otopr.pl Grupy dyskusyjne Zima na oponach letnich ?

Zima na oponach letnich ?

1
Data: 13 listopad 2005, 10:44
Temat:

Zima na oponach letnich ?

Autor: Michał Bus

Tak sie zastanawiam - autko bedzie jezdzic zima tylko po miescie , w
przypadku jakis wielkich sniezyc itd wcale nie bedzie jezdzic , czy bylo by
duza nieodpowiedzialnoscia zostac przez ten okres na letnich ?



2
Data: 13 listopad 2005, 10:56
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Witold Wła

Michał Buslik do pl.misc.samochody napisał(a):


Tak sie zastanawiam - autko bedzie jezdzic zima tylko po miescie , w
przypadku jakis wielkich sniezyc itd wcale nie bedzie jezdzic , czy bylo by
duza nieodpowiedzialnoscia zostac przez ten okres na letnich ?



Twój wybór. Ale jak chcesz jeździć nonstop na jednych kapciach to są
takie i nazywają się całoroczne vel. wielosezonowe. Letnie jak sama
nazwa wskazuje... J ajeździłem na letnich poprzedniej spóźnionej zimy,
powiedzmy, że się nauczyłem trochę jeździć w poślizgu na "odśnieżonej"
drodze... Jak potem założyłem całoroczne dębice to wóz się nagle zaczął
lepić do drogi... (a potem poznałem zimowe i stweirdziłem, że się jednak
ślizgał trochę ;) ).

--
Witold_Władysław_Wojciech_Wilk[rwt:+48322270471](ICQ65665716)|GIT:d-r-!h
[Et39m:+48605066384]|sa---C++UL++++P+!wI?
L+++!EWN+++o?K?y++O?!MV?PS+PE+++Y+PGP!t5?!XR+!tvb++++DD+++e-G
|prr:giant_bldr'02@13kkm|pms:vwgolf2'91_1.3i_228kkm:17kkm_ST33746|tychy|

3
Data: 13 listopad 2005, 11:25
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Scyzoryk <



Tak sie zastanawiam - autko bedzie jezdzic zima tylko po miescie , w
przypadku jakis wielkich sniezyc itd wcale nie bedzie jezdzic , czy bylo
by duza nieodpowiedzialnoscia zostac przez ten okres na letnich ?




jezdzic sie da, ale raczej rozluzniony za kierownica nie bedziesz :) Kup
lepiej uzywane zimowki :) Jesli masz zamiar jezdzic tak dluzej (kilka
sezonow) kup caloroczne na zime i lato.


--
--------------------------------------------
Pozdr Scyzoryk

Piękna jak Maybach, szybka jak bolid, taka jest właśnie Skoda Favorit
(LPG) P.M.S edition [Uni 510 + AT1200]
+ Honda MTX 80



4
Data: 13 listopad 2005, 11:29
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Michał Bus


Użytkownik "Scyzoryk" napisał w wiadomości
news:dl74aq$8eh$1@nemesis.news.tpi.pl...




Tak sie zastanawiam - autko bedzie jezdzic zima tylko po miescie , w
przypadku jakis wielkich sniezyc itd wcale nie bedzie jezdzic , czy bylo
by duza nieodpowiedzialnoscia zostac przez ten okres na letnich ?




jezdzic sie da, ale raczej rozluzniony za kierownica nie bedziesz :)



ja i tak nie jestem :-)


Kup
lepiej uzywane zimowki :)



juz mam ale nie chce mi sie przekladac :-)

no , ale skoro to taka roznica to jednak przeloze



5
Data: 13 listopad 2005, 11:33
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg


duza nieodpowiedzialnoscia zostac przez ten okres na letnich ?



Postepuje tak od 24 lat (z mala przerwa w zeszlym roku) i nawet zimowe jazdy
transeuropejskie na letnich (byle dobry profil) nie sprawiaja mi zadnego
problemu.

O.



6
Data: 13 listopad 2005, 11:35
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Scyzoryk <



lepiej uzywane zimowki :)



juz mam ale nie chce mi sie przekladac :-)

no , ale skoro to taka roznica to jednak przeloze




skoro masz to napewno warto, koszt ok 50zł + 30min straconego czasu a jezdzi
sie o wiele pewniej.


--
--------------------------------------------
Pozdr Scyzoryk

Piękna jak Maybach, szybka jak bolid, taka jest właśnie Skoda Favorit
(LPG) P.M.S edition [Uni 510 + AT1200]
+ Honda MTX 80



7
Data: 13 listopad 2005, 11:38
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Scyzoryk <



Postepuje tak od 24 lat (z mala przerwa w zeszlym roku) i nawet zimowe
jazdy
transeuropejskie na letnich (byle dobry profil) nie sprawiaja mi zadnego
problemu.




wszystko sie da, tylko po co?? Zawsze mozesz miec awaryjna sytuacje w ktorej
wlasnie te kilka metrow roznicy w drodze hamowania bedzie istotne.



--
--------------------------------------------
Pozdr Scyzoryk

Piękna jak Maybach, szybka jak bolid, taka jest właśnie Skoda Favorit
(LPG) P.M.S edition [Uni 510 + AT1200]
+ Honda MTX 80



8
Data: 13 listopad 2005, 11:51
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: BartekK

Michał Buslik napisał(a):


Kup
lepiej uzywane zimowki :)


juz mam ale nie chce mi sie przekladac :-)


to kup felgi "zapasowe" jakies bylejakie (byle proste), latwiej i
szybciej przelozyc komplet kol nawet pod blokiem, niz bujac sie co
chwile do wulkanizacji zeby meczyli gume i felge przekladajac tam i
spowrotem.
Nie wiem jakie masz felgi (rozmiar) i jakie wymagania estetyczne, ale
teraz naprawde nieduzo kosztuja byle stalowki, do tego wez sobie w
kibelmarkecie kup podnosnik typu "zaba" (z tloczkiem, hydrauliczny),
klucz do srob chyba masz... 5minut na kolo to razem ze spaleniem fajki i


umyciem rak.



--
| Bartlomiej Kuzniewski
| sibi@drut.org GG:23319 tel +48 696455098
| http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=338173

9
Data: 13 listopad 2005, 12:05
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: J.F.

On Sun, 13 Nov 2005 11:33:54 +0100, Oleg wrote:


duza nieodpowiedzialnoscia zostac przez ten okres na letnich ?



Postepuje tak od 24 lat (z mala przerwa w zeszlym roku) i nawet zimowe jazdy
transeuropejskie na letnich (byle dobry profil) nie sprawiaja mi zadnego
problemu.



Oleg - nie podpuszczaj kolegi :-)

To BAARDZO zalezy od rodzaju tych letnich.
Na niektorych jest to duza nieodpowiedzialnosc i glupota.
A na innych da sie jezdzic w miare bezpiecznie.

Poza tym tak mowisz "tylko po miescie" a potem zona zacznie
wyciagac - na Sylwestra, na ferie. A w poslizg mozna wpasc nawet na
Rondzie, alb zjezdzajac z estakady [WRC} :-)

J.


10
Data: 13 listopad 2005, 12:27
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Wojtek Bor

On Sun, 13 Nov 2005 10:44:17 +0100
"Michał Buslik" napisał(a):


Tak sie zastanawiam - autko bedzie jezdzic zima tylko po miescie , w
przypadku jakis wielkich sniezyc itd wcale nie bedzie jezdzic , czy
bylo by duza nieodpowiedzialnoscia zostac przez ten okres na
letnich ?



Powiem Ci tak... Parę ładnych lat temu wspólnie z kilkoma kolegami z
"poznańskiej frakcji" p.m.s. urządziliśmy sobie w zimie mały wypad na
lotnisko, żeby potrenować trochę jazdę po oblodzonej nawierzchni a przy
okazji potestować różne oponki. Gołoledź na tym lotnisku była taka, że
hej... Jednym z naszych "testów" był czas przejechania slalomu między
rozstawionymi "pachołkami". No i wyszło na to, że auto na najlepszych
"zimówkach" przejechało ten slalom w czasie coś ponad 40 sekund,
natomiast auto na jeżdżonych przez kilka sezonów, letnich "Dębicach
Tersus" w czasie... zaledwie o ok. 10 sekund gorszym! :)

A teraz bardziej serio - oczywiście "zimówki" w wielu sytuacjach
poprawiają w istotny sposób przyczepność auta do podłoża, ale i tak
nigdy nie zapewnią przyczepności idealnej. _Bardzo_ dużo też zależy od
tego, jaką zimówkę porównujesz z jaką oponą letnią...

Pozdrawiam :)

W.

--
Wojciech Borczyk, Astronomical Observatory of Adam Mickiewicz University
addr: ul. Sloneczna 36, 60-286 Poznan, POLAND
phone: (+4861)8292776, e-mail:bori@moon.astro.amu.edu.pl
http://moon.astro.amu.edu.pl/bori

11
Data: 13 listopad 2005, 12:55
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Konrad Urb

Wojtek Borczyk wrote:


rozstawionymi "pachołkami". No i wyszło na to, że auto na najlepszych
"zimówkach" przejechało ten slalom w czasie coś ponad 40 sekund,
natomiast auto na jeżdżonych przez kilka sezonów, letnich "Dębicach
Tersus" w czasie... zaledwie o ok. 10 sekund gorszym! :)


Wiesz, poza brakiem (zapewne) naukowej metodologii pomiarów, to...20%
"lepiej" to nic? :-) A czego się spodziewałeś?
BTW: ja byłem wielkim sceptykiem "w temacie" zimówek. Dopóki nie
założyłem...


--
Konrad
Moja stroniczka:
http://www.condor.prv.pl/
a tam m.in.: PF126p, xantia, papugi, akwarium, zdjęcia

12
Data: 13 listopad 2005, 13:12
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Artur 'fut

Konrad Urbański napisał(a):
(...)


Wiesz, poza brakiem (zapewne) naukowej metodologii pomiarów, to...20%
"lepiej" to nic? :-) A czego się spodziewałeś?



Ja znam wyniki też amatorskich zabaw, gdzie się okazało, że slalom
został wygrany jakiś Pugiem na zwykłych letnich.


BTW: ja byłem wielkim sceptykiem "w temacie" zimówek. Dopóki nie
założyłem...



Ja jestem nadal sceptykiem w tym zakresie, mimo faktu, że używam
również i zimowych.



13
Data: 13 listopad 2005, 14:06
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Tomasz Pyr

Michał Buslik napisał(a):


Tak sie zastanawiam - autko bedzie jezdzic zima tylko po miescie , w
przypadku jakis wielkich sniezyc itd wcale nie bedzie jezdzic , czy bylo by
duza nieodpowiedzialnoscia zostac przez ten okres na letnich ?



Jezeli bedziesz jezdzil ostroznie i odpowiednio wolniej, to pewnie nic
sie nie stanie.

Natomiast przygotuj sie, ze nie pod kazda gorke da sie podjechac
(zwlaszcza problem jak sie mieszka w bardziej pofaldowanych miastach).

No i zeby wyjechac z przysypanego parkingu musisz lopate w dlon i musisz


sie odkopac, to samo zeby wjechac.

14
Data: 13 listopad 2005, 16:04
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: PepedB

Michał Buslik napisał(a):


Tak sie zastanawiam - autko bedzie jezdzic zima tylko po miescie , w
przypadku jakis wielkich sniezyc itd wcale nie bedzie jezdzic , czy bylo by
duza nieodpowiedzialnoscia zostac przez ten okres na letnich ?



Zrobiłem takie doświadczenie w ubiegłym roku. Zima okazała się dość
śnieżna i dobrze, że mam do dyspozycji drugie auto, które było obute w
zimówki. Otóż nawet w mieście można było się spotkać ze śliską
nawierzchnią, a tu w założeniu nie ma dużych odległości między
samochodami. Wystarczy, że ktoś przed nami niespodziewanie przyhamuje i
już mamy problemy. Ja je miałem kilka razy. Z samochodu muszę korzystać
codziennie, dlatego nie mogę sobie pozwolić na wybór tylko tych dni,
kiedy nawierzchnia jest czarna.
Swoją drogą zauważam, że magiczna granica 7°C to jakiś mit i letnie
opony na suchej, czy mokrej nawierzchni zachowują się conajmniej
poprawnie, a często lepiej niż zimówki. Gdybym miał więc 2 komplety kół
i kogoś do ich wymieniania w razie potrzeby, to owszem- zimówki bym
kupił, ale zakładałbym je tylko w śnieżne dni, lub przed wyjazdem w
trasę, kiedy to nie mógłbym przewidzieć warunków.

--
Pozdrawiam, Marcin

15
Data: 13 listopad 2005, 16:18
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Pete


"Michał Buslik" wrote


Tak sie zastanawiam - autko bedzie jezdzic zima tylko po miescie , w
przypadku jakis wielkich sniezyc itd wcale nie bedzie jezdzic , czy
bylo by duza nieodpowiedzialnoscia zostac przez ten okres na letnich ?



