otopr.pl Grupy dyskusyjne Ukorzeniacz do roslin

Ukorzeniacz do roslin

1
Data: 26 marzec 2003, 11:27
Temat:

Ukorzeniacz do roslin

Autor: Dariusz Św

Witam grupowiczow

Posiadam w ogrodzie krzew, ktory na wiosne pieknie kwitnie (ma rózowe
kwiatki)
i oczywiscie zielone liski.
Mam go jednego w ogrodzie i chcialbym miec wiecej.??????????

Wiec 2 tygodnie temu wyciolem kilka gałązek i wstawilem do wody.
Postawilem na parapecie w slonecznym miejscu.
Z mysla , ze pusci korzenie.

Teraz z gałazeki puszczaja paki i widac male rozowe kwiatuszki.

Moje pytanie jest nastepujące.
Jak wspomoc te galazki aby puscily korzenie.
(czy sama woda wystarczy, czy dosypac jakiegos plynu ?????)
A jak to sie stanie to rozumiem, ze posadzic w doniczce albo do gruntu.

Porsze o kilka rad.

Dziekuje za chwile uwagi

--
***********************************************************
M.Sc., E.E.- Ph.D. Student Dariusz Swierczynski
***********************************************************
WARSAW UNIVERSITY OF TECHNOLOGY
Department of Electrical Engineering
Institute of Control & Industrial Electronics
ul. Koszykowa 75, 00-662 Warsaw Poland
tel. 48 22 660 5485
e-mail: swierczd@isep.pw.edu.pl
www.isep.pw.edu/icg



2
Data: 26 marzec 2003, 12:27
Temat:

Odp: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Janusz Cza


Użytkownik Dariusz Świerczyński w wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:b5rv4n$6u8$1@julia.coi.pw.edu.pl...


(czy sama woda wystarczy, czy dosypac jakiegos plynu ?????)



Opowiedz coś bliżej o technologii dosypywania płynu.
Pozdrawiam :-)
Janusz




3
Data: 26 marzec 2003, 19:50
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: AO


Użytkownik "Dariusz Świerczyński" napisał w
wiadomości news:b5rv4n$6u8$1@julia.coi.pw.edu.pl...


Witam grupowiczow

Posiadam w ogrodzie krzew, ktory na wiosne pieknie kwitnie (ma rózowe
kwiatki)
i oczywiscie zielone liski.
Mam go jednego w ogrodzie i chcialbym miec wiecej.??????????

Wiec 2 tygodnie temu wyciolem kilka gałązek i wstawilem do wody.
Postawilem na parapecie w slonecznym miejscu.
Z mysla , ze pusci korzenie.

Teraz z gałazeki puszczaja paki i widac male rozowe kwiatuszki.

Moje pytanie jest nastepujące.
Jak wspomoc te galazki aby puscily korzenie.
(czy sama woda wystarczy, czy dosypac jakiegos plynu ?????)
A jak to sie stanie to rozumiem, ze posadzic w doniczce albo do gruntu.

Porsze o kilka rad.



Chyba chodzi tutaj o migdalowiec. Jesli tak, to jedyna metoda rozmnazania z
sadzonek polega na sporzadzeniu sadzonek z zielnych mlodych pedow, co zwykle
zachodzi w maju. Niezbedne jest traktowanie stymulatorem ukorzeniania i
zapewnienie jenolitych warunkow wilgotnosciowo-oswietleniowych (nie parapety
i slonce!). Lepiej nawet gdy jest za ciemno niz za duzo slonca. Procent
przyjecia raczej niewielki, chyba ze dobrze wstrzelilbys sie w faze
dojrzalosci pedow. Skuteczniej szczepi sie na alyczy, ale tu jest podstawowa
i, moim zdaniem dyskwalifikujaca sadzonki, wada: odrosty, a u piennych form
nienaturalan grubosc pnia w porownaniu z "korona" i pedami.

