otopr.pl Grupy dyskusyjne STOEN i zerwana plomba

STOEN i zerwana plomba

1
Data: 3 kwiecień 2006, 11:20
Temat:

STOEN i zerwana plomba

Autor: krzysztof

Witam,

Pare dni temu podczas naprawy sieci elektryk zauwazyl ze skrzynka z
plomba w moim liczniku elektrycznym jest zerwana. Podejrzewam jakiegos
zlosliwego emerytowanego sasiada (do piwnicy tez mialem wlamanie a jest
dobrze strzezona, poza tym nic nie zginelo, pozniej dowiedzialem sie ze
to taki "zlosliwy" blok).

Podobno STOEN w takich przypadkach nie patyczkuje sie i dowala kare
(5000PLN?), albo ewentualnie zabiera licznik na ekpertyze i zostawia
mieszkanie bez pradu na pare dni. Jest to absurdem poniewaz wspolna
szafke z licznikami mozna otworzyc zwykymi cazkami, czyli mogl to zrobic
kazdy, nie ma zadnych zabezpieczen.

Czy ktos wie jak ta kie postepowanie dokladnie wyglada? na razie boje
sie isc do STOENU, zanim nie pozanam swojej sytuacji.

KK

2
Data: 3 kwiecień 2006, 11:55
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: krzysztof


Ok. Wszystko gra, koszt zaplombowania 28,80PLN:)



krzysztof kosz wrote:


Witam,

Pare dni temu podczas naprawy sieci elektryk zauwazyl ze skrzynka z
plomba w moim liczniku elektrycznym jest zerwana. Podejrzewam jakiegos
zlosliwego emerytowanego sasiada (do piwnicy tez mialem wlamanie a jest
dobrze strzezona, poza tym nic nie zginelo, pozniej dowiedzialem sie ze
to taki "zlosliwy" blok).

Podobno STOEN w takich przypadkach nie patyczkuje sie i dowala kare
(5000PLN?), albo ewentualnie zabiera licznik na ekpertyze i zostawia
mieszkanie bez pradu na pare dni. Jest to absurdem poniewaz wspolna
szafke z licznikami mozna otworzyc zwykymi cazkami, czyli mogl to zrobic
kazdy, nie ma zadnych zabezpieczen.

Czy ktos wie jak ta kie postepowanie dokladnie wyglada? na razie boje
sie isc do STOENU, zanim nie pozanam swojej sytuacji.

KK

3
Data: 3 kwiecień 2006, 21:38
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: Power


"krzysztof kosz" wrote in message
news:e0qrkp$fpp$2@achot.icm.edu.pl...



Ok. Wszystko gra, koszt zaplombowania 28,80PLN:)



Hej, nadal tylko nie rozumiem jakim prawem firma pobiera od Ciebie pieniądze
za zabezpieczenie plombą swojego licznika. Nie ty to zrobiłes to czemu się
cieszysz że musisz płacić? Tak co miesiąc moga Cie kasować 30 zł..

pozdr.
Power



4
Data: 3 kwiecień 2006, 23:14
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: Kuba_A

Power napisał(a):


"krzysztof kosz" wrote in message
news:e0qrkp$fpp$2@achot.icm.edu.pl...


Ok. Wszystko gra, koszt zaplombowania 28,80PLN:)




Hej, nadal tylko nie rozumiem jakim prawem firma pobiera od Ciebie pieniądze
za zabezpieczenie plombą swojego licznika. Nie ty to zrobiłes to czemu się
cieszysz że musisz płacić? Tak co miesiąc moga Cie kasować 30 zł..



