z biednych=20
skad byc nawet dziedzial, ze oni sa najzdolniejsi, skoro by nie byli studentami bo ich nie byloby na to stac? |
14 Data:
26 styczeń 2012, 20:57
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
Ciekawe. :)
Odwrotnie. Liczba miejsc pracy tego typu stale rośnie i stale spada liczba miejsc pracy wymagającej słabego wykształcenia. To, że w Polsce znacząca ;) część absolwentów szkół wyższych ląduje w sklepach za ladą świadczy źle o polskiej gospodarce i świadczy źle o polskim szkolnictwie.
Poziom nauczania wzrośnie, gdy będzie mniej głupkowatych uczelni wyższych. :) Wyższa szkoła fryzjerstwa, kosmetologii, kominiarstwa, wiązania sznurowadeł...
A o tym, kto jest zdolny a kto nie -- zadecyduje ten, kto ma pieniądze. :)
A ja całą masę. I co z tego, że ciągną? Te osoby później niekoniecznie osiągają sukcesy w życiu. :) zawodowych czy prywatnym -- na przykład nie wychodzą za mąż. :) --
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... |
15 Data:
26 styczeń 2012, 21:01
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
|
16 Data:
26 styczeń 2012, 21:22
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: rs |
|
On Thu, 26 Jan 2012 21:01:29 +0100, "Eneuel Leszek Ciszewski" |
17 Data:
26 styczeń 2012, 21:24
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: qwerty |
|
Użytkownik "rs" napisał w wiadomości grup
Czy aby na pewno? Obecnie to państwo (a więc ja, ty, oni) płacą za studentów na uczelniach. Co raz różnica, czy osoba sama za siebie płaci, czy państwo "rzuca" srebrnikami?
Ale studiować będą tylko te osoby, które chcą osiągnąć coś w zysku, a nie "dla papierka".
W liceum nie widać kto jest zdolny? |
18 Data:
26 styczeń 2012, 21:40
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: rs |
|
On Thu, 26 Jan 2012 21:24:58 +0100, "qwerty" nic nie jest na pewno.
pa=F1stwo "rzuca"=20
no dla tej osoby, to moze byc kolosalna. np. byc albo nie byc studentem.=20
Ale studiowa=E6 b=EAd=B1 tylko te osoby, kt=F3re chc=B1 osi=B1gn=B1=E6 = co=B6 w zysku, a nie "dla=20
niekoniecznie. moga isc na studia bo im rodzice kaza, a sami by chcieli w rockowym bandzie grac, bo ich rowiesnicy poszli, bo po prostu nie maja pomyslu na siebie i nie chca isc do nudnej pracy itp, itd.=20 sama chec osiagniecia czegos w zyciu (bo chyba to chciales napisac) to stanowczo za malo, zeby studiowac. zycie studenta nie jest takie proste.=20
uczni=F3w/student=F3w z biednych
w liceum to porownanie jest przeprowadzone wzgledem tylko tych uczacych sie w tym liceum. koles(ianka) jest najlepszy w tym liceum, idzie na studia i szybko sie moze okazac, ze wlecze sie w ogonie. poziom szkoly sredniej, nie jest wszedzie taki sam. |
19 Data:
26 styczeń 2012, 21:50
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: marfi |
|
Użytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" |
20 Data:
26 styczeń 2012, 23:38
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
Zgadza się. Ale ja nie jestem kobietą i nie ciągnąłem naraz kilku kierunków -- nijak zatem nie pasuję do tej grupy ludzi. :) (nie pasuję -- co chyba umyka Twej uwadze; IMO to umykanie wskazuje na wysoki poziom alkoholu w Twojej krwi) --
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... |
21 Data:
26 styczeń 2012, 23:43
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
IMO widać także znacznie wcześniej. :) --
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... |
22 Data:
27 styczeń 2012, 11:04
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: kamil |
|
On 26/01/2012 20:22, rs wrote:
Nie rozmawiaj z nim. Eneuel ma styl wypowiedzi równie zawiły, co nazwisko, do tego jest zdaje się bezrobotnym, bo inaczej nie wyobrażam sobie skąd bierze czas na pisanie przydługich przemyśleń na temat życia, wszechświata i ludzkiej natury w odpowiedzi na pytanie o zasilacz. Żeby nie było, że nie ostrzegałem. -- Pozdrawiam, Kamil http://bynajmniej.net |
23 Data:
27 styczeń 2012, 12:55
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
: to nie byl rozkaz, tylko sugestia. : aaa, to ty, jestes ten, co mu sie PZPRowska mantra wlaczyla i juz : matki nim dzieci strasza. musieli ci niezle umysl sprac, ze taka : traume masz. ale to sie da leczyc. wazne zebys chcial. KPZR
