zemdlałam

1
Data: 28 styczeń 2004, 21:03
Temat:

zemdlałam

Autor: chomik

Co mam robić. Chyba mi się zemdlało. Nie pamiętam upadku, ale odzyskałam
świadomość na podłodze, a obok moje dziecko płaczące. Jak już wiadomo mam
wirusówkę, nie umiem jeść, bo odrazu zwracam. Co mam robić? Jechać na
pogotowie? Może polecicie mi coś na wzmocnienie. Czuję się taka słaba.

--


Agnieszka i Maciusiem ( 21.06.02) który właśnie śpi


GG 1391064



2
Data: 28 styczeń 2004, 21:08
Temat:

Re: zemdlałam

Autor: Dorota***

. Co mam robić?

Ja bym szybko poszukała opieki dla dzieci (babcia, koleżanka, sasiadka itd)
i albo wezwała lekarza, albo pojechała na pogotowie.

D.



3
Data: 28 styczeń 2004, 21:18
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_zemdla=B3am?=

Autor: Miranka


"chomik" wrote in message
news:bv94ed$j8g$1@atlantis.news.tpi.pl...


Co mam robić. Chyba mi się zemdlało. Nie pamiętam upadku, ale odzyskałam
świadomość na podłodze, a obok moje dziecko płaczące. Jak już wiadomo mam
wirusówkę, nie umiem jeść, bo odrazu zwracam. Co mam robić? Jechać na
pogotowie? Może polecicie mi coś na wzmocnienie. Czuję się taka słaba.



Ja bym szukała lekarza - pogotowie, nocna pomoc lekarska, prywatnie! Niech
choć przez telefon udzielą Ci na początek porady. Jeśli masz w domu
gastrolit, rozpuść saszetkę i popijaj po łyżeczce - POWOLUTKU!!!! Możliwe,
że jesteś mocno odwodniona i stąd to omdlenie. Jednak spróbuj skontaktować
się z lekarzem.
Anka


4
Data: 28 styczeń 2004, 21:23
Temat:

Re: zemdlałam

Autor: chomik





Ja bym szukała lekarza - pogotowie, nocna pomoc lekarska, prywatnie! Niech
choć przez telefon udzielą Ci na początek porady. Jeśli masz w domu
gastrolit, rozpuść saszetkę i popijaj po łyżeczce - POWOLUTKU!!!!


Możliwe,


że jesteś mocno odwodniona i stąd to omdlenie. Jednak spróbuj skontaktować
się z lekarzem.
Anka



Ok, dzwonię po mamę, żeby z dzieckiem została i jadę. Boję się, żeby mnie
nie zostawili
--


Agnieszka i Maciusiem ( 21.06.02)


GG 1391064



5
Data: 28 styczeń 2004, 21:27
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_zemdla=B3am?=

Autor: Miranka


"chomik" wrote in message
news:bv95mc$r7b$1@nemesis.news.tpi.pl...


Ok, dzwonię po mamę, żeby z dzieckiem została i jadę. Boję się, żeby mnie
nie zostawili



Trzymaj się. I spokojnie.:)
Anka


6
Data: 28 styczeń 2004, 21:57
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_zemdla=B3am?=

Autor: *madzik* <

Użytkownik "chomik" napisał w wiadomości
news:bv94ed$j8g$1@atlantis.news.tpi.pl...


Co mam robić. Chyba mi się zemdlało. Nie pamiętam upadku, ale odzyskałam
świadomość na podłodze, a obok moje dziecko płaczące. Jak już wiadomo mam
wirusówkę, nie umiem jeść, bo odrazu zwracam. Co mam robić? Jechać na
pogotowie? Może polecicie mi coś na wzmocnienie. Czuję się taka słaba.



Wyprzedzilas mnie o pare godzin ,bo wlasnie chcialam pisac post, zeby przy
takich chorobach uwazac nie tylko na dzieci (bo zazwyczaj sie na nich skupia
nasza uwaga!), ale rowniez na SOBIE.
Ja mialam wczoraj podobne problemy - nie zedmlalam, ale mialam silne
skurcze, miesniowe (uniemozliwiajace poruszanie sie), na tle zbyt niskiego
poziomu elektrolitow - dziecko wyciagnelam z koszmarnej grypy zoladkowej bez
szwanku, troche zapominajac przy tym o sobie :-(.
na szczescie mialam gastrolit, ktory spelnil swoja role, dzis tylko poszlam
na badanie krwi, zeby sprawdzic co i jak - jak zwykle za niski potas, reszta
wynikow jutro.

Aga, trzymaj sie i daj znac, co i jak :-)

--
Pozdrawiamy,
Magda
Michalek (ur. 28.05.2001r.)
Malenstwo (~03.05.2004r.)


7
Data: 28 styczeń 2004, 22:59
Temat:

Re: zemdlałam

Autor: chomik



Ja mialam wczoraj podobne problemy - nie zedmlalam, ale mialam silne
skurcze, miesniowe (uniemozliwiajace poruszanie sie), na tle zbyt niskiego
poziomu elektrolitow - dziecko wyciagnelam z koszmarnej grypy zoladkowej


bez


szwanku, troche zapominajac przy tym o sobie :-(.
na szczescie mialam gastrolit, ktory spelnil swoja role, dzis tylko


poszlam


na badanie krwi, zeby sprawdzic co i jak - jak zwykle za niski potas,


reszta


wynikow jutro.

