otopr.pl Grupy dyskusyjne Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek według książeczki skarbowego

Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek według książeczki skarbowego

1
Data: 1 grudzień 2011, 09:43
Temat:

Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek według książeczki skarbowego

Autor: s2k

Witam

Zakupiłem używany samochód za rzeczywistą kwotę 1800 pln. Udałem się do
urzędu skarbowego, chcąc być uczciwym obywatelem(u mnie na wsi nawet nie
przerejestrowują na siebie samochodów a raz małolat kupował od Pana
Policjanta na 4 umowę zakupu po rejestrującym na siebie) wypełniłem
PCC3, w kwotę wartości wpisałem kwotę z umowy. Pan w okienku odbierając
od mnie PCC3 stwierdził że kwota jest trzy krotnie zaniżona (w stosunku
do golasa, ja mam full wersje) i zapytał czy wpisujemy z jego książeczki
6000 zł(też zaniżone ale mniej), powiedziałem że kupiłem za 1800 i
zostaje 1800 na co on aha i bez tłumaczenia kazał wpisać mój numer
telefonu na boku formularza i... będą dzwonić, w razie co rzeczoznawca
na mój koszt. Poszedłem do drugiego okienka i opłaciłem wyliczony
podatek 32 zł. Mija trzeci tydzień a oni się nie odzywają, przecież
przez 3 tygodnie od zakupu musiałem zrobić różne rzeczy
świece/kable/sprzęgło/płyny/uszkodzenia. Kupiłem samochód, który nie był
sprawny, z powodu na brak wiedzy obsługi i zaniechania serwisowe (np
palil tylko na 3 cylindry) Na co liczy urząd skarbowy, czy oni po prostu
lecą w kulki i liczą na głupie społeczeństwo? Czy jestem bandytą za to
że podałem faktyczną kwotę zakupu, nie godząc się na ich książeczki?

2
Data: 1 grudzień 2011, 09:49
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: Liwiusz

W dniu 2011-12-01 09:43, s2k pisze:


że podałem faktyczną kwotę zakupu, nie godząc się na ich książeczki?




Za 4,5 roku się zgłoszą. A te wady samochodu warto by opisać w umowie.

--
Liwiusz

3
Data: 1 grudzień 2011, 09:51
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: Andrzej La

W dniu 01.12.2011 09:43, s2k pisze:


przez 3 tygodnie od zakupu musiałem zrobić różne rzeczy
świece/kable/sprzęgło/płyny/uszkodzenia. Kupiłem samochód, który nie był
sprawny, z powodu na brak wiedzy obsługi i zaniechania serwisowe (np
palil tylko na 3 cylindry) Na co liczy urząd skarbowy, czy oni po prostu
lecą w kulki i liczą na głupie społeczeństwo? Czy jestem bandytą za to
że podałem faktyczną kwotę zakupu, nie godząc się na ich książeczki?



Primo: podatek jest od WARTOŚCI RYNKOWEJ a nie ceny zakupu. Czyli jeśli
okazyjnie (bo np. sprzedający się bardzo śpieszył) kupisz za 2000zł
samochód, a na rynku mniej-więcej identyczne pojazdy ludzie sprzedają za
4000zł, to podatek zapłacisz od 4000zł.

Secundo: w druku PCC jest rubryka, w którą możesz wpisać uzasadnienie,
dlaczego cena rynkowa wg. ciebie jest niższa od standardowej. I tam
wpisujesz problemy występujące w momencie zakupu. Pamiętaj, że rynkowa
wartość wg. eurotaxu dotyczy pojazdów (teoretycznie) w pełni sprawnych.

Zamiast więc robić awantury trzeba było spokojnie zapoznać się z
przepisami i stosownie wypełnić formularz.

4
Data: 1 grudzień 2011, 10:05
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: PesTYcyD <

Jak nie masz jasno napisane w umowie, że samochód wymagał remontu i nie
podeprzesz się fakturami/rachunkami na wydatki. To ściągną z ciebie tą
różnicę.

5
Data: 1 grudzień 2011, 10:15
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zak? up samochodu i poda? tek według książecz? ki skarbowego?

Autor: Jarek Andr

On Thu, 01 Dec 2011 10:05:46 +0100, PesTYcyD wrote:


Jak nie masz jasno napisane w umowie, że samochód wymagał remontu i nie
podeprzesz się fakturami/rachunkami na wydatki. To ściągną z ciebie tą
różnicę.



powinno wystarczyć udokumentowanie stanu zakupionego auta, bo przecież
nie ma obowiązku zbierania rachunków na naprawy (można też samemu
naprawiać).

6
Data: 1 grudzień 2011, 10:19
Temat:

Re: =?iso-8859-2?b?VXJ6sWQ=?= skarbowy, zakup samochodu i podatek =?iso-8859-2?b?d2Vks3VnIGtzabG/ZWN6a2k=?= skarbowego

Autor: masti

Dnia pięknego Thu, 01 Dec 2011 09:43:39 +0100 osobnik zwany s2k wystukał:


Witam

Zakupiłem używany samochód za rzeczywistą kwotę 1800 pln. Udałem się do
urzędu skarbowego, chcąc być uczciwym obywatelem(u mnie na wsi nawet nie
przerejestrowują na siebie samochodów a raz małolat kupował od Pana
Policjanta na 4 umowę zakupu po rejestrującym na siebie) wypełniłem
PCC3, w kwotę wartości wpisałem kwotę z umowy. Pan w okienku odbierając
od mnie PCC3 stwierdził



pan w okienku to sobie możę. PCC3 to *deklaracja* i ma ją po prostu przyjąć.
Nie ma prawa żadać od Ciebie zmiany wpisanej wartości.

--
Ford Mondeo 2.0 PMS edition, Jeep Grand Cherokee 4.0
mst gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
-Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett


7
Data: 1 grudzień 2011, 10:40
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: s2k

W dniu 2011-12-01 09:51, Andrzej Lawa pisze:


W dniu 01.12.2011 09:43, s2k pisze:


przez 3 tygodnie od zakupu musiałem zrobić różne rzeczy
świece/kable/sprzęgło/płyny/uszkodzenia. Kupiłem samochód, który nie był
sprawny, z powodu na brak wiedzy obsługi i zaniechania serwisowe (np
palil tylko na 3 cylindry) Na co liczy urząd skarbowy, czy oni po prostu
lecą w kulki i liczą na głupie społeczeństwo? Czy jestem bandytą za to
że podałem faktyczną kwotę zakupu, nie godząc się na ich książeczki?



Primo: podatek jest od WARTOŚCI RYNKOWEJ a nie ceny zakupu. Czyli jeśli
okazyjnie (bo np. sprzedający się bardzo śpieszył) kupisz za 2000zł
samochód, a na rynku mniej-więcej identyczne pojazdy ludzie sprzedają za
4000zł, to podatek zapłacisz od 4000zł.

Secundo: w druku PCC jest rubryka, w którą możesz wpisać uzasadnienie,
dlaczego cena rynkowa wg. ciebie jest niższa od standardowej. I tam
wpisujesz problemy występujące w momencie zakupu. Pamiętaj, że rynkowa
wartość wg. eurotaxu dotyczy pojazdów (teoretycznie) w pełni sprawnych.

Zamiast więc robić awantury trzeba było spokojnie zapoznać się z
przepisami i stosownie wypełnić formularz.



Jakie awantury?Powiedziałem że zakupiłem za 1800 na to Pan, powiedział
że w książce 6000 i zapytał czy wpisujemy, kazał zapisać numer telefonu.

8
Data: 1 grudzień 2011, 10:40
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: s2k

W dniu 2011-12-01 09:49, Liwiusz pisze:


W dniu 2011-12-01 09:43, s2k pisze:


że podałem faktyczną kwotę zakupu, nie godząc się na ich książeczki?




Za 4,5 roku się zgłoszą. A te wady samochodu warto by opisać w umowie.


Przecież ja nie zapomniałem zapłacić, ani ich nie oszukałem więc czemu
za 4,5 roku?!

9
Data: 1 grudzień 2011, 10:41
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samoch? odu i podatek według książeczki ? skarbowego?

Autor: M1SLQ


Primo: podatek jest od WARTOŚCI RYNKOWEJ a nie ceny zakupu.




A wartość rynkowa USZKODZONEGO samochodu jest niższa.



Pozdrawiam


10
Data: 1 grudzień 2011, 10:43
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: s2k

W dniu 2011-12-01 10:19, masti pisze:


Dnia pięknego Thu, 01 Dec 2011 09:43:39 +0100 osobnik zwany s2k wystukał:


Witam

Zakupiłem używany samochód za rzeczywistą kwotę 1800 pln. Udałem się do
urzędu skarbowego, chcąc być uczciwym obywatelem(u mnie na wsi nawet nie
przerejestrowują na siebie samochodów a raz małolat kupował od Pana
Policjanta na 4 umowę zakupu po rejestrującym na siebie) wypełniłem
PCC3, w kwotę wartości wpisałem kwotę z umowy. Pan w okienku odbierając
od mnie PCC3 stwierdził



pan w okienku to sobie możę. PCC3 to *deklaracja* i ma ją po prostu przyjąć.
Nie ma prawa żadać od Ciebie zmiany wpisanej wartości.


No właśnie też mi się tak wydaje. Dwa trzy razy podchodziłem bo on mnie
nic nie poinformował poza: 1. w książeczce 6000 2.telefon proszę
będziemy dzwonić, na to - ja kiedy - on: w ciągu tygodnia
TYLE
Żadnej informacji o konsekwencjach o niczym. Nic się nie awanturowałem,
wypełniłem druczek wpłaty i zapłaciłem 32 zł.

11
Data: 1 grudzień 2011, 10:57
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: s2k



Secundo: w druku PCC jest rubryka, w którą możesz wpisać uzasadnienie,
dlaczego cena rynkowa wg. ciebie jest niższa od standardowej. I tam
wpisujesz problemy występujące w momencie zakupu. Pamiętaj, że rynkowa
wartość wg. eurotaxu dotyczy pojazdów (teoretycznie) w pełni sprawnych.




Czy ja jestem rzeczoznawca? Równie dobrze mogłem zapłacić 1800 i za 2
dni zapchać go na złom. Samochód w cenie samych części rozrządu do
dobrego samochodu. Palił na 3 gary więc nawet nie czułem że ślizga się
sprzęgło. Nie ściągałem przy sprzedającym pokrywy zaworów bo przecież to
był by cyrk przy samochodzie za taką kwotę, a tam mazisty klej. Ciekł
olej ale skąd mogłem wiedzieć skąd? Że tłumik głośno chodzi dopiero
uświadomił mnie Pan przy przeglądzie itd itp

masz druk pcc-3

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=druk%20pcc-3&source=web&cd=1&ved=0CDEQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.trader.pl%2Fpl%2Fgazety%2FPCC3_v1.pdf&ei=bE3XTuD0GcOF-wb_74SxDg&usg=AFQjCNGlqVTtiXZIrgUmX-fqnK9FamhrpQ&sig2=lf40MATui-hyTx7dwqN25g&cad=rja

Gdzie jest wymienione przez Ciebie pole?!
Dwa, urzędnik mnie nie poinformował że mam gdzie kol wiek wpisać że
samochód jest poobijany, jego dach jest zmatowiały od stania pod drzewem
a fotele porozrywane, wręcz miał mnie głęboko w dupie.