Komunistyczna Partia Związku Radzieckiego Czytasz niby to, co ja piszę, ale dociera do Ciebie to, co dyktuje Ci głos wewnętrzny. Ja ten głos podsłuchuję i wyprzedzając efekt, tak piszę, abyś wyszedł na durnia. :) Wiem, że nawiążesz do PZPR, więc piszę o KPZR, aby pokazać, że nie umiesz czytać. :) Wiem, że najpierw odpowiadasz, a dopiero później (jeśli w ogóle) czytasz to, co pisze ten, komu odpisujesz. :) A wiem, co zamierzasz napisać, bo czytam i myślę. :) I (trochę podobnie jak Ty) ,,słyszę'' głos wewnętrzny, który do Ciebie przemawia. Podobnie -- bo ja jednak opieram się na tym, co widzę, słyszę, czego dotykają moje ręce itd... --
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... |
24 Data:
27 styczeń 2012, 13:16
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
Zawiłe jest ,,myślenie'' Twoje i
O tak -- moje nazwisko jest zawiłe. :) Zawiłe, jak zawiłą jest sama cisza. :) Jeśli porównanie zawiłości mego myślenia do zawiłości mego nazwiska można uznać za trafione, to raczej takie porównanie jest dla mnie korzystne. Cisza jest efektem braku hałasu -- spokoju. Czy brak czegoś może być zawiły? Trzeba odznaczać się wysokim ;) współczynnikiem inteligencji (ulokowanym gdzieś na poziomie zera?) aby pustka czy cisza była już zbyt zawiła. :)
Do tego tacy jak Ty chorują na coś w rodzaju choroby dwubiegunowej. :) Co jakiś czas wyśmiewają moje bezrobocie, a co jakiś czas proszą o to, abym ich zatrudnił. [a gdy im odmawiam, psioczą jakoś tak: ,,pójdziesz do piekła'', co mnie nie wzrusza, bo mam coraz zdrowsze nogi]
To pytanie (skąd biorę czas) zadawano (i sobie, i mnie, i innym osobom) często. Także wtedy, gdy pracy miałem więcej niż kilku Polaków naraz a pisałem co najmniej kilkadziesiąt razy więcej niż piszę teraz. :) Na klasówkach z języka polskiego inni pisali z trudem kilka stron (za 3 strony i mniej -- groził tak zwany flek, więc każdy ciągnął jak mógł do góry? ciągnął rozpaczliwie jak Protasiuk przed Natalią Brzozą) a mnie nie starczały zeszyty szesnastokartkowe. :) (16 kartek to 32 strony) I już wtedy podejrzewano mnie o to, że mam jakieś wehikuły czasu. :)
Ja nie mam problemów ze swymi zasilaczami. Jedyny uszkodzony zasilacz, jak mam, to zasilacz odtwarzacza DVD firmy Manta, wyrzuconego przez moją sąsiadkę na śmietnik. :) Zasilacz próbowałem zreperować, ale bez dobrego skutku. :) Cała masę sprawnych zasilaczy wywaliłem do śmietnika. :)
-=- Ostrzegłeś, że jestem po prostu pracowity. :) Ja też dziwię się ludziom, bo mają czas na papierosy, na alkohol, na narkotyki i na pestycydy zwane czasami ;) psychotropami. :) Ja akurat nie mam na to wszystko czasu. :) --
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... |
25 Data:
27 styczeń 2012, 13:59
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: kamil |
|
On 27/01/2012 12:16, Eneuel Leszek Ciszewski wrote: |
26 Data:
27 styczeń 2012, 14:12
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Jacek Maci |
|
Dnia Thu, 26 Jan 2012 13:31:30 -0500, rs napisał(a):
Ale znam sporo przypadków zmarnowania inteligencji z braku majętności :) -- Jacek |
27 Data:
30 styczeń 2012, 09:30
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Artur\(m\) |
|
|
28 Data:
30 styczeń 2012, 12:53
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: kamil |
|
On 30/01/2012 08:30, Artur(m) wrote:
Dlaczego tylko studia, a średnia edukacja już nie? Przecież nie potrzeba nam tylu maturzystów do pracy w sklepie i fabryce. -- Pozdrawiam, Kamil http://bynajmniej.net |
29 Data:
30 styczeń 2012, 13:21
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
A znasz kogoś kapitalistycznie zgniłego, kto nie chce zatankować paliwa, ale chce dojechać lub dolecieć? Ja znam ;) (z netu) jednego, który nie zatankował -- i spadł. Na dodatek miał spadochron (chroniący cały samolot w razie czego) którego nie użył -- taki był oszczędny. ;) I (jak widać powyżej) tak zwana natura chroni się samoistnie :) przed poszukiwaczami perpetuum mobile, żyjącymi wg zasady -- nic (lub prawie nic) włożyć i dużo wyjąć.
