otopr.pl Grupy dyskusyjne Wywabianie pasożytów spod skóry?

Wywabianie pasożytów spod skóry?

1
Data: 6 listopad 2005, 19:12
Temat:

Wywabianie pasożytów spod skóry?

Autor: GP

Żona przyniosła mi z pracy metodę wywiabiania robaków spod skóry dziecka:
Robi się ciasto jak do naleśników i w kąpieli masuje się tym ciastem plecy
dziecka. Robaki mają wyłazić do tego słodkiego i wtedy trzeba je zbierać.
Jako sceptyk pozwoliłem zrobić doświadczenie. I co ciekawe pojawiło się
kilka robakopodobnych tworów. Większość to jakieś brązowe zlepki, ale jeden
rzeczywiście wyglądał na małą glistkę o rozmiarach średnica ok, 1/3 mm
długość 1cm.
Patrzę na tę "glistę" pod lupą, ale mam za słabe powiększenie i na biedę
możnaby to uznać za stworzenie, a nie mam mikroskopu, żeby to zbadać
dokładniej. Moja interpretacja jest jednak taka, że to są zwykłe kluski z
mąki i brudu, który na skórze zawsze się gromadzi, a przy rozgrzanej skórze
wychodzi jeszcze więcej łoju ze skóry. Masując to ciasto po skórze robią się
mini kluski i w ten sposób rodzą się "robaki".

Jednak wszystko jest możliwe. Dlatego, poddaje to waszej fachowej ocenie. Co
o tym myślicie?

Pozdrawiam
Grzegorz



2
Data: 6 listopad 2005, 19:35
Temat:

Re: Wywabianie =?iso-8859-2?Q?paso=BFyt=F3w_spod_sk=F3ry=3F?=

Autor: Kaja

Sun, 6 Nov 2005 19:12:07 +0100, *GP*
napisał(a):


Żona przyniosła mi z pracy metodę wywiabiania robaków spod skóry dziecka:



Jakie robaki pod skórą ma Twoje dziecko?


--
Kaja

3
Data: 6 listopad 2005, 20:03
Temat:

Re: Wywabianie pasożytów spod skóry?

Autor: sq1euo


Użytkownik "GP" napisał w wiadomości
news:dklh5i$d4k$1@nemesis.news.tpi.pl...


Żona przyniosła mi z pracy metodę wywiabiania robaków spod skóry dziecka:
Robi się ciasto jak do naleśników i w kąpieli masuje się tym ciastem plecy
dziecka. Robaki mają wyłazić do tego słodkiego i wtedy trzeba je zbierać.
Jako sceptyk pozwoliłem zrobić doświadczenie. I co ciekawe pojawiło się
kilka robakopodobnych tworów. Większość to jakieś brązowe zlepki, ale
jeden
rzeczywiście wyglądał na małą glistkę o rozmiarach średnica ok, 1/3 mm
długość 1cm.
Patrzę na tę "glistę" pod lupą, ale mam za słabe powiększenie i na biedę
możnaby to uznać za stworzenie, a nie mam mikroskopu, żeby to zbadać
dokładniej. Moja interpretacja jest jednak taka, że to są zwykłe kluski z
mąki i brudu, który na skórze zawsze się gromadzi, a przy rozgrzanej
skórze
wychodzi jeszcze więcej łoju ze skóry. Masując to ciasto po skórze robią
się
mini kluski i w ten sposób rodzą się "robaki".

Jednak wszystko jest możliwe. Dlatego, poddaje to waszej fachowej ocenie.
Co
o tym myślicie?




:))))))))))) LOL


--
Jarek (SQ1EUO)
sq1euo@wp.pl
sq1euo@stud.pam.szczecin.pl
GG:1277234



4
Data: 6 listopad 2005, 20:29
Temat:

Sprawdź pod mikroskopem...

Autor: stokrotka

Czytałam o tym na innym forum .
Czekam, aż to zbadasz. Jak nie masz mikroskopu, to kup dziecku na gwiazdę:).

Z jednej strony myślę to co ty (może to mini kluski, może łuj z gruczołów
potowych, może ludzie się za rzadko myją, itp).
Z drugiej jednak wiem, że wiele robali, gdy zjemy ich jaja(larwy itp),
rozmnaża się poprzez zagnieżdżenie w tkankach.
Czasem do dalszego rozwoju potrzebna jest dalsza wędrówka np do żołądka itp,
czasem nie.
Może to nie jest tak, że w człowieku siedzą wcześniej robale, które wyłażą,
tylko w tych dziwnych słodkich warunkach budzą się ich jakieś formy
przetrwalnikowe (to słowo tu nie pasuje, bo to nie bakterie),
wylęgają i wychodzą jako robaczki? A może jakiś rodzaj świeżbu itp?