A niby czemu mają wierzyć, że to nie on zdjął plombę? W ostatniej
Angorze był przedruk ciekawego artykułu, o panu, któremu za zerwaną
plombę (plombę zerwali monterzy, jak sądzę) dowalili kare 2000zł.
Najlepsze było to, że samo zerwanie plomby nie było głównym powodem
nałożenia kary. Okazał się nim fakt, iż pan miał "podejrzanie niskie"
rachunki.. I tak został ukarany za oszczędzanie :)
Nauka płynie prosta - plomb trzeba pilnować ;)



--


''~`` Kuba Adamczyk


( * * ) gustoWYTNIJ@tenbit.pl


---.oooO--(_)--Oooo.--- GG: 2375490

5
Data: 4 kwiecień 2006, 09:00
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: Zora




Power napisał(a):
> "krzysztof kosz" wrote in message




> Hej, nadal tylko nie rozumiem jakim prawem firma pobiera od Ciebie


pieniądze


> za zabezpieczenie plombą swojego licznika. Nie ty to zrobiłes to czemu się
> cieszysz że musisz płacić? Tak co miesiąc moga Cie kasować 30 zł..



U mnie nie ma stoenu tylko energo cośtam, ale umowy mamy wszyscy podobne, a w
umowie stoi jak wół, że licznik ich, ale ja mam pilnować, i nie ma na to bata.
Dziadkowi zbił też jakiś złosliwy, bo musiał szafkę otworzyć. No i wyszło że
dziadzia ma całą rentkę oddać za wymianę licznika. Te parę stówek to jak się
samemu zgłosi, jak się nie zauważy a zobaczy np odczytujący pomiar, to sie
dopiero zaczyna jazda.
No to poszłam do tego energocoś i od kajfasza do annasza, a wszyscy rozkładali
ręce, że nic nie mogą, ale jakoś tak ustaliliśmy, że dziadzia zobowiązał się
za swoją kaskę założć kłódkę na szafce /wspólnej/, i otwierać gościowi co 2
miesiące, a licznik energocoś to gratis założy. Potem dowiedziałam się, że
takich potłuczonych liczników sporo i te pomysły z pilnowaniem szafek....
Teraz mam nieodparte wrażenie że te dziady same szafki biją :(


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

6
Data: 4 kwiecień 2006, 10:04
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: Power


A niby czemu mają wierzyć, że to nie on zdjął plombę? W ostatniej
Angorze był przedruk ciekawego artykułu, o panu, któremu za zerwaną
plombę (plombę zerwali monterzy, jak sądzę) dowalili kare 2000zł.
Najlepsze było to, że samo zerwanie plomby nie było głównym powodem
nałożenia kary. Okazał się nim fakt, iż pan miał "podejrzanie niskie"
rachunki.. I tak został ukarany za oszczędzanie :)
Nauka płynie prosta - plomb trzeba pilnować ;)



Nie masz obowiązku przyjmowac żadnej: kary/opłaty dodatkowej. Nawet w
wypadku policyjnego mandatu możesz odmówić przyjęcia i stajecie przed sądem
grodzkim ze świadkami, dowodami itp. Każdą nałożoną zdalnie karę możesz
zaskarżyć do sądu, i przy 200 zł czy przy 2000 zł nie wachałbym się ani
chwili. Kosztuje mnie to chwilę biurokracji tylko. A już wybranie drogi
bardziej kompromisowej czyli skarga do rzecznika praw konsumentów i innych
tego typu organizacji nasuwa sie automatycznie. Prywatna firma nie może na
podstawie domniemania winy nakładać wysokich kar, nikt tez nie może wymagac
od Ciebie "pilnowania" urzadzenia dostawcy usługi, zainstalowanego na
ogólnie dostepnym miejscu. Absurd i dziwie się że akceptujesz takie
praktyki...



7
Data: 4 kwiecień 2006, 10:08
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: BQB

Użytkownik "Power" napisał w wiadomości
news:c6ed4$4432286d$540a41a9$1066@news.chello.pl...