W Polsce były studia płatne, głownie chyba ekonomiczne, a jednak Polacy nie wiedzieli o tym, że banki drenują gospodarkę a politycy (zadłużając państwa w prywatnych bankach) po prostu dotują te banki -- nierzadko z naruszeniem praw zdrowego rozsądku. :)
Wówczas opłaci się dawani łapówek w zamian za oceny.
IMO jeśli student zdolny -- po studiach bez trudu zarobi i zwróci bez względu na wysokość średniej. :)
Może zatem stań się takim sponsorem i sponsoruj -- ale Twymi własnymi pieniędzmi. Na razie wielu ludzi jest chętnych do sponsorowania ludzi (rzekomo uzdolnionych) cudzymi pieniędzmi. :) I wiele było firm czy organizacji lub instytucji biorących w obronę rzekomo biednych zdolnych, płacąc im cudzymi pieniędzmi... :) ...wypracowywanymi przez bogatych nieudaczników. ;) Właśnie teraz bogaci nieudacznicy (czyli Polacy z Zielonej Wyspy szczęśliwości i dobrobytu) mogą wspierać zdolną biedotę z Europy, Ameryki, a nawet z Chin... ;) -=- Ja bym wolał, aby każdy płacił za siebie swoimi pieniędzmi. :) Służba zdrowia mogłaby być opłacana z pieniędzy podatników -- taniej leczyć niż zbierać zwłoki z ulicy (dlatego lekki przeciwko astmie są sprzedawane bezproblemowo niemal za free chyba w każdej aptece) a i szkolnictwo podstawowe (ze studiami włącznie lub tylko do czasu ich rozpoczęcia) powinno być opłacane przez podatników (dlaczego dziecko głupich rodziców ma cierpieć za ich głupotę?) bez możliwości uzależniania poziomu sponsorowania od wyników nauczania, które to wyniki zazwyczaj nie maja związku z rzeczywistością na tym etapie nauki. :) Później nauka byłaby płatna w 100% -- zdolny by po prostu cos osiągnął w życiu, więc by zwrócił ów dług. Niezdolny oszust by kiblował do końca życia. A niezdolny uczciwy przerwałby studia (lub by ich nie rozpoczynał) i nie obciążałby podatników swoimi eksperymentami. -=- IMO każde dofinansowywanie pieniędzmi podatników (czyli niczyimi) daje fatalne skutki. Zazwyczaj urzędnik ma nikłe pojęcie o tym, co robi i na co wydaje zbierany lekka ręką szmal... Lekką ręką? Otóż ta zbierająca podatki ręka nie jest lekka -- dla tego, kto uchla się od płacenia podatków raczej ta ręka jest straszliwie ciężka. :) A dla tego, kto nie uchyla się? dla tego też zbierany bezsensownie podatek (trwoniony na co popadnie) jest straszliwym ciężarem... -=- Znam cała masę (i poznaję stale coraz więcej takich) kobiet, których rodzice dostali (czy raczej dostawali) dofinansowanie na naukę (czy jakiś inny rozwój) tych swoich szczególnie uzdolnionych pociech. O tych kobietach niedawno złośliwie mi powiedziano (jedna z nich ma związek z produkcją wędlin -- stąd zapewne zaczerpnięto uszczypliwość) że każde mięso ma swój termin przydatności -- kobieta także. ;) Jak łatwo pojąć, te kobiety, żyjące kosztem społeczeństwa zestarzały się :) jako panny (choć niekoniecznie jako dziewice? -- zwykle dawały ciała ;) komu popadło w okolicznościach co najmniej różnych) i nawet dla rodziców stały się poważnym utrapieniem... Oczywiście rodzice (zwłaszcza tatusiowie) przyzwyczajani latami przez podatników potrafią wykorzystywać dotacje do wpychania gdzieś (w jakieś pseudomałżęństwo) swych podstarzałych córek... W efekcie najpierw podatnicy pracują na kształcenie, później chłopaki mają uciechę (bo głupkowata dziewucha daje komu popadnie i jak popadnie, i gdzie popadnie) aż wreszcie ci sami podatnicy mają wydatek związany z budowaniem rodzinności... ;) Można śmiało powiedzieć, że w tych (znanych mi) wypadkach podatnicy pracowali na rozpustę i demoralizację. :) IMO ma tutaj sens stwierdzenie typu -- 'burdele dotowane'. :) -=- Czy dotowanie rzekomo uzdolnionych mężczyzn daje lepsze efekty? -- nie wiem, bo nie interesuję się tym, ale IMO nie daje. Jak już napisałem wyżej, mamy cała masę wyższych uczelni, w tym masę ekonomicznych, a naród nie wie o tym:
|
30 Data:
30 styczeń 2012, 13:36
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
Masz rację -- debili (bo znaczna część sprzedawców to ludzie ograniczeni umysłowo) w sklepie nam nie potrzeba. :) W fabryce jest jeszcze gorzej... Tu trzeba kadry jeszcze lepiej szkolonej, także na stanowiskach (zdawałoby się?) najniższych... Ale jeśli profesor Szabłowski szkoli dziewczęta swym prąciem -- tak wyszkolone nie będą zbyt przydatne nigdzie, nawet/także w burdelach. :) A ja tego profesora znam osobiście i na moich oczach kleił się dosłownie do każdej kobiety. :) Do Niny Siemieniuk -- także. A krewnej owej Niny zaproponował sponsorowanie nauki -- pod warunkiem wspólnego ,,zwiedzenia'' pobliskiego Tykocina. :) Choć krewna Anna była wówczas mężatką z dorastającym synem i nie miała wydatnych piersi
profesor Szabłowski sprawę postawił jasno i kategorycznie. :) No i dziewczyna nie skończyła u niego (i u swej krewnej, Niny Siemieniuk, którą wiele lat wcześniej dotowała rodzina owej Anny) studiów. :) -=- IMO najgłośniej o potrzebie dotowania i pomagania ludziom biednym krzyczą nie ci ludzie, którzy mają coś swojego do dania innym ludziom i nie ci ludzie, którzy dają innym ludziom swoje dobra, ale ci ludzie tak krzyczą, którzy nigdy nikomu niczego swojego nie tylko nie dali, ale nawet nie pożyczyli (i nie sprzedali) na warunkach korzystnych dla tychże biednych czy potrzebujących. :) --
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... |
31 Data:
30 styczeń 2012, 14:04
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: kamil |
|
On 30/01/2012 12:36, Eneuel Leszek Ciszewski wrote:
Gdy kotek Szaruś obudził się tego dnia nic nie było takie samo jak zwykle. Świat za oknem wyglądał absolutnie magicznie. Pierwsze co rzuciło mu się w oczy to był blask. Wszystko było tak białe i jasne, że aż musiał mocno przymknąć oczka. To było tak jakby tysiąc słońc świeciło na niego na raz ze wszystkich stron. Do tego wirujące barwy i odblaski na szybie. Kotek był tak oszołomiony, że tylko siedział nieruchomo z mocno zmrużonymi oczami. Wydawało mu się, że jeszcze śni. Dopiero po dłuższej chwili oczy przyzwyczaiły mu się do blasku i mógł je szerzej otworzyć. - Wygląda na to, że zaczęła się zima. Nie widziałeś jeszcze nigdy śniegu? – usłyszał obok spokojny głos kota Mruczka - Tak to się nazywa? – zapytał oszołomiony Szaruś. Po namyśle stwierdził jednak, że ta nazwa pasuje – czuł się rzeczywiście jak we śnie. Wyglądając przez okno z całkiem już otwartymi oczami zobaczył, że z nieba spadają białe płatki. Wyglądały jakby przed chwilą urwały się prosto z jakiś kwiatów. Było ich jednak na to o wiele za dużo. Nie mógł tego sprawdzić bo widział je tylko przez szybę z ciepłego domku. Na szczęście po chwili podeszła Magda i otworzyła im drzwi. Zwierzaki tylko na to czekały i zaraz Szaruś, Mruczek i piesek Kropka wyszły na zewnątrz. Kropka, jak to ona, zaczęła natychmiast biegać dookoła jak szalona. Dobiegła najpierw do ogrodzenia z jednej strony podwórka. Potem z wielkim pędem przemknęła obok nich by zaraz popędzić z powrotem. Wzbudzała tumany białego pyłu i zamiatała go zaraz swoimi długimi uszami. Zatrzymała się wreszcie przy nich – zziajana i cała ubielona, ale bardzo szczęśliwa. Szaruś tymczasem oglądał z bliska białe płatki. To na pewno nie były części kwiatów. Były zimne i mokre. Gdy przyjrzało się im z bliska widać było, że to są całe skomplikowane konstrukcje zbudowane z błyszczących kryształków. Dotknięte łapką lub językiem rozpuszczały się i zostawała po nich zwykła woda. Było ich dookoła całe mnóstwo – leżących wszędzie na ziemi i wirujących w powietrzu. Wiele