otopr.pl Grupy dyskusyjne szpachlowanie scian

szpachlowanie scian

1
Data: 9 maj 2007, 02:30
Temat:

szpachlowanie scian

Autor: tall_30

MIeszkam w Hameryce przed chwila rozmawialem z gosciem z Polski i
jestem w szoku.
Dlaczego?

Przykrecam plyte GK do sciany i pozniej szpachluje tylko szczeliny i
sruby.
Dlaczego w Polsce szpachluje sie cale plyty. Jaki to ma sens.
Prosze sie nie obrazac ale po cholere tyle dodatkowej roboty.
Nie rozumie.
ps
Mam pytanie ile kosztuje gotowa gladz szpachlowa (tak to chyba sie
nazywa- to cos co sie pozniej szlifuje)
Podobno 90 zl za wiadro czy to prawda?
Probowal ktos to sprowadzac z Hameryki. Tutaj to jakies 12$


2
Data: 9 maj 2007, 07:28
Temat:

Re: szpachlowanie scian

Autor: =?iso-8859

Użytkownik "tall_30" napisał w wiadomości
news:1178670626.440687.59390@e51g2000hsg.googlegroups.com...


Przykrecam plyte GK do sciany i pozniej szpachluje tylko szczeliny i
sruby.
Dlaczego w Polsce szpachluje sie cale plyty. Jaki to ma sens.



Nie wiem kto Ci takich glupot naopowiadal, ale pewnie widzial cos
niedokladnie. Tak samo sie robi. Laczenia i otwory po wkretach.

Pozdrawiam. Tomek.


3
Data: 9 maj 2007, 09:38
Temat:

Re: szpachlowanie scian

Autor: Tomek


Nie wiem kto Ci takich glupot naopowiadal, ale pewnie widzial cos
niedokladnie. Tak samo sie robi. Laczenia i otwory po wkretach.



Zasadniczo taki mit krąży po świecie. Sam ostatnio robiłem k-g w kuchni i
przedpokoju, a z racji, że był to mój pierwszy raz:) to pytałem kogo
popadnie. Kilku "fachowców" i kilku sprzedawców w hurtowniach budowalnych i
każdy twierdził, że trzeba. Na całe szczęście leniwy jestem jak cholera i na
własne ryzyko stwierdziłem, że mi się nie chce. Przykręciłem/przykleiłem
płyty, wyszpachlowałem łączenia i wkręty, zagruntowałem pomalowałem i efekt
jest super. Jedyny mankament szczególnie przy zielonych k-g to konieczność
malowania przynajmniej o raz albo dwa wiecej niż po gładzi.





Pozdrawiam. Tomek.



Pozdrawiam

--
Tomasz Okoński
tomasz.okonski@onet.eu
GG: 986254








4
Data: 9 maj 2007, 14:03
Temat:

Re: szpachlowanie scian

Autor: Tomek


Oj ro musiales miec kiepski frunt albo farbe. Bo u nas w Hameryce:)
wystarczy raz czasnoc gruntem a pozniej dwa razy fartba i ma byc




No u nas niby też ale jakoś tak wyszło, że na zwykłej szarej malowałem 3 raz
a na zielonej 4 raz a za to na gładzonym suficie tylko 2 razy i to kolorem.
Materiały przyzwoite. Grunt Tytan a farby to Dulux w wersji Kolory Świata i
Kuchnia Łazienka.

U Was w Hameryce to wszystko jakieś lepsze jest:))))))


Pozdrawiam

Tomasz Okoński
tomasz.okonski@onet.eu
GG: 986254



5
Data: 9 maj 2007, 17:39
Temat:

Re: szpachlowanie scian

Autor: robercikus

Tomek napisał(a):
[..]


U Was w Hameryce to wszystko jakieś lepsze jest:))))))


a scury na myjter... bo to w hameryce... ;-PP

6
Data: 12 maj 2007, 10:02
Temat:

Re: szpachlowanie scian

Autor: Jacek Plum


MIeszkam w Hameryce przed chwila rozmawialem z gosciem z Polski i
jestem w szoku.
Dlaczego?

Przykrecam plyte GK do sciany i pozniej szpachluje tylko szczeliny i
sruby.



A po co przykręcać do ściany ?
Tyle dodatkowej roboty.
U nas w Polsce po prostu się przykleja klejem gipsowym.


