otopr.pl Grupy dyskusyjne Żelazko parowe. Opinie

Żelazko parowe. Opinie

1
Data: 24 lipiec 2009, 17:19
Temat:

Żelazko parowe. Opinie

Autor: Jacek

Mam kilka pytań odnośnie tego wynalazku (chodzi o żelazko parowe - z
wytwornicą pary).
Czy takie żelazko może prasować, jak zwykłe bez pary?
Czy bielizna po prasowniu jest sucha, czy wilgotna?
Czy rzeczywiście jest o wiele lepsze od zwykłego?
Jeżeli ktoś z Grupowiczów ma z tym jakieś doświadczenia to bardzo proszę o
opinię, bo w necie czytam prawie same zachwyty, a nie chcę wydać 850 zł za
Tefala i potem żałować, bo tanie to-to nie jest. A może nie Tefal tylko coś
tańszego?
Jacek



2
Data: 24 lipiec 2009, 18:30
Temat:

Re: Żelazko?= parowe. Opinie

Autor: Ikselka

Dnia Fri, 24 Jul 2009 17:19:30 +0200, Jacek napisał(a):


Mam kilka pytań odnośnie tego wynalazku (chodzi o żelazko parowe - z
wytwornicą pary).
Czy takie żelazko może prasować, jak zwykłe bez pary?
Czy bielizna po prasowniu jest sucha, czy wilgotna?
Czy rzeczywiście jest o wiele lepsze od zwykłego?
Jeżeli ktoś z Grupowiczów ma z tym jakieś doświadczenia to bardzo proszę o
opinię, bo w necie czytam prawie same zachwyty, a nie chcę wydać 850 zł za
Tefala i potem żałować, bo tanie to-to nie jest. A może nie Tefal tylko coś
tańszego?
Jacek



Przyłączam się do pytania.


3
Data: 24 lipiec 2009, 20:09
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: marrgol

On 2009-07-24 17:19, Jacek wrote:


Mam kilka pytań odnośnie tego wynalazku (chodzi o żelazko parowe - z
wytwornicą pary).
Czy takie żelazko może prasować, jak zwykłe bez pary?



Może.


Czy bielizna po prasowniu jest sucha, czy wilgotna?



Zależy od ilości pary, temperatury i czasu prasowania. Mnie zwykle
po podniesieniu żelazka wydaje się, że wilgotna, ale po kilku
sekundach i opadnięciu temperatury okazuje się, że sucha. :-)


Czy rzeczywiście jest o wiele lepsze od zwykłego?



Moim zdaniem tak - spróbuj uprasować dżinsy "na sucho"...
No, niby można spryskać, albo prasować przez wilgotną chusteczkę,
jak to się robiło 25 lat temu, ale po co sobie utrudniać?


Jeżeli ktoś z Grupowiczów ma z tym jakieś doświadczenia to bardzo proszę o
opinię, bo w necie czytam prawie same zachwyty, a nie chcę wydać 850 zł za
Tefala i potem żałować, bo tanie to-to nie jest. A może nie Tefal tylko coś
tańszego?



Po trzech latach używania mogę polecić Philipsa Azur Precise GC 4330
(http://www.ceneo.pl/104146) za niecałe 400 zł - dla mnie 850 za żelazko
to lekka przesada. ;-)

--
mrg

4
Data: 24 lipiec 2009, 20:20
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie

Autor: tama

odp:
tak
sucha
tak
jedynie trzeba się nauczyć prasować jedną reką

Użytkownik "Jacek" napisał w wiadomości
news:h4ck0h$3rm$1@nemesis.news.neostrada.pl...


Mam kilka pytań odnośnie tego wynalazku (chodzi o żelazko parowe - z
wytwornicą pary).
Czy takie żelazko może prasować, jak zwykłe bez pary?
Czy bielizna po prasowniu jest sucha, czy wilgotna?
Czy rzeczywiście jest o wiele lepsze od zwykłego?
Jeżeli ktoś z Grupowiczów ma z tym jakieś doświadczenia to bardzo proszę o
opinię, bo w necie czytam prawie same zachwyty, a nie chcę wydać 850 zł za
Tefala i potem żałować, bo tanie to-to nie jest. A może nie Tefal tylko
coś tańszego?
Jacek





5
Data: 24 lipiec 2009, 20:28
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie

Autor: Panslavist


Użytkownik "Ikselka" napisał w wiadomości
news:11u4ytxdp0nue$.4g8f0zadlzrm.dlg@40tude.net...


Dnia Fri, 24 Jul 2009 17:19:30 +0200, Jacek napisał(a):

> Mam kilka pytań odnośnie tego wynalazku (chodzi o żelazko parowe - z
> wytwornicą pary).
> Czy takie żelazko może prasować, jak zwykłe bez pary?
> Czy bielizna po prasowniu jest sucha, czy wilgotna?
> Czy rzeczywiście jest o wiele lepsze od zwykłego?
> Jeżeli ktoś z Grupowiczów ma z tym jakieś doświadczenia to bardzo proszę


o


> opinię, bo w necie czytam prawie same zachwyty, a nie chcę wydać 850 zł


za


> Tefala i potem żałować, bo tanie to-to nie jest. A może nie Tefal tylko


coś


> tańszego?
> Jacek

Przyłączam się do pytania.



Maruda ma Brauna, nie ma problemów ponieważ woda jest z filtra RO - więc
"systemy" nie muszą pracować, a więc nie śmieci...



6
Data: 24 lipiec 2009, 20:46
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Ikselka

Dnia Fri, 24 Jul 2009 20:09:43 +0200, marrgol napisał(a):



Po trzech latach używania mogę polecić Philipsa Azur Precise GC 4330




Aj, mnie akurat chodziło o żelazko z wytwornicą pary, stacją parową czy jak
to się zwie. Takie jak polecasz, mam od 10 lat, ciagle na czasie i sprawne
oraz ładne "Kenwood Combi 3" - z odłączanym przewodem i wygodną podstawą.
Jest to najlepszy (ze wzgl. na
cenę/jakość/estetykę/funkcjonalność/bezawaryjność) zakup AGD w moim życiu,
pod każdym względem. Szybko z niego nie zrezygnuję, jeśli kupię żelazko z
wytwornicą pary, to na pewno do lżejszego prasowania nadal pozostanie
stary, dobry Kenwood :-)


7
Data: 24 lipiec 2009, 23:19
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: marrgol

On 2009-07-24 20:46, Ikselka wrote:


Aj, mnie akurat chodziło o żelazko z wytwornicą pary, stacją parową



Oł, to ja dotychczas w nieświadomości żyłem i żelazko z wytwornicą
pary i żelazko wytwarzające parę miałem za jedno... Człowiek stary,
a ciągle się musi uczyć! ;-)

Na czym ma polegać przewaga(?) wytwornicy pary?

--
mrg

8
Data: 25 lipiec 2009, 00:43
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie

Autor: Jacek

jak to jedną ręką?
A druga co robi?
Jacek



9
Data: 25 lipiec 2009, 01:34
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Ikselka

Dnia Fri, 24 Jul 2009 23:19:09 +0200, marrgol napisał(a):


On 2009-07-24 20:46, Ikselka wrote:


Aj, mnie akurat chodziło o żelazko z wytwornicą pary, stacją parową



Oł, to ja dotychczas w nieświadomości żyłem i żelazko z wytwornicą
pary i żelazko wytwarzające parę miałem za jedno... Człowiek stary,
a ciągle się musi uczyć! ;-)

Na czym ma polegać przewaga(?) wytwornicy pary?



Chyba - na większej ilości pary na raz... Chyba. Własnie chcę się
dowiedzieć konkretów tutaj.


10
Data: 25 lipiec 2009, 01:39
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Jarek P. <

marrgol wrote:


Na czym ma polegać przewaga(?) wytwornicy pary?



Na tym, że jedno w czasie prasowania rzeczonych jeansów zamieni w
pare kieliszek wody, a druge gdzieś z ćwiartkę. Ze wszelkimi stąd
wynikającymi konsekwencjami :-)

J.


11
Data: 25 lipiec 2009, 11:13
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie

Autor: tama


Użytkownik "Jacek" napisał w wiadomości
news:h4de1l$6rn$1@nemesis.news.neostrada.pl...


jak to jedną ręką?
A druga co robi?
Jacek


Druga ewakuuje się przed groźnymi podmuchami pary. :)

Mam już drugie takie żelazko (tefal) obydwa kupowałam na Allegro jako
sprzet używany sprowadzony z Niemiec, więc stosunkowo tanio.
Nie wyobrażm sobie już innego żelazka. Pierwsze wytrzumało 6 lat, a obecne
ma 3 lata.Mozna tym wyprasować to ,co zwykłym żelazkiem jest niemożliwe- np
pomięty lniany obrus. No i nie przypala, nie ma zadnego osadu na stopce-
pewnie z powodu strumienia pary.