Nie mam ochoty testować na sobie, i mam wrażenie, że jest to masowa akcja
niszczenia miodu. Ja bym tego zabroniła do czasu, aż ktoś tego nie zbada pod
mikroskopem.
Napisałeś, że ma to średnicę 0,3 mm i długość ok 1 cm.
Jakby to był robal, to by ci lupa wystarczyła by mieć tę pewność.



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

5
Data: 6 listopad 2005, 20:49
Temat:

Re: =?ISO-8859-2?Q?Wywabianie_paso=BFyt=F3?= =?ISO-8859-2?Q?w_spod_sk=F3ry=3F?=

Autor: Mariusz

On Sun, 6 Nov 2005 19:12:07 +0100, "GP" wrote:

Witam


Żona przyniosła mi z pracy metodę wywiabiania robaków spod skóry dziecka:
Robi się ciasto jak do naleśników i w kąpieli masuje się tym ciastem plecy
dziecka. Robaki mają wyłazić do tego słodkiego i wtedy trzeba je zbierać.



Hehehe :D
Przepis dla wędkarzy :D
Będą wyłazić jak muchy do miodu :D
Bez urazy, ale kto w pracy podał żonie taki przepis?
To się nadaje do "Discovery" Prawda czy fałsz - Pogromcy mitów :)


Jako sceptyk pozwoliłem zrobić doświadczenie. I co ciekawe pojawiło się
kilka robakopodobnych tworów. Większość to jakieś brązowe zlepki, ale jeden
rzeczywiście wyglądał na małą glistkę o rozmiarach średnica ok, 1/3 mm
długość 1cm.



Na dziecku było to doświadczenie?


Patrzę na tę "glistę" pod lupą, ale mam za słabe powiększenie i na biedę
możnaby to uznać za stworzenie, a nie mam mikroskopu, żeby to zbadać
dokładniej. Moja interpretacja jest jednak taka, że to są zwykłe kluski z
mąki i brudu, który na skórze zawsze się gromadzi, a przy rozgrzanej skórze
wychodzi jeszcze więcej łoju ze skóry. Masując to ciasto po skórze robią się
mini kluski i w ten sposób rodzą się "robaki".



Pomasuj sobie spoconą skórę na brzuchu, plecach, ramieniu bez owego
"ciasta" :) na sucho i też często uda Ci się zrobić twór glistopodobny
"skonstruowany" z brudu i potu.


Jednak wszystko jest możliwe. Dlatego, poddaje to waszej fachowej ocenie. Co
o tym myślicie?



Myślę, że z tym ciastem to jakiś szamanizm.
Owszem, są metody usuwania robaków, glist itp. np. owsików ale nie
spotkałem się z tym, żeby wywabiać je słodkim ciastem.


Pozdrawiam

Mariusz

6
Data: 6 listopad 2005, 20:56
Temat:

Re: =?ISO-8859-2?Q?Sprawd=A5_pod_mikrosk?= =?ISO-8859-2?Q?opem...?=

Autor: Mariusz

On 6 Nov 2005 20:29:26 +0100, "stokrotka"
wrote:

Witam


Czytałam o tym na innym forum .
Czekam, aż to zbadasz. Jak nie masz mikroskopu, to kup dziecku na gwiazdę:).


[ciap]

Stokrotko, dołączaj swój post do konkretnego wątku, bo nie każdy z
grupowiczów wie, o czym piszesz i komu odpowiadasz.
Twoja odpowiedź powinna iść do tematu: "Re: Wywabianie pasożytów spod
skóry?"

Pozdrawiam

Mariusz

7
Data: 6 listopad 2005, 20:57
Temat:

Re: Wywabianie pasożytów spod skóry?

Autor: GP

Doświadczenie było na dziecku, bo potencjalna szkodliwość jest mała. Zresztą
nawet nie wiedziało, co robimy. Myślało, że to krem.
Jutro zbadam to pod mikroskopem dzieciaka (przyrząd jest teraz u babci
dziecka).
To dziwne, bo okaz ten po wyschnięciu jest elastyczny i nie łamie się.
Wygląda tak jakby składał się z trzech mini członów i jakby ryjka.
Szukam teraz w sieci informacji o pasożytach. Może rzeczywiście są jakieś
podskórne.

