otopr.pl Grupy dyskusyjne Zderzaki ciezarówek

Zderzaki ciezarówek

1
Data: 2 sierpień 1998, 02:13
Temat:

Zderzaki ciezarówek

Autor: Flasher

Wiekszosc samochodów ciezarowych poruszajacych sie po naszych drogach ma
zderzak na wysokosci szyb samochodu osobowego. £atwo sobie wyobrazic, ze
podczas zderzenia strefy kontrolowanego zgniotu ani zadne inne
zabezpieczenia na nic sie nie przydadza i male auto po prostu wjedzie
pod ciezarówke co w wiekszosci przypadków skonczy sie smiercia
pasazerów.

Umieszczenie zderzaka na wysokosci prawie metra nie ma uzasadnienia
praktycznego i wynika raczej z nieudolnosci projektantów. Producenci
samochodów ciezarowych stale prowadza badania majace zmienic te
sytuacje. Nowoczesne ciezarówki


zachodnie maja zderzak znacznie nizej, a Renault pracuje nad


odksztalcajacymi sie elementami przedniego zderzaka i jego mocowania, by
dodatkowo amortyzowac sile uderzenia.


Inna wazna sprawa sa odpowiednio wytrzymale i zamocowane na


odpowiedniej wysokosci zderzaki boczne, a glównie tylne, bowiem na
ciezarówke jest wbrew pozorom latwo najechac. W naszych polskich
realiach zdezelowane ciezarówki albo maja swiatla pozycyjne brudne, albo
za slabe, a czesto brakuje im stopu. Czasem kierowcy nawet zdejmuja
tylny zderzak, który im prawdopodobnie w czyms przeszkadza, lub jest za
ciezki. Z autopsji wnosze, ze policjantów takie sprawy wcale nie
interesuja i powoli umacniam sie w przekonaniu, ze rozsadek nakazuje cos
zrobic z takimi ciezarówkami, chociaz jeszcze nie wiem co. W Polsce
wiekszosc stanowia przeciez Stary, Kamazy i Jelcze, których
konstruktorzy nie przejmuja sie skutkami wypadków.

Flasher

--------nowy adres-------------
mailto:flasher@kki.net.pl
http://kki.net.pl/~flasher/
Strona dla ludzi myslacych
m.in. opis Fiata Brava
-------------------------------


--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

2
Data: 3 sierpień 1998, 01:50
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Mariusz Sp



Flasher wrote:


Umieszczenie zderzaka na wysokosci prawie metra nie ma uzasadnienia
praktycznego i wynika raczej z nieudolnosci projektantów.



Nie wynika z nieudolnosci projektantow tylko z koniecznosci jazdy tych
samochodow w warunkach odbiegajacych od autostrad. Przeciez ten sam model
jezdzi czesto w terenie i na autostradzie.


Producenci
samochodów ciezarowych stale prowadza badania majace zmienic te
sytuacje. Nowoczesne ciezarówki
zachodnie maja zderzak znacznie nizej, a Renault pracuje nad
odksztalcajacymi sie elementami przedniego zderzaka i jego mocowania, by
dodatkowo amortyzowac sile uderzenia.



Skuteczne, ale nie do konca.


Inna wazna sprawa sa odpowiednio wytrzymale i zamocowane na
odpowiedniej wysokosci zderzaki boczne,



To nie sa zderzaki. To sa oslony przeciw rowerzystam(!!!), ktorzy sa
wciagani pod samochod sila zawirowan powietrza. Obecnie nowe samochody w
duzej czesci maja spoilery.


a glównie tylne, bowiem na
ciezarówke jest wbrew pozorom latwo najechac.



Jak oferma to najedzie.


W naszych polskich
realiach zdezelowane ciezarówki albo maja swiatla pozycyjne brudne, albo
za slabe, a czesto brakuje im stopu. Czasem kierowcy nawet zdejmuja
tylny zderzak, który im prawdopodobnie w czyms przeszkadza, lub jest za
ciezki.



Polska.


Z autopsji wnosze, ze policjantów takie sprawy wcale nie
interesuja i powoli umacniam sie w przekonaniu, ze rozsadek nakazuje cos
zrobic z takimi ciezarówkami, chociaz jeszcze nie wiem co.



Zderzak nie jest wyposazeniem obowiazkowym.


W Polsce
wiekszosc stanowia przeciez Stary, Kamazy i Jelcze, których
konstruktorzy nie przejmuja sie skutkami wypadków.



Tea Stary, Kamazy i Jelcze zarabiaja pieniadze na rodziny, a nie na
zderzaki.

