zioła

1
Data: 16 styczeń 2012, 23:27
Temat:

zioła

Autor: yapann

czemu zioła z marketu są ładniejsze niż moje z doniczki (także te wysiewane
latem).
Czyżby kwestia nasion'z biedronki'?
Nigdy np. nie doczekałam się 'normalnej' bazylii (jedynie kolendra, czy
rzeżucha bez problemu). Coś źle robię?


2
Data: 17 styczeń 2012, 00:26
Temat:

Re: =?iso-8859-2?B?emlvs2E=?=

Autor: XL

Dnia Mon, 16 Jan 2012 23:27:45 +0100, yapann napisał(a):


czemu zioła z marketu są ładniejsze niż moje z doniczki (także te wysiewane
latem).



Ponieważ te "z marketu" są ze szklarni - mają tam najlepsze warunki, jakich
Ty nie jestes w stanie zapewnić jako amatorka.



Czyżby kwestia nasion'z biedronki'?
Nigdy np. nie doczekałam się 'normalnej' bazylii (jedynie kolendra, czy
rzeżucha bez problemu). Coś źle robię?



Zioła "z marketu" wysadzam wiosną do dużych donic i po zahartowaniu mam w
ogrodzie albo pod folią, gdzie rosną wspaniale - daję im kompost jako
podłoże. Albo rozłożony obornik nawet, z domieszką ziemi.


--
XL

3
Data: 17 styczeń 2012, 07:55
Temat:

Re: zioła?

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-16 23:27, yapann pisze:


czemu zioła z marketu są ładniejsze niż moje z doniczki (także te
wysiewane latem).



Zioła z marketu są bardzo intensywnie pędzone, zobacz, w jakim
zagęszczeniu "rosną" w tych doniczusiach i niemal bez ziemi. Jeśli
chcesz je w domu hodować, rozsadź je do dobrej ziemi, zapewnij okres
karencji, by mogły pozbyć się sztucznej chemii z hodowli, a przestawiły
na tryb naturalny. Jeśli np. bazylia więdnie, odsadź odnóżki, przyjmą się.
Moje zioła są z nasion, jedynie sadzonki rozmarynu przywożę z
"rozmarynowych krajów" i hartuję je do naszych warunków. Hodując z
nasion masz dłuższy czas oczekiwania, ale za to rosną w
domowo-ogrodowych warunkach długo i bez problemu. I są bardziej
aromatyczne od tych marketowych (muszą być nasłonecznione).
--
Basia


4
Data: 17 styczeń 2012, 18:49
Temat:

Re: zioła?

Autor: yapann

"XL" wrote in message
news:92fyfp866f8$.myxnj86zy6n3.dlg@40tude.net...


Zioła "z marketu" wysadzam wiosną do dużych donic i po zahartowaniu mam w



i masz z jednej sadzonki więcej?


5
Data: 17 styczeń 2012, 18:51
Temat:

Re: zioła?

Autor: yapann

"Bbjk" wrote in message
news:jf3611$ilj$1@inews.gazeta.pl...


Zioła z marketu są bardzo intensywnie pędzone, zobacz, w jakim



czyli są chemicznymi trujakami? czy to znikomie przechodzi do
łodygi/liscia..?


6
Data: 17 styczeń 2012, 19:10
Temat:

Re: zioła?

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-17 18:51, yapann pisze:


Zioła z marketu są bardzo intensywnie pędzone, zobacz, w jakim



czyli są chemicznymi trujakami? czy to znikomie przechodzi do
łodygi/liscia..?



Nie wiem dokładnie, na ile są dobre, a na ile złe, ale wiem na pewno, ze
te z ogródka o wiele mocniej pachną i są bardziej aromatyczne. Myślę, że
od marketowych nikt się od razu nie zatruje, ale mam do nich mniejsze
zaufanie.
--
B.

7
Data: 18 styczeń 2012, 01:06
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Tue, 17 Jan 2012 07:55:15 +0100, Bbjk napisał(a):


Jeśli np. bazylia więdnie, odsadź odnóżki, przyjmą się.
Moje zioła są z nasion, jedynie sadzonki rozmarynu przywożę z
"rozmarynowych krajów" i hartuję je do naszych warunków.



Bazylię i rozmaryn mam od kilku lat z supermarketowych "doniczek" -
wystarczy wiosną przesadzić do większych pojemników i zahartować.
Siałam kiedyś, ale stwierdziłam, że mniej zachodu z kupieniem gotowych
roślin i zahartowaniem.
--
XL

8
Data: 18 styczeń 2012, 01:12
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Tue, 17 Jan 2012 18:49:37 +0100, yapann napisał(a):


"XL" wrote in message
news:92fyfp866f8$.myxnj86zy6n3.dlg@40tude.net...


Zioła "z marketu" wysadzam wiosną do dużych donic i po zahartowaniu mam w



i masz z jednej sadzonki więcej?



Bazylia np jest w doniczuszce supermarketowej sprzedawana jako kępka kilku
roślin, zauważ. Przy przesadzaniu ostrożnie rozdzielam je. Każda wyrasta
potem na duży krzak.
Rozmaryn natomiast wystarczy mi jeden, nie używam go zbyt wiele. Albo
zamiast malutkiego kupuję duży krzaczek w OBI, zwykle są dostępne wiosną
całkiem duże egzemplarze.
Kupowałam i hartowałam też kolendrę, majeranek, szczypiorek - wszystko mi
się dobrze "chowało" po zahartowaniu.

--
XL

9
Data: 18 styczeń 2012, 01:13
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Tue, 17 Jan 2012 18:51:23 +0100, yapann napisał(a):


"Bbjk" wrote in message
news:jf3611$ilj$1@inews.gazeta.pl...


Zioła z marketu są bardzo intensywnie pędzone, zobacz, w jakim



czyli są chemicznymi trujakami? czy to znikomie przechodzi do
łodygi/liscia..?



Daj spokój, jak przesadzisz i się rozrośnie, to śladu po "chemii" nie
będzie.
--
XL

10
Data: 18 styczeń 2012, 01:14
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Tue, 17 Jan 2012 19:10:58 +0100, Bbjk napisał(a):


te z ogródka o wiele mocniej pachną i są bardziej aromatyczne. Myślę, że
od marketowych nikt się od razu nie zatruje, ale mam do nich mniejsze
zaufanie.



Marketowe jak tylko są poddane przesadzeniu i zahartowaniu oraz umieszczone
w ogródku albo donicy - zaraz stają się aromatyczne i nietrujące 3-)
--
XL

11
Data: 18 styczeń 2012, 01:28
Temat:

Re: zioła?

Autor: Tadeusz Sm

W dniu 2012-01-17 19:10, Bbjk pisze:


W dniu 2012-01-17 18:51, yapann pisze:


Zioła z marketu są bardzo intensywnie pędzone, zobacz, w jakim



czyli są chemicznymi trujakami? czy to znikomie przechodzi do
łodygi/liscia..?



Nie wiem dokładnie, na ile są dobre, a na ile złe, ale wiem na pewno, ze
te z ogródka o wiele mocniej pachną i są bardziej aromatyczne. Myślę, że
od marketowych nikt się od razu nie zatruje, ale mam do nich mniejsze
zaufanie.