12
Data: 25 lipiec 2009, 11:32
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Darek

Jacek wrote:


Mam kilka pytań odnośnie tego wynalazku (chodzi o żelazko parowe - z
wytwornicą pary).
Czy takie żelazko może prasować, jak zwykłe bez pary?



Oczywiście, że może.


Czy bielizna po prasowniu jest sucha, czy wilgotna?



Nie wiem jak chcesz to zmierzyć ? Jeśli boisz się , że "ocieka" wodą i
trzeba czekać na wyschnięcie :) to nic takiego nie ma miejsca.


Czy rzeczywiście jest o wiele lepsze od zwykłego?



Dla mnie i moich znajomych (obu płci) jest o wiele lepsze. Wszyscy mimo
standardowego marudzenia na początek, że to fanaberia po jednym
prasowaniu wyrzucali zwykłe żelazka w kąt.


Jeżeli ktoś z Grupowiczów ma z tym jakieś doświadczenia to bardzo proszę o
opinię, bo w necie czytam prawie same zachwyty,



Zalety w stosunku do żelazka z funkcją wytwarzania pary
- dużo lżejsze, bo nie ma ma zbiornika wody
- nie trzeba co chwila uzupełniać wody bo zbiornik w generatorze jest
naprawdę spory
- siła wyrzuty pary.... no to jest po prostu nieporównywalne z tym co w
zwykłym żelazku. Najgorsze pogniecione rzeczy, które przeleżały w
suszarce itp. prasują sie bez problemu.
- prasowanie w pionie delikatnych rzeczy dzięki sile pary i małej wadze
samego żelazka



a nie chcę wydać 850 zł za


Tefala i potem żałować, bo tanie to-to nie jest. A może nie Tefal tylko coś
tańszego?



Tefala mogę spokojnie polecić, ale podejrzewam że Philips jest równie
dobry. Kupując Tefela dostajesz bardzo dobrej jakości deskę w cenie ;)

Należy tylko unikac najtańszych żelazek z generatorem, w których nie
można bezpiecznie uzupełniać wody w trakcie prasowania.


13
Data: 26 lipiec 2009, 17:50
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Eneuel Les


"marrgol" h4cthc$gq4$1@atlantis.news.neostrada.pl


Po trzech latach używania mogę polecić Philipsa Azur Precise GC 4330
(http://www.ceneo.pl/104146) za niecałe 400 zł - dla mnie 850 za żelazko
to lekka przesada. ;-)



Ja mam Philipsa GC4425 i cieszę się. Poprzednie też było Philipsa.
Oddałem sprawne po kilkunastu (chyba 16) latach intensywnego używania.
(gdy jestem w mieszkaniu, rzadko żelazko jest wyłączone -- zawsze trzeba
coś prasować) Właśnie dziś zaliczyło moje żelazko pierwszy pad -- z deski
(postawiłem nieco za daleko -- tam, gdzie już deski nie było) na drewnianą
podłogę. Na podłodze jest śliczny ślad po dziobku żelazka, :) a w żelazku
otworzyła się klapka przykrywająca otwór poprzez który wlewana jest
woda -- zauważyłem to, gdy (po raz chyba 10 dzisiaj) wlewałem wodę. :)

Nie rzucam żelazkami z natury, ale zawsze może przytrafić się coś takiego,
jak mnie dzisiaj -- postawienie ciuteńke za daleko. :) I ja lubię te żlezaka
za to, że nie psują się po takim upadku ani odrobinkę. :) Po prostu trzeba
postawić z powrotem na deskę i ósz. :)

Dobrze, jeśli żelazko wyłącza się samoczynnie po kilku minutach.
(nazywa się to AutoOff lub strażak, lub jakoś podobnie i jest
przydatne) Niektóre żelazka Philipsa mają ,,parę jonową'' -- nie
wiem, co to jest, ale ponoć jest super. No i wstawki, podstawki,
przekładki itp. bzdury są niepotrzebne -- nie warto kupować
modeli z tym czymś. :)

Wodę leję filtrowaną przegotowaną, ale i tak żelazko pokrywa się rdzawym
nalotem, który co jakiś czas czyszczę NA ZIMNO octem. Wlanie octu do
żelazka gorącego może skończyć się popękaniem stopki. :)

Za 850 złotych można kupić 2 dobre żelazka i kilkanaście koszul. :)

Żelazka mają przewody różnej długości -- zbyt krótki przewód jest zły.

-=-

Pytający chyba ma inne żelazko na uwadze niż Ty.

--


.`'.-. ._. '665 363835'='moj eneuel' .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,


o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....




14
Data: 26 lipiec 2009, 23:37
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: marrgol

On 2009-07-26 17:50, Eneuel Leszek Ciszewski wrote:


Wodę leję filtrowaną przegotowaną, ale i tak żelazko pokrywa się rdzawym
nalotem



Ja leję demineralizowaną i przez te trzy lata jeszcze nie było
potrzeby czyścić ani odkamieniać...


Pytający chyba ma inne żelazko na uwadze niż Ty.



Wiem, nawet chyba nie chyba... Napisałem o swoim zanim się nauczyłem
o tych innych. ;-)

--
mrg

15
Data: 26 lipiec 2009, 23:55
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Eneuel Les


"marrgol" h4iiso$f33$1@nemesis.news.neostrada.pl


Ja leję demineralizowaną i przez te trzy lata jeszcze
nie było potrzeby czyścić ani odkamieniać...



Samochodowe klimatyzatory (a teraz chyba każdy nowy samochód
ma klimatyzację) leją hektolitry wody destylowanej. Dlaczego
więc tego nie pozbierać do żelazka? ;) Podobnie rzecz się ma
z klimatyzatorami domowymi. :)

--


.`'.-. ._. '665 363835'='moj eneuel' .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,


o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....




16
Data: 27 lipiec 2009, 01:05
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: marrgol

On 2009-07-26 23:55, Eneuel Leszek Ciszewski wrote:


Samochodowe klimatyzatory (a teraz chyba każdy nowy samochód
ma klimatyzację) leją hektolitry wody destylowanej. Dlaczego
więc tego nie pozbierać do żelazka?



Przypuszczam, że znakomita większość tej, która się "leje"
w czasie jazdy szybciej odparowuje pod wpływem cieplutkiego
powietrza opływającego sprężarkę z prędkością kilkudziesięciu
km/h niż zdążyłaby spłynąć do jakiegoś zbiornika, a tego, co
skapnie na postoju, nie wystarczy nawet na malutkie prasowanko...
No, chyba że ktoś ma dużą flotę tych samochodów. :-D

Demineralizowana chyba wychodzi taniej, niż gaz/prąd, filtry,
ocet i robocizna... ;-)

--
mrg


17
Data: 27 lipiec 2009, 11:43
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Eneuel Les


"marrgol" h4ink6$ia6$1@atlantis.news.neostrada.pl


Przypuszczam, że znakomita większość tej, która się "leje"
w czasie jazdy szybciej odparowuje pod wpływem cieplutkiego
powietrza opływającego sprężarkę z prędkością kilkudziesięciu
km/h niż zdążyłaby spłynąć do jakiegoś zbiornika, a tego, co
skapnie na postoju, nie wystarczy nawet na malutkie prasowanko...
No, chyba że ktoś ma dużą flotę tych samochodów. :-D



Leje się bardzo dużo z jednego samochodu. :)
A że później wsiąka lub paruje -- zgadzam się.


Demineralizowana chyba wychodzi taniej, niż gaz/prąd, filtry,
ocet i robocizna... ;-)



Drożej. Co jakiś czas wylewam z czajnika do zlewu gotowaną
,,wczoraj'' wodę -- można jej użyć właśnie do prasowania.
Ocet jest raczej tani, a nie potrzeba go wiele. Przez
kilkanaście lat lałem demineralizowaną. Teraz, korzystając
z umiejętności samooczyszczania żelazka, przeszedłem na gotowaną.

--


.`'.-. ._. '665 363835'='moj eneuel' .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,


o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....




18
Data: 30 lipiec 2009, 00:24
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Ikselka

On 27 Lip, 11:43, "Eneuel Leszek Ciszewski"
wrote:


Co jaki=B6 czas wylewam z czajnika do zlewu gotowan=B1
,,wczoraj'' wod=EA -- mo=BFna jej u=BFy=E6 w=B3a=B6nie do prasowania.
Ocet jest raczej tani, a nie potrzeba go wiele. Przez
kilkana=B6cie lat la=B3em demineralizowan=B1. Teraz, korzystaj=B1c
z umiej=EAtno=B6ci samooczyszczania =BFelazka, przeszed=B3em na gotowan=


=B1.

A ja po prostu nalewam niegotowan=B1, ale z filtra dzbankowego. Cale
lata nie by=B3o konieczno=B6ci czyszczenia =BFelazka - raz czy dwa si=EA
troch=EA zatka=B3o, kiedy dzieci wlewa=B3y wod=EA z kranu, wi=EAc wtedy kil=
ka
mocnych "prychni=EA=E6" par=B1 i ca=B3y osad l=B1duje na zewn=B1trz..

