Xantia

1
Data: 10 styczeń 2007, 08:15
Temat:

Xantia

Autor: Bart <1@1.

Zastanawiam sie nad kupnem Xantii (rocznik 93-94) tylko nie wiem jak uniego
z awaryjnoscia, podobno czesto sa problemy z zawieszeniem czy to prawda?
Ciekawi mnie tez jego spalanie (dla silnika 1,6 lub 1,8)



2
Data: 10 styczeń 2007, 09:21
Temat:

Re: Xantia

Autor: pejurek

Człowiek podpisany jako "Bart" napisał:


Zastanawiam sie nad kupnem Xantii (rocznik 93-94) tylko nie wiem jak
uniego z awaryjnoscia, podobno czesto sa problemy z zawieszeniem czy to
prawda?



z tego co mi wiadomo, to nieprawda


Ciekawi mnie tez jego spalanie (dla silnika 1,6 lub 1,8)



1,6 benzyna to trochę za mało na to auto


--
pozdrawiam


3
Data: 10 styczeń 2007, 09:35
Temat:

Re: Xantia

Autor: Damian



Zastanawiam sie nad kupnem Xantii (rocznik 93-94) tylko nie wiem jak uniego
z awaryjnoscia, podobno czesto sa problemy z zawieszeniem czy to prawda?
Ciekawi mnie tez jego spalanie (dla silnika 1,6 lub 1,8)



Kurcze, no wyluzujcie...
dlaczego tak waznym problemem jest spalanie?

Kupuje czlowiek silnik 2.0 albo 1.8 i pyta sie o spalanie.. a przed
chwila sprzedal auto z podobnym silnikiem...

Przeciez do diabla nie ma duzej rozbieznosci, ze jeden pali 5/100, a
drugi pali 10/100. Jakie moga byc rozbieznosci miedzy tymi samymi
pojemnosciami podobnych klas aut? Pol litra? Maks litr? I jesli komus
naprawde podoba sie xantia, to czy naprawde zmieni to fakt ze pali pol
litra wiecej niz jakies mondeo czy avensis (przyklad)? Spalanie zalezy
od stylu jazdy, moze byc x, a moze byc x*1.5 albo i wiecej... Chodzi o
rzad wielkosci, a rzad wielkosci mozna sobie wyobrazic, lub wyszukac na
googlach, bo naprawde sporo juz bylo o tym mowione. Co inneog pytac o
zuzycie np. 3.0, 4.0, wzwyz - silniki malo popularne i moga tu byc
pytania. Ale w przypadku popularnych aut i popularnych silnikow, to wg
mnie takie pytanie ma nikly sens w kontekscie tego co juz zostalo
powiedziane na grupie.

no przepraszam, ale nie moge z tego, jak ludzie ciagle sie pytaja o
zuzycie paliwa... zuzyje tyle ile sie wleje i jak szybko sie jedzie.

Zuzycie wazne - kup wacpan diesla lub przerob na gaz, bedzie taniej. A
czy na gazie bedzie palil 9, czy 10, to naprawde, roznica nie za duza...

wg mnie oczywiscie. Przepraszam za to narzekanie, ale juz nie moge.

4
Data: 10 styczeń 2007, 09:41
Temat:

Re: Xantia

Autor: JBART


Zastanawiam sie nad kupnem Xantii (rocznik 93-94) tylko nie wiem jak
uniego z awaryjnoscia, podobno czesto sa problemy z zawieszeniem czy to
prawda?



93-94 to juz 12 lat, wiec jego awaryjnosc bedzie zalezala od tego, kto tym
jezdzil. Jesli jest zaniedbany to doprowadzenie do stanu wlasciwego moze
kosztowac sporo, ale nie wiecej niz innych aut tej klasy.

Zasadniczy problem natomiast jest taki, ze pytasz na niewlasciwej grupie :)
Tutaj chociaz polowa nie ma pojecia jak wyglada Xantia, >80% nigdy nie
jechalo tym samochodem, a >90% nie mialo Xantii, to prawie wszyscy wiedza,
ze to awaryjne auto, bo na F, poza tym kumpla kumpel mial i mu sie zapsul,
mechanik mowil "panie, jak to sie zacznie je... to nie do naprawienia" itd
Wejdz wiec na citroen.autko.pl, jest tam forum; na serwerze
news.triger.com.pl sa grupy dyskusyjne citroen i citrotech. Tam mozesz sie
dowiedziec jak jest naprawde, od ludzi, ktorzy tymi samochodami jezdza, a
nie czytali o nich w przyjaciołce, tini, czy innym poradniku domowym.