Dlaczego w Polsce szpachluje sie cale plyty. Jaki to ma sens.
Prosze sie nie obrazac ale po cholere tyle dodatkowej roboty.
Nie rozumie.
ps



Wprowadził Cię w błąd.
Z racji tego, ze zajmuję się wszelkimi instalacjami: elektryka, TV, alarmy,
informatyczne itd. to mam okazję widzieć jak fachowcy robią G-K. Szczerze
mówiąc jakoś sobie nie przypominam aby kotokolwiek szpachlował całą płytę
poza połączeniami płyty ze ścianą tzn. kiedy płyta wystawała ponad ścianę i
trzeba było wyprowadzić jednolitą płaszczyznę ze ścianą np. tworząc wejścia
do salonów z łukami.


Mam pytanie ile kosztuje gotowa gladz szpachlowa (tak to chyba sie
nazywa- to cos co sie pozniej szlifuje)
Podobno 90 zl za wiadro czy to prawda?
Probowal ktos to sprowadzac z Hameryki. Tutaj to jakies 12$



Nieprawda :)
Sam dla siebie kupowałem jakieś 2 tygodnie temu w Castoramie i płaciłem
niecałe 30zł za worek 15kg. Można też kupić w tej cenie worki 25kg innych
producentów. Mowa oczywiście o gładzi szpachlowej. Klej gipsowy jest nieco
droższy. Kupowałęm go razem z gładziami i płaciłem ok. 40zł za worek 25kg.



7
Data: 12 maj 2007, 22:09
Temat:

Re: szpachlowanie scian

Autor: wharton

On 9 Maj, 02:30, tall_30 wrote:


MIeszkam w Hameryce przed chwila rozmawialem z gosciem z Polski i
jestem w szoku.
Dlaczego?

Przykrecam plyte GK do sciany i pozniej szpachluje tylko szczeliny i
sruby.
Dlaczego w Polsce szpachluje sie cale plyty. Jaki to ma sens.
Prosze sie nie obrazac ale po cholere tyle dodatkowej roboty.
Nie rozumie.
ps
Mam pytanie ile kosztuje gotowa gladz szpachlowa (tak to chyba sie
nazywa- to cos co sie pozniej szlifuje)
Podobno 90 zl za wiadro czy to prawda?
Probowal ktos to sprowadzac z Hameryki. Tutaj to jakies 12$



Po pierwsze to s=B1dze, =BFe jeste=B6 prowokatorem tylko i wy=B3=B1cznie, a=


co


do szpachlowania =B6cian to s=B1dz=EA, =BFe tylko g=B3upie robotniki budowl=
ane
szpachluj=B1 ca=B3o=B6=E6. Wsz=EAdzie na budowie gdzie tylko by=B3em
szpachlowali=B6my/szpachlowano p=B3yty na wkr=EAtach i w po=B3=B1czeniach
przyklejaj=B1c uprzednio ta=B6me kratow=B1.


8
Data: 13 maj 2007, 20:49
Temat:

Re: szpachlowanie scian

Autor: Jacek Plum


No wlasnie WOREK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czyli musisz miec jeszcze wiaderko troche wody kawalek jakiegos szpeja
zeby to wszystko zamieszac .



Wiaderko plastikowe w zależności od pojemności 5 - 20 l kosztuje od 3 do 10
zł.
Plastikowy kalfas (takie prostokątne naczynie) w zależności od pojemności
20 - 100 l kupisz w cenie od 15 do 50zł.
Tego typu rzeczy tak samo jak pace kupujesz raz na jakiś czas. Przypuszczam,
że jak nie jesteś flejtuchem to spokojnie na setki takich robót wystarczy.
Tak więc koszt jednostkowy na robotę znikomy.
Flejtuch = osoba, która nie myje narzędzi po pracy tylko później opukuje i
skrobie w celu usunięcia tego co w nich/na nich zaschło.
Kiedyś u siebie zatrudniłem takiego flejtucha. Po jednej jego robocie
polegającej na zamurowaniu kilku otworów i otynkowaniu ok 3m2 ściany
straciłem kalfas za ponad 40zł, ponieważ na drugi dzień przyszedł robić
dalej i musiał młotkiem go opukiwać. Niestety kalfas podczas operacji
opikiwania wziął i pękł.