Pozdrawiam

Rosi





--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

3
Data: 3 sierpień 1998, 14:28
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Flasher

Jaroslaw Lis wrote:


Tak mowiac szczerze - jak ktos najezdza na ciezarowke, to okulista
jest mu potrzebny, psychiatra, albo ten kurs [nie]bezpiecznej jazdy,
a rozsadne zderzaki wiele mu nie pomoga.

J.

P.S. Wlasnie widialem Astre wbita w TIR'a. Faktycznie, zatrzymala sie
dopiero na szybie. Tak to jest jak kierowca gada przez telefon, czyta
gazete, czy co tam baba potrafi, bo na przekroczenie predkosci w korku

mi to nie wyglada..




Otóz nie masz racji. W nocy nie jest problemem najechac na


nieoswietlony, lub slabo oswietlony samochód i moze sie to zdarzyc
kazdemu. Mijasz w nocy 1000 samochodów z zapalonymi swiatlami i 1001-szy
ze zgaszonymi. Jest 50% szans ze go nie zauwazysz. Przekonalem sie sam
wracajac z urlopu znad Baltyku. Zahamowalem, ale do nieswietlonego
malucha zostalo mi jakies 3 metry. Strata bylaby niewielka. Nam by sie
nic nie stalo, ale ze 126 by wyciagneli 4 trupy.

Flasher

-------------------------------
mailto:flasher@polbox.com
http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych
-------------------------------


--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

4
Data: 3 sierpień 1998, 14:36
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Flasher

Mariusz Sputo wrote:


Flasher wrote:

> Umieszczenie zderzaka na wysokosci prawie metra nie ma uzasadnienia
> praktycznego i wynika raczej z nieudolnosci projektantów.

Nie wynika z nieudolnosci projektantow tylko z koniecznosci jazdy tych

samochodow w warunkach odbiegajacych od autostrad. Przeciez ten sam
model
jezdzi czesto w terenie i na autostradzie.



Zgodze sie, jesli chodzi o samochody terenowe, ale widzialem kiedys
Jelcza podjezdzajacego pod szyne kolejowa na bocznicy. Nie podjechal.
Szyna ma wysokosc c. 20 cm. Niechby ten Jelcz mial zderzak na 30 cm...


Zderzak nie jest wyposazeniem obowiazkowym.
Te Stary, Kamazy i Jelcze zarabiaja pieniadze na rodziny, a nie na
zderzaki.



Prawde mówiac g...o mnie to obchodzi. Ma miec zderzak i juz! Ile
kosztuje taki zderzak? 100 zl? 120? Brak tego zderzaka to zwykla
glupota. Kierowcy ciezarówy sie nic nie stanie, ale mnie sie moze stac.
Dlatego ta sprawa mnie interesuje. Na mojej stronie mozecie znalezc
iluestracje pokazujace czym grozi nieprawidlowy zderzak, lub jego brak.

Flasher

-------------------------------
mailto:flasher@polbox.com
http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych
-------------------------------


--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

5
Data: 3 sierpień 1998, 15:35
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Flasher

Jacek Ka³ucki wrote:


To zale¿y czy wolisz zostaæ kalek± czy nieboszczykiem.
Bo prawda jest taka, ¿e jak kto¶ ma zderzak metr nad asfaltem,
to tak jak gdyby go nie mia³ wcale. Widzia³em jak autobus
Autosan zajecha³ drogê Vectrze. D³ugo¶æ Opla prawie siê nie
zmieni³a za to wysoko¶æ odpowiada³a mniej wiêcej prze¶witowi
w Autosanie. Wysoko¶c/grubo¶æ kierowcy Opla zmniejszy³a siê
proporcjonalnie. Gdyby w kolizji bra³a udzia³ ca³a strefa zgniotu,
byæ mo¿e zosta³by tylko kalek±.



To nie jest taki pewne. Vectra bardzo dobrze wypada w crash testach.
Zreszta w te sobote na mojej stronie ukarze sie tabela wyników crash
testów ze zdejciami kilkunastu samochodów. Zapraszam.

Flasher

-------------------------------
mailto:flasher@polbox.com
http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych
-------------------------------



--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

6
Data: 3 sierpień 1998, 23:17
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: lis@papuga

On Sun, 02 Aug 1998 02:13:20 +0200, Flasher wrote:


Wiekszosc samochodów ciezarowych poruszajacych sie po naszych drogach ma
zderzak na wysokosci szyb samochodu osobowego. Łatwo sobie wyobrazic, ze
podczas zderzenia strefy kontrolowanego zgniotu ani zadne inne
zabezpieczenia na nic sie nie przydadza i male auto po prostu wjedzie
pod ciezarówke co w wiekszosci przypadków skonczy sie smiercia
pasazerów. [...]
Inna wazna sprawa sa odpowiednio wytrzymale i zamocowane na
odpowiedniej wysokosci zderzaki boczne, a glównie tylne, bowiem na
ciezarówke jest wbrew pozorom latwo najechac.