Muszę wam powiedzieć, że traktowałem to jak bzdurę i zrobiłem ten zabieg
jako człowiek otwarty na doświadczenia i dla wykazania, że koleżanka z pracy
żony głosi jakieś zabobony. Ale ten twór mnie zdziwił. Jeśli pod tym
dziecięcym mikroskopem nadal będę miał wątpliwości, to pójdę do jakiegoś
laboratorium, żeby mi zbadali i powtórzę ten sprawdzian.



8
Data: 6 listopad 2005, 21:26
Temat:

Re: =?ISO-8859-2?Q?Sprawd=BC_pod_mikroskopem=2E=2E=2E?=

Autor: LM

Pisze do nas Mariusz pamiętnej daty 2005-11-06 20:56:


Czytałam o tym na innym forum .
Czekam, aż to zbadasz. Jak nie masz mikroskopu, to kup dziecku na gwiazdę:).


[ciap]
Stokrotko, dołączaj swój post do konkretnego wątku, bo nie każdy z
grupowiczów wie, o czym piszesz i komu odpowiadasz.
Twoja odpowiedź powinna iść do tematu: "Re: Wywabianie pasożytów spod
skóry?"
Pozdrawiam
Mariusz


No i przecież poszła, tyle, że ze zmienionym tematem. Widać Twój czytnik
nie potrafi wątkować po References, a tylko po temacie. Dodatkowo
zmasakrowałeś niewinną pliterkę w temacie :-)

--
Nieustannie pozdrawiam
Leszek Maszczyk
lmaszczyk (at) tenbit pl

9
Data: 6 listopad 2005, 21:31
Temat:

Re: Wywabianie pasożytów spod skóry?

Autor: Yawn



Żona przyniosła mi z pracy metodę wywiabiania robaków spod skóry dziecka:
Robi się ciasto jak do naleśników i w kąpieli masuje się tym ciastem plecy
dziecka. Robaki mają wyłazić do tego słodkiego i wtedy trzeba je zbierać.
Jako sceptyk pozwoliłem zrobić doświadczenie. I co ciekawe pojawiło się
kilka robakopodobnych tworów. Większość to jakieś brązowe zlepki, ale
jeden
rzeczywiście wyglądał na małą glistkę o rozmiarach średnica ok, 1/3 mm
długość 1cm.
Patrzę na tę "glistę" pod lupą, ale mam za słabe powiększenie i na biedę
możnaby to uznać za stworzenie, a nie mam mikroskopu, żeby to zbadać
dokładniej. Moja interpretacja jest jednak taka, że to są zwykłe kluski z
mąki i brudu, który na skórze zawsze się gromadzi, a przy rozgrzanej
skórze
wychodzi jeszcze więcej łoju ze skóry. Masując to ciasto po skórze robią
się
mini kluski i w ten sposób rodzą się "robaki".

Jednak wszystko jest możliwe. Dlatego, poddaje to waszej fachowej ocenie.
Co
o tym myślicie?




Ty tak serio? Czy od razu na grupe psychiatria.pl (stworzymy dla Ciebie).



10
Data: 6 listopad 2005, 22:08
Temat:

Re: Wywabianie pasożytów spod skóry?

Autor: GP


> Jednak wszystko jest możliwe. Dlatego, poddaje to waszej fachowej


ocenie.


> Co
> o tym myślicie?


Ty tak serio? Czy od razu na grupe psychiatria.pl (stworzymy dla Ciebie).




Hehe, sam się śmieję z siebie, bo jestem raczej nowoczesnym człowiekiem, ale
to co opisuję to prawda. Moja 7-letnia córka ma ostatnio ciągle jakieś
infekcje, antybiotyki pomagają na krótko, itp. Koleżanka z pracy żony dała
jej ten sposób. Podobno jej matka, stara pielęgniarka, robiła to często
swoim dzieciom, jak kaszlały i swędziały ich plecy.

Wiem, wiem... sam bym z chęcią napisał ROTFL, ale wolę sprawdzić nawet taką
wydawałoby się fantastyczną możliwość, że robaki siedzą sobie pod skórą i są
łase na naleśnikowe ciasto.

Jak się okaże, że to nie był robal, to będziemy mieli nad czym pokiwać
głową.
Z drugiej strony, gdy poczyta się parazytologii, to można się też zdumieć.



11
Data: 6 listopad 2005, 22:10
Temat:

Re: =?ISO-8859-2?Q?Wywabianie_paso=BFyt=F3?= =?ISO-8859-2?Q?w_spod_sk=F3ry=3F?=

Autor: Mariusz

On Sun, 6 Nov 2005 20:57:18 +0100, "GP" wrote:

Witam


Szukam teraz w sieci informacji o pasożytach. Może rzeczywiście są jakieś
podskórne.