--
Jarek



5
Data: 10 styczeń 2007, 09:51
Temat:

Re: Xantia

Autor: Piotr Boch

Bart wrote:


Zastanawiam sie nad kupnem Xantii (rocznik 93-94) tylko nie wiem jak uniego
z awaryjnoscia, podobno czesto sa problemy z zawieszeniem czy to prawda?
Ciekawi mnie tez jego spalanie (dla silnika 1,6 lub 1,8)


bardzo fajne auto
niektórzy twierdzą, że pozostałe Citroeny mają ładniejszy kokpit, ale ja
nie mam akurat zdania w tej kwestii

awarie zawieszenia... jak naprawiał pan Staszek z warsztatu kowalskiego
to pewnie całe zawieszenie jest jedną wielką awarią

przy właściwym użytkowaniu (porządny płyn hydrauliczny oraz jego wymiany
w odpowiednim momencie) pozostaje tylko problem łożysk wahaczy tylnej
belki, gdzie zestaw naprawczy na stronę kosztuje około 300zł i starcza
średnio na 100kkm. Są oczywiście zestawy po 100zł, no ale wiesz jak
jest... co tanie to drogie

a tak wogóle to najlepiej zalogować się na forum Klubu Cytrynki (adres w
mojej stopce) lub na grupę dyskusyjną pl.misc.samochody.citroen na
serwerze news.triger.com.pl
--


/\


Neevor \, /\/' `\
eternal wanderer \ ., /' '\ `-"`'", ., . ,. , .
neevor maupa mail kropa ru GG#45172`""'""'"-"'"""'""'"'""-
Citroën BX 1.6 TRS '84 LPG + BX 1.9 TZD '93 Kraków
Odwiedź forum Citroëna: http://citroen.autko.pl

6
Data: 10 styczeń 2007, 10:12
Temat:

Re: Xantia

Autor: Adam Płasz

On Wed, 10 Jan 2007 08:15:56 +0100, "Bart" <1@1.111> wrote:


Zastanawiam sie nad kupnem Xantii (rocznik 93-94) tylko nie wiem jak uniego
z awaryjnoscia, podobno czesto sa problemy z zawieszeniem czy to prawda?


I tak, i nie. Jesli zadbane - to nie ma problemów. Niestety, to
rzadkośc i faktycznie zawieszenie HP sprawia kłopoty.

--


___________ (R)


/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688


___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198


_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/fotki/Ponidzie_2006/


___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

7
Data: 10 styczeń 2007, 12:17
Temat:

Re: Xantia

Autor: eXt

Bart wrote:


Zastanawiam sie nad kupnem Xantii (rocznik 93-94)


Celuj lepiej w roczniki >94. Były troche zmodyfikowane - miały gruchę
antyopadową (tyl nie siada na postoju) i jeśli się nie mylę inną pompę.
Znak charakterystyczny pierwszych Xantii to szewrony na masce a nie na
grillu.


tylko nie wiem jak
uniego z awaryjnoscia, podobno czesto sa problemy z zawieszeniem czy to


Nie kupuj Xantii przed sprawdzeniem u mechanika który się zna na tych
autach. Polecam też skorzystanie z rad kolegów odsyłających do Klubu
Cytrynki. Przeszukaj ich archiwum.


prawda? Ciekawi mnie tez jego spalanie (dla silnika 1,6 lub 1,8)



pzdr


--
eXt

8
Data: 10 styczeń 2007, 12:21
Temat:

Re: Xantia

Autor: J.F.

On Wed, 10 Jan 2007 09:35:48 +0100, Damian wrote:


Kupuje czlowiek silnik 2.0 albo 1.8 i pyta sie o spalanie.. a przed
chwila sprzedal auto z podobnym silnikiem...
Przeciez do diabla nie ma duzej rozbieznosci, ze jeden pali 5/100, a
drugi pali 10/100. Jakie moga byc rozbieznosci miedzy tymi samymi
pojemnosciami podobnych klas aut? Pol litra? Maks litr?



Nubira 2.0 w trasie - 13 do 20.
POdobno mozna bylo zejsc do 10, ale nigdy mi nie starczylo
cierpliwosci.

Fakt ze wolno to nie nie bylo i 20 pali przy 200 na liczniku.
Ale 13 po kraju to nie jest pol litra wiecej ..

A z drugiej strony kumpel mi mowi ze nowa meganka pali 6 po miescie.
Benzyna, 1.6, 110KM ...


Zuzycie wazne - kup wacpan diesla lub przerob na gaz, bedzie taniej.



No i kto wie czy efektem odpowiedzi nie bedzie wlasnie to ..

J.


9
Data: 10 styczeń 2007, 12:29
Temat:

Re: Xantia

Autor: eXt

J.F. wrote:


Nubira 2.0 w trasie - 13 do 20.
POdobno mozna bylo zejsc do 10, ale nigdy mi nie starczylo
cierpliwosci.
Fakt ze wolno to nie nie bylo i 20 pali przy 200 na liczniku.
Ale 13 po kraju to nie jest pol litra wiecej ..