Tak mowiac szczerze - jak ktos najezdza na ciezarowke, to okulista
jest mu potrzebny, psychiatra, albo ten kurs [nie]bezpiecznej jazdy,
a rozsadne zderzaki wiele mu nie pomoga.


J.

P.S. Wlasnie widialem Astre wbita w TIR'a. Faktycznie, zatrzymala sie
dopiero na szybie. Tak to jest jak kierowca gada przez telefon, czyta
gazete, czy co tam baba potrafi, bo na przekroczenie predkosci w korku
mi to nie wyglada..




7
Data: 4 sierpień 1998, 01:06
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Flasher

pmf wrote:


20 cm ??? Nie wierze!!
Autosan ma podloge nisko.
Nie jest to miejski niskopodlogowiec ale nie prawie pusta miedzy
kolami
ciezarowka...
Przeswit ma wlasnie rzedu 20 cm.
Na pewno to byl autobus???

Glizda




Powiedzialbym, ze jest to jakies 30 cm, a do tego tyl jest lekko


podciety, co moze dac jakis 50 cm. Do tego wszystkiego na tej wysokoœci
konczy sie blacha. Konstrukcja jest jeszcze wyzej. Widzialem w TV Opla
Kadeta wcisnietego pod tyl Ikarusa. Blacha i atrapa zderzaka po prosu
sie podwinely do srodka.

Flasher

-------------------------------
mailto:flasher@polbox.com
http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych
-------------------------------


--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

8
Data: 4 sierpień 1998, 03:12
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: proga@sun3



>odpowiedniej wysokosci zderzaki boczne, a glównie tylne, bowiem na
>ciezarówke jest wbrew pozorom latwo najechac.

Tak mowiac szczerze - jak ktos najezdza na ciezarowke, to okulista
jest mu potrzebny, psychiatra, albo ten kurs [nie]bezpiecznej jazdy,
a rozsadne zderzaki wiele mu nie pomoga.


A wiesz jak wyglada wiekszosc kolizji z pociagiem w USA???
--
Marek

9
Data: 4 sierpień 1998, 10:00
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek?

Autor: =?iso-8859

Jaroslaw Lis napisał(a) w wiadomości:
<35d72684.14903003@news.ict.pwr.wroc.pl>...


Tak mowiac szczerze - jak ktos najezdza na ciezarowke, to okulista
jest mu potrzebny, psychiatra, albo ten kurs [nie]bezpiecznej jazdy,
a rozsadne zderzaki wiele mu nie pomoga.



To zależy czy wolisz zostać kaleką czy nieboszczykiem.
Bo prawda jest taka, że jak ktoś ma zderzak metr nad asfaltem,
to tak jak gdyby go nie miał wcale. Widziałem jak autobus
Autosan zajechał drogę Vectrze. Długość Opla prawie się nie
zmieniła za to wysokość odpowiadała mniej więcej prześwitowi
w Autosanie. Wysokośc/grubość kierowcy Opla zmniejszyła się
proporcjonalnie. Gdyby w kolizji brała udział cała strefa zgniotu,
być może zostałby tylko kaleką.

Pozdrawiam Jacek Kałucki mailto:jkalucki@polbox.com




10
Data: 4 sierpień 1998, 13:14
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek?

Autor: =?iso-8859

Zajrzę jak tylko domena polbox.com zmartwychwstanie :(

Pozdrawiam Jacek Kałucki mailto:jkalucki@polbox.com

Flasher napisał(a) w wiadomości: <35C5BCB0.F12F008F@polbox.com>...


Zreszta w te sobote na mojej stronie ukarze sie tabela wyników crash
testów ze zdejciami kilkunastu samochodów. Zapraszam.
mailto:flasher@polbox.com
http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych





11
Data: 4 sierpień 1998, 15:42
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek?

Autor: pmf

Jacek Kałucki napisał(a) w wiadomości: ...


Bo prawda jest taka, że jak ktoś ma zderzak metr nad asfaltem,
to tak jak gdyby go nie miał wcale. Widziałem jak autobus
Autosan zajechał drogę Vectrze. Długość Opla prawie się nie
zmieniła za to wysokość odpowiadała mniej więcej prześwitowi
w Autosanie. (...)
Pozdrawiam Jacek Kałucki mailto:jkalucki@polbox.com




20 cm ??? Nie wierze!!
Autosan ma podloge nisko.
Nie jest to miejski niskopodlogowiec ale nie prawie pusta miedzy kolami
ciezarowka...
Przeswit ma wlasnie rzedu 20 cm.
Na pewno to byl autobus???

