otopr.pl Grupy dyskusyjne W jakiej odleglosci?

W jakiej odleglosci?

1
Data: 10 marzec 1999, 11:06
Temat:

W jakiej odleglosci?

Autor: Krzysztof

Ja mam wiosenne juz pytanie: w jakiej odleglosci od siebie sadzic
roslinki (krzewy)? Przewaznie w ksiazkach w opisie jest podana
maksymalna wysokosc roslinki, lub osiagana po np. 10 latach, a z reguly
brak jej rozlozystosci. Gdzies znalazlem taki wzorek na odleglosc miedzy
roslinkami:
(wysokosc jednej + wysokosc drugiej) / 3 = zalecana odleglosc miedzy
roslinami.
Co na to Szanowni Peelrecogrodnicy?

--
Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof Koterba e-mail: kkoterba@rsw.pl
http://www.row.net.pl/~kkoterba/webpage/index.html

--
Dostęp dodzwaniany do usług DARMO !- http://rubikon.pl

2
Data: 10 marzec 1999, 21:55
Temat:

Re: W jakiej odleglosci?

Autor: Piotr Sici


Ja mam wiosenne juz pytanie: w jakiej odleglosci od siebie sadzic
roslinki (krzewy)?



Wg. mnie takiego wzoru nie ma - wzrost roślin zależy od tylu czynników, że
trudno to sprowadzić do wzoru matematycznego. Nie martw się - rośliny dadzą
sobie radę i dostosują się wzajemnie do sąsiedztwa. Ideałem jast oczywiście
na szerokość korony ale komu starczy miejsca i cierpliwości na czekanie na
końcowy
efekt (kilka lub naście lat)?
Inna sprawa, że w efekcie możesz otrzymać "kupę" zieleni (dlatego trzeba
sadzić obok
siebie różniące się kolorem, porą kwitnienia, kształtem liści itp.) ale
lepsze to (wg. mnie) od grzecznie poukładanych w rządkach soliterów.
Jeżeli zobaczysz, że coś nie gra z odległościami (rośliny się zbytnio
zrastają lub wykrzywiają w przeciwne strony) zawsze można przesadzić i już.

Pozdrowienia
piotrs@radix.pl






--
Dostęp dodzwaniany do usług DARMO !- http://rubikon.pl

3
Data: 11 marzec 1999, 10:31
Temat:

Re: W jakiej odleglosci?

Autor: Krzysztof


Piotr Siciarski napisał(a) w wiadomości:
<7c6udk$ni2$7@gemini.webcorp.com.pl>...


Jeżeli zobaczysz, że coś nie gra z odległościami (rośliny się zbytnio
zrastają lub wykrzywiają w przeciwne strony) zawsze można przesadzić i już.


Ogrodu i tak nie robi się na "całe życie". Można zmieniać zawsze wtedy
jeżeli coś Ci nie odpowiada.
:-) http://ogrod.to.jest.to



--
Dostęp dodzwaniany do usług DARMO !- http://rubikon.pl

4
Data: 11 marzec 1999, 13:16
Temat:

Re: W jakiej odleglosci?

Autor: imid

Jak rozpoczynalem swoje amatorskie ogrodnictwo, to wszystko sadzilem jak
chcialem. Potem zajrzalem do ksiazek i zlapalem sie za glowe, wynikalo z
tego ze wszystko zle jezeli chodzi o odleglosci. Potem pojechalem do Kanady,
zobaczylem ogrod w Vancouver i okazalo sie,ze wielcy ogrodnicy na dlugo
przezdemna popelnili tesame "bledy". Obok siebie rosly wielkie drzewa,
krzewy... wszystko razem tworzac zwarta kompozycje, pelna barw, dzika i
bardzo ciekawa. Nie pasowalo to do zadnych zasad przedstawionych w
ksiazkach. Od tej pory nie przejmuje sie. Mam nadzieje,ze w przyszlosci ten
ogrod pokocha ktos tak jak ja ( widze nawet jedna kanydatke) i wyprostuje
wszystko po swojemu. Ale to juz bedzie jego zmartwienie.
Pozdrawiam,
Tomek Niemiec

--




5
Data: 12 marzec 1999, 08:55
Temat:

Re: W jakiej odleglosci?

Autor: Sławek Wąs

imid napisał(a) w wiadomości: <7c8boa$tkb$1@spray.atcom.net.pl>...