Dwa obok pola 25 jest napisane "umowa sprzedaży" i wpisałem tam kwotę z
umowy sprzedaży.

12
Data: 1 grudzień 2011, 11:00
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: PesTYcyD <

W dniu 2011-12-01 10:15, Jarek Andrzejewski pisze:


powinno wystarczyć udokumentowanie stanu zakupionego auta, bo przecież
nie ma obowiązku zbierania rachunków na naprawy (można też samemu
naprawiać).



Obowiązku nie ma, tak samo jak nie ma obowiązku wiązania butów żeby się
nie potknąć, ale zawsze lepiej to zrobić.

13
Data: 1 grudzień 2011, 11:02
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samoch? odu i podatek według książeczki ? skarbowego?

Autor: Tadeusz


Użytkownik "Andrzej Lawa" <> napisał w wiadomości ...



Primo: podatek jest od WARTOŚCI RYNKOWEJ a nie ceny zakupu.



właściwe primo: podatek jest do CENY ZAKUPU tyle, że cena zakupu
ma mieścić się w widełkach transakcyjnych cen rynkowych, określanych
w urzędach za pomocą publikacji Eurotax lub Infoexpert


Secundo: w druku PCC jest rubryka, w którą możesz wpisać uzasadnienie,



rubryka sama z siebie nic nie załatwia, powinno to być również opisane
w umowie kupna-sprzedaży lub opinii rzeczoznawcy, ewentualnie udokumentowane
rachunkami lub fakturami za naprawy


--
pozdrawiam
Tadeusz


14
Data: 1 grudzień 2011, 11:07
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samoch? odu i podatek według książeczki ? skarbowego?

Autor: Robert_J <


A wartość rynkowa USZKODZONEGO samochodu jest niższa.



Zasadnicze pytanie czy w umowie jest chociaż wzmianka o tym,
że pojazd był uszkodzony i co było uszkodzone? Przecież nie
jest zabroniona sprzedaż przedmiotu uszkodzonego, ale jeśli
nikt nic o tym nie wspomina to skąd urzędnik ma wiedzieć że
auto było niesprawne? Wydaje mi się że jednak standardowym
założeniem jest to, że auto jest sprawne :-)


15
Data: 1 grudzień 2011, 11:10
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samoch? odu i podatek według książeczki ? skarbowego?

Autor: Robert_J <


Palił na 3 gary więc nawet nie czułem że ślizga się
sprzęgło. Nie ściągałem przy sprzedającym pokrywy zaworów
bo przecież to był by cyrk przy samochodzie za taką kwotę,
a tam mazisty klej. Ciekł olej ale skąd mogłem wiedzieć
skąd? Że tłumik głośno chodzi dopiero uświadomił mnie Pan
przy przeglądzie itd itp



Auto które nie pali na wszystkie gary uważasz za sprawne?
Wystarczyło w umowie wpisać że np. uszkodzony silnik, do
kapitalego remontu. Zawsze to lepszy materiał wyjściowy w
urzędzie niż goła umowa, z której niestety wynika że fura
jest sprawna i ma wartość rynkową taką a taką :-). Chyba że
zawarłeś tam podobną klauzulę, tylko teraz o niej nie
napisałeś...


16
Data: 1 grudzień 2011, 11:11
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samoch? odu i podatek według książeczki ? skarbowego?

Autor: J.F

Użytkownik "s2k" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:4ed73e3a$0$8461$65785112@news.neostrada.pl...


Mija trzeci tydzień a oni się nie odzywają, przecież przez 3 tygodnie
od zakupu musiałem zrobić różne rzeczy
świece/kable/sprzęgło/płyny/uszkodzenia. Kupiłem samochód, który nie
był sprawny, z powodu na brak wiedzy obsługi i zaniechania serwisowe
(np palil tylko na 3 cylindry) Na co liczy urząd skarbowy, czy oni po
prostu lecą w kulki i liczą na głupie społeczeństwo? Czy jestem
bandytą za to że podałem faktyczną kwotę zakupu, nie godząc się na
ich książeczki?



Podatek jest nie od ceny, a od wartosci - taka oficjalny zapis.
Ale czemu wartosc ma byc 6000, jesli obie strony strony uzgodnily
wartosc 1600 ...
z urzednikami po urzedniczemu - zbieraj rachunki, zrob kserokopie
jesli niewyrazne, potem wez z ASO kosztorys na takie prace, i wypisz:
-wartosc wykonanych prac: 5800,
- w tym koszt czesci w/g rachunkow: 900,
- robocizna wlasna: 4900,
-wartosc w/g wyceny rzeczoznawcy w chwili ogledzin: 6000,
-koszt doprowadzenia do tego stanu: 5800,
-rzeczywista wartosc pojazdu w chwili sprzedazy: 200
-podatek do zwrotu: 32 zl

:-)

J.


17
Data: 1 grudzień 2011, 11:16
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samoch? odu i podatek według książeczki ? skarbowego?

Autor: J.F

Użytkownik "s2k" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:4ed74b96$0$8453$65785112@news.neostrada.pl...


Za 4,5 roku się zgłoszą. A te wady samochodu warto by opisać w
umowie.



Przecież ja nie zapomniałem zapłacić, ani ich nie oszukałem więc
czemu za 4,5 roku?!



Bo maja 5 lat na kontrole i sciagnecie zaleglych naleznosci :-)

J.


18
Data: 1 grudzień 2011, 11:37
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: Andrzej La

W dniu 01.12.2011 10:19, masti pisze:


pan w okienku to sobie możę. PCC3 to *deklaracja* i ma ją po prostu przyjąć.
Nie ma prawa żadać od Ciebie zmiany wpisanej wartości.



To zasadniczo nie są żądania tylko rady - i w sumie zamiast się
awanturować na te "żądania" lepiej się ich posłuchać lub od razu
uzupełnić w deklaracji uwagi o listę problemów obniżających wartość
nabytego pojazdu. Zawsze to oszczędność nerwów i fatygi - inaczej
prędzej czy później dostaniesz wezwanie i będziesz musiał wyjaśniać
niezgodność podatku z oszacowaną wartością.

Ode mnie raz w okienku nie "zażądali" a potem musiałem lecieć na
wyjaśnienie, bo okazało się, że zapomniałem dopisać rocznik pojazdu...

Nie traktuj to jako bezprawne żądanie tylko jako radę osoby siedzącej w
systemie i znającej jego haczyki.

19
Data: 1 grudzień 2011, 11:39
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: Andrzej La

W dniu 01.12.2011 10:40, s2k pisze:


Zamiast więc robić awantury trzeba było spokojnie zapoznać się z
przepisami i stosownie wypełnić formularz.



Jakie awantury?Powiedziałem że zakupiłem za 1800 na to Pan, powiedział
że w książce 6000 i zapytał czy wpisujemy, kazał zapisać numer telefonu.



Awanturę robisz tu na grupie. Ewentualnie histerię, lament lub fochy -
co wolisz ;)

Pan ciebie uprzedził, że się nie zgadza podana wartość z normalną
wartością rynkową - więc skoro w deklaracji nie opisałeś, dlaczego taka
nietypowo niska wartość, to będą ciebie pewnie wzywać na wyjaśnienie.

20
Data: 1 grudzień 2011, 11:40
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: Andrzej La

W dniu 01.12.2011 10:41, M1SLQ pisze:


Primo: podatek jest od WARTOŚCI RYNKOWEJ a nie ceny zakupu.




A wartość rynkowa USZKODZONEGO samochodu jest niższa.



Tak, ale inicjator wątku nie wpisał tego detalu w formularzu bo pomylił
cenę z wartością i nie zrozumiał uwag urzędnika.

21
Data: 1 grudzień 2011, 11:48
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: Andrzej La

W dniu 01.12.2011 10:57, s2k pisze:




Secundo: w druku PCC jest rubryka, w którą możesz wpisać uzasadnienie,
dlaczego cena rynkowa wg. ciebie jest niższa od standardowej. I tam
wpisujesz problemy występujące w momencie zakupu. Pamiętaj, że rynkowa
wartość wg. eurotaxu dotyczy pojazdów (teoretycznie) w pełni sprawnych.



Czy ja jestem rzeczoznawca?



A co to obchodzi mnie czy urząd? Jak nie jesteś i nie potrafisz wycenić,
to zatrudnij certyfikowanego rzeczoznawcę.

[ciach]


masz druk pcc-3

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=druk%20pcc-3&source=web&cd=1&ved=0CDEQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.trader.pl%2Fpl%2Fgazety%2FPCC3_v1.pdf&ei=bE3XTuD0GcOF-wb_74SxDg&usg=AFQjCNGlqVTtiXZIrgUmX-fqnK9FamhrpQ&sig2=lf40MATui-hyTx7dwqN25g&cad=rja

Gdzie jest wymienione przez Ciebie pole?!



Pole 24. Wpisujesz, czego dotyczyła umowa i opisujesz istotne dla
wartości cechy przedmiotu umowy. Ja tak zrobiłem przy zakupie za 3
tysiące pojazdu z eurotaksową wartością 6 tysięcy i wymieniłem pokrótce
jego najgrubsze wady.


Dwa, urzędnik mnie nie poinformował że mam gdzie kol wiek wpisać że
samochód jest poobijany, jego dach jest zmatowiały od stania pod drzewem
a fotele porozrywane, wręcz miał mnie głęboko w dupie.



Urzędnik nie ma takiego obowiązku. Zasadniczo już samo wspomnienie o
innej wartości w eurotaxie to jest pozaprotokolarna uprzejmość - równie
dobrze mógłby tylko przyjąć, a za rok mogliby ci zrobić ogólną kontrolę
skarbową.


Dwa obok pola 25 jest napisane "umowa sprzedaży" i wpisałem tam kwotę z
umowy sprzedaży.



No beton... Podstawą opodatkowania nie jest kwota z umowy sprzedaży!
Postawą jest obiektywna wartość rynkowa. Doczytaj ustawę!

22
Data: 1 grudzień 2011, 11:58
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: Andrzej La

W dniu 01.12.2011 11:02, Tadeusz pisze:



Użytkownik "Andrzej Lawa" <> napisał w wiadomości ...



Primo: podatek jest od WARTOŚCI RYNKOWEJ a nie ceny zakupu.



właściwe primo: podatek jest do CENY ZAKUPU tyle, że cena zakupu
ma mieścić się w widełkach transakcyjnych cen rynkowych, określanych
w urzędach za pomocą publikacji Eurotax lub Infoexpert



Kłamiesz.

W ustawie wyraźnie jest napisane, że podstawą opodatkowania jest wartość
rynkowa.

Dlaczego wprowadzasz ludzi w błąd?


Secundo: w druku PCC jest rubryka, w którą możesz wpisać uzasadnienie,



rubryka sama z siebie nic nie załatwia, powinno to być również opisane
w umowie kupna-sprzedaży lub opinii rzeczoznawcy, ewentualnie
udokumentowane rachunkami lub fakturami za naprawy



Załatwia o tyle, że urząd widzi, dlaczego podatnik uważa że wartość
rynkowa jest niższa niż "normalna". W przypadku kontroli mogą wymagać
dodatkowego udokumentowania tych "obniżeń wartości", ale przy takich
uwagach w opisie na formularzu ryzyko kontroli zmniejsza się do błędu
statystycznego.