Pozdrawiam

Andrzej Opejda
http://www.sieciogrod.pl
http://www.arboretum.pl




4
Data: 26 marzec 2003, 20:10
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Elfka



Dariusz Świerczyński wrote:



Moje pytanie jest nastepujące.
Jak wspomoc te galazki aby puscily korzenie.
(czy sama woda wystarczy, czy dosypac jakiegos plynu ?????)
A jak to sie stanie to rozumiem, ze posadzic w doniczce albo do gruntu.





z tych galazek niestety nie bedzie drzewka :(

Pozdrawiam
Elfka

--


-------------------


| Elfy sa wsrod nas |


-------------------




5
Data: 26 marzec 2003, 20:17
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Basia Kule


"Dariusz Świerczyński" wrote in message
news:b5rv4n$6u8$1@julia.coi.pw.edu.pl...


Witam grupowiczow

Posiadam w ogrodzie krzew, ktory na wiosne pieknie kwitnie (ma rózowe
kwiatki)
i oczywiscie zielone liski.



Takich krzewów jest dużo, może jednak jakiś bliższy opis...

Poza wierzbą (nie kwitnie) w wodzie nic korzeni nie puści:-( Ale są inne
metody, niezbyt trudne. Zależne od gatunku oczywiście.

Pozdrowiam, Basia.



6
Data: 26 marzec 2003, 23:40
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Pxemec


Użytkownik "Basia Kulesz" napisała:


Poza wierzbą (nie kwitnie) w wodzie nic korzeni nie puści



Wierzba nie kwitnie?...

Przemysław Pituch


7
Data: 26 marzec 2003, 23:51
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Dirko

W wiadomości news:b5sug2$sv$1@nemesis.news.tpi.pl Basia
Kulesz napisał(a):


>
Poza wierzbą (nie kwitnie) w wodzie nic korzeni nie puści:-(


Hejka. Tuje puszczą i to jak :-)


Pozdrawiam przedpółnocnie Ja...cki




8
Data: 28 marzec 2003, 23:15
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Platon


Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:b5tat2$sci$1@nemesis.news.tpi.pl...


Hejka. Tuje puszczą i to jak :-)
Pozdrawiam przedpółnocnie Ja...cki



Powiedz, proszę jak. Pewien wielki wystawca na targach ogrodniczych
udawadniał mi, że ogrodnik amator (czyli ja) nie ma żadnych szans na
samodzielne ukorzenienie gałązek tui.
Pozdrawiam
Platon, napalony na rozmnażanie (tui)



9
Data: 28 marzec 2003, 23:22
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Marta Góra


Użytkownik "Platon" napisał w wiadomości
news:b62hjt$4e8$1@atlantis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:b5tat2$sci$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Hejka. Tuje puszczą i to jak :-)
> Pozdrawiam przedpółnocnie Ja...cki

Powiedz, proszę jak. Pewien wielki wystawca na targach ogrodniczych
udawadniał mi, że ogrodnik amator (czyli ja) nie ma żadnych szans na
samodzielne ukorzenienie gałązek tui.
Pozdrawiam
Platon, napalony na rozmnażanie (tui)


Jutro zaczynam rozmnażanie berberysów, czy się powiedzie, zobaczymy.
Nie mam szklarenki, postanowiłam użyć plastikowych butelek i
oczywiście ukorzeniacza.

Pozdrawiam
Marta






10
Data: 29 marzec 2003, 10:36
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: AO


Użytkownik "Marta Góra" napisał w wiadomości
news:b62hu7$ldp$1@nemesis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Platon" napisał w wiadomości
news:b62hjt$4e8$1@atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
> news:b5tat2$sci$1@nemesis.news.tpi.pl...
> > Hejka. Tuje puszczą i to jak :-)
> > Pozdrawiam przedpółnocnie Ja...cki
>
> Powiedz, proszę jak. Pewien wielki wystawca na targach ogrodniczych
> udawadniał mi, że ogrodnik amator (czyli ja) nie ma żadnych szans na
> samodzielne ukorzenienie gałązek tui.