Glizda


12
Data: 4 sierpień 1998, 17:18
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek?

Autor: Maliszewsk

Ten 126p to jaki¶ nowy TIR?????
A może rozmowa powinna wyglądać światła włącz czy wyłącz?
Wojtek
Flasher napisał(a) w wiadomo¶ci: <35C5ACF7.44DF0028@polbox.com>...


Jaroslaw Lis wrote:


Tak mowiac szczerze - jak ktos najezdza na ciezarowke, to okulista
jest mu potrzebny, psychiatra, albo ten kurs [nie]bezpiecznej jazdy,
a rozsadne zderzaki wiele mu nie pomoga.

J.

P.S. Wlasnie widialem Astre wbita w TIR'a. Faktycznie, zatrzymala sie
dopiero na szybie. Tak to jest jak kierowca gada przez telefon, czyta
gazete, czy co tam baba potrafi, bo na przekroczenie predkosci w korku

mi to nie wyglada..



Otóz nie masz racji. W nocy nie jest problemem najechac na
nieoswietlony, lub slabo oswietlony samochód i moze sie to zdarzyc
kazdemu. Mijasz w nocy 1000 samochodów z zapalonymi swiatlami i 1001-szy
ze zgaszonymi. Jest 50% szans ze go nie zauwazysz. Przekonalem sie sam
wracajac z urlopu znad Baltyku. Zahamowalem, ale do nieswietlonego
malucha zostalo mi jakies 3 metry. Strata bylaby niewielka. Nam by sie
nic nie stalo, ale ze 126 by wyciagneli 4 trupy.

Flasher

-------------------------------
mailto:flasher@polbox.com
http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych
-------------------------------


--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl





13
Data: 5 sierpień 1998, 01:38
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Mariusz Sp



Flasher wrote:


Zgodze sie, jesli chodzi o samochody terenowe, ale widzialem kiedys
Jelcza podjezdzajacego pod szyne kolejowa na bocznicy. Nie podjechal.
Szyna ma wysokosc c. 20 cm. Niechby ten Jelcz mial zderzak na 30 cm...



Widziales tego samego Jelcza na budowie?


> Zderzak nie jest wyposazeniem obowiazkowym.
> Te Stary, Kamazy i Jelcze zarabiaja pieniadze na rodziny, a nie na
> zderzaki.

Prawde mówiac g...o mnie to obchodzi. Ma miec zderzak i juz!



A mnie gowno obchodzi, ze Ty kazesz mi miec zderzak (nawiasem to mam, nawet
ze spiolerem).


Ile
kosztuje taki zderzak? 100 zl? 120?



Aha! Starczy Ci na kawalek spiolera. Moze na kawalek prawej plastikowej
oslony. Zderzak to 2000PLN (najtanszy, znaczy najprostszy), a komplet
spoilerow to 6000PLN.


Brak tego zderzaka to zwykla
glupota. Kierowcy ciezarówy sie nic nie stanie, ale mnie sie moze stac.



Kierowcy moze sie wiele stac.


Dlatego ta sprawa mnie interesuje. Na mojej stronie mozecie znalezc
iluestracje pokazujace czym grozi nieprawidlowy zderzak, lub jego brak.



To patrz jak jezdzisz i zaprzestan jazdy 'na trzeciego'.

Pozdrawiam

Rosi





--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

14
Data: 5 sierpień 1998, 01:43
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Mariusz Sp



Jacek Kałucki wrote:


To zależy czy wolisz zostać kaleką czy nieboszczykiem.
Bo prawda jest taka, że jak ktoś ma zderzak metr nad asfaltem,
to tak jak gdyby go nie miał wcale. Widziałem jak autobus
Autosan zajechał drogę Vectrze. Długość Opla prawie się nie
zmieniła za to wysokość odpowiadała mniej więcej prześwitowi
w Autosanie. Wysokośc/grubość kierowcy Opla zmniejszyła się
proporcjonalnie. Gdyby w kolizji brała udział cała strefa zgniotu,
być może zostałby tylko kaleką.



A ja widzialem cos takiego.

Zawarowal TIR na autobahnie i musial stanac zaraz za zakretem. Gosc
Mercedesem wyskoczyl prosto w tyl tego kolosa. Schylil sie w aucie, Merc
urwal zderzak, trzy osie i... kierowca TIRa pomogl mu otworzyc drzwi w
Mercu i gosc normalnie wypelzl z auta. Zatrzymywal pozniej samochody i
kierowal ruchem zanim przyjechala Policja. Gdyby byl jakis masywny
zderzak w tym miejscu gosc by tego nie przezyl.