19
Data: 30 lipiec 2009, 00:27
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Ikselka

On 26 Lip, 17:50, "Eneuel Leszek Ciszewski"
wrote:



=AFelazka maj=B1 przewody r=F3=BFnej d=B3ugo=B6ci -- zbyt kr=F3tki przew=


=F3d jest z=B3y.

Moje ma przew=F3d od=B3=B1czany - super sprawa. Stare jest, a nadal na topi=
e
w=B6r=F3d nowoczesnych - pod ka=BFdym wzgl=EAdem. Dobry to by=B3 zakup, oj,
dobry i wart swojej =F3wczesnej ceny.


20
Data: 30 lipiec 2009, 01:23
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Eneuel Les


"Ikselka" aedae8a7-6ba6-4a5f-b9d0-6592fa925ee3@c2g2000yqi.googlegroups.com



Żelazka mają przewody różnej długości -- zbyt krótki przewód jest zły.



: Moje ma przewód odłączany - super sprawa. Stare jest, a nadal na topie
: wśród nowoczesnych - pod każdym względem. Dobry to był zakup, oj,
: dobry i wart swojej ówczesnej ceny.

Jakie to?

-=-

Moje mimo prychnięć i gotowanej wody -- brudzi się.

--


.`'.-. ._. '665 363835'='moj eneuel' .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,


o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....




21
Data: 30 lipiec 2009, 16:17
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Ikselka

On 30 Lip, 01:23, "Eneuel Leszek Ciszewski"
wrote:


"Ikselka" aedae8a7-6ba6-4a5f-b9d0-6592fa925...@c2g2000yqi.googlegroups.co=


m



> =AFelazka maj=B1 przewody r=F3=BFnej d=B3ugo=B6ci -- zbyt kr=F3tki prze=


w=F3d jest z=B3y.



: Moje ma przew=F3d od=B3=B1czany - super sprawa. Stare jest, a nadal na =


topie


: w=B6r=F3d nowoczesnych - pod ka=BFdym wzgl=EAdem. Dobry to by=B3 zakup,=
oj,
: dobry i wart swojej =F3wczesnej ceny.

Jakie to?



Kenwood Combi 3. Przekr=EAca si=EA taki =B3adny wihajsterek z ty=B3u
=BFelazka i mo=BFesz prasowa=E6 bez przewodu (oczywi=B6cie p=F3ki nagrzane
=BFelazko - a trzyma temperatur=EA bardzo d=B3ugo), jednak nie trud=BC si=
=EA,
nie znajdziesz go ju=BF w sprzeda=BFy ani nawet w necie - modele sprzed
3-4 lat s=B1 ju=BF zabytkami, a co dopiero moje, sama nie wiem, mo=BFe ju=
=BF z
10 lat ma albo i 12... Ale jest takie super, =BFe dzi=EAki niemu (oraz
dzi=EAki zmywarce Bauknecht, niestety padni=EAtej po 13 latach
bezawaryjnego u=BFytkowania) uwierzy=B3am, =BFe co=B6 w og=F3le mo=BFe by=
=E6
naprawd=EA i absolutnie dobre - w zakresie AGD...

22
Data: 30 lipiec 2009, 16:20
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Ikselka

On 30 Lip, 01:23, "Eneuel Leszek Ciszewski"
wrote:


"Ikselka" aedae8a7-6ba6-4a5f-b9d0-6592fa925...@c2g2000yqi.googlegroups.co=


m



> =AFelazka maj=B1 przewody r=F3=BFnej d=B3ugo=B6ci -- zbyt kr=F3tki prze=


w=F3d jest z=B3y.



: Moje ma przew=F3d od=B3=B1czany - super sprawa. Stare jest, a nadal na =


topie


: w=B6r=F3d nowoczesnych - pod ka=BFdym wzgl=EAdem. Dobry to by=B3 zakup,=
oj,
: dobry i wart swojej =F3wczesnej ceny.

Jakie to?




O, co=B6 znalaz=B3am: moje jest podobne do tego, ale =B3adniejszy design:
http://www.allegro.pl/item701211110_zelazko_kenwood_2200w.html
Namawiam na szukanie po=B6r=F3d kenwood=F3w =BFelazka o takich zaletach, ja=
k
wymieni=B3am.

23
Data: 30 lipiec 2009, 20:51
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie

Autor: Panslavist


Użytkownik "Ikselka" napisał w wiadomości
news:656f1e82-a2e6-4a97-80b2-5d1b295cb97f@c2g2000yqi.googlegroups.com...


Profesjonaliści nie mają problemów z kablem - kupują bicz i mocują go do


stołu. Przewieszają kabel na jego szczycie i sięgają daleko...



24
Data: 30 lipiec 2009, 23:22
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Ikselka

On 30 Lip, 20:51, "Panslavista" wrote:


U=BFytkownik "Ikselka" napisa=B3 w wiadomo=B6cinews:65=


6f1e82-a2e6-4a97-80b2-5d1b295cb97f@c2g2000yqi.googlegroups.com...



Profesjonali=B6ci nie maj=B1 problem=F3w z kablem - kupuj=B1 bicz i m=


ocuj=B1 go do


sto=B3u. Przewieszaj=B1 kabel na jego szczycie i si=EAgaj=B1 daleko...



Daj spok=F3j - profesjonali=B6ci nie u=BFywaj=B1 =BFelazek, lecz parowej li=
nii
technologicznej do prasowania. Ciekawostka: kto=B6 z rodziny pracuje w
Viessmannie - opowiada=B3, jak w Wietnamie niedawno instalowali lini=EA
technologiczn=B1 do prasowania w "fabryce" odzie=BFy: kilka "hal" - brak
=B6cian, tylko dachy z trzciny, oparte na ledwo trzymaj=B1cych si=EA pionu
s=B3upkach, rz=EAdy maszyn do szycia i innych urz=B1dze=F1, w jednej takiej
hali maszyny do prasowania i ci=EA=BFkie kable na owych s=B3upkach,
montowane drutem... Profesjonalizm w ka=BFdym calu.

25
Data: 31 lipiec 2009, 00:17
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Eneuel Les


"Ikselka" 656f1e82-a2e6-4a97-80b2-5d1b295cb97f@c2g2000yqi.googlegroups.com

: Kenwood Combi 3. Przekręca się taki ładny wihajsterek z tyłu
: żelazka i możesz prasować bez przewodu (oczywiście póki nagrzane
: żelazko - a trzyma temperaturę bardzo długo), jednak nie trudź się,
: nie znajdziesz go już w sprzedaży ani nawet w necie - modele sprzed
: 3-4 lat są już zabytkami, a co dopiero moje, sama nie wiem, może już z
: 10 lat ma albo i 12... Ale jest takie super, że dzięki niemu (oraz
: dzięki zmywarce Bauknecht, niestety padniętej po 13 latach
: bezawaryjnego użytkowania) uwierzyłam, że coś w ogóle może być
: naprawdę i absolutnie dobre - w zakresie AGD...

Są takie Philipsa. Ja miałem Philipsa kilkanaście lat (około 16)
i oddałem sprawne. :) Używałem bardzo często. Teraz jest używane
sporadycznie.

--


.`'.-. ._. '665 363835'='moj eneuel' .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,


o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....




26
Data: 31 lipiec 2009, 00:33
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie

Autor: Panslavist

Użytkownik "Ikselka" napisał w wiadomości
news:239893b8-ee21-46c1-a837-030afe2756a2@26g2000yqk.googlegroups.com...
On 30 Lip, 20:51, "Panslavista" wrote:


Użytkownik "Ikselka" napisał w


wiadomościnews:656f1e82-a2e6-4a97-80b2-5d1b295cb97f@c2g2000yqi.googlegroups.
com...



Profesjonaliści nie mają problemów z kablem - kupują bicz i mocują go


do


stołu. Przewieszają kabel na jego szczycie i sięgają daleko...



Daj spokój - profesjonaliści nie używają żelazek, lecz parowej linii
technologicznej do prasowania.

Owszem, ale nie wszystko daje się wyprasować na takich urządzeniach.
A tu chciałaś parowe - to masz:
http://www.wtn.com.pl/systemy_do_prasowania.html



27
Data: 31 lipiec 2009, 00:54
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie

Autor: Panslavist

Użytkownik "Panslavista" napisał w wiadomości
news:h4t7mh$enj$1@nemesis.news.neostrada.pl...

http://www.laurastar.pl/index.html

http://www.laurastar.com/



28
Data: 31 lipiec 2009, 03:57
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Ikselka

On 31 Lip, 00:17, "Eneuel Leszek Ciszewski"
wrote:


S=B1 takie Philipsa. Ja mia=B3em Philipsa kilkana=B6cie lat (oko=B3o 16)
i odda=B3em sprawne. :) U=BFywa=B3em bardzo cz=EAsto. Teraz jest u=BFywan=


e


sporadycznie.



