zakalec

1
Data: 26 marzec 2002, 00:43
Temat:

zakalec

Autor: user@local


Witam

Na początku było śmiesznie, teraz już nie, zbliżają się święta.
Babka piaskowa wyglądem i smakiem bardziej przypomina sernik.
Ciasto drożdżowe to samo.
Ratunku.
Właściwie to sam zakalec.
To musi się jakoś udać :-)
Może trochę teorii ?

Pozdrawiam
Rysiek


2
Data: 26 marzec 2002, 08:19
Temat:

Re: zakalec

Autor: Wkn


Użytkownik w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:slrna9vdn3.13m.user@localhost.localdomain...



Witam

Na początku było śmiesznie, teraz już nie, zbliżają się święta.
Babka piaskowa wyglądem i smakiem bardziej przypomina sernik.
Ciasto drożdżowe to samo.
Ratunku.
Właściwie to sam zakalec.
To musi się jakoś udać :-)
Może trochę teorii ?



za mokra babka pieczona w zbyt niskiej temperaturze albo za krótko może
usiąść. Nie otwieraj tez piekarnika przez pierwsze pół godziny albo dłużej
pieczenia. Nie uchylaj co chwilę.
A jaki miałeś przepis na drożdżowe, ze usiadło? Drożdżowki zazwyczaj
wychodzą.

Wkn



3
Data: 26 marzec 2002, 09:35
Temat:

Re: zakalec

Autor: AgataW

user@localhost.localdomain wrote:


Właściwie to sam zakalec.
To musi się jakoś udać :-)
Może trochę teorii ?




...tak podam jako ciekawostke ...a nie jako sensowne
wyrlumacznie. Zdziwilo mnie ostatnio jak dowiedzialam sie, ze gospodyni
powinna miec w domu taka stojaca kratke. I jak ciasto wyjmiemy
z piekarnika to nie stawiamy blachy na np. drewnianej desce
tylko na tej kratce, po to aby styglo od dolu i nie wilgotnialo ...

Sprytne, co ? Bo niby czemy, by nie...?

AgataW

4
Data: 26 marzec 2002, 10:14
Temat:

Re: zakalec

Autor: Lilla

Użytkownik AgataW w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisała:


Zdziwilo mnie ostatnio jak dowiedzialam sie, ze gospodyni
powinna miec w domu taka stojaca kratke. I jak ciasto wyjmiemy
z piekarnika to nie stawiamy blachy na np. drewnianej desce
tylko na tej kratce, po to aby styglo od dolu i nie wilgotnialo ...



To jest dokladnie to, co ja juz od dawna chcialabym miec, ale nigdzie nie widze
w sprzedazy takich kratek :-(
Przydaloby sie taka kratka do wystudzenia biszkopta i wielu innych ciast,
bo faktycznie od spodu ciasto wilgotnieje i trzeba go kilka razy przekrecac,
aby ladnie wystyglo.

Pozdrawiam
Lilla


5
Data: 26 marzec 2002, 11:26
Temat:

Re: zakalec

Autor: Evva


"Lilla" :


> Zdziwilo mnie ostatnio jak dowiedzialam sie, ze gospodyni
> powinna miec w domu taka stojaca kratke. I jak ciasto wyjmiemy
> z piekarnika to nie stawiamy blachy na np. drewnianej desce
> tylko na tej kratce, po to aby styglo od dolu i nie wilgotnialo ...

To jest dokladnie to, co ja juz od dawna chcialabym miec, ale nigdzie nie widze
w sprzedazy takich kratek :-(
Przydaloby sie taka kratka do wystudzenia biszkopta i wielu innych ciast,
bo faktycznie od spodu ciasto wilgotnieje i trzeba go kilka razy przekrecac,
aby ladnie wystyglo.



Ja zawsze stawiam w tym celu na palniku od kuchenki, wylaczonej rzecz jasna.
Jest przepływ powietrza od spodu, jest bezpiecznie, że nic się od gorącej blachy
nie zniszczy. Oczywiście sprawdza się tylko przy kuchenkach z "tradycyjnymi"
palnikami, a nie z blatem ceramicznym ;)

Pozdrawiam,

Evva



6
Data: 26 marzec 2002, 12:04
Temat:

Re: zakalec

Autor: Lilla

Użytkownik Evva w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisała:


Ja zawsze stawiam w tym celu na palniku od kuchenki, wylaczonej rzecz jasna.



Ale taki palnik nie jest wystarczajaco duzy (mam na mysli srednice), aby mozna
bylo polozyc na nim ciasto z duzej tortownicy lub tym bardziej z prostokatnej
blachy... najlepsza bylaby jednak duza kratka.

Pozdrawiam
Lilla


7
Data: 26 marzec 2002, 16:27
Temat:

Re: zakalec

Autor: info@rzecz

From: Lilla


To jest dokladnie to, co ja juz od dawna chcialabym miec, ale nigdzie nie


widze


w sprzedazy takich kratek :-(
Przydaloby sie taka kratka do wystudzenia biszkopta i wielu innych ciast,
bo faktycznie od spodu ciasto wilgotnieje i trzeba go kilka razy


przekrecac,


aby ladnie wystyglo.