Pozdrawiam

Rosi




--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

15
Data: 5 sierpień 1998, 12:13
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek?

Autor: =?iso-8859

pmf napisał(a) w wiadomości: <6q72vh$hf5$1@news.polbox.pl>...


Autosan ma podloge nisko.
Nie jest to miejski niskopodlogowiec ale nie prawie pusta miedzy kolami
ciezarowka...
Przeswit ma wlasnie rzedu 20 cm.



Raczej ~30cm. W autobusie został skasowany prawy przód
(łącznie z drzwiami) a Opel zaczynał się w połowie własnego dachu.
Wszysko przed, było plątaniną blachy, gumy i in.

Pozdrawiam Jacek Kałucki mailto:jkalucki@polbox.com


16
Data: 5 sierpień 1998, 12:13
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek?

Autor: =?iso-8859

Jechało sobie trzech gości Hondą Civic. Zajechała im drogę
ciężarówka. Najsilniejszy z trójki zszedł dopiero po miesiącu...
A taki przypadek jak opisany przez Ciebie, przeżył mój
profesor ze szkoły średniej. Zdążył złożyć siedzenie do tyłu.
Ale wracając do tematu. Jeśli zamontujesz jako zderzak
szynę kolejową to oczywiście skutki zderzenia z takim ustrojstwem
będą opłakane. Francuzi podobno już opracowali specjalne
pochłaniające energię zderzaki do ciężarówek. I chwała
im za to. Napewno wiele jeszcze wody upłynie zanim będę się
mógł zderzyć z ich konstrukcją :)

Pozdrawiam Jacek Kałucki mailto:jkalucki@polbox.com

Mariusz Sputo napisał(a) w wiadomości: <35C79CB0.BCE63F8B@kki.net.pl>...


Mercedesem wyskoczyl prosto w tyl tego kolosa. Schylil sie w aucie, Merc
urwal zderzak, trzy osie i... kierowca TIRa pomogl mu otworzyc drzwi w
Mercu i gosc normalnie wypelzl z auta. Zatrzymywal pozniej samochody i
kierowal ruchem zanim przyjechala Policja. Gdyby byl jakis masywny
zderzak w tym miejscu gosc by tego nie przezyl.




17
Data: 5 sierpień 1998, 12:37
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Konrad Urb



Jacek Kałucki wrote:


J
A taki przypadek jak opisany przez Ciebie, przeżył mój
profesor ze szkoły średniej. Zdšżył złożyć siedzenie do tyłu.



Jak sie sklada ekspresowo fotele? W moim aucie jest koleczko, ktorym trzeba
sobie dobrze pokrecic, aby rozlozyc fotel.

Konrad




18
Data: 5 sierpień 1998, 13:20
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: lis@papuga

On Wed, 05 Aug 1998 01:38:23 +0200, Mariusz Sputo wrote:


Flasher wrote:


> Zderzak nie jest wyposazeniem obowiazkowym.

Prawde mówiac g...o mnie to obchodzi. Ma miec zderzak i juz!


A mnie gowno obchodzi, ze Ty kazesz mi miec zderzak (nawiasem to mam, nawet
ze spiolerem).




Ile kosztuje taki zderzak? 100 zl? 120?




Dlatego ta sprawa mnie interesuje. Na mojej stronie mozecie znalezc
iluestracje pokazujace czym grozi nieprawidlowy zderzak, lub jego brak.



To patrz jak jezdzisz i zaprzestan jazdy 'na trzeciego'.



W zasadzie slusznie. Flasher - zamontuj sobie zderzak na wysokosci
metra i nie narzekaj :-) Te 100 zl poswiecisz :-)

J.




19
Data: 5 sierpień 1998, 14:56
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek?

Autor: =?iso-8859

Ciągniesz dźwignię do góry i się składa. Fotel oczywiście.

Pozdrawiam Jacek Kałucki mailto:jkalucki@polbox.com

Konrad Urbanski napisał(a) w wiadomości:
<35C83604.979FD94C@sol.put.poznan.pl>...


Jak sie sklada ekspresowo fotele? W moim aucie jest koleczko, ktorym trzeba
sobie dobrze pokrecic, aby rozlozyc fotel.

Konrad




20
Data: 6 sierpień 1998, 21:15
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Mariusz Sp



Jacek Kałucki wrote:


[...] Francuzi podobno już opracowali specjalne
pochłaniające energię zderzaki do ciężarówek. I chwała
im za to. Napewno wiele jeszcze wody upłynie zanim będę się
mógł zderzyć z ich konstrukcją :)



Juz mozesz. U mnie po miescie juz jezdza Renowki z tym systemem, ale ja
raczej nie wierze w skutecznosc tego systemu, bo zanim ciezarowka sie
zatrzyma to bedzie wlokla osobowke przed soba...