Og=F3lnie bior=B1c mniej si=EA prasuje - zmieni=B3y si=EA i tkaniny, i fas=
ony,
i zwyczaje w zakresie stroju oraz innych tekstyli=F3w.
Rzadko kto jest dzi=B6 posiadaczem lnianych =B6cierek do naczy=F1, porz=B1d=
nej
po=B6cieli, bielizny sto=B3owej z prawdziwego zdarzenia. Rz=B1dzi tania
pozajako=B6ciowa bawe=B3na oraz dziwne i nierozpoznawalne mieszanki
syntetyk=F3w. Gros ludzi chodzi w chi=F1szczy=BCnie - tani (bo w sumie
jednorazowego u=BFytku) trykot bawe=B3niany, syntetyki na=B6ladujace
szlachetne tkaniny ubraniowe. Nied=B3ugo Chi=F1czycy wyprodukuj=B1 tkanin=
=EA
odzie=BFow=B1, kt=F3rej nie tylko nie trzeba prasowa=E6, jak dzi=B6, ale na=
wet
pra=E6 nie b=EAdzie trzeba...

29
Data: 31 lipiec 2009, 04:00
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Ikselka

On 31 Lip, 00:33, "Panslavista" wrote:


U=BFytkownik "Ikselka" napisa=B3 w wiadomo=B6cinews:23=


9893b8-ee21-46c1-a837-030afe2756a2@26g2000yqk.googlegroups.com...


On 30 Lip, 20:51, "Panslavista" wrote:> U=BFytkownik =


"Ikselka" napisa=B3 w



wiadomo=B6cinews:656f1e82-a2e6-4a97-80b2-5d1b295cb97f@c2g2000yqi.googlegr=


oups.


com...



> Profesjonali=B6ci nie maj=B1 problem=F3w z kablem - kupuj=B1 bicz i=
mocuj=B1 go
do
> sto=B3u. Przewieszaj=B1 kabel na jego szczycie i si=EAgaj=B1 daleko...

Daj spok=F3j - profesjonali=B6ci nie u=BFywaj=B1 =BFelazek, lecz parowej =


linii


technologicznej do prasowania.

Owszem, ale nie wszystko daje si=EA wyprasowa=E6 na takich urz=B1dzeniach=


.


A tu chcia=B3a=B6 parowe - to masz:http://www.wtn.com.pl/systemy_do_praso=


wania.html

Najlepszy, niezawodny i sprawdzony system do prasowania to s=B3u=BF=B1ca.
Ka=BFdy cho=E6by najlepszy "nieosobowy" system prasowalniczy wymaga stania
przy nim - i jest to jedyna cecha, kt=F3ra dyskwalifikuje je wszystkie z
g=F3ry ;-)

30
Data: 31 lipiec 2009, 06:06
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie

Autor: Panslavist

Użytkownik "Ikselka" napisał w wiadomości
news:6457b1e0-234e-4dc0-9cd3-5299a5edfb35@h21g2000yqa.googlegroups.com...
On 31 Lip, 00:17, "Eneuel Leszek Ciszewski"
wrote:


Są takie Philipsa. Ja miałem Philipsa kilkanaście lat (około 16)
i oddałem sprawne. :) Używałem bardzo często. Teraz jest używane
sporadycznie.



Ogólnie biorąc mniej się prasuje - zmieniły się i tkaniny, i fasony,
i zwyczaje w zakresie stroju oraz innych tekstyliów.
Rzadko kto jest dziś posiadaczem lnianych ścierek do naczyń, porządnej
pościeli, bielizny stołowej z prawdziwego zdarzenia. Rządzi tania
pozajakościowa bawełna oraz dziwne i nierozpoznawalne mieszanki
syntetyków. Gros ludzi chodzi w chińszczyźnie - tani (bo w sumie
jednorazowego użytku) trykot bawełniany, syntetyki naśladujace
szlachetne tkaniny ubraniowe. Niedługo Chińczycy wyprodukują tkaninę
odzieżową, której nie tylko nie trzeba prasować, jak dziś, ale nawet
prać nie będzie trzeba...


Len jest z natury bakteriostatyczny, bawełna nie, ale przynajmniej


naturalna. Prasowanie wspomagało nas w utrzymaniu zdrowia. Teraz wiele
wyrobów nie może być prane w temp. powyżej 60°C, a tym bardziej prasowane,
dlatego następuje olbrzymie nasilenie chorób skórnych o różnej etiologii.



31
Data: 31 lipiec 2009, 06:10
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie

Autor: Panslavist

Użytkownik "Ikselka" napisał w wiadomości
news:5f64c37d-278a-449f-9545-e95e7e0eba80@g31g2000yqc.googlegroups.com...


Owszem, ale nie wszystko daje się wyprasować na takich urządzeniach.
A tu chciałaś parowe - to


masz:http://www.wtn.com.pl/systemy_do_prasowania.html

Najlepszy, niezawodny i sprawdzony system do prasowania to służąca.
Każdy choćby najlepszy "nieosobowy" system prasowalniczy wymaga stania
przy nim - i jest to jedyna cecha, która dyskwalifikuje je wszystkie z
góry ;-)


Kobiety przyczyną wprowadzania tekstyliów sztucznych. Dowiodłaś swój w


tym udział. Biblia zapowiedziała to tysiące lat wcześniej. Nazwała kobiety
naczyniami nieczystości...



32
Data: 31 lipiec 2009, 11:50
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Eneuel Les


"Ikselka" 6457b1e0-234e-4dc0-9cd3-5299a5edfb35@h21g2000yqa.googlegroups.com


Są takie Philipsa. Ja miałem Philipsa kilkanaście lat (około 16)
i oddałem sprawne. :) Używałem bardzo często. Teraz jest używane
sporadycznie.



: Ogólnie biorąc mniej się prasuje - zmieniły się i tkaniny, i fasony,
: i zwyczaje w zakresie stroju oraz innych tekstyliów.
: Rzadko kto jest dziś posiadaczem lnianych ścierek do naczyń, porządnej
: pościeli, bielizny stołowej z prawdziwego zdarzenia. Rządzi tania
: pozajakościowa bawełna oraz dziwne i nierozpoznawalne mieszanki
: syntetyków. Gros ludzi chodzi w chińszczyźnie - tani (bo w sumie

A myślisz, że gdzie bawełna rośnie? W Japonii lub we Francji? :)



w 1996 największymi producentami bawełny (włókna) były:
USA (4,0 mln t), Chiny (3,8 mln t), Indie (2,5 mln t),
Pakistan (1,5 mln t), Uzbekistan (1, 1 mln t).




Noszę najtańszą bawełnę i zapewniam Cię o tym, że nie jest jednorazowa. :)
Kiedyś kupowałem koszule z Wólczanki, ale teraz, gdy to zasrane państwo
polskie prowadzi ze mna niczym nie uzasadnioną wojnę, kupuję najtańszą
odzież i cieszę się nią. :)


Ten ciekawy syntetyk to chyba koban -- poliester opleciony bawełną.
Odporny na wysoką temperaturę i mocny, na oko wyglądający jak bawełna...


Co do Chin -- USH prowadziły z Chińczykami cicha wojnę po tym,
co Chińczycy zrobili z Hamerykanami po wojnach azjatyckich
(Korea i Wietnam oraz podobne konflikty z udziałem Chin)
ale od wieli lat Chiny zmieniają się w zupełnie inny kraj,
bo nienawiść Hamerykańców kiedyś zgaśnie -- pomrą pokolenia
tych, którzy ucierpieli w bestialstwie tych wojen i tego, co
nastąpiło po tych wojnach.

Za jakiś czas Chiny będą potęgą i Chińczycy będą śmiali się z tandety
produkowanej gdzieś nad Wisłą. :) Jeśli coś nas przed tym uchroni, to
żydki, które teraz rozglądają się, będąc tutaj -- kupią nas za bezcen
i przerobią Polaków na najtańszą, ale jakościowo niezłą siłę roboczą. :)

: jednorazowego użytku) trykot bawełniany, syntetyki naśladujace
: szlachetne tkaniny ubraniowe. Niedługo Chińczycy wyprodukują tkaninę
: odzieżową, której nie tylko nie trzeba prasować, jak dziś, ale nawet
: prać nie będzie trzeba...

Koszule non-iron. :) Gdy byłem niemowlakiem -- świętowały swe dni. :)
Były modne, bo były praktyczne -- jak ich nazwa głosiła, nie potrzebowały
prasowania. Ale prasowania nie potrzebują także bardzo dobre spodnie -- od
wielu lat noszę Levisy, które prasuję, ale które można spokojnie nosić i bez
prasowania. :)

--


.`'.-. ._. '665 363835'='moj eneuel' .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,


o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....