W supermarketach sa takie regaly z wyrobami firmy Pattiserie, czy jak to sie
tam pisze. Maja taka kratke naciagnieta na okragla ramke, srednicy nieco
wiekszej od standardowej tortownicy. Parenascie zlotych kosztuje.

Macabra

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.kuchnia


8
Data: 27 marzec 2002, 01:38
Temat:

Re: zakalec

Autor: user@local


W artykule Wkn napisał(a):


za mokra babka pieczona w zbyt niskiej temperaturze albo za krótko



Tak, całkiem możliwe że najbardziej winny jest nowy piecyk - może
termometr w piekarniku jest uszkodzony?
Babka z pieca wychodziła ładna tylko później "siadała" więc kratka też
pewnie będzie rozwiązaniem.


A jaki miałeś przepis na drożdżowe, ze usiadło? Drożdżowki zazwyczaj
wychodzą.



Drożdżówki (bułeczki) były wspaniałe tylko duże ciasto na całą blache
już wyciągane z pieca było "klapnięte". Przepis ten sam. Tu pewnie
winna była tylko temperatura w piekarniku.
Wielkie dzięki za podpowiedzi.
Radosnych, szczęśliwych i zdrowych Świąt.

Rysiek


9
Data: 27 marzec 2002, 08:41
Temat:

Re: zakalec

Autor: Basia



Tak, całkiem możliwe że najbardziej winny jest nowy piecyk - może
termometr w piekarniku jest uszkodzony?
Babka z pieca wychodziła ładna tylko później "siadała" więc kratka też
pewnie będzie rozwiązaniem.



A jak długo pieczesz babkę? Jesli jest upieczona to nie ma prawa klapnąc bez
wzgldu na to czy wyrzucisz ją na kratkę czy na deskę, tak samo jest z
ciastem drożdzowym.
Jesli ciasto jest ładne, rumiane i widac, ze juz odstaje od brzegów formy a
wlozony patyczek jest suchy, to zakalca nie bedzie.
Moze otwierasz piekarnik w czasie pieczenia?

pozdrawiam serdecznie
Basia




10
Data: 27 marzec 2002, 11:10
Temat:

Re: zakalec

Autor:



Myślałam, że wiem, dlaczego czasami robi sie zakalec. Ale jakos ostatnio było


tak: zrobiłam ciasto, duzo go wyszło, więc wylałam do dwóch identycznych
keksówek. Obie razem wstawiłam do piekarnika. Piekłam, az patyczek był suchy.
Wyjełam ostudziłam.
Jedna babka siadła ( zakalec jak na zamówienie) , druga babka śliczna puszysta.
I co????????????? Qd

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

11
Data: 27 marzec 2002, 18:46
Temat:

Re: zakalec

Autor: user@local


W artykule Basia napisała:


A jak długo pieczesz babkę? Jesli jest upieczona to nie ma prawa klapnąc bez
wzgldu na to czy wyrzucisz ją na kratkę czy na deskę, tak samo jest z
ciastem drożdzowym.



Wiem, nie ma prawa klapnąć, a jednak jest inaczej.
Babkę piekę przez 50 minut, troszkę poczytałem o zakalcu zanim
poprosiłem o pomoc i teraz mam już winnego, myślę że to termometr w
piekarniku.


Jesli ciasto jest ładne, rumiane i widac, ze juz odstaje od brzegów formy a
wlozony patyczek jest suchy, to zakalca nie bedzie.
Moze otwierasz piekarnik w czasie pieczenia?



Nie otwieram piekarnika w czasie pieczenia.
Będę się musiał tylko nauczyć badać ciasto drożdżowe patyczkiem bez otwierania
piekarnika :-)

Tak na serio to babci zawsze ciasto wychodziło i myślę że to jest
proste, trening czyni mistrza.

Pozdrawiam
Rysiek


12
Data: 27 marzec 2002, 19:08
Temat:

Re: zakalec

Autor: user@local

kudlata@poczta.onet.pl napisała:


druga babka śliczna puszysta.



Taak, ja też tak miałem, pamiętam.
Dopiero po kilku latach zauważyłem że jest zawzięta i złośliwa.
I tak jestem przekonany że te puszyste są śliczne nawet w czasach
kiedy modny stał się wegetarianizm.
Pozdrawiam
:-)
Rysiek


13
Data: 27 marzec 2002, 20:00
Temat:

Re: zakalec

Autor: Jerzy <007


Taak, ja też tak miałem, pamiętam.
Dopiero po kilku latach zauważyłem że jest zawzięta i złośliwa.



Nie przejmuj się, te z zakalcem bywają gorsze. ;-)))


I tak jestem przekonany że te puszyste są śliczne nawet w czasach
kiedy modny stał się wegetarianizm.



Najlepsze są te udane czyli w normie, ani chude ani grube.
Większość puszystych to wegetarianki. Z przymusu. Tylko po co?
Oszukują żołądek wypełniaczami a potem i tak się doładowują kaloriami.
I tak trwają w puszystości latami i nie wiedzą dlaczego.
;-)))
--
Pozdr. Jerzy




Tematy powiązane z zakalec:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24