z nich zdążyło już opaść na Szarusia i przyczepiło się do jego puszystego futerka. Spojrzał na Mruczka – rudy kot był już rudy tylko na brzuszku. Cały grzbiet miał ubielony w śniegu. Tylko jego oczy pozostały tak zielone jak zawsze. - No to teraz już wiesz co to jest śnieg – powiedział uśmiechając się. - Nie wiesz jednak skąd się on wziął. A powinieneś się tego dowiedzieć. – dodał – Wróćmy jednak najpierw do domu, bo tutaj zmarzniemy. Szaruś dopiero teraz poczuł jak zimne ma łapki. Przejęty swoim pierwszym w życiu dniem zimy nawet nie zauważył jak mroźne było powietrze dookoła. Cała trójka z przyjemnością wróciła do ciepłego domku. Ułożyli się wygodnie i przytulili do siebie. Mruczek siedział na początku w ciszy z lekko przymkniętymi oczkami. Wreszcie przeciągnął się powoli i zaczął opowiadać. Dawno, dawno temu, ziemię zamieszkiwały pradawne koty. O nich opowiadałem Wam już dużo. Niewiele jednak opowiadałem, o tym jak świat ten wtedy wyglądał. A warto, bo był on przewspaniały. Spodobałby się szczególnie Tobie Szarusiu bo wiem, że bardzo lubisz pić ciepłe mleko z miseczki. W tamtych czasach nikomu go nie brakowało. Gdy tylko ktoś zgłodniał to spadało ono kropelkami prosto z nieba. Wystarczyło się położyć bez ruchu, otworzyć pyszczek i można było nawet zamknąć oczy. Mleczko samo wpadało do buzi, rozgrzewało brzuszek i całe ciało. Słuchając Szaruś przymknął oczka i rozmarzył się. Mleko kapiące prosto z nieba do pyszczka. Niesamowite… A Mruczek tymczasem opowiadał dalej. To wszystko było możliwe dzięki mądrości króla kotów, który ze wszelkimi zwierzętami żył w zgodzie i przyjaźni. Wszyscy sobie pomagali i dzielili się chętnie z innymi tym co sami posiadali. Mleko spadające tak obficie z nieba pochodziło oczywiście od krów, których w dawnych czasach było na świecie bardzo wiele. Pojawił się jednak pewien złośliwy szczur, który postanowił zwierzęta ze sobą skłócić.. Na początek zabrał się za krowy, które tak wspaniale obdarowywały wszystkich mlekiem. Zaczął je przekonywać, że niczego od innych zwierząt nie otrzymują ani nie potrzebują. Jedzą przecież tylko trawę z pól i łąk oraz piją czystą wodę ze strumieni. Skoro tak to po co w takim razie dzielą się swoim mlekiem z innymi. Tak im w głowach zakręcił, że w końcu postanowiły przestać być takie dobre dla innych. A niedługo po nich i inne zwierzęta. Każdy zaczął patrzeć tylko na to co od innych otrzymuje, a nie na to co może dać. Zwierzęta myślały – Skoro krowy mleka nie dają to dlaczego ja mam dzielić się tym co mam z innymi. No i właśnie wtedy z nieba przestało lać się prawdziwe mleko. Po tych dobrych czasach została pamiątka. Dalej co jakiś czas coś białego pada na ziemię, ale to już zupełnie nie to samo. Wcale nie jest takie ciepłe jak kiedyś, tylko zupełnie lodowate. No i jak się weźmie je do pyszczka to zmienia się w zwykłą wodę. My koty przekazujemy sobie tę historię i cały czas o niej pamiętamy. Mamy nadzieję, że przyjdzie taki dzień kiedy w końcu z nieba spadnie ciepłe, wspaniałe mleczko. Będzie to oznaczało, że znowu wszystkie zwierzęta żyją w pełnej zgodzie i przyjaźni. – dokończył uroczystym głosem Mruczek. Krowy oczywiście nadal mają mleko, ale zachowują je tylko dla swych dzieci – cielątek. Tylko ludzie potrafią tak się z nimi ułożyć, że tego mleka część dostają. Ale wcale nie jest to takie proste i muszą się przy tym nieźle natrudzić. Na szczęście zdarzają się dobrzy ludzie, którzy i nas mlekiem poczęstują od czasu do czasu. Tacy jak Mama, szczególnie wtedy gdy poocierasz się o jej nogi i pomruczysz. – dodał z uśmiechem. Szaruś leżał zwinięty w kłębek i przytulony do Kropki wspominając historię opowiedzianą przez Mruczka. Mimo zamkniętych oczu wciąż widział przed sobą krople ciepłego mleka spadające prosto z chmur. Tuż przed zaśnięciem pomyślał jeszcze, że tą historię trzeba koniecznie pamiętać i często opowiadać. Niech wszyscy pamiętają o tych dawnych dobrych czasach. Może szybciej wtedy do nas wrócą… I zasnął…