Pozdrawiam

Rosi





--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

21
Data: 6 sierpień 1998, 21:17
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Mariusz Sp



Konrad Urbanski wrote:


Jacek Kałucki wrote:

> A taki przypadek jak opisany przez Ciebie, przeżył mój
> profesor ze szkoły średniej. Zdšżył złożyć siedzenie do tyłu.

Jak sie sklada ekspresowo fotele? W moim aucie jest koleczko, ktorym trzeba
sobie dobrze pokrecic, aby rozlozyc fotel.



W Uno jest wajcha dluga na tyyyyyyyyyyyle i oparcie juz lezy.

Pozdrawiam

Rosi





--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

22
Data: 6 sierpień 1998, 21:18
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Mariusz Sp



Jacek Kałucki wrote:


Ciągniesz dźwignię do góry i się składa. Fotel oczywiście.



Ja proponuje system z odrzutowcow. Ciagniesz wajche EJECT i juz jestes... ponad
miejscem wypadku. ;-))))))))))))

Pozdrawiam

Rosi





--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

23
Data: 7 sierpień 1998, 00:15
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek?

Autor: Jaroslaw L

Mariusz Sputo wrote:
: Jacek Kałucki wrote:
: > Ciągniesz dźwignię do góry i się składa. Fotel oczywiście.

: Ja proponuje system z odrzutowcow. Ciagniesz wajche EJECT i juz jestes... ponad
: miejscem wypadku. ;-))))))))))))

TO nie odrzutowiec niestety. Ciagniesz za EJECT i ... rozbijasz sie o tunel,
lampe, zawisasz na drutach wysokiego napiecia, spadasz pod kola
nadjezdzajacej ciezarowki :-)

J.

24
Data: 7 sierpień 1998, 13:24
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Mariusz Sp



Jaroslaw Lis wrote:


: > Ciągniesz dźwignię do góry i się składa. Fotel oczywiście.

: Ja proponuje system z odrzutowcow. Ciagniesz wajche EJECT i juz jestes... ponad
: miejscem wypadku. ;-))))))))))))

TO nie odrzutowiec niestety. Ciagniesz za EJECT i ... rozbijasz sie o tunel,
lampe, zawisasz na drutach wysokiego napiecia, spadasz pod kola
nadjezdzajacej ciezarowki :-)



W takim razie proponuje szyne kolejowa schowac pod zderzakiem... ;-)))))

Pozdrawiam

Rosi





--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

25
Data: 7 sierpień 1998, 20:21
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Flasher

Mariusz Sputo wrote:


Flasher wrote:

> Zgodze sie, jesli chodzi o samochody terenowe, ale widzialem kiedys
> Jelcza podjezdzajacego pod szyne kolejowa na bocznicy. Nie
podjechal.
> Szyna ma wysokosc c. 20 cm. Niechby ten Jelcz mial zderzak na 30
cm...

Widziales tego samego Jelcza na budowie?



Widzialem Mercedesy i Many, które radza sobie ze zderzakami nisko.


To patrz jak jezdzisz i zaprzestan jazdy 'na trzeciego'.



Nie jezdze na trzeciego. Pod ciezarówke mozna sie dostac na wiele
sposobów nie ze swojej winy. Mysle, ze wiekszosc przepisów nie bylaby
potrzebna, gdyby ludzie wiecej mysleli. W tym wypadku glównie mam na
mysli producentów, ale kierowców tez.

Flasher

-------------------------------
mailto:flasher@polbox.com
http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych
Crash Testy - zdjecia
-------------------------------



--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

26
Data: 7 sierpień 1998, 20:23
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Flasher

Jacek Ka³ucki wrote:


Raczej ~30cm. W autobusie zosta³ skasowany prawy przód
(³±cznie z drzwiami) a Opel zaczyna³ siê w po³owie w³asnego dachu.
Wszysko przed, by³o pl±tanin± blachy, gumy i in.



To byl inny wypadek. Tam Opel najechal na tyl stojacego ikarusa, ale
sens jest taki sam.

Flasher

-------------------------------
mailto:flasher@polbox.com
http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych
Crash Testy
-------------------------------


--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

27
Data: 7 sierpień 1998, 23:34
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Mariusz Sp



Flasher wrote:


Widzialem Mercedesy i Many, które radza sobie ze zderzakami nisko.



To nie zderzaki tylko spiolery. Niestety.


> To patrz jak jezdzisz i zaprzestan jazdy 'na trzeciego'.