33
Data: 31 lipiec 2009, 11:55
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Eneuel Les


"Panslavista" h4tr74$5ee$1@nemesis.news.neostrada.pl


Len jest z natury bakteriostatyczny, bawełna nie, ale przynajmniej
naturalna. Prasowanie wspomagało nas w utrzymaniu zdrowia. Teraz wiele
wyrobów nie może być prane w temp. powyżej 60°C, a tym bardziej prasowane,
dlatego następuje olbrzymie nasilenie chorób skórnych o różnej etiologii.



Za to te ubrania są teraz tak tanie, że można je zmieniać 10 razy dziennie,
bo można je kupować dosłownie w hurtowych ilościach, nie na sztuki.

Prasowanie tylko dla zdrowia miało sens, gdy majtki, spodnie czy podkoszulkę
trzeba było nosić cały dzień. Dziś można i kąpać się wielokrotnie każdego dnia,
i można zmieniać tak ubranie -- przynajmniej latem, bo na codzienną zmianę kożucha
czy futra trochę ;) za wcześnie.

--


.`'.-. ._. '665 363835'='moj eneuel' .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,


o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....




34
Data: 2 sierpień 2009, 22:31
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Ikselka

On 31 Lip, 06:06, "Panslavista" wrote:


Len jest z natury bakteriostatyczny, bawe=B3na nie, ale przynajmniej
naturalna. Prasowanie wspomaga=B3o nas w utrzymaniu zdrowia. Teraz wiele
wyrob=F3w nie mo=BFe by=E6 prane w temp. powy=BFej 60=B0C, a tym bardziej=
prasowane,
dlatego nast=EApuje olbrzymie nasilenie chor=F3b sk=F3rnych o r=F3=BFnej =


etiologii.

Racja. Generalnie bielizn=EA, zar=F3wno po=B6cielow=B1, jak te=BF r=EAcznik=
i, czy
=B6ciereczki kuchenne, czy bielizn=EA osobist=B1 z bawe=B3ny - wszystko za
ka=BFdym razem gotuj=EA w pralce w 90 stopniach. Niszczy si=EA bardziej, a
co tam. Chodzimy g=B3=F3wnie w bawe=B3nie, we=B3nie, lnie, kilka jedwabnych
koszul ma T=AF, ja za=B6 sukienek i bielizny. Syntetyki staram si=EA
eliminowa=E6. Nie zawsze si=EA da, niestety, bo ju=BF np damskie biustonosz=
e
z bawe=B3ny s=B1 raczej paskudne, wi=EAc nie kupuj=EA (poza sportow=B1
bielizn=B1), ale przynajmniej reszta odzie=BFy, kt=F3ra idzie bezpo=B6redni=
o
"na sk=F3r=EA", jest z naturalnych w=B3=F3kien.
Aha, tak na marginesie: nie stosuj=EA ju=BF wcale p=B3yn=F3w do p=B3ukania.=


S=B1


bardzo alergizuj=B1ce, maj=B1 podobno (czyta=B3am o tym) wiele innych
skutk=F3w ubocznych, o kt=F3rych si=EA perfidnie nie wspomina...


35
Data: 2 sierpień 2009, 22:45
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Ikselka

On 31 Lip, 11:50, "Eneuel Leszek Ciszewski"
wrote:


"Ikselka" 6457b1e0-234e-4dc0-9cd3-5299a5edf...@h21g2000yqa.googlegroups.c=


om



> S=B1 takie Philipsa. Ja mia=B3em Philipsa kilkana=B6cie lat (oko=B3o 16=


)


> i odda=B3em sprawne. :) U=BFywa=B3em bardzo cz=EAsto. Teraz jest u=BFyw=


ane


> sporadycznie.

: Og=F3lnie bior=B1c mniej si=EA prasuje - zmieni=B3y si=EA i tkaniny, i=
fasony,
: i zwyczaje w zakresie stroju oraz innych tekstyli=F3w.
: Rzadko kto jest dzi=B6 posiadaczem lnianych =B6cierek do naczy=F1, porz=


=B1dnej


: po=B6cieli, bielizny sto=B3owej z prawdziwego zdarzenia. Rz=B1dzi tania
: pozajako=B6ciowa bawe=B3na oraz dziwne i nierozpoznawalne mieszanki
: syntetyk=F3w. Gros ludzi chodzi w chi=F1szczy=BCnie - tani (bo w sumie

A my=B6lisz, =BFe gdzie bawe=B3na ro=B6nie? W Japonii lub we Francji? :)



Chodzilo mi o odzie=BF szyt=B1 tam oraz o ich tkaniny. szajs.



w 1996 najwi=EAkszymi producentami bawe=B3ny (w=B3=F3kna) =


by=B3y:


USA (4,0 mln t), Chiny (3,8 mln t), Indie (2,5 mln t),
Pakistan (1,5 mln t), Uzbekistan (1, 1 mln t).

Nosz=EA najta=F1sz=B1 bawe=B3n=EA i zapewniam Ci=EA o tym, =BFe nie jest =


jednorazowa. :)


Kiedy=B6 kupowa=B3em koszule z W=F3lczanki,



Kiedy=B6 ja te=BF kupowa=B3am T=AFowi tylko koszule W=F3lczanki. Teraz nawe=
t ona
schodzi na psy - ma=B3o dobrze skrojonych koszul, ma=B3o dobrych tkanin,
generalnie mam wra=BFenie, =BFe te=BF szyj=B1 w Chinach, a przynajmniej kup=
uj=B1
tam tkaniny...


ale teraz, gdy to zasrane pa=F1stwo
polskie prowadzi ze mna niczym nie uzasadnion=B1 wojn=EA,



Pozwolisz, ze nie zrozumiem, o jak=B1 wojn=EA Ci chodzi... i co ma znowu
pa=F1stwo polskie do Twoich majtek/koszul?


kupuj=EA najta=F1sz=B1
odzie=BF i ciesz=EA si=EA ni=B1. :)

Ten ciekawy syntetyk to chyba koban -- poliester opleciony bawe=B3n=B1.
Odporny na wysok=B1 temperatur=EA i mocny, na oko wygl=B1daj=B1cy jak baw=


e=B3na...

Mia=B3am na my=B6li raczej tkaniny garniturowe, udaj=B1ce wygl=B1dem np
szlachetne we=B3niane tkaniny, a jak si=EA tego tylko dotknie, to wychodzi
ca=B3e oszustwo..
Jednak ostatnio - victoria - uda=B3o mi si=EA kupi=E6 T=AFowi 100% we=B3nia=
n=B1
flanel=EA na garnitur, cena owszem, powala, ale jaka rado=B6=E6...
Natomiast kiedy pytam o batystowe koszule czy w og=F3le batyst - patrz=B1
na mnie jak na UFO... Jedna pani w sklepie rzucila mi na lad=EA co=B6 w
rodzaju ordynarnego p=B3otna - jako batyst. Spiorunowa=B3am za
nieznajomo=B6=E6 bran=BFy, w kt=F3rej traci czas na oszustwach. Szukam te=
=BF
bezskutecznie bialego p=B3=F3tna na po=B6ciel, takiego jak kiedy=B6...



Za jaki=B6 czas Chiny b=EAd=B1 pot=EAg=B1 i Chi=F1czycy b=EAd=B1 =B6miali=
si=EA z tandety
produkowanej gdzie=B6 nad Wis=B3=B1. :) Je=B6li co=B6 nas przed tym uchro=


ni, to


=BFydki, kt=F3re teraz rozgl=B1daj=B1 si=EA, b=EAd=B1c tutaj -- kupi=B1 n=


as za bezcen


i przerobi=B1 Polak=F3w na najta=F1sz=B1, ale jako=B6ciowo niez=B3=B1 si=


=B3=EA robocz=B1. :)

Chyba tak b=EAdzie, niestety.


Gdy by=B3em niemowlakiem -- =B6wi=EAtowa=B3y swe dni. :)



O, to jeste=B6my w jednym wieku m.w.


By=B3y modne, bo by=B3y praktyczne -- jak ich nazwa g=B3osi=B3a, nie potr=


zebowa=B3y


prasowania. Ale prasowania nie potrzebuj=B1 tak=BFe bardzo dobre spodnie =


-- od


wielu lat nosz=EA Levisy, kt=F3re prasuj=EA, ale kt=F3re mo=BFna spokojni=


e nosi=E6 i bez


prasowania. :)



Ja z =B3ezk=B1 w oku wspominam niegdysiejsze pewexowskie Rifle (mniam),
Wranglery, Lee...To by=B3 d=BFins! To, co teraz jest w sklepach, to
polska produkcja z chi=F1skich tkanin, szajs jakich ma=B3o, ale i tak
kupuj=EA, konkretnie Lee i Wrangler - ju=BF lepsze ni=BF bazarowy ch=B3am..=
.