A niby czemu mają wierzyć, że to nie on zdjął plombę? W ostatniej
Angorze był przedruk ciekawego artykułu, o panu, któremu za zerwaną
plombę (plombę zerwali monterzy, jak sądzę) dowalili kare 2000zł.
Najlepsze było to, że samo zerwanie plomby nie było głównym powodem
nałożenia kary. Okazał się nim fakt, iż pan miał "podejrzanie niskie"
rachunki.. I tak został ukarany za oszczędzanie :)
Nauka płynie prosta - plomb trzeba pilnować ;)



Nie masz obowiązku przyjmowac żadnej: kary/opłaty dodatkowej. Nawet w
wypadku policyjnego mandatu możesz odmówić przyjęcia i stajecie przed
sądem
grodzkim ze świadkami, dowodami itp. Każdą nałożoną zdalnie karę
możesz
zaskarżyć do sądu, i przy 200 zł czy przy 2000 zł nie wachałbym się
ani
chwili. Kosztuje mnie to chwilę biurokracji tylko. A już wybranie
drogi
bardziej kompromisowej czyli skarga do rzecznika praw konsumentów i
innych
tego typu organizacji nasuwa sie automatycznie. Prywatna firma nie
może na
podstawie domniemania winy nakładać wysokich kar, nikt tez nie może
wymagac
od Ciebie "pilnowania" urzadzenia dostawcy usługi, zainstalowanego na
ogólnie dostepnym miejscu. Absurd i dziwie się że akceptujesz takie
praktyki...



A oni Ci na dwa lata odłączą prąd, bo tak i się sądź z nimi, a prąd Ci
już teraz potrzebny, co prawda, można od sąsiada ciśgnąć i założyć
licznik u niego, ale to takie nie teges, jakby uwolniono rynek i monopol
na prąd by upadł, to by było zupełnie inaczej - wkurzy Cię jeden
operator, to idziesz do innego, ale w takim wypadku gdzie pójdziesz?

--
bqb znaczek wiadomo jaki data.pl
Uwaga adres w nagłówku jest antyspamowy !!!


8
Data: 4 kwiecień 2006, 10:48
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: Power


A oni Ci na dwa lata odłączą prąd, bo tak i się sądź z nimi, a prąd Ci
już teraz potrzebny, co prawda, można od sąsiada ciśgnąć i założyć
licznik u niego, ale to takie nie teges, jakby uwolniono rynek i monopol
na prąd by upadł, to by było zupełnie inaczej - wkurzy Cię jeden
operator, to idziesz do innego, ale w takim wypadku gdzie pójdziesz?



Nie moga tego zrobić, bo będa winni Ci ciężkie pieniądze zasądzone na drodze
sądowej.

Może pamiętasz fajną reklamę jak przychodzi babka do dostawcy usług
telekomunikacyjnych i mówi " odłaczyliście mi usługe przed rozpatrzeniem
reklamacji? - teraz jestescie mi winni odszkodowanie" ;)



9
Data: 4 kwiecień 2006, 12:17
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: BQB

Użytkownik "Power" napisał w wiadomości
news:f5df$443232ab$540a41a9$2695@news.chello.pl...


A oni Ci na dwa lata odłączą prąd, bo tak i się sądź z nimi, a prąd
Ci
już teraz potrzebny, co prawda, można od sąsiada ciśgnąć i założyć
licznik u niego, ale to takie nie teges, jakby uwolniono rynek i
monopol
na prąd by upadł, to by było zupełnie inaczej - wkurzy Cię jeden
operator, to idziesz do innego, ale w takim wypadku gdzie pójdziesz?



Nie moga tego zrobić, bo będa winni Ci ciężkie pieniądze zasądzone na
drodze
sądowej.

Może pamiętasz fajną reklamę jak przychodzi babka do dostawcy usług
telekomunikacyjnych i mówi " odłaczyliście mi usługe przed
rozpatrzeniem
reklamacji? - teraz jestescie mi winni odszkodowanie" ;)



Ale o odszkodowanie, teżsię trzeba będzie sądzić, a to odwołają się od
wyroku, potem drugi raz, mało to razy TPSA odwoływała się, gdy urząd
"telekomunikacji" (nie pamiętam dokładnie jaki) nałożył na nich karę?