Zależy jakie masz te letnie. Jeśli coś w stylu Bridgestone S03, to
kategorycznie odradzam; jeśli coś bardzo miękkiego jak Michelin Energy
E3A, to jeszcze od biedy można się spróbować przemęczyć. Generalnie nie
polecam jazdy na typowo letnich oponach zimą.

Pozdr.

Pete


16
Data: 13 listopad 2005, 16:35
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Hektor

Użytkownik "Oleg" napisał


Postepuje tak od 24 lat (z mala przerwa w zeszlym roku) i nawet zimowe


jazdy


transeuropejskie na letnich (byle dobry profil) nie sprawiaja mi zadnego
problemu.



Juz kiedys pytalem, ale mi nie odpowiedziales. Wiec spróbuje jescze raz: co
ma profil do tego ?

Pozdrw
Zbigniew Kordan



17
Data: 13 listopad 2005, 16:42
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg


duza nieodpowiedzialnoscia zostac przez ten okres na letnich ?



Postepuje tak od 24 lat (z mala przerwa w zeszlym roku) i nawet zimowe
jazdy
transeuropejskie na letnich (byle dobry profil) nie sprawiaja mi zadnego
problemu.



Oleg - nie podpuszczaj kolegi :-)



Ja nie podpuszczam, wrecz przciwnie - umiarkowanie namawiam do uzywania
letnich, o ile kolega nie wybiera sie w gory lub nie porusza sie po
nieodsniezanych drogach, choc z tym tez mozna dac sobie rade. Faktem jest ze
zima drogi przewaznie sa suche lub mokre, a wtedy letnie sa lepsze (vide
dane AutoBilda i artykul Spiegla). To uzytkownicy opon zimowych postepuja w
takich warunkach nierozsadnie i narazaja siebie i innych na
niebezpieczenstwo, bo ich droga hamowania jest o 20% dluzsza.


To BAARDZO zalezy od rodzaju tych letnich.
Na niektorych jest to duza nieodpowiedzialnosc i glupota.
A na innych da sie jezdzic w miare bezpiecznie.




Co mam Tobie tlumaczyc? - wszak sam odkryles spisek :-)

Jutro zakladam Goodyear 215/55/16 Excellence, to nowa opona, ciekaw jestem
jej zachowania sie zima.


Poza tym tak mowisz "tylko po miescie" a potem zona zacznie
wyciagac - na Sylwestra, na ferie. A w poslizg mozna wpasc nawet na
Rondzie, alb zjezdzajac z estakady [WRC} :-)



Mozna, ale nie trzeba :-)

O.



18
Data: 13 listopad 2005, 16:57
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg


co ma profil do tego ?



1. Im glebszy, tym lepszy.
2. Typowa "jodelka" niezbyt nadaje sie na snieg i lod - za slabo "chwyta".

O.



19
Data: 13 listopad 2005, 17:00
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg


ja byłem wielkim sceptykiem "w temacie" zimówek. Dopóki nie założyłem...



...bo to NOWE opony byly...

O.



20
Data: 13 listopad 2005, 17:02
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg


Natomiast przygotuj sie, ze nie pod kazda gorke da sie podjechac
(zwlaszcza problem jak sie mieszka w bardziej pofaldowanych miastach).



Na zimowych tez sie nie da pod KAZDA gorke :-)


No i zeby wyjechac z przysypanego parkingu musisz lopate w dlon i musisz
sie odkopac, to samo zeby wjechac.



Tu sie bardziej 4x4 przydaje...

O.



21
Data: 13 listopad 2005, 18:10
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Hobbes


Użytkownik "Oleg" napisał w wiadomości
news:43775efc$0$7421$9b4e6d93@newsread4.arcor-online.net...


nieodsniezanych drogach, choc z tym tez mozna dac sobie rade. Faktem jest
ze zima drogi przewaznie sa suche lub mokre, a wtedy letnie sa lepsze
(vide dane AutoBilda i artykul Spiegla). To uzytkownicy opon zimowych
postepuja w takich warunkach nierozsadnie i narazaja siebie i innych na
niebezpieczenstwo, bo ich droga hamowania jest o 20% dluzsza.



Przepraszam, ale zupełnie sie nie zgadzam; opony letnie przy niskich
temperaturach twardnieją i zupełnie tracą swoje właściwości, tak więc z
pewnościa nie są lepsze na mokrej nawierzchni(chyba że upalnym latem:). Poza
tym akurat zmieniłem na zimowe i muszę koledze powiedziec, że moje
Michelin'y mają dedykację do jazdy na śniegu i PO MOKREJ NAWIERZCHNI. Nie
uważam, bym kogokolwiek narażał na większe niebezpieczeństwo stosując
własciwe do pory roku i warunków atmosferycznych ogumienie. jakos nie
zauważyłem dłuzszej o 20% drogi hamowania, wręcz przeciwnie. Tak więc
głupstwa waszmość pleciesz. Co do danych AutoBilda - nie znam, więc się nie
wypowiadam - ale nie wszystko co w prasie i mediach podają ma wagę
stuprocentowej prawdy. Pozdrawiam



22
Data: 13 listopad 2005, 18:51
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Mariusz Os


Użytkownik "Hobbes" napisał w wiadomości
news:dl7s1m$9fi$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Oleg" napisał w wiadomości
news:43775efc$0$7421$9b4e6d93@newsread4.arcor-online.net...


nieodsniezanych drogach, choc z tym tez mozna dac sobie rade. Faktem jest
ze zima drogi przewaznie sa suche lub mokre, a wtedy letnie sa lepsze
(vide dane AutoBilda i artykul Spiegla). To uzytkownicy opon zimowych
postepuja w takich warunkach nierozsadnie i narazaja siebie i innych na
niebezpieczenstwo, bo ich droga hamowania jest o 20% dluzsza.



Przepraszam, ale zupełnie sie nie zgadzam; opony letnie przy niskich
temperaturach twardnieją i zupełnie tracą swoje właściwości,



Dzisiaj w W-wie było 14 stopni, jakoś mi letnie bardzo nie stwardniały.


pewnościa nie są lepsze na mokrej nawierzchni(chyba że upalnym latem:).
Poza tym akurat zmieniłem na zimowe i muszę koledze powiedziec, że moje
Michelin'y mają dedykację do jazdy na śniegu i PO MOKREJ NAWIERZCHNI. Nie
uważam, bym kogokolwiek narażał na większe niebezpieczeństwo stosując
własciwe do pory roku i warunków atmosferycznych ogumienie. jakos nie
zauważyłem dłuzszej o 20% drogi hamowania,



Oczywiście, że nie.

wręcz przeciwnie. Tak więc


głupstwa waszmość pleciesz. Co do danych AutoBilda - nie znam, więc się
nie wypowiadam - ale nie wszystko co w prasie i mediach podają ma wagę
stuprocentowej prawdy.



Podobnie jak teksty marketingowców ;)

Pozdrawiam
--
Mariusz
mondeo & rodeo



23
Data: 13 listopad 2005, 18:52
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg

Użytkownik "Hobbes" napisał w wiadomości
news:dl7s1m$9fi$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Oleg" napisał w wiadomości
news:43775efc$0$7421$9b4e6d93@newsread4.arcor-online.net...


nieodsniezanych drogach, choc z tym tez mozna dac sobie rade. Faktem jest
ze zima drogi przewaznie sa suche lub mokre, a wtedy letnie sa lepsze
(vide dane AutoBilda i artykul Spiegla). To uzytkownicy opon zimowych
postepuja w takich warunkach nierozsadnie i narazaja siebie i innych na
niebezpieczenstwo, bo ich droga hamowania jest o 20% dluzsza.



Przepraszam, ale zupełnie sie nie zgadzam; opony letnie przy niskich
temperaturach twardnieją i zupełnie tracą swoje właściwości, tak więc z
pewnościa nie są lepsze na mokrej nawierzchni(chyba że upalnym latem:).



Wolno Ci sie z tym nie zgadzac i dlatego przyjmuje Twoje przeprosiny, ale
moja teze opieram na faktach. AutoBild i za nim Spiegel opublikowaly wyniki
przy + 6 stopniach C i nawet najlepsze zimowe wypadaja tragicznie w
porownaniu z przecietna letnia na suchym i mokrym (ok. 20% dluzsza droga
hamowania). Fama o rzekomym "twardnieniu" przy +7 stopniach to bujda na
kolkach.


Poza tym akurat zmieniłem na zimowe i muszę koledze powiedziec, że moje
Michelin'y mają dedykację do jazdy na śniegu i PO MOKREJ NAWIERZCHNI.



Gratuluje oczywiscie duzych zasobow pienieznych, ale dedykowac mozna
wszystko bez ponoszenia za to zadnej odpowiedzialnosci :-)


Nie uważam, bym kogokolwiek narażał na większe niebezpieczeństwo stosując
własciwe do pory roku i warunków atmosferycznych ogumienie. jakos nie



Mozesz tak nie uwazac, ale fakty skrzecza.


zauważyłem dłuzszej o 20% drogi hamowania, wręcz przeciwnie. Tak więc
głupstwa waszmość pleciesz.



Skoro prawde nazywasz glupstwem, to jaka sobie wystawiasz opinie?


Co do danych AutoBilda - nie znam, więc się nie wypowiadam - ale nie
wszystko co w prasie i mediach podają ma wagę stuprocentowej prawdy.
Pozdrawiam



Przykro mi, ze wyrzuciles 2000 zl (?) w bloto. Rowniez pozdrawiam ...

O.



24
Data: 13 listopad 2005, 19:09
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: radekp@alp

Sun, 13 Nov 2005 10:44:17 +0100, w , =
"Micha=B3
Buslik" napisa=B3(-a):


Tak sie zastanawiam - autko bedzie jezdzic zima tylko po miescie , w=20
przypadku jakis wielkich sniezyc itd wcale nie bedzie jezdzic , czy =


bylo by=20


duza nieodpowiedzialnoscia zostac przez ten okres na letnich ?=20



Zesz=B3ym sezon przeje=BCdzi=B3em po Wroc=B3awiu na zim=F3wkach, a nawet =
par=EA wypad=F3w w
g=F3rach. By=B3o dobrze, ale tylko dlatego =BFe taka to by=B3a "zima".

Oczywi=B6cie, gdy spad=B3 =B6nieg od razu da=B3o si=EA wyczu=E6, =BFe =
jednak zim=F3wki
przyda=B3yby si=EA.

Sam spr=F3buj :) Wyrobisz sobie pewne zdanie nt. zim=F3wek i docent=F3w =
od jazdy w
zimie w letnich kapciach :).


25
Data: 13 listopad 2005, 19:21
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Scyzoryk <


Zeszłym sezon przejeździłem po Wrocławiu na zimówkach, a nawet parę wypadów
w
górach. Było dobrze, ale tylko dlatego że taka to była "zima".

Oczywiście, gdy spadł śnieg od razu dało się wyczuć, że jednak zimówki
przydałyby się.


chcialez zmienic zimowki na zimowki?? To masz zimowki letnie i zimowki
zimowe? ;-)


--
--------------------------------------------
Pozdr Scyzoryk

Piękna jak Maybach, szybka jak bolid, taka jest właśnie Skoda Favorit
(LPG) P.M.S edition [Uni 510 + AT1200]
+ Honda MTX 80



26
Data: 13 listopad 2005, 19:46
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Morgan

Pewnego pięknego dnia ktoś, kto mówi o sobie " Hobbes "


w wiadomości: dl7s1m$9fi$1@news.onet.pl
raczył zabrać głos, w której czytamy:





Przepraszam, ale zupełnie sie nie zgadzam; opony letnie przy niskich
temperaturach twardnieją i zupełnie tracą swoje właściwości,


[ciach]

Oj panie, za bardzo na Ciebie podziałała obiegowa opinia lansowana przez
lobby gumiarzy.
Fakt faktem, że opony letnie vs całosezonowe twardnieją o wiele bardziej niż
zimówki, ale faktycznie zauważalna różnica jest dopiero przy faktycznie
niskiej temperaturze (nawiasem mówiąc miałem taką sytuację przy ok -32 i
samochód na letnich zahamował ponad dwie długości dalej na suchej
nawierzchni - waga podobna i zakładam, że mniej więcej w tym samym momencie
zaczął hamować, bo sytuacja była awaryjna), ale właśnie z tego powodu gorzej
zachowują się przy dodatnich temperaturach. Jeździłem już na kilkunastu
(lepszych i gorszych) i każda dla mnie subiektywnie gorzej zachowywała się
na zakrętach i podczas mocniejszego hamowania, jeżeli asfalt był suchy. Przy
mokrej natomiast powierzchni bywało różnie, raz byłem nawet mile zaskoczony.
Inna sprawa, że nawet dla jednej, dwóch sytuacji, w których dzięki zamianie
na zimówki nic (albo prawie nic) się nie stało - warto to zrobić. Zwłaszcza,
że w zimie raczej jeździ się wolniej (tutaj część szanownych grupowiczów
zgłosi ostry protest) i generalnie opona zimowa jest lepszym wyborem na tą
porę roku - przynajmniej w Polsce.