Amatorzy sa od kupowania, a nie od rozmnazania tui :-)


Jutro zaczynam rozmnażanie berberysów, czy się powiedzie, zobaczymy.
Nie mam szklarenki, postanowiłam użyć plastikowych butelek i
oczywiście ukorzeniacza.



Teraz to mozesz tylko z nasion, a do tego ukorzeniacz niepotrzebny.

Pozdrawiam
Andrzej Opejda

http://www.sieciogrod.pl
http://www.arboretum.pl




11
Data: 29 marzec 2003, 11:23
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Dirko

W wiadomości news:b62hjt$4e8$1@atlantis.news.tpi.pl Platon
napisał(a):




Hejka. Tuje puszczą i to jak :-)



Powiedz, proszę jak.


Hejka. W środku zimy w czasie gdy mróz nieco zelżeje odrywasz gałązki


tui (nie obcinasz tylko odrywasz !!!) następnie ostrym sekatorem obcinasz
wiszącą skórkę zostawiajac zgrabną pietkę i wkładasz w domu do słoika z wodą
(nawet bez ukorzeniacza). Do wiosny słoik wypełni się korzonkami tui. Po
majowych przymrozkach sadzonki można wsadzić do doniczek i postawić (wkopać)
na działce w cieniu do nastepnej wiosny. Mnie się tak udalo :-)


Pozdrawiam Ja...cki





12
Data: 29 marzec 2003, 15:36
Temat:

Odp: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Katarzyna


Użytkownik Platon w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b62hjt$4e8$1@atlantis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:b5tat2$sci$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Hejka. Tuje puszczą i to jak :-)
> Pozdrawiam przedpółnocnie Ja...cki

Powiedz, proszę jak. Pewien wielki wystawca na targach ogrodniczych
udawadniał mi, że ogrodnik amator (czyli ja) nie ma żadnych szans na
samodzielne ukorzenienie gałązek tui.



Bo się popisywał swoja wiedzą, a w sumie czym się różni oczytany ogrodnik
amator, od ogrodnika z wykształcenia. Nie mam nic prostszego od
sadzonkowania tui i wielu innych iglaków.
--
Pozdrawiam, Kaśka




13
Data: 29 marzec 2003, 20:03
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Marta Góra


Użytkownik "AO" napisał w wiadomości
news:3e856871@news.home.net.pl...


> Jutro zaczynam rozmnażanie berberysów, czy się powiedzie,


zobaczymy.


> Nie mam szklarenki, postanowiłam użyć plastikowych butelek i
> oczywiście ukorzeniacza.
>

Teraz to mozesz tylko z nasion, a do tego ukorzeniacz niepotrzebny.



To znaczy, że mnie wprowadzono w błąd?
Hmmm.

Pozdrawiam
Marta




14
Data: 29 marzec 2003, 20:18
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Basia Kule


"Marta Góra" wrote in message
news:b64qml$8vh$1@atlantis.news.tpi.pl...



Użytkownik "AO" napisał w wiadomości
news:3e856871@news.home.net.pl...
> > Jutro zaczynam rozmnażanie berberysów, czy się powiedzie,
zobaczymy.
> > Nie mam szklarenki, postanowiłam użyć plastikowych butelek i
> > oczywiście ukorzeniacza.
>
> Teraz to mozesz tylko z nasion, a do tego ukorzeniacz niepotrzebny.
To znaczy, że mnie wprowadzono w błąd?
Hmmm.



Dlaczego od razu w błąd? Zimozielone można rozmnażać z sadzonek zanim
zacznie się sezon wegetacyjny - czyli właśnie teraz!!! A berberysy
zrzucające liście gdzieś w lipcu. Choć np. berberys gruczołkowaty daje tyle
odrostów korzeniowych, że problem jest raczej z pozbyciem się nadmiaru, a
nie ukorzenianiem:-)

A propos Marto, dzięki za wiadomość o otwartej szkółce. Znów mam dziwnie
lekki portfel:-(

Pozdrawiam, Basia.