--
bqb znaczek wiadomo jaki data.pl
Uwaga adres w nagłówku jest antyspamowy !!!


10
Data: 4 kwiecień 2006, 15:05
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: Jacek Witk

Kuba_A wrote:



A niby czemu mają wierzyć, że to nie on zdjął plombę?



To nie jest kwestia wiary.
Zgodnie z art.6 kodeksu cywilnego kto z faktu wywodzi skutki prawne
winnien to udowodnić.
Zatem elektrycy, jesli chca kasowac za cokolwiek naprawiane przy ich
wlasnosci - moga to zrobic jedynie wobec tego, komu udowodnia
odpowiednie dzialania.
Wszystko.
Tylko nie zapomniec zlozyc sprzeciwu od sadowego nakazu zaplaty!!!
A przed sadem nic nie klapac dziobem - siedziec i sie przygladac jak
inni sie wija... To nawet zabawne bywa.
Z tym, ze do rozprawy sadowej po wypadnieciu sprawy z trybu nakazowego
na 95% nie dojdzie.

Pozdrawiam,
Jacek\/\/

11
Data: 4 kwiecień 2006, 18:33
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: m.k



Może pamiętasz fajną reklamę jak przychodzi babka do dostawcy usług
telekomunikacyjnych i mówi " odłaczyliście mi usługe przed rozpatrzeniem
reklamacji? - teraz jestescie mi winni odszkodowanie" ;)



A odróżniasz reklamę, od rzeczywistości?.



12
Data: 4 kwiecień 2006, 23:02
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: Kuba_A

Power napisał(a):


Absurd i dziwie się że akceptujesz takie
praktyki...



A kto mówi, że akceptuję?
Przestrzegam tylko, bo po przeczytaniu tego konkretnego artykułu troche
mnie przeraziła ta sytuacja. Nie każdy ma tyle siły i kasy żeby bić się
po sądach z zakładami energetyki. Lepiej pilnować na zapas wg
angielskiej zasady "better safe than sorry".







--


''~`` Kuba Adamczyk


( * * ) gustoWYTNIJ@tenbit.pl


---.oooO--(_)--Oooo.--- GG: 2375490

13
Data: 5 kwiecień 2006, 08:01
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: aliali

Jacek Witkowski napisał(a):


Kuba_A wrote:
>
> A niby czemu mają wierzyć, że to nie on zdjął plombę?

To nie jest kwestia wiary.
Zgodnie z art.6 kodeksu cywilnego kto z faktu wywodzi skutki prawne
winnien to udowodnić.
Zatem elektrycy, jesli chca kasowac za cokolwiek naprawiane przy ich
wlasnosci - moga to zrobic jedynie wobec tego, komu udowodnia
odpowiednie dzialania.
Wszystko.
Tylko nie zapomniec zlozyc sprzeciwu od sadowego nakazu zaplaty!!!
A przed sadem nic nie klapac dziobem - siedziec i sie przygladac jak
inni sie wija... To nawet zabawne bywa.
Z tym, ze do rozprawy sadowej po wypadnieciu sprawy z trybu nakazowego
na 95% nie dojdzie.

Pozdrawiam,
Jacek\/\/



I w ten sposób idziemy do absurdu. Niektórym odbiorcom ciagle ktoś manipuluje
przy liczniku, zakład ma udowodnić kto to zrobił, sprawca nie przyznaje się i
tym sposobem "ktoś" mu będzie niszczył plomby regularnie.




Zakład postępuje zgodnie z umową. Licznik jest u odbiorcy bo nie ma innej
technicznej możliwości i odbiorca za niego odpowiada.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

14
Data: 5 kwiecień 2006, 08:13
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: Kuba_A

aliali napisał(a):



Zakład postępuje zgodnie z umową. Licznik jest u odbiorcy bo nie ma innej
technicznej możliwości i odbiorca za niego odpowiada.