No juz nie wspominajac o energi (trzeba lepiej zjesc) i czasie (trzeba
za niego zaplacic)
A ja mam na mysli taka gladz ze otwierasz wiaderko i juz masz gotowe
(18,9 litra) tylko klasc na sciane.



O jakim czasie ?
Czy chodzi Ci o te 5-10 min., które potrzebujesz na rozrobienie i
wymieszanie przy użyciu mieszadła w wiaderko gładzi szpachlowej ?
Osobiście wolę zapłacić fachowcowi za czas poświęcony na rozrabianie niż
płacić 2 czy 3 razy więcej za gotowe szpachle :)
A weź jeszcze pod uwagę, że te gotowe szpachle także trzeba wnieść na teren
budowy/roboty.
Pół biedy jak to jest parterowy domek rodzinny, a co jak przyjdzie Ci targać
to na 3 czy 4 piętro w bloku, gdzie nie ma windy ?
Z jednego 25kg worka masz przynajmniej 2 wiaderka szpachli po 20 l. Zatem
wnosisz do mieszkania tylko 25kg, a nie 50kg - wodę przecież masz na miejscu
w rurociągu - koszt wody to ok. 7zł za 1m3 :)


Teraz amerykanie wymyslili takie gladzie ze sie mniej kurzy. Caly pyl
opada na ziemie.(DUST CONTROL)



WOW - no popatrz, Pan popatrz.
A ja czymś takim, polskiej produkcji robiłem u siebie gipsówkę jakieś 8 lat
temu.
Było to dużo miększe w obróbce niż tradycyjne gładzie gipsowe, a utwardziło
się po zagruntowaniu.
Nie kurzyło się przy szlifowaniu tak jak przy tradycyjnych gładziach
gipsowych lecz postaci takiego jakby drobnego piaseczku obsypywało się pod
ścianą na podłogę.
Ależ Ci Amerykanie są genialni, że potrafili wpaść na tak genialny pomysł.
Nikt inny na to by nie wpadł :))))))


Jesli ktos by sie kiedys zastanawial nad zakupem nie polecam.
Faktycznie mniej sie kurzy ale do sendowanie cos takiego to koszmar.
Tylko na male powierzchnie



Co to jest "sendowanie" ?



9
Data: 13 maj 2007, 21:03
Temat:

Re: szpachlowanie scian

Autor: Jacek Plum


Zapomnialem dodac ze sa faktycznie szpachle galdziowe w worku (easy
sand) ale trudniej sie szlifuja niz te prosto z wiadra.
Sa twardsze



U nas to zalezy od producenta. Jedne są bardzo twarde inne są miękkie, tak
jak wspominałem wcześniej o tej gładzi o zmniejszonym pyleniu - po prostu
"miód malina". Po rozrobieniu w wiaderku spokojnie mogła stać nawet 6-8
godzin i nie twardniała, pięknie się nakładała, bo była śliska, szybko schła
(praktycznie po godzinie czy dwóch mogłem już szlifować), a podczas
szlifowania była bardzo miękka i nie pyliła tylko obsypywała się równiutko
pod ścianą.



10
Data: 15 maj 2007, 16:22
Temat:

Re: szpachlowanie scian

Autor: Jacek Plum


Czuje sie nieco urazony ze nie doceniasz moich umiejetnosci czytania
ze zrozumieniem.
W zadnym wypadku nie osmielilbym sie nazwac kalfasa rynienka.
Nie jestem jakims tam dzikusem z dzikiego zachodu tylko prawdziwa
biala twarza z POLUDNIOWEJ POLSKI :))) czasowo przebywajaca w USA
Rynienka to w Hameryce takie cós na ksztalt malej brytwanny do
piernika. Tylko o odpowiedniej sztywnosci.
Pojemnosci powiedzmy 1 (slownie jednego litra) a nie 50 litrow.
Bierzesz to w lapke a w druga szpachle i smigasz po scianach jak mawia
moj boss (po tutejszemu szef).



Jak widać wina leży po mojej stronie, wobec tego mogę tylko powiedzieć "I'm
sorry for You", jak to zapewne mawiają w hameryce :)


Jak widze rozmawiam nie z byle kim tylko WIELKA SZYCHA z Polski ...