15
Data: 29 marzec 2003, 22:39
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Platon


Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:b63s86$5k6$1@nemesis.news.tpi.pl...


W wiadomości news:b62hjt$4e8$1@atlantis.news.tpi.pl Platon
napisał(a):
>
>> Hejka. Tuje puszczą i to jak :-)
>
> Powiedz, proszę jak.
>
Hejka. W środku zimy w czasie gdy mróz nieco zelżeje odrywasz gałązki
tui (nie obcinasz tylko odrywasz !!!) następnie ostrym sekatorem obcinasz
wiszącą skórkę zostawiajac zgrabną pietkę i wkładasz w domu do słoika z


wodą


(nawet bez ukorzeniacza). Do wiosny słoik wypełni się korzonkami tui. Po
majowych przymrozkach sadzonki można wsadzić do doniczek i postawić


(wkopać)


na działce w cieniu do nastepnej wiosny. Mnie się tak udalo :-)
Pozdrawiam Ja...cki


Dzięki. Jesteś najlepszy. Czy dobrze kombinuję, że teraz, w samym końcu
marca, jest już za późno na zastosowanie Twojej rady?
Pozdrawiam.
Platon, który przegapił znowu jeden rok.



16
Data: 30 marzec 2003, 10:23
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Dirko

W wiadomości news:b653sf$k53$1@atlantis.news.tpi.pl Platon
napisał(a):



Dzięki. Jesteś najlepszy.




Ipsa sua melior fama. (Jestem lepszy od swojej reputacji)




teraz, w samym końcu marca, jest już za późno


Hejka. Co Ci szkodzi spróbować? :-) Nil desperandum :-)


Pozdrawiam skromnie Ja...cki






17
Data: 30 marzec 2003, 23:18
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Marta Góra


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:b67bu1$3lp$1@atlantis.news.tpi.pl...







Dlaczego od razu w błąd? Zimozielone można rozmnażać z sadzonek


zanim


zacznie się sezon wegetacyjny - czyli właśnie teraz!!!



Dzięki za słowa otuchy, wbrew wszystkiemu postanowiłam je jednak
rozmnożyć pod butelkami.
jak nie sprawdzę organoleptycznie to się nie dowiem:-)


A berberysy
zrzucające liście gdzieś w lipcu. Choć np. berberys gruczołkowaty


daje tyle


odrostów korzeniowych, że problem jest raczej z pozbyciem się


nadmiaru, a


nie ukorzenianiem:-)



Problem, że ja nie wiem jakie mam te berberysy. Kupiłam je w napadzie
szału zakupowego, bez zastanowienia.
Teraz są łyse i kolczaste:-)



A propos Marto, dzięki za wiadomość o otwartej szkółce. Znów mam


dziwnie


lekki portfel:-(



Ciekawe co kupiłaś? Ja się wybieram na zakupy za kilkanaście dni, bo w
innym wypadku przejdę do historii rodziny, jako ta która wykończyła ją
finansowo przez swoje ogrodnicze chciejstwa:-(((

Pozdrawiam
Marta




18
Data: 31 marzec 2003, 08:29
Temat:

Odp: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Katarzyna


Użytkownik Marta Góra w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b67mvd$s2r$1@atlantis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:b67bu1$3lp$1@atlantis.news.tpi.pl...
>

>

> A propos Marto, dzięki za wiadomość o otwartej szkółce. Znów mam
dziwnie
> lekki portfel:-(

Ciekawe co kupiłaś? Ja się wybieram na zakupy za kilkanaście dni, bo w
innym wypadku przejdę do historii rodziny, jako ta która wykończyła ją
finansowo przez swoje ogrodnicze chciejstwa:-(((



A ja się nawet nie przyznałam za ile złotych polskich zamówiłam rośliny.
Chyba mój niedoinformowany mąż z domu mnie pogoni, jak się dowie:-))).
--
Pozdrawiam, Kaśka







19
Data: 31 marzec 2003, 09:38
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Marta Góra


Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" napisał w
wiadomości news:b68nld$3a$1@atlantis.news.tpi.pl...