23
Data: 1 grudzień 2011, 15:01
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek wedł? ug książeczki skarbowego?

Autor: Piotr Mols

Nie wiem, na ile to moze sie przydac, ale zrob dokumentacje
fotograficzno-filmowa uszkodzen samochodu. Jak sie przyczepia bedziesz
mogl sie tym podeprzec - na ile skutecznie - niewiadomo.
Hmm, jest szansa, zeby sprzedajacy napisal Ci jakies oswiadczenie o
stanie samochodu? Wolno podpisac aneks do umowy po tych 2-3
tygodniach?

Piotr

24
Data: 1 grudzień 2011, 15:09
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Rychu

W dniu 2011-12-01 11:00, PesTYcyD pisze:


W dniu 2011-12-01 10:15, Jarek Andrzejewski pisze:


powinno wystarczyć udokumentowanie stanu zakupionego auta, bo przecież
nie ma obowiązku zbierania rachunków na naprawy (można też samemu
naprawiać).



Obowiązku nie ma, tak samo jak nie ma obowiązku wiązania butów żeby się
nie potknąć, ale zawsze lepiej to zrobić.



Co za analogia... co innego, że coś się może wydarzyć,
a co innego, że komuś się coś może wydawać.

To Urząd Skarbowy powinien Ci udowodnić, że go oszukałeś,
a nie Ty go, że tego nie zrobiłeś. Nie ma też obowiązku
wpisywania w umowie sprzedaży, że pojazd jest uszkodzony.
Natomiast o tym, że był uszkodzony może świadczyć choćby... cena.

Jak Ci udowodnią, że np. z rachunku zniknęło Ci 6 tysięcy,
a na umowie masz "tylko" 1800 zł... to może coś by mogli
z tego wymyślić. Jednak traktowanie kogoś na starcie
od razu jako winnego nie jest w ogóle zgodne z prawem, co
nie znaczy, że nie jest stosowane.

Inna sprawa, że autor wątku mógłby po prostu wpisać to co trzeba
w rubrykę w PCC i nie byłoby problemu, a tak będzie się teraz
trząsł po nocach w oczekiwaniu na telefon z US. ;)

--
Pozdrawiam
Rychu
W-wa | Panda VAN'05
oznakowana WY**00E :)

25
Data: 1 grudzień 2011, 15:12
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Waldek God

Dnia Thu, 01 Dec 2011 15:09:24 +0100, Rychu napisał(a):


To Urząd Skarbowy powinien Ci udowodnić, że go oszukałeś,
a nie Ty go, że tego nie zrobiłeś. Nie ma też obowiązku



I to robi - eurotaxem.

--
Pozdrowienia, Waldek Godel
"Zadna korporacja w Polsce nie ma kilkadziesiat serwerów. " - Paweł "robbo"
Kamiński aka Jan Strybyszewski

26
Data: 1 grudzień 2011, 15:15
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samoch? odu i podatek według książeczki ? skarbowego?

Autor: Yogi\(n\)

Użytkownik "s2k" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:4ed73e3a$0$8461$65785112@news.neostrada.pl...


lecą w kulki i liczą na głupie społeczeństwo? Czy jestem bandytą za to że
podałem faktyczną kwotę zakupu, nie godząc się na ich książeczki?



Pozbieraj rachunki na wszystkie naprawy i części, możesz też robić zdjęcia
uszkodzeń (jeśli są widoczne) - jeżeli będziesz mógł udokumentować, że
wartość była niższa niż przeciętna, to odpuszczą.
Przy zakupie domu za 180 tys. który wg US był wart ponad 300 pokazałem
zdjęcia (grzyb na ścianach, chwasty pod podłogą itp.) oraz rachunki na ponad
50 tys. - odpuścili.

--
Yogi(n)


27
Data: 1 grudzień 2011, 15:26
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek wedł? ug książeczki skarbowego?

Autor: Robert_J <


To Urząd Skarbowy powinien Ci udowodnić, że go oszukałeś,
a nie Ty go, że tego nie zrobiłeś. Nie ma też obowiązku
wpisywania w umowie sprzedaży, że pojazd jest uszkodzony.
Natomiast o tym, że był uszkodzony może świadczyć
choćby... cena.



Czyżby? ;-)
Nie jestem miłośnikiem fiskusa, ale akurat tutaj to chyba
nie masz racji. Gdyby było jak piszesz to 95% aut z drugiej
ręki (prywatnych) byłoby sprzedawane za ćwierć obecnej ceny
rynkowej (oczywiście na papierze). Reszta kasy bez kwitu
;-). W takiej transakcji żadnej ze stron nie zależy na
wysokiej kwocie wpisanej w umowie :-)




Jak Ci udowodnią, że np. z rachunku zniknęło Ci 6 tysięcy,
a na umowie masz "tylko" 1800 zł... to może coś by mogli
z tego wymyślić.



A gdyby zniknęło 8 tys? Bo wypłacił jeszcze na telewizor
przy okazji :-). To US przyjąłby założenie że auto było
droższe niż cena rynkowa?




Jednak traktowanie kogoś na starcie
od razu jako winnego nie jest w ogóle zgodne z prawem, co
nie znaczy, że nie jest stosowane.



Ale nikt nikogo nie traktuje jak winnego w tej sytuacji.


28
Data: 1 grudzień 2011, 15:26
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Andrzej La

W dniu 01.12.2011 15:09, Rychu pisze:


Jak Ci udowodnią, że np. z rachunku zniknęło Ci 6 tysięcy,
a na umowie masz "tylko" 1800 zł... to może coś by mogli
z tego wymyślić. Jednak traktowanie kogoś na starcie



Sorry winnetou, ale w przypadku fiskusa to urząd wydaje decyzję
administracyjną, a ty możesz się ewentualnie dopiero bronić.

29
Data: 1 grudzień 2011, 15:41
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zak? up samochodu i poda? tek według książecz? ki skarbowego?

Autor: Jarek Andr

On Thu, 1 Dec 2011 15:26:30 +0100, "Robert_J"
wrote:


;-). W takiej transakcji żadnej ze stron nie zależy na
wysokiej kwocie wpisanej w umowie :-)



mylisz się. W razie sporu i odstąpienia od umowy kupujący może mieć
problem z odzyskaniem zapłaconej ceny, więc może mu nie zależeć na
zaniżeniu ceny w umowie.

30
Data: 1 grudzień 2011, 16:17
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: ToM

ciach...



Secundo: w druku PCC jest rubryka, w którą możesz wpisać uzasadnienie,
dlaczego cena rynkowa wg. ciebie jest niższa od standardowej. I tam
wpisujesz problemy występujące w momencie zakupu. Pamiętaj, że rynkowa
wartość wg. eurotaxu dotyczy pojazdów (teoretycznie) w pełni sprawnych.

Zamiast więc robić awantury trzeba było spokojnie zapoznać się z
przepisami i stosownie wypełnić formularz.



Tak się zastanawiam czy jest możliwe złożenie korekty deklaracji PCC, w
której zawarto by te brakujące informacje odnośnie stanu pojazdu? Skoro
np dla PIT się da to może i tutaj też? I czy taka korekta może
"rozbiegać" się z zapisami umowy k-s? (że w umowie brak informacji o
uszkodzeniach a na druku PCC takie informacje już są)?

--
Citroen Berlingo 2.0 HDI RK329**

31
Data: 1 grudzień 2011, 16:41
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek według książeczki skarbowego

Autor: JaW


Użytkownik "Andrzej Lawa" napisał w
wiadomości news:4ed75deb$1@news.home.net.pl...


W dniu 01.12.2011 11:02, Tadeusz pisze:



Użytkownik "Andrzej Lawa" <> napisał w wiadomości ...



Primo: podatek jest od WARTOŚCI RYNKOWEJ a nie ceny zakupu.



właściwe primo: podatek jest do CENY ZAKUPU tyle, że cena zakupu
ma mieścić się w widełkach transakcyjnych cen rynkowych, określanych
w urzędach za pomocą publikacji Eurotax lub Infoexpert



Kłamiesz.

W ustawie wyraźnie jest napisane, że podstawą opodatkowania jest wartość
rynkowa.

Dlaczego wprowadzasz ludzi w błąd?


Taaak? To dlaczego gdy rejestrowałem samochód kupiony za 35000 euro pani w
UC przeliczyła tę kwotę na PLN a nie wzięła ze swojej książeczki maksymalnej
tam podanej kwoty 125000 PLN?



32
Data: 1 grudzień 2011, 17:12
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Bydlę?=

On 2011-12-01 10:57:02 +0100, s2k said:


masz druk pcc-3

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=druk%20pcc-3&source=web&cd=1&ved=0CDEQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.trader.pl%2Fpl%2Fgazety%2FPCC3_v1.pdf&ei=bE3XTuD0GcOF-wb_74SxDg&usg=AFQjCNGlqVTtiXZIrgUmX-fqnK9FamhrpQ&sig2=lf40MATui-hyTx7dwqN25g&cad=rja



Gdzie



jest wymienione przez Ciebie pole?!



Sekcja G, pole numer 64.
:-)




--
Bydlę


33
Data: 1 grudzień 2011, 18:16
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek wedł? ug książeczki skarbowego?

Autor: ptoki

On Dec 1, 9:51=A0am, Andrzej Lawa
wrote:


W dniu 01.12.2011 09:43, s2k pisze:

> przez 3 tygodnie od zakupu musia=B3em zrobi=E6 r=F3=BFne rzeczy
> =B6wiece/kable/sprz=EAg=B3o/p=B3yny/uszkodzenia. Kupi=B3em samoch=F3d, =


kt=F3ry nie by=B3


> sprawny, z powodu na brak wiedzy obs=B3ugi i zaniechania serwisowe (np
> palil tylko na 3 cylindry) Na co liczy urz=B1d skarbowy, czy oni po pro=


stu


> lec=B1 w kulki i licz=B1 na g=B3upie spo=B3ecze=F1stwo? Czy jestem band=


yt=B1 za to


> =BFe poda=B3em faktyczn=B1 kwot=EA zakupu, nie godz=B1c si=EA na ich ks=


i=B1=BFeczki?



Primo: podatek jest od WARTO=A6CI RYNKOWEJ a nie ceny zakupu. Czyli je=B6=


li


okazyjnie (bo np. sprzedaj=B1cy si=EA bardzo =B6pieszy=B3) kupisz za 2000=


z=B3


samoch=F3d, a na rynku mniej-wi=EAcej identyczne pojazdy ludzie sprzedaj=


=B1 za


4000z=B3, to podatek zap=B3acisz od 4000z=B3.

Secundo: w druku PCC jest rubryka, w kt=F3r=B1 mo=BFesz wpisa=E6 uzasadni=


enie,


dlaczego cena rynkowa wg. ciebie jest ni=BFsza od standardowej. I tam
wpisujesz problemy wyst=EApuj=B1ce w momencie zakupu. Pami=EAtaj, =BFe ry=


nkowa


warto=B6=E6 wg. eurotaxu dotyczy pojazd=F3w (teoretycznie) w pe=B3ni spra=


wnych.