--
Morgan
"Jeżeli za zło dobrem odpłacisz,
to czym odpłacisz za dobro"



27
Data: 13 listopad 2005, 19:57
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Morgan

Pewnego pięknego dnia ktoś, kto mówi o sobie " Wojtek Borczyk "


w wiadomości: 20051113122739.325bbe47.bori@moon.astro.amu.edu.pl
raczył zabrać głos, w której czytamy:





Powiem Ci tak... Parę ładnych lat temu wspólnie z kilkoma kolegami z
"poznańskiej frakcji" p.m.s. urządziliśmy sobie w zimie mały wypad na
lotnisko, żeby potrenować trochę jazdę po oblodzonej nawierzchni a
przy okazji potestować różne oponki. Gołoledź na tym lotnisku była
taka, że hej... Jednym z naszych "testów" był czas przejechania
slalomu między rozstawionymi "pachołkami". No i wyszło na to, że auto
na najlepszych "zimówkach" przejechało ten slalom w czasie coś ponad
40 sekund, natomiast auto na jeżdżonych przez kilka sezonów, letnich
"Dębicach Tersus" w czasie... zaledwie o ok. 10 sekund gorszym! :)



To jeszcze niczego nie dowodzi (pomijając fakt, że dla mnie to jest istotna
różnica), ponieważ nie podałeś, czy wyniki były uzyskane na tym samych
samochodzie i kierowcy za "kółkiem".

--
Morgan
"Jeżeli za zło dobrem odpłacisz,
to czym odpłacisz za dobro"



28
Data: 13 listopad 2005, 20:17
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Artur 'fut

Oleg napisał(a):
(...)


Wolno Ci sie z tym nie zgadzac i dlatego przyjmuje Twoje przeprosiny, ale
moja teze opieram na faktach. AutoBild i za nim Spiegel opublikowaly wyniki
przy + 6 stopniach C i nawet najlepsze zimowe wypadaja tragicznie w
porownaniu z przecietna letnia na suchym i mokrym (ok. 20% dluzsza droga
hamowania). Fama o rzekomym "twardnieniu" przy +7 stopniach to bujda na
kolkach.



Cóż, święta prawda.


Poza tym akurat zmieniłem na zimowe i muszę koledze powiedziec, że moje
Michelin'y mają dedykację do jazdy na śniegu i PO MOKREJ NAWIERZCHNI.



Gratuluje oczywiscie duzych zasobow pienieznych, ale dedykowac mozna
wszystko bez ponoszenia za to zadnej odpowiedzialnosci :-)



Jak widać producentom udaje się dość skutecznie przekonać klientów
do każdej bzdury.




29
Data: 13 listopad 2005, 22:10
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Tomasz Pyr

Oleg napisał(a):


Natomiast przygotuj sie, ze nie pod kazda gorke da sie podjechac
(zwlaszcza problem jak sie mieszka w bardziej pofaldowanych miastach).




Na zimowych tez sie nie da pod KAZDA gorke :-)



No wiadomo, ale pod wiecej podjedzie sie na zimowkach niz na letnich :)


No i zeby wyjechac z przysypanego parkingu musisz lopate w dlon i musisz
sie odkopac, to samo zeby wjechac.




Tu sie bardziej 4x4 przydaje...



Akurat moja podworkowa "statystyka" pokazuje ze lopatami o poranku
dziarsko pomykaja "letnicy", natomiast kto ma zimowki i odrobine
opanowania samochodu potrzebna do rozbujania go, to potrafi zderzakiem
sie przebic nawet przez niewysoka bruzde ktora zostawi plug.

30
Data: 13 listopad 2005, 23:26
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Axel

"PepedB" wrote in message
news:43775603@news.home.net.pl...


Swoją drogą zauważam, że magiczna granica 7°C to jakiś mit i letnie opony
na suchej, czy mokrej nawierzchni zachowują się conajmniej poprawnie, a
często lepiej niż zimówki.



Bo ta granica to sie zrobila jak wiadomosc podawana przez gluchy telefon -
ja zawsze slyszalem, ze zimowki nalezy zakladac, jak temperatura NA STALE
spada ponizej 7 stopni - czyli rano jest kolo zera, albo ponizej....


--
Axel



31
Data: 13 listopad 2005, 23:34
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Hektor

Użytkownik "Oleg" napisał


1. Im glebszy, tym lepszy.



Sugerujesz, ze wyzszy profil powoduje ze opona mniej sie slizga ?



32
Data: 14 listopad 2005, 01:02
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Konrad Urb

Oleg wrote:


ja byłem wielkim sceptykiem "w temacie" zimówek. Dopóki nie
założyłem...




...bo to NOWE opony byly...


Letnie były kilkumiesięczne. Aż tak się chyba nie zestarzały? :-)


--
Konrad
Moja stroniczka:
http://www.condor.prv.pl/
a tam m.in.: PF126p, xantia, papugi, akwarium, zdjęcia

33
Data: 14 listopad 2005, 03:07
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: J.F.

On Sun, 13 Nov 2005 16:42:55 +0100, Oleg wrote:


Poza tym tak mowisz "tylko po miescie" a potem zona zacznie
wyciagac - na Sylwestra, na ferie. A w poslizg mozna wpasc nawet na
Rondzie, alb zjezdzajac z estakady [WRC} :-)



Mozna, ale nie trzeba :-)



W przypadku estakady dobre checi moga nie starczyc - stroma jest.
Tzn mozna ja zawsze ominac :-)

J.


34
Data: 14 listopad 2005, 03:07
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: J.F.

On Sun, 13 Nov 2005 14:06:32 +0100, Tomasz Pyra wrote:


Jezeli bedziesz jezdzil ostroznie i odpowiednio wolniej, to pewnie nic
sie nie stanie.
Natomiast przygotuj sie, ze nie pod kazda gorke da sie podjechac
(zwlaszcza problem jak sie mieszka w bardziej pofaldowanych miastach).




No i zeby wyjechac z przysypanego parkingu musisz lopate w dlon i musisz
sie odkopac, to samo zeby wjechac.



Zalezy jakie letnie - ladnych pare lat na narty podjezdzalem na
letnich - bez lopaty, lancuchow itp..

J.



35
Data: 14 listopad 2005, 03:07
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: J.F.

On Sun, 13 Nov 2005 19:09:07 +0100, radekp@alpha.net.pl wrote:


Sun, 13 Nov 2005 10:44:17 +0100, w , "Michał


Tak sie zastanawiam - autko bedzie jezdzic zima tylko po miescie , w
przypadku jakis wielkich sniezyc itd wcale nie bedzie jezdzic , czy bylo by
duza nieodpowiedzialnoscia zostac przez ten okres na letnich ?



Zeszłym sezon przejeździłem po Wrocławiu na zimówkach, a nawet parę wypadów w
górach. Było dobrze, ale tylko dlatego że taka to była "zima".



Zeszloroczna ? Dobra byla zima :-) 180km od wroclawia

http://www.hala-szrenicka.com/foto/galeria/2005/spindler/10.JPG



Sam spróbuj :) Wyrobisz sobie pewne zdanie nt. zimówek i docentów od jazdy w
zimie w letnich kapciach :).



Jedna z metod - poczekaj na pierwszy snieg i pojedz na nieodsniezony
placyk nauki jazdy. stan w polowie podjazdu do trenowania ruszania na
recznym i zobacz czy sie uda.

Tylko ze wtedy beda duze kolejki do wymiany opon :-)

J.



36
Data: 14 listopad 2005, 07:08
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Jakub Zawi

J.F. wrote:


Jedna z metod - poczekaj na pierwszy snieg i pojedz na nieodsniezony
placyk nauki jazdy. stan w polowie podjazdu do trenowania ruszania na
recznym i zobacz czy sie uda.


Ośkowym autem na zimówce obstawiam że też się nie uda.


--
Jakub "Azrael" Zawiła-Niedźwiecki
Ford Escort RS Cosworth HTT' 96
by korneckiauto.pl
powered by Motorsport Developments



37
Data: 14 listopad 2005, 10:59
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Hero

J.F. wrote:



Zalezy jakie letnie - ladnych pare lat na narty podjezdzalem na
letnich - bez lopaty, lancuchow itp..



jasne, pewnie jeszcze z napedem na tyl... :)

Czyżby zapowiadał się jakiś masowy wysyp cudów ?


Hero



---
avast! Antivirus: Outbound message clean.
Virus Database (VPS): 0545-2, 11/11/2005
Tested on: 11/14/2005 10:59:24 AM
avast! - copyright (c) 1988-2005 ALWIL Software.
http://www.avast.com




38
Data: 14 listopad 2005, 11:07
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Stasio Pod

Hero napisał(a):


Czyżby zapowiadał się jakiś masowy wysyp cudów ?



A co ma RWD do cudów ?
Popraw delimiter, popraw siga.

--


|______ Stasio Podróżnik


o/________\o PMS: 525tds E34 PRRC: Jackson [RIP] + AT 71 Magnum
(Oo =00= oO) mail: www.tinyurl.com/6qvjz *Pomóż* ! www.pajacyk.pl
[]=******=[] http://skocz.pl/STOK-NARTY/ Już wkrótce na NARTY !!!

39
Data: 14 listopad 2005, 11:10
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Samotnik <

napisal(a):


J.F. wrote:



Zalezy jakie letnie - ladnych pare lat na narty podjezdzalem na
letnich - bez lopaty, lancuchow itp..



jasne, pewnie jeszcze z napedem na tyl... :)

Czyżby zapowiadał się jakiś masowy wysyp cudów ?



Ja jeździłęm do Szczyrku w zimie polonezem na letnich. ;)
Trzeba było jechać pooooooomaaaaaaaluuuuuutku, co chwilę się utykało,
trzeba było mieć opanowaną technikę rozbujania auta żeby wyjechać itd.
;) Ale się _dało_. J.F. zawsze podsuwa argument, że dwadzieścia lat temu
to ludzie wszedzie jeździli na letnich i żyli. No żyli, tylko:

1. nie było opon zimowych
2. nikt nie zakładał ich istnienia
3. wszyscy jechali pomału, walczyli i w pewne miejsca się po prostu nie
wjeżdżało
4. samopomoc wypychaniowa funkcjonowała spontanicznie i bez namowy :)

Dzisiaj wszyscy jeżdżą na zimówkach i ekscentrycy na letnich po prostu
robią za zawalidrogi. :) Czasy się zmieniają, a my musimy zmieniać
razem z nimi.
--
Samotnik

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest
tylu idiotów." -- Stanisław Lem

40
Data: 14 listopad 2005, 12:06
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: BrunoJ


> Postepuje tak od 24 lat (z mala przerwa w zeszlym roku) i nawet zimowe
> jazdy
> transeuropejskie na letnich (byle dobry profil) nie sprawiaja mi zadnego
> problemu.

wszystko sie da, tylko po co?? Zawsze mozesz miec awaryjna sytuacje w ktorej
wlasnie te kilka metrow roznicy w drodze hamowania bedzie istotne.


Wlasnie, poniewaz ostatnio podrozuje troche, wiec juz zalozylem zimowki, bo
moge potem nie miec czasu, a ze nowe i to troche sie ulozyc powinny.
W piatek w Wwie zasymulowalem sobie awaryjna sytuacje na pustej jezdni.
Pojechalem na mokrym az milo, na moich letnich tak mi sie nie zdarzalo w
porownywalnych sytuacjach. Dobrze ze bylo to hamowanie testowe a nie realne,
bo wjechalem metr na przejscie... Za przeproszeniem, pierdole takie zimowki.
Zawsze jezdzilem na letnich (wielosezonowych, Mich. XT1) i bylo ok, a w tym
roku mnie naszlo na zimowe (Sava3 - tanie i dobre ;-). Mam nadzieje ze na
sniegu nadrobia pierwsze wrazenia, bo na razie to tylko utwierdzam sie w
przekonaniu dobrze wyrzuconych pieniedzy. Moj dylemat jest nastepujacy - w
pierwszym rzucie chcialem zakupic Mich.Alpin2. Ale skusilem sie na tansze.
Wiec albo zle oszczedzilem i Alpiny bylyby duzo lepsze, albo wyrzucilem tylko
polowe pieniedzy bo Alpiny nie bylyby nic lepsze a cos 2x drozsze ;-)
Tak czy siak, nowe doswiadczenie.

pozdrawiam
Bruno, Citroen ZX

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

41
Data: 14 listopad 2005, 12:11
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Robert 'ro

Użytkownik BrunoJ
w njusie dl9r3i$jde$1@inews.gazeta.pl, napisał:


Za przeproszeniem, pierdole takie zimowki. Zawsze jezdzilem na letnich
(wielosezonowych, Mich. XT1) i bylo ok, a w tym roku mnie naszlo na
zimowe (Sava3 - tanie i dobre ;-). Mam nadzieje ze na sniegu nadrobia
pierwsze wrazenia, bo na razie to tylko utwierdzam sie w przekonaniu
dobrze wyrzuconych pieniedzy.