-- Pozdrawiam, Kamil http://bynajmniej.net |
32 Data:
30 styczeń 2012, 14:40
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
naraz :)
Ja piszę o otaczającej Cię rzeczywistości, która Cię przerasta i wyrzuca Cię w nierealny świat baśni. :) [a T y, pisząc o kotach, sugerujesz swym czytelnikom, że wiodący ;) polityk w Polsce także nie radzi sobie z otaczająca go rzeczywistością...] Ciekawe, skąd przepisałeś to z błędem.... A może -- z błędami, bo nie czytałem reszty. :) --
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... |
33 Data:
30 styczeń 2012, 14:55
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: kamil |
|
On 30/01/2012 13:40, Eneuel Leszek Ciszewski wrote:
Masz rację, przerastają mnie twoje kontakty seksualne z profesorem Szabłowskim.
Skątowni! -- Pozdrawiam, Kamil http://bynajmniej.net |
34 Data:
31 styczeń 2012, 08:36
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Artur\(m\) |
|
Tu się mylisz trzeba trochę wiedzy i ogłady, aby nie wejść w gumiakach do filharmonii, i śmiać się z dowcipów wtedy kiedy trzeba, i rozumieć twórczość Kantora, i lubić jazz, ...chociaż...? Kiedyś było pięciu maturzystów na stu mieszkańców, i wtedy wiadomo było, co to honor, że jeżeli taki "maturzysta" (człowiek honoru wg. Boziewicza) kłamał, kradł to, żeby zmazać hańbę musiał sobie strzelić w łeb. Dziś po studiach honoru nie mają (niektórzy) kłamstwa obelgi przechodzą mu przez gardło jak wymiociny po imprezie (z lekką niechęcią, ale w dużej ilości). Artur(m) |
35 Data:
31 styczeń 2012, 09:09
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Artur\(m\) |
|
|
36 Data:
31 styczeń 2012, 10:53
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: kamil |
|
On 31/01/2012 07:36, Artur(m) wrote:
Tu się mylisz trzeba trochę wiedzy i ogłady, aby nie wejść w gumiakach do filharmonii, i śmiać się z dowcipów wtedy kiedy trzeba, i rozumieć twórczość Kantora, i lubić jazz, ....chociaż...? Pytanie, czy potrzeba nam 37 milionów miłośników sztuki Kantora. Kto będzie w gumiakach budować te filharmonie, jeśli każdego zapakujemy w garnitur i wyślemy do muzeum na wystawę holenderskich mistrzów impresjonizmu?
Kiedyś nie wypadało też pokazać łydki na plaży, co nie przeszkadzało tym wszystkim honorowym maturzystom wyzyskiwać dzieci na nocnych zmianach w swoich manufakturach. Świat jest dla ludzi, a nie ludzie dla świata. -- Pozdrawiam, Kamil http://bynajmniej.net |
37 Data:
31 styczeń 2012, 15:25
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
Jeśli przerasta Cię zero, to raczej nie należysz do wielkich. :) (zero -- bo moje kontakty seksualne z profesorem Szabłowskim tak właśnie należy nazwać i tak określić, gdyż tych kontaktów (moich z nim) nie ma i nie było -- pisałem o jego kontaktach z jego studentkami, którym oferował płacenie za naukę ich ciałem) Czy zatem mogę zwracać się do Ciebie słowami z piosenki Lady Pank? :) Powoli internet przestaje być dla mnie anonimowym? ;) Wiem, kogo mogę nazywać chujem (osobę o nicku Endriu) a teraz wiem, o kim mogę mówić ,,mniej niż zero''? :) Czy za jakiś czas spotkamy się gdzieś w sklepie, gdzie zechcesz (jak się to mówi) dać mi w mordę za to, że zatrudnia Cię (za psie pieniądze oczywiście) Chińczyk? :) Na razie podobne akty agresji są domeną dziewcząt czy kobiet w ogóle... Tu można po prostu nie odpowiadać; w tak zwanym realu bywa różnie. :) Bywa i tak, że z kimś, kto ma do mnie pretensje o to, że Chińczyk go wyzyskuje, trzeba spotykać się często...