36
Data: 2 sierpień 2009, 22:46
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Ikselka

On 31 Lip, 11:55, "Eneuel Leszek Ciszewski"
wrote:


Za to te ubrania s=B1 teraz tak tanie, =BFe mo=BFna je zmienia=E6 10 razy=
dziennie,
bo mo=BFna je kupowa=E6 dos=B3ownie w hurtowych ilo=B6ciach, nie na sztuk=


i.


Tia, chi=F1szczyzna i ich truj=B1ce barwniki.

37
Data: 2 sierpień 2009, 23:08
Temat:

Re: Re: =?iso-8859-2?q?=AFelazko?= parowe. Opinie

Autor: Panslavist

On Sun, 02 Aug 2009 13:31:52 -0700, Ikselka wrote:


Problem z syntetykami jest taki, że z produkcji schodzą włókna czasem


sztywne, coś w rodzaju kolca i to trafia nam do organizmu, wędruje w
nim, a czasem osiada gdzie bądź, a ponieważ nie jest rozkładane staje
się zaczątkiem owrzodzenia a nawet raka. Najmniej szkodliwe jest włókno
szklane, o ile mnie zawiera ołowiu i innych metali ciężkich - organizm
je rozpuści.


Do bakteriostatycznych należą jeszcze włokna słonecznika - miałem


kiedyś koszule z takiego włókna - bardzo dobrze się nosiły, mimo
pewnej siermiężności, także włókna z dodatkiem srebra, zwłaszcza
bielizna osobista.

38
Data: 3 sierpień 2009, 12:17
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Eneuel Les


"Ikselka" ee194141-d177-4131-b997-6b4bad9742ad@18g2000yqa.googlegroups.com

: Racja. Generalnie bieliznę, zarówno pościelową, jak też ręczniki, czy
: ściereczki kuchenne, czy bieliznę osobistą z bawełny - wszystko za
: każdym razem gotuję w pralce w 90 stopniach. Niszczy się bardziej,

Kiedyś na metkach producenci pisali, że najbardziej niszczące (po otarciach
czy rozdarciach (jest dopuszczanie do nadmiernego zabrudzenia, zaś częste
pranie i częste prasowanie jedynie przedłuża czas ,,życia'' ubrania. :)
Pewnie dzieje się tak za sprawą drobnoustrojów, ale może nie koniecznie.

Kiedyś wszystko prałem w 90 stopniach, ale mi przeszło -- kosztuje to
sporo czasu i sporo pieniędzy. Nadal w 90 stopniach piorę ręczniki
i ścierki. Różnica pomiędzy praniem w 40 stopniach i 90 stopniach
jest widoczna, natomiast nie widzę różnicy pomiędzy skutkami prania
w temperaturze 60 stopni i 90 stopni.

--


.`'.-. ._. '665 363835'='moj eneuel' .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,


o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....




39
Data: 3 sierpień 2009, 12:18
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Eneuel Les


"Ikselka" e22695ff-430b-4cb1-bacd-dd70a183b906@24g2000yqm.googlegroups.com


Za to te ubrania są teraz tak tanie, że można je zmieniać 10 razy dziennie,
bo można je kupować dosłownie w hurtowych ilościach, nie na sztuki.




: Tia, chińszczyzna i ich trujące barwniki.

Rozumiem, że kupujesz amerykańską bawełnę. ;)

--


.`'.-. ._. '665 363835'='moj eneuel' .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,


o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....




40
Data: 3 sierpień 2009, 12:32
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Ikselka

On 3 Sie, 12:17, "Eneuel Leszek Ciszewski"
wrote:


R=F3=BFnica pomi=EAdzy praniem w 40 stopniach i 90 stopniach
jest widoczna, natomiast nie widz=EA r=F3=BFnicy pomi=EAdzy skutkami pran=


ia


w temperaturze 60 stopni i 90 stopni.



Chodzi w=B3a=B6nie o t=EA "niewidoczn=B1" go=B3ym okiem r=F3=BFnic=EA, dzi=
=EAki kt=F3rej
mog=EA pra=E6 razem =B6cierki kuchenne z r=EAcznikami czy po=B6ciel=B1 w je=
dnym
wsadzie ;-)

41
Data: 3 sierpień 2009, 12:42
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Eneuel Les


"Ikselka" 48bb5330-8443-47c8-bd48-c552745005fa@s31g2000yqs.googlegroups.com


A myślisz, że gdzie bawełna rośnie? W Japonii lub we Francji? :)



: Chodzilo mi o odzież szytą tam oraz o ich tkaniny. szajs.

Zazwyczaj trudno zgadnąć, kto szyje.

Na przykład w trakcie plajty pewnego polskiego zakładu
okazało się, że szyto w nim francuską ;) bieliznę. :)

W Chinach żyje ćwierć ludzi; w Chinach i w Indiach oraz Pakistanie
żyje połowa. Szansa na to, że kupisz ,,chińszczyznę'' jest duża. :)



w 1996 największymi producentami bawełny (włókna) były:
USA (4,0 mln t), Chiny (3,8 mln t), Indie (2,5 mln t),
Pakistan (1,5 mln t), Uzbekistan (1, 1 mln t).

Noszę najtańszą bawełnę i zapewniam Cię o tym, że nie jest jednorazowa. :)
Kiedyś kupowałem koszule z Wólczanki,



: Kiedyś ja też kupowałam TŻowi tylko koszule Wólczanki. Teraz nawet ona
: schodzi na psy - mało dobrze skrojonych koszul, mało dobrych tkanin,
: generalnie mam wrażenie, że też szyją w Chinach, a przynajmniej kupują
: tam tkaniny...

IMO jest dalece nieprawdopodobne, aby Wólczanka nie korzystała z importowanej ;)
odzieży. :) Wiele z renomowanych polskich firm przechodzi z produkcji na import. :)


ale teraz, gdy to zasrane państwo
polskie prowadzi ze mna niczym nie uzasadnioną wojnę,



: Pozwolisz, ze nie zrozumiem, o jaką wojnę Ci chodzi... i co ma znowu
: państwo polskie do Twoich majtek/koszul?

W wojnie chodzi o zagłodzenie przeciwnika. Tanie majtki sprawiają,
że moi przeciwnicy mają trudniejsze zadanie. Aby żyć -- nie muszę
pracować. :) Gdy byłem kilkulatkiem, chińszczyzna była szczytem
marzeń Polaków. :) Ale wtedy USH prowadziły wojnę gospodarczą z Chinami
po tym, co Chińczycy zrobili z ich żołnirzami w Wietnamie i Chiny były
zsuwane do śmietnika świata, co zaowocowao w wiadomy sposób. Teraz, gdy
pokolenie zbrodniarzy chińskich wymiera, nadchodzi czas na odbudowę Chin
i ich przemysłu. IMO -- drżyj Polsko, bo wkrótce Chińczycy będą tobą pogardzali.




: O, to jesteśmy w jednym wieku m.w.

Tak -- w XXI. ;) A jeśli tak -- zapewne pamiętasz kilometrowe kolejki
sterczące po chińską bawełnę. :)


Były modne, bo były praktyczne -- jak ich nazwa głosiła, nie potrzebowały
prasowania. Ale prasowania nie potrzebują także bardzo dobre spodnie -- od
wielu lat noszę Levisy, które prasuję, ale które można spokojnie nosić i bez
prasowania. :)



: Ja z łezką w oku wspominam niegdysiejsze pewexowskie Rifle (mniam),
: Wranglery, Lee...To był dżins! To, co teraz jest w sklepach, to
: polska produkcja z chińskich tkanin, szajs jakich mało, ale i tak
: kupuję, konkretnie Lee i Wrangler - już lepsze niż bazarowy chłam...

Może i szajs, ale ja mam do dyspozycji spodnie sprzed 25 lat.
I te najświeższe (sprzed 2 lat) niczym nie odbiegają od tych
sprzed ćwiartki wieków. :) No właśnie -- czas na kupowanie spodni
z długimi nogawkami po kilka złotych za spodnie. :)


Powiem więcej -- najtańsza chińszczyzna (cenowo wyglądająca na
jednorazówki -- krótkie spodnie bawełniane z masą kiszeni po
kilka złotych za spodnie) też jest zaskakująco trwała. :)



Ja lubię zmieniać ubranie kilka razy dziennie.
Gdy dobrze mi żyło się, zmieniałem spodnie dwa, trzy razy
dziennie; oczywiście tym chętniej zmieniałem tak zwaną bieliznę)


I chyba ta moja nadmiarowa czystość wqrwiała sługi Miłości. :)
Obok wciąż czystych ubrań (bo stale pranych i prasowanych)
była też nie-Boska postawa -- nie garbiłem się, jak przystało
na porządnego ;) człowieka, ale chodziłem nienaturalnie wyprostowany,
co zawdzięczam ćwiczeniom niekoniecznie gimnastycznym. :) Wyprostowany
tułów nie podoba się sługom Boga, przyzwyczajonym przez JPII do pokornego
gięcia karku. :) Na szczęście Benedykt XVI (a za nim i nawet nasz, rodzimy
biskup -- Pieronek) znosi obowiązek gięcia karku w obliczu Bożych sług. :)

--


.`'.-. ._. '665 363835'='moj eneuel' .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,


o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....