Zamiast wi=EAc robi=E6 awantury trzeba by=B3o spokojnie zapozna=E6 si=EA =


z


przepisami i stosownie wype=B3ni=E6 formularz.



A widzisz. U mnie bylo podobnie tyle ze auto mam sprawne tyle ze 4
letnie z 190kkm przejechanymi.
I gostek prawie 5 miesiecy szukal kupca i stwierdzil ze mimo wieszania
ogloszen na otomoto czy w autokomisie nikt auta nie chcial.
No i kupilem za 18kzl a wg ksiazki eurotaksu jest warte 27kzl.

Skoro US _zawsze_ sie czepia ze placic trzeba podatki od stanu
faktycznego to czemu tutaj tak mocno naciska aby placic wg ksiazki?
Chodzi mi np. o wszelkie "przychody pracownika" - jakis ubior roboczy,
abonament medyczny za rogiem itp.

Zaplacilem im podatek od tych 27kzl bo pewnie rzeczoznawca by swoje
zakosztowal i stwierdzil ze moze i przebieg duzy ale auto sprawne.

O co mi chodzi? Ze nie tylko ludzie oszukuja US. US tez oszukuje/
wymusza pieniadze nieuczciwie.


34
Data: 1 grudzień 2011, 18:56
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i po? datek według książeczki skarbowego?

Autor: Gotfryd Sm

On Thu, 1 Dec 2011, JaW wrote:


Użytkownik "Andrzej Lawa" napisał


W dniu 01.12.2011 11:02, Tadeusz pisze:



Użytkownik "Andrzej Lawa" <> napisał w wiadomości ...



Primo: podatek jest od WARTOŚCI RYNKOWEJ a nie ceny zakupu.



właściwe primo: podatek jest do CENY ZAKUPU tyle, że cena zakupu
ma mieścić się w widełkach transakcyjnych cen rynkowych, określanych
w urzędach za pomocą publikacji Eurotax lub Infoexpert



Kłamiesz.

W ustawie wyraźnie jest napisane, że podstawą opodatkowania jest wartość
rynkowa.

Dlaczego wprowadzasz ludzi w błąd?


Taaak? To dlaczego gdy rejestrowałem samochód kupiony za 35000 euro pani
w UC przeliczyła tę kwotę na PLN a nie wzięła ze swojej książeczki maksymalnej
tam podanej kwoty 125000 PLN?




Proste.
Dlatego, że prawdopodobnie podałeś "pani" *tę kwotę*.
Jako jedyną kwotę związaną z PCC. No to co miała zrobić?




Zwróć uwagę na opis rozpoczynający wątek: US nie jest od określania


wartości na deklaracji. "Pan" (z początku wątku) raczył zwrócić uwagę
i na tym poprzestał - tak ma być (przypadki, kiedy US *przy przyjmowaniu
deklaracji* robi jakieś trudności są nieprawidłowe).


*Na deklaracji* określa ją nabywca, US później się z tą wartością zgadza


lub nie. Skoro podałeś ile podałeś, to US mógł się zgodzić lub nie.


Widać postanowił nie wyrażać niezgody i tyle.
Mogłeś wpisać "wartosc rynkową" a na deklaracji wyjaśnić dlaczego


wartość transakcji była zawyżona (bo np. musiałeś kupować "na wczoraj"
więc przyjąłeś zawyżoną ofertę albo cóś w tym stylu).


Tak to działa.



BTW: jest coś takiego jak "korekta deklaracji" - sprawdź czy nie
upłynął termin, sprawdź pięć razy czy wiesz o czym piszemy i czy
własnymi słowami umiesz obronić wyjaśnienie:
- dlaczego "należy się" od niższej kwoty
- dlaczego zapłaciłeś od wyższej (fakt braku wiedzy jest możliwym


wyjaśnieniem, owszem, pewnym problemem jest fakt podpisania
na deklaracji że "znasz przepisy", bo taki zapis JEST na
deklaracji PCC i mogą Ci go wyciągnąć i spytać dlaczego składałeś
fałszywe zeznania :P)




I na deser sprawdź czy nadal masz chęć odzyskania nadpłaty podatku ;)



pzdr, Gotfryd

35
Data: 1 grudzień 2011, 18:58
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: Gotfryd Sm

On Thu, 1 Dec 2011, ToM wrote:


ciach...



Secundo: w druku PCC jest rubryka, w którą możesz wpisać uzasadnienie,
dlaczego cena rynkowa wg. ciebie jest niższa od standardowej. I tam
wpisujesz problemy występujące w momencie zakupu. Pamiętaj, że rynkowa
wartość wg. eurotaxu dotyczy pojazdów (teoretycznie) w pełni sprawnych.

Zamiast więc robić awantury trzeba było spokojnie zapoznać się z
przepisami i stosownie wypełnić formularz.



Tak się zastanawiam czy jest możliwe złożenie korekty deklaracji PCC, w
której zawarto by te brakujące informacje odnośnie stanu pojazdu? Skoro np
dla PIT się da to może i tutaj też? I czy taka korekta może "rozbiegać" się z
zapisami umowy k-s? (że w umowie brak informacji o uszkodzeniach a na druku
PCC takie informacje już są)?




IMVHO nie ma przeciwwskazań, pod jednym warunkiem: należy zebrać


*istniejące* dowody że tak było.


Jak auto *już* jest wyremontowane i do tego "bez kwitków" z warsztatów,


to czynności wyjaśniające spowodują podważenie takiego oświadczenia.
"Podatnik coś kręci" :]

pzdr, Gotfryd

36
Data: 1 grudzień 2011, 18:59
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek wedł? ug książeczki skarbowego?

Autor: Gotfryd Sm

On Thu, 1 Dec 2011, ptoki wrote:


Skoro US _zawsze_ sie czepia ze placic trzeba podatki od stanu
faktycznego to czemu tutaj tak mocno naciska aby placic wg ksiazki?
Chodzi mi np. o wszelkie "przychody pracownika" - jakis ubior roboczy,
abonament medyczny za rogiem itp.



...bo to jest inny podatk i obowiązuje inne zasady.


Naprawdę, zasady dla PCC są *inne* niż zasady dla podatku dochodowego.




O co mi chodzi? Ze nie tylko ludzie oszukuja US. US tez oszukuje/
wymusza pieniadze nieuczciwie.




US w większości robi to co mu każą Wysoki Sejm i rząd :>
A wymienione instytucje każą łupić.



pzdr, Gotfryd

37
Data: 1 grudzień 2011, 20:45
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: Adam Płasz

Dnia Thu, 01 Dec 2011 09:51:54 +0100, Andrzej Lawa napisał(a):


Primo: podatek jest od WARTOŚCI RYNKOWEJ a nie ceny zakupu. Czyli jeśli
okazyjnie (bo np. sprzedający się bardzo śpieszył) kupisz za 2000zł
samochód, a na rynku mniej-więcej identyczne pojazdy ludzie sprzedają za
4000zł, to podatek zapłacisz od 4000zł.


A teraz Andrzej Lawa przeczyta definicje wartości rynkowej :D

--


___________ (R)


/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688


___/ /_ ___ Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna


_______/ /_ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/


___________/ PMS++PJ+S*+++P+++M+++W--P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

38
Data: 1 grudzień 2011, 21:28
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: venioo@int

W dniu 2011-12-01 09:43, s2k pisze:


Witam

Zakupiłem używany samochód za rzeczywistą kwotę 1800 pln. Udałem się do
urzędu skarbowego, chcąc być uczciwym obywatelem(u mnie na wsi nawet nie
przerejestrowują na siebie samochodów a raz małolat kupował od Pana
Policjanta na 4 umowę zakupu po rejestrującym na siebie) wypełniłem
PCC3, w kwotę wartości wpisałem kwotę z umowy. Pan w okienku odbierając
od mnie PCC3 stwierdził że kwota jest trzy krotnie zaniżona (w stosunku
do golasa, ja mam full wersje) i zapytał czy wpisujemy z jego książeczki
6000 zł(też zaniżone ale mniej), powiedziałem że kupiłem za 1800 i
zostaje 1800 na co on aha i bez tłumaczenia kazał wpisać mój numer
telefonu na boku formularza i... będą dzwonić, w razie co rzeczoznawca
na mój koszt. Poszedłem do drugiego okienka i opłaciłem wyliczony
podatek 32 zł. Mija trzeci tydzień a oni się nie odzywają, przecież
przez 3 tygodnie od zakupu musiałem zrobić różne rzeczy
świece/kable/sprzęgło/płyny/uszkodzenia. Kupiłem samochód, który nie był
sprawny, z powodu na brak wiedzy obsługi i zaniechania serwisowe (np
palil tylko na 3 cylindry) Na co liczy urząd skarbowy, czy oni po prostu
lecą w kulki i liczą na głupie społeczeństwo? Czy jestem bandytą za to
że podałem faktyczną kwotę zakupu, nie godząc się na ich książeczki?



To w ogóle jakieś chore jest. Mi za samochód kupiony za 9k kazali
zaplacic 250pln, czyli od wartosci 12500 - bo w katalogu jakas wartosc z
kosmosu jest wpisana 14300... Skad oni te ceny w katalogach biorą????
Fakt, że samochód z drobiazgami do porobienia typu wymiana zderzaka
przedniego bo lekko pekniety jest, czy naprawa centralnego w jednych
drzwiach. Ale to podniesie cene do 10k, a samochód pod wzgledem reszty
zadbany wzorowo (w koncu najlepsze samochody rozchodza sie po znajomych ;))
Nawet jakbym sobie takie mondeo z niemiec sprowadzil i poplacil
wszystko, to cena _MOZE_ by z trudem dobila do tych 14300. :| Tak wiec
cenniki calkiem z d..y - byle tylko ociac szarego obywatela na pare PLN.
--
venioo
GG:198909

39
Data: 2 grudzień 2011, 08:03
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Andrzej La

W dniu 01.12.2011 16:41, JaW pisze:


Dlaczego wprowadzasz ludzi w błąd?


Taaak? To dlaczego gdy rejestrowałem samochód kupiony za 35000 euro pani w
UC przeliczyła tę kwotę na PLN a nie wzięła ze swojej książeczki maksymalnej
tam podanej kwoty 125000 PLN?



Bo jej podałeś taką kwotę jako wartość.


40
Data: 2 grudzień 2011, 08:18
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Andrzej La

W dniu 01.12.2011 18:16, ptoki pisze:


Skoro US _zawsze_ sie czepia ze placic trzeba podatki od stanu
faktycznego to czemu tutaj tak mocno naciska aby placic wg ksiazki?



Jakiś nieprzytomny chyba jesteś... Wyraźnie piszę, że podatek jest od
WARTOŚCI, a nie od ceny z tego indywidualnego przypadku.

To, że tobie udało się kupić taniej niekoniecznie oznacza, że wartość
pojazdu jest faktycznie niższa.

W szczególności jeśli pojazd jest ubezpieczony i zostanie skasowany to
ubezpieczyciel wartość zasadniczo weźmie z tych tabel, chyba że dopatrzy
się jakichś czynników obniżających wartość przed zdarzeniem albo ty
wykażesz, że z jakiegoś powodu wartość jego była wyższa.

