otopr.pl Grupy dyskusyjne Technologiczny czas naprawy-naprawde nikt nie wie?

Technologiczny czas naprawy-naprawde nikt nie wie?

1
Data: 8 sierpień 2002, 11:21
Temat:

Technologiczny czas naprawy-naprawde nikt nie wie?

Autor: Dman-666 <

Co to, jak liczyc, podstawa prawna...
Wiem, ze TU w OWU wprowadzaja zapis, ze przysluguje auto zastepcze ale najczesciej
nie dluzej niz techgnologiczny czas naprawy z wylaczeniem okresu przestojow ale
dotyczy to AC.
Sprawa dotyczy OC i gdybym znal sposob naliczania tego czegos to moja zona moglaby
sobie kupic jakas perfiume albo chociaz waciki extra!A co!

--
Dman-666
Jarek Srebrny, Stolec

2
Data: 8 sierpień 2002, 11:26
Temat:

Re: Technologiczny czas naprawy-naprawde nikt nie wie?

Autor: AC



Dman-666 napisał(a):



Co to, jak liczyc, podstawa prawna...
Wiem, ze TU w OWU wprowadzaja zapis, ze przysluguje auto zastepcze ale najczesciej
nie dluzej niz techgnologiczny czas naprawy z wylaczeniem okresu przestojow ale
dotyczy to AC.
Sprawa dotyczy OC i gdybym znal sposob naliczania tego czegos to moja zona moglaby
sobie kupic jakas perfiume albo chociaz waciki extra!A co!

--



tak +/- to policz calkowita ilosc rbg za robocizne , lakierowanie (czyli
calkowity czas naprawy pojazdu) + ca 1 dzien na sprowadzenie czesci ,
podziel przez 8 (tyle wynosci ilosc godzin pracy) oraz jesze podziel
przez 2 (zalkladamy ,ze pojazd naprawiaja conjamiej dwie osoby) i masz
wynik ...
;P
--
Pozdrawiam - Andrzej Car http://republika.pl/carewicze
System Canona http://republika.pl/carewicze/edytoryEOS.htm


Archiwum pl.rec.foto http://niusy.onet.pl/pl.rec.foto


Strona GGF -> http://foto.in.chaos.pl

3
Data: 8 sierpień 2002, 11:56
Temat:

Re: Technologiczny czas naprawy-naprawde nikt nie wie?

Autor: Dman-666 <



tak +/- to policz calkowita ilosc rbg za robocizne , lakierowanie
(czyli calkowity czas naprawy pojazdu) + ca 1 dzien na sprowadzenie
czesci , podziel przez 8 (tyle wynosci ilosc godzin pracy) oraz jesze
podziel przez 2 (zalkladamy ,ze pojazd naprawiaja conjamiej dwie
osoby) i masz wynik ...



No nie do konca....w ten sposob jest to b.pobierzna kalkulacja. Zakladamy, ze 2
pracownicy od rana do fajrantu nie robia nic (nawet siusiu, faja, kanapeczka, kawa)
tylko dlubia przy moim aucie...Czy jest jeszcze cos w rodzaju wspolczynnika
wydajnosci?

--
Dman-666
Jarek Srebrny, Stolec

4
Data: 8 sierpień 2002, 12:04
Temat:

Re: Technologiczny czas naprawy-naprawde nikt nie wie?

Autor: AC



Dman-666 napisał(a):



> tak +/- to policz calkowita ilosc rbg za robocizne , lakierowanie
> (czyli calkowity czas naprawy pojazdu) + ca 1 dzien na sprowadzenie
> czesci , podziel przez 8 (tyle wynosci ilosc godzin pracy) oraz jesze
> podziel przez 2 (zalkladamy ,ze pojazd naprawiaja conjamiej dwie
> osoby) i masz wynik ...