:)
Zasadniczo do wszystkiego co nie własnymi rękoma wyprodukowane
powinno się mieć jakby mniejsze zaufanie.
Pamietasz zamieszanie z maja i czerwca ubiegłego roku
gdy zmarło na wskutek zakażenia bakteriami e.coli ileś tam osób w
Niemczech.
Podejrzewano początkowo producentów warzyw wpierw z Hiszpanii a później
z Holandii gdzie powszechnym zjawiskiem jest wywożenie na pola min z
uprawami warzywnymi i zasilanie roślin odchodami z produkcji zwierzęcej
oraz szamb z domostw ludzkich.


Coprawda okazało się później, że było inne źródło tych zakażeń


bo była to jakaś ekologiczna wytwórnia kiełek z Saksoni.
z pozdrowieniami i uśmiechami
smal

sklep: http://trawki.pl/

12
Data: 18 styczeń 2012, 09:20
Temat:

Re: zioła?

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-18 01:28, Tadeusz Smal pisze:


Zasadniczo do wszystkiego co nie własnymi rękoma wyprodukowane
powinno się mieć jakby mniejsze zaufanie.



Jeśli chodzi o ogród, to na pewno. Najlepiej mają się roślinki
samodzielnie wyhodowane lub sadzonki dostane od znajomych, z dobrych
ogrodnictw też, natomiast te wszelkie z Obi itp. są słabe,a przywożone z
innego klimatu to w ogóle loteria. Z tych ostatnich udało się
doprowadzić do owocowania kasztan jadalny, już trzeci sezon mamy
kasztany, na razie w ilości dwóch kg, ale drzewko jest jeszcze małe. Mam
problem z rozmarynem, bardzo je lubię (te krzewy), chciałabym wyhodować
wielki, kwitnący, ale zwykle zimą marnieje w domu (za ciepło), a w
ogrodzie marznie, mimo zabezpieczenia. Natomiast dzika agawa ładnie się
przyjęła, na zimę wnoszę ją do domu i znosi to dzielnie.
--
B.

13
Data: 18 styczeń 2012, 16:48
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 09:20:57 +0100, Bbjk napisał(a):


Jeśli chodzi o ogród, to na pewno. Najlepiej mają się roślinki
samodzielnie wyhodowane lub sadzonki dostane od znajomych, z dobrych
ogrodnictw też, natomiast te wszelkie z Obi itp. są słabe,



Nie uważam tak, wiele razy kupowałam różne i były OK - jeśli Ci się coś nie
udało z nimi, to problem raczej leży w błędach w uprawie po zakupie.


a przywożone z
innego klimatu to w ogóle loteria. Z tych ostatnich udało się
doprowadzić do owocowania kasztan jadalny, już trzeci sezon mamy
kasztany, na razie w ilości dwóch kg, ale drzewko jest jeszcze małe.



A ja mam od wielu lat figowe drzewka, samodzielnie rozmnożone z jednego
egzemplarza. Drzewka były trzy, teraz są dwa, w dużej donicy i w beczce
drewnianej, corocznie je przycinam, aby zmieściły się na zimę w piwnicy. Od
lat corocznie mam własne figi, dojrzewają w sierpniu.


Mam
problem z rozmarynem, bardzo je lubię (te krzewy), chciałabym wyhodować
wielki, kwitnący, ale zwykle zimą marnieje w domu (za ciepło), a w
ogrodzie marznie, mimo zabezpieczenia.



To raczej problem z rodzajem wody, może masz chlorowaną albo za dużo
podlewasz.


Natomiast dzika agawa ładnie się
przyjęła, na zimę wnoszę ją do domu i znosi to dzielnie.



Moje agawy poszły do parafii -były ogromne, zimą zajmowały pół
podpiwniczenia.
--
XL

14
Data: 18 styczeń 2012, 17:36
Temat:

Re: zioła?

Autor: Tadeusz Sm

W dniu 2012-01-18 16:48, XL pisze:


Dnia Wed, 18 Jan 2012 09:20:57 +0100, Bbjk napisał(a):


Jeśli chodzi o ogród, to na pewno. Najlepiej mają się roślinki
samodzielnie wyhodowane lub sadzonki dostane od znajomych, z dobrych
ogrodnictw też, natomiast te wszelkie z Obi itp. są słabe,



Nie uważam tak, wiele razy kupowałam różne i były OK - jeśli Ci się coś nie
udało z nimi, to problem raczej leży w błędach w uprawie po zakupie.


:)
W pełni i jak mało kiedy zgadzam się z Tobą


a przywożone z
innego klimatu to w ogóle loteria. Z tych ostatnich udało się
doprowadzić do owocowania kasztan jadalny, już trzeci sezon mamy
kasztany, na razie w ilości dwóch kg, ale drzewko jest jeszcze małe.


:)
Ja mam 2 kasztany jadalne w gruncie, które owocowały już jedno 3 a
drugie 4 sezony.
W ubiegłym roku nic nie było bo przemarzły pąki w nocy z 3 na 4 maja


A ja mam od wielu lat figowe drzewka, samodzielnie rozmnożone z jednego
egzemplarza. Drzewka były trzy, teraz są dwa, w dużej donicy i w beczce
drewnianej, corocznie je przycinam, aby zmieściły się na zimę w piwnicy. Od
lat corocznie mam własne figi, dojrzewają w sierpniu.


:)

Miałem prawie dwumetrowe ale poprzedniej zimy zaskoczył mnie atak zimy
w listopadzie , donica w której była przymarzła w ziemi a jak odpuściło
w grudniu to już było po ptakach
:(
Mam rodzinę we Włoszech , którzy są w Polsce przynajmniej raz w roku i
przywożą mi zawsze jakieś sadzonki. Byli teraz na święta i mam
kilkadziesiąt oliwek oraz kilka granatów.



Mam
problem z rozmarynem, bardzo je lubię (te krzewy), chciałabym wyhodować
wielki, kwitnący, ale zwykle zimą marnieje w domu (za ciepło), a w
ogrodzie marznie, mimo zabezpieczenia.



To raczej problem z rodzajem wody, może masz chlorowaną albo za dużo
podlewasz.


:)
Jeżeli chodzi o rozmaryn to w gruncie nawet w naszej cieplejszej
Wielkopolsce jest dla niego za zimno a w mieszkaniu przy normalnych
temperaturach pokojowych rzędu powyżej 20 stopni jest jemu za gorąco
i ma za suche powietrze.
Rozmaryn musi tez przejść okres spoczynku w nieco chłodniejszym
pomieszczeniu .
Dziś nawet robiłem fotki wielkości sadzonek jakie mi pozostały


Natomiast dzika agawa ładnie się
przyjęła, na zimę wnoszę ją do domu i znosi to dzielnie.


Dla mnie to Ty bardziej znosisz dzielnie to wnoszenie do domu donic na
zimę.Jak dokończę budowę domu to ruszam z budową szklarni oraz ogrodu
zimowego.