Są podskórne, zobacz np.

UWAGA! Zdjęcia dość drastyczne!

http://www.asylumeclectica.com/malady/archives/dracun.htm
http://www.johnchiz.com/GuineaWorm.htm

Mariusz

12
Data: 6 listopad 2005, 23:28
Temat:

Re: Wywabianie pasożytów spod skóry?

Autor: GP


Żona przyniosła mi z pracy metodę wywiabiania robaków spod skóry dziecka:
Robi się ciasto jak do naleśników i w kąpieli masuje się tym ciastem plecy
dziecka. Robaki mają wyłazić do tego słodkiego i wtedy trzeba je zbierać.
Jako sceptyk pozwoliłem zrobić doświadczenie. I co ciekawe pojawiło się
kilka robakopodobnych tworów. Większość to jakieś brązowe zlepki, ale


jeden

Hehehe, teraz możecie pokiwać głową nad medycyną ludową.
Myśląc o tej sprawie wpadło mi do głowy, że robak nie musiał wyłazić z
dziecka, tylko był już w mące. Wziąłem torebkę i zacząłem sprawdzać
zawartość.

Oczywiście, w mące oprócz mąki znalazłem kilka ciekawych egzemplarzy rzeczy,
które mąką z pewnością nie było. Otoczone mąką były niewidoczne, jeśli się
nie przepatrzyło dokładnie każdego cm3. Jeden nowy robak był całkiem podobny
do tego, który wyszedł spod skóry dzieciaka. I jeszcze kilka podobnych jakby
części roślin i chyba robaków.

No cóż, dziecko uratowane, ale gdy pomyślę o bułkach, naleśnikach, cieście,
to ..... :-)))))



13
Data: 7 listopad 2005, 00:44
Temat:

Re: Wywabianie pasożytów spod skóry?

Autor: K


Użytkownik "GP" napisał w wiadomości
news:dklh5i$d4k$1@nemesis.news.tpi.pl...


Jednak wszystko jest możliwe. Dlatego, poddaje to waszej fachowej ocenie.


Co


o tym myślicie?



Nie jest to z dziedziny parazytologii ale raczej z kosmetyki. "preparat",
który opisujesz występuje w różnych formach. Sam byłem kiedyś jako dziecko
poddany tej "procedurze" w formie posmarowania mieszanką mąki ziemniaczanej
z miodem. Oczywiście na plecach wyszły mi ww. "robaki". Człowien
nieoświecony z pewnością uwierzy w te bzdury, a bardziej dociekliwy będzie
drążył temat. :)

Zapewniam Cię, że dziecko nie ma pasożytów podskórnych, a zwykle gruczoły
łojowe, które się z łatwością zaczopowują. Dla potwierdzenia mojej tezy
przejedź palcami po skórze np. Twojej żony w górnej części pleców. Jak tylko
poczujesz delikatną twardość pod skórą, wyciśnij ją jak normalny pryszcz.
Wyjdzie identyczny "robak" z ciemniejszą od reszty główką.

Wydaje mi się ze te preparaty mają działanie ściągające i wyciągają te czopy
gruczołów łojowych - cała filozofia...

k,.

p.s. widziałeś, żeby któryś się ruszał??? :)



14
Data: 7 listopad 2005, 13:56
Temat:

Re: Wywabianie =?ISO-8859-2?Q?paso=BFyt=F3w_spod_sk=F3ry=3F?=

Autor: pslovik1 <

Monika napisał(a):


http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=31128950



Paranoja, chyba nic wiecej nie trzeba dodawac :| Czy naprawde mozna byc
az tak tepym czlowiekiem, by myslec, ze cos takiego to "jakies robaki"??

Total zalamka :(

Pozdro

Piotr "SlaVa" Sławiński

15
Data: 7 listopad 2005, 15:29
Temat:

Re: =?iso-8859-2?Q?Sprawd=BC?= pod mikroskopem...

Autor: Robert Pyz

Dnia Sun, 06 Nov 2005 20:56:07 +0100, Mariusz napisał(a):



Stokrotko, dołączaj swój post do konkretnego wątku, bo nie każdy z
grupowiczów wie, o czym piszesz i komu odpowiadasz.
Twoja odpowiedź powinna iść do tematu: "Re: Wywabianie pasożytów spod
skóry?"