Ani chybi była jakaś popsuta albo paliwo lewe. Sprawna Nutria 13 litrów może
po mieście weźmie jak ją będziesz cisnął. Mnie, nawet w mieście, jeszcze
się takie spalanie nie zdarzyło.



A z drugiej strony kumpel mi mowi ze nowa meganka pali 6 po miescie.
Benzyna, 1.6, 110KM ...


A starszy golf 1.6 kolegi pali 9. A to już jest 3 litry różnicy.


Zuzycie wazne - kup wacpan diesla lub przerob na gaz, bedzie taniej.



No i kto wie czy efektem odpowiedzi nie bedzie wlasnie to ..


Tym bardziej, że Citroen miał niezłe diesle.

pzdr


--
eXt


10
Data: 10 styczeń 2007, 13:20
Temat:

Re: Xantia

Autor: Blyskacz <


A z drugiej strony kumpel mi mowi ze nowa meganka pali 6 po miescie.
Benzyna, 1.6, 110KM ...


A starszy golf 1.6 kolegi pali 9. A to już jest 3 litry różnicy.


z powyzszego wynika, ze albo wlasciciel sciemnia, co sie czesto zdarza,
albo policzyc nie potrafi... co tez sie zdarza...

dajcie spokoj z takimi bajkami, 6l/100km po miescie to wynik malo
osiagalny dla wiekszosci diesli w malych samochodach a co dopiero dla 16
zaworowego benzyniaka o mocy 110KM w megance...

pozdrawiam Blyskacz

--
Volvo 850 2.5 170KM 96' LPG :-)

11
Data: 10 styczeń 2007, 15:22
Temat:

Re: Xantia

Autor: J.F.

On Wed, 10 Jan 2007 12:29:00 +0100, eXt wrote:


J.F. wrote:


Nubira 2.0 w trasie - 13 do 20.
Fakt ze wolno to nie nie bylo i 20 pali przy 200 na liczniku.
Ale 13 po kraju to nie jest pol litra wiecej ..


Ani chybi była jakaś popsuta



Mam podobne odczucia, ale piec sztuk popsute ?


albo paliwo lewe.



Niemieckie :-)


Sprawna Nutria 13 litrów może po mieście weźmie jak ją będziesz cisnął.



13 w miescie w to mnie w zasadzie nie dziwi.


Mnie, nawet w mieście, jeszcze się takie spalanie nie zdarzyło.



2.0 ? Dawaj ja na autostrade, zobaczymy ile potrafi przepalic :-)
Mowa o modelu pierwszym, II miala cos zmienionego w silniku.


A z drugiej strony kumpel mi mowi ze nowa meganka pali 6 po miescie.
Benzyna, 1.6, 110KM ...


A starszy golf 1.6 kolegi pali 9. A to już jest 3 litry różnicy.



Tylko tak do konca nie jestem pewien czy moge wierzyc w to 6.
A dawaj tego golfa, zobaczymy czy nie siegnie 13 :-)

J.



12
Data: 10 styczeń 2007, 15:46
Temat:

Re: Xantia

Autor: J.F.

On Wed, 10 Jan 2007 13:20:17 +0100, Blyskacz wrote:


A z drugiej strony kumpel mi mowi ze nowa meganka pali 6 po miescie.
Benzyna, 1.6, 110KM ...




dajcie spokoj z takimi bajkami, 6l/100km po miescie to wynik malo
osiagalny dla wiekszosci diesli w malych samochodach a co dopiero dla 16
zaworowego benzyniaka o mocy 110KM w megance...



Nie mowie nie, chetnie bym sprawdzil ile w tym prawdy.

Ale z drugiej strony .. ciagly postep w silnikach + lekka noga +
szczesliwa trasa [50km/h] + gorace lato .. moze i mozliwe ?

J.


13
Data: 10 styczeń 2007, 17:19
Temat:

Re: Xantia

Autor: Hektor

Uzytkownik "J.F." napisal


A z drugiej strony kumpel mi mowi ze nowa meganka pali 6 po miescie.
Benzyna, 1.6, 110KM ...



Kumpel pewnikiem jest milosnikiem jakiegos zielicha wspomaganego chemia.
Takie spalanie to ona uzyska jak bedzie leciala z mostu do rzeki. 6 litrów
po miescie to nie wiem czy wydoli 1.5 dci a to jest jeden z oszczedniejszych
diesli.

Zbigniew Kordan


14
Data: 10 styczeń 2007, 20:59
Temat:

Re: Xantia

Autor: eXt

J.F. wrote:


Mam podobne odczucia, ale piec sztuk popsute ?