42
Data: 3 sierpień 2009, 12:52
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Eneuel Les


"Ikselka" 9adf7716-6cf6-40fe-90fb-2489c1ae9831@o15g2000yqm.googlegroups.com


Różnica pomiędzy praniem w 40 stopniach i 90 stopniach
jest widoczna, natomiast nie widzę różnicy pomiędzy skutkami prania
w temperaturze 60 stopni i 90 stopni.



: Chodzi właśnie o tę "niewidoczną" gołym okiem różnicę, dzięki której
: mogę prać razem ścierki kuchenne z ręcznikami czy pościelą w jednym
: wsadzie ;-)

A kiedy te różnice są widoczne? Drobnoustrojów do końca nigdy nie zatłuczesz.
Nie ma zresztą takiej potrzeby.

Ja nie piorę ręczników razem ze ścierkami, bo ścierki są raczej zbyt brudne,
choć rzadko ;) wycieram talerze tylko suszoną ścierką -- taka ścierka co
najwyżej służy mi do wytarcia rozlanej na stole wody czy innej herbaty. :)

Ręcznikiem też nie wycieram się ,,dwa razy'' pomiędzy praniem. :)
Wyjątek stanowią duże ręczniki kąpielowe, których używam dwa razy,
zanim wypiorę. Ale nie wycieram się nimi. Do wycierania całego ciała
służą mi dwa maluteńkie ręczniczki (20 cm x 25 cm) -- jednym wycieram
włosy, drugim resztę siebie. :) Mam ich chyba 50 sztuk. :)

--


.`'.-. ._. '665 363835'='moj eneuel' .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,


o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....




43
Data: 4 sierpień 2009, 21:23
Temat:

Re: Żelazko?= parowe. Opinie

Autor: XL

Dnia Mon, 3 Aug 2009 12:42:56 +0200, Eneuel Leszek Ciszewski napisał(a):


"Ikselka" 48bb5330-8443-47c8-bd48-c552745005fa@s31g2000yqs.googlegroups.com


A myślisz, że gdzie bawełna rośnie? W Japonii lub we Francji? :)



: Chodzilo mi o odzież szytą tam oraz o ich tkaniny. szajs.

Zazwyczaj trudno zgadnąć, kto szyje.



Pewnie tak, ale wystarczy zajrzeć do wszywki i jest tam "made in...".




Na przykład w trakcie plajty pewnego polskiego zakładu
okazało się, że szyto w nim francuską ;) bieliznę. :)



To powszechne już, że nawet markowe ciuchy szyje się w innym kraju, niż
kraj marki.



W Chinach żyje ćwierć ludzi; w Chinach i w Indiach oraz Pakistanie
żyje połowa. Szansa na to, że kupisz ,,chińszczyznę'' jest duża. :)



Oczywiście, przeciez pisałam, jak to kupiliśmy TŻowi Wwglerowski komplet
made in Poland w firmowym sklepie, jak zawsze zresztą tego typu rzeczy
kupujemy tylko w firmowych. Ale to "made in Poland" sie okazalo dopiero w
domu, no i po pierwszym praniu, kiedy zbiegły się szwy i trzeba było
naciągać w prasowaniu. Człowiek daje się oszukiwac.






w 1996 największymi producentami bawełny (włókna) były:
USA (4,0 mln t), Chiny (3,8 mln t), Indie (2,5 mln t),
Pakistan (1,5 mln t), Uzbekistan (1, 1 mln t).

Noszę najtańszą bawełnę i zapewniam Cię o tym, że nie jest jednorazowa. :)
Kiedyś kupowałem koszule z Wólczanki,



: Kiedyś ja też kupowałam TŻowi tylko koszule Wólczanki. Teraz nawet ona
: schodzi na psy - mało dobrze skrojonych koszul, mało dobrych tkanin,
: generalnie mam wrażenie, że też szyją w Chinach, a przynajmniej kupują
: tam tkaniny...

IMO jest dalece nieprawdopodobne, aby Wólczanka nie korzystała z importowanej ;)
odzieży. :) Wiele z renomowanych polskich firm przechodzi z produkcji na import. :)




...firmując swoją marką? To chyba byłoby ntg. Raczej kupują tanie,
niskojakościowe tkaniny.



ale teraz, gdy to zasrane państwo
polskie prowadzi ze mna niczym nie uzasadnioną wojnę,



: Pozwolisz, ze nie zrozumiem, o jaką wojnę Ci chodzi... i co ma znowu
: państwo polskie do Twoich majtek/koszul?

W wojnie chodzi o zagłodzenie przeciwnika. Tanie majtki sprawiają,
że moi przeciwnicy mają trudniejsze zadanie. Aby żyć -- nie muszę
pracować. :) Gdy byłem kilkulatkiem, chińszczyzna była szczytem
marzeń Polaków. :) Ale wtedy USH prowadziły wojnę gospodarczą z Chinami
po tym, co Chińczycy zrobili z ich żołnirzami w Wietnamie i Chiny były
zsuwane do śmietnika świata, co zaowocowao w wiadomy sposób. Teraz, gdy
pokolenie zbrodniarzy chińskich wymiera, nadchodzi czas na odbudowę Chin
i ich przemysłu. IMO -- drżyj Polsko, bo wkrótce Chińczycy będą tobą pogardzali.



Nie bierzesz pod uwagę, ze my się też odradzamy? też mieliśmy swój
"Wietnam" przez 50 lat...



: O, to jesteśmy w jednym wieku m.w.

Tak -- w XXI. ;) A jeśli tak -- zapewne pamiętasz kilometrowe kolejki
sterczące po chińską bawełnę. :)



Po wszystko, nie tylko to.





Były modne, bo były praktyczne -- jak ich nazwa głosiła, nie potrzebowały
prasowania. Ale prasowania nie potrzebują także bardzo dobre spodnie -- od
wielu lat noszę Levisy, które prasuję, ale które można spokojnie nosić i bez
prasowania. :)



: Ja z łezką w oku wspominam niegdysiejsze pewexowskie Rifle (mniam),
: Wranglery, Lee...To był dżins! To, co teraz jest w sklepach, to
: polska produkcja z chińskich tkanin, szajs jakich mało, ale i tak
: kupuję, konkretnie Lee i Wrangler - już lepsze niż bazarowy chłam...

Może i szajs, ale ja mam do dyspozycji spodnie sprzed 25 lat.
I te najświeższe (sprzed 2 lat) niczym nie odbiegają od tych
sprzed ćwiartki wieków. :) No właśnie -- czas na kupowanie spodni
z długimi nogawkami po kilka złotych za spodnie. :)


Powiem więcej -- najtańsza chińszczyzna (cenowo wyglądająca na
jednorazówki -- krótkie spodnie bawełniane z masą kiszeni po
kilka złotych za spodnie) też jest zaskakująco trwała. :)



O ile nie rozejdzie sie po pierwszym praniu...





Ja lubię zmieniać ubranie kilka razy dziennie.
Gdy dobrze mi żyło się, zmieniałem spodnie dwa, trzy razy
dziennie; oczywiście tym chętniej zmieniałem tak zwaną bieliznę)


I chyba ta moja nadmiarowa czystość wqrwiała sługi Miłości. :)
Obok wciąż czystych ubrań (bo stale pranych i prasowanych)
była też nie-Boska postawa -- nie garbiłem się, jak przystało
na porządnego ;) człowieka, ale chodziłem nienaturalnie wyprostowany,
co zawdzięczam ćwiczeniom niekoniecznie gimnastycznym. :) Wyprostowany
tułów nie podoba się sługom Boga, przyzwyczajonym przez JPII do pokornego
gięcia karku. :) Na szczęście Benedykt XVI (a za nim i nawet nasz, rodzimy
biskup -- Pieronek) znosi obowiązek gięcia karku w obliczu Bożych sług. :)



I to kończy dyskusję, bo skoro zaczynasz najeżdżac na KK z powodu byle
majtek... to nie mamy o czym mówić, pozostań dalej z Twoim wybranym kijem w
kręgosłupie, powodzenia :-)


44
Data: 5 sierpień 2009, 00:12
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Eneuel Les


"XL" 1xi406w0dchjr.qc75kk5cxksv$.dlg@40tude.net


Zazwyczaj trudno zgadnąć, kto szyje.




Pewnie tak, ale wystarczy zajrzeć do wszywki i jest tam "made in...".



Więc kupiłem wczoraj gacie szyte na Węgrzech. :)
Po 7 złotych -- razem z wieszakiem. :)
(minus 5% -- na skarbonkę emerycką)


IMO jest dalece nieprawdopodobne, aby Wólczanka nie korzystała z importowanej ;)
odzieży. :) Wiele z renomowanych polskich firm przechodzi z produkcji na import. :)




...firmując swoją marką? To chyba byłoby ntg. Raczej kupują tanie,
niskojakościowe tkaniny.