No nie do konca....w ten sposob jest to b.pobierzna kalkulacja. Zakladamy, ze 2
pracownicy od rana do fajrantu nie robia nic (nawet siusiu, faja, kanapeczka, kawa)
tylko dlubia przy moim aucie...Czy jest jeszcze cos w rodzaju wspolczynnika
wydajnosci?


watpie ...
realny czas naprawy (w dniach ) zawsze bedzie sie roznil od czasu (dni)
wyliczonych wg powyzszego ...
nie masz na to wplywu i mysle ,ze efektywnosc "naprawiaczy" nie bedzie
brana pod uwage ...
z reguly bedzie tak ,ze na wyliczony czas 2-3 z w/w wyliczenia okaze sie
,ze autko w rzeczywistosci stalo w naprawie 2x dluzej ...
z tym ,ze obecne kosztorysy w wiekszosci uwzgledniaja przykladowo
wprowadzenie pojazdu na stanowisko , konieczne rozbrojenia itp. tak wiec
za duzej roznicy nie bedzie ...

;P
--
Pozdrawiam - Andrzej Car http://republika.pl/carewicze
System Canona http://republika.pl/carewicze/edytoryEOS.htm


Archiwum pl.rec.foto http://niusy.onet.pl/pl.rec.foto


Strona GGF -> http://foto.in.chaos.pl

5
Data: 8 sierpień 2002, 12:41
Temat:

Re: Technologiczny czas naprawy-naprawde nikt nie wie?

Autor: Dman-666 <


z tym ,ze obecne kosztorysy w wiekszosci uwzgledniaja przykladowo
wprowadzenie pojazdu na stanowisko , konieczne rozbrojenia itp. tak
wiec za duzej roznicy nie bedzie ...



OK...Mam "pollegalny" kosztorys z Warsztatu, ale z podpisem rzeczoznawcy made by
Audatex. Oto co nastepuje w roboczogodzinach:

Robocizna 293
Pomiary 9
Kons. Profili Zamkn. 10

razem 312
312+8h na sproawdzenie czesci=320
teraz 320/8godzinowy dzien pracy=40/2 roboli=20

DWADZIESCIA! Ha!...Ciekaw jestem jak te sk...syny z Hestii na to wpadly, ze
Technologiczny czas naprawy wynosi 7 dni i za tyle oddali pienadze od rachunku za
auto zastepcze. rachunek byl za 21 dni

Jeszcze jedno...skad wiadomo, ze roboli jest dwoch?
Tak czy siak dziekuje.

--
Dman-666
Jarek Srebrny, Stolec

6
Data: 8 sierpień 2002, 13:54
Temat:

Re: Technologiczny czas naprawy-naprawde nikt nie wie?

Autor: AC



Dman-666 napisał(a):



> z tym ,ze obecne kosztorysy w wiekszosci uwzgledniaja przykladowo
> wprowadzenie pojazdu na stanowisko , konieczne rozbrojenia itp. tak
> wiec za duzej roznicy nie bedzie ...

OK...Mam "pollegalny" kosztorys z Warsztatu, ale z podpisem rzeczoznawcy made by
Audatex. Oto co nastepuje w roboczogodzinach:

Robocizna 293
Pomiary 9
Kons. Profili Zamkn. 10

razem 312
312+8h na sproawdzenie czesci=320
teraz 320/8godzinowy dzien pracy=40/2 roboli=20

DWADZIESCIA! Ha!...Ciekaw jestem jak te sk...syny z Hestii na to wpadly, ze
Technologiczny czas naprawy wynosi 7 dni i za tyle oddali pienadze od rachunku za
auto zastepcze. rachunek byl za 21 dni

Jeszcze jedno...skad wiadomo, ze roboli jest dwoch?
Tak czy siak dziekuje.


a wiesz to nie jest takie proste ...
jeszcze jedno ...
w/w moje obliczenia dotycza jednostek roboczogodzin w warsztacie
rzemieslniczym i teraz jesli koszotrys byl obliczony na podstawie
audatexu to przyjmuje sie ,ze ca 3 jednostki audatexu wchodza na 1 rbg
rzemieslnicza - czyli de facto przy audatexie wypadaloby by podzielic
w/w wynik przez /3 = wyjdzie wlascie ca 7 - i prawidlowo ...

;)
takie dziwne przeliczenia...