Zgadzam się. Jeśli lokatorzy potrafią tak skrupulatnie bronić swojego
dobytku (np mój sąsiad ma wielką metalową sztabę zabezpieczoną
mega-kłódką na drzwiach od piwnicy, gdzie trzyma rower i kompoty) to
można też zabezpieczyć licznik, nawet jeśli jest on poza mieszkaniem.
A w przypadku uszkodzenia go przez montera zmusić do podpisania protokołu.


--


''~`` Kuba Adamczyk


( * * ) gustoWYTNIJ@tenbit.pl


---.oooO--(_)--Oooo.--- GG: 2375490

15
Data: 5 kwiecień 2006, 11:03
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: Jacek Witk

aliali wrote:



Licznik jest u odbiorcy bo nie ma innej
technicznej możliwości i odbiorca za niego odpowiada.



Obecnie mieszkam w domku, licznik jest rzeczywiscie "u mnie" (w
przedsionku zejscia do piwnicy) i zgadzam sie z powyzszym na 101%.

Kiedys mieszkalem w bloku i licznik byl na klatce schodowej. Zamontowany
w skrzynce - wlasnosci Zakladu Energetycznego. Czy zatem mozna
powiedziec ze byl on "u mnie"?

Zdarzyly sie wowczs 2 przypadki naruszenia licznikow - raz wlasnie
zerwana plomba u sasiada, drugi raz stluczenie szybki czolowej u mnie.
ZE najpierw chcial nas obciazyc roznorakimi kosztami, ale mu sie nie
udalo... ;-)
Po czym ZE zabezpieczyl skrzynke solidna klodka, klucz przekazal dozorcy
i problem zniknal.
Mysle rowniez, ze nic nie stoi na przeszkodzie aby taki licznik
przeniesc do mieszkania i wowczas jest podstawa do obciazania lokatora
za wszelkie uszkodzenia.

Tylko ze powyzsze metody wymagaja pewnych inwestycji ze strony ZE.
Znacznie taniej jest pozostawic sprawy jak do tej pory i jak co do czego
- kasowac "winnych". Skoro sie na to zgadzaja...

Ku rozwazeniu polecam i pozdrawiam,
Jacek\/\/

16
Data: 5 kwiecień 2006, 11:11
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: Jacek Witk

Kuba_A wrote:



Jeśli lokatorzy potrafią tak skrupulatnie bronić swojego
dobytku [...]


Kazdy ma niezbywalne prawo bronic swego dobytku (ZE tez). A skad wiesz,
ze sasiad obecnie trzyma w piwnicy tylko to co napisales? Czesto tam
zagladasz? ;-)


[...] można też zabezpieczyć licznik, nawet jeśli jest on poza mieszkaniem.


Oczywiscie ze mozna. Kwestia honorarium.


A w przypadku uszkodzenia go przez montera zmusić do podpisania protokołu.


... zrezygnowac z pracy, kupic sobie wysoki taboret zeby wygodnie bylo
siedziec przy judaszu i czekac...
Ktos tu pisal o absurdzie?

Uklony,
Jacek\/\/

17
Data: 5 kwiecień 2006, 13:13
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: krzysztof


Sprawa skonczyla sie tak ze zamontowali i zaplombowali skrzynke jak mnie
nie bylo w domu. Niczego nie podpisalem, nie potwierdzilem, nie
widzialem sie z nimi. Ciekawe czy dostane nastepny rachunek wyzszy o
28PLN...

KK


18
Data: 5 kwiecień 2006, 13:17
Temat:

Re: STOEN i zerwana plomba

Autor: krzysztof



Nie ty to zrobiłes to czemu się cieszysz że musisz płacić? Tak co
miesiąc moga Cie kasować 30 zł..

Bo bede mial licznik... i prad

KK


Tematy powiązane z STOEN i zerwana plomba:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24