41
Data: 2 grudzień 2011, 08:20
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Andrzej La

W dniu 01.12.2011 20:45, Adam Płaszczyca pisze:


Dnia Thu, 01 Dec 2011 09:51:54 +0100, Andrzej Lawa napisał(a):


Primo: podatek jest od WARTOŚCI RYNKOWEJ a nie ceny zakupu. Czyli jeśli
okazyjnie (bo np. sprzedający się bardzo śpieszył) kupisz za 2000zł
samochód, a na rynku mniej-więcej identyczne pojazdy ludzie sprzedają za
4000zł, to podatek zapłacisz od 4000zł.


A teraz Andrzej Lawa przeczyta definicje wartości rynkowej :D


Ja nie muszę czytać. Ty najwyraźniej masz z nią problem, bo się
czepiasz... Czy może masz problem ze mną, hmm?


42
Data: 2 grudzień 2011, 08:25
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Andrzej La

W dniu 01.12.2011 21:28, venioo@interia.pl pisze:


lecą w kulki i liczą na głupie społeczeństwo? Czy jestem bandytą za to
że podałem faktyczną kwotę zakupu, nie godząc się na ich książeczki?



To w ogóle jakieś chore jest. Mi za samochód kupiony za 9k kazali



Nie jest chore, tylko ty prezentujesz dość dziecinną mentalność:
JA CHCĘ!

Podatek jest od wartości rynkowej i kropka. Indywidualna cena zakupu
wartością rynkową nie jest, bo może być tak samo zawyżona jak i
zaniżona. Dane z eurotaxu dotyczą przeciętnego pojazdu kupowanego w
przeciętnych okolicznościach.

Swoją drogą ciekaw jestem czy tak samo być się awanturował o zawyżenie
wartości, gdyby ubezpieczyciel w przypadku szkody całkowitej wypłacił ci
sumę opartą o te same tabele ;->


zaplacic 250pln, czyli od wartosci 12500 - bo w katalogu jakas wartosc z
kosmosu jest wpisana 14300... Skad oni te ceny w katalogach biorą????



Ze statystyki i opinii rzeczoznawców.


Fakt, że samochód z drobiazgami do porobienia typu wymiana zderzaka
przedniego bo lekko pekniety jest, czy naprawa centralnego w jednych
drzwiach. Ale to podniesie cene do 10k, a samochód pod wzgledem reszty
zadbany wzorowo (w koncu najlepsze samochody rozchodza sie po znajomych ;))
Nawet jakbym sobie takie mondeo z niemiec sprowadzil i poplacil
wszystko, to cena _MOZE_ by z trudem dobila do tych 14300.



Ale wg. danych statystycznych i opinii specjalistów w tym okresie za
przeciętny taki pojazd cena dobija do takiej kwoty i tyle.




:| Tak wiec
cenniki calkiem z d..y - byle tylko ociac szarego obywatela na pare PLN.




43
Data: 2 grudzień 2011, 15:08
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: Gotfryd Sm

On Thu, 1 Dec 2011, Adam Płaszczyca wrote:


Dnia Thu, 01 Dec 2011 09:51:54 +0100, Andrzej Lawa napisał(a):


Primo: podatek jest od WARTOŚCI RYNKOWEJ a nie ceny zakupu. Czyli jeśli
okazyjnie (bo np. sprzedający się bardzo śpieszył) kupisz za 2000zł
samochód, a na rynku mniej-więcej identyczne pojazdy ludzie sprzedają za
4000zł, to podatek zapłacisz od 4000zł.


A teraz Andrzej Lawa przeczyta definicje wartości rynkowej :D




Obawiam się że problem jest nadal po Twojej stronie ;)
Wiesz o tym że istnieje co najmniej 7 różnych definicji "DG",


z czego większość w ustawach podatkowych?


No to przestrzegam: "wartość rynkowa" też ma swoje odrębne


definicji w ustawach podatkowych, akurat w PCC i dochodowym
bardzo zbliżone. I niekoniecznie zbieżne ze słownikami, encyklopediami
i wykładami z ekonomii :|


I teraz hint: obie nie zawierają "czynnika presji".




Ustawa nie przewiduje, więc do określenia "wartości rynkowej


w rozumieniu PCC" czynnika presji się nie uwzględnia.


"Czas i miejsce" tak, więc jeśli z jakiegoś powodu "wszyscy"


w danym dniu muszą kupić drożej lub mogą taniej bo występuje
czynnik działający na przeciętną transakcję (jak nie przymierzając
powódź w Tajlandii na ceny harddysków), mimo że niedawno cena
była zupełnie inna, to owszem - uwzględniasz.


Jeśli Ty płacisz drożej bo *TY* musisz kupić drożej (albo


sprzedać taniej) *koniecznie* dziś z powodu jutrzejszego wyjazdu
w Himalaje, to ten czynnik nikogo nie rusza.


Dla wymiaru podatku rzecz jasna, żeby jasność była.




Jak chcesz sprawdzać to proszę:


http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-od-czynnosci-cywilnoprawnych-1_2_32.html

...art.6.2, tam jest ZAMKNIĘTA lista czynników które uwzględnia się
przy określaniu "wartości rynkowej".

pzdr, Gotfryd

44
Data: 2 grudzień 2011, 18:27
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek według książeczki skarbowego

Autor: J.F

Użytkownik "Gotfryd Smolik news" napisał w wiadomości


Dane z eurotaxu dotyczą przeciętnego pojazdu kupowanego
w przeciętnych okolicznościach.




Tak z ciekawości - to są naprawdę dane dotyczące ZAWARTYCH
transakcji w ujęciu przekrojowym?
To skąd oni je mają? ;)



Oni sa rzeczoznawcy, i maja placone za to ze wiedza, a pan jestes
petent i nie masz racji :-)

Pytanie oczywiscie zasadne, podobnie jak i innych wycen -
nieruchomosci mnie bardzo ciekawia :-)

A tak swoja droga, to urzad skarbowy ma informacje o wszystkich, no
prawie wszystkich transakcjach sprzedazy uzywanych samochodow na swoim
terenie, to powinien w swoich deklaracjach sprawdzac, a nie jakies
ksiazeczki kupowac :-)

P.S. Urzad Celny swego czasu sie poslugiwal Schwacke liste, i
podejrzewam ze ja w jakims przetargu wylowil.

J.


45
Data: 2 grudzień 2011, 18:36
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek według książeczki skarbowego

Autor: J.F

Użytkownik "Gotfryd Smolik news" napisał w wiadomości


http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-od-czynnosci-cywilnoprawnych-1_2_32.html
...art.6.2, tam jest ZAMKNIĘTA lista czynników które uwzględnia się
przy określaniu "wartości rynkowej".



Ale czynniki sa otwarte :-) "Stan i stopien zuzycia"

I tak prawde mowiac, to ciekaw jestem jak okreslic "z dnia dokonania
czynnosci", jesli w okolicy w danym dniu nie sprzedano drugiego
takiego auta.
Ha - no wlasnie - jesli sprzedano tylko jedno, to wartosc zgodnie z
ustawa nalezy ustalic na podstawie ceny tej jednej transakcji :-)

J.


46
Data: 2 grudzień 2011, 19:32
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i?= podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Adam Płasz

Dnia Fri, 02 Dec 2011 08:20:05 +0100, Andrzej Lawa napisał(a):


A teraz Andrzej Lawa przeczyta definicje wartości rynkowej :D


Ja nie muszę czytać. Ty najwyraźniej masz z nią problem, bo się
czepiasz... Czy może masz problem ze mną, hmm?



Przeczytaj jednak. Albo lepiej zacytuj.

--


___________ (R)


/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688


___/ /_ ___ Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna


_______/ /_ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/


___________/ PMS++PJ+S*+++P+++M+++W--P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

47
Data: 2 grudzień 2011, 19:33
Temat:

Re: =?UTF-8?B?VXJ6xIVkIHNrYXJib3d5LCB6YWt1cCBzYW1vY2hvZHUgaSBwb2Q=?= =?UTF-8?B?YXRlayB3ZWTFgnVnIGtzacSFxbxlY3praSBza2FyYm93ZWdv?=

Autor: Adam Płasz

Dnia Fri, 2 Dec 2011 15:08:02 +0100, Gotfryd Smolik news napisał(a):


A teraz Andrzej Lawa przeczyta definicje wartości rynkowej :D



Obawiam się że problem jest nadal po Twojej stronie ;)
Wiesz o tym że istnieje co najmniej 7 różnych definicji "DG",
z czego większość w ustawach podatkowych?



Wiem, ale chodzi mi o definicję z tej samej ustawy, która ten podatek
nakłada ;)


--


___________ (R)


/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688


___/ /_ ___ Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna


_______/ /_ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/


___________/ PMS++PJ+S*+++P+++M+++W--P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

48
Data: 2 grudzień 2011, 20:05
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: MarcinJM <

W dniu 2011-12-01 09:51, Andrzej Lawa pisze:


Primo: podatek jest od WARTOŚCI RYNKOWEJ a nie ceny zakupu. Czyli jeśli



A czy wartosc rynkowa, to nie wartosc, na ktora sprzedajacy i kupujacy
sie zgodzili?
A, ze ktos chce za podobny pojazd 6000zl to trudno, chciec sobie moze,
tylko jeszcze ktos musi to chciec kupic za ta kwote, aby stala sie ona
wartoscia rynkowa, inaczej to sie nazywa pobozne zyczenie sprzedajacego.

Poza tym ksiazeczka nie uwzglednia stanu pojazdu, a ten moze byc rozny.
Ja troopera kupilem za 3000zl, a jego wartosc oceniono na 7000. W umowie
stalo, ze silnik nie pracuje i auto do naprawy blacharskiej.
Mimo to w US zakwestionowano to i chciali mnie wyslac do
specjalistycznego (?) warsztatu, zeby stwierdzic, ze silnik nie pracuje
a auto jest do naprawy blacharskiej.
Odmowilem zlozenia PCC innego niz rzeczywiste dane.

--
Pozdrawiam
MarcinJM
gg: 978510, marcinjm()op.pl

49
Data: 2 grudzień 2011, 22:14
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Andrzej La

W dniu 02.12.2011 18:36, J.F pisze:


...art.6.2, tam jest ZAMKNIĘTA lista czynników które uwzględnia się
przy określaniu "wartości rynkowej".



Ale czynniki sa otwarte :-) "Stan i stopien zuzycia"



Jak najbardziej. Eurotax zawiera wycenę "przeciętnego" stanu.


I tak prawde mowiac, to ciekaw jestem jak okreslic "z dnia dokonania
czynnosci", jesli w okolicy w danym dniu nie sprzedano drugiego takiego
auta.
Ha - no wlasnie - jesli sprzedano tylko jedno, to wartosc zgodnie z
ustawa nalezy ustalic na podstawie ceny tej jednej transakcji :-)



Powodzenia w próbie wygrania tego w SA ;->

50
Data: 2 grudzień 2011, 22:22
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: venioo@int

W dniu 2011-12-02 18:27, J.F pisze:


Użytkownik "Gotfryd Smolik news" napisał w wiadomości


Dane z eurotaxu dotyczą przeciętnego pojazdu kupowanego
w przeciętnych okolicznościach.