Nie jezdze na trzeciego. Pod ciezarówke mozna sie dostac na wiele
sposobów nie ze swojej winy. Mysle, ze wiekszosc przepisów nie bylaby
potrzebna, gdyby ludzie wiecej mysleli. W tym wypadku glównie mam na
mysli producentów, ale kierowców tez.



Otoz to, ale nie wiem o co sie rzucasz. Jezeli to Ci przeszkadza wynajmij
jezdzace billboardy i napisz na nich 'Badz widoczny na drodze! Nie jestes
na niej sam!'.

Pozdrawiam

Rosi





--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

28
Data: 8 sierpień 1998, 14:02
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: lis@papuga

On Fri, 07 Aug 1998 20:21:35 +0200, Flasher wrote:


Nie jezdze na trzeciego. Pod ciezarówke mozna sie dostac na wiele
sposobów nie ze swojej winy.



Wymien pare .

J.


29
Data: 8 sierpień 1998, 19:34
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Flasher

Jaroslaw Lis wrote:


On Fri, 07 Aug 1998 20:21:35 +0200, Flasher wrote:
>Nie jezdze na trzeciego. Pod ciezarówke mozna sie dostac na wiele
>sposobów nie ze swojej winy.

Wymien pare .

J.



- zderzenie czolowe z ciezarówka z przeciwka
- najechanie na ciezarówke bez swiatel stopu
- wjechanie w bok ciezarówki wymuszajacej pierwszenstwo
- ciezarówka wjezdzajaca w bok samochodu na drodze z pierwszenstwem
- poslizg i cokolwiek, co z tego wynika

Flasher

-------------------------------
mailto:flasher@polbox.com
http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych
Crash Testy
-------------------------------


--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

30
Data: 9 sierpień 1998, 01:28
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Mariusz Sp



Flasher wrote:


> Jezeli to Ci przeszkadza wynajmij
> jezdzace billboardy i napisz na nich 'Badz widoczny na drodze! Nie
> jestes
> na niej sam!'.

Nie stac mnie.



Musiasz w takim razie to przebolec.

Pozdrawiam

Rosi





--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

31
Data: 9 sierpień 1998, 21:51
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: lis@papuga

On Sat, 08 Aug 1998 19:34:45 +0200, Flasher wrote:


>Nie jezdze na trzeciego. Pod ciezarówke mozna sie dostac na wiele
>sposobów nie ze swojej winy.
Wymien pare .




- zderzenie czolowe z ciezarówka z przeciwka



Zabrala sie za wyprzedzanie na trzeciego ?
Zdarza sie, ale zdrzerak wtedy nie pomoze.


- najechanie na ciezarówke bez swiatel stopu



O "bezpiecznej odleglosci" slyszales ?


- wjechanie w bok ciezarówki wymuszajacej pierwszenstwo



Z boku tez ma miec zderzaki ?


- ciezarówka wjezdzajaca w bok samochodu na drodze z pierwszenstwem
- poslizg i cokolwiek, co z tego wynika



Kto sie poslizgnal ?

J.


32
Data: 9 sierpień 1998, 21:58
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Flasher

Dzien dobry, albo dobry wieczór. W koncu nie wiadomo, kiedy to puszcza.

To jest szukanie dziury w calym. Wiesz doskonale, ze jak sie zderzaja
dwa samochody, to zwykle jest tak, ze wina jest po stronie jednego, a
drugi jest niewinny, ale tez poszkodowany. Wlasnie dlatego, zeby nie
gineli niewinni ludzie wymyslono swiatla pozycyjne, migacze, wzmocnienia
boczne drzwi, airbagi, ABS i zderzaki do ciezarówek.

Flasher

-------------------------------
mailto:flasher@polbox.com
http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych
-------------------------------


--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

33
Data: 10 sierpień 1998, 01:03
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Mariusz Sp



Jaroslaw Lis wrote:


>- wjechanie w bok ciezarówki wymuszajacej pierwszenstwo

Z boku tez ma miec zderzaki ?



Nie musi. To co jest to na auto nie pomoze.

Pozdrawiam

Rosi





--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

34
Data: 10 sierpień 1998, 01:05
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Mariusz Sp



Flasher wrote:


Dzien dobry, albo dobry wieczór. W koncu nie wiadomo, kiedy to puszcza.

To jest szukanie dziury w calym. Wiesz doskonale, ze jak sie zderzaja
dwa samochody, to zwykle jest tak, ze wina jest po stronie jednego, a
drugi jest niewinny, ale tez poszkodowany. Wlasnie dlatego, zeby nie
gineli niewinni ludzie wymyslono swiatla pozycyjne, migacze, wzmocnienia
boczne drzwi, airbagi, ABS i zderzaki do ciezarówek.



A malo to osobowych wrakow jezdzi po naszych drogach, ze tak ciezarowki
pietnujesz?