Był kiedyś taki serial - z archiwum X... sprawy niewyjaśnione itp.


albo paliwo lewe.


Niemieckie :-)


To się zgadza - Niemcy są na lewo od nas jak spojrzeć na mapę.


2.0 ? Dawaj ja na autostrade, zobaczymy ile potrafi przepalic :-)


Ciekawe ile na autostradzie spalila by wspomniana meganka.


Mowa o modelu pierwszym, II miala cos zmienionego w silniku.


Ja też mówię o jedynce. A zmiany w dwójce jakieś minimalne były.


Tylko tak do konca nie jestem pewien czy moge wierzyc w to 6.


Jak i ja w owe 9


A dawaj tego golfa, zobaczymy czy nie siegnie 13 :-)


Wszystko jest do osiągnięcia :P

pzdr


--
eXt

15
Data: 10 styczeń 2007, 21:16
Temat:

Re: Xantia

Autor: lux

ja mam zwykla megane 1.4 i to stara. Srednie spalanie mam 6,3 a z trasy 5,7.
Nie widze problemu w osiagnieciu tej 6 w nowszej 110 konnej wersji. Jezdze
dynamicznie.

lux



16
Data: 10 styczeń 2007, 21:34
Temat:

Re: Xantia

Autor: Franc

Ja mam Xantię (patrz stopka) od lipca zeszłego roku - jest to co prawda
rocznik 1999 i 2.0hdi ale ogółnie Xantia. Jest to emigrantka z Francji, jak
przyjechała (na kołach) w pewien lipcowy piatek rano do polski to odebrałem
ja od człowieka koło 1700 a koło 1900 jechałem już nią na wakacje nad morze z
żoną i terrorystą. Miała 198kkm przebiegu. Teraz ma koło 210kkm i w przyszły
czwartek po raz pierwszy pojedzie do polskiego mechanika. Wymienić ma krzyżak
kierownicy bo troche się zacina, sprawdzić stan pasków, wymienić kable od
wycieraczki tylnej (nigdy nie działała), założyć dodatkowe gniazdko do
ładowarki i ogólnie sprawdzić stan zawieszenia (LHM, gruszki, wspomniane
łożyska tylnej belki) w celach wyłącznie profilaktycznych. Zawieszenie
działa, silnik działa, wszystko działa z wyj. wycieraczki i przycinającego
się krzyżaka. I do tego mało pali bo to HDI.
Ogólnie opinia o tych samochodach jest taka, że to w związku z tym, że ma
mało elektroniki to jest niezawodne a zawieszenie dobrze serwisowane ma koszt
utrzymania porównywalny z kosztami utrzymania zawieszenia klasycznego w
samochodzie tej klasy. Modlić się tylko tzreba, żeby nie padła pompa hydro,
bo kładzie się na ziemii ;-), pada wspomaganie kierownicy i hamulców. Ale tu
jest ten sam problem: jak jest dobrze serwisowana to działa a jak serwiswał
przysłowiowy pan kowal Staś, to nie działa tylko kosztuje. Tak czy siak, ja
jeszcze nie mam żadnych problemów tylko leję ON i jeżdżę (a właściwie to żona
jeździ).
Pzdrw
--
Franc "Rowery Poziome Rule"

niczy niewyróżniający się IMK P7
granatowa Żaba z D7F i LPG "TKP Edition"
zielona Xantia kombi z 2.0HDi

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

17
Data: 10 styczeń 2007, 22:29
Temat:

Re: Xantia

Autor: Henry\(k\)

Użytkownik "eXt" napisał w wiadomości
news:eo3g7o$1po$1@inews.gazeta.pl...


J.F. wrote:


2.0 ? Dawaj ja na autostrade, zobaczymy ile potrafi przepalic :-)


Ciekawe ile na autostradzie spalila by wspomniana meganka.



Miasto latem 7,5, zima 9. Cykl mieszany trochę ponad 7.
Trasa po Polsce 1400km wyszło 6.0/100 (w 3 osoby + bagaż) raczej normalnej
jazdy
Autostrada 160km/h komp pokazywał przy równym tempie 13l/100 przy 140 było
koło 9/100

Raz udało mi się zejść do 5.6l/100 trasa Wałbrzych-Wrocław ale jechałem po
wczorajszej imprezie czyt. okropnie grzecznie.

Ale to Meganka 8V 1.6 90KM z '96

Pozdrofka

--
Henry(k)


18
Data: 10 styczeń 2007, 23:13
Temat:

Re: Xantia

Autor: Hektor

Użytkownik "lux" napisał


ja mam zwykla megane 1.4 i to stara. Srednie spalanie mam 6,3 a z trasy
5,7.
Nie widze problemu w osiagnieciu tej 6 w nowszej 110 konnej wersji. Jezdze
dynamicznie.