...Mam nadzieje,ze w przyszlosci ten
ogrod pokocha ktos tak jak ja ( widze nawet jedna kanydatke) i


wyprostuje


wszystko po swojemu. Ale to juz bedzie jego zmartwienie...



Chyba Jej a nie jego?
--

Pozdrawiam Sławek
----------------------------------------------------
swasacz@polbox.com http://free.polbox.pl/s/swasacz



--
Dostęp dodzwaniany do usług DARMO !- http://rubikon.pl

6
Data: 17 marzec 1999, 02:52
Temat:

Re: W jakiej odleglosci?

Autor: Piotr Sici


...Mam nadzieje,ze w przyszlosci ten
ogrod pokocha ktos tak jak ja ( widze nawet jedna kanydatke) i


wyprostuje


wszystko po swojemu. Ale to juz bedzie jego zmartwienie...



Chyba Jej a nie jego?




Sławku.
Najpierw jest Ona, później przychodzi On, a potem Ono.

Nie wiedziałeś?

:-)
piotrs@radix.pl




--
Dostęp dodzwaniany do usług DARMO !- http://rubikon.pl

7
Data: 18 marzec 1999, 08:17
Temat:

Re: W jakiej odleglosci?

Autor: Andrzej Op


imid wrote in message <7c8boa$tkb$1@spray.atcom.net.pl>...


Jak rozpoczynalem swoje amatorskie ogrodnictwo, to wszystko sadzilem jak
chcialem. Potem zajrzalem do ksiazek i zlapalem sie za glowe, wynikalo z
tego ze wszystko zle jezeli chodzi o odleglosci. Potem pojechalem do


Kanady,


zobaczylem ogrod w Vancouver i okazalo sie,ze wielcy ogrodnicy na dlugo
przezdemna popelnili tesame "bledy". Obok siebie rosly wielkie drzewa,




Pewnie zależy to od "decelowego celu". W książkach podawane są "najbardziej
optymalne" odległości i są przeznaczone zwykle dla ludzi nie czujących
bluesa, tak aby i im udało się stworzenie jakiegoś sensownego ogrodu. Sam
też nie stosuję sie do tych wytycznych bo nie mam tyle ziemi.

Pozdrawiam
Andrzej



8
Data: 22 marzec 1999, 23:15
Temat:

Re: W jakiej odleglosci?

Autor: Jacek Kali

Kolego
Jest jeszcze jeden czynnik o którym poprzednicy nic nie napisali albo nie
dostrzegłem tego w natłoku informacji.
Prosze zwrócic uwage na fakt jak radza sobie drzewa w lesie sadzone przeciez
czasami bardzo gęsto.
Układ biologiczny drzewa rośliny wytwarza swoista otoczke przestrzenna wokół
siebie konkurując
z sąsiadami swoja siłą biologiczna. Te swoiste biopole co do którego sa
różne zdania powoduje że gałęzie kron sąsiadujących drzew nie ocierają się a
pnie drzewa na pewnej wysokości juz nie sa w stanie wzajemnie przerosnąć


A słabe osobniki po prostu są niższe i wypadają. W przypadku drzew o


odmienym listowiu . - Iglaste i liściaste to te reguły najlepiej samemu
zaobserwować spacerując w lasach mieszanych .
Jakie odległości pomiedzy roslinami zastosujemy to taki ogród - przestrzeń
ukształtujemy .
Pozdrawiam
Jacek
kaliszanj@optimus.net.pl

Andrzej Opejda napisał(a) w wiadomości: <7cqhje$k3s$1@news.ikp.pl>...



imid wrote in message <7c8boa$tkb$1@spray.atcom.net.pl>...


Jak rozpoczynalem swoje amatorskie ogrodnictwo, to wszystko sadzilem jak
chcialem. Potem zajrzalem do ksiazek i zlapalem sie za glowe, wynikalo z
tego ze wszystko zle jezeli chodzi o odleglosci. Potem pojechalem do


Kanady,


zobaczylem ogrod w Vancouver i okazalo sie,ze wielcy ogrodnicy na dlugo
przezdemna popelnili tesame "bledy". Obok siebie rosly wielkie drzewa,




Pewnie zależy to od "decelowego celu". W książkach podawane są "najbardziej
optymalne" odległości i są przeznaczone zwykle dla ludzi nie czujących
bluesa, tak aby i im udało się stworzenie jakiegoś sensownego ogrodu. Sam
też nie stosuję sie do tych wytycznych bo nie mam tyle ziemi.

Pozdrawiam
Andrzej







Tematy powiązane z W jakiej odleglosci?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24