A ja się nawet nie przyznałam za ile złotych polskich zamówiłam


rośliny.


Chyba mój niedoinformowany mąż z domu mnie pogoni, jak się


dowie:-))).


--


:-)))

Ja też czekam na dwie przesyłki.

Pozdrawiam
Marta



20
Data: 31 marzec 2003, 09:48
Temat:

Odp: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Katarzyna


Użytkownik Marta Góra w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b68r9v$lst$1@atlantis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" napisał w
wiadomości news:b68nld$3a$1@atlantis.news.tpi.pl...
>
>>

Ja też czekam na dwie przesyłki.






Zima wraca to chyba jeszcze sobie długo poczekamy?
--
Pozdrawiam, Kaśka



21
Data: 31 marzec 2003, 12:08
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Dirko

W wiadomości news:b68s93$aoo$1@nemesis.news.tpi.pl Katarzyna
Tkaczyk napisał(a):



Zima wraca to chyba jeszcze sobie długo poczekamy?




Hejka, a my już kupiliśmy powojnika "Moonlight"


Pozdrawiam szaro i wietrznie Ja...cki




22
Data: 31 marzec 2003, 12:18
Temat:

Odp: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Katarzyna


Użytkownik Dirko w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b6943f$n31$1@nemesis.news.tpi.pl...


W wiadomości news:b68s93$aoo$1@nemesis.news.tpi.pl Katarzyna
Tkaczyk napisał(a):
>
> Zima wraca to chyba jeszcze sobie długo poczekamy?

Hejka, a my już kupiliśmy powojnika "Moonlight"
Pozdrawiam szaro i wietrznie Ja...cki


Powojnikowi to raczej nic złego nie powinno sie stać.
--
Pozdrawiam, Kaśka



23
Data: 31 marzec 2003, 15:55
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Marta Góra


Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" napisał w
wiadomości news:b68s93$aoo$1@nemesis.news.tpi.pl...



Użytkownik Marta Góra w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b68r9v$lst$1@atlantis.news.tpi.pl...
>
> >
> >>
>
> Ja też czekam na dwie przesyłki.

>
Zima wraca to chyba jeszcze sobie długo poczekamy?




Jeśli zamawiałaś w kwietniku, musisz uzbroić się w cierpliwość.
Ja w sobotę sadziłam hosty, na wszelki wypadek przykryłam je
stroiszem, bo już miały pierwsze liście.
Mam zamiar kupić białą serduszkę, nie wiesz jak długo one kwitną?

Pozdrawiam
Marta



24
Data: 31 marzec 2003, 16:32
Temat:

Odp: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Katarzyna


Użytkownik Marta Góra w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b69hca$39o$1@atlantis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" napisał w
wiadomości news:b68s93$aoo$1@nemesis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik Marta Góra w wiadomości do grup dyskusyjnych
> napisał:b68r9v$lst$1@atlantis.news.tpi.pl...
> >
> > >
> > >>
> >
Jeśli zamawiałaś w kwietniku, musisz uzbroić się w cierpliwość.



Jeszcze ogrodu nie doprowwadziłam do porządku więc nie muszą się
spieszyć.Boję się tylko, żeby nie zabrakło dla mnie niektórych roślin.


Ja w sobotę sadziłam hosty, na wszelki wypadek przykryłam je
stroiszem, bo już miały pierwsze liście.



To szybko, moje funkie jeszcze nie próbują rosnąć.


Mam zamiar kupić białą serduszkę, nie wiesz jak długo one kwitną?



