otopr.pl Grupy dyskusyjne Stare drzewo (jablon) jak uratować

Stare drzewo (jablon) jak uratować

1
Data: 5 lut 2001, 19:05
Temat:

Stare drzewo (jablon) jak uratować

Autor: Bogusław B

Drodzy grupowicze,

Dolaczam do grupy z takim problemem:
Mamy na dzialce stara jablon. Jest bardzo piekna ale dosc polamana i
poprochniala. Boje sie,ze bez akcji wspomagajacej z mojej strony nie pozyje
ona dlugo.
W pniu i na galeziach duzo ognisk prochnicy, wnetrze pnia jest sprochniale
dosc solidnie (dziura przy ziemi w gore i przy glownym rozwidleniu konarow w
dol - podejrzewam ze lacza sie przez caly pien).

Niedlugo bede ja przycinal - nie chodzi mi o takie typowe przycinanie pod
plony ale usuwanie ognisk prochnicy
- co mozna zrobic z wnetrzem pnia? - pytalem o preparaty w sklepach jedyne
co proponuja to masc ogrodnicza ale jak tego uzyc? (rozcieńczyć i spryskać?)
- niektóre konary tez mocno sprochniale w srodku ale z zewnatrz sie trzymaja
i niosa istotne galezie.

Pomozcie

Bogus



2
Data: 6 lut 2001, 01:36
Temat:

Re: Stare drzewo (jablon) jak uratować

Autor: Rafal Wols

Jesli jest sprochniale w srodku, to nie jest to niestety dobry omen. Masc
ogrodnicza w niczym tu nie pomoze, a ten, kto udzielil takiej rady byl nie
lada ignorantem. Masc ogrodnicza stosuje sie jedynie na rany, by zapobiec
powstawaniu ognisk infekcji. Smaruje sie miejsca pozbawione kory. Srodek
mozna uratowac usuwajac prochnice (calkowicie, jak w zebie) i wypelniajac to
miejsce innym drewnem. Kiedys betonowano drzewa, ale teraz juz sie tego nie
stosuje. Moj dziadek uzywal do wypelniania pniakow posmarowanych smola, ale
ja nigdy takich rzeczy nie probowalem i sklaniam sie ku pogladowi, ze to
bardzo amatorska metoda. Generalnie jablonie raczej sie wycina niz ratuje.
Jesli smakowaly Ci jablka to postaraj sie zaszczepc mlode drzewko zrazami ze
starej jablonki. Jesli zalezy Ci na cieniu, to wsadz brzoze lub wierzbe.
Szybko rosna i wkrotce bedziesz mial znowu cien.
Slyszalem tez o wypelnianiu pnia pianka montazowa. Wydaje sie to dosc dobry
pomysl, choc mozna miec chyba zastrzezenia co do jej trwalosci.

--
Pozdrawiam.
Rafal Wolski
Wirtualny Sklep Ogrodniczy
http://www.wolski.com.pl/sklep




3
Data: 6 lut 2001, 07:44
Temat:

Re: Stare drzewo (jablon) jak uratować

Autor: Bogusław B

Dziekuje pieknie za rady,
Ratowac nie chce jej ani dla jablek (sad wlasnie zalozylismy minionej
jesieni)
ani dla cienia (duzo jest zarosli i cien sie znajdzie)
ale dla urody noi moze bardziej stylu. Poza tym jak ze starymi przyjaciolmi
- nawet jak ci sie nie przydadza to jesli tylko mozesz pomoc im przetrwac
robisz to.

O masci ogrodniczej to bylo w sklepach juz sie naczytalem w waszych
rozmowach o tym ze w sklepach nie nalezy ufac.
W sumie to powinienem sie domyslec z tym czyszczeniem w srodku
- moja mama jest stomatologiem!! :-)

Czyli zaczne od czyszczenia - z wnetrzem pnia poradzic bede sobie musial
jakos na chlopski rozum. Nielatwo sie tam dostac.

Dlatego myslalem o jakims roztworze co by 'zdezynfekowal' i zabezpieczyl
przed dalszym prochnieniem
(zeba tez sie nie wypelnia odrazu po wywierceniu dziury).
Preparaty przeciw prochnicze - czy to w ogole istnieje?

Wlasnie przyszedl mi do glowy pomysl zeby uzyc srodkow do impregnacji ale to
sie pewnie nie nadaje do żywych istot?
Pozdrowienia
Bogus

Rafal Wolski wrote in message <95nh48$1fm$1@news.tpi.pl>...


Jesli jest sprochniale w srodku, to nie jest to niestety dobry omen. Masc
ogrodnicza w niczym tu nie pomoze, a ten, kto udzielil takiej rady byl nie
lada ignorantem. Masc ogrodnicza stosuje sie jedynie na rany, by zapobiec
powstawaniu ognisk infekcji. Smaruje sie miejsca pozbawione kory. Srodek
mozna uratowac usuwajac prochnice (calkowicie, jak w zebie) i wypelniajac


to


miejsce innym drewnem. Kiedys betonowano drzewa, ale teraz juz sie tego nie
stosuje. Moj dziadek uzywal do wypelniania pniakow posmarowanych smola, ale
ja nigdy takich rzeczy nie probowalem i sklaniam sie ku pogladowi, ze to
bardzo amatorska metoda. Generalnie jablonie raczej sie wycina niz ratuje.
Jesli smakowaly Ci jablka to postaraj sie zaszczepc mlode drzewko zrazami


ze


starej jablonki. Jesli zalezy Ci na cieniu, to wsadz brzoze lub wierzbe.
Szybko rosna i wkrotce bedziesz mial znowu cien.
Slyszalem tez o wypelnianiu pnia pianka montazowa. Wydaje sie to dosc dobry
pomysl, choc mozna miec chyba zastrzezenia co do jej trwalosci.