Się spytam. Te Savy to Made in Poland czy Słowenia?

--
pozdrawiam
robal
FCP



42
Data: 14 listopad 2005, 12:16
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Axel

"Samotnik" wrote in message
news:dl9nq4$2f0$3@atlantis.news.tpi.pl...


Ja jeździłęm do Szczyrku w zimie polonezem na letnich. ;)
Trzeba było jechać pooooooomaaaaaaaluuuuuutku, co chwilę się utykało,
trzeba było mieć opanowaną technikę rozbujania auta żeby wyjechać itd.
;) Ale się _dało_. J.F. zawsze podsuwa argument, że dwadzieścia lat temu
to ludzie wszedzie jeździli na letnich i żyli. No żyli, tylko:
1. nie było opon zimowych



I, co zasadnicze - nie bylo opon letnich. Tylko caloroczne.

--
Axel



43
Data: 14 listopad 2005, 12:26
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: PepedB

Axel napisał(a):


Bo ta granica to sie zrobila jak wiadomosc podawana przez gluchy telefon -
ja zawsze slyszalem, ze zimowki nalezy zakladac, jak temperatura NA STALE
spada ponizej 7 stopni - czyli rano jest kolo zera, albo ponizej....


Zgadza się, ale ja nie odczułem też specjalnej różnicy poniżej 0.
Oczywiście- trzeba dodać, że samochód był wyposażony w opony z grupy
tych raczej popularnych, a nie UHP.

--
Pozdrawiam, Marcin

44
Data: 14 listopad 2005, 12:53
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: BrunoJ


> Za przeproszeniem, pierdole takie zimowki. Zawsze jezdzilem na letnich
> (wielosezonowych, Mich. XT1) i bylo ok, a w tym roku mnie naszlo na
> zimowe (Sava3 - tanie i dobre ;-). Mam nadzieje ze na sniegu nadrobia
> pierwsze wrazenia, bo na razie to tylko utwierdzam sie w przekonaniu
> dobrze wyrzuconych pieniedzy.

Się spytam. Te Savy to Made in Poland czy Słowenia?


Slovenia, czyli niby lepsze (osobiscie nie jestem az tak przekonany
ze sa znaczne roznice w produkcji lokalnej czy slowenskiej).
Generalnie nie jest bardzo zle, naczytalem sie bzdur jak to na zimowych
nie da sie jezdzic powyzej +7st (cos jak wywod kogos dalej w watku ze na
letnich nie da sie ponizej), ale nic zlego sie nie dzialo, mimo ze
momentami bylo nawet ponad +20. Inna sprawa ze raczej staram sie nie szalec
na drodze, wiec nie testowalem skranych przypadkow. Hamowanie na suchym
wg mnie zadowalajace. Dosc ciche (choc powyzej 110-120 juz tak sobie).
Ot, opony jak opony. Po prostu nie nalezy przeceniac.
Do tej pory spedzalem zimy glownie w miescie, na letnich i jakos sobie bez
problemu radzilem nawet w duzym sniegu. A i pojedyncze trasy (ale glowne
drogi) tez robilem i bylo ok. Po prostu trzeba pamietac na czym sie jezdzi
i uwazac. Teraz kupilem zimowki bo zanosi mi sie sporo jezdzenia zima w
miejsca gdzie raczej powinienem sie spodziewac sniegu. Przy okazji wyrabiam
sobie swoje wlasne zdanie, a nie gazetkowo-marketnigowe ;-)
Ale dalej bede sie upieral ze zimowki powinny sie nazywac 'sniegowki',
bo to jest ich glowne zastosowanie.
Trzeba rowniez pamietac (tez juz ktos wspomnial) ze sa rozne letnie. Moje XT1
sa wielosezonowe (wiosna-lato-jesien + pierwsze objawy zimy), wiec pewnie
inaczej sobie radza zima niz jakies super letnie pilotsporty
Rowniez wsrod zimowek jest pewnie sporo roznic.
Zas co do twardnienia - kilkuletnia lysa letnia bedzie twarda jak kamien
nawet przy +30. Dlatego wazniejsze jest zeby opona byla w miare nowa i
niezuzyta, a dopiero potem jakiego rodzaju. Kilkuletnia zimowka tez bedzie
kamienna i zapewne lysa (z punktu widzenia zimowki "lysosc" wystepuje juz przy
calkiem jeszcze widocznym biezniku ;-)

pozdrawiam
Bruno



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

45
Data: 14 listopad 2005, 13:02
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: radekp@alp

Sun, 13 Nov 2005 19:21:19 +0100, w ,
"Scyzoryk" napisa=B3(-a):


chcialez zmienic zimowki na zimowki?? To masz zimowki letnie i zimowki=20
zimowe? ;-)



Ups, oczywi=B6cie mia=B3o by=E6 "przeje=BCdzi=B3em zim=EA na letnich". :)

46
Data: 14 listopad 2005, 13:22
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg


1. nie było opon zimowych
2. nikt nie zakładał ich istnienia



Hamowanie ze 100 km/h na odcinku 50 metrow to byl swietny wynik.
(Stad do dzis zasada: odstep to polowa tacho.)


3. wszyscy jechali pomału, walczyli i w pewne miejsca się po
prostu nie wjeżdżało



WSZEDZIE sie wjezdzalo.


4. samopomoc wypychaniowa funkcjonowała spontanicznie i bez namowy :)



Nie moge przejsc obojetnie obok kogos, kto nie moze wyjechac.


Dzisiaj wszyscy jeżdżą na zimówkach i ekscentrycy na letnich po prostu
robią za zawalidrogi. :) Czasy się zmieniają, a my musimy zmieniać
razem z nimi.



Nie ekscentrycy, lecz myslacy i przewidujacy :-)
A czasy takie, ze nie mozna dac sie omamic reklamom :-)

O.



47
Data: 14 listopad 2005, 13:33
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Axel

"PepedB" wrote in message


Bo ta granica to sie zrobila jak wiadomosc podawana przez gluchy
telefon - ja zawsze slyszalem, ze zimowki nalezy zakladac, jak
temperatura NA STALE spada ponizej 7 stopni - czyli rano jest kolo
zera, albo ponizej....


Zgadza się, ale ja nie odczułem też specjalnej różnicy poniżej 0.
Oczywiście- trzeba dodać, że samochód był wyposażony w opony z grupy tych
raczej popularnych, a nie UHP.



Ale zgodzisz sie, ze ponizej zera, to lod moze byc i snieg tez w kazdej
chwili? ;-P

--
Axel



48
Data: 14 listopad 2005, 13:38
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Samotnik <

napisal(a):


3. wszyscy jechali pomału, walczyli i w pewne miejsca się po
prostu nie wjeżdżało



WSZEDZIE sie wjezdzalo.



No ja młody jestem i tamte czasy pamiętam z tylnego siedzenia, ale
poldkiem zarówno na całorocznych jak i letnich w zimie
nieraz na parkingu po prostu stałem i mogłem mielić bez końca,
tylko spod opon para leciała. ;) Na zimowych _nigdy_ mi się to nie
zdarzyło. Podobnie jak mielenie w miejscu podczas podjazdu pod górkę i
modlenie się, żeby mnie bagażnik nie wyprzedził. ;)


4. samopomoc wypychaniowa funkcjonowała spontanicznie i bez namowy :)



Nie moge przejsc obojetnie obok kogos, kto nie moze wyjechac.



No ja też, co nie znaczy, że ogół społeczeństwa nie zachowuje się
inaczej...
--
Samotnik

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest
tylu idiotów." -- Stanisław Lem

49
Data: 14 listopad 2005, 13:50
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg


Zeszloroczna ? Dobra byla zima :-) 180km od wroclawia

http://www.hala-szrenicka.com/foto/galeria/2005/spindler/10.JPG



Tylko ta tablica jakby nie wroclawska :-)


Tylko ze wtedy beda duze kolejki do wymiany opon :-)



Duraczki, niesitie pietaczki :-)

O.



50
Data: 14 listopad 2005, 16:11
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Scyzoryk <



Wlasnie, poniewaz ostatnio podrozuje troche, wiec juz zalozylem zimowki,
bo
moge potem nie miec czasu, a ze nowe i to troche sie ulozyc powinny.
W piatek w Wwie zasymulowalem sobie awaryjna sytuacje na pustej jezdni.
Pojechalem na mokrym az milo, na moich letnich tak mi sie nie zdarzalo w
porownywalnych sytuacjach.



to sa zimowki ktore sluza do jazdy zima. Wiekszosc zimowek na mokrym
zachowuje sie gorzej niz letnie za to na sniegu nieporownywalnie lepiej. Jak
narazie nie ma zimy wiec nie masz za bardzo co testowac. Docenisz jak
spadnie snieg.
BTW Sava to calkiem spoko gumy za niewielka kase.


--
--------------------------------------------
Pozdr Scyzoryk

Piękna jak Maybach, szybka jak bolid, taka jest właśnie Skoda Favorit
(LPG) P.M.S edition [Uni 510 + AT1200]
+ Honda MTX 80



51
Data: 14 listopad 2005, 17:23
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Hobbes


Użytkownik "Oleg" napisał w wiadomości
news:43777d6b$0$21954$9b4e6d93@newsread2.arcor-online.net...

Już rozumiem: dane AutoBild'a i Spiegel'a to "prawda" i "fakty" a wszystko
inne to bujda na resorach. :P Cóż ...w tej sytuacji wysiadam... i dalej będę
sobie zmieniał opony letnie na lato a zimowe na zimnę, tak jak to robiłem do
tej pory. Cała zaś dyskusja jak widać jest bezprzedmiotowa.



52
Data: 14 listopad 2005, 17:23
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: BrunoJ


> Wlasnie, poniewaz ostatnio podrozuje troche, wiec juz zalozylem zimowki,
> bo
> moge potem nie miec czasu, a ze nowe i to troche sie ulozyc powinny.
> W piatek w Wwie zasymulowalem sobie awaryjna sytuacje na pustej jezdni.
> Pojechalem na mokrym az milo, na moich letnich tak mi sie nie zdarzalo w
> porownywalnych sytuacjach.

to sa zimowki ktore sluza do jazdy zima. Wiekszosc zimowek na mokrym
zachowuje sie gorzej niz letnie za to na sniegu nieporownywalnie lepiej. Jak
narazie nie ma zimy wiec nie masz za bardzo co testowac. Docenisz jak
spadnie snieg.


niby tak, ale jezdze juz teraz i wole wiedzec na co je stac. A stac je na
niezly slizg na wodzie. Nawet jesli to normalne to wole miec wyczute "pod
noga", jak bede mial awaryjna sytuacje to nie mam gwarancji ze bedzie akurat
snieg lezal ;-)


BTW Sava to calkiem spoko gumy za niewielka kase.


Tez sie tak pocieszam :>>
Z drugiej strony obawialem sie czegos gorszego wlasnie przy plusowych
temperaturach, a bardzo zle nie jest. Za to teoretycznie spokoj sumienia, ze
mnie nigdzie w terenie nie zasypie z nienacka

pozdrawiam
Bruno


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

53
Data: 14 listopad 2005, 18:10
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Przembo

Użytkownik "Hobbes" napisał


Już rozumiem: dane AutoBild'a i Spiegel'a to "prawda" i "fakty" a wszystko
inne to bujda na resorach. :P Cóż ...w tej sytuacji wysiadam... i dalej
będę sobie zmieniał opony letnie na lato a zimowe na zimnę, tak jak to
robiłem do tej pory. Cała zaś dyskusja jak widać jest bezprzedmiotowa.



Skoro testy opon, a w nich wyniki hamowania, prowadzenia itp na ssuchej i
mokrej nawierzchni nie sa dla Ciebie wiarygodne to faktycznie dalsza
dyskusja wydaje sie bezcelowa. Ja jestem zwolennikiem opon zimowych jednak
dorabianie sobie do tego ideologii i oklamywanie samego siebie jest co
najmniej niepowazne.

Pozdr

PS. Moje autko jeest aktualnie na letnich, zimowe czekaja na swoja kolej...



54
Data: 14 listopad 2005, 20:52
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: J.F.

On Mon, 14 Nov 2005 10:59:24 +0100, Hero wrote:


J.F. wrote:


Zalezy jakie letnie - ladnych pare lat na narty podjezdzalem na
letnich - bez lopaty, lancuchow itp..




jasne, pewnie jeszcze z napedem na tyl... :)



Akurat na przod.


Czyżby zapowiadał się jakiś masowy wysyp cudów ?



A jakie cuda - przez poprzednie 50 lat zimowek nie bylo,
a narciarze w te miejsca dojezdzali Warszawami, Fiatami,
skodami i polonezami.

J.


55
Data: 14 listopad 2005, 20:52
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: J.F.

On Mon, 14 Nov 2005 10:10:12 +0000 (UTC), Samotnik wrote:


Ja jeździłęm do Szczyrku w zimie polonezem na letnich. ;)
Trzeba było jechać pooooooomaaaaaaaluuuuuutku, co chwilę się utykało,
trzeba było mieć opanowaną technikę rozbujania auta żeby wyjechać itd.