Pisząc o agawie miałaś na myśli te o jadalnych owocach?
Miałem kiedyś taką ale nie miałem wtedy jeszcze piwnicy
a w domu Zona pozwalała mi ustawiać doniczki tylko na jednym oknie
:((((((
Wchodzi tam 12 doniczek D12 i wolę ustawić tam coś dla mnie cenniejszego
a ze "wszystkich cudów natury, poważam jedynie trawy"
to mam tam 12 sadzonek trawy cytrynowej (Cymbopogon Citratus)
:)
z pozdrowieniami i uśmiechami
smal
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=12262
sklep: http://trawki.pl/
http://www.facebook.com/pages/Trawkipl/117538778284639


15
Data: 18 styczeń 2012, 19:01
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 17:36:42 +0100, Tadeusz Smal napisał(a):


W dniu 2012-01-18 16:48, XL pisze:




Nie uważam tak, wiele razy kupowałam różne i były OK - jeśli Ci się coś nie
udało z nimi, to problem raczej leży w błędach w uprawie po zakupie.


:)
W pełni i jak mało kiedy zgadzam się z Tobą



Chyba się potnę 3333-)



A ja mam od wielu lat figowe drzewka, samodzielnie rozmnożone z jednego
egzemplarza. Drzewka były trzy, teraz są dwa, w dużej donicy i w beczce
drewnianej, corocznie je przycinam, aby zmieściły się na zimę w piwnicy. Od
lat corocznie mam własne figi, dojrzewają w sierpniu.


:)

Miałem prawie dwumetrowe ale poprzedniej zimy zaskoczył mnie atak zimy
w listopadzie , donica w której była przymarzła w ziemi a jak odpuściło
w grudniu to już było po ptakach
:(



Moja najstarsza (i największa) została pewnej bardzo mroźnej zimy w
szklarni, a że nie okryliśmy donicy, to przemarzły jej korzenie i po
ptokach.



Mam rodzinę we Włoszech , którzy są w Polsce przynajmniej raz w roku i
przywożą mi zawsze jakieś sadzonki. Byli teraz na święta i mam
kilkadziesiąt oliwek oraz kilka granatów.




Moi sąsiedzi co chwila bywają we Włoszech, ale wolę ich prosić o wino i
oliwę, bo na roślinach to się zupełnie nie znają - tzn na tym, jakie
sadzonki wybrać, aby były zdrowe i dobrze rokowały w uprawie. Wolę sama -
kuoić w supermarkecie albo wysiać czy rozmnożyć...






Mam
problem z rozmarynem, bardzo je lubię (te krzewy), chciałabym wyhodować
wielki, kwitnący, ale zwykle zimą marnieje w domu (za ciepło), a w
ogrodzie marznie, mimo zabezpieczenia.



To raczej problem z rodzajem wody, może masz chlorowaną albo za dużo
podlewasz.


:)
Jeżeli chodzi o rozmaryn to w gruncie nawet w naszej cieplejszej
Wielkopolsce jest dla niego za zimno a w mieszkaniu przy normalnych
temperaturach pokojowych rzędu powyżej 20 stopni jest jemu za gorąco
i ma za suche powietrze.
Rozmaryn musi tez przejść okres spoczynku w nieco chłodniejszym
pomieszczeniu .



Wiem. Kiedyś dostałam dwa wielkie rozmarynowe krzaki, jakiś metr wysokości,
kwitnące - od koleżanki. U niej rosły x lat, a u mnie padły, podejrzewam
jednak, że to wina nie zahartowania, bo wtedy byłam jeszcze... zupełnie
zielona 3-)



(...)
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=12262



A będziesz miał wiosną te pigwy jeszcze? - jestem zainteresowana dwoma
egzmplarzami, ale nie teraz, bo teraz ziemia zamarzła i nie ma gdzie
posadzić, a posadzone w donicach też raczej się nie przetrzymają...


--
XL

16
Data: 18 styczeń 2012, 19:29
Temat:

Re: zioła?

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-18 17:36, Tadeusz Smal pisze:


Nie uważam tak, wiele razy kupowałam różne i były OK - jeśli Ci się
coś nie
udało z nimi, to problem raczej leży w błędach w uprawie po zakupie.


:)
W pełni i jak mało kiedy zgadzam się z Tobą



Nie wykluczam tego, całe dotychczasowe życie mieszkałam w wielkim
mieście, teraz od kilku lat na wsi i dopiero uczę się wielu rzeczy
ogrodniczych, z zapałem neofity, ale i z jego błędami.


Miałem prawie dwumetrowe ale poprzedniej zimy zaskoczył mnie atak zimy
w listopadzie , donica w której była przymarzła w ziemi a jak odpuściło
w grudniu to już było po ptakach
:(
Mam rodzinę we Włoszech , którzy są w Polsce przynajmniej raz w roku i
przywożą mi zawsze jakieś sadzonki. Byli teraz na święta i mam
kilkadziesiąt oliwek oraz kilka granatów.



Fig się jeszcze nie odważyłam, o oliwkach myślę od dawna, uwielbiam
widok oliwnych zagajników. Także co roku bywamy we Włoszech, przywozimy
różności, ale niezbyt wiem, czy na tych zimnych piachach ciepłolubne
piękności utrzymałyby się. A jak z granatem, zaowocuje Ci?



Jeżeli chodzi o rozmaryn to w gruncie nawet w naszej cieplejszej
Wielkopolsce jest dla niego za zimno a w mieszkaniu przy normalnych
temperaturach pokojowych rzędu powyżej 20 stopni jest jemu za gorąco
i ma za suche powietrze.
Rozmaryn musi tez przejść okres spoczynku w nieco chłodniejszym
pomieszczeniu .
Dziś nawet robiłem fotki wielkości sadzonek jakie mi pozostały



Pokaż je, proszę. Rozmaryn bardzo chciałabym mieć ogromny, ale z tego,


co piszesz wnoszę, że nie uda mi się wyhodować potężnego krzaczora.


--
B.


17
Data: 18 styczeń 2012, 19:43
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 19:29:53 +0100, Bbjk napisał(a):


Fig się jeszcze nie odważyłam, o oliwkach myślę od dawna



Oliwkę mam, także cytrusy - kiedyś mnie "wzięło" na sródziemnomorskie
klimaty, bo mam mnóstwo oleandrów. A figa jest bardzo łatwa w uprawie,
nawet rozmnożyć łatwo. Z owocujacego egzemplarza ma się od razu owocujace w
pierwszym roku rośliny - tyle że póki małe, to lepiej im te owocki obrywać,
zeby roślina sie nie wyczerpała.
--
XL

18
Data: 18 styczeń 2012, 19:46
Temat:

Re: zioła?

Autor: Tadeusz Sm

W dniu 2012-01-18 19:01, XL pisze:


W pełni i jak mało kiedy zgadzam się z Tobą



Chyba się potnę 3333-)


:)
Wydaje mi się, że Twoim jakby złym duchem był Panslavista
:)


Mam rodzinę we Włoszech , którzy są w Polsce przynajmniej raz w roku i
przywożą mi zawsze jakieś sadzonki. Byli teraz na święta i mam
kilkadziesiąt oliwek oraz kilka granatów.




Moi sąsiedzi co chwila bywają we Włoszech, ale wolę ich prosić o wino i
oliwę, bo na roślinach to się zupełnie nie znają - tzn na tym, jakie
sadzonki wybrać, aby były zdrowe i dobrze rokowały w uprawie. Wolę sama -
kuoić w supermarkecie albo wysiać czy rozmnożyć...