Pozdrawiam

Rosi





--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

35
Data: 10 sierpień 1998, 14:23
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Konrad Urb



Jaroslaw Lis wrote:


On Sat, 08 Aug 1998 19:34:45 +0200, Flasher wrote:
>> >Nie jezdze na trzeciego. Pod ciezarówke mozna sie dostac na wiele
>> >sposobów nie ze swojej winy.
>> Wymien pare .

>- zderzenie czolowe z ciezarówka z przeciwka

Zabrala sie za wyprzedzanie na trzeciego ?
Zdarza sie, ale zdrzerak wtedy nie pomoze.



Kiedys jechalem "2" z Poznania na zachod. Sa tam tylko 2 pasy i male
pobocza. Jadacemu (z przeciwka) w konwoju TIR'owi znudzila sie wolna
jazda, wiec... odbil na lewo i trabiac oraz mrugajac swiatlami "sploszyl"
cala ferajne z przeciwnego pasa na pobocze.

Konrad


36
Data: 10 sierpień 1998, 20:03
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Flasher

Mariusz Sputo wrote:


A malo to osobowych wrakow jezdzi po naszych drogach, ze tak
ciezarowki
pietnujesz?

Pozdrawiam

Rosi



Akurat mnie naszlo na ciezarówki. O wrakach osobowych zaczne potem.
Zreszta mozesz sobie przeczytac o jednym i drugim na raz:
http://polbox.com/f/flasher/a_tow.html
Mozesz tez obejrzec ilustracje do tematu o zderzakach ciezarówek:
http://polbox.com/f/flasher/a_cieza.html
Jak Cie to znudzi to umiescilem na mojej stronie tez zdjecia crash
testów: http://polbox.com/f/flasher/a_crash.html
Jest tam jeszcze wiecej, ale nie bede sie rozpisywal. Zapraszam.

Flasher

-------------------------------
mailto:flasher@polbox.com
http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych
-------------------------------


--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

37
Data: 17 sierpień 1998, 04:43
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Flasher

Boleslaw Czerwinski wrote:


> sposobów nie ze swojej winy. Mysle, ze wiekszosc przepisów nie
bylaby
> potrzebna, gdyby ludzie wiecej mysleli. W tym wypadku glównie mam na

> mysli producentów, ale kierowców tez.

To co? producenci maja ograniczyc v max do 60 km/h i moc do 7 KM,
montowac
opony z F1 na 200 km przebiegu, a moze sterowac wszystkimi pojazdami z

satelity, nie dajac kierowcy (wlascicielowi???) zadnego wplywu na
jazde???




No wiesz... Nie o to chodzi. Jest mala róznica miedzy strzelaniem do


tarczy, a strzelaniem do ludzi. Jesli wiesz, co mam na mysli...

Flasher

-------------------------------
mailto:flasher@polbox.com
http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych
-------------------------------


--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl

38
Data: 17 sierpień 1998, 19:35
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek?

Autor: Jaroslaw L

Boleslaw Czerwinski wrote:
: To co? producenci maja ograniczyc v max do 60 km/h i moc do 7 KM, montowac

Motorowery? Prawa jazdy nie trzeba [ale trzeba karte], za to ma byc limit
50km/h.

: opony z F1 na 200 km przebiegu, a moze sterowac wszystkimi pojazdami z
: satelity, nie dajac kierowcy (wlascicielowi???) zadnego wplywu na jazde???

Jest stary angielski przepis o tej choragiewce.
Zawsze mozna przywrocic :-)

J.

39
Data: 21 sierpień 1998, 15:53
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Jakub Loje


Konrad Urbanski napisał(a) w wiadomości:


Kiedys jechalem "2" z Poznania na zachod. Sa tam tylko 2 pasy i male
pobocza. Jadacemu (z przeciwka) w konwoju TIR'owi znudzila sie wolna
jazda, wiec... odbil na lewo i trabiac oraz mrugajac swiatlami "sploszyl"
cala ferajne z przeciwnego pasa na pobocze.



Na "2" w obie strony od Poznania to norma !!! Tam po prostu trzeba uwazac na
ciezarowki. :)

KubA



40
Data: 21 sierpień 1998, 15:55
Temat:

Re: Zderzaki ciezarówek

Autor: Jakub Loje


Mariusz Sputo napisał(a) w wiadomości


A malo to osobowych wrakow jezdzi po naszych drogach, ze tak ciezarowki
pietnujesz?



Jesli mialbym wybor to ja wole z wrakiem (moze przy zderzeniu sie rozleci i
ja ocaleje :) ).

Pozdrawiam,
KubA





Tematy powiązane z Zderzaki ciezarówek:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24