Drobne przypomnienie: miasto !


19
Data: 10 styczeń 2007, 23:57
Temat:

Re: Xantia

Autor: Marek Wegn

Czesc!

Użytkownik "Blyskacz" napisał w wiadomości
news:eo2lik$e1l$1@okapi.ict.pwr.wroc.pl...


dajcie spokoj z takimi bajkami, 6l/100km po miescie to wynik malo
osiagalny dla wiekszosci diesli w malych samochodach a co dopiero dla 16
zaworowego benzyniaka o mocy 110KM w megance...



Momento! Moj dawny golf 1,9TDi, 90KM, pil w miescie (Gdynia - Gdansk) okolo
5,9l ON wlasnie, w zimie troszke kole 6,1l ON, natomiast przy jezdzie
30%miasto i reszta na obwodnicy jego apetyt malal do 5,7l ON w lato i w
zasadzie niezauwazlanie wiecej w zimie, no moze do 6l ON?
Przyznam jednak, ze jazda z Gdyni do Gdanska glowna arteria to miejscami
taka malo miejska, choc korki sie tez zdarzaly, ale nigdy w miescie nie
spalil mi wiecej niz 6,3l ON/100km.

--
Pozdr.
Marek W.



20
Data: 11 styczeń 2007, 08:42
Temat:

Re: Xantia

Autor: Bartosz Au


Użytkownik "eXt" napisał w wiadomości
news:eo2i14$bte$1@inews.gazeta.pl...


Bart wrote:


Zastanawiam sie nad kupnem Xantii (rocznik 93-94)


Celuj lepiej w roczniki >94. Były troche zmodyfikowane - miały gruchę
antyopadową (tyl nie siada na postoju) i jeśli się nie mylę inną pompę.
Znak charakterystyczny pierwszych Xantii to szewrony na masce a nie na
grillu.



Szewron ma masce to był chyba do 95 albo i 96. A juz wtedy system
zawieszenia był zmodyfimkowany (Ja miałem z początku 94, chyba luty i juz
miałem 6 kul i nowy typ pompy, i szewrona na masce). Główna różnica w
pompie. Łatwiej zdobyć wrazie awarii lub zużycia. System antyopadowy to
akurat nie jest układem krytycznym. Po przybrudzeniu zaworku przestaje
działać co nie wpływa na dziłanie reszty ukłądu hydraulicznego, tyle że auto
stopniowo opada po zgaszeniu, a chyba to lepsze od wielkiego sruuuu w kilka
sekund po odpaleniu :) Wiec sztuka w znalezieniu auta kóre opada powoli
(albo wcale mimo braku układu antyopadowego)




tylko nie wiem jak
uniego z awaryjnoscia, podobno czesto sa problemy z zawieszeniem czy to


Nie kupuj Xantii przed sprawdzeniem u mechanika który się zna na tych
autach. Polecam też skorzystanie z rad kolegów odsyłających do Klubu
Cytrynki. Przeszukaj ich archiwum.


prawda? Ciekawi mnie tez jego spalanie (dla silnika 1,6 lub 1,8)




Co do silników to 1.6 moim zdaniem za słaby 1,8 8v już lepiej ale pali
raczej dużo. przy ciezkiej nodze mojego brata 11-13 litrów w mieście, w
trasie troche lepiej ale nie dużo bo raczej krótka skrzynia biegów.

--
Z powazaniem
Bartosz Augustyniak, Lódz
C5 2.0 HDi 110 KM '03 146 kkm
C5 2.0 HDi 110 KM '01 147 kkm
Kiedys: Xantia 1,9TD'94 w rodzinie Xantia 1.8i '93 zagazowna



21
Data: 11 styczeń 2007, 10:38
Temat:

Re: Xantia

Autor: Greg

Xantia ma najbardziej komfortowe zawieszenie z samochodów jakimi jeździłem,
włączając mercedesy i inne takie. Bardzo fajne autko, nie za wielkie, ale
pakowne. Kolejna zaleta - błyskawiczne działanie ogrzewania. Dosłownie po
minucie leci bardzo ciepłe powietrze. Ciekaw jestem jak oni to zrobili, bo w
fordzie, czy toyocie trzeba przejechać pół miasta, zanim się nagrzeje, nie
mówiąc już o deu ;)

W roczniku który Cię interesuje niestety trudno znaleźć egzemplarz, który
będzie w dobrym stanie. Dlatego na oglądanie potencjalnych autek zabierz
kogoś, kto takim jeździł i umie je sprawdzić (opis sprawdzenia
hydropneumatyka jest też na stronach klubu cytrynki) i na dodatek nie będzie
się napalał; i słuchaj go oczywiście. Trzeba to zrobić dosyć dokładnie, bo
choć zawieszenie w Xantii jest bardzo solidne i bardzo rzadko sprawia
problemy, to jak już coś sieknie to czasem trzeba zabulić, np. w mojej
Xantii z 94 dwa lata temu (miała wtedy 200 kkm) już dogorywał dystrybutor a
taki używany kosztuje jedyne 800 zł. Druga droga rzecz to pompa, reszta to
nie problem. Musisz też dbać o nią, bo w razie awarii układu zawieszenia nie
masz też wspomagania (można przeżyć) i hamulców (można nie przeżyć).