:)
Szwagier bo to rodzina Zony mam sklepy z owocami i warzywami ,
więc ma wiedzę oraz odpowiednie kontakty.
Oliwa z olivek z własnej plantacji tłoczonej własnoręcznie przez niego
to standard a wino oczywiście też wypije ale wole nieco bardziej słodkie
niż oni pija


Rozmaryn musi tez przejść okres spoczynku w nieco chłodniejszym
pomieszczeniu .



Wiem. Kiedyś dostałam dwa wielkie rozmarynowe krzaki, jakiś metr wysokości,
kwitnące - od koleżanki. U niej rosły x lat, a u mnie padły, podejrzewam
jednak, że to wina nie zahartowania, bo wtedy byłam jeszcze... zupełnie
zielona 3-)


)
Rozmaryn dość szybko rosnie.
Ukorzenione w maju w ubiegłym roku na teraz maja po około 40 cm
wysokości nad doniczkę.
http://www.trawki.pl/admin.php?p=otherGallery&sPhoto=files/rozmaryn%20sadzonka.jpg



A będziesz miał wiosną te pigwy jeszcze? - jestem zainteresowana dwoma
egzmplarzami, ale nie teraz, bo teraz ziemia zamarzła i nie ma gdzie
posadzić, a posadzone w donicach też raczej się nie przetrzymają...


:)
Powinienem mieć .
Na początku sezonu miałem 7 odmian najczęściej na trzech opcjach
podkładek :pigwa , jarząb i głóg.
Dwie odmiany (Ronda i Robusta) już praktycznie mi sie wysprzedały
bo zostało mi po 2-3 sadzonki ale 5 odmian mam jeszcze po kilka wiązek
czyli powinny być
:)
U mnie ziemia jest rozmarznięta i wysyłam na bieżąco chętnym
W worek w ktorym są zabezpieczane korzenie sypię sporo nawilżonego
substratu torfowego , ze nawet kilka tygodni mogą stać one tak
zabezpieczone.
W odpowiednio duzych donicach conajmniej 5-7 litrowch ustawione w
zacisznym miejscu w ogrodzie mogą spokojnie
czekać choćby nawet do lata na swoje miejsce w ogrodzie
Teraz w opcji z gołym korzxeniem sa znacznie tansze niż te póżniej
sprzedawane w pojemnikach a ponadto teraz koszt wysyłki 3 szt to 21zl
a później koszt wysyłki jednej sadzonki to 25 zł a dwóch to 30zł
W opcji z gołym korzeniem będą do końca marca
:)
z pozdrowieniami i uśmiechami
smal
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=12262
sklep: http://trawki.pl/
http://www.facebook.com/pages/Trawkipl/117538778284639

19
Data: 18 styczeń 2012, 19:52
Temat:

Re: zioła?

Autor: yapann

"XL" wrote in message
news:1ijxmc7ic2wqu$.1qin146lfab9w.dlg@40tude.net...


się dobrze "chowało" po zahartowaniu.



no to jeszcze wyjaśnijcie pls, na czym polega owo hartowanie? - czy chodzi o
wystawiehnie na zimno?

(oraz- ile taką bazylię podlewać - dużo czy mało? nigdy nie wiem.)




Kolendrę uwało mi się _zawsze doczekać z nasion - i choćnie były
spektakularne (raczej drobne) - miałam różne odmiany (albo różnie
wyglądające liście).
Bazylia albo nie wschodziła, a z marketu szybko 'schodziła'
(zsychała/więdła) - przelana czy zsuszona - nie wiem.


20
Data: 18 styczeń 2012, 20:01
Temat:

Re: zioła?

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-18 19:43, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Wed, 18 Jan 2012 19:29:53 +0100, Bbjk napisał(a):


Fig się jeszcze nie odważyłam, o oliwkach myślę od dawna



Oliwkę mam,



Jak ją zimujesz?
Moja ubiegłej zimy przebywała w mieszkaniu, cała się osypała, ale na
wiosnę odbiła ładnie.
Na tegoroczną zimę wywiozłam do garażu. Jeszcze jej nie widziałam, będę
w weekend, to zerknę, jak jej tam jest.

Qra

21
Data: 18 styczeń 2012, 20:35
Temat:

Re: zioła?

Autor: Tadeusz Sm

W dniu 2012-01-18 20:01, Qrczak pisze:


Jak ją zimujesz?
Moja ubiegłej zimy przebywała w mieszkaniu, cała się osypała, ale na
wiosnę odbiła ładnie.
Na tegoroczną zimę wywiozłam do garażu. Jeszcze jej nie widziałam, będę
w weekend, to zerknę, jak jej tam jest.


:)
Nie wiem z jakiego jestes rejonu i jaki masz garaz
ale zasadniczo nie było tej zimy jeszcze wielkich mrozów
więc powinno być dobrze.
Oliwki tez potrzebują zima chwili spoczynku tzn nie mogą stać w zbyt
cieplym pomieszczeniu .
Najlepiej jak zimują w temperaturze 10-15 stopniu
ale wytrzymują spadki nocami do temperatur tak do minus 3-4 stopni
z pozdrowieniami i uśmiechami
smal
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=12262
sklep: http://trawki.pl/

22
Data: 18 styczeń 2012, 21:08
Temat:

Re: zioła?

Autor: Tadeusz Sm

W dniu 2012-01-18 19:29, Bbjk pisze:


W dniu 2012-01-18 17:36, Tadeusz Smal pisze:




Nie wykluczam tego, całe dotychczasowe życie mieszkałam w wielkim
mieście, teraz od kilku lat na wsi i dopiero uczę się wielu rzeczy
ogrodniczych, z zapałem neofity, ale i z jego błędami.


:)
masz do mnie tylko 20 km
Przyjeżdżają do mnie ludzie z drugiego końca Polski
bardzo chwalac sobie to chocby, ze na miejscu mogą obejrzeć
jak ta roślinka wygląda po roku czy dwóch gruncie
a ponadto odpytać mnie co zrobić aby spełniła ona ich oczekiwania



Fig się jeszcze nie odważyłam, o oliwkach myślę od dawna, uwielbiam
widok oliwnych zagajników. Także co roku bywamy we Włoszech, przywozimy
różności, ale niezbyt wiem, czy na tych zimnych piachach ciepłolubne
piękności utrzymałyby się. A jak z granatem, zaowocuje Ci?


:)
Figi tak jak pisze 3X to nie tylko bardzo ładne krzewy ale nie sa trudne
w uprawie
Oliwki też ładne a stopień trudnosci uprawy tak jak inne zimozielone z
tego regony czyli wawrzyny , rozmaryn
Te granaty traktuje jako ciekawostke ale nie wróżę im długiego życia u
siebie
bo teraz póki małe to znalazło sie dla nich miejsce a później
bedzie mi szkoda dla nich miejsca aby je przezimować






Dziś nawet robiłem fotki wielkości sadzonek jakie mi pozostały


Pokaż je, proszę. Rozmaryn bardzo chciałabym mieć ogromny, ale z tego,
co piszesz wnoszę, że nie uda mi się wyhodować potężnego krzaczora.