Nie pamiętam zbyt dokładnie, ale chyba ok 3 tygodni. Ja czekam żeby białe
serduszka mi zakwitły, dwa lata temu wzięłam od sąsiadki kilka sadzonek,
może w tym roku będą kwiaty. Niestety te kupione w hipermarkrcie w pięknym
opakowaniu okazały się różowe.
--
Pozdrawiam, Kaśka




25
Data: 31 marzec 2003, 17:22
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Marta Góra


Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" napisał w
wiadomości news:b69jvb$fmk$1@atlantis.news.tpi.pl...






> > >
> Jeśli zamawiałaś w kwietniku, musisz uzbroić się w cierpliwość.

Jeszcze ogrodu nie doprowwadziłam do porządku więc nie muszą się
spieszyć.Boję się tylko, żeby nie zabrakło dla mnie niektórych


roślin.





Gdy nie będzie czegoś dadzą ci chyba znać na maila:-)
Ale bądź dobrej myśli:-)


> Ja w sobotę sadziłam hosty, na wszelki wypadek przykryłam je
> stroiszem, bo już miały pierwsze liście.

To szybko, moje funkie jeszcze nie próbują rosnąć.



Moje już wyłażą, uwielbiam te liście dokupiłam dwie nowe odmiany. Boję
się, że potem nie będzie ich w sklepie. Kupiłam karpy z korzonkami,
nie było niestety w pojemniczkach:-( te jakoś bym przechowała.


> Mam zamiar kupić białą serduszkę, nie wiesz jak długo one kwitną?

Nie pamiętam zbyt dokładnie, ale chyba ok 3 tygodni. Ja czekam żeby


białe


serduszka mi zakwitły, dwa lata temu wzięłam od sąsiadki kilka


sadzonek,


może w tym roku będą kwiaty. Niestety te kupione w hipermarkrcie w


pięknym


opakowaniu okazały się różowe.



Zaryzykuję, widziałam je w dość dobrym sklepie ogrodniczym. Bardzo mi
się podobają, do mojego wiejskiego ogrodu będą pasowały jak ulał:-)

Pozdrawiam
Marta



26
Data: 31 marzec 2003, 19:57
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Basia Kule




Problem, że ja nie wiem jakie mam te berberysy. Kupiłam je w napadzie
szału zakupowego, bez zastanowienia.
Teraz są łyse i kolczaste:-)



Znam skądś ten problem:-) Jeśli liscie błyszczące (były), to raczej
zimozielone. Choć nie jest to regułą.


>
> A propos Marto, dzięki za wiadomość o otwartej szkółce. Znów mam
dziwnie
> lekki portfel:-(

Ciekawe co kupiłaś? Ja się wybieram na zakupy za kilkanaście dni, bo w
innym wypadku przejdę do historii rodziny, jako ta która wykończyła ją
finansowo przez swoje ogrodnicze chciejstwa:-(((



Spytaj, czego NIE kupiłam. Cudnych miniaturowych grabów, na które miałam
wielką ochotę. To samo - wiązy. I żółtego lilaka, bo na szczęście nie
było:-) (Były szczepione na pniu 'Palibiny') Za to wzbogaciłam ogród o sosnę
'Wintergold', której nie było w planie, żylistka, dereń jadalny, dwie
wajgele (uwielbiam wajgele - drzewka, teraz będzie patriotycznie,
biało-czerwono), sosnę wejmutkę 'Fastigiata' (nie mogłam się oprzeć) i
świerka kaukaskiego 'Aurea', który był w planie. Na szczęście był ze mną
zwierzak, więc nie mogłam wpychać już roślin na tylne siedzenie. Ale nic
straconego, dopiero wyjmowali rosliny do sprzedaży.
A w ogóle to właścicielka jak zwykle mówiła, że większy (?!) wybór będzie w
siepniu. Trzeba będzie jakiś grupowy najazd urządzić. Albo może przy okazji
wyprawy do Wilków w maju?