I tam jest. References na to prawidłowo wskazuje. Natomiast jeśli Ty
ustawiłeś (lub twój czytnik tak ma), że zaczyna nowy wątek przy zmianie
tematu - to widzisz nowy wątek.

P.S. Za to Stokortka kodowanie tematu skiepściła, pewnie po poprawce też
zobaczysz w nowym wątku.
--
Matwieicz kupował zachodnie piwo w puszkach, przelewał do krajowych
butelek i dopiero wtedy pił. W ten sposób poniżał Zachód.
Robert Pyzel r p y z e l @ g a z e t a . p l (usuń BezSpamu z adresu)

16
Data: 14 listopad 2005, 12:53
Temat:

Re: Wywabianie pasożytów spod skóry?

Autor: BlackMoon

Winszuję głupoty...

a tak na marginesie, zanim zaczniesz eksperymenty z dzieckiem, to albo
zacznij na sobie, albo może wcześniej idź z nim do pediatry.

(poza tym, poszukaj archiwum o tych "robakach")




17
Data: 14 listopad 2005, 12:55
Temat:

Re: Sprawdź pod mikroskopem...

Autor: BlackMoon



Czasem do dalszego rozwoju potrzebna jest dalsza wędrówka np do żołądka
itp,
czasem nie.
Może to nie jest tak, że w człowieku siedzą wcześniej robale, które
wyłażą,
tylko w tych dziwnych słodkich warunkach budzą się ich jakieś formy
przetrwalnikowe (to słowo tu nie pasuje, bo to nie bakterie),
wylęgają i wychodzą jako robaczki? A może jakiś rodzaj świeżbu itp?




Polecam przeczytać jakąkolwiek parazytologię, w naszej strefie klimatycznej
wszsytkie przechodza przemianę pokoleń i każde wymaga wędrówki
międzygatunkowej.



18
Data: 14 listopad 2005, 19:34
Temat:

Re: Wywabianie pasożytów spod skóry?

Autor: stokrotka

(w nowej ortografii: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż;)
Baba babą zostanie. Zrobiłam sobie maseczkę z miodu w/g jakieś książki o
kosmetykah naturalnyh.
(1 część miodu + 2 części płatkuw owsianyh + odrobina mleka dla uzyskania
właściwej konsystencji)
Nic ze mnie nie wyszło. Żadne robale.
Ale faktycznie po 10-15 min coś czułam na oskszelah.
Coś w tym jest - to na pewno.
Na pewno działanie tego miodu było silniejsze, niż jakbym go zjadła.
Może jakieś enzymy z miodu są niszczone pszez sok żołądkowy,
a pszez skurę potrafią te enzymy pszenikać ?
--
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

19
Data: 15 listopad 2005, 15:11
Temat:

Re: Wywabianie pasożytów spod skóry?

Autor: Akulka


Użytkownik "stokrotka" napisał w
wiadomości news:7d1a.00000178.4378d8a9@newsgate.onet.pl...


a pszez skurę potrafią te enzymy pszenikać ?



Do cholery jasnej, czy ty wreszcie dorośniesz, przestaniesz wciąż pieprzyć o
nowej ortografii i zaczniesz pisać poprawnie jak inteligentny człowiek, czy
nadal usilnie pracujesz nad przyszywaną łatką nieuka? Rozumiem dyslektyków,
że piszą niepoprawnie - choć mogliby sprawdzić programem pisownię swoich
wypocin, rozumiem też głupie dzieciaki, które w życiu nie przeczytały żadnej
książki - sadzą byki lub szokują pokemonami czytających i myślą, że są
"cool". Ale żeby dorosła kobieta afiszowała się taką ignorancją i brakiem
szacunku dla "normalnych" użytkowników grupy, to przechodzi wszelkie granice
mojej tolerancji.

Wlazłaś między wrony, to kracz jak one. Większość ludzi wykonuje ten
niewielki trud i pisze zrozumiale gdy chce być traktowany jak poważny
członek grupy. Wysil się, to nie boli. Nie mam zamiaru utrwalać sobie twoich
tendencyjnych byków w mojej głowie, bo w przeciwieństwie do ciebie nie chcę
być traktowana jako ortograficzny i intelektualny imbecyl.
A wcześniej tak ładnie poprosiłam po dobroci...cóż, niektórzy czerpią
przyjemność w robieniu na złość innym. EOT

Akulka

P.S. Tak, możesz być zadowolona i dumna z siebie, wyprowadziłaś mnie z
równowagi swoją ignorancją ortografii i mnie jako czytelnika grupy. Brawo...




Tematy powiązane z Wywabianie pasożytów spod skóry?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24