:)
Kiedys miałem takiego metrowego ale za duży się zrobił i poszedł w ludzi.
Sadzonki na teraz wyglądają jak poniżej
http://www.trawki.pl/admin.php?p=otherGallery&sPhoto=files/rozmaryn%20sadzonka.jpg

Rozmaryn jakoś nie przyjął się u nas w kuchni
z pozdrowieniami i uśmiechami
smal
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=12262
sklep: http://trawki.pl/



23
Data: 18 styczeń 2012, 21:18
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 19:46:55 +0100, Tadeusz Smal napisał(a):


W opcji z gołym korzeniem będą do końca marca
:)



OK, to trzymaj dla mnie dwie. Słowo harcerza publicznie daję, ze się po nie
zgłoszę do końca marca. Widzę tam dwie odmiany - która jest odporniejsza na
mróz? czy jednakowo?
--
XL

24
Data: 18 styczeń 2012, 21:22
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 20:01:03 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-18 19:43, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Wed, 18 Jan 2012 19:29:53 +0100, Bbjk napisał(a):


Fig się jeszcze nie odważyłam, o oliwkach myślę od dawna



Oliwkę mam,



Jak ją zimujesz?



Albo w ciemnej zimnej (do 8 st) piwnicy, prawie nie podlewając, albo na
zimnym parapecie, podlewając symbolicznie. Wiosną przycinam silnie i
wystawiam do szklarni.


Moja ubiegłej zimy przebywała w mieszkaniu, cała się osypała, ale na
wiosnę odbiła ładnie.



Moja takoż, widac to normalne.


Na tegoroczną zimę wywiozłam do garażu. Jeszcze jej nie widziałam, będę
w weekend, to zerknę, jak jej tam jest.



A garaż ogrzewany? Byleby powyżej 4 stopni miała i mało podlewac wtedy
trzeba, tyle aby popiół w doniczce nie był.


--
XL

25
Data: 18 styczeń 2012, 21:23
Temat:

Re: zioła?

Autor: Tadeusz Sm

W dniu 2012-01-18 19:52, yapann pisze:


"XL" wrote in message
news:1ijxmc7ic2wqu$.1qin146lfab9w.dlg@40tude.net...


się dobrze "chowało" po zahartowaniu.



no to jeszcze wyjaśnijcie pls, na czym polega owo hartowanie? - czy
chodzi o wystawiehnie na zimno?


:)
Zakladając, że masz na mysli wysadzenie wiosną do gruntu
to hartoiwanie polega na łagodnym przejściu z wysokich temperatur na
niższe a ponadto szkło w szklarni ochraniało je przed promieniowaniem
UV, które jest szkodliwe dla roslin.
Rosliny rosnące mają włączone mechanizmy obronne a tym roślinkom trzeba
pomóc właczyć te mechanizmy i przez pierwsze lekko cieniować


(oraz- ile taką bazylię podlewać - dużo czy mało? nigdy nie wiem.)


:)
powinna mieć umiarkowanie wilgotno ale nie lubi przelania




z pozdrowieniami i uśmiechami
smal
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=12262
sklep: http://trawki.pl/


26
Data: 18 styczeń 2012, 21:24
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 21:08:11 +0100, Tadeusz Smal napisał(a):


Oliwki też ładne a stopień trudnosci uprawy tak jak inne zimozielone z
tego regony czyli wawrzyny



O, o - laur mam tyż :-)
--
XL

27
Data: 18 styczeń 2012, 21:24
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 21:08:11 +0100, Tadeusz Smal napisał(a):


Rozmaryn jakoś nie przyjął się u nas w kuchni



U mnie też, ale lubię jego zapach. W kuchni używam tylko do jagnięciny.
--
XL

28
Data: 18 styczeń 2012, 21:33
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 19:52:26 +0100, yapann napisał(a):


no to jeszcze wyjaśnijcie pls, na czym polega owo hartowanie? - czy chodzi o
wystawiehnie na zimno?



Chodzi o STOPNIOWE wystawianie na swiatło słoneczne raczej, także na gorsze
warunki wilgotnościowe - wysuszający wiatr np. Czyli przywyczajanie do
szkodliwego dla wydelikaconej roślinki promieniowania i do szybszej
transpiracji wody. Także do gorszych warunków termicznych.
Robie to tak:
- kilka dni (3-5) wystawiam w pełny cień i jeśli noce są zimne, to na noc
chowam
- kiedy noce sa już cieplejsze, tj bez przymrozków, to roślinki stoją w
pełnym cieniu kilka dni j.w. bez chowania na noc
- potem przesuwam je w półcień znowu na kilka dni j.w.
- wreszcie na słońce, ale nie w południe, czyli miejsce musi być słoneczne,
ale w południe cień albo cieniować
- no i wreszcie można trzymać rośliny w pełnym słońcu - oczywiście jeśli to
lubią

Wszystko powyższe odnosi się do każdego roślinnego zakupu w hipermarkecie
przeznaczonego na balkon lub do ogrodu, a nawet pod folię, bo folia nie
zabezpiecza tak, jak szkło.
I takze do rozsady warzyw uprawianej pod szkłem.
--
XL

29
Data: 18 styczeń 2012, 21:34
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 21:24:07 +0100, XL napisał(a):


Dnia Wed, 18 Jan 2012 21:08:11 +0100, Tadeusz Smal napisał(a):


Oliwki też ładne a stopień trudnosci uprawy tak jak inne zimozielone z
tego regony czyli wawrzyny



O, o - laur mam tyż :-)



A kiedyś wsadziłam do donicy w szklarni kłącze imbiru, wyrosło z tego
trawsko jakieś, nieładne - wyrzuciłam :-)
--
XL

30
Data: 18 styczeń 2012, 21:36
Temat:

Re: zioła?

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-18 20:35, niebożę Tadeusz Smal wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-18 20:01, Qrczak pisze:


Jak ją zimujesz?
Moja ubiegłej zimy przebywała w mieszkaniu, cała się osypała, ale na
wiosnę odbiła ładnie.
Na tegoroczną zimę wywiozłam do garażu. Jeszcze jej nie widziałam, będę
w weekend, to zerknę, jak jej tam jest.


:)
Nie wiem z jakiego jestes rejonu i jaki masz garaz
ale zasadniczo nie było tej zimy jeszcze wielkich mrozów
więc powinno być dobrze.



Polska centralna. Garaż przy domu, nie grzany specjalnie, ale temp. w
nim w okolicach 8-10 stopni chyba utrzymują.


Oliwki tez potrzebują zima chwili spoczynku tzn nie mogą stać w zbyt
cieplym pomieszczeniu .
Najlepiej jak zimują w temperaturze 10-15 stopniu



Ubiegłą zimę właśnie miała w okolicach 15, no może 17 stopni w porywach.
Ale może ona musi tak cała opadać z liści?


ale wytrzymują spadki nocami do temperatur tak do minus 3-4 stopni



Myślę, że nawet lubi. Właśnie po wiosennych przymrozkach wystrzeliła jak
szalona

Qra

31
Data: 18 styczeń 2012, 21:42
Temat:

Re: zioła?