Tak z ciekawości - to są naprawdę dane dotyczące ZAWARTYCH
transakcji w ujęciu przekrojowym?
To skąd oni je mają? ;)



Oni sa rzeczoznawcy, i maja placone za to ze wiedza, a pan jestes petent
i nie masz racji :-)

Pytanie oczywiscie zasadne, podobnie jak i innych wycen - nieruchomosci
mnie bardzo ciekawia :-)

A tak swoja droga, to urzad skarbowy ma informacje o wszystkich, no
prawie wszystkich transakcjach sprzedazy uzywanych samochodow na swoim
terenie, to powinien w swoich deklaracjach sprawdzac, a nie jakies
ksiazeczki kupowac :-)



No ale jak na podstawie deklaracji ma sprawdzac, jak tam pewnie z 80% to
farmazony podane przez pracownikow US sa powpisywane a nie realne ceny
pojazdow?
To by trzeba na podstawie umow kupna trzeba zrobic, bedacych w
posiadaniu WK - chociaz tu z prawdomownoscia petentow znowu problem.
Ale IMHO "wartosc rynkowa" jak sama nazwa wskazuje, to wartosc, za jaka
sie kupuje i sprzedaje towary na wolnym rynku. A mobile.de, ebay.de,
otomoto.pl itp. to wlasnie wolny rynek! Dajacy przekrojowe dane na temat
cen i wlasnosci danych przedmiotow (tu akurat pojazdow) Dlatego nie
jestem w stanie zrozumiec tych cen z kapelusza bedacych w eurotaxie.


Skoro dany model na mobile.de kosztuje srednio 1500-2000EUR, na


allegro.pl jest od 8000PLN-14000PLN - to skad "wyceny rzeczoznawcow" na
poziomie 14300??? Na podstawie czego? Egzemplarza muzealnego bez
przebiegu od dziadka emeryta???


Te dane sa po prostu jak dla mnie z kapelusza.



PS. A jesli chodzi o ubezpieczenie, to interesuje mnie uczciwa wycena.
Kupilem za 9k to w przypadku szkody calkowitej chce dostac 9k, a nie
14,3k bo tak jakas ksiazeczka mowi. Ale praktyka pokazuje raczej
zanizanie wartosci przez ubezpieczyciela, wiec temat jest czysto akademicki.
--
venioo
GG:198909

51
Data: 3 grudzień 2011, 00:02
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Gotfryd Sm

On Fri, 2 Dec 2011, MarcinJM wrote:


W dniu 2011-12-01 09:51, Andrzej Lawa pisze:


Primo: podatek jest od WARTOŚCI RYNKOWEJ a nie ceny zakupu. Czyli jeśli



A czy wartosc rynkowa, to nie wartosc, na ktora sprzedajacy i kupujacy sie
zgodzili?




Było - definicje podatkowe są lekko rozbieżne i nie dotyczą transakcji


obejmującej *ten* samochód, lecz transakcji obejmujących *takie*
samochody.


Różne czynniki, które powodują że konkretna cena może być wyższa lub


niższa *nie* są brane pod uwagę.


To akurat nie z tego przepisu (bo o "podmiotach powiązanych"), ale


z grubsza oddaje ideę: "taką cenę, jaką wynegocjowałyby nie powiązane
ze sobą podmiotu w warunkach wolnego rynku".


Jak chcesz np. sprzedać *dziś* (bo jutro wyjeżdżasz), to inny


czynnik (Twój brak czasu) powoduje że cena nie jest "taka jakby
inni sprzedawali".


A, ze ktos chce za podobny pojazd 6000zl to trudno, chciec sobie moze, tylko
jeszcze ktos musi to chciec kupic za ta kwote,




A tu masz oczywistą rację, bazowanie na danych dotyczących ofert


lub tylko pewnych kategorii transakcji narusza zasadę "wyceny
rynkowej", również tej podatkowej.


Poza tym ksiazeczka nie uwzglednia stanu pojazdu, a ten moze byc rozny.




Ale to Ci wolno uwzględnić, już ktoś pisał, że jak masz "twarde"


dowody na ów stan to US "odpuszcza".


Ja troopera kupilem za 3000zl, a jego wartosc oceniono na 7000. W umowie
stalo, ze silnik nie pracuje i auto do naprawy blacharskiej.
Mimo to w US zakwestionowano to i chciali mnie wyslac do specjalistycznego
(?) warsztatu, zeby stwierdzic, ze silnik nie pracuje a auto jest do naprawy
blacharskiej.




Ale tu US usiłował podważyć *dowody*, a nie wycenę :)
Na zasadzie "dobra, jeśli auto jest niesprawne to kwoty nie podważamy,


ale my Panu nie do końca wierzymy że ono jest niesprawne".


To co innego niż "ale my wg cennika chcemu Panu policzyć za sprawne auto


choć wiemy że jest niesprawne".


Odmowilem zlozenia PCC innego niz rzeczywiste dane.



...i odpuścili?
(no to masz odpowiedź - po prostu wybrali najtańszą wersję
sprawdzania, czy podatnik sam wierzy w to co mówi ;))

pzdr, Gotfryd

52
Data: 3 grudzień 2011, 11:12
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: J.F.

Dnia Sat, 3 Dec 2011 00:02:06 +0100, Gotfryd Smolik news napisał(a):


On Fri, 2 Dec 2011, MarcinJM wrote:


A czy wartosc rynkowa, to nie wartosc, na ktora sprzedajacy i kupujacy sie
zgodzili?



Było - definicje podatkowe są lekko rozbieżne i nie dotyczą transakcji
obejmującej *ten* samochód, lecz transakcji obejmujących *takie*
samochody.
Różne czynniki, które powodują że konkretna cena może być wyższa lub
niższa *nie* są brane pod uwagę.



Zalezy ktore - bo *takie_samochody* uwzglednia stan, opinie o wlascicielu
itp.


To akurat nie z tego przepisu (bo o "podmiotach powiązanych"), ale
z grubsza oddaje ideę: "taką cenę, jaką wynegocjowałyby nie powiązane
ze sobą podmiotu w warunkach wolnego rynku".



No to wlasnie mamy przyklad - (zalozmy ze) niepowiazane podmioty za to auto
taka cene wynegocjowaly :-)


Jak chcesz np. sprzedać *dziś* (bo jutro wyjeżdżasz), to inny
czynnik (Twój brak czasu) powoduje że cena nie jest "taka jakby
inni sprzedawali".



Zalezy ... a innym sie udalo sprzedac czy nie ? Bo jak nie, to jakos nie
wynegocjowali ceny :-)

J.

53
Data: 3 grudzień 2011, 11:16
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: J.F.

Dnia Fri, 02 Dec 2011 22:14:02 +0100, Andrzej Lawa napisał(a):


W dniu 02.12.2011 18:36, J.F pisze:


I tak prawde mowiac, to ciekaw jestem jak okreslic "z dnia dokonania
czynnosci", jesli w okolicy w danym dniu nie sprzedano drugiego takiego
auta.
Ha - no wlasnie - jesli sprzedano tylko jedno, to wartosc zgodnie z
ustawa nalezy ustalic na podstawie ceny tej jednej transakcji :-)



Powodzenia w próbie wygrania tego w SA ;->



Mysle ze bez klopotu, o ile sie tylko uda wydebic z US informacje o
transakcjach. Sadowi powinni udostepnic :-)
A jak nie w SA, to NSA powinien spojrzec laskawym okiem - w koncu domagam
sie tylko tego co jest czarno na bialym w dzienniku ustaw wydrukowane.

US sie moze tylko bronic wyciagajac inne deklaracje, powiedzmy z calego
wojewodztwa - choc uwazam ze wlasciy powinien byl lokalny US :-)

J.


54
Data: 3 grudzień 2011, 11:24
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: J.F.

Dnia Fri, 02 Dec 2011 22:22:21 +0100, venioo@interia.pl napisał(a):


W dniu 2011-12-02 18:27, J.F pisze:


A tak swoja droga, to urzad skarbowy ma informacje o wszystkich, no
prawie wszystkich transakcjach sprzedazy uzywanych samochodow na swoim
terenie, to powinien w swoich deklaracjach sprawdzac, a nie jakies
ksiazeczki kupowac :-)


No ale jak na podstawie deklaracji ma sprawdzac, jak tam pewnie z 80% to
farmazony podane przez pracownikow US sa powpisywane a nie realne ceny
pojazdow?



Mozna sie domagac podania wartosci oraz ceny osobno, bedzie poodstawa.


To by trzeba na podstawie umow kupna trzeba zrobic, bedacych w
posiadaniu WK - chociaz tu z prawdomownoscia petentow znowu problem.
Ale IMHO "wartosc rynkowa" jak sama nazwa wskazuje, to wartosc, za jaka
sie kupuje i sprzedaje towary na wolnym rynku. A mobile.de, ebay.de,
otomoto.pl itp. to wlasnie wolny rynek! Dajacy przekrojowe dane na temat
cen i wlasnosci danych przedmiotow (tu akurat pojazdow).



W Polsce w ogloszeniach masz czesto cene "wywolawcza", czy jak kto woli "do
negocjacji". No ale powiedzmy ze juz na tej podstawie mozna zapedy US
ukrocic.


Dlatego nie
jestem w stanie zrozumiec tych cen z kapelusza bedacych w eurotaxie.



A na mobile.de rozpietosc cen siega 4-5x, i to jeszcze za w miare cale i
prawne pojazdy. wiec moze nie calkiem z kapelusza.


Skoro dany model na mobile.de kosztuje srednio 1500-2000EUR, na
allegro.pl jest od 8000PLN-14000PLN - to skad "wyceny rzeczoznawcow" na
poziomie 14300??? Na podstawie czego? Egzemplarza muzealnego bez
przebiegu od dziadka emeryta???
Te dane sa po prostu jak dla mnie z kapelusza.



Drukujesz sobie pare takich ofert, najlpiej kupujesz Autogielde i
kserujesz, i juz masz podstawe do dochodzenia swego.

A nie nadziales sie na jakis nietypowy przypadek ? Zmiana roku itp ?


PS. A jesli chodzi o ubezpieczenie, to interesuje mnie uczciwa wycena.
Kupilem za 9k to w przypadku szkody calkowitej chce dostac 9k, a nie
14,3k bo tak jakas ksiazeczka mowi. Ale praktyka pokazuje raczej
zanizanie wartosci przez ubezpieczyciela, wiec temat jest czysto akademicki.



Zanizaja przy wyplacie, zawyzaja przy zawarciu polisy :-)
Ksiazeczki sa zdaje sie dwie - odpowiednio dla zakupu i sprzedazy przez
handlarza.

J.

55
Data: 3 grudzień 2011, 13:29
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Andrzej La

W dniu 03.12.2011 11:16, J.F. pisze:


Powodzenia w próbie wygrania tego w SA ;->



Mysle ze bez klopotu, o ile sie tylko uda wydebic z US informacje o
transakcjach. Sadowi powinni udostepnic :-)



A jakie informacje? W deklaracjach podawana jest WARTOŚĆ, a ta jest
sugerowana petentom na podstawie eurotaxu.


A jak nie w SA, to NSA powinien spojrzec laskawym okiem - w koncu domagam
sie tylko tego co jest czarno na bialym w dzienniku ustaw wydrukowane.



Hehehehehe

56
Data: 3 grudzień 2011, 13:31
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Andrzej La

W dniu 03.12.2011 11:24, J.F. pisze:


No ale jak na podstawie deklaracji ma sprawdzac, jak tam pewnie z 80% to
farmazony podane przez pracownikow US sa powpisywane a nie realne ceny
pojazdow?