Pozdrawiam, Basia.



27
Data: 31 marzec 2003, 19:58
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Basia Kule


"Katarzyna Tkaczyk" wrote in message
news:b68nld$3a$1@atlantis.news.tpi.pl...


> > A propos Marto, dzięki za wiadomość o otwartej szkółce. Znów mam
> dziwnie
> > lekki portfel:-(
>
> Ciekawe co kupiłaś? Ja się wybieram na zakupy za kilkanaście dni, bo w
> innym wypadku przejdę do historii rodziny, jako ta która wykończyła ją
> finansowo przez swoje ogrodnicze chciejstwa:-(((

A ja się nawet nie przyznałam za ile złotych polskich zamówiłam rośliny.
Chyba mój niedoinformowany mąż z domu mnie pogoni, jak się dowie:-))).



Ja też się nie przyznaję, ile pieniędzy zakopuję:-)))

Pozdrawiam, Basia.



28
Data: 31 marzec 2003, 20:04
Temat:

Odp: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Katarzyna


Użytkownik Marta Góra w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b69mfk$ruo$1@atlantis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" napisał w
wiadomości news:b69jvb$fmk$1@atlantis.news.tpi.pl...
>




>

Gdy nie będzie czegoś dadzą ci chyba znać na maila:-)
Ale bądź dobrej myśli:-)



Pierwszy raz u nich zamawiałam więc nie znam ich zwyczajów. Informują jak
czegoś brakuje?



>

Moje już wyłażą, uwielbiam te liście dokupiłam dwie nowe odmiany. Boję
się, że potem nie będzie ich w sklepie. Kupiłam karpy z korzonkami,
nie było niestety w pojemniczkach:-( te jakoś bym przechowała.



Ja kiedyś też tak kupiłam. Po posadzeniu przyszły jeszcze mrozy i nic im się
nie stało :-)



Zaryzykuję, widziałam je w dość dobrym sklepie ogrodniczym. Bardzo mi
się podobają, do mojego wiejskiego ogrodu będą pasowały jak ulał:-)



Pewnie, że ryzykuj. Bardzo ładne byliny, żeby mi tylko nie zmarzły na noc
zapowiadaja -5 stopni , a one już zaczynają rosnąć.




29
Data: 31 marzec 2003, 21:13
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Marta Góra


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:b6a0ma$dgs$1@nemesis.news.tpi.pl...



Spytaj, czego NIE kupiłam. Cudnych miniaturowych grabów, na które


miałam


wielką ochotę. To samo - wiązy. I żółtego lilaka, bo na szczęście


nie


było:-) (Były szczepione na pniu 'Palibiny') Za to wzbogaciłam ogród


o sosnę


'Wintergold', której nie było w planie, żylistka, dereń jadalny,


dwie


wajgele (uwielbiam wajgele - drzewka, teraz będzie patriotycznie,
biało-czerwono), sosnę wejmutkę 'Fastigiata' (nie mogłam się oprzeć)


i


świerka kaukaskiego 'Aurea', który był w planie.



Gratuluję udanych zakupów, aż się boję tam jechać, mój samochód ma
prawie dwie tony ładowności:-))
Ja dostałam w sobotę cudnego lilaka o ciemnofioletowych kwiatach, ma
już chyba ze dwa metry:-)



Na szczęście był ze mną
zwierzak, więc nie mogłam wpychać już roślin na tylne siedzenie. Ale


nic


straconego, dopiero wyjmowali rosliny do sprzedaży.
A w ogóle to właścicielka jak zwykle mówiła, że większy (?!) wybór


będzie w


siepniu. Trzeba będzie jakiś grupowy najazd urządzić. Albo może przy


okazji


wyprawy do Wilków w maju?