Ciekawe było to, że mało się psuło duperelek, ale za to od czasu do czasu
padało coś poważnego. Tak więc wydałem sporo na to autko: alternator, półoś,
mechanizm regulacji nawiewu - to dosyć nietypowe rzeczy, w innych markach
nie miałem takich przypadków. No ale teraz jeżdżę deu i wydałem jeszcze
więcej na naprawy, więc nie ma regóły.

Najlepiej przeczytaj forum cytryniarzy, to dowiesz się wszystkiego.

--
Pozdrawiam,
Greg


22
Data: 11 styczeń 2007, 11:23
Temat:

Re: Xantia

Autor: Jurand

"J.F." wrote in message
news:dri9q219esbc99b9mn8is2p2qjpecd7l3h@4ax.com...


On Wed, 10 Jan 2007 09:35:48 +0100, Damian wrote:
>Kupuje czlowiek silnik 2.0 albo 1.8 i pyta sie o spalanie.. a przed
>chwila sprzedal auto z podobnym silnikiem...
>Przeciez do diabla nie ma duzej rozbieznosci, ze jeden pali 5/100, a
>drugi pali 10/100. Jakie moga byc rozbieznosci miedzy tymi samymi
>pojemnosciami podobnych klas aut? Pol litra? Maks litr?
Nubira 2.0 w trasie - 13 do 20.
POdobno mozna bylo zejsc do 10, ale nigdy mi nie starczylo
cierpliwosci.



Wiesz, jak gnales nia cisnac pedal do podlogi, to ciezko, zeby spalila 10.
Aczkolwiek zaczynasz juz byc z ta Nubira nudny...

Jurand.


23
Data: 11 styczeń 2007, 11:24
Temat:

Re: Xantia

Autor: Jurand

"lux" wrote in message news:eo3hlk$goi$1@atlantis.news.tpi.pl...


ja mam zwykla megane 1.4 i to stara. Srednie spalanie mam 6,3 a z trasy
5,7. Nie widze problemu w osiagnieciu tej 6 w nowszej 110 konnej wersji.
Jezdze dynamicznie.
lux



A to Twoje miasto to ma chociaż jedno skrzyżowanie?

Jurand.




24
Data: 11 styczeń 2007, 11:56
Temat:

Re: Xantia

Autor: Bartosz Au


Użytkownik "Greg" napisał w wiadomości
news:eo50ji$9hq$1@news.onet.pl...


Xantia ma najbardziej komfortowe zawieszenie z samochodów jakimi
jeździłem, włączając mercedesy i inne takie. Bardzo fajne autko, nie za
wielkie, ale pakowne. Kolejna zaleta - błyskawiczne działanie ogrzewania.
Dosłownie po minucie leci bardzo ciepłe powietrze. Ciekaw jestem jak oni
to zrobili, bo w fordzie, czy toyocie trzeba przejechać pół miasta, zanim
się nagrzeje, nie mówiąc już o deu ;)



Ja tam tego nie odczułem że tak szybk ciepło się robiło



W roczniku który Cię interesuje niestety trudno znaleźć egzemplarz, który
będzie w dobrym stanie. Dlatego na oglądanie potencjalnych autek zabierz
kogoś, kto takim jeździł i umie je sprawdzić (opis sprawdzenia
hydropneumatyka jest też na stronach klubu cytrynki) i na dodatek nie
będzie się napalał; i słuchaj go oczywiście. Trzeba to zrobić dosyć
dokładnie, bo choć zawieszenie w Xantii jest bardzo solidne i bardzo
rzadko sprawia problemy, to jak już coś sieknie to czasem trzeba zabulić,
np. w mojej Xantii z 94 dwa lata temu (miała wtedy 200 kkm) już dogorywał
dystrybutor a taki używany kosztuje jedyne 800 zł.



Gdzie ty szukałeś za tyle ?
Ja półtora roku temu (jesień 2005) zapłąciłem chyba 350 zł za regenerowany
A dzisiaj za coś około 300 zł można kupić nowy w ASO


Druga droga rzecz to pompa, reszta to nie problem. Musisz też dbać o nią,
bo w razie awarii układu zawieszenia nie masz też wspomagania (można
przeżyć) i hamulców (można nie przeżyć).