Bo technika polega na tym zeby nie utykac :-)

Poza tym na zimowkach czasem tez sie przydaje technika.


;) Ale się _dało_. J.F. zawsze podsuwa argument, że dwadzieścia lat temu
to ludzie wszedzie jeździli na letnich i żyli. No żyli, tylko:

1. nie było opon zimowych
2. nikt nie zakładał ich istnienia



Ale czy to ma jakies znaczenie ?


3. wszyscy jechali pomału,



Polemizowalbym.


walczyli i w pewne miejsca się po prostu nie wjeżdżało



"Nakaz uzywania lancuchow" przy zjezdzie na droge do zielenca
postawiono kilka lat temu :-)


4. samopomoc wypychaniowa funkcjonowała spontanicznie i bez namowy :)



Tak to jest jak poznaniak w gory pojedzie, droge zablokuje,
trzeba go potem wypychac, pod gorke na lodzie ruszac :-)


Dzisiaj wszyscy jeżdżą na zimówkach i ekscentrycy na letnich po prostu
robią za zawalidrogi. :) Czasy się zmieniają, a my musimy zmieniać
razem z nimi.



A potem takich szybkich widzisz na drzewie, albo co gorsza wyjezdzaja
ci na czolowke :-)

Zmienily sie czasy o tyle ze letnie czesto zrobily sie naprawde
letnie, a o caloroczne trudno.

J.



56
Data: 14 listopad 2005, 20:52
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: J.F.

On Mon, 14 Nov 2005 13:50:25 +0100, Oleg wrote:


Zeszloroczna ? Dobra byla zima :-) 180km od wroclawia
http://www.hala-szrenicka.com/foto/galeria/2005/spindler/10.JPG



Tylko ta tablica jakby nie wroclawska :-)



Coz zrobic ze po tamtej stronie grani jakby wiecej sniegu spadalo.
Ale to tylko 20km od Jeleniej Gory - w lini prostej :-)

J.


57
Data: 14 listopad 2005, 20:52
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: J.F.

On Mon, 14 Nov 2005 07:08:24 +0100, Jakub Zawiła-NiedĽwiecki wrote:


J.F. wrote:


Jedna z metod - poczekaj na pierwszy snieg i pojedz na nieodsniezony
placyk nauki jazdy. stan w polowie podjazdu do trenowania ruszania na
recznym i zobacz czy sie uda.


Ośkowym autem na zimówce obstawiam że też się nie uda.



Zalezy pewnie od sniegu i podjazdu - ale zazwyczaj sie udaje.
Na Debicach Vivo [bodajze "caloroczne" byly] tez sie udaje.

Mozna sprobowac tylem i przodem, sprawdzajac efekt
dociazenia/odciazenia osi napedzanej.

J.


58
Data: 14 listopad 2005, 21:06
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg


;) Ale się _dało_. J.F. zawsze podsuwa argument, że dwadzieścia lat temu
to ludzie wszedzie jeździli na letnich i żyli. No żyli, tylko:

1. nie było opon zimowych
2. nikt nie zakładał ich istnienia



Ale czy to ma jakies znaczenie ?



Były dwa rodzaje: z kolcami oraz M+S zwane też przeciwbłotnymi, jeśli dobrze
pamiętam :-)


3. wszyscy jechali pomału,



Polemizowalbym.


walczyli i w pewne miejsca się po prostu nie wjeżdżało



"Nakaz uzywania lancuchow" przy zjezdzie na droge do zielenca
postawiono kilka lat temu :-)


4. samopomoc wypychaniowa funkcjonowała spontanicznie i bez namowy :)



Tak to jest jak poznaniak w gory pojedzie, droge zablokuje,
trzeba go potem wypychac, pod gorke na lodzie ruszac :-)



A ile poldków po drodze w góry z rowów się wyciągało dzielną zastavką :-)

O.



59
Data: 14 listopad 2005, 21:10
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Robert San

Użytkownik J.F. napisał:


Zalezy pewnie od sniegu i podjazdu - ale zazwyczaj sie udaje.
Na Debicach Vivo [bodajze "caloroczne" byly] tez sie udaje.



Vivo to oponki letnie som.

Robert

60
Data: 14 listopad 2005, 21:11
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg


A jakie cuda - przez poprzednie 50 lat zimowek nie bylo,
a narciarze w te miejsca dojezdzali Warszawami, Fiatami,
skodami i polonezami.



A jakie zimy były: np. Nowy Rok 1978 gdzieś w Sudetach - wąwozy w śniegu na
wysokość autobusu lub wyższe wygrzebane pługami wirnikowymi, normalna jazda
bez żadnych łańcuchów...

O.



61
Data: 14 listopad 2005, 21:21
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: złoty?=

Użytkownik J.F. napisał:




Czyżby zapowiadał się jakiś masowy wysyp cudów ?




A jakie cuda - przez poprzednie 50 lat zimowek nie bylo,
a narciarze w te miejsca dojezdzali Warszawami, Fiatami,
skodami i polonezami.



eeee tam! powiedz jeszcze, że w autach ABS, ESD, ĆB (czyt.: Ćmoje Boje)
nie było - to Ci już na pewno nie uwierzą ;) )))

pzdr
A.

62
Data: 14 listopad 2005, 21:33
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: złoty?=

Użytkownik Samotnik napisał:




Dzisiaj wszyscy jeżdżą na zimówkach i ekscentrycy na letnich po prostu
robią za zawalidrogi. :)



ale przynajmniej rzadziej ich potem ściągają z okolicznych
aut/rowów/drzew niż tych "idących z postępem" :))))))

pzdr
A.

63
Data: 14 listopad 2005, 21:48
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Artur 'fut

J.F. napisał(a):
(...)


A jakie cuda - przez poprzednie 50 lat zimowek nie bylo,
a narciarze w te miejsca dojezdzali Warszawami, Fiatami,
skodami i polonezami.



No :). Po prostu się jeździło, a nie płakało nad tym, czy
śnieg spadnie w nocy, czy nad ranem :) Z Warszawą miałem
tylko jeden problem - czy zapali :). Ciężko było kupić
akumulator, a zimy to nie były takie jak teraz, oj nie.
Nie miało znaczenia, czy w miasto, w góry, czy kulig :)

64
Data: 14 listopad 2005, 23:42
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: J.F.

On Mon, 14 Nov 2005 21:10:14 +0100, Robert Sander wrote:


Użytkownik J.F. napisał:


Zalezy pewnie od sniegu i podjazdu - ale zazwyczaj sie udaje.
Na Debicach Vivo [bodajze "caloroczne" byly] tez sie udaje.



Vivo to oponki letnie som.



A radza sobie jednak dobrze.
Cos mi jednak chodzi po glowie ze mowiono [dawniej] o nich
wielosezonowe.

J.


65
Data: 15 listopad 2005, 01:12
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: PepedB

Axel napisał(a):


Ale zgodzisz sie, ze ponizej zera, to lod moze byc i snieg tez w kazdej
chwili? ;-P



Oczywiście... i dlatego nie zamierzam więcej ryzykować bez zimówek.

--
Pozdrawiam, Marcin

66
Data: 15 listopad 2005, 13:37
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Hobbes


Użytkownik "Przembo" napisał w wiadomości
news:dlaga6$gci$1@serwer.infinity.net.pl...


Skoro testy opon, a w nich wyniki hamowania, prowadzenia itp na ssuchej i
mokrej nawierzchni nie sa dla Ciebie wiarygodne to faktycznie dalsza
dyskusja wydaje sie bezcelowa.



Moja odpowiedź dotyczyła twierdzenia przedmówcy, który wszystko oparł na
danych dostarczonych przez wymienione media, całkowicie ignorując
jakiekolwiek inne dane. Tak jakby tylko Spiegel miał monopol na wiarygodne
testy a reszta świata to czyste bzdury i marketing. Stąd ironia. To zupełnie
tak jak z motomitologią wg Polaków - "tylko niemieckie auta są dobre, reszta
świata nie ma pojęcia, jak robic dobre auta". To samo dostrzegam w tej
dyskusji; nic tylko płaskie, jednostronne podejście do sprawy. I to jeszcze
jakiej. gość będzie udowadniał, ze stosując odpowiednie do warunków
atmosferycznych ogumienie, jestem kretynem, który naraża innych na
niebezpieczeństwo, bo jego zdaniem mi się droga hamowania wydłużyła.
Uwielbiam po prostu tę polską przypadłość.


Ja jestem zwolennikiem opon zimowych jednak dorabianie sobie do tego
ideologii i oklamywanie samego siebie jest co najmniej niepowazne.



Może wyjasnisz mi wobec tego, gdzie dorobiłem sobie ideologię? I w którym
miejscu okłamuję sam siebie?
Szczerze mówiąc pewnie 10lat temu tez bym twierdził, ze opony zimowe to
czysty chwyt marketingowy, ale odkąd minęło kilka samochodów, w tym kilka na
solidnym ogumieniu, mogę spokojnie stwierdzić, że to bynajmniej nie ja
jestem niepoważny.



67
Data: 15 listopad 2005, 15:32
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Robert San

Użytkownik J.F. napisał:


Vivo to oponki letnie som.


A radza sobie jednak dobrze.
Cos mi jednak chodzi po glowie ze mowiono [dawniej] o nich
wielosezonowe.



Na pewno nie wielosezonowe - za szybko z nich balon wychodzi :)

Robert

68
Data: 15 listopad 2005, 17:00
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Przembo

Użytkownik "Hobbes" napisał


Skoro testy opon, a w nich wyniki hamowania, prowadzenia itp na ssuchej i
mokrej nawierzchni nie sa dla Ciebie wiarygodne to faktycznie dalsza
dyskusja wydaje sie bezcelowa.



Moja odpowiedź dotyczyła twierdzenia przedmówcy, który wszystko oparł na
danych dostarczonych przez wymienione media, całkowicie ignorując
jakiekolwiek inne dane. Tak jakby tylko Spiegel miał monopol na wiarygodne
testy a reszta świata to czyste bzdury i marketing. Stąd ironia



Ja juz nie poruszam kwestii skad ktos czerpie wiedze, tybardziej jesli
dochodzi do slusznych spostrzen


I to jeszcze jakiej. gość będzie udowadniał, ze stosując odpowiednie do
warunków atmosferycznych ogumienie, jestem kretynem, który naraża innych
na niebezpieczeństwo, bo jego zdaniem mi się droga hamowania wydłużyła.



W obecnych temperaturach na 99% masz dluzsza droge hamownia niz na letnich,
co wiecej jak bedzie kilka stopni na minusie letnie na suchym beda lepsze,
na mokrym z reszta tez. Oponki zimowe sa swietne na sniegu i blocie
posniegowym, z kolei na lodzie nie ma wiekszej roznicy czy to zimowa opona
czy letnia. A to ze Twoja opona ma rekomendacje na mokra nawierzchnie nie
oznacza ze bedzie lepsza od letniej przy chocby 0st.C


Ja jestem zwolennikiem opon zimowych jednak dorabianie sobie do tego
ideologii i oklamywanie samego siebie jest co najmniej niepowazne.



Może wyjasnisz mi wobec tego, gdzie dorobiłem sobie ideologię? I w którym
miejscu okłamuję sam siebie?



Mysle ze jak przeczytasz ten watek to znajdziesz odpowiedz na powyzsze
pytanie, juz o tym zostalo sporo napisane.

Pozdr



69
Data: 15 listopad 2005, 17:33
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Hobbes


Użytkownik "Przembo" napisał w wiadomości
news:dld0in$b46$1@serwer.infinity.net.pl...


Ja juz nie poruszam kwestii skad ktos czerpie wiedze, tybardziej jesli
dochodzi do slusznych spostrzen



Haha!



W obecnych temperaturach na 99% masz dluzsza droge hamownia niz na
letnich, co wiecej jak bedzie kilka stopni na minusie letnie na suchym
beda lepsze, na mokrym z reszta tez.



O, widzę, że kolega drugi taki sam fachowiec!
Ciesze się, że zostawiłeś sobie jeden procent na wątpliwości, może to się
czegoś nauczy: mam auto z napędem 4x4 obecnie na zimowych Michelinach
zmienionych z letnich Barum i nikt mi nie wmówi, że mam dłuższą drogę
hamowania, bo nieistotne, mokro czy sucho, ja bynajmniej nie potrzebuję
dłuzszej drogi na wyhamowanie(OBECNIE!), wręcz przeciwnie auto kliei się do
asfaltu, a w warunkach zimowych (co sprawdziłem już w latach ubiegłych na
innych autach) to już nawet nie chce mi się dowodzić wyższości takiej
praktyki nad jakimikolwiek danymi testowymi przekonującymi was do jeżdżenia
na letnich. Tak więc dość farmazonów, ludzie! I mniej autorytarnych
stwierdzeń wydumanych z palca. Mam nadzieję, że nigdy nie zobaczę w lusterku
wstecznym fachowca, który będzie się przy ujemnej temperaturze usiłował
zatrzymać za mną na swoich letnich oponach.