Oj, proszę nie ubliżaj mi ;)))
A poważniej. Zajmuję się instalacjami elektrycznymi, antenowymi,
teleinformatycznymi, alarmowymi itp.
Hydrauliką zasadniczą się nie zajmuję, ale co nieco si ę orientuję w tej
branży.


... wiec
chcialbym zasiegnac opini u Ciebie jesli znajdziesz chwile by odpisac.
(wybieram sie do polski a wszystkiego czego nauczylem sie o budowaniu
wiem stad a nie wiem jakie sa realia Polskie)




1) instalacja wodna miedziana 3/8 cala amerykanski zawor - podlacze go
w Polsce?



Występują takowe zawory i złącza, aczkolwiek w Polsce bardziej popularne są
1/2"


2) umywalka ale montowana od dolu (mam na mysli ze nie wystaja
krawedzie umywalki ponad powierzchnie blatu) mozna cos takie zrobic
za rozsadna cene (nie trzeba specjalnie zamawiac)



Tu nie jestem w stanie Ci odpowiedzieć. Jakoś teraz nie kojarzę czy nawet
coś takiego widziałem.


3)jakis czas temu montowalem lazienke (ODJAZD szkoda ze nie mam zdjec)
wanna zeliwna na to plyta z marmuru a z boku ozdobna plyta z machoniu
mowie ci ODJAZD. Jestes w stanie cos takiego wykombinowac (moze nie z
takich materialów -same meble wtedy kosztowaly 80 tys $)



Z materiałami nie ma najmniejszego problemu - problemem jest tylko kasa.
Miałem już okazję widzieć marmurowe łazienki (całe) :)


4)Chcesz zrobic scianke dzialowa w lazience (zmiast wanny kabina
prysznicowa). Tutaj jest Durock (plyty betonowe 3 na 5 stop grubosc od
1/4 do 5/8 cala). Przykrecasz je do stelaza i na to plytki. Jak Ty to
rozwiazujesz. Masz jakies doswiadczenia?



Niestety ja się nie zajmuję takimi rzeczami, ale widziałem, że zazwyczaj
robią z gazobetonu lub nawet płyt gipsowo-kartonowych.
Gazobetony produkowane są jako bloczki oraz płyty o różnych rozmiarach. Z
tego robią także obudowy wanien.
A swoją drogą to szkoda, że wcześniej się nie zgadaliśmy - to by mi
rozwiązało problem.
Właśnie u siebie potrzebowałem coś takiego zrobić.
W jednej z łazienek robiłem kabinę prysznicową. Niestety robiłem to w
okresie długiego weekendu majowego.
Nieststy nie przewidziałem, że w tej "dziurze", gdzie remontuję dom nie będą
otwarte składy budowlane w tym okresie i nie uda mi się kupić ani bloczków
ani płyty G-K. Skończyło się na wykonaniu z cegieł, bo tych mam pod
dostatkiem. Z tego powodu nie udało mi się położyć płytek, gdyż ściana była
mokra - i tu właśnie problem by rozwiązała taka betonowa płyta. Z
ciekawości, aż muszę poszukać tego w składach budowlanych.


5)Blat w kuchni. Super bylby jakis kamyk (granit) ale nie wydaje mi
sie zeby bylo mnie stac na cos takiego w Polsce. Slyszalem ale sie nie
spotkalem tutaj z betonowymi. Masz jakas sugestie. Pytam bo chce
zrobic umywalke montowana od doly (patrz punkt 2)



W sprzedaży są płyty z naturalnego marmuru, sztucznego marmuru, granitowe,
kompozytowe, szkalane, porcelanowe.
A swoją drogą widziałeś coś takiego ?
http://www.let.com.pl/podstrona.php?id=5&lang=pl&cc=%5Flevel0%2En1%2En1b3&maxframe=15&minframe=1&onEnterFrame=%5Btype+Function%5D



11
Data: 16 maj 2007, 19:38
Temat:

Re: szpachlowanie scian

Autor: Jacek Plum


Lazienki w marmurze?




Co tam!!!
Ostatnio dla jakiegos pana wykladalismy marmurem pomieszczenie gdzie
jest piec.



No cóż ? Różne są zboczenia ;))))




Tematy powiązane z szpachlowanie scian:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24