Aga, trzymaj sie i daj znac, co i jak :-)




Dziewczyny żyję.
Magda masz rację, u mnie też było za mało poziomu elektrolitów. Podali. Nie
jestem odwodniona tylko przemęczona choróbskiem. Mam się nie przemęczać (
ciekawe jak ja to zrobię :)))).Mam się obserwować.
Nawet nie spodziewacie się ile ludzi siedzi w szpitalu z tą wirusówką, szok.
Dzięki wam za moralne wsparcie
--


Agnieszka i Maciusiem ( 21.06.02)


GG 1391064



8
Data: 29 styczeń 2004, 08:18
Temat:

Re: zemdlałam

Autor: Tashunko <

Persona, wirtualnie znana jako **madzik** napisała zimową porą:

:: Ja mialam wczoraj podobne problemy - nie zedmlalam, ale mialam
silne
:: skurcze, miesniowe (uniemozliwiajace poruszanie sie), na tle zbyt
:: niskiego poziomu elektrolitow - dziecko wyciagnelam z koszmarnej
:: grypy zoladkowej bez szwanku, troche zapominajac przy tym o sobie
:-

Ty mnie nawet nie denerwuj Madziku Kochany, bo przylecę i po dupsku
( ! ) dostaniesz! Dzieci się nie bije, ale Ty nie moje dziecko,
chociaż...na zdrówku Twoim zależy mi dokładnie tak samo!!!! Co to
znaczy zapomniałam trochę, hęęę???? Ty MUSISZ o sobie pamiętać i przy
okazji o Maleństwie! Ja rozumiem doskonale, że to nie takie łatwe, bo
sobie o tym rozmawiałyśmy , ale ...niemniej jednak pamiętaj o sobie i
chociaż to co masz łykać - łykaj, pij, jedz - żeby wszystko było
dobrze!! Dobrze???


:: Aga, trzymaj sie i daj znac, co i jak :-)

Obie się dzielnie trzymajcie!!! Na szczęście u Agi już deczko lepiej:)
--


Gorąco pozdrawiamy!


***Tashunko z Oszkami***


Miłosz (6 i pół latek) & Bartosz (5 latek)


********************************



9
Data: 29 styczeń 2004, 09:03
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_zemdla=B3am?=

Autor: *madzik* <

Tashunko napisał/-a:


Aga, trzymaj sie i daj znac, co i jak :-)


Obie się dzielnie trzymajcie!!! Na szczęście u Agi już deczko lepiej:)



Trzymam sie, trzymam.
Na szczescie juz wyroslam z panikowania z takich sytuacjach i w pare sekund
mialam plana awaryjny gotowy -dziecko do sasiadki my do szpitala, jesli sien
ie polepszy.
Ale wszystko jest ok, dzis juz niemal w pelnej formie, fizycznej, bo
psychicznie dalej zmeczona ;-)
Dzieki!

--
Pozdrawiamy,
Magda
Michalek (ur. 28.05.2001r.)
Malenstwo (~03.05.2004r.)


10
Data: 29 styczeń 2004, 09:06
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_zemdla=B3am?=

Autor: *madzik* <

chomik napisał/-a:


Dziewczyny żyję.



Uffff... ulzylo mi :-)


Magda masz rację, u mnie też było za mało poziomu elektrolitów.
Podali. Nie jestem odwodniona tylko przemęczona choróbskiem. Mam się
nie przemęczać ( ciekawe jak ja to zrobię :)))).Mam się obserwować.
Nawet nie spodziewacie się ile ludzi siedzi w szpitalu z tą
wirusówką, szok. Dzięki wam za moralne wsparcie



I nawzajem, po to jest grupa :-)
Sprobuj sie z dzieckiem przerzucic ze skakania po meblach na czytanie
ksiazeczek na najblizsze pare dni.... :-)

--
Pozdrawiamy,
Magda
Michalek (ur. 28.05.2001r.)
Malenstwo (~03.05.2004r.)


11
Data: 29 styczeń 2004, 10:56
Temat:

Re: zemdlałam

Autor: chomik


Obie się dzielnie trzymajcie!!! Na szczęście u Agi już deczko lepiej:)




Koszmar, czysty sajgon mam w domu. Ja i Maciek zdrowi, ale dorwało męża
mego. Siedzi w domu i cały czas...... ( miłość nad morzem czyli muszla
klozetowa na pierwszym miejscu w rankingu ulubionych rzeczy mojej rodzinki)
--


Agnieszka i Maciusiem ( 21.06.02)


GG 1391064



12
Data: 29 styczeń 2004, 13:39
Temat:

Re: zemdlałam

Autor: Tashunko <

Persona, wirtualnie znana jako *chomik* napisała zimową porą:

::: Obie się dzielnie trzymajcie!!! Na szczęście u Agi już deczko
::: lepiej:)
::
:: Koszmar, czysty sajgon mam w domu. Ja i Maciek zdrowi, ale dorwało
:: męża mego. Siedzi w domu i cały czas...... ( miłość nad morzem
czyli
:: muszla klozetowa na pierwszym miejscu w rankingu ulubionych rzeczy
:: mojej rodzinki) --

Ponieważ sama wczoraj miałam dolegliwości żołądkowe - lekkie- zaczynam
podejrzewać,że *madzik* sieje zarazki już nie tylko przez morze, ale
także przez sieć:)))))))
Sorki Magda, samo się nasunęło:))))
BTW [zupełnie OT - przepraszam] - przekazuje pozrowionka od drugiej
Magdy .

Z buziaczkami!
Joanna



Tematy powiązane z zemdlałam:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24