--
Pozdrawiam.
Rafal Wolski
Wirtualny Sklep Ogrodniczy
http://www.wolski.com.pl/sklep







4
Data: 6 lut 2001, 08:15
Temat:

Re: Stare drzewo (jablon) jak uratowaæ?

Autor: Darek Pako

Czesc,

w zeszlym roku tez mialem taka okazala jablonke. Nie chcialem jej scinac
bo ptaki mialy na niej gniazdo. Pewnego dnia przewrocila sie pod ciezarem
owocow (nie bylo wiatru). Na szczescie nikogo nie bylo w poblizu, na
szczescie dzieci sie tam nie bawily.
Mysle ze powinienes zostawic sentymenty i zastanowic sie czy taka
sytuacja jest bezpieczna dla ludzi.
Moja jablonka wygladala duzo zdrowiej niz ta Twoja i dopiero jak juz
lezala na ziemi zobaczylem ze pien sklada sie z kilku centymetrow zywej
tkanki i prochna.


Pozdr.

D.P.


5
Data: 6 lut 2001, 10:00
Temat:

Re: Stare drzewo (jablon) jak uratować?

Autor: t.lukowski


----- Original Message -----
From: Bogusław Bielawski
Skoro pytasz to pewnie juz zdecydowales ze warto ja ratowac chocby to bylo
pracochlonne i bez gwarancji na sukces ? Ale do rzeczy. Wywal prochno,
wyskrob wypiluj pila lancuchowa czy wyrznij zakrzywionym nozem (takim
zagietym - na wyposazeniu weterynarzy). Nastepnie porzadnie spryskaj
funabenem lub topsinem (moze byc kilka razy). Teraz rozwaz wypelnienie pnia
betonem (moze z dodatkiem szkla wodnego) co powinno wzmocnis pien i
zabezpieczyc przed wplywaniem wody do wewnatrz. Gore betonu, tam przy
konarach pomazalbym jeszcze jakims swinstwem przeciwwilgociowym choc szklo
wodne tez powinno sie sprawdzic. Konary przytnij jak sie tylko z uwagi na
opory powietrza (wiatry). Mozesz je zwiazac ze soba mocnym drutem
nierdzewnym (przewierc konar a nie obwiazuj bo drut sie bedzie wrzynal).
Acha gdubys mial jakies odrosty u postawy pnia to mozesz zostawis 2
najsilniejsze (reszte wywal) i wszczepic je powyzej prochna (mostek).
Pozdrawiam
Tomek


--
Archiwum grupy http://niusy.onet.pl/pl.rec.ogrody


6
Data: 6 lut 2001, 14:17
Temat:

Odp: Stare drzewo (jablon) jak uratować

Autor: mirek rutk


Użytkownik Bogusław Bielawski w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:95o683$881$1@news.tpi.pl...
| Dziekuje pieknie za rady,
| Ratowac nie chce jej ani dla jablek (sad wlasnie zalozylismy minionej
| jesieni)
| ani dla cienia (duzo jest zarosli i cien sie znajdzie)
| ale dla urody noi moze bardziej stylu. Poza tym jak ze starymi
przyjaciolmi
| - nawet jak ci sie nie przydadza to jesli tylko mozesz pomoc im przetrwac
| robisz to.
|
| O masci ogrodniczej to bylo w sklepach juz sie naczytalem w waszych
| rozmowach o tym ze w sklepach nie nalezy ufac.
| W sumie to powinienem sie domyslec z tym czyszczeniem w srodku
| - moja mama jest stomatologiem!! :-)
|
| Czyli zaczne od czyszczenia - z wnetrzem pnia poradzic bede sobie musial
| jakos na chlopski rozum. Nielatwo sie tam dostac.
|
| Dlatego myslalem o jakims roztworze co by 'zdezynfekowal' i zabezpieczyl
| przed dalszym prochnieniem
| (zeba tez sie nie wypelnia odrazu po wywierceniu dziury).
| Preparaty przeciw prochnicze - czy to w ogole istnieje?
|
| Wlasnie przyszedl mi do glowy pomysl zeby uzyc srodkow do impregnacji ale
to
| sie pewnie nie nadaje do żywych istot?
| Pozdrowienia
| Bogus
Mój dziadek po oczyszczeniu pnia z próchnicy ,( dokładnym !), nożem
sierpakiem
i dłutem wypełniał brak papką z "krowiaka" i gliny, ja po latach dodałem
do tego funabenu u mnie się sprawdziło, uratowałem dwie 45 letnie jabłonie,
bardziej właśnie dla wyglądu niż owoców.
mirek
PS Pozdrawiam Mamę też jestem wyrwizębem
m




7
Data: 7 lut 2001, 21:06
Temat:

Re: Stare drzewo (jablon) jak uratować

Autor: Bogusław B

Dziekuje za pomysly i konkrety.
Troche to potrwa ale bede was informowac o rezultatach.

Bogus





Tematy powiązane z Stare drzewo (jablon) jak uratować:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24