IMO większość jej produkcji pochodzi z Chin czy Indii lub Pakistanu,
co nie zmienia faktu, iż kupują tam tani surowiec, z którego szyją
w Polsce koszule ,,lepszego gatunku''. :)


W wojnie chodzi o zagłodzenie przeciwnika. Tanie majtki sprawiają,
że moi przeciwnicy mają trudniejsze zadanie. Aby żyć -- nie muszę
pracować. :) Gdy byłem kilkulatkiem, chińszczyzna była szczytem
marzeń Polaków. :) Ale wtedy USH prowadziły wojnę gospodarczą z Chinami
po tym, co Chińczycy zrobili z ich żołnirzami w Wietnamie i Chiny były
zsuwane do śmietnika świata, co zaowocowao w wiadomy sposób. Teraz, gdy
pokolenie zbrodniarzy chińskich wymiera, nadchodzi czas na odbudowę Chin
i ich przemysłu. IMO -- drżyj Polsko, bo wkrótce Chińczycy będą tobą pogardzali.




Nie bierzesz pod uwagę, ze my się też odradzamy? też mieliśmy swój
"Wietnam" przez 50 lat...



Cieszyliśmy się klauzulą najwyższego uprzywilejowania, czy jak się to zwie. :)
(być może Chiny czasami też -- trudno zgadnąć) Obok tego były jednak restrykcje
COCOM. Ale nędzy chińskiej nie mieliśmy tutaj w czasach PRLi.


Tak -- w XXI. ;) A jeśli tak -- zapewne pamiętasz kilometrowe kolejki
sterczące po chińską bawełnę. :)




Po wszystko, nie tylko to.



Prawie po wszystko. :)


Powiem więcej -- najtańsza chińszczyzna (cenowo wyglądająca na
jednorazówki -- krótkie spodnie bawełniane z masą kiszeni po
kilka złotych za spodnie) też jest zaskakująco trwała. :)




O ile nie rozejdzie sie po pierwszym praniu...



Nie rozchodzi się ani trochę po wielokrotnym praniu. :)
Wyrywają się metalowe guziki (już dwa wyrwałem -- wsiadając
do samochodu) a spodnie są podatne na rozerwania, ale przy
tak cienkim materiale trudno o coś lepszego.


I to kończy dyskusję, bo skoro zaczynasz najeżdżac na KK z powodu byle
majtek... to nie mamy o czym mówić, pozostań dalej z Twoim wybranym kijem w
kręgosłupie, powodzenia :-)



To i dobrze -- po co mi rozmowa z Tobą? :) Mam ciekawsze zajęcia
niż rozmowa z hipokrytką. :) (KRK nie uznaje chyba TeŻowania)
Mam złe skojarzenia z TeŻami -- pewien TeŻ starał się okaleczyć
mnie i okraść, w wyniku czego mnie jedynie ;) pobił i okradł. :)
Kopał mnie, gdy leżałem na podłodze. :) I taka to jest ta Twoja
obrona KRK. :)

0. To nie KK, ale KRK. :)
1. Prawdziwa cnota nie boi się krytyki. :)
2. Znajdź choćby jedno poważne kłamstwo w tym, o czym piszę.


(litrówki czy innego drobnego błędu pisarskiego nie uznam,
bo mylenie się jest rzeczą ludzką a ja korektora nie mam)


3. Obecnie biskupem Rzymu (papieżem) jest Benedykt XVI


i nie ,,najeżdżam'' na niego. Wręcz odwrotnie -- dziękuję
Bogu za takiego papieża, który (chyba jako jedyny poważany
człowiek na świecie) odważnie mnie broni. Niby broni wiary
KRK, ale tak się jakoś składa, że od pierwszych chwil swego
pontyfikatu bierze mnie w obronę. :)


4. Zawsze i wszędzie uczono mnie mówienia (i pisania) prawdy.


Także na lekcjach religii uczono mnie, iż należy zrezygnować
ze wszystkiego, co sprzeciwia się Bogu, a nauka JPII właśnie
sprzeciwiała się Bogu. :) Podobnie z nauka innych ,,sług Miłości''.



A może całe moje punkty na nic? Może KK to Kościół Jana Pawła II?

--


.`'.-. ._. '665 363835'='moj eneuel' .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,


o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....




45
Data: 10 sierpień 2009, 10:30
Temat:

Re: Żelazko parowe. Opinie?

Autor: Eneuel Les


"Eneuel Leszek Ciszewski" h5abos$8fr$1@inews.gazeta.pl


2. Znajdź choćby jedno poważne kłamstwo w tym, o czym piszę.
(litrówki czy innego drobnego błędu pisarskiego nie uznam,
bo mylenie się jest rzeczą ludzką a ja korektora nie mam)



Inni znaleźli. :)


"Eneuel Leszek Ciszewski" h5nh4n$srj$1@inews.gazeta.pl



Bóg mówi o sobie, że jest drogą, prawdą i życiem. :)
Nie posługuję się kłamstwem. :) Na religii uczono mnie,
iż trzeba podążać za Chrystusem, choćby i pod prąd, choćby przeciwko
całemu światu, choćby przeciwko kapłanom, biskupom, religiom, przeciwko
samemu sobie czy komuś, kogo się kocha...

Ja tej nauce będąc wiernym, piszę odważnie o tym, iż biskupi wydali na
mnie wyrok śmierci. A wydali ów wyrok dlatego, że:


-- nie chciałem ciupciać się z ich kobietą, Łucją Stalenczyk jako


fikcyjny mąż bratanicy tejże kobiety; bratanicy na imię Sylwia,
nazwiska nie poznałem (być może też Stalenczyk)




-- nie chciałem uznawać ich kłamstw za prawdę :)




-- rzekomo nie chciałem płacić duchownym na ich cele


(i nie tylko o cele klasztorne czy nawet zakonne tu chodzi)




-- chciałem założyć swoją rodzinę, powiesić na swoim domu dwie :) flagi


(polską i swoją własną, z własnym herbem, z własnymi barwami)




-- nie chciałem okradać podatników (zapewne także ludzi takich jak Ty)



I śmiem twierdzić, iż tak długo pozostaję wierny tej nauce, jak długo
piszę lub mówię prawdę i nie zdradzam sekretów. :) Nie ja jestem wrogiem
KRK, gdy piszę niewygodna dla nich prawdę, lecz polscy biskupi, gdy mnie
nienawidząc, starają się zepchnąć do śmietnika. :)

-=-

I wiesz co... Ponoć człowieka zakorzenionego w Bogu można poznać po tym,
że potrafi przetrwać różne niesprzyjające mu wydarzenia. :) Ja musiałem
toczyć (pod górę?) wojnę z rodzicami, polską częścią KRK i (za sprawą
mego ex-przełożonego) z polskim państwem. :) Bez pracy, :) w otoczeniu
wrogów, bez jakiejkolwiek pomocy -- przeżyłem, podczas gdy wielu spośród
moich wrogów zeszło z tego świata śmiercią niekoniecznie chwalebną:


-- matka mego ojca umierała w zasikanej pościeli, otoczona


ogromnym (jak na polskie realia) bogactwem, z którego
nie mogła skorzystać :)




-- ex-proboszcz mojej parafii umarł nagle i niespodziewanie


(a zapewne nieraz modlił się słowami -- od nagłej
i niespodziewanej śmierci wybaw nas, Panie) będąc honorowym
prałatem Jana Pawła II i szykując mnie na niewolnika tegoż JPII




-- Jan Paweł II umarł na 2 godziny i 23 minuty przed


zbawczym świętem, które z mozołem, przy sprzeciwie Watykanu
ustanawiał niemal przez całe swoje (Jana Pała II i Karola
Wojtyły) życie a ja urodziłem się 23 lutego (czyli 02 miesiąca
roku) a tego święta nie można świętować na ,,tamtym świecie''




na dodatek umarł 02 kwietnia, a 02 dzień miesiąca to dzień
poświecony ludziom niewierzącym, :) nie świętym




-- umiera nauka JPII :)




-- spłonęły dzieci Korterii, po których długo płakano


w Białostockich kościołach; były szykowane na
najzacniejsze stanowiska w tym kraju; niemal jak
dzieci Narewki i okolic tejże były szykowane w czasach
PRLi na wysokie stanowiska partyjne czy państwowe
ludowego państwa w czasach Twojej młodości i w czasach
Twego dzieciństwa oraz wcześniej; masz swoje lata, więc
potrafisz zweryfikować moje ,,rewelacje'' co do pchania
Białorusinów na wysokie stanowiska polskie (celem chyba
było budowanie nienawiści Polaków do Białorusinów)



--


.`'.-. ._. '665 363835'='moj eneuel' .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,


o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....





Tematy powiązane z Żelazko parowe. Opinie:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24