Ciekawe było to, że mało się psuło duperelek, ale za to od czasu do czasu
padało coś poważnego. Tak więc wydałem sporo na to autko: alternator,
półoś, mechanizm regulacji nawiewu - to dosyć nietypowe rzeczy, w innych
markach nie miałem takich przypadków. No ale teraz jeżdżę deu i wydałem
jeszcze więcej na naprawy, więc nie ma regóły.


--
Z powazaniem
Bartosz Augustyniak, Lódz
C5 2.0 HDi 110 KM '03 146 kkm
C5 2.0 HDi 110 KM '01 147 kkm
Kiedys: Xantia 1,9TD'94 w rodzinie Xantia 1.8i '93 zagazowna



25
Data: 11 styczeń 2007, 12:47
Temat:

Re: Xantia

Autor: RoMan Mand

Hello Jurand,

Thursday, January 11, 2007, 11:23:46 AM, you wrote:

[...]


Przeciez do diabla nie ma duzej rozbieznosci, ze jeden pali 5/100, a
drugi pali 10/100. Jakie moga byc rozbieznosci miedzy tymi samymi
pojemnosciami podobnych klas aut? Pol litra? Maks litr?


Nubira 2.0 w trasie - 13 do 20.
POdobno mozna bylo zejsc do 10, ale nigdy mi nie starczylo
cierpliwosci.


Wiesz, jak gnales nia cisnac pedal do podlogi, to ciezko, zeby
spalila 10. Aczkolwiek zaczynasz juz byc z ta Nubira nudny...



Dlaczego? Prawdę pisze. Przy tym samym silniku da się bez problemów
uzyskać różnice spalania 2:1 - zależnie od stylu jazdy.

--
Best regards,


RoMan mailto:roman@pik-net.pl




26
Data: 11 styczeń 2007, 13:31
Temat:

Re: Xantia

Autor: JBART


Gdzie ty szukałeś za tyle ?
Ja półtora roku temu (jesień 2005) zapłąciłem chyba 350 zł za regenerowany
A dzisiaj za coś około 300 zł można kupić nowy w ASO



moze co najwyzej nazywac sie "do BXa" - ASO lubi takie przekrety - dlaczego
nie wziac wiecej, skoro auto drozsze :)

--
Jarek



27
Data: 12 styczeń 2007, 08:58
Temat:

Re: Xantia

Autor: Witold Wla

Bart napisał:


Zastanawiam sie nad kupnem Xantii (rocznik 93-94) tylko nie wiem jak uniego
z awaryjnoscia, podobno czesto sa problemy z zawieszeniem czy to prawda?
Ciekawi mnie tez jego spalanie (dla silnika 1,6 lub 1,8)



jak w podpisie. kupiłem z przebiegiem 208kkm, przejechalem na dzien
dzisiejszy do 237 :) awarie do tej pory:

- linki recznego (przytarte juz jak kupilem)
- klocki hamulcowe i tarcze przód (zwichrowane troche byly jak kupilem,


tarcze do stoczenia)


- akumulator
- wycieraczki
- oleje plyny filtry

i to w sumie wszystko z kategorii "awarie" tego wozu :))) ogólnie rzecz
biorąc jest to jedno z mniej awaryjnych aut.

silniki 1.6, 1.8 to trochę mało. ja mam 2.0 i to jest takie ledwo-ledwo.
należy pamiętać o tym, że auto swoje waży więc coś musi to auto pchać.
spalanie dla wszystkich silnikow jest podobne. mi na 2.0 8v schodzi
okolo 10l/100 gazu... sekwencja.

bardzo ale to bardzo komfortowe auto. co wiecej mogę Ci napisać?
http://citroen.autko.pl nntp://news.triger.com.pl :)

--
Witold Wladyslaw Wojciech Wilk Et39m:+48605066384 gg3211630 (lepiej @)
prr: giant boulder'02 @13kkm - brak czasu :( / tychy-sosnowiec-gliwice
pms: vw golf 2 byl, juz sprzedany :) / pierwszeimie.nazwisko@gmail.com
pms/kc: citroen xantia mkI 2.0 8v 1995 235kkm/27kkm hydrokomfortowa :)

28
Data: 12 styczeń 2007, 14:53
Temat:

Re: Xantia

Autor: Greg


Ja tam tego nie odczułem że tak szybk ciepło się robiło



No nie wiem, ale dla mnie to była druga najważniejsza zaleta tego autka -
błyskawiczne nagrzewanie. Może miałeś termostat walnięty?


Gdzie ty szukałeś za tyle ?



A w jakimś serwisie mi powiedzieli. No, ale skoro staniało, to tym lepiej
dla tych samochodów. Mimo kosztów, to było jedno z fajniejszych autek jakimi
jeździłem. Padliwe trochę było, ale miało coś w sobie za to.