--
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... |
38 Data:
31 styczeń 2012, 16:12
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
Piszę prawdę. :) I tu jest różnica pomiędzy mną i Radiem Maryja czy TV Trwam. Ja piszę o rzeczywistości, na dodatek takiej, którą można weryfikować. :)
Znam kilku Arturów, ale o nich nie piszę ani słowa. :)
Wiesz, dlaczego Kopania nie sądzi się ze mną? Bo ma dziurki w swej głowie i każda uczciwa rozprawa sądowa (zwłaszcza tu, gdzie niemal każdy sędzia zna i mnie, i Kopanię niemal osobiście lub osobiście) wykazałaby istnienie tychże dziurek. :) Kopania mógłby co najwyżej dać mi w mordę, ale (jak mniemam) nie ma do tego serca. ;) Ja mam -- EKG na razie nie wykazuje niczego niepokojącego, choć astma powinna kiedyś uszkodzić i serce. :)
I ja szukam sprawiedliwości w tych innych miejscach. :) I wyśmiewam się z Was, Polaków bijących dziś brawo Kopani za to, że sprzedał Wasze banki i Wasze dziedzictwo z takim trudem budowane w czasach PRLi. :) Banki (i inne dobra narodowe) sprzedano w nadziei szybkiego powołania do życia nowej rzeczywistości. Bankierzy mieli przegrać, zadowolić się kupnem czegoś, co za chwilę splajtuje i odda miejsce bankom podporządkowanym Kościołowi. :) I ja to wiem. :) Wiem, bo ja sam miałem należeć do ,,elity'' czerpiącej korzyści z tego barbarzyństwa.
|
39 Data:
1 lut 2012, 11:48
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Terry Jone |
|
On 30 Sty, 13:21, "Eneuel Leszek Ciszewski" |
40 Data:
2 lut 2012, 08:35
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Artur\(m\) |
|
|
41 Data:
2 lut 2012, 13:20
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: |
|
Użytkownik "Artur(m)" |
42 Data:
2 lut 2012, 13:32
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
: Sprzedaż banków nie była "głupotą" lecz CELOWYM działaniem, I ja tak mówię. Celem było wyniszczenie komunistycznej gospodarki. Po osiągnięciu tego celu (a raczej w trakcie osiągania tegoż) miała być budowana nowa gospodarka, tak zwana wolnorynkowa. Ale wolny rynek okazał się fikcją. Wolność rynku stoi w sprzeczności z możliwością sterowania tymże rynkiem przez tak zwanych władców. :) : na zamówienie, sponsorowanym z zewnątrz, Owszem -- z Watykanu. :) Ale że mieliśmy swojego papieża... : KORUPCYJNIE, świadomym : posunięciem wbrew interesowi własnego kraju, ZDRADĄ : narodową za którą należałoby postawić autorów tych : decyzji przed Trybunałem Stanu. A nie lepiej przed tak zwanym murem? :) : Rzygać mi się chce od tych eufemizmów, nazywajmy rzeczy po imieniu, : ok? Nie wiem, czy OK. -=- W miejsce dawnych banków miały powstać nowe, w czym pomagałyby hasła typu ,,bank w pełni polski'', ,,bank z kapitałem polskim'' itp. Ludziska mieli zignorować sprzedane banki i rzucić się ochoczo na powstające, nowe banki podporządkowane Kościołowi. A dalej droga prosta -- państwo (i obywatele także) miało zaciągać w tych bankach kredyty, czyli miało przelewać szmal swych podatników prosto do kieszeni biskupów. :) Bank żyje z udzielania kredytów. Towarem w sklepie obuwniczym są byty. Towarem w banku są pieniądze. Bank zarabia dzięki udzielaniu kredytów. -=- IMO DTusk gra na dwa fronty.
|
43 Data:
2 lut 2012, 18:56
|
Temat:Re: [OT] czyhać a czmychać? |
| Autor: JoteR |
|
"Artur(m)" napisał:
Czyhałem, ale mi się znudziło, więc już stąd czmycham. JoteR |
44 Data:
3 lut 2012, 13:20
|
Temat:Re: [OT] czyhać a czmychać? |
| Autor: Artur\(m\) |
|
Dzięki następnym razem już będzie OK:( Artur(m) |
45 Data:
11 lut 2012, 18:36
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Eneuel Les |
|
'Wejście w gumiakach' czy 'chodzenie w gumiakach' -- to inaczej 'seks z użyciem prezerwatywy'.