--
Pozdrawiam - Andrzej Car http://republika.pl/carewicze
System Canona http://republika.pl/carewicze/edytoryEOS.htm


Archiwum pl.rec.foto http://niusy.onet.pl/pl.rec.foto


Strona GGF -> http://foto.in.chaos.pl

7
Data: 8 sierpień 2002, 14:05
Temat:

Re: Technologiczny czas naprawy-naprawde nikt nie wie?

Autor: Dman-666 <


takie dziwne przeliczenia...


Kompletnie nic juz nie rozumiem...Auto naprawiane w ASO liczone jest jak u Pana
mietka w garazu?!!!
O tempora o mores!


--
Dman-666
Jarek Srebrny, Stolec

8
Data: 8 sierpień 2002, 14:16
Temat:

Re: Technologiczny czas naprawy-naprawde nikt nie wie?

Autor: AC



Dman-666 napisał(a):



> takie dziwne przeliczenia...
Kompletnie nic juz nie rozumiem...Auto naprawiane w ASO liczone jest jak u Pana
mietka w garazu?!!!
O tempora o mores!


nie ...
po prostu system audatex obowiazujacy juz w wiekszosci warsztatow
posluguje sie inny wskaznikami ...
w audatexie nie ma tak ,jak kiedys sie przyjelo ilosci roboczogodzin
pracochlonnosci a sa za to tzw. jednostki czasowe: czyli J.C. !
i nie mozna mylic rbg z j.c. to dwie rozne sprawy ...
moja wina ,ze nie przyjalem poprawki na ocene w audatexie wlasnie w
jednostkach czasowych ...
--
Pozdrawiam - Andrzej Car http://republika.pl/carewicze
System Canona http://republika.pl/carewicze/edytoryEOS.htm


Archiwum pl.rec.foto http://niusy.onet.pl/pl.rec.foto


Strona GGF -> http://foto.in.chaos.pl

9
Data: 8 sierpień 2002, 15:28
Temat:

Re: Technologiczny czas naprawy-naprawde nikt nie wie?

Autor: Dman-666 <

Ostatnie pytanko ...do experta ;))) (fajny ten NNTP-Posting-Host):

Czy TU powinno na moje rzadanie udostepnic dokumenty? konkretnie chodzi o 2:
1. Wyliczenie utraty wartosci rynkowej auta
2. Wyliczenie technologicznego czasu naprawy

Ciagle mowimy o OC...

--
Dman-666
Jarek Srebrny, Stolec

10
Data: 8 sierpień 2002, 15:55
Temat:

Re: Technologiczny czas naprawy-naprawde nikt nie wie?

Autor: AC



Dman-666 napisał(a):



Ostatnie pytanko ...do experta ;))) (fajny ten NNTP-Posting-Host):

Czy TU powinno na moje rzadanie udostepnic dokumenty? konkretnie chodzi o 2:
1. Wyliczenie utraty wartosci rynkowej auta
2. Wyliczenie technologicznego czasu naprawy

Ciagle mowimy o OC...


a to zalezy ...
od wlasnie TU , jego przepisow i tego czy moga udostepniac swoje
wyliczenia ...
a raczej watpie czy sie lubia nimi "dzielic" ...
;)

BTW- ja jestem bardziej expertem od foto ...
;P
--
Pozdrawiam - Andrzej Car http://republika.pl/carewicze
System Canona http://republika.pl/carewicze/edytoryEOS.htm


Archiwum pl.rec.foto http://niusy.onet.pl/pl.rec.foto


Strona GGF -> http://foto.in.chaos.pl

11
Data: 8 sierpień 2002, 16:11
Temat:

Re: Technologiczny czas naprawy-naprawde nikt nie wie?

Autor: Dman-666 <

Dziekuje za wyjasnienie tematu. Utwierdzilo mnie to w przekonaniu, ze ponownie musze
zlapac za jaja Goliata.
;)

Inaczej nie bedzie nawet na waciki....
;)
--
Dman-666
Jarek Srebrny, Stolec


Tematy powiązane z Technologiczny czas naprawy-naprawde nikt nie wie?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24