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-18 21:22, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:


Dnia Wed, 18 Jan 2012 20:01:03 +0100, Qrczak napisał(a):


Dnia 2012-01-18 19:43, niebożę XL wylazło do ludzi i marudzi:



Oliwkę mam,



Jak ją zimujesz?



Albo w ciemnej zimnej (do 8 st) piwnicy, prawie nie podlewając, albo na
zimnym parapecie, podlewając symbolicznie. Wiosną przycinam silnie i
wystawiam do szklarni.



Garaż oświetlany słabo, dwa małe okienka. Podlewanie zleciłam właśnie
takie: szczątkowe.


Moja ubiegłej zimy przebywała w mieszkaniu, cała się osypała, ale na
wiosnę odbiła ładnie.



Moja takoż, widac to normalne.



Może. W naturze nigdy nie widziałam zimowej oliwki, tylko takie
wiosenno-letnie.


Na tegoroczną zimę wywiozłam do garażu. Jeszcze jej nie widziałam, będę
w weekend, to zerknę, jak jej tam jest.



A garaż ogrzewany? Byleby powyżej 4 stopni miała i mało podlewac wtedy
trzeba, tyle aby popiół w doniczce nie był.



Sam ogrzewany symbolicznie, jak to zwykle z garażami przy domu.

Qra

32
Data: 18 styczeń 2012, 21:48
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 21:42:31 +0100, Qrczak napisał(a):


Może. W naturze nigdy nie widziałam zimowej oliwki, tylko takie
wiosenno-letnie.



Podobnie jak ja zimowej palmy na przykład :-D
--
XL

33
Data: 18 styczeń 2012, 21:59
Temat:

Re: zioła

Autor: czeremcha

On 18 Sty, 21:24, XL wrote:


W kuchni u=BFywam tylko do jagni=EAciny.



Do ziemniak=F3w w cz=B1stki pieczonych w piekarniku...

A juz zupe=B3nie roz=B3ozy=B3 mnie posiekany rozmaryn "przesma=BFony" na
suchej patelni z sol=B1 - posypane nim grube irlandzkie fryty...mmmm....

Ania

34
Data: 18 styczeń 2012, 22:09
Temat:

Re: zioła?

Autor: Tadeusz Sm

W dniu 2012-01-18 21:24, XL pisze:


Dnia Wed, 18 Jan 2012 21:08:11 +0100, Tadeusz Smal napisał(a):


Rozmaryn jakoś nie przyjął się u nas w kuchni



U mnie też, ale lubię jego zapach. W kuchni używam tylko do jagnięciny.



:)
Estragon zresztą również choć on dla Francuzów , jest królem ziół
Z ziół oprócz mięty dużo używamy czabru górskiego zarówno suszonego jak
zielonego.
z pozdrowieniami i uśmiechami
smal
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=12262
sklep: http://trawki.pl/



35
Data: 18 styczeń 2012, 22:16
Temat:

Re: zioła?

Autor: Tadeusz Sm

W dniu 2012-01-18 21:59, czeremcha pisze:


On 18 Sty, 21:24, XL wrote:


W kuchni używam tylko do jagnięciny.



Do ziemniaków w cząstki pieczonych w piekarniku...

A juz zupełnie rozłozył mnie posiekany rozmaryn "przesmażony" na
suchej patelni z solą - posypane nim grube irlandzkie fryty...mmmm....


Po godzinie 22 powinien byc zakaz gadania i pisania o żarciu.
:)
Rozmaryn ma nieco podobną nutę smakową jak cząber górski
u nas w domu fryty są posypywane cząbrem
Pąchną wtedy wędzonka...
Kilka listków cząbru na kanapke z pomidorem czy serem
daje wrażenia jakby była obłożona ona wędzonką.
z pozdrowieniami i uśmiechami
smal
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=12262
sklep: http://trawki.pl/

36
Data: 18 styczeń 2012, 22:19
Temat:

Re: zioła?

Autor: Tadeusz Sm

W dniu 2012-01-18 21:48, XL pisze:


Dnia Wed, 18 Jan 2012 21:42:31 +0100, Qrczak napisał(a):


Może. W naturze nigdy nie widziałam zimowej oliwki, tylko takie
wiosenno-letnie.



Podobnie jak ja zimowej palmy na przykład :-D


:)
z palmami to nie wiem ale oliwki , które przyjechały do mnie na tydzień
przed swiętami w temperaturze około 15 st zaczęły wpuszczać maja
przyrosty i rozwinęły się nowe listki
:)
z pozdrowieniami i uśmiechami
smal
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=12262
sklep: http://trawki.pl/

37
Data: 18 styczeń 2012, 23:03
Temat:

Re: zioła?

Autor: Tadeusz Sm

W dniu 2012-01-18 21:18, XL pisze:


Dnia Wed, 18 Jan 2012 19:46:55 +0100, Tadeusz Smal napisał(a):


W opcji z gołym korzeniem będą do końca marca
:)



OK, to trzymaj dla mnie dwie. Słowo harcerza publicznie daję, ze się po nie
zgłoszę do końca marca. Widzę tam dwie odmiany - która jest odporniejsza na
mróz? czy jednakowo?



Na allegro są dwie a w sklepiku jeszcze 3 plus dwie o których wspominałem
:)
Jeżeli chodzi o mrozoodporność to te portugalskie określane są jako
bardziej wrażliwe ale dotyczy to podkładki z pigwy .
Mam je również na podkładkach z jarzębu oraz głogu , które oprócz
zmniejszenia wymiarów do jakich dorastają dają odmianom na nich
zaszczepionym min większą mrozoodporność.
:)
Z ciekawostek mam jeszcze sadzonki gruszek na wierzbie
:)))))
z pozdrowieniami i uśmiechami
smal
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=12262
sklep: http://trawki.pl/

38
Data: 18 styczeń 2012, 23:18
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 12:59:46 -0800 (PST), czeremcha napisał(a):


On 18 Sty, 21:24, XL wrote:


W kuchni używam tylko do jagnięciny.



Do ziemniaków w cząstki pieczonych w piekarniku...

A juz zupełnie rozłozył mnie posiekany rozmaryn "przesmażony" na
suchej patelni z solą - posypane nim grube irlandzkie fryty...mmmm....



O! Zapisuję na najbliższą okazję do wypróbowania :-)


--
XL

39
Data: 18 styczeń 2012, 23:20
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Wed, 18 Jan 2012 23:03:25 +0100, Tadeusz Smal napisał(a):


Mam je również na podkładkach z jarzębu oraz głogu , które oprócz
zmniejszenia wymiarów do jakich dorastają dają odmianom na nich
zaszczepionym min większą mrozoodporność.



To rezerwuję po jednej z tych na jarzębie i głogu :-)
--
XL

40
Data: 19 styczeń 2012, 07:32
Temat:

Re: zioła?

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-18 21:42, Qrczak pisze:




Moja ubiegłej zimy przebywała w mieszkaniu, cała się osypała, ale na
wiosnę odbiła ładnie.



Moja takoż, widac to normalne.



Może. W naturze nigdy nie widziałam zimowej oliwki, tylko takie
wiosenno-letnie.