A z tych dowcipów w filharmonii kiedy trzeba się śmiać?
I dlatego dziś absolwenci wyższych uczelni polskich wyjeżdżają do Anglii, aby tam kiblować, choć wszędzie (w Polsce też -- niedawno w TV żalił się człowiek z podlaskiego, że brak mu wykształconych ludzi do pracy -- na przykład ludzi, którzy rozumieją rysunek techniczny) są poszukiwani ludzie do pracy. Ponoć najwięcej miejsc pracy dla specjalistów (ale rzeczywistych, nie pozornych) jest w Chinach. Jest to praca w bardzo dobrych warunkach (nie ma mowy o kiblowaniu? nie ma mowy o złym traktowaniu czy bytowaniu w ogóle!) i bardzo dobrze płatna -- lepiej niż w Europie czy w Hameryce. -=- Księża (i katoliccy, i prawosławni) kradli -- kupowali samochody tańsze o cło itp. obciążenia i sprzedawali je natychmiast w cenie rynkowej, choć zgodnie z prawem nie mogli sprzedawać przez co najmniej dwa lata po zakupie. Wiem o tym z dwóch niezależnych źródeł -- od kolego trudniącego się handlem samochodów i od kolegi celnika, zajmującego się wyjaśnianiem tych (i innych, na przykład składkowych) przekrętów samochodowych. Honorowy prałat papieski Stanisław Rabiczko wystawiał (dla mnie wystawił) lewe zaświadczenia o darowiznach w celu przedłożenie ich stosownym urzędom. Inny ksiądz (kustosz Eugeniusz Makulski) proponował mi taki lewy odpis. Odpis nie był lewy? Tylko kwota miała być lewa? Duszpasterze akademiccy -- Wojciech Łazewski i Józef Koszewnik publicznie nazywali mnie aborcjonistą, choć nigdy nie dokonałem aborcji dziecka poczętego, nie namawiałem do takiej aborcji, nie pomagałem w takowej i zawsze (od kiedy sięgam pamięcią) byłem przeciwnikiem przerywania ciąży. Duszpasterz Leszek Struk nazwał mnie agentem Jerzego Urbana, podpierając się tym, iż mam luksusowy samochód (zielony -- chyba nie muszę tłumaczyć, jaki) i profesjonalny sprzęt fotograficzny (lustrzankę -- Canona 300) a nie mam pracy od dwóch lat... Dodał przy okazji, że ,,prawda go nie interesuje'', i że wie o tym, iż mój samochód jest stary, tani w eksploatacji i tani w zakupie -- bo przecież inni księża jeżdżą Mercedesami. -=- Księża są nauczycielami moralności. Innym takim nauczycielem (ale z ramienia ;) duchownych rzymskokatolickich) jest Jerzy Kopania, profesor uniwersytetu. Złodziej i morderca, na dodatek chyba schizofrenicznie myślący, gdyż Boga wg niego nie ma, ale Boże Narodzenie i Wielkanoc -- jest. :) Boga nie ma -- bo Bóg zabrania życia łachudrowatego, ale święta są, a są aby móc zbierać od biednych datki na biednych, którymi bogacą się bogaci zbieracze zatrudniający Kopanię za państwowe pieniądze. -=- Przyrost naturalny w Polsce jest niemal zerowy od 20 lat. :)
Zaś Azjaci (gdzie raczej ;) rzymski katolicyzm nie dominuje) mnożą się na potęgę. :) Ot -- i tak zwana cała prawda o polskiej kulturze, maturze, honorze, wykształceniu itd... Przed wojną Polska miała inne granice, więc trudno porównywać, ale ludzi miała tyle samo, ile ma teraz -- a minęło od początku wojny ponad 70 lat. :) Umiłowany Piusa któregoś wymordował, Stalin zakazem aborcji rozmnozył (widocznie był ów zakaz skuteczny) a pookrągłosotłowa polska prawica doprowadziła do zahamowania tegoż wzrostu.
To tak BTW gumiaków i do_w_cipów... Bądźcie płodni, dawajcie na tacę, sponsorujcie lekarzy czy aptekarzy, którzy:
|
46 Data:
13 lut 2012, 23:20
|
Temat:Re: Stan wojenny ACTA i Basia daje czadu. |
| Autor: Jawi |
|
W dniu 2012-01-30 13:36, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
Ty tak poważnie, czy się już nie kontrolujesz? -- |

