otopr.pl Grupy dyskusyjne zamarzania ciag dlaszy...

zamarzania ciag dlaszy...

1
Data: 6 lut 2012, 08:29
Temat:

zamarzania ciag dlaszy...

Autor: Andrzej La


Ave!



Te mrozy wykończą mojego biednego staruszka ;)

Bendix zaczyna puszczać, dmuchawa zdechła (może to tylko bezpiecznik -
muszę sprawdzić), a rano miałem jeszcze zamarznięte kierunkowskazy
(przekaźnik był zwarty na stałe... dopiero w połowie trasy się rozruszał
;) )

A mechanik będzie miał wolne miejsce najwcześniej pod koniec tygodnia...

2
Data: 6 lut 2012, 09:09
Temat:

Re: zamarzania ciag dlaszy...

Autor: michno


Te mrozy wykończą mojego biednego staruszka ;)

Bendix zaczyna puszczać, dmuchawa zdechła (może to tylko bezpiecznik -
muszę sprawdzić), a rano miałem jeszcze zamarznięte kierunkowskazy
(przekaźnik był zwarty na stałe... dopiero w połowie trasy się rozruszał
;) )

A mechanik będzie miał wolne miejsce najwcześniej pod koniec tygodnia...




a co to za staruszek?
nie wiem skąd jesteś, ale moge Ci polecić najlepszy warsztat w Warszawie na
jaki
udało mi się trafić od ostatnich kilku lat. Prowadzą dwaj inżynierowie
na Bemowie w Warszawie tuż obok Wola Parku na Górczewskiej.
Mechanika NOVA, Górczewska 193, tel. 22 664 11 88.
Ostatnio jak byłem jeszcze w grudniu mieli jakąś promocje i za dość
spory przegląd auta zapłaciłem prawie 20% mniej za usługi.
Po prostu nie ściemniają, mówią i robią to co potrzeba.


3
Data: 6 lut 2012, 17:20
Temat:

Re: zamarzania ciag dlaszy...

Autor: venioo@int

W dniu 2012-02-06 08:29, Andrzej Lawa pisze:


Ave!

Te mrozy wykończą mojego biednego staruszka ;)

Bendix zaczyna puszczać, dmuchawa zdechła (może to tylko bezpiecznik -
muszę sprawdzić), a rano miałem jeszcze zamarznięte kierunkowskazy
(przekaźnik był zwarty na stałe... dopiero w połowie trasy się rozruszał
;) )

A mechanik będzie miał wolne miejsce najwcześniej pod koniec tygodnia...



O ile mi wczesniej w AUDI odma zamarzla i polalem ciepla woda, o tyle
dzisiaj nie odpalilo bo wlasnie tez bendiks chyba zamarzl. Po
przekreceniu kluczyka robi tylko "...cyk..."

--
venioo -> GG:198909
Sprzedam AUDI 100 C4 '91 AAR 2.3 LPG
http://tablica.pl/oferta/audi-100-c4-czarna-gaz-lpg-mafia-look-IDvheh.html

4
Data: 6 lut 2012, 22:32
Temat:

Re: zamarzania ciag dlaszy...

Autor: Andrzej La

W dniu 06.02.2012 17:20, venioo@interia.pl pisze:


A mechanik będzie miał wolne miejsce najwcześniej pod koniec tygodnia...



O ile mi wczesniej w AUDI odma zamarzla i polalem ciepla woda, o tyle
dzisiaj nie odpalilo bo wlasnie tez bendiks chyba zamarzl. Po
przekreceniu kluczyka robi tylko "...cyk..."



U mnie robi "bziuuuuuuuuuuuuuuuu" (kręci się bez obciążenia), jak to go
trochę rozgrzeje to załapuje na jakieś dwa obroty, a potem to już jakoś
idzie.

Jak jest ciepły trzyma ładnie.




5
Data: 6 lut 2012, 22:33
Temat:

Re: zamarzania ciag dlaszy...

Autor: Andrzej La

W dniu 06.02.2012 09:09, michno pisze:


a co to za staruszek?



Opel Corsa B z 1993 roku. Wolnossący diesel.


nie wiem skąd jesteś, ale moge Ci polecić najlepszy warsztat w Warszawie



Dzięki, mam sprawdzonego mechanika-sąsiada :)

6
Data: 7 lut 2012, 09:33
Temat:

Re: zamarzania ciag dlaszy...

Autor: Albercik <

W dniu 06.02.2012 22:32, Andrzej Lawa pisze:


W dniu 06.02.2012 17:20, venioo@interia.pl pisze:


A mechanik będzie miał wolne miejsce najwcześniej pod koniec tygodnia...



O ile mi wczesniej w AUDI odma zamarzla i polalem ciepla woda, o tyle
dzisiaj nie odpalilo bo wlasnie tez bendiks chyba zamarzl. Po
przekreceniu kluczyka robi tylko "...cyk..."



U mnie robi "bziuuuuuuuuuuuuuuuu" (kręci się bez obciążenia), jak to go
trochę rozgrzeje to załapuje na jakieś dwa obroty, a potem to już jakoś
idzie.

Jak jest ciepły trzyma ładnie.





Panowie, skoro już przy różnych cyk cyk, oraz bziuuuuuu... co może być
przyczyną, gdy samochód po nocce na mrozie (-20) nie zakręcił
rozrusznikiem bez żadnego wyżej wymienioneg dźwięku? Akumulator jest
sprawny, bo za którymś razem w końcu zakręcił i robił to całkiem żwawo.
Objaw był taki że wkładam kartę(laguna), zapalają się kontrolki +
grzanie świec, lecz rozrusznik jednak nie startuje, kontrolni nie
przygasają, więc i obciążenia nie było.

Czy taki objaw to początek końca rozrusznika? czy po prostu ten
"stycznik"(nie wiem jak się to zwie fachowo) się przymroził i nie
zasprzęglił rozrusznika i jest to nieszkodliwe, oraz nie wróży to końca
jego żywota? Sytuacja, puki co, jednorazowa.

7
Data: 7 lut 2012, 10:13
Temat:

Re: zamarzania ciag dlaszy...

Autor: Andrzej La

W dniu 07.02.2012 09:33, Albercik pisze:
\


Objaw był taki że wkładam kartę(laguna), zapalają się kontrolki +
grzanie świec, lecz rozrusznik jednak nie startuje, kontrolni nie
przygasają, więc i obciążenia nie było.



Jak nie przygasają, to wg. mnie nie zadziałał w ogóle mechanizm
załączania rozrusznika.

W jak mi wczoraj przymarzł przekaźnik od kierunkowskazów, to czemu nie
ten? ;)

8
Data: 7 lut 2012, 11:46
Temat:

Re: zamarzania ciag dlaszy...

Autor: TM



Objaw był taki że wkładam kartę(laguna), zapalają się kontrolki +
grzanie świec, lecz rozrusznik jednak nie startuje, kontrolni nie
przygasają, więc i obciążenia nie było.



Jak nie przygasają, to wg. mnie nie zadziałał w ogóle mechanizm
załączania rozrusznika.

W jak mi wczoraj przymarzł przekaźnik od kierunkowskazów, to czemu nie
ten? ;)



Z sikaniem nie masz problemów? To też byłby temat godny do poruszenia na
forum. Twój infantylizm przekracza granicę dziecięcego widzenia świata.
Opisz jeszcze i inne gówniane problemy jakie masz.




Tematy powiązane z zamarzania ciag dlaszy...:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24