--
Pozdrawiam,
Greg


29
Data: 13 styczeń 2007, 15:13
Temat:

Re: Xantia

Autor: madcap

Franc wrote:


Modlić się tylko tzreba, żeby nie padła pompa hydro,
bo kładzie się na ziemii ;-), pada wspomaganie kierownicy i hamulców.



No to jest troche ludowa legenda. Wspomaganie kierownicy i hamulcow pada
ale po jakims czasie, do warsztatu/parkingu da rade sie doturlac. I w
zadnym razie nie kladzie sie na glebie.


Ale tu
jest ten sam problem: jak jest dobrze serwisowana to działa a jak serwiswał
przysłowiowy pan kowal Staś, to nie działa tylko kosztuje. Tak czy siak, ja
jeszcze nie mam żadnych problemów tylko leję ON i jeżdżę (a właściwie to żona
jeździ).



Podobnie jak u mnie (310 kkm).

Pozdrawiam
--
Arkadiusz Kosecki
madcap(at)gower(point)pl

30
Data: 13 styczeń 2007, 15:39
Temat:

Re: Xantia

Autor: Witold Wla

madcap napisał:


Modlić się tylko tzreba, żeby nie padła pompa hydro,
bo kładzie się na ziemii ;-), pada wspomaganie kierownicy i hamulców.


No to jest troche ludowa legenda. Wspomaganie kierownicy i hamulcow pada
ale po jakims czasie, do warsztatu/parkingu da rade sie doturlac. I w
zadnym razie nie kladzie sie na glebie.



od razu sie nie kladzie, najpierw dostajesz przez dobry jakis czas w
oczy kontrolką czerwoną "STOP" :P a na hamulce zawsze jest coś
ciśnienia, a nawet jeśli i to wykończy się - to jest ręczny na przód,
który o dziwo HAMUJE ;)

--
Witold Wladyslaw Wojciech Wilk Et39m:+48605066384 gg3211630 (lepiej @)
prr: giant boulder'02 @13kkm - brak czasu :( / tychy-sosnowiec-gliwice
pms: vw golf 2 byl, juz sprzedany :) / pierwszeimie.nazwisko@gmail.com
pms/kc: citroen xantia mkI 2.0 8v 1995 235kkm/27kkm hydrokomfortowa :)

31
Data: 13 styczeń 2007, 22:32
Temat:

Re: Xantia

Autor: madcap

Witold Wladyslaw Wojciech Wilk wrote:


No to jest troche ludowa legenda. Wspomaganie kierownicy i hamulcow pada
ale po jakims czasie, do warsztatu/parkingu da rade sie doturlac. I w
zadnym razie nie kladzie sie na glebie.



od razu sie nie kladzie, najpierw dostajesz przez dobry jakis czas w
oczy kontrolką czerwoną "STOP" :P a na hamulce zawsze jest coś
ciśnienia, a nawet jeśli i to wykończy się - to jest ręczny na przód,
który o dziwo HAMUJE ;)



No coz w zasadzie jest tak jak piszesz. Mam akurat swieze doswiadczenia
w tej materii - prowadzilem przez ponad 300 km (sic!) holowana Xantie z
dziurawa chlodnica. Trwalo to 11 godzin i 4 lub 5 razy trzeba bylo
odpalic na chwile (minuta - dwie) silnik w celu napompowania akumulatora
cisnienia (mam nadzieje, ze mu to nie zaszkodzilo). Najdziwniejsze jest
to, ze kontrolka STOP nie zapalila sie ani razu a hamulce dzialaly jak
powinny i nagle, przy ktoryms hamowaniu pedal wpadal w podloge. Na cale
szczescie, reczny, jak piszesz, rzeczywiscie dzialal. Problemy ze
wspomaganiem i opadaniem auta byly w tym przypadku wtorne, najgorszy byl
padajacy akumulator (2 wymiany z holujacym autem), parujace szyby (brak
nawiewu) i zewana ok. 30 razy linka holownicza...
Tak czy siak, skoro udalo sie taki dystans przejechac (drugi raz juz bym
tego nie zrobil, brrr...) to smiem twierdzic, ze Xantia z systemem
SC-MAC nie zrobi wiecej problemow przy normalnym holowaniu niz normalne
auto, no chyba ze dojdzie do przerwania obiegu plynu HM (chociaz nie dam
glowy uciac, ze i wtedy sie nie pojedzie tylko ryzyko uszkodzenia
podwozia wieksze), no ale to w zasadzie tak jakby wyciek plynu
hamulcowego miec w normalnym aucie.

Pozdrawiam
--
Arkadiusz Kosecki
madcap(at)gower(point)pl


Tematy powiązane z Xantia:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24