W naturze w zimie "zimie" mają liście normalnie, jak w lecie, ale tam,
gdzie rosną, w zimie jest ciepło.
Zdjęcie zrobione w grudniu:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d85ef8f3da7c39f8.html
w pierwszej połowie lutego:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c2c21631b865be34.html

A to najsławniejsze oliwki świata też w lutym, na Górze Oliwnej - Getsemani:


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/dda2fbacff6dfa46.html


--
B.






41
Data: 19 styczeń 2012, 07:55
Temat:

Re: zioła?

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-18 21:08, Tadeusz Smal pisze:
)


masz do mnie tylko 20 km
Przyjeżdżają do mnie ludzie z drugiego końca Polski
bardzo chwalac sobie to chocby, ze na miejscu mogą obejrzeć
jak ta roślinka wygląda po roku czy dwóch gruncie
a ponadto odpytać mnie co zrobić aby spełniła ona ich oczekiwania



Przyjadę przed wiosną na konsultacje (i zakupy) ok? Problemem u nas jest
ziemia, a właściwie piasek, żeby coś rosło, trzeba dawać warstwę dobrej
ziemi, albo hodować roślinność pustynną :)
Z przywiezionych "italiańców" doskonale ma się wisteria i rozrosła się
jak szalona, choć ubiegłoroczne mrozy zmroziły jej pąki i nie kwitła.
Teraz napalam się na kokornak, co o nim sądzisz, to dobry pomysł? Jaka
odmiana będzie efektowna, a zimująca dobrze w naszym klimacie?


Kiedys miałem takiego metrowego ale za duży się zrobił i poszedł w ludzi.
Sadzonki na teraz wyglądają jak poniżej
http://www.trawki.pl/admin.php?p=otherGallery&sPhoto=files/rozmaryn%20sadzonka.jpg



Strona każe się zalogować :(


Rozmaryn jakoś nie przyjął się u nas w kuchni



U nas w kuchni jest ważny, a poza tym po prostu bardzo lubię go jako
roślinę, ale w wersji mocno rozrośniętej:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/82ca07cf1f2b7920.html
Na naszych piaskach inne, polskie ziółka dobrze rosną, tymianki,
macierzanki, mięty, ale z zimowaniem rozmarynu mam zawsze kłopot.
--
pzdrw, B.

42
Data: 19 styczeń 2012, 08:01
Temat:

Re: zioła?

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-18 21:59, czeremcha pisze:


Do ziemniaków w cząstki pieczonych w piekarniku...



Do ziemniaków pieczonych zawsze dodaję nieco rozmarynu i tymianku,
rozmaryn do drobiu, innych rozmaitych mięs, a także do niektórych ryb,
np. łososia. Zawsze przywożę zdrewniałe gałązki rozmarynu, po zużyciu
"igiełek" sa świetne jako rożenka do owoców morza, bardzo subtelnie je
aromatyzują.
--
B.

43
Data: 19 styczeń 2012, 10:00
Temat:

Re: zioła?

Autor: Tadeusz Sm

W dniu 2012-01-19 07:55, Bbjk pisze:



Teraz napalam się na kokornak, co o nim sądzisz, to dobry pomysł? Jaka
odmiana będzie efektowna, a zimująca dobrze w naszym klimacie?


:)
Wiesz ja nie tylko przez przekorę jak mantrę,
że" ze wszystkich cudów natury , poważam jednie trawy"
i zasadniczo tylko trawy uprawiam.
Trawy w sensie umownym "traw ozdobnych "
bo oprócz tych prawdziwych traw mam trochę trawo podobnych
które botanicznie nie są trawami
Szanuję również rośliny nazwijmy to użytkowe o jadalnych lub innych
pożytkach dlatego uprawiam różne zioła przyprawowo - smakowe.
Dla roslin co tylko "ładnie" wyglądają
szkoda mi miejsca w ogrodzie a poza tym to nie moja koncepcja piękna
orgia kolorów i kształtów bylin kwitnących


Kiedys miałem takiego metrowego ale za duży się zrobił i poszedł w ludzi.
Sadzonki na teraz wyglądają jak poniżej
http://www.trawki.pl/admin.php?p=otherGallery&sPhoto=files/rozmaryn%20sadzonka.jpg



Strona każe się zalogować :(


:)
Nie zwróciłem uwagi,że podałem linka z poziomu administartora
to powinno chodzić
http://www.trawki.pl/index.php?p=galleryGalleryShow&iIdLink=304&iType=1&iPhoto=1


albo znajdż rozmaryn w ziołach i powiększ fotkę.






Na naszych piaskach inne, polskie ziółka dobrze rosną, tymianki,
macierzanki, mięty, ale z zimowaniem rozmarynu mam zawsze kłopot.


:)
No bo nie jest on rośliną naszego klimatu
i w ogrodzie to raczej tylko w dużych donicach , które jesienią
do jakiego budyneczku czy piwnicy.
W zimnym foliowcu gdy przychodzą zimy w rodzaju tych co były rok i dwa
lata temu , nawet pod okryciem z agrowłókniny tez było im za zimno
i padły. W nieogrzewanym ale dobrze ocieplonym budynku zimowały
natomiast bezproblemowo nawet podczas najmroźniejszych zim
:)
z pozdrowieniami i uśmiechami
smal
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=12262
sklep: http://trawki.pl/




44
Data: 19 styczeń 2012, 20:01
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Thu, 19 Jan 2012 07:32:55 +0100, Bbjk napisał(a):


W naturze w zimie "zimie" mają liście normalnie, jak w lecie, ale tam,
gdzie rosną, w zimie jest ciepło.



No co Ty nie powiesz :-D
--
XL

45
Data: 19 styczeń 2012, 21:12
Temat:

Re: zioła?

Autor: Qrczak

Dnia 2012-01-19 07:32, niebożę Bbjk wylazło do ludzi i marudzi:


W dniu 2012-01-18 21:42, Qrczak pisze:


Moja ubiegłej zimy przebywała w mieszkaniu, cała się osypała, ale na
wiosnę odbiła ładnie.



Moja takoż, widac to normalne.



Może. W naturze nigdy nie widziałam zimowej oliwki, tylko takie
wiosenno-letnie.



W naturze w zimie "zimie" mają liście normalnie, jak w lecie, ale tam,
gdzie rosną, w zimie jest ciepło.
Zdjęcie zrobione w grudniu:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d85ef8f3da7c39f8.html
w pierwszej połowie lutego:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c2c21631b865be34.html

A to najsławniejsze oliwki świata też w lutym, na Górze Oliwnej -
Getsemani:


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/dda2fbacff6dfa46.html



O jakie piękne "krzaczory"! Do takich wielkości nie aspiruję, z całą
pewnością wystarczyłby mi metrowej wysokości.
W każdym razie nie będę się chyba przejmować, że się osypuje, póki odbija.

Qra

46
Data: 20 styczeń 2012, 11:00
Temat:

Re: zioła?