Oponki zimowe sa swietne na sniegu i blocie posniegowym, z kolei na lodzie
nie ma wiekszej roznicy czy to zimowa opona czy letnia. A to ze Twoja
opona ma rekomendacje na mokra nawierzchnie nie oznacza ze bedzie lepsza
od letniej przy chocby 0st.C



Pewnie nie znaczy...po prostu jest lepsza:)


Ja jestem zwolennikiem opon zimowych jednak dorabianie sobie do tego
ideologii i oklamywanie samego siebie jest co najmniej niepowazne.



Może wyjasnisz mi wobec tego, gdzie dorobiłem sobie ideologię? I w którym
miejscu okłamuję sam siebie?



Mysle ze jak przeczytasz ten watek to znajdziesz odpowiedz na powyzsze
pytanie, juz o tym zostalo sporo napisane.



Jedyne co znalazłem to wybitnie polską skłonność do filozofowania bez
znajomości podstawowych pojęć.
:))))))))))))))))))))))))



70
Data: 15 listopad 2005, 18:00
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: radekp@alp

Mon, 14 Nov 2005 21:33:41 +0100, w , =
z=B3oty
napisa=B3(-a):


ale przynajmniej rzadziej ich potem =B6ci=B1gaj=B1 z okolicznych=20
aut/row=F3w/drzew ni=BF tych "id=B1cych z post=EApem" :))))))



A s=B3onie lataj=B1.


71
Data: 15 listopad 2005, 18:05
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Przembo

Użytkownik "Hobbes" napisał


W obecnych temperaturach na 99% masz dluzsza droge hamownia niz na
letnich, co wiecej jak bedzie kilka stopni na minusie letnie na suchym
beda lepsze, na mokrym z reszta tez.



O, widzę, że kolega drugi taki sam fachowiec!
Ciesze się, że zostawiłeś sobie jeden procent na wątpliwości, może to się
czegoś nauczy: mam auto z napędem 4x4



To jest ciekawe, napęd 4x4 ma wpływ na drogę hamowania. Ale dobrze juz... ja
mam ośkę dlatego na suchej/mokrej nawierzchni nie hamuje tak doskonale jak
auto 4x4, może nawet ma 2x dłuższą droge hamowania :D


obecnie na zimowych Michelinach zmienionych z letnich Barum i nikt mi nie
wmówi, że mam dłuższą drogę hamowania, bo nieistotne, mokro czy sucho, ja
bynajmniej nie potrzebuję dłuzszej drogi na wyhamowanie(OBECNIE!), wręcz
przeciwnie auto kliei się do asfaltu, a w warunkach zimowych (co
sprawdziłem już w latach ubiegłych na innych autach) to już nawet nie chce
mi się dowodzić wyższości takiej praktyki nad jakimikolwiek danymi
testowymi przekonującymi was do jeżdżenia na letnich.



Widzę cały czas masz problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego.


Tak więc dość farmazonów, ludzie! I mniej autorytarnych stwierdzeń
wydumanych z palca. Mam nadzieję, że nigdy nie zobaczę w lusterku
wstecznym fachowca, który będzie się przy ujemnej temperaturze usiłował
zatrzymać za mną na swoich letnich oponach.



:)


Oponki zimowe są świetne na śniegu i błocie pośniegowym, z kolei na
lodzie nie ma wiekszej roznicy czy to zimowa opona czy letnia. A to ze
Twoja opona ma rekomendacje na mokra nawierzchnie nie oznacza ze bedzie
lepsza od letniej przy chocby 0st.C



Pewnie nie znaczy...po prostu jest lepsza:)



Widzę ze nigdy nie sprawdziłeś czy masz racje i dalej się oszukujesz...


Mysle ze jak przeczytasz ten watek to znajdziesz odpowiedz na powyzsze
pytanie, juz o tym zostalo sporo napisane.



Jedyne co znalazłem to wybitnie polską skłonność do filozofowania bez
znajomości podstawowych pojęć.
:))))))))))))))))))))))))



Niestety ty w tym przodujesz, wiesz lepiej niż większość kierowców
praktyków, zastanawiam się czy jesteś 100% teoretykiem czy choć czasem
siadasz za kolko, ponadto wiesz lepiej niż wszelkie testy opon głoszą.
Daruje sobie dokładniejsze info czemu zimówka na suchej i mokrej nawierzchni
jest słabsza. Z dobrodziejstw lamelek na błocie i śniegu wynikają ich
niekorzystne właściwości na suchej i mokrej nawierzchni, bieżnik jest mniej
stabilny, podczas hamowania odkształca się i obrazowo powierzchnia styku z
podłożem jest mniejsza.

Reasumując, nie czytasz ze zrozumieniem, ubzdurałeś cos sobie, w praktyce
nie sprawdziłeś swoich tez, odkryłeś nowa fizykę.
Z mojej strony EOT

Pozdr



72
Data: 16 listopad 2005, 23:58
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: złoty?=

Użytkownik radekp@alpha.net.pl napisał:


Mon, 14 Nov 2005 21:33:41 +0100, w , złoty
napisał(-a):



ale przynajmniej rzadziej ich potem ściągają z okolicznych
aut/rowów/drzew niż tych "idących z postępem" :))))))




A słonie latają.



??? nie wiem co zażywasz.. ale gratuluję wizji :)

prdr
A.

73
Data: 17 listopad 2005, 00:53
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Ansi

No nie, na Vivo to boje sie jezdzic nawet w suche letnie dni :-)
Toz to lyzwy sa a nie opony....


74
Data: 17 listopad 2005, 14:29
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: J.F.

On Thu, 17 Nov 2005 00:53:07 +0100, Ansi wrote:


No nie, na Vivo to boje sie jezdzic nawet w suche letnie dni :-)
Toz to lyzwy sa a nie opony....



Ja tam nie narzekam.
Za to piszcza mocno.

J.



75
Data: 19 listopad 2005, 20:44
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: radekp@alp

Wed, 16 Nov 2005 23:58:04 +0100, w , =
z=B3oty
napisa=B3(-a):


??? nie wiem co za=BFywasz.. ale gratuluj=EA wizji :)



Moja wizje i tak jest realniejsza od twojej :)

76
Data: 20 listopad 2005, 13:42
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: J.F.

On Sun, 20 Nov 2005 11:46:36 +0100, Wojtek Borczyk wrote:


"radekp@alpha.net.pl" napisał(a):


Moja wizje i tak jest realniejsza od twojej :)



Polemizowałbym ;-) Jeżdżąc czasem w zimie np. "zakopianką" bardzo
czesto zdarza mi się widzieć "siedzące" po rowach nowe i drogie auta,
których właścicieli raczej trudno by podejrzewać o to, że "oszczędzali"
na zimowych oponach :)



A to nie takie pewne. Moze 40 lat przejechali na letnich
i mysla ze nadal tak mozna :-)

J.


77
Data: 21 listopad 2005, 12:07
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: jerzu

On Sun, 13 Nov 2005 13:12:10 +0100, Artur 'futrzak' Maśląg
wrote:


Ja jestem nadal sceptykiem w tym zakresie, mimo faktu, że używam
również i zimowych.



Podobnie jak i ja. Uzywam zimówek ale były czasy kiedy przejeżdżałem
Bieszczady czy Salmopol na letnich Michelinach MXT które do
najlepszych opon nie należą.


--
Pozdrawiam - Dariusz Niemczyński xxx.jerzu@poczta.onet.pl
http://jerzu.lubi.luftbrandzlung.org - strona domowa
http://zloty.autokacik.pl - zloty Internetowych Klubów Moto
Ford Transit 2.0TDDi 100KM `03 -> K6122 + AT1200

78
Data: 21 listopad 2005, 12:07
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: jerzu

On Mon, 14 Nov 2005 20:52:45 +0100, J.F.
wrote:


Na Debicach Vivo [bodajze "caloroczne" byly] tez sie udaje.



Vivo to były low-endowe opony letnie. Zastąpiły je równie "dobre"
Passio :-))


--
Pozdrawiam - Dariusz Niemczyński xxx.jerzu@poczta.onet.pl
http://jerzu.lubi.luftbrandzlung.org - strona domowa
http://zloty.autokacik.pl - zloty Internetowych Klubów Moto
Ford Transit 2.0TDDi 100KM `03 -> K6122 + AT1200

79
Data: 21 listopad 2005, 16:56
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Smook

Oleg napisał:




Dzisiaj wszyscy jeżdżą na zimówkach i ekscentrycy na letnich po prostu
robią za zawalidrogi. :) Czasy się zmieniają, a my musimy zmieniać
razem z nimi.




Nie ekscentrycy, lecz myslacy i przewidujacy :-)
A czasy takie, ze nie mozna dac sie omamic reklamom :-)



Znaczy się "kto na zimowych ten frajer" ?

Nie wierzę w to co czytam (na tej liście czasami).


--
Smook

80
Data: 21 listopad 2005, 20:31
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg


Nie ekscentrycy, lecz myslacy i przewidujacy :-)
A czasy takie, ze nie mozna dac sie omamic reklamom :-)



Znaczy się "kto na zimowych ten frajer" ?



Szczegolnie, jeśli jedzie po suchych lub mokrych drogach, a takie przewazaja
zima.


Nie wierzę w to co czytam (na tej liście czasami).



A w reklamy wierzysz ? :-)

O.



81
Data: 21 listopad 2005, 22:33
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Przembo

Użytkownik "Smook" napisał


Dzisiaj wszyscy jeżdżą na zimówkach i ekscentrycy na letnich po prostu
robią za zawalidrogi. :) Czasy się zmieniają, a my musimy zmieniać
razem z nimi.




Nie ekscentrycy, lecz myslacy i przewidujacy :-)
A czasy takie, ze nie mozna dac sie omamic reklamom :-)



Znaczy się "kto na zimowych ten frajer" ?



Nie, ale zauwaz ze przewazaja niestety Hobbesowate teorie jakoby zimowe
opony byly zawsze lepsze zima, tymczasem gdyby te opony nazywaly sie
sniezno-blotnymi to bylaby to prawda. Na dobrze odsniezonych drogach opona
zimowa ni zawsze ma mozliwosc pokazania swoich zalet. Ja zalozylem opony
zimowe 2 dni temu i stwierdzam ze jednak za szybko. W Gdansku opony zimowe w
95% przypadkow na drodze sa zbedne, ale reklama i marketing magicznych
7stopni robi swoje. I wlasnie na tej grupie swiadoma czesc uzytkownikow mowi
jak rzeczywisci zachowa sie opona letnia a jak zimowa w obecnych
temperaturach, reszta wielbi zimowki bo sie o nich nasluchala i brak im
wynikow wlasnych obserwacji.
Pozostal 5% to nagle opady sniegu i zwiazane z tym zaleganie sniegu na
parkingu do roztopow.
Jesli ktos mieszka w gorach to o zaletach zimowek bedzie mial sposobnosc
dowiedzic sie wiecej.


Nie wierzę w to co czytam (na tej liście czasami).



Czasem mozna sie ciekawych rzeczy dowieedziec i z reguly jest to prawda...

Pozdr



82
Data: 21 listopad 2005, 22:53
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: dammer


Użytkownik "Michał Buslik" napisał w wiadomości
news:dl71th$scr$1@atlantis.news.tpi.pl...


Tak sie zastanawiam - autko bedzie jezdzic zima tylko po miescie , w
przypadku jakis wielkich sniezyc itd wcale nie bedzie jezdzic , czy bylo
by duza nieodpowiedzialnoscia zostac przez ten okres na letnich ?



Bylo na ten temat w niemieckim Spiegel - "Eiskalter Schwindel" ( Lodowate
oszustwo )

"Wer im Winter sein Auto bei Schnee und Eis stehen lässt, der
bremst in vielen anderen Situationen mit Sommerreifen besser."

Kto zima podczas sniegu i lodu zostawia samochod w domu,
hamuje w innych sytuacjach o wiele lepiej

Ta cala nagonka i te bajki na temat +7 stopni to wylacznie fantazje
producentow nie poparte faktami

Tu caly artykul

Winterreifen, behaupten die Hersteller, haften nicht nur bei Schnee und
Eis besser, sondern generell unterhalb von sieben Grad. Peinlich nur:
Das stimmt nicht.

Bremstest bei Schnee und Glätte: Bei Nässe und Trockenheit bremst das
Sommerprofil besser
"Der Winter beginnt bereits ab 7 Grad", verkündet derzeit der Deutsche
Verkehrssicherheitsrat e. V. (DVR) in einem kalendarisch unpräzisen
Appell, der sich "Initiative PRO Winterreifen" nennt und scharf an der
Haftgrenze zwischen propagiertem Gemeinnutzen und handfesten
Firmeninteressen einherschlittert. Als "Partner" der Aktion sind unter
anderen die Reifenproduzenten Continental, Dunlop, Michelin und Pirelli
ausgewiesen.