Mozna sie domagac podania wartosci oraz ceny osobno, bedzie poodstawa.



Nie, nie można - nie ma takiej opcji w formularzach.


To by trzeba na podstawie umow kupna trzeba zrobic, bedacych w
posiadaniu WK - chociaz tu z prawdomownoscia petentow znowu problem.
Ale IMHO "wartosc rynkowa" jak sama nazwa wskazuje, to wartosc, za jaka
sie kupuje i sprzedaje towary na wolnym rynku. A mobile.de, ebay.de,
otomoto.pl itp. to wlasnie wolny rynek! Dajacy przekrojowe dane na temat
cen i wlasnosci danych przedmiotow (tu akurat pojazdow).



W Polsce w ogloszeniach masz czesto cene "wywolawcza", czy jak kto woli "do
negocjacji". No ale powiedzmy ze juz na tej podstawie mozna zapedy US
ukrocic.



"Wywoławcza" bywa wyższa, żeby było z czego stargować, albo bliska zera
- w przypadku aukcji.

57
Data: 3 grudzień 2011, 13:52
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: J.F.

Dnia Sat, 03 Dec 2011 13:31:10 +0100, Andrzej Lawa napisał(a):


W dniu 03.12.2011 11:24, J.F. pisze:


No ale jak na podstawie deklaracji ma sprawdzac, jak tam pewnie z 80% to
farmazony podane przez pracownikow US sa powpisywane a nie realne ceny
pojazdow?


Mozna sie domagac podania wartosci oraz ceny osobno, bedzie poodstawa.



Nie, nie można - nie ma takiej opcji w formularzach.



To sie wprowadzi. Jeden podpis ministra i bedzie.


Ale IMHO "wartosc rynkowa" jak sama nazwa wskazuje, to wartosc, za jaka
sie kupuje i sprzedaje towary na wolnym rynku. A mobile.de, ebay.de,
otomoto.pl itp. to wlasnie wolny rynek! Dajacy przekrojowe dane na temat
cen i wlasnosci danych przedmiotow (tu akurat pojazdow).



W Polsce w ogloszeniach masz czesto cene "wywolawcza", czy jak kto woli "do
negocjacji". No ale powiedzmy ze juz na tej podstawie mozna zapedy US
ukrocic.



"Wywoławcza" bywa wyższa, żeby było z czego stargować, albo bliska zera
- w przypadku aukcji.



Ale biegly rzeczoznawca bez trudu odrozni te dwa przypadki :-)

J.

58
Data: 3 grudzień 2011, 17:18
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Andrzej La

W dniu 03.12.2011 13:52, J.F. pisze:


Mozna sie domagac podania wartosci oraz ceny osobno, bedzie poodstawa.



Nie, nie można - nie ma takiej opcji w formularzach.



To sie wprowadzi. Jeden podpis ministra i bedzie.



No to leć zebrać 100 tysięcy podpisów (tyle zdaje się potrzeba do
obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej ;) )

59
Data: 3 grudzień 2011, 22:21
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Gotfryd Sm

On Sat, 3 Dec 2011, J.F. wrote:


Dnia Sat, 3 Dec 2011 00:02:06 +0100, Gotfryd Smolik news napisał(a):


On Fri, 2 Dec 2011, MarcinJM wrote:


A czy wartosc rynkowa, to nie wartosc, na ktora sprzedajacy i kupujacy sie
zgodzili?



Było - definicje podatkowe są lekko rozbieżne i nie dotyczą transakcji
obejmującej *ten* samochód, lecz transakcji obejmujących *takie*
samochody.
Różne czynniki, które powodują że konkretna cena może być wyższa lub
niższa *nie* są brane pod uwagę.



Zalezy ktore - bo *takie_samochody* uwzglednia stan,




Oczywiście jest jednoznacznie przez wszystkich zaakceptowane, że *TO*


uwzględnia, więc nie wiem dlaczego wyciągasz to w roli argumentu.


Przedkładasz dowody co do stanu i już.




opinie o wlascicielu itp.




Pod warunkiem jak wyżej oraz warunkiem że US uzna je za "obiektywne".
To też *nie* jest argument co do uznania *konkretnej* kwoty


uzyskanej przy sprzedaży za "rynkową w rozumieniu PCC" tylko dlatego,
że tyle wynosiła.


To akurat nie z tego przepisu (bo o "podmiotach powiązanych"), ale z
grubsza oddaje ideę: "taką cenę, jaką wynegocjowałyby nie powiązane ze
sobą podmiotu w warunkach wolnego rynku".



No to wlasnie mamy przyklad - (zalozmy ze) niepowiazane podmioty za to auto
taka cene wynegocjowaly :-)




Jeśli odstaje od "przeciętnej w rozumieniu US" to tej tezy nie obronisz


w postępowaniu.


Jak chcesz np. sprzedać *dziś* (bo jutro wyjeżdżasz), to inny
czynnik (Twój brak czasu) powoduje że cena nie jest "taka jakby
inni sprzedawali".



Zalezy ... a innym sie udalo sprzedac czy nie ?




Na takie pytanie US wyciąga rzeczony "eurotax".
I mówi: "zdaniem fachowców jest tyle".




Owszem, w zupełności zgadzam się co do faktu że eurotax nie do


końca odpowiada treści ustawy, ale na pewno lepiej niż jedna
pojedyncza "udana transakcja".


Możesz mieć inne zdanie, wolno Ci!



pzdr, Gotfryd

60
Data: 5 grudzień 2011, 19:08
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek wedł? ug książeczki skarbowego?

Autor: ptoki

On Dec 2, 8:18=A0am, Andrzej Lawa
wrote:


W dniu 01.12.2011 18:16, ptoki pisze:

> Skoro US _zawsze_ sie czepia ze placic trzeba podatki od stanu
> faktycznego to czemu tutaj tak mocno naciska aby placic wg ksiazki?

Jaki=B6 nieprzytomny chyba jeste=B6... Wyra=BCnie pisz=EA, =BFe podatek j=


est od


WARTO=A6CI, a nie od ceny z tego indywidualnego przypadku.


Wiem, rozumiem co piszesz.
Chodzi mi o to ze tak latwo akceptuje sie podwojny standard gdzie raz
sie placi od rzeczywistego przychodu a raz od wydumanego.


To, =BFe tobie uda=B3o si=EA kupi=E6 taniej niekoniecznie oznacza, =BFe w=


arto=B6=E6


pojazdu jest faktycznie ni=BFsza.


No to co? Taka kwota zmienila wlasciciela.


W szczeg=F3lno=B6ci je=B6li pojazd jest ubezpieczony i zostanie skasowany=
to
ubezpieczyciel warto=B6=E6 zasadniczo we=BCmie z tych tabel, chyba =BFe d=


opatrzy


si=EA jakich=B6 czynnik=F3w obni=BFaj=B1cych warto=B6=E6 przed zdarzeniem=
albo ty
wyka=BFesz, =BFe z jakiego=B6 powodu warto=B6=E6 jego by=B3a wy=BFsza.


A to juz trzeci aspekt. Bo w przypadku naprawy szkody nieistotne ile
kosztowal utracony dobytek. Wazne ile kosztuje taki w zamian.

Mnie denerwuje swobodne lawirowanie pomiedzy wartosciami samochodu w
zaleznosci od sytuacji.

Inaczej zapytam:
Czy moja transakcja ma jakakolwiek szanse na wplyw na statystyke?
Auto bylo wczesniej w leasingu. I zostalo sprzedane wlasnie za 2/3
ceny tabelarycznej...

Czy zdaza sie ze placi sie podatek od wartosci mniejszej niz w
tabelkach?
Jak praktycznie musiala by taka transakcja wygladac?
Czy sa w polsce samochody ktore w eurotaxie sa tansze niz w
rzeczywistosci (zabytki odpadaja)?

61
Data: 5 grudzień 2011, 19:15
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek wedł? ug książeczki skarbowego?

Autor: ptoki

On Dec 1, 3:26=A0pm, "Robert_J" wrote:


> To Urz=B1d Skarbowy powinien Ci udowodni=E6, =BFe go oszuka=B3e=B6,
> a nie Ty go, =BFe tego nie zrobi=B3e=B6. Nie ma te=BF obowi=B1zku
> wpisywania w umowie sprzeda=BFy, =BFe pojazd jest uszkodzony.
> Natomiast o tym, =BFe by=B3 uszkodzony mo=BFe =B6wiadczy=E6
> cho=E6by... cena.

Czy=BFby? ;-)
Nie jestem mi=B3o=B6nikiem fiskusa, ale akurat tutaj to chyba
nie masz racji. Gdyby by=B3o jak piszesz to 95% aut z drugiej
r=EAki (prywatnych) by=B3oby sprzedawane za =E6wier=E6 obecnej ceny
rynkowej (oczywi=B6cie na papierze). Reszta kasy bez kwitu
;-). W takiej transakcji =BFadnej ze stron nie zale=BFy na
wysokiej kwocie wpisanej w umowie :-)


Niekoniecznie. Gdy jednak cos by sie stalo i kupujacy chcialby sie z
sprzedawca sadzic to tylko o kwote z umowy.
Nie sadze zeby popularne bylo wpisywanie zbyt niskich kwot.
Szczegolnie w przypadku samochodow uzywanych.


62
Data: 5 grudzień 2011, 22:59
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek wedł? ug książeczki skarbowego?

Autor: Gotfryd Sm

On Mon, 5 Dec 2011, ptoki wrote:


On Dec 2, 8:18 am, Andrzej Lawa


WARTOŚCI, a nie od ceny z tego indywidualnego przypadku.


Wiem, rozumiem co piszesz.
Chodzi mi o to ze tak latwo akceptuje sie podwojny standard gdzie raz
sie placi od rzeczywistego przychodu a raz od wydumanego.




Ale to pretensje do Sejmu - wzięli i tak zapisali w ustawie.
Pod dyktando kolejnych ministrów finansów raczej.




Inaczej zapytam:
Czy moja transakcja ma jakakolwiek szanse na wplyw na statystyke?




To jest właśnie jedyny krytyczny element, z którym (zakładając,


że podatki były i będą), pozostaje się zgodzić: *ABY* wycena
rynkowa była rzetelna, Twoja transakcja powinna również gdzieś
tam być ujęta (nawet w roli "marginesu do odrzucenia", ale przynajmniej
by do tego służyła :>).


Bazowanie na *wybranych* transakcjach narusza literę ustawy, a to


(jak rozumiem powszechnie) się robi (a raczej USy robią).

pzdr, Gotfryd

63
Data: 6 grudzień 2011, 08:24
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Andrzej La

W dniu 05.12.2011 19:08, ptoki pisze:


Wiem, rozumiem co piszesz.
Chodzi mi o to ze tak latwo akceptuje sie podwojny standard gdzie raz
sie placi od rzeczywistego przychodu a raz od wydumanego.



Ale to nie jest od przychodu!

Tylko od czynności cywilno-prawnej.


To, że tobie udało się kupić taniej niekoniecznie oznacza, że wartość
pojazdu jest faktycznie niższa.


No to co? Taka kwota zmienila wlasciciela.