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-19 10:00, Tadeusz Smal pisze:


Dla roslin co tylko "ładnie" wyglądają
szkoda mi miejsca w ogrodzie a poza tym to nie moja koncepcja piękna
orgia kolorów i kształtów bylin kwitnących



A u nas jest dużo miejsca i raczej jeszcze mało kwitnących bylin. Ten
"ogród" to nieco spadzista laskowata łąka z piaszczystym podłożem,
sieję/sadzę kępy kwiatów, ale głównie rosną drzewa, w tym leśne i
krzewy. Mam dużo kwiatów cebulkowych z Chrzypska, znasz to
ogrodnictwo?, trochę róż z Rosarium w Radlińcu (wiele wymarzło rok temu
mimo chochołków) - te dwa ogrodnictwa bardzo sobie chwalę, jak i szkółki
kórnickie. Twoje trawy są ładne, ale jakoś chyba nie widzę ich u nas,
mamy psy i plątałyby się w trawach, z tego powodu tez nie ma wgłębionego
basenu ani oczka wodnego, nie ma pięknych klombów - jest raczej
naturalnie, trochę nieporządnie. Kiedyś przy okazji zapraszam na
inspekcję :)


47
Data: 20 styczeń 2012, 15:48
Temat:

Re: zioła?

Autor: Tadeusz Sm

W dniu 2012-01-20 11:00, Bbjk pisze:


A u nas jest dużo miejsca i raczej jeszcze mało kwitnących bylin. Ten
"ogród" to nieco spadzista laskowata łąka z piaszczystym podłożem,
sieję/sadzę kępy kwiatów, ale głównie rosną drzewa, w tym leśne i
krzewy.
Mam dużo kwiatów cebulkowych z Chrzypska, znasz to ogrodnictwo?,


:)
Znam ze słyszenia bo znajomy w Buku uprawia kilkanaście odmian irysów
i wozi im albo do Holandii


trochę róż z Rosarium w Radlińcu (wiele wymarzło rok temu mimo
chochołków) - te dwa ogrodnictwa bardzo sobie chwalę,


:)
Z Panem Adamem Chodunem znamy się osobiście


jak i szkółki kórnickie.


:)
Szkółki Kórnickie znam ale ja jeździłem do Dziećmierowa
gdzie mają pola uprawowe i stamtąd brałem towar


Twoje trawy są ładne, ale jakoś chyba nie widzę ich u nas,
mamy psy i plątałyby się w trawach, z tego powodu tez nie ma wgłębionego
basenu ani oczka wodnego, nie ma pięknych klombów - jest raczej
naturalnie, trochę nieporządnie.


:)
Masz złe wyobrażenie o trawach
Naprzykład taka Wydmuchrzyca piaskowa wielokrotnie była u mnie kupowana
właśnie do obsadzania wybiegów dla psów.
Jest ona dosć wysoka, twarda , niewrażliwa na obsiusianie i dobrze
rośnie nawet na piaskach i ladnie wygląda

Moge polecić wiele traw którym psy i koty nie są straszne
i bardzo lubią wylegiwać się w cieniu lub spać w ich gęstwinie nawet
podczas deszczu
http://www.dobrepole.pl/Miscanthus%20sinensis%20%22Klein%20Zeber%22_-_miskant%20chi%C5%84ski_npol_1073.html
( to u mnie i jeden z moich kotów)

http://www.dobrepole.pl/Miscanthus%20x%20giganteus_-_miskant%20olbrzymi_npol_1348.html
ps. ten buszmen to ja . Miscanthus z tej fotki wtedy nie miał jeszcze
pełnych wymiarów ,


z pozdrowieniami i uśmiechami
smal
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=12262
sklep: http://trawki.pl/

48
Data: 22 styczeń 2012, 11:32
Temat:

Re: zioła?

Autor:

Tadeusz Smal napisał(a):



ps. ten buszmen to ja . Miscanthus z tej fotki wtedy nie miał jeszcze
pełnych wymiarów ,



On nie miał, ale Ty Tadziu jak najbardziej:-)
Znów przytyłeś;-)
W ogrodzie też tak Tobie przyrasta?

Pozdrawiam pogodnie


skryba



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

49
Data: 22 styczeń 2012, 20:04
Temat:

Re: zioła?

Autor: Tadeusz Sm

W dniu 2012-01-22 11:32, skrybaogrodowy@NOSPAM.gazeta.pl pisze:


Tadeusz Smal napisał(a):



ps. ten buszmen to ja . Miscanthus z tej fotki wtedy nie miał jeszcze
pełnych wymiarów ,



On nie miał, ale Ty Tadziu jak najbardziej:-)
Znów przytyłeś;-)


:)
Fotka była z końca sierpnia i wtedy miałem kilka kilogramów mniej
niż mam teraz
:(((((((


W ogrodzie też tak Tobie przyrasta?


:)
Myślę, że trawy równie dorodne
czasami nawet za dorodne


Pozdrawiam pogodnie
skryba


:)
z pozdrowieniami i uśmiechami
smal
sklep: http://trawki.pl/

50
Data: 23 styczeń 2012, 08:27
Temat:

Re: zioła?

Autor: Bbjk

W dniu 2012-01-20 15:48, Tadeusz Smal pisze:


Moge polecić wiele traw którym psy i koty nie są straszne
i bardzo lubią wylegiwać się w cieniu lub spać w ich gęstwinie nawet
podczas deszczu



Ok, pogadamy wiosną - doradzisz w realu, co najlepsze dla piasków.
--
B.


51
Data: 23 styczeń 2012, 12:39
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Mon, 23 Jan 2012 08:27:52 +0100, Bbjk napisał(a):


W dniu 2012-01-20 15:48, Tadeusz Smal pisze:


Moge polecić wiele traw którym psy i koty nie są straszne
i bardzo lubią wylegiwać się w cieniu lub spać w ich gęstwinie nawet
podczas deszczu



Ok, pogadamy wiosną - doradzisz w realu, co najlepsze dla piasków.



Piaski będą wdzięczne :-D
--
XL

52
Data: 24 styczeń 2012, 20:00
Temat:

Re: zioła?

Autor: skryba

Bbjk napisał(a):


Natomiast dzika agawa ładnie się
przyjęła, na zimę wnoszę ją do domu i znosi to dzielnie.



Wnoszenie? Gdyby mnie codziennie do domu wnosili, to też bym znosił to
dzielnie

Pozdrawiam dociekliwie


skryba




idzie ślimak w Karabachu,
idzie wolno, bo po piachu,
dom mu ciaży,
baba w ciaży,
wszedł na dom i skoczył z dachu


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

53
Data: 26 styczeń 2012, 21:05
Temat:

Re: zioła?

Autor: witek

W dniu 2012-01-24 20:00, skryba pisze:


Bbjk napisał(a):





Pozdrawiam dociekliwie
skryba


idzie ślimak w Karabachu,
idzie wolno, bo po piachu,
dom mu ciaży,
baba w ciaży,
wszedł na dom i skoczył z dachu



:-)
Witek

54
Data: 26 styczeń 2012, 21:46
Temat:

Re: zioła?

Autor: XL

Dnia Tue, 24 Jan 2012 19:00:05 +0000 (UTC), skryba napisał(a):


Wnoszenie? Gdyby mnie codziennie do domu wnosili, to też bym znosił to
dzielnie



MŚK wnosi/wynosi naszą większą figę (jakieś 150 kg łącznie z beczką i
ziemią) do/z piwnicy za pomocą wyciągarki... Figa ma się dobrze, a MŚK też,
odkąd tę wyciągarkę kupił :-D
--
XL


Tematy powiązane z zioła:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24