Ihre Kernbotschaft ist seit Jahren aus der Werbung bekannt: Winterreifen
haben eine weichere Materialmischung, die bei Kälte elastischer bleibt
als die der Sommerpneus. Deshalb sollen sie nicht nur auf Schnee und Eis
besser haften und kürzere Bremswege garantieren, sondern generell auch
auf kaltem Asphalt. Die "Schallgrenze" für den gummihärtenden Effekt
ziehen DVR und Partner bei ebenjenen sieben Grad über null.

"Der Sommerreifen hat entscheidende Vorteile auf trockener und nasser
Straße, auch bei niedrigen Temperaturen", sagt Ruprecht Müller,
Reifenexperte des ADAC. Die sieben Grad seien "völlig willkürlich"
gewählt und durch keinen Testwert belegt.

Im Gegenteil: Beim jährlichen Winterreifentest lässt das Fachblatt "Auto
Bild" immer einen Referenz-Sommerreifen mitfahren. Die Ergebnisse sind
eindeutig: Auf Schnee rutscht das Sommerprofil fast doppelt so weit. Bei
Vollbremsungen auf nasser und trockener Fahrbahn dagegen bremst es
deutlich besser als die besten Winterreifen - auch bei
Fahrbahntemperaturen von sieben Grad und weniger.

Die Lauffläche von Winterreifen ist von feinen Einschnitten, sogenannten
Lamellen, durchzogen. Das hilft dem Reifen, sich mit glatten Schnee- und
Eisoberflächen zu verzahnen - erhöht aber den Verbrauch und
verschlechtert die Haftung auf Asphalt. Diesen Nachteil kann die auf
Kälte optimierte Gummimischung nicht ausgleichen - jedenfalls nicht
schon bei sieben Grad. Bei welcher Temperatur sich das Blatt letztlich
zugunsten des Winterreifens wendet, ist nicht bekannt.

Kalt erwischt: Bremswege bei einer Vollbremsung aus 100 km/h
Testwerte bei Kälte und Trockenheit gibt kein Reifenhersteller bekannt.
Solche Versuche würden zwar gemacht, sagt Holger Rehberg, Leiter des
technischen Trainings bei Goodyear, eine Veröffentlichung der Ergebnisse
halte er aber "nicht für sinnvoll". Die Sieben-Grad-Richtlinie, räumt er
ein, sei "physikalisch nicht richtig, aber als Leitfaden doch ganz gut".

Eiskalter Schwindel also für den vermeintlich guten Zweck, die
Autofahrer zum Umrüsten zu bewegen. Doch bringt das wirklich mehr
Sicherheit? Wer im Winter sein Auto bei Schnee und Eis stehen lässt, der
bremst in vielen anderen Situationen mit Sommerreifen besser.

So wird es auch nicht, wie häufig verbreitet, zu einer generellen
Winterreifenpflicht kommen.

Die Sieben-Grad-Lüge erweist sich indes als immun gegen Aufklärung. "Ich
kämpfe wie ein Ritter gegen diesen Unfug", sagt ADAC-Reifenexperte
Müller, "und habe darauf gedrungen, die sieben Grad bei
ADAC-Veröffentlichungen nicht mehr zu verwenden."



83
Data: 21 listopad 2005, 23:06
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Hobbes


Użytkownik "Przembo" napisał w wiadomości
news:dlteb3$45s$1@serwer.infinity.net.pl...


Nie, ale zauwaz ze przewazaja niestety Hobbesowate teorie jakoby zimowe
opony byly zawsze lepsze zima,



Primo: jakoś nie zauważyłem, by w tym watku przeważały takowe teorie,
niestety.


tymczasem gdyby te opony nazywaly sie sniezno-blotnymi to bylaby to
prawda.



to nazwa tak wpływa na zachowanie opony? Nie wiedziałem, no teraz to juz
normalnie oplułem sobie monitor:)))


Na dobrze odsniezonych drogach opona zimowa ni zawsze ma mozliwosc
pokazania swoich zalet.



u nas w Polsce dobrze odsnieżone drogi, dopisz jeszcze "na czas"
:)))))))))))))))))))))))))000000000


Ja zalozylem opony zimowe 2 dni temu i stwierdzam ze jednak za szybko.



trzeba było założyć śniezno-błotne:)
albo chcociaz jakieś godziwe opony, bo coraz bardziej mam wrażenie, że
uczestnicy dyskusji zakładają zimowe jakieś odrestaurowane ósmy raz leżaki i
trudno się dziwić, że im letnie wtedy lepiej się kleja


W Gdansku opony zimowe w 95% przypadkow na drodze sa zbedne,



hmm...kolejna absorbująca teoria, a można wiedziec skąd te procenty i na
czym oparte te badania?


ale reklama i marketing magicznych 7stopni robi swoje.



tiaaa


I wlasnie na tej grupie swiadoma czesc uzytkownikow mowi jak rzeczywisci
zachowa sie opona letnia a jak zimowa w obecnych temperaturach, reszta
wielbi zimowki bo sie o nich nasluchala i brak im wynikow wlasnych
obserwacji.



Interesujący paradoks: "świadoma część użytkowników"= zapewne wszyscy
popierający twoje zdanie,
"reszta wielbiąca zimówki"=bałwany co to się nasłuchali dziwactw. a że od
ładnych paru lat zmieniam na DOBRE opony zimowe i wszystko, co napisałem o
ich walorach oparte jest na własnych doświadczeniach to pies. Jak zwykle
inni wiedzą lepiej, jak jeździ moje auto i jak zachowa się w danych
warunkach. np gratulacje...a w lotto to jakie teraz będą numerki?


Pozostal 5% to nagle opady sniegu i zwiazane z tym zaleganie sniegu na
parkingu do roztopow.
Jesli ktos mieszka w gorach to o zaletach zimowek bedzie mial sposobnosc
dowiedzic sie wiecej.



zimówki dla górali!


Nie wierzę w to co czytam (na tej liście czasami).



Ja niestety też!


Czasem mozna sie ciekawych rzeczy dowieedziec i z reguly jest to prawda...


z reguły...



84
Data: 21 listopad 2005, 23:10
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Hobbes


Użytkownik "dammer" napisał w wiadomości
news:dltfgm$8ve$1@atlantis.news.tpi.pl...
[ciach]
pięknie!
odkąd to niemcy mają monopol na prawdę?
ach zapomniałem; przecież to rasa panów, jedyna słuszna rasa ludzka, więc
muszą wiedzieć:D
to może obok zacznijcie jeszcze cytować jhakieś fakty i expresy- wyjdzie na
jedno



85
Data: 22 listopad 2005, 00:07
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: J.F.

On Mon, 21 Nov 2005 22:33:33 +0100, "Przembo"


Nie, ale zauwaz ze przewazaja niestety Hobbesowate teorie jakoby zimowe
opony byly zawsze lepsze zima, tymczasem gdyby te opony nazywaly sie
sniezno-blotnymi to bylaby to prawda. Na dobrze odsniezonych drogach opona
zimowa ni zawsze ma mozliwosc pokazania swoich zalet. Ja zalozylem opony
zimowe 2 dni temu i stwierdzam ze jednak za szybko. W Gdansku opony zimowe w
95% przypadkow na drodze sa zbedne [..]



Czy za szybko to zalezy od letnich.
Niektore naprawde warto zmienic, chocbys po sniegu mial przejechac
tylko jeden raz kilka km .

J.


86
Data: 22 listopad 2005, 00:52
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Przembo

Użytkownik "Hobbes" napisał


Nie, ale zauwaz ze przewazaja niestety Hobbesowate teorie jakoby zimowe
opony byly zawsze lepsze zima,



Primo: jakoś nie zauważyłem, by w tym watku przeważały takowe teorie,
niestety.



A jak to jest z droga hamowania w autach 4x4, o ile jest krotsza od drogi
hamowania oska?? Bo dzieki mojemu malo delikatnemu wybiegowi wiem ze
sledzisz ten watek, tylko wydaje mi sie ze sie zapetliles i nie wiesz co
odpowiedziec :)


tymczasem gdyby te opony nazywaly sie sniezno-blotnymi to bylaby to
prawda.


to nazwa tak wpływa na zachowanie opony? Nie wiedziałem, no teraz to juz
normalnie oplułem sobie monitor:)))



Niektorzy nie zrozumieja nigdy. Dla Ciebie nazwa "opona zimowa" oznacza
zawsze lepsza ponizej 7stoponi... Niestety nie jestes sam na drodze dlatego
probuje/probowalem Cie uswiadomic...


Na dobrze odsniezonych drogach opona zimowa ni zawsze ma mozliwosc
pokazania swoich zalet.


u nas w Polsce dobrze odsnieżone drogi, dopisz jeszcze "na czas"



W miescie?? Chocby w 3city??? Generalnie niedosniezone sa drogi osiedlowe, a
zeszlej zimy piaskarki/solarki w newralgicznych miejscach jezdzily z tydzien
przed opadami sniegu.


Ja zalozylem opony zimowe 2 dni temu i stwierdzam ze jednak za szybko.


trzeba było założyć śniezno-błotne:)
albo chcociaz jakieś godziwe opony, bo coraz bardziej mam wrażenie, że
uczestnicy dyskusji zakładają zimowe jakieś odrestaurowane ósmy raz leżaki
i trudno się dziwić, że im letnie wtedy lepiej się kleja



Pudlo, zimowki mam obecnie zalozone o klase lepsze niz letnie. Dziwne jest
natomiast to ze po zmianie opon ABS zaczal czesciej do mnie "przemawiac", a
ponizej 7st opony zimowe sa zawsze lepsze wedlug niektorych.


W Gdansku opony zimowe w 95% przypadkow na drodze sa zbedne,


hmm...kolejna absorbująca teoria, a można wiedziec skąd te procenty i na
czym oparte te badania?



Jak tylko uzasadnisz swoje tezy i "wnioski" z poprzedniej naszej dyskusji w
tym watku.


ale reklama i marketing magicznych 7stopni robi swoje.


tiaaa



Tak trudno sie przyznac??


Interesujący paradoks: "świadoma część użytkowników"= zapewne wszyscy
popierający twoje zdanie,
"reszta wielbiąca zimówki"=bałwany co to się nasłuchali dziwactw. a że od
ładnych paru lat zmieniam na DOBRE opony zimowe i wszystko, co napisałem o
ich walorach oparte jest na własnych doświadczeniach to pies. Jak zwykle
inni wiedzą lepiej, jak jeździ moje auto i jak zachowa się w danych
warunkach. np gratulacje...a w lotto to jakie teraz będą numerki?



Wytlumaczenie dlaczego jest to w takiej formie masz na poczatku :) Potraktuj
to jako polprawde i obaj bedziemy zadowoleni :)


zimówki dla górali!



Zimowki dla ludzi swiadomych, tego jakie te opony maja wady i zalety.

Pozdr


87
Data: 22 listopad 2005, 00:57
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Przembo

Użytkownik "Hobbes" napisał


pięknie!
odkąd to niemcy mają monopol na prawdę?
ach zapomniałem; przecież to rasa panów, jedyna słuszna rasa ludzka, więc
muszą wiedzieć:D
to może obok zacznijcie jeszcze cytować jhakieś fakty i expresy- wyjdzie
na jedno



Przytocz wiec jakikolwiek test potwierdzajacy Twoje spostrzezenia. Nimieckie
zakladam wykluczasz, moze byc jakis chinski chocby dalo sie go zrozumiec:) W
przeciwnym razie to Ty uzurpujesz sobie monopol na rzeklbym "marketingowa
wiedze" wbrew wszelkim testom.

Pozdr


88
Data: 22 listopad 2005, 01:33
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: dammer


Użytkownik "Hobbes" napisał w wiadomości
news:dltgj5$kb7$1@news.onet.pl...



Użytkownik "dammer" napisał w wiadomości
news:dltfgm$8ve$1@atlantis.news.tpi.pl...
[ciach]
pięknie!



Nic z tego nie zrozumiales

To jest artykul ADAC vs DeutscheVerkehrssicherheitsrat e. V. (DVR)



89
Data: 22 listopad 2005, 09:50
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg


Interesujący paradoks: "świadoma część użytkowników"= zapewne wszyscy
popierający twoje zdanie,
"reszta wielbiąca zimówki"=bałwany co to się nasłuchali dziwactw. a że od
ładnych paru lat zmieniam na DOBRE opony zimowe i wszystko, co napisałem o
ich walorach oparte jest na własnych doświadczeniach to pies. Jak zwykle
inni wiedzą lepiej, jak jeździ moje auto i jak zachowa się w danych
warunkach. np gratulacje...a w lotto to jakie teraz będą numerki?



Jeśli słuchają argumentów takich rzeczników, jak Ty, to jasne, że bałwany
:-) Najlepsze zimowe mają o 15-20% dłuższą drogę hamowania od *przeciętnej*
letniej przy 6 st. C. To całe gadanie o 7 stopniach to jest jedna wielka
ściema. I bałwan, kto w nią wierzy.


zimówki dla górali!



Chyba wyłącznie - i tylko tam, gdzie nie odśnieżają.