Ale to nie jest podatek od kwoty przechodzącej z ręki do ręki!

[ciach]


Czy moja transakcja ma jakakolwiek szanse na wplyw na statystyke?
Auto bylo wczesniej w leasingu. I zostalo sprzedane wlasnie za 2/3
ceny tabelarycznej...



Pewnie, że ma. Eurotax swoich danych nie bierze z powietrza
(przynajmniej nie tylko ;) )


Czy zdaza sie ze placi sie podatek od wartosci mniejszej niz w
tabelkach?



Jeśli się uzasadni niższą wartość przedmiotu transakcji to oczywiście.


Jak praktycznie musiala by taka transakcja wygladac?
Czy sa w polsce samochody ktore w eurotaxie sa tansze niz w
rzeczywistosci (zabytki odpadaja)?



Pewnie, że są - jeśli chociażby mają jakieś wypasione wyposażenie dodatkowe.

64
Data: 6 grudzień 2011, 17:05
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek wedł? ug książeczki skarbowego?

Autor: ptoki

On Dec 6, 8:24=A0am, Andrzej Lawa
wrote:


W dniu 05.12.2011 19:08, ptoki pisze:

> Wiem, rozumiem co piszesz.
> Chodzi mi o to ze tak latwo akceptuje sie podwojny standard gdzie raz
> sie placi od rzeczywistego przychodu a raz od wydumanego.

Ale to nie jest od przychodu!

Tylko od czynno ci cywilno-prawnej.


Jak zwal tak zwal.


>> To, e tobie uda o si kupi taniej niekoniecznie oznacza, e warto
>> pojazdu jest faktycznie ni sza.

> No to co? Taka kwota zmienila wlasciciela.

Ale to nie jest podatek od kwoty przechodz cej z r ki do r ki!

[ciach]


No to znaczy ze w sumie placi sie podatek z sufitu.
Po co sie podpierac udawaniem ze wartosc jest rynkowa?



> Czy moja transakcja ma jakakolwiek szanse na wplyw na statystyke?
> Auto bylo wczesniej w leasingu. I zostalo sprzedane wlasnie za 2/3
> ceny tabelarycznej...

Pewnie, e ma. Eurotax swoich danych nie bierze z powietrza
(przynajmniej nie tylko ;) )


Ja wiem ze moja transakcja w nim sie nie pojawi.
_Moze_ pojawi sie ta inicjalna (odejscie z leasingu) ale moja na pewno
nie. A przynajmniej nie za prawdziwa kwote tylko za te co kazal wpisac
w kratke US.

Takie samonakrecajace sie zjawisko.
-kupilem burak chce zaplacic podatek PCC.
-placisz pan podatek od miliona.
-ale zaplacilem za niego 2 zl.
-placisz pan od miliona, tak mowi ksiazka.
-no dobra.
-wpisz pan tu w kratke bc43 milion.
-zaplac pan.
-A skad sie wziala taka wycena?
-robimy statystyke z kratki bc43.





> Czy zdaza sie ze placi sie podatek od wartosci mniejszej niz w
> tabelkach?

Je li si uzasadni ni sz warto przedmiotu transakcji to oczywi cie.


Ale za rzeczoznawce i tak zaplace i mi tego nikt nie zwroci czy to w
gotowce czy upuscie podatku?

U mnie roznica to bylo jakies 200zl. Miedzy podatkiem od tych 18kzl a
27kzl. Gra nie warta swieczki. Ale tylko dla mnie. US sie cieszy ze
podklepalem taka wycene z ksiazki bo pewnie trafi ona spowrotem w
tryby statystyczne i zostanie wydrukowana w eurotaxie...


> Jak praktycznie musiala by taka transakcja wygladac?
> Czy sa w polsce samochody ktore w eurotaxie sa tansze niz w
> rzeczywistosci (zabytki odpadaja)?

Pewnie, e s - je li chocia by maj jakie wypasione wyposa enie dodatkowe.


Slabo to widze. Zazwyczaj kupuje sie caly pakiet. A to w eurotaxie
jest uwzglednione.



65
Data: 7 grudzień 2011, 14:57
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Andrzej La

W dniu 06.12.2011 17:05, ptoki pisze:


Chodzi mi o to ze tak latwo akceptuje sie podwojny standard gdzie raz
sie placi od rzeczywistego przychodu a raz od wydumanego.



Ale to nie jest od przychodu!

Tylko od czynno ci cywilno-prawnej.


Jak zwal tak zwal.



To jest bardzo istotna różnica.

[ciach]


No to znaczy ze w sumie placi sie podatek z sufitu.



Nie z sufitu.


Po co sie podpierac udawaniem ze wartosc jest rynkowa?



Ale to nie jest udawanie.


Czy moja transakcja ma jakakolwiek szanse na wplyw na statystyke?
Auto bylo wczesniej w leasingu. I zostalo sprzedane wlasnie za 2/3
ceny tabelarycznej...



Pewnie, e ma. Eurotax swoich danych nie bierze z powietrza
(przynajmniej nie tylko ;) )


Ja wiem ze moja transakcja w nim sie nie pojawi.
_Moze_ pojawi sie ta inicjalna (odejscie z leasingu) ale moja na pewno
nie. A przynajmniej nie za prawdziwa kwote tylko za te co kazal wpisac
w kratke US.



Dlaczego twierdzisz, że eurotax bierze dane z US? Trochę by to było
nielogiczne - A bierze dane z B, a B te same dane dostarcza z powrotem
A. Perpetuum mobile.

[ciach]


Czy zdaza sie ze placi sie podatek od wartosci mniejszej niz w
tabelkach?



Je li si uzasadni ni sz warto przedmiotu transakcji to oczywi cie.


Ale za rzeczoznawce i tak zaplace i mi tego nikt nie zwroci czy to w
gotowce czy upuscie podatku?



Jak umiesz sam rzetelnie uzasadnić, to rzeczoznawca nie jest potrzebny.

[ciach]


Pewnie, e s - je li chocia by maj jakie wypasione wyposa enie dodatkowe.


Slabo to widze. Zazwyczaj kupuje sie caly pakiet. A to w eurotaxie
jest uwzglednione.



W eurotaxie jest wyposażenie podstawowe.

66
Data: 7 grudzień 2011, 21:17
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek wedł? ug książeczki skarbowego?

Autor: ptoki

On Dec 7, 2:57=A0pm, Andrzej Lawa
wrote:


W dniu 06.12.2011 17:05, ptoki pisze:

>>> Chodzi mi o to ze tak latwo akceptuje sie podwojny standard gdzie raz
>>> sie placi od rzeczywistego przychodu a raz od wydumanego.

>> Ale to nie jest od przychodu!

>> Tylko od czynno ci cywilno-prawnej.

> Jak zwal tak zwal.

To jest bardzo istotna r nica.


Tylko dla prawnika czy innego s=B3u=BFbisty.
Dla istoty sprawy jeden kit jak zwiemy ten podatek.
Istotne jest od czego jest placony. A wychodzi na to ze od tego co
stoi w ksiazce ktora ma niepelne podpiecie do rzeczywistosci.
Czy to polaczenie jest niepelne intencjonalnie czy nie to juz trudno
powiedziec.



> No to znaczy ze w sumie placi sie podatek z sufitu.

Nie z sufitu.


No, z polowy sufitu...


> Po co sie podpierac udawaniem ze wartosc jest rynkowa?

Ale to nie jest udawanie.


Alez jest. Z prostego powodu. Bo transakcje prywatne do eurotaxu nie
trafia (chyba ze z US).
Wiec udajemy ze czesci rynku nie ma.


>>> Czy moja transakcja ma jakakolwiek szanse na wplyw na statystyke?
>>> Auto bylo wczesniej w leasingu. I zostalo sprzedane wlasnie za 2/3
>>> ceny tabelarycznej...

>> Pewnie, e ma. Eurotax swoich danych nie bierze z powietrza
>> (przynajmniej nie tylko ;) )

> Ja wiem ze moja transakcja w nim sie nie pojawi.
> _Moze_ pojawi sie ta inicjalna (odejscie z leasingu) ale moja na pewno
> nie. A przynajmniej nie za prawdziwa kwote tylko za te co kazal wpisac
> w kratke US.

Dlaczego twierdzisz, e eurotax bierze dane z US? Troch by to by o
nielogiczne - A bierze dane z B, a B te same dane dostarcza z powrotem
A. Perpetuum mobile.


A niby skad ma te dane?
Moze firmy leasingowe mu swoje transakcje dostarczaja ale ja nie.
Czyli moja transakcja tam nie trafi. A jesli dane sa z US to trafi ale
z bzdurna kwota.


>> Pewnie, e s - je li chocia by maj jakie wypasione wyposa enie dodatkow=


e.


> Slabo to widze. Zazwyczaj kupuje sie caly pakiet. A to w eurotaxie
> jest uwzglednione.

W eurotaxie jest wyposa enie podstawowe.



W eurotaxie sa wersje wyposazenia.
Ten sam samochod w zaleznosci od silnika i pakietu ma rozna cene.
Tylko jesli kupisz to samo indywidualnie (zazwyczaj drozej) do modelu
podstawowego to podpadniesz pod tanszy wariant modelu. Ale czy w
praktyce takie cos sie zdaza nie chce mi sie wierzyc...

67
Data: 8 grudzień 2011, 12:00
Temat:

Re: Urząd skarbowy, zakup samochodu i? podatek według książeczki skarbowego?

Autor: Andrzej La

W dniu 07.12.2011 21:17, ptoki pisze:


Tylko od czynno ci cywilno-prawnej.




Jak zwal tak zwal.



To jest bardzo istotna r nica.


Tylko dla prawnika czy innego służbisty.
Dla istoty sprawy jeden kit jak zwiemy ten podatek.
Istotne jest od czego jest placony. A wychodzi na to ze od tego co
stoi w ksiazce ktora ma niepelne podpiecie do rzeczywistosci.
Czy to polaczenie jest niepelne intencjonalnie czy nie to juz trudno
powiedziec.



No beton...

Zrozum wreszcie - ten podatek nie ma NIC wspólnego z zapłaconą kwotą.
Dotyczy wyłącznie oszacowanej rynkowej WARTOŚCI.

Możesz w przypływie dobrego serca sprzedać komuś samochód za połowę
ceny, jaką mógłbyś na rynku uzyskać, ale wartość tego samochodu się nie
zmienia i podatek należy się od tej wartości, a nie od ceny.

Możesz też sprzedawać samochód, który wart jest połowę mniej, bo np. ma
silnik do remontu i powybijane szyby. Ale wtedy kupujący będzie musiał
na kontroli uzasadnić, dlaczego ta wartość jest aż tak niska.

Może się też okazać, że faktycznie wartość tego typu samochodów spadła,
czego tabele referencyjne używane przez US jeszcze nie uwzględniły.
Wtedy w razie kontroli trzeba będzie wykazać, że faktycznie ceny spadły.

Urzędnik przy składaniu PCC-3 tylko i wyłącznie dla twojego dobra nalega
na wpisanie kwoty jaką ma w danych referencyjnych gdyż w przeciwnym
przypadku będziesz potem przez US wzywany do wyjaśnienia sprawy.


Tematy powiązane z Urząd skarbowy, zakup samochodu i podatek według książeczki skarbowego:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24