Ja mam to szczęście, ze blisko często tamtędy przejeżdżam, a
małżonkowi wciąż się wydaje że cena jest proporcjonalna do wielkości
rośliny;-)))


Pozdrawiam
Marta




30
Data: 31 marzec 2003, 22:14
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Platon


Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:b669ib$kni$1@atlantis.news.tpi.pl...


W wiadomości news:b653sf$k53$1@atlantis.news.tpi.pl Platon
napisał(a):
>
> Dzięki. Jesteś najlepszy.

Ipsa sua melior fama. (Jestem lepszy od swojej reputacji)

> teraz, w samym końcu marca, jest już za późno
>
Hejka. Co Ci szkodzi spróbować? :-) Nil desperandum :-)
Pozdrawiam skromnie Ja...cki


Tak też z desperacją uczynię. Jeszcze raz dziękuje.
PS. Nie pytałem famy o Twoją reputację, tylko o kwalifikacje i wychodzi
jednak na to, że jesteś najlepszy.
Platon zdeterminowany i zmobilizowany rozmanażać tuje



31
Data: 31 marzec 2003, 22:51
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Dirko

W wiadomości news:b6a7jq$b71$1@nemesis.news.tpi.pl Platon
napisał(a):



Platon zdeterminowany i zmobilizowany rozmanażać tuje




Hejka.Żywotniki rozmnaża się też z sadzonek. Termin sadzonkowania od


wrzesnia do rozpoczęcia wegetacji wiosną. Sadzimy w zimnych inspektach lub
do skrzynek w umiarkowanej szklarni do piasku z torfem (stosunek 1 : 3).
Zastosowanie substancji ukorzeniających daje dobre wyniki... Z. Terpiński
"Szkółkarstwo ozdobne", PWRiL W-wa.


Pozdrawiam zachęcająco Ja...cki



PS. Platonie, w swej desperacji, determinacji i mobilizacji osiągasz
antyczną wielkość.


32
Data: 1 kwiecień 2003, 21:19
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Platon


Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:b6a9p7$3sb$1@atlantis.news.tpi.pl...


Hejka.Żywotniki rozmnaża się też z sadzonek. Termin sadzonkowania od
wrzesnia do rozpoczęcia wegetacji wiosną. Sadzimy w zimnych inspektach lub
do skrzynek w umiarkowanej szklarni do piasku z torfem (stosunek 1 : 3).
Zastosowanie substancji ukorzeniających daje dobre wyniki... Z. Terpiński
"Szkółkarstwo ozdobne", PWRiL W-wa.
Pozdrawiam zachęcająco Ja...cki



Jestem pod coraz większym wrażeniem i jeszcze raz dziękuję. Może jednak
powienienem był pisać traktaty o rozmnażaniu?
Platon, komletnie skonfudowany



33
Data: 3 kwiecień 2003, 10:29
Temat:

Re: Ukorzeniacz do roslin

Autor: Gabriela S

Dopowiem tylko, że gałązki do ukorzenienia pobiera mniej więcej ze środka
rośliny.
Gabi


Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:b63s86$5k6$1@nemesis.news.tpi.pl...


W wiadomości news:b62hjt$4e8$1@atlantis.news.tpi.pl Platon
napisał(a):
>
>> Hejka. Tuje puszczą i to jak :-)
>
> Powiedz, proszę jak.
>
Hejka. W środku zimy w czasie gdy mróz nieco zelżeje odrywasz gałązki
tui (nie obcinasz tylko odrywasz !!!) następnie ostrym sekatorem obcinasz
wiszącą skórkę zostawiajac zgrabną pietkę i wkładasz w domu do słoika z


wodą


(nawet bez ukorzeniacza). Do wiosny słoik wypełni się korzonkami tui. Po
majowych przymrozkach sadzonki można wsadzić do doniczek i postawić


(wkopać)


na działce w cieniu do nastepnej wiosny. Mnie się tak udalo :-)
Pozdrawiam Ja...cki







Tematy powiązane z Ukorzeniacz do roslin:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24