O.



90
Data: 22 listopad 2005, 09:54
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg

"dammer" schrieb:


Ta cala nagonka i te bajki na temat +7 stopni to wylacznie fantazje
producentow nie poparte faktami

Tu caly artykul



Dobrze, żeś zacytował cały - Spiegel bierze już 50 centów za ściągnięcie
tekstu...
Jakbyś jeszcze ten obrazek "Eiskalt erwischt" gdzieś skopiował i dał linka?

O.



91
Data: 22 listopad 2005, 09:59
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: MiReK

Hobbes wrote:



Użytkownik "dammer" napisał w wiadomości
news:dltfgm$8ve$1@atlantis.news.tpi.pl...
[ciach]
pięknie!
odkąd to niemcy mają monopol na prawdę?
ach zapomniałem; przecież to rasa panów, jedyna słuszna rasa ludzka, więc
muszą wiedzieć:D



Czyżbyś wierzył tylko amerykańskim naukowcom ? :D

--
Stealth R/T TT

92
Data: 22 listopad 2005, 11:34
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Hobbes


Użytkownik "dammer" napisał w wiadomości
news:dltorn$e01$1@atlantis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Hobbes" napisał w wiadomości
news:dltgj5$kb7$1@news.onet.pl...



Użytkownik "dammer" napisał w wiadomości
news:dltfgm$8ve$1@atlantis.news.tpi.pl...
[ciach]
pięknie!



Nic z tego nie zrozumiales


Ja, naturlich, ich habe keine Ahnung.


To jest artykul ADAC vs DeutscheVerkehrssicherheitsrat e. V. (DVR)


so what?



93
Data: 22 listopad 2005, 12:13
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Hobbes


Użytkownik "Przembo" napisał w wiadomości
news:dltmer$8l3$1@serwer.infinity.net.pl...


A jak to jest z droga hamowania w autach 4x4, o ile jest krotsza od drogi
hamowania oska??



odpowiedź a) poszukaj w prasie, w końcu to jedyne źródło słusznej
wiedzy(tyle wynika z tej dyskusji:)
odpowiedź b) nie ma co generalizować, bo w tym celu trzeba by porównać
zapewne kilka różnych aut w obu wersjach, w tych samych warunkach i z tym
samym kierowcą na pokładzie, więc nie wiem, jak to jest ogólnie a
przytaczanie danych prasowych większego


Bo dzieki mojemu malo delikatnemu wybiegowi wiem ze sledzisz ten watek,



czuję się wręcz zaszczycony, że zadałeś sobie tyle trudu, by to sprawdzić


tylko wydaje mi sie ze sie zapetliles i nie wiesz co odpowiedziec :)



bynajmniej, przeczytaj pierwszą odpowiedź i bedziesz wiedział, czego
dotyczyła. w razie problemów z odnalezieniem:
Użytkownik "Oleg" napisał w wiadomości
news:43775efc$0$7421$9b4e6d93@newsread4.arcor-online.net...


nieodsniezanych drogach, choc z tym tez mozna dac sobie rade. Faktem jest
ze zima drogi przewaznie sa suche lub mokre, a wtedy letnie sa lepsze
(vide dane AutoBilda i artykul Spiegla). To uzytkownicy opon zimowych
postepuja w takich warunkach nierozsadnie i narazaja siebie i innych na
niebezpieczenstwo, bo ich droga hamowania jest o 20% dluzsza.



"Przepraszam, ale zupełnie sie nie zgadzam; opony letnie przy niskich
temperaturach twardnieją i zupełnie tracą swoje właściwości, tak więc z
pewnościa nie są lepsze na mokrej nawierzchni(chyba że upalnym latem:). Poza
tym akurat zmieniłem na zimowe i muszę koledze powiedziec, że moje
Michelin'y mają dedykację do jazdy na śniegu i PO MOKREJ NAWIERZCHNI. Nie
uważam, bym kogokolwiek narażał na większe niebezpieczeństwo stosując
własciwe do pory roku i warunków atmosferycznych ogumienie. jakos nie
zauważyłem dłuzszej o 20% drogi hamowania, wręcz przeciwnie. Tak więc
głupstwa waszmość pleciesz. Co do danych AutoBilda - nie znam, więc się nie
wypowiadam - ale nie wszystko co w prasie i mediach podają ma wagę
stuprocentowej prawdy. Pozdrawiam" i tyle, taka była moja odpowiedź i
dotyczyła dokładnie cytowanego fragmentu, to wszystko...


Niektorzy nie zrozumieja nigdy. Dla Ciebie nazwa "opona zimowa" oznacza
zawsze lepsza ponizej 7stoponi...



i widzisz tak jak twój przedmówca z góry wtłaczasz w czyjeś usta
stwierdzenia, które nie padły


Niestety nie jestes sam na drodze dlatego probuje/probowalem Cie
uswiadomic...
Pudlo, zimowki mam obecnie zalozone o klase lepsze niz letnie. Dziwne jest
natomiast to ze po zmianie opon ABS zaczal czesciej do mnie "przemawiac",
a ponizej 7st opony zimowe sa zawsze lepsze wedlug niektorych.



mój ABS jakoś nie ma potrzeby się zanadto uaktywniać - o czym to świadczy?
zapewne: wolniej jeżdżę, albo mi nie działa, co?
:D


ale reklama i marketing magicznych 7stopni robi swoje.


tiaaa


Tak trudno sie przyznac??



tylko do czego?ach, juz wiem!!!
przyznaję się: jestem świadomym kierowcą, zapalam światła, gdy trzeba,
wymieniam olej, filtry, amortyzatory i inne mniej lub bardziej istotne
duperele zaaaaaaaaaaaaanim "się rozlecą", zmieniam opony stosownie do pory
roku, ach i jeszcze przyznaję się, że ostatnio po zimie letnie też zakupiłem
nowe, ale skoro grupa twierdzi inaczej, to...będę trwał w swej
zatwardziałości.
A co do reklamy i marketingu, to pewnie tylko najstarsi górale pamietają, że
na początku było to 5stopni. Niektórzy z nas natomiast zmieniali na zimowe
zanim w polskich mediach zagościły na dobre reklamy omawianych produktów.


Interesujący paradoks: "świadoma część użytkowników"= zapewne wszyscy
popierający twoje zdanie,
"reszta wielbiąca zimówki"=bałwany co to się nasłuchali dziwactw. a że od
ładnych paru lat zmieniam na DOBRE opony zimowe i wszystko, co napisałem
o ich walorach oparte jest na własnych doświadczeniach to pies. Jak
zwykle inni wiedzą lepiej, jak jeździ moje auto i jak zachowa się w
danych warunkach. np gratulacje...a w lotto to jakie teraz będą numerki?



Wytlumaczenie dlaczego jest to w takiej formie masz na poczatku :)
Potraktuj to jako polprawde i obaj bedziemy zadowoleni :)



Tu absolutnie nie chodzi o pół-czy-całą prawdę, to byłaby jakaś aberracja,
zasadniczym problemem jest kwestia uzurpowania sobie prawa do wygłaszania
sądów na podstawie głosu tłumu i odgórnego zakładania, co myśli oponent. GD
w końcu są od wymiany opinii i poglądów, ale jak wszędzie nalezy to
praktykować w sposób kulturalny.


zimówki dla górali!



Zimowki dla ludzi swiadomych, tego jakie te opony maja wady i zalety.
i tutaj zgoda! i basta! :)


nic jednak nie zmieni faktu, że lista wad opon letnich w obecnych warunkach
będzie dłuższa:)



94
Data: 22 listopad 2005, 12:16
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Hobbes


Użytkownik "Hobbes" napisał w wiadomości
news:dluuf6$v5d$1@news.onet.pl...
sorry - wysłałem bez zakończenia, co do odpowiedzi b) kontynuacja:
.....większego sensu nie ma. ja moge tylko stwierdzić, ze po przesiadce do
auta 4x4 odczułem od razu wyraźną poprawę prowadzenia, pewniejsze zachowanie
auta (nawet w wąskich, szybko pokonywanych łukach) i krótszą droge
hamowania.



95
Data: 22 listopad 2005, 16:13
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Przembo

Użytkownik "Hobbes" napisał


A jak to jest z droga hamowania w autach 4x4, o ile jest krotsza od drogi
hamowania oska??


odpowiedź a) poszukaj w prasie, w końcu to jedyne źródło słusznej
wiedzy(tyle wynika z tej dyskusji:)



W calej dyskusji rozbija sie o testy, nie o prase. Choc w prasie nie raz sie
spotkalem iz latem na 4x4 rozpedzic sie latwo, a z zatrzymaniem... wlasnie
hamulce te same. Chyba ze porownujemy rozne auta wtedy sytuacja moze sie
zmienic.


czuję się wręcz zaszczycony, że zadałeś sobie tyle trudu, by to sprawdzić



Obmyslalem ta strategie od miesiecy i wreszcie sie trafiles :)


Niektorzy nie zrozumieja nigdy. Dla Ciebie nazwa "opona zimowa" oznacza
zawsze lepsza ponizej 7stoponi...


i widzisz tak jak twój przedmówca z góry wtłaczasz w czyjeś usta
stwierdzenia, które nie padły



Zadalem Ci pytanie czy w obecnych warunkach bedzie lepsza opona zimowa czy
letnia, Ty argumentujesz swoj zdanie dedykacja opon zimowych na mokra
nawierzchnie, gdy to opony letnie sa szczegolnie dedykowane na mokra
nawierzchnie. Letnie twardnieja ale z drugiej strony maja stabilniejszy
rzezbe bieznika. Zimowki nie twardnieja, ale "dzieki" lamelkom odksztalcaja
sie podczas hamownia o wiele bardziej i zmniejsza sie powierzchnia styku
opny z podlozem.


przyznaję się: jestem świadomym kierowcą, zapalam światła, gdy trzeba,
wymieniam olej, filtry, amortyzatory i inne mniej lub bardziej istotne
duperele zaaaaaaaaaaaaanim "się rozlecą", zmieniam opony stosownie do pory
roku, ach i jeszcze przyznaję się, że ostatnio po zimie letnie też
zakupiłem nowe, ale skoro grupa twierdzi inaczej, to...będę trwał w swej
zatwardziałości.



Pomijajc juz bardzo luzny zwiazek tego z porownianiem opon letnich i
zimowych to powinienes wiedziec ze zmiana opon powinna nastepowac ze wzgledu
na warunki panujace na drodze, a nie na kalendarz...


Zimowki dla ludzi swiadomych, tego jakie te opony maja wady i zalety.


i tutaj zgoda! i basta! :)
nic jednak nie zmieni faktu, że lista wad opon letnich w obecnych
warunkach będzie dłuższa:)



:)

Pozdr



96
Data: 22 listopad 2005, 20:05
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: radekp@alp

Tue, 22 Nov 2005 09:50:49 +0100, w , "Oleg"
napisa=B3(-a):

[...]


Chyba wy=B3=B1cznie - i tylko tam, gdzie nie od=B6nie=BFaj=B1.



Tak nawiasem -- jakie masz wsparcie? Na przyk=B3ad ch=EAtnie poczytam =
cytat=F3w
znanych kierowc=F3w WRC czy F1 :)


97
Data: 22 listopad 2005, 20:32
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg


Chyba wyłącznie - i tylko tam, gdzie nie odśnieżają.




Tak nawiasem -- jakie masz wsparcie? Na przykład chętnie
poczytam cytatów znanych kierowców WRC czy F1 :)



A zimowe polecaja we *wszystkich* warunkach? Juz tacy glupi nie sa, prawda?
:-) Najlepiej zrobic spocik i sprawdzic przy 0-5 stopni letnie i zimowe na
suchej i mokrej nawierzchni.

O.



98
Data: 23 listopad 2005, 15:40
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: radekp@alp

Tue, 22 Nov 2005 20:32:16 +0100, w , "Oleg"
napisa=B3(-a):


>> Chyba wy=B3=B1cznie - i tylko tam, gdzie nie od=B6nie=BFaj=B1.
=20
> Tak nawiasem -- jakie masz wsparcie? Na przyk=B3ad ch=EAtnie
> poczytam cytat=F3w znanych kierowc=F3w WRC czy F1 :)
=20
A zimowe polecaja we *wszystkich* warunkach? Juz tacy glupi nie sa, =


prawda?=20

Ale podaj ich cytaty :).

99
Data: 24 listopad 2005, 00:15
Temat:

Re: Zima na oponach letnich ?

Autor: Oleg


>>> Chyba wyłącznie - i tylko tam, gdzie nie odśnieżają.
>
> > Tak nawiasem -- jakie masz wsparcie? Na przykład chętnie
> > poczytam cytatów znanych kierowców WRC czy F1 :)
>
> A zimowe polecaja we *wszystkich* warunkach? Juz tacy glupi nie sa,
> prawda?




Ale podaj ich cytaty :).



Podaj lepiej cytaty F1, jak wypowiadaja sie o zimowych :-)

O.




Tematy powiązane z Zima na oponach letnich ?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24